Polskie-Forum.pl | Polskie Forum Dyskusyjne | Niezależne Forum Dyskusyjne | Niezależne opionie polityczne | aktywność obywatelska | wolna dyskusja | wybory prezydenckie
http://polskie-forum.pl/

Kolonizacja Polski
http://polskie-forum.pl/viewtopic.php?f=3&t=3515
Strona 15 z 16

Autor:  Asindziej [ 26 lis 2016, 10:11 ]
Tytuł:  Re: Kolonizacja Polski

http://nowyobywatel.pl/2016/11/24/castorama-walczy/

Castorama nie zgadza się, by swoim niewolnikom wypłacać ciut mniej głodowe pobory. Nie chodzi tu o zysk dla Castoramy, która sama nie wie, co robić z górami pieniędzy, które zarabia. Chodzi o to, by polski niewolnik żył bardzo biednie.

Kopia artykułu:

Castorama walczy
24-11-2016 | Aktualności

Komisja zakładowa NSZZ „Solidarność” działająca w markecie Castorama walczy o dziesięcioprocentową podwyżkę wynagrodzeń dla wszystkich pracowników sieci. Spółka odrzuca postulaty związkowców.
Jak informuje strona solidarnosckatowice.pl, negocjacje w sprawie wzrostu płac w Castoramie rozpoczęły się w czerwcu tego roku. Pierwsza propozycja przedstawiona przez pracodawcę dotyczyła podwyżek średnio o 2 proc. W trakcie rozmów stawka wzrosła do średnio 3,6 proc., ale nie zadowoliło to związkowców i rozmowy zakończyły się fiaskiem. We wrześniu pracodawca jednostronnie zdecydował o wprowadzeniu podwyżek o 3,6 proc., ale z zastrzeżeniem, że o kwotach indywidualnych uznaniowo będą decydowali bezpośredni przełożeni pracowników.
„W ten sposób część ludzi nie dostała nic, część po 50 zł, a niektórzy np. po 250 zł. Ocena pracowników przez bezpośrednich przełożonych nie zawsze jest obiektywna, czasem decyduje fakt, że ktoś kogoś nie lubi, czasem inne względy” – mówi Wojciech Kasprzyk, przewodniczący związku w Castoramie.
Spór zbiorowy wszedł w etap rokowań. Ostatnie spotkanie strony związkowej z pracodawcą odbyło się 14 listopada i zakończyło się fiaskiem. Według „Solidarności” propozycje przedstawiane przez pracodawcę podczas rokowań są nie do zaakceptowania. Dotyczą głównie likwidacji tzw. czternastki i doliczenia jej do podstawowego wynagrodzenia. – „To tylko techniczne przesunięcie pieniędzy, które i tak pracownikom się należą. My domagamy się realnych podwyżek płac, adekwatnych do ciężkiej pracy w sieci i możliwości finansowych Castoramy, które w naszej ocenie, są znacznie lepsze, niż to przedstawia pracodawca podczas rozmów” – podkreśla przewodniczący zakładowej Solidarności. Jego zdaniem podniesienie stawki zasadniczej kosztem 14-tej pensji jest wyłącznie zabiegiem PR-owym.
Kasprzyk zaznacza, że w sieci przez kilka lat nie było realnego wzrostu płac. Zaczęło się to zmieniać dopiero po założeniu Solidarności. – „W zeszłym roku, także po rozpoczęciu sporu zbiorowego z pracodawcą, wywalczyliśmy podwyżki na poziomie 3,5 proc., ale teraz pracownicy liczą na więcej. Nas nie interesują podwyżki uznaniowe, tylko wzrost wynagrodzeń adekwatny do możliwości sieci i osiąganych wyników spółki” – dodaje.

Autor:  Asindziej [ 29 lis 2016, 09:25 ]
Tytuł:  Re: Kolonizacja Polski

https://marucha.wordpress.com/2016/11/2 ... sluchawce/

Polska będzie kształcić do pracy na słuchawce
Posted by Marucha w dniu 2016-11-27 (niedziela)



Ministerstwo Rozwoju pozytywnie zaopiniowało pomysł Stowarzyszenia Marketingu Bezpośredniego dotyczący wprowadzenia w szkołach klas o profilu… call center.
Polska ma dostarczyć wykwalifikowanych pracowników na rynki zagraniczne, a nasza gospodarka ma kwitnąć — jak nowy rząd chce to zrobić?
Z jednej strony dając 500+, z drugiej dając 4000+ za urodzenie niepełnosprawnego dziecka, a dla ambitnych, którzy chcą rozwijać karierę zawodową — być może już niedługo ruszy osobna ścieżka kształcenia.
Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego już w kwietniu zaproponowało rozwiązanie, którego nie powstydziłby się ani Franz Kafka ani Latający Cyrk Monty Pythona: to klasy o profilu call center, w których polscy uczniowie mieliby kształcić się w 4 zakresach: komunikacji, obsłudze systemów teleinformatycznych, praw konsumenta i ochronie danych osobowych oraz higienie i ergonomii pracy.
Co jest z tym pomysłem nie tak? Wszystko. Pracę w call center najczęściej podejmują studenci, „dorabiający” na czesne. To praca niskopłatna i wyczerpująca emocjonalnie, często łącząca się z wyzyskiwaniem młodych ludzi lub osób w trudnej sytuacji materialnej. W dodatku na świecie wdraża się już automatyczne systemy obsługi klienta, niewymagające obecności drugiego człowieka przy telefonie.
Wniosek o utworzenie takich klas został złożony do Ministerstwa Nauki. Póki co pozytywnie zaopiniowało go Ministerstwo Rozwoju, potrzeba jeszcze takiej samej opinii Ministerstwa Edukacji Narodowej, aby klasy pojawiły się w szkołach średnich i zaczęły kształcić wykwalifikowanych niewolników, na których przyszli pracodawcy będą mogli zapewne oszczędzić, ponieważ — jak zauważają krytycy projektu — mogą poczuć się zwolnieni z obowiązku szkolenia i dokształcania pracowników.
Stowarzyszenie przygotowuje się do postawienia w ogniu pytań MEN. Wie, że na pewno padną pytania o to, czym nowy profil miałby różnić się od istniejącego już technika handlowca i czy takie ścisłe formatowanie nie zaszkodzi później absolwentom niż pomoże w znalezieniu pracy.

https://pl.sputniknews.com/polska/20161 ... sluchawce/

Telemarketing uprzykrzył się już w społeczeństwach, które miały nieprzyjemność go doświadczyć wcześniej, niż Polacy. Praca telemarketera cieszy się bardzo małym szacunkiem, a sami telemarketerzy traktowani jako coś zbliżonego do stalkerów (prześladowców) lub spamerów. Istnieją specjalne organizacje, które starają się chronić ludzi przed niejednokrotnie nachalnymi telefonami, istnieją też programy sprawdzające, czy osoba telefonująca do mnie jest telemarketerem. Rynek pracy dla telemarketerów kurczy się.
I w takiej to sytuacji ma się w Polsce otworzyć dla nich specjalne klasy.
Admin


Autor:  Asindziej [ 30 lis 2016, 09:19 ]
Tytuł:  Re: Kolonizacja Polski

http://wpolityce.pl/polityka/317277-mat ... jnowsze%29

Mateusz Morawiecki: Rolls Royce zainwestuje w Polsce. Pod Rzeszowem powstanie ośrodek badań i rozwoju
opublikowano: 2016-11-29 07:29:30+01:00 · aktualizacja: 2016-11-29 14:07:08+01:00

Koncern Rolls Royce zainwestuje w Polsce - poinformował wicepremier Mateusz Morawiecki. Jak powiedział PAP w Londynie, zakłady badawcze i wdrożeniowe koncernu mają powstać w Ropczycach pod Rzeszowem i stworzyć nawet 3 tys. miejsc pracy.
„Ostatnio, gdy byłem w Londynie dwa miesiące temu, spotkałem się w polskiej ambasadzie z prezesem i wiceprezesem Rolls Royce’a, który produkuje zaawansowane silniki samolotowe. Dzisiaj przypieczętowaliśmy te rozmowy: w Ropczycach pod Rzeszowem powstanie fabryka Rolls Royce’a - ale nie montownia, tylko ośrodek badań i rozwoju, a także wdrożenia”
— powiedział Morawiecki po poniedziałkowych rozmowach.
„To zaawansowany produkt, a Rolls Royce jest drugim na świecie producentem silników samolotowych, po General Electric”
— podkreślił.
Jak ocenił, nowa inwestycja powinna stworzyć bezpośrednio kilkaset miejsc pracy w zakładzie, a nawet do dwóch tysięcy w łańcuchu dostaw.
„W silnikach samolotowych liczymy to średnio razy sześć-siedem, jeśli chodzi o tworzenie miejsc pracy u kooperantów, więc to będzie 2-3 tys. miejsc pracy”
— zaznaczył.
Morawiecki dodał, że zachęcanie brytyjskich firm do inwestycji w Polsce było jednym z tematów jego poniedziałkowych rozmów z ministrem finansów Philipem Hammondem i ministrem ds. biznesu Gregiem Clarkiem w ramach międzyrządowych konsultacji pomiędzy Polską a Wielką Brytanią.
„Już wcześniej udało się przyciągnąć z Londynu inwestycje Credit Suisse, UBS; rosną też inwestycje zaangażowania banku HSBC. Citi Bank myśli o tym, żeby stworzyć jeszcze więcej etatów w Polsce”
— powiedział minister rozwoju i finansów, oceniając, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy „stworzyliśmy dodatkowo kilkanaście tysięcy miejsc pracy w sektorze usług”.
Jak zaznaczył, przyciąganie zagranicznych firm do inwestowania w Polsce stwarza znaczące szanse rozwojowe dla Polski.
„Nie chcę, żeby polscy informatycy wyjeżdżali do Wielkiej Brytanii, ale żeby brytyjskie firmy przyjechały do Polski. (…) Poprzez outsourcing części funkcji przedsiębiorstwa przesuwają się w górę swojej wartości dodanej. My mamy w Polsce korzyść, bo wykonywane są prace w ramach profesjonalnych korporacji, które wcześniej nie były wykonywane: ludzie się uczą, powstają wysoko płatne miejsca pracy”
— dodał.
„Bardzo dobry ekonomista, jakim jest Hammond, doskonale to rozumie. To sytuacja win-win”
— podkreślił.
Morawiecki dodał także, że w trakcie poniedziałkowego spotkania poruszono temat relacji handlowych pomiędzy oboma krajami, w których Polska ma pozytywny bilans sięgający nawet 6 miliardów euro rocznie.
„Eksportujemy części samochodowe. Stajemy się w tym obszarze bardzo istotnym klastrem i Brytyjczycy to dostrzegają. Dotyczy to też produktów rolno-spożywczych i meblarskich. Te trzy sektory odpowiadają za prawie połowę polskiego eksportu do Wielkiej Brytanii”
— zaznaczył wicepremier, który mówił o tym, że Londyn jest „bardzo ważnym partnerem” ze względu na pozytywny dla Polski bilans handlu pomiędzy krajami.
Wicepremier zapowiedział także, że odpowiadając na uwagi wielu Polaków w Wielkiej Brytanii, Ministerstwo Rozwoju planuje wprowadzenie uproszczonej formy działalności gospodarczej - tzw. „małej działalności gospodarczej”, która zwolni przedsiębiorców z wielu obowiązków formalnych.
„Chcemy, żeby w sytuacji, gdy firma będzie jeszcze niewiele zarabiać, dopiero rozkręcać swoją działalność, a jej dochód będzie niski, to żeby wówczas ten przysłowiowy ZUS nie był obciążeniem, które będzie niemożliwe do pokrycia”
— powiedział Morawiecki.
Według informacji PAP, projekt ma trafić pod obrady Rady Ministrów wkrótce, a Ministerstwo Rozwoju liczy na to, że jeszcze przed końcem roku zostanie skierowany do konsultacji społecznych.

ansa/PAP

Autor:  Asindziej [ 01 gru 2016, 11:07 ]
Tytuł:  Re: Kolonizacja Polski

https://marucha.wordpress.com/2016/11/2 ... olkolonia/

Prezes Fakro: Polska opierając swój rozwój o zachodnie koncerny stała się półkolonią
Posted by Marucha w dniu 2016-11-26 (sobota)

Obrazek

– Każdy kraj, który opiera swój rozwój o inwestorów zagranicznych, jest krajem półkolonialnym. Pozostanie na pułapie średniego rozwoju i na tym koniec. My na tym etapie już jesteśmy. Gdzie nie ma kapitału społecznego, tam jest bieda. Tam, gdzie jest, tam jest bogactwo – mówi w rozmowie z miesięcznikiem Forbes Ryszard Florek, prezes polskiej firmy Fakro.
Florek zaznacza w rozmowie, że ważne jest budowanie w Polsce kapitału społecznego, a także świadomości konsumenckiej:
– Największym kapitałem w Polsce są konsumenci. Muszą zrozumieć, że to oni, wydając swoje pieniądze, decydują o tym, jak się będzie kraj rozwijał. Jeśli Polak pójdzie do sklepu i kupi produkt niemiecki, to powiększa średnią wynagrodzeń w Niemczech. Firma sprzedaje, ma obrót i kapitał, ma efekt skali, może produkować taniej, może wydawać pieniądze na badania i rozwój, na innowacje. U przeciętnego Polaka nie ma wiedzy, skąd bierze się bogactwo zachodnich państw. Kapitał społeczny to największa nasza rezerwa. Musimy nauczyć się ze sobą współpracować, by wspólnie tworzyć dobrobyt.

Prezes Fakro podkreśla, że aby dogonić Zachód i zarabiać więcej, Polacy muszą zacząć ze sobą współpracować:
– Proste rezerwy już wykorzystaliśmy. Każdy kraj, który opiera swój rozwój o inwestorów zagranicznych, jest krajem półkolonialnym. Pozostanie na pułapie średniego rozwoju i na tym koniec. My na tym etapie już jesteśmy. Gdzie nie ma kapitału społecznego, tam jest bieda. Tam, gdzie jest, tam jest bogactwo.
Forbes i Florek zwracają uwagę na przypadek Danii, w której statystycznie na milion mieszkańców przypada najwięcej globalnych firm. Prezes Fakro przypomniał, że Dunka Margrethe Vestager, europejska sekretarz ds. konkurencji, połowę swoich spotkań odbywa z duńskimi przedsiębiorcami.
– Będąc w Komisji, główkuje, co tu zrobić, żeby się rozwijała gospodarka duńska. A jak się zwróciliśmy do Janusza Lewandowskiego, gdy zasiadał w Komisji, mówił, że jest z Polski, więc mu nie wypada zabiegać [sic! – admin] o to, żeby polska firma nie była dyskryminowana w Unii Europejskiej. Jak mamy takich polityków, to jak my możemy budować kapitał społeczny i dobrze zarabiać?
W rozmowie Florek nawiązał również do kwestii ochrony polskiej ziemi:
– Jak przedsiębiorca chce dziś kupić kawałek ziemi, to albo nie może, albo musi robić kilka podejść. Trzeba było wprowadzić jakąś ochronę polskiej ziemi, ale przyjęte rozwiązania to przesada.
Z kolei w kontekście zmian dla przedsiębiorców stwierdził, że najważniejsze byłoby wprowadzenie systemu estońskiego. Według którego, obowiązek płacenia CIT pojawiałby się dopiero w chwili, gdy pobiera się dywidendę.
– To jest najprostszy sposób, żeby pobudzić gospodarkę, bo niepotrzebne są wtedy optymalizacje podatkowe, a kontrole mogą zostać uproszczone – uważa przedsiębiorca.
– Warto pomyśleć też o rozwiązaniu, które funkcjonuje w Niemczech, gdzie minister gospodarki może zmienić decyzję innego urzędu, jeśli miałoby to służyć gospodarce – podkreślił.

http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-z ... polkolonia

Podobnie jest z tymi rolnikami, którzy swój byt oparli nie na dochodach z gospodarowania własną ziemią, ale na „dotacjach” z Unii Europejskiej.
Kiedyś – i to pewnie nie w tak odległej przyszłości – dotacje się skończą i rolnik, który już zapomniał, jak się pasie krowy, hoduje kury, czy sieje pszenicę, obudzi się. Nie z jedną ręką, ale obiema. I nie w nocniku, a w szambie.
Admin

Autor:  Aerolit [ 02 gru 2016, 17:22 ]
Tytuł:  Re: Kolonizacja Polski

Zysk obcych na polskich rolnikach

Z Edwardem Kosmalem, przewodniczącym zachodniopomorskiej NSZZ „Solidarność” RI, rozmawia Rafał Stefaniuk.

Fundusz promocji produktów rolno-spożywczych ma skutecznie wspierać marketing rolny i promować polską żywność. Odpowiednia nowelizacja ustawy przeszła przez Senat.
– Pełna zgoda, że polską żywność trzeba promować. Tylko że fundusz jest zasilany z procenta od sprzedaży rolników. Na dzień dzisiejszy rolnicy są jedynie sprzedawcami surowca. Reklama i promocja surowca nie jest ważna, bo istotniejszy jest końcowy produktów. Uważam więc, że ustawa krzywdzi rolników, bo to oni zasilają fundusz promocji, a korzyści czerpią przetwórcy. Co gorsza, głównie są to przetwórcy o obcym kapitale, bo korporacje weszły w przetwórstwo. Jestem za tym, aby taki fundusz istniał, ale trzeba się poważnie zastanowić, kto ma wziąć na siebie główny ciężar za jego zasilanie.

Polskie rolnictwo jest w stanie marketingowo przebić się przez działania międzynarodowych koncernów?
– To jest ogromny problem. Naszym atutem jest to, że produkujemy zdrową ekologiczną żywność. Wszyscy wiemy, jaką jakość mają produkty tworzone przez korporacje. Nasza zdrowa żywność, przy niezbyt dużych nakładach promocyjnych potrafi zrobić (i robi) furorę w świecie. Nic dziwnego, że zapotrzebowanie za granicą na polską zdrową żywność jest ogromne. Żywność może dostarczyć nam wiele sukcesów eksportowych. Jednak bardzo kuleje u nas struktura własności. Mieliśmy kiedyś wiele wspaniałych marek i szyldów. Polskie szynki były mile widziane na stołach całej Europy. Podobnie polskie kabanosy. Teraz także produkujemy jedne z najlepszych wędlin w świecie, tylko kto na tym zarabia? Ile markowych firm przetwórstwa mają Polacy?

Jest jakiś polski produkt rolny, który wkrótce może stać się naszym hitem eksportowym?
– Obawiam się, że jeżeli wejdą do Polski korporacje, to będziemy mieć problem z wypromowaniem czegokolwiek. Obecnie obserwujemy zacieranie się preferencji konsumentów między żywnością zdrową a korporacyjną. Podaż żywności korporacyjnej jest większa, z tym że jest to żywność skażona GMO. W polskich chlewniach nie karmi się zwierząt paszami modyfikowanymi genetycznymi, bo nasi rolnicy cenią sobie dbałość o jakość produkowanej żywności. To powoduje, że nasza żywność jest droższa niż ta, którą produkują korporacje. Klienci sklepów przy zakupach sugerują się ceną. Już przegraliśmy bitwę o trzodę, bo w polskich chlewniach mamy mniej świń niż Warszawa ma mieszkańców. Reszta to własność obcego kapitału. To jest najlepszy dowód, jak tragiczna jest sytuacja. Korporacje są wyjątkowo skuteczne w niszczeniu konkurencji.

A w czym widzi Pan ich wyjątkową skuteczność?
– Tu kluczowe są niskie zarobki. Ludzie zarabiają skandalicznie mało, a więc muszą oszczędzać na czym tylko się da. Zakupy robią głównie w dużych supermarketach, bo jak wiadomo, je stać na sprzedawanie w niskich cenach. Z produktów ekologicznych korzystają więc osoby zamożne, tzw. elita lub jak kto woli śmietanka. Dla zwykłego zjadacza chleba cena produktów jest ważna. Niestety nie zdają sobie do końca sprawy, że opierając dietę o produkty z supermarketów, zapadają na choroby cywilizacyjne. Zaoszczędzone pieniądze wydają na leki i tak popadają w błędne koło. Nie może więc dziwić, że przemysł farmaceutyczny zbija na tym kokosy.

I wyjściem z tego „błędnego koła” byłaby sprzedaż bezpośrednia.
– To było by jedyne rozwiązanie. Solidarność już od wielu lat walczy o dobrą ustawę o sprzedaży bezpośredniej. Wierzę, że ona zafunkcjonuje, ale musimy bardziej promować małe gospodarstwa. O sile polskiego rolnictwa stanowią małe gospodarstwa, więc minister rolnictwa musi zrobić wszystko, aby ułatwić im działanie. Produkowane i przetwarzane produkty przez rolników powinny trafiać nie tylko bezpośrednio do konsumentów, ale też z wykorzystaniem restauracji. To może być korzystne dla wszystkich stron. Jednak my obawiamy się rozporządzenia ministerstwa rolnictwa odnośnie do wymogów sanitarnych. Istnieje możliwość, że te będą ustawione na tak wysokim poziomie, że zwykły rolnik nie będzie ich w stanie spełnić. Nasza zdrowa żywność powstaje w pomieszczeniach, w których przygotowujemy jedzenie także dla naszych rodzin. Jesteśmy więc w stanie produkować smacznie i zdrowo. Gdyby jednak ktoś kazał nam budować dodatkowe pomieszczenia o zawyżonych wymogach, nie będziemy w stanie temu podołać finansowo. To jest problem, któremu nie będziemy w stanie podołać.

Dziękuję za rozmowę.
Rafał Stefaniuk

http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-pol ... ikach.html

Autor:  Asindziej [ 16 gru 2016, 10:03 ]
Tytuł:  Re: Kolonizacja Polski

https://forumemjot.wordpress.com/2016/1 ... makoszowy/

Podziemny protest i głodówka górników w obronie KWK Makoszowy
Opublikowano 15/12/2016 by emjot



Strajk w Makoszowach nabiera rozpędu. Foto /@Arkadiusz Nauka


Górniczy gniew jest już nie do powstrzymania. — Grupa górników z kopalni Makoszowy nie wyjechała na powierzchnię po swojej zmianie. Strajkujących pod ziemią stale przybywa. — Strona związkowa mówi już o ponad 30 górnikach.
Nie zgadzają się na rozpoczęcie likwidacji ich zakładu pracy. Rozpoczął się podziemny protest. — Związkowcy nie używają jeszcze sformułowania: podziemny strajk.
AKTUALIZACJA GODZ. 18.10
Z informacji przekazanych przez SRK wynika, że po wyjeździe o godz. 17.30 na dole pozostało 4 protestujących, w tym dwóch związkowców.
AKTUALIZACJA GODZ. 17.55
Planowany na jutro przemarsz w Zabrzu prawdopodobnie nie odbędzie się.
Przypomnijmy: — pracownicy, mimo braku zgody na organizację tego zgromadzenia (zostało zgłoszone w trybie uproszczonym, a powinno zwykłym, ponieważ mogłoby powodować utrudnienia w ruchu drogowym), chcieli aby jednak doszło do skutku.
Górnicy z Makoszów będą prawdopodobnie obecni pod kopalnią Wujek w Katowicach.
Będą odbywać się tam uroczystości, upamiętniające 35. rocznicę pacyfikacji strajku górników. — Ma wziąć w nich udział prezydent Andrzej Duda.
AKTUALIZACJA GODZ. 17.45
Po raz pierwszy dzisiaj liczba protestujących podawana przez związki zawodowe i SRK jest zbliżona.
— Strona społeczna informuje o 12 pracownikach, SRK — 11.
Oznacza to, że część uczestników protestu wyjechała na powierzchnię.
AKTUALIZACJA GODZ. 17.05
W Zabrzu doszło do spotkania przedstawicieli ZZ, pani prezydent oraz przedstawiciela inwestora.
AKTUALIZACJA GODZ. 16.30
Spółka Restrukturyzacji Kopalń informuje, że w podziemnym proteście uczestniczy 11 górników w tym dwóch związkowców.
AKTUALIZACJA GODZ. 14.45
Związkowcy informują, że — załoga miała usłyszeć od pracodawcy, że jeśli ktoś przystąpi do protestu, będzie mógł mieć później problemy, gdy zdecyduje się na alokację.
— Zdecydowanie dementuję te doniesienia. — Taki sposób rozmowy z pracownikami nie jest przez stosowany
— odpowiada na te zarzuty Witold Jajszczok, rzecznik prasowy SRK.
AKTUALIZACJA GODZ. 14.41
Według ZZ — pod ziemią aktualnie protestuje 31 górników.
— Natomiast według SRK: — 8.
Pojawiały się informacje, że — o godz. 14.30 na cechowni miałaby się rozpocząć głodówka.
— Z naszych informacji wynika, że jak na razie do niej nie doszło.
Pod kopalnią Makoszowy odbyła się nieduża pikieta.
— Część pracowników pojechała do Suszca, aby wesprzeć górników z kopalni Krupiński w blokadzie DW 935.
AKTUALIZACJA GODZ. 12.54
Śląsko- dąbrowska Solidarność informuje, że — pod ziemią aktualnie znajduje się 20 górników. — Przebywają na poziomie 850 m w komorze montażowej w pobliżu szybu.
– Protest wybuchł spontanicznie. — To była inicjatywa załogi.
Ludzie mają już dość tego, co dzieje się na kopalni. Boją się, że stracą swoje miejsca pracy i będą się tułać po Śląsku.
Obawiają się przechodzenia do kopalń należących do Polskiej Grupy Górniczej czy Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
— Niektóre z nich są oddalone od Zabrza nawet o 70 km.
Boją się, że będą musieli pracować tylko na paliwo. — Tak dramatyczne działania podjęli w obronie swoich miejsc pracy
– mówi Dawid Bendkowski, wiceprzewodniczący zakładowej Solidarności.
Związkowiec zwraca uwagę również, że — przejście pracowników do nowych spółek węglowych nie będzie miało charakteru alokacji.
– Alokacja polega na przeniesieniu z kopalni do kopalni. — Tutaj jest sytuacja taka, że górnicy najpierw muszą się sami zwolnić z kopalni Makoszowy, a następnie zatrudnić w innej. — To rodzi ogromne wątpliwości
– dodaje.
_______________________________________
Kamila Rożnowska
Data dodania: 15.12.2016, 15:21 Ostatnia aktualizacja: 15.12.2016, 18:08
Czytaj dalej; http://www.dziennikzachodni.pl/strefa-b ... ,11581008/

Autor:  Asindziej [ 16 gru 2016, 10:06 ]
Tytuł:  Re: Kolonizacja Polski

http://www.aspektpolski.com/z-kraju-zam ... podmiotow/

Z KRAJU Zamach na polski węgiel! Nasze złoża przejdą w ręce zagranicznych podmiotów!

Obrazek

Wokół zamykanych polskich kopalni są udzielane koncesje na poszukiwanie i dla podmiotów zagranicznych i inwentaryzację złóż. Zgodnie z polskim prawem górniczym będą miały prawo ich eksploatacji, stosując nowoczesne technologie wydobywcze. Polska również dysponuje takimi technologiami, ale ich nie wdraża, oddając złoża w obce ręce – alarmowali uczestnicy zorganizowanej w czwartek w Sejmie Konferencji „Kopalnie – zamykamy czy otwieramy – inne spojrzenie na problem polskiego górnictwa”.
– Wkrótce zamknięte zostaną wszystkie polskie kopalnie, a uruchomione zostaną nowe technologie zgazowywania węgla na naszych zasobach – ostrzegał Roman Borecki, wykładowca akademicki, który od lat jest związany z branżą górniczą. – Realizujemy za ciężkie pieniądze – w przypadku kopalni Wieczorek było to 100 mln złotych – projekty badawcze, które zespoły badawcze oceniają jako bardzo pozytywne. Najwyższa Izba Kontroli ocenia je pozytywnie i nie ma dalszych działań. Nie ma decyzji na szczeblach wykonawczych, aby te wyniki badań wykorzystać – brak jest realizacji projektów wdrożeniowych – bił na alarm Borecki.
– My jako kraj z ogromnym dorobkiem inżynierskim w technologii zgazowywania węgla zaniedbujemy i nie rozwijamy tej technologii. Niezrozumiałe jest to dla nas chociażby w kontekście tego, że zamykanie kopalń bez uzasadnienia ekonomicznego, a równocześnie wydawanie kilkudziesięciu koncesji – w tej chwili wydanych jest ok. 50-60 koncesji na poszukiwanie złóż węgla, a tylko 10 z nich przyznano polskim podmiotom – ubolewał.
– Prawo górnicze dopuszcza, że kto zidentyfikuje i zinwentaryzuje złoże, ma prawo do jego eksploatacji. Podejrzenie nasze jest takie, że te wszystkie firmy, które stosują technologię zgazowywania węgla, a które otrzymały w Polsce koncesję na poszukiwanie i inwentaryzację złóż są ukierunkowane w tym procesie, aby w niedługim czasie, gdy zamknięte zostaną tradycyjne metody wydobycia i zamknięte zostaną wszystkie polskie kopalnie, uruchomią te złoża w technologii podziemnego zgazowania, na naszych zasobach – nie krył obaw i nie są to niestety obawy bezpodstawne, jako że polską branżę górniczą mają na oku tzw. zagraniczni inwestorzy od wielu lat i od wielu lat trwa systematyczne niszczenie tego sektora przez kolejne rządy.
– To jest działanie na szkodę naszego narodu. Zaniechanie rozwoju czystych technologii węglowych i nowoczesnych technologii eksploatacji złóż jest działaniem na szkodę naszego narodu, ponieważ wyzbywamy się jednego z naszych bogactw, które umożliwiłoby nam intensywny rozwój gospodarczy – tłumaczył Borecki.
– Jak prześledzimy wywiady ministra Tobiszowskiego czy Tchórzewskiego, uważa, że część kopalń należy zamykać, ale tworzyć nowe kopalnie. Coś tu nie gra – mówił mgr inż. Marek Adamczyk, przypominając, że jedno miejsce pracy w górnictwie generuje cztery miejsca pracy. – Kraje G20 nadal wspierają i subsydiują branżę paliw kopalnych. Przecież rząd polski powinien się powoływać na tego typu przykłady. Polska ze względu na specyficzne położenie energetyczne musi wspierać własne wydobycie – przekonywał. – Ciekawe, że respektowali to wszyscy I Sekretarze PRL, a nie respektują wszyscy rządzący III RP – zauważył.
– My importujemy węgiel z Ukrainy, gaz od „przyjaciół”, a mamy takie straszne zasoby, że nie wiadomo, co z nimi zrobić i to nie przez dziesięć lat, ale dziesięć stuleci – konkludował prof. Bogdan Żakiewicz, podkreślając, iż polscy naukowcy od lat dysponują nowoczesnymi technologiami wydobycia, tyle że nikt nie jest zainteresowany, żeby wdrażać owe naukowe zdobycze w życie. Niestety – przynajmniej dotychczas – rząd Beaty Szydło w niczym nie różni się pod tym względem od wcześniejszych.

za Anna Wiejak/prawy.pl

Autor:  Asindziej [ 17 gru 2016, 08:45 ]
Tytuł:  Re: Kolonizacja Polski

http://narodowcy.net/polska/strajk-w-ko ... astraszani

Strajk w kopalni Makoszowy zakończony "Ludzie byli zastraszani"
16 grudzień 2016

Obrazek

Strajk w kopalni Makoszowy zakończony "Ludzie byli zastraszani"
Zakończył się protest górników z kopalni Makoszowy w Zabrzu. W szczytowym momencie trzydziestu pięciu pracowników kopalni, protestowało przeciwko zamknięciu zakładu.

Akcja okupacyjna zaczęła się w środę wieczorem, kiedy to pięciu górników nie wyjechało na powierzchnię po ukończeniu swojej zmiany. Górnicy nie wierzą w obietnice PiSu o nowych miejscach pracy, żądają również, aby kopalnia Makoszowy nie została zamknięta wraz z nadejściem nowego roku.
W czwartek wieczorem, na głębokości 800 metrów przebywało już 35 górników, jednak władze kopalni zmusiły ich do wyjścia na powierzchnię. Według Jerzego Hubki, przewodniczącego związków zawodowych w kopalni Makoszowy, górnicy byli zastraszani.
Ludzie mieli być zastraszani, spisywani, a na terenie kopalni była tworzona lista obecności. Jego słowa potwierdza przedstawiciel protestujących górników. Dyrektor kopalni miał postawić pracownikom ultimatum, albo wyjdą na powierzchnię, albo zostaną zwolnieni.

P.Król

Autor:  Asindziej [ 06 sty 2017, 09:49 ]
Tytuł:  Re: Kolonizacja Polski

http://www.bibula.com/?p=92700&utm_sour ... medium=rss

Polskie firmy sprzedane inwestorom zagranicznym. Lista z podziałem na branże
Aktualizacja: 2017-01-4 3:46 pm

W tym artykule na przykładzie blisko 40 marek z kilku branż, możecie zobaczyć ogromną skalę wyprzedaży ważnych polskich marek zagranicznym inwestorom. To podstawowa przyczyna naszej obecnej sytuacji gospodarczej.
Ten artykuł zawiera jedną z podstawowych odpowiedzi na wyżej postawione pytanie. Przedstawiam Wam szereg niegdyś polskich firm, które nawet obecnie lub jeszcze przed sprzedażą zagranicznym inwestorom, miały silną pozycję rynkową i były bardzo perspektywiczne, ale polskie już nie są.
Za wyprzedaż naszych firm w dużej mierze odpowiedzialni są polscy politycy, głównie Ci sprawujący władzę w latach 90-tych XX wieku, ale nie tylko. Część to także świetnie zapowiadające się przedsięwzięcia prywatnych polskich przedsiębiorców, którzy jednak zamiast rozwijać przedsięwzięcia w oparciu o własny kapitał, woleli dać się podkupić zagranicznym inwestorom. W większości przypadków – po kilku latach od takiej sprzedaży firmy te stały się warte wielokrotnie więcej, ale ich zyski nie pracują już na polską gospodarkę, ale m.in. na niemiecką.


Polskie marki słodyczy sprzedane obcemu kapitałowi

Wedel – najbardziej znane polskie słodycze sprzedane Japończykom
O tym przypadku słyszało akurat bardzo dużo osób. Fabryka czekolady powstała w Warszawie już w 1851 roku, a w 1944 została znacjonalizowana. Znana m.in. z „Ptasiego Mleczka”, które obecnie jest podrabiane przez wiele innych firm cukierniczych, nie wyłączając należącej obecnie do Amerykanów „Milki”.
Niestety, w roku 1991 roku, za 25 milionów dolarów sprzedano 40% akcji Wedla firmie PepsiCo z USA. W tym samym roku Skarb Państwa sprzedał jeszcze w ofercie publicznej 20% akcji Wedla, co przypieczętowało przejęcie firmy przez PepsiCo. Pod koniec lat 90-tych Wedel znów zmienił właściciela, prawa do marki pozyskała brytyjska marka Cadbury, ale już np. Delicje Szampańskie produkował koncern Danone.
W 2010 roku Wedel został kupiony przez amerykańską firmę Kraft Foods, jednak jeszcze w tym samym roku markę Wedel przejął japońsko-koreański koncern LOTTE Group.
Ptasie Mleczko Wedel

Wawel – krakowskie słodycze przejęte przez Szwajcarów
To z kolei krakowska odpowiedź na Wedla. Firma Wawel powstała w 1898 roku. Jest powszechnie znana m.in. z produkcji czekoladek „Malaga”, „Tiki Taki” i „Kasztanki”. Po drugiej wojnie firma została znacjonalizowana, a w 1998 jej akcje pojawiły się na giełdzie. Obecnie kontrolę nad spółką ma szwajcarska firma Hosta International AG.
czekoladki Malaga Wawel

Mieszko – marka stworzona przez polskie legendy
Firma Mieszko powstała w 1993 roku z połączenia zakładów cukierniczych Ślązak i Raciborzanka. Niestety, w 2002 roku firmę przejęła holenderska spółka Central European Confectionery Holdings, a od 2014 roku Mieszko należy do Bisantio Investments, czyli firmy litewskiego biznesmena Vladasa Numaviciusa.
Michaszki Mieszko


Znane alkohole, które nie są już polskie

Soplica, Absolwent, Żubrówka – tradycyjne polskie trunki w rękach Rosjan
Soplica to jedna z najstarszych wódek, które wywodzą się z Polski. Zaczęto ją produkować w Gnieźnie już w 1891 roku. Żubrówka to trunek, którym polska szlachta raczyła się już w XVII wieku, a od 1928 roku jest produkowana w ramach Polmosu Białystok. Do owej spółki należy także m.in. wódka Absolwent.
Polmos Białystok w 2005 roku został sprzedany i wszedł w skład amerykańskiej spółki CEDC. Natomiast sama CEDC została w 2013 roku kupiona przez rosyjski koncern Russian Standard Corporation.
soplica wódka

Sobieski, Krupnik, Starogardzka, Balsam Pomorski – polski król byłby załamany
Kolejne bardzo dobrze znane w Polsce marki wódek. Niestety, wszystkie one przez spółkę Sobieski należą do francuskiej firmy Belvedere. Szczególnie boli utrata marki Sobieski, która jest produkowana już od czasów panowania króla Jana III Sobieskiego.
wódka Sobieski

Luksusowa, Wyborowa – jedna z najstarszych polskich wódek w rękach Francuzów
Te trzy doskonale znane przez Polaków wódki należą z kolei do francuskiej firmy Pernod Ricard Polska. Wyborowa, której receptura powstała w 1926 roku, do dziś jest hitem eksportowym. Już od 2001 roku niepolskim. Luksusowa zaś, nie należy do Polaków od 2003 roku.
wódka Wyborowa

Żołądkowa Gorzka – dawna wódka Palikota
Akurat ta marka dość długo pozostawała w polskich rękach. Żołądkowej Gorzkiej obecnie nie można już zaliczać do wódek, ponieważ zawiera teraz tylko 36% alkoholu, ale umówmy się, że jest to wciąż trunek bardzo do wódki zbliżony. Natomiast wersja de Luxe ma 40% alkoholu i już oficjalnie jest wódką. Do 2005 roku Żołądkowa Gorzka należała do Polmosu Lublin, kontrolowanego przez Janusza Palikota. Potem została kupiona przez CEDC, a od 2008 roku należy do brytyjskiej grupy Stock.
wódka Żołądkowa Gorzka

Lech, Tyskie, Żubr – piwa Kompanii Piwowarskiej należącej do Japończyków
Największe polskie marki piwa zostały wyprzedane już w latach 90-tych XX wieku. W roku 1995 koncern SABI (obecnie SABMiller) nabył od Jana Kulczyka browar Lech, a w roku 1996 browar Tyskie. To z połączenia tych dwóch marek powstała Kompania Piwowarska, do której od 1999 należy także browar z Białegostoku. Ostatnio pojawiła się szansa odkupienia Kompanii Piwowarskiej przez Polaków. Jako potencjalnych inwestorów wymieniano Kulczyk Investments i Maspex Wadowice. Niestety, ostatecznie Kompanię wykupiła japońska Asahi Group.
piwo Lech

Żywiec, Warka, Tatra, Królewskie – browary kontrolowane przez Holendrów
Te niegdyś polskie marki należą do Grupy Żywiec, która to z kolei jest własnością holenderskiego Heinekena.
Żywiec piwo

Okocim, Harnaś, Kasztelan – piwa należące do ojczyzny gangu Olsena
Wśród marek piw należących do trzeciego największego koncernu piwnego w Polsce, duńskiego Carlsberga, znajdują się m.in. marki: Okocim, Harnaś i Kasztelan. Swoją „karierę” w przejmowaniu polskich marek Carlsberg zaczął już w 1996 roku, kiedy to przejął browar Okocim (jego historia sięga pierwszej połowy XIX wieku).
Okocim piwo


Polskie marki sprzętu AGD, które utraciliśmy

Mastercook – polskie kuchenki elektryczne
Historia Wrocławskich Zakładów Metalowych rozpoczyna się w 1946 roku. W 1988 roku firma rozpoczęła produkcję kuchenek elektrycznych pod marką Mastercook, niestety, na fali prywatyzacji w 2002 roku, jedynym właścicielem Mastercooka stała się hiszpańska firma Fagor. Pod władzą Hiszpanów, w roku 2013 firma podupadła, a rok później została wykupiona przez niemiecki koncern BSH Bosch und Siemens Hausgeräte GmbH.
kuchenka Mastercook

Zelmer – niezawodny producent sprzętu AGD
Legendarna polska marka sprzętu AGD, jej początków można upatrywać już w latach 30 XX wieku. Znana m.in. z produkcji robotów kuchennych, czajników elektrycznych, mikserów, tosterów, jak również odkurzaczy i żelazek. Od roku 2013 właścicielem Zelmera jest niemiecki koncern BSH Bosch und Siemens Hausgeräte GmbH.
czajnik Zelmer

Polar – pralka automatyczna, która zastąpiła Franię
Znany rodzimy producent lodówek i pralek od lat 50 XX wieku. Od roku 2002 należy do amerykańskiego Whirlpoola.
pralka Polar


Sieci i platformy handlowe

Biedronka – dawna sieć polskich marketów
Wszyscy znają tę portugalską sieć sklepów. Została założona w 1995 roku przez polskiego biznesmena Mariusza Świtalskiego, ale w 1998 roku sprzedał on liczącą już 243 sklepy sieć Jeronimo Martins.
Biedronka

Żabka – początkowo polska sieć małych sklepów
Podobnie jak „Biedronka”, to także sieć założona przez Mariusza Świtalskiego, tyle że nieco później, bo w 1998 roku. W 2005 roku „Żabka” liczyła już 1700 sklepów, a w roku 2007 Świtalski sprzedał firmę czeskiemu inwestorowi Penta Investments. Od roku 2011 „Żabka” należy do funduszu inwestycyjnego Mid Europa Partners, ale niebawem ma zostać sprzedana. Mamy nadzieję, że dojdzie tutaj do repolonizacji.
Żabka

Allegro – najpopularniejszy w Polsce serwis aukcyjny
Ta platforma sprzedaży online została założona w 1999 roku przez polską spółkę Surf Stop Shop. Niestety, już rok później nasi rodacy pozbyli się jej na rzecz brytyjskiego QXL.com PLC. Niedawno Allegro zostało ponownie sprzedane, przez zarządzający nim do tej pory koncern Naspers z RPA. Nowym właścicielem jest grupa funduszy inwestycyjnych – Cinven, Permira oraz Mid Europa Partners.
Allegro

Tablica.pl – polskie serwis ogłoszeniowy, który był równie popularny co OLX
To była początkowo bardziej platforma ogłoszeniowa, ale obecnie jako OLX jest to serwis podobny do Allegro. Nie każdy wie, że Tablica.pl to nie wytwór Allegro, ale Polaka Tomasza Drożdżyńskiego. Serwis powstał w 2009 roku i początkowo nazywał się Szerlok.pl. W oparciu o całkowicie polski zespół i kapitał w ciągu półtorej roku działalności osiągnął połowę zasięgu Gumtree i porównywalny do platformy OLX – a przecież były one w rękach potężnych międzynarodowych firm.
W roku 2010 roku portal Szerlok.pl został przejęty przez Grupę Allegro, zmienił nazwę na Tablica.pl, a obecnie, po połączeniu z OLX, jest to OLX.pl. Po tym rebrandingu, do którego doszło w 2014 roku, portalem nie kieruje już Tomasz Drożdżyński.
Tablica.pl OLX


Wyprzedane polskie firmy telekomunikacyjne

Telekomunikacja Polska, Idea – polska telefonia stacjonarna i komórkowa utracona na rzecz Francuzów
Jeden z najbardziej znanych przykładów bezsensownej prywatyzacji. Firma ta była monopolistą na polskim rynku telefonii stacjonarnej, a od 2005 roku należy do swojego francuskiego odpowiednika, France Telekom. Do TP należała także marka telefonii komórkowej „Idea”, która po roku 2005 zmieniła nazwę na „Orange”, a jej większościowym właścicielem stał się FT.
Telekomunikacja Polska

Aster – polska kablówka, należąca obecnie do UPC
Działający od 1994 dostawca telewizji kablowej, telefonii i internetu. W roku 2006 przejęty przez fundusz Mid Europa Partners. Natomiast w roku 2010 „Aster” został kupiony przez UPC Polska. Nowy właściciel postanowił o usunięciu marki „Aster” z rynku.
Aster

Gadu-Gadu – komunikator internetowy, który skradł serca Polaków
Zanim pojawił się Facebook, podstawowym komunikatorem internetowym większości Polaków było Gadu-Gadu, stworzone przez informatyka Łukasza Fołtyna. W 2007 roku GG zostało zakupione przez firmę Naspers z RPA, a od końca 2015 roku komunikator ma nowego właściciela – firmę Xevin Consulting Limited, zarejestrowaną na Cyprze.
Gadu-Gadu

Nasza Klasa – serwis społecznościowy, który był w Polsce popularniejszy od Facebooka
Serwis społecznoościowy założony przez kilku polskich studentów w 2006 roku. Jeszcze w 2010 roku był on w Polsce popularniejszy od Facebooka, ale niestety w roku 2011 amerykański serwis zaczął wygrywać tę rywalizację. Mimo wszystko, Nasza Klasa została sprzedana już w 2008 roku – estońskiemu funduszowi Foricom. W roku 2014 władzę nad nk.pl objął Onet.
Nasza Klasa

Środki do prania
E – jeden z najpopularniejszych proszków do prania w Polsce
Jeden z najbardziej znanych w Polsce proszków do prania, powstały już w 1972 roku. Legendarna marka została przejęta w 1993 roku przez brytyjską firmę PZ Cussons, a w 2014 przez potężny niemiecki koncern chemiczny Henkel.
proszek E

Dosia – proszek do prania ze świnką na opakowaniu
Także znana marka proszku do prania, w tym momencie należy do brytyjskiej korporacji Reckit Benckiser.
Dosia proszek

IXI – środek piorący z PRLu
Jego produkcja rozpoczęła się już w 1965 roku, a za to przedsięwzięcie odpowiedzialny był polski chemik Mieczysław Wilczek – późniejszy minister przemysłu. Krąży też legenda, że jego receptura została wykradziona z USA przez polskich szpiegów. W każdym razie, w roku 1993 został on sprzedany brytyjskiej firmie PZ Cussons, podobnie jak proszek E. Proszek IXI podzielił także dalszy los proszku E – od 2014 roku należy do firmy Henkel.
IXI proszek

Kokosal – płyn do prania Polleny Wrocław
Płyn do prania znany już w PRLu, produkowany niegdyś, podobnie jak proszek E oraz IXI, przez Pollenę Wrocław. W roku 1993 prawa do marki przejęła firma PZ Cussons, a w roku 2014 Henkel.
Kokosal płyn do prania

Autor: Adam Stankiewicz

Za: Wspieramrozwoj.pl


KOMENTARZ BIBUŁY: Oczywiście wyprzedaż polskich firm i polskich marek dokonany przez nomenklaturę III RP, czyli gang SB-ków, komunistów, cwaniaczków spod Pewexu z układami kryminalno-milicyjnymi oraz grupkę post-solidarnościowych zdrajców i dorobkiewiczów, jest zbrodnią i tak powinien być osądzony – przez społeczeństwo i przez państwowy wymiar sprawiedliwości. Jednakże w spisie powyższym zakrada się błąd myślowy, bowiem nie należy mieszać dorobku społecznego PRL-u z inicjatywami gospodarczymi okresu post-peerelowskiego. Z pewnością wiele z tych późniejszych inicjatyw było finansowanych z nielegalnych czy półlegalnych źródeł mających swe początki w rozkradaniu Polski w okresie tzw. transformacji, ale nie wszystkie. Zatem, listę tą należy rozgraniczyć i takie inicjatywy, jak np. Allegro, Gadu-Gadu, Biedronka, Żabka, trzeba traktować osobno i nie porównywać wprost ze starymi, zasłużonymi markami polskimi, jak Zelmer, Polar, firmami cukierniczymi, chemicznymi, itp.

Autor:  Asindziej [ 11 sty 2017, 08:37 ]
Tytuł:  Re: Kolonizacja Polski

http://www.autonom.pl/?p=17055

Z rzeki złota, jaką czerpie z Polski Amazon, strumyczek złota przeznaczony dla Polaków będzie ciut szerszy.

Kopia artykułu:

„Solidarność” porozumiała się z Amazonem
dodano dnia: 2017-01-10

NSZZ „Solidarność” stała się pierwszym związkiem zawodowym na świecie, któremu udało się podpisać porozumienie z władzami amerykańskiego giganta handlowego Amazon. Komisji Zakładowej udało się wywalczyć podwyżki dla części pracowników oraz poprawę warunków pracy w polskich magazynach koncernu.
Związkowcy z „Solidarności” w oficjalnym komunikacie napisali, iż udało im się odnieść sukces po dwóch latach od powstania komórki związkowej we wrocławskim oddziale Amazona, a także kilka miesięcy po rozpoczęciu kampanii zachęcającej pracowników amerykańskiego giganta do przystąpienia do struktur związku zawodowego. Czteromiesięczne intensywne działania spowodowały, że liczba osób należących do „Solidarności” wzrosła z ok. 130 do blisko 350 osób, co oczywiście przełożyło się na większe możliwości związkowców.
Dzięki ich działalności udało się wywalczyć podwyżki dla pracowników wrocławskiego Amazona. Porozumienie zawarte między władzami Amazona i Komisją Zakładową przewidują wzrost wynagrodzeń szeregowych pracowników do 15 zł brutto za godzinę pracy i do 20 zł brutto za godzinę dla team leaderów, natomiast zatrudnieni co najmniej od roku otrzymają również dodatek stażowy. Ponadto we wrocławskim magazynie koncernu poprawione mają zostać bezpieczeństwo i higiena pracy.
Przewodniczący Komisji Zakładowej Grzegorz Cisoń podkreślił, że porozumienie z Amazon Poland jest bezprecedensowe w skali świata, lecz początki rozmów były niezwykle trudne, ponieważ związkowcy nie mogli pójść na ustępstwa w najważniejszych dla pracowników sprawach. Z kolei polskie władze Amazonu musiały konsultować każdy najmniejszy nawet kompromis ze swoimi zwierzchnikami przebywającymi w Stanach Zjednoczonych i w Luksemburgu. Ostatecznie umowa została zawarta i przewiduje ona nie tylko prowadzenie rozmów na zasadach dialogu społecznego, ale także udostępnienie „Solidarności” pomieszczenia we wrocławskim magazynie.

Na podstawie: solidarnosc.org.pl.

Autor:  Asindziej [ 12 sty 2017, 11:27 ]
Tytuł:  Re: Kolonizacja Polski

http://www.bibula.com/?p=92857&utm_sour ... medium=rss

Ministerstwo rolnictwa: logo „Produkt polski” dla zagranicznych sieci handlowych. „Ręce opadają” [a włosy dęba stają]
Aktualizacja: 2017-01-11 11:00 am

Wiceminister rolnictwa Jacek Bogucki potwierdził, że zagraniczne sieci handlowe będę mogły umieścić logo „Produkt polski” na „swoich” wyrobach. Tłumaczył, że “pochodzenie kapitału danej firmy nie ma tutaj żadnego znaczenia”. – Ręce opadają. Tak rząd chroni polskie firmy, ich produkcję i polskich rolników – komentuje Stanisław Tyszka.

Obrazek
facebook.com

Jacek Bogucki, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl potwierdził, że zagraniczne sieci handlowe, takie jak Lidl, Tesco, Biedronka, czy Carrefour będą mogły umieścić logo „Produkt polski” na „swoich” wyrobach.
– Pochodzenie kapitału danej firmy nie ma tutaj żadnego znaczenia. Interesuje nas jedynie skład sprzedawanego produktu. Jeśli produkt został wytworzony w 75 proc. z polskich surowców produkty sprzedawane pod marką własną sieci handlowych będą mogły używać znaku „Produkt polski” – powiedział Bogucki.
– Ręce opadają. Wiceminister rolnictwa oficjalnie potwierdza: z rządowego logo #ProduktPolski mogą korzystać zagraniczne sieci: Lidl, Tesco czy Carrefour – skomentował na Facebooku wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz’15).

– Tak rząd chroni polskie firmy, ich produkcję i polskich rolników. Najpierw CETA, a teraz ustawa o oznakowaniu produktów “polsko-podobnych” – napisał Tyszka.

– Jeśli z logo będą mogły korzystać zagraniczne firmy, to jaki jest w ogóle sens utworzenia tego znaczka przez urzędników ministerstwa? Bo na pewno nie jest nim promowanie patriotyzmu gospodarczego wśród Obywateli – stwierdził polityk Kukiz’15.
Przeczytaj: Co z polskim patriotyzmem ekonomicznym?
Przeczytaj również: „Ile polskiej duszy jest w maśle orzechowym?” – Niemcy kpią z polskiego patriotyzmu konsumenckiego [VIDEO]

Wiadomoscihandlowe.pl / facebook.com / Kresy.pl

Za: Kresy.pl (11 stycznia 2017)
http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospodar ... ce-opadaja

Autor:  Asindziej [ 30 sty 2017, 10:25 ]
Tytuł:  Re: Kolonizacja Polski

https://marucha.wordpress.com/2017/01/2 ... 5-lecia-3/

Zarys 45-lecia (3)

„Koszty pracy stanowią w Polsce około 35 procent PKB i są na poziomie Indii, a więc jedne z najniższych. Dla porównania w Europie Zachodniej koszty pracy stanowią 45-50 procent PKB, w Szwajcarii 60 procent, w Stanach Zjednoczonych powyżej 60 procent” – pisze prof. Paweł Bożyk w omawianej przeze mnie pracy „Apokalipsa według Pawła. Jak zniszczono nasz kraj”.
Specjalnie przytaczam ten cytat, bo w naszym kraju, również obecnie co rusz rozlega się lament przedsiębiorców, jak dużo muszą płacić za pracowników.


Te 35% PKB to właśnie jest dochód narodowy Polaków. Reszta to oficjalne dochody żydomasońskich koncernów. Zapewne prawdziwe relacje wypadają jeszcze gorzej, bo wiele zysków koncerny ukrywają. Krzyczą o wysokich kosztach pracy w Polsce, by między sobą rechotać się, że Polacy harują tak ciężko i tak wydajnie za psie pieniądze.

Autor:  Asindziej [ 12 lut 2017, 11:17 ]
Tytuł:  Re: Kolonizacja Polski

http://www.ngopole.pl/2017/02/11/w-pols ... -zwierzat/

Kolonizatorzy Polski chcą wiedzieć, jakim inwentarzem zwierzęcym w Polsce dysponują.

W Polsce będą kontrole jakości powietrza i dobrostanu zwierząt
11/02/2017Autor Obywatelski

Najwyższa Izba Kontroli oraz Europejski Trybunał Obrachunkowy przeprowadzą w Polsce kontrole jakości powietrza i dobrostanu zwierząt – zapowiedzieli w piątek przedstawiciele instytucji na konferencji w Warszawie. Kontrole ruszą w tym roku, a raporty ukażą się w 2018 r.Oba postępowania będzie nadzorował Janusz Wojciechowski, polski przedstawiciel w Europejskim Trybunale Obrachunkowym (ETO).
Jak przekazał dziennikarzom prezes Najwyższej Izby Kontroli (NIK) Krzysztof Kwiatkowski, Polska ma szczególny problem z jakością powietrza. [Polska to zielone płuca Europy, więc najprawdopodobniej to największy absurd, jaki wymyśliła żydomasoneria... chyb tylko po to, by obrażać naszą inteligencję i poniżać przez pokazywanie, że mogą wciskać dowolne brednie i będą one przez administrację państwa traktowane z najwyższą powagą] „Przygotowujemy się do tej kontroli, będziemy chcieli bliżej z ETO w tym zakresie współpracować” – powiedział.
Kontrola dotycząca jakości powietrza rozpocznie się w kwietniu tego roku, a raport powinien ukazać się we wrześniu 2018 r. „Może nam się uda skrócić termin tej kontroli. Na razie planowany czas jest taki” – wskazał Wojciechowski. Natomiast kontrola badająca dobrostan zwierząt ma zacząć się w czerwcu, a wyniki zostaną ogłoszone pod koniec 2018 r. Jego zdaniem ta druga kontrola jest niezwykle istotna w kontekście na nowo określanych zasad Wspólnej Polityki Rolnej po 2020 r.
Wojciechowski przypomniał, że rocznie w UE z powodu zanieczyszczeń powietrza przedwcześnie umiera ok. 400 tys. ludzi, w tym blisko 50 tys. w Polsce. [Jeżeli czymś żydomasoneria się przejmuje, to tym, że Polacy umierają zbyt wolno] Jak zaznaczył, zanieczyszczenie powietrza to ogromny problem Europy i kontrola ma sprawdzić, czy unijna polityka środowiskowa ma właściwe priorytety.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

mp/Kurier PAP

Autor:  Asindziej [ 05 mar 2017, 11:10 ]
Tytuł:  Re: Kolonizacja Polski

http://www.radiomaryja.pl/informacje/po ... -mercedes/

Przepowiednia stała się faktem - Polacy stali się pariasami we własnym kraju, harując za głodowe pensje u obcych. Dodatkowym upokorzeniem jest fakt, że większość tych obcych to Niemcy, nasi śmiertelni wrogowie.

Kopia artykułu:

Jaworzno: w czerwcu rusza budowa fabryki koncernu Mercedes
4 marca 2017 09:18/w Informacje, Polska

W czerwcu ruszy budowa fabryki koncernu Mercedes w Jaworze na Dolnym Śląsku. W połowie roku rozpocznie się także rekrutacja pracowników, którzy znajdą zatrudnienie w zakładzie. Inwestor ma wyłożyć na budowę fabryki ok. 500 mln euro.
W fabryce w Jaworze mają być produkowane zaawansowane technologicznie czterocylindrowe silniki benzynowe i wysokoprężne.
Będą to motory nowej generacji, spełniające europejskie normy emisji spalin, badane w rzeczywistych warunkach drogowych, a nie jak do tej pory – w warunkach laboratoryjnych.
Zgodnie z planami budowa ma zakończyć się w 2019 r., a w 2020 r. zakład osiągnie pełne moce produkcyjne, wytwarzając kilkaset tysięcy silników na rok.

PAP/RIRM

Autor:  Asindziej [ 08 mar 2017, 12:02 ]
Tytuł:  Re: Kolonizacja Polski

Obrazek

Strona 15 z 16 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/