Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Euro w Polsce jest niepotrzebne.
PostNapisane: 03 sie 2011, 19:06 
Offline
Czytelnik

Dołączył(a): 31 lip 2011, 02:03
Posty: 7
Globalistyczne frakcje walcza pomiedzy soba ktora walute zruinowac pierwsza euro czy dolara, obie sa walutami fikcyjnymi ale nie ma na horyzoncie lepszej waluty czy tez systemu ktory moglby stac sie nowa waluta rezerwowa swiata, dlatego frank szwajcarski osiaga nowe rekordy jak i zloto. Zloto osiagnelo 1666 dolarow za uncje.

Idiotyczni polscy politycy jakby nie rozumiejac tego zachwalaja przejscie na euro gdyby kazdy normalny czlowiek powinien wiedziec ze nalezaloby wstrzymac z takim pomyslem aby nie skazac na ogromne koszty upadajacej waluty, ktora poprzez nadnmiernie rozbudowany sojalistyczny system opiekunczy i kontrole banksterow moze popasc w spirale inflacyjna z powodu deficytow rzadowych i niewyplacalnosci kolejnych krajow.

Gdy glupcy doradcy fianasowi w Polscy nabieranie wartosci poprzez franka nazywaja jajami, to nalezy kwestionowac ich wiedze, i intecje.

To nie sa jaja to sa realia i kazdy swiadomy czlowiek nie bral dlugu hipotycznego we frankach tylko naiwniacy co tego nie umieli sobie wyobrazic i przewidziec, gdy to bylo napisane gluba krecha na tablicy dali sie nabrac teraz splaty im sie podwoily a niedlugo sie potroja. Jako ze brak silnych fudamentow w dolarze i euro obu fikcyjnych walut tworzonych z powietrza, gdzie banksterzy praktykuja ulamkowy system pozyczania pieniedzy, powoduje ze ci co wiedza co nasz czeka przenosza swoje rezerwy na franki, a glupcy pozostana z bezwartosciowym papierem w dloni.
Dobrze ze chociaz szwajcarzy nie dali sie nabrac na Unie i Euro.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Euro w Polsce jest niepotrzebne.
PostNapisane: 03 sie 2011, 20:07 
Offline
Dziennikarz

Dołączył(a): 02 sie 2009, 07:10
Posty: 393
Cytuj:
Idiotyczni polscy politycy jakby nie rozumiejac tego zachwalaja przejscie na euro gdyby kazdy normalny czlowiek powinien wiedziec ze nalezaloby wstrzymac z takim pomyslem aby nie skazac na ogromne koszty upadajacej waluty, ktora poprzez nadnmiernie rozbudowany sojalistyczny system opiekunczy i kontrole banksterow moze popasc w spirale inflacyjna z powodu deficytow rzadowych i niewyplacalnosci kolejnych krajow.


Ale co sie mozesz spodziewac po tych przyglupach co sie dzis dorwali do koryta dzisiaj .
Albo co mozesz pomyslec o tych co na tych przyglupow glosowali ,tez nie wiele

Cytuj:
Gdy glupcy doradcy fianasowi w Polscy nabieranie wartosci poprzez franka nazywaja jajami, to nalezy kwestionowac ich wiedze, i intecje
.

Jacy z nich doradzcy ,zwykle panszczyzniane paly .

Jest paru madrych finansowych ekspertow ,ale ta miernota co niby wlada dzisiaj ,nigdy ich nie dopusci nawet blisko .Z reszta glupi zawsze dobiera jeszcze glupszych .
Miejmy nadzieje juz niedlugo to ONI zostana ministrami

Cytuj:
Dobrze ze chociaz szwajcarzy nie dali sie nabrac na Unie i Euro


Juz czas najwyzszy opracowac strategie wyjscia z tego kolchozu ,jak widac zyzki mierne a straty duze. Polska wykozystala niecale 2% tych wszelkich doplat ,czyja to winna ,rzadu czy tej skapej uni .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Euro w Polsce jest niepotrzebne.
PostNapisane: 13 wrz 2011, 22:35 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://info.wiara.pl/doc/942308.Prezyde ... ekonieczne

Prezydent Bronisław Komorowski zapewnił we wtorek w Strasburgu, że Polska nie boi się referendum w sprawie przyjęcia euro. Dodał, że nie widzi konieczności przeprowadzenia takiego głosowania, gdyż Polacy już wypowiedzieli się w tej sprawie przy wejściu do UE.

Na podstawie tylko tych słów można zarzucić Komorowskiemu skrajne łotrostwo i zbrodniczą naturę. Ale o tym i tak już wiemy, a jednocześnie mamy pewność, że jeśli PO wygra, pewnie już miesiąc później w Polsce może być wprowadzone euro. Wszystkie pakiety ustaw są już gotowe, a wola polityczna ku temu w PO jest.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Euro w Polsce jest niepotrzebne.
PostNapisane: 27 paź 2011, 21:25 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niezalezna.pl/18194-polacy-nie-chca-euro

53 proc. ankietowanych w sondażu OBOP jest przekonanych, że wejście Polski do strefy euro będzie niekorzystne. Przeciwnego zdania jest 15 proc. respondentów, co czwarty uważa, że nie będzie to ani korzystne, ani niekorzystne, 7 proc. nie ma wyrobionej opinii.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Euro w Polsce jest niepotrzebne.
PostNapisane: 05 lis 2011, 15:40 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=46747

Euro w Polsce nie tylko jest niepotrzebne - jest w oczywisty sposób szkodliwe. Dlatego właśnie zostanie Polsce narzucone. Minister finansów słusznie twierdzi, że referendum w Polsce w tej sprawie jest zbędne - Polacy wyrazili swą chęć wprowadzenia euro w wyborach 9 października.

Polacy w większości wychowani zostali na idealnych komunistów - brzydzą się posiadać cokolwiek, toteż zawsze popierają te siły, które oddają polski majątek obcym po możliwie najniższej cenie. A jeszcze chętniej patrzą na takich rządzących co niszczą polską własność, jak np. stocznie. Z tych samych względów z niecierpliwością oczekują podatku katastralnego, który pozbawi ich resztek posiadanych nieruchomości. Wprowadzenie euro zuboży Polaków do tego stopnia, że nigdy nie zdołają dorobić się czegokolwiek - i o to chodzi, bo prawdziwie ideowy komunista nie może posiadać czegokolwiek.

Kopia artykułu:

Chcą wprowadzić euro w Polsce – bez zgody Polaków
Aktualizacja: 2011-11-5 8:23 am

Ministerstwo Finansów uważa, że referendum w sprawie wprowadzenia w Polsce euro byłoby bezprzedmiotowe, ponieważ Polacy wypowiadali się już na ten temat.
Wiceminister finansów Ludwik Kotecki odniósł się do interpelacji poselskiej Mieczysława Łuczaka, dotyczącej m.in. referendum w sprawie euro. Wiceminister zaznaczył, że zgodnie z art. 125 Konstytucji referendum ogólnokrajowe może być przeprowadzone w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa.
Wskazał przy tym, że art. 90 Konstytucji pozwala wyrazić zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej w referendum ogólnokrajowym. W tym trybie w dniach 7-8 czerwca 2003 r. przeprowadzono ogólnopolskie referendum w sprawie przystąpienia Polski do UE. Polacy odpowiedzieli wówczas na pytanie: “Czy wyraża Pan/Pani zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej?”.
Kotecki przypomina, że zgodnie z wynikami referendum 77,45 proc. uprawnionych do głosowania opowiedziało się za przystąpieniem do Unii Europejskiej. Ponieważ w referendum wzięła udział ponad połowa uprawnionych do głosowania (frekwencja wyniosła 58,85 proc.), miało ono charakter wiążący i rozstrzygający dla decyzji o ratyfikowaniu traktatu.
“Referendum w sprawie wprowadzenia europejskiej waluty należy uznać za bezprzedmiotowe w świetle wyników ogólnopolskiego referendum przed ratyfikacją traktatu akcesyjnego, na podstawie którego Polska stała się członkiem Unii Europejskiej oraz członkiem UGiW (Unii Gospodarczej i Walutowej) ze statusem państwa członkowskiego z derogacją” – poinformował Kotecki.
Podkreślił, że na mocy poszczególnych traktatów Polska jest zobligowana do wypełnienia niezbędnych warunków osiągnięcia trwałej konwergencji nominalnej i prawnej, a w jego następstwie – do przyjęcia wspólnej waluty. Wiceminister zauważył, że Konstytucja nie przewiduje możliwości powtórzenia referendum w sprawie udzielenia zgody na ratyfikowanie tej samej umowy międzynarodowej, gdy pierwsze referendum w tej sprawie było wiążące i rozstrzygające.
Wskazał, że obecnie rząd nie określa przewidywanej daty przyjęcia euro, ze względu na dużą niepewność co do terminu wypełnienia formalnych warunków wprowadzenia wspólnej waluty oraz sytuację w strefie euro.
PAP

Za: niezalezna.pl (" Polacy nie będą mogli się wypowiedzieć")

http://niezalezna.pl/18540-polacy-nie-b ... powiedziec


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Euro w Polsce jest niepotrzebne.
PostNapisane: 25 lis 2011, 18:09 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niepoprawni.pl/blog/756/polska-n ... one-wybory

Może jednak uda nam się uniknąć euro-katastrofy?

Kopia artykułu:

Polska nie chce Euro i czy czekają nas przyspieszone wybory?
krzysztofjaw, 25 listopada, 2011 - 10:30

Witam

W tym ogólnym zamieszaniu związanym z aresztowaniem Gromosława Cz. jakoś prawie nikt nie zauważył sensacyjnej wprost deklaracji Ministra Finansów Vincentego Rostowskiego, który również we środę - odpowiadając w programie "Na pierwszym planie" - Panu "redaktorowi" P. Kraśko na zadane przez niego pytania dotyczące wejścia Polski do strefy Euro powiedział mniej więcej, że.... cztery lata temu chcieliśmy wejść do tej strefy, ale "później się okazało, że jednak instytucje strefy Euro są na tyle niedomknięte, że nie ma tam mechanizmu, który zapewniałby bezpieczeństwo krajów tej strefy w tak trudnych warunkach (w warunkach kryzysu - dop. -kj) (...) Obecnie do strefy Euro (takiej jak obecnie, choć jest w trakcie przebudowy) przystąpić nie możemy. Nie możemy o tym myśleć (...) Już 6 miesięcy temu inwestorzy z USA i Japonii z niepokojem pytali czy czasem nie mamy zamiary zbyt pochopnie przystępować do Euro. Kiedyś będziemy chcieli, ale możemy to zrobić wtedy, kiedy... państwa strefy Euro ja naprawią (...) Oni (Niemcy) muszą zdać sobie sprawę, ze (kryzys) nie jest problemem leniwych Greków, ale słabości waluty Euro i kryzys ten może uderzyć i w Niemców i Holendrów... ".

Ja słuchałem tego wywiadu z coraz większym zaskoczeniem. Od zawsze bowiem twierdziłem, że wspólna waluta jest niebezpiecznym ekonomicznie eksperymentem (a'la komunistyczny rubel transferowy), który zakończy się katastrofą gospodarczą całej Europy. Uważałem, że w odpowiednich warunkach może stać się instrumentem jej zniszczenia. Po traumie wejścia Polski do UE cieszyłem się, że choć tak propagowana przez D. Tuska idea przystąpienia do wspólnej waluty "legła w gruzach". Wielokrotnie wręcz drwiłem z naszego ministra finansów a oglądając ów wywiad w dużej części podzielałem jego opinie na temat Euro! (?).

Przecież ustami polskiego ministra finansów Polska jawnie zadeklarowała niechęć do waluty Euro i brak - w najbliższym czasie - zamiaru do niej przystąpienia!!! Toż to powinna być najważniejsza informacja dnia a nawet miesiąca. Tytuły gazet winny wielkimi literami bombardować nas np. tekstem: "Nie wchodzimy do Euro" i wielopłaszczyznowymi analizami przyczyn i skutków tej decyzji... A w mediach jakaś była i jest zupełna cisza...

Ciekawa była zresztą cała wymowa tej rozmowy (polecam szczerze). Rozpoczęto ją od przypomnienia niedawnych i szokujących słów naszego ministra o możliwej wojnie w Europie, wynikającej z kryzysu i upadku strefy Euro. Później Pan P. Kraśko wspomniał słowa jednego z analityków w USA, który stwierdził, że Polska będzie "rosła w siłę" pod przywództwem Premiera R. Sikorskiego (sic!). Vincent Rostowski bezpośrednio też zaatakował strefę Euro (system niedomknięty, w przebudowie, itd) i jej flagową gospodarkę - Niemcy. Później mówił dziwnym dychotomicznym językiem My-Oni ("Oni muszą zdecydować, co chcą z tą Grecją zrobić"). Opowiadał o rozmowach w USA...

Odniosłem wprost wrażenie jakby Vincent Rostowski mówił zupełnie co innego niż A. Merkel i nasz proniemiecki D. Tusk... A było to przedwczoraj... Wczoraj zaś Niemcy nie sprzedały swoich obligacji, co wywołało w tym kraju szok a w samym wywiadzie - z lekka pobłażliwością - Vincent wskazywał na fakt, że "ileż Oni (kraje Euro) muszą się natrudzić, żeby sprzedać swoje obligacje (dług)".

Oj... coś ten nasz minister bardzo dużo wie, ale ja mu wierzę... Ma przecież zapewne bezpośrednie przekazy z samego centrum, czyli od swojego pryncypała G. Sorosa. Nie zdementował też możliwości hipotetycznego premierowania przez Radosława Sikorskiego... Widać nasz minister spraw zagranicznych ma dość silną "pozycję startową" w kręgach znajomych swojej żony Anne Applebaum, która poprzez swoich "'pociotków" bardzo dobrze zna obszar nowojorskiej finansjery. A ta finansjera to też niemal towarzysze naszego Vincenta Rostowskiego...

Z pewnością jesteśmy świadkami wielkich przetasowań i budowania nowego światowego układu geopolitycznego i w tym kontekście też winniśmy patrzeć na sprawy polskie, w tym także na rozgrywającą się na naszych oczach "wojnę na górze".

Aresztowanie Gromosława Cz. jest tylko małym elementem tej walki, która tak naprawdę rozgrywa się na linii: USA (światowa finansjera) - Niemcy - Rosja a Polska ze swoim potencjałem energetycznym (gaz łupkowy) stała się od 2005 roku "oczkiem u wagi".

Aby zrozumieć sens zatrzymania G.Cz. należy cofnąć się do Afery Rywina, która była najprawdopodobniej rozgrywką pomiędzy służbami cywilnymi i biznesem dawnego PZPR (skupionymi wokół L. Millera) a całkowicie prorosyjskimi służbami wojskowymi WSI reprezentowanymi prawdopodobnie przez "michnikowszczyznę" (i nie tylko).

Sądzę, że tak naprawdę samo zatrzymanie G.Cz. było li tylko zasłoną dymną a ważniejsi są pozostali zatrzymani, w tym doradca Leszka Balcerowicza... który dla przypomnienia ostatnio był jawnym krytykiem D. Tuska. Trzeba też zważyć, że L. Balcerowicz i Vincent Rostowski to tama sama drużyna, które - wedle mojego toku rozumowania - powoli przestaje sprzyjać prounijnemu (proniemieckiemu) D. Tuskowi.

Ciekaw jestem jakie będzie (i czy będzie, i czy zdąży, i czy Tusk tego w ogóle chce?) kolejne uprzedzające uderzenie D. Tuska, tym razem neutralizujące układ prorosyjski, który przecież już dawno - uniemożliwiając mu startowanie w wyborach prezydenckich - dokonał jego "politycznego skreślenia".

(Na marginesie: cały czas nie mogę wyjść z podziwu jak Chłopcy musieli być pewni zwycięstwa w wyborach prezydenckich B. Komorowskiego skoro zdecydowali się na usuniecie z nich D. Tuska, który wówczas był jedynym pewnym kandydatem do zwycięstwa z oczernianym śp. Lechem Kaczyńskim. Wtedy B. Komorowski miał 3% poparcia. Jakoś mam niejasne przeczucie w sferze moich fantazji politycznych, że byli pewni, ze B. Komorowski nie będzie musiał walczyć z żadnym z braci Kaczyńskich...).

Kontynuując... Prawdopodobnie, aczkolwiek nie na pewno a być może w ogóle nie i snuję tylko pytające domysły z obszaru political fiction: przecież G. Schetyna, A. Michnik, B. Komorowski, R. Kalisz, M. Dukaczewski i J. Palikot czekają?... Jeżeli tak to sądzę, że wiedzą na co...

W polskim modelu sądowym weryfikacji wyborów dokonuje pierwsza izba Sądu Najwyższego. Jak na razie wybory parlamentarne przez ten sąd nie zostały uznane za ważne. Rozpatrywane są podobno jeszcze dwie skargi wyborcze. Sądzę, że jest to skarga NE i JKM oraz... J. Palikota... Ten ostatni zaś energicznie buduje nową, prosowiecką lewicę, w której dla frakcji millerowsko-napieralskiej raczej już miejsca nie będzie...

Możliwe jest więc unieważnienie przez sąd wyborów i rozpisanie nowych. Inna opcją jest też przekroczenie ustawowej granicy stosunku długu do PKB (postępująca deprecjacja złotego) i odsunięcie przez prezydenta obecnego rządu, w tym D. Tuska oczywiście. No wtedy bylibyśmy (będziemy?) świadkami dantejskich scen na linii: Schetyna/Palikot vs Sikorski...

W tym kontekście powstają też i inne pytania. Czy dodatkowym argumentem za wprowadzeniem władzy prezydenckiej miała być nieudolność rządu w pacyfikacji wielkich burd ulicznych 11 listopada? Czy swoje exposé D. Tusk pisał sam, czy mu kazano, aby wywołać uliczne demonstracje (P. Kraśko pytająco wspomniał w przytaczanym wywiadzie "Przecież, gdyby takie exposé wygłosił premier Włoch - chyba o Włochy chodziło - to mielibyśmy 100 tysięcy ludzi na demonstracjach"... P. Kraśko - dziwiąc się i czytając z kartki - mówił to na zachętę?). Czy tak merytorycznie słabi ministrowie zostali dobrani ze względu na krótki czas ich przewidywanego ministrowania?

(Dygresyjnie: jaki prezes dopiera sobie słabych i niedoświadczonych wiceprezesów lub członków zarządu, o których wie, że sobie nie poradzą?. To przecież nieracjonalna decyzja mogąca negatywnie wpłynąć na jego samego pozycję kierowniczą i doprowadzić w bardzo szybkim tempie do jego wymiany... A może o to właśnie chodzi? A może D. Tusk faktycznie zostanie Szefem Komisji Europejskiej? ).

I znów jakoś podświadomie czuję, że wszystkim stronom konfliktu "na górze" zależy na tym, aby w Polsce był chaos? Przecież cały czas wieszczy się nadejście w Polsce - nie będącej w strefie Euro - kryzysu, próbuje się zantagonizować Polaków, konstruuje się prowokacje takie jak na Marszu Niepodległości...

Dziwię się też dlaczego po zapowiedzi V. Rostowskiego o nie wchodzeniu przez Polskę do strefy Euro tak nagle kurs naszej waluty zamiast - choć krótkookresowo - rosnąć spada... Czyżby Polska ma dla finansjery swiatowej za dużo jeszcze rezerw finansowych i rozpoczeły się już spekulacje na naszej walucie... Wszak wiadomo, że musimy interweniować na rynku walutowym, szczególnie w grudniu...

Pytania, pytania.... Czy Polska stała się obecnie areną walki pomiędzy - chyba nieuchronnym - kondominium niemiecko-rosyjskim a światową finansjerą, która już zarządza m.in. we Francji, Włoszech, Grecji a dla Polski ma stanowić europejski przyczółek ziem przeznaczonych...? Nie mamy wyjścia...?

Pozdrawiam

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

krzysztofjaw - blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Euro w Polsce jest niepotrzebne.
PostNapisane: 26 lis 2011, 23:35 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niezalezna.pl/19541-miller-chce- ... dla-polski

Miller chce katastrofy dla Polski

Szef klubu SLD Leszek Miller przekonywał, że Polska powinna konsekwentnie zmierzać do strefy euro i apelował do rządu o plan przyjęcia wspólnej waluty. Co ciekawe swoje apele Miller wygłasza, gdy ryzyko rozpadu strefy euro jest coraz większe.


"Siły Wyższe" kazały zrobić SLD seppuku, by w pełni usunąć się z drogi Palikota? Bo w sytuacji totalnej kompromitacji strefy euro domaganie się wejścia do euro to wygląda na polityczne samobójstwo. Nawet PO nic już nie mówi o wejściu do euro - Rostkowski wręcz powiedział "nie", choć po cichu mogą nas tam wpakować i postawić przed faktami dokonanymi. Przecież Komorowski powiedział, że w sprawie euro referendum niepotrzebne. Ustawy wszelkie już uchwalono... wystarczy już tylko chęć, nawet jeśli nieszczera.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Euro w Polsce jest niepotrzebne.
PostNapisane: 29 lis 2011, 19:19 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niezalezna.pl/19639-polacy-nie-chca-euro

Polacy nie chcą euro

Badania przeprowadzone przez Ipsos na zlecenie Ministerstwa Finansów pokazują, że grupa osób niechętnych wprowadzeniu euro w Polsce systematycznie rośnie. Już ponad połowa z nas jest temu przeciwna.

Odsetek osób o negatywnym stosunku do wprowadzenia w Polsce euro wzrósł o 6 pkt proc. do 53 proc., podczas gdy zwolenników spadł o 9 pkt proc. do 29 proc.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Euro w Polsce jest niepotrzebne.
PostNapisane: 01 gru 2011, 19:00 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niezalezna.pl/19766-nowy-traktat ... mie-polske

Na chama wpakują nas do strefy euro?

Kopia artykułu:

Nowy traktat euro obejmie Polskę?

Coraz więcej dyplomatów twierdzi, że to nie przez zmianę obecnego traktatu UE, ale nową umowę międzyrządową Berlin wymusi nowe zasady dyscypliny finansowej i zarządzania gospodarczego. Będzie otwarta dla Polski, zapewnia Berlin. Mówi się o umowie typu Schengen.

Na szczycie przywódców UE 8-9 grudnia w Brukseli przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy i szef Komisji Europejskiej Jose Barroso przedstawią raport na temat tego, czy i jakie zmiany traktatu UE są potrzebne, by wzmocnić zarządzanie gospodarcze strefy euro i dyscyplinę finansów publicznych państw członkowskich.

Nalegają na to przede wszystkim Niemcy, domagając się m.in., by Trybunał Sprawiedliwości UE sądził niesubordynowane kraje. Berlin zapowiada, że jeśli nie uda się uzyskać zgody wszystkich 27 państw na zmianę traktatu, (sprzeciwić może się zwłaszcza Londyn), to wówczas chętne kraje zawrą traktat w formie umowy międzyrządowej o nowym pakcie stabilności euro. Taki traktat, jak zapewnia Berlin, byłby otwarty dla Polski.

- Każdy kraj, który zechciałby, mógłby się przyłączyć. Wybór należałby do Polski - powiedział na spotkaniu z zagranicznymi dziennikarzami w Berlinie niemiecki minister finansów Wolfgang Schaueble.

Zastrzegł, że odrębna umowa międzyrządowa, której sygnatariusze zobowiązaliby się do większej dyscypliny budżetowej, „to rozwiązanie drugie w kolejności”, gdyby nie udało się szybko porozumieć w sprawie zmiany traktatu.

Eksperci uważają, że dla Berlina najważniejsze jest „wdrażanie nowych surowych zasad”, by nie dopuścić w przyszłości do powtórki kryzysu greckiego. A to łatwiej egzekwować umową międzyrządową. Nowy traktat miałby zatem być odpowiednikiem dawnego Schengen. Do takiej umowy mogłyby przystąpić kraje nie tylko z obecnej strefy euro, ale też dążące do przyjęcia w przyszłości wspólnej waluty. W przeciwieństwie do obecnej strefy Schengen opartej na traktacie UE, nowa umowa mogłaby umożliwić wyjście tych państw, które nie chcą, albo nie mogą sprostać zasadom.

O takim rozwiązaniu nie chce słyszeć KE, bo to stawia ją poza grą.

- Zgadzamy się na takie zmiany traktatu UE, które wzmocnią, a nie podzielą Europę - powiedział w środę przewodniczący KE Jose Barroso.

KE naciska na zacieśnianie strefy euro w ramach metody wspólnotowej - czyli w oparciu o traktaty UE, z centralną rola KE i Parlamentu Europejskiego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Euro w Polsce jest niepotrzebne.
PostNapisane: 18 lut 2013, 12:06 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://marucha.wordpress.com/2013/02/16 ... ch-10-lat/

Autor wierzy, że rząd PO będzie zważał na konstytucję narzucając nam euro.

Kopia artykułu:

Polska raczej nie przyjmie euro w ciągu najbliższych 10 lat
Posted by Marucha w dniu 2013-02-16 (sobota)

Polska raczej nie przyjmie euro w ciągu najbliższych 10 lat. Największą barierą jest kwestia polityczna związana ze zmianą konstytucji – uważa Cezary Wójcik z katedry finansów międzynarodowych SGH, b. doradca prezesa NBP, b. szef biura ds. integracji ze strefą euro w NBP.
“Moim zdaniem raczej nie wprowadzimy euro w ciągu najbliższych 10 lat. Największa bariera to kwestia polityczna związana ze zmianą konstytucji. Tego nie uda się zrobić w tym parlamencie, czyli przez następne trzy lata. Obawiam się, że kolejny parlament też nie będzie w stanie dokonać takich zmian, więc mamy już 7 lat. Kolejne trzy lata to proces technicznego przygotowywania się do przyjęcia wspólnej waluty, co w sumie daje co najmniej 10 lat. Ale wszystko zależy od procesów politycznych, które mają dużą dynamikę” – powiedział Wójcik w wywiadzie dla PAP.
“Kryzys pokazał, że wypełnienie nominalnych kryteriów konwergencji nie wystarcza. Hiszpania, Portugalia, Irlandia wypełniły kryteria z Maastricht, mimo to okazało się, że ich efekty gospodarcze nie są najlepsze. Należy czerpać z ich doświadczeń. W przypadku Hiszpanii mieliśmy do czynienia z bańką na rynku nieruchomości i bańką konsumpcyjną.
W Portugalii widzieliśmy stopniową utratę konkurencyjności związaną z wyższą inflacją niż w innych krajach. Irlandia miała natomiast problemy związane z niedostatecznym nadzorem bankowym, w efekcie czego okazało się, że państwo musi przejąć długi banków. Grecja to oczywiście zła gospodarność w zakresie finansów publicznych” – dodał. [Nie mówiąc o Słowacji, której mieszkańcy klną w żywe oczy efekty wprowadzenia jewro - admin]
“Powinniśmy przeanalizować te przypadki, wyciągnąć wnioski i rozpocząć dyskusję prowadzącą do określenia warunków, których spełnienie pozwoli uniknąć takich sytuacji. Niedawno zaproponowałem pięć dodatkowych warunków uwzględniających specyfikę polskiej gospodarki. Dotyczą one realnej stopy procentowej, realnego kursu walutowego, inflacji, reguł fiskalnych, nadzoru bankowego. Chodzi o takie ichWszystkie wpisy ustalenie i dostosowanie się do nich, aby gospodarka polska była konkurencyjna w długim okresie po wejściu do strefy euro. Nie chodzi o to, by »odhaczyć« formalne kryteria przystąpienia do strefy euro, ale by rozsądnie korzystać ze wspólnej waluty. Nie chodzi o to, by mieć euro – wspólna waluta ma być narzędziem do budowania dobrobytu Polaków” – ocenia Wójcik. [W jaki sposób zmiana waluty na taką, która znajduje się poza kontrolą państwa, może "budować dobrobyt", nie udało nam się nigdy zrozumieć. Nie zrozumieliśmy również, dlaczego "współdecydowanie" o naszych losach ma być lepsze od zwykłego decydowania. - admin.]

Coraz więcej argumentów przeciwko euro - – Silne argumenty za wejściem do strefy euro albo mocno osłabły, albo całkowicie odpadły, natomiast dosyć mocno wzrosły argumenty przeciw – mówi Marcin Mrowiec, główny ekonomista banku Pekao SA. - Newseria

http://biznes.onet.pl/polska-raczej-nie ... news-detal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Euro w Polsce jest niepotrzebne.
PostNapisane: 02 maja 2014, 18:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://marucha.wordpress.com/2014/05/01 ... eciw-euro/

Polacy przeciw euro
Posted by Marucha w dniu 2014-05-01 (czwartek)

Obrazek

Jak wynika z przeprowadzonego w tym miesiącu badania, aż 74 proc. Polaków jest przeciwnych wprowadzeniu euro w Polsce.
Z badań wynika, że od dłuższego czasu, żadna z podstawowych zmiennych społeczno-demograficznych nie wpływa istotnie na zmianę opinii w sprawie przyjęcia unijnej waluty.
Zdecydowanych zwolenników przyjęcia euro jest zaledwie 5 proc., 17 proc. respondentów raczej poparłoby wprowadzenie euro. Jedynie 4 proc. badanych nie ma w tej kwestii zdania.
„Obecnie 42 proc. Polaków zdecydowanie jest przeciwnych przyjęciu przez Polskę euro, a raczej przeciwnych jest 32 proc. Odsetek zwolenników przyjęcia euro także pozostał na niezmienionym poziomie w porównaniu do pomiaru marcowego. Obecnie jest ich łącznie 22 proc.” – czytamy w komunikacie Instytutu GfK Polonia.
Badania zostały przeprowadzone w dniach 3-6 kwietnia 2014 r. na podstawie reprezentatywnej imiennej próbie Polaków w wieku powyżej 15 lat. Wywiady zostały zrealizowane metodą wywiadów bezpośrednich w domach respondentów. W badaniu udział wzięło 1020 osób.

Źródło: niezalezna.pl
pam

http://www.pch24.pl/polacy-przeciw-euro,22645,i.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Euro w Polsce jest niepotrzebne.
PostNapisane: 13 paź 2014, 14:06 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://polish.ruvr.ru/news/2014_10_12/P ... roku-1381/

Polska przystąpi do strefy euro nie wcześniej niż w 2020 roku
12.10.2014, 10:53

Obrazek
© Foto: Flickr.com/Roman G./cc-by-nc-sa


Polska przystąpi do strefy euro nie wcześniej niż w 2020 roku, - uważa wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński.
Kilka lat temu ówczesny premier Polski Donald Tusk powiedział podczas międzynarodowego forum gospodarczego w Krynicy, że polska będzie w strefie euro w 2012 roku.
„Okazało się, jak teraz widzimy, że w strefie euro będziemy po 2020 roku, jeśli nie dojdzie do poważnego kryzysu gospodarczego na świecie”, - powiedział Piechociński na antenie RMF FM.
Wicepremier Polski dodał, że Warszawa wprowadzi wspólną walutę europejską, ale najpierw trzeba poczekać na poprawę sytuacji w samej strefie euro.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Euro w Polsce jest niepotrzebne.
PostNapisane: 22 paź 2014, 09:56 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.kresy.pl/wydarzenia,spolecze ... mpaign=rss

Już ponad 3/4 Polaków sprzeciwia się wejściu do strefy euro
Dodane przez Marcin_Skalski
Opublikowano: Wtorek, 21 października 2014 o godz. 17:05:28

Odsetek przeciwników przyjęcia euro przez Polskę wzrósł w październiku do ponad 76 procent, co oznacza wzrost o 1 punkt procentowy w stosunku do poprzedniego miesiąca - wynika z sondażu przeprowadzonego przez GfK Polonia. Jednocześnie o 3 punkty spadła liczba zwolenników wspólnej waluty - do nieco ponad 18 procent.

W stosunku do poprzedniego miesiąca odsetek przeciwników wzrósł o 1 pkt proc. Obecnie 38 proc. Polaków jest zdecydowanie przeciwnych przyjęciu przez Polskę euro, a raczej przeciwnych jest 38 proc.- głosi komunikat GfK Polonia.
Odsetek zwolenników przyjęcia wspólnej waluty spadł o 3 punkty procentowe do niewiele ponad 18 procent. Zdecydowani zwolennicy stanowią 3 procent, z kolei 15 procent respondentów raczej poparłoby wprowadzenie euro. Tylko 6 procent badanych jest niezdecydowana w tej kwestii.
Preferencje polityczne respondentów także nie wpływają na polaryzację opinii na temat wprowadzenia euro. Wysokie odsetki przeciwników przyjęcia euro występują wśród elektoratów dwóch największych ugrupowań, nieco liczniej występują oni wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości (79 proc.) niż wśród wyborców Platformy Obywatelskiej (68 proc.) - głoszą wyniki badań.
Badanie zostało przeprowadzone w dniach 2-5 października 2014 r. na podstawie reprezentatywnej imiennej próby 1020 Polaków w wieku starszym niż 15 lat.

forsal.pl/Kresy.pl




http://www.kresy.pl/wydarzenia,spolecze ... mpaign=rss

Prawie 70 procent Polaków przeciwko wejściu do strefy euro
Dodane przez Marcin_Skalski
Opublikowano: Piątek, 07 listopada 2014 o godz. 17:05:46

Wg sondażu CBOS przeprowadzonego w dniach 9-15 października 68 procent Polaków jest przeciwnych przyjęciu wspólnej waluty.

W porównaniu do lutego liczba przeciwników przyjęcia euro w Polsce wrosła o 7 punktów procentowych. Z kolei zwolennicy rezygnacji ze złotego stanowią 24 procent badanych.

65 procent biorących udział w badaniu uważa, że przyjęcie euro spowodowałoby wzrost cen. 42 procent respondentów uznała, że skutkiem wejścia do strefy euro byłby niekorzystny kurs wymiany walut. 27 procent uważa z kolei, że rezygnacja ze złotego oznacza utratę mozliwości prowadzenia własnej polityki pieniężnej. 59 procent respondentów twierdzi, że używanie wspólnej waluty w Polsce zniwelowałoby ryzyko wynikające ze zmian kursu złotego wobec euro.

natemat.pl / Kresy.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Euro w Polsce jest niepotrzebne.
PostNapisane: 29 mar 2015, 10:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.kresy.pl/wydarzenia,spolecze ... mpaign=rss

Palikot: Putin nie zaatakuje Polski jeśli wprowadzimy euro :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Euro w Polsce jest niepotrzebne.
PostNapisane: 27 maja 2015, 10:11 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://nczas.com/wiadomosci/polska/70-p ... iwko-euro/

70 procent Polaków przeciwko euro!
Opublikowano: 26/05/2015, 15:33

Obrazek
Fot. Tomasz Cukiernik


Według najnowszego sondażu CBOS, 70 procent Polaków jest przeciwnych wejściu Polski do strefy euro, a za przyjęciem europejskiej waluty opowiada się zaledwie 25 procent badanych.
Jak podaje Onet, to najwyższy odsetek przeciwników euro w historii badania.
„Co ciekawe, sprzeciw wobec przyjęcia euro jest nie tylko częstszy, ale także bardziej kategorycznie wyrażany niż akceptacja (odpowiedzi zdecydowanie nie są częstsze niż raczej nie, podczas gdy w przypadku deklaracji aprobaty jest odwrotnie)” – poinformowano w raporcie CBOS.
Podczas prezydenckiej kampanii wyborczej Andrzej Duda, aktualnie prezydent-elekt, opowiadał się przeciwko wciągnięciu Polski do strefy euro, a dotychczasowy prezydent Bronisław Komorowski był „za”.
Podobny odsetek Polaków chce przywrócenia kary śmierci i nic się z tym nie robi.

Źródło: biznes.onet.pl

TOMASZ CUKIERNIK


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /