Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Bezkształtna masa
PostNapisane: 18 cze 2011, 08:00 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
POKOLENIE IDIOTÓW

Od pewnego czasu próbuje doszukać się w rządach "PEŁO" chociaż JEDNEJ DZIEDZINY, której nie spieprzyli. I rzecz niesamowita. NIE ZNALAZŁEM TAKIEJ. Null jakby powiedzieli zachodni przyjaciele Donalda. Przejrzałem politykę zagraniczną, zdrowie, infrastrukturę, oświatę... NO WŁAŚNIE. Apropo oświaty. Wielokrotnie pisałem, że Ci co obecnie trwają przy żłobie mają jeden cel. ZNISZCZYĆ I STŁAMSIĆ INTELIGENCJĘ W NARODZIE. W pewnym sensie to żadna nowość. W wiadomych ustrojach władza za punkt honoru stawiała sobie ogłupianie i odmóżdżanie obywateli. Każdy wie, że jak śpiewa Andrzej Rosiewicz "RACJĘ MA KTO SĄDZI ŻE GŁUPIMI ŁATWIEJ RZĄDZIĆ". Takie puste, głupie społeczeństwo żywiące się tanimi sensacjami prezentowanymi np. w prasie brukowej jest potulne jak stado baranów, nie potrafi analizować rzeczywistości, wyciągać wniosków a co za tym idzie nie jest w stanie kontrolować władzy. A ta bezkarna, staje się coraz bardziej bezczelna i pazerna. Brak kontroli społecznej doprowadza do różnych patologii i nadużyć władzy. Korupcja, centralizacja władzy, biurokratyzacja, brutalizacja to tylko niektóre z nich. Dobre społeczeństwo to bezwolne społeczeństwo. Mamy z podobną sytuacją do czynienia również teraz. Ale zapyta ktoś czy pisze o czymś konkretnym czy po prostu "tak sobie". Otóż piszę o konkretnej rzeczy. A dokładniej o ustawie. O ustawie mówiącej iż z klasy do klasy zdać można mając... jedynkę na świadectwie. Tak to nie kiepski żart. To tragiczna, żenująca prawda. Dotychczas jedynka na koniec roku gwarantowała "olimpiadę wakacyjną" jak mawiała jedna z moich nauczycielek.Czyli po prostu poprawka w sierpniu. A teraz ? Hulaj dusza, piekła nie ma, "róbta co chceta". Nie będzie żadnej motywacji, żadnego "bata" nad łbami tumanów. Rozumiem, że nie każdy ma zdolności do nauki. Dla takich są "zawodówy", choć i takie placówki nie zwalniają całkiem z nauki. Do każdego zawodu potrzebna jest przynajmniej minimalna wiedza. I żeby była jasność. Nie piętnuję tych, którzy chcą ale nie mają zdolności ale tych którzy nie chcą ani po dobroci ani po groźbach. Zdecydowali, że w dupie mają naukę, będą się lenić i obijać. A przyszłość ? Mamusia i tatuś załatwią. I właśnie takim cwaniakom obecna ustawa bardzo ułatwi życie. Bo o ile dotychczas się nie uczyli to jednak na tą "dwóję" coś zrobić musieli. Teraz to się zmieni. Dostanie "buta" ? I tak przejdzie dalej. I później w dorosłym życiu też będzie takim patałachem. I założmy, że istotnie dzięki znajomościom taki dureń zostanie lekarzem czy politykiem. Nie trzeba chyba pisać jakie wynikną z tego zagrożenia. Co do polityki to wszystko obserwujemy obecnie. Nasi rządzący są tego idealnym przykładem. I kraj nasz wciąż będzie upośledzoną w każdej dziedzinie Kambodżą (przepraszam Kambodżę) a nie Irlandią.

A TERAZ SERDECZNIE ZAPRASZAM DO DYSKUSJI. Co Państwo o tym myślą, co byście zmienili i czy jest wg Państwa szansa na poprawę sytuacji oświatowej w Polsce.

http://www.forumludziswiadomych.pun.pl/ ... c.php?id=2

http://micho18.salon24.pl/315983,pokolenie-idiotow


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezkształtna masa
PostNapisane: 18 lip 2011, 07:04 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Dlaczego kupa ludzi głosuje na PO?

Wielu ludzi, szczególnie z tzw ludu PiSowego, zastanawia się nad tym. Lud PO nie zastanawia się, bo ma takie postępowanie za słuszne. Podawane wytłumaczenia, jak np propaganda mediów, głupota, lęk przed PiS itd, itd to przypuszczenia i hipotezy. Moje wytłumaczenie opiera się na rozmowach z wieloma ludźmi, ale też chyba nie ma statusu pewnika. Otóż bardzo wielu ludzi chce mieć pewność, iż jest dobrze, albo przynajmniej nieźle, i że tak nadal będzie. Głosowanie nie na PO, lecz na opozycję, która twierdzi, iż PO rządzi fatalnie, ogranicza demokrację i prowadzi Polskę ku przepaści, byłoby przyznaniem się przed samym sobą, że nie jest dobrze i że będzie o wiele gorzej. Byłoby to spuszczeniem ze smyczy straszliwego lęku tzw egzystencjonalnego, lęku o przyszłość, który czai się w każdym z nas i w samoobronie spychany jest do podświadomości. Człowiek chce, by tam pozostał.

http://trammer.salon24.pl/324420,dlacze ... suje-na-po


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezkształtna masa
PostNapisane: 26 sie 2011, 19:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Bitwy. Strategie. Skutki

Drzewiej: Anno Domini 1410
„- Mistrz Ulryk - rzekł pierwszy herold - wzywa twój majestat, panie, i księcia Witolda na bitwę śmiertelną i aby męstwo wasze, którego wam widać brakuje, podniecić, śle wam te dwa nagie miecze. To rzekłszy, złożył miecze u stóp królewskich. Jaśko Mążyk z Dąbrowy wytłumaczył jego słowa królowi, ale ledwie skończył, wysunął się drugi herold z gryfem na tarczy i tak przemówił:
- Mistrz Ulryk kazał wam też oznajmić, panie, iż jeśli skąpo wam pola do bitwy, to się z wojskami wam ustąpi, abyście nie gnuśnieli w zaroślach.
Na to Jagiełło: ”Mieczów ci u nas dostatek, ale i te przyjmuję jako wróżbę zwycięstwa, którą mi sam Bóg przez wasze ręce zsyła. A pole bitwy On także wyznaczy. Do którego sprawiedliwości ninie się odwołuję, skargę na moją krzywdę i waszą nieprawość a pychę zanosząc - amen.”

Współcześnie: Anno Domini 2011
„- Szkoda, że PiS nie chce wyjść ze swojej kryjówki, ze swojego sztabu, nie chce wyjść na zewnątrz, to jest brak zaufania do wszystkiego, co dzieje się poza miejscem, gdzie PiS ma swoją twierdzę - mówiła rzeczniczka sztabu wyborczego PO Małgorzata Kidawa-Błońska.”
PiS wyzwanie przyjął, ale: „PiS przesłał swój program do PO. Mam nadzieję, że my otrzymamy podobną przesyłkę od Platformy. Wtedy będzie podstawa, żeby rozmawiać. Rozmowy ot tak nie mają sensu - powiedział szef PiS Jarosław Kaczyński na konferencji w siedzibie partii.”
PiS chce, by odbyły się w powstającym ośrodku programowym partii, a na pewno nie w siedzibie TVN, której rzecznik PiS Adam Hofman zasugerował związki z PO.
Po otwarciu Centrum Programowego PiS"Na dzisiejszej konferencji prasowej posłanka PO Małgorzata Kidawa-Błońska i rzecznik klubu PO Paweł Olszewski ogłosili, że ich partia wycofuje się z udział w debatach."

Anno Domini 1410: Król Jagiełło nad zwłokami Ulryka von Jungingena „Oto jest ten, który jeszcze dziś rano mniemał się być wyższym nad wszystkie mocarze świata. „

Anno Domini 2011:???
*******************************************************************
Powoływanie się na własną historię (Anno Domini 2011) w Polsce nie jest cool. Piewcy miłości do Ojczyzny nie są w cenie.Doskonałym przykładem trendu może być wypowiedź Olgi Lipińskiej, komentującej Pomnik Małego Powstańca: „Niemogę przeboleć, że się dzieci wychowuje na idiotycznych mitach. Na "Trylogii" -mówi Olga Lipińska. - Nic to!" - krzyknął Wołodyjowski i zginął. Wychowuje się, że najszczytniejszą sprawą jest umrzeć za ojczyznę. Pomnik Małego Powstańca to hańba. Co to jest? Przecież życie - ŻYCIE - jest najważniejsze - dodaje znana reżyser.(..)*.W tym miejscu należałoby zapytać: czy również za cenę upodlenia, kolaboracji i utraty suwerenności? Panią Lipińską pocieszam, w kanonie lektur Sienkiewicza został ograniczony do samego Potopu. Maturzyści nie musieli znać Pieśni o Małym Rycerzu…
Sikorski - Powstanie Warszawskie określił narodową katastrofą. Z różnych stron padały gromkie NIE dla apoteozy męczeństwa i martyrologii. Z list lektur szkolnych znikają pozycje o heroicznych obrońcach Ojczyzny.Żeby było śmieszniej najczęściej z tych gremiów padają głośne pochwały dla różnych ruchów powstańczych na świecie, które wiodą za sobą krwawe żniwa pośród własnych społeczności. Głośno wołają o prawie do samostanowienia dla Palestyny,Kosowa- o walkę z Kadafim, Husajnem i reżimami w innych częściach świata. Wspierają ruchy wyzwoleńcze zbrojnie i mentalnie. Chwalą bombardowania w których giną niezaangażowani cywile, a na koniec dają pieniądze na odbudowę tego, co zniszczyli bombardując.
Tam- trzeba walczyć. Bo każdy naród ma prawo do własnego państwa i niepodległości. Tu- trzeba przeżyć, a suwerenność może być balastem i w dodatku objawem ksenofobii.
Chyba naprawdę już pora dla Polaków stosowna na kolejny zwycięski Grunwald ….
*”Olga Lipińska sama nie ma dzieci. Niemowlaki budzą w niej odpychające uczucie.
Kiedyś powąchałam niemowlaka. Pachniał skwaśniałym mlekiem. Źle. Jego mama - świetna scenografka - zamiast rysować projekty, wisiała nad łóżeczkiem i wąchała go bez przerwy. Nie widziałam nic wzruszającego w rączkach i nóżkach. Nie mogła tego zrozumieć - mówi.”

http://wsieci.rp.pl/opinie/za-burta/Olg ... a-do-hanba

http://1maud.salon24.pl/336469,bitwy-strategie-skutki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezkształtna masa
PostNapisane: 30 sie 2011, 16:55 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie...

No więc najpierw się idzie na mszę comiesięczną i śpiewa z przejęciem „Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie...”

A potem się wraca i z głębokim przejęciem dla dobra Ojczyzny rozważa wewnętrzne spory i upadki moralne członków PiS i jego kandydatów na posłów. Wszystko dla dobra tej wyśnionej Ojczyzny.

To, że w międzyczasie zagłuszone zostają kolejne afery rządu i jego akolitów (casus Chlebowskiego), że przykrywa się najważniejsze tematy - finanse, edukacja, służba zdrowia, emerytury – nieważne!

Ważne, że pod dyktando sztabów wyborczych PO/PSL rozdzieramy szaty, ostrzegamy przed potworami w PiS, apelujemy do Kaczyńskiego. I dalej błagamy Boga o tę wolną ojczyznę. Niektórzy w swych błaganiach posuwają się nawet do próśb o nawrócenie tego strasznego Kaczora, który wszak coraz bardziej jest podejrzany.

Otóż donoszę uprzejmie, ze ojczyznę to mamy wolną od jakichś 20 lat, w każdym razie od momentu, jak wyszły sowieckie wojska i padł ZSRR.

I jeżeli ona taka jest , jak każdy widzi, to wyłącznie zasługa jej obywateli.

Zwalanie wszystkiego na komunę, agentury, spiski zewnętrzne – to ciężka bzdura.

To wszystko było, jest i będzie. I dotyczy każdego kraju na świecie. Tylko inni są mądrzejsi.

Nikt nie kazał wybierać Tuska czy Komorowskiego, nikt nie stał z naganem w komisji wyborczej. Nikt z kolei Tuskowi nie kazał lecieć do Putina, robić Rostowskiego ministrem itd. Sami to sobie robicie !

Tak naprawdę ten naród nie zasługuje ani na Kaczyńskiego, ani na żadnego innego przyzwoitego człowieka – zasługuje na to, co ma.

--------------------------------------------------------------------------------

„...z Polakami można zrobić wszystko. Jak za najciemniejszej, saskiej nocy” – napisał to Ziemkiewicz w styczniu. I miał rację.

http://wpolityce.pl/artykuly/5400-ziemk ... skiej-nocy

http://eska.salon24.pl/337536,ojczyzne- ... ocic-panie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezkształtna masa
PostNapisane: 03 wrz 2011, 07:53 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Wirtualna Polska dla lemingów

dzisiaj w pracy całkiem przypadkowo otworzyła mi się strona portalu Wirtualna Polska - www.wp.pl z bieżącymi wiadomościami dnia. Nie, nie było tam informacji o inwigilacji śp Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nic z tych rzeczy. Chociaż oczywiście wybranym i przedstawionym przez WP informacjom nadano niemniej sensacyjny charakter. Zrobiłem nawet screen shota, bo mi nie uwierzycie:

Obrazek

Skandal w IPN - tak zatytułował swój artykuł tygodnik Polityka, a Wirtualna Polska dzisiaj próbowała z tego zrobić newsa dnia dla lemingów oczywiście, gdyż to głównie lemingi czytają jedynie tytuły i przesuwający się tekst informacji na żółtym pasku w TVN24. Bo gdyby nawet taki leming niechlujnie rzucił okiem na zamieszczone pod linkiem streszczenie tego artykułu, to chyba również zauważyłby, że ten niby skandal to jakieś zawracanie głowy. Zresztą sprawdźcie sami, oto link : "Skandal w IPN - nieetyczne zachowanie nowego prezesa?"

Podobnie jest z trzecim w kolejności newsem dnia o bardzo charakterystycznym tytule: Politycy PiS znów w kłopotach - podejrzenie przestępstwa. Piękne prawda? - zwłaszcza to "znów" po prostu powala ..... prymitywizmem redaktorów dyżurnych z Wirtualnej Polski (nomen omen). Nie mogę teraz rozwinięcia tego frapującego nagłówka znaleźć, więc tylko streszczę, że chodziło w nim o poprawki wniesione do końcowego raportu słynnej już "komisji do spraw nacisków". Poprawki właśnie wprowadzono pod naciskiem gabinetu Tuska, czyli prawdopodobnie samego ministra Arabskiego, gdyż ta szara eminencja specjalizuje się w tego typu działaniach. W poprawionym raporcie właśnie jest mowa o tym, że politycy PiS dopuścili się przestępstwa, chociaż jak wiemy komisja nie była w stanie tego dowieść.

To tyle co miałem Wam dzisiaj do przekazania, taką małą, utrwalonąilustrację tego w jakiej Wirtualnej Polsce przyszło nam żyć. Ludziom mojego pokolenia ta otaczająca nas rzeczywistość coraz bardziej kojarzy się z czasami PRLu. Jedynie zmieniły się niebywale środki jakimi dysponuje aktualnie władza. Nowe technologie pozwalają na uprawianie znacznie bardziej efektywnej i efektownej propagandy, a poza tym wszystko jest tak samo i jedynie nowe kłamstwa zastąpiły stare. No i tak jakby lemingów przybyło ;-)

http://giz3.salon24.pl/338328,wirtualna ... a-lemingow


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezkształtna masa
PostNapisane: 05 paź 2011, 06:53 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Idiota...

Idiota…Nie ten od Dostojewskiego, ale ten współczesny. Powoli staje się symbolem naszych czasów. Nie jest nawet idiotą pożytecznym, gdyż szkodnik z niego wielce niepożyteczny. Współczesny idiota nie skaże się samodzielnym myśleniem. Od tego ma Wybiórczą oraz media nadające ,,prawdę” w stylu dawnej moskiewskiej Prawdy i przedstawiające ,,fakty” 24 godziny na dobę. Niech oni myślą, jak niszczyć wszystko to, co stanowi o polskiej tożsamości i polskich korzeniach. Idiota jeno chętnie się przyłączy do tej ideologicznej walki z kościołem, Wartościami, polskim patriotyzmem i polskimi świętościami. Dla idioty ważniejsze jest małżeństwo gejów i ich prawo do adoptowania dzieci. Idiota podziwia Wojewódzkiego, Nergala i kupę Markowskiego. Zachwyca się Tomaszem Jacykowem i nowymi butami za 700 złotych. Idiota śmieje się z nekrofilii Smoleńskiej, mimo że nie rozumie znaczenia tego trudnego słowa. Idiota nazywa wielkich Polaków burakami i kartoflami, natomiast aferzystów w stylu Chlebowskiego, Rywina, Drzewieckiego wielce poważa i chętnie zaprosiłby ich na obiad. Gdy idzie na wybory, z góry wie na kogo głosować. Bo przecież czyta Wybiórczą i słucha Tusk Vision Network. Ponoć idiotów jest coraz mniej, ale to się dopiero okaże Dziewiątego…

http://andrzejleja.salon24.pl/349834,idiota


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezkształtna masa
PostNapisane: 14 cze 2012, 11:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Merdia ich mać, czyli o baranach.

Postaram się krótko opisać co charakteryzuje przeciętnego obywatela w dziedzinie odbioru mediów i analizowania treści (Co mamy) oraz podać przyczyny takiego stanu (Dlaczego).

Co mamy:
(kolejność punktów nie jest przypadkowa)
1.jednostronność odbieranej informacji,
2.niechęć do konfrontowania jej z innym źródłem,
3.pewność o swojej odporności na propagandę i wpływ mediów na widzenie świata,
4.bezrefleksyjne przyjmowanie „autorytetów medialnych”,
5.brak samodzielnego wnioskowania - przyjmowanie gotowych wyjaśnień, analiz,
6.przyswojenie podawanych kalek jako własnych poglądów,
7.dwubiegunowe widzenie polityki w III RP,
8.wiara w demokrację jako źródło wszelkiego dobra i naturalny regulator stanów nieustalonych,
9.w analizie zagadnień historyczno politycznych zerwany związek przyczyna - skutek,
10.ucieczka od wniosków mogących zburzyć stworzony obraz funkcjonowania sceny politycznej,
11.wiara, że "przecież wszyscy nie mogą się mylić",
12.utrata zainteresowania przekazem medialnym – wszyscy kłamią.

Dlaczego:

Odpowiedź jest bardziej skomplikowana niż pokazanie jak jest. Poniższe wyjaśnienia będą zapewne uproszczeniem z uwagi na szczupłość miejsca dla tak obszernego tematu, jak i mojej wiedzy w tej materii.
Generalnie przyczyny podzielę na 1. wewnętrzne i 2. zewnętrzne.
Pierwsze dotyczą natury ludzkiej i warunków w jakich się funkcjonuje i powstają z następujących powodów:

a.człowiek jest istotą z reguły leniwą a wszelkie analizy, rozważania, szukania źródeł kosztują trochę wysiłku - w naszych warunkach BARDZO DUŻO,
b.człowiek zwłaszcza uwikłany w trudy codziennej egzystencji nie ma ochoty na głębsze rozmyślania – przyjmuje rozwiązania proste i pozornie oczywiste,
c.dwa, a nie daj Boże większa ilość punktów widzenia, wprowadzają dysonans poznawczy, który wprawia w stres – trzeba przyjąć jakąś postawę a to jest męczące (punkt a.), zwłaszcza jak wymaga przewartościowania dotychczasowych poglądów,
d.powiązanie określonych poglądów z pozycją: ekonomiczną, polityczną, towarzyską – inaczej mówiąc – konformizm,
e.cechy jak łatwowierność, podatność na wpływ innych, brak własnego zdania, ignorancja,
f.wynik ociężałości umysłowej.

Druga przyczyna określona jako zewnętrzna to jest świadome działanie właścicieli sceny medialnej uniemożliwiające wolny dostęp do rynku mediów.
W kraju gdzie żyję nie ma możliwości, aby jeden człowiek (bądź grupa ludzi) powiedziała coś innym (dużej grupie) bez pozwolenia jakiegoś organu państwowego, czyli trzeciej osoby w postaci funkcjonariusza państwowego. Jest drobny wyjątek w postaci Internetu, ale to zapewne niedługo się skończy, bo staje się on pokaźnym źródłem nie koncesjonowanej informacji.
Taka sytuacja jest patologiczna, zła, chora, upokarzająca, ogłupiająca ale dla nadzorców sceny medialnej i nie tylko, wyjątkowo korzystna.
Utrzymywanie „kowalskiego” w stanie jak opisałem w „Co mamy” jest idealne dla realizacji celów jakim jest zarządzanie materiałem ludzkim, materiałem z punktu widzenia władzy podobnym do barana lub krowy, którego trzeba: hodować, dbać o niego, pilnować aby w szkodę nie wszedł, kierować za pasterzem (tym, bądź innym) w kierunku zagrody, gdzie dostanie karmę, no i najistotniejsze – STRZYC i DOIĆ ile się da i jak długo się da. Co jest straszniejsze to młode pokolenie owieczek w większości uważa taki stan za normalny i korzystny (może do pierwszego większego dojenia?).

I władza wszystko robi - i będzie robiła - aby media nadawały w jednym tonie i aby „kowalski” dalej był baranem.

Jest jeszcze jedno pytanie z którym trzeba się zmierzyć - JAK to jest robione?

W notce „Upiór – dzienny, nocny, całoroczny” zasygnalizowałem temat mówiąc o burzeniu pojęć. Jak widać powrócił on jak bumerang do kolejnego tekstu, więc do zobaczenia.

http://piko.salon24.pl/424695,merdia-ic ... o-baranach


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezkształtna masa
PostNapisane: 24 cze 2012, 15:39 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Czas na detoks

Udało się. Z samobójstwem Sławomira Petelickiego też się uda. Mogą zabrać ludziom leki na serce albo na raka, a ci ludzie i tak zagłosują na swoich „oprawców”. Bo nie widzą związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy tym, że wsiadają do pociągu jadącego na zderzenie czołowe, a głosem wrzuconym do urny.

Kolejni ludzie giną, a odpowiedzialne za tę śmierć osoby w dalszym ciągu rządzą naszym życiem. Od realnej śmierci gorsze jest widmo potwora, który się czai, czyli PiS-u i w ogóle wszystkich, którzy krytykują władzę (oszołomów).

Wyborcy PO będą powtarzali, że głosują dla jaj. Nie będą sobie zdawali sprawy, że te jaja to śmierć ich matki, która nie mogła kupić leków na raka, bo jakiś jajcarz nie przewidział ich refundacji.

Przez 20 lat udało się wyhodować człowieka odpornego na fakty, a podatnego na manipulacje. Sektę. Która wbrew faktom, wbrew prawom fizyki, wbrew temu, co widzi na własne oczy, będzie zaprzeczała i wiernie stała na straży guru Donalda Tuska, aż do samounicestwienia. Ile razy słyszałam o tym, że Rosjanie nie niszczyli wraku samolotu, z ust ludzi, którzy przyznawali, że widzieli materiał Anity Gargas w TVP, który to niszczenie pokazywał tak dobitnie, że nie da się temu zaprzeczyć.

Przypuszczam, że psychologowie mają podobne doświadczenia w rozmowach z uzależnionymi członkami sekt. I to do nich należałoby się zwrócić o poradę, jak w tej sytuacji przeprowadzić detoksykację. Na pewno każdy z nich kazałby w pierwszej kolejności odstawić toksyny. Może nie nagle, tylko stopniowo, żeby nie było zbytniego szoku. W tym wypadku toksyny to środki masowej propagandy władzy. Czyli reżimowe przekaziory, media ufundowane na pieniądzach po układzie okrągłostołowym, który z perspektywy historii wydaje się coraz bardziej gangsterski.

Pookrągłostołowa infekcja

Scena, której byłam świadkiem niedawno w autobusie linii 166 w Warszawie, nie pozostawia wątpliwości. Cisza, choć autobus jest zatłoczony. W tej ciszy bardzo wyraźnie słychać dialog dwóch 20-latków: „Miało być tak dużo turystów, a tu co? Wciąż tylko te same śmierdzące polskie ryje”. Złapałam przerażony wzrok kobiety, która w milczeniu pokręciła głową.

Władza podczas Euro dała rozkaz do zabawy. Tymi samymi ustami, które ziały pogardą, chwilowo wyraża miłość do Polski. Ale spod pudru, którym rządzący przykryli swoje oblicza, wyłazi od lat hodowana infekcja: pogarda do samych siebie. W tym kontekście przypomina mi się kilkuletnia dziewczynka z Barcelony podczas festynu w jednej z dzielnic miasta. Słysząc polskie słowa, zapytała, co to za język, i od razu się pochwaliła: „Ja mówię po hiszpańsku. To najpiękniejszy język na świecie!”. Jej twarz była rozpromieniona. Czy taka scena mogłaby wydarzyć się na Mokotowie w Warszawie? Dlaczego dziewczynka z Barcelony jest dumna z czegoś, czym gardzi chłopak z warszawskiego autobusu? Pookrągłostołowa hodowla obficie nawoziła „polskie” kompleksy po to, by było na czym żerować.

Krwawe „rządy miłości”

Tymczasem pod osłoną wrzasku igrzysk znika fizycznie następna osoba w Polsce, gen. Sławomir Petelicki. Znów przypadkiem jest to koniec tygodnia, tak że sekcja zwłok będzie prawdopodobnie najwcześniej w poniedziałek, aby ewentualne toksyny mogły zniknąć. To kolejne z serii samobójstw osób publicznych za „rządów miłości” Donalda Tuska. Tak się składa, że znów był to ktoś, kto ujawniał patologię władzy i alarmował o demontażu państwa. Ujawnił m.in. SMS-ową akcję dezinformacyjną najwyższych władz Platformy, dotyczącą przyczyn katastrofy smoleńskiej, wdrożoną tuż po wydarzeniu. Nie ma człowieka, nie ma krzyku, nie ma sprawy. Może nawet pokażą nam monitoring z kamer i opowiedzą o „kłopotach osobistych” generała. Petelicki po katastrofie smoleńskiej zwracał uwagę na to, że Polska jest jedynym krajem, który w dwóch identycznych katastrofach samolotów najpierw stracił całe dowództwo lotnictwa, a potem całe dowództwo armii. Niedawny jeszcze minister Bogdan Klich odpowiada za pięć katastrof wojskowych, w których zginęło 130 osób. Tak więc mamy ministra obrony narodowej, na pozór safandułę, który sprawia wrażenie, jakby celowo eliminował fizycznie wszystkich najważniejszych dowódców stojących na straży bezpieczeństwa Polski. Na naszych oczach. Po śmierci prezydenta i dowódców polskiej armii pan premier Donald Tusk przytula się do Putina i udaje, że lot był cywilny, zachowując się tak, jakby był przekonany, że Polska jest w Układzie Warszawskim, a nie w NATO. Przez cały czas pan premier ubezpiecza Bogdana Klicha albo... po prostu się nim posługuje i zasłania. Petelicki wprost oskarżył Tuska, że polski premier po rozmowie z Putinem osobiście zabronił Klichowi zwracać się do NATO o pomoc w wyjaśnieniu katastrofy. My, Polacy – chcąc wyjaśnić śmierć swojego prezydenta – zostaliśmy postawieni wobec Rosjan w roli petentów poprzez sabotującą decyzję Donalda Tuska. I ten sabotażysta uporczywie podający się za premiera ma bardzo dobre wyniki sondażowe.

Uderzająca bezkarność

Tak więc widać, że PO może bezkarnie zrobić wszystko. W każdej dziedzinie życia. Mogą wyrzucić wolontariuszy ze wszystkich szpitali i oddać Putinowi śledztwo w sprawie śmierci polskiego prezydenta. PR-owymi zabiegami obezwładnili społeczeństwo, które nie reaguje na coraz wyraźniejszą sowietyzację polskiej rzeczywistości. Do tego stopnia, że „niewygodni” są fizycznie eliminowani, a my wciąż udajemy, że to demokratyczny rząd demokratycznego kraju. Co najwyżej przejdziemy w marszu protestacyjnym z orkiestrą i balonikami przez miasto.

Jednym z przejawów choroby naszej rzeczywistości jest to, że bardzo wiele osób podchodzi do mnie i z autentyczną troską prosi, żebym na siebie uważała. Trochę się z tego śmieję i nie wątpię, że dyżurne przekaziory też to wyszydzą, ale tak na wszelki wypadek, pół żartem, pół serio: w razie czego – pozostawię tu malutki testament: uczcie młodych ludzi, od przedszkola, co to jest wolność, demokracja i suwerenność, kiedy jest, a kiedy już jej nie ma, jaki konkretnie ma wpływ na życie człowieka. Uczcie odporności na manipulację, logiki i dyskusji na argumenty. Poczucia własnej wartości. Uczcie odwagi samodzielnego myślenia. I zakładajcie media. Nikogo nie pytajcie o zdanie.

Ewa Stankiewicz

http://niezalezna.pl/30082-czas-na-detoks


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezkształtna masa
PostNapisane: 15 lip 2012, 17:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Złowróżbny wysyp imbecyli i kretynów

Przepraszam za mocne słowa, ale po Euro 2012 daje się zaobserwować niebezpiecznie obfity wysyp imbecyli i kretynów, czego najlepszym dowodem jest rosnąca oglądalność audycji sportowych nadawanych w tefałenie.

Dlaczego? Już służę przykładem.

Otóż, co otworzę telewizor widzę już chyba po raz czwarty z rzędu, powtarzany na okrągło reportaż. Jakiś zadowolony z siebie imbecyl, którego ktoś chyba dla żartu zrobił redaktorem, opowiada siedzącym przed telewizorami rodakom, jak po wyprowadzce z hotelu w Gniewinie, reprezentant drużyny hiszpańskiej niejaki Cassillas podarował lokalnej ludności skarpetki, które ta uznała za relikwie, a lokalni notable obradują, w jakim honorowym miejscu je wystawić na publiczny widok.

Podobną ciemnotę wciska się Polakom z majtkami Torresa, który owe spodenki raczył podarować gminie w wyrazie wdzięczności za nadzwyczajną gościnność mieszkańców Gniewina, którą Torres z pewnością będzie teraz sławił.

Rozradowany redaktor nawija coraz bardziej z siebie dumnym telewidzom, że dzięki temu, jak muzułmanie do Mekki, ściągną teraz do Gniewina tysiące dzianych milionerów, więc gminny dochód per capita będzie jak w Kuwejcie i Gniewino odżyje, a tubylcy wreszcie się wyzbędą kompleksów.

W tle cały czas widać, jak jakaś niemota ciągnie w te i wewte po murawie ręczny walec, a redaktor objaśnia, że w Gniewinie, oczywiście dzięki Euro 2012, bezrobocie radykalnie spadło.

Z ekranu płynie radosna muzyka, a rzesza telejamochłonów odmóżdżonych do granicy debilnego absolutu oddaje się błogiej myśli jak w Polsce jest cudnie i popijając piwko roi sobie w głowach, jaką się po Euro staliśmy potęgą.

I przysięgam, że ani trochę nie ściemniam. Z pewnością ktoś widział ten reportaż.

A na koniec, wniebowzięty „redaktor” w tonie wielbiących swojego wodza spikerek z Korei Północnej zwieńcza reportaż konkluzją, że ten gigantyczny sukces zawdzięczamy pewnemu naczelnemu kretynowi... Przepraszam, muszę kończyć, bo mi zwiną notkę.

Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki)

http://salonowcy.salon24.pl/433876,zlow ... i-kretynow


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezkształtna masa
PostNapisane: 21 lip 2012, 12:32 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Lemingi jako polscy Yuppie? Słowo dla Kłopotowskiego

Być może czytałem nieuważnie, ale jedno zdanie w niedawnym tekście p. Kłopotowskiego przykuwa uwagę: „To jest przyszła elita tego kraju”. W tym wszystkim uwiera mnie osobiście jednak rzecz: iż dziś do Elity Lemingów wg. Partii Obywatelskiej należeć może każdy, bez względu, jaki poziom moralny i intelektualny, pod warunkiem iż zaakceptuje pewne dogmaty. Do elity może należeć Doda, Wojewódzki, aktor Barciś i Englert, pan Wajda, pani Rodowicz i pan Heniek spod budki z piwem – gdyż umie fajnie kląć na Kaczyńskich.

Pan Kłopotowski utożsamił wszystkich lemingów jako intelektualny zaczyn, z którego cywilizacyjne zboże Rzeczpospolitej. Skąd przekonanie, iż to oni stanowić będą elitę? Jaką właściwie elitę ma autor na myśli? Stwierdzenie to jest tyleż chwytliwe, co ogólnikowe. Pozostając na równie ogólnikowym poziomie, warto bowiem przez chwilę zastanowić się nad pochodzeniem leminga. Otóż są da zasadnicze genezy leminga: genetyczny oraz nabyty.

Leming Genetyczny dostaje pewien zestaw „wartości” przechowywanych z pokolenia na pokolenie, gdzieś ok. 1945 r. Ten zestaw wartości przechodził pewną naturalną transformację, która ok. 2005 r. zaowocowała entuzjastyczną eksplozją dla „europocentryzmu” oraz mniej lub bardziej skrywanym antyklerykalizmem w młodym pokoleniu i zaakceptowaniu pewnych wzorców osobowych, o których wspomniał red. Wildstein, plus programową nienawiść do pewnego Radia. Doskonałym przykładem jest poseł O – starający się zawsze nadać swojej blond fizjonomii pozór myśli, choć z marnym rezultatem. Poseł O, wyrzekając się na swoistej ideologicznej spowiedzi przywiązania do komunistycznych wartości swych „raditieli”, zostaje Młodym i Wyształconym. Poseł O. nie potrzebuje zastrzyku finansowego od Partii Matki – on już go ma, dzięki odpowiednim koneksjom rodzinno- towarzyskim. I zostaje wciągnięty w tryby elity, której piewcą staje się dziś P. Kłopotowski

Kim jest Leming Nabyty? Leming nabyty, to osoba, która generalnie przez większy okres swego życia nie miała praktycznie żadnych poglądów, czy to politycznych, na kwestie społeczne, czy ekonomiczne. To taka swoista tabula rasa. I ten gotowy materiał nagle zostaje chwycony przez bacznie obserwujących społeczeństwo speców od PR i zaczyna się ją ugniatać do konsystencji Leminga Genetycznego. Tzn. wpaja się zestaw pewnych wartości, przy odpowiednim często wsparciu finansowym lub ofercie dobrze płatnej prac w tzw. korporacji. W ten sam sposób formowano Nowego człowieka w czasach PRL – wpajało się mu przekonanie, iż fakt, iż dotąd był kompletnym ignorantem nie oznacza, że musi czuc tego faktu kompleksy: wówczas PRL czyniła go Brygadzistą lub tzw. dyrektorem; dziś taki młody człowiek jest „biznesmenem”, posiadającym Smartphone’a czy inny połyskliwy gadżet. I on w końcu uwierzył, że może być równy każdemu, choć nie będzie wiedział, kiedy np. wybuchło Powstanie Warszawskie. Będzie natomiast, kiedy wystąpi Madonna w Warszawie.

Czy to ci polscy Yuppie? Czy to jest zaczyn, na który mam chuchać i dmuchać, bo stanowić będą przyszłość tego narodu a obecnie nadają Polsce dynamikę? Pan Kłopotowski twierdzi, iż oni również wykazują tendencje propaństwowe – chodzą na wybory, choć głosują ze szkodą dla panstwa! To jaka to jest postawa propaństwowa? Dlaczego przeważająca większość z nich głosuje na te partię? Co właściwie dała im PO? Pozbawiła ich przecież brutalnie nadziei, iż jest partia prorynkową. Odpowiedź narzuca się więc, iż głosująca nią, by spłacić dług Partii, jaki zaciągnęli ich „raditeli” lub oni sami w postaci małej lub większej korupcji; usadzenia synka lub córeczki w jakimś tam „hazardzie”, lub po prostu, iż przymknięto oko na zwyczają, bezczelną kradzież piasku przy budowie autostrady.Czy to tacy ludzie stanowią "postęp cywilizacyjny"? Mam więc wobec takich ludzi być zobligowanym, by wychwytywać ich pozytywy np. w eseju w popularnym tygodniku, jak domaga się p. Kłopotowski?

I to jest ta dynamika rozwojowa tych młodych ludzi, którzy mają kształtować przyszłe pokolenia w Polsce? Czy istotnie p. Kłopotowski zna tak wielu lemingów, którzy dokonali tak wiele, tylko ciężką pracą własnych rąk? Ja widzę potencjał w takich młodych ludziach, którzy wygrywają konkursy informatyczne z moznymi tego świata, i w ich przypadku jestem w stanie przymknac oko na ich poglądy polityczne. Ale dlaczego z założenia mam chwalić "bankowca", którego jedyną dumą jest pogarda dla Ciemnogrodu i posiadanie Toyoty? I takiego mam holubić?

A co z młodymi "moherowcami" czy gorzej dziś sprawdziliby się na stanowiskach kierowniczych, prowadząc firmy, korporacje? Pewnie nie. Problem polega bowiem na tym, iż ci moherowcy jakoś chyba nie odziedziczyli fortun po dawnym systemie, nie maja więc kapitału początkowego, nie mają "znajomych we właściwych miejsach", co usadzą ich na ciepłej posadce, jak nie przymierzając syna jakiegoś premiera. Zaś ich system wartości powoduje często, iż w systemie Rzeczpospolitej 3,5 nie ma miejsca dla takich jak oni. „Nikt im nie daje szans, słomiany ogień zgasł” – jak głosi stara piosenka. I dlatego na placu boju zostają MWZDM. Kwiat naszej przedsiębiorczości.

http://reacher.salon24.pl/435400,leming ... otowskiego


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezkształtna masa
PostNapisane: 20 sie 2012, 09:48 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Jak widać zawsze i wszędzie platformie potrzebne jest społeczeństwo idiotów, bo tylko im są w stanie wmówić te wszystkie bzdury, którymi wyjaśniają swoje przekręty, zdrady, grabierze i zbrodnie.

Bezkształtna masa, czyli tubylcy wystąp!
Do policzenia!
I tak systematycznie sondowane społeczeństwo wciąż się odlicza i deklaruje czy jest po stronie szmalcowników, czy po stronie "Boga, Honoru i Ojczyzny".


Czy Prezydent Adamowicz lubi Asnyka?

Pan Prezydent Adamowicz , jak się zdaje, pozazdrościł Pani Posłance Cielebąk (Sawickiej, jak się woli nazywać i nawet chyba rozumiem , dlaczego) i też postanowił oprzeć swoja obronę na stereotypie „ach, taka jestem naiwna, głupiutka, hi,hi!”, oraz, „oj, tam, oj tam, nie mówmy już o tym”, oraz „ja tak sporadycznie”.

Pamiętam taki skecz Benny Hilla, stoi w rzędzie kilku facetów, jako podejrzany o uwiedzenie dziewczyny, owa dziewczyna wchodzi w dzieckiem na ręku, Benny Hill wyrywa się- „To ona, to ona, poznaję, nie mam wątpliwości”, po czym powoli, pod wpływem zdziwionych spojrzeń dziewczyny i policjantów, milknie z głupią miną. I oto Pan Prezydent Adamowicz podobnie, ogłasza, że tak, to on się zwrócił do p. Plichty/Stefańskiego o pieniądze na film o Bolku- „na piśmie, mam to na piśmie, można sprawdzić” -krzyczy. Ależ wierzymy, Panie Prezydencie, wierzymy, hi, hi! To tak, jakby złodziejaszek wyciągnięty za ucho z kradzionego samochodu ( o, sorry to się teraz nazywa krótkotrwały zabór, jeśli mnie pamięć nie myli) krzyczał- „To ja, to ja, tu jest wytrych, mogę udowodnić, że to mój, kolega widział, jak sam wyginałem. Józek, podejdź, nie wstydź się, potwierdzisz panom”.

Ciekawe, czy Pan Prezydent Adamowicz ( napisałbym, „oby żył wiecznie”, ale to rezerwuje dla Pana Prezydenta Komorowskiego, oby żył wiecznie, jakaś gradacja musi być, a przecież nie mogę się targować i pisać Adamowiczu, „oby żył 20 lat”, albo „oby żył wiecznie, ale w nieco gorszym zdrowiu”) lubi Asnyka, bo to by mogło być bardzo wygodne usprawiedliwienie nadzwyczajnej podatności urzędnika na urok osobisty wielokrotnie skazanego biznesmena.

Pamiętamy, że Asnyk był główną bronią największego „zbrodniarza” kaczyzmu- macierewizmu, agenta Tomka, to tymi właśnie strofami omotał on nieszczęsną posłankę Cielebąk, jak twierdziła w przerwach między nieco mniej romantycznymi deklaracjami, że „jak za darmo, to ona to pieprzy”. A może właśnie to było romantyczne, że pieprzy za darmo, nie pamiętam dokładnie. Zeznania były dość pogmatwane. Może jeszcze kiedyś pani doprecyzuje.

Ale, pomimo tych nieścisłości, obrona zadziałała znakomicie, nie pomogło to, co prawda osobiście pani posłance, bo nieludzki sąd okazał się nieczuły na ojczystą poezję i jednak zapudłował miłośniczkę literatury, zwłaszcza zapisanej na banknotach, ale w szerszym kontekście obrona „na obsmarkaną Sawicką” okazała się wielkim sukcesem PO, która dzięki temu wygrała wybory. Tak, że co prawda pani posłanka siedzi, ale PO rządzi.

Co do tego Asnyka, to okazał się być bronią masowego rażenia, bo pewna tancerka na rurze z Ukrainy też się złapała w sieć kaczyzmu upostaciowanego w agencie Tomku. Niby półświatek, a jaka jednak wrażliwa…

No, ale wracając do Prezydenta Adamowicza, apeluje on, by już tak nie gadać o tym Plichcie, o Tusku i w ogóle. „Dajmy spokój”, pada radosny apel. No, to jest jeszcze lepsze, niż ten Asnyk. To może iść krok dalej i zawołać „Róbmy miłość, a nie dochodzenia!”, albo „Pust wsiegda budiet Sonce!” Jak już idziemy na całość, na bezczela, to nie ma się, co zatrzymywać w połowie drogi. Ja bym jednak spróbował konferencji prasowej, na której Adamowicz rozmaże sobie gluty po policzkach i zacznie z płaczem błagać, by go już tak nie niszczono, bo on właśnie z miłości do literatury, kinematografii i w ogóle. A potem niech zasłabnie i pojedzie zamówioną uprzednio karetką do szpitala, czyli wszystko tak, jak wtedy. Nie zmienia się zwycięskiego składu, nie?

To „dajmy spokój” nie jest jakimś przypadkowym przejęzyczeniem, bo Adamowicz pisze: „mówię wyraźnie i dobitnie-dajmy spokój!” Może to i lepiej, bo czasem mówi trochę niewyraźnie. Na przykład, za pierwszym razem, jak poprosił Plichtę o pieniądze dla Bolka, to chyba nie dość dobitnie i precyzyjnie. Aż się boję pomyśleć, jakich potocznych określeń „Mędrca Europy” i „Matejki kinematografii” Adamowicz użył, skoro Plichta, być może zabiegany, w rezultacie dał kasę na dwa gibbony z Oliwskiego ZOO.

http://niepoprawni.pl/blog/1489/czy-pre ... ubi-asnyka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezkształtna masa
PostNapisane: 31 sty 2013, 10:21 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Jaskółka zwiastująca wiosnę

Postęp, jak wiadomo, nie tylko jest nieubłagany, ale w dodatku - postępowy niczym paraliż. Nieubłagany charakter postępu sprawia, że postępactwo nie spocznie, dopóki nie przerobi ostatniego normalnego człowieka na człowieka sowieckiego. Czym różni się człowiek sowiecki od człowieka normalnego? Człowiek normalny charakteryzuje się wolną wolą. Tak czujemy i to nasze odczucie potwierdza religia chrześcijańska, według której zarówno inteligencja, jak i wolna wola są obrazem podobieństwa Boskiego w człowieku. Człowieki sowieckie w takie rzeczy nie wierzą. Człowieki sowieckie uważają, że nie mają duszy, w co - przyjrzawszy im się bliżej - można nawet uwierzyć. Bo charakterystyczną cechą człowieków sowieckich jest to, że zrezygnowali oni z wolnej woli, zastępując ją albo posłuszeństwem wobec Partii - jak to było za bolszewików - albo dostrajaniem się do Cadyka - jak to jest obecnie.

Tak się jednak składa, że w momencie rezygnacji z wolnej woli, człowiekowi sowieckiemu natychmiast przytępia się również inteligencja. W rezultacie człowiek sowiecki nie wie, co myśli i żeby jakoś funkcjonować bez wzbudzania podejrzeń, musi czujnie nadsłuchiwać do nakazuje do myślenia Cadyk („a my wszyscy za towarzyszem Stalinem!”), a następnie powtarzać za nim - niekiedy nawet swoimi słowami. Stąd też pan red. Adam Michnik, przez liczne rzesze mikrocefali uznawany za Cadyka, pełni w dzisiejszych czasach obowiązki, jakie za bolszewików zarezerwowane były dla Ojca Narodów Józefa Stalina.

Oczywiście człowieki sowieckie czują, że stają się mikrocefalami, zdają sobie sprawę z intelektualnej bezradności, która skazuje ich na imitowanie Cadyka i bezmyślne powtarzanie za nim - a widok ludzi normalnych, bez skrępowania korzystających z inteligencji i wolnej woli, sprawia im niewysłowione cierpienia. W dążeniu do ich złagodzenia pragną przerobić normalnych ludzi na człowieków sowieckich to znaczy - do zatarcia wszelkich różnic zarówno w myśleniu, jak i zachowaniu. Każda bowiem różnica wzbudza w człowieku sowieckim jaskółczy niepokój, czy nie jest to aby jakieś „odchylenie” od jedynie słusznej linii, wyznaczonej - dawniej przez Partię, a obecnie - przez Cadyka. Dlatego też postępactwo nieuchronnie musi doprowadzić do paraliżu - umysłowego bezruchu, który zapowiedziany był już w XIX wieku w „Manifeście komunistycznym”, a obecnie jest intensywnie forsowany w Unii Europejskiej przy pomocy narzuconej europejskim narodom ideologii politycznej poprawności, czyli marksizmu kulturowego.

Każda jednak akcja wywołuje reakcję, to znaczy działanie w kierunku dokładnie przeciwnym. Im bardziej, w miarę postępów socjalizmu, nasila się w Eurokołchozie walka klasowa, jaką z normalnymi ludźmi pod przywództwem Cadyków prowadzą człowieki sowieckie w postaci mikrocefali - tym więcej ludzi zaczyna odczuwać nie tylko tęsknotę do normalności, ale coraz bardziej intensywną potrzebę jej publicznego manifestowania. Z taką reakcją mamy do czynienia nie tylko w naszym nieszczęśliwym kraju, gdzie coraz więcej młodych ludzi zauważa pułapkę, w jaką próbuje schwytać ich postępactwo by przerobić na człowieków sowieckich - ale również w innych krajach Eurokołchozu.

Tak się akurat szczęśliwie złożyło, że podczas ostatniego pobytu w Wielkiej Brytanii miałem przyjemność poznać młodych Polaków zrzeszonych w Stowarzyszeniu Patriae Fidelis, które zaprosiło mnie tam gwoli wygłoszenia kilku prelekcji dla tamtejszej Polonii - w Wolverhampton, Bristolu i Londynie. Stowarzyszenie, któremu prezesuje pan Jerzy Byczyński, skupia przede wszystkim studiujących w Wielkiej Brytanii polskich studentów - ale również emigrantów, że tak powiem - zarobkowych. Celem Stowarzyszenia Patriae Fidelis jest podtrzymywanie w środowisku emigrantów nie tylko poczucia przynależności narodowej, ale dumy z polskości i - jak sama nazwa organizacji wskazuje - wierności wobec Ojczyzny. Tę dumę i wierność wyraża emblemat Stowarzyszenia w postaci Szczerbca owiniętego biało-czerwoną wstęgą. Partiae Fidelis jest organizacją o charakterze narodowym - co oczywiście ściąga na nią oskarżenia o „faszyzm”, przy pomocy których żydokomuna i wysługujące się jej szabesgoje z rozmaitych jurgieltniczych „organizacji pozarządowych” próbują wszystkich wytresować na swój żałosny obraz i podobieństwo.

Warto w związku z tym zwrócić uwagę, że tacy np. Żydzi organizują się wyłącznie na zasadzie nacjonalistycznej. W Polsce działała np. Unia Studentów Żydowskich, w 2007 roku przekształcona w Żydowską Ogólnopolską Organizację Młodzieżową. Jak sama nazwa wskazuje, jest to organizacja funkcjonująca na zasadzie nacjonalistycznej, przechodząca do porządku dziennego nad ewentualnymi różnicami ideologicznymi, czy światopoglądowymi swoich członków. Jak się okazuje, Żydzi wiedzą, co dobre, więc chociaż sami bez ceregieli ostentacyjnie organizują się na zasadzie nacjonalistycznej, energicznie zwalczają nacjonalizm w krajach swego osiedlenia, korzystając z pomocy wytresowanych lub uprzednio przekupionych łajdaków i duraków. Nietrudno się domyślić, że celem tej walki z nacjonalizmem, dla niepoznaki maskowanej „antyfaszyzmem”, jest doprowadzenie mniej wartościowych narodów europejskich do stanu bezbronności, by tym łatwiej przerobić Europejczyków na europejsów, czyli unijnej odmiany człowieków sowieckich - rodzaj „nawozu Historii”. Więc chociaż przysłowie powiada, że jedna jaskółka nie czyni jeszcze wiosny, to przecież przyjemnie zobaczyć, że taka jaskółka w postaci Patriae Fidelis się pojawiła, że nie tylko lata tu i tam, ale również - pracowicie i metodycznie buduje coraz to nowe gniazda.

Stanisław Michalkiewicz

http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2731


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezkształtna masa
PostNapisane: 28 lip 2013, 20:26 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
„Nadprodukcja” praw człowieka prowadzi do totalitaryzmu

Gdyby prawa człowieka można było porównać do waluty – pisze magazyn The Foreign Affairs - to z pewnością ich wartość gwałtownie by spadła, wskutek nadmiernej liczby regulacji”. Organizacje międzynarodowe „naprodukowały” tak wiele różnych konwencji dot. ochrony praw człowieka, że prawa te przestały już chronić obywateli i służą reżimom do realizacji celów właściwych totalitaryzmom.

Prawa człowieka spisane kilkadziesiąt lat temu obejmowały najbardziej podstawowe zasady chroniące wolność i godność ludzką. Dzisiaj jednak katalog tych praw znacznie się poszerzył i obejmuje nawet prawo do solidarności międzynarodowej czy prawo do pokoju.

Organizacja Freedom Rights Project wylicza, że ONZ i Rada Europy wydały w sumie 64 umowy regulujące kwestie praw człowieka. Państwa członkowskie obu tych organizacji, które ratyfikowały wszystkie ww. umowy, dodatkowo muszą uznać 1377 klauzul (niektóre z nich mają jedynie charakter techniczny, a nie merytoryczny). Jeśli weźmie się pod uwagę setki poza-traktatowych instrumentów, takich jak rezolucje Zgromadzenia Ogólnego ONZ i Rady Praw Człowieka (HRC), to wszystko to staje się po prostu niemożliwe do wdrożenia.
Zwolennicy praw człowieka – zauważa „FA” – powinni martwić się z powodu tak niebywałej eksplozji regulacji. Bo przecież, jeśli wymaga się od obywateli przestrzegania praw człowieka, to najpierw muszą oni być w stanie je zrozumieć, co jest niemożliwe, ze względu na biurokratyczną plątaninę przepisów.

Eksplozja praw człowieka często sprzecznych ze sobą

Sytuację pogarsza fakt przyjmowania przez podmioty międzynarodowe norm wewnętrznie sprzecznych. Na przykład Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z 1948 r. mówi, że „każdy człowiek ma prawo wolności opinii i jej wyrażania”. Jeszcze w czasie zimnej wojny, za namową państw komunistycznych w konwencji Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych (ICCPR) – stanowiącej niejako podstawę międzynarodowego systemu praw człowieka – wprowadzono zakaz niektórych form „mowy nienawiści”. Nie podano jednak wytycznych dot. sposobu rozwiązywania konfliktu między tymi przepisami. Tym samym powstałe zamieszanie prawne i moralne jest obecnie wykorzystywane do ograniczania, a nie ochrony wolności słowa. Niektóre państwa członkowskie ONZ, w tym Egipt i Pakistan, twierdzą, że negatywne wypowiedzi na temat islamu stanowią popieranie nienawiści religijnej, która – ich zdaniem - jest zakazana na mocy paktu.
Magazyn „FA” zauważa, że upowszechnienie i „produkowanie” nowych przepisów dot. praw człowieka – choć mogło wynikać z częściowo dobrych intencji – przyniosło odwrotny skutek od pożądanego. Nadgorliwość technokratów z organizacji pozarządowych i niektórych jest obecnie wykorzystywana przez państwa totalitarne.

„FA” przypomina, że za ekspansją praw człowieka opowiadały się anty-liberalne państwa, które pod płaszczykiem nowych regulacji, chciały ukryć swoje niecne cele. Forum ONZ czy Rada Europy w gruncie rzeczy służą do opracowania nowych standardów praw człowieka i kształtowanianowych przepisów, umożliwiających legitymizację polityczną tyranii.

Magazyn zwraca uwagę na ekspansję tzw. praw trzeciej generacji. Przypomina, że najważniejsza jest kategoria praw odnoszących się do wolności słowa i wolności od tortur. Druga generacja praw obejmuje prawa dot. jakości życia, zdrowia itp. Trzecia generacja – najchętniej tworzonych praw obecnie - ma rzekomo chronić zbiorowe a nie indywidualne prawa i obejmuje prawo do rozwoju, prawo do międzynarodowej solidarności, czy prawo do pokoju.

Niejasne prawa trzeciej generacji „produkowane” przez marksistów i sędziów

Zwolennikami praw trzeciej generacji stały się kraje komunistyczne. Nowe regulacje tak naprawdę do niczego nie zobowiązują, a pozwalają tym krajom atakować przeciwników politycznych i wzmacniać ich reżimy.
Efekt jest taki, że wydają one później uchwały, chwalące np. Koreę Północną za działania podjęte „w celu umocnienia sprawiedliwego społeczeństwa socjalistycznego, które gwarantuje równość i sprawiedliwość społeczną”. Albo uchwały, które zachęcają Kubę do pracy w ONZ „na rzecz rozwoju praw trzeciej generacji, w szczególności wartości solidarności międzynarodowej".

Co jednak jest najgorsze, to próba ustanowienia praw tak skandalicznych, jak prawo do zabijania dzieci poczętych pod pretekstem ochrony „praw reprodukcyjnych” kobiet, czy prawo do eksponowania zachowań sprzecznych z powszechnymi normami moralnymi (sodomia).

FA przypomina starą sprawdzoną zasadę: „mniej znaczy często więcej”. Im mniej praw znajdzie się w katalogu praw człowieka, tym łatwiej je będzie egzekwować i tym większa będzie ochrona zwykłych obywateli.

Źródło: Foreign Affairs
Agnieszka Stelmach

http://www.pch24.pl/nadprodukcja-praw-c ... 635,i.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezkształtna masa
PostNapisane: 20 sty 2014, 08:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Czy zwycięży kultura i godność, czy zapanuje nad nami bezkształtna, zwyrodniała anarchia dewiantów?

Tomczak apeluje

Były poseł Witold Tomczak domaga się interwencji parlamentu w związku z procesem, w którym jest oskarżony o zniszczenie rzeźby obrażającej bł. Jana Pawła II.

„Proszę o podjęcie zdecydowanej interwencji parlamentarnej w związku z kompromitującym polską prokuraturę i wymiar sprawiedliwości oskarżaniem mnie o wandalizm po wystąpieniu w obronie godności Ojca Świętego Jana Pawła II znieważonego w Galerii Narodowej Zachęta w 2000 r.” –apeluje Tomczak.

Zwraca uwagę posłom, że jego apel w sprawie procesu do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego został zignorowany i liczy w tej sprawie na wsparcie posłów, którzy mogą składać np. interpelacje czy zapytania.

„Mój list otwarty skierowany do Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego prawdopodobnie nie dotarł do adresatów. Został odesłany przez służby ministerialne ’według właściwości’ do Prezesa Sądu, w którym jestem sądzony, oraz do autora aktu oskarżenia. To niebywałe”– ocenia Tomczak.

Były poseł podkreśla, że ta sprawa dotyczy „nas wszystkich”. „Zwracam uwagę, że Prokuratura jest władna zweryfikować oskarżenie i zgłosić wniosek o wycofanie aktu oskarżenia” – podkreśla.

– Prokuratura mogłaby demonstracyjnie odstąpić od oskarżenia – mówi mec. Janusz Wojciechowski reprezentujący Tomczaka. – Co prawda teraz sprawa jest w sądzie i o wszystkim decyduje sąd, prokuratura nie może wycofać aktu oskarżenia, natomiast może odstąpić od oskarżania, dając sygnał, że się nie utożsamia z nim w tej sprawie – uważa Wojciechowski.

– Prokuratura może zrezygnować z dalszych dowodów i wnioskować o uniewinnienie. To jest możliwe ze strony prokuratury, rzadko to się zdarza, ale jest to możliwe – podkreśla prawnik. Wojciechowski dodaje, że oczekuje na stanowisko prokuratury generalnej. – Prokurator generalny się w tej sprawie powinien wypowiedzieć, czy on akceptuje to oskarżenie, czy nie.

„Liczę na zaangażowanie i determinację Państwa Parlamentarzystów wobec rosnącej bezkarności bluźnierców obrażających uczucia religijne i naruszających godność Katolików i Polaków. Zdumiewająca jest postawa organów ścigania i sądów, które nie chronią fundamentów kulturowo-religijnych Państwa Polskiego” – pisze Tomczak.

„W kontekście zbliżającej się kanonizacji Błogosławionego Ojca Świętego Jana Pawła II stawianie na ławie oskarżonych człowieka, który wystąpił w Jego obronie, jest niezrozumiałe i bolesne dla tysięcy Polaków. Swój sprzeciw i oburzenie w tej sprawie wyraziło już ponad 100 tys. Rodaków, w tym wielu Biskupów i Kapłanów. Wyrażam wdzięczność za podejmowane działania, aby Polska stała się rzeczywistym Królestwem Maryi i Jej Syna Jezusa Chrystusa” – dodaje. – Mam nadzieję, że to jednak idzie w takim kierunku, ten dotychczasowy proces, że to się skończy uniewinnieniem – mówi Wojciechowski.

Zenon Baranowski

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... eluje.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bezkształtna masa
PostNapisane: 13 kwi 2015, 19:46 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Bezkształtna masa zwana Olbrychski atakuje to co najświętsze dla Polaków, a pochwala to czym się brzydzą Polacy.
Śmieć zawsze pozostanie śmieciem, choćby się wspiął wyżej niż dorósł do tego.


Zawodowo Kmicic, prywatnie Kuklinowski

W świąteczny niedzielny wieczór telewizja publiczna zademonstrowała nam pokaz służalstwa i lizusostwa, okraszony głośnym skomleniem o nagrodę. W roli głównej wystąpili Daniel Olbrychski i jego małżonka. Podstarzały były gwiazdor stwierdził: Polska przezywa najlepszy okres w dziejach swojej historii – porównywalny do Kazimierza Wielkiego!

Z kolei jego żona wyraziła takie oto wspólne ich zdanie o opozycji: Uważamy ich za kretynów. Jesteśmy dumni z Donalda Tuska, choć zawsze może być lepiej, to idziemy w dobrym kierunku.
]
No i jak to bywa, po odegraniu kolejnej w swoim życiu roli Olbrychskiemu należy się gaża i to nie byle jaka. Żona i jednocześnie agentka aktora tak określiła wysokość honorarium za rolę wazeliniarza władzy: Daniel powinien skierować swoje kroki w kierunku Parlamentu Europejskiego. Przy jego stosunku do kultury, polityki i świata, przy jego miłości do ludzi.
Jego miłości do ludzi?

Ale chyba nie tych, których nazywa kretynami?

Nieszczęściem jest to, że ludzie często utożsamiają aktorów z rolami jakie odegrali. Tymczasem bywa nierzadko, że są to ludzie mali, którzy grając bohaterów i dzielnych rycerzy, prywatnie są zwykłymi lizusami, lokajami i kelnerami władzy.

Niestety kwestię wygłaszaną kiedyś przez filmowego Kmicica można dzisiaj śmiało skierować w stronę samego aktora i powiedzieć mu: Wtedy słuchaj mości Olbrychski, jesteś łotr, łajdak i śmierdzące bydlę. Skończone śmierdzące bydlę. Starczy, czy mam ci jeszcze w oczy plunąć?!

http://kokos.salon24.pl/641589,zawodowo ... uklinowski


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /