Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 156 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 02 maja 2019, 16:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31469
"Prawda w oczy kole". Dlatego wszelkie urojenia ideologiczne aspirujące do prawdy absolutnej i narzucające się przemocą (polityczną, prawną, siłową) są w ciągłej walce o "lepsze jutro" jak mówili sowieci.
Prawda jest najtrudniejszą przeszkodą do pokonania dla kłamstwa ideologicznego, więc niszczenie prawdy i jej obrońców (głosicieli) jest podstawowym zajęciem wszelkich nawiedzonych rewolucyjnie.


W sukurs feministkom

Sąd uchylił zakaz prezydenta Torunia dotyczący organizacji obscenicznej manifestacji przed siedzibą Radia Maryja.

Stowarzyszenie Toruński Strajk Kobiet zaplanowało na 3 maja zgromadzenie w niewybredny sposób atakujące katolików i dyrektora Radia Maryja o. dr. Tadeusza Rydzyka pod nazwą „Chryja pod Radiem Maryja 2”. Wulgarne wydarzenie miało już miejsce w ubiegłym roku.

Prezydent Torunia Michał Zaleski zakazał zgromadzenia po tym, jak wojewoda Mikołaj Bogdanowicz wydał zgodę na organizację tego dnia przez trzy kolejne lata wydarzenia cyklicznego przygotowywanego przez samorząd studentów Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Sąd Okręgowy w Toruniu jednak uwzględnił we wtorek odwołanie stowarzyszenia Toruński Strajk Kobiet i tym samym uchylił decyzję wojewody i prezydenta miasta. Organizacja złożyła dwa odwołania. Pierwsze było związane z decyzją wyrażającą zgodę na organizowanie zgromadzenia cyklicznego samorządu studentów WSKSiM z okazji święta Konstytucji, natomiast drugie dotyczyło decyzji prezydenta Torunia o zakazie manifestacji „Chryja pod Radiem Maryja 2”.

Sędzia Hanna Kraszewska w uzasadnieniu postanowienia argumentowała, że Toruński Strajk Kobiet 4 kwietnia złożył do prezydenta Torunia wniosek w sprawie zgromadzenia zwykłego na ul. Żwirki i Wigury przed siedzibą Radia Maryja. Urząd miasta wniosek przyjął i nie wydał żadnej decyzji. Z kolei 26 kwietnia przedstawiciel samorządu studentów WSKSiM złożył wniosek do wojewody o zgodę na organizację w tym miejscu zgromadzenia cyklicznego w godzinach 6.00-22.00, motywując to faktem, że przynajmniej od czterech lat odbywały się tam spotkania patriotyczne w godzinach 16.00-17.00. Sędzia uznała, że oświadczenia przedstawicieli samorządu o tym, że były to spontaniczne zebrania, „były przyjęte zupełnie bezkrytycznie, bez weryfikacji przez wojewodę.” – Sąd uznał, że decyzja wojewody nie jest zasadna, i ją uchylił – podkreśliła sędzia Kraszewska.

Studenci spełnili wymogi
Postanowienie o uchyleniu decyzji o zakazie manifestacji feministek nie jest prawomocne. Strony mają prawo złożyć zażalenie do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Adrian Mól, rzecznik wojewody kujawsko-pomorskiego Mikołaja Bogdanowicza, wydał we wtorek oświadczenie, w którym wyraził zaskoczenie decyzją sądu. – Oparcie wyroku na podstawie tego, że na koncie facebookowym wnioskodawcy nie ma wszystkich informacji, podczas gdy wnioskodawca przedstawił oświadczenia osób biorących udział w tych zgromadzeniach, godzi w swobodną ocenę dowodów – zauważył. – Wniosek został złożony w terminie 7 dni przed planowanym zgromadzeniem. Wnioskodawcy spełnili wszelkie wymogi formalne, w związku z tym wicewojewoda wydał decyzję w ustawowym terminie, czyli co najmniej 5 dni przed zgromadzeniem. W przypadku odmowy rejestracji zgromadzenia cyklicznego wnioskodawcy mogliby zaskarżyć decyzję wojewody. Wnioskodawca, czyli Samorząd Studencki WSKSiM, może się odwołać się od dzisiejszej decyzji sądu – poinformował Adrian Mól.

Wątpliwości co do postanowienia sądu ma poseł Anna Sobecka, która interweniowała zarówno u prezydenta miasta, jak i u wojewody w sprawie organizacji przed siedzibą Radia Maryja skandalicznego zgromadzenia feministek. – Mam kilka poważnych wątpliwości natury „technicznej”. Po pierwsze, czy wolno było połączyć decyzję wojewody o cyklicznym zebraniu studentów i decyzję prezydenta, który mówi o zakazie „chryi”. Strony nie były tożsame. Druga kwestia jest taka, czy do rozpoznania zażalenia dla decyzji wojewody właściwy miejscowo był Sąd Okręgowy w Toruniu. Po trzecie, na ile sąd był właściwy do badania przesłanek, które legły u podstaw wyrażenia zgody przez wojewodę. Wydał on zgodę z tytułu zgromadzenia cyklicznego związanego z obchodami rocznicy Konstytucji 3 maja – podnosi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Anna Sobecka.

W jej przekonaniu, decyzja sądu pokazuje, że to, co działo się wokół reformy sądownictwa, było uzasadnione. – Lewa strona jest mocno zakorzeniona w sądach. Bardzo ubolewam nad decyzją sądu. Zamierzam zadać pytanie ministrowi sprawiedliwości, czy prawodawstwo w wystarczający sposób chroni prawa katolików – zapowiada poseł Sobecka. Czy odbędą się dwa zgromadzenia? Samorząd ma jeszcze szansę odwołania się od decyzji sądu. – W ostatnim liście, który otrzymałam od pana prezydenta Michała Zaleskiego, zobowiązał się on, że wyśle swojego przedstawiciela na zgromadzenie feministek i w razie zachowań godzących w kodeks karny natychmiast będzie ono rozwiązane. Spodziewam się przynajmniej tego – dodaje nasza rozmówczyni.

Paulina Gajkowska

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/208 ... stkom.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 08 maja 2019, 19:42 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31469
Zdziczenie obyczajów

Z prof. dr. hab. Wiesławem Wysockim, kierownikiem Katedry XIX i XX wieku w Instytucie Nauk Historycznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Wystąpienie redaktora naczelnego pisma „Liberté!” Leszka Jażdżewskiego na Uniwersytecie Warszawskim wymknęło się spod kontroli? Czy było to zaplanowane działanie?
– Myślę, że to wystąpienie było działaniem zaplanowanym, wyrachowanym od początku do końca przez środowiska liberalno-lewicowe. Trudno mówić, że sytuacja wymknęła się spod kontroli, bo w wystąpieniu, w sposobie – bardzo swobodnym – wypowiadania się Leszka Jażdżewskiego nie widać było emocji, tylko zimną kalkulację. Chodziło o to, żeby zaatakować Kościół katolicki i miliony ludzi wierzących w Polsce, a przy okazji całą tradycję chrześcijańską, z której jako Naród wyrastamy.

W dyskursie można się ścierać – nawet ostro, ale czy nie powinny być zachowane pewne granice?
– W wystąpieniu redaktora naczelnego „Liberté!” zostały przekroczone wszelkie dopuszczalne granice. W tym wypadku w żadnym razie nie można też mówić o wykładzie naukowym – i w mojej ocenie – Uniwersytet Warszawski został wykorzystany. Zresztą post factum, kiedy sprawa po wystąpieniu Leszka Jażdżewskiego nabrała rozgłosu, próbował się sam z tego jakoś wyłączyć i krytycznie ocenił to wystąpienie, co nie zmienia faktu, że zarówno on, jak i wielu innych profesorów tej uczelni obecnych było w Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego i w trakcie tego wystąpienia biło brawo.

Rzecznik Uniwersytetu Warszawskiego oświadczyła, że Jażdżewski rzeczywiście nadużył zaufania uczelni jako gospodarza.
– Uniwersytet dzisiaj tłumaczy, że retoryka, jaka miała miejsce podczas wystąpienia Jażdżewskiego, jest niezgodna z misją uniwersytetu, ale taka refleksja jest spóźniona. Z drugiej strony to dobrze, że władze uniwersytetu w ogóle reagują, ale to nie zdejmuje z nich hańby, jaką zafundowały tej uczelni.

Nowela ustawy o szkolnictwie wyższym mówi, że jakość kształcenia jest najwyższą wartością każdej uczelni. Jakie świadectwo daje o sobie uniwersytet, który pozwala sobie na takie „występy”?
– Mówiąc najprościej – jak najgorsze. Proszę jednak zwrócić uwagę, że nie jest to pierwszy tego typu przypadek, bo nie tak dawno mieliśmy przestępcę Zygmunta Baumana fetowanego na tymże Uniwersytecie Warszawskim. To pokazuje, że coś z tą uczelnią jest nie tak.

Uczelnie, chcąc sobie poradzić finansowo, chętnie wynajmują swoje sale na różne spotkania…
– Zgoda. Komercyjność jest dzisiaj elementem oczywistym w każdej dziedzinie, także tutaj, ale jeśli się wynajmuje sale czy obiekty uczelniane, to wtedy, podczas tego typu imprez nie są obecne władze zawiadujące daną uczelnią. Natomiast jeżeli pojawiają się podczas takiej czy innej imprezy, to swoją obecnością biorą na siebie odpowiedzialność za wystąpienia i treści formułowane podczas takich spotkań.

Jest przyzwolenie dla takiej czy innych imprez o charakterze komercyjnym, ale dla ruchów broniących życia już niekoniecznie?
– A wydawałoby się, że pecunia non olet, tymczasem okazuje się, że niektórym dzisiaj nie śmierdzi tylko to, co jest tarzane w błocie. Proszę mi wybaczyć tę moją uszczypliwość, ale takie są fakty. Ale to pokazuje, jak bardzo ideologia jest dzisiaj elementem komercji. Oczywiście ma pan redaktor rację, wspominając o tym, że cenne inicjatywy często spotykają się ze sprzeciwem, innym zaś zapala się zielone światło. Przypomnę też, co działo się, jaka była niedawna reakcja 180 wykładowców Politechniki Gdańskiej wobec prof. Jacka Namieśnika – rektora tej uczelni – na rzekome jej upolitycznienie w związku z organizacją w murach uniwersytetu lokalnej konwencji PiS.

Jak w Polsce dzisiaj wygląda ochrona praw ludzi wierzących, które ostatnio na Uniwersytecie Warszawskim zostały zmieszane z błotem?
– Ochrona wartości jest bardzo względna, bo sądy bardzo często opowiadają się nie za wolnością, a bardziej za swawolą prawa, dlatego możemy mieć poczucie, że ochrona praw ludzi wierzących, katolików nie jest dziś dostatecznie chroniona. Uważam też, że Jażdżewski i Tusk tak naprawdę – wbrew oczekiwaniom – zrobili sobie wielką szkodę. Trzeba też podkreślić, że tak prostackiego wystąpienia Donalda Tuska i prymitywnego wystąpienia Leszka Jażdżewskiego chyba dawno w Polsce nie było. Poziom tego dyskursu, jaki zafundowano odbiorcom 3 maja na Uniwersytecie Warszawskim, dowodzi też, że w zasadzie nie istnieją dzisiaj żadne granice obyczajowe, granice dobrego smaku, nie mówiąc już o innych, co tylko dowodzi zdziczenia obyczajów. Sądzę jednak, że paradoksalnie może to służyć polskiemu, katolickiemu społeczeństwu, bo ci, którzy jeszcze wątpili w kierunek i cel działań opozycji i środowisk lewicowo-liberalnych w Polsce, po tych ostatnich występach Jażdżewskiego i Tuska na Uniwersytecie Warszawskim nie powinni mieć żadnych złudzeń, mają bowiem oczywisty dowód, co te środowiska chcą zrobić z Polski.

Jak wytłumaczyć aplauz, z jakim spotkało się wystąpienie redaktora naczelnego „Liberté!” także ze strony liderów PSL-u?
– W tym momencie też wychodzą na jaw ideologiczne ciągoty liderów PSL-u w stronę tego wszystkiego, co nazywamy dzisiaj bezbożnictwem i paskudztwem w polskiej polityce. Polska wieś ma wciąż bardzo wiele wspólnego z tradycyjnymi wartościami i ideą ruchu chłopskiego, ale ci, którzy mienią się dzisiaj przywódcami ruchu chłopskiego, mają z tym niestety bardzo niewiele wspólnego. Sytuacja wyglądała tak, że Władysław Kosiniak-Kamysz najpierw siedzi, nie wychodzi, kiedy Jażdżewski obraża Boga i Kościół katolicki w Polsce, a następnego dnia, kiedy zrobił się szum, krytykuje wystąpienie naczelnego „Liberte!”. Widać wyraźnie, że PSL, dołączając do Koalicji Europejskiej, znalazł się w pewnym rozkroku, bo z jednej strony mienią się jako obrońcy wartości, a z drugiej jednak ciągnie ich w stronę ideologicznego błota, w które z rozmysłem weszli. PSL wydaje się dzisiaj bardzo mocno bezideowe. Zresztą nie bez racji i nie od dziś o tej formacji mówi się jako o środowisku obrotowym.

Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/208 ... zajow.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 27 maja 2019, 18:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31469
Homo-lewica nad progiem. Sukces antychrześcijańskiej socjotechniki

Wylansowany na nowoczesnego Europejczyka homoaktywista Robert Biedroń entuzjastycznie podchodzi do wyniku uzyskanego przez jego partię – dzięki przekroczeniu progu wyborczego na poważnie zaistniała bowiem w polskiej polityce. Warto pamiętać, że media i zamawiane przez nie sondaże pompowały Wiosnę w sposób obrzydliwie nachalny i osiągnęły swój cel (mimo iż niektórzy hurra-homo-optymiści liczyli nie na sześć, ale na kilkanaście procent). Wszystko to, odbyło się przy niemałym współudziale… telewizji publicznej.

Najważniejszą wiadomością ogłoszoną po zakończeniu ciszy wyborczej nie jest zwycięstwo PiS nad Koalicją Europejską, bo – umówmy się – to które z tych ugrupowań wprowadzi dwóch europosłów więcej nie czyni wielkiej różnicy. Wiadomością jest wejście do gry homo-lewicy oraz (jak się wydaje) porażka pisosceptycznej prawicy (wynik pod progiem wyborczym).

Sytuacja obu tych sił różni się jednak znacząco – Konfederacja była omijana niemal przez wszystkie media, ewentualnie ostro w nich atakowana. Co innego Wiosna i jej lider Robert Biedroń. Nie trudno było bowiem wyczuć, że promowanie Biedronia trwa w najlepsze od momentu, gdy został prezydentem Słupska.

Efekty profesjonalnych, drogich sesji zdjęciowych zdobiły największe czasopisma i portale internetowe od co najmniej dwóch lat. Biedroń co chwila udzielał wywiadów, w których wyznawał, że zewsząd jest namawiany aby wejść z powrotem do ogólnopolskiej polityki. Homoaktywista hamletyzował, deklarował jak bardzo zakochany jest w mieście, którym rządził, by jednocześnie na boku już realizować plan wymyślony przez kogoś innego.

Tak powstała Wiosna. Partia, której lider, zdeklarowany homoseksualista (na listy wyborcze wprowadził swojego "partnera" za co inni zostaliby zlinczowani), zapowiadał przeoranie polskości jaką znamy. A media – zupełnie jakby czerpały z tego jakąś materialną korzyść – usilnie lansowały ugrupowanie ludzi kompletnie nieznanych, niecieszących się żadną popularnością, wykazujących się wyłącznie atakowaniem tego co uznajemy za polskie.

Jaki efekt przyniósł ów lans? Oprócz wyborczego wyniku Wiosny, który na poważnie wprowadza ją do głównego nurtu polityki, łeb podniosły antychrześcijańskie hydry, do tej pory niepozwalające sobie na aż tak ordynarne ataki na Kościół i polskość. Tegoroczne liczne homo-profanacje i przyspieszenie homo-propagandy stanowią również efekt lansowania haseł Biedronia – znanego głównie z tego, że jest homoseksualistą, choćby stroił się dziś w piórka eksperta od wszystkiego.

O ile mocarze tego świata chcieliby widzieć Wiosnę na europejskich salonach oraz u władzy w Polsce i nikogo nie powinno dziwić, że sprzyjające im media będą uprawiać wiosenną propagandę, o tyle wstydem powinna okryć się TVP. Telewizja, która tak bardzo zakochała się w rządzie, że postanowiła nachalnie promować Biedronia i jego ekipę (a więc i ich haniebne postulaty) byle tylko uszczknąć punktów Koalicji Europejskiej (która w pewnym momencie zaczęła ścigać się z Wiosną o fotel lidera w promocji dewiacji).

Jednocześnie ta sama telewizja totalnie zamilczała kandydatów Konfederacji, gdyż ci – nigdy nie podnoszący tematów antykościelnych, a wręcz stanowczo atakujący lewicowców – mogli zabrać część głosów, na które polował PiS. Mimo tego - jeśli pierwsze sondaże się potwierdzą i Konfederaci zdobędą podobną ilość głosów co ludzie Biedronia - okaże się iż można to uczynić wbrew nachalnej propagandzie będącej jednocześnie machiną milczenia. Wystarczy głośno powoływać się na tradycję, bronić polskości, Kościoła i wolności. Ale nie wystarczyło to by przekroczyć próg wyborczy - choć zabrakło niewiele.

Polska jest dziś bardzo podzielona – wskazują na to mapki powyborcze publikowane po kolejnych wyborach już od lat. Od lat trwa jednak również ordynarna propaganda antypolska, dziś szczególnie objawiająca się jako kampania antykościelna z jednej strony, z drugiej zaś strony propaganda partii okrągłostołowych, również tych nazywających siebie prawicowymi. Obie te siły mają swoje ogromne tuby propagandowe, mimo tego od pewnego czasu do głównego nurtu udaje się dostać tym, którzy głoszą hasła antysystemowe, niepodobające się ani na lewicy, ani na koncesjonowanej prawicy.

Teraz obie te medialne potęgi wylansowały partię Biedronia, która może stać się języczkiem u wagi w wyborach na jesieni, ale która bez względu na wynik kolejnych wyborów będzie zatruwać polskie życie publiczne nową, agresywną falą homo-propagandy. A swój udział w ich wypromowaniu będą już zawsze mieli ci, którzy odpowiadają dziś za kształt mediów publicznych.

Niestety.

Krystian Kratiuk

https://www.pch24.pl/homo-lewica-nad-pr ... 540,i.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 28 maja 2019, 20:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31469
Marsz zwolenników tolerancji, równości, równouprawnienia, praw człowieka, praw mniejszości udowodnił że głoszone hasła to tylko słowa.
Ci obłąkani wynaturzonym, patologicznym seksem ludzie po raz kolejny udowodnili, że nic im się nie należy, skoro odbierają innym.
Czemu napastują polskość, katolicyzm, tożsamość, kulturę, świętość, schludność duchową, patriotyzm.....?
Dajcie innym to czego sami od nich oczekujecie. Uszanujcie innych niż wy i nie wymagajcie tolerancji (czyt. akceptacji) tylko dla siebie.
Akceptujcie nawet to czego nie rozumiecie, to do czego jeszcze nie dorośliście.
Was nikt dotąd nie prześladował, ale kiedyś nie afiszowaliście się i nie zabiegaliście o powszechną demoralizację.


Marsz nienawiści do Boga i chrześcijan pod patronatem prezydent Gdańska

Do obrzydliwego skandalu doszło podczas piątego Trójmiejskiego Marszu Równości, w którym wzięła udział i objęła patronatem prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz. Uczestnicy przygotowali prowokacyjną planszę, na której rysunek waginy zastąpił Najświętszy Sakrament.

Impreza odbyła się pod hasłem „Miłość może tylko łączyć”. Było to nawiązanie do marszu sprzed dwóch lat, który otworzył zamordowany w styczniu prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Zdaniem organizatorów ze Stowarzyszenia na Rzecz Osób LGBT Tolerado, tegoroczny marsz był liczniejszy niż ubiegłoroczny, a w 2018 r. wzięło w nim udział około sześciu tysięcy osób

Marta Magott z Tolerado mówiła, że „dziś jest dzień upamiętnienia naszego prezydenta, który jako pierwszy dał patronat nad Trójmiejskimi Dniami Równości, jako pierwszy stworzył w Polsce Model na Rzecz Równego Traktowania”.

– Był osobą, dla którego liczył się każdy mieszkaniec i każda mieszkanka; dla którego nasze problemy i nasze potrzeby były ważne. To on stał na czele tego marszu, więc to dzisiaj w jego stronę i jego żony pani Magdaleny chcemy złożyć wielkie brawa i wielkie podziękowanie i ukłony. My, jako społeczność LGBT, jesteśmy wdzięczni za Gdańsk, że nasze miasto jest wolne i otwarte – dodała aktywistka LGBT.

Głos przed rozpoczęciem marszu zabrała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. – „Miłość może tylko łączyć”. Pamiętacie, kto powiedział te słowa? Wiem, że pamiętacie. Bardzo się cieszę z tego, widząc ile jest tu rodzin, bo to w rodzinie rozpoczyna się nauka równości, a potem kiełkuje w naszym dorosłym życiu – mówiła. Dodała, że to w rodzinie „uczymy się otwartości na innego, wrażliwości i pomocy słabszym”.

– Chcę was zapewnić, że w Gdańsku nie ma miejsca na przejawy nienawiści i zgody nie będzie. Zrobię wszystko, żeby Gdańsk był miastem otwartym, solidarnym, wrażliwym na każdego człowieka. Ale to zależy od każdej i każdego z nas – ja sama mogę niewiele. To my wszyscy musimy reagować na to, gdy dzieje się zło. Bądźmy odważni i postawmy tamę złemu językowi, postawmy tamę złu. Kiedy widzimy, że ktoś słabszy potrzebuje pomocy – wyciągnijmy mu rękę. Bo taki marzy mi się mój Gdańsk. Wierzę, że marzenie o tym podzielacie wszyscy, jak tu jesteście – mówiła prezydent.

Oprócz Dulkiewicz i wdowy po prezydencie Gdańska w Marszu Równości uczestniczył też zastępca prezydenta Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju Piotr Grzelak oraz kilku gdańskich radnych Koalicji Obywatelskiej. Wszyscy trzymali oni podczas przemarszu baner z napisem „#Twój Gdańsk, prezydencie”. Marsz przeszedł głównymi ulicami Gdańska z Targu Rybnego na plac na terenie postoczniowym, gdzie zorganizowano „tęczowy piknik”.

Przygotowano wiele transparentów i tablic, niektóre były prowokacyjne. Ogromne kontrowersje wzbudził rysunek waginy imitujący Najświętszy Sakrament na drzewcu, przy którym szła grupa osób z tęczowymi aureolami.

https://www.magnapolonia.org/marsz-nien ... nt-gdansk/

Internauci nie zostawili na prowokatorach suchej nitki. „Olu, to piękne i wzruszające, że znów można ponabijać się z katolików, a oni musza siedzieć cicho bo jak nie to będzie nietolerancja i homofobia… Prawda?” – spytał prezydent miasta na Twitterze Szymon Ruman. „A w Warszawie Marsz Pileckiego, taka zasadnicza różnica” – skomentował użytkownik Greg Zabrisky.

https://www.magnapolonia.org/marsz-nien ... nt-gdansk/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 29 maja 2019, 17:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31469
Bluźnierstwo w Gdańsku

Szyderstwem z procesji Bożego Ciała w postaci atrapy monstrancji przedstawiającej genitalia zajmie się prokuratura.

Do niewyobrażalnych aktów bluźnierstwa doszło na homoparadzie w Gdańsku. Grupa aktywistów posunęła się do sparodiowania procesji Bożego Ciała i Matki Bożej. Feministki przebrane za „tęczowe Madonny” niosły wstążeczki przyczepione do świętokradzkiej imitacji monstrancji. Hasła na transparentach epatowały wulgaryzmami.

„Jestem dumna i zaszczycona, że mogłam otworzyć i uczestniczyć w V Trójmiejskim Marszu Równości. Gdańsk nie boi się różnorodności” – napisała w sobotę prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, która wzięła udział w tym ohydnym wydarzeniu razem z dzieckiem w wieku szkolnym.

Obrazki na marszu z pewnością nie były odpowiednie dla dzieci. Nawet dorośli obserwujący wydarzenie z boku mieli łzy w oczach, patrząc na znieważanie największych katolickich świętości i drogich wszystkim Polakom symboli.

Doniesienia w tej sprawie wciąż napływają do prokuratury, która wczoraj poinformowała o wszczęciu dochodzenia. Jak uściśliła prok. Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, postępowanie prowadzone jest pod kątem art. 196 Kodeksu karnego dotyczącego obrazy uczuć religijnych.

– Na paradzie pojawiło się wiele sprofanowanych symboli religijnych. Jeden z młodych mężczyzn miał koszulkę z nadrukiem obrazu Matki Bożej Częstochowskiej – z tęczową aureolą, trzymającą w ręku banana, który wkładała do ust. Takich ludzi było tam wielu. Przerażające jest to, że w takich obscenicznych paradach biorą udział ludzie młodzi, nastolatki, a nawet młode matki z dziećmi – relacjonuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Anna Kołakowska z Gdańska, była radna PiS.

– Nie zgadzamy się na to, żeby w naszym mieście odbywały się bluźniercze wydarzenia, podczas których jawnie dokonuje się zgorszenia i obrażania uczuć religijnych. Dopóki w Gdańsku będą się odbywały „marsze równości”, dopóty my, katolicy, będziemy protestować – zapewnia Anna Kołakowska.

Anna Ambroziak

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/209 ... ansku.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 03 cze 2019, 19:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31469
To wszystko dzieje się na fali nośnych haseł o tolerancji, o prawach człowieka, o prawach mniejszości (szczególnie tej seksualnej), o walce z nienawiścią, z nietolerancją itp.
A jak te pokrzykiwania wychodzą w praktyce?
Likwidujemy Kościół bo "nam" przeszkadza, likwidujemy Polskę, bo nie jest taką jaką by lewactwo chciało.
Polskę rozbijmy na dzielnice, a potem sama przepadnie, w trakcie wyścigów szczurów, przepadnie w zapomnienie.
Ale dlaczego takim ludziom zatroskanym o równe prawa, o wolność przekonań, o świat bez nienawiści, o tolerancję nagle przeszkadza to, że miliony Polaków żyją po katolicku, kochają Polskę, chcą być z niej dumni?
Chcą odebrać im to prawo?
Czyż mamy teraz wszyscy nurzać się jak świnie bagnie rozdmuchanego erotyzmu, bo takie trendy wyznaczyło nam lewactwo?


Jawna prowokacja

„Solidarność” Stoczni Gdańskiej domaga się odwołania wykładu o „burzeniu polskiego Kościoła” z programu obchodów Święta Wolności i Solidarności w Gdańsku.

Do władz Gdańska, Europejskiego Centrum Solidarności i Fundacji Gdańskiej trafił wniosek związkowców domagający się odwołania spotkania autorskiego Piotra Augustyniaka i Leszka Jażdżewskiego pt. „Burzenie polskiego Kościoła”.

„Wnoszę o usunięcie tego wydarzenia z programu, ponieważ jak dotychczas trwają uroczystości w powadze i spokoju. To wydarzenie może zakłócić i będzie dzielić Polaków oraz jest ewidentnym atakiem na Kościół katolicki” – stwierdza we wniosku zastępca przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Stoczni Gdańskiej Karol Guzikiewicz. „Wydarzenie to nie jest tym bardziej akceptowane w obchodzona przez nas 40. rocznicę I pielgrzymki do Polski św. Jana Pawła II, która odmieniła oblicze Polski oraz całej Europy Wschodniej” – podkreślają związkowcy.

– Okazuje się, że tego punktu nie było w programie ETS, nie było również na zaproszeniach. Nagle się pojawił ten punkt na stronach internetowych – mówi nam Guzikiewicz.

– Tytuł spotkania, jak i osoby są bardzo kontrowersyjne i to wszystko w rocznicę wizyty Ojca Świętego. Dlatego uważam, że to jest prowokacja – podkreśla związkowiec.

– Już sam tytuł jest kontrowersyjny. Hasło „likwidacja Kościoła”. Co to za hasło!? Ja tego nie rozumiem – mówi oburzony Guzikiewicz. – My chcemy, żeby to były spokojne obchody. I potrzebna jest pilna interwencja organizatorów w tej sprawie – dodaje. Przewodniczący w apelu do władz miasta i ECS podkreśla, że związkowcom chodzi głównie o „zabezpieczenie spokoju społecznego” i zachowanie „powagi uroczystości”.

W dniach 1-11 czerwca w Gdańsku ma miejsce Święto Wolności i Solidarności, w ramach którego przewidziano szereg wydarzeń. W ramach części Strefa Społeczna/Demokracja przewidziane zostało spotkanie autorskie z udziałem Leszka Jażdzewskiego z pisma „Liberte!”, który znany jest z niedawnego skandalicznego wystąpienia na Uniwersytecie Warszawskim.

Zenon Baranowski

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/209 ... kacja.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 156 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /