Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Erupcje wścieklizny moralnych autorytetów.
PostNapisane: 20 maja 2010, 16:32 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30922
Utrata samokontroli, to stan wskazujący na pilną potrzebę leczenia psychiatrycznego.

Migalski: zgoda buduje, komitet honorowy Komorowskiego rujnuje

Migalski na swoim blogu ostro krytykuje komitet honorowy Bronisława Komorowskiego oraz stwierdza wprost, że w ciągu zaledwie kilku sekund wczorajszego wystąpienia kandydat PO w "pięknym" stylu stracił setki tysięcy głosów.
Komorowski, na dobry początek, obraził poznaniaków i krakusów, oskarżając ich o skąpstwo. "Sztab Komorowskiego drży chyba na samą myśl o kolejnych występach swojego kandydata – co się pojawi, to zalicza kolejną wtopę" - pisze Migalski.

Potem wszystko potoczyło się lawinowo. Zdaniem Migalskiego "kolejni honorowi dobijali premiera i marszałka swoimi wystąpieniami".

"Władysław Bartoszewski zaatakował Jarosława Kaczyńskiego za brak dzieci, a jego dojście do władzy uznał za równoznaczne z zejściem Polski do roli Ruandy, Andrzej Wajda powiedział wprost: te wybory do wojna domowa i trzeba ją wygrać, Marek Majewski stwierdził, że że "ci z charyzmą to psychopaci"- wylicza Migalski.

"A wszystko to przy okazji prezentacji hasła wyborczego: "Zgoda buduje". To prawda – ale komitet honorowy rujnuje. Jeszcze kilka żartów Komorowskiego, jeszcze parę wpadek z otwieraniem serwera lub ściągami z Wikipedii, jeszcze kilka wypowiedzi jego fanów i piosenek w stylu Wojewódzkiego i prezydentem będzie Jarosław Kaczyński" - podsumowuje poseł.

Migalski apeluje także do sztabowców PO, aby "przestali wysługiwać się Władysławem Bartoszewskim i zmuszać go, aby mówił rzeczy, których kiedyś będzie się wstydził".

"Nam jego słowa nie zaszkodzą, nie zmniejszą szans wyborczych Jarosława Kaczyńskiego. Słowa Władysława Bartoszewskiego ranią i kaleczą przede wszystkim jego samego. Przestańcie chować się za jego autorytetem. Miejcie odwagę rywalizować z nami bez jego pomocy" - nawołuje Migalski.

http://www.wprost.pl/ar/195457/Migalski ... o-rujnuje/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Erupcje wścieklizny moralnych autorytetów.
PostNapisane: 20 maja 2010, 20:03 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30922
Wałęsa: jesteście gorsi od gen. Kiszczaka

Lech Wałęsa zaatakował internautów, którzy krytycznie komentowali jego notki na blogu. - Wy jesteś gorsi pod każdym względem od (gen. Czesława - red) Kiszczaka i jemu podobnych – napisał były prezydent.
Lech Wałęsa stwierdził, iż wskazani po pseudonimach komentatorzy jego notek i zdjęć "dobrze wiedzą, że wszystko, co piszą, jest kłamstwem i pomówieniem". - Żadne dowody nie dotrą do Was – denerwuje się legenda "Solidarności".

Według polskiego laureata Pokojowej Nagrody Nobla komunistyczni generałowie "robili różne nikczemności dla pewnych celów", a internauci działają z niższych pobudek. - Wy i Wam podobni natomiast robicie to bez sensu i celu. Niszczyć, bo niszczyć – zwrócił się Wałęsa do niektórych spośród swoich czytelników.

Czym narazili się komentatorzy? Jeden z nich zarzuca byłemu prezydentowi, że nadal "chroni" go SB i nie chce on, aby o "Solidarności" mówiono "historyczną prawdę". Kolejny zwraca się do byłego prezydenta z apelem o to, aby nie bał się prawdy ws. rzekomych kontaktów z SB.


http://wiadomosci.onet.pl/2173227,11,wa ... ,item.html

Jak mówią "prawda w oczy kole", a ilość piany na ustach autorytetu, jest miarą ukłucia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Erupcje wścieklizny moralnych autorytetów.
PostNapisane: 20 maja 2010, 21:49 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30922
Piotr Semka

Czy powinniśmy wierzyć Komorowskiemu?

Kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta na motto swojej kampanii wybrał hasło: "Zgoda buduje". Ale czy oznacza to, że marszałek Bronisław Komorowski naprawdę się zmienił?

Czy hasło wyborcze kandydata PO ma wskazywać, że Komorowski chce zerwać z tym wszystkim, co kojarzy się nam z polityką Platformy ostatnich trzech lat? Z ciągłymi afrontami wobec śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego? Kpinami w stylu "jaka wizyta, taki zamach"? Z agresywnymi wystąpieniami z kampanii 2007 roku, gdy Bronisław Komorowski głosił, że politycy PiS gardzą ludźmi?Czy oznacza to, że Platforma Obywatelska wyrzeka się brutalnych prowokacji Janusza Palikota i agresywnego języka Stefana Niesiołowskiego? Czy rezygnuje z logiki wojny z opozycją, którą zadeklarował Donald Tusk po wybuchu – niewyjaśnionej do dziś – afery hazardowej?

Powinniśmy mieć nadzieję, iż wyborcze motto Komorowskiego to poważna deklaracja, że marszałek z całą tą wojenną i agresywną retoryką swojej partii zrywa i wybiera drogę zgody. Jeśli jednak Polacy mają przesłaniu prezydenckiego kandydata Platformy zaufać, jeśli mają uwierzyć, że zmiana jest trwała, to samo hasło nie wystarczy.

Należy oczekiwać teraz, że Bronisław Komorowski jednoznacznie odetnie się od Andrzeja Wajdy, dla którego kampania wyborcza to wojna domowa. Że wyraźnie zdystansuje się od ostatnich wypowiedzi Władysława Bartoszewskiego i jasno zadeklaruje, że żaden – nawet najbardziej godny – życiorys nie usprawiedliwia obrażania rywali. Że odżegna się od Janusza Palikota, który – mimo obietnic sprzed paru dni – znów ubliża przeciwnikom politycznym Platformy.

Powtórzę raz jeszcze. Polacy powinni wierzyć w szczerą przemianę Bronisława Komorowskiego. Ale parę wyraźnych deklaracji pozwoliłoby uwierzyć mocniej. Panie marszałku, ruch należy do Pana.

http://www.rp.pl/artykul/9158,482764.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Erupcje wścieklizny moralnych autorytetów.
PostNapisane: 21 maja 2010, 17:54 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30922


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Erupcje wścieklizny moralnych autorytetów.
PostNapisane: 01 cze 2010, 05:35 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30922
Bartoszewski:

Prezydent ma być symbolem zgody, porozumienia i ma reprezentować nas na zewnątrz, nie krytykując ani własnego państwa, ani społeczeństwa - mówi w wywiadzie dla "Polski The Times" prof. Władysław Bartoszewski.

- Polacy, wybierając prezydenta, powinni wziąć pod uwagę, żeby był to ktoś mający otwarty umysł oraz sprawdzalny dorobek w zakresie łączenia, a nie dzielenia ludzi - radzi rozmówca gazety. W tym kontekście Bartoszewski wygłasza wiele pochwalnych słów o Bronisławie Komorowskim, a wśród nich takie zdanie:
- Niech każdy kandydat wykaże się niezłomnością taką jak Komorowski, który nie chciał w szkole uczyć zakłamanej historii.

Nawiązując do swoich wypowiedzi dotyczących kandydatury Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta, Bartoszewski mówi: - Kampania wyborcza już się toczy i ma swoje prawa. Nie mówię źle o śp. prezydencie Kaczyńskim, bo w ogóle nie mam zwyczaju mówić źle o jakimkolwiek prezydencie RP. Nawet jeśli się z nim nie zgadzam, jak to było w przypadku Aleksandra Kwaśniewskiego. Ale zasada, że nie mówię źle o prezydencie, nie dotyczy wszystkich członków jego rodziny. Każdy sam pracuje na swoją opinię i nie przysługuje mu gloria innych.

Na uwagę gazety, że Jarosław Kaczyński nie wykorzystuje śmierci brata w kampanii wyborczej, Bartoszewski odpowiada pytaniem, czy był może przeciwny pochowaniu brata na Wawelu. - Jego brat powinien leżeć w Warszawie wśród powstańców warszawskich, bo dziełem jego życia jest utworzenie Muzeum Powstania Warszawskiego. Jestem za to całym sercem wdzięczny Lechowi, nie Jarosławowi! Gdyby Lech Kaczyński leżał wśród mogił powstańczych, warszawiacy chodziliby tam tłumnie zapalać znicze i w sumie około miliona osób rocznie mogłoby odwiedzić jego grób. Odznaczono mnie Orderem Świętego Grzegorza Papieża, ale czy z tego wynika, że miałbym być pochowany w Watykanie? - mówi Bartoszewski.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... prasa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Erupcje wścieklizny moralnych autorytetów.
PostNapisane: 01 cze 2010, 11:16 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, 16:38
Posty: 1932
Szkoda tego głupka cytować.

_________________
"Ponieważ żyli prawem wilka,historia o nich głucho milczy..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Erupcje wścieklizny moralnych autorytetów.
PostNapisane: 01 cze 2010, 11:30 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2009, 18:26
Posty: 1342
Aerolit napisał(a):
Wałęsa: jesteście gorsi od gen. Kiszczaka

Lech Wałęsa zaatakował internautów, którzy krytycznie komentowali jego notki na blogu. - Wy jesteś gorsi pod każdym względem od (gen. Czesława - red) Kiszczaka i jemu podobnych – napisał były prezydent.
Lech Wałęsa stwierdził, iż wskazani po pseudonimach komentatorzy jego notek i zdjęć "dobrze wiedzą, że wszystko, co piszą, jest kłamstwem i pomówieniem". - Żadne dowody nie dotrą do Was – denerwuje się legenda "Solidarności".

Według polskiego laureata Pokojowej Nagrody Nobla komunistyczni generałowie "robili różne nikczemności dla pewnych celów", a internauci działają z niższych pobudek. - Wy i Wam podobni natomiast robicie to bez sensu i celu. Niszczyć, bo niszczyć – zwrócił się Wałęsa do niektórych spośród swoich czytelników.

Czym narazili się komentatorzy? Jeden z nich zarzuca byłemu prezydentowi, że nadal "chroni" go SB i nie chce on, aby o "Solidarności" mówiono "historyczną prawdę". Kolejny zwraca się do byłego prezydenta z apelem o to, aby nie bał się prawdy ws. rzekomych kontaktów z SB.


http://wiadomosci.onet.pl/2173227,11,wa ... ,item.html

Jak mówią "prawda w oczy kole", a ilość piany na ustach autorytetu, jest miarą ukłucia.

Tak to prawda jest niezmiernie bolesna, ten kłujący kolec latami narasta, grubieje! Tylko publiczne wyznanie winy, może stępić jego ostrze! Jak kapuś taki jak bolo,"idzie w zaparte", lub chce zwalczać prawdę używając spolegliwych "sądów", to ten kolec nabiera niebotycznych rozmiarów, wieść o hańbie danego facia staję się coraz powszechniejsza w Narodzie! Już nawet dzieci wiedzą, że bolo to kapuś.

_________________
Uśmiech i życzliwość łagodzi obyczaje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Erupcje wścieklizny moralnych autorytetów.
PostNapisane: 01 cze 2010, 11:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30922
kev napisał(a):
Szkoda tego głupka cytować.

Ale to jest przecież język milości.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Erupcje wścieklizny moralnych autorytetów.
PostNapisane: 02 cze 2010, 11:18 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30922
Abp Michalik o przebudzeniu narodu i kłamstwach autorytetów

Czy pojednanie polsko-rosysjskie po 10 kwietnia nie jest forsowane na siłę? Ile przetrwa dobro zrodzone z narodowej tragedii? - portal Fronda.pl rozmawia z abp. Józefem Michalikiem.

Fronda.pl: Po tragedii, która wydarzyła się pod Smoleńskiem, wielu ludzi powtarzało, że czuje się przygniecionymi przez jej symbolikę. Pojawia się pytanie o sens tego, co się stało?

Abp Józef Michalik*: Gdy niespodziewanie dzieje się taka tragedia, człowiek zawsze staje przed tajemnicą, jakimś misterium. I pyta, często najpierw sam siebie, co tak naprawdę się stało, czy to coś znaczy, czy jest w tym jakiś Boży, opatrznościowy zamysł. Ale dla ludzi w wielu przypadkach nieszczęście jest jednowymiarowe. A katastrofa z 10 kwietnia, także dzięki tej symbolice, pokazała nam też inne wymiary tej tragedii.

Co Ksiądz Arcybiskup ma na myśli?

Po tragedii ujawniło się mnóstwo dobra. Wskutek katastrofy prezydenckiego samolotu z tyloma ludźmi na pokładzie pokazaliśmy całemu światu, że Polska naprawdę jest Polską, że pewne wartości, takie jak współczucie, wspólnota, prostota czy zwykła dobroć są mocno obecne w naszym narodzie.

Ponadto przez co najmniej tydzień, cały świat powtarzał prawdę na temat tego, co wydarzyło się w Katyniu 70 lat temu. Gdyby nawet polskie władze przez ten czas wydawały miliony na rozpropagowanie prawdy katyńskiej, to i tak nie przyniosłoby to takiego efektu, jakie przynosi świadectwo tragicznej katastrofy prezydenckiej delegacji do Katynia i ofiary z życia, jaką ci ludzie złożyli.

Żegnając ofiary tragedii na Placu Piłsudskiego zwracał ksiądz Arcybiskup uwagę na współczucie okazane nie tylko przez lud rosyjski, ale też przez jego przywódców. Czy ta często podejmowana idea pojednania polsko-rosyjskiego nie jest forsowana na siłę?

W Rosji też ujawniło się pragnienie dojścia do prawdy. Niejako wskutek śmierci prawie setki Polaków, tysiące Rosjan w publicznej telewizji mogły poznać i zobaczyć prawdę katyńską. A proszę pamiętać, że cierpieli nie tylko Polacy. Ówczesny system był też ogromną tragedią dla samych Rosjan i ta prawda jest nadal w Rosji zakrywana. Po Smoleńsku rosyjscy przywódcy stopniowo ją ujawniają i zaczynają nazywać rzeczy po imieniu.

Reakcja zwykłych Rosjan była wzruszająca. Ale czy nie jest zbytnią naiwnością wiara w gesty i słowa przywódców rosyjskich, zwłaszcza związanego z KGB premiera Putina? W rozmowie z Fronda.pl dr Henryk Głębocki z UJ przypomniał słowa rosyjskiego zespołu rockowego „Leningrad” o państwie, w którym „demokratami karmi się ryby”.

Trzeba uszanować i próbować przynajmniej zrozumieć drugą stronę. Ta katastrofa pomaga Rosjanom mówić prawdę, czasami może zmuszając rządzących do nazywania rzeczy po imieniu. I to jest klucz do interpretacji. Do rzucania ciężkich oskarżeń potrzeba faktów…

…zabójstwo Anny Politkowskiej, głośne morderstwo Aleksandra Litwinienki, likwidacje dokonywane na czeczeńskich przywódcach, agresja na Gruzję. Te wydarzenia łączy historyczny kontekst charakteru współczesnej Rosji i jej systemu władzy.

W Polsce też zdarzają się podobne historie, np. sprawa Olewnika. W przypadku smoleńskiej tragedii rosyjski prezydent zaczyna zakłamywane dotąd zbrodnie nazywać po imieniu. To jest dla mnie klucz do interpretacji.

W naszej rozmowie wyszliśmy od symboliki. Katastrofa zdarzyła się w przeddzień święta Miłosierdzia Bożego. Pięć lat temu, w tym czasie umierał Jan Paweł II, którego ostatnim przesłaniem było wołanie o nową wyobraźnię miłosierdzia. Oznacza ona wyrozumiałość i wspaniałomyślność, okazywanie ich nawet temu, kto może po ludzku nie zasłużył. Rozciąga się to też na relacje z sąsiednimi narodami.

Sceptycy, bądź realiści pytają, ile przetrwa to dobro zrodzone z narodowej tragedii. Bo już teraz w Polsce mamy do czynienia z agresją. Jej źródłem są często ludzie uważani za autorytety, albo pretendujący do odgrywania wielkiej roli w państwie.

Dają znać o sobie pycha ludzka i pożądliwość tego żywota. Zwłaszcza pożądliwość władzy. To oczywisty dowód nieodczytania znaku czasu. A biada narodom, które nie chcą się przemieniać, biada tym przywódcom i tym autorytetom, którzy za cenę fałszywego zaistnienia depczą narodową tragedię i nie szanują łez wylewanych przez Polaków, dzieląc przy tym i jątrząc. Naród domaga się zgody i jedności, bo trzeba dyskutować, ale nie kłócić się.

Znany reżyser na prezentacji komitetu honorowego jednego z kandydatów mówił o „wojnie polsko-polskiej”, włączając w nią także Kościół.

I czy trzeba kolejnego nieszczęścia, by ten znany reżyser przestał rzucać oszczerstwa na antenie TVN 24 na biskupów przemyskich, a przez to na Kościół? Nie ma sensu żadne prawo, skoro konkretne mówienie nieprawdy w tym przypadku nie niesie za sobą żadnych konsekwencji. Wydaliśmy oświadczenie, w którym domagamy się sprostowania tej wypowiedzi.

Czy kuria przemyska doczekała się tego sprostowania?

Nasze oświadczenie podjęło jedynie kilka mediów. Nikt specjalnie nie chce mówić o kłamstwie autorytetu. Ale dobrze, że jest choć kilka takich ośrodków, które nie boją się mówić prawdę. To niedopuszczalne, żeby człowiek pretendujący do miana luminarza kultury powielał kłamstwa, albo w najlepszym wypadku haniebne i niesprawdzone plotki. Żaden z Księży biskupów przemyskich nie wypowiedział słów przytoczonych przez tego reżysera. Jak bardzo agresja musi przenikać serce kogoś, kto takie głupstwa i kłamstwa przypisuje innym.

Reżysera usprawiedliwiał skrajnie lewicowy dziennik pisząc, że „ksiądz nie ten, ale słowa się zgadzają”.

Nieuczciwi dziennikarze czy komentatorzy powinni być karani. Gdyby wzięli i przesłuchali kazanie, z którego korzystali, to usłyszeliby, że nie padło tam żadne życzenie śmierci. A kaznodzieja domagał się po prostu zwykłej sprawiedliwości i słowa „przepraszam”, które od wielu osób należało się zmarłemu tragicznie prezydentowi. Ale tego nikt nie wyciągał, bo to niewygodne słowa. Typowa manipulacja.

Zostawmy jednak tę agresję i wróćmy do dobra powstałego po 10 kwietnia.

Dla mnie niezwykłym darem Bożym jest to przebudzenie narodu. To fenomen. Prezydent nie miał przecież „dobrej prasy”. Wielu ludzi, którzy mu towarzyszyli, pozostawało w cieniu i w tym cieniu pracowało. Nagle się okazało, jak duża wspólnota ludzi, Polaków, istnieje wokół wartości, którzy ci ludzi wyznawali.

Reakcja ludzi i tworzenie się tej wspólnoty zaskoczyły wielu, nawet optymistów wyznających wielkość naszego narodu.

Delegacja jechała w świętej dla Polaków sprawie. Znów kłania się nam symbolika tej katastrofy. Ale jest coś jeszcze. Prezydent, który tragicznie zginął, miał odwagę iść pod prąd, nie tylko tym wyjazdem do Katynia. Miał po prostu swój styl, w tym styl życia rodzinnego i nie zmieniał go pod dyktando mediów, sondaży, czy innych wyznaczników. Przede wszystkim w tym swoim stylu był patriotą, który znaczną część życia oddał na służbę Polsce. Był naturalny, co bardzo często wyśmiewały media. Ludzie to docenili.

Jak możemy jako naród skorzystać z tego dobra, które ujawniło się w obliczu tragedii i zostało przypieczętowane krwią 96 osób?

Niezwykły po tej tragedii był brak podziału wśród Polaków. Nie było wierzących i niewierzących, zniknęły gdzieś tak eksponowane, a nawet manifestowane różnice światopoglądowe i polityczne. Ludzie najzwyczajniej okazywali sobie współczucie. Na tym trzeba budować.

A do tego potrzeba mądrych przywódców, którzy będą potrafili to wykorzystać i poderwać naród, a nie dbać tylko o partyjne interesy. Bo ten naród zdał egzamin, pokazał nowy wzorzec zachowań. Pytanie tylko, czy z przykładu danego przez zwykłych ludzi będą potrafiły skorzystać elity, politycy, media?

Rozmawiał Mariusz Majewski.
* Abp Józef Michalik - arcybiskup metropolita przemyski i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

http://fronda.pl/news/czytaj/abp_michal ... utorytetow


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Erupcje wścieklizny moralnych autorytetów.
PostNapisane: 02 cze 2010, 12:08 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2570
re "moralnych autorytetów"a oto przykład jak "moralne autorytety"
rujnują moralność i Polskę
Pan Kutz
jeden z najszczęśliwszych emerytow POLSCE;
wysokość emerytury :56 tysięcy zł
ot spokojna emerytura
ale
wczesniej trzeba było o nią zadbać,przegłosowywując
EXTRA USTAWĘ
w parlamencie
pozwalajacą na branie emerytury i poselskiej diety ROWNOCZESNIE,
ciekawe jak płacą podatki....?
a czy ZUS pozniej obliczy od nowa
podstawę do EMERYTURY....?
pamiętajmy,ze zwyczajny emeryt
kowalski
nie moze pobierac i emerytury i świadzen za pracę,-ROWNOCZEŚNIE
ot PRAWO dla KOLEGOW
:mrgreen: extra ustawa ,tez


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Erupcje wścieklizny moralnych autorytetów.
PostNapisane: 02 cze 2010, 12:25 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2570
NASTĘPNY EMERYT SPIĄCY SPOKOJNIE
w mysl zasady władza umie zadbać,ale
tylko o siebie
i tak Stefan Niesiołowski/66lat/ nieco ponad 13 tysiecy/
ten sam,ktory głosowal przeciwko
wypłacaniu dodatkow najbiedniejszym emerytom w Polsce ;(

dalej pani Anna Bańkowska z SLD ,była prezes ZUS,dostała dodatkowo niemal 9,8 tysc zł
wedle niej,jak sama mowi,wszyscy mają prawo do pobierania emerytury,
tak tylko,ze te pieniadze,są nasze,wspolne
a najniższa emerytura w Polsce,a tych jest NAJWIĘCEJ
to ile,była pani prezes........?
wszak wysokość emerytur,to nie tajemnica,szczegolnie
gdy emerytka drżacymi dlonmi
w piekarni wylicza grosze,na chleb
ps pan Kutz,lat 81
i pozostali,to wszak "autorytety"
wciąż nas po-uczajace...........
ale branie pieniedzy z sejmu i ZUS
ROWNOCZESNIE,to juz inna bajka
nie dla zwykłych emerytow typu kowalski,nowak...
za "Faktem" 1 czerwca,anno domini 2010

Anno Domini
kleski powodziowej i nie tylko


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Erupcje wścieklizny moralnych autorytetów.
PostNapisane: 15 cze 2010, 10:06 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30922
Nawet autorytety moralne mają swoich guru.

Wzorem dla prowadzenia dyskursu politycznego ostatnimi czasy dla Wajdy, dla Bartoszewskiego, dla Kuca i dla innych mniejszego i większego kalibru pajaców, zwanych przez media autorytetami, niezaprzeczalnym odpowiednim i godnym naśladowania mistrzem jest... Palikot.

Tymczasem u Palikota nadmiernie eksploatowany repertuar, się wziął i wyczerpał, a tu trzeba coś robić na linii frontu, bo patrioci polscy zaczynają powoli odbijać Ojczyznę z rąk jej mafijnych władców. Ale co robić?

Dylematy w sztabie PO

Jak już nie jeden raz podkreślałem, nie da się w kampanii wyborczej, w której startuje Bronisław Komorowski, ignorować jego partyjnego bliźniaka i wieloletniego, najbliższego przyjaciela Janusza Palikota. Jego pojawianie się na naradach w domu kandydata wraz z Tuskiem i Nowakiem świadczy o działaniach planowanych i podejmowanych z pełną premedytacją.

Te wszystkie akcje odcinania się od Palikota to zwykła ściema dla miejscowej gawiedzi odgrywana od początku rządów PO. Palikot ciężko pracuje i wszystko co robi jest dokładnie zaplanowane i uzgadniane z jego politycznym ojcem chrzestnym Komorowskim.

Teraz jednak nastały ciężkie czasy dla posła Palikota i zapewne miota się on nocami w mokrej pościeli. Swoje ataki na braci Kaczyńskich nazywał odważnymi próbami podejmowania trudnych tematów i działaniami tak bohaterskimi, że nikt inny nie ośmieliłby się ich podjąć oprócz niego, "dzielnego" posła PO.

Nadchodzi czas próby dla posła z Biłgoraja. Do tej pory wystarczył mu błahy pretekst czy zwykłe oszczerstwo by zarzucać innym alkoholizm, chorobę psychiczną czy Alzheimera.

Po zaskakującej serii wpadek, głupich nieodpowiedzialnych wypowiedzi, słów obnażających wyjątkową ignorancję, brak podstawowej wiedzy i zwykłe prostactwo jego przyjaciela i kandydata Bronisława Komorowskiego pozostał mu do odegrania ostatni i najtrudniejszy w karierze występ.

Aby zachować wiarygodność i reputację "Odważnego Stańczyka" oraz proporcje wobec tego co czynił dotychczas musi zorganizować konferencję prasową z kolejnym rekwizytem.

Palikot ostatnio nie śpi gdyż wspierając głowę na dłoniach, szklistym wzrokiem wpatruje się co noc w kaftan bezpieczeństwa, który będzie musiał sprezentować swojemu najlepszemu druhowi.

Na co postawi? Co poświęci? Wieloletnia przyjaźń czy własną wiarygodność jako pierwszego pajaca III RP??


http://kokos.salon24.pl/194498,dylematy-w-sztabie-po


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Erupcje wścieklizny moralnych autorytetów.
PostNapisane: 15 cze 2010, 16:25 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2570
wczoraj w spotkaniu z panią Jadwigą sztukmistrz z Lublina
dał POkaz wyjątkowego CHAMSTWA...... :oops:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Erupcje wścieklizny moralnych autorytetów.
PostNapisane: 18 cze 2010, 14:11 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30922
Mędrzec zawyrokował:

"J.Kaczyński to chory człowiek - gra na paranoików i innych popaprańców.
Jarosław Kaczyński to chory człowiek. Jego przemiana jest widoczna i przeraża. On gra na najniższych instynktach. Razem z politykiem Rydzykiem pozyskuje dla swoich idei ludzi z kompleksami, paranoików i innych popaprańców - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską były prezydent Lech Wałęsa".

http://wybory.wp.pl/kat,1025917,title,J ... omosc.html

Aż nie wiem jak się do tego odnieść, aby było merytorycznie, bez konoeczności ruszania Wałęsy. Ale się nie da.
Zapytam tylko kto tu tak naprawdę jest chory? Kto jest chory na chorobę zwaną: NIENAWIŚĆ?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Erupcje wścieklizny moralnych autorytetów.
PostNapisane: 19 cze 2010, 18:18 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30922
Podobno ufundowano nagrodę dla najzajadlejszego ałtoryteta.

Jest nią:


Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /