Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 221 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Inwentarz IIIRP-owskich celebrytów i autorytetów moralnych
PostNapisane: 30 wrz 2016, 10:04 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://pressmania.pl/?p=23628

Marek Kondrat jak Depardieu nie zna historii
By Irek Cezary Tuniewicz| 2015-12-23T19:19:30+00:00 Grudzień 23rd, 2015|Felietony|0 Comments

Obrazek

Powstania Warszawskiego nienawidzi, pomnik małego powstańca uważa za obraźliwy, a pod Monte Cassino – w jego ocenie – nie można było nie być patriotą. Kto ma takie poglądy? Marek Kondrat aktor i twarz ING Banku Śląskiego. – Patriotyzm nam się leje z lewa i z prawa. Ojczyzną, Polską – wycieramy sobie buty w tę i z powrotem. A dla mnie to jest tak jak zdjąć majtki w sypialni – powiedział Marek Kondrat w wywiadzie dla „Polityki”.

Tłumacząc, dlaczego nie podziela stadnych emocji Polaków gotowych na każdym kroku manifestować swój patriotyzm, Kondrat mówi krótko: „Ostatnio naraziłem się, gdy zacytowałem Oskara Wilde’a, że patriotyzm jest cechą ludzi chorych na nienawiść”.

Wyznał, że zmęczyło go epatowanie martyrologią. – Powstania Warszawskiego też nienawidzę z roku na rok coraz bardziej, bo za dużo mnie ono kosztuje. A właśnie mamy rocznicę, głośno odtrąbianą, i nie da się od tego uciec – powiedział Kondrat „Polityce”.

Zapytany, czy drażni go Powstanie, doprecyzował, że bardziej „smuci”. – Zajęło mi parędziesiąt lat, by to sobie uświadomić: gdy dziś widzę w telewizji jakieś afrykańskie małe dziecko z karabinem na szyi, to myślę sobie: cóż za zbrodniarz mu ten karabin założył. A myśmy takiemu dziecku postawili pomnik – powiedział Kondrat.

– Pod Monte Cassino nie było możliwości, żeby nie być patriotą. Bo jakby pani zgłosiła chęć niebycia patriotą, to oni by panią rozstrzelali tam, na miejscu. Potem ładnie to brzmi, gdy się mówi, że oni walczyli o Polskę z poczucia patriotyzmu, który jest naszym dziedzictwem narodowym, a tymczasem tak rozumiany patriotyzm to jest jedynie sfera wymyślona w systemie armijnym, w którym nie można nie wykonać zadania – tłumaczy swe poglądy aktor…

Poziom Depardieu nie zna historii, nie czyta książek, za dużo wina próbuje, gdyby wiedział jak wyglądało życie Polaków w czasie zaborów, okupacji, czym naprawdę jest niewolnictwo, jak umierały małe polskie dzieci w obozie w Łodzi na Bałutach nie wygadywałby takich bzdur, a co do małych powstańców warszawskich to odsyłam do lektury artykułów o obozie dla dzieci polskich, które ginęły zatłuczone kolbami karabinów, pan Marek Kondrat ma duże luki w wykształceniu plecie bzdury tak jak młody Stuhr, to chyba ta sama półka co Depardieu, wielka kasa mały rozum.
Poglądy rodziny kondratów Józef Kondrat, stryj tego człowieka, aktor Teatru Polskiego(!?) w W-wie w czasie okupacji niemieckiej, został skazany przez Sąd AK, wraz z innymi,na karę infamii, za udział w realizacji niemieckiego filmu „HEIMKEHR” zawierającego treści antypolskie, będące „lżeniem narodu i państwa polskiego” (cyt.wyroku Sądu AK, za „Rzeczpospolitą Polską”, 19.II.1943 r.).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inwentarz IIIRP-owskich celebrytów i autorytetów moralnych
PostNapisane: 06 paź 2016, 13:58 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7479
Lokalizacja: Podlasie
Obronę życia nienarodzonych Cielecka nazywa "łamaniem podstawowych praw człowieka" Sic!
Innymi słowy, mordowanie nienarodzonych to podstawowe prawa kobiet !!! :shock: :roll:



Cielecka straszy: „To jest strajk ostrzegawczy, cały kraj nie stanął. Są łamane podstawowe prawa człowieka. To prymitywny fanatyzm, gdy grupa ludzi mówi innym, jak mają żyć.”

Obrazek

Magdalena Cielecka w rozmowie z Moniką Olejnik w „Kropce nad i„ zapewniła, że Czarny Protest, był jedynie strajkiem ostrzegawczym. Że Polki są w stanie się zmobilizować tak, by stanął cały kraj.

W poniedziałek w całej Polsce odbył się Czarny Protest przeciwko projektowi zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Cielecka jest jedną z gwiazd, które angażują się w dyskusję o zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego.

To jest strajk ostrzegawczy, cały kraj nie stanął. Są łamane podstawowe prawa człowieka. To prymitywny fanatyzm, gdy grupa ludzi mówi innym, jak mają żyć. Ludzie naprzeciw nas modlili się, daję im na to prawo. Dlaczego ktoś zabiera mi prawo do życia tak jak chce i manifestowania swojego sprzeciwu. Nie rozumiem tego.

– mówiła w programie.

Najwyraźniej nie wszystkim przypadło do gustu wystąpienie aktorki, bo na swoim profilu na Facebooku napisała:

morze hejtu się wylało… smutne, ale nie dziwi. bardzo dziękuję tym, którzy wspierają, dziękują i dla których ten głos w Kropka nad i był ważny. co najważniejsze: szala życzliwości przebija te nienawistne komentarze i to jest zwycięstwo! dzisiejsi współpasażerowie pociągu do Wrocławia, pan taksówkarz na centralnym krzyczący za mną „miłego dnia i tak trzymać” i dziesiątki mijanych osób pozdrawiających mnie porozumiewawczo:) dziękuję za wszystkie wspaniale komentarze i wiadomości! bądźcie pewni, ze się nie boję i nie zatrzymam. tak jak mam nadzieję większość, która jest po stronie wolności, humanizmu i rozumu.

autor: wSumie.pl

Nazywamy rzeczy po imieniu!

http://wpolityce.pl/gwiazdy/310894-ciel ... k-maja-zyc

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inwentarz IIIRP-owskich celebrytów i autorytetów moralnych
PostNapisane: 06 paź 2016, 14:06 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7479
Lokalizacja: Podlasie
Coltrane napisał(a):
Cielecka straszy: „To jest strajk ostrzegawczy, cały kraj nie stanął. Są łamane podstawowe prawa człowieka. To prymitywny fanatyzm, gdy grupa ludzi mówi innym, jak mają żyć.”


Jeden z komentarzy :

PODSTAWOWYM PRAWEM CZŁOWIEKA JEST PRAWO DO ŻYCIA I TU SIĘ ZGADZAM, ŻE PRAWO TO JEST ŁAMANE W POLSCE.

Nic dodać, nic ująć.
Ja bym tutaj tylko dodał : KAŻDEGO CZŁOWIEKA. Również tego nienarodzonego !

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inwentarz IIIRP-owskich celebrytów i autorytetów moralnych
PostNapisane: 07 paź 2016, 00:05 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3195
Wiecie może Państwo kim jest dżentelmen o czysto polsko brzmiącym nazwisku:
Robert Grey? Otóż jest to nowy wiceminister spraw zagranicznych Rzeczpospolitej Polskiej.

Jak mogliśmy wyczytać na stronie intranetowej MSZ, Mr. Grey „ukończył studia w University of Massachusetts (filozofia i socjologia) oraz New School University w Nowym Jorku (stosunki międzynarodowe, specjalizacja Rządy i Prawo).

Był regionalnym doradcą legislacyjnym w Senacie stanu Massachusetts. Spędził rok w Afryce gromadząc materiały o skuteczności partnerstw z organizacjami międzynarodowymi i ON. W Kambodży badał przestrzeganie praw człowieka. Pracował w firmie Putnam Investments w Bostonie. Następnie wyspecjalizował się w stosunkach międzynarodowych, zwłaszcza dyplomacji ekonomicznej i negocjacjach oraz w budowie partnerstw pomiędzy sektorem prywatnym i państwowym. W latach 2005-2008 pracował w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, gdzie kierował Biurem ds. Partnerstw. Od 2008 do 2010 r. był dyrektorem zarządzającym ds. Partnerstw World BPO Forum przy współpracy ONZ (Nowe Delhi/Nowy Jork).

Od 2010 r. pracuje w Polsce. W latach 2010-2013 był dyrektorem ds. stosunków międzynarodowych i partnerstw Instytutu Studiów Wschodnich i Forum Ekonomicznego w Krynicy, a w latach 2012-2013 doradcą Zarządu Polskiego Holdingu Obronnego/Grupy Bumar. Od 2013 do 2014 r. pełnił funkcję dyrektora ds. komunikacji i relacji zewnętrznych Uniwersytetu Warszawskiego. Następnie (2014-2016) był dyrektorem operacyjnym i członkiem zarządu funduszu venture capital Xplorer Fund w Warszawie, a także prezesem zarządu Fundacji Globe Forum. Od maja 2016 r. był doradcą w Gabinecie Politycznym ministra spraw zagranicznych”. Tyle cytatu.

Imponujący dorobek, choć dość luźno związany z krajem gdzie bursztynowy świerzop, gryka… i tak dalej. Pewnie stąd w moim podstępnym umyśle zrodziła się myśl, że być może Mr. Grey nie jest wcale obywatelem naszego pięknego państwa. Na szczęście ktoś w ministerstwie zachował rewolucyjną czujność i wnet na przywołanej stronie zamieścił informację, że pan Robert Grey pochodzi z… Rawy Mazowieckiej! Obecnie szczęśliwie powrócił na Ojczyzny łono.

Czyli wszystko w porządku – swój chłop. Co za ulga. Tak na marginesie dawno nie byłem w okolicach Rawy Mazowieckiej ale z tego, co pamiętam, w co drugiej zagrodzie mieszka tam jakiś Grey, Brown albo chociaż Wolfowitz.

MSZ taktownie milczy w zakresie obywatelstwa Mr. Greya. W tym również nie należy dopatrywać się niczego dziwnego. Szanujące się państwo na stanowiska ministerialne powołuje wyłącznie własnych obywateli. A przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie wątpi, że rządzona przez orły PiS-u Polska jest państwem szanującym się.

Zresztą nawet gdyby minister Grey miał paszport Lesotho nie byłoby w tym nic zdrożnego. W końcu mamy już historyczne przykłady udanych transferów. Na przykład Konstanty Rokossowski, który w swym bogatym życiorysie łączył rolę marszałka Polski i Związku Radzickiego, a przez pewien okres w ramach dbałości o cywilną kontrolę nad armią podjął się niełatwej funkcji wicepremiera PRL.

Choć gwoli uczciwości trzeba przyznać, że nasi poprzedni protektorzy zachowali choć na tyle przyzwoitości, by swoim namiestnikiem mianować kogoś, kto przy odrobinie fantazji mógłby faktycznie uchodzić za Polaka, a nawet ponoć faktycznie się za niego uważał (do czego zresztą miał pełne podstawy). Cóż to były inne, sentymentalne czasy. Dzisiaj już nikt nie bawi się w takie ceregiele.

Zresztą nie dziwmy się naszym amerykańskim sojusznikom. Ile można było ciągać Srebrnego Lisa Dyplomacji do ambasady po wskazówki. Toż to człowiek schowany i niemłody. Ze względów czysto humanitarnych lepiej było zainstalować w MSZ swojego urzędnika. Stąd właśnie pojawił się Mr. Grey.

Pomyślicie Państwo zapewne, że, wyrażając się językiem mocno potocznym, robię sobie jaja. No pewnie, że robię. A co innego pozostaje? Zapewniam jednak, że jest to śmiech przez łzy. Żal patrzeć jak wycierający sobie gęby patriotycznym frazesami politykierzy sprowadzili nasz kraj do poziomu Ukrainy. Wstyd oglądać skundlenie polityki prowadzonej przez dumny niegdyś naród.

Niestety, w wyborach 2015 roku wybraliśmy jak wybraliśmy. Teraz płacimy za to cenę. A to dopiero początek rachunku. Mam dla Państwa zdecydowanie złe wiadomości: będzie gorzej.

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/ponad ... ej-powodzi

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inwentarz IIIRP-owskich celebrytów i autorytetów moralnych
PostNapisane: 18 gru 2016, 09:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30731
"Apolityczne" motywacje wybitnego fizyka

Pan Profesor Iwo Białynicki-Birula, wybitny polski fizyk specjalizujący się głównie w elektrodynamice kwantowej i teorii pola tak wypowiedział się na poniedziałkowym spotkaniu, wieńczącym konferencję o falach grawitacyjnych:

Z niepokojem obserwuję ingerencję motywowaną politycznie i ideologicznie w naukę. (...) Mamy bowiem próby zastąpienia teorii ewolucji kreacjonizmem, próby zastąpienia nauk medycznych ideologicznie motywowanymi regulacjami, próby zastąpienia praw aerodynamiki argumentami opartymi na parówkach i puszkach Coca-Coli. Wszystko to wskazuje, że wymagana jest zdecydowana reakcja na wtargnięcia ignorantów na teren, który jest domeną nauki. (zob. https://www.youtube.com/watch?v=wbsZRWCl4Os )

Żal, że Pan Profesor, wybitny skądinąd fizyk, w tak żenujący sposób włącza się w jakieś polityczno-światopoglądowe spory. Nie do końca wiem, co ma na myśli mówiąc o próbach zastąpienia nauk medycznych ideologicznie motywowanymi regulacjami, czy zastąpienia teorii ewolucji kreacjonizmem (choć tu domniemuję, że może mu chodzić o teorię Inteligentnego Projektu, któremu trudno odmówić walorów naukowych (pisałem o tym tu:
http://tsole.salon24.pl/360155,szukajac ... ncepcja-id,) lecz wszyscy się zapewne domyślają, że gdy mówi o "próbach zastąpienia praw aerodynamiki argumentami opartymi na parówkach i puszkach z Coca-Coli" - ma na myśli wypowiedzi ekspertów Zespołu Parlamentarnego Macierewicza ds. katastrofy smoleńskiej.

I w tym przypadku Pan Profesor kompromituje się najbardziej. Przede wszystkim trzeba sprostować, że owe argumenty nie dotyczą aerodynamiki, lecz mechaniki technicznej, ściślej teorii wytrzymałości. Oraz podkreślić, że są to argumenty o charakterze publicystycznym podawanym jako poglądowy przykład - taki uproszczony model mający uwypuklić istotę zjawiska i w ten sposób ułatwić jego zrozumienie laikowi. Kto jak kto, ale renomowany fizyk winien wiedzieć, że nauki, zwłaszcza ścisłe i inżynieryjne, w swojej metodologii nagminnie posługują się modelem. W dyscyplinach teoretycznych jest to model matematyczny, nierzadko, przez wzgląd na zbyt dużą ilość zmiennych, uproszczony – weźmy choćby wahadło matematyczne. W dyscyplinach inżynieryjnych modelem bywają makiety, symulatory, modele redukcyjne, czasem wręcz zabawki. Ważne jest to, aby model był adekwatny względem cech istotnych z obiektem badanym lub tworzonym, bo wtedy można z dużą dozą prawdopodobieństwa, predykować zachowanie tego ostatniego.
Modele odgrywają także rolę dydaktyczną, poglądową. Badając pewne zjawisko, można odwołać się do bliższego słuchaczowi przykładu z życia codziennego. Opowiadając na poziomie popularnonaukowym o strukturze galaktyki, można zwrócić uwagę na kształt pianki w filiżance kawy po jej wymieszaniu i objaśnić podobieństwo analogicznie działającymi zespołami sił: odśrodkowej i przyciągającej (w wypadku galaktyk są to siły grawitacyjne, w wypadku pianki – molekularne). Mówiąc o precesji planety, można nawiązać do wirującego bączka. Wyjaśniając niezorientowanym istotę badań sejsmicznych, można odwołać się do znanego chyba każdemu badania USG. I nie ma w tym nic zabawnego, nic zdrożnego.
Podobnie nie ma nic zabawnego, nic zdrożnego w podaniu mniej obytym z teoriami dotyczącymi układu sił w strukturach cylindrycznych przykładu pękającej parówki. Pod wpływem wzrostu ciśnienia cylinder pęka nie po okręgu tylko po linii wzdłużnej. Parówka we wrzątku jest więc znakomitym analogiem działania sił przy wzroście ciśnienia we wnętrzu cylindrycznej struktury, także takiej jak kadłub samolotu w przypadku np. wewnętrznej eksplozji. Podobnie rzecz wygląda z odwołaniem się do przykładu zgniatanej puszki po piwie.

Pan Profesor wie o tym doskonale. Sądzę, że wie także że w materiałach konferencji smoleńskich, nie ma nic o puszkach i parówkach, są za to wzory i wykresy. Zastanawiam się, jakie motywacje nim kierowały gdy decydował się na to zagranie "pod publiczkę".

Zdaję sobie sprawę, że wokół tematu trwa rozdęty do granic możliwości spór o charakterze niemającym nic wspólnego z nauką. Stąd obserwowaliśmy w mediach (głównie tych głoszących "całą prawdę całą dobę") skwapliwe nagłaśnianie wyrwanych z kontekstu wypowiedzi ekspertów o papierowych samolocikach, zupełnie jakby to one były tematem ich eksperckich opracowań. Zdaję sobie sprawę, że w polityce liczy się skuteczność, a nie merytoryczna jakość, czy etyczne imperatywy. Ale naukowcy nie powinni zniżać się do tego poziomu.

http://lubczasopismo.salon24.pl/alexy/p ... ego-fizyka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inwentarz IIIRP-owskich celebrytów i autorytetów moralnych
PostNapisane: 05 sty 2017, 09:26 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2017/01/0 ... wsweekowi/

Cielecka ze znaczkiem KODu w tramwaju czuła się nie jak żydowskie dziecko, ale jak bezczelny i butny hitlerowski okupant pewny swej bezkarności. Nie da się ukryć, że Polacy w Polsce nie mają swojego teatru, kina, filmu, nie mają żadnej kultury bo wszyscy, poza nielicznymi wyjątkami, artyści nienawidzą Polaków z całej duszy i prowadzą przeciwko nam agresywną wojnę informacyjną.

Kopia artykułu:

Czworo aktorów Nowego Teatru: Magdalena Cielecka, Maja Ostaszewska, Jacek Poniedziałek i Maciej Stuhr, udzieliło wywiadu Newsweekowi.
Posted by Marucha w dniu 2017-01-03 (wtorek)

Magdalena Cielecka opisała swoje przerażenie tym, że w tramwaju spotkała się z komentarzem pod adresem wpiętego w jej ubranie znaczka KOD-u.
Aktorka oświadczyła, że poczuła się „jak żydowskie dziecko podczas okupacji. Dziecko, które jest wystraszone i wie, że nie powinno w tym tramwaju być”.
„Chciałabym po prostu żyć, korzystać z tego, na co zapracowałam, co mogę wziąć od świata i światu dać. O takiej wolności mówię. Ale boję się, że do mojego schronu w każdej chwili może ktoś przyjść i zapytać, z kim śpię” – powiedziała Cielecka.
Inna aktorka, Maja Ostaszewska, przyznała, że przeciwko PiS-owi protestuje już od wielu lat. Jej sprzeciw budziła swego czasu również Liga Polskich Rodzin. „Teraz wypowiadam się częściej, bo choć miałam wiele zastrzeżeń do poprzedniej władzy, dzisiejsza ogranicza naszą wolność w niemal wszystkich sferach życia. Rozmontowuje demokratyczne państwo” – stwierdziła.
„Mam nadzieję, że powoli się budzimy, że rodzi się społeczeństwo obywatelskie. Bardzo ważne jest to, że studentki i studenci szykują swój ogólnopolski strajk. To jest moja nadzieja” – dodała.

https://parezja.pl/cielecka-czuje-sie-p ... -okupacji/

Niech Cielecka i jej podobne cielęta wejdą do tramwaju z gołymi dupami i potem dziwują się komentarzom.
Admin



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inwentarz IIIRP-owskich celebrytów i autorytetów moralnych
PostNapisane: 07 sty 2017, 10:42 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawy.pl/43931-cieleckiej-wstyd- ... -z-polski/

Wstyd Polaków, że taka osoba obrała sobie Polskę za miejsce stałego pobytu jest bez porównania większy.

Kopia artykułu:

Cieleckiej wstyd że pochodzi z Polski
Michał Miłosz Opublikowano 6 stycznia 2017

Obrazek

Znana z wypowiedzi o tym, że się czuła jak żydowskie dziecko w tramwaju bo jakiś obcy mężczyzna spojrzał na jej znaczek KOD-u aktorka Magdalena Cielecka znów się żali na panujący w Polsce reżim. Przez co jej „wstyd mówić obcokrajowcom, że pochodzi z Polski”.
Mam poczucie, że mój kraj jest niszczony. Leży mi na sercu dobro wspólne. Nie przeszkadza mi Prawo i Sprawiedliwość u władzy, nie mam z tym problemu, tylko to w jaki sposób zmieniła się Polska, jak jest odbierana poza granicami. Mam wielu znajomych cudzoziemców dużo podróżuję. Parę lat wcześniej byłam dumna z tego, że jestem z Polski, bo dostawałam pozytywny feedback, że jesteśmy progresywnym krajem. Teraz trochę wstyd mi powiedzieć, że jestem z Polski, to niefajne uczucie – szaleje Cielecka.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inwentarz IIIRP-owskich celebrytów i autorytetów moralnych
PostNapisane: 11 sty 2017, 10:00 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wpolityce.pl/gwiazdy/322690-olbr ... jnowsze%29

Jak widać, aktorzy starannie są selekcjonowani i dlatego taką rzadkością są wśród nich porządni ludzie. Olbrychski proponuje jawnie polakożercze działania, a jednocześnie przewrotnie udaje, że to dla dobra Polaków. Nawet Hakata na coś takiego nie wpadła.

Kopia artykułu:

Olbrychski skarży się Lisowi: Czasami największym wrogiem Polski są sami Polacy. "Trzeba pójść na wymianę ciosów"
opublikowano: 2017-01-10 10:15:06+01:00 · aktualizacja: 2017-01-10 15:36:41+01:00

Wspierający KOD Daniel Olbrychski w programie Tomasza Lisa w Onecie podzielił się swoimi refleksjami na temat obecnej sytuacji politycznej w kraju. Aktor jest zwolennikiem utrzymania protestu opozycji w Sejmie. Co więcej, twierdzi, że jeśli jakieś metody zawodzą, to trzeba „pójść na wymianę ciosów”.
Tak było zawsze jest i będzie, że społeczeństwo dopóty nie da się stłamsić, dopóty nie będzie chciało tego stłamszenia, to świętym obowiązkiem, gdy coś się dzieje w naszym państwie, jest dawać w jakikolwiek sposób wyraz niezadowolenia
— mówił Olbrychski o sytuacji w Sejmie.
Udzielił też bojowych porad posłom z PO i Nowoczesnej.
Wydaje mi się, że należy ciągnąć do pewnego momentu, a jeśli nie daje to rezultatów to wymyślić inne sposoby. Jak w boksie, jeśli nie działa lewy prosty obronny to trzeba wejść do półdystansu i pójść na wymianę ciosów
— stwierdził.
Na aluzje Lisa czy po 90. roku, gdy „rodziła się nowa demokratyczna Polska”, aktor miał wrażenie, że to wszystko może się nagle skończyć, aktor odparł, że nie. Co więcej, wyraził przekonanie, że o demokracje należy walczyć zawsze.
Jak to powiedział ktoś mądrzejszy ode mnie, o wolność i o demokrację należy walczyć każdego dnia, bo zawsze jest zagrożona, jak nie z tej strony to z innej strony, czasami z zewnątrz. A okazuje się, że czasami największym wrogiem Polski są sami Polacy
— dodał Olbrychski.
Spostrzeżenia może i celne, ale zabrakło w nich refleksji, kto tak naprawdę nie służy swojemu państwu - czy ci, którzy zostali wybrani przez społeczeństwo w demokratycznych wyborach, czy może ci, którzy poza granicami kraju krzyczą o łamaniu demokracji w Polsce?

autor: wSumie.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inwentarz IIIRP-owskich celebrytów i autorytetów moralnych
PostNapisane: 15 lut 2017, 09:34 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7479
Lokalizacja: Podlasie
Jerzy Stuhr synem prokuratora w czasach stalinowskich
Opublikowane 2016/09/23 w Polska Ludowa

Obrazek

Aktor Jerzy Stuhr niedawno wyznał w wywiadzie dla Wirtualnej Polski, że jego ojciec był prokuratorem w czasach stalinowskich.

W wywiadzie udzielonym Grzegorzowi Wysockiemu z Wirtualnej Polski 3 sierpnia 2016 r. został zapytany o możliwość kariery politycznej:

Chyba z domu wyniosłem kompletną apartyjność. Proszę pana, mój ojciec potrafił być bezpartyjnym prokuratorem za Stalina, a ja miałbym być posłem za Kaczyńskiego i Dudy?

Nieprzypadkowe w tym kontekście wydają się niedawne drwiny J. Stuhra z „żołnierzy wyklętych”. A także utrzymujące się u Stuhra jako efekt „internacjonalistycznego” wychowania skrajne uprzedzenia antypolskie.

Już w wywiadzie dla „Tygodnika Solidarność” z 14 maja 1993 roku Stuhr uskarżał się na nasze społeczeństwo, w którym „panoszy się polactwo”

W wywiadzie dla „Newsweeka” z 10 listopada 2011 r. Stuhr powiedział:

„Antysemityzm, płytki katolicyzm…i histeryczny patriotyzm. Z tego składa się polskość (…)”

Antypolskie uprzedzenia Jerzego Stuhra najwyraźniej przejął po nim jego syn Maciej Stuhr (grający m.in. w „Pokłosiu”), który pisał, że to Polacy pod Cedynią przywiązali dzieci do machin oblężniczych.

Jerzy Robert Nowak

http://niezlomni.com/jerzy-stuhr-synem- ... inowskich/

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inwentarz IIIRP-owskich celebrytów i autorytetów moralnych
PostNapisane: 15 lut 2017, 09:57 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Jadowite polakożerstwo Stuhra nie dziwi więc. W wolnej Polsce nie miałby taki człowiek polskiego obywatelstwa.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inwentarz IIIRP-owskich celebrytów i autorytetów moralnych
PostNapisane: 19 lut 2017, 14:41 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30731
Komedianci do wynajęcia

Obrazek
Fot: Warszawska Gazeta


Kończy się zwycięski przemarsz przez świat lewackiego pokolenia’68, które śmiało można porównać do okupanta i dyktatora, który skupił się nie tyle na unicestwieniu ciała ile ducha chrześcijańskich narodów. W tym zabijaniu ducha szczególnie aktywnymi pomocnikami byli i są tak zwani artyści. Ja chciałbym dzisiaj skoncentrować się na środowisku aktorskim. Zachowanie się tej grupy zawodowej po wygranych przez Donalda Trumpa wyborach w USA uzmysłowiło nam, że nie jest to, jak niektórym się wydaje, tylko nasz polski problem. Co takiego jest w charakterach tych ludzi, że na starych fotografiach prędzej znajdziemy ich w towarzystwie okupantów niż z karabinem w dłoni wśród walczących o wolność honor i godność patriotów? Dlaczego w konspiracji i na barykadach odnajdziemy zwykłych robotników, rzemieślników, rolników, uczniów, studentów, nauczycieli, inżynierów i księży, a aktorów jest tam jak na lekarstwo? Po zakończeniu drugiej wojny światowej taka dyskusja przetoczyła się przez Francję, w której skala kolaboracji z niemieckim okupantem różnej maści artystów, a szczególnie aktorów była olbrzymia i haniebna.

Tym tematem postanowiłem się zając po wywiadzie, jaki ukazał się w kierowanym przez Lisa niemieckim „Newsweeku” gdzie dla wzmocnienia siły propagandowego przekazu do udzielenia wypowiedzi zaproszono aż czwórkę zawodowych komediantów w składzie: Magdalena Cielecka, Maja Ostaszewska, Maciej Stuhr i homoseksualista walczący, Jacek Poniedziałek. Do historii głupoty wśród całej masy wygadywanych przez ten kwartet płytkich infantylnych ocen i prymitywnych przemyśleń przejdą słowa Cieleckiej, która ogłosiła, że pod rządami PiS-u czuje się jak żydowskie dziecko podczas okupacji. Chyba nie trzeba Czytelnikowi tłumaczyć, dlaczego po wygłoszeniu takich słów aktorka w pełni zasłużyła sobie na miano skończonej idiotki. Zadam retoryczne pytanie. Dlaczego ludzie o takich krótkich horyzontach myślowych i intelektualnych zamiast o filmie czy teatrze zapraszani są do dyskusji na tematy społeczno-polityczne? Dlaczego „Newsweek” nie poprosił o wyrażenie opinii na przykład czterech stąpających twardo po ziemi piekarzy, ślusarzy, rolników czy kolejarzy? Przecież byłoby i mądrzej i poważniej, a przede wszystkim szczerze. Otóż jedynym powodem zaproszenia akurat czwórki aktorów było to, że mają oni rozpoznawalne twarze i dzięki temu można uwieść i urobić sporą część społeczeństwa uważającą, że znana z ekranu facjata musi być autorytetem w każdej dziedzinie. Tak zwany przeciętny widz nie zauważa, że ludzie, którzy zawodowo zajmują się wypowiadaniem cudzych tekstów, kiedy zaczną mówić coś od siebie to najczęściej jest to bezdennie głupie i nietrzymające się kupy.

I teraz czas na kolejne pytanie. Czy ci ludzie uważający się za niezwykle inteligentnych nie są w stanie dostrzec poniżenia, jakim jest zapraszanie ich tylko ze względu na nazwisko i rozpoznawalność, a nie wiedzę i znajomość tematu? Dlaczego nie dostrzegają, że robią za zwykłych pożytecznych idiotów? Jest i na to odpowiedź. Wielu naprawdę wielkich światowej klasy aktorów nie dawało wciągać się w ideologiczne gierki i propagandowa grę, a poza sceną lub planem filmowym starali się zapanować nad pewnymi cechami charakteru, które sprzyjają uprawianiu zawodu aktora, ale utrudniają życie poza nim. Co to za cechy? Oddajmy głos aktorom, którzy rzadko, albo nigdy nie dają się wrobić w role żałosnych półgłówków rozprawiających na zamówienie o politycznej bieżączce.
Adam Ferency: - "Narcyzm to choroba, którą aktorzy są zagrożeni znacznie bardziej niż inni ludzie".
Bogusław Linda: "Chodzi o pokazanie tego, czego się wstydzimy, każdy to musi przejść, na tym polega ten zawód. Aktor w pewien sposób powinien być narcyzem i ekshibicjonistą". Jednak dalej Linda przestrzega adeptów tego zawodu: "Robienie z niego posłannictwa jest szkodliwe, ponieważ nie pozwala patrzeć z dystansem na swoje poczynania. Brak dystansu w zawodzie aktora to choroba".
To właśnie ci, którzy stracili dystans i rozeznanie, gdzie zaczyna, a gdzie kończy się scena pędzą do lewackich mediów by - jak im się tylko wydaje - zagrać coś swojego. Niszczy ich narcyzm, ekshibicjonizm i próżność. Oni od rana do nocy zajęci są własną autoprezentacją i zakochani w sobie stawiają się w wyznaczonym miejscu na każdy gwizdek Lisów, Michników i spółki. Skoncentrowani na własnym wizerunku nie dostrzegają swojej głupoty i autokompromitacji. Ta miłość do siebie samych powoduje, że mają jakieś nieuzasadnione poczucie wyższości oraz wyraźną skłonność do pouczania, a także poniżania innych. Przyjrzyjmy się za Wikipedią cechom osobowości narcystycznych wypunktowanych przez psychologów i psychiatrów:
- Wiara, że jest się kimś "szczególnym" oraz wyjątkowym i że można być w pełni zrozumianym tylko przez innych "szczególnych" ludzi
- Przekonanie, że powinno się zadawać jedynie z ludźmi czy instytucjami o szczególnym bądź wysokim statusie
- Wymaganie nadmiernego podziwu
- Poczucie wyjątkowych uprawnień (entitlement), czyli wygórowane oczekiwania co do szczególnie przychylnego traktowania lub automatycznego podporządkowania się przez innych narzucanym im oczekiwaniom
- Brak empatii: niechęć do honorowania lub utożsamiania się z uczuciami i potrzebami innych
- Częsta zazdrość o innych lub przekonanie, że inni są zazdrośni o nas lub zazdroszczą nam
- Okazywanie arogancji i wyniosłych zachowań lub postaw

Warto w tym miejscu przytoczyć fragmenty wywiadu przeprowadzonego na portalu Wirtualna Polska z klinicznym narcyzem, Jerzym Stuhrem.
Grzegorz Wysocki: A czy to nie przesada z tą cenzurą i porównaniami do komunizmu? Rzeczywiście jest to powrót do najgorszych praktyk?
Jarzy Stuhr: No nie, ma pan rację. Wie pan, jaka jest różnica? Wtedy to jednak było zorganizowane, przygotowane, przemyślane, biuro cenzury, komitety partyjne... A dzisiaj to jest chaos, na dziko, byle jak, bez planu na całość.
Grzegorz Wysocki: Ale w sondażach ciągle wygrywają.
Jerzy Stuhr: A bo jest dużo takich. To cała wieś jest! Robimy błąd, że ciągle patrzymy z punktu widzenia Warszawy. Wybory wygrywa się dzisiaj na wsi.
Grzegorz Wysocki: PiS wygrał właściwie wszędzie w ostatnich wyborach.
Jerzy Stuhr: No to głównie na wsi. A dlaczego prezydent Duda jeździ po jakichś dziurach i małych miasteczkach? Tylko to go interesuje. I msza u Rydzyka. Wie pan, łapię się ostatnio, że nie mogę się z tego wszystkiego wyzwolić. To jest spór folwarku ze szlachtą. Pany kontra chamy. Część społeczeństwa przez wieki była upokarzana. Pod sztandarami komunizmu łatwo im było się odbić, weszli do miast, weszli na dwory, zburzyli dwory, ale przecież oni dalej są. Ja to chyba też gdzieś u Ledera wyczytałem.

Widzimy, że narcyz Stuhr - senior uważa się za szlachcica, któremu na dwór wciskają się chamy z folwarku. On chwali cenzurę z czasów komuny, bo przecież i w tamtych czasach potrafił lawirować robiąc wielką karierę. On w tej swojej głupocie i zacietrzewieniu do rangi szlachty jest gotów wynieść pochodzącą ze wsi Żarki, głupkowatą Cielecką, a do chamów ze wsi zaliczyć Jarosława Kaczyńskiego z warszawskiego Żoliborza i prezydenta Dudę z królewskiego Krakowa. Realny świat z jego problemami dla tych pajaców gotowych do wynajęcia przez 24 godziny na dobę nie istnieje. Oni przypisują sobie nawet cechy, których nie posiadają i nigdy nie posiadali. W jednym wywiadów atakując film „Smoleńsk” Stuhr obwieścił: "Ja zawsze miałem zasadę i utrzymuję tę zasadę, że nigdy nie wystąpię w widowisku kłamliwym historycznie i nihilistycznym". Ileż w tych słowach bezczelnego załgania i obłudy. To nie kto inny jak Jerzy Stuhr wziął udział w esbeckim przedsięwzięciu filmowym pod tytułem „Uprowadzenia Agaty”, którego producentem był Lew Rywin (TW SB „Eden”), a reżyserem Marek Piwowski, (TW SB „Krost”). Film współfinansował szczodrze „Budimex” kierowany przez komucha, Grzegorza Tuderka z SLD. Celem filmu był atak na rodzinę śp. Andrzeja Kerna, wicemarszałka sejmu z ramienia Porozumienia Centrum, na bazie którego w 2001 roku powstało Prawo i Sprawiedliwość. Warto przypomnieć, że w tym esbeckim paszkwilu obok Stuhra wystąpili: Krzysztof Materna, Wojciech Mann i Stanisław Tym. Owe narcystyczne wynarodowione i oderwane od rzeczywistości stuhry, jandy, olbrychscy, poniedziałki, cieleckie i ostaszewskie to są dopiero prawdziwe chamy z folwarku, ale tego zwierzęcego Orwellowskiego kończącego się słowami: "Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim".
Jestem pewien, że Czytelnicy „Warszawskiej” już dawno się połapali gdzie tarzają się świnie, a gdzie stoją uczciwi ludzie.

Artykuł opublikowany w „Warszawskiej Gazecie”

http://kokos.salon24.pl/754269,komedianci-do-wynajecia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inwentarz IIIRP-owskich celebrytów i autorytetów moralnych
PostNapisane: 07 mar 2017, 10:14 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.fronda.pl/a/se-syn-olbrychsk ... 88658.html

'SE': Syn Olbrychskiego zaatakował robotnika siekierą?
6.03.2017, 12:25

Syn Daniela Olbrychskiego, Rafał, zaatakował robotnika siekierą? O niebywałym zdarzeniu donosi "Super Express". Według dziennika do zdarzenia miało dość w nocy z czwartku na piątek na Wilanowie w Warszawie. Rafał Olbrychski zaczepił według tej relacji pracownika usuwającego awarię kanalizacyjną na osiedlu.

"Siedziałem w samochodzie, podszedł do mnie i zapytał, dlaczego nie ma wody. Pan był wyjątkowo pobudzony, dopiero potem dotarło do mnie, że to Olbrychski. Kazał mi spier...ć z tego miejsca, zaczął grozić, że zniszczy mi samochód" - przytacza "SE" słowa robotnika.

Napastnik miał następnie rzucić się na agregat - uderzyć znak, przebić siatkę i uszkodzić urządzenie. Robotnik chciał go powstrzymać, ale sprawca uciekł i robotnik zadzwonił po policję.

Policja przyjechała, ale nie dokonano żadnej interwencji. Wkrótce za to Olbrychski miał wrócić. Tym razem ponoć... "ubrany jak Rambo". "Podszedł do mnie, uchyliłem szybę. Miałem odpalony silnik. Wyciągnął nóż i przyłożył mi go do szyi. Powiedział, że mnie zabije. W jego oczach widziałem obłęd" - opowiada robotnik. Jak relacjonuje, włączył wsteczny bieg i nóż miał wypaść Olbrychskiemu z ręki. Celebryta miał uciekać.
reklama

Funkcjonariusze mieli tym razem wejść do domu celebryty. Policja nie zdradza żadnych szczegółów, ale przyznaje, że "interweniowano na miejscu".

mmt/se.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inwentarz IIIRP-owskich celebrytów i autorytetów moralnych
PostNapisane: 05 kwi 2017, 18:54 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://rosemann.salon24.pl/768962,wonde ... ie-smierci

Wonderwoman w Gwieździe Śmierci

Pomysł „autonomicznego” (przynajmniej zdaniem Dominiki Wielowiejskiej, która „się nie zgadza” z decyzją i „się nie identyfikuje” z poglądami*) dodatku do „Gazety Wyborczej” nazywającego się „Wysokie Obcasy”** by nagrodę „Superbohaterki” za rok 206 przyznać pani Natalii Przybysz wywołał spory rozgłos. Nie wiem jak po lewej stronie opinii publicznej ale po przeciwnej raczej pełen kpin albo oburzenia.

Nagroda związana jest ze słynnym wywiadem pani Natalii, która przyznała, że w trosce o warunki bytowe swojej rodziny, „gnieżdżącej się” na 60 m2 próbowała dokonać pokątnej aborcji a ostatecznie rzecz rozwiązała dzięki „turystyce aborcyjnej”. Następnie napisała na ten temat piosenkę*** [Hitler bardziej zasługuje na nagrodę, bo dla uzyskania lebensraumu dla Niemców wymordował w Polsce miliony ludzi]

Nagrodę pannie Natalii przyznała kapituła w składzie Borys Lankosz, Dorota Warakomska, Krystyna Kofta, Monika Płatek, Karolina Sulej, Joanna Mosiej-Sitek, Jerzy Wójcik, Bartosz Hojka między innymi za, jak napisano, „złamanie mowy obłudy”. ****

I w tym miejscu chciałbym jak najbardziej serio stanąć w obronie decyzji kapituły, choć jej skład, ze szczególnym podkreśleniem udziału pani Płatek, nie do końca zdawał chyba sobie sprawę z wyjątkowej trafności tak uzasadnionej nagrody. Bo faktycznie Natalia Przybysz zrobiła, niewątpliwie niechcący (tak zresztą jak i wspomniana kapituła), bardzo wiele by obnażyć obłudę środowisk proaborcyjnych.

Do jej publicznego wyznania i do zamieszania jakie nim wywołała oficjalna linia wspomnianych środowisk była taka, że aborcja to w zasadzie „zabieg leczniczy”, stosowany wówczas gdy ciąża zagraża życiu kobiety albo ratujący zdrowie psychiczne gdy ciąża jest efektem gwałtu.

A tu nagle bach! Okazuje się, że aborcja jest potrzebna bo różne panny Natalie czasem „się zapominają” ze swoimi partnerami a potem przychodzi refleksja, że „Nie chcą wracać do pieluch. Nie chcą szukać większego mieszkania…”***

Tak, Natalia Przybysz obnażyła obłudę walczących za pomocą aborcji, jak często pisali na transparentach, „o życie”. Nota bene teraz powinni doprecyzować, że o „wygodne życie”.

Myślę, że wcale nie będzie trzeba czekać długo, kiedy kolejną aspirującą o wyróżnienie „Wysokich Obcasów” stanie się jakaś inna celebrytka, która wyskrobie się nie dlatego, że jej mogłoby się zrobić za ciasno w 60 m2 ale taka, która będzie obawiała się, że jej się zrobi za ciasno w szałowych ciuchach prezentowanych na różnych „ściankach”. Ku temu idziemy.

I pewnie tego nie zmienimy mając takie elity jakie odkrywamy od kilkunastu miesięcy. Durne, egoistycznie skupione na sobie i swojej wygodzie, pełne pogardy do innych.

Choć wielu czytelników „Gwiazdy Śmierci” nie uznało decyzji dodatku i powołanej w nim kapituły za rozsądną***** jestem jak najdalszy od tego by odmawiać do niej prawa i osądzać ją krytycznie. Choć panna Przybysz nie jest i raczej nigdy nie będzie dla mnie bohaterką, jasne powiedzenie przez nią i potwierdzenie przez kapitułę prawdy o tym na czym polega „wybór” o który walczą środowiska „pro choice” ma swoją wartość. Za którą nagroda się należy bez dwóch zdań.

„Wysokim Obciachom” jestem wdzięczny za to wyróżnienie dla Przybysz tak, jak bywam wdzięczny wszystkim, którzy odwalają za mnie wszelkie brudne i śmierdzące roboty.

* https://twitter.com/DWielowieyska/statu ... 0145774592 https://twitter.com/DWielowieyska/statu ... 0559324160

** Prof. Stanisław Żerko dość trafnie na Twitterze zaproponował wersję „Wysokie Obciachy” https://twitter.com/StZerko/status/849199727157575681

*** http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc ... -song.html

**** http://www.wysokieobcasy.pl/akcje-specj ... bludy.html

***** https://twitter.com/sjastrzebowski/stat ... 0170147841

5 kwietnia 2017 r.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inwentarz IIIRP-owskich celebrytów i autorytetów moralnych
PostNapisane: 15 maja 2017, 10:00 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wpolityce.pl/kultura/339611-szok ... +Najnowsze)

Promowanie zoofilii - czy może być na tym świecie akt większego zbydlęcenia?

Kopia artykułu:

Szokowanie zoofilią w teatrze Jandy? Stankiewicz-Podhorecka: "To szatański pomysł" - przebudowa człowieka wbrew naturze
opublikowano: 2017-05-13 21:17:50+02:00

Przebudowa człowieka i świata wbrew zasadom i prawom naturalnym. Dla ekologów wszystkie gatunki są równe – to iście szatański pomysł
– mówiła w czasie konferencji naukowej „Jeszcze Polska nie zginęła – wieś” w Toruniu, Temida Stankiewicz-Podhorecka, krytyk teatralny, publicystka „Naszego Dziennika”.
Minister Szyszko w Toruniu o ideach pseudoekologów: „Animalizacja człowieka to pewien cel, bardzo wyrafinowany”
Kościół, leśnictwo i łowiectwo – wspólna troska o polską wieś. Konferencja naukowa w Toruniu. ZDJĘCIA
Premier Szydło do uczestników konferencji w Toruniu: Jak dobry gospodarz dbamy o polską ziemię
Prelegentka opowiadała o burzeniu przez środowiska lewicowo-liberalne porządku naturalnego i budowaniu przez nich tzw. nowego świata. Jak podkreśliła Stankiewicz-Podhorecka, wyraża się to m.in. w silnych atakach wobec Kościoła, który stoi na straży wartości i porządku naturalnego.
Krytyk zwróciła uwagę, że ideologie lewicowych „ekologów” docierają w mocny sposób do przestrzeni sztuki. Na deskach polskich teatrów przedstawiane są spektakle, w których dochodzi do skandalicznego przekroczenia granic dobrego smaku, a przede wszystkim zasad.
Jak zauważyła Stankiewicz-Podhorecka, na deskach Och-Teatru należącego do Krystyny Jandy, wystawiana była sztuka pt. „Koza, albo kim jest Sylwia”, w której główny bohater zdradza swoją żonę… z kozą właśnie o imieniu Sylwia.
W spektaklu Magdaleny Szwed pt. „Ostatnie zwierzęta”, wystawianym w krakowskim teatrze, aktor ucharakteryzowany na drzewo, wykonując taniec włosów przed krzesłem ze skórkami nieżywych zwierząt, przyłożył do tych skórek mikrofon, by pokazać publiczności, że one też mają serce
– opowiedziała Stankiewicz-Podhorecka.
Poprzez szok i prowokację doprowadza się do transgresji, czyli przekroczenia granic piękna i prawdy. Jeśli się te granice przekroczy, wchodzi się do przestrzeni ciemności
– podkreśliła publicystka „Naszego Dziennika”.
I jak zauważyła prelegentka, „ekologia jest dziś narzędziem do wynajęcia”. Z kolei nawiązując do filmu „Pokot” Agnieszki Holland, Stankiewicz-Podhorecka pytała:
Czy to nawoływanie do agresji wobec myśliwych?

ak

autor: Notujemy ...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inwentarz IIIRP-owskich celebrytów i autorytetów moralnych
PostNapisane: 21 maja 2017, 09:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawy.pl/51046-spiewala-komunist ... -kim-mowa/

Kobieta decyduje o tym, czy zabije dziecko, czy nie. Tak samo każdy może rzec - że to żona decyduje o tym, czy zabije męża czy nie, to mąż decyduje o tym, czy zabije żonę, czy nie, to mafioso decyduje, czy zabije nieprzekupnego urzędnika, czy nie. Każdy ma prawo zabić przeszkodę do swego szczęścia. Przecież kobieta pragnie się bawić, chodzić na dyskoteki, oddawać setkom chłopów swe ciało podczas orgii, a tu takie coś przeszkadza. Jedyna opcja - usunąć przeszkodę do szczęścia. Tak samo mafioso ma milionowy interes, a tu uczciwy urzędnik kieruje się przepisami i odmawia. No przecież nie ma innego wyboru. Trzeba sprzątnąć nieużytego. To przecież biznes. Ot prawo potworów tej ziemi - prawo do mordu, do usuwania każdej przeszkody na drodze do realizacji własnego chwilowego widzimisię.

Kopia artykułu:

Śpiewała komunistom, ostatnio poparła aborcję i in vitro. O kim mowa?
Michał Polak Opublikowano 20 maja 2017

Obrazek
fot. jamerco/flickr.com


– To kobieta decyduje o tym, czy urodzi, czy nie. In vitro jest wybawieniem dla wielu kobiet – mówiła w wywiadzie udzielonym w 2014 roku tygodnikowi „Wprost” znana piosenkarka, Maryla Rodowicz. Dziś zrezygnowała z udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, który ma odbyć się w dniach 9-12 czerwca 2017 roku.
„Atmosfera politycznego skandalu oraz dramat rodzinny spowodowały, że zdecydowałam się zrezygnować z koncertu 50-lecia, który miał się odbyć na festiwalu w Opolu. Nie tak wyobrażałam sobie swój Złoty Jubileusz. Przepraszam wszystkich Kolegów Artystów, którzy mieli uświetnić mój recital, przepraszam Publiczność ale to jedyne właściwe wyjście w tej sytuacji. Do zobaczenia na szlaku” – napisała w sieci Maryla Rodowicz.
Maryla Rodowicz w Opolu miała świętować jubileusz 50-lecia pracy scenicznej. Koncert miał się odbyć 11 czerwca w opolskim amfiteatrze. Maryla Rodowicz planowała zaprosić na swój Złoty Jubileusz innych artystów, którzy mieli razem z nią wystąpić na scenie.

W ubiegłym tygodniu „Gazeta Wyborcza” podała, że władze Telewizji Polskiej nie zgodziły się, żeby do koncertu została zaproszona Kayah. Zasugerowano, że przeciwny był szef TVP Jacek Kurski, ponieważ piosenkarka wzięła udział w demonstracji Komitetu Obrony Demokracji w październiku ub.r. – Dotarły do mnie nieoficjalne informacje z telewizji, że Kurski powiedział „po moim trupie” – powiedział „GW” Tomasz Grewiński, menedżer Kayah. Tę informację potwierdził menedżer Maryli Rodowicz. Jednak ostatecznie okazało się, że to Kayah samodzielnie podjęła decyzję o niewystąpieniu na czerwcowym festiwalu.
„Politycy odchodzą, muzyka zostaje. Poszłam do tv walczyć o Kaję, a Kaja się wycofała. Nie zmieni to mojego stosunku do niej i uwielbienia dla jej talentu. Opole to miejsce bliskie mojemu sercu. Tam debiutowałam i tam będę świętować swoje 50-lecie” – napisała wczoraj na Facebooku Maryla Rodowicz.
Tym samym Maryla Rodowicz nie zaśpiewa w Opolu, co przez widownię może zostać odebrane jako uzasadniony bojkot TVP kierowanej przez Jacka Kurskiego. Jednak Maryla Rodowicz nie miała oporów, aby występować przed publicznością na scenie podczas transmisji koncertu w telewizji kierowanej przez agentów partyjnych pięćdziesiąt lat temu, w okresie głębokiego PRLu.
Do zaśpiewania na scenie Przystanku Woodstock zaprosił ją właśnie Jerzy Owsiak. Więcej o tym piszemy w materiale.
Jan Pietrzak z kolei dopuszczony był przez władze PRL na opolską scenę jedynie dwa razy – w 1981 roku i 1986 roku. Maryla Rodowicz występowała tu niemal każdego roku. W tym roku wystąpi podczas jubileuszu pracy artystycznej.

Michał Polak

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 221 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /