Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 248 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 13 sie 2017, 09:18 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://kontrrewolucja.net/wojskowosc/ob ... -wskazowek

Wybuch atomowy? Dostosuj się koniecznie do tych wskazówek
12 sierpnia 2017 Kontrrewolucja.net


Wikimedia Commons


Koreański departament bezpieczeństwa wydał instrukcję dla swoich obywateli na wypadek ataku jądrowego. Warto jednak je poznać na wypadek, gdyby kiedyś dotarł do nas konflikt z użyciem broni masowej zagłady.

– Nie patrz na rozbłysk lub kulę ognistą. To może cię to oślepić. (…) Chowaj się za wszystko, co może ci zapewnić ochronę – czytamy w dokumencie departamentu bezpieczeństwa Korei. Ponadto przez 24 godziny należy nie opuszczać schronów ze względu na opad radioaktywny.

– Zdejmij odzież, by udaremnić dalsze skażenia materiałem radioaktywnym. Zdjęcie zewnętrznej warstwy odzieży usuwa do 90 proc. materiału radioaktywnego. Jeśli się da, umieść swą skażoną odzież w plastikowej torbie i zaklej ją lub zawiąż – czytamy w instrukcji departamentu bezpieczeństwa.

– Jeśli to możliwe, weź prysznic z dużą ilością wody i mydła, co pomoże w usunięciu skażenia radioaktywnego. Nie trzyj ani nie drap skóry. Umyj włosy szamponem lub mydłem oraz wodą – ostrzegają władze.

Trzeba pamiętać, że w wyniku eksplozji wytworzony jest impuls elektromagnetyczny. W efekcie wszelka elektronika – w tym wentylacja czy chłodzenie – przestają działać.

wSensie.pl, interia.pl, domowy-survival.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 08 wrz 2017, 11:35 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2017/09/0 ... czenskiej/

USA myślą o „odblokowaniu” Cieśniny Kerczeńskiej
Posted by Marucha w dniu 2017-09-06 (środa)

Amerykańskie okręty wojenne mogą zostać wysłane na Morze Azowskie w celu „odblokowania” Cieśniny Kerczeńskiej.
Z taką propozycją wystąpili eksperci amerykańskiej organizacji konsultingowej Atlantic Council, donosi „Niezawisimaja Gazieta”.

Eksperci organizacji zaproponowali wysłanie amerykańskich okrętów wojennych na Morze Azowskie pod pretekstem, że budowa mostu przez Cieśninę Kerczeńską odcina dwa ważne ukraińskie porty, za pośrednictwem których Ukraina eksportuje stal.
Atlantic Council uważa, że ​​działania Moskwy w Cieśninie Kerczeńskiej „szkodzą reputacji USA”. [A to jeszcze można tej „reputacji” zaszkodzić? – admin]
Po referendum krymskim Cieśnina Kerczeńska przeszła pod jurysdykcję Moskwy. Jednak Zachód nie uznał legalności przyłączenia Krymu do Rosji. Teraz przechodzenie okrętów wojskowych przez cieśninę nie podlega żadnym umowom międzynarodowym.
Jeśli USA zdecydują się wysłać flotę do cieśniny, może to być punktem wyjścia do wojny z Rosją, która uzna ​​taki krok za naruszenie swych granic.
Wcześniej wiceminister ds. tymczasowo okupowanych terytoriów i przesiedleńców wewnętrznych Ukrainy Gieorgij Tuka oświadczył, że budowa mostu na Krym skazuje Ukrainę na morską izolację.

https://pl.sputniknews.com/swiat/201709 ... erczenska/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 14 wrz 2017, 10:25 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3195
Każdy ma rację?

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/wielk ... buchaja-we

Dzisiejszy wpis na stronie z informacjami o wojnie z Imperium Zła w Syrii i na Świecie

informacja z : https://kodluch.wordpress.com/2017/09/1 ... ia-swiata/


,,Do Polski amerykańscy okupanci przetransportowali kolejne 1000 sztuk „techniki” wojennej. Ćwiczenia NATO w Polsce rozpoczną się w tym samym czasie co ćwiczenia na Białorusi,,

PRZEMÓWIENIE ŁAWROWA DO POLAKÓW : Oczywiście..możecie polscy koledzy ściągnąć obce wojska pod naszą granicę,nastawiać rakiet ile wasza słowiańska bratnia dusza zapragnie.. to „wasz wybór” ..ale pamiętajcie: Jeżeli nasz amerykański partner prewencyjnie zaatakuje,co ma w zwyczaju czynić pewnie nawet bez konsultacji z polską generalicją,co by nie dziwiło.. lub gdyby pusta rakieta nami : „kakaja reakcja” „przypadkiem”spadła choćby metr na naszą stronę..to wiedzcie..,że nie pomoże wtedy tłumaczenie podobne Kwaśniewskiemu jak po Iraku „Amerykanie nas oszukaaaaali”…Między Odrą , a Bugiem kamień na kamieniu się nie ostanie,nie będzie komu was łopatami zgarniać,nie dowiecie się nawet kto zaczął,a kto wygrał nie dowiecie się z pewnością..Powstanie nowa kraina..Mazowiecka Kraina Tysiąca Jezior….radioaktywnych jezior..nnnnno….Nie będzie ganiania z kałachami po lasach..zabawy w chowanego,oooo.. nieeee..błysk wiaterek i już was nie ma…..USA i Rosja to duże obszary i jakoś przetrwają..W obliczu ogromu ofiar dojdzie w końcu do zawieszenia walk..ale po Polsce śladu nie będzie i przez najbliższe 500 lat zwiedzać ją będą turyści z USA i Rosji..w kosmicznych skafandrach…Kiedy w końcu koledzy zrozumiecie,że wujek Sam traktuje was jako ten ZDERZAK Europy jesteście wyznaczeni przez USA na pole bitwy , miejsce pierwszego starcia..”Samobójczy Opóźniacz” byle jak najdalej Ameryki,jak najbliżej głupich polax. ? Czy zatroskani o los rodaków polscy prezydenci mieli odwagę udostępnić wam dane które z niewiadomych przyczyn są bardziej chronione niźli te wojskowe a mianowicie : Ile m 2 schronu przeciwatomowego przypada na 100 tys.mieszkańców ile ich jest budowanych rocznie…hę ? Dlaczego nie chcą wam ich udostępnić,tylko dzień w dzień szczują na nas,chwaląc się ile to sztuk złomu z Niemiec i USA sprowadzili ? To ja wam to powiem kochani:0,93 m2 schronu /100 tys..Cała wasza wierchuszka będzie dyrygowała siedząc 200 m pod ziemią,albo czmychnie na Bliski Wschód , albo na Hawaje..a co z wami..co z wami koledzy liuby myje.. pytam was ?
http://wpolityce.pl/…/292817-redzikowo-inauguracja-budowy-t…
Jak mówił pan minister Macierewicz, to ważny dzień. Podkreślali to zresztą wszyscy panowie, którzy przed chwilą skierowali do nas swoje słowa. To ważny dzień, bo to dzień, w którym rozpoczyna się kolejny etap wzmocnienia bezpieczeństwa Europy, w tym Polski. Wzmocnienia bezpieczeństwa Polski, bo choć ten system obrony antyrakietowej, który będzie tutaj w bazie w Redzikowie zainstalowany, system armii i USA, bronił przed rakietami lecącymi dalej na Zachód Europy i taki jest jego główny cel, to będzie jednak rozmieszczony w naszym kraju, będzie elementem infrastruktury USA i NATO. Chcę to podkreślić z całą mocą, bo będzie to infrastruktura stała. Polacy są żywa tarcza dla ochrony zachodu i USA

Jeden pocisk typu Iskander wystarczy, by obrócić w pył duży, mieszkalny blok. Jeśli jest uzbrojony w głowicę nuklearną – zrównuje z ziemią miasto. Rosjanie rozmieścili w ostatnich miesiącach takie rakiety w obwodzie kaliningradzkim, zagrażając całemu terytorium Polski. Zobacz film, na którym widać Iskandera w akcji.

http://wiadomosci.onet.pl/…/makarow-kontrposuniecia-r…/r73z8

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 16 paź 2017, 08:07 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://pl.sputniknews.com/opinie/20171 ... uderzenie/

Jak bronić się przed globalnym atakiem ze strony USA?
20:43 15.10.2017(zaktualizowano 21:01 15.10.2017)


Punkt dowodzenia na poligonie Aszułuk w obwodzie astrachańskim
© Sputnik. Mikhail Fomichev


Ekspert ds. wojskowości powiedział o sposobach obrony przed globalnym atakiem ze strony Stanów Zjednoczonych.

Rosyjski system ostrzegania przed atakami rakietowymi i perspektywiczny system S-500 przeszkodzą w planowanym przez USA szybkim globalnym uderzeniu – powiedział redaktor naczelny czasopisma „Arsenał Ojczyzny” Wiktor Murachowski.
O tym, że Pentagon pracuje nad perspektywicznymi systemami natychmiastowego globalnego uderzenia, mówił rzecznik Ministerstwa Obrony Rosji Aleksander Jemeljanow na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Rosjanin powiedział, że „uzbrojone w amunicję niejądrową systemy powinny wykonywać te same zadania, co strategiczne siły jądrowe”. To kolejny czynnik, który potwierdza dążenie Waszyngtonu do zachwiania równowagi sił i zapewnienia sobie globalnej dominacji strategicznej.
— Poprzeczka ustawiona przez Amerykanów, o czym wielokrotnie mówili ich sekretarze obrony, to możliwość przeprowadzenia ataku z każdego zakątka naszej planety w ciągu niecałej godziny. Przeciwstawiamy temu – po pierwsze – systemy ostrzegania przed atakami rakietowymi – powiedział w rozmowie z RIA Novosti Murachowski.

Jak dodał, są one „rozmieszczone w takim ilości i obejmują tak wiele kierunków obrony przeciwrakietowej, że przekraczają nawet możliwości Związku Radzieckiego”.
Przyszłość S-500
— W zasadzie do 2020 roku pokryjemy cały obwód. Należy do niego kosmiczny eszelon plus systemy naświetlenia sytuacji – globalna sieć wywiadowczo-informacyjna – tworzone z wykorzystaniem najnowszych rozwiązań technicznych. I swoje systemy już ogniowe, które pozwalają na przeciwdziałanie takim środkom. Prawdopodobnie wszyscy słyszeli o perspektywicznym uniwersalnym systemem obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej S-500. Będzie w stanie skutecznie przeciwstawiać się środkom szybkiego globalnego uderzenia – powiedział analityk wojskowy.
Jak dodał, „częściowo te zadania realizują u nas S-400 i systemy na gąsienicach S-300W4, atakujące cele balistyczne na wysokościach, które jeszcze nie dosięgają kosmosu, i cele z określonym ograniczeniem prędkości; maksymalnie są to pociski średniego zasięgu”.
— System S-500 już będzie mógł niszczyć cele naddźwiękowe, międzykontynentalne pociski balistyczne i w bliskim kosmosie obiekty zagrażające Rosji – zaznaczył Murachowski.

Jego zdaniem nie należy używać terminologii „natychmiastowy”, a „szybkiego globalnego uderzenia”.
Szybkie globalne uderzenie
— Sam pomysł szybkiego globalnego uderzenia pojawił się za prezydentury Ronalda Reagana. Za rządów Obamy ten program był nadal finansowany – wyjaśnił ekspert.
Obecnie włączono do niego naddźwiękowe systemy uderzeniowe, m.in. aparaty kosmiczne i latające X-47, X-37 oraz systemy antyrakietowe połączone z systemami uderzeniowymi.
— Wyrazistym elementem jest system obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore rozmieszczony w Rumunii. Drugi system pojawi się w Polsce. A obecnie Japonia pod pretekstem zagrożenia ze strony Korei Północnej też zgodziła się na dyslokowanie takiego kompleksu. Stosuje się w nim uniwersalne systemy ogniowe Mk-41, które mogą być używane zarówno jako systemy obrony powietrznej, jak też wystrzeliwać pociski manewrujące bazowania lądowego, choć zakazuje tego „Układ o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu” – powiedział Murachowski.

Jak dodał, ważnym elementem amerykańskiego systemu szybkiego globalnego uderzenia są satelity rozpoznawcze na niskiej orbicie okołoziemskiej, które wydają polecenia środkom uderzeniowym i jednocześnie wyznaczają cele dla systemów obrony powietrznej.
— Problem polega na tym, że takie środki uderzeniowe nie są regulowane żadnymi umowami. Okazuje się, że dochodzi do naruszenia obowiązujących umów, a Amerykanie nie zamierzają pospisywać porozumień dotyczących tych globalnych systemów uderzeniowych – podkreślił redaktor naczelny czasopisma „Arsenał Ojczyzny”.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 23 paź 2017, 08:53 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Trwa nakręcanie spirali zbrojeń

Z dr. hab. nauk wojskowych, profesorem Społecznej Akademii Nauk, Romualdem Szeremietiewem, byłym wiceministrem i p.o. ministrem obrony narodowej, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Czy w obecnej sytuacji geopolitycznej możliwe, racjonalne jest ograniczanie arsenałów jądrowych na świecie?
– Trudno powiedzieć, czy ma to wymiar rzeczywisty, czy podnoszenie tego tematu jest tylko zabiegiem czysto propagandowym. Proszę zwrócić uwagę, że szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow w piątek, podczas moskiewskiej konferencji poświęconej nierozprzestrzenianiu uzbrojenia jądrowego stwierdził m.in., że wręcz nieodpowiedzialne – z punktu widzenia globalnego bezpieczeństwa, byłoby ignorowanie dotychczasowych technologii wojskowych.

Można zatem powiedzieć, że Rosja ignoruje traktat o całkowitym zakazie broni nuklearnej?
– Jak wiadomo, traktat o całkowitym zakazie broni jądrowej został przyjęty przez ONZ w lipcu tego roku. We wrześniu część państw członkowskich ONZ ratyfikowała ten dokument, ale nie wszystkie, w tym również Rosja. Wypowiedź Siergieja Ławrowa może świadczyć o pewnej grze, być może w kontekście napięcia, jakie ma miejsce w związku z wydarzeniami na Półwyspie Koreańskim i działaniami Kim Dzong Una, który wręcz grozi użyciem broni nuklearnej. Tak czy inaczej – w mojej ocenie – te kwestie należałoby rozpatrywać w kontekście gry, którą prowadzi Rosja.

Może jednak Siergiej Ławrow ma rację, twierdząc, że wyzbywanie się dzisiaj broni nuklearnej – zwłaszcza że broń atomowa i systemy rakietowe zdolne do jej przenoszenia znajdują się w rękach niezrównoważonego Kim Dzong Una?
– W tej sytuacji i w obliczu działań Kom Dzong Una należy zadać sobie pytanie: czy Stany Zjednoczone dysponują wystarczającą ilością broni konwencjonalnej, aby się przeciwstawić działaniom państwa, które dysponuje bronią nuklearną? Moim zdaniem dysponują. W tej sytuacji narzuca się kolejne pytanie: czy Amerykanie w razie potrzeby są w stanie i czy zechcą użyć tego typu środków. Oznaczałoby to zakrojoną na szeroką skalę operację wojenną ze wszystkimi jej konsekwencjami, co raczej trudno sobie wyobrazić.

Czy logiczne i sensowne jest startowanie z bronią konwencjonalną do kogoś, kto dysponuje arsenałem nuklearnym?
– Z użyciem broni nuklearnej przez Korę Północną nie jest taka prosta sprawa. W ogóle żeby użyć tego typu broni należy dysponować środkami jej przenoszenia, np. rakietami czy różnego rodzaju statkami powietrznymi, samolotami itp. W związku z tym – oczywiście – można sobie wyobrazić sytuację, że strona, która dysponuje bardzo dobrym rozpoznaniem satelitarnym, w sytuacji bezpośredniego zagrożenia, jest w stanie odpowiednio wcześnie przeprowadzić atak wyprzedzający i uderzyć lotnictwem czy rakietami, które wcale nie muszą być uzbrojone w broń jądrową, ale konwencjonalnie i zniszczyć bazy, w których znajdują się środki do przenoszenia broni nuklearnej przeciwnika i tym samym uniemożliwić mu użycia jego broni jądrowej.

Stany Zjednoczone, które są uważane za stabilizatora światowego bezpieczeństwa, w wystarczający sposób monitorują działania reżimu północnokoreańskiego i przeprowadzane tam próby nuklearne?
– Tego oczywiście nie wiemy. Mam jednak nadzieję, że tak się dzieje. Jednak o monitorowanie działań Kim Dzon Una musi zadbać – w pierwszym rzędzie – Korea Południowa, która jako najbliższy sąsiad jest bezpośrednio zagrożona. Zważając na relacje sojusznicze Korei Południowej ze Stanami Zjednoczonymi i Japonią, należy wnioskować, że ten monitoring działań reżimu północnokoreańskiego musi się odbywać na bieżąco.

Traktat o całkowitym zakazie broni jądrowej przyjęty przez ONZ w lipcu został zignorowany nie tylko przez Rosję, ale także przez inne mocarstwa dysponujące bronią nuklearną, w tym: Stany Zjednoczone, Francję i Wielką Brytanię…
– W sytuacji rosnącego napięcia w wielu rejonach świata nie ma się, co dziwić, że państwa, które dysponują arsenałem nuklearnym, nie chcą się go pozbyć.

Mamy do czynienia z nową odsłoną zimnej wojny między wschodem i zachodem?
– Wygląda to tak, że po okresie względnego spokoju i pewnego wyciszenia mamy dzisiaj ciąg dalszy wzajemnego nakręcania spirali zbrojeń, co oczywiście może się zakończyć konfliktami zbrojnymi, a nawet wojną światową. Takiego scenariusza nie można wykluczyć. Nie dzieje się przecież nic, co wskazywałoby, że państwa dysponujące arsenałem nuklearnym – zwłaszcza Rosja – miałyby zrezygnować z tego zasobu czy w ogóle z kierunku polityki, który – jakiś czas temu – został sformułowany w doktrynach i strategiach oraz działaniach polityki zagranicznej Moskwy.

Stany Zjednoczone, Francja i Wielka Brytania nie decydują się na ograniczenie arsenału jądrowego ze względu na Rosję czy może jest odwrotnie?
– Trudno to jednoznacznie stwierdzić. Niewątpliwie jest to wzajemne przeciąganie liny z tym, że cały czas mamy do czynienia z grą prowadzoną przez Rosję niż z rzeczywistym działaniem, które mogłoby się przerodzić w użycie tego typu broni. Przypomnę, że w tego typu kwestiach jak redukcja arsenału nuklearnego większe znaczenie od deklaracji mają konkretne działania, które są wynikiem rozmów i negocjacji między poszczególnymi państwami – tymi, które zdecydowałyby się na podpisanie takiego traktatu. Póki co nie wydaje mi się, żeby Rosja chciała wejść w tego typu retorykę i negocjacje. Mamy zatem do czynienia z wystrzałem z potężnej armaty (mamy broń atomową i nie zrezygnujemy z niej), który ma zrobić wrażenie na przeciwniku. Rosja może tę batalię wygrać propagandowo. I zdaje się o to właśnie chodzi, nic więcej.

Czemu ma zatem służyć inicjatywa ONZ o całkowitym zakazie broni nuklearnej, skoro od początku jest wiadomo, że zainteresowane strony i tak zignorują ten traktat?
– Myślę, że na tak postawione pytanie powinny odpowiedzieć ośrodki decyzyjne ONZ wychodzące z taką inicjatywą czy deklaracjami. Oczywiście z uwagi na poprawność polityczną trudno byłoby zainteresowanym stronom formułować pod adresem inicjatorów z ONZ zarzut o bezsensowności takiego projektu, bo to oznaczałoby, że z góry wyklucza się pokojowe rozwiązania w obszarze broni nuklearnych. Mamy zatem grę z obu stron, w której Rosja wykorzystuje każdą nadarzającą się okazję do intryg.

Jak dzisiaj wygląda arsenał jądrowy poszczególnych państw? Jest mniejszy, czy może wprost odwrotnie się zwiększa?
– W tej chwili – jak się wydaje – głowic jądrowych jest na świecie mniej, jednak wiele państw modernizuje swoje arsenały jądrowe. Obecnie arsenałem jądrowym dysponują Stany Zjednoczone, Rosja, Wielka Brytania, Francja Chiny, Indie, Pakistan, Izrael i Korea Północna. Przy czym – jak wynika z danych Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem – ok. 93-procentami światowego arsenału broni jądrowej dysponują Stany Zjednoczone i Rosja. Nie ma też żadnych sygnałów, żeby takie potęgi jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania czy dajmy na to Francja rozbudowywały swój arsenał jądrowy. Przy czym Amerykanie starają się utrzymać odpowiedni parytet w stosunku do potencjału, którym dysponują Rosjanie. Natomiast Rosja w wymiarze strategicznym, utrzymując swój stan lekkiej przewagi w stosunku do Stanów Zjednoczonych, dba o środki przenoszenia ładunków jądrowych, a jednocześnie systematycznie rozbudowuje swój potencjał taktycznej broni atomowej. I tu jest duże niebezpieczeństwo.

Z czego ono wynika?
– W rosyjskiej doktrynie wojennej jest założenie, że Moskwa rezerwuje sobie prawo użycia taktycznych ładunków nuklearnych w przypadku, kiedy wojska rosyjskie nie dają sobie rady, używając broni konwencjonalnej. To nic innego jak powtórzenie zasad i założeń, jakie obowiązywały w Układzie Warszawskim. I choć dawny socjalistyczny układ jest już słusznie minioną przeszłością, to zasady użycia broni jądrowej przez Rosję pozostały niezmienione. Można powiedzieć, że fakt, iż Rosja posiada i rozbudowuje swój arsenał taktycznej broni atomowej, to jest bardzo niebezpieczna przesłanka – zwłaszcza jeśli chodzi o nasze bezpieczeństwo. Warto też pamiętać, że użycie tego typu broni nie wywoła konfliktu na skalę światową, bo dajmy na to, nie naruszy w żaden sposób bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, natomiast może być użyte w lokalnych konfliktach zbrojnych, w których Rosjanie – zwłaszcza ostatnio – upatrują swoją szansę na odbudowę pozycji w Europie. I tego typu niebezpieczeństwa dostrzegałbym ze strony Rosji. Tak czy inaczej jeśli chodzi o strategiczne środki nuklearne, to istnieje balans zwłaszcza między Waszyngtonem a Moskwą i każde użycie tego typu broni prowadziłoby nieuchronnie do kataklizmu. Obie strony zdają sobie z tego sprawę, z kolei jeśli chodzi o taktyczne środki jądrowe, to Rosja ma ich sporo, co więcej – ciągle rozbudowuje ten arsenał, natomiast Stany Zjednoczone praktycznie ich nie posiadają (ocenia się, że w Europie Amerykanie mają dwieście sztuk wobec sześciu tysięcy taktycznych głowic rosyjskich). I tu tkwi problem. Zakładając, że Stany Zjednoczone zgodziliby się na ograniczenie arsenału strategicznej broni jądrowej to automatycznie stworzyłoby przewagę Rosji w arsenale taktycznej broni atomowej.

Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... rojen.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 28 lis 2017, 08:23 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://pl.sputniknews.com/opinie/20171 ... -swiatowa/

III wojna światowa tuż tuż?
17:11 27.11.2017(zaktualizowano 17:22 27.11.2017)


Wojna jądrowa
© Zdjęcie: United States Department of Energy


USA, Chiny i Unia Europejska chcą nowego podziału świata.
Eksperci z Uniwersytetu Uppsalskiego badający konflikty międzynarodowe przygotowali prognozę dotyczącą możliwych ognisk III wojny światowej. Według ich obliczeń konflikt może wybuchnąć na Morzu Południowochińskim, w Południowowschodniej Azji, na granicy między Indiami i Chinami albo Indiami i Pakistanem bądź na Półwyspie Koreańskim.

Poziom napięcia na arenie międzynarodowej jest bardzo wysoki — wiele państw znajduje się na krawędzi konfliktu i zaognia sytuację na całym świecie. Właśnie to nasuwa wniosek, że trzecia wojna światowa jest rzeczą nieuniknioną. Bardziej ciekawi co innego: gdzie i kiedy wybuchnie konflikt, który przerodzi się w wojnę na skalę światową.
Do roli światowego lidera pretendują USA, Chiny i Unia Europejska, które są mocne pod względem gospodarczym. Rosja musi się jeszcze długo starać o takie wyniki. Jednocześnie ze swoim ogromnym terytorium, zasobami naturalnymi, potencjałem wojskowym i naukowym Rosja budzi duże zainteresowanie.
Chiny będą najprawdopodobniej szukać sojuszu z Europą pogrążoną w problemach wewnętrznych. ChRL może zaoferować Unii Europejskiej więcej niż USA, które dbają przede wszystkim o swoje interesy. Ameryka powoli traci kontrolę na Europą, choć jej dążenie do wpływania na nią nie słabnie. Stany mają też co przeciwstawić Chinom: sojusz i ścisłą współpracę z Indiami.

Bardzo prawdopodobne, że Rosja postanowi wesprzeć UE i Chiny. Zarówno z Unią Europejską, jak i z Chinami wiążą ją silne, przynoszące wzajemne korzyści stosunki gospodarcze. Do tego potencjał jądrowy USA znacznie przewyższa zapasy broni będące w dyspozycji Chin i Unii Europejskiej, toteż bez Rosji się nie obejdą.
Gdziekolwiek by się nie rozpoczęła, wojna zaowocuje tragedią na ogromną skalę, ale po broń jądrową nikt raczej nie sięgnie. Zdaniem ekspertów będzie to wojna bez globalnych frontów, a z dużą ilością punktów zapalnych, gdzie poza walczącymi stronami będą działać ugrupowania terrorystyczne. Czyli tak jak w Syrii, z tym że na dużo większą skalę, ogólnoświatową.
Wojna jest na rękę wielu graczom, bo przecież oznacza pełny reset gospodarki i wyjście na nowy poziom rozwoju. Ameryce w czasie Wielkiej Depresji pomogła uporać się z kryzysem nie budowa dróg, lecz II wojna światowa. To ona wyprowadziła kraj z dołka i pozwoliła mu zająć przywódczą rolę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 08 gru 2017, 08:52 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/chins ... -nuklearny

Chińska gazeta radzi mieszkańcom jak przetrwać atak nuklearny
autor: John Moll (2017-12-06 23:50)

Obrazek
Źródło: 123rf.com


Podczas gdy Stany Zjednoczone biorą właśnie udział w wielkich manewrach powietrznych w Korei Południowej, chińska gazeta opublikowała artykuł przypominający mieszkańcom jak należy zachować się w przypadku ataku nuklearnego. Dotyczy to szczególnie ludności, która zamieszkuje obszary położone tuż przy Korei Północnej.

Lokalna gazeta Jilin Daily w prowincji Jilin, która graniczy z Koreą Północną i znajduje się blisko poligonu jądrowego Punggye-ri, bardzo szczegółowo opisała czym dokładnie jest broń nuklearna, jakie może powodować zniszczenia, jak rozpoznać eksplozję bomby atomowej, aż wreszcie jak zachowywać się i w jaki sposób można chronić się przed tego typu atakiem.

Obrazek

Osobom przebywającym na zewnątrz podczas uderzenia nuklearnego polecono schronić się w najbliższym budynku lub w wodzie w pobliskim jeziorze. Z kolei ludzie, którzy w tym czasie będą znajdować się w mieszkaniu powinni natychmiast położyć się w kącie, pod stołem lub pod łóżkiem, aby przeczekać falę uderzeniową. Następnie powinni natychmiast zamknąć drzwi i okna, wyłączyć wentylatory i wypić płyn lugola. W artykule zamieszczono również wskazówki, które pozwolą ograniczyć rozprzestrzenianie się skażenia radioaktywnego.
Powyższy raport edukujący mieszkańców prowincji sąsiadującej z Koreą Północną w zestawieniu z manewrami, które symulują bombardowanie północnokoreańskich reaktorów jądrowych wygląda bardzo niepokojąco. Jest on zresztą bardzo szeroko komentowany przez mieszkańców i krajowe media. Głos zabrał również rządowy dziennik Global Times, który powiadomił, że mimo napiętej sytuacji na Półwyspie Koreańskim nie ma obecnie powodów do paniki. Zaznaczono, że są bardzo niewielkie szanse na to, aby Stany Zjednoczone lub Korea Północna miały celowo uderzyć w Chiny, ale gdyby do tego doszło to Pekin "odpowie atakiem na atak".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 16 lut 2018, 22:15 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Wojna rosyjsko – amerykańska coraz bliżej?

Jak informuje arabska agencja informacyjna Al-Masdar News syryjski reżim Asada dokonuje właśnie przegrupowania własnych sił zbrojnych w rejonie Eufratu. Napływają także doniesienia o ich znaczącej dyslokacji i koncentracji na prawym brzegu rzeki. Analitycy interpretują te ruchy dość jednoznacznie – trwają przygotowania do większej operacji, zwłaszcza, że kontrolowane przez Kurdów punkty oporu na wschodnim brzegu już znajdują się pod obstrzałem.Gdyby te informacje się potwierdziły to oznaczałoby to, że będziemy mieli do czynienia z eskalacją konfliktu, w który łatwo mogą zaangażować się patroni ścierających się stron - Rosja i Stany Zjednoczone. Wszystko to ma związek z ubiegłotygodniowym atakiem na pozycje kurdyjskie, który przy wsparciu Amerykanów został krwawo odparty. Według oficjalnych danych Pentagonu wojska amerykańskie zlikwidowały ok. 100 napastników, a ponad 200 jest ciężko rannych, ale w runecie pojawiają się informacje nawet o 600 rannych i zabitych.

Warto odnotować, że w trakcie zeszłotygodniowego starcia Kurdowie i ich sprzymierzeńcy zlikwidowali ostatni punkt oporu wojsk Asada na wschodnim brzegu rzeki. Wcześniej w styczniu, Kurdowie kontrolujący spiętrzenia rzeczne otworzyli śluzy i zniszczyli zbudowany w ubiegłym roku przez rosyjskich saperów most łączący obydwa brzegi. A zatem dziś, ze strategicznego punktu widzenia sytuacja wygląda następująco – wojska reżimu są na zachodnim brzegu, a Kurdowie wspierani przez Amerykanów na brzegu wschodnim. I ci ostatni kontrolują największe syryjskie zagłębie naftowe, oraz zaatakowaną rafinerię.

Ale teraz wychodzą na świat nowe informacje, które w istotny sposób zmieniają ocenę sytuacji. Otóż już w zeszłym tygodniu w rosyjskich mediach pojawiły się oceny emerytowanych wojskowych oraz ekspertów, którzy mówili, że atak syryjski na rafinerię bez wsparcia lotniczego i rozpoznania pola boju mógł być tylko dziełem szaleńca i nie ma, co się dziwić, że tak się zakończył. Ale jeżeli rzeczywiście natarcia nie poprzedziło rozpoznanie i osłona z powietrza, to oznaczałoby, że Moskwa albo nie wiedziała o tych działaniach, albo nie chciała takiego wsparcia udzielić. I obydwie ewentualności z punktu widzenia Kremla są niedobre. Jeśli nie wiedziała, to zasadnym jest pytanie czy kontroluje sytuację w Syrii tak jak publicznie twierdzi. Oficjalne wypowiedzi, zarówno rzecznika Kremla Pieskowa, jak i rzeczniczki MSZ Zacharowej, zdają się wskazywać, że z tą kontrolą nie do końca jest wszystko w porządku. Najpierw podawano informację o tym, że żaden rosyjski wojskowy nie poległ i odsyłano do oficjalnego, tej właśnie treści, komunikatu Ministerstwa Obrony. Ale szeroka publiczność od razu odkryła bałamutność tej informacji – bo przecież bardzo dobrze wiedziała, że w tym rejonie Syrii nie ma regularnych formacji rosyjskiej armii, ale są za to najemnicy z tzw. Grupy Wagnera. W związku z tym nieco zmieniono oficjalny komunikat i zaczęto mówić, że być może jacyś rosyjscy obywatel zginęli w Syrii, ale władzom nic nie wiadomo, co to byli za jedni, bo przecież Rosja to wolny kraj i ludzie jeżdżą po świecie nie niepokojeni przez nikogo. W tę bujdę też mało, kto uwierzył, zwłaszcza, że w mediach i w sieci pojawiły się wypowiedzi byłych najemników, którzy wrócili już z Syrii, mówiących o tym, że podpisywali oni kontrakty z rosyjskimi firmami z sektora naftowego, które chcą kontrolować instalacje wydobywcze. W międzyczasie oficjalna Rosja mówiła, że owszem były straty, ale nie z Kompanii Wagnera, ale z ochotniczej, werbowanej przez rząd w Damaszku, formacji działającej pod nazwą ISIS Hunters. A wiadomo w takim zgrupowaniu psów wojny znajdują się ludzie z całego świata, może też i z Rosji, ale wiele więcej nie wiadomo. I ta wersja też się nie utrzymała długo, bo w związku z nawałem informacji, zarówno w zachodnich mediach, jak i na rosyjskojęzycznych forach społecznościowych, wczoraj Zacharowa musiała przyznać, że zginęło najprawdopodobniej 5 rosyjskich najemników. Ta wersja też się zapewne długo nie utrzyma, bo już dzisiaj w prasie można przeczytać, że ofiar – Rosjan było więcej – pisze się o 8 zabitych, a nawet o 11.

Interpretacja wydarzeń w myśl, których, Moskwa nie chciała udzielić wsparcia syryjskiemu natarciu, a mimo to się ono odbyło jest też dla rosyjskich wojskowych wysoce niewygodna. Niewygodna jest również dla Putina, który jak pamiętamy jesienią ubiegłego roku mówił o zakończeniu operacji syryjskiej i rozpoczęciu negocjacji pokojowych. Tylko, że po zakończeniu operacji wojskowej w Syrii ostrzelane zostało rosyjskie dowództwo i baza lotnicza w Latakii, strącony samolot rosyjski w rejonie Idlibu, a teraz lanie nad Eufratem. Jak donoszą rosyjskie media, powołując się na źródła informacji zarówno w komitecie spraw obronnych Dumy, jak i w armii, atak mógł być samowolną akcją „lokalnych przedsiębiorców”, którzy chcieli przechwycić strategiczne instalacje naftowe. Tylko, że albo oznacza to naruszenie interesów rosyjskich firm, które mają oficjalne koncesje Damaszku, albo, co jeszcze gorsze samowolną akcję rosyjskich firm naftowych. W praktyce może być mowa o Rosniefcie Sieczina, który jest, jak wiadomo, politycznym patronem rosyjskich służb specjalnych. I jeśliby taka była geneza działań na wschodzie Syrii, to z punktu widzenia obecnego lokatora Kremla sytuacja może być niezwykle groźna. Bo tego rodzaju działanie i to na miesiąc przed wyborami jest albo wielką głupotą (to mniejsza z przewin) albo wyraźną niesubordynacją, a nawet buntem części rosyjskich elit siłowych. I stąd choroba Putina, który jak donoszą Nowe Wriemia zaszył się z generałami na jakimś odludziu i obmyśla strategię działań. I może się okazać, że będzie chciał, jak to było w przypadku Krymu „pójść do przodu”.

I jeszcze jedna sprawa, wielce dla Moskwy niepokojąca. Jak informują dziś rosyjskie media starcie nad Eufratem to nie jakaś tam potyczka, ale amerykańska operacja lotnicza na sporą skalę. Niezawisimaja Gazieta informuje, że Amerykanie w ataku użyli myśliwców F-15 Strike Eagle, drony uderzeniowe MQ-9 Reaper, samoloty AS-130, śmigłowce szturmowe Apache, a nawet bombowce strategiczne B-52. Przywoływany przez gazetę ekspert wojskowy generał – lejtnant Jurij Natkaczew mówi, że z ujawnionego przez Pentagon planu działań wynika kilka interesujących informacji. Po pierwsze operacja o tej skali musiała być przygotowywana przez kilka tygodni. Po drugie użyto lotnisk znajdujących się na północy, zarówno w strefie kontrolowanej przez Kurdów, jak i na terenie Turcji, a także w innych państwach NATO i być może w Iraku i Katarze. Takich rzeczy nie robi się bez wiedzy i zgody państw, których przestrzeń powietrzną się wykorzystuje. A to już zmienia sytuację. Bo Turcja musiała o planowanej operacji wiedzieć i wyrazić na nią zgodę. I jak w takim kontekście wygląda sojusz turecko – rosyjski? No chyba nie najlepiej. Sporo też w rosyjskiej prasie informacji, że uderzenia amerykańskie charakteryzowały się „jubilerską dokładnością” i w myśl cytowanych ekspertów to też jest czytelna dla Moskwy informacja, czego może się spodziewać, jeśli zdecyduje się na jakąś operację zaczepną. Jak wywnioskować można z informacji, którymi na wczorajszym briefingu w Pentagonie podzielił się z dziennikarzami generał Jeff Harrigian syryjski atak był operacją na sporą skalę – uczestniczyło w nim kilkuset żołnierzy oraz siły pancerne a poprzedzony został przygotowaniem artyleryjskim. Zdaniem amerykańskiego dowódcy celem natarcia było zajęcie pozycji na wschodnim brzegu Eufratu, a Amerykanie na to nie pozwolą.

Wracając na chwilę do kwestii rannych trzeba dostrzec też materiał zamieszczony we wczorajszym wydaniu Kommiersanta. Otóż dziennikarze tej gazety, na podstawie analiz danych dostępnych w serwisie Flightradar24 przeanalizowali loty rosyjskich samolotów transportowych z i do Syrii w nocy i następnego dnia po ataku. I szczególnego wzrostu aktywności nie dostrzegli. W tym czasie jedynie dwa samoloty transportowe Ił-76 i An- 124 poleciały do Syrii i wróciły. Najprawdopodobniej przywiozły rannych do moskiewskich szpitali. Choć o ich liczbie niewiele można powiedzieć, bo jak można przeczytać „nie wszystkie samoloty latają z włączonymi transponderami” i dlatego rzeczywista liczba przelotów mogła być większa.

W rosyjskich mediach pojawiły się też artykuły, których autorzy dość jednoznacznie wskazują, że Waszyngton właśnie zrealizował swoją strategię podziału Syrii, o której wspominał ponad dwa lata temu. Jego sojusznicy kontrolują wschód kraju, pas terenów na północy i południu. I ostatnie wydarzenia – zarówno starcie nad Eufratem, ale również akcja izraelskiego lotnictwa na południu pokazują, że Waszyngton nie godzi się na zmianę tego stanu rzeczy. I generalnie rzecz biorąc ton tych publikacji nie jest dla Kremla miły.

Osobnym zagadnieniem poruszanym w rosyjskich mediach jest pytanie, dlaczego rosyjskie siły zbrojne nic nie zrobiły. Zwraca się uwagę na fakt, że Amerykanie, a to wiadomo z wczorajszego spotkania z mediami w Pentagonie, użyli w nalotach m.in. samolotu АS-130, który jest wolny i porusza się na niewielkiej wysokości. Dziennikarze spekulują, że po pierwsze dowództwo amerykańskiego lotnictwa musiało wiedzieć, że oddziały syryjskie szykujące się do ataku, ale również rosyjscy najemnicy nie dysponują przenośnymi wyrzutniami rakietowymi, pytanie tylko skąd o tym wiedzieli? Może przypadkiem, ale również wczoraj w rosyjskiej prasie pojawiła się informacja o tym, że dowództwo rosyjskich sił zbrojnych wydało instrukcję w myśl, której oficerowie nie powinni używać smartfonów, ani telefonów komórkowych bardziej technologicznie zaawansowanych, byłoby dobrze gdyby i żołnierzom zabrać takie urządzenia. Może to odpowiedź na tak postawione pytanie? Ale pytania się mnożą. Amerykanie przemieszczali swe siły powietrzne i rosyjskie centrum w Latakii, musiało ten ruch uchwycić. A zważywszy na to, że choćby AS-130 latają wolno, to było wystarczająco wiele czasu, aby o działaniach powiadomić, również i wagnerowców. Ale dlaczego tego nie zrobiono? Mało, kto w Rosji wierzy, że przypadkowo. Toczy się jakaś gra. O co, chyba niedługo się okaże.

https://www.salon24.pl/u/wiescizrosji/8 ... raz-blizej


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 248 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /