Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ekonomia to tez patriotyzm. Nie dajmy sie okrasc!!!!!!
PostNapisane: 21 lut 2018, 16:18 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30908
Wstęp do patriotyzmu gospodarczego

W naszym kraju coraz więcej mówi się o patriotyzmie gospodarczym. Bardzo dobrze, że tak się dzieje. Sytuacja ta skłania do uporządkowania pewnych pojęć. Przede wszystkim warto zastanowić się nad tym, czym jest patriotyzm gospodarczy.

Osobiście traktuję to pojęcie jako jeden z przejawów patriotyzmu będącego kluczową cnotą obywatelską, a przede wszystkim kluczową cnotą narodową.

O ile patriotyzm, ogólnie rzecz biorąc, można traktować jako miłość do ojczyzny, o tyle patriotyzm gospodarczy należy rozumieć jako miłość do ojczyzny w obszarze działań gospodarczych. Jest to ogół tych wszystkich działań, które mają na celu dobro polskiej gospodarki. Wedle mojej interpretacji, patriotyzm gospodarczy może mieć zarówno charakter oddolny, jak również odgórny. Pierwszy rodzaj patriotyzmu gospodarczego dotyczy postawy poszczególnych konsumentów, konkretnych obywateli podejmujących decyzje o korzystaniu z określonych towarów i usług. Patriotyzm gospodarczy o charakterze odgórnym to ten dotyczący działań władzy publicznej mających na celu realizację dobra Polski w sferze gospodarczej.

Patriotyzm gospodarczy zakłada potrzebę obrony różnych, zwłaszcza najważniejszych dóbr materialnych będących dobrami naszego Narodu. Osobiście zaliczam do nich zarówno ziemię, jak również własność przedsiębiorstw, a także własną walutę narodową. Ten ostatni czynnik jest obecnie bardzo ważny. Pojawiają się bowiem głosy o potrzebie wejścia do strefy euro, czyli likwidacji polskiej waluty narodowej – polskiego złotego.

W związku z tym zwracam się z apelem do wszystkich moich rodaków świadomych znaczenia własnej waluty narodowej o podejmowanie wszelkich działań mających na celu jej obronę i promocję – także w mediach społecznościowych, czy też szerzej w internecie. Jest to ogromne zadanie. Poza wszystkimi argumentami, które można szczegółowo przytoczyć, warto mieć świadomość, że dotychczas nie ma żadnych procedur wyjścia ze strefy euro. Dlatego też wejście do tej strefy jest tak ogromnym ryzykiem i w moim przekonaniu jako Polaka nie możemy na to pozwolić.

Wskazując na znaczenie patriotyzmu gospodarczego, warto wskazać, że u źródeł tej postawy leży przekonanie o tym, iż jako Polacy tworzymy określoną wspólnotę. Z tego też powodu mamy określone prawa, ale także pewne obowiązki. Mogą się one przejawiać w dużym stopniu w postawach konsumenckich związanych z preferowaniem towarów krajowych oraz usług świadczonych przez krajowych usługodawców. Ważnym elementem patriotyzmu jest także dbałość o ochronę języka polskiego. Należy przeciwstawiać się próbom zastępowania języka polskiego przez np. język angielski w sferze także gospodarczej. Przede wszystkim jednak trzeba uświadamiać sobie znaczenie patriotyzmu gospodarczego. Powinien być on promowany w szkołach, zarówno podstawowych, jak również średnich, a także wyższych.

Ważnym elementem spajającym naród są zarówno sukcesy, także sportowe, jak również wydarzenia tragiczne. W tych wszystkich sytuacjach jesteśmy skłonni jako Polacy szczególnie myśleć o sobie jako wspólnocie. Propagując idee patriotyzmu gospodarczego, warto pamiętać, że tworzymy przez to dobrą modę na codzienną dbałość o Polskę, w tym przypadku w sferze gospodarczej. Pojawiają się czasem nawet opinie, że decyzje konsumentów, także te motywowane patriotycznie, mogą mieć nawet większe znaczenie niż poszczególne wybory prezydenckie czy parlamentarne. Oczywiście mają one ogromne znaczenie, ale decyzje konsumenckie podejmowane są przecież o wiele częściej, praktycznie każdego dnia. W związku z tym tak wielkie znaczenie ma uświadomienie sobie, jak ważną rolę w rozwoju naszego kraju może mieć patriotyzm gospodarczy. W kolejnych odcinkach tego cyklu postaram się przybliżyć poszczególne zagadnienia związane z ideą patriotyzmu gospodarczego.

Eryk Łon

https://naszdziennik.pl/ekonomia-gospod ... czego.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekonomia to tez patriotyzm. Nie dajmy sie okrasc!!!!!!
PostNapisane: 19 kwi 2018, 11:37 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30908
Patriotyzm konsumencki

Wybitny polski ekonomista okresu międzywojennego prof. Stanisław Głąbiński wskazywał, że politykę gospodarczą prowadzą nie tylko rząd i organy samorządu terytorialnego, lecz także Naród. To bardzo ważne stwierdzenie. Wskazuje na wielką rolę patriotyzmu oddolnego w kształtowaniu tak rozumianej polityki gospodarczej. W sposób bardziej szczegółowy wspominam o tym w swej książce „Patriotyzm gospodarczy”.

Warto zauważyć, iż na przestrzeni ostatnich kilku lat doszło w naszym kraju do zwiększenia patriotyzmu konsumenckiego. Do takich wniosków prowadzi m.in. lektura badań socjologicznych wykonywanych przez CBOS. Wynika z nich, iż odsetek konsumentów kierujących się kryterium polskiego pochodzenia produktu przy wyborze produktów codziennego użytku zwiększył się w okresie od czerwca 2016 roku do września 2017 roku z 33 proc. do 46 proc.

Oczywiście konsumenci chcący podejmować decyzje o podłożu patriotycznym powinni mieć prawo do posiadania wiedzy np. o strukturze własnościowej poszczególnych podmiotów gospodarczych działających na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Pewną pomocą w tym może być np. publikowana co roku lista 500, która opracowywana jest na zlecenie gazety „Rzeczpospolita”. Obejmuje ona różne podmioty gospodarcze i jest na niej dokładnie zaznaczone, które z nich, ogólnie rzecz biorąc, są polskie, a które zagraniczne.

Istotną pomocą dla konsumentów jest aplikacja „Pola”, której użytkowanie pozwala określić polskość poszczególnych produktów w czasie wizyty w sklepie. Warto zauważyć, że twórcy aplikacji „Pola” otrzymali nagrodę prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dr. Andrzeja Dudy wręczoną z okazji Święta Niepodległości. To bardzo ważne wydarzenie. Pokazuje ono, iż w dzisiejszym świecie patriotyzm gospodarczy jest jedną z tych form patriotyzmu, za którą opowiada się także prezydent naszego państwa. To wielkie umocnienie dla naszych wszelkich działań. Warto wskazać, iż w Programie 1 Telewizji Polskiej nadawany jest serial „Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy”. Warto ten serial oglądać i czynić przedmiotem swoich przemyśleń. Pokazuje on bowiem walkę Polaków pod zaborem pruskim o zachowanie polskości. Jedną z form tej walki była walka ekonomiczna. Było to wspieranie rodzimego handlu i przemysłu, a także bankowości. Także dziś obserwujemy dalszy ciąg tej „najdłuższej wojny nowoczesnej Europy”.

Warto podkreślić istotną rolę w kształtowaniu postaw patriotyzmu gospodarczego, jaką mogą odgrywać sportowcy. Mogą pojawiać się m.in. w reklamach polskich produktów i usług. W kontekście patriotyzmu konsumenckiego warto zaważyć, że jest on jedną z potrzeb członków wspólnoty narodowej. Można tu nawiązać do koncepcji tzw. piramidy potrzeb stworzonej przez Abrahama Maslowa, który twierdził, że po zaspokojeniu potrzeb biologicznych i potrzeby bezpieczeństwa kolejną bardzo ważną potrzebą jest potrzeba przynależności. Owa potrzeba przynależności może realizować się także przez patriotyzm gospodarczy.

Warto nawiązać do zagadnienia bojkotu konsumenckiego. Bojkot, w tym bojkot towarów zagranicznych, jest prawem klienta. O koncepcji bojkotu w walce ekonomicznej między narodami pisał znany przedwojenny polski ekonomista prof. Roman Rybarski. Wielką zasługę w propagowaniu idei patriotyzmu konsumenckiego ma prof. Witold Kieżun, który w swoich wypowiedziach podkreśla rolę obrony tego, co polskie, w sferze gospodarczej.

Prof. nadzw. UEP dr hab. Eryk Łon

https://naszdziennik.pl/ekonomia-gospod ... encki.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekonomia to tez patriotyzm. Nie dajmy sie okrasc!!!!!!
PostNapisane: 24 lip 2018, 15:47 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30908
Konsument jako podmiot może się kierować patriotyzmem przy zakupach.
Ale narodowość konsumenta ma też wielkie znaczenie dla podmiotów sprzedających swoje towary.
Bo taki konsument może być różnie traktowany przez handlowców, a zwłaszcza, gdy państwo w którym żyje jest teoretyczne. Wtedy zdarza się że dostaje gorszy produkt za wyższą cenę.


Czy konsument ma narodowość?

Na początku lat 90. panowało hasło „kapitał nie ma narodowości”. Głoszono, że w gospodarce motywy patriotyczne nie mają znaczenia. Propagowany był indywidualizm. Z biegiem czasu doszło do zmiany.

Stopniowo zaczęliśmy się przekonywać, że kapitał ma narodowość. Co więcej, coraz bardziej powszechne stało się przekonanie, iż motywy patriotyczne mogą leżeć również u podstaw decyzji poszczególnych konsumentów. Okazało się więc, że także konsument ma narodowość, że istotne znaczenie ma dla niego kraj pochodzenia produktu lub usługi, choć oczywiście rola jakości i ceny jest bardzo ważna.

Również w nauce rozpatrywany jest problem postaw konsumentów w odniesieniu do kryteriów wyboru produktów oraz usług. Jednym z takich kryteriów jest kraj pochodzenia produktu lub usługi. W tym kontekście wymienia się trzy postawy konsumenta: etnocentryzm konsumencki, kosmopolityzm konsumencki oraz internacjonalizm konsumencki. W sposób bardziej szczegółowy omawiam te trzy postawy polskich konsumentów w swej książce pt. „Patriotyzm gospodarczy”.

Mówiąc ogólnie, etnocentryzm konsumencki polega na preferowaniu tego, co krajowe, internacjonalizm konsumencki na preferowaniu tego, co zagraniczne, a kosmopolityzm konsumencki na niezwracaniu uwagi na kraj pochodzenia produktu. Myślę, że można przyznać, iż na przestrzeni ostatnich 30 lat jakość produktów oferowanych przez polskich producentów i usług świadczonych przez polskich usługodawców uległa poprawie. Było to wynikiem starań przedsiębiorców o jak najwyższy poziom jakości oferty produktów i usług. Coraz bardziej zaczęły być doceniane zalety produktów i usług postrzeganych jako krajowe, jako polskie. W tym kontekście warto zauważyć, że pojęcie produktu krajowego może być związane z różnymi jego cechami. Jedni będą uważać za produkt krajowy ten, który jest oferowany przez podmiot znajdujący się pod kontrolą kapitału polskiego. Inni mogą uważać za krajowy ten produkt, który jest świadczony przez podmiot płacący podatki w Polsce.

Warto zwrócić uwagę na ostatnią wypowiedź prezesa Pekao SA Michała Krupińskiego, który wskazał, iż instytucja przez niego kierowana płaci podatki w Polsce i unika tzw. optymalizacji podatkowej, a swe działania wprost motywuje patriotyzmem konsumenckim. W kontekście uznawania produktu za krajowy mogą też pojawić się opinie, że jest nim ten produkt, który jest świadczony przez podmiot gospodarczy zatrudniający głównie bądź wyłącznie polskich obywateli albo też przez podmiot korzystający w dużym stopniu z krajowych dostawców.

Wydaje się, że najbardziej popularnym sposobem postrzegania produktu jako produkt krajowy jest przekonanie o tym, iż podmiot gospodarczy oferujący ów produkt znajduje się pod kontrolą kapitału polskiego. Bardzo ważne znaczenie mają badania poświęcone kryterium kraju pochodzenia w odniesieniu do poszczególnych produktów. Dzięki temu można się dowiedzieć, w przypadku których grup produktów najsilniejsze są postawy etnocentryczne, a w przypadku których są one najsłabsze. W tym kontekście warto przytoczyć wyniki badań przeprowadzonych przez dr Karolinę Jąder z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Opublikowała ona bardzo ciekawy artykuł w kwartalniku „Handel Wewnętrzny” w nr. 2 z tego roku. W artykule przedstawiła ona wyniki badań przeprowadzonych wśród 202 studentów Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza oraz Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu w 2016 roku. Z jej badań wynika, że produkty polskie są bardziej preferowane niż produkty zagraniczne w grupie badanych studentów w przypadku artykułów spożywczych, kosmetyków, alkoholi i chemii gospodarczej. Z kolei produkty zagraniczne są bardziej preferowane niż produkty polskie w przypadku odzieży i obuwia, samochodów oraz sprzętu radiowo-telewizyjnego i artykułów gospodarstwa domowego.

Warto zauważyć, że dr Karolina Jąder zbadała także motywy zakupów polskich artykułów żywnościowych. Okazało się, że motywami tymi są: korzystna cena (96,5% ankietowanych), gwarantowana wysoka jakość (92,3%), dobry smak (92,3%), patriotyzm (64,3%), wysoki poziom zdrowotności (62,9%), wspieranie polskiej przedsiębiorczości (62,2%), tradycja i przyzwyczajenie (60,8%), lepszy wygląd (60,1%), reklama (53,1%) oraz to, że są bezpieczne (49,0%).

Wyniki tych badań są bardzo ciekawe i budujące. Po pierwsze, wskazują one na to, że studenci potrafią w sposób bardzo szeroki określić motywy preferowania polskich produktów żywnościowych. Po drugie, wśród motywów wymienione zostały dwa (patriotyzm oraz wspieranie polskiej przedsiębiorczości), które mają ogromne znaczenie dla rozwoju naszego kraju. Szczególnie cieszy to, iż tego typu postawy wyraża polska młodzież. Warto, by tego typu badań prowadzić jak najwięcej.

Zachęcam także Czytelników „Naszego Dziennika” będących uczniami czy też studentami, a także pracownikami naukowymi do podejmowania badań nad etnocentryzmem konsumenckim w różnych pracach licencjackich, magisterskich, doktorskich, habilitacyjnych, a także innych, np. tych pisanych na studiach podyplomowych. Tego typu wiedza jest nam bardzo potrzebna. Może stanowić ona świetną promocję tego, co polskie w sferze gospodarczej.

Prof. nadzw. UEP dr hab. Eryk Łon członek Rady Polityki Pieniężnej

https://naszdziennik.pl/ekonomia-gospod ... owosc.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekonomia to tez patriotyzm. Nie dajmy sie okrasc!!!!!!
PostNapisane: 21 sie 2018, 15:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30908
Realne państwo służy swoim obywatelom, a przynajmniej takie powinno być.
Teoretyczne państwo udaje praworządność, dużo o niej klepie, a służy tym którzy są najmocniejsi.
Obywateli mami banialukami i przykłada rękę do ich grabieży.
POlitycy państwa teoretycznego też grabią, aby w swojej kadencji jak najwięcej się nachapać ...


Państwo powinno wzmocnić ochronę klientów banków

Z dr. hab. Pawłem Śliwińskim, profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, kierownikiem Katedry Finansów Międzynarodowych, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Jak Pan Profesor odebrał raport Najwyższej Izby Kontroli w sprawie frankowiczów, w którym dostało się bankom, ale również państwu?
– Jest to bardzo rzetelny raport, aczkolwiek trudny w odbiorze, zwłaszcza dla osób niemających właściwego przygotowania merytorycznego. Należy się zgodzić z tym, że w przypadku problemu kredytów frankowych państwo powinno zareagować lepiej, a przede wszystkim dużo wcześniej. Chciwość banków, niewiedza kredytobiorców, ale i słabe państwo – to główni winowajcy problemu setek tysięcy gospodarstw domowych.

Zdaniem szefa NIK, niektóre banki mimo wyroków sądu wcale nie zrezygnowały ze złych praktyk, co więcej, nie zostało to od nich wyegzekwowane. O czym to świadczy?
– Świadczy to o zbyt słabej skuteczności ochrony klientów banków. Trzeba pamiętać, że kiedy zawieramy w banku umowę kredytu czy rachunku, to przedstawiana jest nam umowa do podpisu często wraz z wieloma stronami załączników i regulaminów. Nie ma tutaj miejsca na negocjacje. To bank narzuca nam swoje rozwiązania. Wielu klientów wręcz nie rozumie części zapisów w podsuwanych do podpisu dokumentach. Trudno się temu dziwić, skoro nie są finansistami czy prawnikami. Istnieje zatem możliwość nadużyć ze strony silniejszego finansowo i otoczonego sztabem prawników banku. Wprawdzie stworzono rejestr niedozwolonych klauzul, ale niektóre z nich wciąż można obejść.

Czy brak pomocy frankowiczom i w ogóle osobom uwikłanym w kredyty walutowe nie powinien być wyrzutem sumienia państwa?
– Oczywiście, że tak. Po to mamy własne państwo, ażeby dbało o swoich obywateli. Państwo polskie nie może być państwem teoretycznym. Musi być oparte na instytucjach, które dbają m.in. o uczciwy i bezpieczny obrót gospodarczy. Instytucje muszą monitorować rynek i być skuteczne, gdy stwierdzą zagrożenia dla państwa i jego obywateli. Ale co ważne, instytucje to ludzie, którzy powinni mieć wiedzę, doświadczenie i instynkt propaństwowy. Może warto zatem, na wzór chociażby Francji, powołać na studiach prawniczych i ekonomicznych kierunki, na których państwo polskie będzie przygotowywać do pracy w instytucjach publicznych przyszłą elitę polityczną kraju kierującą się patriotyzmem gospodarczym?

Jak takie kraje jak Austria, Rumunia, Węgry czy Chorwacja poradziły sobie z problemem kredytów walutowych?
– Wartość kredytów frankowych w krajach Unii Europejskiej największa była w Austrii i w Polsce, ale w porównaniu z wielkością gospodarek poszczególnych krajów największy problem stanowiły one na Węgrzech, w Austrii, w Chorwacji i w Polsce. Najdalej idące rozwiązania systemowe wprowadziły Węgry i Chorwacja. Węgrzy ostatecznie w 2014 roku przymusowo zamienili zadłużenie we frankach na forinty po aktualnym wówczas kursie. Dodatkowo ze średnią obniżką zadłużenia o około 20-25 proc. wynikającą z odszkodowań za niedozwolone praktyki. Chorwaci do połowy 2016 roku przewalutowali na koszt banków kredyty frankowe na euro, które było bardziej stabilne wobec ich waluty. Z kolei w Austrii i w Rumunii banki zaproponowały swoim klientom rozwiązania przewalutowujące kredyty, a w Rumunii dodatkowo pomniejszające wielkość zadłużenia.

Dlaczego Polska wciąż nie poradziła sobie z tym problemem?
– Jest wiele powodów, dla których w Polsce nie mamy rozwiązanego tego problemu. Jeden to ryzyka związane ze stabilnością sektora bankowego oraz te wynikające z ewentualnych pozwów przeciwko polskiemu rządowi i ewentualnej krytyki Unii Europejskiej czy np. Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Jest i drugi powód, mianowicie rachuby rządzących co do bilansu korzyści i strat politycznych związanych z takim czy innym rozwiązaniem, bo każde rozwiązanie można skrytykować i wykorzystać w kampanii wyborczej. W przypadku Węgier trzeba pamiętać, że w momencie podejmowania decyzji rządziła tam stabilna większość, a sektor bankowy udało się „kupić” znaczną obniżką podatku bankowego.

W Sejmie leżą cztery projekty dotyczące frankowiczów, tymczasem mijają już trzy lata od wyborów, a realnej pomocy jak nie było tak, nie ma. Może brak woli politycznej, a może lobby bankowe jest zbyt silne?
– Myślę, że jedno i drugie…

Po posiedzeniu sejmowej komisji finansów, które odbyło się w ubiegłym tygodniu, słyszymy, że ustawa o wsparciu frankowiczów, której projekt złożył prezydent Duda, ma być… na jesieni. Lepiej późno niż wcale?
– Rok temu prezydent Andrzej Duda złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy. Nie jest to rozwiązanie systemowe rozwiązujące problem frankowiczów. Ma jednak za zadanie wesprzeć tych kredytodawców – co ważne, również złotówkowych – którzy mają problem w spłacaniu rat, na lepszych dla nich niż dotychczas warunkach. Dotychczasowe rozwiązania powodowały, że z utworzonego w 2015 roku Funduszu Wsparcia Kredytobiorców w wysokości 600 milionów złotych do 2017 roku wypłacono tylko 10,5 miliona złotych.

Jednym z pomysłów jest fundusz restrukturyzacyjny, na który miałyby się złożyć wszystkie banki. Jak ocenia Pan ten pomysł?
– Jest to ciekawy pomysł, którego celem jest nie tylko pomoc zadłużonym w walutach obcych, ale również zachęcenie banków do dobrowolnego przewalutowania kredytów na złotówki. Banki, które skorzystałyby z tej propozycji, mogłyby liczyć na zwrot części opłat na fundusz restrukturyzacyjny. Natomiast te, które twardo trzymałyby się na swoich pozycjach kredytów walutowych, płaciłyby zatem większą składkę, która służyłaby pomocy zadłużonym w walutach obcych. Jak widać, pomysłów w naszym państwie mamy wiele, ale cóż z tego, skoro żaden wprowadzający rozwiązanie systemowe nie jest realizowany.

Czy widzi Pan jakieś zagrożenia w sytuacji nierozwiązanego problemu frankowiczów?
– Dzisiaj jesteśmy nieco uśpieni w miarę stabilnym frankiem. Ale nagłe i nieprzewidzialne skokowe osłabienie złotego może się zdarzyć w każdym czasie, i to niezależnie od sytuacji gospodarczej naszego kraju. Jakikolwiek większy niepokój polityczny czy gospodarczy na świecie może – jak zawsze – przyciągać inwestorów do franka szwajcarskiego kosztem takich walut jak złoty. W ostatnich pięciu miesiącach cena franka wzrosła z 3,47 do 3,80 złotego. Przy dalszym skokowym obniżeniu się wartości złotego wielu dłużników może być niewypłacalnych, co i tak przyczyni się wówczas do pogorszenia stabilności sektora bankowego. Dzisiaj wszyscy, zarówno politycy, banki, jak i kredytobiorcy, nie dopuszczają takiego scenariusza. Trzeba jednak w końcu zacząć myśleć długofalowo i przeciwdziałać przyszłym problemom osobistym czy sektorowym, tak ażeby ich efekt minimalizować.

Co dzisiaj państwo może zrobić, aby realnie pomóc frankowiczom?
– Po pierwsze, stworzyć zachęty dla banków, ażeby zamieniły kredyty walutowe na złotowe na zasadzie pełnej dobrowolności obydwu stron. Tu może warto wykorzystać koncepcję Funduszu Restrukturyzacyjnego. Po drugie, powinno się zastosować ustawowe ograniczenie ryzyka kursowego poprzez ustalenie maksymalnego kursu walutowego, przy którym spłacane byłyby kredyty walutowe. Wymusiłoby to na bankach konieczność zabezpieczania się przed ryzykiem kursowym, a jednocześnie zdjęłoby część ryzyka finansowego z barków kredytobiorców. Po trzecie, państwo powinno wzmocnić ochronę klientów banków. Cały katalog propozycji w tym zakresie zawiera raport Najwyższej Izby Kontroli, od którego zaczęliśmy naszą rozmowę.

Dziękuję za rozmowę.

Mariusz Kamieniecki

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/200 ... ankow.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /