Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kogo dziś obchodzi jeszcze zdrowie Polaków?
PostNapisane: 16 lip 2009, 09:46 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31675
"To wszystko jest już jakieś niepoważne”

Anna Ambroziak: Z informacji, jakie przedstawiło wczoraj Ministerstwo Zdrowia, wynika, że prognozy dla sektora ochrony zdrowia są nie najlepsze.

Czesław Hoc: To wszystko jest już jakieś niepoważne. Działanie rządu jest typowo pijarowskie. Platforma nie zauważyła, że jesteśmy na etapie bardzo poważnych zagrożeń dla zdrowia Polaków. Że to już jest realna groźba załamania się systemu ochrony zdrowia. I zamiast poddać to głębokiej refleksji i pewnemu obiektywizmowi, rząd nadal uprawia politykę pozorów, zamiast zająć się tą sprawą.

A.A.: Ewa Kopacz mówiła niedawno, iż konieczne jest uszczelnianie systemu. Może to szukanie tych oszczędności właśnie to oznacza?

Cz.H.: Moim zdaniem, te sprawy się ze sobą w ogóle nie wiążą, chociaż oczywiście resort zdrowia sądzi inaczej. Przypomnę też, że Najwyższa Izba Kontroli wydała negatywną opinię o budżecie 2009 w części dotyczącej sektora ochrony zdrowia. W nowelizacji ustawy zdejmuje się ponad 302 mln zł z bardzo poważnych działów zdrowotnych. Okazuje się, że nie ma raptem pieniędzy na słynny „plan B”, o którym Platforma Obywatelska mówi już od ponad pół roku, zapewniając oczywiście obywateli i samorządy, że pieniądze na pewno się znajdą, że plan ten uzdrowi polskie szpitalnictwo. Tymczasem okazuje się, że tych pieniędzy nie ma! Najpierw miało być 2,7 mld zł, potem kwota ta skurczyła się do ponad 1,1 mld zł, teraz okazuje się, że w tym roku nie będzie żadnych pieniędzy. A przecież samorządy już porobiły pewne plany restrukturyzacyjne co do ZOZ-ów, dla których są organami założycielskimi. Wszystko więc wskazuje na to, że ponownie zostały oszukane!

A.A.: Dziękuję za rozmowę.

http://www.pis.org.pl/article.php?id=15499


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kogo dziś obchodzi jeszcze zdrowie Polaków?
PostNapisane: 10 wrz 2009, 14:32 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31675
PiS: sytuacja w służbie zdrowia zła; Kopacz: lepsza niż 2 lata temu

Szpitale tracą płynność finansową, mnożą się strajki pracowników służby zdrowia, wydłużają się kolejki - alarmuje PiS. Pod każdym względem jest lepiej niż dwa lata temu - odpowiada minister zdrowia Ewa Kopacz.

Na wniosek klubu parlamentarnego PiS w czwartek w Sejmie odbyła się dyskusja w sprawie dramatycznej sytuacji w służbie zdrowia.

Jak podkreślił w imieniu wnioskodawców Czesław Hoc (PiS), na koniec drugiego kwartału tego roku szpitale i przychodnie miały ponad 9 mld zł długów. „Rosną zobowiązania wymagalne, NFZ nie płaci za nadwykonania, dramatycznie wydłużają się kolejki na leczenie, na niektóre zabiegi czeka się latami, na wizytę u specjalisty - po kilka miesięcy. Mnożą się strajki pracowników służby zdrowia, a rząd wykreśla z ustawy zapis gwarantujący pracownikom 40 proc. nadwyżki kontraktu na podwyżki dla personelu” - wyliczał Hoc.

Podkreślił, że w budżecie nie ma zabezpieczonych środków na tzw. plan B ratowania szpitali (dotyczący przekształcenia placówek w spółki), który - jego zdaniem - jest wysoce nieodpowiedzialny i wymuszany na samorządach(...).

„O sytuację w służbie zdrowia trzeba zapytać pacjentów, bo na tej sali za dużo jest polityki” - podkreślał z kolei Bolesław Piecha (PiS).

http://www.pis.org.pl/article.php?id=15779


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kogo dziś obchodzi jeszcze zdrowie Polaków?
PostNapisane: 10 wrz 2009, 15:56 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 wrz 2009, 07:30
Posty: 1217
Lokalizacja: Polska
Poza reformami (cokolwiek to ma być) to trzeba jednak składki podnieść, nie ma innej realnej rady, pieniędzy w systemie jest za mało, albo jako społeczeństwo będziemy odpowiedzialni za MILIONY ZGONÓW młodych jeszcze ludzi w wieku produkcyjnym, albo wręcz młodzieży do 40stki.

Kto się sprzeciwia składkom wyższym będzie odpowiedzialny za zgody wśród biedoty bez właściwej opieki, to w tych czasach praktycznie świadome ludobójstwo przez zaniechanie. Żaden liberalizm tu nie pomoże, żaden "rynek" (kupczyć ludzkim życiem, zdrowiem???), a solidarność, solidaryzm, powszechny, równy dostęp do usług medycznych w cenie podatków, ubezpieczeń. Ma się to zbilansować, nie mówię że to łatwe.

PO chce doprowadzić branżę do upadłości, następnie sprywatyzować po 1 zł za placówkę z kontraktami, dalej oddłużenie i hulaj dusza piekła nie ma by żyło się lepiej lekarzom, nowym właścicielom publicznej sieci placówek zdrowia. Kto nie będzie płacił, będzie UMIERAŁ, chorował aż padnie, leczył się samodzielnie, albo w aptekach (aptekarze jako lekarze) czy w sieci, u znachorów, zielarzy - bywają nieźli.

Jestem za lekami po 1zł, nie może być tak że ktoś umiera z braku kasy na leki, terapię. Skoro brakuje 100 mld zł w budżecie na rok 2010, to niech znajdzie się miliard na dopłaty do leków.


Ostatnio edytowano 11 wrz 2009, 11:27 przez Jan-V RP, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kogo dziś obchodzi jeszcze zdrowie Polaków?
PostNapisane: 11 wrz 2009, 08:34 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): 13 lip 2009, 19:11
Posty: 176
z tego co widać, to w sferach zbliżonych do rządzących, zdrowie Polaków najbardziej chyba obchodzi ludzi pokroju tej Sawickiej


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kogo dziś obchodzi jeszcze zdrowie Polaków?
PostNapisane: 15 gru 2009, 11:29 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31675
Po przeczytaniu poniższego włos się zaczyna człowiekowi jeżyć. Skala kryminalnego, bandyckiego oszustwa, które – bodaj kosztem życia i zdrowia milionów ludzi – ma napędzić wybranym kolejne miliardy dochodu, jest po prostu przerażająca. Życzymy pani prof. Majewskiej, aby nic jej się nie stało. A polskiemu kretynowi życzymy rzeczy w zasadzie dlań niemożliwej: aby ponownie przemyślał, czy istotnie żadnych spisków “nie ma”. Na żadną reakcję tzw. czynników oficjalnych oczywiście nie liczymy. Ludzie uczciwi i niezależni nie mają w Polsce nic do powiedzenia.

List prof. Marii Doroty Majewskiej w sprawie szczepionek.

http://marucha.wordpress.com/2009/10/30 ... czepionek/

niektóre fragmenty:

“Zamiast natychmiastowego podjęcia kroków w celu zawiadomienia o tym społeczeństwa i pozbycia się szczepionek z thimerosalem, przedstawiciele rządu i korporacji dyskutowali głównie nad tym, jak ukryć przed społeczeństwem te dane i jak uchronić korporacje i FDA od pozwów sądowych wnoszonych przez rodziców okaleczonych dzieci. Uczestnicy konferencji najbardziej przejmowali się tym, jak to odkrycie wpłynie na zyski producentów szczepionek.” pisze Kennedy."
(...)
"W Polsce umieralność niemowląt (obecnie około 6-7 na 1000 żywych urodzeń) jest ok. 2 razy większa niż w krajach skandynawskich, gdzie wynosi ona około 3/1000. Co więcej, w r. 2007 umieralność polskich niemowląt wzrosła w stosunku do roku poprzedniego (“Rozwój Demograficzny Polski” 2007)."
(...)"Nie da się wykluczyć, że może to wynikać z wprowadzenia w Polsce w 2007 r. obowiązkowej szczepionki Hib podawanej w drugim miesiącu życia. Według amerykańskiej bazy danych VAERS, szczepionka ta powoduje najwięcej ciężkich powikłań i zgonów niemowląt.
Polskie niemowlęta w pierwszych 18 miesiącach życia otrzymują 16 obowiązkowych szczepień przeciw 10 chorobom: gruźlicy, żółtaczce B, błonicy, krztuścowi, tężcowi, polio, odrze, śwince, różyczce, i zakażeniom Haemofilus influenzae b. Dodatkowo zalecane są szczepienia przeciw: Streptococus pneumoniae, Neisseria meningitidis, rotavirus, influenza virus, Hermes virus varicellae, i hepatitis A virus, co może stanowić razem liczbę 26 szczepień w pierwszych 24 miesiącach życia. Nawet zdrowe organizmy żołnierzy amerykańskich nie wytrzymały zmasowanych szczepień i zostały trwale okaleczone chorobą autoimmunologiczną zwaną Syndromem Wojny Zatokowej (Hotopf M et al. BMJ. 2000, 320:1363-1367; raport komisji ekspertów Kongresu USA z 17 listopada 2008)"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kogo dziś obchodzi jeszcze zdrowie Polaków?
PostNapisane: 15 gru 2009, 11:51 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2572
Kogo ?
to jest pytanie jadodam dodatkowe:
czy dla platformy oszustów i karierowiczow potrzebne jest zdrowe społeczenstwo OBYWATELI Nowakow,czy Kowalskich.....?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kogo dziś obchodzi jeszcze zdrowie Polaków?
PostNapisane: 15 gru 2009, 12:01 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2572
drążąc temat ZDROWIA osmielę się zauważyc,ze mira,zbychy czy grzechy
mają swoich Nadwornych Lekarzy,swoje apteki i słuzby medyczne
więc nie dziwmy się ich "zdumieniu", że coś
nie tak ze służbą "ZDROWIA"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kogo dziś obchodzi jeszcze zdrowie Polaków?
PostNapisane: 15 gru 2009, 12:03 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2572
lekarze na kaliforniskim wybrzezu,czy w Szwajcarskich uzdowiskach
dbają :lol: o swoich PO-dopiecznych...........


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kogo dziś obchodzi jeszcze zdrowie Polaków?
PostNapisane: 15 gru 2009, 13:26 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2572
a pani Doktor cytowana wyzej,czy to ta sam,ktora na nas krzyczała
ze szklanego ekranu
i kazała myc rece jako najlepsze zabezpieczenie przed grypą........?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kogo dziś obchodzi jeszcze zdrowie Polaków?
PostNapisane: 15 gru 2009, 14:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://marucha.wordpress.com/2009/12/14 ... owniczych/

Zdrowie Polaków, szczególnie tych bezdomnych, bardzo interesuje POwski rząd, który zamierza uleczyć Polaĸów normami europejskimi. Ponieważ zbliża się zima, a bezdomnych w Polsce jest ogromna ilość, rząd zamierza zamknąć znaczną część schronisk dla bezdomnych, bo nie spełniają one "norm europejskich". PO zamierza wyleczyć Polskę z problemu bezdomności w najprostszy sposób - przez wymrożenie bezdomnych. Miejmy nadzieję, że ciepła zima udaremni ten "uzdrowicielski" plan.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kogo dziś obchodzi jeszcze zdrowie Polaków?
PostNapisane: 25 sty 2010, 15:26 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31675
Lekarz o zmarłym: nie leczyłem go - nie miał ubezpieczenia

Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Północ skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko lekarzowi Piotrowi S. z pogotowia ratunkowego w Koronowie k. Bydgoszczy za odmowę zbadania nieubezpieczonego mężczyzny. Po dwóch dniach Roman W. zmarł.

Jak poinformował wiceszef prokuratury Dariusz Bebyn, w akcie oskarżenia zarzucono lekarzowi niedopełnienie obowiązków przez nieudzielenie pomocy, wskutek czego chory został narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.

Sprawa dotyczy wydarzenia z 24 stycznia 2008 r. Piotr S., pełnił wówczas dyżur w pogotowiu. Według ustaleń śledztwa objawy chorobowe u robotnika rolnego Romana W. w chwili wizyty w pogotowiu były wyraźne i lekarz powinien je zauważyć. Prokuratura nie ujawnia, na co był chory mężczyzna.

Śledztwo trwało długo z powodu oczekiwania na opinie biegłych, które musiały być uzupełniane. Oskarżonemu grodzi do trzech lat pozbawienia wolności.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kogo dziś obchodzi jeszcze zdrowie Polaków?
PostNapisane: 25 sty 2010, 19:28 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
Poczekajcie jak wam tylko amerykanscy doradcy wytlumacza wam ze najlepiej aby sprywatyzowac cala medycyne bedzie tylko 10% stac na wizyte u lekarza.
Kapitalizm to wszystko prywatne i dla zysku, wiec jak to jest ze szpitale nie sa jeszcze prywatne w Polsce?

Polacy to katolicy i pewnie lepiej niz amerykanie zrozumieja nauki Jezusa na przykladzie dobrego Samarytanczyka.


Kapitalizm to zysk i nie oplaca sie w kapitalizmie miec zdowych ludzi, nie oplaca sie do znajdowac lekarstw leczacych i eliminujacych schorzenia, juz duzo lepiej produkowac medycyne lagodzaca symptomy choroby, i na dodatek tak aby delikwent musial brac je cale zycie. To jest kapitalizm. Zyskowny kapitalizm stac na badania produkcje nowego sprzetu i technologi.

Wniosek nasuwa sie tak,i dbaj o swoje zdrowie bo nikt o nie bedzie dbal, a bezwgledny kapitalizm cie zruinuje gdy sie rozchorujesz.

_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kogo dziś obchodzi jeszcze zdrowie Polaków?
PostNapisane: 25 sty 2010, 19:47 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
1. Rzuc palenie.

2. Nie jedz procesowanego jedzenia i fast foodow.

3. Pozytywne nastawienie do zycia, duzo ruchu, pij tylko alkohol dobry potrojnie destylowany, i czerwone wino oraz dobre piwo.

4. spozywaj antyoksydenty.

5. Codzienie spozyj conajmnie 1000 doz witaminy C.


6. Unikaj sztucznych drinkow, pij soki lub sam je produkuj na sokowirowce.


Ja codzienie wypijam soczek z jednego ogorka, 4 marchewek 3 lodyg selera, (w USA seler spozywa sie glownie lodyge a nie korzen)

i jednego jablka.


http://en.wikipedia.org/wiki/Parable_of_the_Good_Samaritan


Pokrecona parodia Dobrego
samarytanczyka.


_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kogo dziś obchodzi jeszcze zdrowie Polaków?
PostNapisane: 25 sty 2010, 20:13 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
ja wierze ze organizm ludzki potrafi sie sam naprawiac.

Czesto bedac w Polsce slyszaeml i widzialem ze Polacy wierzyli ze wszystko co Amerykanskie to najlepsze i nie jest inaczej z pigulkami.

Gdy naprawde wiekszosc amerykanskich pigulek nie dziala, a lekarze testujac tzw, sugar pigulki sprawdzali co moze sugestia i co wierzyli ze pigulka mogla im pomoc szybko wracali do zdrowia mimo ze nie zawierala niczego poza cukrem.


http://www.msnbc.msn.com/id/23941635/

_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kogo dziś obchodzi jeszcze zdrowie Polaków?
PostNapisane: 25 sty 2010, 20:46 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
Bolek obiecywal druga Japonie

Tusk druga Irlandie

naiwni i glupcy wierza ze bedzie druga Ameryka

zamiast byc soba i byc Polakami.

Wolisz być biedny i chory, czy zdrowy i bogaty? Stanisław Frąckiewicz | 22.01.2010 (1018)

Zobacz więcej >>
To jest normalne, że nie gadasz z bandytami/ Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich sam/ Kto z kim przestaje, takim się staje/ Na długo to w każdej jednej głowie zostaje/ śpiewał Kazik Staszewski.

st1\:*{behavior:url(#ieooui) } Kto z kim przestaje takim się staje. To ludowa prawda, stara jak świat, przekazywana wciąż z pokolenia na pokolenie. Do wielu ludowych prawd zwykle podchodziłem z powątpiewaniem, jednak w sprawy przestawania z innymi zawsze traktowałem bardzo poważnie.

Mój ojciec, osobnik niewielkiego wzrostu, mawiał często do mnie i do mojego brata: Chłopcy musicie sobie znaleźć jakieś narzeczone, a potem żony, większe od siebie, bo inaczej dochowamy się w rodzinie krasnoludków!
Jako osobnik wzrostu nikczemnego, wziąłem sobie radę do serca, i starałem się spotykać z kobietami znacznie od siebie dłuższymi. Nie poprzestałem na tym, kręciłem się, obok drużyny koszykarskiej i siatkarskiej tak długo, aż pozwolono mi w nich grać. Nie wiem czy za bardzo się starałem i nie pozwoliłem działać naturze, bo przestawanie z wysokimi nie wpłynęło na moją wysokość nad poziom morza. Choć z drugiej strony, chyba jednak dzięki staraniom, moje dzieci nie są krasnoludkami.

Powoli zacząłem wątpić w ludowe prawdy. Niesłusznie jednak, jako osobnik niestety czytający, w końcu przeczytałem o naukowych dowodach przenoszenia się różnych rzeczy poprzez przebywanie ze sobą. „Naukowcy przeanalizowali dane około 15 tysięcy osób, które w okresie ponad 50 lat brały udział w Framingham Heart Study - badaniach dotyczących epidemiologii nadciśnienia i chorób serca, i doszli do zaskakującego wniosku, że ryzyko stania się otyłym wzrasta o 57 procent w przypadku osób, które mają otyłych przyjaciół.

Co więcej, okazuje się, że to społeczne zarażanie się potrafi „przeskoczyć” jeden poziom relacji: ryzyko stania się otyłym rośnie o jedną piątą, jeśli otyły jest przyjaciel przyjaciela. Nawet przy trzecim poziomie relacji (przyjaciel przyjaciela przyjaciela) ryzyko rośnie o 10 procent!”

Idea, że otyłością można „zarazić się” od znajomych i przyjaciół, z początku wydała mi się absurdalna. Od czego jednak pamięć. No tak, mam przyjaciela o wadze mocno słusznej. Znamy się od lat i, o cholera, kiedy bardzo często przebywaliśmy razem, ja zacząłem tyć. Po jakimś czasie nabyłem własnej, dość pokaźnej, tuszy. Kiedy mój przyjaciel zmienił pracę i nie widywaliśmy się już tak często, za to zaprzyjaźniłem się z mocno szczupłą koleżanką, po pewnym czasie, spadłem z wagi ponad 15 kilogramów.

Czytałem, zatem dalej. Naukowcy dowiedli, że często w sposób nieświadomy ulegamy emocjom i postawom życiowym innych osób. W związku z tym, od bliskich i dalszych znajomych możemy zarazić się poczuciem szczęścia, pesymizmem a nawet wspomnianą otyłością! „Szczęśliwie okazuje się, że radość jest bardziej „zaraźliwa” niż przygnębienie i zniechęcenie: pozytywne emocje mają 9 procent szans na to, że zostaną przekazane innym, podczas gdy negatywne – tylko 7 procent. Być może, właśnie dlatego, ludzie mający wokół siebie wielu przyjaciół i znajomych są zwykle szczęśliwsi od tych, którzy obracają się w mniejszej grupie ludzi.”

Jednak naukowcy naukowcami, nie zawsze można im wierzyć, popatrzcie za okno i na koncepcję globalnego ocieplenia! Co innego zbiorowa mądrość narodu, zapytałem o słuszność zarażania się poprzez przestawanie znajomych. Wynik był dość jednoznaczny.

– To jest oczywiste, zobacz co się porobiło, kiedy przez większość życia przestawali ze sobą Lech z Jarosławem.
– Patrz na posłów, przebywają z innymi posłami na sali sejmowej i w komisjach, od razu zarażają się skłonnością narzekania na niskie uposażenia, do zarabiania w podejrzany sposób na boku oraz skłonnością do nieinteresowania się problemami wyborców.
– A politycy, biorą pieniądze, po wielokrotnych spotkaniach, od aferzystów i prostych przestępców i sami lądują w aresztach albo przed komisjami specjalnymi.
– Nieprawda! Patrz na lekarzy, spotykają się ciągle z chorymi, ale problemy chorych ich bardzo mało dotyczą, no może dlatego, że spotykają się w pracy i po niej sami ze sobą.
– Prawda, patrz na kierowców, przebywają wokół siebie na jezdniach i za nic mają pieszych.
– Mój były mąż ciągle przebywał z k….mi i taki sam się zrobił.
– Mój były narzeczony jest piłkarzem nożnym – to wiele wyjaśnia i nie chodzi tylko o przebywanie w bliskości PZPNu.
– Prawda/Nieprawda ………………….. (tu proszę wpisać własne obserwacje)

Więc jak to w końcu jest z tym przestawaniem? Państwo niech lepiej rozważą to dla własnego dobra, w swoim sumieniu. Ja zostałem zaproszony na kolację z łososiem i winem przez wysoką (!), przystojną, elegancką, czarującą, pełną energii, ciepłą i mądrą kobietę. Ucieszyłem się i zgodziłem natychmiast, z nadzieją na zarażenie się tymi przymiotami.

P.S.
A z dzieciństwa przypomniało mi się to: Jan Brzechwa - Kto z kim przestaje
Kto z kim przestaje, takim się staje./ Na pewno znacie te obyczaje?/ Bocian po deszczu człapał piechotą,/ bo lubi nogi zanurzać w błoto./ Świnia podobne miewa słabostki/ i chętnie w błoto włazi po kostki./ Ona do niego szła przy sobocie/ żeby jej pomóc nurzać się w błocie./ Kwiczała, dzięki dzięki stokrotne/ bardzo mi służą kąpiele błotne!/ Tak spotykali się wciąż na zmianę/ bocian ze świnią, świnia z bocianem./ Lecz minął okres pierwszych uniesień/ powiało chłodem, nastała jesień/ I bocian starym swoim zwyczajem/ właśnie zamierzał rozstać się z krajem./ Wtem wpadła świnia zirytowana./ To w błocie byłam dobra dla pana?/ W błocie, w kałuży i nawet w bagnie/ a teraz pan mnie porzucić pragnie?/ Niech pan pomyśli co pan wyczynia?/ Odrzecze bocian, wiem, jestem świnia!/ Kto z kim przestaje, takim się staje./ Rzekł. I odleciał w dalekie kraje

_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /