Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 883 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 54, 55, 56, 57, 58, 59  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Felietony .... na bieżąco.
PostNapisane: 25 kwi 2017, 13:40 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://blogmedia24.pl/node/77482

Emmanuel Macron - francuski "schetopetrotusek"...
Krzysztofjaw, pon., 24/04/2017 - 10:05

Zakończyły się wybory prezydenckie we Francji.

Zgodnie z przewidywaniami 7 maja odbędzie się II tura wyborów, w której zmierzą się: założyciel własnego ruchu En Marche!, demoliberalno-socjalistyczny (centrowy?) Emmanuel Macron (23,75% głosów) oraz liderka prawicowego Frontu Narodowego Marine Le Pen (21,53% głosów).

Prawdopodobnym ostatecznym zwycięzcą wyborów będzie E. Macron, który skupi wokół siebie ogromną koalicję "wszyscy przeciw M. Le Pen". Już teraz ich kontrkandydaci wezwali swoich wyborców, aby głosowali na niego. Uczynili tak zarówno kandydat centroprawicy Franois Fillon (19,91% głosów) i kandydat rządzącej we Francji Partii Socjalistycznej (rząd + prezydent) B. Hamon (około 6% głosów). Nie wiadomo jeszcze na kogo przekaże swoje głosy skrajny komunista Jean-Luc Melenchon (zaskakujące 19,64% głosów), ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że byłoby dla niego samobójstwem wskazanie Marine Le Pen... choć tak naprawdę w wielu obszarach, szczególnie w sferze pracowniczej i socjalnej, ich poglądy są niemal identyczne.

Francuzi więc odrzucili przedstawicieli partii, które rządziły lub współrządziły Francą niemal od początku republiki. Dla wielu jest to szok, choć wydaje się, iż francuski naród został idealnie zmanipulowany i wymanewrowany przez dotychczasowe lewacko-demoliberalne i politpoprawne elity a naprędce (choć zapewne zgodnie z planem i socjologiczną oceną sytuacji we Francji i UE) "wystrugany" przez nie E. Macron jest nową, medialnie wykreowaną wersją F. Hollanda, M. Vallsa, czy nawet N. Sarkozy'ego.Taka sobie krzyżówka.

UE, szczególnie od kryzysów finansowych i najazdu fali muzułmańskich imigrantów, powoli upada. Projekt jednego Państwa Europa okazuje się być utopią, podobnie jak wszystkie dotychczasowe pomysły lewako-komunistów. Ludzie na świecie widzą też swoją powolną autodestrukcję spowodowaną powszechnym marksizmem kulturowym, globalizmem, polipoprawnością, lewicowym demoliberalizmem. Stąd powszechny tzw.: "wyborczy zwrot na prawo", co już dało się zauważyć i w Polsce, i na Węgrzech, w USA czy nawet w Austrii.

Ale... "tonący brzytwy się chwyta" a "konający koń najmocniej kopie". Dotychczasowe elity walczą o przetrwanie a jako, że kilkudziesięcioletnie i systematyczne lewackie (kulturowo marksistowskie) ogłupianie przez nie zachodnich społeczeństw przyniosło nadspodziewanie dobre skutki, to mają ułatwione zadanie w obszarze dalszego i jeszcze bardziej wyrafinowanego manipulowania ludźmi.

W Polsce próbowano też nas wyjałowić intelektualnie i kulturowo. Udało się to w dużej części, ale - pomni wspomnień wojennego komunizmu i realnego socjalizmu oraz ze względów na nasz narodowych charakter i indywidualizm - odrzuciliśmy dotychczasowe elity i nie daliśmy się nabrać na nowo-stare, sztucznie i medialnie wykreowane przez dotychczasowych władców, byty polityczne w stylu .Nowoczesnej czy jej szefa R. Petru.

Bo przecież tak naprawdę francuski E. Macron to taki ich R. Petru i został on oraz jego ruch "stworzony" na identycznej zasadzie. Można też do tej mieszanki dodać i naszych: D. Tuska i G. Schetynę, choć wydaje się, że ten nasz "schetopetrotusek" jest jednak politycznie i intelektualnie o kilka klas niżej od . E. Macrona. Niemniej on też jest tylko "marionetką" w rękach swoich kreatorów.

W Polsce spodziewano się porażki skompromitowanej PO, więc L. Balcerowicz, A. Olechowski i spółka przy prawdopodobnej pomocy takich lichwiarskich i demoliberalnych "sorosów" "wystrugali" .N czy KOD. We Francji F. Hollande i jego Partia Socjalistyczna całkowicie się skompromitowała, zresztą podobnie jak partia centroprawicowa. Wykreowano więc tegoż E. Macrona (i jego ruch En Marche!), którego poglądy niczym się tak naprawdę nie różnią od dotychczasowych poglądów elit francuskich, ale medialnie i propagandowo, zgodnie ze sztuką inżynierii społecznej i marketingowo, spozycjonowano go w społecznym odbiorze jako niby nową siłę, siłę centrową i antysystemową, inną od dotychczasowych. To tak jak u nas: przecież .N to to samo co PO.

My się - w swojej masie - nie daliśmy zwieźć, ale polipoprawnie ogłupiali i pozbawieni umiejętności myślenia oraz wewnętrznie puści, wyzuci z wartości, Francuzi już tak...

Przykre i żal mi Francuzów, bo już niedługo to będzie najprawdopodobniej francuski, muzułmański kalifat i wewnętrzne walki oraz ciągłe życie w stanie wyjątkowym mogą sprawić, iż uchodźcami do Polski czy Węgier będą oni sami...

Na koniec sylwetka Emmanuela Macrona. Warto się nad nią zastanowić, też w odniesieniu do Polski.

Emmanuel Macron (ur. - 21.12.1977):

- absolwent liceum jezuickiego oraz Instytutu Nauk Politycznych w Paryżu,
- w latach 1999-2001 asystent uznanego filozofa Paula Ricoeura (1913-2005) - działacza socjalistycznego (i chrześcijańskiego - sic!),
- w latach 2006-2009 członek francuskiej partii socjalistycznej, tej samej, z ramienia której prezydentem został skompromitowany F. Hollande i właśnie przez tegoż masońskiego F. Hollanda usilnie promowany, m.in. jako jego sekretarz generalny (2012-2014),
- w latach 2008-2012 bankster zatrudniony w Rothschild & Cie Banque, czyli - jak G. Soros - człowiek rodziny Rothschildów i innych kreatorów świata,
- w latach 2012-2014 zastępca sekretarza generalnego w Pałacu Elizejskim prezydenta F. Hollanda,
- w latach 2014-2016 minister gospodarki, przemysłu i cyfryzacji w gabinecie socjalisty Manuela Vallsa,
- w kwietniu 2016 (sic!) założył ruch polityczny pod nazwą En Marche! (Naprzód Marsz!) i od tego momentu zaczął być "pompowany" w sondażach i lewacko-demoliberalnych francuskich (i nie tylko) mediach a nasilenie tej "promocji" nastąpiło po 1 grudnia 2016 roku, czyli od momentu, w którym F. Hollande ogłosił, iż nie będzie ubiegał się o reelekcję,
- niektóre osoby go popierające (za wikipedia): socjal-liberał F. Baryou; domniemany pedofil, działacz partii zielonych, lewak kulturowy D. Cohn-Bendit; homoseksualista i członek partii socjalistycznej Bertrand Delanoe, mer Paryża w latach 2001-2014; zagubiony pomiędzy ideami komunistycznymi, socjalistycznymi i konserwatywnymi Bernard Kouchner; wieloletni działacz konserwatywnej Unii na rzecz Ruchu Ludowego (UMT - partii N. Sarkozego) Dominique Perben; niedawny premier z ramienia partii socjalistycznej (2014-2016) Manuel Valls,
- od 2007 roku żonaty ze starszą o 24 lat jego licealną nauczycielką francuskiego Brigitte Trogneux, co wedle wielu plotek (zdementowanych kategorycznie przez samego E. Macrona) ma być "przykrywką": jego homoseksualizmu (biseksualizmu) oraz gejowskiego związku z szefem Radia France Mathieua Geleta.

Najważniejsze poglądy i postawy E. Macrona:

- skrajny euroentuzjasta i zwolennik federalizacji UE (Jedno Państwo - Europa),
- entuzjasta bardzo ścisłej współpracy Francji z Niemcami (bez UK, to ten tandem ma kierować UE),
- zwolennik jednorodnych zasad polityki podatkowej, socjalnej, celnej i innych w całej UE oraz postulator powstania europejskiej straży granicznej i policji,
- politpoprawny lewacki demoliberał opowiadający się za przyjmowaniem muzułmańskich tzw.: "uchodźców" oraz wyznawca idei, iż islamski terroryzm wynika z nierówności społecznych i ekonomicznych oraz może być szansą (ubogaceniem) dla Francji i należy dążyć do jak największej integracji muzułmanów w Europie oraz podejmować działania na rzecz tej integracji,
- zwolennik przymusowej, kwotowej relokacji uchodźców w krajach UE,
- po ostatnich islamskich zamachach terrorystycznych we Francji i innych krajach stwierdził mniej więcej, iż "Francuzi muszą się przyzwyczaić do terroryzmu i nie można w tym obszarze nic zmienić",
- bardziej preferujący wspólną obronność europejską (wspólny fundusz zbrojeniowy, wspólne zakupy uzbrojenia - sic!) niż NATO, choć nie neguje jego istnienia i uważa, iż powinno zostać status quo (brak dalszego rozszerzania NATO),
- opowiada się za utrzymaniem sankcji wobec Rosji, choć chciałby z nią współpracować, podobnie jak z Turcją czy krajami bliskowschodnimi.

Wszyscy analitycy i komentatorzy uważają, że M. Le Pen nie ma żadnych szans z kandydatem m.in. "banksterów" i dotychczasowych elit francuskich. Prawdopodobnie tak będzie, ale nic nie jest jeszcze przesądzone, bo sytuacja jest dynamiczna a islamski terroryzm staje się coraz bardziej nieprzewidywalny i powszechny.

Warto dodać, że czerwcu we Francji odbędą są wybory parlamentarne a w nich bardzo prawdopodobne jest zwycięstwo Frontu Narodowego, choć być może nie aż takie, żeby mógł utworzyć samodzielny lub koalicyjny rząd.

Krzysztofjaw - blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Felietony .... na bieżąco.
PostNapisane: 28 kwi 2017, 10:08 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://blogmedia24.pl/node/77500

Macierewicz i Pawłowicz znów ratują Polskę
Docent zza morza, czw., 27/04/2017 - 14:18

Ten tandem najbardziej znienawidzonych i najbardziej zniesławianych polityków obozu patriotycznego znowu dobrze przysłużył się Polsce, maksymalnie wk....c "zaprzyjaźnione redakcje" oraz polityków partii zagranicy.
Bo znowu im nie wyszło... i sponsorzy teraz mogą się naprawdę wściec.
Wszystko wydawało się być zapięte na ostatni guzik - do sejmu mieli zostać wprowadzeni byli esbecy w liczbie 700 chłopa - którzy z zewnątrz mieli zostać wsparci przez wzburzony polski lud, bo "rządzący utracili jego poparcie i legitymizację do dalszego sprawowania władzy."
http://newsroom.salon24.pl/774068,sensa ... procentowe
Ten nieprawdopodobny i brutalnie sfałszowany sondaż nie pojawił się teraz ot, tak sobie... Bo moim zdaniem miał on uwiarygodnić w oczach zagranicy "spontaniczny bunt pozbawionego fundamentalnych praw obywatelskich i uciskanego narodu polskiego".
Problem w tym, że kolejny już pucz sojuszu esbeków, sz-KOD-ników i totalniaków - zanim na dobre się rozpalił, zdążył zgasnąć i gromko odpalany "sondaż" przypomina raczej zmokniętego kapiszona - bo żadnego B-U-M teraz nie będzie...
Wydaje się, że długo przygotowywany scenariusz jednak idzie dalej siłą rozpędu, ale teraz to jest tylko "musztarda po obiedzie", kiedy minister Macierewicz zdążył powywalać z wojska wszystkich potencjalnych kandydatów do nowej WRON (stąd prowadzony od kilku tygodni wściekły atak medialny na niego), a i wprowadzenie krzepkich esbeków do sejmu też zostało udaremnione dzięki Pani Pawłowicz.
imageCiekawe, które to obiekty gen. Gut miał zajmować na czele "swoich" żołnierzy
- Kancelarię Premiera, Pałac Prezydencki, siedzibę PIS na Nowogrodzkiej...?
Ta fałszywka sondażowa - bo jest to ewidentna fałszywka - jest równie głupia i równie spóźniona jak berliński zamach polską ciężarówką w grudniu - bo wtedy minister Macierewicz także zdążył uratować rząd i polską demokrację wywalając z woja samego najgłówniejszego gienierała - Różańskiego - dwa dni przed sejmowym puczem "opozycji totalnej".

Ciekaw jestem, ile jeszcze ukaże się teraz takich wyraźnie spóźnionych - ale stawiających w zdecydowanie złym świetle rząd i PIS - "sondaży, newsów i raportów", zanim Wajchowy połapie się i w ramach "damage control" powstrzyma tę kompromitującą intencje Grupy Trzymającej Władzę medialną machinę...
P.S. A Pani Pawłowicz wcześniej udało się uratować polskie lasy, mające być sprzedane przez PO-PSL na poczet rzekomych zobowiązań Polski w kwocie 65 miliardów dolarów wobec "żydowskich kolektywnych spadkobierców" osób zamordowanych w Holokauście.
Nie chcąc opuścić sali plenarnej - bo głosowanie nad stosowną poprawką do konstytucji mogło być zarządzone w każdej chwili - posilała się wtedy w ławach poselskich. Pamiętacie tę nagonkę i hejt, jaki ją za to spotkał?
A samo głosowanie?
imageTuskomatołki przegrały wtedy różnicą pięciu głosów...
I nieprzypadkowo to Pani Pawłowicz była główną ofiarą niewybrednych, werbalnych ataków pod sejmem podczas pierwszej, grudniowej próby puczu...

Docent zza morza - blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Felietony .... na bieżąco.
PostNapisane: 28 kwi 2017, 13:13 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2570
bloger pyta,czy pamiętamy tamtą nagonkę ?
oczywiście,ze pamietamy i dlatego bardzo serdecznie dziękujemy pani profesor za Jej ostrzeżenia ,podziękowania należą się również redaktorowi Sumlinskiemu,Gadowskiemu za ich pełne troski i ostrzeżen,wystąpienia,To ONI stali się tymi,którzy skutecznie zwrócili uwagę na przygotowywany /prawdoPOdonie / kolejny pucz i rozróbę w Sejmie
mazgóły i kije,i tym razem się nie udało i dobrze,tylko chyba pewien Spiewak smutny jak i całe WSI sPOkojne,bo miało być krwawo i coś tam jeszcze w POzamiataniu PISu a wyszło jak zawsze...
pozdrowienia z polskich dróg i ścieżek pełnych zbójców i nie tylko


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Felietony .... na bieżąco.
PostNapisane: 02 maja 2017, 08:52 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://konserwatyzm.pl/artykul/24593/wi ... a-prawica/

Mnie uczono, że populistą jest ten, który obiecuje wyborcom wszelakie korzystne rozwiązania, a po wyborach zapomina o obietnicach i robi zupełnie co innego. Dziś odwrotnie - populistą nazywają tych, co pragną działać dla dobra narodu. I to uważane jest za coś złego. W świecie satanistów dobro nazwane zostało złem, a zło dobrem.

Kopia artykułu:

Wielomski: „Populistyczna prawica”
By adamwielomski on 1 maja 2017 Publicystyka

Jednym z najczęściej używanych i nadużywanych pojęć w demoliberalnych salonach polityczno-dziennikarskich jest „populizm”. Uważam, że nad słowem tym powinniśmy się chwilkę pochylić, ponieważ w medialnym dyskursie nabrało ono kuriozalnego znaczenia, a samo używanie go stało się nieuczciwym chwytem w dyskusji politycznej.

Kim jest populista? Na stronie internetowej jednej z lewicowych organizacji pozarządowych przeczytałem jakiś czas temu, że populistą jest ten, kto uważa, że zwykli obywatele lepiej wiedzą jak powinno wyglądać ich życie i jakie powinny im przyświecać wartości, niźli demokratyczne i liberalne elity polityczne. Z populizmem mamy do czynienia, gdy większość obywateli czuje się uprawniona do negowania władzy elit. Cóż, zawsze myślałem, że idea, iż ogół ma prawo skutecznie nie zgodzić się z elitami, zażądać rewizji polityki państwa, przyświecającej mu idei i wymienić grupę rządzącą nazywa się „demokracją”. Jednakże w demokracji typu zachodniego niezgoda z demokratycznymi elitami władzy została obdarzona nazwą „populizm”. Konsekwentnie, demokracją nazywamy władzę demokratycznych elit i ich prawo do narzucenia swoich wartości ogółowi, nawet gdy poparcie dla tego projektu wyraża mniejszość obywateli, czyli cała konstrukcja ma charakter niedemokratyczny. Jeszcze kilkadziesiąt czy kilkanaście lat temu taką „demokrację” nazywano „arystokracją” (gdy miała charakter dziedziczny), „oligarchią” (gdy była to grupa osób przypadkowych) lub „plutokracją” (gdy grupę tworzyli najbogatsi). Teraz konstrukcja ta została uznana za „demokrację”. Nowoczesną demokrację możemy więc zdefiniować jako prawo establiszmentu do narzucania swojej woli większości, o ile wola ta wyraża „wartości demokratyczne”, definiowane przez tę elitę.

Możemy to przedstawić na przykładach. Dla demoliberalnych polityków i mediów (także w Polsce), królem światowego populizmu jest dziś Donald Trump. Nie jest traktowany jako przywódca demokratyczny, lecz jako „populistyczny”, bo jakkolwiek zebrał wymaganą liczbę głosów w kolegium elektorów, to występuje przeciwko rządzącemu w Stanach Zjednoczonych establiszmentowi reprezentującemu „demokrację” i uzurpującego sobie prawo do definiowania kto jest demokratą, a kto nim nie jest, na podstawie pewnych „wartości”, które tenże establiszment uznał za demokratyczne. W Unii Europejskiej królową tak pojętego „populizmu” miałaby być Marine Le Pen, ponieważ kierowany przez nią Front National jest partią antysystemową, czyli występującą przeciwko establiszmentowym elitom władzy. Nawet jeśli – daj Boże! – Marine Le Pen wygrałaby wybory prezydenckie we Francji, to i tak zaraz dowiedzielibyśmy się, że reprezentuje „populizm”, gdy pokonany przez nią kontrkandydat reprezentuje „demokrację”. Innymi słowy, demokracja nie już dziś definiowana jako wola 50 procent wyborców plus jeden, lecz jako opinia establiszmentowych polityków i dziennikarzy, którzy nie mają wprawdzie za sobą głosów społeczeństwa, ale reprezentują „demokrację”. Co więcej, owa „demokratyczna” mniejszość ma prawo narzucić swoją wolę większości ulegającej „populizmowi” i dopiero wtedy nastanie „demokracja”. Włodzimierz Lenin myślał w sumie bardzo podobnie i głosił, że prawdziwa demokracja jest tożsama z dyktaturą partii rewolucyjnej. Gdyby znał współczesne pojęcie „populizmu”, to mógłby nim zastąpić takie terminy jak „burżuazja” i „reakcja”.

Nieuczciwość posługiwania się terminem „populizm” polega na tym, że przez ostatnie 2500 lat, w tradycji europejskiej słowo to oznaczało głoszenie poglądów i haseł mających na celu zdobycie władzy, bez zamiaru realizacji tych postulatów, za pomocą haseł, które były niemożliwe do wykonania. Z tego też powodu, całkowicie zasadnie, populizm kojarzył się przez 25 stuleci pejoratywnie. Populista obiecuje przysłowiowe gruszki na wierzbie – na przykład „3 miliony mieszkań” lub program 3 x 15, gdy dobrze wie, że ani mieszkań nie wybuduje, ani podatków wcale nie ma zamiaru obniżyć. Tymczasem tego typu oszustwa wyborcze nie uchodzą dziś za populistyczne. Jeśli sięgniemy do podręczników do politologii, także tych wydawanych w Polsce, to dowiemy się, że współczesnego „prawicowego populistę” (jaka zbitka!) charakteryzuje obrona państwa narodowego przed globalizacją unijną, obrona rodziny złożonej z mężczyzny i kobiety lub najnormalniejsza w świecie obrona tradycji. W tym obrzydliwym zabiegu chodzi lewicy o jedną jedyną rzecz: o skojarzenie pseudo-naukowego pojęcia na określenie współczesnej prawicy i jej świata ideowego z ugruntowanym przez tradycję skojarzeniem, że populizm to coś złego i nieuczciwego.

W rzeczywistości w tej lewicowej nowomowie populizm, jeśli rozważymy rzecz logicznie i racjonalnie (czego oczywiście większość ludzi nie robi, dając się manipulować lewicy), zaczyna nabierać charakteru myślenia racjonalnego. Dajmy przykład takiego „populizmu”. Otóż, dla lewicowych mediów populizmem jest dostrzeganie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy wpuszczeniem do kraju miliona uchodźców islamskich z Bliskiego Wschodu, a faktem, że pół roku później w stolicy tegoż kraju wybuchają bomby podłożone przez islamskich terrorystów, którzy przybyli pół roku wcześniej pośród tegoż miliona imigrantów. Dla lewicy jest populizmem dostrzeżenie faktu, że wypłata socjału dla islamskich imigrantów odbywa się z kieszeni europejskiego podatnika.

Przykłady podobne można mnożyć. Te powyższe, jak i wiele innych, pokazuje, że populizmem nazywana jest dziś demokracja (rządy woli większości nad wolą mniejszości) i racjonalna umiejętność łączenia faktów w związki przyczynowo-skutkowe. Skoro słowo to ma tak silny posmak pejoratywny, to znaczy, że jesteśmy świadkami gigantycznej medialnej manipulacji, mającej na celu obronę tyranii politycznej establiszmentu, który czuje, że utracił demokratyczne poparcie. Gdy demokracie brakuje wyborów, nie cofnie się przed żadnym kłamstwem.

Adam Wielomski

Tekst ukazał się w tygodniku Najwyższy Czas!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Felietony .... na bieżąco.
PostNapisane: 08 maja 2017, 09:09 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://blogmedia24.pl/node/77576

Poza tym wyszły na jaw brednie sondażowe, jakoby PO miało większe poparcie niż PiS. Marsz udowodnił, że PO, SLD, Nowoczesna i PSL razem mają realne poparcie ponad dwa razy mniejsze niż PiS.

Kopia artykułu:

Marsz Wolności i błazenada bezsilnej, totalnej opozycji
Krzysztofjaw, ndz., 07/05/2017 - 15:44

Wiem, że o Marszu Wolności totalnej opozycji napisano chyba już wszystko. Niemniej tak osobiście, podsumowująco i refleksyjnie klika słów...

Totalniacy z PO i przystawek w postaci upadającej .Nowoczesnej i będącego na granicy sondażowej PSL-u zaangażowali wszystko, co mieli w propagandowe "nadmuchanie" tego marszu. Przyszło być może około 15 tysięcy ludzi, przy czym "przyszło" nie należy traktować wedle jego znaczenia albowiem dużą grupę "skłoniono" i "dowieziono" na marsz, niczym kiedyś za komuny na pochody 1-wszo majowe czy inne spędy związane z okupacyjną władzą ludową i sowiecką Rewolucją Październikową.

W ostatnich Marszach Niepodległości niemal zawsze było ponad 100 tysięcy osób.

Marsz Wolności po raz kolejny pokazał błazenadę, hipokryzję i bezsilność dzisiejszej niby opozycji, nazywającej siebie "opozycją totalną", co automatycznie wyklucza merytoryczny i konstruktywny jej charakter. Jedynym politycznym programem PO, Nowoczesnej i PSL-u jest "anty-PiS", czyli za wszelką cenę usunięcie obecnych władz i ponowne przejęcie tej władzy. Nic więcej, żadnego konstruktywnego i merytorycznego programu dla Polski i Polaków, oprócz właśnie chęci odzyskania tejże władzy i zapowiedzi cofnięcia reform PiS-u (ZP).

Takie rozumienie przez PO i jej przystawki polityki jest najgorszym typem myślenia o polityce i politycznego działania. Budowanie bowiem swojej pozycji na nienawiści do innych a nie na pracy własnej i własnych pomysłach świadczy nie tylko o inercji intelektualnej elit przywódczych owej opozycji, ale skupia wokół siebie elektorat kierujący się jedynie złymi emocjami, bezmyślny, fundamentalny, odrealniony i w dużej mierze równie pusty jak te elity - oczywiście proporcjonalnie do wiedzy i pozycji społecznej.

Tyle tylko, że oni liderowo nigdy nie spodziewali się, iż zostaną pozbawieni władzy w całości i dalej uważają, iż jest to dla nich "niesprawiedliwość dziejowa". Bo jakże to? Cała III RP powstała na porozumieniu starannie wyselekcjonowanej, różowej opozycji z komunistami i elitami światowego lewackiego demoliberalzmu miała rządzić do "końca świata i jeden dzień dłużej" a tu Polacy ich po prostu olali.

Nie mając żadnego spójnego programu ani żadnych propozycji merytorycznych dla Ojczyzny nie są kompletnie przygotowani na bycie w opozycji, nie wiedzą, jak się "znaleźć" w tej sytuacji. Więc bazują na tym, co od zawsze ich charakteryzowało: polityka wstydu i kompleksów, Targowica 2.0, polityka pogardy dla braci Kaczyńskich (teraz już jednego) i np. A. Macierewicza czy Z. Ziobry, walka z rodziną i wiarą oraz polską tożsamością, demoliberalizm, postkomunizm, prywata, małostkowość, nepotyzm, hedonizm.

Przecież każdy pamięta jak niemal przez całą III RP to była jedna, wielka mowa nienawiści wobec prawej strony Polaków, których w dużej części reprezentował i dalej reprezentuje właśnie PiS (teraz ZP). Tyle pogardy, tyle kłamstwa i nienawiści, tyle lekceważenia, ile ze strony tzw. "elit" III RP "wylało" się na polskich "moherów", "watahy" prawicowców, "ksenofobów, antysemitów i faszystów", braci Kaczyńskich i na nas (w znaczeniu moim i ludzi mających polskie serce), to np. w Starej Europie taki PiS już dawno by nie istniał a ludzie go popierający chowaliby się ze wstydu po domach. A jednak Polacy są inni, w swojej masie mądrzejsi i godniejsi niż w dużej części zmanipulowane i odmóżdżone narody Zachodniej Europy.

Niemniej te lata nienawistnej propagandy u części Polaków doprowadziły do niemal identycznego wyjałowienia intelektualnego i emocjonalnego jak to ma miejsce we Francji, Niemczech, Włoszech, Szwecji, Danii, UK, itd. Ta grupa jest całkowicie bezmyślna a jedyną ich emocją jest właśnie nienawiść do... ich zdaniem demiruga J. Kaczyńskiego. Nie liczą się żadne fakty, prawda czy logika, liczy się emocjonalna nienawiść wyhodowana przez te niemal 30 lat. Tych ludzi się już nie zmieni, są straceni. Nieraz próbowałem coś im przekazać, próbowałem dyskutować, ale oni w każdym zakamarku, za każdym rogiem, na niebie i na ziemi widzą po prostu jedno: oszalałego i złego J. Kaczyńskiego i jego złe PiS. Śni im się po nocach i zlani potem oraz z krzykiem się budzą, by zobaczyć go w łazience podczas porannej toalety. Widzą go nawet w drodze do pracy i w czasie pracy. On ich śledzi, chce zabić lub posadzić do więzienia. Zabiera im wolność i jest gorszy od wilka z Czerwonego Kapturka. Jak nic nie mówi, to "nienawistnie milczy", jak coś powie to "nienawistnie mówi" niezależnie co mówi... bo albo kłamie, albo zwodzi, albo jedno i drugie. Jest gorszy od Hitlera, Stalina, Lenina, Mao i Castro razem wziętych. Oni na sam dźwięk słowa "Kaczyński" dostają torsji, napływa im krew do mózgu a nienawiść aż kipi śliną z ich ust. Przykre to, ale prawdziwe...

I jak do nich jeszcze doliczyć postkomunistów, SB-ków, WSI-oków, lokalnych i centralnych beneficjentów (przede wszystkim finansowych i w zakresie władzy) III RP, sprzedajnych dziennikarzy czy artystów, grupy związane z częścią NGO, ideowych lewaków i demoliberałów, pospolitych zdrajców i przestępców, itp. to będzie to gdzieś około 20% Polaków (czy aby na pewno wszyscy to Polacy?).

A PiS (ZP) robi swoje. J. Kaczyński w cieniu, największą popularnością cieszą się A. Duda i B. Szydło... "Karawana jedzie dalej" a szczekanie psów coraz cichsze, tzn. głośniej szczekają, ale karawana coraz dalej od nich... :)

Krzysztofjaw - blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Felietony .... na bieżąco.
PostNapisane: 12 maja 2017, 09:39 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niepoprawni.pl/blog/jacek-mruk/o ... nie-siedza

Okiem Shorka - Dlaczego oni jeszcze nie siedzą?
Jacek Mruk - 11 Maja, 2017 - 18:36

http://solidarni2010.pl/35103-okiem-sho ... 8a2469af36

Wielu z prawej strony zadaje to pytanie. Wiemy już, że PO-PSL traktowało Polskę jak kolonię i wykorzystywało przywilej władzy do tego, by okradać obywateli w majestacie prawa.
Defraudować majątki, drenować Spółki Skarbu Państwa, wyprzedawać za bezcen dochodowe firmy, kierować gospodarką tak, aby przestało się cokolwiek opłacać.
Coraz więcej głosów po prawej stronie domaga się procesów, więzień, karania winnych.
Staram się nie myśleć, że jest to działanie podżegane przez aferzystów, bo przecież wierzyć mi się nie chce, że zapomnieliście już o Burym. Aresztowany i co? I hasa sobie na wolności.
Po pierwsze PiS musi najpierw przywrócić normalny wymiar sprawiedliwości.
A po drugi normalny, to wcale nie znaczy, że natychmiast trzeba na podstawie poszlak posadzić całą wierchuszkę PO-PSL i sięgnąć po postkomuchów na dodatek, bo musiałoby to się wiązać z szybkimi, ale powierzchownymi zmianami prawa. A że powierzchownymi, to łatwymi do odkręcenia i skierowania przeciwko obecnej władzy, która nie robiąc nic między innymi w sprawie zmiany kodeksu wyborczego, nadal jest narażona na jej utratę. Tym razem bezpowrotną. Na dobrze posmarowanych oszustów nic nie poradzisz, wskaźniki ekonomiczne już zaczynają wskazywać, że szacowana przeze mnie wartość pół biliona złotych, wyciągniętych z gospodarki przez ostatnie osiem lat, zdaje się być niedoszacowana.
Popatrzcie na rzeczy, które robi obecna władza z sukcesem i znajdźcie wspólną cechę. Ja znalazłem.
Żadna z tych rzeczy nie jest tymczasowa. Wszystkie wprowadzają gruntowne i trudne do odwrócenia zmiany. Kto ośmieli się odebrać 500+? Nikt. Platforma Obywatelska już głosi, że nawet poszerzy ten prodemograficzny socjal w kierunku rozdawnictwa. Schetyna powiedział, że nie przyjmie uchodźców, a za tydzień powie, że PO zawsze przyjmowaniu uchodźców była przeciwna.
500+ pociągnęło za sobą między innymi spadek bezrobocia do poziomu nie notowanego od czasu transformacji w 1989 roku. Teraz likwidacja pośredniaków i znów zmiana nie do odwrócenia.
Podobnie dzieje się w gospodarce, gdzie cała przestawiana jest na produkcję i usługi z wiecznie dotowanych patogennych i korupcjogennych, nic nie dających szkoleń. Gospodarka polska zaczyna zajmować nisze do tej pory niezagospodarowane w krajach UE, bo UE dąży do tego, aby nic nie robić, tylko dotować.
Dochody uszczelnionego VAT przyrosły w taki sposób, że na pewno w Ministerstwie nie raz, nie dwa padła propozycja całkowitej likwidacji PIT, który to podatek z racji skomplikowania i ogromnej ilości ulg jest nie tylko nieopłacalny, ale przestał być skutecznym narzędziem ekonomicznym. Być może tylko służył do gnębienia przedsiębiorców i obywateli.
Kto ośmieli się przywrócić zniesiony PIT?
Trwają pracę nad likwidacją ZUS, które zaczną się od likwidacji NFZ. A jeżeli zlikwidują, to czy Polacy dadzą się nabrać jeszcze raz na „zwiększenie jakości Służby Zdrowia”? Widząc „sukcesy” Kas Chorych, NFZ? Jeszcze tylko emerytura obywatelska na przyzwoitym poziomie poprzedzona referendum, a te poprzedzić można reklamami reform emerytalnych Buzka. Tych z emerytami pod palmami i w najnowszych samochodach. Tak, przypomnijmy sobie nostalgicznie, jak nas mamiono.
A tymczasem powiedzenie „oni uwierzyli we własne kłamstwa” nadal jest aktualne. Niedobitki komuchów przebranych za liberałów nadal wierzą, że mają wpływy i mogą sterować masami zakładając ich sowiecką naturę. Czyli szczując jednego przeciw drugiemu, pchając do zawiści, chwaląc się swoją fajnością, która jest fasadą przesłaniającą nieuctwo, brak wychowania i ogólne buractwo. Wierzą, bo niedobitki kłamców, nazywających siebie dziennikarzami, utwierdzają ich w tej wierze.
Moda na tumiwisizm była przejściowa, a to co z niej zostało, wykorzystywane jest przeciwko manipulatorom, o czym świadczy marna frekwencja na Marszu Wstydu 6 maja.

Jacek Mruk - blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Felietony .... na bieżąco.
PostNapisane: 30 maja 2017, 10:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawy.pl/51447-nazistowski-konte ... ki-klatwa/

Nazistowski kontekst antykatolickiej sztuki „Klątwa”
Jan Bodakowski Opublikowano 28 maja 2017

Tak jak nie zgadzamy się na funkcjonowanie nazistowskiej kultury (w tym i nazistowskich zespołów rockowych) w przestrzeni publicznej, dla tego, że szerzą one nienawiść do Żydów, tak nie możemy się zgadzać na funkcjonowanie w przestrzeni publicznej antypolskiej i antykatolickiej lewicowej kultury (w tym i sztuki „Klątwa”) bo szerzy ona nienawiść do katolików i Polaków.

Walczymy o równość wobec prawa, o to by Polacy i katolicy byli tak samo jak Żydzi chronieni przed nienawiścią. Tak jak został skazany artysta ludowy za spalenie kukły Żyda, tak samo powinni zostać skazani artyści z Teatru Powszechnego, którzy sprofanowali kukłę przedstawiającą Polaka katolika. Polacy, katolicy, Żydzi, wszyscy muszą cieszyć się taką samą ochroną prawną – antykatolicy muszą być tak samo karani jak antysemici.

Prawa większości katolickiej i polskiej muszą być w Polsce tak samo chronione jak prawa mniejszości żydowskiej. Polacy i katolicy nie mogą być dyskryminowani dla tego, że są w większości. Dziś Polacy i katolicy są dyskryminowani na podobnej zasadzie, choć w innym stopniu, jak murzyni w Republice Południowej Afryki w czasach apartheidu, gdy murzyni stanowiący większość mieszkańców RPA mieli mniejsze prawa niż rządząca mniejszość białych afrykanerów.
Zmuszanie Polaków katolików by płacili na sztukę szerzącą nienawiść do Polaków i katolików (co robi rządząca Warszawą Platforma Obywatelska) jest równie podłe jak to gdy nienieccy narodowi socjaliści kazali Żydom płacić za sprzątanie po kryształowej nocy, kiedy to bojówki niemieckich narodowych socjalistów przeprowadziły pogrom Żydów i niszczyły ich sklepy oraz mieszkania.
Schematy antykatolickiej i antypolskiej lewicowej propagandy obecnej w sztuce „Klątwa” zbieżne są w swojej nienawiści do Polaków i katolików z schematami niemieckiej narodowo socjalistycznej antykatolickiej i antypolskiej propagandy (wystarczy zapoznać się z zawartością niemieckiego narodowo socjalistycznego pisma Der Stürmer).
Sztuka „Klątwa” jest kolejnym dowodem na to, że niskie podatki są lepsze od sztuki nowoczesnej. Lepiej by było gdyby pieniądze podatników i konsumentów odbierane im pod przymusem przez biurokratów pozostawały w kieszeniach konsumentów i podatników, niż były przez biurokratów wydawane na szerzenie nienawiści do podatników i konsumentów. O wiele lepiej by było gdyby lewica swoja propagandę szerzyła za swoje własne pieniądze a nie za pieniądze odebrane swoim ofiarom.
27 maja w sobotę w Warszawie o 18.00 przed Teatrem Powszechnym (ul. Jana Zamoyskiego 20) odbędzie się demonstracja przeciwko „Klątwie”. Jej organizatorem jest Krucjata Różańcowa wspierana przez stowarzyszenie Marsz Niepodległości, Młodzież Wszechpolską, Obóz Narodowo Radykalny. Demonstracja ma się odbywać przez kilka kolejnych dni. Organizatorzy zapraszają wszystkich działaczy stowarzyszeń katolickich i patriotycznych, oraz kibiców.

Jan Bodakowski

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Felietony .... na bieżąco.
PostNapisane: 31 maja 2017, 11:06 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niepoprawni.pl/blog/marek-mojsie ... czynskiego

Trump nie zgodził się pomóc Merkel obalić Kaczyńskiego ?
Marek Mojsiewicz - 27 Maja, 2017 - 21:21

Zgrzyt na szczycie G7. Trump i Merkel odwołują konferencje prasowe”..Dziennikarzy relacjonujących obrady poinformowano, że Donald Trump i Angela Merkel nie spotkają się z nimi na tradycyjnych konferencjach prasowych po zakończeniu szczytu. Kanclerz Niemiec podjęła decyzję w ostatniej „...””Konferencji Donalda Trumpa w ogóle nie ma w sobotnim programie szczytu G7 w Taorminie na Sycylii. Po kończącym szczyt obiedzie prezydent USA od razu uda się do baz lotniczej Sigonella, z której wyruszy w drogę powrotną do USA.Z dziennikarzami nie spotka się też Angela Merkel. Przed południem poinformowano, że kanclerz Niemiec zrezygnowała z tradycyjnej podsumowującej konferencji prasowej. Wyjątek zrobi dla niemieckich dziennikarzy, z którymi ma tylko krótko porozmawiać.”...(źródło )(link is external)
http://wiadomosci.wp.pl/zgrzyt-na-szczy ... 020386945a

----------
Mój komentarz
Między bajki można wsadzić opowieści o różnicach w polityce klimatycznej , czy popieraniu Rosji przez Trumpa .Tam chodziło o o wiele grubsze sprawy
Co mogło być powodem takiej ostrej reakcji Merkel. USA oszwabiły Niemcy. Zgodziły się na opuszczenie przez Wielką Brytanie Unii co jest o na rękę Niemcom, bo zwiększa ich role hegemona w Unii , ale oszukały Niemcy bo USA weszły z armią do Polski i na Bałkany,Oddziały amerykańskie wyjdą z Polski na przysłowiowy „ święty Nigdy” Oznacza to wypychanie wpływów Niemiec z Polski ,Węgier i Bałkanów . Przykładem denazyfikacja , przepraszam degermanizacja gospodarki polskiej , mediów , banków przeprowadzana przez Kaczyńskiego. I zmian ta może być nieodwracalna . Wpływy Niemiec są relatywnie szybko wypierane z Polski . Utrzymanie prze kilka kadencji władzy przez Kaczyńskiego , czyli silna Polska jest śmiertelnym zagrożeniem dla upadających Niemiec . Polska może pod patronatem USA wyprzeć wpływy niemieckie z Ukrainy i wraz z USA zacząć kształtować politykę wewnętrzną Ukrainy. Zacznie się od odsunięcia od władzy wszystkich zwolenników banderyzmu USA mogą teraz pokusić się o zbudowanie pod swoim patronatem buforu pomiędzy Rosją i Niemcami w postaci Trójmorza . Do tego USA mogą nie zgodzić się pełną prusyfikację Europy Zachodniej , bo do tego zmierza koncepcja Europy dwóch prędkości .Bez zgody USA Niemcy nie są w stanie przeprowadzić tej operacji , są w tej chwili za słabe. Polityka USA w Europie sprowadza się do „divida et impera” Mamy więc w Europie trzy obszary . Rosję , Trójmorze i coraz słabsze Niemcy nie mogące zaprowadzić porządku w upadającej Europie Zachodniej .
Trump pokazał że nie musi liczyć się ani Niemcami , ani z sojuszem rosyjsko niemieckim. Nie bez powodu Duda był w tak wyśmienitym nastroju. Oczywiście nie ma co wierzyć Ameryce , bo dla niej Polska jest tylko instrumentem polityki,ale dopóki są zbieżne interesy to Polska może na tym zyskać/
film War Games - Gry Wojenne NATO - Rosja, Polska - USA - Max Kolonko Mówi Jak Jest
film The Map That Shows Why Russia Fears War With USA - Mike Maloney
Marek Mojsiewicz

Marek Mojsiewicz - blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Felietony .... na bieżąco.
PostNapisane: 05 cze 2017, 10:19 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wsercupolska.org/wsp1/index.php/pastwo/8328-8328

PiS – bądźmy obiektywni.
Opublikowano: niedziela, 04, czerwiec 2017 19:23

Wrogom Polski została wraża propaganda.
Nam obiektywna ocena, krytyka ale i dostrzeganie pozytywów.
Pisał Zyga:
Adminku abyś sprawdził jak PISuar zadłuża kraj .
Ta banda która rzeczywiście zadłużyła kraj, krzyczy dziś, że to PiS kraj zadłuża, gdy tym czasem PiS spłaca odsetki od zaciągniętych przez rząd Tuska i jego poprzedników kredyty.
Nie ma żadnych wiarygodnych dowodów na to by rząd p. Szydło brał jakiekolwiek nowe kredyty
Dali tym twoim wnukom po 5 stówek na gumy , pizze , kurczaki z rożna i wycieczki.
Mam tylko jednego wnuka i on żadnych pięciu stówek nie dostaje, ale osobiście bardzo mnie cieszy, że inne dzieci z rodzin wielodzietnych a niezamożnych dostają pieniądze na wycieczki, kurczaki, cukierki, pomarańcze itp.
Przetrzymują człowieka rok czasu nie wiadomo za co ( dla kogo szpiegował ? wiesz bo ja nie bo sobie Piskorski latał często do Moskwy .
To że przetrzymują, więzią Piskorskiego jest haniebne, ale być może ratują mu w ten sposób życie, bo wiemy i mamy świadomość, że liderzy i politycy o poglądach zbliżonych do tych jakie miał Piskorski byli w przeszłości mordowani w bardzo wielu krajach świata. Ogólnie rzec można iż przeciwników politycznych morduje się bez litości. Tak było z Trockim, Tuchaczewskim, z Lumumbą, z Aliende, z Olafem Palmą i dziesiątkami jeśli nie setkami innych ofiar.
Chłopie płaci ci ten ZUS pejsaty 1200 pln na miesiąc . Umarł byś za to z głodu
Zyga, nie umieram i mam się dobrze. Zapracowałem na te 1200 zł i je dostaje. Tak naprawdę chodzi o to, że emeryt, człowiek który już przestał pracować i stał się niejako zbędnym dla społeczeństwa ( rzecz jasna nie do końca) otrzymywać powinien tyle by mieć na trzy skromne posiłki dziennie i bieżące opłaty komunalne. Emeryt nie musi się bogacić, dorabiać, kupować sobie luksusowych bokserków po 130 zł za sztukę
Może jeszcze jedziesz na tych usd coś w Ussrace zarobił chociaż te zielone i tak potężnie straciły na wartości i śmiesz jeszcze wyśmiewać PRL Gierka czy Gomułkę ?
US$ potężnie stracił?
Ano stracił i to jest dobra wiadomość, bo oznacza ni mniej ni więcej że złotówka zyskała.
CO CI TA SZYDŁO DAŁA ? W CZYM CI ZYCIE ULEPSZYŁA ŻE PISZESZ TU CODZIENNIE ŻE JA TAK KOCHASZ .
Czy pani premier ma jakikolwiek obowiązek cokolwiek mi dawać?
Nie, absolutnie nie. Ani mnie, ani nikomu innemu. Każdy dorosły ma dbać o siebie, o swoją rodzinę i o swój kraj. To nasz obowiązek
PYTAM SIĘ ;
1. GDZIE ODBUDOWA PRZEMYSŁU ?
Naród polski wybrał sobie kapitalizm, wolny, złodziejski i szachrajski rynek, w którym państwowe to złe i niewydajne. Naród zażyczył sobie wstąpienie do UE gdzie państwo nie buduje przemysłu.
Inna sprawa, że obecna ekipa nie ma jasnego poglądu na sprawy przemysłu i gospodarki. Chciała by coś zmienić poprawić, tyle tylko, że nie za bardzo wie jak.
GDZIE JEST POPRAWA W SŁUZBIE ZDROWIA . GÓWNO JEST NIE POPRAWA . ZACHORUJESZ . NIE MASZ PIENIEDZY NA PRYWATNE DROGIE BADANIA ZDYCHASZ.
Ja też korzystam z polskiej służby zdrowia, też się leczę, aktualnie biorę leki i widzę, że mi się poprawia. Za leki płacę, badania i wizyty u lekarza w szpitalu mam darmowe i na wysokim poziomie. Cztery lata temu byłem przez dwa tygodnie na tak zwanym dziennym pobycie w szpitalu na oddziale rehabilitacji. Wsio za darmo.
Czy mam powód do narzekania?
Nie, nie mam. Chwalę sobie służbę zdrowia. Chwalę sobie darmowe wizyty u dentysty, czy u lekarza rodzinnego
GDZIE PIS POPRAWIŁ STAN UZĘBIENIA DZIECI KTÓRY JEST TRAGICZNY . ZA 10 LAT DOGANIAMY W TYM TEMACIE MONGOLIĘ I WIETNAM .
Polskie dzieci mają ząbki jak perełki. Jeśli rodzice dbają to i ząbki u dzieci są piękne i równe. Mój wnuczek nosi jakieś tam metalowe foremki by miał zęby równe i zdrowe, mama za to płaci, ale stać ja na to.
NIE MA CO PISAĆ BO TY NIC NIE PONIMAJESZ . DALI WNUCZKOM PO 5 STÓWEK NA SNIKERSY I LIONY CZY HAMBURGERA TO JUŻ SZYDŁO CAŁUJESZ DUPĘ .
Oj Zyga, Zyga jak cię to boli, że dzieci polskie nie chodzą głodne i obdarte.
CZŁOWIEKU ZADAJ SOBIE PYTANIE SKĄD ONI MAJĄ NA TO PIENIĄDZE I CZY TE 500 PLUS NIE POCHODZI Z PIENIĘDZY POŻYCZONYCH KTORE BEDZIE JUŻ SPŁACAĆ NASTĘPNE POKOLENIE POLAKÓW .
Pieniążki pochodzą z podatku VAT który przy poprzednich rządach był po złodziejsku wyciągany z kasy państwowej.
Chwalę obecny rząd za zamknięcie Polski dla uchodźców z krajów arabskich, chwalę za zablokowanie dalszego przejmowania, warszawskich nieruchomości przez ,,bufetową” i jej środowisko, chwalę za ,,dociskanie” kasty ludzi wyjątkowych w wymiarze niesprawiedliwości. Popieram budowę kanału przez mierzeję wiślańską, za działania ministra Szyszki, który dał prawo właścicielom do porządkowania ich prywatnych posesji.
PiS idzie w dobrym kierunku, może nieco wolno, chętnie widziałbym szybszą i ostrzejszą akcję w stosunku do tych którzy rządząc rujnowali nam kraj i skazywali ludzi na bezrobocie i emigrację.

Za: https://wiernipolsce.wordpress.com/2017 ... biektywni/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Felietony .... na bieżąco.
PostNapisane: 14 cze 2017, 16:31 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Rafal Ziemkiewicz masakruje "obroncow" demokracji i PO

https://www.youtube.com/watch?v=0jblMTKciZI


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Felietony .... na bieżąco.
PostNapisane: 02 lip 2017, 12:35 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.wyszperane.info/2017/07/02/j ... agi-wiary/

Jaki jest cel historii ludzi i narodów? Tchórzostwo i tupet niewiary wobec odwagi wiary
Ks. Stanisław Małkowski Warszawska Gazeta 30 czerwca – 6 lipca 2017 r. KOMENTARZ TYGODNIA

Jaki jest cel historii ludzi i narodów?
W myśli Bożej ukazanej w Piśmie Świętym i objawionej w pełni w Jezusie Chrystusie, celem jest zbawienie ludzi ku pełni życia w wiecznej ojczyźnie, ku której przez doczesną ojczyznę pielgrzymujemy. Wiara pozwala rozumieć Bożą myśl i Chrystusowe pragnienie. Od kształtu doczesności zależy wieczność ludzi stworzonych na Boże podobieństwo.
Czy ludzkie myślenie zgodne jest z wolą i mądrością Boga?
Zła wola i głupota ludzi razem z niewiarą pogrąża doczesność w chaosie po to, aby z destrukcji cywilizacji chrześcijańskiej, rodziny i kultury wyprowadzić nowy porządek świata oparty na samowoli, samozbawieniu i samoubóstwieniu ludzi „wyzwolonych z kajdan i okowów” prawa Bożego, prawdy zawartej w naturze i powołaniu człowieka. Wolność w prawdzie zastępuje się dowolnością ideologicznych pomysłów w utopii wspaniałego świata i szczęścia dla niektórych. Po co wierzyć w Boga Stwórcę i Zbawcę, skoro człowiek może stwarzać i zbawiać siebie sam jak chce? Stąd bierze się wieloznaczne lub opaczne rozumienie podstawowych pojęć, takich jak prawda, życie, miłość i miłosierdzie. Oto żąda się w imię miłosierdzia gościnnego przyjmowania uchodźców, nachodźców czy najeźdźców, czyniąc zarazem z nich narzędzie rozkładu wszelkich zastanych wspólnot.
W komentarzu zatytułowanym Polska broni Europy („Nasz Dziennik” 27 czerwca, s. 10) wojewoda lubelski Przemysław Czarnek pisze: – Mamy do czynienia z zaprogramowanym procesem dechrystianizacji Europy. (…) Dzisiaj mamy już 40 mln muzułmanów w Europie.
Trwa świadoma walka z tożsamością europejską. Królestwo Boże na ziemi ma objąć i przemienić świat zagrożony w swoim istnieniu przez księstwo szatana, gdy narzędziami stają się świadomi lub nieświadomi swojej roli ludzie. Dzisiejsi przywódcy zachodnioeuropejscy wydają się świadomi celu, do którego uparcie dążą. W trwającej walce o życie dobrze jest opowiedzieć się po właściwej stronie. Niekonsekwencja, brak odwagi i słabość obrońców życia dają przewagę wrogom.
Zamiar Boga będzie doprowadzony do końca, ale są po drodze nieszczęścia i przegrane, których można uniknąć postępując zgodnie z wezwaniami Chrystusa Króla i Matki Bożej Królowej Pokoju. Zaniechanie przez kompetentne władze intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski oraz ofiarowania Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi zgodnie z orędziem fatimskim doprowadziło do bezmiaru ludzkich krzywd i śmierci w czasie sześcioletniej drugiej wojny światowej i w całym rosyjskim imperium zła w ciągu kilkudziesięciu lat.
Szczególny udział ofiar Polaków włączonych w misterium krzyża uzdalnia nas i wzywa do nowej obrony Europy i świata przed samozagładą. Polska, ocalona i wywyższona dzięki wierności Chrystusowi i Maryi, może stać się znakiem ratunku dla narodów. Dlatego sprzymierzone siły zewnętrzne i wewnętrzne totalitarnej agresji i totalnej opozycji chcą Polskę zniszczyć, widząc w niej przeszkodę na drodze budowania bezbożnej i nieludzkiej utopii.
W Ewangelii niedzielnej 2 lipca (Mt 10, 37-42) wzywa nas Jezus do miłości większej od ludzkich przeżyć, pragnień i doświadczeń. W każdej sytuacji trzeba Jezusa kochać bardziej niż kogokolwiek lub cokolwiek, bo Jego nieskończona miłość jest źródłem dobra i zwycięstwa mocą ofiary krzyża. Przegrana na drodze ludzkich ograniczonych miłości, pragnień i więzi, nie jest jeszcze przegraną ostateczną i wieczną. Póki trwa życie doczesne, póty można i trzeba zwrócić się ku Chrystusowi, aby nagrodę Proroka i Sprawiedliwego otrzymać teraz i na zawsze. Każde spełnione dobro, choćby w oczach ludzkich najmniejsze, liczy się w oczach Bożych. Zanurzenie w śmierci Chrystusa mocą chrztu i wiary prowadzi do nowego życia – pisze św. Paweł w Liście do Rzymian (6, 3-11). Gościnność Szulemitki przyjmującej proroka Elizeusza daje nagrodę w postaci cudu (2 Krl 4,16).
Uwięziony w Stoczku Warmińskim ks. prymas Stefan Wyszyński napisał 2 lipca 1954 r. o Chrystusie: Nie wahałeś się wstąpić w łono Dziewicy – i nie tylko. Okazałeś większą jeszcze odwagę. (…) Tyś nie uląkł się serca mego… zaledwie osłaniającego „brud stajenny” lichą powłoką żalu i zawstydzenia. Wybrałeś stajnię i zamieszkałeś w niej. (…) To jest dopiero wszechmocna odwaga!
Połączmy więc z wszechmocną odwagą Boga naszą odwagę, wyjdźmy z lęku, ludzkich obaw, kalkulacji i zastraszenia. Odważmy się myśleć, wierzyć i miłować tak, jak miłuje Bóg.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Felietony .... na bieżąco.
PostNapisane: 08 lip 2017, 08:32 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://brakszysz.salon24.pl/791634,trump-i-polskosc

Trump i polskość
Opublikowano: 07.07.2017 08:14.

Na wizytę i przemówienie Trumpa w Warszawie, także na akcenty tej wizyty, można spojrzeć cywilizacyjnie.

W tej perspektywie nieco inaczej można postrzegać całe zdarzenie.
Przede wszystkim warto się zastanowić jakie są źródła amerykańskiej Deklaracji Niepodległości. A tu wyraźne są wpływy polskie, zwłaszcza pierwszej konstytucji na świecie jak prawą były, de facto, PACTA CONVENTA, rozwinięte w Artykuły Henrykowskie i zapisane później jako Prawa Kardynalne.
Właśnie na tych postanowieniach bazowali twórcy amerykańskich wolności obywatelskich.
Jeśli więc Polacy mają wielką estymę dla USA i traktują ten kraj jako wzór wolności, to z racji podobieństwa sposobu traktowania obywateli i miejsca jakie w społeczeństwie zajmują.

Donald Trump w swym przemówieniu nawiązał do tych zależności, chociaż nie okazał tego bezpośrednio - raczej twierdząc, że to USA były ich źródłem.
To pewne pomieszanie pojęć, aczkolwiek akcent cywilizacyjny - odwołanie do wspólnych korzeni cywilizacyjnych, może świadczyć o zdawaniu sobie sprawy z tych zależności.

Ostatnio USA były "psem, którym macha żydowski ogon", a "deep state" wyraźnie blokuje możliwość powrotu USA na drogę stosowania praw obywatelskich.
Wybór Donalda Trumpa na prezydenta świadczy o próbie amerykańskiego powrotu na te tory relacji społecznych w USA, które były podstawą ich wielkości, a gdzie personalizm jest sprawą kluczową.

W tych kategoriach jest oczywistym, że Trump w Polsce poszukuje korzeni amerykańskiej wielkości i jednocześnie sojusznika ideowego na tej drodze.
Bo Polska (Rzeczpospolita) jest tu pierwowzorem, a na pewno nie Niemcy. Stąd ten antagonizm jaki daje się zaobserwować w stosunku do Merkel, która próbowała zakamuflować uprzejmością rzeczywiste zamierzenia niemieckie.

Wsparcie projektu Trójmorza jest więc nie tylko poparciem naszych aspiracji, ale też stworzeniem alternatywy dla niemieckiej zachłanności w totalitarnym ujęciu. Jest też utworzeniem "parasola" nad tą strukturą w stosunku do Rosji.

A jaki jest w tym interes USA?
Wydaje się oczywisty. Ameryka może na nowo być wielka tylko wtedy, gdy będzie szanowała wartości na jakich była posadowiona.
Obecnie tak mocno zindoktrynowano tę ideę współżycia, że nawet Rosja jest bardziej demokratyczna (w przejawach) niż USA. Właśnie to jest powodem upadku amerykańskiego mitu, a kolejne działania, jak choćby Patriot Act, zbliżają ją do pełnego totalitaryzmu.
W tej konwencji jest wielce korzystne istnienie innego ośrodka ideowego, gdzie relacje społeczne będą (mogą być) budowane na tym samym fundamencie wartości.

Czy jest to naszą szansą?
Owszem, ale należy pilnie patrzeć władzy na ręce, czy pod szczytnymi hasłami nie pojawiają się działania sprzeczne z deklarowanymi wartościami. A przeciwników mamy ze wszystkich stron, zaś ich metody działania są przesiąknięte najbardziej rozwiniętą perfidią, gdzie "wszystkie chwyty są dozwolone". Obecne kłamstwa i manipulacje jakich dopuszcza się PO są tego najlepszym dowodem.

Autor: Krzysztof J. Wojtas


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Felietony .... na bieżąco.
PostNapisane: 13 lip 2017, 13:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Śmiałym szczęście sprzyja.

Trump wygłosił w Warszawie swoje expose, będące wyrazem jego politycznej wiary. I zaryzykował przeciwstawienie się dotychczasowej narracji demoliberalnej i politpoprawności.
A następnie udał się do Hamburga i to wydarzenie dostrarczyło, jak na zamówienie, dzięki występowi lewactwa, obrazowego kontrastu do wizyty w Warszawie i podkreśliło celność tez przedstawionych w mowie warszawskiej.

Trump dostarczył też argumentów potwierdzających słuszność ścieżki politycznej wybranej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości i niweczących narracje proponowane przez totalną opozycję i lew-lib gremia unijne. Wysiłki opozycji zakończyły się klapą, a Lech Wałęsa udał się na dyplomatyczne chorobowe do szpitala.

Opozycji pozostały tylko margines społeczny i środowiska lumpenelit, bo brakiem wizji, chamstwem i objawami demoralizacji nikogo nie da się skusić do poparcia. Nie może więc liczyć na ulicę. Niewiele też im da poparcie zagranicy.
Tylko otwarci na wyzwania ludzie mają przyszłość przed sobą.

Opublikowano: 13.07.2017 13:40.

http://zetjot.salon24.pl/793161,smialym ... ie-sprzyja


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Felietony .... na bieżąco.
PostNapisane: 16 lip 2017, 08:29 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://blogmedia24.pl/node/78069

Donald Trump się myli!
Lech Mucha, sob., 15/07/2017 - 09:16

Minęło już wystarczająco dużo czasu od wizyty i słynnego przemówienia prezydenta USA pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego, żeby – po wysłuchaniu wszystkich peanów i hymnów pochwalnych na jego i naszą cześć - powiedzieć o tym, w czym Donald Trump się pomylił. Jednak o tym na końcu, zwłaszcza, że nie jest tego dużo. Nie mogę sobie jednak odmówić prawa do kilku słów komentarza do tego, co z Placu Krasińskich usłyszeliśmy. A nie mogę dlatego, że jako jeden z niewielu komentatorów życia politycznego, już przed wyborami pisałem, że z wygranej Trumpa może wyniknąć coś dobrego dla nas. W tekście Tryumf Trumpa, a sprawa Polska, który ukazał się w Warszawskiej Gazecie 15-go kwietnia 2016 roku napisałem m.in.:

Brutalna prawda jest taka, że żaden prezydent, ani król, ani cesarz, ani premier żadnego kraju nie zrobi nic dla nas, o ile nie będzie to leżało w jego własnym interesie. Dotyczy to wszystkich prezydentów, cesarzy, królów i premierów, w tym Orbana i Trumpa, ale także Hillary Clinton i nie bądźmy głupi myśląc, że jest inaczej.

Jest to kwestia tak oczywista, że nie wspominałbym o niej dziś, gdyby nie pewne zaskoczenie, polegające na tym, że w postępowaniu nowej administracji amerykańskiej widać wyraźnie coś w rodzaju dwóch poziomów tego „interesu”.
Pierwszy i najlepiej widoczny poziom tego interesu jest oczywisty. To sprzedaż broni i gazu łupkowego. W tej sprawie powiedziano już prawie wszystko, ale chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Ponieważ kontrakty na dostawy surowców bezpośrednio do Europy Środkowej są kijem w szprychy dla Rosji, Francji i Niemiec, nie ulega najmniejszej wątpliwości, że zrobią one dosłownie wszystko, żeby temu zapobiec! Między innymi, przy pierwszej nadarzającej się okazji, spróbują Jankesów przekupić. Ale tym razem nie będzie łatwo. Naszym atutem jest wielkość rynku zbytu. Wykpiwana wielokrotnie idea szerokiego porozumienia pomiędzy państwami leżącymi pomiędzy morzami: Bałtyckim, Czarnym i Adriatykiem, jest czymś, co uprawdopodabnia utrzymanie umów z USA. Rynek zbytu, a zatem i spodziewane zyski dla Amerykanów są takie, że potrzeba by jakiegoś niezwykle potężnego lewara, zastosowanego przez Angelę Merkel, czy Putina, żeby Amerykanie nas sprzedali.
Drugi poziom interesu jest chyba jeszcze ważniejszy. Donald Trump zdaje się rozumieć, że świat na którym dorobił się swego majątku i na którym ten majątek chce zostawić dzieciom, jest zagrożony. Rozumie też zapewne źródła tego zagrożenia i wie, że w obronie tego świata również potrzeba mu sojuszników. Z jego licznych wypowiedzi – przypomnijmy, człowieka kilkukrotnie żonatego, którego trudno posądzić o jakąś dewocję – wynika, że zdaje sobie doskonale sprawę, iż żadnej cywilizacji nie da się ani stworzyć, ani rozwinąć, ani też obronić bez Boga. Wszystkie cywilizacje w dziejach ludzkości miały jedną wspólną cechę – spójny system religijny! Stąd jego odwołania i pochwały w stosunku do katolików, stąd jego nawiązania do św. Jana Pawła II w przemówieniu z Warszawy i cytat z pieśni religijnej: ”My chcemy Boga”! Podejrzewam, że Trump, który sam jest prezbiterianinem widzi, że cywilizacja zachodnia oparta była na katolicyzmie, a dobrobyt społeczeństw – coś co zaistniało po raz pierwszy w całej historii ludzkości – państwa zachodnie osiągnęły dzięki społecznej nauce kościoła katolickiego i wynikającemu z niej etosowi pracy. Myślę, że widzi niebezpieczeństwo, wręcz samobójcze, w relatywizowaniu prawd i norm i w zastępowaniu Boga zbrodniczymi ideami Oświecenia. Stąd jego działania skierowane na przykład przeciw ruchom aborcyjnym. Wydaje się, że jest człowiekiem patrzącym dalej, niż można się było spodziewać. I znów, jak w przypadku handlu bronią i gazem – te sto milionów ludzi żyjących między trzema morzami w centrum Europy, to sojusznicy zbyt cenni, by nie dotrzymać danego słowa i złamać obietnice z byle powodu!
Zatem widać wyraźnie jak niezwykle ważna jest inicjatywa Trójmorza, a przy tej okazji trzeba koniecznie wspomnieć panią prezydent Chorwacji Kolindę Grabar-Kitarović , której wielką zasługą jest namówienie liderów pozostałych państw tworzących tę inicjatywę do udziału w niej. Należy się jej za to nasza wdzięczność i uznanie. Wydaje się, że Opatrzność czuwająca nad światem i Polską sprawiła, że w mniej więcej jednym czasie w Polsce, w USA i w Chorwacji znaleźli się u władzy ludzie, którzy rozumieją współczesny świat na tle dobrze, by pociągnąć go w odpowiednią stronę.
Ponieważ zbliżam się do wyczerpania limitu znaków przydzielonych mi przez redakcję, wypada powiedzieć, gdzie Donald Trump się myli.

Nad tym kontynentem nie unosi się już widmo komunizmu – powiedział prezydent USA.
I tu się niestety mylił. Europa jest w szponach komunizmu! Komunizm, o czym już wielokrotnie pisałem, jest – jakkolwiek nieoficjalną – to jednak z całą pewnością naczelną doktryną przywódców Unii. Stary kontynent tkwi pod butem najgorszego z możliwych systemów opresji, który tylko sprytnie został upudrowany, by nie widać było jego prawdziwego szpetnego oblicza! I chyba jedyna nadzieja na ratunek tkwi w ludziach naszego rejonu Europy, w ludach, które ten komunizm poznały najdokładniej, czyli w nas Polakach, w Czechach, Słowakach, Węgrach, Bułgarach, Rumunach, Chorwatach…
Już na sam koniec nasunęła mi się pewna myśl. Dyskutujemy w Polsce o sensie takich heroicznych zrywów, jak Powstanie Warszawskie. Zdaniem niektórych było ono zupełnie niepotrzebne i nic nie dało. Na pewno krytycy Powstania mają swoje racje, ale 6-go lipca 2017 roku, miliard ludzi na całym globie usłyszało z ust najpotężniejszego człowieka świata historię o obronie wąskiego przejścia przez ulicę w centrum naszej stolicy:

Na nic zdadzą się największe gospodarki świata i broń największego rażenia, jeśli zabraknie silnej rodziny i solidnego systemu wartości. Tych, którzy zapomnieli o ich kluczowym znaczeniu zachęcam do odwiedzenia kraju, który nigdy tego nie zapomniał – niech przyjadą do Polski.
Niech przyjadą tu, do Warszawy i niech poznają historię Powstania Warszawskiego. Niech poznają historię Alej Jerozolimskich…

Teraz zbieramy owoce męstwa Powstańców Warszawskich! Dlatego wypada mi na zakończenie powtórzyć to, co krzyczeli ludzie na spotkaniu z prezydentem USA, w reakcji na jego powitanie skierowane do weteranów Powstania:
Cześć i Chwała Bohaterom!
Cześć i Chwała Bohaterom!
Cześć i Chwała Bohaterom!...

Lech Mucha

Tekst ukazał się w tygodniku Polska Niepodległa (12.07.2017.)

P.S. Okazało się że Donald Trump potrafi być również uszczypliwy. Dokładnie w rocznicę Rewolucji Francuskiej, na francuskiej ziemi prezydent USA zwrócił się do Francuzów słowami: „Niech Bóg ma w opiece Francję”! Złośliwiec…

Lech Mucha - blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Felietony .... na bieżąco.
PostNapisane: 09 sie 2017, 12:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Między Rocznicą - a Rocznicą

Tydzień od kolejnej rocznicy Wybuchu Powstania Warszawskiego, mając w pamięci przedstawicieli Platformy Obywatelskiej pozujących 1 sierpnia z wpiętą "Kotwicą" w klapy marynarek, trudno powstrzymać się od gorzkiej refleksji, że ci sami rzekomi "patrioci" teraz nabierają wiatru w żagle. Występując po wielokroć ramię w ramię z Niemcami i Angelą Merkel na czele, żaląc się na Ojczyznę, w której nie ma dla nich miejsca – najwyraźniej nie chcą przyjąć do wiadomości, że dla sprzedawczyków miejsca w Wolnej Polsce nie ma i być nie może i przypinanie znaków Polski Walczącej nie zmieni tego w żaden sposób - donosząc tyle razy wcześniej na własny kraj swoim unijnym panom, opluwając Polskę po stokroć i angażując się w sprawy służące z pewnością nie polskim interesom, dziś "patrioci" spod znaku PO, KOD, SLD at consortes czerpią paliwo z kolejnych pęknięć dobrej zmiany. Piszę te słowa w szczególnym czasie, w tydzień po rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego i tydzień od rocznicy kulminacyjnego momentu Bitwy Warszawskiej - Cudu nad Wisłą, który po przeszło wiekowej niewoli ukształtował zręby naszej państwowości. Piszę z nadzieją, ale też z niepokojem wynikającym z mnożących się pęknięć w obozie dobrej zmiany. Trudno nie odnieść wrażenia, że także w tym obozie nie wszyscy pamiętają, że w niebie znajdziemy wszystkie grzechy tego świata za wyjątkiem grzechu pychy - bo to pycha jest matką wszystkich grzechów - zaś w piekle znajdziemy wszystkie cnoty tego świata za wyjątkiem cnoty pokory - bo to pokora jest matka wszystkich cnót. Jeśli rządzący nami politycy dobrej zmiany będą o tym pamięć - w imię wyższego dobra usuną w niebyt prywatę, chore ambicje i personalne rozgrywki. Jeśli jednak nie - a są niestety tego mnożące się, widoczne dziś jak nigdy wcześniej, przejawy - zaprzańcy, którzy przez prawie cały okres III RP niszczyli nasz kraj, a dziś stroją sią w szaty patriotów rzekomo zatroskanych o dobro Polski, mogą wrócić do władzy szybciej, niż wielu mogłoby się wydawać. I wtenczas z pewnością prędko jej już nie oddadzą. Ludziom zaś, dla których Polska, to naprawdę „bardzo ważna rzecz”, pozostanie jedynie pytanie: kto jest winien zmarnowania wielkiej szansy, wielkiego trudu - a nierzadko też poświęcenia - i nadziei milionów Polaków?

Wojciech Sumliński
sumlinski.pl

Opublikowano: 09.08.2017 10:22.

https://www.salon24.pl/u/wojciechsumlin ... a-rocznica


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 883 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 54, 55, 56, 57, 58, 59  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /