Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 147 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Wewnętrzni wrogowie Polski
PostNapisane: 16 lis 2017, 08:47 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://polaki.org/?p=3768

Znów mamy żydowskie szczucie Polski na Białoruś.

Kopia artykułu:

NIELEGALNY ZWIĄZEK POLAKÓW PROWOKUJE ZAOSTRZENIE STOSUNKÓW POLSKO-BIAŁORUSKICH
15 LISTOPAD 2017 · АВТОР: ADMIN

Głos nielegalnego Związku Polaków i dziennikarz Andrzej Poczobut przygotował dla „Gazety wyborczej” artykuł „Polska słabnie w oczach Łukaszenki. Białoruski prezydent niedługo zacznie rozmawiać z Warszawą z pozycji siły”. Tekst zawiera zarzut miękkości działań polskiego rządu w stosunku do prezydenta Białorusi i wezwanie Polski do prowadzenia polityki zagranicznej z pozycji siły.
Na ile uzasadniona ta interwencja obywatela Białorusi Poczobuta w wewnętrzne sprawy Polski? Wydaje się „piąta kolumna” na Białorusi zwariowała…
Ale to tylko na pierwszy rzut oka. Właściwie nielegalny Związek Polaków zaczął czuć zagrożenie w poprawie stosunków polsko-białoruskich. A to znaczy, że może zmniejszyć się finansowanie, a w Polsce w perspektywie może przepaść potrzeba wsparcia tej struktury. Również w ostatnim czasie słabnie informacyjne zainteresowanie w Polsce sprawami na Białorusi.
W tych warunkach Poczobut oskarża polskie ministerstwo spraw zagranicznych w miękkości w stosunku do Białorusi, korzystając pretekstem rzekomo niewystarczającej ochrony telewizji „Biełsat” na Białorusi (przyjaciół trzeba bronić, a Agnieszka Romaszewska w ciepłych stosunkach z Andżeliką Borys).
Szczególnie ucieszył się z ataku na MSZ wspólny przyjaciel Borys i Poczobut – Konsul Generalny RP w Grodnie Jarosław Książek. Jaka dziwna współbieżność!
Biorąc pod uwagę, że nawet mucha w nielegalnym Związku Polaków nie przeleci bez uprzedniej zgody przewodniczącej, to można powiedzieć, że Borys zrobi wszystko, aby wbić kij w koła stosunków dwustronnych między Polską i Białorusią.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wewnętrzni wrogowie Polski
PostNapisane: 20 lis 2017, 11:52 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/znany ... sci-palili

Znany wróg Polaków, Jan Tomasz Gross, napisał, że Polacy w święto niepodległości palili pochodnie i krzyczeli Sieg Heil!
autor: admin (2017-11-17 21:46)

Obrazek
Źródło: Twitter


Oburzająca globalna antypolska nagonka trwa w najlepsze. Dołączają się do niej kolejni ludzie, którzy nienawidzą naszego kraju i nas Polaków. Od nazistów wyzwał nas już protegowany George'a Sorosa, Guy Verhofstad z Parlamentu Europejskiego, a teraz wtóruje mu znany "polakożerca" Jan Tomasz Gross.

Pupil Gazety Wyborczej i polskojęzycznych środowisk zwalczających polskość, napisał artykuł dla amerykańskiego dziennika The New York Post. Zawarł w nim szereg szokujących oskarżeń, które mają potwierdzić narzuconą ostatnio narrację, jakoby Polska była krajem faszystowskim, a świętujący rocznicę odzyskania niepodległości Polacy to "naziści" nie godni splunięcia postępowych "myślicieli" zachodu.

Dziesiątki tysięcy ludzi, wielu młodych, ale też trochę rodzin z dziećmi, święciło dzień niepodległości w marszu zorganizowanym w części przez dwie neonazistowskie organizacje. Machali biało czerwonymi flagami, nieśli pochodnie i symbole białej rasy "white power". Nieśli transparenty w stylu Śmierć zdrajcom narodu i krzyczeli "Sieg Heil!" oraz "Ku-Klux-Klan".

Obrazek

Proszę państwa oto przykład czym jest Fake News. Czasami każdemu zdarzy się napisać głupotę, ale gdy czyni się to w taki sposób wiadomo, że to nie głupota tylko celowe działanie obliczone na zaatakowanie Polski i Polaków. Grossa obrzydza też hasło marszu "My chcemy Boga", przypomina, że to słowa z oficjalnego hymnu kościelnego, którego słowa cytował podczas pobytu w Warszawie w lipcu sam znienawidzony prezydent Donald Trump. Spełnienie najstraszniejszych koszmarów lewactwa.

Dalej w jego paszkwilu na nas można przeczytać nudne i do bólu przewidywalne slogany. Wspomniał oczywiście o dziwaczkach, które kładły się na drodze protestując przed wolnością zgromadzeń. Potem po prostu zasugerował, że świat był świadkiem "odrodzenia faszyzmu w Polsce". Następnie Gross atakuje polski rząd i chwali prezydenta Andrzeja Dudę za potępienie "chorego nacjonalizmu". O Prawie i Sprawiedliwości ten antypolonista napisał, że ma Orwellowską nazwę, oraz skrytykował do cna Jarosława Kaczyńskiego, którego wyśmiał nazywając 'Prezes".

W dalszej części artykułu jest już tylko nudna orka na ugorze, który ktoś zapewne sowicie opłaca. Powtarza kłamstwa o ludziach maszerujących z pochodniami, jak nazywa zapewne kibicowskie race. Chodzi mu jednak o jednoznaczne porównania, które pasują mu do tezy o nazistowskiej Polsce. To zdumiewające, że żyd robi tak wiele dla utrwalenia niemieckiej wersji dziejów, z polskimi obozami zagłady i nazistowską Polską oraz Niemcami pierwszymi ofiarami tych polskich nazistów.

Jest to dla Polski bardzo niebezpieczna sytuacja, bo nagonka może być związana z jakimiś planami przewrotu w naszym kraju, aby przywrócić tak zwany "porządek", czyli aby Warszawa we wszystkim słuchała Berlina. Nie wiadomo jak to się zakończy, oby nie tragicznie, bo ewidentnie wzięły się za nas potężne środowiska i nawet gdyby ktoś nas teraz napadł i zrobił V rozbiór Polski, to kto będzie bronił nazistowskiej Polski? Dlatego ta kłamliwa kampania może się zakończyć tak, że setnej rocznicy niepodległości już nie będzie.

Źródło:
http://www.nytimes.com/2017/11/16/opini ... march.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wewnętrzni wrogowie Polski
PostNapisane: 21 lis 2017, 09:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=98188#utm_sour ... medium=rss

To jest idolka prezydenta Dudy, zaproszona do Komitetu obchodów stulecia niepodległości.

Kopia artykułu:

Skandaliczne słowa Gronkiewicz-Waltz: hasło „My chcemy Boga” było demoniczne
Aktualizacja: 2017-11-18 8:49 pm

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz kompromituje się niemal każdą wypowiedzią. Tym razem postanowiła zaatakować hasło tegorocznego Marszu Niepodległości – „My chcemy Boga”.
Gronkiewicz-Waltz oceniła, że katolickie zawołanie Polaków „My chcemy Boga” zostało użyte przez uczestników tegorocznego Marszu Niepodległości w sposób… demoniczny.
– To jest podszywanie się. Hasło używane niemalże w sposób diabelski, demoniczny. To nie ma racji bytu, przecież jest wolność religijna – powiedziała w absurdalnym wywodzie prezydent Warszawy.
Skompromitowana aferą reprywatyzacyjną polityk PO uznała także, iż od takich pochodów, jak Marsz Niepodległości zaczyna się… faszyzm.
– Tak się zaczął faszyzm w krajach, w których zaczynał się, a przypomnę, że w Polsce zaczął się od getta ławkowego, od takich rzeczy, które powiedziałabym, wyglądały na początku – w cudzysłowie oczywiście mówię – niewinnie, i trzeba reagować od razu – stwierdziła Gronkiewicz-Waltz.

Źródło: niezależna.pl

ged


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wewnętrzni wrogowie Polski
PostNapisane: 29 lis 2017, 12:38 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wprawo.pl/2017/11/28/obronie-kor ... pel-mswia/

Z budżetu państwa finansowane są polakożercze pisma.

Kopia artykułu:

W obronie koryta! Paniczna reakcja na naszą odezwę o odebranie dotacji dla magazynu „Chidusz”. Redakcja wmawia Polakom kolaborację z nazistami! Wstrzymajmy dotacje!
Przez Last updated Lis 28, 2017

Prawdę mówiąc nie spodziewałem się tak panicznej reakcji zdesperowanego lewactwa w obronie koryta redakcji magazynu „Chidusz”, dla której – w mojej ocenie – Polska nie ma żadnej wartości, o czym przekonać się można po krótkiej lekturze tego periodyku. We wrześniu bieżącego roku opublikowałem felieton, w którym udowadniałem polonofobię w żydowskim magazynie oraz zaapelowałem do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o cofnięcie dotacji dla periodyku, który niemal na każdym kroku przedstawia Polaków jako zajadłych antysemitów i nazistów oraz promuje upadek obyczajów.
PRZECZYTAJ: MSWiA finansuje polakożerczy periodyk „Chidusz”! Polakom imputują antysemityzm oraz udział w pogromie w Jedwabnem i Kielcach. PROTESTUJEMY!

W obronie koryta prędko stanęli finansowani przez bankiera Georga Sorosa członkowie Otwartej Rzeczpospolitej, a dokładnie tzw. Stowarzyszenia Przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii „Otwarta Rzeczpospolita”. Do ministra Mariusza Błaszczaka wystosowano oficjalne pismo, w którym wyjątkowo nieumiejętnie bronią się przed argumentami, które przemawiają za tym, że dotacja dla „Chidusz” prędko powinna zostać wstrzymana.
W odpowiedzi na mój apel i felieton, w którym zawarłem same konkrety, prawdopodobnie świadomie pomijając starą, nieznaną żydowskiej kulturze rzymską zasadę „nie można być sędzią we własnej sprawie” napisano o sobie „zachowujemy zasady dziennikarskiego kunsztu i etyki”. W liście do szefa MSWiA powołano się również na marksistowską zasadę o faworyzacji mniejszości:
Magazyn „Chidusz” korzysta z dotacji MSWiA na podstawie obowiązującego w Polsce prawa, przede wszystkim zapisanego w Konstytucji RP zobowiązania do wspierania mniejszości narodowych, etnicznych i wyznaniowych, zamieszkujących Rzeczpospolitą. Cofnięcie dotacji, przy braku jakiejkolwiek przesłanki merytorycznej, byłoby naruszeniem zobowiązań Państwa.
Cóż zrobić? Nie pozostaje mi nic innego jak wobec szerzącej się polonofobicznej narracji żydowskiego periodyku i wyjątkowej buty ideowych dzieci Otwartej Rzeczpospolitej, raz prosić Drogich Państwa o interwencję i przesłanie apelu do ministra Mariusza Błaszczaka, który – miejmy nadzieję – w odpowiedzi na nasze apele odbierze pieniądze antypolskiej redakcji „Chidusz”.
Adres e-mail do MSWiA: [email protected]


Wzór pisma:

Szanowny Pan Minister
Mariusz Błaszczak
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji
Ulica Stefana Batorego 5
02-591 Warszawa

Szanowny Panie Ministrze,
Zwracam się do Pana z prośbą o baczne przyglądnięcie się publikacjom zawartym w żydowskim magazynie „Chidusz”, który jest opłacany z pieniędzy polskich podatników, a konkretnie przez kierowane przez Pana ministerstwo. W tym magazynie są zawarte polakożercze treści, Polakom imputuje się udział w pogromie w Kielcach i Jedwabnem, a zwłaszcza promowane są postulaty marksizmu kulturowego, którego celem jest rozłożenie dobrych obyczajów i kultury w naszej ojczyźnie. Nie godzi się, aby polskie ministerstwo wspierało magazyn, który niewiele różni się od propagandy uprawianej przez polakożercę Jerzego Urbana. Prosimy o uwzględnienie tego głos, zwłaszcza, gdy MSWiA będzie rozpatrywało najbliższy wniosek o finansowanie żydowskiego magazynu.

Z wyrazami szacunku
/podpis/

Ważne – Korespondencja kierowana do MSWiA powinna zwierać imię i nazwisko wnoszącego oraz adres do korespondencji (kod pocztowy, miejscowość, ulicę i numer domu/mieszkania). Korespondencja niezawierająca imienia i nazwiska oraz adresu osoby wnoszącej pozostawiona będzie bez rozpoznania


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wewnętrzni wrogowie Polski
PostNapisane: 01 gru 2017, 09:11 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://nczas.com/wiadomosci/polska/prez ... j-niemiec/

Nie jest to normalne, że jawny agent niemiecki może otwarcie działać w Polsce i jako wysoki urzędnik podejmować jawnie szkodliwe dla Polski i Polaków decyzje,

Kopia artykułu:

Prezydent Wrocławia odznaczony przez Niemców. Otrzymał Krzyż Zasługi dla Republiki Federalnej Niemiec

Krzyżem Zasługi I Klasy Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec odznaczony został Prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz. Według kapituły to uhonorowanie za wkład w rozwój stosunków polsko-niemieckich.

Odznaczenie przyznane przez prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera wręczył w czwartek prezydentowi Wrocławia, ambasador Niemiec w Polsce Rolf Nikel.

Uroczystość odbyła się w Sali Wielkiej Ratusza we Wrocławiu.

Dla odchodzącego z funkcji Prezydenta takie odznaczenie może być przepustką do polityki na zdecydowanie wyższych szczeblach.

Przypomnijmy, że wcześniej tego rodzaju ordery otrzymywali politycy działający na rzecz Niemiec pełniący najwyższe stanowiska m.in. Donald Tusk.

Nikel powiedział, że dla Dutkiewicza polsko-niemieckie pojednanie jest sprawą o fundamentalnym znaczeniu, co – jak podkreślił – „jest szczególnie ważne w niespokojnych czasach„. Ambasador ocenił, że pod rządami Dutkiewicza, Wrocław stał się „europejskim, dynamicznie rozwijającym się miastem„.

Prezydent Wrocławia, odbierając odznaczenie, powiedział że przyszłość Polski, jej bezpieczeństwo i rozwój, są związane z przyszłością Unii Europejskiej.

„Unii Europejskiej, w której chcemy i powinniśmy współpracować z naszymi sąsiadami, ze zjednoczonym państwem niemieckim” – dodał Dutkiewicz.

źródło: PAP / Wolność24.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wewnętrzni wrogowie Polski
PostNapisane: 02 gru 2017, 09:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wprawo.pl/2017/12/01/atmosfera-g ... h-tatarow/

Atmosfera grozy i chybiony adresat, czyli kuriozalny list Żydów polskich do polskich Tatarów
Przez Last updated Gru 1, 2017

W związku z wybiciem szyb w Ośrodku Kultury Muzułmańskiej w Warszawie, który jest siedzibą wahabickiej Ligii Muzułmańskiej w RP, polscy Żydzi wystosowali list do swoich „braci w uciemiężeniu”. Problem w tym, że wysłali go pod niewłaściwy adres, a to, co w nim napisali jest równie kuriozalne, jak to, że nie potrafili nawet ustalić, do kogo powinni napisać.
Przewodniczący Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP Lesław Piszewski oraz Naczelny Rabin RP Michael Schudrich nie wysłali swojego listu do władz Ligii Muzułmańskiej w RP, którego przewodniczącym jest Youssef Chadid, a muftim Nedal Abu Tabaq. Piszewski i Schudrich wysłali list do muftiego RP Tomasza Miśkiewicza z Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP z siedzibą w Białymstoku. MZR to związek wyznaniowy sunnitów hanafickich, czyli odłam islamu najbardziej otwartego filozoficznie i religijnie spośród wszystkich szkół sunnickich. To polscy Tatarzy są sunnitami szkoły hanafickiej. Im nikt okien nie wybijał, więc o co chodzi?

Być może Piszewski i Schudrich faktycznie nie odróżniają wahabitów przybyłych w ostatnich latach do Polski z krajów arabskich od hanafitów, czyli mieszkających w Polsce od wieków Tatarów. Być może agresywny i nietolerancyjny arabski wahabizm myli im się z otwartym i nieagresywnym tatarskim hanafizmem. Jeśli tego nie wiedzą, to przytoczymy im słowa polskiego Tatara, prof. Salima Chazbijewicza: „Islam nie jest jednorodną religią, na przykład Tatarzy są sunnitami – hanafitami, czyli wyznawcami dość łagodnego „odłamu”. Nasze kobiety się nie zasłaniają, nie stosujemy oczywiście barbarzyńskich kar, takich jak obcinanie głów czy rąk. To robią członkowie sekty wahabickiej, którzy rzeczywiście mogą być groźni.” Te słowa powinny rozjaśnić Piszewskiemu i Schudrichowi w głowach i uprzytomnić im, że strzelili swoim listem jak kulą w płot.
Ale być może wysłanie listu pod niewłaściwy adres było zamierzone. Po co? Ano po to, żeby postraszyć polskich Tatarów wizją krwawych jatek, jakie urządzą im ksenofobiczni i islamofobiczni Polacy. Oto cytat z tego listu: „Dewastacja Ośrodka, polegająca na wybiciu szyb betonowymi elementami, wpisuje się w bolesną, także dla społeczności żydowskiej, wzrostową tendencję agresywnych postaw werbalnych oraz fizycznych wobec mniejszości kulturowych i religijnych w Polsce w ostatnim czasie”.
Czy Piszewski i Schudrich wykorzystali wybicie szyby w arabskim ośrodku wahabickim, żeby postraszyć Tatarów w Białymstoku? Jeśli tak, to znaczy, że obaj panowie grają w bardzo nieładna grę i dążą do wywołania konfliktu tam, gdzie go nie ma. Nie wystarcza im już wyssana z palca narracja o krwiożerczych polskich antysemitach. Teraz zaczęli nagonkę, która ma na celu wmówienie polskim Tatarom, że Polacy chcą im zrobić krzywdę. Jeśli w takie gierki postanowili grać polscy Żydzi, to jest to po prostu wstyd i żenada.

Źródło: jewish.pl, religie.wiara.pl, fakty.interia.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wewnętrzni wrogowie Polski
PostNapisane: 03 gru 2017, 09:12 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.autonom.pl/?p=20385

Żydzi i muzułmanie będą walczyć z polską „ksenofobią”
dodano dnia: 2017-12-02

Obrazek

Rabin Michael Schudrich zapowiada w prasowym wywiadzie, iż będzie wspierał mieszkających w Polsce muzułmanów w ramach walki z „ksenofobią”, stwierdzając wprost, iż de facto taka współpraca ma już miejsce. Naczelny rabin Polski jest przy tym zaniepokojony wzrostem negatywnych emocji związanych z obecnością środowisk żydowskich w naszym kraju, przy czym uważa, że w Polsce za mało mówi się o takich wydarzeniach jak niewyjaśnione do końca incydenty w Jedwabnem i Kielcach.
Naczelny rabin Polski postanowił wylać swoje żale na łamach gazety „Polska The Times”, w której narzeka, iż w Polsce „antysemici” mają stawać się coraz głośniejsi, a postawy „antysemickie” i „ksenofobiczne” znajdują się na porządku dziennym. Schudrich jest zwłaszcza zaniepokojony wydarzeniami na ostatnim Marszu Niepodległości, znając je oczywiście jedynie z kłamliwych medialnych doniesień, przy czym stwierdza on, że zaniepokoiła go bierność większości uczestników wobec sformowania podczas manifestacji Czarnego Bloku przez radykalnych nacjonalistów.
Jeden z liderów społeczności żydowskiej w Polsce niezwykle obawia się zresztą polskiego nacjonalizmu, dlatego w rozmowie nawiązuje do okresu międzywojennego, gdy endecy mieli mówić wprost, iż Żydzi nie powinni zamieszkiwać terytorium naszego kraju. Schudrich uważa bowiem, że „miejsce w Polsce jest dla nas wszystkich”, stąd też nie podobają mu się choćby hasła takie jak „Żydzi do Palestyny”, co jego zdaniem wyklucza niektórych obywateli ze wspólnoty państwowej.
Schudrichowi nie podoba się też do końca obecna narracja dotycząca roli Polaków w czasach II wojny światowej. Zdaniem rabina, choćby wiedza o Jedwabnem była dla naszego narodu szokiem, ale miała nam pokazać, iż w czasie konfliktu Polacy nie byli jedynie ofiarami, lecz również sprawcami mordów na Żydach. „Dziś jest inna atmosfera” i z tego powodu, według Schudricha, sprawa niewyjaśnionych do końca pogromów w Jedwabnem i Kielcach ma być obecnie przemilczana.
Dodatkowo z ust Schudricha padają stwierdzenia, które zadają kłam retoryce części polskiej prawicy, iż Polacy powinni wspierać Żydów w ich walce z muzułmanami. Oto bowiem żydowski rabin stwierdza, że społeczność żydowska bardzo dobrze współpracuje ze środowiskiem muzułmanów w Polsce, stąd Żydzi przebywający w naszym kraju już od dłuższego czasu współpracują w muzułmanami w kwestii walki z polską „ksenofobią”.

Na podstawie: polskatimes.pl.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wewnętrzni wrogowie Polski
PostNapisane: 06 gru 2017, 08:37 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.autonom.pl/?p=20418

Jak widać i w PiSie nie brakuje jawnych wrogów Polski i Polaków, którzy ochoczo obnoszą się ze swoim polakożerstwem.

Kopia artykułu:

Wiceminister z PiS-u chce delegalizacji ONR-u
dodano dnia: 2017-12-05

Cytowanie Wincentego Lutosławskiego oraz składanie „antyrasistowskich” deklaracji przez organizatorów Marszu Niepodległości nie pomogło – wiceminister Magdalena Gawin opowiedziała się bowiem za delegalizacją Obozu Narodowo-Radykalnego, zaś jej słowa padły podczas konferencji poświęconej zagadnieniu przeciwdziałania „antysemityzmowi”.
Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Magdalena Gawin wzięła udział w dyskusji zorganizowanej przez Centrum Badań nad Uprzedzeniami oraz Shapiro Silverberg Central Europe Office, czyli biuro stworzone przez Komitet Żydów Amerykańskich (AJC). Podczas konferencji zatytułowanej „Zjawisko antysemityzmu w Polsce”, Gawin miała opowiedzieć się za delegalizacją Obozu Narodowo-Radykalnego, a więc jednego z głównych organizatorów Marszu Niepodległości.
Według wiceminister, taką decyzję powinno się podjąć właśnie po ostatniej manifestacji 11 listopada, a dodatkowo w jej opinii ONR nigdy nie powinien zostać dopuszczony do legalnej działalności w Polsce, ponieważ cele tej organizacji są sprzeczne z polską ustawą zasadniczą.
Magdalena Gawin od listopada 2015 roku jest podsekretarzem stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz generalnym konserwatorem zabytków, zaś wcześniej pracowała m.in. w Radzie Pamięci Walk i Męczeństwa oraz publikowała w konserwatywnych i liberalnych magazynach idei. Prywatnie jej mężem jest Dariusz Gawin, historyk idei i filozof, będący również członkiem Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie Andrzeju Dudzie.

Na podstawie: natemat.pl.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wewnętrzni wrogowie Polski
PostNapisane: 01 lut 2018, 16:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30913
Oni już są po stronie Izraela?! Zobacz nazwiska przedstawicieli “elit” III RP PRZECIWNYCH ustawie o IPN i obronie dobrego imienia Polski!

Nie ustaje antypolska nagonka ze strony Izraela, a tamtejszy parlament właśnie przyjął projekt ustawy na mocy którego Polska zostałaby oskarżona o negowanie Holocaustu, jeśli nasz kraj przyjąłby projekt ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej zakazujący mówienia o “polskich obozach śmierci” i podobnych określeń. Niestety, wśród lewicowo-liberalnych elit III RP powstał swego rodzaju apel popierający stronę Tel Awiwu i domagający się wprowadzenia poprawek na życzenie strony izraelskiej. W liście napisanym w czterech językach: polskim, angielskim, francuskim, hebrajskim czytamy między innymi: –My, niżej podpisani zwracamy się do opinii publicznej powodowani troską o stan relacji polsko-żydowskich i polsko-izraelskich. Apelujemy o wyciszenie emocji w imię wspólnego dobra, jakim są prawda i budowany od ćwierćwiecza dialog – głoszą sygnatariusze.

Nie ustaje antypolska nagonka ze strony Izraela, a tamtejszy parlament właśnie przyjął projekt ustawy na mocy którego Polska zostałaby oskarżona o negowanie Holocaustu, jeśli nasz kraj przyjąłby projekt ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej zakazujący mówienia o “polskich obozach śmierci” i podobnych określeń. Niestety, wśród lewicowo-liberalnych elit III RP powstał swego rodzaju apel popierający stronę Tel Awiwu i domagający się wprowadzenia poprawek na życzenie strony izraelskiej. W liście napisanym w czterech językach: polskim, angielskim, francuskim, hebrajskim czytamy między innymi: –My, niżej podpisani zwracamy się do opinii publicznej powodowani troską o stan relacji polsko-żydowskich i polsko-izraelskich. Apelujemy o wyciszenie emocji w imię wspólnego dobra, jakim są prawda i budowany od ćwierćwiecza dialog – głoszą sygnatariusze.

Podpisani pod tym listem kwestionują zapis ustawy, który mówi: “kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie” i nazywają go “niefortunnym” ponieważ: –Ten niefortunny zapis odbił się szerokim echem w Polsce i na świecie, budząc liczne zastrzeżenia – logiczne, moralne i prawne. Dlaczego dyskusja o faktach historycznych ma toczyć się w asyście prokuratury i sądu? Dlaczego ofiary i świadkowie Zagłady mają ważyć słowa, by nie podpaść organom ścigania i czy będzie odtąd czynem karalnym świadectwo ocalałego Żyda, który “bał się Polaków”? – głosi apel, który jednoznacznie popiera stronę izraelską. Oczywiście, nie zabrakło ataku na polski naród i kwestionowania jego bohaterstwa w czasie II wojny światowej, bo znajdziemy zapis mówiący, że ustawa czyni z Polaków”jedyny w Europie naród bez skazy”. Lista sygnatariusz mówi sama za siebie i znaleźli się tam prominentni przedstawiciele III RP tacy jak: Anne Applebaum, Jacek Bocheński, Barbara Engelking, Konstanty Gebert, Jan Tomasz Gross, Agnieszka Holland, Krystyna Janda, Maria Janion, Jarosław Kurski, Aleksander Kwaśniewski, Wojciech Lemański, Monika Płatek, Stanisław Radwan, Andrzej Rzepliński, Dorota Segda, Radek Sikorski, Marek Siwiec, Aleksander Smolar, Kazimiera Szczuka, Paweł Śpiewak, Róża Thun, Olga Tokarczuk, Grzegorz Turnau, Adam Zagajewski, Jacek Żakowski. Cóż, ludzie podpisani pod wiernopoddańczym apelem pokazują jednoznacznie, czyj interes reprezentują. W czasie kiedy miliony Polaków jest oburzonych skandalicznymi działaniami Tel Awiwu, który otwarcie pluje na nasz kraj i kwestionuje bohaterstwo narodu polskiego pojawiają się ludzie, którzy jawnie stają po drugiej stronie!

http://tefakty.pl/2018/01/31/oni-juz-sa ... ia-polski/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wewnętrzni wrogowie Polski
PostNapisane: 08 lut 2018, 22:04 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30913
Wewnętrzni wrogowie Polski, kiedy jeszcze nie wiedzieli, że tak trzeba, starali się mówić tak, jak jest.
Dzisiaj już Michnik nie powie tych słów, bo dziś są inne priorytety polityczne, dziś poruszamy się po omacku w mroku zakłamania i to jest obowiązujące dla publicystów figurantów.


Takich słów Adama Michnika o Holokauście nikt się nie spodziewał! Czy je jeszcze pamięta? Trafna diagnoza redaktora „Wyborczej”

„Nie jest winą Polaków, że na polskiej ziemi był Holokaust. Owszem, winą Polaków jest to, że tutaj był antysemityzm, pogromy, dyskryminacja. Ale nie jest winą Polaków, że Hitler tutaj zbudował obozy koncentracyjne, w których mordował cały żydowski naród. Ale to się stało na polskich oczach. I normalny Polak, także Polak pochodzenia żydowskiego nie umie sobie z tym poradzić. No bo jak?” – mówił Adam Michnik podczas konferencji „Pamięć żydowska – pamięć polska”, która odbyła się w Krakowie w 1995 roku.
Michnik mówił też o niebezpieczeństwach, jakie wynikają z przedstawiania Polski, jako „ojczyzny Holokaustu”.
Jeżeli się wytwarza obraz rzekomo jedynego kraju, gdzie były podczas wojny obozy koncentracyjne, a po wojnie pogromy, to wszystko nagle klarownie się układa: Polacy to taka szczególna nacja, która po prostu marzy o tym, żeby dokładać Żydom. I kiedy to słyszę, to się tego boję ze stu powodów, a z tych stu trzy są najważniejsze. Bo po pierwsze: to jest kłamstwo. Po drugie: źle jest tkwić w kłamstwie. Po trzecie: przerabiałem ten temat na Bałkanach i słyszałem, co się mówi w Chorwacji o Serbach i w Serbii o Chorwatach. Więc to wszystko po prostu jest nieprawda. – przekonywał.
Co ciekawe Michnik, ponad 20 lat temu, bardzo celnie i trafnie ocenił, dlaczego to Polacy są uważani za antysemitów, a nie np. bardzo ksenofobiczni przecież i antysemiccy Rosjanie.
„Wielokrotnie się zastanawiam, dlaczego w świecie nie panuje stereotyp, że Rosjanie są antysemitami. Nie ma takiego stereotypu. Albo dlaczego dzisiaj w Izraelu mówi się, że Holokaust robili naziści, nie Niemcy” – mówił naczelny „Wyborczej” i wyjaśniał:
„Nie chodzi o to, że Polacy nie mieli swoich faszystów. Mieliśmy. Każdy naród ich ma.(…) Mówi się bowiem w świecie o Polakach, jako antysemitach, chociaż nie mieli swojego Lavala, czy Brasillacha, a nie mówi się tak o Francuzach, którzy ich mieli. Dlaczego? Dlatego, że trzeba było znaleźć jakiś sposób, żeby usprawiedliwić Jałtę. Żeby mógł sobie Zachód powiedzieć: Był taki naród, który wprawdzie od pierwszego dnia wojny walczył z Hitlerem, ale to był naród paskudny, nietolerancyjny i zrobił Żydom wiele złych rzeczy. Ten naród został sprzedany w Jałcie towarzyszowi Stalinowi, trzeba było znaleźć jakiś sposób, żeby samego siebie usprawiedliwić” – przekonywał.
Ciekawe czy Michnik jeszcze pamięta, że ponad 20 lat temu potrafił stawiać diagnozy, które pewnie w dzisiejszej „Wyborczej” uchodziłyby za prawicową ekstremę.
Bardzo łatwo było powiedzieć: Polacy są tak potwornymi antysemitami, że danie im wolności oznacza, że będą robili pogromy. Natomiast Rosja była zbyt potężna, by ją w ten sposób oskarżać. W tym widzę krzywdę i Polaków i sam się z tą krzywdą utożsamiam. Należę do tych publicystów polskich, którzy mówią najgorsze rzeczy swojemu własnemu narodowi. Być może to mi daje jakiś tytuł, bym dziś powiedział to, co myślę o podłości, która się dokonuje i dokonywała przez lata w stosunku do Polski” – mówił w 1995 roku w Krakowie Adam Michnik.
Naczelny „Wyborczej” rozumiał wówczas, jak ważną rolę odegrali Polacy, którzy ratowali Żydów podczas Drugiej Apokalipsy.
„Myślę, że nigdy nam nie starczy czasu, by złożyć hołd tym, którzy podczas okupacji pomagali skazanym na śmierć Żydom. Nigdy. I dyskusja, czy ich było wielu czy niewielu jest bezsensowna. ilukolwiek ich było, to ich istnienie jest empirycznym dowodem na istnienie Boga” – wyjaśniał.
Niestety, jednak już nawet wtedy Adam Michnik nie potrafił pogodzić się z faktem, że Polacy mogli być lepsi i przyzwoitsi niż inne nacje.
I nie uważam za żadną polską zasługę, że Hitler nie znalazł u nas żadnego Quislinga czy Lavala – gdyby chciał, to pewnie by jakiegoś znalazł. Ale to jest inna sprawa – mówił w 1995 roku.
Z tym ostatnim punktem jednak trudno się zgodzić.

Piotr Filipczyk

http://www.stefczyk.info/publicystyka/o ... 2427821078


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wewnętrzni wrogowie Polski
PostNapisane: 19 cze 2018, 21:24 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30913
Szef RAŚ kibicuje Niemcom na mundialu. "Nawet jeśli będą grali z Polską"

Obrazek
gorzelik19062018
Szef RAŚ kibicuje Niemcom na mundialu. "Nawet jeśli będą grali z Polską"


Jerzy Gorzelik, założyciel Śląskiej Partii Regionalnej i równocześnie szef Ruchu Autonomii Śląska szokuje swoją deklaracją. Dzięki specjalnej nakładce na zdjęcie na Facebooku zapowiedział, że na mundialu w Rosji będzie kibicował Niemcom.
W odniesieniu do ostatniego meczu, gdzie Meksyk niespodziewanie pokonał mistrzów świata napisał:
- „Mogę teraz spokojnie zmienić profilowe bez obawy o posądzenie, że kibicuję faworytom. Ustawiłem na tydzień, bo udział reprezentacji RFN w Mundialu potrwa chyba krótko”.

Gorzelik przyznał też, że w w pojedynku Niemców z Polakami kibicowałby... naszym sąsiadom z Zachodu.

- Zauważam pewne niwelowanie asymetrii debilizmu. W Polsce debile tradycyjnie leczą kompleksy radością z każdego niepowodzenia Niemców. W Niemczech debile niepowodzenie przypisują zbyt mało "narodowemu" charakterowi drużyny. Jakby coś się zasadniczo zmieniło w tej kwestii od poprzedniego mundialu, który Niemcy wygrali – powiedział szef RAŚ.

Jego zdaniem w polskiej kadrze nie ma atmosfery siły i profesjonalizmu, której nie brakuje w reprezentacji Niemiec.

- W Polsce wyniki są okazją do erupcji prostego patriotyzmu - mówi założyciel Śląskiej Partii Regionalnej.

Taka postawa przypomina niedawną wypowiedź Krystyny Jandy, która w programie „Drugie śniadanie mistrzów” powiedziała – „Mamy absolutną świadomość, jaką piłka nożna ma siłę i jaki ma wpływ na narody i społeczeństwa. Jednak polscy kibice przy byle sukcesie dostają zupełnie irracjonalnego obłędu i manię wielkości”.

http://www.stefczyk.info/wiadomosci/pol ... 3556366849


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wewnętrzni wrogowie Polski
PostNapisane: 13 sie 2018, 10:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30913
Zdziczałe totalniactwo antypolskie już dawno przekroczyło wszelkie granice, a nie tylko granicę gry politycznej. Rozdało Polskę kolonizatorom, za przyzwolenie kolonizatorów na wewnętrzny rabunek nas Polaków.
Teraz zwiera szyki by znów odzyskać pełnię utraconych wpływów.
Gdyby nie daj Boże tak się stało, to demokracja przestałaby być zagrożona, wróciły by wolność i praworządność. Odżyłyby gangi reprywatyzacyjne, ambergoldy i wszelka inna swołocz i znów trzeba by było zaciskać pasa, aby mafiozi partyjni mogli się bogacić.


Przekroczono granicę gry politycznej

Z prof. dr. hab. Mieczysławem Rybą, wykładowcą z KUL i WSKSiM, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Czy można sobie wyobrazić, żeby na uroczystościach poświęconych 79. rocznicy wybuchu II wojny światowej organizowanych na Westerplatte zabrakło Wojska Polskiego?
– Rzecz kuriozalna, skandaliczna, ale tu przecież właśnie o taki skandal chodzi. W całej tej gmatwaninie różnych zachowań w wykonaniu tzw. totalnej opozycji chodzi o to, żeby się wybić właśnie na radykalizm, totalność w kontekście zbliżających się obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej. Wydaje się, że te działania wpisują się w pewien kontekst zachowań opozycji totalnej, przypomnę tylko, że podczas obchodów 79. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Hanna Gronkiewicz-Waltz czy też warszawski ratusz zdecydował się rozwiązać demonstrację narodowców i to zupełnie bez podstaw i w ogóle bez sensu. Wydaje się, że tylko po to, żeby doprowadzić do prowokacji, konfliktu, z którego obrazy można byłoby sprzedać swojemu twardemu elektoratowi, a także opinii publicznej na Zachodzie z tezą, że patrioci w Polsce są szowinistami, a z drugiej strony jak bardzo liberałowie dbają o porządek. To są wszystko zachowania niegodne, ale niestety się pojawiają. Choć oficjalnie kampania przed wyborami samorządowymi jeszcze się nie zaczęła, to de facto jesteśmy już w jej toku i takie zachowania jak to z udziałem warszawskiegoratusza czy teraz ze strony prezydenta Gdańska będą się tylko nasilać.

Czy harcerze – jak chce prezydent Adamowicz – mogą zastępować żołnierzy przy odczytaniu Apelu Pamięci?
– Harcerze są świadomi swojej roli i znają swoje miejsce. Dlatego należy ich zawsze ustawiać, zresztą oni sami się ustawiają – w roli służebnej. Harcerze to organizacje, gdzie duży nacisk kładzie się na system wychowawczy, natomiast w uroczystościach państwowych zwykle uczestniczą żołnierze Wojska Polskiego. Kompania Honorowa WP jest właśnie po to, żeby w takich ważnych momentach się pojawiać. Ponadto 1 września jest w jakimś sensie również świętem żołnierzy, zwłaszcza że mówimy tu o rocznicy czysto wojskowej czy militarnej i włączanie harcerzy do politycznych gierek jest, po pierwsze, wbrew duchowi tego, co zwiemy organizacją harcerską, jest niemoralne, a z drugiej są czy powinny być też granice gry politycznej.

Czy można się bawić historią, zajmując określone stanowiska polityczne?
– Proszę zwrócić uwagę, że totalność w zachowaniach opozycyjnych już dawno przekroczyła granice rozsądku, granice przyzwoitości, które obowiązują w świecie zachodnim. Co również jest bardzo niepokojące, to fakt, że w tych działaniach brak jest poszanowania dla kwestii historycznych. Wygląda, że dla niektórych środowisk nie ma żadnych świętości, nie ma obszarów, do których nie wolno wprowadzać tak brutalnej gry, jaką podjęto, brudnej gry, której dzisiaj wszyscy jesteśmy świadkami.

Paweł Adamowicz swoim działaniem przekracza kompetencje prezydenta Gdańska?
– Trudno mi to działanie włodarza Gdańska skomentować od strony prawnej, natomiast od strony moralnej postawa, jaką przyjmuje jest nie do zaakceptowania. Tak nie można grać rocznicami, które są ważne nie tylko dla prezydenta Adamowicza, nie tylko dla jego elektoratu i nie tylko dla Gdańska, ale są ważne dla całej Polski, dla wszystkich nas.

Skoro te działania, jakie podejmuje Adamowicz nie są do końca przejrzyste od strony prawnej, skoro każdy, jak chce, odczytuje prawo, to może potrzebne jest jakieś uściślenie, jakaś ustawa, która ograniczy tego typu gry miejscami narodowej pamięci?
– Proszę zwrócić uwagę, do czego dochodzimy, mianowicie chcąc ukrócić takie czy inne niepoprawne, niemoralne działania, myślimy o zmianie prawa, o przygotowaniu dajmy na to ustawy. Dzieje się tak, dlatego że w Polsce – w ostatnich latach – doszliśmy do sytuacji, kiedy nie szanuje się dobrych obyczajów. Pamiętajmy, że relacje międzyludzkie, a nawet relacje między instytucjami w państwie polskim – w tym również między samorządami a władzą państwową – powinno nie tylko szczegółowo regulować prawo, ale tu musi do głosu dochodzić kultura, dobry obyczaj, wzajemny szacunek, a więc rzeczy fundamentalne, które regulują normalne życie w każdym cywilizowanym państwie. Jeśli tego brakuje, a z tym mamy właśnie do czynienia to pojawia się próba anarchizacji i to we wszystkich aspektach. Wtedy jedni zaczynają szczegółowo przestrzegać prawa, z kolei inni szukają luk w prawie do realizacji swoich niecnych celów. Przypomina to bardziej zabawę w kotka i myszkę, natomiast mniej jest szacunku, powagi dla autorytetu naszego państwa. Cierpią na tym wszyscy łącznie z samorządami.

Czy zatem w pewnych sytuacjach – pomijając kwestie prawne – godzi się w ten sposób postępować i co zrobić, żeby zmienić mentalność polityków, dla których liczą się tylko partykularne interesy?
– Gdyby w elektoracie takich formacji politycznych jak Platforma czy Nowoczesna nie było przyzwolenia na tego typu zachowania, to liderzy nie zachowywaliby się tak, jak to czynią teraz. Natomiast jesteśmy tak naprawdę na progu tworzenia w pełni niepodległego państwa i wszyscy ci, którzy czuli się niczym pączki w maśle, którzy przywykli do funkcjonowania w tym starym systemie, starają się o jego utrzymanie, żeby było tak, jak było, jak mówi klasyk. Ponieważ wywodzą się ze środowisk lewicowo-liberalnych czy postkomunistycznych – mam tu na myśli nie samego Adamowicza, ale pewien elektorat, to nic dziwnego, że akceptują zachowania, które normalnie nie powinny mieć miejsca. W tym momencie tego typu agresywne działania są adresowane właśnie do takiego elektoratu.

W jakimś sensie jest potrzeba budowania Polski od podstaw?
– Może nie całej, ale w pewnym zakresie na pewno tak. Rzeczywiście mamy do czynienia z czymś, co kiedyś trafnie określił Rafał Ziemkiewicz, mianowicie z tzw. polactwem, czyli z postawą, która w jakimś sensie nie szanuje Polski, której się nie rozumie, za którą nie bierze się odpowiedzialności, i dzisiaj widzimy, że toczą się takie gierki. Tymczasem powinno być tak, że ani w przestrzeni medialnej – a przecież wiemy, jakie mamy niektóre media, ale także w przestrzeni społecznej nigdy nie może być akceptacji dla tego typu wrogich zachowań. Wtedy, nie tylko na sposób prawny, ale także na sposób naturalny, takie postawy byłyby wygaszane czy eliminowane.

Kto powinien tym lewicowo-liberalnym środowiskom pokazać brak akceptacji dla tego typu zachowań, jak to w wykonaniu Adamowicza?
– Wszyscy, wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za Polskę. Takie zachowania muszą zostać napiętnowane, bo są rzeczy, których nie można robić. Niestety zaostrzono spór polityczny do tego stopnia, który określa się nawet mianem wojny. Wygląda to tak, że są ludzie, którzy biegają w koszulkach z napisem „konstytucja” i krzyczą wszem i wobec, że jesteśmy w stanie wojny. Tymczasem nie jesteśmy w żadnym stanie wojny, a jeśli już, to jesteśmy w stanie czy pod wpływem totalnej opozycji, której się wydaje, że świat się kończy. Jednak nic podobnego nie ma miejsca. To im kończy się świat, to im wali się grunt pod nogami i kończą się pewne nienależne im przywileje, ale Polska trwa i trwać będzie. Być może trzeba nam te wahania, tę próbę wywrócenia porządku przeżyć, przetrwać i wtedy uda się uporządkować państwo, wyeliminować to, co szkodliwe, czyniąc to metodami prawnymi.

Różni ludzie przywdziewają koszulki z napisem „konstytucja”, także Jerzy Urban…
– To pokazuje, że różni ludzie, nawet reprezentanci czy też główni aktorzy totalitarnych czasów, przedstawiciele dawnych komunistycznych władz, którzy nie mają nic wspólnego z demokracją, chodzą dzisiaj z takimi napisami na piersi. I to jest dokładnie ilustracja tego, w jakim czasie żyjemy. Wychodzimy z postkomunizmu, jesteśmy w trakcie tego procesu. Trzeba to jasno powiedzieć, że niepodległości nie zdobywa się ani szybko, ani łatwo.

Dziękuję za rozmowę.

Mariusz Kamieniecki

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/200 ... cznej.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 147 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /