Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kolejne antypolskie szambo III RP (WSI) - NowoczesnaPL
PostNapisane: 01 cze 2015, 05:52 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
BandyckaPL, GangsterskaPL, albo AntypolskaPL było by właściwiej.
Pookrągłostołowcy węsząc swój koniec panowania nad Polską i Polakami poprzez III RP "łapią się brzytwy" i odgrzewają stary kotlet, czyli grabarza polskiej gospodarki Balcerowicza. Szambo próbuje pozostać na scenie politycznej i nadal nas Polaków niszczyć i niszczyć nam naszą Ojczyznę. Potraktujmy szambo jak szambo....
A tak się reklamują:


NowoczesnaPL. Co powinniśmy wiedzieć o ugrupowaniu Ryszarda Petru? [8 punktów]

NowoczesnaPL, stowarzyszenie założone przez byłego doradcę Leszka Balcerowicza - Ryszarda Petru, chce dążyć do "Polski nowoczesnej, sprawiedliwej, dającej nadzieje i szanse". Co powinniśmy wiedzieć o nowym ugrupowaniu?
Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas
Petru podkreśla, że budowany przez niego ruch to inicjatywa oddolna i obywatelska. W swoim programie odwołuje się do młodych, którzy pragną lepszej pracy, przedsiębiorców, którzy chcą "przyjaznych warunków gry", rodzin, które chcą wyższej jakości życia i osób starszych, którzy domagają się dobrego systemu opieki zdrowotnej.

Nowoczesność, wolność, rozwój, zaangażowanie i odpowiedzialność - to wartości, które przyświecają nowemu ugrupowaniu Ryszarda Petru NowoczesnaPL. Co kryje się za tymi hasłami i co powinniśmy wiedzieć o NowoczesnejPL?

1. Kim jest twórca - Ryszard Petru?

Ryszard Petru w latach 1997-2000 był doradcą wicepremiera, ministra finansów i ówczesnego szefa Unii Wolności Leszka Balcerowicza. Powstanie stowarzyszenia NowoczesnaPL ogłosił w kwietniu. Na starcie uzyskał wsparcie Balcerowicza oraz Władysława Frasyniuka i Andrzeja Olechowskiego.

Na dzisiejszym kongresie założycielskim nie było żadnego polityka z tej trójki. Według mediów, jeśli NowoczesnaPL wystawi listy wyborcze w jesiennych wyborach do parlamentu, Balcerowicz może się na nich znaleźć.

2. Kto popiera Ryszarda Petru?

Zjazd założycielski NowoczesnaPL odbył się na warszawskim Torwarze. Uczestnicy przyjechali z całej Polski. Organizatorzy szacują, że na hali było ponad sześć tysięcy ludzi. Wystąpili na nim działacze społeczni, przedsiębiorcy i samorządowcy, nawołujący do uwolnienia gospodarki od obciążeń polityki.

Na scenie pojawili się m.in. prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz, przedsiębiorca i założyciel firmy InPost Rafał Brzoska, Adam Kądziela z Zarządu Ogólnopolskiego Forum Młodych Lewiatan, szefowa działu politycznego "Kultury liberalnej" Karolina Wigura oraz toruńska działaczka społeczna i radna Joanna Scheurin-Wielgus.

3. Uwolnić gospodarkę!

Postulaty nowego stowarzyszenia NowoczesnaPL to przede wszystkim liberalizacja gospodarki. - Przywróćmy wolność gospodarczą. Nie może być tak, że wszyscy wspominają, że kiedyś było lepiej - ale nie 40 lat temu, tylko 15 - mówił Petru na kongresie.

- Z każdym rokiem przybywa przepisów, a Ministerstwo Finansów walczy z przedsiębiorcami, traktując ich często jak przestępców. Ta wolność gospodarcza spowodowałaby, że w końcu pracodawca będzie zabiegał o pracownika. Wtedy będzie dużo mniej umów śmieciowych, Polacy będą więcej zarabiali - dodał.

4. Umowy kontraktowe i brak becikowego

Petru uważa, że należy zmienić system ubezpieczeń społecznych: - Zmieńmy system pomocy społecznej z takiego, co rozdaje becikowe, na taki, który pomaga wyciągnąć ludzi z biedy - mówił.

Jednocześnie postuluje o "bardziej elastyczny kodeks pracy". - Kodeks pracy jest przeregulowany, więc ludzie uciekają w umowy cywilnoprawne i w efekcie praca nie jest w żaden sposób regulowana - mówił w wywiadzie z PAP. - W ramach uelastycznienia kodeksu pracy proponuję wprowadzenie umów kontraktowych, umożliwiających zatrudnienie na przykład na 9 miesięcy. Dziś mamy sztywne zapisy, że trzecia umowa musi być na czas nieokreślony - dodał.

6. Budżet partycypacyjny i głosowanie przez internet

- Wprowadźmy budżet partycypacyjny w każdej gminie. Niech politycy lokalni mają kontakt z ludźmi - wzywał na kongresie Petru. Według niego, żeby to się udało, należy zaktywizować społeczeństwo.

Petru uważa, że aktywizacji ludzi mogłoby sprzyjać wprowadzenie głosowania przez internet. - Moim zdaniem to istotnie zwiększyłoby udział Polaków w wyborach. Dajmy ludziom szansę zwiększyć tę liczbę osób głosujących, a nie mówmy, że się nie da, że PKW nie przerobi - podkreślił.

7. Edukacja rynku pracy

- Wprowadźmy edukację rynku pracy. To nie może być tak, że ludzie kończą uczelnię, kończą szkoły i potem, gdy wchodzą na rynek pracy okazuje się, że nie tego uczyli się, czego trzeba i stają się bezrobotnymi - mówił Petru.

Przytoczył też, że większość polskich patentów rejestrowana jest w Niemczech. - I nikt z tym nic nie robi. Nauka i biznes nie współpracują ze sobą, a mamy ulgi podatkowe, wspierające import technologii z zagranicy - dodał.

8. Nie dla finansowania partii z budżetu i kadencyjność posłów

- Skończmy z finansowaniem partii z budżetu. Dzisiaj w dobie internetu możliwe jest pozyskiwanie środków finansowych w sposób rozproszony, nie uzależniając się od grup biznesu - mówił Petru.

Postulował też wprowadzenie kadencyjności parlamentarzystów i prezydentów miast. - Niech po dwóch kadencjach wrócą do realu i zobaczą, jak wyglądają prawdziwe problemy Polaków - mówił. - Taka przerwa każdemu dobrze zrobi. Doświadczenie pokazuje, że ci ludzie po jakimś czasie przyzwyczajają się do siedzenia na stołkach i zapominają, po co tam przyszli - dodał.

Kongres NowoczesnaPL: uczestnicy chcą czegoś świeżego, co "zamiesza w Sejmie"

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... iu.html#MT


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolejne antypolskie szambo III RP (WSI) - NowoczesnaPL
PostNapisane: 01 cze 2015, 07:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Pocałunek Almanzora

Komentarz • tygodnik „Goniec” (Toronto) • 31 maja 2015

„Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia” - tak można by skomentować sytuację, jaka w obozie zdrady i zaprzaństwa zapanowała po przegranej prezydenta Bronisława Komorowskiego. Z jednej strony dochodzi do głosu znana zasada, że sukces ma wielu ojców, a klęska jest sierotą i wszyscy w PO, jeden przez drugiego, „odcinają się” od przegranego prezydenta, ale z drugiej – interesy naszych okupantów są tak poważne, lody ponakręcane, że przegrana jakiegoś tam prezydenta nie może, a w każdym razie – nie powinna stwarzać żadnego zagrożenia. Co by to bowiem było, gdyby kaprysy demokracji mogły naszym okupantom likwidować, czy choćby tylko zmniejszać korzyści z okupacji kraju? Toteż bezpieczniackie watahy zainteresowane w utrzymaniu status quo już następnego dnia po ogłoszeniu wyniku wyborów przystąpiły do działań mających na celu wyciśnięcie na czole prezydenta-elekta pocałunku Almanzora.

Pierwszym sygnałem nadchodzących zmian, których celem jest, żeby wszystko zostało po staremu, jest możliwość rezygnacji prezesa Narodowego Banku Polskiego Marka Belki. Marek Belka, szczęśliwy posiadacz aż dwóch pseudonimów operacyjnych nadanych przez SB, nie wyklucza rezygnacji zarówno przed końcem swojej własnej kadencji, ale i przed końcem kadencji prezydenta Komorowskiego, która, jak wiadomo, skończy się wraz z zaprzysiężeniem nowego prezydenta 6 sierpnia. Rezygnacja prezesa Belki umożliwiłaby prezydentu Komorowskiemu mianowanie wskazanego przez razwiedkę prezesa NBP na następną, 6-letnią kadencję, co nie tylko ograniczyłoby prezydentowi Dudzie swobodę manewru, ale i stanowiło gwarancję dla interesów i lodów ponakręcanych przez naszych okupantów.

Pan Grzegorz Schetyna, który najwyraźniej przejmuje stery Platformy Obywatelskiej z mdlejących dłoni premierzycy Ewy Kopacz i frakcji „psiapsiółek”, buńczucznie zapowiada, że wprawdzie przegraliśmy bitwę, ale wojnę wygramy. Ta taktyka polega na tym, by stworzyć fakty dokonane w postaci uchwalenia ustaw, które nie tylko stworzą w kraju nową sytuację prawną, ale wydatnie ograniczą możliwości manewru większości sejmowej, jaka wyłoni się po jesiennych wyborach. Taki „pocałunek Almanzora”, o którym Mickiewicz pisze: „pocałowaniem wszczepiłem w duszę jad, co was będzie pożerać”. Tak postąpił Sejm „kontraktowy” w roku 1990, uchwalając ustawy o związkach zawodowych i rozwiązywaniu sporów zbiorowych, które umożliwiły przeprowadzenie drugiego etapu uwłaszczenia nomenklatury pod osłoną demokracji związkowej.

Ale to tylko jeden z odcinków przyszłego frontu, bo na odcinku innym nasila się krytyka Platformy Obywatelskiej i samego Donalda Tuska. Głównym krytykiem jest legendarny pan Władysław Frasyniuk, podczas gdy prof. Balcerowicz surowo Platformę Obywatelską tylko „ostrzega” - ale czy to krytyka, czy tylko „ostrzeżenie” - wniosek jest jeden: Platforma Obywatelska utraciła więź z masami. A co się dzieje z partią, która utraciła więź z masami? Na to pytanie odpowiedział już Lenin – że mianowicie partię, która utraciła wieź z masami skreślamy, to znaczy – odejmujemy jej atuty w postaci przychylności agentury w mediach i posłuszeństwa Salonu i przekazujemy te atuty nowej partii, która swoje istnienie na politycznej scenie rozpocznie właśnie od nawiązania serdecznej więzi z masami.

„Ach w kogóż nieszczęsny ma wpatrzyć się naród, by szukać jasnego idola, w którego umyśle zbawienia tkwi zaród? To jasne, że w Pana Karola!” - pisał Janusz Szpotański w wierszu „Pan Karol i Kostuś”, dedykowanym Stefanowi Niesiołowskiemu, najwyraźniej przedstawionemu w roli „Kostusia”, co to „z pyskatą żonaty jest flądrą, a romans ma z tkaczką z Pabianic”. Wszystko zatem – jak powiadają gitowcy - „gra i koliduje”; nieszczęsny naród powinien jeszcze raz wpatrzyć się w profesora Balcerowicza, od którego sławnych planów „nie ma alternatywy”, a dyscyplinę na odcinku salonowym ponownie zagwarantuje legendarny pan Władysław Frasyniuk – jak to bywało i przedtem.

Czy tak będzie, czy też – jak powiedział delegacji Polonii amerykańskiej kardynał Wyszyński, gdy ta przedstawiła mu 88 powodów, dla których duszpasterzem Polonii powinien być całkiem inny biskup, niż wyznaczony przez prymasa - „inaczej będzie” - o tym przekonamy się już wkrótce, gdy rozpocznie się kampania do jesiennych wyborów parlamentarnych. Abstrahując na razie od razwiedki i jej czytelnych przecież planów, zastanówmy się nas fenomenem pana Pawła Kukiza, za którym nadal opowiada się ponad 20 procent wyborców, co daje mu trzecią pozycję w sondażach, po PiS-ie i PO. Rzecz w tym, że pan Kukiz sprawia wrażenie polityka jednego pomysłu, który przyciągnął swoich wyborców nie tyle pomysłami, co demonstrowaniem nieprzejednanej „antysystemowości”. Ci rozczarowani dotychczasowymi podmiankami i totalnie zniechęceni do „systemu” wyborcy, głosując na pana Kukiza, pokazali nadętym mandarynom politycznej sceny „gest Kozakiewicza”.

Na wybory prezydenckie, a konkretnie – na pierwszą turę, to akurat starczyło za program, ale na drugą już nie – bo w drugiej turze trzeba było się zdecydować, który z kandydatów bardziej, a który mniej uosabia znienawidzony „system”. Jak wiemy, bardziej uosabiał znienawidzony „system” pan prezydent Komorowski, w związku z czym wyborcy pana Kukiza w większości poparli kandydaturę Andrzeja Dudy. Ale w wyborach parlamentarnych tak przecież nie będzie, bo pan Kukiz wystąpi w nich na czele własnego, a nie PiS-owskiego komitetu wyborczego. Powodzenie tego komitetu zależy od tego, czy nadal będzie tylko epatował wyborców swoją nieprzejednaną „antysystemowością”, czy też na tę „antysystemowość” zostanie nałożony jakiś alternatywny do realizowanego od 25 lat program polityczny – ot choćby taki, jaki od 25, a właściwie od 35 lat prezentuje niezmiennie Janusz Korwin-Mikke. Jeśli „antysystemowcy” przedstawiliby alternatywę programową, to mogą liczyć na poparcie młodych wyborców, natomiast w przeciwnym razie pan Kukiz może przejść do historii jako meteor, co efektownie błysnął i zgasł.

Perspektywa sukcesu „antysystemowej” alternatywy programowej ściągnęłaby na nią zmasowany atak razwiedki, która szykuje przecież podmiankę z własnych idoli, przy jednoczesnych pomrukach zadowolenia ze strony zaplecza politycznego prezydenta-elekta Andrzeja Dudy. Zapleczu temu bowiem byłoby nad wyraz niezręcznie tworzyć koalicję z „antysystemowcami”, którzy uważają je za element „systemu”, podobnie zresztą, jak i „antysystemowcom”, których wtedy łatwo można by oskarżyć o skorumpowanie państwowymi synekurami.

Jeszcze jedną przyczyną trudności w zmontowaniu takiej koalicji jest niewielka zdolność koalicyjna PiS-u, która, zwłaszcza po 2007 roku, zmalała chyba do zera. W tej sytuacji możliwe jest, że PiS, niesione przez wygasającą falę, która wypchnęła do prezydentury pana Dudę, uzyska najlepszy rezultat wyborczy, na poziomie, dajmy na to, 28 procent, ale koalicję, która przejmie zewnętrzne znamiona władzy, utworzy ktoś inny, na przykład partia firmowana przez prof. Balcerowicza i legendarnego pana Frasyniuka z partią firmowaną przez prof. Hartmana i profesorzynę Środzinę, wspartą przez PSL, który w oparciu o istniejący nieprzerwanie od czasów pierwszej komuny aparat w małych miasteczkach i wiejskich gminach, zawsze te swoje 7 procent uzyskuje. W taki oto sposób jeszcze raz okazałoby się, że najważniejsze jest przygotowanie dla wyborców odpowiedniej politycznej alternatywy, którą można rozpoznać po tym, że bez względu na to, kto wybory wygra – będą one wygrane.

Stanisław Michalkiewicz

http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3398


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolejne antypolskie szambo III RP (WSI) - NowoczesnaPL
PostNapisane: 02 cze 2015, 06:14 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Ciche dni Platformy

Z Andrzejem Maciejewskim, ekspertem w obszarze polityki z Instytutu Sobieskiego, rozmawia Rafał Stefaniuk.

Na scenie politycznej pojawił się nowy ruch – Nowoczesna.pl. Na ile ta inicjatywa jest poważna?
– Jest to forma powtórki tego, co już przerabialiśmy. Mieliśmy już Demokratów.pl, a także mieliśmy i mamy Platformę Obywatelską. Nowoczesna.pl jest tworem mającym korzenie w tych dwóch siłach politycznych i próbuje szukać swojego miejsca w ich elektoracie. Pytanie, na ile skuteczne było wczorajsze spotkanie i jak potoczą się dalsze prace. Na dzień dzisiejszy twórcy Nowoczesnej.pl uciekają od terminu „partia”. Wszyscy mówią o stowarzyszeniu, a nie o partii. Ryszard Petru próbuje zrobić coś, co już było przerabiane. Teraz pytanie, czy to wyjdzie. Na pewno główną siłą, która może na tym stracić, jest Platforma Obywatelska.

Będzie to szalupa ratunkowa dla Platformy?
– Tak, z pewnością jest to próba stworzenia miejsca do ewakuacji. Ideowo Platforma i Nowoczesna.pl są bardzo zbieżne. A z drugiej strony jest nowe logo, które daje nadzieję. Pierwsze sondaże są obiecujące. Mimo że Nowoczesna.pl jeszcze formalnie nie istnieje, to zdobyła już pewną grupę zainteresowanych. Biorąc pod uwagę to, że z każdym tygodniem grupa zawiedzionych wyborców Platformy będzie odchodziła od tej formacji, wydaje się, że stowarzyszenie Petru może być miejscem, gdzie wszyscy się spotkają.

Ryszard Petru jest liderem, który może przyciągnąć wyborców?
– To jest pytanie, na które dzisiaj jest ciężko jednoznacznie odpowiedzieć. Może Petru próbuje sobie udowodnić, że jak potrafi być ekonomistą, to może uda mu się również być politykiem. Teraz potrzeba czasu, ale jeżeli się rozkręci, to może stać się stałą twarzą na naszej scenie politycznej.

Stowarzyszenie może być realną alternatywą dla ruchu Pawła Kukiza?
– Nie. Ideowo to są dwa światy. Kukiz skupia środowiska dawnego Ruchu dla Rzeczypospolitej, części Ruchu Narodowego i konserwatystów. Z kolei Nowoczesna.pl jest ideowo innym światem. Obie formacje ze sobą nie kolidują i nie wchodzą sobie w drogę. Poza tym, że skupiają młodych, to nic innego ich nie łączy.

Co dalej z Platformą?
– Bez zmiany lidera na zewnątrz Platformie będzie ciężko. Komorowski nie jest twarzą, która gwarantuje sukces. Podobnie Ewa Kopacz. Ratunkiem dla Platformy w obecnej formule jest Rafał Trzaskowski. To jest pewne nawiązanie do Andrzeja Dudy po to, żeby odmłodzić wizerunek, odświeżyć i zmienić retorykę. To jest coś realnego, co Trzaskowski może wykonać. Czy to będzie sukces? Na pewno nie, ale może to być udana próba ratowania tego, co jest. A teraz trzeba robić wszystko, żeby w notowaniach nie zejść poniżej 20 proc.

Wróży Pan wojnę wewnątrz Platformy między obozami Komorowskiego i Kopacz?
– Platforma przeżywa ciche dni, a talerze w domu już latają. Awantura już jest, ale my o niej niewiele wiemy. W końcu ktoś musi ponieść konsekwencje porażki wyborczej. W interesie Platformy jest teraz to, żeby jak najmniej wyszło na zewnątrz. Muszą więc skutecznie tego pilnować. Teraz powinni wszystkie siły poświęcić na zwarcie szyków i przeprowadzenie koniecznych przetasowań. I to musi się stać do wakacji, bo potem nie będzie już czasu.

Co z Donaldem Tuskiem? Będzie odsiecz z Brukseli?
– Tusk ma dzisiaj problem z poruszaniem się po Brukseli i udowadnianiem, że jest prezydentem Europy. Wydaje mi się, że nie jest to w jego interesie. On teraz skupia się na tym, aby zapisać się jako ten, który ma szansę na drugą kadencję. Teraz Tusk może powiedzieć śmiało: „Kochani, zostawiłem wam partię w idealnym stanie i nie będę naprawiał waszych błędów”. Tusk zostawi więc Platformę samą sobie.

Dziekuję za rozmowę.
Rafał Stefaniuk

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... formy.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolejne antypolskie szambo III RP (WSI) - NowoczesnaPL
PostNapisane: 02 cze 2015, 08:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Nowoczesna.pl - to się nie może udać!

Narodziny „Nowoczesnej.pl” oglądałem tylko we fragmencie, który na szczęście zawierał najistotniejszą informację, w oparciu o którą można snuć prognozy na temat szans tej inicjatywy. Chodzi mi o obszerne fragmenty wystąpienia Ryszarda Petru – „ojca założyciela”. Co prawda wcześniej sugerowano, że „ojców” ma być trzech ale widać dwóch wolało się nie pokazywać.

Brak dwójki z zapowiadanych wcześniej kolejnych „trzech tenorów” to ciekawy punkt wyjścia do rozważań o wtórności konceptu firmowanego przez Petru. Była bowiem i hala sportowa, choć tym razem nie Olivia. Był dominujący kolor niebieski. Był charyzmatyczny mówca…

I tu musimy się zatrzymać. Trudno mi zgadnąć co myślał sobie pan Petru, kiedy usiadł (sam czy z kimś jeszcze) nad tym jakoby nowym pomysłem. Nie siedzę w jego głowie więc mogę się tylko domyślać, że uznał i ż ten niebieski kolor i ta „kropka pl” sprawią, że na Torwar zleci się tysiące podjaranych Polaków by na rękach zanieść go do władzy.

Nie wiem ilu spragnionych „Nowoczesnej.pl” udało się Petru ściągnąć. Możliwe, że było ich sporo, może nawet więcej niż zakładali organizatorzy. Relacja, którą oglądałem pozwala mi podejrzewać, że niejeden z tych, którzy stawili się na wezwanie Petru, jest teraz jeszcze bardziej rozczarowany niż przed eventem, na który pewnie z jakąś tam nadzieją podążył.

Sądząc z dość umiarkowanego entuzjazmu zebranych a jeszcze bardziej z fragmentów wystąpienia Petru, trudno oczekiwać od „Nowoczesnej.pl” uwiedzenia Polaków tak, jak swego czasu zrobiła to Platforma. By to zrobić nie starczy oświetlić sali na niebiesko. Trzeba mieć jeszcze coś do powiedzenia.

Fundamenty nowego ruchu społecznego, zaprezentowane przez Petru w postaci dziewięciu punktów muszą z jednej stronu budzić zdumienie a z drugiej stanowić mocną „pigułkę uspokajającą” dla Platformy. Która jeszcze wczoraj mogła się czuć zagrożona bo to na jej cielsku przede wszystkim mogła się paść „nowa jakość polityczna”.

Dziewięć punktów Pretru, w połączeniu z charyzmą owego lidera w moim odczuciu mogłoby nie starczyć na wygranie wyborów do rady gminy. I nie jest to, co przed chwilą napisałem, żadną przesadą. Diagnoza w wykonaniu Petru zaowocowała takim rozminięciem się z tym, co tak naprawdę stoi za niezadowoleniem i oczekiwaniem zmiany że aż zastanawiam się po co to wszystko. Po co Petru bierze się za politykę, za „rozbudzanie nadziei” obywateli jeśli do zaproponowania ma im rezygnację z finansowania partii przez budżet, kadencyjność posłów, głosowanie przez internet i budżet partycypacyjny. Czyli coś, co zdecydowana większość obywateli ma głęboko w odwłoku. Wiem, były jeszcze słyszane od dziesięcioleci z różnych ust brednie o „powiązaniu edukacji z potrzebami rynku pracy”. Kiedy słyszę to hasło wiem, że mam do czynienia z gościem, o którym jak najszybciej trzeba zapomnieć. Od lat oglądam jak różni „powiązują” i z każdym kolejnym powiązującym upewniam się, że jest to swoisty test na polityczną inteligencję. A raczej jej brak.

Od „dziewięciu fundamentów” zabawniejszy był sam Petru. Człowiek, wyglądający w tych czeluściach Torwaru na kogoś, kto z jednej strony miał okazję wreszcie stwierdzić „chyba jednak jestem zajebisty” a z drugiej nie bardzo chyba jednak wiedział czemu. Jeśli miał wątpliwości co do tego to ma za to choć jeden plus.

I myślę, że to pytanie stanie się główną osią sporu tych, którzy zastanawiać się będą czemu nie poprzeć „Nowoczesnej.pl”

Bo faktycznie czy warto popierać „nową jakość”, która wygląda jak Platforma Obywatelska a nazywa się jak „demokraci.pl”?

http://lubczasopismo.salon24.pl/alexy/p ... -moze-udac


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolejne antypolskie szambo III RP (WSI) - NowoczesnaPL
PostNapisane: 02 cze 2015, 09:04 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Blef o nazwie "NowoczesnaPL"

Dziś odbył się kongres założycielski ugrupowania Ryszarda Petru NowoczesnaPL. Dla człowieka choć trochę interesującego się polityką, acz czerpiącego wiedzę z Internetu nie z tradycyjnych mediów, był to istny kabaret. Nie wątpię, iż część zawiedzionych Platformą lemingów poprze tę inicjatywę i tutaj w zasadzie nic nie da się zrobić. Natomiast po raz kolejny zwracam się do wyborców Kukiza, tych którzy polityką się brzydzą i głosowali na kogoś spoza establishmentu. Nie dajcie się moi drodzy nabrać na żadne "nowoczesne Polski", na nową jakość, na sztuczne oburzenie ludzi, którzy obudzili się dopiero wtedy, gdy widmo IV RP zajaśniało nad ich głowami.

Ryszard Petru, jeszcze w kwietniu tego roku, w wywiadzie udzielonym Rzeczpospolitej mówił, że korzystnie ocenia prezydenturę Komorowskiego, choć co zabawne odniósł się głównie do projektów jakie prezydent dopiero zaproponował. Słowem nie wspomniał o tym, że Bronek lekką ręką klepnął ponad 800 ustaw konserwujących ten układ, wetując zaledwie 4 buble legislacyjne. Skoro Petru prezydenta zachowującego się w ten sposób uznał za dobrego, to na kogo on jest teraz wkurzony? Może powinien być choć trochę na siebie samego?

Czym jest zatem NowoczesnaPL? Odpowiedź jest prosta. To desperacka próba obrony przed powrotem PiSu do władzy, a nie żadna szansa na zmianę. I tyle mam do powiedzenia na temat inicjatywy Ryszarda Petru, faceta który obudził się dopiero po tym jak "dobry prezydent Komorowski" (jego słowa z kwietnia) przegrał wybory. Mówi teraz o jakiejś nowoczesnej Polsce i jest wkurzony na elity, a gdzie był przez 8 lat rządów PO? Powiem Wam gdzie nie był, w opozycji do polityki tego rządu.

I jeszcze jedno. Pan Petru chce by Polska stała się "małymi Niemcami", wtedy będzie można mówić o prowadzeniu euro. Temu też nie dajcie się zwieść. Euro jest o tyle korzystne dla Niemiec, że mają oni kontrolę nad Europejskim Bankiem Centralnym, czego Polska mieć nigdy nie będzie. Póki trzymamy złotówkę, to NBP reguluje stopy procentowe i kontroluje podaż pieniądza. Przyjmując euro tych instrumentów się pozbawimy.

http://lubczasopismo.salon24.pl/alexy/p ... woczesnapl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolejne antypolskie szambo III RP (WSI) - NowoczesnaPL
PostNapisane: 02 cze 2015, 09:23 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7481
Lokalizacja: Podlasie
Petru - to pośrednik pomiędzy Tuskiem a Międzynarodowym Funduszem Walutowym.
Należy mieć się na baczności ...



Wikileaks: Ryszard Petru był "nieformalnym doradcą premiera Tuska"!
Buntuje się przeciwko własnemu dorobkowi u władzy?




Ryszard Petru, założyciel stowarzyszenia, a wkrótce partii Nowoczesna.pl, przedstawia się światu jako niepokorny buntownik, w którym wzbierał gniew przeciwko systemowi. Wzbierał całe lata, a teraz wreszcie eksplodował aktywnością polityczną.

Jak było naprawdę? Światło rzucają - jak to często bywa - depesze Wikileaks.


W dokumencie wysłanym z ambasady amerykańskiej w Warszawie 19 marca 2009 roku, podpisanym przez ówczesnego ambasadora USA Victora Ashe’a, znajdujemy notatkę z rozmowy z Ryszardem Petru.



Rozmowa poświęcona była sytuacji ekonomicznej Polski, ewentualności sięgnięcia po pomoc z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Dlaczego ambasador rozmawiał z Petru?

Bo był on - jak relacjonuje ambasador USA -

Balcerowicz’s former colleague and current informal advisor to PM Tusk

Obrazek

A więc byłym współpracownikiem Balcerowicza, jest zaś „nieformalnym doradcą premiera Tuska”.

Wikileaks zauważa:

Obrazek

Importantly, Petru has no formal government position. His discreet talks with former Polish Prime Minister…

A więc Petru „nie zajmuje formalnego stanowiska w rządzie”, ale prowadzi „dyskretne rozmowy z byłym polskim premierem a obecnie dyrektorem w MFW Markiem Belką”.

Z depeszy wyłania się więc szczególna pozycja Petru - jako pośrednika pomiędzy Tuskiem a Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

Pośrednio, jedyna realna motywacja Petru do buntowania się przeciwko władzy może wynikać z gorącej potrzeby zrealizowania wszystkich postulatów MFW.

Skutek dla Polski łatwy do przewidzenia. Lepiej dla Petru, gorzej dla Ciebie i mnie.

Skaj

http://wpolityce.pl/lifestyle/254645-wi ... i-u-wladzy

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolejne antypolskie szambo III RP (WSI) - NowoczesnaPL
PostNapisane: 02 cze 2015, 09:55 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7481
Lokalizacja: Podlasie
Także lider SLD Leszek Miller odpowiednio podsumował "nową" formację Petru ...


Leszek Miller o inicjatywie Petru: NowoczesnaPL? Raczej - BankiPL albo SyciPL!



Odnosząc się do inicjatywy NowoczesnaPL Ryszarda Petru, Miller ironizował, że powinna się ona raczej nazywać BankiPL albo SyciPL.

Wiadomo, kto tworzy tę formację

— zaznaczył Miller. W opinii szefa SLD za inicjatywą ekonomisty stoją banki.

Wystarczy popatrzeć na karierę pana Ryszarda Petru


— powiedział Miller.

Jego zdaniem, nowa partia ma rację bytu wtedy, gdy jest na nią zapotrzebowanie.

Będzie zapotrzebowanie na partię pana Petru, to będzie. Zobaczymy

— mówił Miller, dodając, że rozstrzygnie się to w najbliższych tygodniach i miesiącach.

ansa/TVN24

autor: Zespół wPolityce.pl

http://wpolityce.pl/polityka/254507-les ... lbo-sycipl

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolejne antypolskie szambo III RP (WSI) - NowoczesnaPL
PostNapisane: 02 cze 2015, 22:43 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7481
Lokalizacja: Podlasie
Reakcja internautów na powstanie NowoczesnejPL ;)

Obrazek

Dla jednych NowoczesnaPL to zapowiedź nowej jakości w polskiej polityce, z kolei inni twierdzą, że jest to tani trik, na którego Polacy nie dadzą się nabrać w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Dla internautów sprawa jest oczywista. Bardzo szybko zweryfikowali, czym dla Polaków może być Stowarzyszenie NowoczesnaPL. Zobaczcie, jak ocenili nową inicjatywę na polskiej scenie politycznej!

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolejne antypolskie szambo III RP (WSI) - NowoczesnaPL
PostNapisane: 07 cze 2015, 16:44 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7481
Lokalizacja: Podlasie
Unia Wolności Bis o nazwie Nowoczesna.pl z Balcerowiczem, Frasyniukiem i Olechowskim. Precz z komuną !

Wszystko to już było.... To tak, jakby Miller chciał reaktywować PZPR , kolejny raz zmieniając nazwę. Musi być bardzo kiepsko z PO, że siły POstępu robia stary manewr z szykowaniem szalupy pod obcą banderą dla skompromitowanych polityków. Pompowanie medialne ruszyło pełną parą. Kolejna próba "i demokratów", którym zdechły wszystkie wczesniejsze Palikoty, Kwaśniewskie i Kalisze. Co ciekawe, odstawiają też Komorowskiego, przynajmniej deklaratywnie, dając poparcie "warunkowe".


Obrazek
Leszek Balcerowicz. Przewodniczący Unii Wolności w latach 1995–2000

"Chciałbym, żeby Ryszard Petru stworzył partię nowoczesną, odwołującą się do wiedzy i praktyki. Pomogę mu z całą przyjemnością - zadeklarował w "Faktach po Faktach" Władysław Frasyniuk, były przewodniczący Unii Wolności."
Z wstępnych deklaracji wynika, że inicjatywę tworzyć mieliby Władysław Frasyniuk, prof. Leszek Balcerowicz i Andrzej Olechowski.

Powstanie partia Leszka Balcerowicza? Ryszard Petru założył stowarzyszenie Nowoczesna.pl
Założyliśmy stowarzyszenie i mam olbrzymi odzew w kraju. Jest w Polsce przestrzeń na ugrupowanie wolnorynkowe - powiedział w poniedziałkowym wywiadzie radiowym Ryszard Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich.
Przyznał, że współpracuje z prof. Leszkiem Balcerowiczem oraz byłym posłem Władysławem Frasyniukiem. - To musi być grupa ludzi, którzy naprawdę szczerze uważają, że sprawy idą zbyt wolno w pewnym kierunku. Generalnie chodzi o grupę ludzi, która nie akceptuje polityki ciepłej wody w kranie - podkreślił Petru. Zadeklarował, że byłaby to partia o wolnorynkowym programie gospodarczym, liberalna, nastawiona na rozwiązywanie konkretnych problemów, zwłaszcza ludzi młodych i przedsiębiorców. Petru skrytykował obecną politykę koalicji rządowej, w której panuje bałagan i brak kompetencji."

Petru, Frasyniuk i Balcerowicz razem w stowarzyszeniu. Nowa siła polityczna? Ryszard Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich, założył stowarzyszenie Nowoczesna.pl. Jak podkreśla, jest to stowarzyszenie polityczno-społeczne, ale "na razie tylko stowarzyszenie".
Dodał, że nie można wykluczyć wariantu, że stowarzyszenie weźmie udział w wyborach parlamentarnych. - Nie wykluczam wariantu założenia partii. Założyliśmy stowarzyszenie i mam olbrzymi odzew w kraju. Jest w Polsce przestrzeń na ugrupowanie wolnorynkowe. Rozmawiam z Balcerowiczem i Frasyniukiem - dodał Petru na antenie radia RMF FM. Dla wielu Polaków, którzy kończą studia, kończą swoje szkoły i nie mają perspektywy, to albo wyjeżdżają, albo przynajmniej nie widzą, co w tym kraju mogliby sensownego zrobi. Chodzi bardziej o grupę ludzi - bo tu nie chodzi o pomysł czy pieniądze - tylko o to, żeby była sprawna grupa ludzi, która myśli podobnie - powiedział. - To nie jest przeciwko komuś. To wydaje mi się adresuje kwestię klasy politycznej. To nie chodzi przecież o premier Kopacz, to również jest premier Kaczyński, premier Miller - te osoby jakby zupełnie oderwały się od rzeczywistości. Nie widzą, w którym kierunku zmierza świat - dodał."

Polacy nie dali się nabrać na żadną nową kanapę ani partię jednej windy, ale siły POstępu nieustannie próbują.

Obrazek

Jednoroczniak Ewa Kopacz przytuli wszystkich i cuda zrobi ...
"i Demokraci" bez lewicy z SLD. Kwaśniewski, Siwiec i ...
Co truchła polityczne mogą urodzić po 9 m-cach? Ruch na ...
A miało być tak pięknie... tym razem to nie biały koń, ale kot ...
Śmieszne podrygi przegranych Pomponów i spodziewane ...
Plan Sorosa i Sachsa 1989 r realizowany przez ...
Deżawi, czyli Lepper, Balcerowicz i Oscylator.

Szef SSS* prof. Aleksander Smolar prezes Fundacji Batorego szykuje grunt pod wybory. RAZEM.

http://blogmedia24.pl/node/71181

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolejne antypolskie szambo III RP (WSI) - NowoczesnaPL
PostNapisane: 07 cze 2015, 19:47 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Coltrane napisał(a):
Musi być bardzo kiepsko z PO, że siły POstępu robia stary manewr z szykowaniem szalupy pod obcą banderą dla skompromitowanych polityków.


Przemiana KLD -> PO się udała, i ci sami, co wyli na AWS, głównie na KLD, uwierzyli w PO. Skoro raz się udało, to sądzą, że i drugi raz się uda. Dla całych mas Balcerowicz to wciąż geniusz ekonomii, wyrocznia jedynie słuszna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolejne antypolskie szambo III RP (WSI) - NowoczesnaPL
PostNapisane: 08 cze 2015, 10:00 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Nafąfanie i nihilizm

Na naszych oczach umarł galwanizowany trup Unii Demokratycznej. „Partia ludzi rozsądnych”, które swoje ostatnie residuum znalazła w kancelarii odchodzącego prezydenta (J. Lityński, H. Wujec et consortes), odchodzi. Ale niezupełnie. Pozostało jednak tak charakterystyczne dla „ludzi rozsądnych” nafąfanie. „Ludzie nie dorośli”, „przegraliśmy z takim chłystkiem”, odsyłanie wyborców na mirabelki i szczaw przez ludzi, dla których płaca minimalna miesięcznie wynosi sześć tysięcy złotych (i to z poważnym uszczerbkiem na wizerunku, bo jak wiadomo za takie pieniądze pracuje „albo wariat albo złodziej”) – to tylko próbka ciągłego nafąfania charakterystycznego dla rządzącej aktualnie formacji. Jego personifikacją był i ciągle jest (sądząc po ostatnich wypowiedziach) kończący kadencję prezydent Bronisław Komorowski.

Jest jeszcze para-naukowa egzemplifikacja nafąfania. Ostatnio próbkę tego dostaliśmy w postaci ksiązki prof. Marcina Króla „Byliśmy głupi” (Wydawnictwo Czerwone i Czarne 2015).

Tytuł cokolwiek mylący, bo po lekturze książki, można odnieść wrażenie, że błędny jest zastosowany w tytule czas przeszły. Tytułowe „my” odnosi się właśnie do „ludzi rozsądnych”, którzy znaleźli przystań w UD (później w UW). Autor z jednej strony traktuje tą publikację jako rozliczenie błędów popełnionych przez swoje środowisko. A więc niedocenienie rychło w czas prezydenckich ambicji Lecha Wałęsy i przecenienie zdolności Tadeusza Mazowieckiego (przeoczenie jego „psychologicznej głuchoty”), utratę z pola widzenia „społecznej strony” tzw. gospodarczej transformacji kierowanej przez Leszka Balcerowicza, a nawet zbytnie demonizowanie przez środowisko „Gazety Wyborczej” zagrożenia nacjonalistycznego w Polsce po 1989 roku („antynacjonalizm bez nacjonalistów” jak pisze M. Król).

O wiele bardziej jednak książka Marcina Króla jest zapisem tego, co jest; tej charakterystycznej dla Unii Demokratycznej maniery traktowania swoich przeciwników z mentorskim poczuciem wyższości, postrzeganiem lustracji i dekomunizacji jako „zagrożenia dla demokratycznego państwa prawa” (przy czym zazwyczaj takiemu opisowi towarzyszy moralne wartościowanie w stylu „podli lustratorzy”) oraz inkryminowania „nieprzystosowania się” Kościoła do nowej sytuacji po 1989 roku. Typowa postać nafąfania.

Jej kliniczną postacią jest diagnoza, którą stawia M. Król w swojej książce, że u progu III RP „politycznie społeczeństwo było także głupie”. Oczywiście nie licząc „poszczególnych rozumnych i inteligentnych ludziach” – wiadomo w jakiej partii skupionych. Przecież tylko Unia Demokratyczna (potem Wolności) oraz obóz postkomunistyczny „dysponowali jako jedyni wyobraźnią dotyczącą tego, czym jest państwo”.

I oto rządom tej oświeconej, namaszczonej przez samą siebie elity przeszkodziło „głupie politycznie” społeczeństwo tworząc aberrację w postaci partii politycznych. Co prawda jest taka szkoła w politologii (skupiająca ok. sto procent badaczy), która twierdzi, że instytucja partii politycznych jest czymś normalnym w ustroju demokratycznym, ale przecież skoro społeczeństwo jest „politycznie głupie”… .

W każdym razie, jak wywodzi prof. Król, „partie polityczne [po 1989 roku – G.K.] w Polsce powstały w kompletnym bałaganie ideowym, a stworzyły je grupki kilkuosobowe, które wystawiły reprezentację w wyborach parlamentarnych”, były one „tworem ambicjonerów” i dowodem „sarmackiej głupoty”. A najgorsze były to, że powstały partie odwołujące się wprost do programu katolicko-narodowego jak ZCh-N. Powstanie tego ugrupowania jesienią 1989 roku czyni autor odpowiedzialnym za dokonanie „pierwszego oficjalnego rozbicia obozu solidarnościowego”.

Kościół generalnie w pierwszych latach po 1989 roku „szkodził, gdzie mógł”, „zawsze psuł lub starał się o korzyści dla siebie”. Konstatację tą – to kolejny przykład klasycznego nafąfania trupa galwanizowanego – autor podpiera wziętymi wprost z GW argumentami. Autor publikowanych niegdyś przenikliwych analiz polskiej myśli konserwatywnej pisze teraz w gazetowowyborczym stylu o tym, że Kościół „nie zajął się reformą wewnętrzną i unowocześnieniem”, „nie zajął się ewangelią [pisownia oryginalna –G.K.], co widzimy doskonale teraz z perspektywy papieża Franciszka”. Szczególnie zaś boli autora jako „przykład zupełnie absurdalnego zachowania Kościół” stosunek do ideologii gender, która według M. Króla jest przecież „kwestią czysto naukową”.

Wątpliwości co do trafności użytego w tytule czasu przeszłego budzą dodatkowo te fragmenty książki, w których M. Król powtarza rytualne zaklęcia przeciw lustracji. Czytamy więc o „zamachu lustracyjnym” w czerwcu 1992 roku, o charakterystycznym dla polskiego modelu lustracji „stylu chuligańskim”, co sprawiło, że stała się ona nie tyle „głupstwem, co świństwem”. Bez lustracji zaś nie byłoby „kanalijnego dzieła”, jak nazywa autor ujawnienie w 2005 roku przez Jacka Kurskiego prawdziwego przecież faktu służby dziadka Donalda Tuska w szeregach Wehrmachtu.

Czytając książkę M. Króla można odnieść wrażenie, że akurat prawda liczy się dla niego najmniej. Wszak „prawda historyczna nie istnieje”, a „czysto powinno być w łazience, a nie w życiu politycznym” (to a propos lustracji). Wydaje się jednak, że trochę zawstydzony tak jawnie głoszonym nihilizmem, autor w innych miejscach swojej książki twierdzi jednak, że „jeżeli wszystko będziemy zapominali, to utracimy poczucie dobra i zła”. W ten sposób M. Król uzasadnia swoje poparcie dla postulatu dekomunizacji. Idzie nawet dalej, twierdząc pod koniec swojej książki, że zasadniczym błędem „polskiego modelu transformacji” po 1989 roku było to, że „wielkiej zmianie” nie towarzyszyło „kontynuowanie tego, co było dobre” czyli podtrzymywanie „jedynej wspólnoty, czyli wspólnoty duchowej”.

Ale jak budować tą „wspólnotę duchową”, gdy „prawda historyczna nie istnieje”? Symptomatyczny dla stosunku M. Króla wobec „wspólnoty duchowej” jest jego krytycyzm wobec podejmowanych po 1989 roku rozmaitych działań na rzecz przywrócenia pamięci o dotychczas wymazywanych kartach polskiej historii. Najbardziej znany przykład pod tym względem jest renesans pamięci o Żołnierzach Wyklętych, o ludziach – jak mało kto – uosabiających wierność do końca imponderabiliom, które tworzą przecież najważniejszą ze wspólnot – wspólnotę duchową. Jej brak M. Król dostrzega i boleje nad tym deficytem. Jednocześnie postponuje Żołnierzy Niezłomnych pogardliwymi słowy o „biednych ludziach, którzy słusznie obawiali się powrotu do normalnego życia w czasach stalinizmu”, przy czym „wielu z nich już nie walczyło za ojczyznę, ale o przetrwanie z wszystkimi oczywistymi negatywnymi konsekwencjami walki bez przywódców, bez kierownictwa”.

W ten sposób nafąfanie spotyka się z nihilizmem.

Grzegorz Kucharczyk

http://www.pch24.pl/nafafanie-i-nihilizm,36212,i.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolejne antypolskie szambo III RP (WSI) - NowoczesnaPL
PostNapisane: 08 cze 2015, 16:46 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7481
Lokalizacja: Podlasie
Ryszard Petru chce zrobić z Polski „takie małe Niemcy”.
Wciąż nie pojmuje, że Polacy chcieliby, żeby Polska była Polską




Polska to jest baldzo ciekawa klaj

— mawiał Tadeusz Ross vel Zulu Gula. Zaiste…


Mieliśmy już takiego prezydenta, który chciał z Polski zrobić drugą Japonię. Lech Wałęsa się nazywa. Nie wyszło, bo „miał tak mało czasu, że nawet nie miał kiedy się wysikać”, co de facto powiedział był podczas oficjalnej wizyty w Bonn. Więc drugiej Japonii nie mamy. Był też taki niedoszły prezydent, a doszły szef rządu Donald Tusk, który postanowił przekształcić nadwiślański kraj w drugą Irlandię. Dostał jednak niecierpiące zwłoki powołanie z Brukseli i też nie zdążył. A propos Irlandii, jakaś ichnia spółka szukająca u nas gazu łupkowego natknęła się na ropę koło Nowej Soli, więc pojawiła się perspektywa, że Polska będzie drugim Kuwejtem. Też nie wyszło. Ropy mamy za mało, a prawa do wydobycia gazu łupkowego podobno odkupili po części Rosjanie… Nadal mamy natomiast widoki, że staniemy się drugimi Chinami, ponieważ u nich rosną koszty pracy, a u nas nie. Ten plan wciąż jest wdrażany, choć nikt o tym głośno nie mówi. Niedawno poseł Adam Szejnfeld roztoczył przed Polakami wizję życia w drugim Dubaju. Dla zachęty umieścił na Facebook’u zdjęcia tamtejszych szklanych domów i podpisał:

Tak będzie wyglądała Polska, jeśli nadal będzie rządziła PO…

I ten zamysł stanął wszakże pod znakiem zapytania, bowiem nie wiadomo, czy PO będzie rządziła.

Krótko mówiąc, wszystkie te plany wzięły w łeb. Jak na razie Platformie udało się zrobić z Polski republikę bananową, nazwaną na użytek turystów „zieloną wyspą”. Zaniepokojony problemami PO i w ogóle ekonomista Ryszard Petru, w latach 90. doradca Leszka Balcerowicza, wicepremiera i ministra finansów w rządach Tadeusza Mazowieckiego, Jana Krzysztofa Bieleckiego i Jerzego Buzka, później pracownik paru banków, doradca marszałka województwa dolnośląskiego ds. gospodarczych i od ubiegłego roku szef rady nadzorczej spółki PKP oraz Solaris Bus & Coach - …ufff, zgłasza kolejną, własną propozycję: chce przekształcić Polskę…

w takie małe Niemcy Europy Środkowo-Wschodniej.

Według Wikileaks, Petru był także „nieformalnym doradcą” ekspremiera Tuska. Na początek, pomysłodawca małych Niemiec miedzy Bugiem a Odra i Nysą, stworzył wirtualna, nowoczesną.pl i liczy na poparcie ludzi młodych, „około 30-letnich”. Głównie tych zawiedzionych z platformianego elektoratu i buntowników od solisty-wokalisty, a ostatnio solisty polityka Pawła Kukiza. Petru ubzdurał sobie, że wygarnie mu jego sympatyków, bo nadal nie pojmuje w swej ekonomicznej głowie, że młodzi i starzy Polacy nie chcą u nas budowy żadnej drugiej Japonii, Irlandii, Kuwejtu, Chin, Dubaju, ani żadnych „małych Niemiec”, tylko po prostu Polski. Pierwszej Polski. Dumnej Polski. Wielkiej Polski, jej siłą gospodarczą, a co za tym idzie, siłą polityczną.

Skąd wziął się pomysł powołania „nowoczesnej.pl” przez Petru i innych członków byłej Unii Wolności, którzy w PO jakoś się nie zmieścili? Stąd, że platforma jest „socjaldemokratyczna” - co powiedział ich nowy lider na użytek „Kultury Liberalnej” - bo dofinansowuje to i owo, w tym kopalnie, które „dawno powinny być prywatne”. Ażeby było dobrze, musi być u nas bardziej kapitalistycznie, potrzebujemy więcej konkurencji i wolności gospodarczej. Generalnie:

w Polsce brakuje alternatywy dla ludzi myślących konstruktywnie, realistycznie.

Co trzeba zrobić, żeby Polska była jak „takie małe Niemcy Europy Środkowo-Wschodniej”? Trzeba u nas:

Stworzyć warunki, żeby więcej pracodawców chciało zatrudniać więcej osób…

— podsuwa Petru, notabene współautor wydanej w ubiegłym roku książki pt. „Koniec wolnego rynku? Geneza kryzysu”. No, odkrywca epokowy, Einstein i Beethoven polityki w jednym! Twórca „małych Niemiec” w Polsce (pardon, że spytam, ma to jakiś związek z „Małą Moskwą” w Polsce, czy zbieżność jest całkiem przypadkowa…?), przeoczył, że w RFN istnieje akurat „soziale Marktwirtschaft”, znaczy, socjalna, czy, jak kto woli, społeczna gospodarka wolnorynkowa, z największymi na świecie i najsilniejszymi związkami zawodowymi, które skutecznie wyznaczają rodzimym przedsiębiorcom ramy ich wolności gospodarczej. O niemieckiej opiece socjalnej, np. odprowadzaniu przez państwo za bezrobotnych składek na ubezpieczenie zdrowotne i fundusz emerytalny nie wspomnę.

Co do młodych ludzi - oni chcą mieć perspektywy, a nie stabilność. W Wielkiej Brytanii nie ma wcale stałej pracy, można z niej wylecieć z dnia na dzień. Wiadomo jednak, że znajdzie się ją gdzieś indziej

— klaruje projektant „małych Niemiec” w Polsce. Ciekawe, z kim rozmawiał. Po pierwsze, każdy, zwłaszcza młody człowiek, który chciałby założyć rodzinę, chce mieć poczucie „stabilności”, aby mógł snuć i realizować plany na przyszłość. Po drugie, w Niemczech, które Petru chciałby u nas właśnie budować, zatrudnianie na umowy śmieciowe jest ograniczone prawem pracy i marginalne, zwolnienia są obwarowane surowymi przepisami, o jakich gdzie indziej się nie śni, zaś wyrzucenie wieloletniego pracownika na bruk jest prawie niemożliwe, a w każdym razie łączy się z należytą rekompensatą. A o czymś takim, jak tzw. emerytury zakładowe w RFN pan Petru również nie słyszał…?

Twórca tej „nowoczesnej.pl”, w zamyśle bardziej kapitalistycznej nie może się nadziwić, dlaczego ludzie wybrali kandydata PiS. Jak tłumaczy sam sobie, głosowali „na przekór czemuś”. I tu się zgadzam, owszem, Andrzej Duda wygrał na przekór takim budowniczym drugiej Japonii, czy Irlandii, a po prawdzie trzeciego świata Zulu Guli, jak właśnie Ryszard Petru i jemu podobni.

I jeszcze jedno, a propos RFN, z której można czerpać wzory: po zjednoczeniu z byłą NRD zaczęto w Niemczech od lustracji i dekomunizacji, od rozliczania i wsadzania za kraty tzw. sprawców zza biurek. U nas twórcy, współtwórcy, rozkazodawcy i sługusy zbrodniczego reżimu komunistycznego do dziś brylują na politycznych salonach, ulokowali się w spółkach i spółeczkach lub wygrzewają stare kości na swych daczach. To nie jest tani populizm, tylko przykra prawda. U nas nadzieje na naprawę, na etyczno-moralną odnowę Polski zostały pogrzebane wraz z zamachem stanu, jakim było obalenie rządu Jana Olszewskiego. Jak mówił nieopierzony wówczas Waldemar Pawlak, kupiony potem stanowiskiem premiera, to był „bandytyzm, panowie”…

My chcemy, żeby tu były takie małe Niemcy Europy Środkowo-Wschodniej. I moim zdaniem nikt inny nie jest w stanie tego dokonać

— powtórzę raz jeszcze cel Ryszarda Petru, Ja nie śmiem powiedzieć „my”. Mogę tylko wypowiadać się za siebie, że tak jak ten „fanatyk” Jan Pietrzak upieram się przy tym, żeby Polska była Polską, nie skundloną, nie skarlałą, po prostu Polską.

autor: Piotr Cywiński

http://wpolityce.pl/polityka/254937-rys ... yla-polska

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolejne antypolskie szambo III RP (WSI) - NowoczesnaPL
PostNapisane: 08 cze 2015, 18:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Coltrane napisał(a):
Ryszard Petru chce zrobić z Polski „takie małe Niemcy”.
Wciąż nie pojmuje, że Polacy chcieliby, żeby Polska była Polską



Ani kropli Niemiec sobie w Polsce nie życzę. Tu ma być Wielka Polska, a nie małe niemcy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolejne antypolskie szambo III RP (WSI) - NowoczesnaPL
PostNapisane: 09 cze 2015, 10:14 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7481
Lokalizacja: Podlasie
Trzeba niezorientowanym przypominać, że Ruch Petru wspiera m.i. Olechowski, współtwórca PO ...


„Nowa jakość” z ludźmi PRL-u. Kto tworzy NowoczesnaPL?
Ekonomista rejestrowany przez SB, były działacz PZPR i ludzie władzy III RP


Obrazek

„Ryszard Petru, ogłaszając się liderem nowego ruchu, obiecał wyborcom nową jakość w polityce. I już na starcie został rozpoznany przez internautów. Wykryli w nim przywódcę architektów podstaw systemu III RP, tworzących przed wyborami parlamentarnymi szalupę ratunkową dla ludzi PO” – piszę „Gazeta Polska Codziennie”.

Według gazety kto stoi w otoczeniu Petru, pokazuje też Towarzystwo Ekonomistów Polskich, którym kieruje on wraz z ekonomistą rejestrowanym przez SB, działaczami PZPR u czy żoną Leszka Balcerowicza.

Tydzień temu odbył się kongres założycielski stowarzyszenia NowoczesnaPL, którego liderem jest ekonomista Ryszard Petru. Jego formacja chce iść po władzę w najbliższych wyborach, przedstawiając się jako ruch antysystemowy, obiecujący obalenie zastałych układów politycznych. Tyle że mentorami stowarzyszenia są m.in. ludzie władzy III RP jeszcze z lat 90., jak Leszek Balcerowicz czy Andrzej Olechowski. Otoczenia Petru dopełniają też ludzie współkierujący z nim Towarzystwem Ekonomistów Polskich (TEP) – organizacji łączącej ludzi z branży bankowości, finansów i wielkiego biznesu

—twierdzi „GPC”. Oraz tłumaczy, że założycielami TEP w latach 90. byli przede wszystkim znani jeszcze z PRL u Leszek Balcerowicz, wicepremier w rządzie AWS-UW, były prezes Narodowego Banku Polskiego, i prof. Jan Winiecki. Dziś we władzach towarzystwa pozostaje żona b. wicepremiera Ewa Balcerowicz. Zastępcą Petru w TEP jest zaś ekonomista Bohdan Wyżnikiewicz, który wspiera forsowane przez rząd PO-PSL szybkie wprowadzenie Polski do strefy euro.

Po zmianie systemu w Polsce został prezesem GUS-u. Według akt IPN-u Wyżnikiewicz był zarejestrowany przez wywiad PRL-u jako kontakt operacyjny „Eureka”. […] Od 1977 r. w Szwajcarii pracował przy Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ. Współpraca ta zakończyła się wraz z jego powrotem z Genewy

—zaznacza gazeta. Oraz przypomina, że w Genewie swoją karierę w czasach PRL-u rozpoczął również Andrzej Olechowski, współtwórca PO, który dziś wspiera ruch Ryszarda Petru.

Jak ujawnił dr hab. Sławomir Cenckiewicz, Olechowski, zarejestrowany przez SB jako kontakt operacyjny „Must”, był prowadzony przez Gromosława Czempińskiego, który wówczas pracował pod przykrywką w Genewie

—wyjaśnia „GPC”. Według gazety innym współtwórcą ruchu Petru jest prof. Jan Winiecki – wcześniej wieloletni członek PZPR-u, który obecnie zasiada w Radzie Polityki Pieniężnej z ramienia PO.

Ryszard Petru to ekonomista i były działacz Unii Wolności, w latach 1997–2000 doradca Leszka Balcerowicza, ówczesnego wicepremiera i ministra finansów - w PRL-u członka partii komunistycznej i pracownika Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR.

Ryb, GPC

autor: Zespół wPolityce.pl

http://wpolityce.pl/polityka/255312-now ... dzy-iii-rp

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolejne antypolskie szambo III RP (WSI) - NowoczesnaPL
PostNapisane: 09 cze 2015, 11:42 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7481
Lokalizacja: Podlasie
Gadowski o NowoczesnejPL: Bezpieka, przerażona wynikiem wyborów prezydenckich, zaczęła szybko budować szalupę ratunkową

Obrazek

Przerażona wyborami prezydenckimi bezpieka wojskowa zaczyna rodzić, niczym kamienie nerkowe, nowy ruch


— mówił Witold Gadowski. Dziennikarz śledczy w Radiu Wnet komentował powstanie Nowoczesnej.pl.

Na początku jednak dziennikarz pytany był o nastroje w Krakowie, z którego wywodzi się prezydent-elekt Andrzej Duda.

To rzeczywiście przypadek bez precedensu w krótkiej historii odrodzonej prezydentury w Polsce. Porządni Krakowianie są dziś zadowoleni i uśmiechnięci, nieporządni mają skwaszone miny. Dzięki temu od razu widać na ulicy kto jest porządny a kto nie

— tłumaczył Gadowski.

Zaznaczył, że „większość jest uśmiechnięta, ponieważ wszyscy w Krakowie lubili Andrzeja Dudę”.

Gadowski przyznał, że zna osobiście Andrzeja Dudę od „wielu lat” i uznaje, że jest to najbardziej odpowiednia osoba, która mogła objąć urząd Prezydenta RP.

Jego cechy charakteru, pomijając poglądy, bardzo predestynują go do tej funkcji. On jest człowiekiem który łączy a nie dzieli, on nie lubi konfliktów. I bardzo dobrze

— zaznaczył dziennikarz i publicysta tygodnika „wSieci”.

Pytany o ruch NowoczesnaPL gość Radia Wnet wskazał:

Ten ruch zaczął być rodzony, niczym kamienie nerkowe. Bezpieka, zapewne raczej wojskowa, a nie cywilna, przerażona wynikiem wyborów prezydenckich, zaczęła szybko budować szalupę ratunkową. Uważam, że to dziwny ruch. On jest pompowany w mediach, jest w sondażach, choć nie ma go jeszcze nigdzie, do którego już dołączają się jacyś karierowicze, i to tacy powszechnie skompromitowani…

Dziennikarz nie chciał jednak wyjaśnić kogo konkretnie ma na myśli.

Ten ruch nie ma najmniejszych szans, ale bezpieka próbuje to wykreować na jakąś poważną alternatywę wobec ruchu Kukiza i wobec zmian, jakie dokonują się na scenie politycznej


— podkreśla.

Na pytanie prowadzącej Magdaleny Uchaniuk, dlaczego przekreśla szanse NowoczesnejPL, Gadowski wyjaśnia, że w ostatnie sondaże poparcia politycznego nie należy wierzyć.

Gdyby przeprowadzono sondaż, czy na Marsie jest życie w postaci trzygłowych ludzików, a bezpiece byłoby na rękę, żeby sondaż pokazał, że „tak”, to za chwilę wmawiano by ludziom, że na Marsie są trójgłowe ludziki. Podobnie jest z tą partią. Partię zakłada jeden ze skompromitowanych ekonomistów, były członek PZPR wraz ze swoim uczniem. (…) Oni firmują tę partię, ale ona jest de facto zakładana przez panów z okutymi daszkami

— podkreślał Gadowski.

I wskazał, że przekaz tej partii to „bełkot”.

To jest bełkot, który został napisany szybko, by sklecić jaką partię. Nigdy nie rozumiałem Balcerowicza, jego bełkot przekracza już wszelkie możliwości. Znam koleżanki Balcerowicze ze studiów, znacznie od niego lepiej wykształcone, które wspominały, że on zamiast się uczyć działał w komunistycznych organizacjach. On wybrał metodę na działacza. I tak się toczyło. Gdy obecnie słyszę, że to on zakłada partię, myślę sobie, że bezpieka straciła całkowicie polot. Jeśli ktoś jeszcze wierzy w to, że Balcerowicz może założyć popularną partię, to musi być wytrwałym i ciągłym czytelnikiem tekstów Adama Michnika

— zauważa Witold Gadowski.

Na koniec publicysta był pytany o losy tzw. aneksu z likwidacji WSI.

W sposób niepopularny uważam, że aneks powinien zostać dopracowany. W części, zwłaszcza tej dotyczącej historii, on powinien zostać opublikowany. W całości, nie. (…) Jeśli chodzi o kilku znanych ludzi z polskiej sceny politycznej te informacje powinny się ukazać, wraz z dokumentami. Choćby po to, by Polacy zrozumieli, jakie mechanizmy rządziły polską sceną polityczną

— tłumaczy Gadowski.

Pytany, dlaczego aneks nie powinien być ujawniony w całości, Gadowski tłumaczy, że „są tam też informacje wrażliwe, jeśli chodzi o dziedzinę obronności narodowej”, których nie powinno się ujawniać.

CAŁA ROZMOWA NA STRONACH RADIA WNET!

wrp

autor: Zespół wPolityce.pl

http://wpolityce.pl/polityka/254852-gad ... -ratunkowa

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /