Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Banki
PostNapisane: 09 lut 2011, 22:50 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.nacjonalista.pl/2011/02/09/p ... entow.html

Dziś już nie ma zbójców na rozstajach dróg, bo wszyscy pracują w bankowości.

Kopia artykułu:

Banki “doją” swoich klientów
Dodane przez Bodek , dnia 9 lutego 2011 | 0 Komentarzy | 173 Odsłon

Jak wiadomo kreatywność bankowców w sposobach naciągania swoich klientów na kasę jest w zasadzie nieograniczona. Uważać trzeba zwłaszcza na nowe prowizje, o których często nawet nie powiadamia się użytkowników kont. Płacimy za używanie, ale także za nieużywanie konta. Za zamkniecie konta również często trzeba zapłacić. Co ciekawe, jeden z banków wprowadził prowizję od przelewów przychodzących! Płacić trzeba za wcześniejszą spłatę kredytu, a nawet za sprawdzanie stanu konta w bankomacie. I to wszystko dla dobra klienta./BK/

Źródło: RMF24


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Banki
PostNapisane: 07 mar 2011, 13:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.polishclub.org/2011/03/06/na ... kie-banki/

Jak rozszabrowano polską bankowość - temat ten mógłby zajął wiele opasłych tomów. Dlatego ten artykułu siłą rzeczy przedstawia tylko czubek góry lodowej.

Kopia artykułu:

Nasza Polska: Jak sprzedawano polskie banki
WALDEMAR GLODEK, 6 MAR 2011 O 8:39

Spór wokół OFE nie jest jedynym sporem, jaki toczy się w kręgu liberalnych ekonomistów, którzy przeprowadzali “transformację ustrojową”. Równie zaskakująca jest różnica zdań na temat prywatyzacji: szef Rady Gospodarczej przy premierze, Jan Krzysztof Bielecki, od dłuższego czasu twierdzi, że część firm o strategicznym znaczeniu powinna pozostać w rękach państwa, natomiast Leszek Balcerowicz pozostaje konsekwentnym zwolennikiem wyprzedaży majątku narodowego. Spór pomiędzy byłym premierem a wicepremierem w jego rządzie ma jednak charakter głownie teoretyczny, gdyż większość wartościowych składników tego majątku została już dawno sprzedana.

Przede wszystkim dotyczy to sektora bankowego, o którym Bielecki mówi, że “powinien być bardziej zrównoważony, jeśli chodzi o udział w nim inwestorów zagranicznych i krajowych” (“Gazeta Wyborcza”, 14.06.2010 r.). Bielecki przyznaje, iż pierwsze zasady prywatyzacji polskiej bankowości przyjął w 1991 r. jego rząd, dziś stwierdza jednak, że “kontynuowanie tego procesu nie jest rozsądne”, bo w rezultacie kryzysu pojawiło się zagrożenie drenowania zasobów zagranicznych oddziałów przez centrale wielkich banków. To oczywiście pocieszające, że Bielecki zrozumiał zagrożenia, o których “Nasza Polska” pisała od kilkunastu lat, choć trudno oprzeć się wrażeniu, iż jego “nawrócenie” ma ścisły związek z pozbawieniem go funkcji prezesa banku Pekao SA przez włoskich właścicieli.

Warto jednak wykorzystać “wojnę na górze” w obozie liberałów do przypomnienia, jak w III RP straciliśmy własny sektor bankowy. Oto chronologia prywatyzacji polskich banków oraz analiza ich kadr zarządzających.

- W październiku 1992 r. (za rządów Hanny Suchockiej) na giełdę trafiły akcje BRE Banku. Dwa lata później partnerem strategicznym banku został niemiecki Commerzbank, który w 2000 r. posiadał już połowę udziałów, a od 2003 r. kontroluje ponad 70 proc. akcji. Prezesem BRE Banku jest dziś Cezary Stypułkowski (były prezes Banku Handlowego i PZU), Radą Nadzorczą kieruje Maciej Leśny (były wiceminister współpracy gospodarczej z zagranicą, gospodarki i infrastruktury w rządach SLD), a w jej składzie zasiada m.in. Jan Szomburg (prezes gdańskiego Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, niegdyś jeden z głównych ideologów KLD). Kluczowe stanowiska we władzach banku zajmują jednak Niemcy.

- W styczniu 1994 r. (za rządów Waldemara Pawlaka) na giełdzie zadebiutowały akcje Banku Śląskiego. 25,9 proc. akcji kupił wówczas holenderski ING, który dwa lata później kontrolował już ponad połowę udziałów, a od 2001 r. posiada ponad 70 proc. akcji. Prezesem banku, noszącego dziś nazwę ING Bank Śląski, jest Małgorzata Kołakowska, na czele Rady Nadzorczej stoi Anna Fornalczyk (w latach 1990-1995 prezes Urzędu Antymonopolowego, później szefowa gabinetu politycznego wicepremiera Balcerowicza), a w jej składzie zasiada m.in. Brunon Bartkiewicz (dyrektor i prezes Banku Śląskiego w latach 90.). Kluczowe stanowiska we władzach banku zajmują jednak Holendrzy.

- W marcu 1995 r. (na przełomie rządów Waldemara Pawlaka i Józefa Oleksego) w Wielkopolskim Banku Kredytowym inwestorem został irlandzki Allied Irish Bank, kupując 16,3 proc. akcji. Dwa lata Irlandczycy posiadali już ponad połowę udziałów, a we wrześniu 1999 r. (za rządów Jerzego Buzka) kupili 80 proc. akcji Banku Zachodniego i w czerwcu 2001 r. doszło do połączenia obu banków w jeden Bank Zachodni WBK, kontrolowany w ponad 70 proc. przez AIB. Jednak we wrześniu 2010 r. z powodu kryzysu Irlandczycy postanowili sprzedać BZ WBK hiszpańskiemu bankowi Santander (obecnie transakcja jest finalizowana). Prezesem WBK jest Mateusz Morawiecki (należy również do Rady Gospodarczej przy premierze Tusku), a w Radzie Nadzorczej zasiada m.in. Aleksander Galos (były dyrektor gabinetu Jana Rokity jako szefa URM w rządzie Suchockiej). Kluczowe stanowiska we władzach banku zajmują jednak Irlandczycy.

- W 1995 r. (za rządów Józefa Oleksego) pierwszą transzę akcji prywatyzowanego Banku Gdańskiego kupił prywatny Bank Inicjatyw Gospodarczych, który powstał w 1989 r. w środowisku komunistycznej nomenklatury. W 1997 r. oba banki zostały połączone w jeden BIG Bank Gdański, od 2003 r. noszący nazwę Bank Millennium. Obecnie ponad 65 proc. akcji posiada portugalski Banco Comercial Portugues. Prezesem Banku Millenium jest Bogusław Kott (wieloletni pracownik PRL-owskiego Ministerstwa Finansów, od 1989 r. prezes BIG), Radą Nadzorczą kieruje Maciej Bednarkiewicz (znany adwokat i były poseł OKP), wiceprzewodniczącym RN jest Ryszard Pospieszyński (w czasach PRL sekretarz CRZZ, ambasador w Pakistanie i wiceminister gospodarki morskiej), a w jej składzie zasiadają m.in. prof. Marek Rocki (były rektor SGH, obecnie senator PO) i prof. Dariusz Rosati (były minister spraw zagranicznych, członek Rady Polityki Pieniężnej i eurodeputowany). Kluczowe stanowiska we władzach banku zajmują jednak Portugalczycy.

- W styczniu 1995 r. (za rządów Waldemara Pawlaka) zadebiutowały na giełdzie akcje Banku Przemysłowo-Handlowego. W październiku 1997 r. (za rządów Włodzimierza Cimoszewicza) na parkiet trafiły akcje Powszechnego Banku Kredytowego. Od 1998 r. (za rządów Jerzego Buzka) inwestorem strategicznym w BPH był niemiecki Bayerische Hypo- und Vereinsbank (HVB), a w PBK austriacki Bank Austria Creditanstalt. W grudniu 2001 r. zagraniczni akcjonariusze obu banków połączyli się, czego skutkiem było również połączenie BPH i PBK. Od lipca 2004 r. bank nosił nazwę BPH, a w listopadzie 2005 r. jego właściciel, HVB, został przejęty przez włoską grupę UniCredit i dwa lata później większość BPH (285 spośród 485 oddziałów) została włączona do kontrolowanego przez Włochów Pekao SA. Pozostałe 200 oddziałów zostało sprzedanych w czerwcu 2008 r. amerykańskiemu koncernowi General Electric, a 31 grudnia 2009 r. nastąpiła fuzja BPH z GE Money Bank. Obowiązki prezesa banku pełni obecnie Brytyjczyk Richard Gaskin, a przewodniczącym Rady Nadzorczej jest Wiesław Rozłucki (twórca i pierwszy prezes Giełdy Papierów Wartościowych w latach 1991-2006). Kluczowe stanowiska we władzach banku zajmują jednak Amerykanie.

- W czerwcu 1998 r. (za rządów Jerzego Buzka) na giełdę trafiły akcje banku Pekao SA. W sierpniu 1999 r. 52,09 proc. akcji Pekao SA kupiło włosko-niemieckie konsorcjum UniCredit i Allianz, przy czym bank faktycznie stał się częścią włoskiej grupy UniCredit. Obecnie Włosi posiadają ponad 59 proc. akcji. Od roku prezesem Pekao SA jest Alicja Kornasiewicz (była wiceminister skarbu w rządzie Buzka, która finalizowała prywatyzację tego banku), na czele Rady Nadzorczej stoi prof. Jerzy Woźnicki (były rektor Politechniki Warszawskiej, wcześniej członek KLD i Unii Wolności), a w jej składzie zasiadają m.in. prof. Leszek Pawłowicz (wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową) i Krzysztof Pawłowski (były senator OKP, później związany z PO). Kluczowe stanowiska we władzach banku zajmują jednak Włosi.

- Latem 1997 r. (za rządów Włodzimierza Cimoszewicza) na giełdzie zadebiutowały akcje Banku Handlowego, a w 2000 r. (za rządów Jerzego Buzka) jego większościowym akcjonariuszem został amerykański Citibank, który obecnie posiada 75 proc. udziałów. W 2001 r. działający już w Polsce Citibank i BH zostały połączone i w jeden Citi Handlowy. Prezesem banku jest Sławomir Sikora (w latach 1990-1994 dyrektor Departamentu Systemu Bankowego i Instytucji Finansowych w Ministerstwie Finansów, później wiceprezes banku PBK i prezes AmerBanku), Radą Nadzorczą kieruje prof. Stanisław Sołtysiński (prawnik, były szef RN spółki Agora – wydawcy “Gazety Wyborczej”), wiceprzewodniczącym RN jest Andrzej Olechowski (były minister finansów i spraw zagranicznych oraz dwukrotny kandydat na prezydenta), a w jej składzie zasiada m.in. Igor Chalupec (były wiceminister finansów w rządzie SLD, później prezes PKN Orlen). Kluczowe stanowiska we władzach banku zajmują jednak Amerykanie.

- W grudniu 2004 r. (za rządów Marka Belki) udziałowcami kontrolowanego dotąd przez państwo Banku Gospodarki Żywnościowej zostały: holenderski Rabobank (13,76 proc. akcji) oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (15 proc.). Już miesiąc później Holendrzy zwiększyli swój udział do ponad 35 proc., w 2007 r. mieli ponad 44 proc. akcji, a w 2008 r., dzięki przejęciu udziałów EBOiR, posiadali już ponad 59 proc. Skarb państwa jest jeszcze właścicielem ponad 37 proc. akcji. Prezesem banku jest Jacek Bartkiewicz (w latach 2001-2002 wiceminister finansów w rządzie SLD, wcześniej wiceprezes Banku Śląskiego), a w Radzie Nadzorczej zasiada m.in. Andrzej Zdebski (wiceminister gospodarki oraz prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych za rządów SLD). Kluczowe stanowiska we władzach banku zajmują jednak Holendrzy.

- Ostatnim prywatyzowanym bankiem był PKO BP. W listopadzie 2004 r. (za rządów Marka Belki) akcje PKO BP zadebiutowały na giełdzie. Ale tu większościowym udziałowcem nadal jest skarb państwa, posiadający bezpośrednio prawie 41 proc. akcji, a poprzez ostatni całkowicie państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego – dalsze ponad 10 proc.
Udział kapitału zagranicznego w polskim sektorze bankowym wynosi prawie 75 proc. Takich proporcji nie ma żaden z krajów zachodniej Europy. W Polsce jest to skutkiem działań prywatyzacyjnych kolejnych rządów: od Suchockiej do Belki, przy czym warto pamiętać, że najwięcej banków obcy kapitał przejął w okresie urzędowania ekipy Jerzego Buzka i Leszka Balcerowicza (1998-2000). Nic dziwnego, że to właśnie ci politycy są obsypywani zagranicznymi zaszczytami…
Paweł Siergiejczyk

Artykuł ukazał sie w tygodniku ‘Nasza Polska’ nr 9 (799) z 29 lutego 2011 r.
Źródło: Nasza Polska, wydanie internetowe, 6 marca 2011


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Banki
PostNapisane: 05 lis 2011, 19:23 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=46753

Najpierw banki na chama sprywatyzowano - czy teraz kolej na nacjonalizację?

Kopia artykułu:

Renacjonalizacja banków w Polsce? – Zbigniew Kuźmiuk
Aktualizacja: 2011-11-5 10:27 am

W mediach trwa festiwal zainteresowania konfliktami w PiS-ie, a część ekonomistów coraz mocniej zwraca uwagę na stan sektora bankowego w Polsce, szczególnie w sytuacji pogarszającej się sytuacji finansowej spółek-matek, będących właścicielami banków w naszym kraju.

Zarówno Premier Tusk jak i Minister Rostowski zapewniają opinię publiczną regularnie, że banki w Polsce są bezpieczne i nie ma powodów do niepokoju.
Jednak wypowiedzi nowego szefa Krajowego Nadzoru Finansowego Andrzeja Jakubiaka, który zapowiada żądanie wcześniejszych informacji od zagranicznych właścicieli banków o zamiarze sprzedaży aktywów bankowych w naszym kraju, a także jego mocna sugestia niewypłacania przez nie dywidendy za rok 2011, świadczą o sporym niepokoju o przyszłość systemu bankowego w Polsce.
Należy w tym miejscu przypomnieć, że lata 90-te to masowa wyprzedaż polskich banków, wtedy uzasadniana nie tylko koniecznością zapewnienia dodatkowych dochodów budżetowych ale przede wszystkim sprowadzaniem do systemu bankowego znaczącego wsparcia kapitałowego.

Za nieduże jak na zachodnie warunki pieniądze, inwestorzy z Europy wykupili największe banki w Polsce, tak że w rękach państwa pozostał tylko bank PKO BP S.A., Bank Ochrony Środowiska, Bank Pocztowy i Bank Gospodarstwa Krajowego (ten ostatni nie prowadzi jednak działalności detalicznej), które stanowią niewiele ponad 20% sektora bankowego (zresztą rząd Tuska prowadzi intensywne działania, żeby i tego skrawka państwowej własności w sektorze bankowym także się pozbyć).
Prowadzenie bankowych spółek-córek w Polsce okazało się dla ich zagranicznych właścicieli niezwykle zyskowne więc przez ostatnie kilka lat zadowalali się oni transferem z naszego kraju wysokich dywidend. Dość powiedzieć, że w nie najlepszym obecnym roku zysk netto sektora bankowego wyniesie wg. szacunków 14-15 mld zł i będzie aż o 40% wyższy niż w roku 2010.

Ale przyszedł kryzys, narodowe nadzory bankowe w krajach Europy Zachodniej co i rusz nakazują swoim bankom podniesienie wskaźników kapitałowych na co potrzebne są dziesiątki miliardów euro, a te nie mając innego wyjścia, pozbywają się swoich aktywów za granicą.
W Polsce zaczęło się od pozbycia się przez Irlandczyków banku BZ WBK i mimo tego, że starał się o ten zakup także nasz bank PKO BP, ostatecznym nabywcą okazał się hiszpański Santander.

Od dłuższego czasu nabywcy na Kredyt Bank i firmę ubezpieczeniową Warta poszukuje belgijski KBC, na skutek poważnych problemów kapitałowych i płynnościowych w swoim kraju. Tu także nabywcą ma być hiszpański Santander, choć po obniżeniu jego ratingu o dwa poziomy przez agencje S&P i Fitch, nie jest to już wcale takie pewne.
Swój bank Millenium chcą sprzedać Portugalczycy i tu także nabyciem zainteresowany jest bank PKO BP ale o jego kupno intensywnie starają francuski BNP Paribas i włoska Intesa, mimo tego, że te banki u siebie mają spore kłopoty.
W świetle wyżej przedstawionych procesów mających miejsce w europejskim świecie bankowym, także w Polsce pojawiają się głosy mówiące o konieczności renacjonalizacji banków w Polsce.

Artykuł na ten temat napisał i opublikował na portalu Obserwatorfinansowy.pl (związanym z NBP), Stefan Kawalec były wiceminister finansów, który w latach 90-tych prywatyzował banki jak wytwórnie gwoździ, w tym w atmosferze skandalu Bank Śląski.
Pisze on wprost, że sprzedawane przez zagranicznych właścicieli aktywa bankowe w Polsce powinien nabywać bank , którego większościowym akcjonariuszem powinien być Skarb Państwa, a sektor bankowy docelowo powinien mieć proporcje: 2/3 banki krajowe i tylko 1/3 banki zagraniczne.

Zwraca przy tym uwagę, że przy zaostrzającym się kryzysie w światowych finansach, nieuchronne jest zmniejszanie akcji kredytowej przez zagraniczne banki, a to będzie poważną przeszkodą w kontynuowaniu wzrostu gospodarczego w Polsce.
Jeszcze niedawno tego rodzaju poglądy zostałyby określone jako nacjonalistyczne i idące pod prąd tendencjom w światowych finansach ale skoro wychodzą spod pióra ludzi, którzy z prywatyzacji wszystkiego w naszym kraju uczynili wręcz swoją życiową misję, nie można przejść nad nimi do porządku dziennego

Zbigniew Kuźmiuk

Za: Zbigniew Kuźmiuk blog
http://kuzmiuk.blog.onet.pl/4,AU7493083,index.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Banki
PostNapisane: 14 lis 2011, 22:46 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niezalezna.pl/18912-abw-ostrzega-przed-rosjanami

Wszystko to w ramach francusko-niemiecko-rosyjskiego planu Wielkiej Europy - realizowane jawnie marzenie Adolfa Hitlera.

ABW ostrzega przed Rosjanami

Rosjanie podejmują kroki, by przejąć polskie banki. Budują w Polsce bazę, która ma umożliwić ten cel. Oprócz oficjalnych kancelarii prawnych i agencji PR Rosjanie angażują w tym celu swoją agenturę - alarmuje "Rzeczpospolita".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Banki
PostNapisane: 22 lis 2011, 22:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://marucha.wordpress.com/2011/11/22 ... do-audytu/

Obecnie ci sami, co banki prywatyzowali, chcą je nacjonalizować, a robią to po to, by naród własnym kosztem pomógł bankom w kryzysowej sytuacji. Później, gdy banki staną na nogi, ci sami sprzedadzą je pierwotnym "właścicielom" za grosze.

Kopia artykułu:

Banki do audytu
Posted by Marucha w dniu 2011-11-22 (wtorek)

Nadzór finansowy, którego szef namawia do „udomowienia” banków w Polsce, powinien najpierw sprawdzić, co kryje się w pozycjach pozabilansowych polskiego sektora bankowego. Mogą się tam ukrywać astronomiczne straty na derywatach, które zagraniczne centrale chętnie przerzucą do Polski.

Obrazek

Komputerowy wydruk kontraktów na instrumenty pochodne umieszczonych w pozycjach pozabilansowych Banku Pekao SA liczy kilkanaście metrów. Wykaz spoczywa w XX Wydziale Gospodarczym Sądu Okręgowego w Warszawie, złożony na żądanie sądu w sprawie o sygnaturze 323 XXGC 323/09 wytoczonej z powództwa mniejszościowych akcjonariuszy. Nikt dokładnie nie wie, co to za instrumenty i jaka jest ich rynkowa wycena. Lista zawiera sygnatury kontraktów w bankowych księgach i długie rzędy cyfr bez dodatkowych wyjaśnień. O tym, czy te kontrakty na derywatach przyniosą zyski, czy miliardowe straty, dowiemy się dopiero w chwili ich rozliczania.
Nie trzeba dodawać, że w obecnych czasach prawdopodobieństwo strat na derywatach graniczy z pewnością. Rynek instrumentów pochodnych, oceniany na 600 bln dolarów, jest dziesięciokrotnie większy niż produkt krajowy brutto całego świata. Kierując się intuicją, można oceniać, że co najmniej 90 proc. derywatów, które krążą w globalnym systemie finansowym i są uznawane za „aktywa”, to w istocie śmieciowe papiery bez pokrycia. Niestety, nadzór finansowy z reguły wie o nich niewiele albo zgoła nic. Wartość nominalna derywatów znajduje się w pozycjach pozabilansowych banków, w związku z tym nie zwiększają one zobowiązań bilansowych i nie mają bezpośredniego wpływu na współczynniki wypłacalności. Wycena rynkowa pochodnych została przez bankowców w dużej mierze zarzucona. Zamiast niej straty lub zyski na derywatach odnoszą oni do wewnętrznych modeli opartych na arbitralnych ocenach zarządów banków. W efekcie współczynniki wypłacalności banków pozostają wysokie, aż nagle z dnia na dzień ujawniają się straty. Pamiętamy, jak było z opcjami walutowymi, które zachwiały nawet niektórymi potężnymi spółkami giełdowymi.

W Polsce współczynniki wypłacalności instytucji bankowych są znakomite, sięgają z reguły grubo ponad 10 procent. Nie można jednak zapominać, że obok tego oficjalnego nurtu, objętego sprawozdawczością i nadzorem, nadal spokojnie pracuje kasyno.
- Gracze (np. banki, fundusze, inwestorzy indywidualni) obstawiają, że rynek pójdzie w jedną stronę (np. że wzrośnie lub spadnie kurs euro, wartość obligacji danego kraju itp.). Jeśli w chwili zapadania kontraktu okaże się, że dobrze trafili, rozliczają kontrakt z zyskiem. Jeśli jednak rynek poszedł w przeciwną stronę – gracze tracą i muszą zapłacić drugiej stronie kontraktu różnicę, o jaką się pomylili – tłumaczy mechanizm spekulacji Jerzy Bielewicz, szef Stowarzyszenia „Przejrzysty Rynek”.
- Gracze mogą nie rozliczyć kontraktu, tylko przedłużyć go w nadziei, że ich przewidywania się sprawdzą w kolejnym terminie. Tylko wtedy stawka idzie w górę i muszą wyłożyć wysokie zabezpieczenie – objaśnia finansista. Zabezpieczenia są często tak wysokie, że mogą postawić daną instytucję na skraju bankructwa. To właśnie się zdarzyło ostatnio amerykańskiemu bankowi komercyjnemu – Bank of America, który przejął z bankrutującego Merrill Lynch źle obstawione kontrakty. Musi je obecnie zabezpieczyć kwotą 8 mld dolarów, żeby uniknąć na tę chwilę rozliczenia astronomicznych strat. Bez gwarancji, że uniknie ich w przyszłości.

Na rynkach finansowych mówi się, że na tej samej zasadzie, jak zagrał Merrill Lynch z Bank of America – włoski UniCredit mógł przerzucić toksyczne aktywa do swej niemieckiej córki HVB. Jeśli więc włoski holding się rozpadnie i Niemcy będą musieli znacjonalizować HVB – obywatele niemieccy, a nie włoscy pokryją straty.
Polska spółka-córka włoskiego UniCredit nie jest jedynym bankiem w Polsce, który posiada derywaty w pozycjach pozabilansowych.
- Pekao SA nie jest bynajmniej pod tym względem liderem na polskim rynku – zapewniono nas nieoficjalnie w banku.

Jeśli w tej sytuacji z ust prezesa Narodowego Banku Polskiego Marka Belki oraz szefa Komisji Nadzoru Finansowego Andrzeja Jakubiaka pada zapowiedź odkupienia banków-córek od ich zagranicznych banków-matek za pieniądze instytucji publicznych, trzeba przede wszystkim natychmiast sprawdzić, co się w tych bankach kryje. Nie można dopuścić, aby domniemani nabywcy, np. Narodowy Bank Polski, Bankowy Fundusz Gwarancyjny, PKO BP, PZU SA czy też OFE – kupili wraz z bankami udziały w stratach finansowych. Byłoby to równoznaczne z przeniesieniem kryzysu finansowego do Polski i obarczeniem stratami idącymi w setki miliardów euro polskich podatników, przedsiębiorców, depozytariuszy banków oraz emerytów. Populistyczne hasło „udomowienia” banków w wielu wypadkach może okazać się pułapką, która wprowadzi kryzys finansowy do naszych polskich domów.

Rozliczyć kasyno
O wiele korzystniejsze dla Polski niż przejmowanie w kryzysie całych banków będących w rękach zagranicznych jest pozwolenie na ich upadłość i przejęcie ich rynku przez polską instytucję bankową. Oczywiście przy pełnej gwarancji depozytów i pełnej odpowiedzialności zagranicznych central za wygenerowane straty.
- Ustawa powinna pozwalać na niezwłoczny podział upadających banków, aby zdrowe części aktywów bankowych mogły być przejmowane przez PKO BP, resztą zaś powinien się zająć likwidator umiejscowiony w BGK, który występowałby do ich instytucji macierzystych o zrefundowanie strat. Inaczej może dojść do sytuacji, że przejmiemy za symboliczną złotówkę niewydolny bank, a potem na jego uzdrowienie będziemy musieli wyłożyć astronomiczne kwoty – wyjaśnia dr Cezary Mech.
Wcześniej jednak nadzór musi zabezpieczyć polskie banki przed podrzucaniem im przez zagraniczne matki toksycznych aktywów do pozycji pozabilansowych. W przeciwnym razie przy upadłości nie będzie czego zbierać.

Organem, który z ustawy jest uprawniony do sprawdzania kondycji finansowej banków w Polsce, jest Komisja Nadzoru Finansowego, która jednak w ocenie wielu ekspertów nie wykazuje dociekliwości, jakiej należałoby wymagać w dzisiejszych trudnych czasach. Dlatego „Nasz Dziennik” jako medium działające w interesie publicznym zwrócił się do Pekao SA oraz sześciu innych banków o stosowne informacje. Zapytaliśmy Pekao SA, jakiego typu kontrakty na derywaty mieszczą się we wspomnianym wykazie przesłanym do sądu i czy bank dokonuje ich wyceny do rynku (tj. według cen rynkowych) czy też własnych wewnętrznych modeli (co może zniekształcać wycenę). Analogiczne pytanie zadaliśmy też pozostałym bankom. Spytaliśmy również, jakie dotychczas straty poniósł bank na zakontraktowanych instrumentach pochodnych i jaka jest obecnie jego ekspozycja oraz ryzyko do rynku obligacji i walut europejskich oraz czy w ostatnim roku zażądano od banku dodatkowych zabezpieczeń kontraktów na derywatach.

Odpowiedź, jaką otrzymaliśmy już z BRE Banku, jest wymijająca i nie została podpisana przez rzecznika Piotra Rutkowskiego, lecz przez pracownika biura prasowego.

„Bank nie ujawnia tego typu danych. Nawiązując do sytuacji w sektorze, to w niedawnym publicznym oświadczeniu Commerzbank zapewnił, że nie ma zamiaru sprzedawać BRE Banku” – odpisał specjalista w zakresie PR Łukasz Myszka.

Niepewnie jak w banku
W odróżnieniu od BRE, należącego do niemieckiego Commerzbanku – BGŻ, pozostający w rękach holenderskiego Rabobanku, udzielił szerszej odpowiedzi.
„Z uwagi na problem toksycznych opcji, który miał miejsce na polskim rynku bankowym w latach 2008-2009, bank zaostrzył politykę dotyczącą limitów kontrahentów instytucjonalnych” – napisała Aleksandra Myczkowska, rzecznik BGŻ. Bank limituje poziom transakcji z użyciem pochodnych do faktycznych potrzeb klienta, tak aby mógł on zabezpieczyć się przed ryzykiem finansowym wynikającym z podstawowej działalności (np. ryzyko kursowe w eksporcie i imporcie), ale bez wchodzenia w „nagą” spekulację. Ścisłe procedury ostrożnościowe i limity oparte na dyrektywie MiFID są stosowane przez BGŻ wobec klientów niefinansowych, którzy mogą nie orientować się w zawiłościach rynku finansowego.

„Po kryzysie opcyjnym tego typu zdarzenia mają charakter incydentalny” – zapewniła Myczkowska. Dodała ponadto, że bank nie posiada rządowych ani korporacyjnych obligacji europejskich, a jego pozycja walutowa jest zamknięta. Bank BGŻ uspokaja, że zabezpieczenia pochodnych na rynku międzybankowym wymieniane są praktycznie codziennie, zarówno w jedną, jak i w drugą stronę, w zależności od wyceny instrumentów. Wreszcie najistotniejsza sprawa – wycena instrumentów. „Dla instrumentów, dla których ceny lub kursy są dostępne, takich jak papiery wartościowe czy kontrakty futures, stosujemy oczywiście ceny rynkowe. Pozostałe kontrakty wyceniane są przy pomocy modeli, ale z wykorzystaniem danych rynkowych takich jak kursy walutowe, stopy procentowe itp.” – twierdzi rzecznik BGŻ.

To najsłabszy punkt odpowiedzi, ponieważ jak tłumaczą ekonomiści, na tak rozhuśtanych rynkach jak obecnie żaden w praktyce model nie pozwala na wiarygodną wycenę, a zatem nie gwarantuje uniknięcia strat.

Pozostałe odpowiedzi jeszcze nie nadeszły. Wiadomo skądinąd, że banki w Polsce mają ogromną ekspozycję (czyli są bardzo wrażliwe) na zmieniające się kursy walut, ponieważ w ubiegłych latach udzieliły ogromnej ilości kredytów hipotecznych w walutach obcych (franku szwajcarskim, euro, jenach), a także zaciągnęły idące w dziesiątki miliardów euro pożyczki w walutach obcych m.in. od spółek-matek. Dlatego zmuszone są zabezpieczać na bieżąco instrumentami pochodnymi astronomiczne ryzyko walutowe, a dla kredytów na zmienną stopę procentową – ryzyko stóp procentowych (na wypadek podniesienia stóp). Koszty zabezpieczeń potęgują się wraz z rozwojem kryzysu.

Zanim decydenci zabiorą się za repolonizację banków, inicjatorzy tej akcji – Komisja Nadzoru Finansowego i Narodowy Bank Polski – muszą przeprowadzić rozpoznanie owej „terra incognita”, czyli szczegółowy audyt w pozabilansowych pozycjach polskiego sektora bankowego – derywatach, gwarancjach, akredytywach i innych instrumentach – które mogą rodzić zobowiązania w sytuacji kryzysowej.
Przyczyna parcia na repolonizację banków może być prozaiczna – zamiar bankowego lobby i sprzymierzonych z nim decydentów przerzucania tych zobowiązań na polskich podatników.

Małgorzata Goss

http://naszdziennik.pl/index.php?dat=20 ... d=po27.txt

Wydaje nam się, że rozumiemy nagły zwrot w poglądach u byłych prywatyzatorów polskich banków i dlaczego nieoczekiwanie zaczynają mówić o ich „repolonizacji”, czyli odkupienia od obecnych właścicieli przez Państwo Polskie. Konkludujące artykuł zdanie autorki chyba wszystko wyjaśnia. – admin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Banki
PostNapisane: 29 lis 2011, 13:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niepoprawni.pl/blog/64/repoloniz ... legac-kant

Autor próbuje dociec, dlaczego ci, co nam banki prywatyzowali, tak bardzo chcą je teraz zrepolonizować.

Kopia artykułu:

Repolonizacja banków - na czym może polegać kant
Andrzej.A, 29 listopada, 2011 - 09:03

Banki mają zostać z powrotem własnością kapitału polskiego. Wszyscy się cieszą. Po 23 latach ci, którzy gromko twierdzili, że "kapitał nie ma narodowości" doszli jednak do przeciwnego wniosku. Wprawdzie sam kapitał narodowości nie ma, ale ci którzy nim operują jak najbardziej są jakiejś tam narodowości.
W początkowym okresie tej "transformacji ustrojowej", jaką się nam aplikuje od 23 lat (tak naprawdę dłużej, ale to pomińmy), sprzedano sektor usług finansowych czyli właśnie banki za dosyć śmieszne pieniądze. Wielu ludzi dorobiło się łatki oszołomów, ksenofobów i wręcz rasistów, nawet nie protestując przeciwko sprzedawaniu, ale tylko zadając całkiem podstawowe pytania o sensowność i celowość takich operacji.

Teraz nagle, czy nagle to skądinąd dyskusyjne, okazuje się, że trzeba te banki odkupić i żeby było śmieszniej to ten pomysł wychodzi z tego samego środowiska, które w swoim czasie parło do natychmiastowej sprzedaży banków kapitałowi obcemu.

Chodzi oczywiście o środowisko KLD/UD/UW/PO. O ile UD/UW, czyli de facto GW, wypisywali różne rzeczy z przyczyn ideologicznych nie do końca i nie na pewno zdając sobie sprawę z faktycznych konsekwencji poszczególnych posunięć, to dawny KLD, a obecnie PO z tych konsekwencji zdaje sobie sprawę na pewno. Zwłaszcza, że doradcą obecnego premiera jest Jan Krzysztof Bielecki, były premier, a również były wieloletni prezes PKO S.A.

I tu dochodzimy do samego jądra tego czym może się stać "repolonizacja banków" właśnie na przykładzie PKO S.A. Firma Uni Credito, która jest faktycznym właścicielem PKO S.A. zaliczyła wtopę rzędu 10 mld euro. Natomiast PKO, czyli spółka córka ma zysk około 700 mln złotych.

Kant zostanie zrobiony w następujący sposób. Uni Credito przesunie do PKO niektóre papiery dłużne, a w zamian weźmie żywą gotówkę - operacja całkiem legalna, nikt nie będzie się mógł przyczepić, żadna komisja nadzoru. Jest tylko jeden problem. Jakie papiery zostaną przesunięte do PKO. Bo mogą zostać przesunięte tak zwane "toksyczne aktywa" - jakieś obligacje rządu Grecji, jakieś pakiety kredytów o podwyższonym ryzyku, cały ten szajs, który od około dwóch lat spędza sen z powiek bankierom na całym świecie.
W efekcie Polska odkupi banki, które będą po prostu wydmuszkami, będą warte tyle ile budynki i ziemia na których stoją te budynki, czyli niewiele.

Takie widzę w tym momencie zagrożenie z tak szeroko obecnie promowanej i wspieranej w mediach akcji "repolonizacji banków". Przy czym głosy rozsądku, które się pojawiają i zadają pytania o sensowność takich posunięć co najwyżej sugerują, że zostanie to wykonane po zawyżonych cenach. Otóż nie, te umowy wcale nie będą musiały być zawyżone (przynajmniej formalnie), dopiero później okaże się, że odkupiono wydmuszki.
Venenosi bufones pellem non mutant

Andrzej.A

Andrzej.A - blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Banki
PostNapisane: 29 lis 2011, 21:53 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3224
Nasze pieniądze nie są bezpieczne w bankach
admin, ndz., 2011-11-27 10:02


Brytyjczycy snują już plany związane z pomocą dla swoich obywateli, gdy dojdzie do upadku strefy Euro. Brytyjscy politycy twierdzą, że obserwując sytuację należy stwierdzić, że upadek Euro był czymś niewyobrażalnym, ale teraz jest całkiem prawdopodobny.

Dyplomaci już planują jak pomóc ich obywatelom znajdującym się za granicą. Brany jest pod uwagę scenariusz, w którym upada bankowość i wszczynane zostają zamieszki na wielką skalę. Brytyjczycy opracowują już plany na wypadek takiego obrotu spraw.

Wszystkie ambasady i konsulaty otrzymają ścisłe instrukcje na temat wprowadzania procedur awaryjnych mających na celu pomoc w opuszczenie niebezpiecznych regionów. Jako obszary szczególnie narażone poważnymi zamieszkami wymienia się Grecję, Hiszpanię, Włochy, Francję i inne kraje.

Dyplomaci muszą być w stanie pomóc tysiącom obywateli brytyjskich w strefie Euro, bo jedną z konsekwencji upadku bankowości będzie brak możliwości podjęcia jakiejkolwiek gotówki.

Komentarz ZnZ:

Kończy się tani kredyt dla państw w Europie i boleśnie tego doświadczają Włosi. Gdy dodamy do tego Hiszpanie proszącą o umorzenie części długów pokazuje nam to dramatyczny obraz naszego kontynentu, przeżartego przez socjalizm, który zawsze kończy się w ten sam sposób, spektakularną bankrucją. Doświadczyła tego Polska na przełomie lat 80tych i 90tych a teraz doświadcza tego całą Europa. Konkluzja jest następująca: nie trzymać pieniędzy w banku, bo wtedy można je utracić, żadne lokaty, czysta gotówka w skarpecie a i tak jedyne, co osiągniemy to szybki dostęp do pieniędzy, które niestety będą topniały z dnia na dzień w wyniku wielkiej inflacji. Warto kupować metale szlachetne oraz towary, nawet węgiel.

Źródło: http://www.telegraph.co.uk/news/politic ... warns.html

http://zmianynaziemi.pl/wideo/nasze-pie ... -w-bankach

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Banki
PostNapisane: 05 gru 2012, 10:40 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.aferyibezprawie.org/index.ph ... a&Itemid=2

Banki wspólnie z antypolskim aparatem represji szykanują Polaków. Są groźnym i najbardziej niebezpiecznym elementem na obszarze Polski, głównym inspiratorem wszelkich antypolskich akcji w Polsce i za granicą. Polska po odzyskaniu wolności winna natychmiast znacjonalizować banki.

Kopia artykułu:

Zbigniew Kękuś walczy z mafią ING Banku Śląskiego - jest z góry na straconej pozycji. Czemu?
niedziela, 02 grudnia 2012 22:25

Rozpoczęcie walki z ING Bank Śląski przez Zbigniewa Kękusia to jak rozpoczęcie walki z prokuraturą i sądami - czyli z największą mafią Śląska. Temat jest mi znany. To samo działo się z mafią ING Banku Śląskiego w Bielsku-Białej.
Od 2000 r. - do 2007 r. kolejni prokuratorzy:
- M. Sosnowski,
- K. Biegun,
- B. Dziębor
a potem od 2007 r. - 2011 r. sędziowie:
- M. Lisowska,
- W. Salamon,
- R. Molenda rżnęli głupa w sprawie podrabianie umów rachunku bankowgo i dokumentów bankowych.
Zatem napad osiłków z ochrony i nasłanie psychiatrów przez ING Bank Śląski na Zb. Kękusia, stowarzyszenie nie dziwi. Mało tego 12 letnie postępowanie prokuratorsko - sądowe w ocenie super sedziów Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej nie jest przewlekłe. Tak samo jak nie wyznaczanie sprawy od prawie 9 miesięcy przez przewodniczącego Sądu Rejonowego - Jarosława Steciuka. Przecież to nic innego jak zorganizowana mafia ING Banku Śląskiego- Prokuratury i Sądów RP !!!
Nie wspominam już szczegółowo, że ING Bank Śląski był pralnią pieniędzy mafii paliwowej.
Jedynym więc lekarstwem na mafię ING Banku Śląskiego wg
Stowarzyszenia Przeciw Bezprawiu, jest likwidacja przez Polaków
rachunków bankowych w tym banku. Ale do tego nie dojdzie !!!
Czemu?
Bo tam rachunki mają sędziowie i prokuratorzy - przynajmniej Ci śląscy !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Banki
PostNapisane: 11 gru 2012, 12:24 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://blogmedia24.pl/node/61399

Najgroźniejszymi dla ludzi organizacjami przestępczymi są nie mafie czy gangi, ale właśnie banki. Działalność mafii czy gangów odczuwają nieliczni, za to działalność banków odbija się na każdym, codziennie. Każda nędza, głód, brak pieniędzy to efekt rozmyślnej i gruntownie przemyślanej akcji banków. Za każdym razem, gdy komuś brakuje pieniędzy na podstawowy towar potrzebny do życia na cywilizowanym poziomie odpowiednim dla XXI wieku, może być pewien, że to efekt rozmyślnego działania banków, które celowo tak prowadzą sprawy, by ludzie odczuwali głód pieniędzy, by nie byli w stanie nigdy w pełni zabezpieczyć swego bytu materialnego, czy bytu materialnego swych rodzin. Banki są jedynym źródłem nędzy i głodu na planecie Ziemia.

Byłam w Sejmie, gdy mówiono o bankach
Rebeliantka, ndz., 09/12/2012 - 15:44

6 grudnia obradował w Sejmie Parlamentarny zespół ds. Obrony demokratycznego państwa prawa. Mówiono o wadliwym funkcjonowaniu systemu bankowego w Polsce. Prezentacji błędnych rozwiązań legislacyjnych dokonał finansista Jerzy Bielewicz


W dniu 29 sierpnia 2012 roku powołano w Sejmie Parlamentarny zespół ds. Obrony demokratycznego państwa prawa. Celem Zespołu jest (zgodnie z Regulaminem):
Promowanie idei demokracji i państwa prawa oraz wolności i swobód, obywatelskich;
Opiniowanie i udział w pracach legislacyjnych dotyczących wolności obywatelskich i ustroju Rzeczypospolitej Polskiej w kontekście stosowania zasad Państwa Prawa i demokratycznej formy rządów;
Nagłaśnianie i zapobieganie wszelkim formom naruszania poprzez działania rządu i innych podmiotów zasad demokracji i państwa prawa oraz wolności i swobód obywatelskich;
Upowszechnianie wiedzy o europejskiej tradycji demokracji, państwie prawa i wolnościach obywatelskich, wywodzących się z dorobku klasycznej myśli starożytnej Grecji, prawa rzymskiego oraz z wielowiekowej nauki społecznej Kościoła Katolickiego o podmiotowości jednostki ludzkiej;
Upowszechnianie wiedzy o polskich tradycjach wolnościowych, demokratycznych i republikańskich.
W skład Zespołu wchodzi 58 posłów PiS i 1 senator PO. Zespołowi przewodniczy poseł Krzysztof Szczerski, politolog. Do tej pory odbyło się 5 posiedzeń Zespołu.
W dniu 6 grudnia temat posiedzenia był następujący: „Bankowy tytuł egzekucyjny, relacje banków z wierzycielami oraz tajemnica bankowa”. Prezentacji zagadnienia dokonał finansista Jerzy Bielewicz.

„Wyzuci z własności” – trafne tezy prezentacji Bielewicza
Pełen tekst prezentacji Bielewicza można odnaleźć tutaj.
Bielewicz wszechstronnie udokumentował tezę, że w obecnym stanie prawnym kredytobiorca pozbawiony jest równości wobec prawa, ochrony jako konsument i prawa do sądu.
W relacjach z kredytobiorcami niekonstytucyjną przewagę daje bankom bankowy tytuł egzekucyjny
Polska jest już jedynym europejskim krajem, w którym istnieje bte. Bte polega na tym, że:
Wierzyciel (bank) sam arbitralnie wystawia bte przeciwko swojemu klientowi, dłużnik jest pozbawiony prawa do obrony aż do wszczęcia egzekucji,
Sąd nie może podważać dokumentów bte, bo z mocy prawa są to dokumenty urzędowe,
Sąd powiadamia o nadaniu bte tytułu wykonalności tylko wierzyciela.
Kredytobiorca stawiany jest bez uprzedzenia w sytuacji egzekucji komorniczej i zajęcia kont.
Nie ma drogi odwoławczej, która wstrzymywałaby egzekucję.
Ewentualne zażalenie na nadanie klauzuli wykonalności może dotyczyć tylko kwestii proceduralnych.
Kontrpozew, ze względu na przewlekłość spraw sądowych, jest niepraktyczny, bo nie zapewnia kontynuacji działalności firmy. W 2009 roku złożono jedynie kilkadziesiąt spraw przeciw nadaniu bte klauzuli wykonalności.
Rząd przygotowuje rozwiązania ustawowe pogarszające sytuację kredytobiorców, wprowadzając elektroniczny bte, w którym:
Jak dawniej dłużnik dowie się o kłopotach dopiero po wszczęciu egzekucji.
Rozszerzone zostaną uprawnienia referendarza sądowego o: czynności nadania klauzuli wykonalności, rozpatrywanie skarg na komorników, nadzorowanie egzekucji z nieruchomości.
Przewiduje się sprzedaż nieruchomości w formie przetargu elektronicznego, elektroniczne zajęcie rachunku bankowego, rozszerzenie kompetencji komornika.
Sąd ustawowo powiadamia tylko wierzyciela o nadaniu tytułu wykonalności ebte.
Na skutek istnienia bte skrzywdzone są setki tysięcy polskich firm i miliony obywateli (np. w 2009 roku wystawiono 700 tysięcy bte). Zamiast bezzwłocznie wycofać bte, wprowadza się rozwiązania jeszcze bardziej naruszające prawa konstytucyjne kredytobiorców.
Bielewicz mówił ponadto o wielu innych dysfunkcjonalnościach polskiego systemu bankowego:
70 % banków znajduje się w obcych rękach przy braku adekwatnego nadzoru finansowego,
Żerowanie na klientach indywidualnych (40 % aktywów): kredyty hipoteczne na zmienną stopę i w obcych walutach, wymuszanie dodatkowych ubezpieczeń, produkty strukturalne, para-banki,
Niechęć do polskich firm (tylko 15 % aktywów), opcje walutowe wbrew prawu i lokalnym interesom,
Nielegalny drenaż kapitałowy i zysków.
Nielegalny drenaż kapitałowy i zysków został omówiony na przykładzie Pekao SA (słynny projekt Chopin, w którym za 60 mln złotych m.in. sprzedano prawa majątkowe do wszystkich nieruchomości należących do Grupy Pekao SA i do nieruchomości (hipotek) klientów Pekao SA przez okres 25 lat i którego skutkiem są m.in. idące w dziesiątki miliardów straty Skarbu Państwa).
To trzeba przeczytać!

Jak przebiegało posiedzenie?
Mimo wagi tematyki na posiedzenie przybyło niewiele ponad 10 posłów PiS (mimo, że w Zespole jest ich 58).
W posiedzeniu uczestniczyli też posłowie Zespołu ds. Przedsiębiorczości Prawa i Sprawiedliwości oraz goście, wśród nich m.in.: Zbigniew Przybysz ze Stowarzyszenia na rzecz Obrony Polskich Przedsiębiorstw oraz Michel Marbot (założyciel firmy Malma, ofiara nadużywania instytucji Bankowego Tytułu Egzekucyjnego).
Obecni na posiedzeniu posłowie wyrazili pogląd, że trudno będzie wycofać z prawa bte, gdyż jest na jego rzecz prowadzony potężny lobbing z wykorzystaniem argumentu ochrony depozytów bankowych.
Ja też tam byłam
Zabrałam głos podczas dyskusji, dzieląc się m.in. doświadczeniami pozyskanymi z perspektywy dziennikarza obywatelskiego.
Mówiłam m.in. o tym, że:
Banki – wykorzystując bte - potrafią wielokrotnie egzekwować ten sam dług, np. sprzedać ruchomości zakupione z kredytu (przewłaszczone na bank) i jednocześnie występować o klauzulę wykonalności na pełną kwotę kredytu z odsetkami (bez odliczenia środków pozyskanych ze sprzedaży).
O manipulacjach instrumentami finansowymi i podstępnym, niezgodnym z prawem bankowym, udzielaniu kredytów na zakup akcji w wysokości nawet 100- krotnie przekraczającej zdolność klienta, co miało miejsce np. w Getin Banku i doprowadziło tysiące klientów do bankructw lub potężnych strat (ofiarą takiej akcji kredytowej z 2007 roku stał się np. pan Jan Jączek i jego nieżyjąca już matka, którzy nie tylko stracili ponad 320 tysięcy złotych oszczędności, ale jeszcze pozostali z zadłużeniem ponad 100 tysięcy złotych).
O wspieraniu oszustów współpracujących z bankami przez prokuratury i sądy, czego ofiarą stał się np. mój brat Janusz Górzyński. Więcej: tutaj.
Sejm powinien bezzwłocznie wycofać z obiegu prawnego bte oraz wprowadzić zmiany ustrojowe do prokuratur i sądów, aby można było wyegzekwować od wymiaru sprawiedliwości skuteczne ściganie oszustów bankowych i gospodarczych. Jak do tej pory jednak nic takiego się nie dzieje, oszuści nadal działają bezkarnie, sądy i prokuratury nierzadko udzielają poplecznictwa aferzystom, a opozycja nie działa na rzecz zmiany – wydaje mi się – z należytą determinacją.

Link do video z posiedzenia

Rebeliantka - blog

1 komentarz

avatar użytkownika Rebeliantka1. Polecam też
Rebeliantka, pon., 10/12/2012 - 17:57
http://wgospodarce.pl/komentarze/1351-b ... y-w-polsce


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Banki
PostNapisane: 20 mar 2013, 19:15 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niepoprawni.pl/content/bank-bedz ... nasze-dane

Bank będzie nas inwigilować i sprzedawać nasze dane
Ursa Minor, 21 lutego, 2013 - 19:31

Wiceprezes Alior Banku otwarcie deklaruje, że chce sprzedawać dane swoich klientów innym firmom.
Co prawda kryzys nie dotknął zbyt poważnie polskich banków (a już na pewno nie odczuwa tego Alior Bank, który w zeszłym roku odnotował bardzo znaczne zyski), ale nie przeszkadza to rodzimym bankierom szukania pomysłów - "innowacji" - na zarabianie jeszcze większych pieniędzy.
Innowacji, od których włos się jeży na głowie. Najnowszą pochwalił się na antenie TVN CNBC Michał Hucał, nowy wiceprezes Alior Banku.
Chcemy w większym stopniu wykorzystywać dane które sami mamy w systemach, ale i (...) dane z portali społecznościowych, dane związane z zachowaniem klienta w internecie, łączyć to z danymi firm telekomunikacyjnych (...) chcemy to oferować [w przyszłości] dla innych sektorów (...) bylibyśmy takim outsourcerem firm ubezpieczeniowych i innych firm.
- oznajmił z uśmiechem na twarzy, który nie zszedł mu nawet po tym, jak dziennikarz TVN porównał te pomysły do inwigilacji i metod KGB.
Nie powiedziałbym tak, bo wszystko będzie się działo za jego [klienta] zgodą.(...) A czy KGB potrafi na tym zarabiać pieniądze - i to legalnie?
- odpowiedział rozbrajająco, wyjaśniając jednocześnie, że dane byłyby wykorzystywane np. przez firmy ubezpieczeniowe, które na podstawie informacji o stanie zdrowia i stylu życia klientów lepiej mogłyby ocenić ryzyko - a zatem i wysokość składki ubezpieczeń zdrowotnych i na życie. Co więcej, jak przyznał wiceprezes banku - nie dotyczyłoby to tylko klientów banku, ale także innych ludzi! Dzięki tej "innowacji", już za rok firmy rekrutujące pracowników mogłyby w - jak to ujął Hucał - "bardziej naukowy sposób" oceniać pracowitość i umiejętności potencjalnych pracowników. Hucał przyznaje, że całkowitą innowacją to nie jest, bo podobnie robi Google, ale "niestety nie oferuje tego innym firmom i nie wykorzystuje tego na użytek inny niż reklamowy". Jaka szkoda.
Witamy w nowym wspaniałym świecie.
PS. Za odkrycie tego kuriozalnego wywiadu dziękujemy redakcji portalu Niebezpiecznik.pl

http://wsieci.rp.pl/artykul/891373,9820 ... -dane.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Banki
PostNapisane: 06 kwi 2013, 19:35 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.nacjonalista.pl/2013/03/24/p ... estraszny/

Tylko banki zawsze mają zysk zapewniony, a bankructwo w przypadku banków jest pojęciem absurdalnym. Ostatnio jednak horrendalne zyski z drukowania pieniędzy i lichwy zdają się bankom nie wystarczać - chcą jeszcze więcej i więcej, więc jak na Cyprze, idą w zaparte i rabują konta na bezczelniaka. Nie ukrywają już swego zbójeckiego charakteru.

Kopia artykułu:

Bankierom kryzys niestraszny
Ostatnia aktualizacja: 24 marca 2013 | 2 Komentarzy | 299 Odsłon

Najlepiej opłacany prezes banku w Polsce zarobił w 2012 roku ponad 4,5 mln złotych. Mowa o Luigi Lovaglio, prezesie banku Pekao SA. Niewiele mniej, bo 4,3 mln zarobił w minionym roku szef BRE Banku, Cezary Stypułkowski, wliczając w to 2 mln złotych premii za rok 2011. Trzecie miejsce na „pudle” z wynikiem 3,8 mln zajął Sławomir Sikora, prezes Banku Handlowego. Jak wynika z wyliczeń „Rzeczpospolitej”, średnia płaca menedżera z grupy najlepszych w branży bankowej wzrosła w 2012 roku o 10,5 proc., do ponad 2,3 mln zł.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Banki
PostNapisane: 21 lip 2013, 15:46 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wpolityce.pl/wydarzenia/56658-wg ... tyce.pl%29

wGospodarce.pl: PKO BP daje sygnał do ataku na nasze kieszenie
opublikowano: 25 czerwca, 17:40 | ostatnia zmiana: 25 czerwca, 18:13

PKO Bank Polski to lider naszego rynku bankowego. Jest największy, a po kupnie Nordei będzie jeszcze bardziej największy i dzięki temu może wyznaczać standardy rynkowe. Jeśli PKO podnosi opłaty, to z dużym prawdopodobieństwem wkrótce zrobią to także inne banki. A tak się właśnie składa, ze PKO BP podnosi opłaty.

Przez cały dzień na naszą redakcyjną pocztę mailową przychodzą wiadomości zatytułowane „*Nowy alert” sygnowane jako korespondencja z PKO BP. Po bliższym przyjrzeniu okazuje się, że nadawcą jest „User Ukrzovnish <ukrzovnish@hosted.fasty.net>; w imieniu; iPKO - PKO Bank Polski security@ipkopko.pl”, a w mailu jest link na jakąś czeską stronę. Przed czym chce nas ostrzec tajemniczy Ukrzovnish w imieniu PKO BP na tej czeskiej stronie nie wiemy. Jakoś nie wzbudził naszego zaufania i z obawy przed wyczyszczeniem konta w PKO BP, którego nie mamy, nie zaglądamy na natrętnie podsuwany adres.

Może chce nas ostrzec przed podwyżką opłat w PKO BP? Bank zapowiedział wzrost opłat m.in. za „Superkonto”, karty, konto oszczędnościowe. To ostatnie przy mniejszych kwotach może się okazać już nie kontem oszczędnościowym, a kontem pożerającym nasze oszczędności. Czyżby bank postanowił, że część kosztów zakupu skandynawskiego banku poniosą klienci? A może po prostu za prestiż przynależności do jeszcze większego banku należy więcej płacić. Nie wykluczone, że takie były motywy wprowadzenia nowych opłat. Niestety można znaleźć jeszcze kilka innych, które dotyczą już nie tylko tej jednej instytucji ale całego rynku.

Rafał Zaza

CAŁY TEKST czytaj na wGospodarce.pl
http://wgospodarce.pl/opinie/4978-pko-b ... -kieszenie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Banki
PostNapisane: 27 lip 2013, 16:19 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Banki
PostNapisane: 16 sie 2013, 15:57 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niepoprawni.pl/blog/2501/opozycj ... glosowanie

Opozycja wygrała ważne głosowanie
Jerzy Bielewicz, 28 lipca, 2013 - 23:09

Bankowy Tytuł Egzekucyjny może zostać wyeliminowany z obiegu prawnego w Polsce!
Na próżno jednak szukać informacji o tym głosowaniu w mediach mętnego nurtu. Również PAP sprawę przemilczał. Ta kuriozalna sytuacja wiele mówi o strukturze władzy w naszym kraju zdominowanej przez interes lobby bankowego. Zapisy prawa o Bankowym Tytule Egzekucyjnym (BTE) stanowią bowiem filar rzeczywistego władztwa w Polsce, i tak TVN czy GW zwyczajnie boją się pisnąć choć słówko w temacie ze względu, że same są po uszy zadłużone. Nadto, otwarta debata o BTE mogłaby okazać się niezwykle kłopotliwa dla rządzącej koalicji, gdyż opozycja zawdzięcza swe zwycięstwo ośmiu posłom PSL... Smaczku dodaje fakt, że opozycja wygrała tylko 4 głosami, podczas gdy przeciw odrzuceniu projektu autorstwa PiS był, między innymi, do niedawna przewodniczący PSL, obecnie szeregowy poseł, Waldemar Pawlak, a i... obecny przewodniczący i wicepremier wstrzymał się od głosu..., też przeciw własnemu rządowi.
Zestawienie imienne głosowania nad BTE
To głosowanie dobrze opisuje obraz i meandry polskiej sceny i systemu politycznego , który należałoby nazwać Bankokracją. Jarosław Gowin, domniemany dysydent PO, do niedawna Minister Sprawiedliwości raczył tym razem wesprzeć rząd i swoją partię. Nic w tym dziwnego, bo to za jego kadencji w Ministerstwie „ulepszono” BTE do „BTE 2.0” poprzez wprowadzenie elektronicznej egzekucji przez internet oraz scedowanie w procedurze nadania BTE tytułu wykonawczego roli sędziego na... referendarza sądowego. Inny partyjny buntownik, Przemysław Wipler dyplomatycznie nie wziął udziału w głosowaniu nad BTE, choć trudno przypuszczać, by nie doceniał wagi tego aktu, bo przecież kwestie gospodarcze są mu bliskie, jak zwykł mawiać (sam słyszałem). Może więc para Gowin – Wipler, przyszli bracia w niedoli już teraz w przewidywaniu przyszłych zmian na scenie politycznej zdecydowali się wziąć udział w konkursie piękności, mizdrząc się do Związku Banków Polskich i wpływowego lobby bankowego.
Trafiony zestrzelony
Tak o nadchodzącym głosowaniu pisałem w swej notce sprzed kilku dni: „W dniu w którym w świetle reflektorów głosowano uchwały o zakazie uboju rytualnego i kaźni Polaków na Wołyniu, cicho i bez rozgłosu, tudzież zainteresowania mediów przeszło w Sejmie pierwsze czytanie projektu zmian w Prawie Bankowym, którego celem było wyeliminowanie z polskiego porządku prawnego zapisów o Bankowym Tytule Egzekucyjnym (BTE).”
I dalej: „Na pełną galerię targowicy poczekajmy do głosowania nad... odrzuceniem propozycji wyeliminowania BTE z polskiego porządku prawnego, bo takiego głosowania żąda rządząca PO.” Dziś mógłbym powiedzieć trafiony zatopiony dopełniając wspomnianą galerię Targowicy. Jednak...
CZYTAJ WIĘCEJ: Rzeź polskich przedsiębiorców
Nikczemna twarz PO
Poziom emocji, skala szyderstw z opozycji, nikczemna, wykrzywiona w nienawiści twarz polityki w wydaniu posłów PO wskazują jaką też wagę przywiązują do utrącenia dyskusji o BTE i powstrzymania zmian w Prawie Bankowym proponowanych przez PiS. Gorąco polecam poświęcić parę minut na relację video z tego wydarzenia, bo widok przerażenie w oczach Tuska, Piechocińskiego i Rostowskiego tuż przed głosowaniem jest po prostu bezcenny, bo obnaża jak pozorna jest ich siła, która może oto ulecieć niczym balonik przebity szpilką. Warto też odnotować owację po zwycięskim głosowaniu.
Relacja z debaty – od godziny 11.01 nagrania
Teraz proponowane zmiany w Prawie Bankowym wrócą pod obrady Komisji Finansów Publicznych, a ja nie omieszkam informować o losach BTE, instrumentu rzeczywistego władztwa PO w Polsce, dodajmy, z nadania i w imieniu międzynarodowej lichwy, czytaj, zagranicznych banków.
Więcej na: http://unicreditshareholders.com/bie%C5%BC%C4%85...

Jerzy Bielewicz - blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Banki
PostNapisane: 03 lis 2013, 12:46 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.kurierpieninski.pl/component ... ankow.html

Szybsze tempo grabienia Polski przyspieszy proces pogrążania Polski w nędzy.

Kopia artykułu:

Tusk po cichu w Brukseli „klepnął” unię bankową

Tak zapadają fundamentalne decyzje dotyczące przyszłości naszego kraju, a dyskusji na ten temat w mediach jak na lekarstwo.

W poprzedni piątek zakończyło się posiedzenie kolejnego unijnego szczytu w Brukseli i jak było do przewidzenia przekaz z tego posiedzenia w większości mediów w Polsce, ograniczył się do informacji o amerykańskich podsłuchach przywódców głównych krajów UE (głównie Angeli Merkel), a także gróźb premiera Tuska pod adresem Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza w związku z katastrofą smoleńską
Tylko z komunikatu Polskiej Agencji Prasowej można się było dowiedzieć, że na tym szczycie podjęto najważniejsze decyzje dotyczące ostatecznego kształtu przygotowywanej od blisko 2 lat unii bankowej i że zaakceptował je bez żadnych zastrzeżeń premier Donald Tusk.
2. Przypomnijmy tylko czym ma być unia bankowa, wzbogacona o już wcześniej zatwierdzony wspólny nadzór bankowy?
W pewnym uproszczeniu według propozycji zawartych w nowej dyrektywie unijnej, Komisja Europejska chce aby w całej UE obowiązywały jednakowe zasady restrukturyzacji i likwidacji banków.
Banki wszystkich 27 krajów unijnych wpłacałyby składki na specjalny fundusz likwidacyjny, z którego później miałyby być finansowane programy restrukturyzacyjne banków, które popadły w finansowe tarapaty.
Docelowo wpłaty te miałyby sięgnąć do 1% ich depozytów, a więc byłoby to bardzo wysokie obciążenie banków, w tym w szczególności dla banków w Europie Środkowo-Wschodniej będących spółkami- córkami banków z Europy Zachodniej.
To obciążenie byłoby wręcz kuriozalne dla banków w Polsce. W związku z prowadzoną w ostatnich latach, twardą polityką najpierw Krajowego Nadzoru Bankowego, a później Krajowego Nadzoru Finansowego, banki w Polsce nie są w takiej sytuacji aby były zagrożone restrukturyzacją czy też likwidacją, a więc same nie mając wielkich kłopotów, musiałyby się składać, na znajdujące się często w trudnej sytuacji banki w krajach Europy Zachodniej.
3. Z kolei podporządkowanie banków w Polsce unijnemu nadzorowi bankowemu(te rozwiązania Tusk i Rostowski zaakceptowali w Brukseli już wcześniej) w szczególności tzw. kluczowych banków systemowych i pozostawienie krajowym nadzorom tylko banków regionalnych czy wręcz lokalnych oznacza, że najważniejsze decyzje dotyczące ich bezpieczeństwa, będą zapadały poza naszym krajem.
Do tej pory mimo tego, że ponad 70% banków w Polsce jest w rękach właścicieli zagranicznych, KNF swoimi rekomendacjami, potrafił je przymusić do corocznego pozostawienia w Polsce dużej części wypracowanych zysków i przeznaczenia ich na wzmocnienia kapitałowe.
Przy nadzorze unijnym wielkie banki systemowe mające swoje spółki -córki w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, będą w stanie przeforsować decyzje w tym zakresie, które będą służyć spółkom- matkom, zlokalizowanym w krajach Europy Zachodniej.
Wprawdzie premier Tusk na konferencji prasowej w Brukseli twierdził, że w negocjacjach potwierdzono intencje równowagi pomiędzy krajami w których funkcjonują bankowe spółki-matki i krajami goszczącymi ich spółki -córki ale w ilu to już sprawach podejmowanych na unijnym forum byliśmy zapewniani przez szefa rządu, że polskie interesy będą należycie ochronione? W rzeczywistości jednak było niestety inaczej.
4. Ostateczne propozycje w tej sprawie mają być gotowe do końca tego roku, a stosowne przepisy powinny zostać przyjęte przez Radę i Parlament Europejski do końca maja przyszłego roku a więc tuż przed końcem jego kadencji, ale po tym szczycie w dokumentach mogą nastąpić tylko kosmetyczne zmiany.
Wprawdzie przepisy dotyczące unii bankowej będą dotyczyły naszego kraju dopiero po tym jak podejmiemy decyzję, że do niej przystępujemy (automatycznie obejmują kraje należące do strefy euro) ale nie ulega wątpliwości, że na taką decyzję naszego kraju będą nalegały kraje, które mają tu wielkie bankowe spółki -córki.
Jeżeli któraś z nich popadnie w poważne kłopoty będą naciski aby można było sięgnąć do unijnego funduszu restrukturyzacyjnego, a wtedy Polska do unii bankowej pewnie zgłosi akces.
Tak zapadają fundamentalne decyzje dotyczące przyszłości naszego kraju, a dyskusji na ten temat w mediach jak na lekarstwo.

Za wpolityce.pl
http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik- ... tyce.pl%29

Fot. Leszek Szymański, PAP


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /