Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Antypolonizm. Kto i czemu za nim stoi?
PostNapisane: 07 mar 2018, 11:08 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Z ukraińskim antypolonizmem trzeba walczyć

Z dr. hab. Włodzimierzem Osadczym, historykiem, dyrektorem Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim św. Jana Pawła II, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Panie Profesorze, jak skomentować ostatnie antypolskie manifestacje we Lwowie, które odbyły się w rocznicę śmierci zbrodniarza, ludobójcy, dowódcy OUN-UPA Romana Szuchewycza?
– Niestety, sytuacja, z jaką obecnie mamy do czynienia, marsz, który odbył się na ulicach Lwowa ku czci zbrodniarza Romana Szuchewycza, mieści się w pewnej atmosferze, z jaką mamy do czynienia od ponad roku, a w rzeczywistości już od dawna. Rok temu antypolskie akcje na Ukrainie się nasiliły z tej oto przyczyny, że ze strony Polski pojawiły się bardziej zdecydowane głosy na rzecz przywrócenia pamięci o ludobójstwie popełnionym przez Ukraińców na polskiej ludności Wołynia i Małopolski Wschodniej. Uchwała sejmowa, uaktywnienie środowisk kresowych, film – dramat historyczny pt. „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego, a więc budzenie się Polski z letargu stało się impulsem, który spowodował eskalację działań wrogich wobec Polski. Efektem tego są m.in. manifestacje, marsze, wrogie gesty i agresywne kroki po stronie ukraińskiej. Widać, że tendencja ta ma cały czas charakter wzrastający. Strach sobie wyobrazić, do czego możemy dojść, jeśli sprawy – w dalszym ciągu – będą się wymykały spod kontroli, szły w tym kierunku i jeśli tak, a nie inaczej będzie się rozwijała tzw. strategiczna współpraca polsko-ukraińska.

To nie pierwsze antypolskie wystąpienia, wystarczy tylko wspomnieć ostatnie uroczystości w Hucie Pieniackiej…
– W Hucie Pieniackiej doszło do bezprecedensowej sytuacji. Otóż specjalny wysłannik prezydenta RP, ponadto wiceminister spraw zagranicznych wraz z innymi wysokimi przedstawicielami państwa polskiego, żeby dostać się przed pomnik upamiętniający Polaków – ofiary ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich w 1944 roku, musieli przejść przez szpaler hańby, który został ukształtowany z banderowskich flag przez nacjonalistów ukraińskich. Flagi te towarzyszyły polskiej delegacji na drodze pielgrzymki, bo była to wybitnie akcja modlitewna, były obecne na całym odcinku od zaparkowania autokarów poprzez drogę, którą należało pokonać pieszo na miejsce, gdzie kiedyś istniała wieś zrównana przez Ukraińców z ziemią. Flagi banderowskie kojarzące się jednoznacznie były wyjątkowym upokorzeniem dla przedstawicieli państwa polskiego. W tym momencie jakże właściwe i oczekiwane przez Polaków – uczestników tych uroczystości – było przesłanie prezydenta Andrzeja Dudy odczytane przez sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP, min. Adama Kwiatkowskiego. Prezydent nie tylko przypomniał fakty historyczne, ale wydźwięk tych słów był o wiele szerszy, bo po raz pierwszy głowa państwa polskiego, po imieniu, bez używania eufemizmów nazwał zbrodnię w Hucie Pieniackiej zbrodnią ludobójstwa, wskazując na sprawców. Wracając jednak do gestów nieprzychylnych wobec państwa polskiego, trzeba powiedzieć, że dzieje się to przy milczącej zgodzie czy przyzwoleniu polskiej dyplomacji. Nie słyszałem, żeby polskie MSZ w jakikolwiek sposób zareagowało natychmiast na fakt ataku na godność przedstawicieli Polski biorących udział w uroczystościach w Hucie Pieniackiej.

Jak zatem określić to, z czym mamy obecnie do czynienia na Ukrainie? Czy nie jest to już jawny antypolonizm?
– Na dłuższą metę nie da się przemilczeć faktów. Polityka, która dotychczas dominowała przede wszystkim wśród władz lokalnych zachodniej Ukrainy, mam na myśli Lwów oraz tereny dawnej Galicji Wschodniej, a więc antypolskie postawy czy gesty nacjonalistycznych partii czy organizacji takich chociażby jak neonazistowska Swoboda, teraz ta polityka staje się polityką państwową Ukrainy. Poprzez wypowiedzi czołowych postaci życia politycznego Ukrainy jak chociażby prezydent Petro Poroszenko czy szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin dowiadujemy się, że Stepan Bandera jest bohaterem Ukrainy, że zbrodnicza UPA jest formacją bohaterską i jest czczona oraz gloryfikowana na Ukrainie.

Czy można zatem powiedzieć, że banderyzm stał się oficjalną ideologią na Ukrainie?
– Dokładnie. Tym samym jest to jednoznaczne skazanie relacji polsko-ukraińskich na trwały impas. Co również niepokojące, że część mediów, także w Polsce, przekazuje kłamliwe informacje, że nacjonalizm ukraiński nie nosi cech antypolskich. Jednak w tej chwili widzimy bardzo wyraźnie, że antypolonizm staje się chyba najbardziej spektakularną częścią manifestacji ukraińskiej prawicy. Widzimy, że postawy antypolskie manifestują zarówno ci, co do których nas przekonywano, iż jest to tylko margines, ale nie mniej antypolskie postawy przyjmują również ukraińscy parlamentarzyści oraz najwyżsi funkcjonariusze państwa ukraińskiego, którzy wprost ingerują w politykę wewnętrzną Polski. Wskazują, jakie ustawy powinien podpisywać prezydent RP, a jakie nie. Są to bezprecedensowe zjawiska, które wciąż niestety nie doczekały się adekwatnej odpowiedzi i oceny ze strony polskich władz. A skoro tak, to nie ma się co dziwić, że skrajni nacjonaliści na Ukrainie mogą się zachowywać wobec Polski tak jak się zachowują. Proszę też pamiętać, że do dnia dzisiejszego nie została wyjaśniona, a przynajmniej nie dotarło to do opinii publicznej, sprawa ataku przy pomocy granatnika na Konsulat Rzeczpospolitej w Łucku. Ze strony ukraińskiej zbyto to wrogie zajście jedynie zdawkowymi komentarzami na temat wszechobecnej tzw. trzeciej siły, natomiast rzeczywiste powody wciąż nie dotarły do polskiej opinii publicznej. Jeśli nie będziemy się domagać prawdy i wyjaśnienia sprawy, to nie oczekujmy, że Ukraińcy sami przyniosą ją nam na tacy.

Jaki z tego wniosek?
– Wniosek nasuwa się sam, mianowicie dopóki, dopóty strona polska będzie prowadziła politykę dyplomatyczną wbrew polskiej racji stanu na odcinku wschodnim – zwłaszcza w odniesieniu do Ukrainy, to strona ukraińska i nie chodzi tu tylko o skrajne, nacjonalistyczne organizacje czy zachowania regionalnych władz, z czym nieustannie mamy do czynienia np. we Lwowie, ale także ze strony najwyższych władz Ukrainy, to nadal będziemy mieli zachowania antypolskie. Powiedziałbym więcej, mianowicie, że należy się spodziewać, iż takich sytuacji będzie coraz więcej. Chciałbym się mylić, ale obawiam się, że jesteśmy o krok od bardziej dramatycznych i niebezpiecznych zjawisk, które bez zdecydowanych działań z naszej strony będą się tylko potęgować.

Dziękuję za rozmowę.

Mariusz Kamieniecki

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/195 ... lczyc.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antypolonizm. Kto i czemu za nim stoi?
PostNapisane: 30 mar 2018, 17:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Próby niszczące

Felieton • Radio Maryja • 29 marca 2018

Szanowni Państwo!

Ledwo udało się trochę uciszyć klangor podniesiony przez izraelską ambasadoressę w Warszawie, która najwyraźniej okazała się człowiekiem niezastąpionym, przez izraelski rząd, a także izraelski nierząd, czyli tamtejszą opozycję, przez amerykańskie organizacje przemysłu holokaustu, a także przez Departament Stanu USA, który pięknymi usty swojej rzeczniczki przestrzegł Polskę, że jeśli będzie nadal zuchwale naruszała żydowski monopol na ustanawianie prawd historycznych i wszelkich innych, to narazi na szwank swoje „interesy strategiczne” - a już pałeczkę w antypolskiej operacji przejęli amerykańscy senatorowie. Najwyraźniej ktoś musiał ich wytresować w skakaniu przed Żydami z gałęzi na gałąź, bo pod listem do pana premiera Morawieckiego, żeby nie ociągał się z zadośćuczynieniem żydowskim roszczeniom majątkowym, podpisało się aż 59 senatorów. Nie jest to pierwszy, a pewnie i nie ostatni dowód, że coraz więcej polityków amerykańskich przyzwyczaiło się do traktowania Polski, jako skarbonki dla Żydów.

Pierwszy pojawił się w 1994 roku, kiedy to 8 polityków z obydwu amerykańskich partii, napisało list do ówczesnego sekretarza stanu Warrena Christophera, by ostrzegł rządy krajów Europy Środkowej, że jeśli nie zadośćuczynią żydowskim roszczeniom, to stosunki Stanów Zjednoczonych z tymi państwami się pogorszą. Oznaczało to szlaban do NATO, do którego państwa te się garnęły w naiwnym przekonaniu, że NATO zapewni im bezpieczeństwo. Toteż Polska w 1997 roku przyjęła ustawę o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich, na podstawie której przekazała 9 gminom żydowskim w Polsce oraz nowojorskiej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego nieruchomości o wartości szacowanej na co najmniej 7 miliardów dolarów. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, toteż w kwietniu 1996 roku, zanim jeszcze wspomniana ustawa weszła w życie, ówczesny sekretarz Światowego Kongresu Żydów Izrael Singer, nawiasem mówiąc później wyrzucony stamtąd za złodziejstwa, zagroził, że jeśli Polska nie zadośćuczyni żydowskim roszczeniom odnoszącym się do tak zwanej „własności bezdziedzicznej”, a więc mienia do którego nie roszczą sobie praw żadni legalni sukcesorzy, to będzie „upokarzana na arenie międzynarodowej”.

Kandydujący w swoim czasie na prezydenta USA Patryk Buchanan pół żartem, ale pół serio powiedział, że „Waszyngton to jest terytorium okupowane przez Izrael”. Miał oczywiście na myśli AIPAC, to znaczy – żydowską organizację lobbystyczną w USA, przed którą zginają się może jeszcze nie wszystkie kolana, ale w każdym razie – wiele i chyba coraz więcej kolan. Toteż nic dziwnego, że w miarę narastania zniecierpliwienia żydowskich organizacji przemysłu holokaustu, które nie mogą się już doczekać wyszlamowania Polski i innych krajów Europy Środkowej, politycy amerykańscy coraz częściej występują z petycjami do różnych instancji rządowych, by wzmogły na Polskę naciski, aż ta zmięknie i pozwoli się wyszlamować. Ostatni raz w lipcu 2015 roku grupa 47 kongresmanów podpisała się pod listem skierowanym do ówczesnego sekretarza stanu Johna Kerry’ego, by z Polską zrobił wreszcie porządek. Teraz pod listem do pana premiera Morawieckiego podpisało się aż 59 senatorów, co pokazuje, że nacisk żydowskiego lobby na amerykańskich polityków też musi się zwiększać. Ano, jak chodzi o pieniądze – a mówi się już nie o głupich 65, tylko o ponad 300 miliardach dolarów, to żarty się kończą. Biedny ten pan Morawiecki! Jak dotąd brnie od sukcesu do sukcesu; właśnie rząd krok po kroku wycofuje się z wiekopomnych reform w dziedzinie sądownictwa, żeby tylko udobruchać niemieckich owczarków postawionych przez Naszą Złotą Panią na czele Komisji Europejskiej, a tu taki pasztet! Nietrudno się domyślić, że jeśli nie spełni w podskokach rozkazu autorów listu, to do Białego Domu nie dostanie się nawet przez komin! Najwyraźniej Nasz Najważniejszy Sojusznik musiał dojść do wniosku, że samo potulne milczenie Naczelnika Państwa Jarosława Kaczyńskiego, prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Morawieckiego w sprawie ustawy, która w Izbie Reprezentantów USA nosi numer HR 1226 – że to potulne milczenie już nie wystarczy, że przyszedł czas, by wyłożyć forsę na stół.

W stosunkach między Stanami Zjednoczonymi i Polską to już pewna tradycja. Prezydent Franklin Delano Roosevelt w Teheranie i Jałcie sprzedał Polskę Józefowi Stalinowi tak, jak rzeźnikowi sprzedaje się krowę. Ciekawe, że nawet to specjalnie nie zachwiało sympatią Polaków do Ameryki. Ale – jak zauważył Stanisław Lem – nawet konklawe można doprowadzić do ludożerstwa, byle postępować cierpliwie i metodycznie. Toteż nie można wykluczyć, że jak tak dalej pójdzie, to amerykańskim senatorom może udać się sztuka, której nie zdołał dokonać nawet Józef Stalin. Że naród polski w stosunku do Stanów Zjednoczonych straci wszelkie złudzenia.

Stanisław Michalkiewicz

http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4179


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antypolonizm. Kto i czemu za nim stoi?
PostNapisane: 28 cze 2018, 13:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Uległość wobec Izraela. Polska wstaje z kolan tylko teoretycznie

Gdzie leży Polska? Polska nie leży, ale stoi dumnie wyprostowana! Ten krążący po kraju w pierwszych miesiącach rządów „dobrej zmiany” żart był, jest i nadal pozostaje jedynie dowcipem. Wycofanie się PiS z części nowelizacji ustawy o IPN – części wzbudzającej opór Izraela, USA i środowisk żydowskich – boleśnie dowodzi, że „wstawanie z kolan” to li tylko pusty frazes.

W środę rano, jak grom z jasnego nieba, spadła na Polskę nieoczekiwana informacja: premier Morawiecki zwrócił się do marszałka Sejmu z wnioskiem o uzupełnienie porządku obrad o punkt dotyczący znowelizowanej na początku roku ustawy o IPN. Posłowie zajmą się kwestią już w środę. Narzucone tempo jest więc niezwykle szybkie, co dowodzi, że rządzący wiedzą, czego chcą.

A chcą – o czym mówiła wprost zarówno rzecznik rządu, jak i szef kancelarii premiera – wycofania się z zapisów karnych przewidujących do 3 lat więzienia za oczernianie Polski i Polaków poprzez przypisywanie nam winy za niemieckie zbrodnie dokonane w trakcie II wojny światowej na Żydach. To właśnie ten fragment znowelizowanej ustawy o IPN wzbudził potężny opór międzynarodowych środowisk żydowskich, Izraela oraz Stanów Zjednoczonych.

Dynamika działań zmierzających do wycofania się polskich władz ze wzbudzających kontrowersje przepisów jest skandalem i kompromitacją państwa polskiego! Wszak przepisy – nawet po brutalnym wręcz zaatakowaniu Polski przez polityków z Izraela oraz część lobby żydowskiego – były przez obóz „dobrej zmiany” bronione i określane jako potrzebne, pożądane oraz dobre. To jawna kpina z wyborców PiS i z interesu państwa, którego obronę deklarowało tak wielu polityków „prawicy”!

Niewykluczone więc, że tak nagła rezygnacja z artykułów 55a i 55b ustawy o IPN jest efektem stanowczego postawienia sprawy przez Izrael, a może i Stany Zjednoczone. Państwa poważne – przeciwnicy innej rangi niż impotentna Unia Europejska czy nawet Niemcy – nie chciały już dłużej bawić się w ciuciubabkę i czekać na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, do którego część zapisów ustawy skierował prezydent Duda.

Pokazuje to siłę dyplomacji amerykańskiej i żydowskiej (rozumianej jako państwo Izrael oraz organizacje społeczne w diasporze), ale i rażącą słabość państwa polskiego. Państwa, które miało wstawać z kolan, w końcu dumnie występować na arenie międzynarodowej i pod rządami PiS zrywać z wcześniejszą polityką służalczości wobec zagranicznych ośrodków.

Zerwać z hańbiącą Polskę postawą – przynajmniej w sferze werbalnej – udało się wobec Berlina i Brukseli, co pokazuje chociażby wtorkowe „przesłuchanie” naszego kraju przez eurokratów, które nie wywołuje przesadnych emocji, zaś obawy o potencjalne ukaranie naszego kraju przez Unię Europejską należą do przeszłości. Natomiast na Izrael i USA zabrakło sił, zdolności i dyplomatycznych argumentów (innych niż li tylko moralna słuszność). Zabrakło woli jednoznacznego sprzeciwienia się żydowskim żądaniom. Ciężko jednak było się tego spodziewać w sytuacji, gdy „dobra zmiana” postawiła w polityce międzynarodowej „na jednego konia”, tylko w Stanach Zjednoczonych widząc partnera, a nawet gwaranta naszego bezpieczeństwa. W sytuacji takiego geopolitycznego uzależnienia – i to uzależnienia częściowo na własne życzenie – inne rozwiązanie problemu z ustawą o IPN jest niemożliwe bez dokonania wyraźnej korekty kursu. Wymaga to jednak pomysłu i odwagi, a nie organizacyjnej i intelektualnej ociężałości.

Teraz rządzący muszą (premier Morawiecki w trakcie środowej debaty powiedział wprost o „realiach międzynarodowych” wpływających na decyzję o wycofaniu się z artykułów karnych) rakiem wycofać się z kontrowersyjnej nowelizacji, dlatego robią wszystko, by zapłacić tego najniższą możliwą cenę polityczną. Stąd być może wybór terminu podjęcia działań – początek wakacji, czas tak zwanego „sezonu ogórkowego”. Wyraźna jest również chęć załatwienia sprawy błyskawicznie. Temat pojawił się dopiero w środę rano i już w środę Sejm przystąpił do prac. Nowelizacja zaś miała zacząć rodzić się… we wtorek. Wcześniej o planowanych zmianach w ustawie o IPN nie wiedzieli nie tylko politycy opozycji, których czas na przygotowanie się do debaty można liczyć w minutach, ale i politycy PiS. Nie wiedział o nich również sam Instytut Pamięci Narodowej.

Wiele wskazuje na to, że zgodnie z intencją rządzących uda się rozwiązać problem w ekspresowym tempie, a media – nawet te antyrządowe – będą „grzały temat” maksymalnie przez kilka dni (szczególnie w obliczu trwającego Mundialu). Pozostanie jednak totalny niesmak, poczucie wielkiego szwindlu, skandalu i kompromitacji, a przede wszystkim uzasadnione przekonanie, że Polska tak naprawdę nigdy nie wstała z kolan.

Michał Wałach

https://www.pch24.pl/uleglosc-wobec-izr ... 216,i.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antypolonizm. Kto i czemu za nim stoi?
PostNapisane: 18 lip 2018, 18:56 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Pół miliona na antyhistorię

Resort nauki nie potrafi wyjaśnić, dlaczego finansuje projekt fałszujący obraz historii Polski

Mowa o projekcie „Świadkowie Holokaustu – społeczeństwo polskie na terenach okupowanych wobec zagłady Żydów (1939-1945)” Barbary Engelking, kierownika Centrum Badań nad Zagładą Żydów przy Polskiej Akademii Nauk. Środki, jakie na ten cel przekazało Narodowe Centrum Nauki, to 522 tys. 250 zł. Wniosek o grant powstał z góry z założoną tezą o obojętności Polaków wobec holocaustu. Co Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego odpowiedziało w tej sprawie? Resort wyjaśnił jedynie, jak wygląda procedura przyznawania dotacji. W odpowiedzi na interpelację poseł Elżbiety Kruk (PiS) resort nauki powołuje się na art. 73 Konstytucji RP, który mówi, że „każdemu zapewnia się wolność twórczości artystycznej, badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników, wolność nauczania, a także wolność korzystania z dóbr kultury”. Poseł Kruk chciała uzyskać odpowiedź na pytanie, dlaczego rząd zdecydował się dofinansować badania mające na celu oczernić Polskę na arenie międzynarodowej? Jak zwróciła uwagę w swojej interpelacji posłanka Elżbieta Kruk, Barbara Engelking „zasłynęła krytyką naszego kraju na arenie międzynarodowej, publikacjami oskarżającymi Polaków o współudział w Holokauście, a także umniejszaniem znaczenia polskich ofiar II wojny światowej”. Engelking w wywiadzie udzielonym jednej z mainstreamowych telewizji powiedziała: „Dla Polaków śmierć to była kwestia biologiczna, naturalna, śmierć jak śmierć. Dla Żydów to była tragedia, dramatyczne doświadczenie, metafizyka”. Jej ostatnia książka „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski” oskarża Polaków o udział w holokauście.

Już sam fakt przyznania Barbarze Engelking bardzo wysokiego grantu budzi zdziwienie. – Z tego, co wiem, grant został jej przyznany nie po raz pierwszy. W zeszłym roku i dwa lata temu również otrzymała wysoką dotację na badania. Mówię tylko o okresie tzw. dobrej zmiany, zatem nie jest to „przypadek”, w zasadzie już możemy mówić o pewnej normie – zauważa dr Wojciech Muszyński, historyk.

Paulina Gajkowska

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/199 ... torie.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antypolonizm. Kto i czemu za nim stoi?
PostNapisane: 17 sie 2018, 20:50 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Polska matka skatowana przez gang 15 Brytyjek

Bloger Ronin napisał poruszającą notkę o dramacie francuskiej matki, której muzułmanin zabił syna. Okazuje się , że w tym samym czasie również polska matka doświadczyła koszmaru - Anna Maria Serafin Podolska wracając ze spaceru z trójką swoich dzieci w angielskiej miejscowości Tipton została napadnięta przez gang 15 brytyjskich kobiet w różnym wieku, które wrzeszcząc "Wracaj do Polski" powaliły ją na ziemię i pobiły.

https://metro.co.uk/2018/08/14/polish-m ... 39877/amp/

Sytuacje są różne, bo Francuzka doświadczyła tragedii z powodu przemocy ze strony imigrantów, Polka na odwrót - jest imigrantką i padła ofiarą agresji ze strony tubylców. Niemniej obydwie sprawy są szokujące.

Skupię się jednak na Polce. To , co ją spotkało nie jest odosobnionym przypadkiem. Ona sama przyznaje, że takie sytuacje zdarzają się w Tipton na okrągło - bicie dzieci, wyzywanie, fizyczne napaści . W Hull, w kwietniu tego roku, Polak padł ofiarą gangu 20 mężczyzn, którzy także go dotkliwie pobili - przez 15 minut okładali go deską z gwoździami. Wcześniej był atak w Harlow, w Leeds , w Bracknell, w Ballingcollig, w Edynburgu itd Przyczyn tego zjawiska można podać wiele - na pewno Brexit, masowy napływ Polaków (około miliona Polaków żyje w tej chwili w Wielkiej Brytanii, co czyni ich największą mniejszością w tym kraju), zaciekły anytypolonizm żydowskich i lewackich mediów, w rozbicie polskiej społeczności i brak samoobrony w obliczu przemocy ze strony tubylców (mimo sporej liczebności nie potrafią się zorganizować, by przed tymi atakami się uchronić, odpierać je czy pomścić itd), obojętność władz polskich wobec tego zjawiska i wiele innych przyczyn.

Czy Polska mogłaby tym ludziom pomóc? Żeby walczyć ze złem, trzeba znaleźć jego źródło - w tym wypadku źródłem jest zgubna i antypolska polityka III RP, która spowodowała masowy exodus Polaków na Zachód, przede wszystkim na Wyspy Brytyjskie. Tak wielki napływ Polaków do Wielkiej Brytanii rozpoczął się po wstąpieniu Polski do UE w 2004, czyli w piętnastym roku transformacji. Doprowadziła ona do katastrofy gospodarczej i humanitarnej (gigantyczne bezrobocie, bieda, brak perspektyw, łamanie praw pracowniczych, samobójstwa, powstanie zorganizowanej przestępczości, korupcja). Nagłe przybycie kilkuset tysięcy Polaków na Wyspy wywołało do nich niechęć, która z czasem przerodziła się w zaciekły antypolonizm : brytyjscy chuligani napadali na Polaków na ulicach, a dziennikarze w mediach. Pamiętam te ohydne kampanie oszczerstw wymierzone w polską społeczność w Anglii, w Polskę, we współczesnych Polaków, w wojenną generację Polaków. Pamiętam powtarzające się oskarżenia o rasizm, o antysemityzm, o ksenofobię, o faszyzm, o łowienie i zjadanie ryb i łabędzi, o Jedwabne, o pogromy na Żydach, o rasizm na stadionach. Pamiętam wielką kampanię oszczerstw z roku 2009 - gdy my w Polsce świętowaliśmy okrągłą 70-tą rocznicę wybuchu II Wojny Światowej, Żydzi i brytyjscy dziennikarze rozpisywali się o pogromie w Jedwabnem, polskim antysemityzmie, polskich wspólnikach holokaustu. I kolejną kampanię z roku 2012 - gdy my z radością gościliśmy cała futbolową Europę w trakcie Euro 2012, brytyjscy dziennikarze piętnowali Polskę za rzekomy rasizm na stadionach ( program BBC "Stadiony nienawiści" i cała wielka seria antypolskich artykułów, newsów i oczywiście nienawistnych komentarzy internautów). Rządząca wtedy koalicja PO-PSL nie reagowała na te antypolskie ekscesy, choć wiadomo było, że odbiją się one na Polakach, których wykreowano na rasistów, antysemitów i ksenofobów.Moim zdaniem obserwowane od wielu lat notoryczne napady na Polaków są pokłosiem żydowskiego i lewackiego antypolonizmu w Wielkiej Brytanii, dlatego mając na uwadze bezpieczeństwo polskich emigrantów nasze władze powinny z całą mocą przeciwdziałać antypolskiej propagandzie, powinny zwalczać złe stereotypy i organizacje te stereotypy lansujące. W Polsce nie brakuje lewaków i artystów skarżących się na Zachodzie na polski rasizm, faszyzm, antysemityzm, ksenofobię. Ich nie interesuje to, że utrwalając za granicą takie opinie o Polakach narażają niebezpieczeństwo naszych rodaków, którzy żyją wśród przewrażliwionych na punkcie rasizmu i żądnych zemsty muzułmanów, Azjatów, Afrykanów. Sprawcami wielu z tych ataków byli kolorowi - ilu z nich słysząc lub czytając w mediach o polskim rasizmie postanowiło dać naszym nauczkę ? Oni mają inną mentalność. Nie wiem czemu u nas nazywa się ich ciapatymi, skoro z ciapami mają niewiele wspólnego - są zuchwali , potrafią być brutalni, agresywni, bojowo nastawieni do świata. Z drugiej strony skoro to zgubna polityka III RP doprowadziła do masowej emigracji to należałoby ją bezwarunkowo zmienić - III RP z kraju nieprzyjaznego Polakom powinna się stać ojczyzną z prawdziwego zdarzenia, matką troszczącą się o swe dzieci, nawet o te, które przerażone jej postępowaniem uciekły szukając normalności. Zamiast sprowadzać do Polski Ukraińców władze powinny opracować programy dla polskich emigrantów zachęcające ich do powrotu. W okresie rządów PO-PSL nie zdarzyło mi się spotkać w moim prowincjonalnym , niezbyt dużym mieście ani jednego Ukraińca. Po objęciu władzy przez PIS sytuacja się zmieniła : jeszcze rok temu sporadycznie widywałam Ukraińców , teraz niemal każdego dnia słyszę na ulicy ich język. Oni zabierają nam pracę i zaniżają płace. Przez nich Polacy muszą wyjeżdżać za granicę, bo za wciąż niskie polskie pensje nie sposób przeżyć , zwłaszcza singlom. Znam dwie rozwódki : jedna już wyjechała sprzątać za granicę, druga się wybiera, bo obydwie nie były w stanie się utrzymać z legalnej pracy w Polsce. Małżeństwom z dziećmi obecnie jest rzeczywiście lepiej, ale osobom samotnym nic się nie poprawiło.Jedna z tych rozwódek po prostu głoduje, bo priorytetem są opłaty (jak ognia boi się zadłużenia i utraty mieszkania), więc notorycznie nie dojada, często choruje, jest zakatarzona, jest jej zimno ... Jej państwo nie pomoże, bo pomoc jest tylko dla rodzin z dziećmi, zwłaszcza tych wielodzietnych, które otrzymują w skrajnych wypadkach nawet ponad 10 tysięcy zł miesięcznie (pracownice banków mające dostęp do kont klientów pokazują sobie tych pisowskich beneficjentów i opowiadają o nich znajomym, stąd po kraju idzie fama). Efekt jest taki ,że władze chełpią się programem 500+ nie zdając sobie sprawy, jak bardzo biednym pozbawionym pomocy Polakom ten projekt działa na nerwy. Co z niego mają rzesze czterdziestoparolatków i starszych, którzy odchowali dzieci bez jakiejkolwiek pomocy ze strony państwa, a dzisiaj muszą godzić się na marne zarobki (bo jak się nie podoba, to pracodawca weźmie Ukraińca) albo szukać lepszych warunków zatrudnienia za granicą ? Czy do takiej Polski wrócą emigranci? Do umów śmieciowych, które pozbawiają ludzi elementarnych świadczeń: prawa do płatnego urlopu, nagród, awansu zawodowego, nawet prawa do świadectwa pracy? Kiedy to zostanie wreszcie zmienione? Kiedy umowy śmieciowe zostaną zrównane z umowami o pracę , a lata na nich przepracowane będą liczone do stażu pracy?

https://www.salon24.pl/u/marita/889020, ... 5-brytyjek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /