Polskie-Forum.pl | Polskie Forum Dyskusyjne | Niezależne Forum Dyskusyjne | Niezależne opionie polityczne | aktywność obywatelska | wolna dyskusja | wybory prezydenckie • Zobacz wątek - Kto rządzi Światem

Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kto rządzi Światem
PostNapisane: 06 cze 2010, 21:09 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7508
Lokalizacja: Podlasie
Kto rządzi Światem

Kto rządzi światem? ILLUMINACI-masoni – FILM o tym jak powstali, działają, co jest ich celem….
Jak powstali Asasyni, Templariusze, Masoni, Illuminaci (połączenie tradycji pozostałych z dodatkami), co już zrobili? co jest ich celem? jak działają?

Kulisy śmierci Jana Pawła I, Kulisy zimnej wojny, po co powstało GRU?...To są wybrane zagadnień poruszanych w filmie….

Film jest bardzo ciekawy. O (templariuszach), masonach i iluminatach są też bardzo interesujące książki, ale trudno dostępne (dziwne?)

Illuminatów założył Adam „Weischaut”, biegły w okultyzmie stworzył Illuminatów, organizację, która połączyła wszystkie tajne społeczności, jej cel to uzyskanie całkowitej dominacji nad światem i ludźmi – NOWY PORZĄDEK ŚWITA. Założyciel Illuminatów umiejętnie połączył rytuały i wiedzę masonów, islamski mistycyzm, sztukę zabijania, wiedzę Asasynów, wpływowe członkostwo zakonu Syjonu, od Templariuszy bogactwo, wiedzę wojskową i wendetę przeciwko kościołowi Katolickiemu. A od siebie tajemną wiedzą. Weischaut na datę założenia swej organizacji nieprzypadkowo wybrał datę 1 maja - bardzo ważną w kalendarzu satanistów. Nazwa Illuminaci pochodzi od lucyfera i oznacza trzymający świtało….

Wiesz, jakie są główne zasady Illuminatów ustalone przez ich założyciela dla naśladowców? Które mają służyć osiągnięciu całkowitej dominacji nad światem:
1. Monetarna i seksualna korupcja, która będzie wykorzystywana do uzyskania władzy nad mężczyznami zajmującymi wysokie stanowiska (ciekawe czy Kazio Marcinkiewicz ma jakieś fajne filmy ze swoją nową panienką? A czy Radzio S ma jakąś Dodę na boku? Pawlak to chyba ma nowy model?)
2. Wykładowcy Illuminaci na uniwersytetach będą pozyskiwać najlepszych studentów dla organizacji
3. Wpływowi ludzie i specjalnie wyszkoleni studenci, będą służyć, jako agenci bractwa, we wszystkich władzach, religiach oraz instytucjach finansowych
4. Tajne bractwo zdominuje media, by wszystkie informacje mogły być modyfikowane, by przekonać społeczeństwa, że jeden wspólny rząd dla całego świta, rozwiąże wiele problemów (Ciekawe dlaczego PO, PSL i SLD wprowadzili nową ustawę medialną?)
5. Końcowym etapem operacji będzie rozpoczęcie ZBROJNEJ INTERWENCJI, która OBALI wszystkie OPOZYCYJNE rządy i ustali jeden rząd kontrolowany przez Illuminatów
6. Infiltrować i ZNISZCZYC RELIGIĘ KATOLICKĄ
(domyślacie się skąd się biorą te ataki na papieża Benedykta XVI?
Które media najmocniej manipulowały informacją? Dlaczego?

Dlaczego w Radiu Zet Marek i Jarek (prowadzą program rano w okolicach „Gościa Radia Zet”) przyjaciele Moniki Olejnik mówią teksty typu:
„Wiecie, że Benedykt XVI walczy z kryzysem, zaczął oszczędzać na kadzidłach, ha ha ha ha ha” (bez komentarza - Coltrane)

Illuminaci pierwotnie składali się z 33 stopni masońskich i rekrutowali się z różnych lóż masońskich….

Kto rządzi światem? 1/7
Kto rządzi światem? 2/7
Kto rządzi światem? 3/7
Kto rządzi światem? 4/7
Kto rządzi światem? 5/7
Kto rządzi światem? 6/7
Kto rządzi światem? 7/7

Niestety film usunięty przez ... no właśnie przez kogo ?
http://www.youtube.com/videos?ytsession ... Vepu-3jG29

Żródło: http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=2379397

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kto rządzi Światem
PostNapisane: 08 cze 2010, 16:50 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, 16:38
Posty: 1932
Lech Poznan! :lol:

_________________
"Ponieważ żyli prawem wilka,historia o nich głucho milczy..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kto rządzi Światem
PostNapisane: 10 cze 2010, 19:30 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
Rzecz o Nowym Porządku Świata

2010-06-10 (czwartek)

Rzecz o Nowym Porządku Świata – czyli co czeka świat i Polskę.

Klub Bilderberga

Zgodnie z zapowiedzią 3 czerwca rozpoczęły się w luksusowym hotelu (Dolce Hotel) pod Barceloną tajne obrady grupy Bilderberga.
http://alles-schallundrauch.blogspot.com/2010/06/bilderberg-meeting-spanien-tag-4.html

Tutaj znajduje się oficjalna, choć niekompletna lista uczestników:
http://www.bilderbergmeetings.org/meeting_2010_2.html

Nazwisk uczestników chcących zachować anonimowość na liście nie umieszczono. Grupę Bilderberga założył pomijany na lekcjach historii Józef Retinger
http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Retinger
współtwórca także Wspólnoty Europejskiej – poprzedniczki Unii.

Bilderberg jest jednym z narzędzi narzucania światu nowego porządku – NWO. Obradom w Hiszpanii towarzyszą zmasowane środki bezpieczeństwa. Dotyczą one nie tylko szykanowania niezależnych dziennikarzy i ekip telewizyjnych, ale i personelu hotelowego. Niektórym pracownikom zabroniono przychodzenia do pracy w okresie obrad, innym zabroniono na ten sam okres opuszczania hotelu. Cieszy obecność (po raz pierwszy w historii) ekip telewizyjnych. Wprawdzie nie ma wśród nich gigantów medialnych, ale na początek dobre i to. Do zainteresowania się stacjami telewizyjnymi tematyką Bilderberga przyczyniło się bez wątpienia nagłaśnianie spotkań tej tajemniczej grupy w internecie. Dzięki mediom alternatywnym osiągnięta została informacyjna masa krytyczna, której nie można było dłużej ignorować.

Media “głównego nurtu” nadal nie informują nas o obradach Bilderberga. Przemilczały też wystąpienie na zaproszenie włoskiego eurodeputowanego Mario Borghezio na forum t.zw. parlamentu europejskiego Daniela Estulina, który od lat tropi Bilderberga.

http://alles-schallundrauch.blogspot.com/2010/06/daniel-estulin-vor-dem-europaischen.html

Grupa Bilderberga nie jest światowym gabinetem cieni. Pełni ona rolę pasa transmisyjnego ideologów NWO na politykę, gospodarkę i media. Najprawdopodobniej wewnętrzna struktura grupy wygląda następująco:

Zaledwie kilka osób należy do ścisłego kierownictwa grupy z prawem głosu w podejmowaniu decyzji. Są to przede wszystki przedstawiciele najbogatszych dynastii i klanów bankierskich i gigantów finansowych. Posiadają oni wiedzę całkowitą, t.zn. są we wszystko wtajemniczeni. Dookoła tej grupki uplasowany jest następny krąg wtajemniczenia – jak się przypuszcza ok. 30 osób. Należący do drugiego kręgu nie są już we wszystko wtajemniczani, nie posiadają też prawa głosu decydyjnego, a jedynie głos doradczy. Pozostałe ok. 100 osób to zapraszani ze względu na posiadające wpływy osobistości ze świata polityki, gospodarki, mediów. Ich rola ogranicza się do składania relacji i raportów o sytuacji w ich krajach i dziedzinie ich działalności. Wysłuchują oni odczyty i referaty, na koniec otrzymują instrukcje i zadania na następny rok. Nawet, jeśli grzecznościowo pozwala się im zabierać głos w dyskusji, ich zdanie tylko wyjątkowo wpływa na podejmowane decyzje i plany. Do trzeciego kręgu należą też zapraszani politycy, rokujący dobre nadzieje na przyszłość. Clinntona zaproszono raz, zaraz potem został on prezydentem USA. To samo było z Obamą, to samo było z Blairem czy z Angelą Merkel. Przy czym aktualnie rządzący prezydenci czy premierzy taktycznie na Bilderberga nie jeżdżą. Ale mają tam swoich zaufanych “doradców” i emisariuszy.

Jeszcze jedna ciekawostka o Bilderbergach. Złośliwi twierdzą, że niemiecka zwyciężczyni tegorocznego konkursu Grand Prix Eurovizion wygrała konkurs nie dlatego, że śpiewała najładniej i nalepszą piosenkę, a dlatego, że jej dziadek, Andreas Meyer-Landrut, w 1990 roku brał udział w konferencji Bilderberga w Glen Clove (USA).

Podobną rolę (pasa transmisyjnego) odgrywa Komisja Trójstronna. Jest ona mniej ekskluzywna, trzykrotnie liczniejsza, a jej spotkania, zwyczajowo ok. miesiąc przed Bilderbergiem są jak się wydaje sesją przygotowawczą do spotkaniała właśnie grupy Bilderberga.

Struktura władzy NWO.

Jeśli chcemy zrozumieć to, co dzieje się na naszych oczach, powinniśmy odrzucić wmawianą nam t.zw. oficjalną wersję, jakoby Protokoły Mędrców Syjonu były fałszywką.
http://judeopolonia.wordpress.com/2010/ ... ow-syjonu/
Wystarczy uważnie je przeczytać aby samemu stwierdzić, że to co one opisują, dzieje się na naszych oczach. Zwłaszcza rola polityków, banków, giełdy, prasy, zmasowanego ogłupiania i demoralizowania społeczeństw gojów są zbyt wyraźnie widoczne gołym okiem, aby tego nie dostrzec.

Na samym szczycie piramidy władzy (ideologów narzucających światu NWO) stoją Mędrcy Syjonu. Nazwiska ich są ukrywane w cieniu i dla dalszych rozważań nieistotne, dlatego że zmieniają się one w łamach sztafety pokoleń. Wystarczy wiedzieć, że są to najważniejsi i najbardziej wpływowi talmudyczni rabini. Oni są autorami światowego “scenariusza”. Nieomal na równi z nimi na samym szczycie piramidy władzy znajduje się kilka najbogatszych, a przez to najbardziej wpływowych klanów żydowskich bankierów.

Aby należycie zrozumieć termin “najbogatszy”, przytoczę słowa Paula Getty’ego: „Jeśli możesz policzyć, ile masz pieniędzy, to nie jesteś specjalnie bogaty”. Inny jego cytat mówi: „Bogatym się jest dopiero wtedy, kiedy robiąc bilans własnego majątku człowiek myli się o kilka milionów dolarów i nawet tego nie zauważa”.

Bankierzy – ci właśnie najbogatsi – są reżyserami i “producentami” odgrywanej światowej sztuki. Tuż pod nimi lokują się “animatorzy” pociągający zza kulis za sznureczki odgrywanego przez polityków i media spektaklu. Są to szare eminencje światowej polityki typu Brzeziński czy Kissinger – odpowiednio – polski i niemiecki Żyd. A politycy i media to kukiełki odgrywające wyznaczone im w spektaklu role. Opiszę to na konkretnym przykładzie:

W pewnym momencie dziejów, zgodnie z opracowanym przez Mędrców Syjonu scenariuszem do sztuki należało włączyć bogatą (choć w międzyczasie niebotycznie już zadłużoną) Japonię. Reżyser Rockefeller powierzył animatorowi Brzezińskiemu utworzenie Komisji Trójstronnej. Animator Brzeziński zadanie wykonał, pociągnął za sznureczki – i od tego czasu polityczne kukiełki spotykają się w tym gronie co rok, zwyczajowo ok. miesiąc przed obradami Bilderberga.
http://www.fronda.pl/andrzej_szubert/blog/o_czym_media_nas_nie_informuja

Metody podboju świata.

Pieniądz.

Głównym instrumentem podboju świata jest pieniądz a raczej jego kontrola i prawo bankierów do produkowania pieniędzy (z powietrza). Najtrafniej wyraził to bankier Mayer Anzelm Rothschild mówiąc: “Pozwólcie mi tworzyć i kontrolować pieniądze państwa, a nie będzie mnie obchodzić, kto tworzy w nim prawo.”

Bankierzy rzeczywiście wywalczyli sobie prawo tworzenia i kontrolowania pieniędzy. Opisuje to film:




Prawdziwość tego, co opisuje powyższy film potwierdza dokument wydany przez niemiecki Bundesbank na stronie 88 i 89, gdzie opisana jest szczegółowo procedura “tworzenia pieniędzy”! Cytuję:
“Pieniądz powstaje poprzez “tworzenie pieniędzy”. Zarówno państwowe banki centralne jak i banki prywatne mogą tworzyć pieniądze. W systemie euro pieniądz powstaje przede wszystkim poprzez udzielanie kredytów…”
(“Geld entsteht durch „Geldschöpfung“. Sowohl staatliche Zentralbanken als auch private Geschäftsbanken können Geld schaffen. Im Eurosystem entsteht Geld vor allem durch die Vergabe von Krediten…”)

http://www.bundesbank.de/download/bildung/geld_sec2/geld2_gesamt.pdf

Do bezsilności polityków wobec bankierów i prawdziwego podziału ról w świecie przyznał się w niemieckiej telewizji przewodniczący CSU i premier Bawarii Horst Seehofer mówiąc:
“Ci którzy decydują nie są wybierani, a ci co się ich wybiera nie mają nic do decydowania”.
(w oryginale po niemiecku: “Diejenigen die entscheiden sind nicht gewählt und diejenigen die gewählt werden haben nichts zuentscheiden!”).


To właśnie narzucony światu przez (głównie) żydowską lichwę niewyobrażalnie bezczelny system ograbiania państw i narodów w formie pożyczek i kredytów zaciąganych w ich bankach jest zródłem ich potęgi i naszej niemocy. A także jest powodem bankructwa budżetów absolutnie wszystkich rządów i państw na świecie, który ten bezprzykładny finansowy bandytyzm akceptują i u światowej lichwy zaciągają kolejne kredyty. Jedynym wyjściem i ratunkiem dla świata jest uznanie tego bandyckiego procederu za nielegalny i odebranie światowej lichwie wszystkich pieniędzy, jakie w ramach zuchwałego ograbiania świata od naiwnych ludzi i państw zagarnęli. I to od początku tak funkcjonującego systemu bankowego dającego im prawo na tworzenie pieniędzy z niczego.

Prawo emisji pieniądza należy “banksterom” odebrać raz na zawsze i na całą wieczność.

Pochodną bandyckiego systemu bankowego jest nie mniej bandycka giełda. Spekulanci-oszuści manipulują tzw. “wartością” akcji. Zarabiają miliardy z niczego, poprzez nadmuchiwanie bezwartościowych “papierów”. A przy okazji manipulacji giełdowych powoli przejmują w ich ręce światowe środki produkcji.

http://www.bibula.com/?p=13396
Można ich bez obawy popełnienia pomyłki nazwać właścicielami gospodarczego świata.

Bardzo pouczający jest w tej materii wywiad z byłym szwajcarskim bankierem:
http://www.michaeljournal.org/wywiad.htm
a także 10-cio minutowy film o historii świata (i pieniędzy).
http://www.youtube.com/watch?v=f_nOtUzl ... r_embedded

USA

Uważana przez wielu ludzi za chorążego wolności i demokracji Ameryka jest w rzeczywistości kastetem żydowskich ideologów NWO służącym do podboju świata gojów. Ewolucję USA z kraju o”nieograniczonych możliwościach” do de facto dyktatury opisuje film pt. “Od wolności do faszyzmu”.
http://www.youtube.com/watch?v=96TvK9HRPhk

Ewolucja ta trwała dziesięciolecia. Miała ona kilka kamieni milowych. Pierwszym z nich było w ogóle utworzenie Stanów Zjednoczonych (przy wydatnym udziale masonów). Kilka pokoleń trwała budowa wpływowych klanów finansowo-przemysłowych, aż do zdobycia przez nich całkowitej kontroli nad gospodarką i polityką. Drugim kamieniem milowym było utworzenie bandyckiego FED-u. Momentem zwrotnym w USA było zabójstwo Kennedy’ego. Przyczyną “likwidacji” Kennedy’ego był wydany przez niego rozkaz wykonawczy E.O 11 110, który faktycznie odbierał FED-owi monopol na tworzenie pieniędzy (pamiętajmy – z niczego). Po zabójstwie Kennedy’ego żaden polityk zachodni nie próbował i nie próbuje podważyć istniejącego podporządkowania polityki bankierom, a tym bardziej złamania monopolu banków na okradanie całego świata. Wie czym to grozi…

Momentem zwrotnym w dziejach dzisiejszego świata były przeprowadzone przez władze USA zamachy z 11/9 na WTC i Pentagon.

Już na początku lat 60-tych XX wieku kolegium połączonych szefów sztabów USA planowało przy pomocy zainscenizowanych zamachów terrorystycznych inwazję na Kubę.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Northwoods
W planach dowództwa Pentagonu było zatapianie własnych okrętów, zestrzeliwanie własnych samolotów, ataki terrorystyczne na własne bazy wojskowe. Jedynie zdecydowane odrzucenie tych planów przez Kennedy’ego stanęło wojskowym terrorystom z Pentagonu na przeszkodzie. USA od dziesięcioleci militarnie, ale przede wszystkim agenturalnie, steruje polityką światową.
http://de.wikipedia.org/wiki/CIA#Bekannte_Operationen

Ilość puczy, przewrotów, osadzonych u władzy dyktatur wojskowych pokazuje rzeczywiste wpływy USA i CIA na światową politykę. Największym ich sukcesem było doprowadzenie do rozpadu bloku sowieckiego, stojącego USA (ściślej mówiąc – ideologom NWO) na drodze do światowej dyktatury. Pozostała po rozpadzie Rosja broni się jeszcze przed dyktatem USA, ale wpływy Ameryki rosną, a wpływy Rosji maleją.

Ciekawie przedstawia się sprawa wydatków na zbrojenia. Jeden rzut oka na mapę pokazuje, że USA należy do najbezpieczniejszych państw na świecie. Od północy graniczy ona z militarnym karłem (na dodatek NATO-wskim sojusznikem) – Kanadą, a na południu z biednym i zacofanym Meksykiem. Dwie średniej wielkości dobrze uzbrojone flotylle na wschodnim i zachodnim wybrzeżu gwarantowałyby Ameryce bezpieczeństwo. Nawet sąsiedztwo Alaski z Rosją poprzez cieśninę Beringa nie jest zbyt wielkim zagrożeniem. Łatwiej jest się USA w razie desantu na Alaskę bronić niż Rosji Alaskę zaatakować.

Pomimo to USA wydaje ogromne sumy na zbrojenia. Oficjalne wydatki na zbrojenia na świecie wyglądają następująco:

USA – 607 mld dol.
Chiny – 84,9 mld dol.
Francja – 65,74 mld dol.
Wielka Brytania – 65,35 mld dol.
Rosja – 58,6 mld dol.
Niemcy – 46,87 mld dol.
Japonia – 46,38 mld dol.
Włochy – 40,69 mld dol.
Arabia Saudyjska – 38,2 mld dol.
Indie – 30,0 mld dol.
Źródło: Sipri. Dane za rok 2008.

A więc bazując tylko na tych oficjalnych danych wychodzi na to, że w sumie bezpieczna Ameryka wydaje rocznie o 150 mld. dolarów na zbrojenia więcej, niż 9 kolejnych państw wziętych wszystkie razem do kupy. Prawda jest jednak inna. Ukryte wydatki na zbrojenia sprawiają, że sama USA wydaje na zbrojenia więcej, niż cała reszta świata.
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=110&pid=2678

Aby zrozumieć ten fenomen absolutnej dysproporcji pomiędzy stanem zagrożenia bezpieczeństwa USA a wydatkami na zbrojenia należy dokładnie i uważnie zapoznać się z dokumentami (i kryjącą się za nich ideologią) neokonserwatywnej organizacji PNAC
http://pl.wikipedia.org/wiki/PNAC

Pomocniczym i ważnymi informacjami może być stan zażydzenia amerykańskiej polityki
http://judeopolonia.wordpress.com/2010/ ... ryk-pajak/
a także poniższe opracowanie o judeocentrykach:
http://piotrbein.wordpress.com/2010/04/ ... -zbrodnie/

W wydanym we wrześniu 2000 raporcie PNAC istotne jest oczekiwanie na “nowy Pearl Harbour” co dałoby pretekst do przebudowy sił zbrojnych USA. Krótko później wybory prezydenckie w USA (de facto nielegalnie – dzięki machlojkom na Florydzie) wygrał Bush junior.
http://archiwum.wiz.pl/2001/01043100.asp

Wielu ideologów i aktywistów PNAC, np. Richard Perle Dick Cheney, Paul Wolfowitz i Lewis Libby zajęli wysokie stanowiska w administracji prezydenta Busha.
I jak na zawołanie przydarzył się im od razu “nowy Pearl Harbour” – zamachy z 11/9.
http://www.youtube.com/watch?v=cZ0i0YTvkxc
http://www.youtube.com/watch?v=JUpLVnzM ... re=related

Dzięki przeprowadzonym przez władze USA zamachom, za które winą obarczono nieistniejącą Al-Kaidę (o fikcji Al-Kaidy mówi słynny reportaż BBC: http://www.youtube.com/watch?v=r-hYorNi0nA) ideolodzy PNAC wspierani powagą Białego Domu i prezydenta mogli wreszcie rozpocząć planowaną przebudowę sił zbrojnych USA. Na ten cel idą właśnie wspomniane wcześniej gigantyczne wydatki na zbrojenia w USA.

Najważniejszym celem PNAC i ukrywających się za nią ideologów NWO jest zdobycie absolutnej dominacji nad światem, także militarnej i przy pomocy wszelkich metod, także militarnych. Inwazje pod wyssanymi z palca pretekstami na Afganistan i Irak są realizacją tegoż planu. Miały one kilka dodatkowych powodów i celów do osiągnięcia. Przede wszystkim przyzwyczajają one opinię światową do tego, że USA i jego wasale napadają na kogo mają ochotę. Dodatkowo ogromnie wzmocniona została prezencja USA w strategicznym roponośnym regionie. A przy okazji okupacji Afganistanu (światowego potentata produkcji heroiny) kontroluje CIA i produkcję, i handel heroiną.
http://de.wikipedia.org/wiki/Central_In ... .C3.A4sche

Natomiast przy okazji okupacji Iraku zażegnała USA plany Husseina przełamania światowego monopolu amerykańskiego dolara w handlu ropą naftową. Hussein planował bowiem sprzedaż ropy w innych walutach. Wartość dolara gwarantuje jemu aktualnie jedynie to, że jest on światową walutą w handlu ropą, co rządowi USA udało się państwom – eksporterom ropy naftowej narzucić. Złamanie monopolu na petrodolary byłoby ogromnym zagrożeniem dla USA. Nowa studolarówka bez pokrycia w ropie byłaby warta tyle, ile kosztują potrzebne do jej produkcji papier i farba. A przy okazji jeszcze kontroluje USA wydobycie i dystrybucję irackiej ropy. Korzyści z finansowej “pomocy” w odbudowie zniszczonej agresją infrastruktury dla światowej lichwy i zachodniego kapitału także są nie do pogardzenia. Wojna to zawsze dla kogoś niezły business.

Izrael

Symptomatyczna jest także postawa USA wobec politycznego i militarnego bandytyzmu uprawianego przez Izrael. Bezprzykładny napad wojsk Izraela na konwój z pomocą humanitarną USA skwitowały uwagą, że Izrael ma prawo dbać o własne bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo obcych statków na wodach międzynarodowych i pomoc humanitarna Palestyńczykom dla USA w tym konflikcie interesów niewiele znaczy. Obama obiecał też kontrolę zbrojeń atomowych. Zwołał nawet w tym celu konferencję w Nowym Jorku. Jednak plan uczynienia z Bliskiego Wschodu strefą bezatomową odrzuca Izrael, a sam Obama opowiedział się po stronie Izraela, dając temu państwu gwarancję nienaruszalności jego arsenału nuklearnego (a nawet obiecał jego “ulepszenie”).
http://alles-schallundrauch.blogspot.co ... e-fur.html

Obama jest żałosną marionetką w rękach światowego żydostwa. Mają oni w rękach jego prawdziwą metrykę urodzenia. Obama wie, czym grozi jej ujawnienie. Dlatego posłusznie wypełnia wszelkie polecenia.

Trudno jest jednoznacznie ustalić, jaką rolę w planach ideologów NWO odgrywa Izrael. Mędrcy Syjonu już dawno ich “ziemią obiecaną” uznali całą planetę. Izrael jest w obecnym czasie chyba tylko probierzem, jak dalece opinia światowa bezsilnie akceptuje bandytyzm osłanianego przez zażydzony Biały Dom gangsterskiego państwa. Sami politycy Izraela to też w sumie marionetki. Przychodzą i odchodzą. A jak któryś z nich za mocno się wychyli (Jitzchak Rabin), to się go likwiduje. Ważnym elementem polityki ideologów NWO jest przyzwyczajanie świata do nadzwyczajnego statusu nietykalności żydostwa i Izraela.

Media

Obok pieniądza i amerykańskiego wojska (plus wojsk wasali USA) istotną rolę w ujarzmianiu świata mają media. Są one w takim samym stopniu zażydzone, jak światowa licha, światowa gospodarka i władze USA.
http://www.bibula.com/?p=997

Zasadniczą rolą mediów jest zalew opinii publicznej kakafonią nieistotnych informacji. Dzięki temu jeszcze lepiej ukrywa się rzeczy najważniejsze i najistotniejsze, które są one po prostu przemilczane. Medialnie uprawia się pranie mózgów, urabianie opinii publicznej, demoralizację i ogłupianie. Wykorzystuje się też media do kreowania posłusznych ideologom NWO polityków i do niszczenia opornych. Póki co, mamy jeszcze nadal wolny internet. Ale i jego dni są policzone – w myśl tego, co powiedział kiedyś Obama – “blogierzy zagrażają demokracji”. Blogierzy zagrażają faktycznie, ale światowej dyktaturze. Dlatego wolny internet zostanie zlikwidowany.

Wpływy na media wywierają ideolodzy NWO przy użyciu różnych metod. Z jednej strony istnieje w mediach autocenzura. Magnaci prasowi i medialni zapraszani są na spotkania Bilderberga i Komisji Trójstronnej. To im dziękował kiedyś Rockefeller słowami: “Jesteśmy wdzięczni wydawcom “Washington Post”, “New York Times”, “Time Magazine” i innym wielkim wydawnictwom, których menedżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji…”

Drugą metodą utrzymywania kontroli nad mediami jest agentura wpływu. Mało znana jest operacja CIA o kryptonimie “Mockingbird”
http://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Mockingbird
Wprawdzie oficjalnie, po dochodzeniu kongresu USA w roku 1976 operację agenturalnej kontroli mediów zakończono, ale tylko idiota w to uwierzy. CIA nigdy specjalnie nie przejmowała się zakazami własnego parlamentu. Dziesięć lat później (1986) ujawniona została afera Iran-Contra:
http://de.wikipedia.org/wiki/Iran-Contra-Aff%C3%A4re
gdzie okazało się, że pomimo zakazu wydanego przez Kongres USA, rząd Reagana łamał prawo uchwalone przez amerykański parlament. A główną rolę w łamaniu uchwalonego przez kongres prawa odegrał ówczesny szef CIA William Joseph Casey.

Dlatego możemy przyjąć za pewnik, że media światowe są i zażydzone, i autocenzurowane, i kontrolowane agenturalnie przez CIA i jej sojusznicze służby.

Metody działania

Oprócz podboju militarnego ważną metodą działania ideologów NWO jest narzucanie nam przy pomocy ichnich mediów psychozy zagrożenia. Wymyślane są i nagłaśniane nieistniejące zagrożenia. A więc wmawia się nam niebezpieczny islamski terroryzm (prawdziwy niezależny od rządzących terroryzm ma zasięg zbyt lokalny, aby stanowił zagrożenie dla świata). W rzeczywistości wszystkie większe zamachy inscenizowane były przez zachodnie rządy i ich tajne służby. Od Oklahomy City, poprzez WTC i Pentagon po Londyn i Barcelonę.

Kolejnym straszakiem jest fikcyjne zagrożenie efektem cieplarnianym. Z jednej strony idzie o miliardy – jak choćby zyski z handlu prawem do emisji CO2. Z drugiej strony zamierzone jest wywołanie wrażenia, że pojedyncze państwa są bezradne wobec problemów i zagrożeń globalnych. Wtajemniczone w plany agenturalne media już tu i ówdziwe “podpowiadają” konieczność wprowadzenia światowych regulacji i światowej kontroli. Kolejnym krokiem będzie domaganie się przez media stworzenia światowej instytucji zdolnej narzucić wszystkim państwom jej woli – rzekomo dla naszego dobra.

Podobnym straszakiem (i wielomiliardowym szwindlem) była wyssana z palca pandemia świńskiej grypy. Przy okazji wprowadzono w wielu krajach regulacje prawne umożliwiające pod pretekstem zagrożenia pandemią wprowadzenie przymusowych szczepień a nawet przejęcie kontroli nad państwem przez wojsko.

Pętla na naszej szyi powoli się zaciska.

Cele

Obok zdobycia przez ideologów dyktatorskiej władzy nad światem innym istotnym celem ideologów NWO jest radykalne zmniejszenie ludności świata. Eufemistycznie nazywane jest to “depopulacją”. Służą temu celowi nie tylko utrzymywane w wielu regionach świata wojny i konflikty zbrojne (biednym wygłodzonym państwom w Afryce dziwnie nie brakuje broni i amunicji). Także służy temu utrzymywany głód i rozsiewanie chorób (chorób rzeczywistych i groźnych w przeciwieństwie do świńskiej grypy).

Przykładem tutaj może być “dżuma XX wieku” – AIDS.

Pierwsze przypadki tej choroby zanotowano wśród nowojorskich homoseksualistów. Krótko wcześniej byli oni objęci bezpłatnymi szczepieniami przeciwko żółtaczce finansowanymi przez rząd USA. Krótko po tych szczepieniach medycyna i świat dowiedziały się o nowej przerażającej chorobie, odkrytej wśród amerykańskich homoseksualistów (fanatycy religijni okrzyczeli nową chorobę karą Bożą zesłaną na grzeszników-sodomitów). Oficjalna wersja mówi, że ludzie zarazili się HIV-em od małp afrykańskich. Aby to kłamstwo uwiarygodnić, wypuszczono wcześniej w Afryce na wolność część małp zarażonych w amerykańskich labolatoriach nowym wirusem.

Z oficjalnej głoszonej wersji o AIDS możemy wysnuć wniosek, że nieznany z imienia pedał amerykański (na dodatek zoofil) pojechał do Afryki, zgwałcił w dżungli małpę, zaraził się HIV-em, a po powrocie do Stanów zaraził “karą Bożą” innych pedałów.
http://www.infra.org.pl/wiat-tajemnic/2 ... ieo-ludzi-

Obecne katastrofalne rozprzestrzenienie się AIDS w Afryce (jeśli tylko pamiętamy, że nowojorskim zboczeńcom HIV-a wszczepiono) każe przypuszczać, że to samo zrobiono z ludnością Czarnego Lądu przy okazji kolejnych masowych szczepień finansowanych przez WHO.

Jeszcze innymi metodami mającymi przyspieszyć depopulację globu są Codex Alimentarius, na podstawie którego medycyna naturalna i ziołolecznictwo mogą zostać, a nawet raczej na pewno zostaną ogłoszone jako nielegalne.
http://www.eioba.pl/a90764/kodeks_zywno ... _a_faszyzm

Kolejnym zbrodniczym “wynalazkiem” pochodnym od Codexu “A” jest GMO. Niestety wygląda na to, że nie ma możliwości prawnego zablokowania go w Polsce i na świecie.
http://www.icppc.pl/antygmo/2010/02/lis ... blicznego/
A nawet gdyby… Ideolodzy NWO mają takie wpływy i możliwości, że nawet ogólnoświatowy, uchwalony na pokaz przez ONZ zakaz nic nie zmieni. Po cichu, nieoficjalnie będziemy karmieni genetyczną trucizną.

Ważną sprawą byłaby analiza dokonana przez specjalistów, a odnosząca się do przeróżnych “broni niekonwencjonalnych” (tzw. skalarnych). Jej istnieniu zaprzecza się oficjalnie, ale ile warte są oficjalne dementi, wszyscy wiemy.
http://dakowski.pl//index.php?option=co ... &Itemid=47
Broń ta, oprócz depopulacji, wywołuje katastrofalne zniszczenia. A jednym z wariantów czy wręcz warunków dojścia do władzy przez ideologów NWO jest wywołanie głębokiego (“odpowiedniego”) kryzysu światowego. Tak wyraził tę myśl David Rockefeller mówiąc: “Znajdujemy się na pograniczu globalnej przemiany. Wszystko czego potrzebujemy, to odpowiedni kryzys, a narody zaakceptują Nowy Światowy Porządek.” W innym miejscu napisał on (“Wspomnienia” 2002): “… Niektórzy nawet wierzą, że należymy do tajnej kabały, działającej przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych, charakteryzując moją rodzinę i mnie jako ‘internacjonalistów’, oraz spiskujących wraz z innymi na świecie, by zbudować bardziej zintegrowaną globalnie polityczną i ekonomiczną strukturę – jeden świat, jeśli chcecie to tak nazwać. Jeśli to jest oskarżeniem, to jestem winny i jestem z tego dumny.”

“JESTEM WINNY I JESTEM Z TEGO DUMNY”.

A James Paul Warburg powiedział: “Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia.”

Wierzyć w to wszystko, czy nie wierzyć? Czy jest możliwe, że nas tak okłamują i oszukują? Czy jest możliwy światowy spisek, którego miliony nie dostrzegają, nie wierzą w jego możliwość czy wręcz z informacjami o nim walczą? (To zadanie głównie agentury wpływu).

Najprecyzyjniej wyraził to Marshall McLuhan, medialny “guru” mówiąc: “Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie są trzymane w tajemnicy dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.”

W tym miejscu zbyteczne jest chyba udowadnianie, że ostatni kryzys finansowy został także celowo wyreżyserowany. Jest on tylko fazą wstępną do kolejnego i znacznie gorszego – owego “odpowiedniego” kryzysu, o którym mówił Rockefeller. A który pozwoli ideologom NWO i światowej żydowskiej lichwie przejąć dyktatorską władzę nad światem.

Polska a NWO

Polska jest podrzędną prowincją Unii Europejskiej, a ta jest etapem przejściowym do NWO. Politycznie podlegamy pod Brukselę, militarnie pod NATO, prawo europejskie (a raczej jego parodia) góruje nad prawem polskim. Gospodarka od t.zw. “okrągłego stołu” systematycznie rozkradana jest przez obcych (z Zachodu), bądź niszczona na polecenie brukselskich komisarzy. System finansowy i bankowość całkowicie podporządkowane są światowej, żydowskiej lichwie. Nawet wartość naszej “złotówki” jest igraszką w rękach światowych spekulantów. Przy czym i jej los jest już przesądzony.

Nasza “elita polityczna” to drugoplanowe polityczne marionetki na europejskiej scenie. W skali światowej mają oni zerowe znaczenie. Wszyscy “politycy” liczący się na scenie polskiego politycznego teatrzyku kukiełek (słowo “scena” należy brać jak najbardziej dosłownie) są wypromowanymi przez ichnie media wykonawcami poleceń płynących za pośrednictwem Brukseli od ideologów NWO.

Wystarczy przypomnieć, lub nieuświadomionym uświadomić!

“Zwalczające” się “patriotyczny” PiS i “proeuropejska” PO, w towarzystwie “postkomuchów” dogadywali się w podejrzanej fundacji żydowskiego “filantropa” Sorosa w sprawach wykluczania z polityki niepokornych, nieagenturalnych wobec Zachodu (Brukseli, USA i Izraela) polityków. Innym, jeszcze ważniejszym “wykluczonym” jest okłamywane społeczeństwo.
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2467

Jeśli uważnie przeczyta się listę tak ważnych polityków, którzy u Sorosa o naprawie Rzeczypospolitej debatowali i popatrzy się bez medialnych różowych okularów na stan polskiego baraku Unii, to nasuwa się pytanie – co ci majsterkowicze i naprawiacze z naszą ojczyzną zrobili?

Katastrofalny stan Polski zrozumiały jest jedynie wtedy, gdy sobie uświadomimy, że PO to agentura Brukseli i Berlina (a te podlegają ideologom NWO). PiS natomiast to bezpośrednia agentura USA i Izraela – w więc tego samego, narzucającego światu NWO żydostwa.

Powoli doganiamy w bankructwie, a wkrótce już przegonimy Grecję. Przy czym sytuacja Greków jest korzystniejsza. Mają oni masę wysp na Morzu Egejskim do sprzedania. My będziemy zmuszeni sprzedawać Ziemie Zachodnie. Niemcy chętnie je odkupią – po okazyjnej cenie. Bo bankrutowi i wierzycielowi nigdy nie płaci się prawdziwej ceny, a jedynie – co łaska.

A może by tak tych naszych “polityków”, tę całą zachodnią agenturę, po prostu wywalić z polskiego domu na zbity pysk. I rzeczywiście pomyśleć “o naprawie Rzeczypospolitej”.

Andrzej Szubert, http://fronda.pl



Tak wiec PiS to agentura Izraela i USA a PO to Agentira UNI i Berlina.

skopiowalem z innego forum zamieszcozne poprzez byla tlumaczke Lecha Walesy Elzbiete Gawlas.

_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kto rządzi Światem
PostNapisane: 10 cze 2010, 19:33 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
Metody podboju świata.

Pieniądz.

Głównym instrumentem podboju świata jest pieniądz a raczej jego kontrola i prawo bankierów do produkowania pieniędzy (z powietrza). Najtrafniej wyraził to bankier Mayer Anzelm Rothschild mówiąc: “Pozwólcie mi tworzyć i kontrolować pieniądze państwa, a nie będzie mnie obchodzić, kto tworzy w nim prawo.”

Bankierzy rzeczywiście wywalczyli sobie prawo tworzenia i kontrolowania pieniędzy. Opisuje to film:



Prawdziwość tego, co opisuje powyższy film potwierdza dokument wydany przez niemiecki Bundesbank na stronie 88 i 89, gdzie opisana jest szczegółowo procedura “tworzenia pieniędzy”! Cytuję:
“Pieniądz powstaje poprzez “tworzenie pieniędzy”. Zarówno państwowe banki centralne jak i banki prywatne mogą tworzyć pieniądze. W systemie euro pieniądz powstaje przede wszystkim poprzez udzielanie kredytów…”
(“Geld entsteht durch „Geldschöpfung“. Sowohl staatliche Zentralbanken als auch private Geschäftsbanken können Geld schaffen. Im Eurosystem entsteht Geld vor allem durch die Vergabe von Krediten…”)

_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kto rządzi Światem
PostNapisane: 10 cze 2010, 19:36 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
Do bezsilności polityków wobec bankierów i prawdziwego podziału ról w świecie przyznał się w niemieckiej telewizji przewodniczący CSU i premier Bawarii Horst Seehofer mówiąc:
“Ci którzy decydują nie są wybierani, a ci co się ich wybiera nie mają nic do decydowania”.
(w oryginale po niemiecku: “Diejenigen die entscheiden sind nicht gewählt und diejenigen die gewählt werden haben nichts zuentscheiden!”).


To właśnie narzucony światu przez (głównie) żydowską lichwę niewyobrażalnie bezczelny system ograbiania państw i narodów w formie pożyczek i kredytów zaciąganych w ich bankach jest zródłem ich potęgi i naszej niemocy. A także jest powodem bankructwa budżetów absolutnie wszystkich rządów i państw na świecie, który ten bezprzykładny finansowy bandytyzm akceptują i u światowej lichwy zaciągają kolejne kredyty. Jedynym wyjściem i ratunkiem dla świata jest uznanie tego bandyckiego procederu za nielegalny i odebranie światowej lichwie wszystkich pieniędzy, jakie w ramach zuchwałego ograbiania świata od naiwnych ludzi i państw zagarnęli. I to od początku tak funkcjonującego systemu bankowego dającego im prawo na tworzenie pieniędzy z niczego.

Prawo emisji pieniądza należy “banksterom” odebrać raz na zawsze i na całą wieczność.

Pochodną bandyckiego systemu bankowego jest nie mniej bandycka giełda. Spekulanci-oszuści manipulują tzw. “wartością” akcji. Zarabiają miliardy z niczego, poprzez nadmuchiwanie bezwartościowych “papierów”. A przy okazji manipulacji giełdowych powoli przejmują w ich ręce światowe środki produkcji.
http://www.bibula.com/?p=13396
Można ich bez obawy popełnienia pomyłki nazwać właścicielami gospodarczego świata.

Bardzo pouczający jest w tej materii wywiad z byłym szwajcarskim bankierem:
http://www.michaeljournal.org/wywiad.htm
a także 10-cio minutowy film o historii świata (i pieniędzy).


USA

Uważana przez wielu ludzi za chorążego wolności i demokracji Ameryka jest w rzeczywistości kastetem żydowskich ideologów NWO służącym do podboju świata gojów. Ewolucję USA z kraju o”nieograniczonych możliwościach” do de facto dyktatury opisuje film pt. “Od wolności do faszyzmu”.


Ewolucja ta trwała dziesięciolecia. Miała ona kilka kamieni milowych. Pierwszym z nich było w ogóle utworzenie Stanów Zjednoczonych (przy wydatnym udziale masonów). Kilka pokoleń trwała budowa wpływowych klanów finansowo-przemysłowych, aż do zdobycia przez nich całkowitej kontroli nad gospodarką i polityką. Drugim kamieniem milowym było utworzenie bandyckiego FED-u. Momentem zwrotnym w USA było zabójstwo Kennedy’ego. Przyczyną “likwidacji” Kennedy’ego był wydany przez niego rozkaz wykonawczy E.O 11 110, który faktycznie odbierał FED-owi monopol na tworzenie pieniędzy (pamiętajmy – z niczego). Po zabójstwie Kennedy’ego żaden polityk zachodni nie próbował i nie próbuje podważyć istniejącego podporządkowania polityki bankierom, a tym bardziej złamania monopolu banków na okradanie całego świata. Wie czym to grozi…

Momentem zwrotnym w dziejach dzisiejszego świata były przeprowadzone przez władze USA zamachy z 11/9 na WTC i Pentagon.

Już na początku lat 60-tych XX wieku kolegium połączonych szefów sztabów USA planowało przy pomocy zainscenizowanych zamachów terrorystycznych inwazję na Kubę.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Northwoods
W planach dowództwa Pentagonu było zatapianie własnych okrętów, zestrzeliwanie własnych samolotów, ataki terrorystyczne na własne bazy wojskowe. Jedynie zdecydowane odrzucenie tych planów przez Kennedy’ego stanęło wojskowym terrorystom z Pentagonu na przeszkodzie. USA od dziesięcioleci militarnie, ale przede wszystkim agenturalnie, steruje polityką światową.
http://de.wikipedia.org/wiki/CIA#Bekannte_Operationen

Ilość puczy, przewrotów, osadzonych u władzy dyktatur wojskowych pokazuje rzeczywiste wpływy USA i CIA na światową politykę. Największym ich sukcesem było doprowadzenie do rozpadu bloku sowieckiego, stojącego USA (ściślej mówiąc – ideologom NWO) na drodze do światowej dyktatury. Pozostała po rozpadzie Rosja broni się jeszcze przed dyktatem USA, ale wpływy Ameryki rosną, a wpływy Rosji maleją.

_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Ostatnio edytowano 10 cze 2010, 19:48 przez Mav, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kto rządzi Światem
PostNapisane: 10 cze 2010, 19:37 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
Ciekawie przedstawia się sprawa wydatków na zbrojenia. Jeden rzut oka na mapę pokazuje, że USA należy do najbezpieczniejszych państw na świecie. Od północy graniczy ona z militarnym karłem (na dodatek NATO-wskim sojusznikem) – Kanadą, a na południu z biednym i zacofanym Meksykiem. Dwie średniej wielkości dobrze uzbrojone flotylle na wschodnim i zachodnim wybrzeżu gwarantowałyby Ameryce bezpieczeństwo. Nawet sąsiedztwo Alaski z Rosją poprzez cieśninę Beringa nie jest zbyt wielkim zagrożeniem. Łatwiej jest się USA w razie desantu na Alaskę bronić niż Rosji Alaskę zaatakować.

Pomimo to USA wydaje ogromne sumy na zbrojenia. Oficjalne wydatki na zbrojenia na świecie wyglądają następująco:

USA – 607 mld dol.
Chiny – 84,9 mld dol.
Francja – 65,74 mld dol.
Wielka Brytania – 65,35 mld dol.
Rosja – 58,6 mld dol.
Niemcy – 46,87 mld dol.
Japonia – 46,38 mld dol.
Włochy – 40,69 mld dol.
Arabia Saudyjska – 38,2 mld dol.
Indie – 30,0 mld dol.
Źródło: Sipri. Dane za rok 2008.

A więc bazując tylko na tych oficjalnych danych wychodzi na to, że w sumie bezpieczna Ameryka wydaje rocznie o 150 mld. dolarów na zbrojenia więcej, niż 9 kolejnych państw wziętych wszystkie razem do kupy. Prawda jest jednak inna. Ukryte wydatki na zbrojenia sprawiają, że sama USA wydaje na zbrojenia więcej, niż cała reszta świata.
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=110&pid=2678

Aby zrozumieć ten fenomen absolutnej dysproporcji pomiędzy stanem zagrożenia bezpieczeństwa USA a wydatkami na zbrojenia należy dokładnie i uważnie zapoznać się z dokumentami (i kryjącą się za nich ideologią) neokonserwatywnej organizacji PNAC
http://pl.wikipedia.org/wiki/PNAC

Pomocniczym i ważnymi informacjami może być stan zażydzenia amerykańskiej polityki
http://judeopolonia.wordpress.com/2010/ ... ryk-pajak/
a także poniższe opracowanie o judeocentrykach:
http://piotrbein.wordpress.com/2010/04/ ... -zbrodnie/

W wydanym we wrześniu 2000 raporcie PNAC istotne jest oczekiwanie na “nowy Pearl Harbour” co dałoby pretekst do przebudowy sił zbrojnych USA. Krótko później wybory prezydenckie w USA (de facto nielegalnie – dzięki machlojkom na Florydzie) wygrał Bush junior.
http://archiwum.wiz.pl/2001/01043100.asp

Wielu ideologów i aktywistów PNAC, np. Richard Perle Dick Cheney, Paul Wolfowitz i Lewis Libby zajęli wysokie stanowiska w administracji prezydenta Busha.
I jak na zawołanie przydarzył się im od razu “nowy Pearl Harbour” – zamachy z 11/9.


_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kto rządzi Światem
PostNapisane: 10 cze 2010, 19:50 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
Dzięki przeprowadzonym przez władze USA zamachom, za które winą obarczono nieistniejącą Al-Kaidę (o fikcji Al-Kaidy mówi słynny reportaż BBC:




ideolodzy PNAC wspierani powagą Białego Domu i prezydenta mogli wreszcie rozpocząć planowaną przebudowę sił zbrojnych USA. Na ten cel idą właśnie wspomniane wcześniej gigantyczne wydatki na zbrojenia w USA.

Najważniejszym celem PNAC i ukrywających się za nią ideologów NWO jest zdobycie absolutnej dominacji nad światem, także militarnej i przy pomocy wszelkich metod, także militarnych. Inwazje pod wyssanymi z palca pretekstami na Afganistan i Irak są realizacją tegoż planu. Miały one kilka dodatkowych powodów i celów do osiągnięcia. Przede wszystkim przyzwyczajają one opinię światową do tego, że USA i jego wasale napadają na kogo mają ochotę. Dodatkowo ogromnie wzmocniona została prezencja USA w strategicznym roponośnym regionie. A przy okazji okupacji Afganistanu (światowego potentata produkcji heroiny) kontroluje CIA i produkcję, i handel heroiną.
http://de.wikipedia.org/wiki/Central_In ... .C3.A4sche

Natomiast przy okazji okupacji Iraku zażegnała USA plany Husseina przełamania światowego monopolu amerykańskiego dolara w handlu ropą naftową. Hussein planował bowiem sprzedaż ropy w innych walutach. Wartość dolara gwarantuje jemu aktualnie jedynie to, że jest on światową walutą w handlu ropą, co rządowi USA udało się państwom – eksporterom ropy naftowej narzucić. Złamanie monopolu na petrodolary byłoby ogromnym zagrożeniem dla USA. Nowa studolarówka bez pokrycia w ropie byłaby warta tyle, ile kosztują potrzebne do jej produkcji papier i farba. A przy okazji jeszcze kontroluje USA wydobycie i dystrybucję irackiej ropy. Korzyści z finansowej “pomocy” w odbudowie zniszczonej agresją infrastruktury dla światowej lichwy i zachodniego kapitału także są nie do pogardzenia. Wojna to zawsze dla kogoś niezły business.

_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kto rządzi Światem
PostNapisane: 10 cze 2010, 19:51 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
Izrael

Symptomatyczna jest także postawa USA wobec politycznego i militarnego bandytyzmu uprawianego przez Izrael. Bezprzykładny napad wojsk Izraela na konwój z pomocą humanitarną USA skwitowały uwagą, że Izrael ma prawo dbać o własne bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo obcych statków na wodach międzynarodowych i pomoc humanitarna Palestyńczykom dla USA w tym konflikcie interesów niewiele znaczy. Obama obiecał też kontrolę zbrojeń atomowych. Zwołał nawet w tym celu konferencję w Nowym Jorku. Jednak plan uczynienia z Bliskiego Wschodu strefą bezatomową odrzuca Izrael, a sam Obama opowiedział się po stronie Izraela, dając temu państwu gwarancję nienaruszalności jego arsenału nuklearnego (a nawet obiecał jego “ulepszenie”).
http://alles-schallundrauch.blogspot.co ... e-fur.html

Obama jest żałosną marionetką w rękach światowego żydostwa. Mają oni w rękach jego prawdziwą metrykę urodzenia. Obama wie, czym grozi jej ujawnienie. Dlatego posłusznie wypełnia wszelkie polecenia.

Trudno jest jednoznacznie ustalić, jaką rolę w planach ideologów NWO odgrywa Izrael. Mędrcy Syjonu już dawno ich “ziemią obiecaną” uznali całą planetę. Izrael jest w obecnym czasie chyba tylko probierzem, jak dalece opinia światowa bezsilnie akceptuje bandytyzm osłanianego przez zażydzony Biały Dom gangsterskiego państwa. Sami politycy Izraela to też w sumie marionetki. Przychodzą i odchodzą. A jak któryś z nich za mocno się wychyli (Jitzchak Rabin), to się go likwiduje. Ważnym elementem polityki ideologów NWO jest przyzwyczajanie świata do nadzwyczajnego statusu nietykalności żydostwa i Izraela.

Media

Obok pieniądza i amerykańskiego wojska (plus wojsk wasali USA) istotną rolę w ujarzmianiu świata mają media. Są one w takim samym stopniu zażydzone, jak światowa licha, światowa gospodarka i władze USA.
http://www.bibula.com/?p=997

Zasadniczą rolą mediów jest zalew opinii publicznej kakafonią nieistotnych informacji. Dzięki temu jeszcze lepiej ukrywa się rzeczy najważniejsze i najistotniejsze, które są one po prostu przemilczane. Medialnie uprawia się pranie mózgów, urabianie opinii publicznej, demoralizację i ogłupianie. Wykorzystuje się też media do kreowania posłusznych ideologom NWO polityków i do niszczenia opornych. Póki co, mamy jeszcze nadal wolny internet. Ale i jego dni są policzone – w myśl tego, co powiedział kiedyś Obama – “blogierzy zagrażają demokracji”. Blogierzy zagrażają faktycznie, ale światowej dyktaturze. Dlatego wolny internet zostanie zlikwidowany.

Wpływy na media wywierają ideolodzy NWO przy użyciu różnych metod. Z jednej strony istnieje w mediach autocenzura. Magnaci prasowi i medialni zapraszani są na spotkania Bilderberga i Komisji Trójstronnej. To im dziękował kiedyś Rockefeller słowami: “Jesteśmy wdzięczni wydawcom “Washington Post”, “New York Times”, “Time Magazine” i innym wielkim wydawnictwom, których menedżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji…”

Drugą metodą utrzymywania kontroli nad mediami jest agentura wpływu. Mało znana jest operacja CIA o kryptonimie “Mockingbird”
http://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Mockingbird
Wprawdzie oficjalnie, po dochodzeniu kongresu USA w roku 1976 operację agenturalnej kontroli mediów zakończono, ale tylko idiota w to uwierzy. CIA nigdy specjalnie nie przejmowała się zakazami własnego parlamentu. Dziesięć lat później (1986) ujawniona została afera Iran-Contra:
http://de.wikipedia.org/wiki/Iran-Contra-Aff%C3%A4re
gdzie okazało się, że pomimo zakazu wydanego przez Kongres USA, rząd Reagana łamał prawo uchwalone przez amerykański parlament. A główną rolę w łamaniu uchwalonego przez kongres prawa odegrał ówczesny szef CIA William Joseph Casey.

_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kto rządzi Światem
PostNapisane: 10 cze 2010, 19:52 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
Dlatego możemy przyjąć za pewnik, że media światowe są i zażydzone, i autocenzurowane, i kontrolowane agenturalnie przez CIA i jej sojusznicze służby.

Metody działania

Oprócz podboju militarnego ważną metodą działania ideologów NWO jest narzucanie nam przy pomocy ichnich mediów psychozy zagrożenia. Wymyślane są i nagłaśniane nieistniejące zagrożenia. A więc wmawia się nam niebezpieczny islamski terroryzm (prawdziwy niezależny od rządzących terroryzm ma zasięg zbyt lokalny, aby stanowił zagrożenie dla świata). W rzeczywistości wszystkie większe zamachy inscenizowane były przez zachodnie rządy i ich tajne służby. Od Oklahomy City, poprzez WTC i Pentagon po Londyn i Barcelonę.

Kolejnym straszakiem jest fikcyjne zagrożenie efektem cieplarnianym. Z jednej strony idzie o miliardy – jak choćby zyski z handlu prawem do emisji CO2. Z drugiej strony zamierzone jest wywołanie wrażenia, że pojedyncze państwa są bezradne wobec problemów i zagrożeń globalnych. Wtajemniczone w plany agenturalne media już tu i ówdziwe “podpowiadają” konieczność wprowadzenia światowych regulacji i światowej kontroli. Kolejnym krokiem będzie domaganie się przez media stworzenia światowej instytucji zdolnej narzucić wszystkim państwom jej woli – rzekomo dla naszego dobra.

Podobnym straszakiem (i wielomiliardowym szwindlem) była wyssana z palca pandemia świńskiej grypy. Przy okazji wprowadzono w wielu krajach regulacje prawne umożliwiające pod pretekstem zagrożenia pandemią wprowadzenie przymusowych szczepień a nawet przejęcie kontroli nad państwem przez wojsko.

Pętla na naszej szyi powoli się zaciska.

Cele

Obok zdobycia przez ideologów dyktatorskiej władzy nad światem innym istotnym celem ideologów NWO jest radykalne zmniejszenie ludności świata. Eufemistycznie nazywane jest to “depopulacją”. Służą temu celowi nie tylko utrzymywane w wielu regionach świata wojny i konflikty zbrojne (biednym wygłodzonym państwom w Afryce dziwnie nie brakuje broni i amunicji). Także służy temu utrzymywany głód i rozsiewanie chorób (chorób rzeczywistych i groźnych w przeciwieństwie do świńskiej grypy).

Przykładem tutaj może być “dżuma XX wieku” – AIDS.

Pierwsze przypadki tej choroby zanotowano wśród nowojorskich homoseksualistów. Krótko wcześniej byli oni objęci bezpłatnymi szczepieniami przeciwko żółtaczce finansowanymi przez rząd USA. Krótko po tych szczepieniach medycyna i świat dowiedziały się o nowej przerażającej chorobie, odkrytej wśród amerykańskich homoseksualistów (fanatycy religijni okrzyczeli nową chorobę karą Bożą zesłaną na grzeszników-sodomitów). Oficjalna wersja mówi, że ludzie zarazili się HIV-em od małp afrykańskich. Aby to kłamstwo uwiarygodnić, wypuszczono wcześniej w Afryce na wolność część małp zarażonych w amerykańskich labolatoriach nowym wirusem.

Z oficjalnej głoszonej wersji o AIDS możemy wysnuć wniosek, że nieznany z imienia pedał amerykański (na dodatek zoofil) pojechał do Afryki, zgwałcił w dżungli małpę, zaraził się HIV-em, a po powrocie do Stanów zaraził “karą Bożą” innych pedałów.
http://www.infra.org.pl/wiat-tajemnic/2 ... ieo-ludzi-

Obecne katastrofalne rozprzestrzenienie się AIDS w Afryce (jeśli tylko pamiętamy, że nowojorskim zboczeńcom HIV-a wszczepiono) każe przypuszczać, że to samo zrobiono z ludnością Czarnego Lądu przy okazji kolejnych masowych szczepień finansowanych przez WHO.

Jeszcze innymi metodami mającymi przyspieszyć depopulację globu są Codex Alimentarius, na podstawie którego medycyna naturalna i ziołolecznictwo mogą zostać, a nawet raczej na pewno zostaną ogłoszone jako nielegalne.
http://www.eioba.pl/a90764/kodeks_zywno ... _a_faszyzm

Kolejnym zbrodniczym “wynalazkiem” pochodnym od Codexu “A” jest GMO. Niestety wygląda na to, że nie ma możliwości prawnego zablokowania go w Polsce i na świecie.
http://www.icppc.pl/antygmo/2010/02/lis ... blicznego/
A nawet gdyby… Ideolodzy NWO mają takie wpływy i możliwości, że nawet ogólnoświatowy, uchwalony na pokaz przez ONZ zakaz nic nie zmieni. Po cichu, nieoficjalnie będziemy karmieni genetyczną trucizną.

_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kto rządzi Światem
PostNapisane: 10 cze 2010, 19:53 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
Ważną sprawą byłaby analiza dokonana przez specjalistów, a odnosząca się do przeróżnych “broni niekonwencjonalnych” (tzw. skalarnych). Jej istnieniu zaprzecza się oficjalnie, ale ile warte są oficjalne dementi, wszyscy wiemy.
http://dakowski.pl//index.php?option=co ... &Itemid=47
Broń ta, oprócz depopulacji, wywołuje katastrofalne zniszczenia. A jednym z wariantów czy wręcz warunków dojścia do władzy przez ideologów NWO jest wywołanie głębokiego (“odpowiedniego”) kryzysu światowego. Tak wyraził tę myśl David Rockefeller mówiąc: “Znajdujemy się na pograniczu globalnej przemiany. Wszystko czego potrzebujemy, to odpowiedni kryzys, a narody zaakceptują Nowy Światowy Porządek.” W innym miejscu napisał on (“Wspomnienia” 2002): “… Niektórzy nawet wierzą, że należymy do tajnej kabały, działającej przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych, charakteryzując moją rodzinę i mnie jako ‘internacjonalistów’, oraz spiskujących wraz z innymi na świecie, by zbudować bardziej zintegrowaną globalnie polityczną i ekonomiczną strukturę – jeden świat, jeśli chcecie to tak nazwać. Jeśli to jest oskarżeniem, to jestem winny i jestem z tego dumny.”

“JESTEM WINNY I JESTEM Z TEGO DUMNY”.

A James Paul Warburg powiedział: “Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia.”

Wierzyć w to wszystko, czy nie wierzyć? Czy jest możliwe, że nas tak okłamują i oszukują? Czy jest możliwy światowy spisek, którego miliony nie dostrzegają, nie wierzą w jego możliwość czy wręcz z informacjami o nim walczą? (To zadanie głównie agentury wpływu).

Najprecyzyjniej wyraził to Marshall McLuhan, medialny “guru” mówiąc: “Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie są trzymane w tajemnicy dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.”

W tym miejscu zbyteczne jest chyba udowadnianie, że ostatni kryzys finansowy został także celowo wyreżyserowany. Jest on tylko fazą wstępną do kolejnego i znacznie gorszego – owego “odpowiedniego” kryzysu, o którym mówił Rockefeller. A który pozwoli ideologom NWO i światowej żydowskiej lichwie przejąć dyktatorską władzę nad światem.

Polska a NWO

Polska jest podrzędną prowincją Unii Europejskiej, a ta jest etapem przejściowym do NWO. Politycznie podlegamy pod Brukselę, militarnie pod NATO, prawo europejskie (a raczej jego parodia) góruje nad prawem polskim. Gospodarka od t.zw. “okrągłego stołu” systematycznie rozkradana jest przez obcych (z Zachodu), bądź niszczona na polecenie brukselskich komisarzy. System finansowy i bankowość całkowicie podporządkowane są światowej, żydowskiej lichwie. Nawet wartość naszej “złotówki” jest igraszką w rękach światowych spekulantów. Przy czym i jej los jest już przesądzony.

Nasza “elita polityczna” to drugoplanowe polityczne marionetki na europejskiej scenie. W skali światowej mają oni zerowe znaczenie. Wszyscy “politycy” liczący się na scenie polskiego politycznego teatrzyku kukiełek (słowo “scena” należy brać jak najbardziej dosłownie) są wypromowanymi przez ichnie media wykonawcami poleceń płynących za pośrednictwem Brukseli od ideologów NWO.

Wystarczy przypomnieć, lub nieuświadomionym uświadomić!

“Zwalczające” się “patriotyczny” PiS i “proeuropejska” PO, w towarzystwie “postkomuchów” dogadywali się w podejrzanej fundacji żydowskiego “filantropa” Sorosa w sprawach wykluczania z polityki niepokornych, nieagenturalnych wobec Zachodu (Brukseli, USA i Izraela) polityków. Innym, jeszcze ważniejszym “wykluczonym” jest okłamywane społeczeństwo.
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2467

Jeśli uważnie przeczyta się listę tak ważnych polityków, którzy u Sorosa o naprawie Rzeczypospolitej debatowali i popatrzy się bez medialnych różowych okularów na stan polskiego baraku Unii, to nasuwa się pytanie – co ci majsterkowicze i naprawiacze z naszą ojczyzną zrobili?

Katastrofalny stan Polski zrozumiały jest jedynie wtedy, gdy sobie uświadomimy, że PO to agentura Brukseli i Berlina (a te podlegają ideologom NWO). PiS natomiast to bezpośrednia agentura USA i Izraela – w więc tego samego, narzucającego światu NWO żydostwa.

Powoli doganiamy w bankructwie, a wkrótce już przegonimy Grecję. Przy czym sytuacja Greków jest korzystniejsza. Mają oni masę wysp na Morzu Egejskim do sprzedania. My będziemy zmuszeni sprzedawać Ziemie Zachodnie. Niemcy chętnie je odkupią – po okazyjnej cenie. Bo bankrutowi i wierzycielowi nigdy nie płaci się prawdziwej ceny, a jedynie – co łaska.

A może by tak tych naszych “polityków”, tę całą zachodnią agenturę, po prostu wywalić z polskiego domu na zbity pysk. I rzeczywiście pomyśleć “o naprawie Rzeczypospolitej”.

Andrzej Szubert, http://fronda.pl

_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kto rządzi Światem
PostNapisane: 11 cze 2010, 17:38 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
Najnowszy artykul Ivo Pogonowskiego:


Partia wojny i chwiarskich interesow, a niektorym w Polsce to odpowiada:


Mnie sie zawsze wydawalo ze Polacy to oredownicy pokoju, a nie zbojeckich wojen.


http://www.pogonowski.com/?p=2253

_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kto rządzi Światem
PostNapisane: 21 cze 2011, 15:23 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30852
Czym się różnią tyrani greccy i hiszpańscy od libijskich i tunezyjskich? – Stanisław Michalkiewicz

Co się dzieje z tymi wszystkimi cywilami? W Tunezji wiadomo: mieli tam tyrana, który wszystko sam pozjadał, więc dla tamtejszych młodych, wykształconych nic już nie zostało. A jak nic już nie zostało, to wiadomo – zbuntowali się przeciwko tunezyjskiemu tyranowi. W sukurs pospieszyli im tyrani z Francji i Italii. Oni też grabią swoich cywilów na potęgę, ale co innego cywile tunezyjscy czy, dajmy na to, libijscy – a co innego hiszpańscy czy greccy. Musi być jakaś zagadkowa różnica, bo o ile w obronie libijskich cywilów przed tamtejszym tyranem Muammarem Kaddafim NATO ciska bomby i strzela strzałami, a do cywilów tunezyjskich i egipskich wysyła a to naszego Kukuńka, a kiedy już nacieszą się Kukuńkiem – to wtedy wysyła ministra Sikorskiego.

Z nim dopiero mają uciech co niemiara: a to zrobi marsową minę, a to nauczy demokracji – słowem: jedna przyjemność goni drugą. Tymczasem cywile greccy i hiszpańscy też nieźle dokazują, a NATO jakby tego nie widziało; ani jednej bomby, ani jednego strzału – chyba że bez prochu. A przecież i w Tunezji, i w Libii chodzi o to samo – cywile buntują się przeciwko tyranom. No tak, ale tyran tyranowi nierówny. W takiej, dajmy na to, Tunezji, tyran wszystko chciał zjeść sam, to znaczy nie chciał podzielić się z lichwiarską międzynarodówką. Libijski tyran zdaje się jeszcze gorszy – nie dość, że szura lichwiarskiej międzynarodówce, to jeszcze podjudził córkę, by pozwała NATO przed niezawisły sąd. Ładny interes! Co teraz będzie, jeśli niezawisły sąd nakaże, by NATO się rozbroiło?

Zresztą nie martwmy się o NATO, już tam niezawisłe sądy krzywdy mu nie zrobią – co przewidział jeszcze w XIX wieku Adam Mickiewicz, wkładając w usta Klucznika Gerwazego te spiżowe słowa: „wygraj w polu, a wygrasz i w sądzie!”

Wróćmy do różnicy między tyrany: otóż o ile tyranowie północnoafrykańscy albo szurają, albo brużdżą lichwiarskiej międzynarodówce, to tyranowie greccy i hiszpańscy międzynarodówce owej nadskakują i gotowi są wycisnąć ze swoich niewolników nie tylko krew, pot i łzy, ale wszystkie inne cielesne sekrecje, żeby tylko ją udelektować. Po co lichwiarzom te wszystkie sekrecje organizmu ludzkiego – tajemnica to wielka, bo wskazywałaby na to, że są oni nie tylko krwiopijcami.
Dlatego i NATO ani tym tyranom nie robi krzywdy, ani greckim czy hiszpańskim niewolnikom.

Przyczyny tej chwalebnej powściągliwości objaśnił był w swoim czasie Janusz Szpotański malinowymi ustami Carycy Leonidy: „Niszczyć swą zdobycz – kakij smysł?”. Jakby NATO, dajmy na to, zbombardirowało Hiszpanów na Puerta del Sol czy Greków w Atenach, to kto by potem wypracował dla lichwiarskiej międzynarodówki odsetki?

Stanisław Michalkiewicz

http://www.bibula.com/?p=39606


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kto rządzi Światem
PostNapisane: 22 cze 2011, 20:47 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30852
Propaganda globalistyczna: „Nadciąga długotrwała krwawa wojna w Europie”

Globalni terroryści kontynuują realizację swych planów depopulacji. Wieloletni atak na Afrykę wirusami AIDS i innymi chorobami, sztucznie wywoływanymi ludobójstwami i wojnami, międzynarodowy konflikt na Bliskim Wschodzie, który też jest sponsorowany przez międzynarodową mafię, „rewolucje” facebookowe, ataki sejsmiczne i pogodowe – choć we wszystkich przypadkach przyczyny wyglądają na naturalne, to jest to starannie przemyślany i realizowany plan elit światowych w celu opróżnienia globu z „bydła” (goyim) dla siebie.
Wstępny program, opublikowany w „Protokołach Mędrców Syjonu” został rozwinięty i zaktualizowany. Wykorzystuje on współczesną wiedzę i technikę. Rozwinięte społeczeństwo zostało bezwzględnie wykorzystane dla wykreowania najstraszniejszych broni masowego rażenia, o jakich można pomyśleć. Produkt końcowy jest jednak w rękach globalnej mafii satanistyczno – bankierskiej, która przystępuje do realizacji ostatniego punktu planu – wywołania sztucznego Armagedonu.

Najmocniejsze punkty oporu – USA i Europa są obecnie głównymi celami ataku. W USA występuje on pod hasłem „wojny z terrorem”, która ma doprowadzić do rozbrojenia społeczeństwa, czy ewentualnie wojny domowej – czego skutkiem będą masowe egzekucje w obozach FEMA i na ulicach. W Europie realizowany jest od dawna przygotowany plan „konfliktu cywilizacji” – muzułmanie mają się wykrwawić z chrześcijanami. Podobne plany wojen religijno – ideologicznych są prawdopodobnie zaplanowane dla Polski, Rosji i Białorusi, na gruncie konfliktu prawosławia z katolicyzmem, „prześladowania” mniejszości narodowych oraz sztucznie eskalowanej nienawiści narodowej.

Do Europy Zachodniej przez kilkadziesiąt lat sprowadzano dziesiątki milionów muzułmanów i przedstawicieli innych, obcych kulturze europejskiej religii. Robiono to rozmyślnie, pod hasłem tolerancji, by teraz móc to wykorzystać do wzajemnej likwidacji obu stron.
Potwierdzenie realizacji ostatecznej tego satanistycznego planu znalazło się w dodatku świątecznym do Gazety Wyborczej, gdzie izraelsko-niemiecki profesor Michael Wolffsohn, założyciel Ośrodka Badań nad Historią Współczesnych Stosunków Niemiecko-Żydowskich przy Uniwersytecie Bundeshwery (samo połączenie tych instytucji daje dużo do myślenia!) przekonuje, że krwawa wojna w Europie jest nieunikniona.
Jest to ewidentnie element tzw. psy-op – satanistycznej metody wpisania elementu planu w realną historię. Po tego typu wypowiedziach, ludzie zaczynają akceptować opisane scenariusze jako nieuniknione. Oczywiście, jest to na razie tylko marzenie globalnych ludobójców. Ale można oczekiwać, że na realizację tego diabelskiego planu pójdą duże pieniądze – być może właśnie po to potrzebne są bail-outy Grecji, Hiszpanii, Iralndii i innych krajów europejskich.

Argumentacja Wolffsohna to jedna wielka manipulacja. Według niego przemiana Europy jest naturalna – ze społeczeństw narodowych i homogenicznych w wielonarodowe i wielowyznaniowe. Sztucznie kreowany konflikt jest oczywiście zgodny z zaleceniami „Protokołów”, podobnie jak konflikt Arabów z Żydami na Bliskim Wschodzie (proszę nie mylić wyznawców judaizmu z satanistycznymi syjonistami).
„Islam zaczyna się radykalizować, a ta religia powinna funkcjonować jak ‘każda inna religia, bez odwoływania się do przemocy’” pisze historyk. Jest to oczywiście kolejna wielka manipulacja, bowiem „radykalizacja” Islamu następuje w sposób sztuczny poprzez finansowanie z tych samych funduszy, które tworzą instytucje walczące z terroryzmem jak CIA. To, że Al Kaida jest tworem CIA wiadomo bowiem od dawna.

Takie publikacje jak w Gazecie Wyborczej czy w Onet są bardzo niepokojące. Świadczą bowiem o tym, że plany krwawej wojny z Muzułmanami w Europie będą naprawdę realizowane.

•Onet: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/nadciag ... omosc.html
•Protokoły Mędrców Syjonu http://www.zbawienie.com/pms.htm
•Al Kaida jest całkowicie sztucznym tworem: http://polidics.com/cia/top-ranking-cia ... ation.html
•Al-Kaida mitem: Unraveling the Myth of Al Qaida
•Power of Nightmares – film BBC o prawdziwej naturze Al Kaidy (cz. 1): http://www.youtube.com/watch?v=xGo1DqmfHjY
•Power of Nightmares – film BBC o prawdziwej naturze Al Kaidy (cz. 2): http://www.veoh.com/watch/v17126300jr43bR2Q
•Power of Nightmares – film BBC o prawdziwej naturze Al Kaidy (cz. 3): http://video.google.com/videoplay?docid ... 319789254#

http://monitorpolski.wordpress.com/2011 ... wca-2011r/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kto rządzi Światem
PostNapisane: 27 lip 2011, 17:13 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3211

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kto rządzi Światem
PostNapisane: 07 sie 2014, 07:15 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30852
Kapitalizm kolesiów

Marco Respinti

Czy istnieje jakiś „ukryty rząd” sprawujący władzę nad światem, potrafiący potajemnie sterować państwami i osobami, decydować o kryzysie bądź odbudowie, usidlać pożytecznych idiotów, słowem: tworzyć i niszczyć według upodobania w sposób zupełnie bezproblemowy? A jeśli tak, to kim są jego główni bohaterowie i przywódcy, statyści i figuranci?

Odpowiedź na te pytania nie jest oczywiście łatwa, jako że już z definicji jakakolwiek struktura tego rodzaju nie działa w świetle jupiterów, nie dysponuje biurami w centrum miasta ani profilami w portalach społecznościowych, nie wysyła newsletterów do przyjaciół i znajomych, by poinformować o swoich działaniach czy zaprosić na jakiś pokaz albo sympozjum. Nadto odpowiedź może być zuchwała, ponieważ zasadniczo dla tych samych przyczyn niezmiernie trudno przelać na papier – scripta manent – wszystkie i każde z osobna pytania o to, „kto”, „co”, „kiedy”, „gdzie” i „dlaczego”. A chęć udzielenia za wszelką cenę twierdzącej odpowiedzi na te pytania grozi podejrzeniem o myślenie spiskowe, które upraszczając całą rzeczywistość, sprowadza ją do „nocy, kiedy to wszystkie koty są czarne”.

Ale ponieważ pytania te – poza tym, że słuszne – są ważne, warto podjąć wysiłek, by rzucić choć trochę światła na zasygnalizowaną problematykę. Zaglądając „za kulisy”, nie można pominąć przynajmniej dwóch zasadniczych kwestii: technokracji i fabiańskiego socjalizmu.

Zaszczepianie kolektywizmu
Socjalizm fabiański oznacza bezpośredni związek Towarzystwa Fabiańskiego – założonego w Londynie w 1884 r. – z Fabiuszem Maksimusem zwanym Cunctatorem, generałem i politykiem z czasów starożytnego Rzymu. Ruch ten propaguje socjalizm gradualny i maksymalistyczny, sięgający do źródeł klasycznej angielskiej lewicy (związanej także ze środowiskami spirytystycznymi), a nawet Towarzystwa Teozoficznego.

Teoretyczną podstawą fabianizmu jest nie tyle „naukowy” materializm dialektyczny Karola Marksa, ile idea naturalnej ewolucji ekonomii jako nauki w kierunku socjalistycznej „normalizacji” zachodniego społeczeństwa przemysłowego w mieszaninę radykalizmu i utylitaryzmu zdobytą poprzez walkę z własnością prywatną (definiowaną jako irracjonalny relikt przeszłości) oraz powierzoną państwu rolę ręcznego sterowania o charakterze coraz bardziej – bezpośrednio lub pośrednio – interwencjonistycznym. Co zresztą nie przeszkodziło „dobrze wyglądającej” wersji socjalistycznej utopii w ciągłym głoszeniu i praktykowaniu filosowietyzmu przesadzonego aż do granic wytrzymałości.

Fabianizm dąży do tego, by każdej warstwie społecznej i każdej osobie zaszczepić „odpowiednią dawkę” kolektywizmu, jaką te są w stanie przyjąć, w oparciu o przekonanie, że prawdziwy socjalizm jest niczym innym jak „zracjonalizowanym, zorganizowanym i na nowo przyobleczonym indywidualizmem z głową na karku” (baron Sydney Olivier, znany fabianistyczny przedstawiciel brytyjskiej Partii Laburzystów). Wszystko to można osiągnąć poprzez nacjonalizacje i municypalizacje przemysłu, zmianę obciążeń podatkowych kosztem dochodu i oprocentowania, wzrastającą państwową reglamentację prywatnych przedsiębiorstw, elementy ekonomicznej racjonalizacji właściwe kartelom i trustom, a także eliminowanie (poprzez spółki akcyjne) elementu osobowego w administracji biznesowej na rzecz anonimowej biurokracji przemysłowej.

Cele technokracji
Technokracja jest natomiast koncepcją „rządu techników” rozumianego jako „komitet ekspertów”, który ma zastąpić warstwę polityczną ocenianą jako nieudolna i głęboko skorumpowana. Technicy, którzy w porządku kierowanym przez administrację publiczną powinni być „fachowcami w danej dziedzinie” służącymi kierownictwu politycznemu (które zapewnia wizję całości), są środkami, które ostatecznie stają się celami, a to jest już antypolityką w najwyższym stopniu.

Technokracja – termin i ideologia – powstała za sprawą proroka utopijnego socjalizmu – Francuza (o zabarwieniu prepozytywistycznym) Claude’a-Henriego Rouvroy, hrabiego Saint-Simon, który jako pierwszy postrzegał kwestie rzeczywistości – począwszy od polityki aż po metafizykę – jedynie jako nauki szczegółowe, które należy rozwijać. Kryterium oceny dyskrecjonalnej typowe dla polityki – które jak się da najlepiej angażuje i pociąga za sobą parametry natury moralnej – jest zastępowane zwykłą oceną metryczną, dokonaną wyłącznie na podstawie wyliczeń i przewidywań matematycznych zakotwiczonych w logicznych współczynnikach skuteczności, które są neutralne w sferze etycznej. Wyjaśnia to James Burnham (USA), ekstrockista, później katolicki konserwatysta, w książce pt. „The Managerial Revolution” (1941).

Technokracja ujrzała zatem światło dzienne w Stanach Zjednoczonych przy okazji programu „New Deal” (1933-1937), premiując techników przemysłowców umiejących przede wszystkim zainicjować produkcję, którzy jednak zostali zastąpieni przez odnośnych szefów przedsiębiorstw. Działo się to w tym samym czasie, kiedy powiększające się kombinaty przemysłowe oraz korporacje osłabiały majątki mniejszych przedsięwzięć czy jednostek, stając w jednym szeregu z coraz bardziej inwazyjnym państwem.

Taka perspektywa rozwinęła się ostatecznie w przytłaczający sposób po II wojnie światowej poprzez gęstą i lepką sieć funkcjonariuszy i urzędników państwowych posiadających ową „biurową władzę”, którą nazywamy biurokracją. Działała ona jako siła hamująca bądź napędzająca, w zależności od potrzeb technokracji. Typowym przykładem tego stał się liberalny Robert S. McNamara, najpierw dyrektor Ford Motor Company, później minister obrony Stanów Zjednoczonych za prezydentury Johna F. Kennedy’ego i Lyndona B. Johnsona, a wreszcie szef Banku Światowego w latach 1968-1981.

Fabianizm i technokracja są zresztą rodzajem surrealnych rosyjskich matrioszek – jedna zawiera w sobie drugą i vice versa; pierwsza jest funkcją, narzędziem i hermeneutyką tej drugiej, ale także i na odwrót, na wzór drzwi obrotowych, w przypadku których ekonomia (finanse) i produkcja przemysłowa służą warunkowaniu gry politycznej, podczas gdy zarządzanie władzą służy używaniu władzy obiektywnej, jaką posiada pieniądz, w ustalaniu ładu obywatelskiego i społecznego. Słowem: to taka ogromna wstęga Möbiusa, w której nic nie ma ani początku, ani końca, ponieważ zawsze wszystko wydaje się jednakowo i jednocześnie początkiem i końcem.

W świetle jakiejkolwiek innej, ale również uprawnionej refleksji moralnej, filozoficznej, duchowej, a więc także ewentualnie tej religijnej, owa ogromna machina służąca możliwie jak najszerszemu kontrolowaniu przyszłości państw i ludzi, a więc potencjalnie świata, definiowana jest niezaspokojonym pragnieniem władzy tego, który jej służy i który się nią posługuje; pragnieniem, które zaspokajane staje się jeszcze bardziej dokuczliwe. Wszystko zatem – kultura i tożsamość, wierzenia i tradycje, Kościoły i wolności, także polityka w klasycznym znaczeniu tego słowa – traktowane jest jako coś, co można poświęcić, by osiągnąć „cel najwyższy”, laicką boskość. Ale trzeba zastanowić się, czy ta przeogromna gra, hybryda między Risiko a Monopoly, sama nie jest przypadkiem jedynie narzędziem innej gry, jakiejś nienawiści, tzn. o naturze idealnej, kulturowej i metafizycznej, dla osoby ludzkiej jako takiej, która tak oto za wszelką cenę musi się ugiąć wobec nieznanego i budzącego niepokój zwierzchnika.

Narody na przeszkodzie
Ta mieszanina między socjalizmem a ekonomią finansową, między państwem opiekuńczym a finansowymi kartelami, między „paramilitarnym” ręcznym sterowaniem a panowaniem coraz bardziej bezpaństwowych korporacji – anonimowych i gigantycznych jest dziś obecna. Doskonale służy ona koncepcji fabianistycznej i technokratycznej gigantycznego kapitalizmu kolesiów, w którym państwa i centrale gospodarcze idą pod rękę, jednocześnie będąc wzajemnie swoimi zakładnikami. Ta mieszanina jest dzisiaj szczególnie namacalna w niektórych elitach współczesnego świata – począwszy od prestiżowej szkoły London School of Economics and Social Sciences (założonej otwarcie w końcu XIX w. jako fabianistyczna „kolonia”) aż po kręgi w rodzaju brytyjskiego Royal Institute of International Affairs czy amerykańskiej Council on Foreign Relations CFR nie przez pomyłkę określane jako ogólnoświatowe (pierwszym, który otwarcie głosił koncepcję „jednego rządu zjednoczonego świata”, pod władaniem technokracji, był w początkach lat 40. XX w. Amerykanin Wendell L. Wilkie, „prorok” one-worldismu).

Z CFR – przy decydującym współudziale wielkich centrów bankowych – powstała Trilateral Commission, a z analogicznych środowisk zrodził się Bildberg Club. Tłoczne od znamienitych członków (magnatów, finansistów, fachowców na kierowniczych stanowiskach w przemyśle, mężów stanu, polityków, wydawców i najwyższej klasy fachowców z zakresu komunikacji) CFR, Trilateral i Bildberg są prawdziwymi stałymi organami uprzywilejowanego doradztwa, niekiedy tajnego, w których – jak się wydaje – ponownie rozgrywają się dawne wątki pojednawcze między alternatywnymi ośrodkami władzy usilnie poszukującymi nowego „koncertu mocarstw”, w którym jednak tym razem narody stanowią jedynie wielką przeszkodę.

Wiek XX jest w rzeczywistości przepełniony „kompromisami” między socjalkomunistycznymi centralami a kierowniczymi klubami „wolnego świata” mającymi władzę uzależniać kwestie niemałej wagi, jak np. dojście do władzy Lenina w kraju, który Marks uznawał za pozbawiony jakichkolwiek przesłanek koniecznych do wzniecenia komunistycznej rewolucji, sfinansowanie narodowosocjalistycznej operacji w Niemczech, może pewne narzucone warunki dotyczące powojennych rekonstrukcji czy utworzenie Organizacji Narodów Zjednoczonych jako narzędzia powstającego „rządu ogólnoświatowego” mającego się urzeczywistnić na drodze masonerii – jak czytamy w artykule magazynu „Hiram”, organu prasowego Wielkiego Wschodu Włoch. Przez dziesięciolecia kształtowane w twardej konfrontacji między Wschodem a Zachodem kraje zachodnie (obejmujące obszar o wiele rozleglejszy aniżeli same regiony geograficzne) „globalistów” wytrwale pracowały nad rozmiękczeniem do granic możliwości i oswojeniem różnorakich przejawów międzynarodowego komunizmu (począwszy od sowieckiej ojczyzny); ale nie po to, aby go przezwyciężyć, ale po to, aby go przekonać, że jego cele byłyby lepiej i szybciej realizowane przy wykorzystaniu różnorodnych strategii.

Służba bogactwu
Czy społeczeństwo zarazem socjalistyczne i indywidualistyczne, rozwiązłe i depczące wolność, relatywistyczne i antyreligijne, niepamiętające o swoich korzeniach i globalistyczne, które nas otacza, nie jest w rzeczywistości zwycięstwem świata zatwierdzonego i egalitarystycznego z dialektyki „niewolników i panów”, o jakim marzą kolektywizmy wszelakiej maści i jaki przepowiadał już w 1912 r. Hilaire Belloc w książce „The Servile State”?

Lenin chciał bolszewikom dać do zrozumienia, że ekstremizm jest tylko chorobą wieku dziecięcego komunizmu. Nie udało mu się to. Ale globalistom już tak. „By zyskać względy bogactwa, trzeba mu służyć” – przestrzegał Benjamin Constant w 1819 r. – „być może naprawdę dlatego, że” – jak pisał Benjamin Disraeli – „światem rządzą zupełnie inni ludzie, niż to sobie wyobrażają ci, którzy nie należą do kręgu wtajemniczonych”. Może nie istnieje żaden ogólnoświatowy „makrospisek”, skoro właściwa człowiekowi wolność, niezbywalna, jest potencjalnie zawsze w stanie łamać schematy na papierze sporządzane przez naukowców; ale „mikrospiski” – wyjaśniał Augustin Cochin, antyjakobiński francuski socjolog – są bardzo niebezpieczne, m.in. dlatego że mógłby znaleźć się ktoś, komu w końcu uda się na nowo je poskładać na gorsze.

Autor jest dziennikarzem, publicystą, niezależnym badaczem i znawcą angloamerykańskiej myśli konserwatywnej, autorem książek oraz tłumaczem z języków angielskiego i francuskiego.

http://www.naszdziennik.pl/wp/89921,kap ... esiow.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /