Polskie-Forum.pl | Polskie Forum Dyskusyjne | Niezależne Forum Dyskusyjne | Niezależne opionie polityczne | aktywność obywatelska | wolna dyskusja | wybory prezydenckie • Zobacz wątek - Porty morskie

Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Porty morskie
PostNapisane: 10 wrz 2010, 23:13 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
Niemieckie służby celne przeganiają pogłębiarkę pracującą dla Polaków na podejściu do Świnoujścia. Niemcy: to nasza strefa ekonomiczna. Polskie MSZ: Nie, to nasze wody
Pogłębiarka pod holenderską banderą pracuje dla Urzędu Morskiego w Szczecinie od końca listopada. Jej zadanie: pogłębić tor wodny, a wydobytym piaskiem wzmocnić plażę w Dziwnowie. Jednak w jej pracy już dwukrotnie (w ubiegły piątek i poniedziałek) przeszkadzały niemieckie służby celne. - Do statku podpłynął niemiecki okręt straży przybrzeżnej i zażądał niemieckiej licencji na wydobywanie kruszywa - mówi Andrzej Borowiec, z-ca dyrektora szczecińskiego Urzędu Morskiego.

W sumie Niemcy wyłączyli Holendrów z pracy już na 33 godziny. W sobotę polskie MSZ wystosowało w tej sprawie ostrą notę dyplomatyczną do ambasadora Niemiec, w której wezwało do "zaprzestania przez stronę niemiecką działań ograniczających prowadzenie prac". Odpowiedzi jeszcze nie ma. Pogłębiarka pracuje.


Więcej... http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34 ... z0zAQdzR9k


Chyba dla Niemcow trzeba ulokowac boje wyraznie wskazujace dla nich gdzie jest granica, wysylac im fatury pokrycia kosztow strat oplacanie sprzetu i sadownie blokowac konta ich bankow w Polsce na POKRYCIE TYCH STRAT.

_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porty morskie
PostNapisane: 10 wrz 2010, 23:16 
Offline
Redaktor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 cze 2010, 02:35
Posty: 587
W Świnoujściu ma bazę Marynarka Wojenna RP. Myślę, że w takim wypadku można byłoby się pokusić o jej użycie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porty morskie
PostNapisane: 14 wrz 2010, 10:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://blogmedia24.pl/node/36654

Komisja Europejska podjęła już decyzję o przyznaniu 80 mln euro na budowę terminalu gazu skroplonego w Świnoujściu i nie zmieniła swego stanowiska, mimo informacji o wątpliwościach ze strony Niemiec - zapewnił we wtorek PAP rzecznik KE Cezary Lewanowicz

Rząd stracił pretekst - teraz PO będzie musiała ukręcić łeb sprawie budowy gazoportu stosując najbezczelniejsze techniki.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porty morskie
PostNapisane: 03 paź 2010, 11:15 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.mysl.pl/?m=11&art_id=1358&more=more

Wywoływany sztucznie przez Niemców konflikt graniczny w Zatoce Pomorskiej ma na celu uniemożliwienie pracy polskim portom w Świnoujściu i Szczecinie, co w konsekwencji ma doprowadzić do ich likwidacji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porty morskie
PostNapisane: 10 paź 2010, 13:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niepoprawni.pl/content/niemcy-st ... dokonanych

Niemcy walczą z polskimi portami metodą faktów dokonanych. Na razie Finlandia i Estonia wstrzymały egzekucję, czyli budowę bałtyckiej gazrury. Rząd w Polsce ma dużo więcej argumentów na zahamowanie tej inwestycji niż Finowie i Estończycy, ale musiałby chcieć dobra Polski, żeby zareagować.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porty morskie
PostNapisane: 13 paź 2010, 14:32 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=27287

Rozpaczliwie już próby pokojowego zapobieżenia zablokowania portów w Szczecinie i Świnoujściu przez gazrurę. Później drogę dla statków do naszych portów będzie można utorować tylko na drodze konfliktu zbrojnego.

Kopia artykułu:

PiS apeluje o interwencję samorządów ws. Gazociągu Północnego
Aktualizacja: 2010-10-12 1:41 pm

Poseł Joachim Brudziński przekonywał podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Szczecinie, że obecnie jedynym sposobem wstrzymania prac przy gazociągu jest wystąpienie do sądu niemieckiego o wydanie zarządzenia tymczasowego w tej sprawie. Taki wniosek – mówił – mogą złożyć prezydenci Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz i Szczecina Piotr Krzystek jako przedstawiciele miast, które ucierpią gospodarczo, jeśli gazociąg zostanie wybudowany w obecnie zaakceptowanej formie.
„Rząd nic nie robi, by zmienić przebieg Gazociągu Północnego tak, by nie ograniczał rozwoju polskich portów. Czasu na działania jest coraz mniej. Docierają do nas informacje, że już w tym tygodniu prace budowlane mają być prowadzone w rejonie toru podejściowego do zespołu portów Szczecin-Świnoujście” – powiedział Brudziński.
Chodzi o przecięcie tzw. północnego toru podejściowego do portu w Świnoujściu z trasą gazociągu Nord Stream. Polska postuluje wkopanie w dno morskie 5 km rosyjsko-niemieckiej rury na tym odcinku, żeby umożliwić wpływanie w przyszłości do portu statków o zanurzeniu większym niż 13,5 metra.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porty morskie
PostNapisane: 24 paź 2010, 00:04 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niepoprawni.pl/blog/110/jednak-pipka

Niemcy położyli rurę i z premedytacją zablokowali porty w Świnoujściu i Szczecinie dla jednostek o zanurzeniu większym niż 12 metrów. Statki o zanurzeniu 13 metrów mogą ryzykować, ale większe nie mają już żadnych szans.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porty morskie
PostNapisane: 08 gru 2010, 15:08 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.naszdziennik.pl/index.php?da ... d=sw11.txt

Gazociąg Północny nie jest już problemem w relacjach polsko-niemieckich. Premier Donald Tusk po rozmowach z kanclerz Angelą Merkel w Berlinie powiedział, że położenie gazowej rury na dnie Bałtyku już nie przeszkadza w rozwoju polskich portów. Eksperci są zdziwieni. Ich zdaniem, premier "nie wie, co mówi".

To oczywiste, że polskim portom nie przeszkadza gazrura, albowiem porty nasze czeka ten sam los co i stocznie. W jaki sposób nieistniejącym portom może przeszkadzać jakakolwiek rura?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porty morskie
PostNapisane: 09 sty 2011, 20:21 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://blogmedia24.pl/node/42959

Niemiecki Urząd Hydrografii i Żeglugi jak i Komisja Europejska nie zareagowały dotąd na polskie skargi odnośnie głębokości kładzenia Gazociągu Północnego w miejscu przecięcia z torem wiodącym do portu w Świnoujściu - donosi "Rzeczpospolita".
Konsorcjum Nord Stream, które buduje gazociąg, twierdzi, że nie zamierza wprowadzać żadnych zmian w ułożeniu rurociągu na tym odcinku.
W ocenie prezesa Zarządu Morskich Portów Szczecin – Świnoujście Jarosława Siergieja inwestorowi zabrakło dobrej woli, bo wystarcza przesunięcie trasy gazociągu 2 km na północ, gdzie morze jest głębsze.


Tu dobitnie widać, że Niemcy rozmyślnie tak położyli gazrurę, by jak najbardziej utrudnić żeglugę statkom płynącym do polskich portów w Szczecinie i Świnoujściu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porty morskie
PostNapisane: 14 sty 2011, 15:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=30510

Tak więc Niemcy niedwołalnie zablokują nasze porty. Polska powinna któregoś dnia użyć tzw. branderu o dużym zanurzeniu, niby to przypadkowo zahaczyć o rurę i zdetonować ją. Innego wyjścia nie ma, a Niemcy przy drugim położeniu może już przesuną odcinek w rozsądne miejsce. Tylko z pomocą sztucznie wywołanych wypadków będziemy mogli wpłynąć na odblokowanie portów.

Kopia artykułu:

Nord Stream potwierdził, że zablokuje rozwój Świnoujścia
Aktualizacja: 2011-01-13 5:01 pm

6 stycznia rzecznik konsorcjum Nord Stream (NS) Steffen Ebert potwierdził, że spółka nie zamierza wprowadzać żadnych zmian w ułożeniu rurociągu, a rozpoczęcie użytkowania pierwszej nitki powinno nastąpić jesienią br. Niewkopany gazociąg może utrudnić rozwój portów w Świnoujściu i Szczecinie.
Na odcinku skrzyżowanym z północnym torem podejścia do portu w Świnoujściu rury gazociągu zostały położone na głębokości 17,5 m, co uniemożliwi wejście do portu kontenerowcom o zanurzeniu powyżej 13,5 m przy pełnym załadunku. Strona polska zabiegała o wkopanie rurociągu, zanim jeszcze rozpocznie się jego eksploatacja, gdyż później będzie to kosztowne i bardzo trudne technicznie. W grudniu 2010 roku kanclerz Angela Merkel oznajmiła, że znajdzie rozwiązania prawne, które w przyszłości nie zakłócą dostępu do portów w Świnoujściu i Szczecinie, nie podając jednak szczegółów. Tymczasem budowa pierwszej nitki gazociągu w niemieckiej strefie ekonomicznej została zakończona i dodatkowo ułożono 28 km drugiej nitki gazociągu. Dotychczas położono łącznie 900 km, czyli trzy czwarte długości pierwszej nitki gazociągu.
Północny tor podejścia do Świnoujścia (który jest obecnie torem zapasowym), ma szansę być wykorzystywany w przyszłości na większą skalę przez stronę polską. Rozbudowa portu w Świnoujściu może wiązać się z wpływaniem kontenerowców o zanurzeniu powyżej 13,5 m. Gazociąg Nord Stream ograniczy możliwość rozwoju portu i zwiększy konkurencyjność portów niemieckich (np. w Rostocku) <koma>
za: osw.waw.pl
Za: Mysl Polska


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porty morskie
PostNapisane: 31 sty 2011, 13:48 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=31530

Tkając delikatnie i konsekwentnie swą pajęczą sieć Niemcy z pomocą Platformy separują Szczecin i Świnoujście od reszty Polski.

Kopia artykułu:

Szczecin-Świnoujście spisane na straty? – Bogusław Kowalski
Aktualizacja: 2011-01-29 11:09 pm

Decyzje podjęte w ostatnich latach przez rząd D. Tuska były wyjątkowo niekorzystne dla zespołu portów Szczecin-Świnoujście, a w konsekwencji także dla tych miast i całego regionu. Seria złych wiadomości jakie napływały z Warszawy nie tylko nie daje szans na szybszy rozwój w najbliższym czasie, ale wręcz uderza w podstawy funkcjonowania tego głównego, obok Gdańska i Gdyni, ośrodka polskiej gospodarki morskiej. W ten sposób najdalej na zachód wysunięta polska aglomeracja traci na znaczeniu i staje się zapleczem dla Berlina powoli, ale systematycznie rozluźniając więzy z centrum kraju.

Zablokowany rozwój portów
Zaczęło się od likwidacji stoczni w Szczecinie. Pracę straciło ponad 2 tys. osób. Ale produkcja statków to złożony proces. Potrzeba do tego wielu urządzeń i elementów wyposażenia. Potrzebne też różnorakie usługi dodatkowe. Upadek stoczni oznaczał więc dodatkową likwidację paru tysięcy miejsc pracy w zakładach kooperujących. Znaczna część z nich zlokalizowana była w najbliższej okolicy. Dodatkową gorzką pigułką był program przeszkolenia dla tracących pracę. W ramach tej operacji np. ok. 680 stoczniowców przeszło kurs operatora wózków widłowych. Ale żaden z nich nie znalazł pracy na takim stanowisku. A koszty szkolenia były opłacone z budżetu państwa.
Potem nie było lepiej. W końcu ubiegłego roku dowiedzieliśmy się, że ostatecznie Gazociąg Północny kładziony po dnie Bałtyku z Rosji do Niemiec zablokuje rozwój portów. W grudniu premier D. Tusk rozmawiał z kanclerz A. Merkel na temat zakopania gazociągu w morskim dnie na odcinku tylko 5 km. Ale nawet na to nie uzyskał zgody. Strona niemiecka odpowiedziała, że jak port w Świnoujściu zostanie zmodernizowany i będzie w stanie przyjmować większe jednostki wrócą do rozmów na ten temat. Ale to jest wymówka. Wiadomo, że o wiele trudniej jest doprowadzić do zakopania rury, którą już płynie gaz. A bez takich gwarancji nie jest też racjonalne wydawanie pieniędzy na przebudowę portu.
Sytuacja ta zagraża opłacalności planowanego gazoportu. W ramach dywersyfikacji dostaw gazu polski rząd zdecydował się na zbudowanie w Świnoujściu terminalu przyjmującego skroplony gaz. Byłby on dostarczany drogą morską za pośrednictwem wyspecjalizowanych statków zwanych gazowcami. Gazoport miałby przyjmować 5-7,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Im większe statki dostarczałyby gaz tym mniejsze byłyby koszty jednostkowe transportu, który ma istotny udział w cenie tego typu gazu. Po położeniu Gazociągu Północnego do Świnoujścia będą mogły wpływać tylko jednostki o maksymalnym zanurzeniu 13,5 m. Tymczasem planowano przygotowanie portu na przyjmowanie statków o zanurzeniu do 14,5 m. Jest to niewielka różnica, ale bardzo istotna. Eliminuje bowiem z możliwości skorzystania z dużych jednostek: zarówno handlowych, jak i właśnie gazowców.
Na tym wszystkim najbardziej skorzysta niemiecki port w pobliskim Rostoku, który takich ograniczeń nie ma. Dodatkowo ma też o wiele lepiej rozbudowane lądowe zaplecze transportowe, służące do przywozu i rozwozu ładunków.
Rezygnacja z rozbudowy zaplecza portów
Zły stan sieci transportowej w Polsce jest powszechnie znany. Przedsiębiorstwa spedycyjne zajmujące się przewozem ładunków wybierają port ze względu na jego dostępność od strony lądu. Do statku trzeba bowiem towar przywieść i wywieźć, czasami jeszcze setki kilometrów zanim dotrą do ostatecznego celu. Ostatnie decyzje rządu, które nie są jednostkowe i dotyczą wielu elementów, wskazują jakbyśmy mieli do czynienia ze świadomym działaniem prowadzącym do obniżenia konkurencyjności portów w Szczecinie i Świnoujściu.
Dużym dotychczasowym atutem była możliwość korzystania z barek pływających po Odrze aż po Górny Śląsk. W ubiegłym roku doszło tutaj do prawdziwej katastrofy. Na odcinku od Kędzierzyna-Koźle do Wrocławia państwo polskie nie było w stanie przywrócić żeglugi po wiosennych roztopach i powodziach. Po wielu miesiącach próśb i gróźb właściciele barek sami sfinansowali naprawę podstawowych urządzeń i pogłębienie rzeki. Doszło do wydarzenia bezprecedensowego, aby przedsiębiorcy działali zamiast państwa i robili to co do tego państwa należy. Ta historia dobrze się zakończyła, ale nie pozostanie bez konsekwencji. Straty dla tych małych firm były olbrzymie i wielu zamierza zakończyć działalność. Bo przecież sytuacja może się powtórzyć. Dlatego żegluga na Odrze powoli, ale systematycznie zamiera.
W zakresie sieci drogowej zrezygnowano z dwóch kluczowych inwestycji. Pierwsza to budowa tunelu łączącego Świnoujście z wyspą Wolin i resztą kraju. Obecnie miasto ma połączenie promowe, które jest już przestarzałe i odstrasza inwestorów oraz turystów. Decyzję o budowie tunelu drogowego podjął rząd J. Kaczyńskiego. Projekt był zaawansowany, ale nowa ekipa wycofała się z niego odkładając go po 2013 r., bez podania jakiegokolwiek nowego terminu realizacji.
Podobny los spotkał budowę drogi ekspresowej S3 łączącą Szczecin z Gorzowem Wlk., Zieloną Górą, Wrocławiem i dalej z Czechami oraz resztą kontynentu. Niestety w nowym programie budowy dróg krajowych rząd PO-PSL chce zakończyć budowę tej trasy na Gorzowie odkładając resztę w bliżej nieokreśloną przyszłość.
W czasach systemu komunistycznego ówczesna Czechosłowacja miała własną flotę handlową. Nie mając dostępu do morza korzystała z polskich portów, w tym zwłaszcza Szczecin-Świnoujście. Teraz przedsiębiorstwa z tej części Europy korzystają coraz częściej z portów niemieckich, bo mają tam o wiele łatwiejszy dojazd autostradami i koleją.
Niemcy robią swoje
12 grudnia ub.r. niemieckie koleje państwowe skorzystały z otwarcia polskiego rynku i uruchomiły po raz pierwszy bezpośredni pociąg ze Szczecina do Pragi czeskiej, przez Berlin i Drezno. Całą trasę pokonuje on w ok. 7 godzin. Do stolicy naszego południowego sąsiada można też ze Szczecina dojechać koleją przez Polskę. Problem w tym, że mimo krótszej trasy trzeba na to poświęcić minimum 10,5 godz. i po drodze co najmniej dwukrotnie się przesiadać. To mówi samo za siebie. W dłuższej perspektywie skutki takich działań będą nieodwracalne.
Bogusław Kowalski

Artykuł ukazał się w tygodniku „Niedziela”, nr 4/2011
Za: Myśl Polska


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porty morskie
PostNapisane: 04 lut 2011, 15:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=109995

Niemcy znają tylko jedno prawo - prawo pięści. Ponieważ Polska nie ma już nic, ani przemysłu wytwórczego, ani armii, ani wywiadu, więc nie ma w dyskusji żadnych argumentów. Zatem skutek rokowań może być tylko jeden - rura zablokuje porty w Świnoujściu i w Szczecinie. I nie ma od tego odwołania, a w przyszłości porty te będzie można odblokować dopiero w wyniku zwycięskiej wojny.

Kopia artykułu:

Niemcy nie wkopią rury
Nasz Dziennik, 2011-02-03

W Berlinie doszło wczoraj do pierwszego spotkania grupy roboczej powołanej przez zespół polskich portów Szczecin i Świnoujście oraz konsorcjum Nord Stream. Celem tych rozmów jest - jak głosi oficjalny komunikat - określenie parametrów i procesów, jakie będą wymagane do ewentualnego umieszczenia Gazociągu Północnego w wodach Bałtyku na większej głębokości. Nie ma już mowy o wkopaniu rury w dno morskie.

W rozmowach biorą udział m.in. dyrektor zarządzający projektem Jens Lange, szef portu szczecińskiego Jarosław Siergiej oraz prorektor Akademii Morskiej w Szczecinie prof. Wojciech Ślączka.
Większość mediów w Polsce twierdzi, że wkopanie w dno morza rury Gazociągu Północnego nadal jest możliwe. Pojawiają się doniesienia, że strona polska zabiega, aby koncern Nord Stream zakopał rurę na tzw. północnym podejściu do Świnoujścia. Portalmorski.pl pisze: "Prezes Zarządu Morskich Portów Szczecina i Świnoujścia mówi, że do zakopania gazociągu trzeba przekonać spółkę Nord Stream". Według portalu Stetinum.pl, "w Berlinie przedstawiciele Zarządu Morskich Portów Szczecina i Świnoujścia oraz firmy Nord Stream będą debatować nad ewentualnością zakopania pod dnem morskim mającego biec przez Bałtyk rurociągu gazowego - tak by nie blokował wpływania dużych statków do zachodniopomorskich portów".
Przeczą temu informacje uzyskane przez "Nasz Dziennik" bezpośrednio w koncernie Nord Stream oraz w Federalnym Urzędzie Żeglugi i Hydrografii (BSH) w Hamburgu, bez którego ruszenie rury jest i będzie niemożliwe. Otóż twierdzenie, jakoby trwały rozmowy o zakopaniu czy nawet przesunięciu gazociągu, jest nie tylko przesadzone, ale po prostu nieprawdziwe. Urzędnicy z BSH wielokrotnie powtarzali, że wszelkie nowe próby przesunięcia przez Nord Stream Gazociągu Północnego wiązałyby się z koniecznością ponownego złożenia wszystkich wniosków o wydanie pozwolenia na takie prace wraz z dokumentacją. Nord Stream musiałby np. wystąpić o opinię ekologów na temat oddziaływania rury na środowisko, o nowe stanowisko Bundeswehry i wielu ministerstw - w tym transportu i rybołówstwa. W BSH usłyszeliśmy, że kroki te byłyby zbyt trudne i czasochłonne. A Nord Stream nie kryje obaw, że za drugim razem organizacje ekologiczne mogłyby skutecznie zablokować ten potencjalny nowy projekt.
Ponadto w jednej z rozmów z "Naszym Dziennikiem" dyrektor konsorcjum Nord Stream ds. komunikacji Ulrich Lissek dał wyraźnie do zrozumienia, że rozmowy o pogłębieniu mogłyby się zacząć dopiero wtedy, gdy polska strona przedstawi konkretne plany zagospodarowania tego terenu - czyli plany pogłębienia nadbrzeży i północnego podejścia do portów Szczecin i Świnoujście - wraz z kosztorysami, harmonogramem prac i zgodami budowlanymi.
Lissek zasugerował, że rozpoczęcie rozmów w grupach roboczych nie zamyka powrotu do tematu w przyszłości. Ale nie powiedział, jaką perspektywę czasową ma na myśli - miesiące czy lata.
Najpierw jednak, i to już niedługo, rurami popłynie z Rosji do Niemiec gaz. Ten zaś fakt, nawet gdyby teoretycznie zostały wdrożone jakieś administracyjne procedury próbujące przesunąć gazociąg, zdecydowanie utrudni lub wręcz umożliwi tego typu prace.
Obecnie fragment pierwszej nitki rosyjsko-niemieckiego Gazociągu Północnego znajduje się na krzyżówce z północnym podejściem do polskich portów i mogą tamtędy przepływać jednostki o zanurzeniu do 13 metrów. Gaz rosyjski ma popłynąć w pierwszej nitce w końcu 2011 roku, a w drugiej - w 2012 roku. A wtedy - co do tego są zgodni wszyscy fachowcy - nikt już nie przesunie tych rur.


Waldemar Maszewski, Hamburg


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porty morskie
PostNapisane: 16 lut 2011, 12:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=110207

Po 1989 antypolskie rządy w Polsce prowadziły konsekwentną politykę odrzucania Polski od morza. Jedynym oknem w oku tego antypolskiego cyklonu były rządy PiSu.

Kopia artykułu:

Platforma grzebie szanse rozwojowe Pomorza
Nasz Dziennik, 2011-02-15

Z senatorem Krzysztofem Piotrem Zarembą, byłym członkiem Platformy Obywatelskiej, obecnie Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Mariusz Bober

Za tydzień w Pana rodzinnym Szczecinie odbędzie się publiczne wysłuchanie z udziałem przedstawicieli spółki Nord Stream na temat skutków dla naszej gospodarki Gazociągu Północnego. Wiadomo, że inwestycja ta nie tylko omija Polskę, ale zablokuje też rozwój portów Świnoujście-Szczecin. Dlaczego konieczne jest zagłębienie rurociągu?
- Obecnie zaprojektowany gazociąg przecinałby tor podejściowy do portów w Szczecinie i Świnoujściu po dnie morskim, które w tym miejscu zasadniczo jest płytkie. To zaś oznacza, że będzie ograniczał zawijanie do tych portów większych statków, o zanurzeniu powyżej 13,5 m, a przecież w Świnoujściu poza gazoportem budowany jest - dzięki decyzji rządu Jarosława Kaczyńskiego - także nowy port, gdzie przewiduje się, że będą zawijały jednostki o zanurzeniu do 15,5 metra. Możliwość zawijania do portów większych jednostek przekłada się na zwiększenie przewozów towarów, a zatem również dochodów portów i przewoźników. Jeszcze przed wyborami samorządowymi wskazywaliśmy z kpt. Waldemarem Jaworowskim, który jest również hydrografem, że 12 km na północ od planowanej trasy gazociągu mamy naturalne zagłębienie dna morskiego, w które całkowicie można "schować" to połączenie. Ten pomysł był wielokrotnie wskazywany, choćby przez poprzednie kierownictwo Ministerstwa Gospodarki (za rządów PiS). Jednak strona niemiecka pozostaje głucha na te argumenty, wykazując w tym przypadku złą wolę.

Co powinni podczas wysłuchania usłyszeć przedstawiciele Nord Stream?
- Zapytam stronę niemiecką, dlaczego stosuje podwójne standardy wobec swoich najbliższych sąsiadów. Niemcy mieli wiele spornych spraw także z innymi państwami, np. z Holendrami, przy inwestycjach infrastrukturalnych i suprastrukturalnych, związanych z budową portów, torów podejściowych, nabrzeży itd. W tamtych przypadkach stosowano dobre, europejskie standardy rozwiązywania spornych spraw, tymczasem wobec Polski stosowane są rozwiązania rodem zza wschodniej granicy. Mam nadzieję, że obecny strategiczny partner polityki zagranicznej Niemiec, czyli Rosja, nie nasączył tych standardów Niemcom aż tak bardzo, że nie da się w europejski sposób rozwiązać naszych problemów.

Kto będzie - prócz naszych europosłów - reprezentował Polskę na tym spotkaniu?
- Na wysłuchaniu będą obecni również senatorowie i posłowie polskiego Sejmu, władze obu miast, których problem dotyczy, czyli Szczecina i Świnoujścia, oraz województwa, a także zarząd portów Świnoujście-Szczecin. Nie wyobrażam sobie, by na spotkaniu nie byli obecni przedstawiciele rządu, przynajmniej w randze ministra spraw zagranicznych lub gospodarki. Najlepiej, gdyby pojawił się premier, ale nie spodziewam się tego, bo unika on sytuacji mało komfortowych dla siebie. Tymczasem życie pokazało, że zabiegi Donalda Tuska były nieskuteczne. Poklepywanie po plecach przez kanclerz Angelę Merkel i zapewnienia o uwzględnianiu polskiego interesu nic nie znaczą. Jakieś mgliste zapowiedzi Niemców, że być może w przyszłości można będzie ten gazociąg głębiej wkopać, to bajki dla naiwnych. Sprawy gospodarki morskiej poważnie traktuje natomiast prezes PiS Jarosław Kaczyński, który już zapowiedział udział w wysłuchaniu. To właśnie on zrobił najwięcej dla pomorskiej gospodarki ze wszystkich premierów III RP.

Rozbudowa portów Świnoujście-Szczecin miała być elementem stworzenia Środkowoeuropejskiego Korytarza Transportowego między Europą Północną i Południową. Teraz ten projekt pozwalający na rozwój gospodarczy Pomorza i zasadniczo zachodniej części Polski jest zagrożony przez Nord Stream.
- Zaniechania polskich władz mają dłuższą historię. Chciałbym tu przypomnieć decyzję rządu Leszka Millera z 2004 r., który przed wstąpieniem Polski do UE zgodził się na budowę czesko-niemieckiej autostrady przez tzw. worek turoszowski [rejon Bogatyni - red.]. Już tamta decyzja doprowadziła do tego, że część potencjalnych klientów z Czech i Słowacji wybrało alternatywną drogę do portów niemieckich. Według danych szacunkowych Zespołu Portów Morskich Świnoujście-Szczecin, oznaczało to dla nas spadek przeładunków o mniej więcej 2 mln ton w skali roku. Dziś też Niemcy nie śpią, zbudowali nową autostradę dla konkurencyjnego dla portów Świnoujście-Szczecin Rostocku, co czyni go bardziej konkurencyjnym dla przewoźników od polskich portów.

Tymczasem niedawno okazało się, że nawet jeden z kluczowych elementów budowanego korytarza - żegluga na Odrze - nie jest pewny...
- Powodem niedrożności Odry było przede wszystkim niewywiązywanie się strony niemieckiej z pogłębiania dna po ich stronie rzeki. Wynikające z tego kilkutygodniowe przestoje dały Niemcom okazję, by przesłać podmiotom zainteresowanym przewozem towarów naszym korytarzem jasny sygnał, że Polska jest niepewnym partnerem. Ale nawet na to obecny rząd nie reagował. Takie są skutki tego, gdy za rządzenie państwem wezmą się chłopaki od kopania piłki.

Zaniedbania polskich władz we wsparciu realizacji korytarza nie zniechęcają podmiotów zainteresowanych transportem z innych krajów?
- Na razie jest milczenie zarówno ze strony Czech, Słowacji, jak i Szwecji. Ale jest to milczenie złowróżbne. Podobnie milczała Ukraina, gdy przed dwoma laty obecny rząd "podał ją na tacy" Putinowi. Dziś trzeba byłoby odwrócić te trendy, mam nadzieję, że nie jest za późno.

W Rostocku Niemcy chcą wybudować konkurencyjny gazoport. Czy zagrozi to opłacalności polskiej inwestycji w Świnoujściu?
- Niemcy budują gazoport w bardzo przemyślany sposób. Mając w dodatku na miejscu, w Rostocku, producenta statków i armatora, tworzą jeden organizm gospodarczy, który przynosi większe korzyści. Dzięki takiemu połączeniu każdy z trzech elementów zasila gospodarkę. My mamy wciąż podobne możliwości, ale są one ciągle osłabiane przez zaniechania rządu. Moglibyśmy jeszcze stworzyć taki duży organizm gospodarczy, wykorzystując Polską Żeglugę Morską w Szczecinie, jedynego dużego armatora, który nam został, ale broni się przed skokiem na stołki ze strony polityków PO, Stocznię Szczecińską, co prawda w stanie rozkładu, ale mającą jeszcze sprzęt i mogącą liczyć na powrót do pracy wykwalifikowanych pracowników, i wreszcie gazoport, czyli potencjalnego inwestora zamawiającego usługę transportową. Grzechem byłoby nie wykorzystać takich możliwości.

Gazoport w Rostocku uderzy także w nasze bezpieczeństwo energetyczne i gospodarkę?
- To jest wyścig o to, kto pierwszy skończy gazoport i zacznie go eksploatować. Nie mamy wpływu na realizację inwestycji niemieckiej, ale możemy próbować przyspieszać nasze inwestycje, i to nie tylko w terminal LNG. Chodzi także o zapewnienie Polsce bezpiecznych dostaw energii elektrycznej, która może pochodzić z różnych źródeł, ale musi zostać zapewniona! Wszystkie te elementy są ważne dla rozwoju gospodarczego Pomorza Zachodniego, w tym odbudowy przemysłu stoczniowego.

Są jeszcze szanse na reaktywację działalności Stoczni Szczecińskiej?
- Tak, wierzę, że ona będzie funkcjonować, choć to będzie droga przez mękę. Na niedawnym posiedzeniu Zachodniopomorskiego Zespołu Parlamentarnego byli obecni przedstawiciele Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA w Upadłości. Na koncie syndyka masy upadłościowej firmy jest pół miliarda złotych. Należą one do 8 tys. udziałowców spółki. Można je wciąż wykorzystać do uruchomienia produkcji stoczniowej! Dziś jednak żaden inwestor nie może przejąć stoczni, bo musi uzgodnić to ze wszystkimi właścicielami, co potwierdziło wiele ekspertyz prawnych, jak również ubiegłoroczne orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Należy teraz wywrzeć presję na sąd, który ciągle nie chce zamknąć listy wierzycieli stoczni. Plan Stoczni Szczecińskiej Porta Holding to jedyny realny pomysł ratowania tego podmiotu. Nie odpuszczę tej sprawy jako parlamentarzysta. Nie odpuszczą jej też szczecinianie, byli pracownicy stoczni i kierownictwo firmy.

Ostrzega Pan, że także szczecińskiej stoczni remontowej Gryfia grozi bankructwo. Jak doszło do takiej sytuacji?
- Sytuacja stoczni remontowej Gryfia jest fatalna. Przejęcie jej przez Agencję Rozwoju Przemysłu, podobnie jak gdyńskiej stoczni Nauta, sprawiło, że to do należącej również do ARP Stoczni Gdynia trafiły zamówienia na budowę 9 dużych statków, a Gryfia stoi pusta. Po raz kolejny okazało się, że - jak już wcześniej ostrzegałem - kosztem Szczecina będą rozwiązywane problemy Gdyni. Sytuacja ta i zachowanie obecnego prezesa ARP Wojciecha Dąbrowskiego przypomina to, co ARP wyprawiała ze Stocznią Szczecińską przed kilkoma laty. W efekcie obecny zarząd Gryfii zamiast zabrać się za restrukturyzację i szukanie zamówień, już zapowiada zwolnienia pracownicze. Kluczem do zrozumienia tej sytuacji jest to, że na Pomorzu działa wiele mniejszych stoczni, które funkcjonują dzięki powiązaniu z politykami i czekają na upadek dużych stoczni, by tanio przejąć ich majątek. Dziś np. bardzo trudno kupić jest pływający dok, który posiada Gryfia. Mogę zadeklarować, że będę patrzył na ręce, a wiem, komu patrzeć na ręce w tej sprawie...

Co ewentualny upadek tych stoczni będzie oznaczał dla mieszkańców Pomorza Zachodniego?
- Naszemu regionowi grozi nie tylko upadek stoczni, ale też Zakładów Chemicznych Police SA, które mają poważne problemy finansowe. Gdy dołożymy do tego problemy z zapewnieniem warunków rozwoju dla portów Świnoujście-Szczecin, sytuacja staje się tragiczna. Już dziś największym pracodawcą w Szczecinie jest... tutejszy uniwersytet. Taką sytuację można zrozumieć w przypadku miast odciętych od dostępu do morza, ale nie miasta, które leży u ujścia Odry, praktycznie w centrum Bałtyku. To, że Szczecin i Świnoujście nie mogą się rozwijać, zarabiając na swoim niezwykle korzystnym położeniu, to jakieś kuriozum! To tak, jakbyśmy na własne życzenie marnowali dobra, które otrzymaliśmy od Pana Boga! A przecież mnóstwo miast na świecie żyje z dostępu do morza.

Rząd odłożył też budowę tunelu pod Świną projektowanego przez rząd Jarosława Kaczyńskiego. Co to oznacza dla perspektyw rozwojowych Świnoujścia?
- Tunel pod Świną miał na stałe połączyć Świnoujście [położone na trzech wyspach - Uznam, Wolin i Karsibór - red.] z lądem. Teraz można się tam dostać tylko promem. Gdyby rządziło PiS, ten tunel pewnie już byłby budowany, tak jak teraz jest realizowany gazoport, choć nawet z tym projektem PO robiła problemy. Pamiętam, jak pod koniec 2007 r. poseł Sławomir Nowak zrobił mi nawet awanturę z powodu poparcia dla projektu budowy gazoportu w Świnoujściu, uznając, że powinien on powstać w Gdańsku. Obecny rząd Tuska blokuje wiele projektów rozwojowych, zwłaszcza w północno-zachodniej Polsce, w sytuacji gdy Pomorze ma silną konkurencję gospodarczą w Niemczech i Skandynawii. Takie działania to po prostu cios w plecy dla tego regionu.

Dlaczego Platforma tak ostentacyjnie nie dba o interesy Polski? Pan dobrze zna polityków tej partii, był Pan jej członkiem.
- Nie mogłem patrzeć, jak PO doprowadza do degradacji Pomorza Zachodniego, dlatego odszedłem z partii dwa lata temu. Platforma stała się typową partią władzy, zamiatając pod dywan aferę stoczniową, hazardową czy żwirową, w którą zamieszane były firmy należące do prominentnych polityków PO, i tolerując to, że np. "Miro" ma wrócić na listę wyborczą przed wyborami parlamentarnymi. Aby bronić polskich interesów gospodarczych, trzeba mieć głowę na karku, możliwości inwestycyjne i przede wszystkim wolę polityczną. Potrzebny jest do tego premier, który traktuje państwo jak strukturę niezbędną dla funkcjonowania Narodu we współczesnym świecie. Tymczasem dla Tuska państwo to zło konieczne i opresja dla obywatela. Tusk jest ostatnią osobą, która powinna sprawować funkcję premiera. To Piotruś Pan polskiej polityki.

Premier Tusk afiszuje się dobrymi stosunkami z Angelą Merkel. Dlaczego więc nie potrafił przekonać Niemców do przesunięcia Gazociągu Północnego?
- Przedstawicielom rządu wydawało się, że wystarczy, że Polska jest członkiem Unii Europejskiej, i jej procedury oraz traktaty wszystko załatwią po naszej myśli. Otóż nie, same przepisy niczego nie załatwią! Unia jest żywym organizmem, w którym sytuacja zmienia się z dnia na dzień i trzeba na to reagować. Dlatego w strukturę UE wpisane są mechanizmy ciągłych konsultacji, narad itd. By wykorzystać te mechanizmy, trzeba jasno definiować i bronić swoich interesów, zajmować silną pozycję, w czym pomaga także budowanie sojuszy z innymi państwami. A przecież nasze interesy są zbieżne z wieloma krajami regionu - Czechami, Słowacją, Węgrami, Rumunią, Bułgarią czy Szwecją. Teraz mamy ponadto nowe możliwości dzięki brytyjskiej inicjatywie utworzenia sojuszu państw skandynawskich, bałtyckich i Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Taki sojusz może stanowić przeciwwagę dla polityki neoimperialnej Rosji, opartej na współpracy z Niemcami. To, czego np. Rosjanie nie mogą załatwić bezpośrednio z Tuskiem, załatwiają pośrednio - przez Niemców, którzy mają bezpośrednie przełożenie na rząd Tuska. Odbywa się to poprzez różnego rodzaju naciski, spotkania, także z udziałem osób niefunkcjonujących w przestrzeni publicznej, ale słuchanych przez rząd.

Polityka gabinetu Tuska budzi wiele obaw o przyszłość Pomorza Zachodniego - indolencja władz może doprowadzić do oddania tego regionu w orbitę oddziaływania gospodarki niemieckiej. Dostrzega Pan takie zagrożenie?
- To zależy, o czym mówimy. Na poziomie mikrogospodarki jest nieźle. Przed wejściem do Unii baliśmy się, że Niemcy będą wykupywać naszą ziemię, a jest na szczęście odwrotnie - to Polacy kupują nieruchomości za Odrą. Na terenach przygranicznych w byłej NRD są one dużo tańsze niż w Szczecinie. Ale w skali makro przegrywamy konkurencję zarówno w branży stoczniowej, jak i transporcie morskim czy śródlądowym. Rząd po prostu zaniedbuje inwestycje w infrastrukturę, które są niezbędne dla rozwoju gospodarczego Pomorza.

Dziękuję za rozmowę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porty morskie
PostNapisane: 24 lut 2011, 19:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=33195

Na naszych oczach duszą Szczecin - miasto, które obiektywnie ma wspaniałe warunki rozwojowe i winno należeć do najwspanialszych nie tylko w Polsce, nie tylko nad Bałtykiem, ale w całej Europie. Jeśli tak wciąż nie jest, to dzieje się to z przyczyn innych niż naturalne.

Kopia artykułu:

Szczecin jest na skraju zapaści gospodarczej
Aktualizacja: 2011-02-23 7:32 pm

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości przedstawili spektrum spraw w Szczecinie, które powodują, że miasto z ogromnym potencjałem traci szansę na dynamiczny rozwój.
W sobotę szeregi PiS zasilił Krzysztof Zaremba. Senator, który od kilku miesięcy jest członkiem KP PiS, jeszcze do niedawna był jednym z zachodniopomorskich działaczy PO.
“Słyszymy, że PiS nie ma siły przyciągania nowych polityków. Jest wręcz przeciwnie” – komentuje lider zachodniopomorskiego PiS Joachim Brudziński.
“W PiS lżej mi się oddycha” – mówi Zaremba. Podkreśla, że rząd Donalda Tuska prowadzi złą politykę, zwłaszcza jeśli chodzi o gospodarkę morską. Przypomina, że obecny rząd oddał cały sektor stoczniowy “za nic”, zaś “fakt nieistnienia polskiego przemysłu stoczniowego ułatwia Niemcom przejście przez kryzys suchą stopą”, o czym otwarcie mówi się za naszą zachodnią granicą. Zaremba zaznacza, że sami musimy stawiać na własną solidną politykę gospodarczą – wskazuje, że rządy innych krajów znacznie bardziej angażują się w pomoc rodzimym przemysłom. Przypomina przykłady Nicolasa Sarkozy’ego, czy Angeli Merkel, którzy zabiegali o krajowe stocznie. “Niemcy podpisali kontrakty z Katarczykami na stocznie w Kilonii i Hamburgu. Nie była to propagandowa hucpa jak u nas” – stwierdza senator. Podkreśla, że wszystkie te działania (w tym także budowa gazociągu Nordstream) powodują , że “Szczecin zwija się, a nie rozwija”. “Miasto jest na skraju zapaści gospodarczej” – dodaje.
Parlamentarzyści podkreślają, że rząd kontynuuje szkodliwe dla portów działania, nakładając 23-proc. VAT na firmy funkcjonujące w polskich portach. Joachim Brudziński mówi, że PiS zgłosił poprawkę, która zakłada utrzymanie zero-procentowej stawki podatku na przeładunki w polskich portach. “Jeżeli poprawka PO przejdzie, ostatnia nadzieja w Senacie” – podkreśla Brudziński.
Za: MyPiS.pl (" Joachim Brudziński: Szczecin jest na skraju zapaści gospodarczej")


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porty morskie
PostNapisane: 03 mar 2011, 11:43 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wiernipolsce.wordpress.com/2011/ ... kie-porty/

Artykuł dobitnie pokazuje, że nasze porty niszczone są w sposób konsekwentny i metodyczny. Nie są to jakieś błędy czy brak zastanowienia się rządzących - jest to świadoma robota niszczycielska.

Kopia artykułu:

Czy posłowie obecnego Sejmu zrujnują polskie porty?!

Rujnują nam gospodarkę morską! 2011-02-25
Większość krajów UE stosuje zerową stawkę VAT na usługi portowe. Jest to zgodne prawem i dyrektywami unijnymi. W Polsce do końca 2007 roku taka zasada również obowiązywała.
Znowelizowane przepisy obowiązują od 2008 roku. W myśl ich nowej interpretacji Urzędy Skarbowe oczekują od przedsiębiorców świadczących usługi portowe zapłaty zaległego podatku VAT wraz z odsetkami za lata 2008-2010.
To działanie niewątpliwie zrujnuje polską gospodarkę morską. Dowód? Ok. 100 przedsiębiorstw funkcjonujących tylko na terenie Zespołu Portów Szczecin-Świnoujście będzie musiało oddać łącznie 300 milionów złotych! Bankructwo tych podmiotów może oznaczać utratę ok. 10 tysięcy miejsc pracy. Nie możemy do tego dopuścić.
Stosowanie 23% stawki VAT za usługi portowe spowoduje także marginalizację polskich portów względem europejskich konkurentów. Aby temu zapobiec konieczna jest zmiana przepisów, oraz odstąpienie od ściągania zaległego podatku od przedsiębiorstw świadczących usługi portowe.
Dlatego podpisałem apel do Donalda Tuska i zachęciłem do tego prezydentów Świnoujścia, Gdańska, Gdyni i Sopotu. Wierzę, że podpiszą się pod nim także władze Kołobrzegu, Koszalina i Elbląga.
Apelują także do mieszkańców o poparcie petycji. Jej treść znajduje się na stronie http://www.takdlaportow.pl
Kolejnym palącym problemem naszego regionu są konsekwencje budowy gazociągu Nord Stream.
Flota morska wyposaża się, w co raz większe jednostki. Inwestycja w przyszłości niewątpliwie zablokuje dostęp dla jednostek o większym zanurzeniu do portu w Świnoujściu.
Port w Świnoujściu nie ma tylko znaczenia lokalnego. Tu rozpoczyna się transport międzynarodowy, z tego portu korzysta nie tylko Polska, ale także inne europejskie kraje, także Niemcy. Inwestycja Nord Stream nie może odbywać się kosztem rozwoju naszego regionu.
Nie przekonują nas argumenty o możliwości pogłębienia rur w przyszłości. Nie znamy odpowiedzi na pytanie np.: jakie będą koszty wyłączenia gazociągu z eksploatacji i kto je poniesie. Teraz jest odpowiedni moment na uregulowanie tych kwestii
W obu sprawach, przy wsparciu innych prezydentów, samorządowców i środowiska morskiego apelowałem do Donalda Tuska o znalezienie i wdrożenie odpowiednich rozwiązań. Istnieje realne zagrożenie, że nasze porty już niedługo nie będą w stanie konkurować z europejskimi.
Gospodarka morska jest dla nas priorytetem. To nasza racja stanu.
za:http://piotrkrzystek.blog.pl/komentarze/index.php?nid=15274472
Prezydenci i rektorzy w obronie zerowego VAT na usługi portowe
2011-02-24 18:37
Prezydenci Szczecina, Gdyni, Gdańska i Świnoujścia oraz rektorzy szczecińskich uczelni podpisali się pod apelem do premiera w obronie zerowej stawki VAT na usługi portowe – poinformował w czwartek PAP Sebastian Sahajdak z NSZZ „Solidarność” Pomorza Zachodniego.
„Apelujemy o utrzymanie opodatkowania usług portowych zerową stawką VAT, tak jak jest to stosowane w portach większości krajów europejskich” – napisali sygnatariusze dokumentu.
W polskich portach od połowy lutego trwa akcja protestacyjna przeciw stosowaniu przez urzędy skarbowe 23-procentowej stawki VAT na usługi portowe. Portowcy m.in. włączają codziennie syreny portowe oraz zbierają podpisy pod apelem.
Podpisali się pod nim już m.in. rektorzy Uniwersytetu Szczecińskiego, Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie, Akademii Morskiej w Szczecinie oraz Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu w Szczecinie.
Jak napisał do premiera prezydent Szczecina Piotr Krzystek, pobieranie 23-procentowej stawki VAT na usługi portowe „(…) niewątpliwie zrujnuje polską gospodarkę morską. Dowód? Ok. 100 przedsiębiorstw funkcjonujących tylko na terenie Zespołu Portów Szczecin-Świnoujście będzie musiało oddać łącznie 300 milionów złotych. Bankructwo tych podmiotów może oznaczać utratę ok. 10 tysięcy miejsc pracy. Nie możemy do tego dopuścić!”.
Krzystek obawia się także, że wyższy VAT na usługi portowe zmarginalizuje polskie porty.
W Polsce do końca 2007 r. obowiązywała zasada zerowej stawki na usługi portowe. Znowelizowane przepisy obowiązują od 2008 r. W myśl ich nowej interpretacji urzędy skarbowe oczekują od przedsiębiorców świadczących usługi portowe zapłaty zaległego VAT wraz z odsetkami za lata 2008-2010. Zdaniem portowców, to może przyczynić się do bankructwa wielu przedsiębiorstw, a tym samym utraty kolejnych miejsc pracy na Pomorzu.
Według ostatniej interpretacji przepisów podatkowych, zerową stawką są objęte tylko usługi świadczone na rzecz armatora morskiego. W innych krajach stawka zerowa obowiązuje też na transport, załadunek towarów, magazynowanie, sortowanie, czy kontrolę jakości w obrębie portów morskich. W myśl obecnych polskich przepisów usługi te świadczone są nie na rzecz armatora, tylko na rzecz ładunków, i nie są zwolnione z VAT.
„Nasza walka o przywrócenie zerowej stawki VAT w portach pokazała, że jesteśmy gotowi do wspólnego działania na rzecz rozwoju polskiej gospodarki morskiej” – powiedział PAP Rafał Zahorski z Rady Interesantów Portu Szczecin. „Mamy nadzieję, że nasze argumenty przedstawione między innymi na ostatnim posiedzeniu sejmowej Komisji Finansów Publicznych oraz tocząca się od ponad roku dyskusja w sprawie VAT-u w portach pozwolą parlamentarzystom ze zrozumieniem patrzeć w stronę polskiego morza” – dodał.
Za zerową stawką VAT na usługi portowe jest wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak. W jego opinii, obecna 23-proc. stawka obniża konkurencyjność polskich portów.
Z inicjatywy wicepremiera PSL zgłosiło stosowną poprawkę do obecnie nowelizowanej ustawy o podatku od towarów i usług. Opowiedziała się za nią Komisja Finansów Publicznych.
Poprawkę do nowelizowanej ustawy o podatku od towarów i usług, wprowadzającą zerową stawkę VAT, zgłosiło także PiS. Została ona zgłoszona pod obrady Sejmu, jako wniosek mniejszości.
Głosowanie nowelizacji ustawy o VAT, w tym poprawki PSL dotyczącej podatku na usługi portowe, zaplanowano na piątek.
PAP
za:http://ludzie.pb.pl/piotr-krzystek/2376409,32961,prezydenci-i-rektorzy-w-obronie-zerowego-vat-na-uslugi-portowe
Szanowny Panie Premierze
Od ponad roku przedsiębiorcy, władze samorządowe oraz Parlamentarzyści Pomorza Zachodniego starają się wpłynąć na władze państwowe, aby zaniechały zmiany interpretacji, wprowadzonej od 1 stycznia 2008 roku nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług z dnia 11 marca 2004 r., w sprawie wysokości stawki podatku stosowanej do usług portowych. Wspierając działania naszych przedstawicieli apelujemy do Rządu Rzeczypospolitej Polskiej o honorowanie obowiązujących od kilkudziesięciu lat w polskiej gospodarce morskiej definicji wynikających wprost z Kodeksu Morskiego, Taryf Portowych oraz Zwyczajów Portowych, powstałych na bazie ekonomiki transportu morskiego. Apelujemy o utrzymanie opodatkowania usług portowych zerową stawką VAT, tak jak jest to stosowane w portach większości krajów europejskich.
Panie Premierze, w oparciu o specjalne instrukcje od października 2010 roku urzędy skarbowe przeprowadzają kontrole w firmach działających na terenie portów Szczecin i Świnoujście, precyzyjnie nakierowane na wysokość zastosowanej stawki VAT. W efekcie oczekuje się zapłaty zaległego podatku i karnych odsetek za lata 2008, 2009 i 2010. To prosta droga do bankructwa przedsiębiorstw i utraty kolejnych miejsc pracy na Pomorzu Zachodnim. Informujemy Pana, że nie godzimy się na dalsze odwracanie Polski od Morza.
Aby poprzeć petycję proszę wyjść na stronę

http://www.takdlaportow.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /