Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 138 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Śledztwo - zestaw puzzli do ułożenia
PostNapisane: 26 lut 2017, 09:53 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31343
Brytyjczycy zbadają szczątki Tu-154M

Brytyjskie Forensic Explosives Laboratory (FEL) potwierdziło w oświadczeniu przesłanym PAP, że przygotuje badanie na obecność materiałów wybuchowych w szczątkach Tu-154M, który rozbił się w 2010 roku w Smoleńsku. „To komercyjny kontrakt” – zaznaczono.

Służba prasowa FEL poinformowała, że analiza zostanie przeprowadzona na zamówienie polskiego rządu, a komercyjna, płatna umowa w tej sprawie została podpisana w grudniu ubiegłego roku.

„Nasze wsparcie jest rutynowe i czysto naukowe, bo FEL jest uznane na całym świecie jako centrum niezależnej analizy śledczej materiałów wybuchowych” – dodano.

Jak zaznaczono, eksperci funkcjonującego przy brytyjskim Ministerstwie Obrony laboratorium „nie wydadzą żadnego komentarza na temat przyczyn katastrofy, opinii lub interpretacji wyników badania”.

O tym, że FEL sprawdzi próbki ze Smoleńska, napisała w czwartek jako pierwsza „Gazeta Wyborcza”, a w piątek te informacje potwierdziła Prokuratura Krajowa.

Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej przez sześć lat prowadziła Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Postawiła ona zarzuty dwóm kontrolerom lotów ze Smoleńska (dotychczas nie zdołano im ich przedstawić) oraz dwóm oficerom rozwiązanego po katastrofie 36. specjalnego pułku lotnictwa transportowego, który zajmował się transportem najważniejszych osób w państwie. Wiosną 2016 roku, po reformie prokuratury, której częścią była likwidacja prokuratury wojskowej, śledztwo przejęła Prokuratura Krajowa.

Na zlecenie prokuratury wojskowej opinię dotyczącą kwestii ewentualnych pozostałości materiałów wybuchowych sporządzili biegli z Zakładu Fizykochemii Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji. Przesłali oni dokument prokuraturze wojskowej w grudniu 2013 r., a na początku 2014 r. uzupełnili go odpowiedziami na dodatkowe pytania śledczych.

Biegli nie znaleźli śladów po wybuchu. „W konkluzji opinii fizykochemicznej biegli z CLKP ustalili m.in., iż w poddanych analizie próbkach pobranych podczas sekcji ekshumowanych zwłok oraz z powierzchni wytypowanych miejsc i elementów szczątków samolotu nie ujawniono śladów pozostałości materiałów wybuchowych oraz substancji będących produktami ich degradacji” – ogłosiła wówczas prokuratura.

Sprawa badania próbek z wraku stała się głośna, gdy w październiku 2012 r. „Rzeczpospolita” napisała, że śledczy jesienią 2012 r. na wraku samolotu znaleźli ślady trotylu i nitrogliceryny. Prokuratura wojskowa wielokrotnie wskazywała, że wyświetlenie się napisu TNT na detektorze używanym przez ekspertów podczas pobierania próbek z wraku nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem obecności trotylu.

Badanie katastrofy smoleńskiej w Polsce przeprowadziła Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, którą kierował ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller. W opublikowanym w lipcu 2011 roku raporcie komisja Millera stwierdziła, że przyczyną katastrofy samolotu było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, a konsekwencji zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji maszyny. Komisja podkreślała, że ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu.

Ustalenia komisji Millera kwestionował obecny szef MON Antoni Macierewicz i kierowany przez niego zespół parlamentarny ds. katastrofy smoleńskiej złożony z posłów i senatorów PiS. Ostatni, opublikowany w kwietniu 2015 roku raport kierowanego przez Macierewicza zespołu parlamentarnego zawierał tezę, że prawdopodobną przyczyną katastrofy była seria wybuchów m.in. na lewym skrzydle, w kadłubie i prezydenckiej salonce. W lutym 2016 r. szef MON powołał podkomisję do ponownego zbadania katastrofy.

10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku w katastrofie Tu-154M zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka.

RS, PAP

http://www.naszdziennik.pl/swiat/177039 ... -154m.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Śledztwo - zestaw puzzli do ułożenia
PostNapisane: 11 kwi 2017, 20:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31343
Wybuch Tu-154 jedną z hipotez

To, że na pokładzie Tu-154 mogło dojść do wybuchu, to jedna z hipotez, która od początku powinna być badana – uważa wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Jego zdaniem, gdyby nie rozdzielono wizyt Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego, nie doszłoby do katastrofy.

Minister Jaki był pytany przez dziennikarzy o informacje podkomisji powołanej do ponownego zbadania katastrofy oraz rolę Radosława Sikorskiego w organizacji lotu do Smoleńska w 2010 r.

Sikorski zeznawał we wtorek w procesie Tomasza Arabskiego i innych w sprawie niedopełnienia obowiązków przy przygotowywaniu wizyty Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 r. W poniedziałek podkomisja przekazała swoje dotychczasowe ustalenia.

– Ówczesny minister spraw zagranicznych miał rolę, którą trzeba jednoznacznie określić jako negatywną, ponieważ z całą pewnością (...) gdyby nie rozdzielano wizyt, gdyby nie było gry na rozdzielenie wizyt, to znaczy prezydent Lech Kaczyński poleciałby razem z Donaldem Tuskiem to, (...) to z całą stanowczością jesteśmy w stanie powiedzieć, że do katastrofy smoleńskiej by nie doszło – powiedział Jaki.

– Dlaczego rozdzielono te wizyty, to już jest pytanie do ówczesnych władz państwa, w tym do szefa dyplomacji Radosława Sikorskiego – dodał.

Jaki stwierdził, że „nikt nie przesądza, że był wybuch, to jest jedna z hipotez, która od samego początku powinna być badana, nie przesądzając czy miała miejsce, czy nie”.

Wiceminister podkreślił, że należy do większość Polaków, którzy nie znają przyczyny katastrofy smoleńskiej. – Uważam, że póki najważniejsze organizacje, najważniejsze laboratoria, najpoważniejsze autorytety na świecie nie dadzą odpowiedzi na wiele nurtujących nas pytań, to nie będę mógł w sposób definitywny powiedzieć, co się wydarzyło w Smoleńsku i sądzę, że nikt odpowiedzialny nie jest w stanie tego zrobić – zaznaczył Jaki.

Były szef MSZ w rządzie Donalda Tuska powiedział we wtorek w sądzie, że prowadził politykę zagraniczną, a nie organizacyjną. Zapewniał, że nie miał żadnej wiedzy w kwestii organizacji wizyty, gdyż „techniczne kwestie odbywają się pięć szczebli poniżej szczebla ministra”. Dodał, że o tym, że prezydent chce jechać do Katynia, dowiedział się najprawdopodobniej pod koniec stycznia lub w lutym 2010 r. – i to nieoficjalnie.

Sikorski potwierdził swe zeznania ze śledztwa, kiedy mówił, że odradzał prezydentowi Kaczyńskiemu wyjazd do Katynia – uważał bowiem, że „dublowanie wizyt premiera i prezydenta nie służy wizerunkowi państwa polskiego, szczególnie wobec tak trudnego partnera jak Rosja”. Sugerował też wtedy, że „właściwym uzupełnieniem spotkania premierów Polski i Rosji w Katyniu byłaby wizyta prezydenta na grobach w Charkowie oraz jego udział w defiladzie w Dzień Zwycięstwa w Moskwie”. Zarazem Sikorski zeznał, że w chwili, gdy prezydent podjął decyzję o wylocie do Katynia, zarówno publicznie, jak i urzędowo zapewniał, że MSZ udzieli mu wszelkiej pomocy.

Podkomisja do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej orzekła, że Tu-154M w Smoleńsku został rozerwany eksplozjami w kadłubie, centropłacie i skrzydłach, a destrukcja lewego skrzydła rozpoczęła się jeszcze przed przelotem nad brzozą. Informacje takie przekazano w poniedziałek podczas publicznego spotkania w Warszawie. Według podkomisji samoloty, które leciały do Smoleńska przed Tu-154M, były sprowadzane zgodnie z przepisami i ze starannością, zaś przy lądowaniu polskiego samolotu panował chaos. W kadłubie samolotu mogło – zdaniem podkomisji – dojść do wybuchu ładunku termobarycznego.

Z hipotezą tą nie zgodzili się na posiedzeniu parlamentarnego zespołu PO powołanego „do zbadania przypadków manipulowania przyczynami katastrofy Tu-154M” dr hab. Paweł Artymowicz i dr Maciej Lasek (był w komisji Jerzego Millera, która w latach 2010-2011 badała przyczyny katastrofy) – ich zdaniem, wybuch jakiejkolwiek bomby, również termobarycznej, na pokładzie Tu-154M jest wykluczony, przeczą temu dowody, m.in. zapisy czarnych skrzynek, charakter zniszczeń samolotu i obrażeń ofiar oraz ustalenia biegłych.

RS, PAP

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... potez.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Śledztwo - zestaw puzzli do ułożenia
PostNapisane: 27 sty 2019, 13:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31343
Zanik praw fizyki Newtona w Smoleńsku c.d.- "katastrofa" Tu-154.

Kto chodził do szkoły to te prawa zna:

Przytoczmy tylko I zasadę, gdyż w podanym przykładzie to ona została nie dotrzymana..przez MAK i dra Laska.

I zasada dynamiki
W inercjalnym układzie odniesienia, jeśli na ciało nie działa żadna siła lub siły działające równoważą się, to ciało pozostaje w spoczynku lub porusza się ruchem jednostajnym prostoliniowym.

Kto oprócz tego, że zna zasady dynamiki, to jeszcze rozumie o co w nich chodzi pojmie to w lot.

Prawa fizyki są oczywiście niezmienne i obowiązują zawsze i wszędzie ;także działały one w Smoleńsku.

Jeżeli liczne ślady wyglądają tak , że w żaden sposób nie pasują do skutków wynikających z działania zasad dynamiki Newtona to wniosek jest tylko jeden:

Narracja MAK/Laska nie jest zgodna z rzeczywistym przebiegiem tego zdarzenia:

"Eksperci " Laska bezmyślnie wkleili w raporcie takie zdjęcie:

Obrazek

Ten rysunek skopiowałem z raportu dra Laska i stosownie uzupełniłem .

Wg komisji samolot zderzył się z podłożem właśnie w takim położeniu ,przy czym samolot obracał się z prędkością obrotową

co najmniej kilkadziesiąt stopni na sekundę w swoją lewą stronę -tak więc ogon, który zaczepia o podłoże porusza się na prawą stronę rysunku.

Gdyby nawet pominąć ten obrót- gdyż siła uderzenia mogłaby zdecydowanie zahamować ten ruch - to i tak bruzda musiała by być wyryta w kierunku ruchu samolotu - schematycznie wskazanym przez czarną strzałkę - zgodnie z I zasadą dynamiki Newotna( kierunek) a jej wyrycie i niszczenie konstrukcji ogona - zgodne z III zasadą dynamiki -( III zasada tu tylko na marginesie).

Tymczasem bruzda bruzda ma inny kierunek:

Obrazek

Obrazek


a na przedłużeniu kierunku ruchu nie ma dużego fragmentu Tu-154:

c.d

Statecznik.

Z raportu Jerzego MIllera/ dra Laska.
Uderzenie statecznika pionowego o ziemię spowodowało oderwanie prawego statecznika poziomego, który zatrzymał się na połamanych drzewach po przebyciu kilku metrów.

Opisane w raporcie zdarzenie jest fizycznie niemożliwe; autorzy opisali je bezmyślnie- jest to niezgodne z zasadami dynamiki Newtona ;statecznik nie mógłby wyhamować z prędkości 76 m/sek na kilku metrach, tym bardziej że frunął -po odłamaniu - w powietrzu -; na zdjęciu widać, że bruzda kończy się przed miejscem spoczynku statecznika - brak śladów ( hamowania)na podłożu.

Opublikowano: 27.01.2019 11:02.

https://www.salon24.pl/u/niegracz/92948 ... ofa-tu-154


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 138 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /