Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Portale społecznościowe
PostNapisane: 28 lut 2017, 09:12 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawicowyinternet.pl/facebook-od ... ego-prawa/

Facebook odpowie przed polskim sądem według polskiego prawa!
Przez Darek Matecki - Luty 27, 2017 0 124

Sukces. Facebook odpowie przed polskim sądem według polskiego prawa! Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że pozew złożony przez prezesa Reduty Dobrego Imienia p. Macieja Świrskiego przeciwko firmie Facebook będzie rozpatrywany przed polskim sądem i według polskiego prawa. Facebook odpowie za dyskryminację z uwagi na przekonania polityczne, światopogląd oraz wyznanie. 9 grudnia 2016 r. Reduta Dobrego Imienia, w odpowiedzi na liczne zawiadomienia o blokowaniu profili katolickich i narodowościowych, a także tolerowaniu treści nawiązujących do symboli komunistycznych, złożyła pozew do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez spółkę Facebook. Sąd Okręgowy w Warszawie zajął się sprawą. Obecnie trwa tłumaczenie pozwu na język angielski, następnie dokumenty zostaną wysłane do USA i Irlandii. Spółka musi odpowiedzieć i ustosunkować się do wezwania sądu. Oznacza to, że na tym etapie Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że sprawa powinna być rozpoznawana przed polskim sądem i według polskiego prawa. – Dla nas jest to wielki sukces. To pierwsza tego rodzaju sprawa. Facebook, spółka amerykańska, z główną siedzibą w USA, będzie odpowiadała za naruszenie prawa i konstytucji kraju w którym prowadzi działalność. Sprawa jest tym bardziej wyjątkowa, że jest to spółka o zasięgu globalnym, ponieważ funkcjonuje w przestrzeni internetowej – mówi Urszula Wójcik, rzecznik Reduty Dobrego Imienia.

https://www.youtube.com/embed/sdXcOvElpEY

Dodaje, że Facebook blokując informacje według kryteriów, które wykluczają ze względu na narodowość, przekonania polityczne bądź religijne, narusza prawo do pozyskiwania informacji, uzyskiwania rzetelnych, prawdziwych treści – wolnych od ingerencji zewnętrznej, swobody komunikacji i do godności. Do pozwu Reduty Dobrego Imienia w sprawie Facebooka przyłączył się senator Waldemar Bonkowski. W grudniu 2016 r. senator umieścił na swoim oficjalnym profilu post dotyczący jego wystąpienia w sprawie deubekizacji. Po tym wpisie konto zostało zablokowane, zaś w styczniu jego wiadomość została całkowicie skasowana. Facebook został poproszony o wyjaśnienia i przyznał, że jeden z pracowników omyłkowo skasował post. Tym samym Facebook przyznał, że za analizę zgłaszanych postów i blokowanie profili odpowiadają pracownicy, a nie algorytmy internetowe. Zgromadzona dokumentacja dowodowa, potwierdza że Facebook nie blokuje ani treści o charakterze propagującym totalitaryzm komunistyczny, ani żadnych profili, na których znajdują się komunistyczne symbole. Z zaangażowaniem natomiast zawiesza profile i strony sławiące Żołnierzy Wyklętych czy zdarzenia ich upamiętniające, a także wydarzenia o charakterze katolickim czy narodowym. O prawie do pozyskiwania informacji (swobody komunikacji) i to informacji prawdziwych, rzetelnych mówi art. 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 78, poz. 483). Konstytucja zapewnia każdemu wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Zasada prawa do pozyskiwania informacji wyartykułowana została również w art. 19 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (Dz.U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167), zgodnie z którym „każdy człowiek ma prawo do swobodnego wyrażania opinii; prawo to obejmuje swobodę poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania wszelkich informacji i poglądów, bez względu na granice państwowe, ustnie, pismem lub drukiem, w postaci dzieła sztuki bądź w jakikolwiek inny sposób według własnego wyboru”. Rzeczpospolita Polska ratyfikowała także w 1993 r. Europejską Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4.11.1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 z późn. zm.). Wolność wypowiedzi związaną z otrzymywaniem informacji gwarantuje art. 10 ust. 1 Konwencji, który stanowi że każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Sprawę prowadzi mec. Monika Brzozowska z krakowskiej kancelarii prawniczej Pasieka, Derlikowski, Brzozowska i Partnerzy. Reduta Dobrego Imienia żąda przeprosin skierowanych do użytkownika Macieja Świrskiego za naruszenie jego praw do pozyskiwania informacji wolnych od cenzury i dyskryminacji oraz udzielenia Facebookowi zakazu stosowania cenzury, dyskryminacji i blokowania swobody informacji na platformie spółki. Będziemy informować o postępach w sprawie.

Zespół Reduty Dobrego Imienia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Portale społecznościowe
PostNapisane: 09 mar 2017, 08:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.infonurt3.com/index.php?opti ... ntrol-nwo-

Media społecznościowe pod kontrolą NWO

Dla politycznych macherów, śniących o budowie Nowego Wspaniałego Świata, przy którym dawne projekty o nazwie CCCP czy Drittes Reich to żałosne, nieudane gnioty tworzone niewprawną ręką pierwszego, prymitywnego jeszcze, pokolenia lewakoidów, czyli dla całej tej rodzinki spod ciemnej gwiazdy, chcącej przekształcić nas w bydlęce stado rządzone kijem i strachem przed nim, ważnym etapem prowadzącym do tego celu było stworzenie bazy danych wszystkich mieszkańców Ziemi.

Problem w tym, że ludzie na całym świecie ani myślą powierzać informacje na swój temat jakimś podejrzanym osobnikom, nawet gdyby ci obiecywali za taką uprzejmość cuda na kiju. Prywatność, obok wolności, to największy skarb, z którym nikt nie chce rozstawać się dobrowolnie.

Krótka historia Wielkiej Rewolucji Fejsbukowej

18 stycznia 2011 r. Ben Bernanke – ekonomista, przewodniczący Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych (2006–2014), stojący na czele Systemu Rezerwy Federalnej, potocznie zwanego Rezerwą Federalną, był w bardzo dobrym nastroju. Ogłosił właśnie, że Grupa Bilderberg, do której należał, oraz Rothschildowie i iluminaci, czyli doborowe towarzystwo tworzące NWO (Nowy Porządek Świata), świętuje niezwykły sukces Facebooka. Śmiejąc się z ludzkiej głupoty i sprytu cudownego dziecka, czyli Marka Zuckerberga, który stworzył Facebooka, powiedział: Ludzie nigdy nie pozwoliliby na dobrowolne skatalogowanie, ale pojawił się dzieciak Zuckerberg i nakłonił ich do tego. Ci idioci sami wpadli w pułapkę. Teraz mamy w swoich katalogach wszystkich, którzy się liczą. Ich miejsca pobytu, preferencje, przyjaciół, wszystko zapisane w jednym miejscu. Sam Zuckerberg również nie szczędził krytycznych ocen swoim bliźnim, którzy masowo zaczęli korzystać z jego pomysłu: To było takie łatwe, oszukać cały świat, że na myśl o tym chce mi się śmiać. […] Co to za banda frajerów!

Nicholas Carlson na stronie Business Insider przytacza fragment rozmowy, do której doszło na początku 2004 r. między Markiem Zuckerbergiem a jego nieznanym z imienia kolegą. Jest ona potwierdzeniem wysuwanych od dawna zarzutów o lekceważącym stosunku twórcy Facebooka do danych osobowych użytkowników mediów społecznościowych. Mark chwalił się w niej, że posiada dane ponad 4 tys. użytkowników, którzy po prostu mu je przysłali, po czym wyraził się bardzo dobitnie na temat ich roztropności. Facebook nie zakwestionował autentyczności tej rozmowy.

O tym, że portal społecznościowy wprowadził „nową jakość” w sferę polityki prywatności, pisał w 2010 r. Kurt Opsahl na stronie Electronic Frontiera Fundation, zajmującej się ochroną praw użytkowników „świata cyfrowego”. Jak zauważył, od momentu powstania pięć lat wcześniej, Facebook przeszedł istotną przemianę. Kiedy rozpoczynał działalność, stanowił prywatną sferę komunikacji dla ludzi, którzy dobrowolnie złożyli do niej akces. Wkrótce jednak przekształcił się w platformę, na której dane użytkowników stały się „domyślnie publiczne”. Dziś Facebook to miejsce, w którym twoje prywatne dane stają się informacjami publicznymi, którymi Facebook może się dzielić z witrynami partnerskimi oraz w celu wysyłania reklam. Strona, która zdobyła podstawową bazę użytkowników, oferując proste i skuteczne zasady kontroli danych osobowych, powinna wraz ze swym rozwojem udoskonalać system ochrony danych, powierzonych jej przez korzystających z portalu. Zamiast tego rozpoczął się powolny proces rozszczelniania systemu zabezpieczającego – coraz więcej informacji użytkowników przedostaje się na zewnątrz, przy jednoczesnym ograniczeniu możliwości kontrolowania tego zjawiska przez zainteresowanych – kończy swoje rozważania Kurt Opsahl. Proces odtajniania danych, które powierzyli Facebookowi jego użytkownicy, przedstawiony został w formie bardzo czytelnego wykresu pod adresem: http://mattmckeon.com/facebook-privacy. Kto ciekaw, niech zerknie.

„The Wall Street” opublikował artykuł potwierdzający informacje, że umieszczane na Facebooku dane użytkowników były przekazywane kilkudziesięciu firmom reklamowym i zajmującym się śledzeniem aktywności użytkowników w internecie. Facebook zareagował deklaracją: (…) podjęliśmy natychmiastowe czynności, aby zablokować wszelkie działania, które naruszają warunki prywatności.

Wszystkie te wieści niepokoją osoby, które zaufały młodemu wynalazcy. W internecie furorę zrobił tekst zamieszczony przez Dana Yodera z Border Stylo na stronie Business Insider, zatytułowany 10 powodów, dla których należy usunąć swoje konto na Facebooku (10 reasons to delete your Facebook account).

Jak przypominają autorzy strony Advent of Deception, Facebook, którego założycielami, obok Marka Zuckerberga, byli jego współlokatorzy z akademika i koledzy studenci informatyki: Eduardo Saverin, Dustin Moskovitz i Chris Hughes, w maju 2011 r. w USA miał prawie 140 mln unikalnych użytkowników miesięcznie. Ponad połowa Amerykanów ma założone konta internetowe na Facebooku. Drugie miejsce po Amerykanach zajmują mieszkańcy Europy Zachodniej. W styczniu 2011 r. było ponad 600 mln użytkowników Facebooka. Dziś społeczność portalu wynosi ok. 1 mld osób. Imponująca baza danych zgromadzona w jednym miejscu!

NWO – CIA – DARPA

Sprzymierzeńcami budowniczych Nowego Porządku Świata, a może nawet ważnymi składowymi tego zespołu murarzy współczesnych budowli z czarnego snu i agresywnej propagandy są Centralna Agencja Wywiadowcza i Departament Obrony USA. Autorzy strony Advent of Deception twierdzą, że Facebook jest dotowany przez CIA i wykorzystywany przez tę wywiadownię w ramach Data Mining Project, czyli praktyki analizowania dużych baz danych, takich jakie posiadają chociażby portale społecznościowe, w celu generowania nowych informacji. Portal przypomina też, że Christ Huges był na liście gości zaproszonych na spotkanie Grupy Bilderberg w 2011 r. Na Facebooku promuje się dzieła, które przystają do wartości NWO: Jeśli jakaś strona, film, artykuł, książka lub dowolny element multimedialny odnosi sukces w mediach społecznościowych, można mieć pewność, że za tym sukcesem kryje się wpływ iluminatów lub rządu! – czytamy na Advent of Deception.

W 1958 r. Amerykanie utworzyli Agencję Zaawansowanych Projektów Badawczych w Zakresie Obronności (Defense Advanced Research Projects Agency – DARPA). Była to odpowiedź na wystrzelenie przez Sowietów na orbitę okołoziemską Sputnika 1. Amerykanie chcieli w ten sposób stworzyć instytucję badawczą, która pozwoli prześcignąć komunistów w tworzeniu nowych technologii. Zamiar w pełni się powiódł, a DARPA stała się bezpośrednio bądź pośrednio odpowiedzialna za rozwój niezliczonych innowacji technologicznych, które zmieniły życie milionów ludzi. Agencji zawdzięczamy takie wynalazki jak GPS czy ARPANET, będący prekursorem współczesnego internetu. Amerykańska agencja wojskowa nadal ma dużo pieniędzy, które może inwestować w badania i rozwój technologiczny. Na stronie listverse.com można znaleźć 10 aktualnych projektów DARPA, które wchodząc do powszechnego użytku, mogłyby zrewolucjonizować świat.

Ale DARPA nie wymyśla tych wszystkich cudów bezinteresownie, jedynie pro publico bono. Samo w sobie nie jest to oczywiście niczym zaskakującym, wszak naiwnością byłoby sądzić, że władze gotowe są inwestować miliardy, a może i biliony dolarów po to tylko, aby obywatel, dzięki GPS-owi, nie zgubił się w lesie albo mógł wysłać koledze z pracy fotkę swojego ulubionego żółwia i pochwalić się publicznie, że kupił mieszkanie na strzeżonym osiedlu. Problem w tym, że DARPA zaczyna wykorzystywać media społecznościowe, aby manipulować ich użytkownikami. Dwa miesiące temu Dave Hodgest na prowadzonej przez siebie stronie The Common Sense Show napisał wprost: DARPA używa technik kontroli umysłu w celu manipulowania mediami społecznościowymi.

Użytkownicy mediów społecznościowych jako króliki doświadczalne

Dwa lata temu „The Guardian” ujawnił, że Facebook dokonywał eksperymentów, mających sprawdzić skuteczność oddziaływania mediów społecznościowych na stan emocji użytkowników. Testom poddano prawie 700 tys. niczego nieświadomych osób. Celem eksperymentu, przeprowadzanego przez akademików z Cornell i Kalifornii, było wykazanie, że stany emocjonalne są zaraźliwe i mogą być przenoszone z jednej osoby na drugą bez udziału ich świadomości: (…) udowodnimy, że emocje mogą rozprzestrzeniać się jak choroby zakaźne bez konieczności wchodzenia ludzi we wzajemne bezpośrednie relacje. Naukowcy przeprowadzili odpowiednią selekcję zamieszczanych przez użytkowników Facebooka newsów w formie komentarzy, zdjęć, wideo czy linków. W ramach jednego badania redukowano w przekazach do znajomych treści o zabarwieniu pozytywnym, co spowodowało spadek pozytywnych postów wysyłanych z kolei przez odbiorców zmanipulowanych treści do innych osób. W drugim dokonano zabiegu odwrotnego – redukując przekaz negatywny wysłanych newsów, spowodowano, że ich odbiorcy również dzielili się z innymi mniej pesymistycznymi wiadomościami.

Wniosek był oczywisty: Emocje wyrażane przez przyjaciół za pośrednictwem portali społecznościowych wpływają na nasze własne nastroje, co stanowi, według naszej wiedzy, pierwszy eksperymentalny dowód na istnienie zjawiska emocjonalnego zarażenia na masową skalę poprzez sieci społeczne – spuentowali doświadczenie uczeni.

Eksperyment został oceniony przez prawników i polityków jako „skandaliczny”, „straszny” i „niepokojący”. Parlament brytyjski uznał konieczność powołania komisji parlamentarnej do zbadania, w jaki sposób Facebook i inne media społecznościowe manipulują bądź mogą manipulować psychiką użytkowników, selekcjonując treści krążące w sieciach społecznościowych. W serii wpisów na Twitterze Clay Johnson, współzałożyciel Blue State Digital – firmy, która była odpowiedzialna za kampanię online Baracka Obamy na prezydenta w 2008 r., powiedział: Eksperyment Facebooka jest czymś przerażającym i określił go mianem „transmisji gniewu”. Johnson zastanawiał się też, czy CIA sprowokowała rewoltę w Sudanie, naciskając na Facebooka, aby promował wśród tamtejszych użytkowników postawy niezadowolenia.

Tymczasem rzecznik DARPA, odpowiadając na pytanie „The Guardian”, bronił długiej listy przykładów dowodzących, że służby Stanów Zjednoczonych poprzez swoje agendy przeprowadzają badania mediów społecznościowych: Media społecznościowe zmieniły sposób komunikowania się ludzi, dzielenia ideami, organizowania się w grupy interesu, w tym również takie, które mogłyby szkodzić USA (…) przeto nic w tym dziwnego, że DARPA wspiera wszelkie badania akademickie, starające się zrozumieć dynamikę i sens tych nowych zjawisk poprzez analizę dostępnych publicznie treści dyskusji prowadzonych na platformach społecznościowych.

Ale czy służby specjalne ograniczają się tylko do analizy dyskusji i wymiany poglądów w sieci internetowej, nie starając się ingerować w ich treści i uprawiać propagandy na forach społecznościowych? Z pewnością nie!

Propaganda, manipulacja, cenzura

Mark Dice na stronie The Daily Sheeple stwierdził niedawno, że choć na pierwszy rzut oka może trudno to zauważyć, ale Facebook jest tak samo ważny dla prowadzenia globalnej polityki, jak inne, używane do tej pory metody – dyplomacja, prasa o zasięgu globalnym i prestiżu międzynarodowym. Stworzone przez Zuckerberga media społecznościowe są obecnie potężnym instrumentem w rękach tych, którzy poprzez cyfrowy świat chcą wpływać na kształtowanie świadomości społecznej i kierować za jego pomocą ludzkimi poczynaniami: są one czymś o wiele więcej niż płaszczyzną dzielenia się memami i zdjęciami ulubionych zwierząt. Jest to agora nowoczesnego świata. Niedawno jedna z polskich gazet mainstreamowych o profilu prawicowym alarmowała: Od jakiegoś czasu w zachodnich mediach społecznościowych, i zwykłych zresztą też, trwa wielka akcja na rzecz wprowadzenia do filmów animowanych dla dzieci bohaterów homoseksualnych. Księżniczki zamiast mężów czy narzeczonych powinny mieć partnerki, a królewicze – rycerzy. Wszystko to zaś po to, by dzieci od najmłodszych lat podlegały homoseksualnej propagandzie i by przypadkiem nie nauczyły się, że normą (tak, właśnie normą) jest związek kobiety i mężczyzn.

Powstał specjalny program prowadzony przez DARPA pod nazwą Operacje Wsparcia Informacją Wojskową (Military Information Support Operations – MISO). Chodzi oczywiście o wsparcie rządu. W broszurze zawierającej opis planu działań MISO już na wstępie czytamy, że informacyjne, kulturowe, społeczne, moralne, polityczne i fizyczne aspekty środowiska działań operacyjnych są w dzisiejszych czasach tak samo istotne dla odniesienia sukcesu operacyjnego, jak niegdyś informacje dotyczące potencjału militarnego wroga. Zwraca się też uwagę na to, że dziś, w świecie zglobalizowanym, nastąpił zalew informacji, tworzący coraz bardziej skomplikowaną i dynamicznie zmieniającą się sieć, której opanowanie i wykorzystanie wymaga wspólnych działań wielu podmiotów i instytucji państwowych. Dziś skutecznie działać można jedynie wówczas, gdy połączy się wysiłki organów państwa, zarówno cywilnych, jak i wojskowych, mające na celu kształtowanie informacyjnego środowiska człowieka. Departament Obrony USA jest kluczowym czynnikiem rządowej strategii informacyjnej – czytamy we wspomnianej broszurze, będącej przewodnikiem po celach i sposobach realizowania zadań MISO.

Olbrzymie znaczenie dla skutecznego przeprowadzenia zadań stojących przed DARPA ma dotarcie przez media społecznościowe do aktywnej w sieci części społeczeństwa i ukształtowanie jej poglądów (czyli po prostu – psychologiczne pranie mózgów) zgodnie z wolą i oczekiwaniami rządzących. Szczególnie ważną pod tym względem grupą docelową są osoby, które krytycznie podchodzą do działań władz, łamania przez nie praw obywatelskich zagwarantowanych w przepisach konstytucyjnych, ujawniają korupcję na szczytach władzy oraz piętnują przestępczą działalność korporacji.

Współpraca między poszczególnymi agendami rządowymi imponuje rozmachem i skutecznością. Każdy aspekt wynikający z użytkowania mediów społecznościowych wykorzystywany jest przeciwko ludziom. Bardzo dobrym przykładem działania cenzury na Facebooku jest fakt, że administracja portalu pozwala na zamieszczenie strony „Zabić Donalda Trumpa”, ale banuje użytkowników, którzy wysyłają posty na temat przestępczości Hillary Clinton lub muzułmańskich ekstremistów.

DARPA ingeruje również w proces przekazywania informacji, które mogą szkodzić nie tylko mainstreamowym politykom czy innym ludziom z establishmentu, ale też wielkim korporacjom, takim jak Big Pharma. Jak czytamy na stronie The Freedom Articles, popularna przeglądarka Google „świadczy przysługę tyranii FDA”. FDA to federalna instytucja dopuszczająca do obrotu handlowego m.in. farmaceutyki. Według zwolenników teorii spiskowej, została ona „kupiona” przez koncerny farmaceutyczne. Stąd z jednej strony propaguje medykamenty produkowane przez przemysł farmakologiczny. Z drugiej strony stara się nie dopuszczać do obrotu naturalnych środków chroniących zdrowie i zapobiegających powstawaniu chorób. Obecnie do obrońców Big Pharma dołączyło Google, zarządzane przez byłego dyrektora DARPA, blokując konta stron propagujących zdrową żywność i naturalne sposoby detoksykacji organizmu.

Strona Natural News przytoczyła historię jednej z firm zajmujących się sprzedażą suplementów: W dniu 29 czerwca [2012 r.] zauważyliśmy, że nasza sprzedaż spadła o 25-30 proc. w porównaniu z wynikami z poprzedniego tygodnia. Okazało się, że jest to skutek zablokowania przez Google naszego konta AdWords, z którego wysyłaliśmy reklamy naszych produktów. Przez prawie miesiąc administracja przeglądarki nie odpowiadała na nasze mejle z pytaniem o przyczynę zablokowania konta, za które przecież płacimy. Wkrótce okazało się, że Google zablokowało AdWords na żądanie FDA. Właściciele strony z naturalnymi medykamentami oszacowali, że ich straty z powodu „gestapowskiej” akcji FDA w ciągu 3-4 tygodni wyniosły 70 tys. dolarów.

Krok po kroku cenzura w internecie, za sprawą broniącej interesów rządu i wielkich korporacji DARPA, zaczyna zbliżać się do cenzury stosowanej w mediach społecznościowych i przeglądarkach przez komunistyczne Chiny – czytamy na stronie Natural News.

Istnieją też ścisłe powiązania między DARPA MISO a NSA. Bowiem oczywiste jest, że wszystkie dane na temat społeczeństwa amerykańskiego, gromadzone przez DARPA w ramach omawianego programu, są później wykorzystywane do przewidywania zachowań społecznych i skutecznego im przeciwdziałania. Mówi o tym jeden z punktów broszury: Jeśli środki dyplomatyczne podjęte przez rząd w celu rozwiązania konfliktu zawiodą, wówczas MISO może pomóc Dowództwu Połączonych Sił (JFC), tworząc odpowiednie psychologiczne warunki do wprowadzenia sił zbrojnych i ich skutecznego działania, poprzez propagandę w mediach społecznościowych, dowodzącą niezbędności podjętych przez władze kroków, co doprowadzi do stabilizacji strefy operacyjnej i ułatwi normalizację. Dowództwo amerykańskich sił zbrojnych podkreśla, że właściwa działalność MISO może zredukować ryzyko związane z działalnością militarną oraz zmniejszyć szkody nieuchronnie związane z operacjami wojskowymi, jak też zredukować liczbę ofiar cywilnych i wojskowych.

Dalsza kontrola internetu oraz manipulacja mediami społecznościowymi wydają się więc być przesądzone.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Portale społecznościowe
PostNapisane: 06 maja 2017, 07:40 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=95512#utm_sour ... medium=rss

Naukowcy ostrzegają: Facebook szkodzi samopoczuciu i więziom społecznym
Aktualizacja: 2017-05-5 10:26 am

Nowe, szczególnie rzetelne naukowo badanie, ujawniło mankamenty korzystania z Facebooka. Okazało się bowiem, że częste korzystanie z tego portalu skocznościowego pogarsza samopoczucie. Wbrew pozorom nawiązywane na portalu relacje międzyludzkie nie prowadzą bowiem do budowania trwałych więzi. Cechują się zaś powierzchownością. Naukowcy są pewni: aktywność w mediach społecznościowych nie tylko nie zastąpi, ale wręcz zaszkodzi realnym więziom.
Autorzy badania twierdzą, że „rezultaty ich pracy pokazują, że natura i jakość tej formy komunikacji nie stanowi substytutu dla interakcji w realnym świecie, niezbędnych dla zdrowego życia”.
Naukowcy, Holly B. Shaky z Uniwersytetu San Diego i profesor Nicholas Christakis z Yale University, przeanalizowali dane od 5208 dorosłych użytkowników Facebooka. Badali je pod kątem efektów aktywności na tym portalu społecznościowym dla ogólnego dobrego samopoczucia. Okazało się, że częste korzystanie z Facebooka okazuje się szkodliwe. Tymczasem aktywność społeczna w „realu” wywiera na psychikę pozytywny wpływ.
Nie jest to nowe odkrycie. Wszak, jak zauważa John Horvatt II, już od dawna naukowcy wskazywali na problemy wynikające z użytkowania social media, takie jak zniechęcenie do kultywowania osobistych relacji czy problemy z samodyscypliną. Jednak ostatni raport wyróżnia się swą drobiazgowością i dokładnością analizy.
Przed opublikowaniem wyników nowego raportu niektórzy badacze sugerowali, że publikowanie wysokiej jakości materiałów na Facebooku może okazać się remedium na negatywne skutki korzystania z portalu. Jednak okazało się, że częsta aktywność na portalu społecznościowym prowadzi do niekorzystnych skutków nawet, jeśli użytkownik dba o publikowaną przez siebie treść. Generalnie: im większa aktywność na Facebooku, tym częstsze przypadki pogorszenia samopoczucia.
Ponadto wcześniej zakładano również, że znaczna ilość „polubień” u innych użytkowników doprowadzi do spadku samooceny. Jednak okazuje się, że także inne działania na portalu Marca Zuckerberga prowadziły do negatywnych rezultatów.
Jak twierdzi John Horvatt II, rezultaty badania są otrzeźwiające. Pokazują bowiem, że negatywne efekty Facebooka są tym bardziej dotkliwe, im częściej ktoś korzysta z tego medium. Jak zauważa katolicki publicysta, samo określenie media społecznościowe staje się absurdalne. Wszak zamiast zachęcać do relacji społecznych, zniechęcają one do nich, oferując jedynie ich namiastkę.

Źródło: returntoorder.org

Mjend


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Portale społecznościowe
PostNapisane: 27 maja 2017, 07:49 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wmeritum.pl/facebook-polsce-zost ... -pl/185400

Każdy dobry pretekst, by zablokować to bydlę.

Kopia artykułu:

Facebook w Polsce zostanie zablokowany?! Zaskakujące doniesienia portalu money.pl
Opublikowano: 26 maja 2017

Portal money.pl informuje, że Facebook może mieć problemy w Polsce. Wszystko ze względu na fakt, iż oferowane przez niego usługi mogą być niezgodne z naszym prawem. Aktualnie portal znajduje się pod lupą urzędników.
Portal money.pl donosi, że lada dzień Facebook może znaleźć się w poważnych opałach. Popularny portal społecznościowy, który bije rekordy popularności na całym świecie, w naszym kraju… może zostać zablokowany. Wszystko ze względu na znajdujące się w jego ofercie gry hazardowe. Aktualnie urzędnicy sprawdzają, czy portal nie łamie zapisów nowej ustawy hazardowej, która została znowelizowana kilka miesięcy temu.
Nowe prawo zakłada utworzenie Rejestru Stron, na których oferowane są gry hazardowe. W zestawieniu umieszczane będą witryny, które łamią zapisy znowelizowanej ustawy i bez wymaganych zezwoleń dają możliwość uprawiania hazardu. Portal money.pl podaje, że jeżeli strona trafi na listę, wówczas z automatu musi zostać wyłączona. Jeżeli właściciel witryny nie zastosuje się do polecenia, nałożona zostanie na niego gigantyczna kara finansowa.
Uwagę na to, że Facebook może łamać polskie prawo zwrócił poseł Kukiz’15, Jacek Wilk. Polityk napisał interpelację do wicepremiera i ministra finansów Mateusza Morawieckiego, w której wskazał trzy konkretne gry online. Jego zdaniem to właśnie one mogłyby łamać polskie prawo. Mowa o: Real Vegas, Slotomania i Vegas Stars Casino.
Wilk podkreślił, że zgodnie z ustawą nazwa domeny internetowej wykorzystywana do urządzania gier hazardowych bez koncesji ma trafić do Rejestru. Z kolei urządzający grę hazardową, której urządzanie stanowi monopol państwa, podlega karze pieniężnej. Zapytał, czy w związku z tym Facebook wyląduje w Rejestrze – czytamy na money.pl.

Cały tekst TUTAJ.
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 24857.html


Co na to Jacek Wilk?

Sam zainteresowany zaprzecza jednak, jakoby chciał zablokować Polakom dostęp do Facebooka. Na swoim oficjalnym fanpage’u opublikował wpis, w którym tłumaczy, w jakim celu złożył interpelację do Mateusza Morawieckiego.
Są osoby (co odkryłem dziś po przeczytaniu kilku dyskusji na fb), które uznały, że składając interpelację w sprawie kretyńskiej ustawy hazardowej „doniosłem” na Facebook’a aby spowodować jego zamknięcie (sic!!!) – napisał Wilk.
Oczywiście że nie chodziło mi o blokadę fb tylko o blokadę urzędniczej głupoty – poprzez wykazanie absurdu tego idiotycznego prawa (przeczytajcie odpowiedź ministra – unika jak może odpowiedzi wprost). Ale jeśli – mimo wszystko – ktoś mi nie wierzy to przypomnę, że jeszcze przed przyjęciem ustawy zorganizowałem w Sejmie – jako jedyny poseł – konferencję nt jej bezsensowności. Eksperci nie zostawili na tym (wówczas jeszcze planowanym) anty-prawie suchej nitki. I oczywiście podzielam ich ocenę – dodał.

źródło: money.pl, Facebook


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Portale społecznościowe
PostNapisane: 05 lip 2017, 08:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=96482#utm_sour ... medium=rss

Twitter walczy z życiem: zdjęcia nienarodzonych dzieci to mowa nienawiści
Aktualizacja: 2017-07-3 10:00 am

Emaile ujawnione przez amerykańską organizację Akcja Życie potwierdzają, że nie tylko Facebook, ale także Twitter oszalał na punkcie politycznej poprawności. Komunikowanie wartości, jaką jest znaczenie nienarodzonego życia jest ostro zwalczane przez ten kanał społecznościowy.
Jedna z najpopularniejszych platform społecznościowych zabroniła organizacji Akcja Życie publikowania reklam związanych z obroną życia nienarodzonego, o które organizacja ta walczy z takimi instytucjami aborcjonistycznym, jak Planned Parenthood.
Organizacja pro-life ma problem z Twitterem od dłuższego czasu. Jakie treści zamieszczała na platformie społecznościowej? Przede wszystkim krytyczne wobec Planned Parenthood. Akcja Życie wskazywała, że nienarodzone dzieci mają prawo do życia a proaborcyjna organizacja nie powinna być dotowana, ponieważ nie służy kobietom – czytamy na LifeSiteNews.com.
Twitter uznał takie treści za nienadające się na reklamę na platformie społecznościowej. Przyznał, że są… „ofensywne” i „zapalne”. Przypomniał również, że jako medium społecznościowe opowiada się przeciwko „nienawiści i przemocy”.
Co ciekawe, Twitter nie ma problemu z Planned Parenthood. Organizacja ta może na przykład apelować o użytkowników Twittera o wsparcie finansowe czy promować zbrodnicze usługi.

Źródło: LifeSiteNews.com

ged

Za: PoloniaChristiana - pch24.pl (2017-07-02)
http://www.pch24.pl/twitter-walczy-z-zy ... 752,i.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Portale społecznościowe
PostNapisane: 20 lip 2017, 11:37 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7462
Lokalizacja: Podlasie
No proszę bardzo, jak się boją katolickich głosów ...
Demokracji tam nie uświadczysz ... ;p



Wybiórcza awaria Facebooka. Dotknęła tylko katolickie strony, mające najwięcej „polubień”

Obrazek

Administratorzy wielu katolickich stron w różnych częściach świata alarmują, że Facebook zablokował ich profile, tak że nie były dostępne od poniedziałku wieczorem do środy rano. Jak się okazuje zablokowane zostały profile Facebook tych katolickich stron, które mają najwięcej „polubień” od 200 tysięcy do nawet 6 milionów. Facebook w specjalnym oświadczeniu tłumaczy się, że przerwa była spowodowana „awarią systemu”. Dziwne jednak, że ta awaria dosięgła tylko strony katolickich serwisów.

Administratorzy serwisów katolickich w poniedziałek wieczorem spostrzegli, że nie mogą zalogować się do swoich fanpage’ów na facebooku. Jak się wkrótce okazało, zostały one zablokowane. Jedyną informacją jaką zobaczyli administratorzy był komunikat „Twoja strona została usunięta” i żadnych wyjaśnień dlaczego. Wielu administratorów uruchomiło wszystkie możliwości, by dotrzeć z informacją o zamknięciu konta Facebook do opinii publicznej. Po tej akcji informacyjnej, o sprawie poinformowała m.in. CNA. Facebook w środę rano nagle odblokował konta. Jak się tłumaczy „strony zostały przywrócone. Ten incydent był skutkiem awarii systemu wykrywania spamu na naszej platformie”.

Niektórym właścicielom stron nie wystarczyły te tłumaczenia, bo bardzo podejrzane wydaje się to, iż awaria w sposób wybiórczy dosięgła tylko strony katolickie o dużej oglądalności. Właściciel strony poświęconej papieżowi Franciszkowi, Papa Francisco Brasil, którą lubi 3,8 miliona osób z całego świata, poprosił o interwencję prawników. Główny administrator strony, Carlos Rene poinformował, że zlecił prawnikom kontakt z osobami kierującymi portalem społecznościowym i wyjaśnienie sprawy usunięcia strony. Zablokowana została też amerykańska strona Father Rocky, prowadzona przez kapłana związanego z Opus Dei i pracującego w katolickim radiu Relevant Radio. Jej Funpage polubiło już ponad 3,5 miliona osób z całego świata.

Podobna sytuacja spotkała stronę Catholic and Proud, która została polubiona przez 6 milionów użytkowników. Strona poświęcona jest przede wszystkim modlitwie. Jak głosi informacja zamieszczona na funpage’u, misją strony jest „przekazywanie ludziom duchowego pokarmu od Boga”. Również strona Catholic and Proud skomentowała sytuację, która miała miejsce. „Nie było nas przez pewien czas, podobnie jak innych katolickich stron na facebooku, stało się to bez wcześniejszego ostrzeżenia. Wysiłki wielu społeczności katolickich i mediów informacyjnych, w szczególności Church POP, pomogły usłyszeć nasze głosy. Napisali na ten temat trzy artykuły i przeprowadzili rozmowy ze wszystkimi ofiarami tej katolickiej quasi czystki na facebooku”. W sumie blokada dotknęła co najmniej 21 stron poświęconych katolickiej tematyce.

W zeszłym roku miała miejsce podobna sytuacja, wtedy blokowane były wiadomości, które algorytm uznał za konserwatywne. Blokowano strony m.in. Młodzieży Wszechpolskiej. W tamtym wypadku Mark Zuckerberg spotkał się z zarządcami konserwatywnych stron, aby zapewnić ich o neutralności Facebooka dla ich działań. Ciekawe co powie teraz?

Źródło: Church POP, reporters.pl

Adam Białous

https://www.pch24.pl/wybiorcza-awaria-f ... 212,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Portale społecznościowe
PostNapisane: 20 lip 2017, 13:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Coltrane napisał(a):
No proszę bardzo, jak się boją katolickich głosów ...
Demokracji tam nie uświadczysz ... ;p



Portal jest żydowski i realizuje żydowskie interesy. Więc nie ma co się dziwić, że sprzyja diabłu, a nie Bogu. Katolicy nie powinni tam zakładać stron, bo szkoda na to czasu i sił. Powinni utrzymywać konta tylko po to, by obserwować, co wroga Bogu społeczność, bo taka głównie zalega na pejsbuku, myśli i planuje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Portale społecznościowe
PostNapisane: 14 sie 2017, 10:44 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawy.pl/55671-portal-prawy-pl-b ... -facebook/

Portal Prawy.pl blokowany przez Facebook!
Julia Nowicka Opublikowano 12 sierpnia 2017

Od kilku dni Facebook notorycznie blokuje informacje rozsyłane przez portal Prawy.pl. Blokadę na prywatnym koncie w tym portalu społecznościowym ma również redaktor portalu Prawy.pl Anna Wiejak, która nie może ani umieszczać postów, ani dołączać do nowych grup – jak twierdzi Facebook – aż do poniedziałku.
– Już wcześniej mieliśmy tego typu problemy, ale były to pojedyncze przypadki. Obecnie blokowana jestem z niewielkimi przerwami już kilka dni. To bardzo utrudnia docieranie z informacjami do Czytelników – tłumaczy red. Wiejak.
W jej ocenie portal jest blokowany ze względu na zawartość antygenderowych, katolickich i patriotycznych treści, niezgodnych z oficjalną – niestety – polityką Facebooka.

Portal Prawy.pl nie jest jedynym. W ostatnich dniach, na skutek działalności fundacji występującej pod nazwą „Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych”, Facebook zablokował ponad 300 profili, wśród nich także te o treściach patriotycznych, historycznych i narodowych.
Fundacja w swoim oświadczeniu tłumaczy, że do zablokowania zgłoszono profile zawierające treści naruszające prawo. Nie po raz pierwszy profile o tematyce patriotycznej są masowo blokowane lub usuwane bez podania uzasadnienia. Z podobnym zjawiskiem mieliśmy do czynienia przed Marszem Niepodległości, kiedy to nawet grafiki patriotyczne klasyfikowane były jako niezgodne ze standardami społeczności Facebooka.
Instytut Ordo Iuris już w styczniu br. powiadomił UOKIK o przykładach naruszeń Facebooka. W odpowiedzi Prezes UOKiK potwierdził stanowisko prezentowane przez ekspertów Ordo Iuris, zgodnie z którym użytkownicy serwisu społecznościowego Facebook mają status konsumentów, co oznacza większą ochronę prawną niż np. kontrahentów czy przedsiębiorców. Prezes UOKiK zaznaczył również, że w ramach prowadzonego postępowania analizowana jest m.in. kwestia informowania konsumentów o zasadach usuwania lub blokowania treści zamieszczanych w serwisie przez użytkowników, na co zwracali uwagę eksperci Instytutu.
Prawnicy Instytutu oferują bezpłatną pomoc prawną internautom poszkodowanym w wyniku zablokowania bądź zamknięcia prowadzonych przez nich patriotycznych profili facebookowych. Osoby zainteresowane uzyskaniem takiej pomocy zachęcamy do kontaktu: interwencja@ordoiuris.pl.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Portale społecznościowe
PostNapisane: 27 sie 2017, 08:50 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawy.pl/56382-przepraszam-posla ... facebooku/

Portal jest żydomasoński, zatem nic dziwnego, że jego kierownictwo masowo posługuje się dezinformacją.

Kopia artykułu:

Przepraszam Posła Liroya – Marca i Czytelników portalu Prawy. Padłem ofiarą fałszywego konta Pana Posła na Facebooku
Jan Bodakowski Opublikowano 26 sierpnia 2017

Przepraszam Posła Piotra Liroya – Marca i Czytelników portalu Prawy.pl za publikację, jak się okazało nieprawdziwej informacji o publikacji przez pana posła na Facebooku bluźnierczego kolarzu przedstawiającego Matkę Boską z pękiem marihuany.
Niestety padłem ofiarą profilu (gdzie opisywana grafika była opublikowana), który wbrew nazwie „Piotr Liroy Marzec -Poseł na Sejm Rzeczypospolitej” nie ma nic wspólnego z Posłem.
Profil „Piotr Liroy Marzec -Poseł na Sejm Rzeczypospolitej” funkcjonuje od października 2015 czyli już prawie dwa lata. Polubiło go 11.315 osób. Publikuje materiały związane z panem posłem i wydające się być zgodne z jego poglądami. Dodatkowo jest to jedyny profil polityczny, który wyświetla się z nazwiskiem pana posła (równocześnie jest tylko profil muzyczny). Jest mi przykro, że dałem się zwieść tej iluzji i przypisałem Panu Posłowi kolaż, który z nim niem ma nic wspólnego.

Bardzo dziękuję panu Maciejowi Maciejowskiemu dyrektorowi biura poselskiego Piotra Liroya – Marca za sprostowanie nieprawdziwych informacji, jakie znalazły się w moim artykule.
W tym tej, że Liroy to pseudonim artystyczny – „poseł ma na nazwisko Liroy – Marzec i pod takim nazwiskiem został wybrany do Sejmu RP”.
Jak informuje pan Maciej Maciejowski poseł Liroy – Marzec „nie ma nic wspólnego z wymienionym fejkowym profilem na portalu społecznościowym Facebook. Wręcz przeciwnie, wielokrotnie zgłaszaliśmy administratorom portalu przedmiotowy profil jako fałszywy. W stosunku do twórców fałszywego profilu prowadzimy działania prawne”.
„Jedyna oficjalna strona posła Liroya – Marca na portalu Facebook nazywa się po prostu Liroy a profil polityczny to Stowarzyszenie Skuteczni”.
Nie da się ukryć, że coś niedobrego dzieje się z Facebookiem, jeżeli nawet znany muzyk i polityk nie jest wstanie skłonić wydawców tego portalu społecznościowego do usunięcia konta podszywającego się pod posła i wprowadzającego w błąd użytkowników Facebooka w tym i media. Wskazuje to, że wiele informacji obecnych w mediach elektronicznych może być fałszywych i celowo wprowadzać w błąd internautów i media.

Jan Bodakowski

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Portale społecznościowe
PostNapisane: 21 wrz 2017, 09:08 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawy.pl/57882-facebook-wytoczyl ... com-zycia/

Facebook wytoczył wojnę obrońcom życia!
Bartłomiej Makowski Opublikowano 19 września 2017

„Usunęliśmy ten post, ponieważ wygląda jak spam i nie spełnia naszych Standardów społeczności” taki komunikat wyświetlił się redaktor Annie Wiejak, kiedy umieściła na grupie pro-liferów post zawierający artykuł z podziękowaniami od Mary Wagner dla wszystkich Polaków, którzy podpisali petycję w jej obronie (http://prawy.pl/57854-mary-wagner-dziek ... -za-pomoc/). Za umieszczenie tego tekstu Facebook zablokował Annie Wiejak możliwość umieszczania postów w grupach aż do 26 września.
Wcześniej Facebook usuwał posty z artykułami w obronie katolików, w tym artykuł redaktor Katarzyny Chrzan „<<Won od naszego miasta>> powiedziano katolikom w Bydgoszczy, bo nie bali się zabrać głosu”, który również został uznany za niespełniający standardów facebookowej społeczności (http://prawy.pl/55667-won-od-naszego-mi ... rac-glosu/).
Wygląda na to, że twórcy Facebooka postanowili dotrzymać słowa i usuwać z przestrzeni tej społeczności wszystkie treści, które nie idą z nurtem Nowej Lewicy. Zresztą trudno się dziwić, skoro Mark Zuckerberg wraz z żoną Priscillą Chan w 2013 roku przekazali 18 mln udziałów w Facebooku o wartości 992,2 mln dolarów współpracującej z Planned Parenthood organizacji Silicon Valley Community Foundation w Mountain View w Kaliforni. Wcześniej – w 2012 r. – para przekazała w formie darowizny 19 mln udziałów Facebooka.

Ujawniono raporty, że SVCF tylko w 2012 roku przekazała ponad 480 tys. dolarów Planned Parenthood. Donacje trafiły do ośrodków aborcyjnych w wielu miastach, w tym w San Antonio, Nowym Jorku, San Jose, Jacksonville, Burlington.
W sierpniu 2017 roku Facebook, obok firmy Google był jednym ze sponsorów protestów przeciwko dbającej o życie klinice dla kobiet, w której oferowano pełny zakres usług zdrowotnych za wyjątkiem aborcji. Organizatorom tego protestu bardzo przeszkadzało, że klinika należąca do organizacji pro-life Human Coalition jest nie tylko pro-life, ale i odnosi sukcesy w dziedzinie medycyny.
– Zapewne, gdyby nasz portal promował aborcję, czy antywartości, nie miałby żadnych problemów z Facebookiem. Tymczasem jesteśmy co jakiś czas blokowani, bo nie jest to pierwszy raz, kiedy Facebook cenzuruje udostępniane przez nas treści – skomentowała sprawę Anna Wiejak, która ma nadzieję, że wcześniej czy później uda się pociągnąć internetowego giganta do odpowiedzialności za niezgodne z prawem praktyki.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Portale społecznościowe
PostNapisane: 27 wrz 2017, 10:02 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawy.pl/58209-powstal-polski-od ... riotyczny/

Powstał polski odpowiednik Facebooka – na dodatek patriotyczny!
Anna Wiejak Opublikowano 25 września 2017

W odpowiedzi na istniejącą na popularnych portalach społecznościowych cenzurę, powstał w stu procentach rodzimy portal, który ma zrzeszać i integrować polskich patriotów.
Polfejs.pl wprawdzie dopiero startuje, ale już można się na nim rejestrować. Założyciele podjęli rękawicę w walce ze światowymi graczami, którzy skutecznie spenetrowali polski rynek.
To dobra wiadomość, w szczególności przed Marszem Niepodległości, ponieważ to właśnie w okresie przed 11 listopada Facebook blokował profile narodowców. Warto również przypomnieć zablokowanie w lipcu bieżącego roku przez Facebook ponad 350 stron bez podania przyczyny.

Teraz wszyscy ci, którym zależy na polskiej racji stanu mają własną przestrzeń w postaci patriotycznego portalu społecznościowego.
Facebook notorycznie blokował redaktorów portalu Prawy.pl. Portal był cenzurowany na Facebooku ze względu na zawartość antygenderowych, katolickich i patriotycznych treści, niezgodnych z oficjalną – niestety – polityką Facebooka. Stworzenie Polfejsa to wielka szansa nie tylko na dotarcie do szerokich rzesz odbiorców z dobrymi treściami, ale również na sprawną komunikację między środowiskami patriotycznymi.

Fot. Polfejs

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Portale społecznościowe
PostNapisane: 18 paź 2017, 08:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawy.pl/44603-sztuczna-intelige ... ternautow/

Sztuczna inteligencja Google i Facebook szpiegują internautów
Jacek Skrzypacz Opublikowano 18 stycznia 2017

Dzięki komputerowym sieciom neuronowym i botom Google i Facebook poszerzają zakres wiedzy o swych użytkownikach.

Za dział sztucznej inteligencji w firmie Marka Zuckerberga odpowiada Yann LeCun. W swych opracowaniach akademickich, jak doniósł redaktor Jasper Hamill, zajmował się tworzeniem zautomatyzowanych systemów śledzenia użytkownika. Snuł wizję oprogramowania, jakie by podołało temu zadaniu. Dzięki wykorzystaniu komputerowych sieci neuronowych Facebook sortuje m. in. zdjęcia użytkowników. Za pomocą rozpoznawania twarzy oznacza, kogo przedstawiają i ustalają miejsce zrobienia fotografii.

LeCun zanim trafił do Facebook interesował się ustalaniem tożsamości osób na ulicy. Technika ta zyskała określenie detekcja pieszych. Opracował system identyfikacji twarzy ludzi. Technologię tę rozwijają m. in. Rosjanie. Wśród nich znalazł się Aleksander Kabakow, twórca FindFace. W przypadku rosyjskiej aplikacji skuteczność rozpoznania osoby po jednym zdjęciu sięga 70%.

Facebook używa uczenia się głębokiego. Za jego pomocą rozwija rozpoznawanie oprócz twarzy m. in. obiektów na fotografiach. Dziennie użytkownicy tej sieci społecznościowej publikują 350 milionów zdjęć.

Wcześniej w uczeniu maszynowym komputer rozwiązywał problemy wsparty przez człowieka. On dawał mu przykłady, korygował wnioski i pełnił rolę mentora. Uczenie głębokie zakłada, że maszyna symuluje schemat działania ludzkiego umysłu do rozwiązywania zadań. Ekspert od sztucznej inteligencji i psycholog Gary Marcus opisał, że ten system opiera się na reorganizacji połączeń węzłów sieciowych.

Od 2011 roku Google Brain rozwija sieć neuronową w celu lepszego rozpoznawanie pojęć. Firma wykupuje m. in. firmy związane z robotyką. Dyrektor Artificial Intelligence and Vision labs na Uniwersytecie Stanforda Fei-Fei Li stworzył dla Google ImageNet. Jest to baza danych zdjęć. Za jej pomocą sztuczna inteligencja zyska możliwość poznania zwierząt, ludzi, obiektów i nawet całych scen na fotografiach. Wskutek tego Google rozwinęło usługę Cloud Machine Learning Group dla wykorzystania sztucznej inteligencji do prowadzenia biznesu.

Z kolei zespół badacza Jeffa Wielanda opracował dla Facebook opisywanie zdjęć dla niewidomych w ramach laboratorium w Menlo Park, co jest przykładem adaptacji technologii głębokiego uczenia się.

W grudniu 2016, jak doniósł redaktor Richard Nieva, firma rozpoczęła akcję promocyjną sztucznej inteligencji. Facebook za jej pomocą ustala, co ujrzy użytkownik. Wedle Yanna LeCuna sztuczna inteligencja umożliwi unikanie takich problemów, jak podczas wyborów prezydenckich w USA tj. pojawiania się informacji niewygodnych dla Facebook. Zarazem rzecznik firmy obwieścił, że firma nie stworzyła takich narzędzi.

W ramach podlegającemu Facebookowi Instagramowi firma testowała cenzurowanie treści. Sztuczna inteligencja ustalała, co ujrzy użytkownik przez ustalanie rankingu treści. Dla Facebook kluczem jest m. in. odwoływanie się do gender, czy treści marksizmu jako wyroczni. Odwołania się do konserwatyzmu, czy myśli chrześcijańskiej znajdują się poza tym kluczem.

Google towarzyszy Facebook w pracach nad sztuczną inteligencją. Badacze firmy w tekście Dona Metzlera, Marca Najorka i innych „Learning from User Interactions in Personal Search via Attribute Parameterization” z 2017 roku oznajmili, że za pomocą sztucznej inteligencji Google tworzy modele użytkowników. Stwierdzają w tekście, że za pomocą dokumentów, jakimi posługuje się człowiek i jakie frazy wpisuje wyszukiwarka tworzy „wielowymiarową przestrzeń” w oparciu o „kategorie, struktury i terminy”.

Już w 2016 szef zespołu Google Demis Hassabis ogłosił, że w ramach Google DeepMind firma myśli o stworzeniu intelektu na wzór człowieka. W firmie profesor neurologii z Uniwersytetu Princeton Matthew Botvinick współuczestniczy w odkryciu za pomocą oprogramowania, jak działa ludzki mózg.

Problem zaczyna się wraz z przyjętą w ramach Facebook i Google polityką. Zakłada ona m. in. promocję ruchu LGBT, czy tuszowanie z powodów ideologicznych przestępstw wśród Afroamerykanów. Doskonalą usługi przez usprawnianie szpiegowania użytkowników, co pozwala tym firmom na wzrost ingerencji w zachowania użytkowników ich produktów. W efekcie sztuczna inteligencja posłuży firmom do wpływania na sposób myślenia wspomnianych użytkowników.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Portale społecznościowe
PostNapisane: 05 gru 2017, 08:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_tech ... p927532798

Jak sztuczna inteligencja zacznie zabijać.
PrisonPlanet.pl Polska 2017-12-04

Obrazek

Od dekad pojawiają się książki i filmy obrazujące dystopijny świat w którym wszystko i wszyscy są kontrolowani przez despotyczne rządy. Kontrola sprawowana jest przez roboty, kamery, komputery śledzące i przewidujące każde ludzkie zachowanie aby wykryć potencjalnych sprawców lub przyszłych sprawców wykroczeń...

No cóż nie jest to już część Science Fiction.

Kilka dni temu Facebook ogłosił, iż zaczął wprowadzać system sztucznej inteligencji mający na celu „proaktywne wykrywanie” samobójczych myśli by zawczasu wysyłać jednostki medyczne do zagrożonych osób.

Jak czytamy w gazecie techcrunch.com „Nowa technologia sztucznej inteligencji na Facebooku będzie skanować i "proaktywnie wykrywać" wszystkie posty pod kątem wzorców samobójczych myśli, a także, w razie potrzeby, wysyłać grupy psychiatryczne do zagrożonego użytkownika lub jego przyjaciół, lub kontaktować się z lokalnymi służbami. Facebook może zmniejszyć czas oczekiwania na pomoc wykorzystując sztuczną inteligencję, by zgłaszać niepokojące posty moderatorom, zamiast czekać na raporty użytkowników.

Facebook już wcześniej testował sztuczną inteligencję by wykrywać niepokojące wpisy dając na teranie USA opcję raportowania samobójców wśród znajomych. Teraz za pomocą tej samej sztucznej inteligencji Facebook będzie przeszukiwał wszystkie typy treści na całym świecie, z wyjątkiem Unii Europejskiej, w której przepisy GDPR (General Data Protection Regulation) o ochronie danych osobowych zakazują profilowania użytkowników w oparciu o wrażliwe informacje.”

https://www.youtube.com/embed/nITlZdU0p1I

Facebook użyje także sztucznej inteligencji, aby nadać priorytet szczególnie ryzykownym lub pilnym raportom użytkowników, dzięki czemu moderatorzy będą mogli szybciej zająć się sprawą oraz wdroży narzędzia, które dadzą natychmiastowy dostęp do lokalnych zasobów językowych i kontaktu ze służbami. Przeznaczy również coraz więcej moderatorów do zapobiegania samobójstwom, szkoląc ich, aby zajmowali się sprawami 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, mając obecnie 80 lokalnych partnerów, takich jak Save.org, National Suicide Prevention Lifeline i Forefront, z których zasobów mogą korzystać kierując ich do zagrożonych użytkowników i ich sieci znajomych.”

Oznacza to, iż obecnie prywatna firma będzie nasyłała na użytkowników, na bazie swoich systemów komputerowych, służby psychiatryczne, policję lub jakiekolwiek prywatne czy państwowe instytucje. System jest jednak częścią znacznie szerszych działań mających na celu przyzwyczajanie do stałego monitoringu i automatycznego angażowania organów państwowych by wywierały presje na użytkowników (tzw. systemy autorepresji).

Patrz zakładka "urządzenia mobilne":


„Pomysł Facebooka by proaktywnie skanować zawartość postów ludzi może wywołać pewne dystopijne obawy o to, jak inaczej można zastosować tę technologię. Facebook nie udzielił odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób uniknie skanowania treści w poszukiwaniu politycznego sprzeciwu lub drobnej przestępczości, a Rosen stwierdził tylko: "mamy tu okazję pomóc, więc zamierzamy w to zainwestować." Z pewnością istnieją ogromne korzystne aspekty technologii, ale jest to kolejna przestrzeń, w której nie mamy wielkiego wyboru, ale mamy nadzieję, że Facebook nie posunie się za daleko.

CEO firmy Facebook Mark Zuckerberg pochwalił aktualizację produktu pisząc, że "W przyszłości AI będzie w stanie zrozumieć więcej subtelnych niuansów języka i będzie w stanie identyfikować różne problemy poza samobójstwem, w tym by szybko wykrywać więcej rodzajów nękania i nienawiści." czytamy dalej w artykule.

https://www.youtube.com/embed/XLVkhDD4hiE

Jednym słowem Zuckerberg twierdzi, iż system zajmie się wyszukiwaniem wszelkiego typu wykroczeń włącznie z kontrolowaniem języka w kontekście „mowy nienawiści” prawdopodobnie również automatyzując proces kontaktowania się z organami ścigania. Mamy już tego przedsmak w Niemczech gdzie ludzie są aresztowani za umieszczanie negatywnych komentarzy względem migrantów.

System ten ma jednak jeszcze inny, bardziej niebezpieczny aspekt, jeśli przyjrzymy się oficjalnym programom wprowadzania eutanazji czy samobójstwa na życzenie, które mają być wykonywane nawet przy drobnych objawach niezadowolenia z życia. Wiemy również, że Facebook był już wielokrotnie zaangażowany w programy destabilizujące psychikę i słabości ludzkiego mózgu i jest w stanie wywoływać stany depresyjne na masową skalę. Rozwijany w takim kierunku system sztucznej inteligencji Facebooka połączony z organami państwowymi będzie prawdziwym mechanizmem eksterminacji o jakim Hitler mógłby tylko pomarzyć.

https://www.youtube.com/embed/UsDWvcn_cic


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Portale społecznościowe
PostNapisane: 15 gru 2017, 09:23 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://tylkonauka.pl/wiadomosc/jak-face ... leczenstwa

Jak Facebook potrafi zrujnować życie i niszczyć społeczeństwa
autor: John Moll (2017-12-14 14:15)

Facebook to prawdopodobnie najpopularniejszy serwis społecznościowy na świecie. Założony został na początku 2004 roku a jego społeczność szybko rozrosła się do niebotycznych rozmiarów. Facebook nazywany jest platformą społecznościową, która łączy ludzi. W rzeczywistości, portal niezwykle mocno oddziałuje na poszczególne jednostki i w najgorszym przypadku prowadzi nawet do uzależnienia, co z kolei wywołuje całą masę kolejnych problemów.

Serwis Facebook można określić jako legalny i łatwo dostępny kryptonarkotyk. Doskonale wiemy, że człowiek musi zachować umiar we wszystkim co robi. W erze internetu i smartfonów, Facebook stał się dla wielu ludzi chlebem powszednim. Dotyczy to szczególnie większości nastolatków - gdy odetnie się im dostęp do serwisów społecznościowych, lub ogólnie do internetu, zaczną zachowywać się jak wygłodzone narkomany.

Serwisy typu Facebook mają w sobie coś, co przyciąga i zachęca, abyśmy stali się jego częścią. Poznajemy tam wielu ludzi - mamy ich w "znajomych", choć wielu z nich nie widzieliśmy nawet na oczy. Wydaje nam się, że to są nasi dobrzy znajomi, lecz poznaliśmy ich tylko przez internet, a przecież nie wszystko co widzimy dziś w internecie musi być prawdą. Im więcej mamy wirtualnych znajomych, tym więcej pojawia się treści, które "musimy" zobaczyć. "Musimy", bo bycie na czasie jest dziś trendy. Sypiemy "polubieniami" pod każdym postem i w zamian również otrzymujemy "polubienia". To nas nakręca, wręcz programuje nasz mózg i zachęca do zamieszczania kolejnych treści. Im bardziej kontrowersyjne, tym lepiej, bo dostaniemy więcej "lajków" od innych.
Wtedy pojawiają się problemy, które na pierwszy rzut oka są niezauważalne. Platforma anty-społecznościowa odbiera nam cenny czas, rozleniwia i powoduje, że kierujemy swoją uwagę na zupełnie nieistotne sprawy. Użytkownicy stale porównują siebie i swoje życie do innych, rywalizują między sobą o to, kto z nich ma więcej znajomych, dostaje więcej "polubień" i jest bardziej popularny. Zamiast spotykać się ze znajomymi tak jak dawniej, ludzie angażują się w głupie i bezsensowne gierki w świecie wirtualnym. Konsekwencją tego jest brak fizycznego kontaktu z ludźmi oraz pogarszające się relacje z innymi. Z biegiem czasu dochodzi poczucie odizolowania od społeczeństwa, pojawiają się pierwsze symptomy depresji. I pomyśleć, że wszystko zaczęło się od założenia konta na portalu internetowym.
Z wielu przeprowadzonych dotychczas badań wiemy, że częstsze korzystanie z Facebooka może pogarszać samopoczucie, wzmagać samotność i zmniejszać zadowolenie z życia. Są to tylko niektóre efekty uboczne, ponieważ lista jest podobno znacznie dłuższa. W jeszcze gorszym tonie wypowiadają się... sami założyciele Facebooka.

Jeden z nich, Sean Parker, który w przeszłości pracował nad Facebookiem stwierdził, że każde "polubienia" i komentarze powodują wytworzenie się niewielkiej dawki dopaminy, która zachęca do zamieszczania kolejnych wpisów i zdjęć. Powstaje więc błędne koło, które prowadzi do uzależnienia od serwisu. Parker powiedział również, że Facebook może wpływać w różny sposób na ludzi np. ograniczając ich produktywność. Może także wykorzystywać słabość ludzkiej psychiki i wywoływać nieznane efekty na mózgach dzieci.

Podobnego zdania jest Chamath Palihapitiya, kolejna osoba, która zajmowała się rozwojem portalu Facebook. Były dyrektor wykonawczy korporacji powiedział, że on i jego zespół stworzył narzędzie, które niszczy społeczeństwo. Ludzie szukają w nim poczucia doskonałości, które otrzymują w postaci "polubień" i widzą w tym wartości, które w rzeczywistości są tylko kłamstwem.

Sean Parker, Chamath Palihapitiya, a także wielu znanych ludzi oraz naukowcy ostrzegają przed korzystaniem z serwisów społecznościowych, gdyż mogą wywierać zgubne efekty. Oczywiście wszystko jest w naszych rękach - to tylko i wyłącznie od nas zależy, czy będziemy przesiadywać na potalach społecznościowych i jak długo będziemy to robić.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Portale społecznościowe
PostNapisane: 23 gru 2017, 11:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=98784#utm_sour ... medium=rss

Walczą z chrześcijaństwem w „białych rękawiczkach”! Absurdalne życzenia od Facebooka
Aktualizacja: 2017-12-21 11:41 am

Nie jest żadną tajemnicą, że giganci z branży informacyjnej są wrogo nastawieni wobec chrześcijaństwa i tradycji. Okres przedświąteczny dostarcza nam nowych dowodów w tej sprawie. Zupełnie wyrwane z oryginalnego, religijnego kontekstu życzenia złożył swoim użytkownikom Facebook.

Już nie „święta” – bez dodawania przymiotników określających, że chodzi o chrześcijańskie Boże Narodzenie ani nawet „magiczny czas” czy pojawiające się w kręgach anglojęzycznych „happy holiday” (radosnego urlopu). Znany z promowania liberalnych pseudowartości Facebook poszedł o krok dalej.

„Życzymy Ci cudownej zimy” – napisał zespół Facebooka w wiadomości, jaką zobaczyć mogli użytkownicy serwisu.

„Cały zespół Facebooka ma nadzieję, że ta pora roku będzie pełna ciepła, szczęścia i miłości ukochanych osób” – głosił komunikat.

Obrazek

Czy więc zaprzestanie składania życzeń z okazji nieokreślonych „świąt” i zastąpienie ich konkretną okazją: zimą, to zwrot od liberalnego i „neutralnego” ateizmu w stronę… pogaństwa?

MWł

Za: PoloniaChristiana - pch24.pl (2017-12-21)
http://ram.neon24.pl/post/141583,co-wyw ... go-arlines


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /