Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jak gangi PO i PSL okradały Polaków w III RP.
PostNapisane: 25 sty 2017, 12:09 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30913
Pookrągłoatołowa republika kolesi miała służyć tylko jednemu celowi, tzn. pozbawić nas Polaków naszego majątku narodowego i puścić nas z torbami w nędze, na saksy po całym świecie i w niepewność jutra. Ten proces aktywnie wspierały państwa ościenne, UE i media.
Wśród zakłamania medialnego pierwsze skrzypce grały GW, TVN, Polsat i TVP w okresie mafijnych rządów ekip Tuska i Kopaczowej, tej od przesiania na metr w głąb. Rabunek naszej Ojczyzny osiągnął tak niespotykaną skalę, że mądrzejsi Polacy dostrzegali go gołym okiem, a mądrzejsi inaczej wierzyli w klituś - bajduś medialne i obwiniali za wszystko co złe PiS i Kaczyńskiego, bo tak im powiedzieli w GW, w TVN, w Newsweeku (tym co to pisuje o polskich obozach koncentracyjnych), Polsacie i innych zakłamańcach, szczekaczkach i opluwaczkach.


Nawet 20 mld zł

Wicepremier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej w Szczecinie pytany o proces uszczelniania systemu podatkowego zapowiedział, że już w 2017 roku tylko z tytułu podatku VAT powinna wpłynąć do budżetu dodatkowa kwota od 15 do 20 mld zł.

To bardzo ambitny cel, ale to właśnie wyłudzenia podatku VAT przybrały w ostatnich latach rządów PO – PSL olbrzymie rozmiary, szacowane przez ekspertów na 2-3% PKB rocznie, a więc na kwotę od 36 do 54 mld zł rocznie.

Wicepremier Morawiecki podał przykład takiego wyłudzania, które trwało ponad półtora roku od stycznia 2014 do połowy roku 2015 i polegało na fikcyjnym eksporcie telefonów komórkowych.

Właśnie w styczniu 2014 roku wartość eksportu telefonów z Polski wzrosła ze 100 mln zł do 1 mld zł miesięcznie (a więc 10-krotnie) i trwało to półtora roku i dopiero po tym okresie minister finansów zdecydował się wprowadzić tzw. odwrócony VAT i ten eksport wrócił do poprzednich rozmiarów.

Wicepremier Morawiecki zapowiedział, że resort finansów będzie dążył do wprowadzenia rozwiązania, które ostatecznie ma położyć kres masowym wyłudzeniom podatku VAT.

Chodzi o wprowadzenie rozwiązania, które nosi nazwę „split payment” i oznacza rozdzielenie płatności za faktury VAT na część netto kierowaną do sprzedającego towar bądź usługę i podatek VAT wpłacany na odrębny rachunek, do którego dostęp miałby tylko fiskus.

Takie rozwiązanie jest stosowane we Włoszech (dla wybranych transakcji), a także w Czechach, przy czym w przypadku tego kraju jest dobrowolne i w obydwu przypadkach przynosi pozytywne rezultaty w postaci zwiększonych wpływów z tego podatku.

Wprowadzenie takiego rozwiązania w Polsce wymaga oczywiście zgody Komisji Europejskiej (podatek VAT jest zharmonizowany w UE), a wniosek w tej sprawie może być rozpatrywany aż 8 miesięcy, w związku z tym prawdopodobne jest wprowadzenie tego rozwiązania w życie, a dopiero później ubieganie się o notyfikację Komisji Europejskiej (taką taktykę zastosowali Włosi i okazała się ona skuteczna).

Przypomnijmy także, że wcześniej rząd premier Beaty Szydło zaproponował zaostrzenie kar za fałszowanie faktur i wyłudzanie VAT, w tym wprowadzenie kary do 25 lat więzienia w przypadku fałszowania faktur VAT przekraczających kwotę 10 mln zł i karę więzienia od 3 do 15 lat w przypadku, kiedy za fałszowanie faktur przekraczających kwotę 5 mln zł, czyli podobnie jak w przypadku podrabiania i wprowadzania do obiegu fałszywych banknotów (w praktyce fałszowanie faktur i w konsekwencji wyłudzanie VAT jest o wiele łatwiejsze i w krótkim czasie pozwala na wielomilionowe dochody).

Ponadto tzw. duża nowelizacja ustawy o podatku VAT dotyczy między innymi ograniczeń w kwartalnym systemie rozliczania tego podatku, rozszerzenia systemu tzw. odwróconego VAT, ograniczeń w rejestracji tzw. słupów, zwiększenia rozmiarów sankcji finansowych za wyłudzenia VAT, wreszcie wprowadzenie Centralnego Rejestru Paragonów (CRP) i Centralnego Rejestru Faktur (CRF).

System kwartalnego rozliczania podatku VAT zostanie utrzymany dla tzw. małych podatników (do 1,2 mln euro obrotów rocznie), a więc zdecydowanej większości podatników, natomiast firmy duże (obroty powyżej 1,2 mln euro rocznie) oraz firmy nowo zarejestrowane (przez pierwszy rok swojej działalności), będą rozliczały i odprowadzały podatek VAT w okresach miesięcznych.

Rozszerzony zostanie także system odwróconego poboru podatku VAT (podatek zamiast sprzedawcy płaci nabywca będący czynnym podatnikiem podatku VAT), między innymi na obrót procesorami, a także niektórymi towarami w kategorii złota i srebra.

Dr Zbigniew Kuźmiuk

http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-fin ... ld-zl.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak gangi PO i PSL okradały Polaków w III RP.
PostNapisane: 31 sty 2017, 14:26 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30913
Sukces Orlenu i... cisza

Jak podała w tych dniach Polska Agencja Prasowa, Grupa Orlen S.A. osiągnęła zysk netto w wysokości 5,7 mld zł (zysk po opodatkowaniu podatkiem dochodowym) i był on o 2,5 mld zł wyższy od tego osiągniętego w 2015 roku.

W 2016 roku wolumen sprzedaży całej Grupy wzrósł o 2%, sprzedaż paliw była rekordowa i wyniosła 10 mld litrów, bardzo wysokie były także nakłady inwestycyjne, przekroczyły 4 mld zł.

„Historyczne wyniki osiągnięte w 2016 roku to niewątpliwy sukces całej firmy, rezultaty finansowe pokazują siłę koncernu i mają w nim udział wszystkie segmenty oraz rynki macierzyste firmy” – podsumował ten sukces prezes PKN Orlen Wojciech Jasiński cytowany w komunikacie giełdowego koncernu.

Kiedy ówczesny poseł Prawa i Sprawiedliwości Wojciech Jasiński był desygnowany przez Radę Nadzorczą na prezesa Grupy Orlen, wiodące media nie zostawiały na tej decyzji suchej nitki, podkreślając jej polityczny charakter.

Gdy Prawo i Sprawiedliwość tłumaczyło, że w swoim programie ma odbudowę potencjału strategicznych spółek Skarbu Państwa i w związku z tym delegujemy tam ludzi z odpowiednim doświadczeniem i gwarancjami, że interesy Skarbu Państwa będą u nich na pierwszym miejscu, nie dawano temu wiary i rozpisywano się o politycznych pajęczynach.

Dawano przykłady, jak to koalicja PO – PSL nominowała na takie stanowiska fachowców, ludzi z rynku, którzy ponoć mieli gwarantować największy profesjonalizm w zarządzaniu i najwyższe efekty, ale z rozmów podsłuchanych u „Sowy i Przyjaciół” mogliśmy się dowiedzieć, że ci fachowcy twierdzili, iż po wygranych przez Platformę wyborach parlamentarnych w 2011 roku paliwo może być po 7 zł za litr.

Teraz, gdy w ciągu jednego roku spółka osiąga zysk netto (a więc już po opodatkowaniu go podatkiem CIT) prawie dwukrotnie wyższy niż w roku 2015, jakoś zainteresowania medialnego nie ma.

A przecież tak dobry wynik finansowy, tak ogromny wzrost sprzedaży oznacza dodatkowe wpływy podatkowe zarówno z VAT, jak i akcyzy, a także z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT).

Skorzystają także akcjonariusze, zarówno ci instytucjonalni (Skarb Państwa blisko 28% akcji, Nationale-Nederlanden OFE 8,3%, Aviva OFE 7%) , a także akcjonariusze rozdrobnieni – 57%, bowiem dywidenda przypadająca na akcję będzie zapewne odpowiednio wyższa niż w roku poprzednim.

Nie byłoby pewnie tego sukcesu, gdyby nie przygotowany przez rząd premier Beaty Szydło tzw. pakiet paliwowy, który wszedł w życie 1 sierpnia 2016 roku, jeżeli chodzi o przepisy podatkowe (VAT, akcyza), a od 1 września zmiana przepisów prawa energetycznego.

Jak już wspomniałem, w sierpniu weszły w życie zmiany w ustawach o podatku VAT i podatku akcyzowym, uszczelniające system poboru podatku VAT i akcyzy szczególnie w tzw. obrocie wewnątrzwspólnotowym paliwami.

Ponadto zmiany w przepisach podatkowych zmuszają firmy do powiązania obrotu paliwami z zagranicą z miejscem działalności gospodarczej w kraju.

A więc nabywanie paliw z państw UE z wykorzystywaniem usług zarejestrowanego odbiorcy lub składu podatkowego będzie możliwe tylko przez podmiot, który posiada koncesję na obrót paliwami z zagranicą, siedzibę lub zarejestrowany oddział w kraju, a nabycie jest dokonywane w ramach działalności gospodarczej prowadzonej w kraju.

Wszystkie te zmiany, zarówno w ustawach podatkowych, jak i ustawie Prawo energetyczne, zdaniem rządu powinny przynieść dodatkowe wpływy szacowane ostrożnie na kwotę 2,5 mld zł rocznie, choć wpływy szarej strefy w obrocie paliwami są określane na kwotę 10 mld zł rocznie.

A więc stosowanie ich przez cały rok 2017 powinno przynieść jeszcze lepsze rezultaty w tym roku zarówno dla budżetu państwa, jak i dla obydwu koncernów paliwowych, ponieważ szara strefa w obrocie paliwami będzie cały czas zmniejszana.

Dr Zbigniew Kuźmiuk

http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-gos ... cisza.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak gangi PO i PSL okradały Polaków w III RP.
PostNapisane: 01 kwi 2017, 15:18 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30913
Rekordowe wpływy z handlu paliwami

Pod koniec marca ukazał komunikat Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) dotyczący konsumpcji paliw ciekłych, w tym paliw silnikowych (benzyny silnikowe, olej napędowy i autogaz), w całym 2016 roku, z którego wynika, że wzrosła ona aż o 13%.

Łączna oficjalna konsumpcja krajowa paliw ciekłych przekroczyła w 2016 roku 29 mln m3 i była wyższa aż o 3,1 mln m3 od konsumpcji w roku 2015, co jest wydarzeniem bez precedensu w ostatnich kilkunastu latach.

Import paliw ciekłych wzrósł aż o 34% w stosunku do roku ubiegłego, co oznacza, że do naszego kraju sprowadzono w 2016 roku aż o 2,3 mln m3 więcej niż w roku ubiegłym (jego udział w całości rynku wyniósł w 2016 roku 31%).

Oczywiście te rewelacyjne wyniki związane z oficjalną konsumpcją paliw w Polsce w 2016, a także gwałtowny przyrost ich oficjalnego importu jest związany z wprowadzeniem tzw. pakietu paliwowego od 1 sierpnia, co tak naprawdę oznacza, że duża część tych przyrostów przypada na 5 ostatnich miesięcy poprzedniego roku.

Przypomnijmy tylko, że przygotowany przez rząd Beaty Szydło tzw. pakiet paliwowy wszedł w życie 1 sierpnia 2016 roku, jeżeli chodzi o przepisy podatkowe (VAT, akcyza), a od 1 września weszła w życie ważna zmiana przepisów prawa energetycznego.

W sierpniu weszły w życie zmiany w ustawach o podatku VAT i podatku akcyzowym, uszczelniające system poboru podatku VAT i akcyzy szczególnie w tzw. obrocie wewnątrzwspólnotowym paliwami.

Ponadto zmiany w przepisach podatkowych zmusiły firmy do powiązania obrotu paliwami z zagranicą z miejscem działalności gospodarczej w kraju.

A więc nabywanie paliw z państw UE z wykorzystywaniem usług zarejestrowanego odbiorcy lub składu podatkowego jest od tej pory możliwe tylko przez podmiot, który posiada koncesję na obrót paliwami z zagranicą, siedzibę lub zarejestrowany oddział w kraju, a nabycie jest dokonywane w ramach działalności gospodarczej prowadzonej w kraju.

Wszystkie te zmiany zarówno w ustawach podatkowych, jak i w ustawie Prawo energetyczne – zdaniem rządu – miały przynieść dodatkowe wpływy szacowane ostrożnie na kwotę 2,5 mld zł rocznie, choć wpływy szarej strefy w obrocie paliwami były określane aż na kwotę 10 mld zł rocznie.

Wygląda jednak na to, że wzrost sprzedaży paliw odnotowany w głównie w ciągu ostatnich pięciu miesięcy poprzedniego roku był na tyle wysoki, że dodatkowe dochody z tego tytułu osiągane zarówno przez firmy paliwowe w naszym kraju, jak i budżet państwa były jednak wyraźnie wyższe od tych szacunków.

I tak w Grupie Orlen SA w 2016 roku wolumen sprzedaży wzrósł o 2%, a sprzedaż paliw była rekordowa i wyniosła 10 mld litrów, co między innymi przyczyniło się do osiągnięcia zysku netto w wysokości 5,7 mld zł (zysk po opodatkowaniu podatkiem dochodowym) i był on aż o 2,5 mld zł wyższy od tego osiągniętego w 2015 roku.

Z kolei zysk netto drugiego koncernu naftowego LOTOS. SA był wprawdzie mniejszy i wyniósł w całym roku 2016 niewiele ponad 1 mld zł (w latach poprzednich wyniki tej spółki były dużo gorsze), przy czym sprzedaż benzyn w Grupie wzrosła o 12,3%, a oleju napędowego aż o 15,5%.

Jeżeli te tendencje uda się utrzymać w całym roku 2017, to wyniki zarówno tych dwóch największych państwowych spółek, jak i budżetowe dochody podatkowe ze sprzedaży paliw powinny być jeszcze wyraźnie wyższe niż w roku 2016.

I tylko z coraz większą natarczywością powraca pytanie, dlaczego to rządy PO – PSL przez 8 lat, patrząc na corocznie powiększającą się szarą strefę w obrocie paliwami, nie zdecydowały się na wprowadzenie takich rozwiązań podatkowych.

Dr Zbigniew Kuźmiuk

http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-gos ... iwami.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak gangi PO i PSL okradały Polaków w III RP.
PostNapisane: 17 maja 2017, 14:45 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30913
W czyim interesie działała koalicja PO – PSL?

Z Romanem Jakimem, przewodniczącym Sekcji Krajowej Przemysłu Lotniczego NSZZ „Solidarność”, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Okazuje się, że przed zakupem francuskich caracali Ministerstwo Obrony Narodowej kierowane przez ministra Tomasza Siemoniaka było ostrzegane przez wojskowy kontrwywiad i Sztab Generalny…
– Informacje zdobyte przez dziennikarzy tylko potwierdzają, że jako strona społeczna mieliśmy w stu procentach rację, iż zarówno wybór jednej platformy śmigłowcowej, jak i samych Caracali to była działalność szkodliwa dla bezpieczeństwa państwa, wobec polskiego przemysłu i całej polskiej gospodarki.

O co zatem chodziło?
– Z całą pewnością w tym przetargu prowadzonym przez Platformę z Airbus Helicopters bynajmniej nie chodziło o bezpieczeństwo państwa polskiego, nie chodziło też o to, żeby nasza armia była sprawna, dysponując możliwie najlepszym sprzętem. Pytanie, o co tak naprawdę chodziło, wciąż pozostaje bez odpowiedzi.

Jak reagowało ówczesne kierownictwo MON na uwagi i wątpliwości zgłaszane przez stronę społeczną, że wybór caracali jest niekorzystny dla wojska i polskiej gospodarki?
– Od samego początku przekonywaliśmy kierownictwo MON – najpierw w ramach zespołu trójstronnego gen. Waldemara Skrzypczaka – wówczas dowódcę wojsk lądowych, który, o ile dobrze pamiętam, stanowczo forsował jedną platformę śmigłowcową jako panaceum na wszystkie zapotrzebowania rodzajów wojsk. Jak przekonywano, z jednej strony miało to obniżyć koszty, a jednocześnie w znaczący sposób wpłynąć na poprawę stanu bezpieczeństwa państwa. Wobec takiej argumentacji i tak stawianej sprawy stanowczo protestowaliśmy. Zwracaliśmy uwagę, że gdyby się wydarzył jakikolwiek wypadek z udziałem choćby jednego śmigłowca, to wszystkie maszyny tego typu zostałyby uziemione do czasu wyjaśnienia okoliczności i przyczyn katastrofy. Tym samym bezpieczeństwo państwa zostałoby wystawione na szwank. Później życie pokazało, że zajmując takie stanowisko, mieliśmy rację. Przypomnę tylko wypadek w Norwegii, kiedy doszło do katastrofy śmigłowca Eurocopter EC225 Super Puma zbudowanego na bliźniaczej – tej samej platformie, co helikopter EC-725 Caracal wyprodukowany przez koncern Airbus Helicopters. Katastrofa w Norwegii, gdzie było kilkanaście ofiar śmiertelnych, spowodowała, że decyzją Urzędu Lotnictwa Cywilnego Norwegii wszystkie śmigłowce zbudowane na tej platformie, zarejestrowane w tym państwie zostały uziemione. Przypomnę, że od 2004 r., kiedy ten śmigłowiec został wprowadzony na rynek, nie był to pierwszy wypadek z udziałem tej maszyny. Nie można zatem wykluczyć, że te zdarzenia mogły być konsekwencją wady konstrukcyjnej tego sprzętu, której wykrycie mogłoby doprowadzić do uziemienia całej floty tych śmigłowców. I o tym przekonywaliśmy.

Jak było widać, bez skutku…
– Dokładnie. Zwracaliśmy się – jak już wspomniałem do gen. Skrzypczaka – przekonując, że jedna platforma śmigłowcowa to zły pomysł, ale nasze argumenty były odrzucane. Później tych samych argumentów używaliśmy w rozmowach z wiceszefem MON Czesławem Mroczkiem czy z samym ministrem Tomaszem Siemoniakiem, przekonując, że ograniczanie polskiej armii do jednej platformy śmigłowcowej jest niebezpieczne z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski. Wskazywaliśmy również, że śmigłowce produkowane w Mielcu, a więc S-70i Black Hawk, czy w Świdniku – AW-149, to sprzęt porównywalny, a może nawet lepszy, jeśli chodzi o wyposażenie i możliwości, od francuskich caracali. Ważne jest także to, że Black Hawki i AW-149 są produkowane w Polsce rękoma polskich pracowników i w razie katastrofy – mając dwóch niezależnych od siebie dostawców na miejscu – nie pozbawiamy się całkowicie śmigłowców. Niestety nasze argumenty trafiały w próżnię. Dzisiaj bogatsi o nowe fakty możemy się coraz głośniej zastanawiać, czy forsowanie na siłę caracali nie miało drugiego dna. Można domniemywać, że do ówcześnie rządzących trafiały inne argumenty.

Inne to znaczy jakie...?
– Widać, że jeśli chodzi o zakup śmigłowców dla polskiej armii, dla ówcześnie rządzących nie liczyło się dobro i bezpieczeństwo państwa. Pytanie tylko, czy te francuskie argumenty bardziej docierały do umysłów decydentów czy może do kieszeni. Jak bowiem inaczej wytłumaczyć fakt, że z takim uporem politycy koalicji PO – PSL dążyli, aby zakupić francuskie caracale, a nie wyposażyć naszą armię w sprzęt produkowany w Polsce przez firmy, które tu, nad Wisłą, płacą podatki i dają zatrudnienie naszym pracownikom. Pytanie też, dlaczego ówczesna władza zdecydowała się kupić sprzęt bez porównania droższy od oferowanego przez firmę Sikorsky czy AgustaWestland. Przypomnę, że kiedy rozpisywano przetarg, to za 13,5 miliarda złotych mieliśmy zamiar kupić 70 śmigłowców, a w końcu tak negocjowano z Francuzami, że ostatecznie stanęło na 50 sztukach, i to za te same pieniądze. Sztuką jest zrobić taki interes. Racjonalnie myślący człowiek nie jest w stanie zrozumieć tego mechanizmu. Tym bardziej że nikt wcześniej na świecie nie kupił śmigłowców droższych, niż chciał nabyć dla Polski Siemoniak i spółka, czyli Platforma z PSL.

Jak wybór caracali uzasadniało kierownictwo MON w rozmowach ze związkowcami?
– Czesław Mroczek, z wykształcenia prawnik, zwracając się do nas, mówił, że jeżeli im nie wierzymy, że cały proces przetargowy jest prowadzony uczciwie i transparentnie, to możemy ich zaskarżyć. A więc do tego się posuwali, używając nawet tego typu argumentów. Dzisiaj widzimy, jakie to wszystko było transparentne i przejrzyste.

Minister Siemoniak najpierw mówił, że to wojsko będzie decydować, ale – jak widać – wola polityków była ważniejsza od opinii wojskowych, którzy mieli dysponować tym sprzętem.
– To najlepiej pokazuje, w jakim zakresie za rządów Platformy i PSL o wyposażeniu polskiej armii decydowało wojsko. Opinie gen. Mieczysława Cieniucha, ówczesnego szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, z lipca 2011 r., kiedy szefem MON był Bogdan Klich, czy opinie innych wojskowych kierowane do resortu obrony de facto trafiały do kosza. Według standardów obowiązujących za rządów Donalda Tuska to politycy, a nie wojskowi mieli zdecydować, kto będzie dostawcą sprzętu dla armii. Za rządów Ewy Kopacz było zresztą podobnie. To jest kolejny argument, który pokazuje, jak uczciwie przebiegał cały ten proces wyłaniania dostawcy śmigłowców dla Wojska Polskiego. Dobrze, że to się skończyło.

Rządy wprawdzie się zmieniły, ale Platforma nie daje za wygraną i chce teraz badać kulisy przetargu zakończonego przez obecną władzę, a głównymi winowajcami mają być minister Antoni Macierewicz i dr Wacław Berczyński. Mamy próbę odwrócenia uwagi od działań poprzedniej władzy?
– Platforma chce odwrócić uwagę Polaków od przeprowadzonego w sposób naganny za jej rządów przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy. Wypowiedź dr. Berczyńskiego dla „Dziennika Gazeta Prawna” rzeczywiście była niefortunna i spowodowała, że tzw. opozycja totalna usiłuje nią przykryć swoje przekręty, bo to jest najlepsze określenie ich dokonań. Przecież wypowiedź dr. Berczyńskiego nie ma i nie miała nic wspólnego z całą tą procedurą wyłaniania dostawcy śmigłowców dla Wojska Polskiego, z negocjacjami offsetowymi i ostatecznie zakończeniem procedury przetargowej i rozmów z Francuzami. Działania Platformy to próba przykrycia czy też nałożenia na swój własny przekręt manipulacji i oskarżeń wobec ministra Macierewicza.

Jak Sekcja Krajowa Przemysłu Lotniczego NSZZ „Solidarność” widzi zakończenie tej sprawy?
– W naszej ocenie, możliwie jak najszybciej, natychmiast powinna zostać podjęta decyzja o wyborze śmigłowców dla Wojsk Specjalnych i Marynarki Wojennej, tak jak to było w przypadku podjęcia decyzji w sprawie zakupu samolotów dla VIP-ów. Powinna to być decyzja taka, jaką sugerujemy – bez żadnego naciągania, i mamy na to argumenty. To przecięłoby raz na zawsze wszelkie spekulacje. Uważamy, że śmigłowce produkowane w PZL Mielec i PZL Świdnik są najlepsze. Co więcej, dają gwarancję bezpieczeństwa państwu polskiemu, a wojsku gwarancję ich prawidłowej obsługi i użytkowania. I to, w naszej ocenie, będzie zdecydowana odpowiedź na te wszystkie przekręty, które Siemoniak razem z Mroczkiem i całym środowiskiem Platformy robili w sprawie przetargu śmigłowcowego. Jestem przekonany, że minister Antoni Macierewicz – zresztą jak cały rząd Zjednoczonej Prawicy – promuje to, co polskie, i dba o rodzimych pracowników. Oczywiście nie oznacza to, że nie powinniśmy dokonywać zakupów za granicą, ale jeśli sprzęt oferowany przez zagraniczne firmy jest porównywalnej klasy jak sprzęt produkowany w Polsce, to o wyborze powinien decydować lokalny patriotyzm i polska racja stanu. Nie dość, że taki czy inny sprzęt będzie produkowany u nas, w Polsce, to jeszcze mądrze wynegocjowana umowa offsetowa spowoduje, że polski przemysł tylko zyska na takiej transakcji. Zasada jest jasna: najpierw zaopatruję się w to, co mam u siebie, a jeśli czegoś nie mam bądź taki czy inny sprzęt zagraniczny jest wyższej klasy, to wtedy zamówienie składam na zewnątrz. Niezależnie od tego szczecińska prokuratura regionalna powinna prowadzić swoje czynności związane ze śledztwem i wyjaśnić to, czy, jak i w czyim interesie działała koalicja PO – PSL.

Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... o-psl.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak gangi PO i PSL okradały Polaków w III RP.
PostNapisane: 16 mar 2018, 08:38 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30913
Mafię polityczno - gangsterską rządzącą Polską za czasów PO-PSL naród nasz odstawił od koryta i raptem zrozumieliśmy, że jesteśmy krajem i narodem bogatym, z wielkimi szansami na ogólne społeczne bogactwo.
Pojawiły się w krajowym budżecie pieniądze, które dotąd szły w łapy grabieżców i karierowiczów.
Nasz naród i nasza Ojczyzna odżyły i poczuliśmy się tak, że możemy znacznie więcej niż pod rządami przestępców z PO-PSL. Wróciła nam nadzieja i pewność siebie. Odżyła w nas nasza godność.
Jeszcze nie wszyscy, ale w sporej większości obudziliśmy się z letargu i odrzuciliśmy politykę wstydu, niemożności i naiwnej, bezkrytycznej wiary w gangi polityczne dotąd nami rządzące i wiary w dobre intencje naszych sąsiadów, czyli naszych kolonizatorów.
Establishment (Ment) się burzy, ale naród odnawia się (narazie głównie emocjonalnie i umysłowo) i dojrzewa do pełnej suwerenności, niezależności i podmiotowości.
A establishment niech się burzy, pomoże to nam oddzielić plewy od ziaren i poznać naszych, niestety, rodzimych wrogów.
Wrogich Polsce i Polakom polityków, urzędników, prawników, dziennikarzy, ludzi tzw. kultury, celebrytów, naukowców i pospolitych idiotów.


Rekordowe wyniki spółek Skarbu Państwa w 2017 roku

1. Okazuje się, że bardzo dobre wyniki finansowe wielu spółek skarbu państwa za rok 2016 były zapowiedzią wręcz rekordowych wyników w 2017 roku, o czym informują one w kolejnych komunikatach.


Jak poinformowała już jakiś czas temu Grupa Orlen S.A. zysk netto (a więc już po opodatkowaniu podatkiem dochodowym) osiągnął w 2017 roku- 7, 17 mld zł i był aż o 1,43 mld zł większy niż ten osiągnięty w roku 2016.


Poprzedni rok charakteryzował także rekordowym przerobem ropy przez płocki koncern na poziomie 33,2 mln ton, a także historycznie najwyższą sprzedaż swoich produktów w wysokości 42, 4 mln ton.


W ciągu 12 miesięcy poprzedniego roku nakłady inwestycyjne w Grupie Orlen S.A. wyniosły 4,6 mld zł, przy czym prawie 3 mld zainwestowano w segment przerobu ropy i energetykę, 0,8 mld zł w wydobycie, 0,7 mld zł w sprzedaż detaliczną i 0,2 mld zł w funkcje korporacyjne.


Na początku marca także drugi koncern paliwowy Lotos S.A. opublikował raport dotyczący wyników finansowych za 2017 rok, z którego wynika, że zysk netto wyniósł 1,67 mld zł i był o 0,67 mld zł większy od osiągniętego w 2016 roku (wtedy wyniósł 1 mld zł).


2. Wczoraj z kolei ogłosił swoje wyniki finansowe potentat bankowo ubezpieczeniowy Grupa PZU S.A, z komunikatu ogłoszonego przez spółkę wynika, że był to najlepszy dla niej rok, pod każdym względem.


Sprzedaż zrealizowana przez Grupę PZU przekroczyła 22,8 mld zł i tym samym była najwyższa w jej historii, a zysk netto wyniósł 4,2 mld zł (1 mld euro) a więc osiągnął poziom nienotowany w historii spółki.


Spółka ubezpieczeniowa PZU wchodząca w skład Grupy, w największej mierze przyczyniła się do jej rekordowego wyniku finansowego, a jej zysk netto za 2017 rok wyniósł aż 2,9 mld zł, pozostałą część zysku wypracowały banki Pekao i Alior.


Z rentownością powyżej 21% oraz pokryciem kapitałowym istotnie powyżej 200%, PZU jest jedną z najbardziej dochodowych i stabilnych spółek ubezpieczeniowych na świecie - powiedział prezes PZU Paweł Surówka, cytowany w komunikacie.


3. Bardzo dobre wyniki finansowe ogłaszają także spółki energetyczne, największa z nich Polska grupa Energetyczna (PGE), poinformowała, że jej zysk netto wyniósł 2,66 mld zł i był wyższy od tego z roku ubiegłego (2,56 mld zł).


Grupa energetyczna Enea S.A. z kolei osiągnęła przychody ze sprzedaży netto w wysokości 11,4 mld zł, a zysk netto całej grupy wyniósł 1,17 mld zł i był wyraźnie wyższy od tego osiągniętego w 2016 roku (wtedy wyniósł 0,85 mld zł).


Z kolei według wstępnego raportu finansowego grupy Energa S.A, jej wynik finansowy EBTDA (zysk operacyjny przed potrąceniem odsetek od zaciągniętych zobowiązań, podatków, a także amortyzacji), wyniósł 2,16 mld zł i był wyraźnie wyższy niż w roku poprzednim.


4. To tylko wyniki finansowe niektórych spółek Skarbu Państwa (wszystkie opublikują ostateczne sprawozdania finansowe za 2017 rok w kwietniu- maju), ale już wyraźnie widać, że będą wyniki rekordowe.


Już, bowiem dane finansowe z 15 spółek Skarbu Państwa obecnych na giełdzie w Warszawie za pierwsze półrocze 2017 roku, potwierdzały, że ich zyski sięgnęły kwoty 15 mld zł i były 2- razy wyższe o tych osiągniętych w I półroczu 2016 roku i 3- razy wyższe niż osiągnięte w latach 2014-2015 (wtedy wynosiły w I półroczu ok. 5-5,5 mld zł).


Tak radykalne wzrosty przychodów i zysków spółek Skarbu państwa wynikają z jednej strony z trwającej wysokiej koniunktury gospodarczej, ale także znaczącej racjonalizacji kosztów, w tym przede wszystkim zachowania wypływu środków związanych z tzw. usługami zewnętrznymi (obsługą prawną, różnego rodzaju ekspertyzami itd.).
Opublikowano: 16.03.2018 06:23.

https://www.salon24.pl/u/zbigniewkuzmiu ... -2017-roku


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak gangi PO i PSL okradały Polaków w III RP.
PostNapisane: 22 cze 2018, 18:19 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30913
Na początku III RP szajka Tuska zwana PO działała jako KLD i była szajką Bieleckiego i Lewandowskiego & comp.
Łoili Polaków i Polskę ile się dało i dopiero po ćwierćwieczu większość Polaków się w tym procederze przestępczym połapała i zagłosowała przeciw mafii PO-PSL.


Fabrykę papieru w Kostrzynie sprywatyzowali za 80 zł

Obrazek

Czytając materiały związane z bandyckimi prywatyzacjami zakładów przemysłowych w Polsce za czasów PO i PSL gdzie sprzedawano tysiące Zakładów Pracy za symboliczne złotówki obcemu kapitałowi a w konsekwencji by zostały one zlikwidowane a pracownicy stracili źródło utrzymania, zadaję pytanie dlaczego pomysłodawcy tego złodziejskiego działania- dlaczego jeszcze nie ponieśli odpowiedzialności kryminalnej. A wręcz przeciwnie zostali awansowani do parlamentu Europejskiego by zarabiać dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie za szkodzenie Polsce.

Oto jeden z takich przykładów odnalezionych na portalu -http://prawicowyinternet.pl :

"Zakłady Papiernicze w Kostrzynie nad Odrą na początku lat 90-tych zatrudniały kilkaset osób. Obok zakładów celulozowo – papierniczych w Kwidzynie były one największym tego typu przedsiębiorstwem w Polsce. Decyzja o ich prywatyzacji zapadła w 1993 roku. Za sam konsulting zagranicznych firm doradczych przy prywatyzacji kostrzyńskich zakładów ministerstwo przekształceń własnościowych musiało zapłacić blisko 80 tys. dolarów, by finalnie sprzedać je nowemu właścicielowi za – uwaga – równowartość 80 zł!

Z informacji dostępnych w sieci wynika, że firma Dames and Moore z Los Angeles oraz Hambros Bank z Londynu za procesy doradcze przy prywatyzacji ww. przedsiębiorstwa zainkasowały 79 tys. dolarów. Dziś to raczej niewielka kwota, ale należy pamiętać, że na początku lat 90-tych wartość dolara była zupełnie inna (na marginesie – z wyliczeń ekonomisty dr Ryszarda Ślązaka wynika, że np. w 1994 r. łączne wynagrodzenie dla firm doradzających przy prywatyzacji sięgnęło prawie 7 proc. całkowitych wpływów z prywatyzacji)."

"7 października 1993 roku minister przekształceń własnościowych (a był nim wówczas Janusz Lewandowski) sprzedał 80 proc. akcji Kostrzyńskich Zakładów Papierniczych szwedzkiemu koncernowi papierniczemu Trebruk AB. Szwedzi za przejęcie pełnej kontroli nad zakładem zapłacili symboliczną sumę 800 tys. starych złotych (tj. równowartość dzisiejszych 80 zł). W zamian zobowiązali się do spłaty wszystkich długów, jakie zakłady w Kostrzynie wygenerowały po 1989 roku oraz zainwestowania w firmę 55 mln dolarów."

Tacy to byli ministrowie "zielonej wyspy" ale głupoty, złodziejstwa, afer, kolesiostwa i okradania Polaków. czas by za to odpowiedzieli przed prawem.

Opublikowano: 22.06.2018 18:18.

https://www.salon24.pl/u/dziennikarstwo ... i-za-80-zl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Aerolit i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /