Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1122 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 71, 72, 73, 74, 75
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: USA
PostNapisane: 02 cze 2017, 09:29 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7193
Lokalizacja: Podlasie
Asindziej napisał(a):
Spalić wiedźmy na stosie i po kłopocie.


Hehe. Rozwiązanie proste i skuteczne. ;)

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: USA
PostNapisane: 02 cze 2017, 10:52 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 36434
Coltrane napisał(a):
Hehe. Rozwiązanie proste i skuteczne. ;)


I jakie protestanckie. A przecież USA to kraj protestancki, więc palenie czarownic to stara tradycja.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: USA
PostNapisane: 02 lip 2017, 08:00 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 36434
http://tylkonauka.pl/wiadomosc/us-army- ... wca-apache

US Army przetestowała broń laserową na pokładzie śmigłowca Apache
autor: John Moll (2017-07-01 15:10)

Obrazek
Źródło: Raytheon


Raytheon, jeden z największych koncernów zbrojeniowych na świecie powiadomił o przeprowadzonych testach broni laserowej, które odbyły się we współpracy z amerykańską armią. Potężne działo laserowe zainstalowano na pokładzie śmigłowca szturmowego Boeing AH-64 Apache.

Eksperymenty odbyły się na poligonie rakietowym White Sands Missile Range w stanie Nowy Meksyk. Wysokoenergetyczne działo laserowe było naprowadzane z pomocą zaawansowanego elektrooptycznego czujnika podczerwonego Multi-Spectral Targeting System. Ta futurystyczna broń wykazała się skutecznością w niszczeniu celów naziemnych.

Armia USA po raz pierwszy przetestowała w pełni zintegrowany system laserowy, który uderzał w cele z pokładu śmigłowca i niszczył je z różnych wysokości i przy różnych prędkościach. Zanim nowa broń wejdzie na wyposażenie amerykańskiej armii specjaliści muszą rozwiązać kilka najistotniejszych problemów - laser traci swoje zastosowanie w kiepskich warunkach pogodowych (mgła, deszcz, burza piaskowa itd.) Problemem będzie również zasilanie wysokoenergetycznego działa laserowego, które wymaga ogromnych ilości energii.

Mimo przeszkód Raytheon nie rezygnuje z prac. Broń laserowa może być zabójcza - jest cicha, dyskretna i działa na duże odległości. Dodatkowo potrafi niszczyć nadlatujące pociski, więc sprawdza się również w obronie. US Army zwraca szczególną uwagę na koszty użycia broni laserowej, które są drastycznie niskie w porównaniu do odpalania drogich rakiet.

https://www.youtube.com/embed/qW757uG8Op0

Źródło:
http://www.defensenews.com/articles/us- ... helicopter


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: USA
PostNapisane: 04 lip 2017, 08:04 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 36434
http://prawapolityka.pl/2017/07/trump-l ... ienawisci/

Trump, lewica i bumerang nienawiści
Jacek K. Matysiak 3 lipca 2017



Świat, ten polityczny, który zdecyduje o jakości naszego życia i przyszłości naszych dzieci, jest mały i brzydki. Ameryka przechodzi tę samą chorobę, którą przechodziła i ciągle przechodzi Polska. Zaawansowany globalizm hojnie napędzany z sakwy banksterów, wydaje się być zaskoczony rozbudzonymi siłami konserwatywnymi, które próbują zatrzymać lewacki proces niszczenia lokalnych patriotyzmów, tradycyjnej rodziny, religii chrześcijańskiej i narodowego państwa. Polska jest już na prostej, ale walka o zawrócenie Ameryki z podobnej sanacyjnej drogi trwa w najlepsze, a właściwie w najgorsze.
Nieoczekiwane rewolucyjne zwycięstwo Trumpa, jak niespodziewany huragan spowodowało wiele strat i zamieszania w waszyngtońskim bagnie. Zagrożony poczuł się nie tylko deep state, ale wszyscy od establishmentu obydwu partii, po wielkie i mniejsze korporacje. Waszyngton przez całe dekady inwestował ciężkie pieniądze w polityków, którzy są przecież wybierani, aby reprezentować lokalne interesy swoich wyborców. Teraz w nowym świecie Trumpa duża część tych inwestycji traci swoje znaczenie i moc. W sumie ta sielanka kierowania ustawodawcami przez lobbystów trwa dalej. Na scenie pojawił się jednak zaniepokojony konserwatywny wyborca, który wygrywając prezydenturę dla śmiałka Trumpa i posiłkując się rosnącymi konserwatywnymi mediami mówi politykom: sprawdzam!
Lewica amerykańska, w tym rozdaniu, jest bardzo toksyczna. Dowodzi tego ostatnia “mordercza” polityczna wypowiedź wolontariusza (amerykańskiego Cyby) prezydenckiego kandydata Bernie Sandersa (którego dziadek w 1920 r. uciekł z walczącej o przetrwanie Polski aby przyłączyć się do nacierającej Armii Czerwonej). Facet miał listę szeregu republikańskich kongresmenów przeznaczonych do odstrzału, niestety miał pecha i zginął sam. Tak jak polujący na Kaczyńskiego Cyba, (który chybił przy mokrej robocie i dostał dożywocie), tak i James Thomas Hodgkinson napompowany był nienawiścią obficie płynącą z mainstreamowych mediów (MSM).
Bezradność zaskoczonej wynikiem prezydenckich wyborów lewicy prowadzi ją w kierunku zachowań zgoła kryminalnych. Interesującym również jest, że przez bezmyślne i złośliwe zwalczanie Trumpa nie zdają sobie sprawy, że niszczą własny kraj. Do tej pory, oprócz telewizyjnych komediantów bezwstydnie atakujących POTUS-a, przywódcy senackiej mniejszości demokratów Chucka Schumera, najzajadlej atakowała Trumpa czarna kongresmenka z południowej Kalifornii Maxine Waters. Alfabet telewizorni MSM również nie przebierał w środkach aby dołożyć, opluć, rzucić podejrzenie na Trumpa. Stacja CNN bezwstydnie nagłaśniała stworzone przez siebie “fake news”, za co ostatnio przeprosiła zwalniając 3 swoich pracowników. Trwa koszący atak i bezustanne bombardowanie pozycji nowej administracji Trumpa.
W stacji MSNBC w programie “Morning Joe”, który od 2007 r. prowadzi były kongresmen Joe Scarborough, wraz ze swoją nową narzeczoną (córką zmarłego słynnego Polaka i amerykańskiego globalisty Zbigniewa Brzezińskiego) lewicową Miką Brzeziński, prowadzący ofiarują codzienną dawkę anty-Trumpowskiego jadu. Joe rozwiódł się z żoną w 2013 r., a Mika (złośliwi przezywają ją Zika, imieniem niebezpiecznego wirusa) opuściła swojego męża w grudniu 2015 r.
Jak poprzednio pisałem, lewica przegraną Hillary Clinton przypisała interwencji byłego KGB-sty Putina bez pomocy którego, Trump nie mógłby zostać prezydentem. Nastąpiło medialne zmasowane uderzenie w wydumane połączenie Trump-Putin. Tę mantrę powtarzała czysta jak Księżniczka Śnieżka, przegrana Hillary Clinton i jej 17 krasnoludków (czyli agencji wywiadowczych USA). W MSM od rana do wieczora nic tylko o tych co ukradli księżyc: Trump-Putin.
Wymuszono nawet powołanie specjalnego prokuratora do badania powiązań Trump-Putin, którym został kumpel niesławnego dwumetrowego wyrzuconego szefa FBI, Robert S. Mueller III. Mueller od razu zaczął zatrudniać agresywnych prawników z których poważna część wcześniej pracowała dla Hillary Clinton, a większość dotowała jej kampanię prezydencką. Teraz mówi się, że to skandal i że Trump powinien powołać następnego specjalnego prokuratora prowadzącego dochodzenie w sprawie specjalnego prokuratora Muellera…
Akcje Jamesa Comeya ostatnio wyraźnie spadły, trzeba dodać, że Comey to ten sam dyrektor FBI, który mówił o “polskich” obozach śmierci, a jego wybitnym osiągnięciem było wysłanie za bzdurę do więzienia Marthę Stewart (osobowość telewizyjna i bizneswoman), Polkę z pochodzenia (z domu Kozyra). Comey próbował szantażować Trumpa i wykopać spod niego prezydencki stołek (w kierunku impeachmentu), ale zupełnie spudłował i wkrótce sam znajdzie się w opałach.
Dziś już wyraźnie widać, że pośpiesznie montowany zamach stanu establishmentowych i lewackich elit traci moc i parę, a jego konsekwencje dla lewactwa mogą być tragiczne. W drodze do sukcesu i zniszczenia Trumpa nadmiernie rozbudzono oczekiwania lewicowego elektoratu. Putin stał się przysłowiową choinką, na której wieszano różne wymyślone pomówienia, niestety nie poparte żadnymi dowodami. Trumpa potraktowano jako zabawną, nieszkodliwą piniatę , którą dysponując medialną przewagą, można dowolnie okładać.
Niestety, dziś to Trump jest przy “żłobie” i to on posiada dostęp do “mocy” mocarstwa i co gorsze (dla lewaków) zaczyna z niej korzystać powoli wymieniając ludzi “deep state” na swoich zwolenników. Ostatnio producent programów CNN przyznał utajonemu pracownikowi “Project Veritas” Jamesa O’Keefe (z którym powiązany jest Matthew Tyrmand), że głośne skandaliczne połączenie ewentualnej współpracy Trump-Putin jest bzdurą wyssaną z brudnego lewackiego palca, ale trzeba je nagłaśniać, bo podnosi oglądalność, no i forsę!
Lewica jest ciągle bezkarna, atakuje kopiąc po kostkach krzycząc, że to jest nieludzkie, bo musi się schylać, aby celnie uderzyć. Jednak coś innego zdecyduje o jej zbliżającej się kolejnej przegranej i kryzysie Partii Demokratycznej. Dotąd rozgrzewano wyborcze doły obiecując rychły impeachment Trumpa, głównie jako konsekwencję mataczenia na linii Putin-Trump. Dziś to oskarżenie okazało się zamkiem z piasku, który zaczął się już sypać. Widać zmęczenie zwodzonego elektoratu lewicy, który pyta: “where’s the beef?” (gdzie są dowody?). Już pojawiają się wątpliwości, czy Partią Demokratyczną w Kongresie powinna kierować kongresmenka (od 25 lat) z San Francisco, Nancy Pelosi. Padają głosy: już czas na emeryturę, co wydaje się zrozumiałe po przegranych wyborach.
Lewica włożyła wiele pracy aby wyrwać tradycji i uprowadzić na czerwone manowce młodzież. Jest jednak wątpliwe, że jej operacja zakończyła się sukcesem. Młodzież w ramach odwiecznego buntu przeciwko obowiązującemu mainstreamowi instynktownie szuka swojej tożsamości również w nawiązaniu do poszanowania podstawowych sprawdzonych wartości.
Nad lewicowe orwellowskie postępowe niebo nadciągają ciemne chmury. Tylko mniejszość młodzieży zainteresowana jest progresywizmem, ANTIFĄ, BLM, czy ACORN-em. Jak widać, trudno jest lewactwu zmienić Amerykę w socjalistyczny raj, trzeba by sięgnąć po socjalistyczne wzorce, wysłać opornych do reedukacyjnych gułagów, ale jak to zrobić w kraju gdzie ciągle obowiązuje Konstytucja zapewniająca wolność słowa, no i prawo do posiadania broni…
I pomyśleć, że największym wrogiem lewicy i administrującej ją banksterów, będzie prastary australijski wynalazek ciemnoskórych Aborygenów (znany też w innych kulturach) zwany bumerangiem. Cała ta utkana z powietrza nienawiść na naszych oczach wraca, aby uderzyć w inspiratorów.
Na zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy 5 lipca przybędzie do Polski prezydent Donald J. Trump, również będzie gościem honorowym w szczycie inicjatywy Trójmorza. Oby przywódcy Polski przygotowali konkretne propozycje wielobranżowej współpracy między gospodarkami Polski i USA. Trump będzie otwarty na argumenty wobec nieporozumień z Niemcami i Rosją na szczycie G20 w Niemczech, który zapowiada się bardzo interesująco.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: USA
PostNapisane: 02 sie 2017, 08:53 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 36434
https://marucha.wordpress.com/2017/07/3 ... rowokacje/

Rządzący USA jeszcze nie wiedzą, kogo zaatakować, gdzie zgotować kolejny horror milionom ludzi.

Kopia artykułu:

To oczywiście nie są żadne prowokacje…
Posted by Marucha w dniu 2017-07-31 (poniedziałek)

Bombowce USA przeleciały nad Koreą Północną
Dwa bombowce B-1B ВВС Stanów Zjednoczonych przeleciały nad terytorium Półwyspu Koreańskiego w odpowiedzi na niedawne północnokoreańskie testy rakietowe.
W oświadczeniu lotnictwa Stanów Zjednoczonych, które cytuje agencja Reutera, mowa jest o tym, że rejs bombowców był bezpośrednią odpowiedzią na test rakietowy i poprzedni start z dnia 3 lipca rakiety Hwason-14.
Zgodnie z oświadczeniem, bombowce wyleciały z amerykańskiej bazy lotniczej w Guamie, a nieco później dołączyły do nich japońskie i południowokoreańskie myśliwce.
„Korea Północna nadal jest największym zagrożeniem dla stabilności regionu” – powiedział w oświadczeniu dowódca Pacyficznego Oddziału lotnictwa Stanów Zjednoczonych generał Terrence John O’Shaughnessy.
W przeszłości USA wykorzystywały przeloty ponaddźwiękowego bombowca B1-B „Lancer” jako demonstracji siły w odpowiedzi na północnokoreańskie testy rakietowe lub jądrowe.
Okazało się również, że Waszyngton w najbliższych dniach zamierza zwołać nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w związku z północnokoreańskim programem rakietowym.
Pocisk Hwason-14, nazwany tak na cześć koreańskiego określenia Marsa, osiąga wysokość 3724,9 km i przeleciał 998 km w ciągu 47 minut i 12 sekund, zanim spadł w wodach u wschodniego wybrzeża Półwyspu Koreańskiego w odległości 150 km od japońskiego archipelagu.
Zachodni eksperci oświadczyli, że obliczenia oparte na danych lotu i oceny otrzymane od amerykańskich, japońskich i południowokoreańskich sił zbrojnych wykazały, że rakieta mogłaby dolecieć tak daleko na terytorium Stanów Zjednoczonych, że sięgnęłaby takich miast jak Denver czy Chicago.
David Right z Rady Naukowców Stanów Zjednoczonych napisał w blogu, że jeśli Hwason-14 przeleciałby po standardowej trajektorii, to jego lot miałby zasięg do 10 400 km.

https://pl.sputniknews.com/swiat/201707 ... USA-Korea/

* * *

Incydent w Zatoce Perskiej. Amerykanie prowokują Iran.

Strażnicy Rewolucji Islamskiej poinformowali o kolejnym incydencie z udziałem amerykańskiego lotniskowca w Zatoce Perskiej, potępiając „prowokacyjne i nieprofesjonalne podejście Amerykanów”, którzy „oddali strzały ostrzegawcze, w tym wystrzelili flary ostrzegawcze w kierunku irańskich fregat”.
Amerykański lotniskowiec USS Nimitz w piątek oddał strzały ostrzegawczy podczas konfrontacji z należącymi do Iranu okrętami w Zatoce Perskiej — podała irańska agencja prasowa IRNA.
USS Nimitz i towarzyszące mu okręty miały zbliżyć się do irańskiej platformy wiertniczej w Zatoce Perskiej. Ponadto śmigłowiec z pokładu lotniskowca przez pewien czas unosił się nad jednostkami należącymi do irańskiej Armii Strażników Rewolucji Islamskiej. Następnie okręty Stanów Zjednoczonych odpłynęły z miejsca zdarzenia.
Marynarka Wojenna USA nie zabrała głosu w tej sprawie.

https://pl.sputniknews.com/swiat/201707 ... ka-perska/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: USA
PostNapisane: 03 sie 2017, 08:25 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 36434
http://www.bibula.com/?p=97113#utm_sour ... medium=rss

Amerykanie są już jawnie pod żydomasońską okupacją.

Kopia artykułu:

Flaga USA jest obraźliwa?
Aktualizacja: 2017-08-2 11:09 am

INFO: Władze hrabstwa King w stanie Waszyngton pod naciskiem lewackich aktywistów usunęły z pomnika weteranów amerykańskie flagi.
Lewacy twierdzili bowiem, że umieszczanie flag na pomniku jest „obraźliwe”. Z tym nie zgodzili się patrioci, którzy założyli na Facebooku stronę, wzywającą władze King do przywrócenia poprzedniego wyglądu pomnika.
– Jedna osoba mówi, że czegoś nie lubi i oni od razu zabierają flagi. Nie rozumiem. Mieszkamy w USA. To nasza flaga, co w niej obraźliwego? – pytał jeden z mieszkańców na antenie telewizji Fox 57.

Źródło: www.toddstarnes.com

Opracował: JW

Za: korwin-mikke.pl (02-08-2017)
http://korwin-mikke.pl/ameryka_polnocna ... iwa/150656


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: USA
PostNapisane: 11 sie 2017, 11:08 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 36434
https://www.deon.pl/wiadomosci/swiat/ar ... -roku.html

Czy szef Facebooka zamierza kandydować w wyborach prezydenckich w 2020 roku?
10.08.2017 08:08, aktualizacja 10.08.2017 08:16

Obrazek
(fot. Friesehamburg (Own work) [CC BY-SA 4.0] via Wikimedia Commons)


Mark Zuckerberg, współzałożyciel i szef Facebooka, w ostatnich miesiącach odwiedził szereg stanów, które mają kluczowe znaczenie w batalii o Biały Dom. Podróże Zuckerberga zaowocowały spekulacjami, że myśli on o starcie w wyborach prezydenckich w 2020 r.

Sam Mark Zuckerberg kilka razy zaprzeczał pogłoskom, że żywi ambicje prezydenckie. Jednak zdaniem Petera Doocy'ego, dziennikarza portalu telewizji Fox News, postępowanie Zuckerberga ma większe znaczenie niż słowa.

W ostatnich miesiącach Zuckerberg odwiedził stan Iowa, stan, w którym prawybory tzw. "caucuses" są pierwszym przystankiem polityków w batalii o otrzymanie nominacji swojej partii w wyborach prezydenckich.

Wizyta szefa globalnego serwisu społecznościowego w stanie wchodzącym do tzw. "pasa kukurydzy" - farmerskich stanów kojarzonych z uprawą kukurydzy i przemysłem spożywczym, zdaniem dziennikarzy może mieć tylko jedno wyjaśnienie: jest okazją do przedstawienia się wyborcom.

Mark Zuckerberg - z fortuną szacowaną na 71,8 miliardów dolarów obecnie na piątym miejscu listy najbogatszych ludzi świata dwutygodnika "Forbes" - odwiedził także inne stany amerykańskiej federacji, w tym tzw. "stany wahadłowe" (swing states).

Stany wahadłowe - takie jak Michigan, czy Pensylwania - zyskały sobie taką nazwę, ponieważ żadna z dwóch podstawowych amerykańskich partii politycznych nie ma w tych stanach zdecydowanej przewagi, a elektorat z wyborów na wyboru zmienia swoje sympatie: w jednych wyborach głosując na Republikanów, a w następnych na Demokratów.

Mark Zuckerberg, Człowiek Roku 2010 tygodnika "Time", podczas swoich wojaży po Ameryce w ostatnich miesiącach odwiedzał zakłady samochodowe, farmy i przydrożne restauracje. Miliarder z Doliny Krzemowej - tak jak mają to w swoim zwyczaju zawodowi politycy - fotografował się z robotnikami pracującymi na taśmie montażowej, tzw. przeciętnymi Amerykanami i z gwiazdami sportu jak np. z polskiego pochodzenia Mike'em Krzyzewskim, legendarnym trenerem drużyny koszykówki Uniwersytetu Duke.

W styczniu, jak poinformował portal "Politico", Mark Zuckerberg i jego żona Priscilla Chan zatrudnili w swojej fundacji charytatywnej "Chan Zuckerberg Initiative" Davida Plouffego, szefa kampanii wyborczej Baracka Obamy w roku 2008, a na początku sierpnia Joela Benensona, który w przeszłości był doradcą prezydenta Baracka Obamy i głównym strategiem sztabu wyborczego Hillary Clinton, kandydatki Partii Demokratycznej w wyborach w 2016 r.

W zarządzie fundacji "Chan Zuckerberg Initiative" zasiada także Ken Mehlman, który kierował w roku 2004 kampanią wyborczą prezydenta George'a W. Busha w walce o drugą kadencję.
Fundacja Zuckerberga i jego żony zatrudnia także Amy Dudley w przeszłości doradczynię ds. informacji Tima Kaine'a, demokratycznego senatora ze stanu Wirginia i u boku Hillary Clinton kandydata na wiceprezydenta w wyborach 2016 r.

33-letni letni Mark Zuckerberg jest jeszcze za młody, aby ubiegać się o urząd prezydenta; Konstytucja Stanów Zjednoczonych przewiduje, że kandydat do objęcia najwyższego urzędu w państwie musi mieć ukończone przynajmniej 35 lat.

Wiek nie będzie już dla Zuckerberga przeszkodą w roku 2020, kiedy odbędą się następne wybory prezydenckie. Zdaniem ekspertów z pewnością przeszkodą dla niego nie będą ani pieniądze, ani brak doświadczenia politycznego.

Amerykańscy wyborcy - przypominają politolodzy - nie boją się eksperymentować, czego dowodem może być fakt, że w ubiegłym roku wybrali na prezydenta Donalda Trumpa, który nigdy wcześniej nie sprawował urzędu z wyboru.

PAP / kk


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: USA
PostNapisane: 12 sie 2017, 09:18 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 36434
http://prawy.pl/55620-warunkiem-kandydo ... a-aborcji/

Żeby kandydować na prezydenta USA z ramienia tzw. Demokratów, trzeba być wyjącym demonem chłepczącym krew dzieci rano i wieczorem.

Kopia artykułu:

Warunkiem kandydowania z ramienia Partii Demokratycznej w USA jest wsparcie dla aborcji
Anna Wiejak Opublikowano 11 sierpnia 2017

Szokujący warunek postawiła przyszłym politykom Partii Demokratycznej rzecznik prasowa organu zajmującego się organizowaniem funduszy na kampanie wyborcze członków tego ugrupowania Meredith Kelly, która sprzeciwiła się swojemu przełożonemu Benowi Rayowi Lujánowi, który powiedział, że „nie ma żadnych testów ograniczających nabór do Partii Demokratycznej” w kwestii praw aborcyjnych.
W zeszłym tygodniu Ben Ray Luján odmówił zarządzenia pomocy dla opowiadających się za życiem Demokratów, aby wygrali wybory do Izby, mówiąc w zamian, że nie będzie żadnych testów ograniczających nabór do Partii Demokratycznej w kwestii aborcji w 2018 roku. Stwierdzenie to spotkało się z ostrym sprzeciwem feministycznych komentatorek, które oskarżały partię o sprzedawanie kobiet i robienie katastrofalnego błędu.
Przywódcy Demokratów podkreślali, że zarówno platforma organizująca fundusze na kampanie wyborcze, jak i partyjny etos to opowiedzenie się za przyznaniem kobiecie prawa wyboru w kwestii zabicia swojego nienarodzonego dziecka. Jednakże część proaborcyjnych aktywistów domaga się czegoś więcej. Chcą, aby partia powiedziała swoim kandydatom, że muszą podtrzymać politykę „za wyborem”, jeżeli zostaną wybrani i że partia powinna wycofać poparcie dla każdego kandydata, który się na to nie zgodzi.

– Partia Demokratyczna zawsze składała się i będzie się składać z ludzi, którzy osobiście wierzą, że aborcja jest opcją zarówno dla nich jak i ich rodzin. Ale Partia Demokratyczna powinna nakreślić linię poparcia tych legislatorów czy kandydatów, którzy zechcą zawrzeć swoje personalne poglądy na prawodawstwo i kraj – powiedziała Sasha Bruce, wiceprzewodnicząca proaborcyjnej organizacji NARAL ds. kampanii i strategii.
Napięcia spowodowane sporem, czy liderzy partii powinni przyjąć, czy odrzucić opowiadających się za życiem Demokratów zwiększały się od chwili wyboru Donalda Trumpa na stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych. Partia Demokratyczna domaga się zniesienia poprawki Hyde’a, która w większości przypadków stanowi przeszkodę dla opłacania aborcji z funduszy federalnych, oraz poprawki Helmsa, która ogranicza użycie zagranicznej pomocy z budżetu USA na sfinansowanie aborcji, co stanowi wyraźny sygnał rosnących wpływów proaborcyjnych aktywistów w łonie ugrupowania. Wybór opowiadających się za życiem Demokratów mógłby te plany utrudnić, a nawet pokrzyżować.
– Ochrona zdrowia kobiet, ich prawo wyboru oraz ich bezpieczeństwo ekonomiczne są fundamentalnymi założeniami Partii Demokratycznej i tak długo jak Republikanie mają większość w Kongresie i w Białym Domu, te wartości są stale narażone na niebezpieczeństwo – oświadczyła Meredith Kelly.
Kelly podkreślała, że komisja zajmująca się m.in. pozyskiwaniem funduszy na kampanię już zaczęła rekrutować kandydatów, których wystawi z ramienia Partii Demokratycznej w 2018 roku, którzy „są autentyczni i reprezentują wartości partii” czyli są proaborcyjni. Jednocześnie odmówiła współpracy z tymi Demokratami, którzy opowiadają się za życiem.

Źródło: Breitbart, theatlantic

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: USA
PostNapisane: 18 sie 2017, 12:01 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 36434
http://www.autonom.pl/?p=19270

Dziś już jest jasne, że tzw. wojna secesyjna nie toczyła się o zniesienie niewolnictwa, ale był to bój żydomasonerii z Amerykanami. Zniesienie niewolnictwa to był tylko pretekst mający pomnożyć liczbę pożytecznych idiotów, którzy będą walczyć dla żydomasońskich interesów. Dziś żydomasoneria, gdy czuje się znacznie mocniejsza, już z otwartą przyłbicą mści się po ponad 100 latach na swoich przeciwnikach.

Kopia artykułu:

Pomniki Konfederatów nową ofiarą politycznej poprawności
dodano dnia: 2017-08-17

Obrazek

Amerykańskie środowiska lewicowe i liberalne rozpoczęły nową kampanię mającą umacniać polityczną poprawność, która za swój główny cel obrała pomniki dowódców wojsk Konfederacji z czasów wojny secesyjnej. Po sobotnich wydarzeniach w miasteczku Charlottesville, w wyniku których śmierć poniosła jedna osoba, przedstawiciele tej strony politycznego sporu zniszczyli monument w mieście Durham, a obecnie chcą wymusić usunięcie gigantycznej płaskorzeźby przedstawiającej trzech dowódców Konfederatów.
Choć zamieszki w Charlottesville wywołali przedstawiciele ruchów lewicowych i liberalnych, nadal trwa medialna kampania zrzucania odpowiedzialności za sobotnie wydarzenia na przedstawicieli amerykańskiej prawicy. Krytycznie wobec sprowadzania rozruchów jedynie do kwestii śmierci jednej z „antyrasistowskich” działaczek odniósł się zresztą prezydent Donald Trump, który postanowił skrytykować medialny obraz wydarzeń, pomijający chociażby fakt, iż przeciwnicy prawicowych środowisk byli uzbrojeni w niebezpieczne narzędzia i to właśnie oni zaatakowali legalnie zarejestrowaną demonstrację.
Szermierze politycznej poprawności oczywiście nie zważają na fakty, stąd po śmierci swojej towarzyszki rozpoczęli akcję dewastowania pomników upamiętniających dowódców Armii Stanów Skonfederowanych. Jako pierwszy legł monument w mieście Durham w Karolinie Północnej, który został zrzucony z cokołu przez „antyfaszystów” protestujących tym samym przeciwko rzekomemu propagowaniu przez podobne obiekty „stereotypów na tle rasowym”. Policja prowadzi obecnie czynności mające na celu aresztowanie sprawców, ponieważ dopuścili się oni przestępstwa w postaci usunięcia pomnika bez zgody administracji publicznej.
Mniej więcej w tym samym czasie już za przyzwoleniem lokalnych władz zniszczono pomnik Konfederatów w Gainesville w północnej Florydzie. Monument znajdował się przed siedzibą hrabstwa Alachua. Decyzja o jego usunięciu została podjęta przez rządzących tym hrabstwem polityków Partii Demokratycznej, którzy podobnie jak skrajna lewica uznały go za utrzymujący stereotypowe spojrzenie na czarnoskórych i pokazujący dominację białej supremacji. Warto podkreślić, że pomnik ten stał w tym miejscu przez ponad 100 lat.
Lewica i liberałowie wzywają już do usuwania kolejnych pomników upamiętniających wojska Konfederacji. Kolejnym obiektem ich ataków stała się gigantyczna płaskorzeźba „Stone Mountain”, znajdująca się w stanie Georgia. Przedstawia ona dowódcę skonfederowanej armii gen. Roberta E. Lee, gen. Thomasa Jacksona „Stonewalla”, a także prezydenta Skonfederowanych Stanów Ameryki Jeffersona Davisa. Zdaniem przeciwników istnienia 158-metrowej rzeźby została ona ufundowana przez Ku Klux Klan, ale tak naprawdę większość potrzebnych pieniędzy wyłożyły władze stanowe Georgii.

Na podstawie: breitbart.com, nytimes.com.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: USA
PostNapisane: 19 sie 2017, 07:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 36434
http://www.prisonplanet.pl/kultura/komu ... 1825677726

Komuniści żądają usunięcia z historii George’a Washingtona ponieważ miał niewolników.
PrisonPlanet.pl Polska 2017-08-17

Obrazek

Wojna z historią w Stanach Zjednoczonych trwa. Obecnie komuniści zażądali by usunąć z historii George’a Washingtona ponieważ miał on niewolników. Kandydat na vice-prezydenta w 2016 r. Partii Zielonych mówi, że publiczna pamięć o gen. George Washingtonie i Thomasie Jeffersonie musi zostać wymazana, ​​aby pomóc zakończyć "białą supremację" w Stanach Zjednoczonych.

„Jeśli chcesz usunąć symbole białej supremacji to dlaczego ograniczać to do konfederacji? Tak, Trump, Jefferson i Waszyngton muszą być następni.” stwierdził na Twitterze.

Obrazek

W kolejnym absurdalnym liberalnym kroku zażądano już by niszczyć narodowe zabytki. Jak podał Breitbart.com „Walka wokół pomników konfederackich trwa na terenie całego kraju. Liberałowie znów dążą do tego by wymusić na stanie Georgia by zniszczono olbrzymie rzeźby trzech generałów wojny secesyjnej na Stone Mountain.

Obrazek

Zgodnie z Atlanta Journal Constitution w tym tygodniu demokratyczna kandydatka Stacey Abrams opublikowała oświadczenie wzywające do zniszczenia 158-metrowej płaskorzeźby zbudowanej w 1923 roku. Demokratka nazwała pomnik "nędzą" stanu Georgia i stwierdziła, że pomnik był finansowany przez KKK pomimo tego, że stanowy i federalny rząd zapłacił za większość prac. Abrams przedstawiła swoją sprawę w długiej serii Tweetów publikowanych od 15 sierpnia."

https://www.youtube.com/embed/Urk5u2kpJOI

Dodatkowo w Chicago pastor James Dukes poprosił burmistrza Rahma Emanuela, aby usunął z nazw parków miejskich nazwiska George’a Washingtona i Andrewa Jacksona.

Dukes, pastor z Liberation Christian Center, powiedział: "Kiedy to widzę, widzę osobę, która walczy o wolności i widzę ludzi, którzy walczyli o sprawiedliwość i wolność białej Ameryki, ponieważ w tamtym momencie byliśmy nadal pod niewolnictwem i trzy czwarte ludzi było pod nim. Niektórzy ludzie tutaj pytają mnie: "Cóż, czy wiesz, że on uczył swoich niewolników czytać". To jest smutne; jest to odpowiednik kogoś, kto cię porywa i daje coś do jedzenia. W środowisku afrykańsko-amerykańskim jest to cios w twarz i to jest hańba dla nich, aby honorować kogoś, kto był właścicielem niewolników.”

Pastor chce też, aby nazwisko Andrewa Jacksona zostało usunięte z Jackson Park, ponieważ był on właścicielem niewolników, a nawet sugeruje, by zmienić nazwę parku na pastora Jesse Jacksona lub piosenkarza Michaela Jacksona.

https://www.youtube.com/embed/ZPgKU11_VgY

Cytowane przypadki nie są jednak odosobnione, ale są narastającym od lat trendem niszczenia historii Stanów Zjednoczonych pod płaszczykiem otwartości i tolerancji. W wielu miejscach w kraju już doszło do usunięcia pomników i wydaje się, iż cały nurt jedynie nabiera na sile.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: USA
PostNapisane: 19 sie 2017, 10:14 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 29672
Asindziej napisał(a):
Cytowane przypadki nie są jednak odosobnione, ale są narastającym od lat trendem niszczenia historii Stanów Zjednoczonych pod płaszczykiem otwartości i tolerancji. W wielu miejscach w kraju już doszło do usunięcia pomników i wydaje się, iż cały nurt jedynie nabiera na sile.

Tak się zastanawiam, czym ta dzicz lewacka różni się od wszystko niszczących talibów, bokoharamów, czy dżihadystów, czy wcześniejszych jakobinów i bolszewików, że nie wspomnę o niemieckim, nazistowskim amoku.
Ci też chcą ustanowić swój chaos na świecie, dlatego niszczą zabytki, religie, kulturę, niszczą też ludzkie życia nie godzące się na ich paranoje.
Te wszystkie destruktywne prądy, organizacje, instytucje, armie, fundacje itp. mają wspólne korzenie, nienawiść do ładu społecznego, do moralności, do szlachetności, do prawdy, do dobra, do uczciwości itp.

Dla amerykańskich niszczycieli cywilizacji Washington, czy Jefferson, to tylko pretekst do o wiele głębszych i obszerniejszych zniszczeń.
Dać hołocie palec, to odgryzie całą ręką.

Ale pomnik Stalina jakoś udało się w USA postawić i aż tak bardzo nie kole on w te zdziczałe lewackie ślipia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: USA
PostNapisane: 19 sie 2017, 16:16 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 29672
Paranoi ciąg dalszy....

W Nowym Orleanie chcą usunąć pomnik Jeanne d'Arc bo jest biała

Obrazek

W Nowym Orleanie w stanie Luizjana zwandalizowano pomnik Jeanne d'Arc z domaganiem się aby go usunąć.

Założycielka dorocznej parady Jeanne d'Arc w pierwszym dniu karnawału jest zdenerwowana wandalizmem. Jak wiadomo Jeanne d'Arc nie jest związana z historią Ameryki, ale na pewno z silną kulturą francuską w Luizjanie, która została odsprzedana USA.

Domaganie się usunięcia pomnika nie ma nic wspólnego z amerykańską historią, działacze wypowiadają wojnę białym ludziom i zachodniej cywilizacji.

New Orleans' Joan of Arc Statue Vandalized With 'Take It Down'

https://pjmedia.com/trending/2017/08/17 ... ized-take/

Opublikowano: 19.08.2017 13:25.

https://boucanier.salon24.pl/802678,w-n ... jest-biala


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1122 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 71, 72, 73, 74, 75

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /