Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 248 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 01 paź 2016, 09:15 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://pl.sputniknews.com/swiat/201609 ... wilna.html

Moskwa: podziemne schrony są już gotowe. Może się w nich ukryć całe miasto
12:11 30.09.2016


© Sputnik. Vladimir Pesnya


Podziemne schrony, przeznaczone dla mieszkańców Moskwy, są już gotowe w 100%. Może się w nich ukryć całe miasto – poinformował w czwartek zastępca szefa stołecznego oddziału Głównego Zarządu Ministerstwa Spraw Nadzwyczajnych Andriej Miszczenko.

— W wyniku wprowadzenia nowych metod w zakresie obrony cywilnej w Moskwie dokonano inwentaryzacji pomieszczeń podziemnej przestrzeni miejskiej. Pozwala ona na zaplanowanie ukrycia całej populacji miasta – zapewnił Miszczenko.
Dodał, że doskonalenie obrony cywilnej w rosyjskiej stolicy przeprowadza się z uwzględnieniem następujących kwestii: dalsza rozbudowa ram prawnych, modernizacja systemu zarządzania i ostrzegania, rozwój sił obrony cywilnej, lepsze przygotowanie mieszkańców oraz rozwój współpracy międzynarodowej.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 07 paź 2016, 00:24 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3236


Oto porcja bredni szefa sztabu armii USA - gen Marka Milleya :

"Chcę wyrazić się jasno do tych, którzy chcą nas skrzywdzić... Armia Stanów Zjednoczonych - pomimo wszystkich naszych problemów, pomimo naszego [operacyjnego] tempa, mimo wszystkiego co robimy - powstrzyma was i pokonamy was bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Nie miejcie co do tego złudzeń."

"Inne kraje - Rosja, Iran, Chiny, Korea Północna - uczą się od nas", powiedział, dodając, "Badali naszą doktrynę, nasze taktyki, nasz sprzęt, naszą organizację, nasze szkolenia, nasze przywództwo. Zmienili własne doktryny i obecnie szybko modernizują własne wojska unikając naszych sił w nadziei na pokonanie nas w pewnym momencie w przyszłości."

"Nie miejmy co do tego wątpliwości, mamy obecnie i będziemy... utrzymywać zdolność do szybkiego rozmieszczania sił, i zniszczymy wroga w dowolnym miejscu i czasie"

http://www.prisonplanet.pl/polityka/sze ... 1920266735

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 10 paź 2016, 09:19 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31133
Syria jest zabawką w rękach wielkich mocarstw

Aleppo stało się nowym Berlinem. Jest podzielone na dwie części. W zachodniej, kontrolowanej przez władze syryjskie, żyje półtora miliona mieszkańców, w tym wszyscy tamtejsi chrześcijanie, a w drugiej części od 200 do 300 tys. osób – powiedział Radiu Watykańskiemu maronicki arcybiskup Aleppo Joseph Tobji.

Jego zdaniem, Syryjczycy inaczej postrzegają sytuację w swej ojczyźnie niż kraje zachodnie.

– Wy mówicie o rebeliantach, a dla nas są to terroryści, wszyscy. Umieramy z ich ręki. Codziennie mamy po dziesięć pogrzebów – mówi syryjski hierarcha.

W jego przekonaniu, wszystkich tak zwanych rebeliantów łączy już dzisiaj ten sam fanatyzm i wola ustanowienia państwa islamskiego. Arcybiskup Tobji zastrzega jednak, że większość muzułmanów nie przyjmuje tej ideologii.

– Jest ona obca, pochodzi z zagranicy – uważa maronicki arcybiskup Aleppo.

– Chcemy przede wszystkim żyć w pokoju. I chcemy też, aby Syria była traktowana jak niezawisły kraj, jak wszystkie inne państwa. A zatem by uszanowano naszą wolność, prawo do rozwiązywania naszych problemów. Nie chcemy być zabawkami w rękach wielkich mocarstw. Nie jesteśmy pionkami, którymi można przesuwać z jednego pola na drugie. Jako Syryjczyk jestem przekonany, że ta wojna została zaplanowana jeszcze przed 2011 r. Wszystko zostało dobrze przygotowane. A zatem Syria jest w ręku wielkich mocarstw niczym tort, którym można się dzielić. Bo ta wojna służy gospodarczym interesom Zachodu – powiedział kapłan.

Goszcząc w Radiu Watykańskim, abp Joseph Tobji opowiedział też o swym niedawnym spotkaniu z Papieżem po jednej z audiencji.

– Zabrałem ze sobą dwa symboliczne przedmioty wykonane przez młodych Syryjczyków z okazji Światowych Dni Młodzieży, które my przeżywaliśmy na miejscu, w Aleppo, nie mogąc wyjechać do Krakowa. Były to syryjska flaga podpisana przez tysiąc młodych ludzi oraz album ze zdjęciami ich rówieśników, którzy zostali zabici podczas wojny. Pokazałem to Papieżowi. Spojrzał na pierwszą stronę, drugą, trzecią... i w jego oczach pojawiły się łzy, niemal się rozpłakał. Ja płakałem, podobnie jak kardynał, który stał obok mnie. Nie mieliśmy sobie nic do powiedzenia. Papież mocno mnie tylko uścisnął, a był to uścisk nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich młodych, dla wszystkich Syryjczyków – podkreśla duchowny.

RS, Radio Watykańskie

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... arstw.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 13 paź 2016, 15:39 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3236
Alarm. Amerykańska deklaracja gotowości do wojny [2016]


ONZ. USA szerzy propagandę w sprawie Syrii [2016]

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 15 paź 2016, 12:39 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Coś mi się widzi, że to co zapowiadają przepowiednie fatimskie zaczyna przybierać realne kształty.
Trzeba przygotowywać się na najgorsze, Od tego nie uciekniemy ...



Wojna coraz bliżej? Rosjanie zamknęli przed obywatelami UE przejścia graniczne

Obrazek

Chcąc dostać się z krajów Unii Europejskiej do Rosji nie można przekroczyć granicy na przejściu białorusko-rosyjskim. Kreml zamknął taką możliwość, a za złamanie przepisów grozi kara grzywny w wysokości do stu euro. Służby mogą też odebrać turyście wizę, deportować go z Rosji czy wpisać na „czarną listę” osób niepożądanych na terytorium Federacji Rosyjskiej.

W efekcie turyści nakładają kilkaset kilometrów drogi wybierając trasę wiodącą przez kraje bałtyckie lub Ukrainę. „Z informacji napływających od samych turystów wynika, że rosyjscy pogranicznicy odmawiają przejazdu przez większość punktów kontrolnych na granicy z Białorusią, tłumacząc, że formalnie nie mają one statusu przejścia międzynarodowego. Obecnie jedynym przejściem granicznym, które spełnia te wymogi, jest punkt w Nowych Jurkowiczach, oddalony od Krasnej Gorki o kilkaset kilometrów” – informuje „Gazeta Polska Codziennie”.

Co niezwykle istotne, obostrzenia dotyczą nie tylko turystów podróżujących własnymi autami, ale też kierowców ciężarówek, pracujących dla międzynarodowych firm handlowych.

– Takie ruchy Kremla należy rozpatrywać jako kolejny etap długofalowej strategii FR wobec Europy. Ma ona wywołać strach oraz ostateczny rozłam w Unii Europejskiej. Niestety podobne incydenty będą pojawiały się coraz częściej – mówi „GPC” Maciej Sankowski, ekspert portalu Defence24.pl.

Z treści raportu „Kremlowski podręcznik: Zrozumieć rosyjski wpływ na wschodnią i środkową Europę” opracowanego przez waszyngtoński think tank Center for Strategic and International Studies wynika między innymi, że agenci rosyjscy prowadzą zakrojoną na szeroką skalę akcję przejmowania kontroli nad strategicznymi obszarami państwowymi w co najmniej pięciu krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Wymienia się Bułgarię, Serbię, Słowację, Węgry i Łotwę. Podobny manewr stosowany jest w Czarnogórze, gdzie w niedzielę odbędą się wybory parlamentarne. Spore szanse ma prorosyjski Front Demokratyczny, który opowiada się za zerwaniem rozmów z Brukselą i zbliżeniem do Moskwy. Partia otrzymuje też wsparcie finansowe z Kremla.

Źródło: „Gazeta Polska Codziennie”

KRaj

http://www.pch24.pl/wojna-coraz-blizej- ... 703,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 22 paź 2016, 09:19 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://novorossia.today/144786-2/

Wedle przepowiedni III wojna światowa ma wybuchnąć z powodu państwa które tak naprawdę nie jest państwem. Państwo Islamskie spełnia to kryterium.

Kopia artykułu:

Podgórski: Czy grozi nam III Wojna Światowa?
on: Październik 21, 2016

Obrazek

We wschodnim basenie Morza Śródziemnego następuje koncentracja amerykańskich i rosyjskich sił marynarki wojennej i lotnictwa. Analiza Krzysztofa Podgórskiego.
„Wyczerpały się rezerwy zaufania w relacjach rosyjsko-amerykańskich” – szef niemieckiego MSZ Frank Walter Steinmeier.
„Ryzyko konfrontacji militarnej jest poważne, największe od dekad” – przewodniczący monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Wolfgang Ischinger.
„Ogólna sytuacja na dany moment jest, jak myślę, bardzo zła, możliwie, że najgorsza od 1973 roku (przyp. aut. – czyli od czasów wojny arabsko – izraelskiej „Yom Kippur” ) – ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin.
Trzy cytaty z ostatnich dni obrazują rosnące napięcie i konfrontacyjny kurs polityki Moskwy i Waszyngtonu. Co jest źródłem tego sporu, gdzie ulokowane są „punkty zapalne” i co na naszych oczach robią siły zbrojne obu mocarstw?

Koniec supremacji imperium, początek świata wielobiegunowego?
Kluczem do zrozumienia źródeł kryzysu w relacjach Rosja – Waszyngton nie należy upatrywać w konkretnym wydarzeniu typu wojna w Syrii czy niekonstytucyjne przejęcie władzy przez ugrupowania proamerykańskie w Kijowie i związana z nim rebelia we Wschodniej Ukrainie oraz rosyjska aneksja Krymu.
Po upadku i rozpadzie ZSRR Stany Zjednoczone weszły w pozycję światowego hegemona. Świat bipolarny zamienił się w jednobiegunowy. „Światowy żandarm” określał standardy, prowadził interwencje i wojny, niektóre nawet bez mandatu ONZ (Irak, Afganistan, Jugosławia, Libia, Syria). Rosja, gospodarczy wrak i polityczny bankrut, staczała się w okresie groteskowej prezydentury mającego problemy alkoholowe Borysa Jelcyna na margines światowej polityki. Jednak po wyborze na prezydenta Rosji Władymira Putina ten upokorzony kolos zaczął się dźwigać. Ukrócenie samowoli oligarchów, odzyskanie kontroli państwa nad kluczowymi elementami gospodarki, hossa cenowa na surowce pozwoliły reformować kraj. Wdrożono rewolucyjną reformę armii oraz ambitny program zbrojeń, nastawiony na nowe technologie. Zwycięstwa militarne w Czeczeni i w konflikcie z Gruzją, przywróciły rosyjskiej armii poczucie własnej wartości i siły. Wraz ze wzrostem siły ekonomicznej i militarnej wzrosły polityczne ambicje Moskwy. Znajdując wsparcie ze strony Chin rosyjskie kierownictwo zaczęło forsować koncepcję „świata wielobiegunowego”. Świata ze znaczącą oczywiście rolą odrodzonej Rosji. Co oczywiste, dla rządzących USA elit, rosyjskie pomysły są nieakceptowalne.
W tych warunkach, USA i kraje zachodu otwarcie wsparły niekonstytucyjny przewrót państwowy w Kijowie, zwany II Majdanem. Wywołało to bezprecedensową reakcję Moskwy, która poczuła się śmiertelnie zagrożona ekspansją NATO ku swym granicom. W tych warunkach Rosja dokonała, fakt że przy wielkim poparciu lokalnej ludności, sprzecznej z prawem międzynarodowym aneksji Krymu. Moskwa wykorzystując kazus Kosowa, gdzie kraje zachodu wyżej postawiły zasadę prawa międzynarodowego, o prawie do samostanowienia narodów, niż zasadę nienaruszalności granic, uznaje ten krok za uzasadniony i prawnie dopuszczalny.
Rosja ewidentnie wsparła też rebelię we Wschodniej Ukrainie, a wobec zagrożenia jej spacyfikowania przez armię ukraińską, w sierpniu 2014, „urlopowicze” z rosyjskiej armii rozbili pod Iłowajskiem znaczące siły ukraińskie. Rebelianci i „wschodni wiatr”, wyszli na tyły tzw. batalionów ochotniczych sformowanych z bojówkarzy „Prawego Sektora” i neofaszystów z partii Svoboda, doprowadzając do klęski Ukraińców i zawarcia rozejmu. Obowiązujący aktualnie rozejm tzw. Mińsk II, nie satysfakcjonuje nikogo. Na Donbas płynie zaopatrzenie i środki finansowe dla ludności z Rosji oraz uzbrojenie i „doradcy” do powstańczych armii. Z drugiej strony obywatele USA zostali członkami rządu ukraińskiego, oraz administracji, częściowo ją kontrolując. Przykładem spektakularnym jest Michaił Saakaszwili obywatel USA, były prezydent Gruzji, dziś Gubernator Odessy – kluczowego obszaru Ukrainy drugiego jej miasta pod względem wielkości i największego portu Morza Czarnego. Tu również z USA płynie uzbrojenie, „doradcy” i wsparcie finansowe. Różnica potencjałów Ukrainy i zbuntowanej części Donbasu są przeogromne. W ocenie specjalistów, rozwiązanie militarne ze strony Kijowa to tylko kwestia czasu. Najprawdopodobniejsza jest operacja na wzór chorwackiej ofensywy „Burza” („Olujia) przeprowadzonej w sierpniu 1995, w wyniku której, Chorwacja rozbiła samozwańczą Republikę Serbów w Krajinie.
Dla Rosjan, permanentna ekspansja NATO na wschód, wbrew, jak twierdzą, porozumieniom związanym ze zgodą ZSRR na zjednoczenie Niemiec, traktowana jest za śmiertelne niebezpieczeństwo. O ile wejście w skład Paktu Północnoatlantyckiego Polski, Czech, Słowacji, Bułgarii, Rumunii, Węgier było dla Moskwy bolesne, ale akceptowalne, o tyle przyjęcie Litwy, Łotwy , Estonii zapaliło na Kremlu „czerwone światło”. Zagrożenie wejściem do NATO Ukrainy to już wizja infrastruktury NATO i wojsk USA na wysokości Wiaźmy i Rostowa, to tylko kilkaset kilometrów od Moskwy. Żaden prezydent Rosji nie będzie przyglądał się temu bezczynnie. Tym bardziej, że nie jest prowadzony jakikolwiek dialog z Kremlem. Po prostu Moskwa ma przyjąć do wiadomości suwerenne decyzje innych państw, w tym o wstąpieniu do NATO. Rosja tę suwerenność i niezależność Kijowa podważa, uznając jej władze za marionetki Waszyngtonu, które uzyskały władzę w kraju w drodze niekonstytucyjnej. W drodze, zdaniem Rosjan, inspirowanego i sfinansowanego z zagranicy przewrotu.
W tej sytuacji nie dziwi, że Rosja tworzy na pograniczu z Ukrainą, dotychczas mającym symboliczne znaczenie, potężne trzy zgrupowania wojskowe. Formuje 1 armię pancerną gwardii i nowe dywizje wokół Wiaźmy, Smoleńska i Rostowa. To tu rosyjscy planiści wojskowi widzą zagrożenie dla swego kraju.
Po obu stronach „lont” się tli, a linia rozgraniczenia wojsk ukraińskich i samozwańczych republik – Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej permanentnie jest w ogniu, giną cywile i żołnierze. Sytuacja jest napięta i w każdej chwili, przy niekorzystnej konfiguracji przypadków, może zamienić się w pełnowymiarowy konflikt zbrojny. Za plecami powstańców jest Rosja, za plecami Ukrainy USA i NATO.
Pomimo tego napięcia, sytuacja w wyniku mediacji tzw. czwórki normandzkiej oraz rozejmu Mińsk II nadzorowanego przez OBWE wydaje się pod kontrolą. Częściową, ale kontrolą społeczności międzynarodowej, o czym o wojnie w Syrii powiedzieć się nie da.

Syryjska „beczka prochu”
Apogeum swego rodzaju amerykańskiego mesjanizmu politycznego była próba zaszczepienia zachodnich standardów politycznych i praw człowieka w Północnej Afryce i na Bliskim Wschodzie. Przybrało to nazwę tzw. „Arabskiej Wiosny”. Była to próba obalenia rządzących, świeckich, wielokroć skorumpowanych dyktatorów i wprowadzenia demokracji na wzór zachodni. Niestety, w warunkach demokratycznych władza zaczęła trafiać w ręce radykałów islamskich, co zdestabilizowało Tunezję, Maroko, Egipt i doprowadziło do powstania tzw. państw upadłych jak Libia, Syria czy Irak, w których władze centralne kontrolują tylko część terytorium. Zaczął się szerzyć terroryzm, a w kierunku Europy z ogarniętych wojnami krajów popłynęła rzeka uchodźców. W Libii obserwujemy całkowity rozpad tego kraju. W tych warunkach „do gry” przystąpiła Rosja. Prezydent Putin rozpoczął swoistą krucjatę w celu zabezpieczenia i przywrócenia status quo. Duże dostawy taniej broni ciężkiej wsparły rząd w Bagdadzie walczący z Państwem Islamskim. Setki czołgów T-72, śmigłowce szturmowe MI-28, samoloty szturmowe SU-25 czy rakietowe miotacze ognia TOS-1 „Buratino” dały Irakijczykom oręż do walki z wahabicką rebelią. To właśnie stąd wdzięczni Irakijczycy, mimo sojuszniczej współpracy z USA, swobodnie przepuszczają przez swoje terytorium samoloty wojskowe Rosji zmierzające do Syrii. Nie gorsze relacje nawiązała Rosja z Egiptem, gdzie wojskowa junta obaliła demokratycznie wybrane władze islamistów i toczy krwawe walki z islamistami na Synaju. Rosjanie wspierają Egipt wywiadowczo i uzbrojeniem, właśnie trwają na Półwyspie Synaj wspólne manewry wojsk powietrzno – desantowych Rosji i Egiptu. Rosjanie uzgadniają też odtworzenie do roku 2019 swojej bazy morskiej w Egipcie w Sidi Barrani.
Rosja dysponuje już bazą lotniczą w Syrii w Chmejmim. Dwa tygodnie temu Moskwa podjęła decyzję o przekształceniu dzierżawionego od Syryjczyków portu w Tartu z czasowego miejsca bazowania, na potężną bazę morską floty rosyjskiej na Morzu Śródziemnym. Rosyjska interwencja w Syrii rozpoczęta w roku 2015 diametralnie zmieniła przebieg wojny domowej, wspieranej z zewnątrz. Prezydent Asad, mając wsparcie rosyjskiego lotnictwa oraz wojsk Iranu powoli odzyskał przewagę i dziś sukcesywnie spycha tak dżihadystów z syryjskiej Al-Kaidy (An-Nusra – dziś nazywająca się Dżabhat Fateh asz-Szam) jak i tzw. umiarkowaną opozycję sponsorowaną przez zachód na czele z USA oraz terrorystów z Daesz.
Trwa kluczowa bitwa tej wojny, bitwa o największe miasto – Allepo. Jeśli zbuntowane wschodnie dzielnice zdobędzie armia rządowa i jej sojusznicy z Iranu, Iraku, Libanu i Palestyny, to ostateczne zwycięstwo prezydenta Baszara Asada będzie kwestią czasu. Miliardy dolarów płynące przez lata do syryjskiej zbrojnej opozycji z Jordanii, Arabii Saudyjskiej, Wielkiej Brytanii i USA „pójdą w błoto”. Opozycja mająca przejąć Syrię i jej pola naftowe i gazowe zostanie unicestwiona. Scenariusz libijski, jaki zaplanowano dla Syrii w kilku stolicach, może się nie ziścić. Stąd też taka skala gróźb pod adresem Rosji płynąca z Londynu i Waszyngtonu. Rosjanie są jednak zdeterminowani, na kolejne groźby USA utworzenia „strefy zakazu lotów” czy przeprowadzenia nalotów na pozycje armii syryjskiej odpowiadają zwiększaniem swojej obecności wojskowej i przerzucaniem konkretnych typów uzbrojenia. Napięcie stale rośnie, porozumienie zawarte 9 września w Genewie wynegocjowane przez Siegieja Ławrowa i Johna Kerry’ego, zostało przez elity rządzące w USA uznane za niekorzystne dla interesów Stanów Zjednoczonych. 5 pakietów dokumentów stanowiących jego fundament, regulujących rozejm, zasady walki z Daesz i An-Nusra oraz „mapa drogowa” politycznego rozwiązania kryzysu syryjskiego w ocenie Waszyngtonu zbyt znacząco uwzględniały postulaty Rosji. Szczególny opór nastąpił ze strony wojskowych. Analitycy uznali umowę zawartą w Genewie za nieakceptowalną politykę kapitulancką na rzecz Putina i rządzonej przez niego Rosji. Sabotowanie porozumienia przez Pentagon i „pomyłkowe” zbombardowanie wojsk syryjskich w Deir Ez Zor, doprowadziły do spektakularnego zerwania dróg porozumienia Moskwy i Waszyngtonu w sprawie Syrii.
Spirala wzajemnych oskarżeń narasta, z USA i Wielkiej Brytanii płyną ostre słowa, mówiące o odpowiedzialności Rosji za zbombardowanie konwoju ONZ i zbrodnie wojenne dokonywane w Syrii. Berlin i Londyn głośno mówią o wprowadzeniu kolejnych sankcji gospodarczych i politycznych przeciwko Moskwie, w związku z jej, w ich ocenie, niekonstruktywną i agresywną postawą w Syrii.
Na sugestie bombardowań czy ataków rakietami manewrującymi na Syryjczyków Rosjanie odpowiadają nie mniej stanowczo. Generał Igor Konaszenkow – rzecznik rosyjskiego MON sugeruje sztabowcom Pentagonu analizę możliwości bojowych rosyjskich systemów przeciwlotniczych rozmieszczonych w Syrii i niedwuznacznie mówi, że Rosjanie nie zostawią syryjskiego sojusznika w obliczu ataku na pastwę Amerykanów. Więcej, Moskwa kieruje ku Syrii potężną ilość okrętów.

Obrazek

Rosyjska flota płynie ku Syrii
Marynarka wojenna Rosji rozpoczęła gigantyczny manewr siłami czterech flot w wyniku czego, za około 20 dni we wschodnim basenie Morza Śródziemnego dojdzie do skoncentrowania potężnych sił nawodnych wspartych okrętami podwodnymi, pływających pod banderą św. Andrzeja. 15 października z bazy Floty Północnej w Siewieromorsku, znajdującej się opodal Murmańska na Półwyspie Kola wypłynął w kierunku Syrii zespół największych okrętów rosyjskiej marynarki, na czele z okrętem flagowym – lotniskowcem „Admirał floty radzieckiej Kuzniecow”, krążownikiem „Piotr Wielki”, dwoma fregatami „Siewieromorsk” i „Wiceadmirał Kułakow” oraz okręty wsparcia i zabezpieczenia.
Warto się zatrzymać dłużej, aby zaprezentować potencjał tego, co płynie. „Admirał floty radzieckiej Kuzniecow” to jedyny rosyjski lotniskowiec. Na pokładzie okrętu bazuje grupa lotnicza w składzie 14 myśliwców SU-33, 12 samolotów wielozadaniowych MIG-29 KR oraz grupa śmigłowców zwalczania okrętów podwodnych Ka-27/Ka-29 oraz debiutujące w tej roli, śmigłowce uderzeniowe Ka-52K „Aligator”. Okręt dysponuje też silnym uzbrojeniem przeciw okrętowym, w postaci 12 wyrzutni rakiet P-700 „Granit” dysponujących zasięgiem aż 650 km i przenoszących opcjonalnie głowicę przeciwpancerną o masie 750 kg lub głowicę jądrową o sile 500 KT. Rakiety P-700 „Granit” przeznaczone są do zwalczania dużych okrętów, głównie lotniskowców przeciwnika.
Krążownik „Piotr Wielki” to jednostka typu „Orłan” projekt 1144. Rosja posiada dwie jednostki tego typu, ale tylko jedną sprawną, „Admirał Nachimow” znajduje się w remoncie. Krążowniki projektu 1144 to największe okręty w tej klasie na Świecie, ich wyporność to 26 000 t, dla porównania amerykańskie krążowniki typu „Ticonderoga” to tylko 9000 t. Rosyjski kolos uzbrojony jest w 20 wyrzutni rakiet P-700 „Granit” do walki z okrętami. Dodatkowo ma 12 wyrzutni przeciwlotniczych pocisków dalekiego zasięgu S-300F i 2 wyrzutnie OSA-M, do walki z samolotami. Okręty podwodne i torpedy, rosyjski krążownik może zwalczać dwoma wyrzutniami rakietowych wyrzutni bomb głębinowych RBU-1000 i dwoma RBU-12000 oraz 2 zestawami wyrzutni po pięć torped kalibru 533 mm. Dodatkowo „Piotr Wielki” ma także dwa działa 130 mm i 8 zestawów 3K87 „Kortik” składających się z zautomatyzowanych działek 30 mm i rakiet krótkiego zasięgu, służących do zwalczania przeciwokrętowych pocisków skrzydlatych. Okręt osiąga prędkość 31 węzłów dzięki dwom reaktorom jądrowym. Awaryjnie okręt wyposażony jest jeszcze 2 turbiny parowe. Załoga to 727 oficerów i marynarzy oraz 15 lotników, bo na krążowniku bazują 3 śmigłowce Ka-27 PŁ
Wielkim okrętom towarzyszą dwie fregaty , wg nomenklatury Rosjan duże okręty zwalczania okrętów podwodnych projektu 1155. Na okrętach zainstalowano 2 poczwórne wyrzutnie rakiet przeciw okrętowych „Rastrub-B” o zasiegu 90 km i prędkości 290 m/s. Okręt w ramach wyposażenia do walki z okrętami podwodnymi posiada dwa poczwórne aparaty torpedowe kalibru 533 mm wyrzutnie bomb głębinowych RBU-600. Fregata projektu 1155 oprócz tego ma dwie pojedyncze armaty 100 mm AK-100, rakiety przeciwlotnicze i systemy zwalczania celów powietrznych w tym rakiet przeciw okrętowych „Kindżał”. „Siewieromorsk” i „Wiceadmirał Kułakow” to nie jedyne okręty, jakie eskortują zespół Floty Północnej idącej ku Syrii. Wraz z okrętami bojowymi płyną okręty zabezpieczenia, holowniki oceaniczne, tankowce.
14 października, cieśniny duńskie przeszły dwie korwety typu Stierieguszczij projektu 20380, należące do Floty Bałtyckiej i obrały kurs na Morze Północne. Korwety „Bojkij” i „Sojkij” to jedne z najnowocześniejszych rosyjskich okrętów. Zaprojektowane jako jednostki trudno wykrywalne dla radarów o futurystycznych kształtach, wyposażone są w groźne rakiety przeciw okrętowe Ch-35. Dwa bloki po cztery wyrzutnie pocisków „Uran” (Ch-35U) mających zasięg 260 km, uzupełniają rakietowo artyleryjski system przeciwlotniczy „Kortik-M”, działo 100 mm A-190 i pierwszy raz zastosowany na świecie okrętowy system obrony przeciwtorpedowej „Pakiet NK”. Korwety dołączą prawdopodobnie do zespołu floty płynącego z Siewieromorska do Syrii.
Równolegle z Sewastopola, Flota Czarnomorska skierowała na Morze Śródziemne 3 okręty rakietowe w tym dwa bardzo nowoczesne 21631 typu „Bujan M” : „Zielonyj Doł” i „Sierpuchow”. Oba okręty wyposażone są m.in., w 8 wyrzutni zawierających opcjonalnie albo rakiety manewrujące 3M-54 „Kalibr” rażące cele lądowe w odległości do 2500 km , albo ultra nowoczesne rakiety przeciw okrętowe P-800 „Oniks” o zasięgu 500 km i prędkości 750 m/s.
W Tartu (Syria) bazuje zaś grupa okrętów w tym krążownik rakietowy „Wariag” typu „Moskwa”. Okręt jest wprawdzie starszy i mniejszy od „Piotra Wielkiego” , wyporność to „tylko” 12 000 t. Na pokładzie ma śmigłowiec zwalczania okrętów podwodnych, 10 wyrzutni torpedowych kalibru 533 mm oraz 16 przeciwokrętowych pocisków P-1000 „Wulkan” oraz 8 wyrzutni przeciwlotniczych pocisków rakietowych dalekiego zasiegu S-300 „Fort”. Okręt posiada systemy przeciwlotnicze „Kindżał” i „Osa” oraz wyrzutnie bomb głębinowych do zwalczania okrętów podwodnych. Flota Czarnomorska dysponuje też na tym akwenie okrętami podwodnymi projektu 636 „Warszawianka” . Tajemnicą poliszynela, jest fakt, że grupie wypływającej z Siewieromorska towarzyszą w głębinach dwa lub jeden okręty podwodne nosiciele międzykontynentalnych rakiet z głowicami jądrowymi i tzw. podwodny okręt myśliwski o napędzie atomowym.
17 października z portu we Władywostoku ruszyły w kierunku Syrii dwa okręty. Rosyjska Flota Oceanu Spokojnego oddelegowała na Morze Śródziemne niszczyciel „Bystryj” projektu 956 (oznaczenie NATO typ. Sovriemiennyj) oraz fregatę projektu 1155 „Admirał Trubic” (oznaczenie NATO fregata typ Udaloy). Niszczyciel „Bystryj”dysponuje dwoma podwójnymi działami 130 mm, śmigłowcem Ka-27, wyrzutniami bomb głębinowych oraz dwoma podwójnymi wyrzutniami torpedowymi kalibru 53 mm. Głowna broń niszczyciela to dwie poczwórne wyrzutnie rakiet przeciw okrętowych P-270 „Moskit” o zasięgu do 250 km i prędkości 470 m/s przenosząca głowicę bojową o masie 320 kg.
Warto pamiętać, że Rosjanie niedawno wyremontowali lotnisko na Krymie i przećwiczyli już tam tymczasowe bazowanie samolotów TU-22M3. Te strategiczne bombowce (rosyjska nomenklatura – nosiciele rakiet), osiągają dwukrotną prędkość dźwięku i przenoszą rakiety przeciw okrętowe Ch-22 „Raduga” o prędkości 4000 km/h i zasięgu 500 km. Tym samym samoloty TU-22M3 swobodnie kontrolują wschodni obszar Morza Śródziemnego od cieśniny Dardanele po Adriatyk i wybrzeże Włoch oraz Libii.
Tydzień temu „Syria Express” – czyli zespół okrętów desantowych zapewniających zaopatrzenie wojskom rosyjskim w Syrii, dostarczył do Tartu dwubateryjny dywizjon rakiet S-300 „Antiej 2500”. Ta najnowsza, głęboka modernizacja systemu rakiet przeciwlotniczych dalekiego zasięgu S-300 służy do odpierania zmasowanych ataków lotniczych i rakiet manewrujących, na dalekich i średnich podejściach. Dodatkowo wojska syryjskie otrzymały od Rosjan nowoczesne przeciwlotnicze systemy rakietowo-artyleryjskie bliskiego zasięgu „Pancyr-S1”. Każdy pojazd wyposażony w radar, 4 działka 30 mm i 12 rakiet o zasięgu 20 km.
W nieodległym od Tartu (rosyjskiej bazy morskiej) lotnisku Chmejmim, rozwinięty jest dywizjon rakiet dalekiego zasięgu S-400 Triumf i grupa lotnicza licząca ok 40 samolotów i śmigłowców. Bazują tu m.in. 4 najnowsze myśliwce rosyjskie SU-35, 4 SU-30MK, 6 uderzeniowych SU-34 i 12 bombowców taktycznych SU-24M2. W każdej chwili kontyngent lotniczy Rosjanie mogą zwiększyć.
Generalnie, za dwa tygodnie między Syrią, Cyprem i Dardanelami, Rosjanie będą mieli gigantyczne zgrupowanie okrętów wspieranych przez lotnictwo pokładowe i bazowane w Syrii oraz na Krymie. Wszystko działające pod „parasolem przeciwlotniczym” ultra nowoczesnych systemów przeciwlotniczych dalekiego zasięgu S-300 i S-400.
Oficjalne stanowisko Moskwy, że jest to rutynowa, planowana rotacja, zespołu okrętów na czele z krążownikiem „Wariag” wypełniającego zadania osłony morskiej rosyjskiego kontyngentu walczącego w Syrii, wydaje się mało przekonujące. Jakim więc celom ma służyć koncentracja rosyjskiej morskiej potęgi u wybrzeży Syrii za 3 tygodnie, nie wiadomo.



Po drugiej stronie, krążąc pomiędzy brzegami Grecji a Egiptu, operuje nie mniej potężna amerykańska 6 Flota. W jej składzie, oprócz krążowników typu „Ticonderoga” , niszczycieli oraz fregat, od niedawna są aż dwa wielkie lotniskowce US Navy o napędzie atomowym klasy Nimitz. Wyporność takiego kolosa to 72 000 ton, ma on długość 332 metrów, a szerokość pokładu 76 m. Bazuje na nim mieszane skrzydło lotnictwa w składzie od 60-85 samolotów i śmigłowców. Zasadniczo są to myśliwce F/a-18 „Hornet”, samoloty wielozadaniowe F/A 18 „Super Hornet” , samoloty wczesnego ostrzegania E-2 „Hawkeye”, samoloty walki elektronicznej EA-6 „Prowler” oraz śmigłowce SH-60 „Sehawk”.
Dodatkowo u wybrzeży Libanu operuje okręt flagowy francuskiej marynarki wojennej – lotniskowiec o napędzie atomowym „Charles de Gaulle”, wraz okrętami wsparcia i eskorty. Jego grupa lotnicza to 30 wielozadaniowych samolotów myśliwskich Dassault Rafale i pokładowych samolotów uderzeniowych Dassault Super Etendard, cztery samoloty AEW typu Grumman E-2C Hawkeye.
Na „potencjalnym placu boju” są i Brytyjczycy. Od 3 grudnia 2015 r. Wielka Brytania, po uzyskaniu przez rząd zgody Izby Gmin, rozpoczęła naloty na Państwo Islamskie w Syrii. Do nalotów skierowano samoloty uderzeniowe typu „Tornado” IDS i operują one z brytyjskiej bazy lotniczej na Cyprze w Akrotiri. Ta duża brytyjska baza lotnicza, służy i innym samolotom krajów NATO, jednak leży idealnie na północ od syryjskiego portu Tartu i znalazła się w zasięgu rosyjskich rakiet S-300 rozmieszczonych tam przed tygodniem. Pośrednio, „przypadkiem” Rosjanie za pomocą S-300 w pełni kontrolują bazę Akrotiri. W sytuacji konfliktu, start jakiegokolwiek samolotu kończyłby się bowiem, prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, jego zestrzeleniem.
Warto pamiętać, że w składzie 6 Floty USA, wchodzą okręty innych państw NATO w tym polska fregata ORP „Tadeusz Kościuszko”. Polski okręt to amerykańska fregata typu Oliver Hazard Perry z pojedynczą prowadnicą przeznaczoną do wystrzeliwania pocisków przeciwlotniczych Standard oraz przeciw okrętowych RGM-84 „Harpoon” o zasięgu 120 km. Amerykanie darowali nam ten okręt ale, tylko z dwoma rakietami RGM-84G „Harpon” i 9 rakietami przeciwlotniczymi.
Jak zatem widać, na relatywnie małym akwenie, w pierwszych dniach listopada, we wschodniej części Morza Śródziemnego, przypadkowo na finiszu wyborów prezydenckich w USA, znajdą się dziesiątki okrętów i setki samolotów obu „warczących” na siebie Supermocarstw.
Towarzyszące od dwóch lat napięcie między obu krajami, owocujące szeregiem incydentów z udziałem samolotów i okrętów obu krajów, nie wróżą temu spotkaniu nic dobrego.
Należy żywić nadzieję, że politycy i wojskowi obu stron, zamiast przeć do starcia, dojdą do tego samego wniosku co komputer „Joshua” wyposażony w sztuczną inteligencję w słynnym filmie science-fiction w reżyserii Johna Badhama pt. „Gry Wojenne”. Pamiętamy dramatyczną końcówkę, gdy świat stojący u progu wojny nuklearnej uratował młody człowiek. Zatrzymał on zarządzający amerykańskimi wyrzutniami nuklearnymi i chcący je odpalić serwer grą w kółko i krzyżyk. Serwer nie mogąc wygrać sam ze sobą „zmęczył” się i zresetował, po czym przywitał się ze swoim twórcą profesorem Falkenem, wypowiadając słynne zdanie – „Dziwna gra. Jedynym zwycięskim ruchem jest nie grać.”
Ta puenta filmowa w roku 1983 była jawnym pacyfistycznym przesłaniem dla tkwiących w spirali zbrojeń i prących do III Wojny Światowej: USA i ZSRR. Niestety ten apel jest znów aktualny

Krzysztof Podgórski “Dziennik Trybuna”
http://trybuna.eu/czy-grozi-nam-iii-wojna-swiatowa/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 23 paź 2016, 15:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/iii-w ... a-bojowa-z

III wojna światowa zacznie się w Syrii? Na miejsce zmierza rosyjska grupa bojowa z lotniskowcem Admirał Kuzniecow
autor: Admin3 (2016-10-21 21:37)

Obrazek
Źródło: Twitter


Konfrontacja supermocarstw atomowych w Syrii staje się niebezpiecznie realna. Jak potwierdzają źródła w NATO, Rosja uruchomiła największą operację militarną od czasu tak zwanej Zimnej Wojny. W ciągu dwóch tygodni w okolice Syrii przypłynie poważna siła uderzeniowa Federacji Rosyjskiej w postaci lotniskowca Admirał Kuzniecow i towarzyszących mu okrętów wojennych stanowiących tak zwaną grupę bojową. No pokładzie tego średniej wielkości rosyjskiego lotniskowca znajduje się 50 myśliwców MIG-29 gotowych do wsparcia operacji w Syrii.


Wiele wskazuje na to, że Putin zdecydował o bitwie o Aleppo, która zacznie się na pełną skalę już niedługo i dodatkowe siły mogą być potrzebne w celu zbudowania odpowiedniej przewagi militarnej. Trwające obecnie naloty na pozycje w tym mieście, są traktowane przez stronę amerykańsko-saudyjsko-brukselską, jako "zbrodnie przeciw ludzkości". Z kolei naloty amerykańskie na siły syryjskie są określane mianem "pomyłek".

Ma rację Donald Trump, który docenia jak wielką rolę w zwalczaniu ISIS odgrywa obecnie Rosja. Oczywiście nie ma tu altruizmu Putina, tylko są konkretne powody tego zamieszania. Przez teren Syrii miały biec rurociągi gazowe z Kataru, które przez Turcję zasiliłyby Europę w konkurencyjny do rosyjskiego gaz, a może i z czasem ropę naftową. Walka o utrzymanie Assada jest więc walką o stan budżetu rosyjskiego, a to już wystarczający powód dla Putina do przeciwdziałania jakimkolwiek zagrożeniom.

Obrazek

Jak wiadomo kilka dni temu armia iracka wspomagana przez Kurdów, czyli Peszmergów i amerykańskich doradców, rozpoczęła szturm na Mosul. Wszystko wskazuje na to, że doniesienia jakoby umożliwiono ucieczkę z tego miasta kilkunastu tysięcy bojowników ISIS były prawdziwe i zapewne kierują się oni teraz do Aleppo. Utrata Mosulu i tego miasta spowoduje, że wpływy Państwa Islamskiego skurczą się i to znacznie.

Obrazek

Oczywiste jest zatem, że jego fundatorzy nie mogą sobie na to pozwolić. Dlatego pani Hillary Clinton podczas ostatniej debaty prezydenckiej w USA, zaczęła mówić o potrzebie stworzenia tzw. "no-fly zones", czyli stref z zakazem lotów. Problem jednak polega na tym, że w tej chwili w bazie Tartus znajdują się już doskonałe rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej S-300, a według niektórych źródeł nawet nowszy S-400, które są tak skuteczne, że jeśli Rosjanie będą chcieli, spadać będzie każdy samolot od Hajfy do Aleppo, któremu nie pozwolą latać.

Oczywiście w okolicy konfliktu znajdują się tez dwie grupy bojowe imperium amerykańskiego z lotniskowcami USS Nimitz i USS Harry S. Truman. Ich siła uderzeniowa z pewnością przewyższa możliwości armii rosyjskiej. TO jednak nie oznacza, że nie dojdzie do jakiegoś niespodziewanego ataku, który wyrówna siły. Taka właśnie jest obecna sytuacja. Zgodnie z przewidywaniami napięcia przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi w USA nadal rosną i III wojna światowa realnie zamajaczyła na horyzoncie. A jeszcze dwa tygodnie do rozstrzygnięcia.

Obrazek

Rosja bardzo wyraźnie oświadczyła, że każdy atak na Syrię i siły zbrojne syryjskiego rządu, będzie skutkował odpowiedzią sił rosyjskich obecnych w tym kraju. Miejmy nadzieje, że po drugiej stronie konfliktu jednak nadejdzie opamiętanie, ale jeśli władzę nad największym na Ziemi potencjałem militarnym zdobędzie ktoś taki jak Hillary Clinton, to prawie na pewno jesteśmy w wielkich kłopotach.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 24 paź 2016, 09:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/gdy-w ... -internetu

Gdy wybuchnie III wojna światowa stracimy dostęp do internetu
autor: Admin3 (2016-10-23 09:39)

Niektórzy twierdzą, ze III wojna światowa już trwa, ale w praktyce można uznać, że zacznie się ona naprawdę wtedy gdy przestanie działać Internet. Wszystko wskazuje na to, że ten dzień jest coraz bliżej. Przekonaliśmy się, że jest to możliwe na przykładzie USA gdzie skuteczne unieruchomiono dużą część usług dostępnych w dużej sieci.

Okazuje się, że kluczem do sukcesu był atak na serwery DNS (Domain Name Servers) i usługi firmy Dyn świadczącej usługi dla firm takich jak Netflix czy Spotify. Serwery DNS odpowiadają za to, aby przeglądarka lub jakikolwiek inny program, mógł odnaleźć dany adres internetowy za pomocą przyjaznej nazwy, a nie zestawu cyfr składających się na adres IP. Aby unieruchomić Internet najłatwiej zaatakować serwery DNS. Taki atak na wielką skalę miał miejsce wczoraj.

Wyobraźmy sobie korzystanie z Internetu bez DNS. Aby wejść na jakąkolwiek stronę trzeba by było znać wielocyfrowy adres IP w przeciwnym razie nie uzyskujemy dostępu do treści. W praktyce oznacza to wyłączenie internetu i kanałów komunikacji dostępnych za pomocą sieci społecznościowych.

Atak na Dyn pokazał, że duża liczba firm oferujących rozmaite serwisy internetowe może zostać wyłączona poprzez zmasowany atak DDoS z wykorzystaniem wielu hostów. To niezbyt dobrze im wróży. Z pewnością firmy zrewidują swoją politykę w zakresie pierwszej linii obrony przed atakami unieruchamiającymi serwery. Na tym rynku jest jednak duża konkurencja.

Uderzające jest to, że atak nastąpił właściwie tylko na terenie USA i częściowo w Wielkiej Brytanii. Charakter działania takich firm oferujących mądre odporne na ataki adresy DNS jest taki, że rozkładają one ruch i zależnie od miejsca gdzie się znajdujesz może cię obsługiwać któryś z wielu serwerów dostępnych na świecie. Serwisy internetowe nie działały w USA. Oznacza to, że był to atak konkretnie na ten kraj.

Oczywiście od razu obwieszczono, że to robota rosyjskich hakerów, ale kto wie czy nie było to elementem kampanii Hillary Clinton, która kilkukrotnie mówiła w debatach prezydenckich o rosyjskich hakerach, którzy wykradli jej pocztę internetową. Oczywiste wydaje się, że pozbawienie dostępu do usług, w piątkowy wieczór i to milionów Amerykanów wzmacniałoby jej narrację. Nie ma oczywiście na to żadnych dowodów, bo w działaniu hakerów już tak jest, że trudno jest ustalić kto nas atakuje skoro daliśmy się zaatakować.

https://www.youtube.com/watch?v=MTACyP3 ... r_embedded

Źródło:
http://gizmodo.com/this-is-probably-why ... y-178806...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 08 lis 2016, 09:44 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://pl.sputniknews.com/swiatowa_pra ... a-agresja/

NATO mobilizuje setki tysięcy wojskowych z powodu „agresji" Rosji
12:58 07.11.2016(zaktualizowano 21:00 07.11.2016)


© AP Photo/ Mindaugas Kulbis


NATO planuje postawić w stan podwyższonej gotowości bojowej „setki tysięcy wojskowych" w związku z narastającym napięciem w stosunkach z Rosją - podaje „The Times", powołując się na słowa sekretarza generalnego sojuszu Jensa Stoltenberga.

Jak informuje gazeta, dowództwo NATO zamierza przygotować potrzebną liczbę żołnierzy wojsk lądowych, którzy będą w stanie stawić opór „rosyjskiej agresji".
Stoltenberg oświadczył, że NATO od wielu lat obserwuje, jak Rosja nabiera siły wojskowej, a także aktywnie szerzy propagandę wśród jego sojuszników. Właśnie z tego powodu sojusz „zmuszony jest odpowiedzieć" Moskwie jak największym wzmocnieniem bezpieczeństwa zbiorowego od czasu zakończenia zimnej wojny — podkreślił.
„W armiach państw należących do NATO służy wystarczająca liczba ludzi. Obecnie rozpatrujemy sposoby, które pozwoliłyby skrócić czas rozmieszczania jak największej liczby tych wojskowych" — powiedział sekretarz generalny sojuszu.




http://www.deon.pl/wiadomosci/swiat/art ... resji.html

NATO mobilizuje żołnierzy wobec ryzyka rosyjskiej agresji
07.11.2016 11:34, aktualizacja 07.11.2016 11:38

Obrazek
(fot. shutterstock.com)


Kilkaset tysięcy żołnierzy NATO będzie przygotowanych do szybkiej reakcji w razie agresji ze strony Rosji - poinformował w poniedziałek brytyjski dziennik "The Times", powołując się na słowa sekretarza generalnego Sojuszu Jensa Stoltenberga.

Zdaniem gazety krok ten jest efektem narastających napięć pomiędzy NATO a Moskwą.

Według "Timesa" przyspieszeniu ma ulec czas reakcji nawet do 300 tys. żołnierzy, którzy mogliby być wysłani do strefy konfliktu w ciągu dwóch miesięcy. Obecnie szacuje się, że ich pełna mobilizacja mogłaby zająć nawet pół roku.

- Obserwujemy to, jak Rosja staje się coraz bardziej asertywna, wdrażając znaczący program mobilizacji wojskowej, powiększając wydatki na obronność, rozwijając nowe zdolności bojowe i ćwicząc użycie siły wobec państw sąsiednich - powiedział w rozmowie z dziennikiem Stoltenberg.

- Zauważyliśmy także to, jak Rosja używa propagandy pośród państw sojuszniczych NATO i właśnie dlatego NATO przygotowuje swoją odpowiedź: największe wzmocnienie naszego kolektywnego systemu obrony od końca zimnej wojny - dodał szef Sojuszu.

Jak podkreślił, choć siłą pierwszej reakcji będzie tzw. szpica w Europie Wschodniej, która może być w pełni zmobilizowana w ciągu pięciu dni, kluczowe jest skrócenie okresu osiągania gotowości bojowej wśród szerszej armii państw sojuszniczych szacowanej nawet na 3 mln osób.

Stoltenberg zaznaczył jednak, że "jest istotne", aby NATO i Rosja dalej komunikowały się i rozmawiały o dzielących je różnicach. Jak powiedział, liczy na to, że w najbliższych tygodniach odbędzie się trzecie w tym roku spotkanie rady NATO-Rosja.

PAP / pk


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 14 lis 2016, 14:42 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://forumemjot.wordpress.com/2016/0 ... e-z-rosja/

Niemiecki dziennikarz wyznaje: USA i Niemcy chcą wywołać wojnę w Europie, wojnę z Rosją.
Opublikowano 17/01/2016 by emjot

Dziennikarz przyznał na antenie, — że przez 25 lat uczony był jak okłamywać swoich czytelników, ale teraz nie może dłużej milczeć.
– Widząc to co dzieje się od kilku miesięcy, jak niemieckie i amerykańskie media próbują wywołać wojnę w Europie, wywołać wojnę z Rosją, — to przekraczamy próg, za którym nie ma powrotu.
Ja zamierzam się przyznać, że to nie było w porządku co robiłem w przeszłości
– wyznaje.
Po chwili mówi:
– Manipulowanie ludźmi, tworzenie propagandy przeciwko Rosji nie jest w porządku, — co moi koledzy po fachu robią, lub robili w przeszłości — gdyż są przekupywani
– mówi.
Dziennikarz przyznaje, że obawia się nowej wojny w Europie i dlatego napisał książkę o propagandzie i manipulacjach. — Mówi, że Niemcy to bananowa republika, a nie żadne demokracja.

Więcej na FB: https://www.facebook.com/HussarDiesel-1014208358631698/
ORAZ https://www.facebook.com/PRAWA-Strona-M ... 13/?ref=hl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 14 lis 2016, 21:27 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Asindziej napisał(a):
Niemiecki dziennikarz wyznaje: USA i Niemcy chcą wywołać wojnę w Europie, wojnę z Rosją.


To dlatego Niemcy budują na dużej głębokości potężne bunkry dla Merkel i innych psychopatów.

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 17 gru 2016, 09:06 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/usa-g ... dowodca-us

USA gotowe na konfrontację z Chinami o Morze Południowochińskie, twierdzi dowódca US Pacific Command
autor: John Moll (2016-12-16 14:40)

Obrazek
Źródło: Defence Images/CC BY-SA 2.0


Obecność Chin na spornym Morzu Południowochińskim, gdzie znajduje się ważny szlak handlowy oraz złoża ropy naftowej i gazu ziemnego, nie jest na rękę Stanom Zjednoczonym. Ich rola przewodnia na świecie może wkrótce upaść właśnie za sprawą rosnącej potęgi Chin. Aby zachować dominację nad naszą planetą, Amerykanie mogą nawet wywołać wielki konflikt zbrojny, czy jak kto woli - trzecią wojnę światową.

Chińczycy twierdzą, że Morze Południowochińskie należy im się ze względów historycznych. Od lat budują tam sztuczne wyspy, na których rozmieszczają radary oraz systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Zaś Stany Zjednoczone twierdzą, że Chiny powinny wziąć pod uwagę pretensje pozostałych państw w regionie oraz wynikającą z prawa międzynarodowego wolność żeglugi.



USA gotowe są bronić prawa i sprawiedliwości, dlatego ingerują w konflikt terytorialny do tego stopnia, że mogą nawet zaangażować się militarnie. Powiedział o tym otwarcie admirał Harry Harris, dowódca wojsk Stanów Zjednoczonych na Pacyfiku (US Pacific Command). Ostrzegł on swojego największego rywala, że USA są gotowe nawet do konfrontacji o Morze Południowochińskie.

"Nie pozwolimy na to, aby wspólna domena została jednostronnie zamknięta, bez względu na to jak wiele baz wojskowych powstanie na sztucznych wyspach na Morzu Południowochińskim. Będziemy współpracować, gdy będziemy mogli, ale będziemy gotowi do konfrontacji, gdy zostaniemy zmuszeni" - powiedział Harry Harris.

Harris powiadomił również publicznie o dostarczeniu amerykańskich samolotów F-22 Raptor do Australii, które posiadają zdolność do przebijania się przez silnie strzeżoną przestrzeń powietrzną - taką, jaka ma miejsce na Morzu Południowochińskim. Admirał twierdzi, że dyplomacja byłaby najlepszym rozwiązaniem, a z drugiej strony mówi o konieczności zachowania przewagi militarnej.

Relacje między Chinami a USA uległy pogorszeniu, gdy Donald Trump przeprowadził rozmowę telefoniczną z prezydent Tajwanu. Władze w Pekinie wystosowały oficjalną notę protestacyjną. Przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych wspomniał również, że może zerwać z wieloletnią polityką "jednych Chin". W odpowiedzi na jego działania, bombowiec Xian H-6 wykonał demonstracyjny lot nad Morzem Południowochińskim. Wygląda więc na to, że jesteśmy właściwie coraz dalej od pokojowego porozumienia, a coraz bliżej do wykorzystania przez USA argumentu siły.

https://www.youtube.com/watch?v=xuelFY1 ... r_embedded
https://www.youtube.com/watch?v=f3veCWz ... r_embedded

Źródło:
http://www.reuters.com/article/us-south ... SKBN1430CJ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 20 gru 2016, 08:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wpolityce.pl/swiat/320142-zamach ... jnowsze%29

Zamach w Ankarze! Rosyjski ambasador zastrzelony. Zamachowiec krzyczał: "To zemsta za Syrię i Aleppo!" WIDEO
opublikowano: 2016-12-19 17:57:28+01:00 · aktualizacja: 2016-12-19 22:28:03+01:00



Ambasador Andriej Karłow został zaatakowany na otwarciu wystawy w centrum sztuki w stolicy Turcji – Ankarze. Zmarł w wyniku ran postrzałowych. Turecka policja zastrzeliła napastnika.
To tragiczny dzień dla rosyjskiej dyplomacji. Dziś w Ankarze na publicznej imprezie ambasador Rosji został raniony i zmarł
— powiedziała Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiej dyplomacji.
WIĘCEJ: Rosyjscy politycy o zamachu w Ankarze: zabójstwo ambasadora wymierzone w stosunki z Turcją
Jak pisze na Twitterze dziennikarz NY Times’a Hassan Hassan, zamachowiec krzyczał w dwóch językach – po arabsku i po turecku.
W języku arabskim powiedział:
Przysięgliśmy Mohametowi, że zginiemy w męczeństwie. To zemsta za Syrię i Aleppo.
Następnie dodał po turecku:
Nie zapominajcie Aleppo, nie zapominajcie Syrii. Tylko śmierć może mnie stąd zabrać. Nie zaznacie spokoju, póki nasze ziemie nie będą bezpieczne. Zapłaci za to każdy, kto ma udział w tej tyranii.
Zamachowiec był tureckim policjantem, którzy dzięki specjalnej przepustce dostał się do budynku.
W strzelaninie zostały też ranne trzy inne osoby. Tureckie służby specjalne otoczyły budynek, w którym znajdował się napastnik. Strzelec został zabity przez policję.

Pomimo wydarzeń z Ankary, dojdzie do spotkania Rosja-Iran-Turcja nt. Syrii.

Zamordowany rosyjski ambasador Andrei Karłow rozpoczął swoją karierę dyplomatyczną w 1976 roku. Przez 30 lat pracował w Korei Północnje, skąd trafił do placówki w Ankarze w 2007 roku.
Turecki dziennik „Hurriyet” opublikował na Twitterze zdjęcie z galerii, w której odbywał się wernisaż. Widać na nim napastnika w garniturze z pistoletem w dłoni, postrzelony Karłow leży zaś ranny na posadzce.

Dyplomata szybko został zabrany do szpitala gdzie poddano go operacji. Agencja RIA Novosti poinformowała, że lekarzom nie udało się uratować mu życia. Zmarł od ran postrzałowych.
Agencja Interfax podała, że Kreml bada doniesienia na temat zamachu.

Do ataku doszło w Cagdas Sanatlar Merkezi. Centrum wystawiennicze położone jest w dzielnicy Cankaya, gdzie znajduje się także większość zagranicznych placówek dyplomatycznych.

Wysoki przedstawiciel służb bezpieczeństwa Turcji oświadczył, że „bardzo wyraźne znaki” wskazują, iż napastnik, który zabił w poniedziałek ambasadora Rosji, należał do sieci mieszkającego w USA islamskiego kaznodziei Fethullaha Gulena. Gulen zaprzecza.
Jego doradca oznajmił, że kaznodzieja potępia zabójstwo rosyjskiego ambasadora. Ruch Gulena nie miał nic wspólnego z zabiciem rosyjskiego ambasadora w Turcji - powiedział doradca Gulena ds. mediów.
W poniedziałek w galerii sztuki w Ankarze został zastrzelony ambasador Rosji w Turcji Andriej Karłow. Turecka policja zastrzeliła 22-letniego napastnika, który według tureckiego MSW był przez dwa i pół roku funkcjonariuszem ankarskich sił prewencyjnych.
Pragnący zachować anonimowość wysoki przedstawiciel tureckich sił bezpieczeństwa oświadczył, że dochodzenie w sprawie zabójstwa rosyjskiego ambasadora koncentruje się na powiązaniach zabójcy z siecią Gulena.
Gulen, założyciel bractwa religijnego mającego w świecie duże wpływy, korzysta od 1999 roku z prawa azylu w Stanach Zjednoczonych; jest oskarżany przez Ankarę o zorganizowanie spisku, który miał doprowadzić do próby puczu w lipcu br. Gulen zaprzecza wszelkim zarzutom.

TVN24, CNN, onet / mall/gah/PAP


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 23 gru 2016, 12:48 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/iii-w ... 17-2016-12

OPUBLIKOWANO GRUDZIEŃ 22, 2016PRZEZ NSW ŚWIAT
III Wojna Światowa rozpocznie się w styczniu 2017?

III Wojna Światowa rozpocznie się w styczniu 2017?
Zobacz także: Obama planuje zaatakować Rosję jeszcze przed złożeniem urzędu
Wczoraj WikiLeaks ujawniło kolejny wielki wyciek nowych informacji. Żeby być precyzyjnym to wielkość informacji wynosi 83 GB. Dość duża wielkość dla plików tekstowych. Zrozumiałe, że tam znajdują się także pliki video, które najprawdopodobniej ukazują polityków zajmujących się potwornymi czynami.

Obrazek

Na razie nikt, tak naprawdę, nie wie jakie informacje są zawarte w tym całym przecieku. Ale według naszych danych jeden z folderów dokumentów zawiera informacje dotyczące planów rozpoczęcia III Wojny Światowej. Jak na razie nie znamy żadnych szczegółów i detali. Jest tylko data jej rozpoczęcia. III Wojna Światowa powinna rozpocząć się w okresie pomiędzy 12 a 14 stycznia 2017 roku.
UWAGA! Zaleca się włączenie tłumaczenia video za pomocą automatycznego translatora.

http://www.youtube.com/embed/10cqeflojbs?feature=oembed

Źródło: http://beforeitsnews.com/war-and-confli ... 64439.html

Za: http://protivkart.org/main/9551-vikilik ... -goda.html
Data publikacji: 21.12.2017

Nadesłał Borys


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: III wojna swiatowa wisi na wlosku.
PostNapisane: 27 gru 2016, 09:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.portalmorski.pl/morze-inne/g ... wochinskie

Chiński lotniskowiec wpłynął na Morze Południowochińskie
PONIEDZIAŁEK, 26 GRUDNIA 2016 16:25 PAP

Obrazek
Liaoning w północno-wschodnim mieście Chin - Dalian, 2012 rok (Fot.: Wikimedia Commons)


Pierwszy chiński lotniskowiec Liaoning i pięć innych okrętów wpłynęło w poniedziałek na Morze Południowochińskie - poinformowało tajwańskie ministerstwo obrony narodowej. Pekin utrzymuje, że chodzi o rutynowe manewry.
Ministerstwo podało, że okręty z lotniskowcem na czele przepłynęły na południowy wschód od niewielkiego archipelagu Dongsha Qundao, znanego też jako Pratas Islands. Leży on na północy Morza Południowochińskiego i jest kontrolowany przez Tajwan. Wcześniej grupa okrętów przepłynęła ok. 90 mil morskich na południe od najbardziej wysuniętego na południe punktu Tajwanu.
Rzecznik tajwańskiego ministerstwa odmówił odpowiedzi na pytanie, czy w reakcji na te działania poderwano tajwańskie myśliwce. Dodał, że resort nadal monitoruje sytuację.
W sobotę chiński resort obrony narodowej ogłosił, że Liaoning wyruszył w rejon zachodniego Pacyfiku na rutynowe ćwiczenia na otwartym morzu w ramach corocznych manewrów. Wpłynięcie na Morze Południowochińskie nastąpiło jednak w kontekście napiętej sytuacji między Pekinem a Tajpej w związku ze statusem tej wyspy, którą Chiny uważają za część swojego terytorium. Irytację Pekinu wywołał ostatnio telefon amerykańskiego prezydenta elekta Donalda Trumpa do tajwańskiej prezydent.
W Pekinie rzeczniczka chińskiego resortu zapewniała, że ruchy lotniskowca są zgodne z prawem.
Wpływowy chiński tabloid państwowy "Global Times" napisał, że ćwiczenia są dowodem na to, iż lotniskowiec poprawia swoje zdolności bojowe i że teraz powinien płynąć jeszcze dalej. "Chińska flota wcześniej czy później będzie pływać po wschodnim Pacyfiku. Gdy chiński lotniskowiec pojawi się pewnego dnia u wybrzeży USA, doprowadzi to do intensywnych rozważań na temat reguł morskich" - napisała gazeta w artykule redakcyjnym.
Niezadowolenie Chin budziły ostatnio amerykańskie patrole morskie w pobliżu wysp, które Pekin traktuje jako swoje na Morzu Południowochińskim. Niedawno chiński okręt przejął amerykańskiego podwodnego drona, który po kilku dniach został zwrócony.
Japonia poinformowała w niedzielę, że między wyspami Miyako a Okinawą zauważono sześć chińskich okrętów, w tym lotniskowiec Liaoning. Rzecznik rządu oznajmił w poniedziałek, że świadczy to o tym, iż Chiny rozwijają swoje zdolności wojskowe i dodał, że jest to monitorowane przez Tokio.
Chińskie siły powietrzne przeprowadziły w grudniu manewry nad Morzem Południowochińskim i Morzem Wschodniochińskim, co rozgniewało Japonię i Tajwan. Chiny także wówczas podkreślały, że chodzi o rutynowe ćwiczenia.
Na początku grudnia Trump sprowokował spore napięcia w relacjach z Pekinem, gdy zerwawszy z tradycją obowiązującą w amerykańskiej dyplomacji od czterech dekad, rozmawiał przez telefon z prezydent Tajwanu Caj Ing-wen. Chiny, które traktują Tajwan jako swoją zbuntowaną prowincję, sprzeciwiają się wszelkim próbom utrzymywania oficjalnych stosunków z Tajpej przez jakąkolwiek stolicę. Na rozmowę Trumpa z Caj Pekin zareagował oficjalną skargą.

jhp/ eaw/

arch/

Źródło: PAP


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 248 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /