Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Zboczeńcy w natarciu.
PostNapisane: 26 paź 2016, 07:18 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30973
Świat to nie tylko Sodoma i Gomora.
Jeżeli istnienie zboczeńców jest faktem, choć smutnym, to nie oznacza, że będą oni reszcie ludzi nakazywać upadek moralny.
Nie oznacza to również tego, że odtąd wszyscy musimy stać się degeneratami.
Ludzkość się rozwija gdy duchowo, mentalnie, uczuciowo i etycznie się wznosi.
Ludzkość zanika, gdy moralnie upada.
Lewactwo niczym robactwo jest tą lokomotywą upadku człowieczeństwa.


Walka o niewinność dzieci

Ze Stanisławem Kogutem, senatorem Prawa i Sprawiedliwości, członkiem Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej, rozmawia Rafał Stefaniuk

Kampania Przeciw Homofobii wezwała nauczycieli do zorganizowania w szkołach „tęczowych piątków” promujących postawy homoseksualne. W Pana ocenie, w szkołach jest miejsce na tego typu akcje?
– Szkoła nie jest miejscem do manifestowania tego typu poglądów. Ci, co organizują tego typu akcje, uważają, że są najmądrzejsi na świecie? Polska jest krajem katolickim i nie życzę sobie, żeby moi wnukowie musieli patrzeć na tę błazenadę. Pan Bóg jest cierpliwy, ale sprawiedliwy. Niech ci wszyscy organizatorzy tej akcji liczą się z tym, że kiedyś na Sądzie Ostatecznym odpowiedzą za swoje idiotyczne pomysły i demoralizację młodych ludzi.

Organizatorzy tej akcji poinformowali, że już 50 szkół zgłosiło się do promowania idei LGBTI. Dyrektorzy tych placówek nie są świadomi, jakie negatywne konsekwencje dla rozwoju dziecka mogą przynieść te treści?
– Akurat tego to są bardzo świadomi. Problemem szkoły jest to, że brakuje takich nauczycieli, którzy mnie kiedyś uczyli. Wtedy to szkoła przekazywała wiedzę oraz wartości oparte na haśle: „Bóg, Honor, Ojczyzna”. To były wyjątkowo ważne ideały, które potem dziecko zabierało do domu rodzinnego. To, co robią dyrektorzy tych 50 szkół, to jest ten „luz blues”, który od lat jest szerzony. Nie łudźmy się, że żyjemy w czasach pokoju – to jest wojna o to, czy Polska ma być katolicka czy laicka. Są w naszym kraju siły, które chcą zniszczyć Kościół katolicki, a kto to jest Kościół? To my. Dlatego kuratorzy powinni zdecydowanie zareagować i zabronić takich akcji w szkołach. W szkole dziecko ma być bezpieczne, a nie indoktrynowane.

Promocja homoseksualizmu w szkołach nie skończy się na tej jednej akcji?
– Niestety, ale co i raz ktoś będzie organizował podobne wydarzenia. Na „czarnych protestach” wiele osób nie bało się krzyczeć: „Precz z Kościołem!”, „Precz z Bogiem!”. Osoby te są sterowane odgórnie. Wiele organizacji tzw. ateistycznych, choć w rzeczywistości są satanistyczne, wyruszyło na totalną wojnę z Panem Bogiem. Kolejne ataki są kwestią czasu. Europa już dawno odeszła od koncepcji Roberta Schumana, gdzie całe życie państwowe miało być oparte na katolickiej nauce społecznej. Europa nie jest już katolicka, tylko laicka i lewacka. Dane są jednoznaczne: choć w ciągu roku na świecie przybyło katolików o 18 mln, to „oświecona” Europa jest jedynym kontynentem, na którym ich ubywa. To nie jest przypadek, to zaplanowana akcja. Ja bym tylko chciał, żeby te wszystkie osoby, które atakują Kościół, wzbudziły w sobie taką refleksję jak były rzecznik SLD, którego nazwiska nie wymienię. Panu Bogu powinniśmy wszyscy mocno dziękować, że na łożu szpitalnym uwierzył w moc chrztu i bierzmowania i w sercu wypowiedział, że Pan Bóg istnieje. To Jezus dał mu tę łaskę refleksji i czas na naprawienie zła.

Jak wobec tego powinni zachować się rodzice?
– Powinni jak najszybciej i jak najbardziej zdecydowanie wystąpić przeciwko tym akcjom. Są różne formy protestu. W szkołach funkcjonują też rady pedagogiczne. Każdy rodzic ma prawo naciskać na dyrekcję szkół, gdy zaobserwuje coś niepokojącego. Kiedy dyrektor nie cofnie zgody na te wstrząsające akcje, są kolejne instancje – kuratorium, samorządy itd. Takie idiotyczne happeningi nie powinny mieć miejsca w naszych szkołach.

W obliczu tych zagrożeń czy tradycyjna rodzina jest w Polsce w odpowiedni sposób promowana?
– Myślę, że tak, ale chciałbym, żeby tych działań było więcej. W poniedziałek byłem na spotkaniu w Limanowej z Elżbietą Rafalską, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, która zapowiadała kolejne działania zmierzające do poprawy bytu rodzin. Na tym spotkaniu było też wielu rodziców, którzy dziękowali za program „Rodzina 500+”. Dzięki temu programowi wiele rodzin mogło po raz pierwszy wyposażyć dzieci w książki i przybory szkolne, bez konieczności zaciągania pożyczek. Ale nie chciałbym, żebyśmy spoczęli na laurach. Kraj św. Jana Pawła II i św. bp. Stanisława powinien być przykładem dla świata, jak troszczyć się o rodzinę. Tego wymaga od nas nasza rola w Boskim planie zbawienia. Z niecierpliwością oczekuję szczegółów programu pomocowego dla niepełnosprawnych, o którym mówiła premier Szydło. Tym tematem rząd powinien się jak najszybciej zająć. Dzieci niepełnosprawne, a także te z zespołem Downa to są naprawdę kochane osoby, często bardzo zdolne. Musimy wszyscy otoczyć je szczególną troską.

Dziękuję za rozmowę.
Rafał Stefaniuk

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... zieci.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zboczeńcy w natarciu.
PostNapisane: 27 paź 2016, 06:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30973
Postaw opór homopropagandzie

W odpowiedzi na akcję „Tęczowy Piątek” Instytut Ordo Iuris przygotował „Rodzicielskie oświadczenie wychowawcze” oraz oferuje wsparcie prawne i procesowe dla rodziców.

Składając Oświadczenie, rodzic jednoznacznie odmawia udziału swego dziecka we wszelkich wykraczających poza program szkolny działaniach propagandowych, opartych na ideologii gender, ideologicznych koncepcjach płci „kulturowej” lub „społecznej” oraz tożsamości płciowej i seksualnej. Udział w takich zajęciach wymagać będzie pisemnej zgody rodziców po przedstawieniu im konspektu zajęć organizowanych w szkole.

„Rodzicielskie oświadczenie wychowawcze” powinno zostać złożone przede wszystkim w szkole, która przystąpiła do akcji „Tęczowy Piątek”.

Z pełną świadomością obecnie niedostatecznego, prawnego zabezpieczenia praw wychowawczych rodziców, liczmy się z koniecznością przeprowadzenia postępowań w obronie ważności oświadczenia. Jednocześnie podejmowane będą działania zmierzające do poszerzenia gwarancji praw rodzicielskich wynikających z Konstytucji RP i obowiązujących ustaw (w tym: art. 48 ust. 1 Konstytucji RP: Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania; art. 53 ust. 3 Konstytucji RP: Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio; Preambuła ustawy o systemie oświaty: Oświata (…) kieruje się zasadami zawartymi w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (…) Nauczanie i wychowanie – respektując chrześcijański system wartości – za podstawę przyjmuje uniwersalne zasady etyki; art. 1 pkt 2 System oświaty zapewnia w szczególności (…) wspomaganie przez szkołę wychowawczej roli rodziny).

Instytut Ordo Iuris deklaruje wsparcie prawne dla rodziców, których „Rodzicielskie oświadczenie wychowawcze” zostanie zignorowane przez szkołę. Każde zgłoszenie zostanie zbadane, a w wybranych sprawach uruchomiona zostanie – za zgodą rodziców – stosowna procedura procesowa przeciwko placówkom edukacyjnym i ich dyrektorom, naruszającym prawa rodziców do wychowania dzieci.

Zgłoszenia należy kierować na adres: biuro@ordoiuris.pl.

Źródło: strona internetowa Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... ndzie.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zboczeńcy w natarciu.
PostNapisane: 28 paź 2016, 10:38 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30973
Wszystko w rękach rodziców

Dziś do niektórych polskich szkół weszli homoedukatorzy w ramach akcji „tęczowy piątek”. Aby zapobiec tego typu przypadkom i tym samym uchronić dzieci przed działaniem środowisk homoseksualnych, Parlamentarny Zespół na rzecz Polityki i Kultury Prorodzinnej zaapelował do dyrektorów i nauczycieli, by zgłaszali swoje szkoły do akcji „Szkoła przyjazna rodzinie”

Czy w szkole możliwy jest sprzeciw wobec homopropagandy? To wszystko zależy od rodziców. Zdecydowana postawa rodziców może sprawić, że miliony złotych na kontach organizacji LBGTI nie będą w stanie zawładnąć szkołami. Tu kluczem jest aktywność mamy i taty.

Ale działa to też w drugą stronę. Nawet gdyby dyrekcja i nauczyciele nie chcieli, aby do ich szkół weszli homoedukatorzy, a znajdzie się kilku rodziców, którzy urządzą nagonkę na pracowników szkoły jako na homofobów, nietolerancyjnych i talibów, znając realia, to taka szkoła ulegnie i dzieci będą poddane praniu mózgów.

Dlatego ważne jest, aby osoby odpowiedzialne organizowały się. Kiedy tylko zbierze się grupa rodziców, to drzwi szkół będą na stałe zamknięte przed homoindoktrynacją.

Wiadome jest, że w każdym społeczeństwie około 90 proc. ludzi to osoby, które podążają z prądem, którym jest zawsze wszystko jedno. Niestety, tylko 10 proc. z nas wykazuje się odwagą i zaangażowaniem. I tu kluczem jest zagospodarowanie tej ogromnej większości. Jeżeli rodzice będą mądrzy i uparci, a przy tym zorganizują akcję obrony dzieci, to wygrają. Gdyby opór dyrekcji był silny, zawsze można interweniować u wójtów i burmistrzów.

Na szczęście przyszło mi żyć w innej Polsce – na Podkarpaciu. Nasze społeczności lokalne domagają się wartości, wiary i modlitwy. Mamy jedyny sejmik w Polsce, który każdą sesję zaczyna od modlitwy. Podobnie jest podczas sesji w większości rad powiatów i gmin.

Słyszymy jednak o „czarcich protestach”, w których bojówki feministyczne ubrane są na czarno. Wnioskuję więc, że w dużych miastach homoedukatorzy mają bardzo łatwy dostęp do dzieci. W tych ośrodkach miejskich rodzice skupieni są na pracy i spłacie kredytu, dlatego mają w nosie to, co dzieje się w szkole i co dzieje się z ich dzieckiem.

Trzeba zawsze stać na straży, bo diabeł „jak lew ryczący krąży, szukając, kogo pożreć” i co tydzień wymyśla coś nowego. Feministki i dewianci w szkołach nie biorą się sami z siebie. To jest sterowana akcja. Są całe grupy interesu, które to sponsorują. Udowodniła to już kilka lat temu Joanna Najfeld. To jest walka dobra ze złem.

Jacek Kotula

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... zicow.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zboczeńcy w natarciu.
PostNapisane: 03 lis 2016, 07:43 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30973
Lewacki walec

Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego próbuje narzucić uczelniom genderową iluzję tolerancji

Rada, która jest wybieralnym organem przedstawicielskim nauki i szkolnictwa wyższego i opiniuje projekty aktów prawnych, rekomenduje „Standard Antydyskryminacyjny dla Uczelni”.

To dokument, na mocy którego uczelnia zobowiązuje się do prowadzenia działań na rzecz przeciwdziałania przemocy i dyskryminacji oraz na rzecz wzmacniania zasady „równego traktowania”.

– Środowiska lewicowe i liberalne nie odpuszczają. To, co teraz proponują dla uczelni wyższych, jest nie tylko niedorzeczne i niepotrzebne, ale też rozmywa etos akademicki, właściwą rolę uczelni wyższych, które przede wszystkim mają za zadanie racjonalną formację młodego człowieka. To próba powtórzenia tego, co tego typu środowiska próbowały zrobić w poprzednich latach, starając się o liberalizację w duchu antydyskryminacyjnym prawa karnego – komentuje poseł Dariusz Piontkowski (PiS) z sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.

Tego samego zdania jest dr Andrzej Mazan z Fundacji Dobrej Edukacji Maximilianum.

– Realizacja deklaracji równościowej wprowadza pewien niepokój co do rozumienia norm zachowań ludzkich. Zredukuje tym samym właściwe rozumienie istoty człowieczeństwa. Obawiam się istotnych zmian w treści nauczania, szczególnie jeśli chodzi o nauki humanistyczne i pedagogikę. Chodzi tu oczywiście o przekazywanie niebezpiecznych i szkodliwych wzorców relacji męsko-damskich oraz – co się z tym wiąże – niewłaściwych wzorców wychowywania dzieci. To wszystko deprecjonuje rolę uniwersytetów i uczelni wyższych, które jak dotąd w większości cieszą się pewnym społecznym autorytetem. Uczelnie nie mogą być polem do jakichkolwiek rozgrywek ideologicznych – dodaje dr Mazan.

Anna Ambroziak

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... walec.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zboczeńcy w natarciu.
PostNapisane: 07 lis 2016, 07:08 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30973
Zboczeńcy lewaccy niczym karaluchy nie odpuszczają. Chcą ześwinić (przepraszam świnie, bo one mają więcej godności niż to lewactwo) wszystkich ludzi, a zaczynają od najmłodszych.
Czy pozwolimy im na to aby nas zdegenerowali?


Zły kodeks

Organizacje prorodzinne ostrzegają przed wprowadzaniem do szkół Kodeksu Równego Traktowania, lansującego standardy tzw. polityki antydyskryminacyjnej.

Kodeks Równego Traktowania został wypromowany przez tzw. środowiska LGBT. Zawiera on zapisy, w których stwierdza się, że równe traktowanie jest podstawowym prawem każdego człowieka i – wedle tej zasady – należy się przeciwstawiać wszelkim formom dyskryminacji, uprzedzeń, stereotypów oraz mowie nienawiści. Pakiet odnosi się do kwestii narodowości, pochodzenia, koloru skóry, wyznania, płci, stopnia sprawności i tzw. orientacji seksualnej. Jego propagowaniem zajmują się organizacje pozarządowe, wspierane często przez środowiska LGBT, a działające w tym zakresie na mocy rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 27 sierpnia 2015 r. w sprawie nadzoru pedagogicznego, obligującego szkoły do prowadzenia tzw. polityki antydyskryminacyjnej.

Zaniepokojeni propagowaniem polityki równościowej są rodzice. Ich zdaniem, celem jej upowszechniania jest deprecjonowanie normalnego modelu rodziny opartego na związku jednego mężczyzny i jednej kobiety. Taka edukacja, zdaniem Waldemara Wasiewicza, prezesa Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza, prowadzi do zachwiania równowagi emocjonalnej, zaburzeń płci i postrzegania seksualności u młodych ludzi.

– Jest to droga prowadząca ku „rodzicom A i B” zamiast matki i ojca, homoseksualnym „małżeństwom” i adopcjom służącym zachciankom gejów, a nie dobru dzieci, gwałceniu praw dzieci i rodziców w imię tzw. praw homoseksualistów, faktycznemu zniszczeniu rodziny i małżeństwa, legalizacji pedofilii i wielu innym podobnym zjawiskom. Jest to rewolucja niszcząca to, co dotąd było dla człowieka najbliższe i najcenniejsze – mówi Wasiewicz.

Drodzy Rodzice i Pedagodzy, coś Was zaniepokoiło w edukacji Waszych dzieci, w Waszej szkole?
Poinformujcie o tym „Nasz Dziennik”.

tel. 22 515 77 77
kraj@naszdziennik.pl

Anna Ambroziak

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... odeks.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zboczeńcy w natarciu.
PostNapisane: 07 lis 2016, 09:57 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Przecież to władza decyduje, czy taki kodeks można wprowadzić, czy nie można. Przecież sam taki pomysł jest tak niewyobrażalnie zbrodniczy, że tylko za głośne wyrażenie takiego pomysłu powinno się ścigać z paragrafów dotyczących działań deprawacyjnych, antypaństwowych i antynarodowych. A już realizacja poprzez wprowadzanie tego do szkół wina skutkować najwyższym możliwym wymiarem kary. Przecież to kwalifikuje się do zbrodni ludobójstwa.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zboczeńcy w natarciu.
PostNapisane: 16 lis 2016, 09:03 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawy.pl/41065-gotowanie-zaby-re ... pagandowa/

Ludziom się wydaje, że reklamy w TV są po to, by zachwalać produkty. Już dawno tak nie jest - zachwalanie towarów to tylko pozór. Reklamy, filmy, seriale, wiadomości i inne programy mają tylko jeden cel - promowanie NWO oraz Sodomy i Gomory.

Kopia artykułu:

Gotowanie żaby – reklama telewizyjna tubą propagandową
Katarzyna Malcharczyk Opublikowano 15 listopada 2016

Telewizja nazywana jest IV władzą. I słusznie. W ostatnich latach bywa nawet tak, że można by jej przypisać i pierwsze miejsce. Pierwsze miejsce w dość skutecznym urabianiu opinii publicznej.
O ile część społeczeństwa potrafi obecnie dostrzec na masową skalę zmanipulowany przekaz np. serwisów informacyjnych, które służą jakiejś konkretnej opcji politycznej, o tyle dużo trudniej jest nam spostrzec, jak w naszych umysłach „gotuje się żabę” – obrzydliwą żabę, której obecności rzadko się domyślamy. Tą żabą jest coraz bardziej powszechna i nachalna propaganda działająca na rzecz środowisk LGBTIQ. O czym mowa?
Posłużę się przykładem sprzed kilku dni. Jestem szczęśliwą posiadaczką telewizji z możliwością nagrywania programów, zatrzymywania i przewijania w dowolnym momencie. Dzięki temu oszczędzamy dzieciom prania mózgów przez reklamy podczas wieczornego oglądania bajek, a sobie bezmyślnego gapienia się w ekran.

Oglądając telewizję, wiem, że w trakcie filmu mogę niemal 15 minut przerwy reklamowej na coś wykorzystać. Tym razem przeglądałam pocztę, ale na dźwięk znanej piosenki Toma Jonesa w wersji śpiewanej przez kobietę, odwróciłam się. Przewinęłam i obejrzałam niby sympatyczną reklamę H&M. Patrząc na nią mówię sobie: ”ale fajna”. W tle leci :”She’s a Lady” i pojawiają się po kolei kobiety o różnej figurze: szczupłe, o pełnych kształtach, a nawet mocno umięśnione (tu pojawił się pierwszy alarm w głowie), o różnej fryzurze: łyse i o bujnym afro, kobieta z owłosieniem pod pachami, a na koniec, gdy pojawia się wielkie logo H&M w tle dwie postaci całujących się kobiet, zanurzonych w wodzie (tutaj drugi alarmujący dzwonek).
Okazuje się, że reklama H&M jesień 2016 jest wielką kampanią nie tyle reklamującą ubrania tej znanej marki (sama niespecjalnie na ubrania zwróciłam uwagę), ale kampanią społeczną na rzecz kobiet. Ma za zadanie uświadamianie społeczeństwu, że kobiety są różne i każda jest tą „lady” z piosenki bez względu na posturę, fryzurę i jak się okazuje również… preferencje seksualne. Po co komu w reklamie taki przekaz? I tu pojawia się nasze gotowanie żaby. Fajna reklama z wydawałoby się dobrym przekazem bez naszej zgody lasująca powoli mózgi.
Do tej kampanii społecznej zatrudniono znaną aktorkę, piosenkarkę, znane modelki i bokserkę ale również… modela reprezentującego transseksualistów, który nie wzbudził kompletnie moich podejrzeń (pomyliłam go z polską aktorką).
Na wielu zagranicznych portalach wychwala się tę reklamę na wszelkie możliwe sposoby. A to jak to pięknie kobiety są ukazane, a to, że są niestereotypowe zachowania jak choćby dłubanie wykałaczką w zębach przy innych czy jedzenie frytek w łóżku (nie wiem co tu takiego jest nowatorskiego, żeby się tym chwalić? Żadnej kobiecie się to nigdy wcześniej nie zdarzyło, tylko teraz?). Inna z kolei strona internetowa idealnie wprost pokazuje o co chodzi. Autorzy z zachwytem wypunktowują te różnorodności: fryzury, figury, wiek, reprezentacja środowisk trans, reprezentacja środowisk LGBTIQ. I tu jest pies, a raczej nasza żaba pogrzebana.
Środowiska LGBTIQ cieszą się z tej reklamy i doskonale wiedzą, czemu ona służy, a służy urabianiu społeczeństwa, urabianiu dzieci od najmłodszych lat w taki sposób, żebyśmy oswajali się z nietypowym widokiem i uznali tego trans-aktora nie tylko za kobietę, ale również za „lady”, a zachowania trans i homoseksualne jako jedną z możliwości wyrażania swojej różnorodnej „kobiecości” (patrz homoseksualny pocałunek na końcu). Wszystko urocze i piękne.
Niestety my – nieświadome w dużej mierze społeczeństwo – dajemy się zmanipulować. Nie protestujemy gdy oglądamy nowsze filmy, a w każdym z nich wg wytycznych producentów filmowych musi się obowiązkowo znaleźć przynajmniej jedna osoba bądź związek nieheteroseksualny. Nie protestujemy, gdy oglądamy teledyski przesączone homoseksualnymi i perwersyjnymi zachowaniami (i gdy oglądają to często nasze dzieci). To tylko wierzchołek góry lodowej, który jeśli go wspólnie nie powstrzymamy, natrze na nas jak na zachodzie i będzie zgniatał po kolei rodzinę, relacje rodzic-dziecko, wykręci do góry nogami ludzką seksualność bez dbania o konsekwencje.
Co zatem można zrobić, aby nie dać się ugotować? Po pierwsze ważna jest czujność. Nie można być obojętnym na treści serwowane nam w telewizji. Jak widać trzeba uważać nie tylko na filmy dla dorosłych, ale już także na reklamy oraz niektóre dwuznaczne hasła rzucane w bajkach oraz filmach dla dzieci. Żeby nie zatruwać umysłów należy pilnować na co patrzą zwłaszcza najmłodsi, tłumaczyć i szukać informacji, które niestety są coraz bardziej cenzurowane w tym niby-wolnym świecie. Co najważniejsze, tymi informacjami warto się dzielić z innymi. Jeżeli będziemy milczeć, wtedy zostaniemy stłamszeni przez „kulturę” serwowaną przez środowiska LGBTIQ.

Źródło: Fundacja Życie i Rodzina

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zboczeńcy w natarciu.
PostNapisane: 18 lis 2016, 08:50 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30973
Genderowy skręt ZNP

Związek Nauczycielstwa Polskiego w jednym szeregu z Grupą Edukatorów Seksualnych PONTON i Kampanią Przeciw Homofobii angażuje się w projekty genderowe.

Związek Nauczycielstwa Polskiego zasilił szeregi Koalicji na rzecz Edukacji Antydyskryminacyjnej, która postawiła sobie za cel wprowadzenie „edukacji równościowej” do systemu szkolnictwa.

– Jestem w szoku, że ZNP, który zrzesza przecież polskich nauczycieli, wchodzi w coś takiego jak polityka pseudorównościowa. Od lat uczę dzieci, zawsze podkreślam, jak ważny jest szacunek dla drugiego człowieka. Nie potrzebowałam do tego żadnych odgórnych wskazówek. I żaden z moich uczniów, teraz już dorosłych, nikogo nie dyskryminuje, nikomu nie uwłacza – komentuje Dorota Dziamska, metodyk nauczania wczesnoszkolnego.

Koalicja zrzesza 60 organizacji z 20 miejscowości w Polsce, m.in. z Białegostoku, Bielska-Białej, Gdańska, Głogowa, Kędzierzyna-Koźla, Krakowa, Olsztyna, Poznania, ze Szczecina, z Szydłowca, Warszawy i Wrocławia. Działania Koalicji finansowane są w dużej mierze ze środków Fundacji im. Stefana Batorego.

Porozumienie tworzą oprócz ZNP takie podmioty jak: Fundacja na rzecz Różnorodności Społecznej, Kampania Przeciw Homofobii, Stowarzyszenie na rzecz Osób LGBT „Tolerado”, Fundacja Trans-Fuzja, Grupa Edukatorów Seksualnych PONTON czy też Stowarzyszenie Queerowy Maj. Czyli – najogólniej mówiąc – organizacje pozarządowe, które nie tylko zajmują się propagowaniem haseł „antydyskryminacyjnych”, ale też próbują wkraczać z nimi do polskich szkół.

Anna Ambroziak

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... t-znp.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zboczeńcy w natarciu.
PostNapisane: 18 lis 2016, 09:03 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Wszystkie organizacje pedofilskie razem z ZNP winny być zlikwidowane. Samo członkostwo w takiej organizacji winno być karane długoletnim więzieniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zboczeńcy w natarciu.
PostNapisane: 19 lis 2016, 11:20 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2570
Asindziej napisał(a):
Wszystkie organizacje pedofilskie razem z ZNP winny być zlikwidowane. Samo członkostwo w takiej organizacji winno być karane długoletnim więzieniem.


popieram całym sercem i rozsądkiem
pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zboczeńcy w natarciu.
PostNapisane: 22 lis 2016, 16:10 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30973
Homoseksualizm poważnie szkodzi życiu i zdrowiu. Stop dewiacji.

Dzięki pomocy naszych darczyńców odtworzyliśmy wystawę "Stop dewiacji" i umieściliśmy ją w kolejnym miejscu - tym razem w Lublinie na terenie należącym do jednej z parafii. Ponieważ teren ten jest położony w samym centrum miasta, zobaczyło ją mnóstwo przechodniów.
Od razu też znalazła się pod ostrzałem homolobby, które doprowadziło do jej usunięcia. Co gorsza, aby usunąć wystawę, tęczowi aktywiści posunęli się do zastraszenia księdza, który zgodził się na jej postawienie. Ta smutna sytuacja pokazuje, że homocenzura ma się świetnie i że w tej dziedzinie musimy odrobić lata zaniedbań.

Usunięcie wystawy pokazuje, że zwolennicy homodewiacji wciąż są silni i dobrze zorganizowani tak, że mogą wywierać wpływ na świat wokół nas i cenzurować niewygodne dla siebie treści. Cieszy jednak fakt, że zaraz po postawieniu wystawy sprawą zainteresowały się lokalne i ogólnopolskie media, które ochoczo przedrukowały prezentowane zdjęcia i w ten sposób rozprzestrzeniły wśród swoich czytelników podawane na banerach informacje. Dzięki temu więcej osób dowiaduje się, że homoseksualizm poważnie szkodzi życiu i zdrowiu.

Z niszczącymi nasze plakaty wandalami spotkamy się w sądzie w Kielcach, gdzie do zdewastowania wystawy „Stop dewiacji” doszło 3 października podczas tzw. „czarnego protestu”. Osoby uczestniczące w proaborcyjnym zgromadzeniu zaczęły zrywać wystawę, a film z tego wydarzenia trafił do internetu. Co znamienne, jedna z osób, które brały udział w dewastacji, z dumą przyznała się później do tego na ustawionej na rynku prowizorycznej scenie!



Policja przesłała do Sądu Rejonowego w Kielcach wniosek o ukaranie Agnieszki M., Martyny K., Konrada M., Artura S. oraz Kamila P.

Co najmniej dwoje z podejrzanych to lokalni działacze lewicowych partii, znani już Kielczanom ze swojej mało chwalebnej działalności. 

 Szanowny Panie!
Nasi wolontariusze nie przestają wychodzić na ulice, aby pikietować przeciw zabijaniu dzieci w Polskich szpitalach. W trakcie jednej z pikiet w Katowicach spotkali się z obelgami ze strony pijanych rzezimieszków. Jakież było zdziwienie agresorów, gdy zaatakowany przez nich mężczyzna stojący obok baneru okazał się być policjantem na służbie! Jeden z atakujących uciekł zostawiając kolegę, a drugi, już na komendzie, prawie płacząc przepraszał za swoje zachowanie. Incydent zakończył się mandatami na znaczną kwotę.

Nasz toruński oddział pikietuje tamtejszy Szpital im. Rydygiera. W czasie ostatniego zgromadzenia publicznego doszło do niecodziennej sytuacji. Stojących pod szpitalem wolontariuszy odwiedził pan, który żalił się, że mieszka naprzeciw kliniki i wie, że w jej murach dzieci tracą życie. Mówił, że często zastanawia się, czy właśnie w tej chwili nie zabijają tam jakiegoś dziecka. Choć wiemy, jaka jest brutalna aborcyjna rzeczywistość, to wyznanie zrobiło na nas ogromne wrażenie. Nie przestaniemy przychodzić pod Rydygiera dopóki dyrekcja placówki nie oświadczy, że kończy z aborcją.

Wszystkie nasze akcje przeprowadzamy dzięki ofiarności naszych darczyńców. Dziękujemy, że jesteście Państwo po stronie życia i rodziny!Z poważaniem,

KAJA GODEK
z zespołem Fundacji Życie i Rodzina

PS Rada Stanu Francji podjęła skandaliczną decyzję zakazując emisji spotu z uśmiechniętymi dziećmi z zespołem Downa. Wszystko po to, by nie powodować dyskomfortu u kobiet, które zabiły takie dziecko.
Przygotowaliśmy petycję do ambasadora Francji.
Nie dla dyskryminacji osób z zespołem Downa we Francji
Prosimy i podpisanie jej i rozesłanie jej Pana znajomym

http://dakowski.pl/index.php?option=com ... &Itemid=53


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zboczeńcy w natarciu.
PostNapisane: 26 lis 2016, 10:10 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30973
Polska musi zalegalizować homomałżeństwa?

24 listopada Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał orzeczenie w sprawie David L. Parris v. Trinity College Dublin (C-443/15), w którym po raz kolejny potwierdził, że „Państwa członkowskie mają zatem swobodę w zakresie wprowadzenia małżeństwa dla osób tej samej płci lub alternatywnej formy prawnego uznania ich relacji, a także w razie potrzeby określenia, od jakiej chwili takie małżeństwo lub taka alternatywna forma będą wywoływać skutek”.

Skarżący to David L. Parris – urodzony w 1946 r. obywatel zarówno Irlandii, jak i Wlk. Brytanii, który od ponad 30 lat żył w stałym związku z partnerem tej samej płci. W 1972 r. D. Parris został zatrudniony przez irlandzką uczelnię Trinity College Dublin w charakterze wykładowcy, stając się zarazem członkiem programu emerytalnego prowadzonego przez uczelnię. Gdy członek tego programu umiera po odejściu na emeryturę, pozostały przy życiu małżonek lub – począwszy od wskazanej daty – zarejestrowany partner ma prawo do dożywotniej renty równej dwóm trzecim kwoty należnej członkowi przed jego śmiercią. Jednakże ta renta rodzinna jest wypłacana tylko w sytuacji, gdy członek zawarł małżeństwo lub zarejestrowany związek partnerski przed ukończeniem 60. roku życia. W 2009 r., w wieku 63 lat, D. Parris zarejestrował związek partnerski w Wlk. Brytanii, a wraz z końcem 2010 r. przeszedł na wcześniejszą emeryturę i złożył do Trinity College Dublin wniosek o uznanie uprawnienia jego zarejestrowanego partnera do renty rodzinnej po jego śmierci. Ówcześnie żaden przepis prawa irlandzkiego nie umożliwiał uznania w Irlandii związku partnerskiego zarejestrowanego przez D. Parrisa (irlandzka ustawa o związkach partnerskich weszła w życie dopiero w 2011 r.).

Wniosek został oddalony decyzją z dnia 15 listopada 2010 r. Decyzję Trinity College Dublin utrzymały następnie w mocy: urząd do spraw szkolnictwa wyższego (organ ten stwierdził w szczególności, że D. Parris przeszedł na emeryturę przed uznaniem jego zarejestrowanego związku partnerskiego przez państwo irlandzkie) oraz Equality Tribunal (trybunał ds. równouprawnienia). D. Parris wniósł środek odwoławczy do Labour Court (sądu pracy), który z kolei postanowił zawiesić postępowanie i zwrócić się do TSUE, który orzekł, że:

„Artykuł 2 dyrektywy Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawiającej ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy należy interpretować w ten sposób, że uregulowanie krajowe, które w ramach zawodowego programu emerytalnego uzależnia prawo pozostałych przy życiu zarejestrowanych partnerów członków programu do uzyskania renty rodzinnej od warunku wymagającego zawarcia zarejestrowanego związku partnerskiego przed osiągnięciem przez członka wieku 60 lat, w sytuacji gdy prawo krajowe nie zezwalało danemu członkowi na zawarcie zarejestrowanego związku partnerskiego przed osiągnięciem tej granicy wieku, nie stanowi dyskryminacji ze względu na orientację seksualną”.

To kolejna z licznych spraw, które spowodowały konieczność powtarzania przez TSUE zasady autonomii państw członkowskich w obszarze prawa małżeńskiego i rodzinnego (wynikającej z art. 9 Karty Praw Podstawowych UE). Jednoznacznego potwierdzenia tej zasady w akcie prawa stanowionego domagają się m.in. autorzy Europejskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Mama, Tata i Dzieci”.

Przedstawiony w ramach niej projekt rozporządzenia przewiduje, że małżeństwo to związek jednego mężczyzny i jednej kobiety, a słowo rodzina obejmuje małżonków, potomstwo osoby i/lub małżonka oraz bezpośrednich krewnych w linii wstępnej osoby lub małżonka. Definicje te dają wyraz temu, co łączy porządki prawne wszystkich Państw Członkowskich. W konsekwencji będą one w stanie samodzielnie zapewnić poszanowanie artykułu 9 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej.

Zgodnie z ramami prawnymi mechanizmu europejskiej inicjatywy obywatelskiej konieczne jest pozyskanie minimum miliona głosów poparcia w ciągu 12 miesięcy. Podpisy muszą zostać zebrane w co najmniej jednej czwartej państw członkowskich, z zastrzeżeniem minimalnej kwoty przypadającej na dane państwo (niezbędne minimum zostało osiągnięte już kilka dni temu).

Elektroniczne głosy poparcia można składać on-line (np. TUTAJ). Więcej informacji na stronie: www.mamatataidzieci.pl, gdzie można również pobrać formularz do zbierania podpisów (np. TUTAJ). Podpisane formularze w formie papierowej należy wysłać na wskazany na stronie internetowej adres. Arkusze różnią się w poszczególnych krajach, należy upewnić się, że wybrany został właściwy arkusz dla danego kraju.

Źródło: strona internetowa Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

http://www.naszdziennik.pl/swiat/171115 ... nstwa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zboczeńcy w natarciu.
PostNapisane: 16 gru 2016, 11:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=92095&utm_sour ... medium=rss

Prokuratura zajęła się poznańskimi homosiami
Aktualizacja: 2016-12-9 12:46 pm

INFO: “Jak bezpiecznie przerwać ciążę w domu” – to nazwa spotkania, które ma odbyć się w siedzibie Grupy Stonewall w Poznaniu. Akcją poznańskich homosiów i feministek zajmuje się już prokuratura. Organizatorzy zapewniają, że nie odwołają wydarzenia – podaje “Gazeta Polska Codziennie”.
Grupa Stonewall to poznańskie stowarzyszenie LGBT, działające za przyzwoleniem p. Jacka Jaśkowiaka, prezydenta Poznania z PO. Grupa zaczynała od obwieszania miasta tęczowymi flagami, potem organizowała parady równości. Przygotowała też skandalizujące nagranie z przebranym w damski strój mężczyzną, paradującym przed kościołem z lizakiem w kształcie penisa.
„GPC” informuje, że tym razem przedstawiciele LGBT posunęli się o krok dalej. W siedzibie grupy ma odbyć się spotkanie pod nazwą „Jak bezpiecznie przerwać ciążę w domu”. Wśród prelegentów jest kilka feministek i “ekspertka do spraw reprodukcyjnych”. Taka prowokacja wywołała falę protestów. Udzielanie kobiecie pomocy w przerywaniu ciąży jest w Polsce traktowane jako przestępstwo.
– To spotkanie to nie dyskusja, ale instrukcja, jak dokonać aborcji – tłumaczy p. Hubert Jach z Młodzieży Wszechpolskiej.

Źródło: gpcodziennie.pl

Opracował: GK

Za: korwin-mikke.pl (09-12-2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zboczeńcy w natarciu.
PostNapisane: 13 sty 2017, 09:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://gosc.pl/doc/3650217.Zarzuty-za-s ... u-Rownosci

Operacja deprawacji Polaków i satanizacji Polski prowadzona jest nieprzerwanie z pomocą policyjno-administracyjno-sądową państwa. Państwo, którego sensem istnienia jest tępienie wszelkich antyspołecznych zjawisk, z całą surowością zwalcza tych, co walczą o porządek.

Kopia artykułu:

Zarzuty za sprzeciw wobec Marszu Równości
dodane 12.01.2017 17:38 Zachowaj na później

Radna PiS w Gdańsku Anna Kołakowska jest wśród 10 osób, którym Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz postawiła dotąd zarzuty ws. uczestnictwa w zbiegowisku o charakterze chuligańskim w związku z Marszem Równości, który odbył się w Gdańsku w maju 2015 r.

"Osobom tym, w wieku od 20 do 52 lat, został przedstawiony zarzut udział w zbiegowisku, którego uczestnicy dopuścili się gwałtownego zamachu na osoby oraz mienie (przestępstwo zagrożone karą do lat trzech - PAP), ponadto jeden z podejrzanych usłyszał też zarzut obietnicy udzielenia korzyści majątkowej funkcjonariuszom policji w zamian za odstąpienie od realizowanych czynności służbowych" - powiedziała w czwartek PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Tatiana Paszkiewicz.

Prokurator odmówiła potwierdzenia, że wśród podejrzanych jest gdańska radna Prawa i Sprawiedliwości Anna Kołakowska.

"Zarzuty postawiono mi w grudniu ub. roku. Ja tego nie nagłaśniałam, bo tyle rzeczy działo się ostatnio w Polsce i stwierdziłam, że to jest ważniejsze od mojej sprawy. Byłoby trochę wstyd, gdybym w tej sytuacji na sobie koncentrowała uwagę" - powiedziała PAP Anna Kołakowska. Dodała, że nie przyznała się do winy.

"To policja na nas uderzyła i sprowokowała wszystko, całe te zamieszki. Niczego złego nie zrobiłam, nikogo nie atakowałam, nikogo też nie namawiałam do rzucania kamieniami. Nasza manifestacja miała legalny charakter. Myśmy w ogóle nie zagrażali demonstrującym homoseksualistom, dzieliła nas odległość ponad 400 metrów" - powiedziała.

Kołakowska pracuje jako nauczycielka historii w jednej ze szkół podstawowych w Gdańsku. Zasiada w Radzie Miasta od 2014 r.

Podobny zarzut jak radnej PiS prokuratura postawiła też jej 20-letniej córce Marii, która była wśród kilku osób zatrzymanych przez policję po zakończeniu demonstracji.

21 maja 2016 r. ulicami Gdańska przechodził Trójmiejski Marsz Równości zorganizowany głównie przez środowiska LGBT. Równolegle odbywała się też kontrmanifestacja, w której brali udział m.in. działacze środowisk narodowych i prawicowych. Kontrmanifestanci zablokowali ulicę, którą - zgodnie z planem, miał przejść Marsz. Policja kilkakrotnie wzywała ich przez megafony do rozejścia się. W trakcie próby odblokowania ulicy, a także później doszło do kilku starć między policją a grupami działaczy środowisk narodowych. W funkcjonariuszy, wyposażonych w kaski i tarcze, rzucano m.in. kamieniami i butelkami.

W sprawie gdańskiego Marszu Równości prowadzone też było postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku dotyczące prawidłowości działania policji przy zabezpieczeniu manifestacji. Śledczy orzekli, że funkcjonariusze, którzy w maju ub.r. w Gdańsku ochraniali Marsz Równości, działali zgodnie z prawem i w tym tygodniu umorzyli śledztwo w tej sprawie.

Śledztwo w tej sprawie gdańska prokuratura okręgowa wszczęła z urzędu. Jak wówczas poinformowano, zdecydowano się na to po analizie przekazów medialnych dotyczących przebiegu manifestacji, w tym relacji o zatrzymaniu córki Anny Kołakowskiej.

Dwa dni po zajściu minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak oceniał, że nieakceptowalny był "fakt brutalnego potraktowania przez policję młodej kobiety, która, nic nie wskazywało na to, że jest agresywna, powalenie na ziemię tej pani, skrępowanie, przyciskanie do ziemi".

Komendant główny policji nadinsp. Jarosław Szymczyk zlecił przeprowadzenie kontroli dotyczącej działań gdańskich policjantów. Kilka dni po manifestacji, informując o wstępnych wynikach kontroli Szymczyk mówił, że "policjanci zachowali się profesjonalnie, jeśli chodzi o kwestię ustalenia sprawcy przestępstwa i zatrzymania". Podkreślał, że zatrzymanie było zasadne, bo "istniało duże prawdopodobieństwo, że osoba zatrzymana mogła dopuścić się przestępstwa".

PAP


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zboczeńcy w natarciu.
PostNapisane: 21 lut 2017, 13:55 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7530
Lokalizacja: Podlasie
Ohyda i mowa nienawiści w teatrze - jest nawet o zabójstwie prezesa PiS. Co zrobi prokurator?

Obrazek

W warszawskim Teatrze Powszechnym – który otrzymuje granty od miasta – wystawiono obrazoburczy „spektakl”. Reżyser Oliver Frljić w „Klątwie” pokazuje m.in. seks oralny z figurą świętego Jana Pawła II, drwiny z katastrofy smoleńskiej, czy zbiórkę pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego. Nic złego nie widzi w tym dyrektora Biura Kultury m.st. Warszawy – prywatnie zięć europoseł Platformy Obywatelskiej Róży Marii Barbary Gräfin von Thun und Hohenstein - Tomasz Thun Janowski. Jego zdaniem to „wspaniałe i ważne przedstawienie”. Poseł PiS Dominik Tarczyński zapowiedział dziś na antenie TVP Info, że złoży zawiadomienie do prokuratury.

Reżyser Oliver Frljić jest już znany naszym Czytelnikom. W bydgoskim Teatrze Polskim podczas Festiwalu Prapremier wystawił „Naszą przemoc i waszą przemoc”, w którym m.in. Jezus zszedł z krzyża, by zgwałcić muzułmankę.

Teraz na deskach warszawskiego Teatru Powszechnego przedstawił „Klątwę”. Mnóstwo w niej ohydnych scen. Informację o tym przekazał tvp.info jeden z widzów. Wysłał nagranie fragmentu pełnego nienawiści i agresji „spektaklu”.

Jedna z aktorek pod koniec przedstawienia opowiada o zbiórce pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego, która jest jej „sceną marzeń”. Stojący na scenie krzyż zostaje ścięty piłą mechaniczną.

Oliwer, znając moje poglądy, zaproponował mi scenę, w której miałam zbierać pieniądze na zabójstwo Kaczyńskiego (…) i miałam w tej scenie zapytać was, czy chcielibyście przeznaczyć pieniądze na ten cel i sprawdzić, czy nadal będziemy w ramach działania artystycznego, w tym przypadku spektaklu teatralnego. (…) Co się okazuje – naprawdę można znaleźć człowieka, który może to zrobić za 50 tysięcy euro, czyli tanio. No i właśnie teraz powinna być ta scena, właśnie teraz powinnam schodzić po schodkach z woreczkiem płacząc, że naprawdę żarty się skończyły i naprawdę boję się o przyszłość mojego kraju i powinnam teraz was prosić o jakieś małe wsparcie finansowe naszej kwesty, zaznaczając, jakie są wszelkie prawne konsekwencje tego działania

– powiedziała na scenie Julia Wyszyńska.

Dodała, że ze względu na artykuł 255. kodeksu karnego – mówiący o odpowiedzialności karnej za publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni i za publiczne pochwalanie popełnienie przestępstwa – nie może przeprowadzić swojego eksperymentu. Ale o samej koncepcji już wspomniała.

Moja scena marzeń została z tego spektaklu brutalnie wykreślona

– powiedziała rozżalona Wyszyńska.

Sami autorzy nie mają niczego do ukrycia. Piszą: „Twórcy zastanawiają się, czy wyzbycie się lęku przed władzą, a nawet samej władzy, znajduje się w zakresie ich możliwości” – czytamy na stronie Teatru Powszechnego.

Wśród patronatów medialnych znalazły się „Gazeta Wyborcza” i portal wyborcza.pl.

Teatr Powszechny podlega pod Biuro Kultury m.st. Warszawy, którego dyrektorem jest Tomasz Thun Janowski – zięć europoseł PO Róży Thun.

Organizatorem teatru jest m.st. Warszawa, które co roku przydziela Powszechnemu dotacje. Według danych portalu „Teatr w Polsce” wysokość dotacji dla placówki na rok 2016 wyniosła blisko 8,2 mln złotych – podaje tvp.info.

Przedstawieniem zachwycała się poseł Nowoczesnej – Joanna Scheuring-Wielgus. Na twitterze opublikowała zdjęcie biletu pisząc o „najbardziej oczekiwanym spektaklu tej zimy”.

Później nawoływała: „Kupujcie bilety póki są. Jeśli są. Ja już byłam. We środę idę po raz drugi”.


http://niezalezna.pl/94266-ohyda-i-mowa ... prokurator

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /