Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 411 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 28  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Perfidia
PostNapisane: 26 lis 2009, 23:54 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.rp.pl/artykul/371375,397604.html

Nie da się ukryć, że w dziedzinie perfidii Niemcy zawsze należeli do czołówki światowej. Tak też jest ze szwabskim rządem w Polsce - czyż sposób, w jaki PO chce pozbyć się z komisji Wassermanna nie jest przykładem perfidii na najwyższym poziomie? Takie rządy nie tylko przynoszą Polsce liczne szkody w dziedzinie gospodarki, nauki, kultury, sztuki i ducha. Te perfidne rządy są hańbą dla Polski - dla narodu, który zawsze brzydził się takimi metodami, który szczycił się tym, że takich metod nie stosuje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Perfidia
PostNapisane: 27 lis 2009, 06:47 
Offline
Redaktor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2009, 17:58
Posty: 844
typowa hucpa

_________________
życie trwa dopóty, dopóki nie jest wszystko jedno


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Perfidia
PostNapisane: 30 lis 2009, 18:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Perfidna jest też niemiecka agentura zarządzająca tymczasowo Polską.

Ludzie PO odbierają Polakom wolność

Prezydent Szczecina Piotr Krzystek ściga internautów, bo poczuł się urażony krytyką na lokalnych forach. Stosowne zawiadomienie złożył w tej sprawie prokuraturze, a ta ustaliła około 30 internautów oraz ich dane. O co poszło? Chodzi o aferę mieszkaniową z udziałem Krzystka. Ten musiał wykonać wyrok sądu i oddać miastu wcześniej przyznane sobie 170 metrowe mieszkanie. A ludzie w internecie pisali wprost, co myślą o pazernym prezydencie swojego miasta. Pisali prawdę, a teraz mają kłopoty. Już szykanuje się ich w pracy. Stare wraca.

Dwa lata temu politycy PO wściekle wykrzykiwali, jak to za PiS policja miała stukać do naszych drzwi o 6 rano.

Teraz rządzi PO i okazuje się, że służby naprawdę stukają o 6 rano do naszych drzwi: tak jak w tym przypadku nie wolno krytykować w internecie jaśnie oświeconego pana prezydenta miasta Szczecina. Prokuratura ściga internautów, bo skrytykowaliśmy prezydenta z nadania PO. Dla odmiany prezydenta RP, wybranego przez Polaków w wyborach bezpośrednich wolno bezkarnie mieszać z błotem, besztać i wyzywać. I nikomu nie dzieje się z tego powodu nawet najmniejsza krzywda. Szczególnie politykom PO. Wolno obrażać, bo Lech Kaczyński nie jest związany z Platformą. Zatem według filozofii Donalda Tuska, sam sobie jest winien.

Narzucana cenzura w internecie dotyka wszystkich – tych, którzy głosowali na Platformę, jak i tych którzy głosowali na pozostałe partie. Jednak ci pierwsi są wściekli i mają moralnego kaca. Pozostali są tylko wściekli.

http://www.pis.org.pl/article.php?id=16305


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Perfidia
PostNapisane: 07 mar 2010, 20:47 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Tylko w ostatnim czasie zmarli: były przełożony Michnika - ppłk Mieczysław Widaj, i kobieta uznawana za symbol stalinowskiego bezprawia - Helena Wolińska (Fajga Mindla Danielak).
.
Zeby pamiec po nich przepadla jak zmurszaly zdechly kot.(moje wtracenie)
.
Niewiele brakowało, aby pierwszy z nich pochowany został z honorami wojskowymi w Warszawie. Jedynie medialne nagłośnienie tego faktu zapobiegło sytuacji, w której żołnierze kompanii honorowej Wojska Polskiego oddaliby salwę honorową nad trumną sędziego wojskowego, mającego na sumieniu ponad 100, w większości wykonanych, wyroków śmierci.
.
Co za syfiasta sitwa, ktora drwi na okraglo z Polakow (moje wtracenie)
.
Niezwykłe okoliczności towarzyszyły także pogrzebowi Heleny Wolińskiej w Wielkiej Brytanii. Uroczystość na cmentarzu w Oksfordzie odbyła się dwa dni wcześniej, niż zapowiadano, a w ostatniej drodze stalinowskiej prokurator towarzyszyła jedynie rodzina i nieliczna grupa zaprzyjaźnionych z nią osób, w tym światowej sławy filozof Leszek Kołakowski.
.
Kolakowskiego zawsze uwazalem za stalinowskiegop psa.(moje nieznaczne wtracenie)
.
W 2009 r. Telewizja Polska przystąpiła do ekranizacji powieści "Syberiada polska" autorstwa Zbigniewa Dominy - byłego prokuratora stalinowskiego uczestniczącego 7 sierpnia 1952 r. w egzekucji polskich oficerów płk. Bernarda Adameckiego, płk. Józefa Jungrawa, płk. Augusta Menczaka, ppłk. Stanisława Michowskiego, ppłk. Władysława Minakowskiego i ppłk. Szczepana Ścibiora

Sprawiedliwosc wszystkich ich dosiegnie...(moje male wtracenie)
.
Czy kolejnym medialnym przedsięwzięciem telewizji publicznej będzie ekranizacja wspomnień Stefana Michnika?

http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3294337


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Perfidia
PostNapisane: 07 mar 2010, 21:14 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Aerolit napisał(a):
Czy kolejnym medialnym przedsięwzięciem telewizji publicznej będzie ekranizacja wspomnień Stefana Michnika?

http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3294337

Pewnie Frasyniuk zaproponuje jakiś pomnik dla uczczenia bohatera. Mordował Polaków nie mniej chętnie niż Ślepowron, a temu Frasyniuk chciał stawiać pomnik.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Perfidia
PostNapisane: 14 mar 2010, 20:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title, ... omosc.html

Donald Tusk skłamał w telewizyjnej debacie z Jarosławem Kaczyńskim przed wyborami parlamentarnymi w 2007 roku

- wynika z filmu dokumentalnego Tomasza Sekielskiego "Władcy Marionetek". Film został wyemitowany w telewizji TVN24.

Zobacz zapis debaty minuta po minucie

W słynnej debacie Donald Tusk pytał ówczesnego szefa rządu m.in. o ceny chleba, ziemniaków, kurczaków, jabłek, gazu ziemnego i benzyny. Pytał również, czy Jarosław Kaczyński wie, ile w Polsce zarabia pielęgniarka z 20-letnim stażem.

- Nie ma już w Polsce pielęgniarek, które zarabiałyby po 800 zł - odpowiedział wtedy Jarosław Kaczyński. Ale Donald Tusk przyciskał: mówił o swojej rozmowie z panią Ewą, pielęgniarką ze Skarżyska Kamiennej, która zarabia 1020 zł.

Panią Ewę postanowił znaleźć Tomasz Sekielski. Pojechał do Skarżyska Kamiennej, by spotkać się z pielęgniarkami w tamtejszym szpitalu. - Tej pani Ewy nie ma - mówiły pielęgniarki ze szpitala. Dodawały, że Donald Tusk z nimi nie rozmawiał.

Skąd zatem 1020 zł? To uśredniona kwota z ówczesnych zarobków pielęgniarek w Skarżysku Kamiennej. Jak powiedziała jedna z zebranych na sali pielęgniarek, suma ta to najprawdopodobniej średnia ówczesnych zarobków - od 900 do 1200 zł.

Dyrektor szpitala powiedział autorowi filmu, że nikt z polityków nie pokazał się w jego szpitalu. Przekazał jedynie dane dotyczące zarobków.

- To nie jest tylko film o obietnicach przedwyborczych - mówił w "Loży Prasowej" w TVN24 autor filmu. - To jest film o odpowiedzialności za słowo.

We "Władcach Marionetek" Sekielski pokazał m.in. mężczyznę, który czekał na przeszczep wątroby, gdy Zbigniew Ziobro wypowiadał pod adresem kardiochirurga Mirosława G. słowa "już nikt nigdy przez tego pana życia pozba­wiony nie będzie". Jego zdaniem opóźniło to jego przeszczep.

W filmie przypomniano także zaprzeczenia Aleksandra Kwaśniewskiego po tym, gdy przemawiał na konwencji wyborczej SLD pod wpływem alkoholu, do czego potem b. prezydent przyznał się w jednym z wywiadów.

Jakby tego nieskomentować, to cały nasz obecny system opiera się na nieprawdzie, zakłamaniu i niszczeniu.
Fajna przyszłość przed nami się rysuje....

Swoją drogą dziwi postawa TVN. Czyż wchodzimy w kolejny inny etap dewastacji Polski, a Tusk jest już zbyteczny?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Perfidia
PostNapisane: 14 mar 2010, 22:30 
Offline
Redaktor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2009, 17:58
Posty: 844
Aerolit napisał(a):
Swoją drogą dziwi postawa TVN. Czyż wchodzimy w kolejny inny etap dewastacji Polski, a Tusk jest już zbyteczny?


nie łudźmy się - w zestawieniu porównawczym przygotowanym dla cwaniakowatych i używkolubnych wyborców Platformy, to Ziobro wypada najmniej korzystnie. każdy przeciętny miłośnik Tuska ignoruje kłamstwa i pijaństwo, ale dostaje atawistycznych lęków, gdy uświadomi mu się, że pacjentowi, który załatwił sobie przeszczep z "kimś-z-kim-idzie-się-dogadać" zepsuł wszystko Minister Ziobro.

wybicie z załatwionego miejsca w kolejce, to jest dopiero szok dla spadkobierców "obywateli szmaciaków" ;)

_________________
życie trwa dopóty, dopóki nie jest wszystko jedno


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Perfidia
PostNapisane: 11 kwi 2010, 19:44 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
To należy przypomnieć:

Komorowski nie zgodził się na minutę ciszy

Marszałkowi szkoda czasu na uczczenie zmarłych

Klub PiS jest rozżalony na marszałka Bronisława Komorowskiego. Ale tym razem nie o sposób prowadzenia obrad. Wszystko dlatego, że marszałek nie zgodził się, by minutą ciszy uczcić pamięć pochowanego dziś senatora PiS Andrzeja Mazurkiewicza. "Jak za każdym razem na zmarłego będziemy robić minutę ciszy, to nie starczy czasu sejmowego" - miał odpowiedzieć posłom Komorowski - dowiedział się dziennik.pl.

Jest tradycją, że parlamentarzyści minutą ciszy czczą pamięć swych zmarłych kolegów. Tym bardziej, że Andrzej Mazurkiewicz kiedyś też był posłem. Dlatego klub PiS poprosił marszałka Komorowskiego, żeby i w tym przypadku tradycji stało się zadość. Nieoczekiwanie marszałek odmówił.

"Nie, bo jak za każdym razem na zmarłego będziemy robić minutę ciszy, to nie starczy czasu sejmowego" - relacjonuje dziennikowi.pl stanowisko Bronisława Komorowskiego posłanka PiS Jolanta Szczypińska.

"Jak marszałek mógł się nie zgodzić. A ile debat odbywa się przy niemal pustej sali" - oburzała się Szczypińska.

Dziennikowi.pl nie udało się do tej pory uzyskać wyjaśnienia od marszałka Komorowskiego.

Przy niemal pustej sali odbywała się dzisiejsza debata o reformie służby zdrowia. W sejmowych fotelach zasiadało zaledwie 40 posłów. PO zarzucała PiS-owi, że zbojkotował tę debatę, jak również posiedzenie komisji zdrowia.

Szczypińska zapewnia jednak, że żadnego bojkotu nie było. Sala świeciła pustkami, bo posłowie PiS tłumnie pojechali do Jarosławia na pogrzeb Mazurkiewicza, o czym zresztą informowali. W Sejmie zostali jedynie posłowie dyżurni.

Mazurkiewicz zmarł 21 marca, miał 44 lata. W latach 1982-89 był wielokrotnie aresztowany i represjonowany za działalność w strukturach KPN i podziemnej "Solidarności". Był posłem na Sejm w latach 1991-93. Po raz pierwszy senatorem został w 1997 roku. Następnie tę funkcję pełnił w latach 2005-07 i w obecnej kadencji parlamentu. Autor kilku powieści. Pozostawił żonę i dwóch synów.

Magdalena Rubaj

http://dziennik.pl/polityka/article1432 ... rlych.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Perfidia
PostNapisane: 20 sie 2010, 18:22 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Polska-krok od wielkości, czyli Tusk (prawie), jak reszta Europy

Wszyscy podnoszą VAT, wszyscy obniżają CIT, wszyscy redukują wydatki, z tych trzech Tusk nie robi dwóch.
Wiele słyszymy o tym, że Angela Merkel poklepała przyjaźnie szefa nie-rządu po plecach, Nicolas Sarkozy uśmiechnął się do niego przyjaźnie, a Barack Obama pomachał na powitanie. Nie żeby te sukcesy w polityce zagranicznej były mało ważne. Oczywiście nie , a do tego są niezaprzeczalne!

Donald Tusk postanowił jednak wejść do pierwszej ligi światowych graczy również w sferze gospodarki. Jak wszyscy wiemy, obecnie miłościwie panujący faraon Kryzys nie odpuszcza i europejskie rządy wzięły się do poważnej rewizji swoich założeń finansowych.

Zasadzają się one na czterech, kompletnie słusznych, godnych pochwały i roztropnych, co stwierdzam bez cienia ironii, założeniach. No przynajmniej dwa z nich. W każdym razie, po pierwsze - podwyżka VAT, po drugie - podatek od banków, po trzecie - redukcja wydatków, po czwarte – obniżka tzw. podatku dla przedsiębiorstw.

Tak robi David Cameron, nowe bożyszcze Brytyjczyków: redukuje sferę socjalną, przekazuje zadania państwa w ręce obywateli, nakłada podatek na banki, podnosi VAT (przy czym masa produktów objęta stawką zero nie zostaje ruszona), ale jednocześnie zdecydowanie obniża Corporate Tax.

Żelazna Angela za naszą zachodnią granicą, trzyma w morderczym uścisku budżet, dobiera się, jak Angole do banków, co prawda w tym roku nie obniża podatków, na co naciska wicekanclerz, ale masę ulg wprowadza.

Victor Orban, tak gloryfikowany przez niektórych, wypada w tym zestawieniu średnio, choć kroi wydatki na administrację, wprowadza podatek bankowy, obniża podatki dla średnich przedsiębiorców. Wątpliwości budzi plan zasilenia gospodarki deficytem budżetowym. Ale i tak nie jest źle.

Donald Tusk niestety z tych czterech postulatów zmierzających do zbalansowania finansów publicznych popełnia tylko jeden. Można więc powiedzieć, że jest prawie tak dobry, jak reszta europejskich liderów. ALE PRAWIE ROBI RÓŻNICĘ!

Europa, jak powiedział Cameron, znajduje się na zakręcie. Ci, którzy nie wytrzymają, wypadną z trasy. Anglicy się odgryzą - to pewne i dalej będą uprawiać chwalebną izolację; Francuzi pójdą raczej w diabły, a więc na placu boju ostaną się Niemcy ze swoją wizją... Unii Europejskiej.

To taka nowa epoka saska. Wtedy wszyscy wokół nas przyjmowali nowe rozwiązania ustrojowe, a myśmy gnili i w ostatecznym rozrachunku przegrali. Jeśli teraz się nie obudzimy i nie zreformujemy naszego kraju (choć z każdą sekundą jest co raz bardziej za późno) to po raz kolejny w historii zostaniemy daleko za peletonem, pomimo tego, że dzięki byciu ,,zieloną wyspą” mieliśmy bonus na starcie.

Pozwolę sobie zakończyć cytatem z Jacka Piekary: ,,Polska była o krok od wielkości, a wybrała podłość”.

A przecież byliśmy tak blisko.

Guy

http://lubczasopismo.salon24.pl/aelita/ ... zta-europy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Perfidia
PostNapisane: 28 sie 2010, 18:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Odkrywanie oblicza III RP

W Gazecie Wyborczej ukazał się artykuł Jacka Żakowskiego pod tytułem „Dwa listy do proboszczów“. Zawiera on koncepcje dwóch listów PO, z których jeden ma być skierowany przed wyborami samorządowymi do trzesących parafiami i wójtami,proboszczów kształtujących wizerunek Polski na obraz i podobieństwo swoje. Jedna z koncepcji jest związana ze środowiskiem Gowina a druga z otoczeniem Komorowskiego.
Warto się z nimi zapoznać by wiedzieć,co gra w duszy prawicowym politykom spod znaku różowej pantery. Dają te listy także pogląd na to jak my, szeregowi Polacy, jesteśmy rządzeni i kto nas ogranicza w naszych prawach i swobodach. Życzmy zainteresowanym przyjemnej lektury i twórczych wniosków. Temat sam w sobie jest niezwykle interesujący i wymaga odrębnego potraktowania ,co niewątpliwie uczynimy przy najbliższej okazji.

Za Panem Jackiem Żakowskim podajemy treść obu listów jak niżej.

Wersja I.

„Wielce Szanowny Księże Proboszczu,
Przez trzy lata sprawowania rządów Platforma Obywatelska robiła, co w jej mocy, by dobrze służyć Kościołowi. Mimo ogromnej presji środowisk laickich zablokowaliśmy przyjęcie przez Polskę Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, co mogło doprowadzić do równouprawnienia osób o patologicznych preferencjach seksualnych. Mimo że Bruksela grozi nam karami finansowymi, kategorycznie odmówiliśmy powołania organu antydyskryminacyjnego, który pod wpływem tendencji zachodnich mógłby działać niezgodnie z nauczaniem Kościoła. Przymuszeni orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego zgodziliśmy się na EuroPride, ale zadbaliśmy, by żadna publiczna złotówka nie wsparła tego zdarzenia. Nasza koleżanka Hanna Gronkiewicz-Waltz była pierwszym prezydentem goszczącej paradę stolicy, który nie brał udziału w jej uroczystym otwarciu. Żadne z licznych cięć budżetowych, jakie wprowadziliśmy, nie dotknęły Kościoła. Mimo konieczności podnoszenia podatków, akcyz i innych opłat zadbaliśmy, by podatki wnoszone przez Kościół pozostały na symbolicznym poziomie. Pieniędzmi samorządów i rządu ofiarnie wspieraliśmy zaś instytucje i przedsięwzięcia kościelne. Dokładaliśmy też starań, by we współpracy z odpowiednimi władzami duchownymi uroczystościom państwowym wszelkich szczebli zapewnić godną katolicką oprawę. Nie chwaląc się, to także PO zapewniła budżetowe finansowanie kolejnych trzech katolickich uczelni i od czterech lat skutecznie blokuje podobną ustawę wspierającą uczelnię prawosławną.Przewielebny Księże Proboszczu, Wiemy, że politycy PiS, te farbowane lisy, starzy kawalerowie, hodowcy zwierząt futerkowych, udając prawych Polaków, dobrych katolików i wiernych synów Kościoła, próbują zmylić dostojne polskie Duchowieństwo. Ale fakty mówią same za siebie. Dlatego w przeddzień wyborów samorządowych uprzejmie meldujemy wykonanie zadania i gorąco prosimy, by zechciał Ksiądz z ambony zarekomendować wiernym kandydatów Platformy Obywatelskiej.


W imieniu (nazwa struktury regionalnej PO)”

Wersja II.

„Dostojny Księże Proboszczu,Po tragedii smoleńskiej, a zwłaszcza w czasie kampanii prezydenckiej wiele osób duchownych ze szkodą dla Kościoła i demokratycznego państwa zdecydowanie opowiedziało się po jednej ze stron konfliktu politycznego. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Bronisław Komorowski, w wywiadzie dla » Polityki «stwierdził: » Chciałbym widzieć Kościół zdystansowany do całej sceny politycznej. Każdy może mieć własne poglądy polityczne, ale nie powinien ich wyrażać na gruncie instytucji Kościoła i nie powinien zmieniać się w działacza politycznego czy wręcz agitatora. Tego oczekuję od tych, którzy mają sympatię wobec mnie, jak i tych, którzy wyrażali poparcie dla mojego konkurenta «.W związku z tym, przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi, pozwalamy sobie przypomnieć, że konstytucja nakłada rygor bezstronności światopoglądowej państwa oraz separacji państwa i Kościoła. Oznacza to między innymi, że ambona nie jest odpowiednim miejscem do prowadzenia kampanii wyborczej, osoby duchowne powinny pozostać neutralne wobec rywalizacji partyjnych, a obiekty sakralne nie powinny służyć jako miejsca prowadzenia agitacji politycznej.
Szanowny Księże Proboszczu.
Będziemy ogromnie wdzięczni, jeżeli w czasie kampanii wyborczej zechce ksiądz wziąć te okoliczności pod uwagę.
Z wyrazami szacunku


W imieniu (nazwa struktury regionalnej PO)”

Jakież to smakowite kąski nieprawdaż? Nareszcie dowiedzieliśmy co rząd z kościołem pichcą przeciw własnemu narodowi.Życzmy wszystkim dobrego samopoczucia i ruszenia szarych komórek aż do ich zaróżowienia a może i do zaczerwienienia.Jednym słowem Bóg-wiara,sen,mara, oczywiście przy pomocy niezwykle skutecznych i oddanych Watykanowi urzędników.
http://lubczasopismo.salon24.pl/pionek/ ... cza-iii-rp


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Perfidia
PostNapisane: 31 sie 2010, 11:39 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Krzywonos, czyli nonkonformizm po polsku

Sytuacja wygląda następująco: Na sali, gdzie odbywa się rocznicowy zjazd związku, siedzą dawni działacze "Solidarności" piastujący najwyższe funkcje państwowe. Jest prezydent, premier, marszałek Senatu, szef Parlamentu Europejskiego. Mają oni pełnię władzy nad krajem – zwłaszcza od czasu katastrofy smoleńskiej (w której zginęło wielu innych działaczy "S", np. legendarna Anna Walentynowicz). W swoich przemowach sypią banałami i co drugie słowo cytują Jana Pawła II, wzywając do pokoju jedności – jakby na co dzień nie rozpalali polsko-polskiej wojny.

Gdy przemawia Jarosław Kaczyński i przypomina rolę zwykłych ludzi w ruchu "Solidarności" oraz krytykuje dawnych doradców protestujących stoczniowców – budzi owacje. Ale budzi też wściekłość u zasłużonej działaczki "S" Henryki Krzywonos – obecnie osoby otwarcie popierającej rządzącą partię i Bronisława Komorowskiego. Po wejściu na salę pani Krzywonos wyściskała się z prezydentem oraz premierem. Teraz rzuca się do mikrofonu i atakuje Kaczyńskiego – w obronie, jej zdaniem pokrzywdzonych, członków polskiej elity politycznej. Krzywonos stwierdza, że trzeba pamiętać o ich zasługach – jakby ktoś zacierał pamięć np. o Borusewiczu.

Reakcją związkowców na słowa Krzywonos są krzyki i gwizdy – ale dla mediów zostaje ona bohaterką, która rzuciła się do odważnej walki o prawdę i sprawiedliwość. W "Faktach TVN" jej postawa jest określona jako "fenomenalna".

I tak, nie pierwszy raz, okazało się, że w Polsce szczytem nonkonformizmu jest obrona Platformy przed Jarosławem Kaczyńskim.

http://rybitzky.salon24.pl/223569,krzyw ... -po-polsku


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Perfidia
PostNapisane: 31 sie 2010, 14:45 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, 16:38
Posty: 1932
Głupia sprzedajna baba.

_________________
"Ponieważ żyli prawem wilka,historia o nich głucho milczy..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Perfidia
PostNapisane: 31 sie 2010, 16:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Trochę prawdy o Krzywonos:

Strajk komunikacji miejskiej w sierpniu 1980 r.

Kto rozpoczął strajk komunikacji miejskiej w Trójmieście w czasie strajku w sierpniu 1980 r.? Dziś w "GW" możemy przeczytać, że to H. Krzywonos. Nie jest to prawda. Wierząc Krzywonos, że to ona rozpoczęła strajk motorniczych zakłamuje się historię, krzywdzi pamięć tych, którzy odważnie powoływali komitety strajkowe i reprezentując całą załogę rozpoczynali negocjacje z dyrekcją. Krzywonos dziś lansując jedynie siebie świadomie dąży do zakłamania przeszłości. Przypuszczam, że robi to pod wpływem planów powstania filmu o kobietach sierpnia 1980, którego pewnie będzie jedną z wiodących postaci. Pamięta się dziś o Krzywonos. Zatarto pamięć o Janie Wojewodzie, Stanisławie Bagneckim i Zenku Kwoce.

15 sierpnia 1980 r. strajk podjęłą trójmiejska komunikacja. Od około godz. 4.30, na trasy nie wyjechali kierowcy z zajezdni autobusowej przy ul. Karola Marksa (dziś Józefa Hallera) w Gdańsku. Zostały spisane postulaty i wybrano Komitet Strajkowy, którego przewodniczącym został Jan Wojewoda. Postulaty przekazano dyrektorowi Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Gdańsku. Od rana rozpoczął się także strajk w zajezdni tramwajowej we Wrzeszczu przy ul. Wita Stwosza. Pracowanicy spisali swoje postulaty i przedstawili dyrektorowi WPK oraz sekretarzowi Komitetu Zakładowego PZPR. Przewodniczącym Komitetu Strajkowego został motorniczy Stanisław Bagnecki. Motorniczowie z dwóch pozostałych zajezdni tramwajowych w Gdańsku Nowym Porcie i przy ulicy Łąkowej mimo wezwań do strajku pod naciskiem kierownictwa zakładów wyjechali na trasę. Pierwszym tramwajem, który wyjechał z zajezdni w Nowym Porcie kierowała Henryka Krzywonos. Przed nią dwóch motorniczych odmówiło wyjazdu na trasę - jeden gdzieś się zapodział, a drugi dostał raptem biegunki. Gdy raptem przerwano zasilanie trakcji tramwajowej wszystkie tramwaje które wyjechały na miasto stanęły. Krzywonos porzuciła swój tramwaj i poszła do stoczni. Inni motorniczowie pozostali w tramwajach. Krzywonos za pozostawienie tramwaju mogły grozić konsekwencje łącznie ze zwolnieniem z pracy. W stoczni nie reprezentowała swoich kolegów z pracy, gdzie pracowała od niedawna i była mało znana.

W Gdyni 15 sierpnia autobusy i trolejbusy wyruszyły rano w miasto., ale po rozwiezieniu ludzi do pracy, około godz. 9.00–10.00, wróciły do bazy. Rozpoczął się strajk. Wybrano delegację przedstawicieli na rozmowy do zajezdni tramwajowej w Gdańsku Wrzeszczu.
Pierwsze spotkanie przedstawicieli komitetów strajkowych WPK z Gdańska i Gdyni z władzami województwa i kierownictwem zakładu odbyło się w południe 15 sierpnia w sali konferencyjnej Zakładowego Domu Kultury „Tramwajarz”. Oprócz dyrektora WPK, Zdancewicza, uczestniczył w nim m.in. wicewojewoda gdański Włodzimierz Koenig oraz Kordian Borejko, dyrektor Wojewódzkiego Zjednoczenia Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Rozmowy przeciągały się, kontynuowano je w zajezdni przy ul. Karola Marksa, ale już bez delegatów spoza Gdańska, którzy rozjechali się do swoich zakładów.

Ostatecznie 16 sierpnia wieczorem zawarto porozumienie. Ze strony strajkujących podpisał je Jan Wojewoda. Tadeusz Fiszbach zagwarantował wszystkim pracownikom podwyżkę 50 proc. oraz niewyciąganie konsekwencji wobec strajkujących. Warunkiem otrzymania podwyżki miało być przystąpienie komunikacji do pracy w niedzielę, 17 sierpnia. Strajk nie został jednak przerwany; autobusy i tramwaje w Gdańsku i Gdyni nie wyjechały na miasto. Po decyzji załóg o odrzuceniu porozumienia i kontynuowaniu protestu 18 sierpnia z przewodniczenia Komitetowi Strajkowemu zwolniono Wojewodę, zastąpił go Stanisław Gorzelany. Wpływ na kontynuowanie akcji strajkowej przez komunikację miejską w Trójmieście miała umowa zawarta m.in. przez reprezentującego strajkujących w zajezdni autobusowo-trolejbusowej przy alei Zwycięstwa w Gdyni Zenona Kwokę i Borusewicza, który nocą z 15 na 16 sierpnia – ubrany jak stoczniowiec w kombinezon i żółty kask – przybył do zajezdni w towarzystwie Basi Hejcz i Ani Gadziałowskiej. Podczas nocnego spotkania postanowiono, że „WPK nie zakończy strajku bez Stoczni, a Stocznia bez WPK”.

W czasie strajku pracownicy WPK chcieli, aby w stoczni reprezentował ich wybrany przez nich przedstawiciel, a nie przypadkowa osoba, za którą uważali Krzywonos. Jednak z uwagi na publiczne ogłoszenie wcześniej skłądu Prezydium MKS, do którego weszła Krzywonos, chcąc nie szkodzić akcji strajkowej zrezygnowano z tego wniosku. Tramwajarze odwołali Krzywonos już we wrześniu 1980 r. ze składu MKZ.

Lubię Henrykę, polubiłem ją już na strajku w sierpniu 1980. Zwykła, choć niespokojna i burzliwa kobieta o niewyparzonym języku. Walcząc w sobotę 16 sierpnia o przedłużenie strajku w Stoczni Gdańskiej walczyła o swoją skórę. Gdyby nie zastrajkowali inni tramwajarze i kierowcy autobusów, którzy zorganizowali komitety strajkowe i wybrali swoich przedstawicieli na strajk w stoczni, gdyby strajk w Stoczni Gdańskiej się zakończył, zostałaby dyscyplinarnie zwolniona z pracy. Stąd jej determinacja i pełne poświęcenie w sierpniu 1980 r.
Henryko, dlaczego zapominasz o swoich kolegach z pracy, dlaczego nie walczysz o przypomnienie nazwisk tych, któzy wówczas poderwali całą komunikację w Trójmieście do strajku?

http://leszek.sopot.salon24.pl/223769,s ... niu-1980-r


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Perfidia
PostNapisane: 31 sie 2010, 16:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Nie wierzę w autentyczność wczorajszej wypowiedzi Krzywonos. Uważam że tekst o pewnym stopniu ogólności zawartych w nim sugestii, miała Henryka Krzywonos podsunięty wcześniej do nauczenia się na pamięć.
Gdy go wygłosiła to przyjrzyjmy się jaką ulgę sprawiła dziennikarstwu, POlitykom. Nie muszą dziennikarzyny odnosić się do tego co było na sali, ani do wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego, bo uczyniła to Krzywonos. Teraz już mogą tylko nalatywać na Kaczyńskiego i mimo faktów wszystko jest jak zawsze. A lemingi ino o tym wkoło. W organizowaniu hućpy wyprzedzają nas lewaki o lata świetlne, tylko czy nam to, być takimi jak oni.... przystoi?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Perfidia
PostNapisane: 05 wrz 2010, 11:50 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Komorowski zastąpi prezydenta Kaczyńskiego



wypowiedź z 23 kwi 2009r.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 411 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 28  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /