Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 143 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 09 lip 2015, 21:01 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30310
„Fakty” TVN kpią z katolików modlących się za senatorów

Główny program informacyjny telewizji TVN postanowił skomentować modlitwę Polaków za senatorów. Izba wyższa parlamentu w piątek pochyli się nad ustawą dotyczącą zapłodnienia in vitro. „Fakty” w swoim materiale wyśmiały katolików modlących się o przebieg głosowania zgodny z zasadami wiary.

Wiele wskazuje na to, że ustawa dotycząca zapłodnienia pozaustrojowego może napotkać w senacie na większy sprzeciw niż w sejmie. Izba wyższa zdominowana jest przez polityków Platformy Obywatelskiej, jednak część z nich uznawanych jest za konserwatystów skłonnych odrzucić projekt.

Co najmniej 8 tysięcy polskich katolików i wiele zakonów postanowiło przyłączyć się do modlitwy organizowanej przez środowiska obrońców życia. Nasi rodacy proszą Boga o wpływ na decyzję senatorów aby w piątkowym głosowaniu wątpliwy projekt został odrzucony.

Komentując akcję modlitewną już na wstępie materiału prowadząca „Fakty” Justyna Pochanke postawiła modlitwę w opozycji do medycyny oraz ironicznie wyraziła się o traktowaniu religii na serio. Był to jednak tylko pierwszy akord antykatolickiej audycji.

W materiale Macieja Knapika zaprezentowano wypowiedź senatora Tadeusza Kopcia, którego zdaniem ustawę należy poprawić. Bogdan Klich z PO zaatakował senatora sprawozdawcę i określił jego pracę mianem „dziadostwa”. Natomiast Bogdan Pęk z PiS skrytykował ustawę i uznał ją za burzenie ładu etycznego i porządku cywilizacyjnego. Zapowiadając wypowiedź senatora Pęka reporter TVN ironicznie stwierdził, że jest on zły na ustawę. W „Faktach” pokazano także premier Ewę Kopacz przemawiającą na tle policjantów, która osobiście przekonywała senatorów do ustawy. Chociaż wspomniano o konserwatywnym skrzydle PO to wypowiedź marszałka senatu, Bogdana Borusewicza, była pełna pewności do co sukcesu „postępowej” inicjatywy.

Prześmiewczy głos powrócił, gdy reporter TVN opisywał o co modlą się katolicy. O wiele poważniej przedstawiono Barbarę Borys-Damięcką, polityk PO deklarującą „odporność” na wpływ modlitwy. Chociaż zdawać by się mogło, że w materiale najważniejsi będą inicjatorzy akcji czyli obrońcy życia, to w ich imieniu wypowiedzieć mogła się tylko jedna osoba – pani Lidia Klempis z fundacji Życie i Rodzina. Głos za to dostał postkomunistyczny senator Włodzimierz Cimoszewicz. Wieloletni członek PZPR miał dużo do powiedzenia na temat braku empatii u polskich katolików. Także słowa dominikanina o. Pawła Gużyńskiego o pozytywnym znaczeniu modlitwy brzmiały zaledwie kilka sekund.

Cały materiał był wyjątkowo prześmiewczy i krytyczny wobec katolików, a inicjatywa modlitwy za senatorów jest dla aparatu TVN dowodem na „mieszanie się Kościoła do polityki”. Osoby modlące się za senatorów pokazano jako zabobonnych wrogów postępu.

Natomiast religijność do zaakceptowania w redakcji „Faktów” zaprezentował Maciej Knapik. Dziennikarz na końcu materiału stwierdził, że dysponuje własnym rozumem a z Bogiem rozmawia sam. Podobną opinię wyraził senator PO Łukasz Abgarowicz. Obaj panowie podważyli sens łączności między wiernymi a Kościołem. Własny rozum pana redaktora podpowiedział mu jeden z najgłupszych pomysłów w historii polskich mediów: rozważania o opinii Episkopatu na temat modlących się wiernych.

Źródło: fakty.tvn24.pl
MWł

http://www.pch24.pl/fakty-tvn-kpia-z-ka ... 885,i.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 11 lip 2015, 06:50 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30310
Czarny dzień Senatu

Ze Stanisławem Kogutem, senatorem Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Rafał Stefaniuk

Trzy głosy przesądziły o przyjęciu ustawy o in vitro. Spodziewał się Pan takiego obrotu sprawy?
– Nie spodziewałem się tego. Zdecydowanie wierzyłem, że my tę batalię o człowieka wygramy. Nie ukrywam, że dla mnie jest to najczarniejszy dzień w mojej trzeciej kadencji Senatu. Katolicy niedzielno-partyjni co innego mówią w dzień święty, a co innego robią w dzień powszedni. Wiara mówi jednoznacznie – nie zabijaj! Trzeba wszystkim podziękować za modlitwę. Dziękuję zwykłym ludziom, obrońcom życia, Radiu Maryja, a szczególnie Ojcom Paulinom, którzy podczas Apeli Jasnogórskich bardzo gorąco się za nas modlili.

Co przesądziło o porażce w tej batalii?
– Spotkanie premier z senatorami, podczas którego jasno powiedziała, że jak opowiedzą się przeciw tej ustawie, to nie znajdą miejsca na listach. Pamiętajmy, że człowiekiem się jest, a senatorem jedynie bywa. Dlatego jestem ciekaw, czy premier podczas wizyty u Papieża Franciszka powiedziała, że będzie lobbować za in vitro. Czy składając kwiaty na grobie św. Jana Pawła II, w duchu westchnęła: „Najdroższy święty już niedługo poprę in vitro”? Przecież od nich bije hipokryzja! Na sądzie ostatecznym przy parlamentarzystach Platformy nie będzie premier Ewy Kopacz. Dlatego proszę, aby się za nich gorąco modlić, żeby kapłani zdążyli do nich z wiatykiem i żeby przeżyli głębokie nawrócenie.

Przed głosowaniem także naciskano na senatorów?
– Cały czas starano się ich przekonać, aby zagłosowali za in vitro. Co rusz robili przerwy, rozmawiali, dyskutowali. Tym senatorom Platformy, którzy głosowali z nami, trzeba pogratulować odwagi. Nie każdy ją miał. To był dzień historyczny. Teraz już na zawsze zapisze się, kto jak głosował. A ja nic sobie nie robię z mediów komercyjnych, które się śmieją z nas, że jesteśmy staroświeccy. Ja wolę być staroświecki, iść drogą po cierniach, ale do świętości i zbawienia. A nie drogą usłaną płatkami róży, ale w przepaść.

Do senatorów o odrzucenie ustawy apelował Episkopat. I ten głos okazał się słaby.
– Osobiście jestem za Polską katolicką, a nie laicką i dekalog to jest święta rzecz. Radzę, aby wszyscy parlamentarzyści Platformy zastanowili się nad tym, co mówił Episkopat. Przecież księża biskupi wielokrotnie się zwracali do parlamentu w tej sprawie. Dla mnie teraz tym powinien się zająć Episkopat, i to w sposób zdecydowany. Przecież kto głosuje przeciwko wierze, ten podlega ekskomunice. Czekam na reakcję biskupów, bo to są nasi przełożeni. Pana Boga i wiary nie da się oszukać. Bóg jest cierpliwy, ale sprawiedliwy. Wierzę w to, że szatanowi pozwoli działać tylko do pewnego momentu. A na sali plenarnej naprawdę działał szatan.

Liczy Pan teraz na interwencje Trybunału Konstytucyjnego?
– Jak najbardziej. Według mnie i w ocenie ekspertów ta ustawa nie jest konstytucyjna.

Gdyby Trybunał Konstytucyjny nie podzielał zastrzeżeń Pana i ekspertów to w nowym parlamencie Prawo i Sprawiedliwość spróbuje zmienić tę ustawę?
– Oczywiście. Gdy tylko wygramy wybory parlamentarne w październiku tego roku, to na pewno niezwłocznie przystąpimy do tego, aby tę barbarzyńską ustawę zmienić. Wszyscy wyborcy powinni pamiętać przy urnach, kto jak głosował. Ci wszyscy, którzy zagłosowali za in vitro, poparli wielki biznes, który wspiera tę metodę. Proponuję, aby każdy, kto uważa in vitro za metodę dobrą, aby poczytał trochę o tej metodzie i o innych, ale tych, które naprawdę leczą niepłodność.

Dziękuję za rozmowę.
Rafał Stefaniuk

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... enatu.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 22 sie 2015, 17:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30310
Dziczenie sfery publicznej i biznesowej

Obrazek

„Solidarność” zawiadomiła prokuraturę o nieetycznym wykorzystaniu zdjęcia ofiary ZOMO w reklamie wódki. Tymczasem rodziny ofiar „Zbrodni Lubińskiej” chcą zadośćuczynienia finansowego i moralnego. Użyta w reklamie wódki fotografia została zrobiona 33 lata temu. Wówczas – przy rozpędzaniu pokojowej manifestacji robotników w Lubinie – milicja użyła ostrej amunicji. Wiele osób zmarło w wyniku ran.

Choć prezes Polmosu wycofał skandaliczną reklamę, nie milkną echa z nią związane. Prezes IPN w liście do prezesa Polmosu wyraził swoje oburzenie z powodu skandalicznej reklamy i... przesłał firmie materiały edukacyjne.

„Solidarność” z kolei składa zawiadomienie do prokuratury.

– Powiadomiliśmy prokuraturę i będziemy rościć pretensje, aby ukarać winnych. Jesteśmy w porozumieniu z rodzinami tragicznie zastrzelonych 33 lata temu. Jeżeli oni dojdą do wniosku, by z powództwa również cywilnego wejść na drogę sądową, to będziemy tym rodzinom pomagać pod względem formalno-prawnym czy nawet ekonomicznym, bo ich nie stać. Oni dzisiaj nie żyją w luksusach, bo 33 lata temu ZOMO-wcy odebrali im ojców, synów, odebrali im braci. Zastrzelono im członków rodziny. Na pewno ich sytuacja materialna uległa diametralnemu pogorszeniu – wyjaśnił w Radiu Maryja Bogdan Orłowski.

Prof. Mieczysław Ryba, wykładowca KUL, podkreśla, że w tej reklamie wykorzystano zdjęcie nie tylko historyczne, ale wręcz symboliczne dla czasów walki z komunizmem w Polsce.

– Każdy, kto patrzy na tę reklamę, może czuć się oburzony, bo pokazuje, że ktoś, kto stoi za tą reklamą, kto ją przygotowywał, nie ma żadnego wyczucia – zaznacza i dodaje, że w naszej kulturze istnieje ogromny szacunek do cierpienia i śmierci, i takich rzeczy nie można w nieadekwatny sposób wykorzystywać. Ta zasada powinna być przez wszystkich przestrzegana. Kto zachowuje się inaczej, nie ma wyczucia i kultury.

– Wydaje mi się, że w tym przypadku może istnieć jeszcze inny problem – brak znajomości historii najnowszej. Wielu Polaków nie zna dziś najbardziej symbolicznych obrazów i wydarzeń. To prowadzi do tego, że czasy dziczeją. Pamiętamy reklamę piwa, która odnosiła się do śp. prof. Lecha Kaczyńskiego, prezydenta RP. To pokazuje dziczenie całej sfery publicznej i biznesowej – podkreśla prof. Ryba.

Małgorzata Pabis

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... sowej.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 23 sie 2015, 10:47 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://gloria.tv/media/SmBYURZGaCY

Jest tylko jedno wyjaśnienie - mord typowy dla cywilizacji żydowskiej, mord rytualny, dokonany rozmyślnie na oczach licznych świadków. Tak żydowskie służby specjalne rekrutują w swoje szeregi degeneratów, zdolnych wykonać każde, najpotworniejsze zadanie. Zapewne po krótkiej odsiadce będzie operacja plastyczna, zmiana imienia i nazwiska i zaszeregowanie do oddziału nieznanych sprawców bądź seryjnych samobójców.

Przy okazji żydomedia mogą banderyzować Polaków z przyjemnością opisując tą potworną zbrodnię i rozwodząc się nad nią. Miliony ludzi, w tym dzieci, będą obywać się z podobnymi wydarzeniami. Obycie, zobojętnienie wobec najgorszych zbrodni, to wstęp do masowej degeneracji narodu.

Kopia artykułu:

Zło niepojęte
myname sobota, 15:28

Piotr Legutko

Zbrodni do jakiej doszło w Kamiennej Górze nie da się wpisać z żaden schemat. Jest anomalią, tragedią stanowiącą całkowite odstępstwo od normy.

Nie sposób pojąć, wytłumaczyć czy zrozumieć, dlaczego ktoś mógł zaatakować siekierą 10 letnią dziewczynkę. Śmierć całkowicie przypadkowej ofiary poruszyła wszystkich. Mówi o niej cała Polska. Naturalną reakcją w takiej sytuacji jest modlitwa, palenie zniczy. Nową modą pisanie listów i zostawianie ich na miejscu tragedii.

Media relacjonujące podobne zbrodnie stają wobec odwiecznego dylematu: jak zaspokoić ogromne zainteresowanie każdą informacją dotyczącą zabójstwa, nie naruszając prywatności i szanując cierpienie bliskich ofiary. Jak pisać o zabójcy, nie podsycając kipiącej w ludziach rządzy odwetu, albo – z drugiej strony - nie czyniąc z niego bohatera zbiorowej wyobraźni. Niestety, obie te skrajności stają się we współczesnych mediach standardem. Napisano o tym już wiele książek, zrobiono mnóstwo filmów (może nawet za dużo).

Do przekroczenia granicy przyzwoitości doszło już w dzień po zbrodni, za sprawą „Faktu”, który na okładce i w środku opublikował zdjęcia konającej dziewczynki, zrobione bezpośrednio po ataku. Powszechne oburzenie – nie tylko w środowisku ludzi mediów – sprawiło, że redaktor naczelny „Faktu” wydał oświadczenie w którym przyznał: „zrobiliśmy błąd i dlatego chcemy przeprosić wszystkich, którzy poczuli się zranieni, dotknięci tą publikacją lub uznali ją za niestosowną”.

Zbrodni do jakiej doszło w Kamiennej Górze nie da się wpisać z żaden schemat. Jest anomalią, chorobą, zachowaniem stanowiącym całkowite odstępstwo od normy. Złem, które nie sposób na zdrowy rozum pojąć. Racjonalizowanie tego, jak wielu podobnych przypadków, które zdarzały się, zdarzają i niestety, zdarzać będą do niczego nie prowadzi. Tytuły w rodzaju „Zabił, bo nie mógł dostać pracy” są równie nie na miejscu, jak obciążanie policji odpowiedzialnością za to, że do tej akurat zbrodni doszło. Nazywanie w mediach zabójcy „brutalnym psycholem” być może oddaje nastroje społeczne, ale do niczego nie prowadzi, podobnie jak skargi, że jego rodzice „zaatakowali dziennikarzy” i byli „wyjątkowo agresywni”.

Na pewno warto dyskutować nad tym kogo i co z miejsca zbrodni powinno się pokazywać, a czego nie. Jakiego języka używać opisując rzeczywistość, której przecież zignorować nie sposób. Są w tej dziedzinie przykłady do naśladowania i do piętnowania. Te pierwsze można streścić krótko: dobrze, jeśli dziennikarz relacjonujący okoliczności zbrodni wykazuje się empatią i nie wychodzi z roli obserwatora. Opisuje (pokazuje) emocje, ale ich nie podkręca. Bo medium znaczy tyle, co pośrednik.

http://gosc.pl/doc/2658591.Zlo-niepojete


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 09 wrz 2015, 16:14 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.prawy.pl/z-kraju/10551-polit ... o-mordercy

Kolejny etap degeneracji - tworzenie aprobaty dla pospolitych morderców.

Kopia artykułu:

Politycznie poprawny film o cierpieniach odrzuconego mordercy
Jan Bodakowski wtorek, 08, wrzesień 2015 15:44

Obrazek

Politycznie poprawny film o cierpieniach odrzuconego mordercy9 października na ekranach kin w Polsce zagości szwedzkojęzyczny, nakręcony przez filmowców z Polski, Szwecji i Francji, dramat obyczajowy „Intruz”. Reżyserem tego politycznie poprawnego filmu jest Magnus von Horn, absolwent Łódzkiej Szkoły Filmowej.

Autorem zdjęć jest Łukasza Żala („Ida”). Zagrali w nim: Ulrik Munther, Mats Blomgren, Alexander Nordgren, Loa Ek, Ellen Jelinek, Inger Nilsson, Wiesław Komasa.

Bohaterem filmu jest John, 17-letni morderca swojej byłej dziewczyny. Który po krótkim pobycie w zakładzie poprawczym wraca do domu. W rodzinnej miejscowości spotyka się z nietolerancją i dyskryminacją, pada ofiarą uprzedzeń – mieszkańcy miejscowości nie tolerują obecności kryminalisty.

Przez większość czasu widzowie nie mają pojęcia, dlaczego bohater staje się ofiarą prześladowań - można się o tym dowiedzieć z materiałów promocyjnych dystrybutora. Przez większość filmu budowana jest więc sympatia do młodego mordercy. Nie znika ona, gdy widzowie dowiadują się o zbrodni z beznamiętnej relacji bohaterów filmu. Obraz ukazuje też i inne aspekty życia chłopaka, nieporozumienia z ojcem, relacje z bratem i nową dziewczyną, historię chorego dziadka i życie na szwedzkiej prowincji.

Niewątpliwie celem reżysera było potępienie niechęci, z jaką w społeczeństwie spotykają się kryminaliści, a wręcz obarczenie winą za zbrodnie konserwatywnych norm społecznych a nie samych sprawców, ukazanie kryminalisty jako ofiary systemu, co stanowi klasyczną lewicową narrację.

Jan Bodakowski

© WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 14 mar 2016, 10:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://parezja.pl/teczowe-przejscia-dla ... zgloszony/

KODowe potwory gdzie tylko mogą, zalewają Polskę diabelskim odorem. Strach pomyśleć, co by było, gdyby rządzili całą Polską.

Kopia artykułu:

Tęczowe przejścia dla pieszych we Wrocławiu? Projekt został zgłoszony
Przez Redakcja Parezja.pl - 13 marca 2016

„Tęczowe przejścia dla pieszych”. Brzmi jak alkoholowa maligna działacza LGBT wracającego z imprezki w Starbucksie? Niedługo może jednak stać się faktem. Taki pomysł zgłoszono bowiem w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego 2016.

W zamyśle każdy pas przejścia wymalowany ma być innym kolorem farby, a razem tworzyłyby tęczę. „Instalacja” miałaby powstać na ulicy Piłsudskiego przy Dworcu Głównym, przy Kinie Nowe Horyzonty, na Placu Dominikańskim oraz na placu Grunwaldzkim. Po co? Aby „promować we Wrocławiu tolerancję, braterstwo, miłość i różnorodność”.

Wrocław to miasto z wielowiekową tradycją tolerancji i współistnienia wielu kultur i narodowości. Był to niewątpliwie powód jego bogacenia się oraz ciągłej rozbudowy. Wrocławianie (nieważne w jakim języku, by ich nazywać) byli zawsze ludźmi otwartymi, wierzącymi w miłość i braterstwo. Dziś są one zagrożone poprzez narastający nacjonalizm i neofaszyzm, propagandę i język nienawiści, ostatni rok pokazał to aż nadto. Taki stan rzeczy nie może dalej trwać, zwłaszcza w Europejskiej Stolicy Kultury, jaką w roku 2016 Wrocław jest – piszą pomysłodawcy.

No cóż, my ze swojej strony proponujemy, by osoby, które wpadły na tak genialny pomysł, poszły dalej. Wsiądźcie na rowery. Oczywiście z tęczowymi pedałami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 05 kwi 2016, 13:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30310
Naganne działanie dziennikarzy

Oświadczenie Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy w związku z prowokacją w kościele pw. św. Anny w Warszawie

Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy wyraża swój zdecydowany sprzeciw wobec aranżowanych przez dziennikarzy wspólnie ze środowiskami liberalnymi akcji mających na celu manipulację opinią społeczną. Podawanie informacji o sprzeciwie katolików wobec Komunikatu Episkopatu Polski w kwestii obrony życia nienarodzonych w sytuacji, kiedy samemu rzekomy sprzeciw się organizuje z wykorzystaniem ludzi niewierzących (jedna z „protestujących” w kościele pw. św. Anny w Warszawie mówi na portalu społecznościowym o tym, że jest nieochrzczona), jest niedopuszczalne. Działanie takie jest nie tylko sprzeczne z etyką dziennikarską, jest naganne moralnie, niezależnie od wyznawanego światopoglądu.

Posługiwanie się kłamstwem i manipulacją w sprawie tak ważnej, jak ludzkie życie, zwłaszcza życie nienarodzonego dziecka, to świadectwo wyjątkowej podłości.

Na naszych oczach rozgrywa się walka o człowieka. W dniach, kiedy przeżywamy, jako katolicy, wyjątkowo podniosłe uroczystości – rocznica śmierci największego z Polaków, św. Jana Pawła II, Niedziela Bożego Miłosierdzia – ktoś zdecydował, że trzeba nam zniszczyć radość świętowania, spokój i zakłócić modlitwę, sprofanować świątynię.

Religia katolicka jest religią przebaczenia i miłosierdzia. Wybaczając prowokatorom, nie możemy jednak milczeć wobec metod, jakie stosują. Zwłaszcza jeśli podejmują się tego typu działań ludzie mediów, których powołaniem jest służyć prawdzie.

Prosimy nasze Koleżanki i Kolegów z oddziałów terenowych o podjęcie w rozpoczętym właśnie tygodniu szczególnych inicjatyw modlitewnych w intencji nienarodzonych dzieci i ludzi, którzy walczą o legalizację ich zabijania.

Zarząd Główny Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy

Częstochowa, 4 kwietnia 2016 r.

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... karzy.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 07 kwi 2016, 10:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30310
Strategiczne uderzenie w Kościół

Z Janem Marią Jackowskim, senatorem Prawa i Sprawiedliwości, zastępcą przewodniczącego Komisji Kultury i Środków Przekazu, rozmawia Rafał Stefaniuk

Niemieccy dziennikarze otrzymują instrukcje od rządu w Berlinie, w jaki sposób pisać o Polsce. Jak można się domyślać, chodzi o to, żeby pisać bardzo źle. Przyjaźń przyjaźnią, ale wojna informacyjna będzie trwać?
– Afera z Kolonii z ostatniego sylwestra, kiedy okazało się, że ZDF, a więc niemiecka telewizja publiczna, na polecenie rządu ukrywała informacje o napaściach na tle seksualnym, jest dobitnym przykładem faktu, że media publiczne w Niemczech są zależne od administracji rządowej. W związku z tym informacja dotycząca sposobu instruowania dziennikarzy do przedstawiania Polski w niekorzystnym świetle jest jak najbardziej fragmentem polityki niemieckiej, przy wykorzystaniu nowoczesnej wojny psychologicznej i informacyjnej. Wiele wskazuje na to, że przynajmniej część mediów niemieckich podjęła sposób uprawiania swojej misji, nie tyle poprzez służbę informacji, ale jako przedłużenie państwa niemieckiego.

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego w kościele pw. św. Anny w Warszawie doszło do prowokacji feministek. Przekonują Pana tłumaczenia redakcji TVN i „Gazety Wyborczej”, że obecność ich dziennikarzy na tej Mszy św. była przypadkowa?
– Analizując to, co się stało podczas niedzielnej Mszy, i przekaz, który mu towarzyszył, to można stwierdzić, że to była z góry zaplanowana prowokacja, która miała być nagłośniona przy użyciu mediów. W mojej ocenie, media te były w pełnej gotowości do podjęcia tego tematu. Nie można więc mówić o jakimkolwiek przypadku.

Stacją, która zgłosiła chęć nagrywania Mszy św. w kościele św. Anny, był ZDF. Niemcy wyemitowali także materiał z tego wydarzenia. Skoro docierają do nas informacje o tym, że niemieccy dziennikarze mają pisać źle o Polsce, to źródła prowokacji z Niedzieli Miłosierdzia Bożego mogą leżeć nad Renem?
– Nie chcę szukać źródeł i prowodyrów działania feministek. Mamy za mało informacji. Jednak sam fakt wystąpienia o zgodę na nagrywanie właśnie tej Mszy, może wskazywać na to, że przewidywano, że może dojść do incydentu. A gdy prześledzimy kolejne sekwencje wydarzeń, które miały miejsce później, to możemy nabrać w tej kwestii pewności.

Stojące w opozycji do Kościoła media piszą o proteście wiernych, pustych ławkach oraz „niezgodzie na mieszanie się” biskupów w sprawy polityczne. Przekaz jest jasny –Kościół w kryzysie…
– A rzeczywistość jest inna, Kościół ma się dobrze. Z przekazu części mediów biją stwierdzenia życzeniowe, mające tworzyć i prowadzić nagonkę na polskich kapłanów. To jest część większej strategii. Zobaczmy, że debata, która toczy się wokół ustawy zwiększającej ochronę życia ludzkiego w Polsce, ma charakter stricte polityczny. Dlaczego? Bo tej ustawy jeszcze nie ma w parlamencie. To też środowiska lewacko-liberalne starają się rozgrywać całą sprawę politycznie. Nie znajduję innej interpretacji do toczących się wydarzeń.

Organizatorki prowokacji jasno deklarują swoją wrogość wobec Kościoła. Tak więc osoby będące poza Kościołem chcą decydować o jego funkcjonowaniu.
– I to jest paradoks, na który lekarstwem może być przestrzeganie prawa. Nasze prawo zapewnia ochronę sposobu celebracji uroczystości religijnych. W związku z wydarzeniami z niedzieli zostały złożone zawiadomienia do prokuratury i mam nadzieję, że ta podejmie tę sprawę. Jeżeli doszło do złamania prawa, to oczekuję sformułowania wniosków i wyciągnięcia konsekwencji.

Dziękuję za rozmowę.
Rafał Stefaniuk

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... sciol.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 17 sie 2016, 08:04 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30310
Typowa bolszewicka normalność, a po naszemu zdziczenie.
Ich świat jest brutalny, arogancki, podstępny, fałszywy, ... i urojony.
Nasz świat takich anomalii nie dopuszcza i nie toleruje.


Zniszczona wystawa

Policja poszukuje sprawcy zniszczenia wystawy o płk. Ryszardzie Kuklińskim, która była prezentowana w Ogrodzie Saskim w Warszawie z okazji szczytu NATO.

Policja poszukuje sprawcy zniszczenia wystawy o płk. Ryszardzie Kuklińskim, która była prezentowana w Ogrodzie Saskim w Warszawie z okazji szczytu NATO.

– Zostało przyjęte zawiadomienie, postępowanie prowadzi Komenda Policji Warszawa-Śródmieście w kierunku uszkodzenia mienia, poszukujemy nadal sprawcy – mówi „Naszemu Dziennikowi” Magdalena Bielecka z Sekcji Prasowej Komendy Stołecznej Policji.

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, kiedy to patrol policji zauważył, a być może nawet spłoszył sprawcę bądź sprawców. Oblane zostały niezmywalną farbą dwie plansze ekspozycji, m.in. główna ze zdjęciem Kuklińskiego. Były też ślady prób rozkręcania stojaków na plansze.

– Wystawa została oblana farbą niezmywalną, ktoś próbował to rozkręcać, trzeba było wymienić plansze na niezniszczone, żeby się ona dobrze prezentowała na Święto Wojska Polskiego. Żal, bo to była wyjątkowa wystawa i tak na koniec jej ekspozycji ktoś tak zrobił – relacjonuje Filip Frąckowiak, dyrektor Izby Pamięci Pułkownika Kuklińskiego, która przygotowała wystawę.

Zenon Baranowski

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... stawa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 18 gru 2016, 17:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30310
Ziemkiewicz: błazenada PO i Nowoczesnej

„Dla nikogo, kto mnie zna, nie jest zaskoczeniem, że w wojnie PiS z PO i Nowoczesną najbliżej mi do Kukiza. W ten niedzielny poranek jeszcze bardziej, niż kiedykolwiek. Cyrk, jaki nam przed świętami zafundowali politycy od lat trykający się zawzięcie łbami niczym barany zasługuje tylko na to, by rozsiąść się wygodnie, otworzyć paczkę fistaszków i podziwiać, że z tak bzdurnych powodów można narobić takiego cyrku, wycierać sobie gęby tak wielkimi słowami i prowadzać po ulicach tylu podnieconych idiotów, którym medialna propaganda zdołała tak dokumentnie zryć berety” – pisze publicysta i felietonista Rafał Ziemkieiwcz na sowim profilu na Facebooku.
Według niego nie ma co żałować PiS, który dostaje nauczkę, jak kończy się kadrowa polityka na zasadzie „bmw”. „W jakiś sposób rozumiem, jakie to frustrujące być formalnie drugim człowiekiem w państwie, a naprawdę zupełnie nikim i niczego nie móc. Zrozumiałe, że tak sfrustrowany urzędnik szuka sobie kogoś, na kim mógłby się odegrać, dokopać, pokazać mu, że rządzi – tak, jak marszałek Kuchciński znalazł sobie dziennikarzy” – przekonuje Ziemkieiwcz.

Niezrozumiałe jest jego zdaniem tylko to, że nikt w PiS nie przywołał go do porządku, mimo licznych ostrzeżeń, mimo listu pod którym od lewa do prawa podpisało się zgodnie 28 redaktorów naczelnych, apeli SDP i innych wezwań do opamiętania. „I nie chodzi o sam fakt ograniczenia dziennikarzom poruszania się po Sejmie i liczby dziennikarzy, bo tak jest wszędzie i to raczej dotychczasowe bezhołowie w polskim parlamencie było odstępstwem od europejskiej normy – ale o absurdalnie daleko posuniętą restrykcyjność nowych przepisów i sposób ich narzucenia, wielkopańskiego okazania „władzy” nawet tym mediom, które zawsze były PiS życzliwe” – zaznacza publicysta.

Tym bardziej – jak utrzymuje - jednak nie zasługują na ani jedno dobre słowo pajace z PO i Nowoczesnej i ich uliczna małpiarnia, które przykleiły się do protestu dziennikarzy właściwie dla samego tylko dymu. „Też rozumiem frustrację – miały już na wiosnę wyjść na ulice dwa miliony, a przychodzi paręnaście tysięcy, miała być katastrofa, obniżka ratingów, bankructwo państwa, a tu mimo rozdawania na prawo i lewo zasiłków rząd ma w kasie pod koniec roku kilkanaście nadwyżkowych miliardów, agencje ratingowe cichcem się z pogróżek wycofały, w sondażach władza wciąż wygrywa w cuglach – „trup, baronowo, grób, baronowo!” –pisze Ziemkiewicz dalej.

„Na dodatek nowoczesny Rysiek przez własną głupotę i nieumiejętność prowadzenia ksiąg finansowych stracił dotację budżetową, a bez niej dwóch lat nie przetrwa, i tylko wcześniejsze wybory mogą go uratować – dlatego też najgłośniej o nie gardłuje” – dodaje.

Według niego politycy pajacują blokując mównicę i męczeńsko zaziębiają sobie pęcherze siedząc nocą w nieogrzewanej sali w przekonaniu, że kogokolwiek to wzrusza, podjudzona przez nich tłuszcza bluzga, tarmosi posłankę Pawłowicz i reportera TVP, jakiś pajac układa się na ulicy w dymie własnej petardy i udaje ofiarę zbiorowego gwałtu policji, a PO, choć wie, że „męczennika” już dawno zdemaskowano śmieje się z niego cały Internet, wsadza go do reklamowego spotu i pisze do zagranicznych mediów o krwawym powstaniu w kraju, gdzie kaczystowski reżim wprowadził stan wojenny a po ulicach chodzą białe niedźwiedzie.

„A w tym wszystkim basuje im nadużywając największych słów banda medialnych pajaców, którzy po odcięciu rządowych reklam i prenumerat na gwałt wyprzedają redakcyjny majątek bo pies z kulawą nogą nie chce ich propagandy kupować, a nic innego robić nie potrafią – więc dla nich powrót do władzy magdalenkowej sitwy to życie lub śmierć. I wszystko to w obronie starego ubeka, użalającego się, że „przecież za dwa tysiące miesięcznie nie przeżyje”. Już słyszę, co mu mają do powiedzenia normalni, nie mundurowi emeryci” – zastanawia się publicysta.

„Cóż, cisną się na usta wyrazy tyleż pogardliwe co wulgarne – ale co tam się złościć przed świętami, lepiej nacieszmy oczy tą błazenadą, zanim „powstańcy” będą się musieli rozejść do domów, bo sobie odmrożą tyłki, względnie, bo rodzina ich opierdzieli, że się szlajają pod sejmem, a trzeba dywany trzepać i pierogi lepić” – podsumowuje.

Ryb, facebook

http://www.stefczyk.info/publicystyka/o ... 8821810460


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 21 mar 2017, 11:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niepoprawni.pl/blog/rebeliantka/ ... e-w-polsce

Hybrydy ludzko-zwierzęce już wkrótce. W Polsce
Rebeliantka - 20 Marca, 2017 - 10:28

Obrazek

Alarm! Hybrydy ludzko-zwierzęce mają być wkrótce możliwe w Polsce. Sejm proceduje stosowną ustawę.
Nie wierzycie?
Art. 20. 1. Dopuszcza się przeszczepianie komórek, tkanek lub narządów lub stosowanie u ludzi komórek lub tkanek pochodzących od zwierząt.
Źródło: druk nr 1332 - rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów z projektami aktów wykonawczych.
http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/ ... 050C3CD/...
Pisałam o tym niedawno, jak łatwo Sejm przełknął niekorzystną dla obywateli ustawę, ułatwiającą pobór narządów od pacjentów w stanie tzw. śmierci mózgowej. Senat już też przyjął tą ustawę. Przy bardzo ograniczonej dyskusji, bo senatorowie dostali tylko zwięzłe informacje i nie byli w stanie zorientować się w przedmiocie zmian. Jedynie senator Cichoń podjął próbę szerszej polemiki.
Jeśli nie wiecie o co chodzi, to przeczytajcie ten tekst dominikanina ojca Jacka Norkowskiego, doktora nauk medycznych:
http://www.fronda.pl/a/o-jacek-norkowsk ... yteczna-...
Ustawę ułatwiającą decydowanie o śmierci mózgowej opiniowały tylko Komisje Zdrowia Sejmu i Senatu. Marszałkowie nie skierowali ich do Komisji Ustawodawczych ani Praw Człowieka.
Czy teraz będzie podobnie?
Po cichutku, lobbyści od "zdrowia" znowu przepchną przy milczeniu Parlamentu kolejną kontrowersyjną ustawę? To jest prawica?

Appendix:
Naukowo o problemie ksenotransplantacji m.in. tutaj:
https://repozytorium.amu.edu.pl/bitstre ... iec_Organy zwierzęce dla ludzi_173-185.pdf

Appendix 2:
Dotychczas art. 20.1 Ustawy był sformułowany następująco:
Dopuszcza się przeszczepienie w celach leczniczych ludziom komórek, tkanek lub narządów pochodzących od zwierząt.
Dlaczego zniknęło zastrzeżenie, że tylko w celach leczniczych? Dlaczego w uzasadnieniu projektu Ustawy nie ma ani słowa wyjaśnienia w tej kwestii? Jeśli nie cele lecznicze, to jakie?

Rebeliantka - blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 11 kwi 2017, 20:48 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30310
Po rocznicy: Czy musimy znosić ataki żulii?

Od razu zastrzegam – nie interesują mnie ani trochę moralne uniesienia wszelkich agresorów, którzy natychmiast zlecą się do tytułu notki i będą grzmieć z powodu mojego braku kultury czy tam innego obycia towarzyskiego. Terminu używam z całą świadomością zaś kulturę w wydaniu tej chamskiej ferajny mam głęboko – o czym wszystkich tutaj lojalnie uprzedzam.

To, z czym wczoraj zostali skonfrontowani uczestnicy kolejnej rocznicy katastrofy smoleńskiej to nie była żadna demokratyczna manifestacja ani żadne korzystanie z wolności słowa. To była najzwyklejsza żulia, która uniemożliwiała swym współobywatelom (niestety – muszę tutaj westchnąć, bo być współobywatelem czegoś podobnego to naprawdę ciężki balast) korzystanie z przysługujących im praw.

Jak co roku wybrałam się na obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej. Wiadomo było tyle, że na Krakowskim Przedmieściu miały się nie odbywać żadne inne manifestacje poza oficjalnymi uroczystościami – takie, skądinąd słuszne, sygnały płynęły z Warszawskiego Ratusza. Kto rządzi w Warszawskim Ratuszu, wiadomo więc sygnały i zapewnienia to kolejna fikcja, rzeczywistość natomiast to szczucie i napuszczanie żulii na uczestników oficjalnych uroczystości.

A oto krótko opis tego, co działo się bezpośrednio przy mnie. Otóż szliśmy w marszu z Katedry pod Pałac Prezydencki ze znajomymi. Miałam wprawdzie identyfikator uprawniający mnie do przebywania w wyznaczonych strefach, zdecydowaliśmy jednak z różnych powodów, że pozostaniemy poza nimi (większa elastyczność i możliwość przechodzenia z miejsca na miejsce ew. odejścia ze zgromadzenia) – tak jak zresztą i wielu innych uczestników uroczystości robiło z różnych powodów. W kolejnych bocznych ulicach od Krakowskiego oczekiwała na nas żulia przeszkadzająca nam wyciem oraz obraźliwymi okrzykami w uroczystościach i w modlitwie. Gdy tylko żulia pojawiała się i agresywnie atakowała uczestników oficjalnych obchodów, na miejscu natychmiast zjawiała się policja i odgradzała agresorów kordonem (stosownie do sytuacji, bo przy takim poziomie agresji zachowania agresora są nieprzewidywalne). Przy kolejnej z bocznych uliczek, po pojawieniu się żulii oraz dużej grupy policjantów, zrobiło się ciasno i nieprzyjemnie i wtedy zdecydowaliśmy się przejść tyłami Krakowskiego do następnej uliczki i tam dołączyć do pochodu. Niestety – uniemożliwiła nam to żulia, która już czekała. Policja musiała więc odciąć dojście do Krakowskiego. Udało się nam dopiero w następnej ulicy, na wysokości której było już zebranych bardzo wielu uczestników oficjalnych uroczystości. A precyzyjniej mówiąc, byliśmy szybsi i zdążyliśmy po prostu dotrzeć przed żulią, która chwilę po nas pojawiła się i tam. A za żulią znów policja. Gdy pani stojąca obok nas próbowała uciszyć chamów zakłócających modlitwę, usłyszała, że jest PiSowską p… dą. Tym razem – ze względu na modlitwę - pohamowałam mój temperament wiecowy i nie odpowiedziałam żulom, że są bolszewickimi odpowiednikami męskimi tejże. Należało im się wprawdzie jak nic ale rozsądek zdecydowanie nakazywał zachowanie spokoju.

To jednak nie wszystko. Niestety, żulii udało się w jakimś stopniu osiągnąć cel, gdyż wielu ludzi stojących w naszym rewirze po prostu nie słyszało obszernych fragmentów przemówień i modlitw. Żulia w najlepsze zakłócała oficjalne obchody, była wyposażona w nagłośnienia, platformy, itp., z których kierowała obelgi pod naszym adresem. Oprócz zwyczajowego „będziesz siedzieć” kierowanego pod adresem Jarosława Kaczyńskiego czy szydzenia z modlitw zostaliśmy zwyzywani przez megafon od „PiSowskiego bydła”, oraz bezczelnie oskarżeni o ataki na demokratyczną manifestację. Żulia nie starała się wyjaśnić, co to były za ataki, nikt żadnego ataku na ich stanowisko nie widział, wszyscy widzieli natomiast, że jacyś osobnicy z gadżetami „Obywateli RP” nasłani przez żulię próbowali się przedostać do naszej manifestacji i tam prowokować ludzi – czy to coś wykrzykując czy to przetrącając uczestników.

I tyle o zachowaniu osobników, którzy sami sobie nadali etykietkę „kulturalnych i wykształconych Europejczyków”.

P.S.Czy ktoś z Państwa ma informacje, czy ta ich manifa była legalna albo czy ktoś wydał jednak na to zgodę – wbrew wcześniejszym zapewnieniom, że Krakowskie Przedmieście będzie zarezerwowane dla uroczystości państwowych? I czy ktoś się orientuje, jak to wygląda od strony prawnej – tzn. czy każdemu bolszewikowi czy innemu psychopacie wolno np.zagłuszać każde oficjalne uroczystości albo np.wyzywać ich uczestników od „bydła”? I czy musimy to jako obywatele bez granic tolerować i pozwalać sobie na to, aby grupa żulów odbierała nam prawo do godnego i niezakłóconego uczestnictwa w legalnych zgromadzeniach?

http://leonarda.salon24.pl/770620,po-ro ... taki-zulii


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 26 kwi 2017, 07:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30310
Alergia na życie

Firma ze Szczecina odmówiła Fundacji Małych Stópek reklamy Marszu dla Życia.

Obrazek

Powodem ma być to, że kontekst marszu, a więc i jego reklamy, jest jakoby polityczny. Taki „argument” usłyszał ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes Fundacji i współorganizator szczecińskich marszów pro-life.

– Zwróciłem się telefonicznie do jednej z firm działających w Szczecinie z prośbą o zamieszczenie wizualnej emisji reklamy Marszu dla Życia, który ma się odbyć już niedługo, bo 21 maja. Odmówiono mi tego. Usłyszałem bardzo przykre słowa. Jako powód podano to, że reklama ma charakter polityczny. Zupełnie tego nie rozumiem. Marsz nie ma w ogóle podtekstu politycznego. Tegoroczne hasło brzmi: „Kocham Cię, Życie”, nie ma tu żadnego wątku nawiązującego do obowiązującego prawa czy też do inicjatyw obywatelskich zmierzających do zmiany tego prawa – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. Kancelarczyk.

– Zrozumiałbym argument natury technicznej, że nie ma miejsca na reklamę. Ale tego, co mi powiedziano, w żadnym razie nie rozumiem. Nie pokazaliśmy im jeszcze tej wizualizacji, a już spotkaliśmy się z odmową. Jestem tym bardzo zaskoczony. Treść przygotowanej przez nas reklamy w żadnym razie nie zawierała elementów drastycznych. Wręcz przeciwnie. Marsz dla Życia ma być przedstawiony graficznie za pomocą elementów dziecięcych zabawek, w środku miało być narysowane serce z nienarodzonym dzieckiem. Zobrazowałem to wszystko w rozmowie telefonicznej. Reakcja była taka, jak to już wcześniej przedstawiłem – relacjonuje nasz rozmówca.

Ksiądz Kancelarczyk zapewnia przy tym, że grafika reklam Marszów dla Życia jest zawsze stonowana i łagodna. W ubiegłym roku był to mężczyzna trzymający dziecko na ręku, jeszcze wcześniej kobieta z wiankiem na głowie.

Anna Ambroziak

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... zycie.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 30 maja 2017, 07:25 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30310
Zastanawiam się, czy znalazłby się w całym demokratycznym świecie jakiś rząd, który dopuścił by się aż takich zaniedbań, zaniechań, oszustw, kłamstw i zbydlęceń jak rząd PO-PSL w sprawie Smoleńska?
Jakimi ludźmi są Tusk, Komorowski, Kopacz, Sikorski i ta cała ich reszta?
A może to już nie są ludzie?


PR wbrew faktom

Mieliśmy do czynienia ze sprawnym PR-em, a nie z dobrym działaniem instytucji państwa polskiego – powiedział PAP prof. Mieczysław Ryba, odnosząc się do informacji o znalezieniu w trumnie gen. Kwiatkowskiego szczątków innych osób.

W poniedziałkowym wydaniu dziennik „Fakt” napisał, że w trumnie gen. Bronisława Kwiatkowskiego, który zginął w katastrofie w Smoleńsku w 2010 r., znaleziono szczątki jeszcze siedmiu innych osób.

Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik w rozmowie z PAP potwierdziła informacje członków rodzin gen. Kwiatkowskiego, że „w jego trumnie znalazły się szczątki innych osób”.

Zdaniem prof. Mieczysława Ryby z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, to „namacalny dowód na to, że siedem lat temu państwo polskie nie zdało egzaminu w nawet najbardziej fundamentalnej kwestii, jak pochówki ofiar i rozróżnienie podstawowych kwestii chowanych ciał”.

– Kiedy ciała ofiar katastrofy dotarły do Polski, z ust ówczesnego premiera Donalda Tuska padła teza, że „państwo polskie zdało egzamin”. Teraz wiemy, że tak nie było i mieliśmy do czynienia jedynie ze sprawnym PR-em niż z dobrym działaniem instytucji państwa polskiego, które stanęło przed bardzo dużym wyzwaniem. To były działania w gigantycznym chaosie, bez panowania nad sytuacją – ocenił kierownik Katedry Historii Systemów Politycznych XIX i XX w. KUL.

W jego opinii, polskie instytucje państwowe zawiodły już w pierwszych czynnościach po katastrofie pod Smoleńskiem.

– To są zaniechania i grzechy pierworodne, a wszystko, co działo się w tej sprawie później, było tego konsekwencją. Donald Tusk, zgadzając się na to, by trumny nie były otwierane w Polsce, czy minister Ewa Kopacz, która nie dopilnowała, by polscy lekarze byli obecni podczas sekcji zwłok, było serią zaniedbań – stwierdził prof. Ryba.

Pytany, czy tych błędów można było uniknąć, odparł, że tak, ale – jak dodał – „Donald Tusk i jego otoczenie byli tak przerażeni konsekwencjami i tak bardzo chcieli to upudrować, szczególnie biorąc rzekome dobre relacje polsko-rosyjskie, że poczyniono kroki PR-owskie, a nie rzeczywiste”.

Prof. Ryba wskazał, że wszystko, co działo się w tej sprawie później – m.in. oddanie śledztwa Rosjanom – było tego konsekwencją i „odbywało się w podobnym klimacie”.

Zaznaczył jednocześnie, że „ktokolwiek próbował podważać PR-owską wizję, że wszystko jest w porządku, polskie państwo działało sprawnie i zdało egzamin, był atakowany jako oszołom i szaleniec”.

– Nawet decyzja prokuratury o ekshumacjach ciał ofiar katastrofy była nie tylko oprotestowana przez środowisko ówczesnej władzy, ale wręcz sarkastycznie wyśmiewana. Dziś nikt się z tego nie śmieje, ponieważ na jaw wyszły fakty, które są co najmniej bulwersujące – stwierdza prof. Mieczysław Ryba i podkreślił, że decyzja o ekshumacjach była słuszna, ponieważ „nawet gdybyśmy mieli wiedzę, którą już teraz posiadamy, to jest ona bardzo istotna – dla rodzin i poszanowania ofiar – oraz dla nas wszystkich w kontekście wyjaśniania katastrofy”.

– Żeby taka rzecz się nigdy nie powtórzyła, trzeba mieć precyzyjną diagnozę, co się stało w momencie katastrofy, oraz tego, co się działo po niej, w sensie śledztwa, wyjaśnień, pochówków itd. – zauważył.

Zdaniem prof. Ryby, jedyną możliwością naprawy popełnionych błędów jest wyjaśnienie wszystkiego od nowa.

– Nie da się pewnych rzeczy zamieść pod dywan, jak próbowano robić. Trzeba dogłębnie, najbardziej rzetelnie i prawdziwościowo, jak się da, pokazać i wyjaśnić. Nie ma innej drogi, jak wrócić do punktu wyjścia i próbować wszystko po kolei zbadać. Inaczej trudno będzie uzdrowić nie tylko nasze państwo, ale także nastroje społeczne, które są bardzo emocjonalne. I nie ma co im się dziwić, przy takim chaosie informacyjnym czy wręcz fałszach – zaznaczył.

Dodał, że „jeśli będą takie przesłanki, odpowiedzialność muszą ponieść ci, którzy poczynili istotne zaniedbania”. – To są bowiem rzeczy oburzające i skandaliczne – podkreślił.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie rządowego samolotu Tu-154M w Smoleńsku zginęło 96 osób – w tym prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria.

RS, PAP

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... aktom.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zdziczenie
PostNapisane: 08 cze 2017, 20:13 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30310
Ci ludzie, którzy wtedy rządzili Polską, a teraz z pozycji opozycji szczekają na Polskę to nie istoty które zdziczały PO dorwaniu się do władztwa.
Te osoby zawsze były dzikie.
To najzwyklejsza barbarzyńska dzicz, której się wydaje, że inni są jeszcze głupsi od nich.
Mówienie o godności tych ludzi, to tak jak mówienie o miłosierdziu pająka.


Barbarzyńcy są wśród nas ...

Tu nie ma czego komentować. To jest czerń - identyczna jak ta, którą opisywał Sienkiewicz w "Ogniem i mieczem". Ludzie, którzy wyzbyli się resztek swojego człowieczeństwa i publicznie mówią to, czego przyzwoity człowiek nie powie nawet najbardziej zaufanej osobie - bo spaliłby się ze wstydu. Przecież gdyby mogli, to oni zeżarliby wcześniej te zwłoki: byleby tylko nie wyszło na jaw to, co wyszło ... Zeżarliby i jeszcze się oblizywali, i cieszyli, że na jedzeniu zaoszczędzili!

Pani Beata Gosiewska jak skończyła liczyć pieniądze, które dostała za katastrofę smoleńską, to zaczęła rzucać oskarżenia pod adresem najporządniejszych ludzi w tym kraju, że są mordercami (Michał Kamiński)

Prokuratura zamiast badać przyczyny wypadku dokonuje wiwisekcji ułożenia ciał. Ogarnia mnie obrzydzenie, że niektórzy bliscy ofiar wywołują zgorszenie mówiąc, że ich bliska osoba nie może spoczywać obok innej osoby (Jan Rulewski)

Po co badać każda kosteczkę, każdy kawałek ciała, kto miałby ponosić takie koszty, no i po co… Są worki na śmieci i są worki dla zwłok. Widocznie nie było akurat 100 takich worków, ale to przecież nie ma znaczenia. Mówimy worek na śmieci, ale jeśli on zostanie przeznaczony do czegoś innego, to już przestanie być workiem na śmieci, a stanie workiem na zwłoki (Joanna Senyszyn)

Po latach widać, że byłoby najrozsądniej, gdyby wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej, były pochowane we wspólnym grobie; wtedy nie mielibyśmy podziału na dwie Polski, mielibyśmy wspólne obchody i wspólną dobrą pamięć (Sławomir Neumann)

Być może najlepiej było pochować wszystkich razem i nie analizować, która część ciała należała do kogo. Przeciwko temu było Prawo i Sprawiedliwość (Bronisław Komorowski)

Ja nawet miałam pretensje do tych rodzin, które bardzo chciały tych ekshumacji, mówiąc, "bo musimy wiedzieć, kto tam leży"... Na pewno ktoś z tej katastrofy (Iwona Śledzińska-Katarasińska)

Pani Marto, pani jako jedna z niewielu miała szansę technicznie zweryfikować zawartość trumny swoich rodziców. Rozumiem, że w tak tragicznych okolicznościach człowiek nie jest taki mądry jak dziś po wielu latach. Myśli pani, że nie byłoby bardziej elegancko, empatycznie i po ludzku odnosić się do siebie z niedużo większą wyrozumiałością niż do innych osób, które brały w tym udział, jak np. pani Ewa Kopacz, która heroicznie włączyła się w pomaganie rodzinom, choć jako minister zdrowia nie miała takiego obowiązku (Jacek Żakowski)


„Prusinowski: Nie zadbaliście o najważniejsze.

Kopacz: Mianowicie?

Prusinowski: O to, by właściwe ciała były we właściwych trumnach.

Kopacz: Ale to nie ja byłam za to odpowiedzialna!

Prusinowski: Ale Pani mówiła, że ten proces wygląda modelowo.

Kopacz: Nie znałam 99% ludzi, którzy zginęli w tej katastrofie! (…) Pan by dziś powiedział, że ten czy ten się pomylił?

Prusinowski: Ja mówię o koordynowaniu i odpowiedzialności za cały proces.

Kopacz: Ale ktoś ich musiał rozpoznać - to były rodziny, którymi ja się opiekowałam!”

http://polityka-od-kuchni.salon24.pl/78 ... -wsrod-nas


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 143 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /