Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Polityka historyczna
PostNapisane: 31 sie 2009, 21:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niepoprawni.pl/blog/429/przewodn ... ipulacjach

Trochę o polsko-rosyjskiej wojnie historycznej.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polityka historyczna
PostNapisane: 01 wrz 2009, 09:40 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31622
Polski wrzesień w Europie

Wprawdzie w obchodach 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej uczestniczy wielu ważnych polityków, w tym szefowie rządów Niemiec i Rosji, to jednak Polska ze swoją bolesną historią pozostaje coraz bardziej osamotniona.

Rosja prawie dwuletnią okupację połowy terytorium Rzeczypospolitej przez Sowiety uważa za drobny epizod, usprawiedliwiony międzynarodową sytuacją. Również zagarnięcie tej połowy w 1945 roku uznaje za skromną rekompensatę wobec poniesionych podczas wojny ofiar i kosztów. Natomiast narzucenie Polsce systemu komunistycznego uparcie nazywa „wyzwoleniem”. W rosyjskich mediach trwa prostackie zakłamywanie historii, przypominające czasy Związku Sowieckiego.

Niemcy nie uchylają się od odpowiedzialności za wywołanie wojny, ale stopniowo ograniczają zakres swojej winy. W tym roku z oficjalnych wypowiedzi niemieckich polityków dowiadujemy się, że w 1945 roku Niemcy zostały wyzwolone przez aliantów. Sugeruje się w ten sposób, że garstka hitlerowców narzuciła swoją wolę pragnącemu pokoju niemieckiemu społeczeństwu, które z utęsknieniem oczekiwało nadejścia Amerykanów i Rosjan. Niemcy stali się też ofiarami wojny, bo po jej zakończeniu miliony niewinnych cywilów zostało „wypędzonych” ze swoich domów.

Poza naszym regionem historia coraz mniej obchodzi Europejczyków. Większość uczniów czy studentów we Francji, Szwecji czy Holandii wie tylko tyle, że w II wojnie światowej uczestniczyli Niemcy i Japończycy po jednej stronie, a reszta świata po drugiej. Wojna zaczęła się od kapitulacji Paryża, a skończyła zrzuceniem bomby atomowej na Hiroszimę. W większości podręczników Polska nawet nie jest wymieniona.

Czy w tej sytuacji możliwe jest przypominanie światu, że to Polska pierwsza stawiła opór totalitarnym potęgom w 1939 roku? A także, że opierała się totalitaryzmowi po wojnie i rozpoczęła proces jego przezwyciężania w latach 1980–1989? Koniecznym warunkiem polskiej obecności w historii Europy jest przemyślana i skuteczna polityka historyczna polskiego państwa. Polityka reagująca na zmiany, jakie zachodzą wokół naszych granic i w całej Europie. Ale żeby prowadzić taką politykę trzeba kierować się polską racją stanu, a nie troszczyć wyłącznie o własne interesy.

Ryszard Terlecki

http://www.pis.org.pl/article.php?id=15712


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polityka historyczna
PostNapisane: 01 wrz 2009, 11:14 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31622
Miękka reakcja podsyca kłamstwa Rosji

„Mamy swoje przemyślenia, ale będziemy się nimi dzielić w trakcie i po wizycie” - powiedział oględnie o liście premiera Rosji do Polaków szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski. W tekście tym Putin porównuje mord katyński ze śmiercią jeńców sowieckich w wojnie 1920 roku. Nieco mocniej zareagował rzecznik rządu Paweł Graś, mówiąc, że pojawiają się w nim „próby interpretacji historii, które nie do końca są zgodne z polską prawdą”. Rząd chce reagować, przedstawiając dokumenty i opinie historyków. Prawo i Sprawiedliwość uważa, że potrzebna jest zdecydowana odpowiedź gabinetu Tuska na kłamstwa i oszczerstwa propagowane w ostatnich dniach przez stronę rosyjską.

W swoim liście do Polaków Putin, któremu swych łamów użyczyła „Gazeta Wyborcza”, nawołuje, aby „cmentarze pamięci Katynia i Miednoje”, podobnie jak „tragiczne losy żołnierzy rosyjskich” z wojny 1920 r. stały się „symbolem wspólnego żalu i wzajemnego przebaczenia”. W ten sposób dokonał zrównania mordu katyńskiego ze śmiercią jeńców sowieckich. Szef rosyjskiego rządu podnosi tym samym argument tzw. anty-Katynia. Kilka dni temu pisała o tym w rosyjskiej prasie Natalia Narocznicka z powołanej przez prezydenta Dmitrija Miedwiediewa komisji ds. przeciwdziałania próbom fałszowania historii na szkodę Rosji. Twierdziła ona, jakoby na terytoriach „okupowanych przez Piłsudskiego” morzono głodem 100 tys. sowieckich żołnierzy.

Oburzony porównaniem Putina jest rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak, który stwierdził, że jest ono bezpodstawne. Podkreślił, iż zbrodnia katyńska była efektem decyzji Józefa Stalina, a z kolei jeńcy sowieccy w 1920 roku „rzeczywiście umierali, będąc w polskiej niewoli, ale ich sytuacja jest diametralnie inna”. Przypomnijmy, że jeńcy sowieccy umierali z powodu chorób. - Co innego odgórna, rządowa decyzja o mordzie na bezbronnych polskich oficerach - powiedział Błaszczak.

Odpowiedź przedstawicieli rządu Donalda Tuska sprowadza się do uniku. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski nie chce komentować treści artykułu. Rzecznik rządu Paweł Graś przekonuje, że list Putina jest utrzymany w innym tonie niż szereg publikacji, które ukazały się ostatnio w Rosji. Dodaje jednak, że pojawiają się w nim „próby interpretacji historii, które nie do końca są zgodne z polską prawdą, polską tradycją”.

Jaka będzie na to reakcja rządu? „Najlepszym sposobem na spokojną i rzeczową odpowiedź jest odpowiedź historyków na podstawie dokumentów źródłowych i mam nadzieję, że w najbliższych dniach sukcesywnie takie publikacje i wypowiedzi będą z IPN się pojawiały” - powiedział Graś po spotkaniu Donalda Tuska z prezesem IPN Januszem Kurtyką.

Nie wystarcza to przedstawicielom opozycji. „To musi być głos polskiego rządu, nie tylko Instytutu Pamięci Narodowej” - wskazuje Mariusz Błaszczak. „Rosja jest takim krajem, że tylko takie zdanie cokolwiek waży” - dodaje. Rzecznik PiS skrytykował polskie władze, że nie dość skutecznie protestowały przeciwko pojawiającym się w ostatnim czasie płynącym z Rosji paszkwilom, które dotyczyły rzekomej współpracy Polski i hitlerowskich Niemiec. „Żałujemy, że zabrakło reakcji ze strony polskiej. Takie wydarzenia trzeba stanowczo potępiać. Na kłamstwo trzeba reagować stanowczo” - podkreśla Błaszczak.

„Poszukiwanie anty-Katynia, jak mówi się w Rosji, zaczęło się jeszcze w czasach Gorbaczowa. Zwrócono wtedy uwagę na losy sowieckich, a nie rosyjskich żołnierzy, którzy podczas wojny znaleźli się w polskiej niewoli” - mówi prof. Włodzimierz Marciniak, specjalista ds. wschodnich z Instytutu Nauk Politycznych PAN.

Historycy podkreślają, że na ten temat wydany został kilka lat temu zbiór dokumentów, który obala oszczercze twierdzenia o ukrywaniu losu i dużej śmiertelności jeńców rosyjskich w 1920 roku. Zadaje także kłam tezom, iż liczba zmarłych sięgała kilkudziesięciu tysięcy (niektórzy rosyjscy autorzy podawali nawet liczbę 100 tys.), ponieważ według ocen historyków, wskutek głodu i chorób zmarło ok. 16-20 tys. wojskowych. Konfrontacji z dokumentami nie wytrzymuje też kłamliwa teza strony rosyjskiej o jakiejkolwiek świadomej i planowanej akcji rozstrzeliwania jeńców rosyjskich. Profesor Marciniak przyznaje jednak, że niektórzy rosyjscy naukowcy pod wpływem kursu polityki rządowej w dalszym ciągu negują nawet i te dane.

Zenon Baranowski

http://www.pis.org.pl/article.php?id=15713


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polityka historyczna
PostNapisane: 01 wrz 2009, 11:29 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2572
Szanowny Aerolicie
powiem tylko tyleBogu dzięki,ze mamy PREZYDENTA,z ktorego
jesteśmy dumni
Nasz Prezydent,nie spaceruje pod reke z premierem po sopockim molo,lecz
TWARDO powiedział
rano,pod pomnikiem na WESTERPLATTE
" TO nie Polska powinna odrabiać lekcję pokory"
dziękuję CI PREZYDENCIE
za TO,ze jesteś WYRAZNY i umiesz bronic naszego
POLSKIEGO HONORU
a "miekka Polityka " premiera?...ano
list w "mieszadełku" jest tego najlepszym (najgorszym) przykladem
a ja tylko proszę
PAMIETAJMY,jak było naprawdę
a moje pokolenie urodzone już po wojnie
niech przekazuje prawdę naszych Dziadkow,zamordowanych
w latach NAJGORSZEJ WOJNY z wojen,
bo gdy POLSKA samotnie stawiała
opór
NIEMCOM,to 17 wrzesnia ciosem w plecy "załatwili" nas "somsiedzi"
czyli bolszewicka Rosja


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polityka historyczna
PostNapisane: 02 wrz 2009, 10:04 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31622
Piotr Semka

Lista obecności na Westerplatte


.......Polska: bez własnej polityki

Ostatnie parę miesięcy przypomniało nam, że znajdujemy się między dwoma państwami, które – mając na celu swoje bieżące interesy – prowadzą z dużym namysłem własną politykę historyczną. Ta rosyjska pokazała nam ostatnio same niepokojące cechy. Ta niemiecka akurat w sprawie Września miała wiele akcentów, które odpowiadają polskiej wrażliwości. Niemcy uznają swoją winę za II wojnę światową od dłuższego czasu. Nowym elementem jest jednak ich oczekiwanie na uznanie również niemieckich ofiar. A także spojrzenie na wojnę jako na straszną katastrofę całej Europy.

Nasza polityka historyczna też mogłaby być argumentem na rzecz mocniejszej pozycji Polski, gdybyśmy pokazali, jak wiele poświęciliśmy dla walki ze złem. Tak jednak nie jest, bo jakiekolwiek próby tworzenia naszej polityki historycznej są naznaczone wewnątrzpolskim konfliktem. Sporem pomiędzy tymi, którzy uważają, że powinniśmy się chwalić polskim wysiłkiem zbrojnym i postawą społeczeństwa w czasie okupacji, a tymi, którzy obawiają się, że taka postawa wbije nas w nacjonalistyczną dumę i że spowoduje, iż zapomnimy np. o zbyt małym zaangażowaniu Polaków w ratowanie Żydów.

Nurt antyheroiczny jest dziś w Polsce silny. To tradycja, która opowieści o bohaterstwie Polaków traktuje nieufnie, dostrzegając w nich niebezpieczeństwo zapadnięcia w moralną drzemkę, podczas której zapomnimy o szmalcownictwie czy antysemityzmie. Paradoksalnie przypomina to lata 70. w RFN, gdy młode niemieckie pokolenie często przekraczało miarę w demonizowaniu wojennych win starszego pokolenia Niemców.

Pech chce, że ta fala silnego autokrytycyzmu, który niekiedy wręcz neguje sens tworzenia polskiej polityki historycznej, pojawia się u nas w momencie, gdy własną wizję historii intensywnie lansują Rosjanie i Niemcy. A skutkiem może być to, że pozostaniemy bez własnej polityki historycznej, zmuszeni do słuchania dominującej narracji innych.


więcej:

http://www.rp.pl/artykul/9157,356242_Se ... atte_.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polityka historyczna
PostNapisane: 03 wrz 2009, 15:00 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31622
PiS chce uchwały Sejmu ws. 17 września 1939

„PiS chce, aby Sejm przyjął na najbliższym posiedzeniu uchwałę w sprawie upamiętnienia rocznicy najazdu Związku Radzieckiego na Polskę” - poinformował w czwartek PAP rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak. Podkreślił, że ma ona przypominać prawdę o tym, co się stało 17 września 1939 roku.

„Faszyzm i komunizm, dwa wielkie totalitaryzmy XX wieku oraz ich przywódcy ponoszą odpowiedzialność za doprowadzenie do wybuchu II wojny światowej i jej skutki. Armia Czerwona przyniosła na ziemie polskie śmierć i pożogę. Na porządku dziennym były ludobójstwo, morderstwa, gwałty, grabieże i inne szykany” - czytamy w projekcie uchwały przygotowanym przez posłów PiS.

Autorzy podkreślają, że wojska radzieckie wkraczały na wschodnie tereny Polski, „jako agresor z planem zniszczenia i grabieży”.

„Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wzywa władze polskie do podjęcia kroków zmierzających do zaniechania fałszowania historii. Każdy dzień rozpowszechniania gloryfikującej Stalina i ZSRR propagandy jest zniewagą wobec państwa polskiego, ofiar II wojny światowej w Polsce i na całym świecie oraz wszystkich demokratycznych narodów” - głosi projekt uchwały.

Projekt ma być złożony u marszałka Sejmu w czwartek.

http://www.pis.org.pl/article.php?id=15734


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polityka historyczna
PostNapisane: 03 wrz 2009, 15:01 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, 16:38
Posty: 1932
Oczywiście platforma nie będzie złościc swego wschodniego brata.

_________________
"Ponieważ żyli prawem wilka,historia o nich głucho milczy..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polityka historyczna
PostNapisane: 06 wrz 2009, 15:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=901

Michalkiewicz opisuje mityng w dziedzinie polityki historycznej, jaki odbył się na Westerplatte 1 września 2009 roku. Wnioski malują ponury obraz przyszłości Polski i Narodu Polskiego - przez pierwsze 20 lat cieszyliśmy się zewnętrzną koniunkturą, a wielu uwierzyło propagandzie GW że żyjemy w czasach pospolityki i że już nigdy korzystna koniunktura się nie zmieni, a świat zmierzał będzie ku świetlanej przyszłości o coraz większym dobrobycie i coraz obfitszym w coraz to atrakcyjniejsze przyrządy - pochodne postępu naukowo-technicznego. Data mityngu polityki historycznej wydaje się przełomowa - można ją uznać za ostateczny koniec miłej Polsce koniunktury zewnętrznej. Odtąd może być już tylko gorzej, coraz bardziej ponuro. Coraz bliżej do powtórki z 1939-45. Czasu Polska ma bardzo niewiele, nawet jeśli już dziś lemingi masowo się przebudzą, możemy nie zdążyć z przygotowaniami na decydującą chwilę. Przez 20 lat zniszczono przemysł ciężki, który był, jest i będzie podstawą fizycznej siły państwa - siły, która jest czynnikiem rozstrzygającym. Teraz w trybie przyspieszonym trzeba odbudować zniszczony przemysł i zdemolowane siły zbrojne. Ponieważ Polska nigdy nie będzie fizycznie silniejsza niż Niemcy i Rosja, musi postawić na naukę i technikę. Rozwijać własną i bezwzględnie kraść cudzą. Od tego, czy to się uda, zależy przetrwanie. Inaczej już tylko w Bogu nadzieja, bo tylko Bóg będzie w stanie nas wykaraskać z tej matni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polityka historyczna
PostNapisane: 06 wrz 2009, 16:32 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 wrz 2009, 07:30
Posty: 1217
Lokalizacja: Polska
Asindziej napisał(a):
coraz bliżej do powtórki z 1939-45. Czasu Polska ma bardzo niewiele, nawet jeśli już dziś lemingi masowo się przebudzą, możemy nie zdążyć z przygotowaniami na decydującą chwilę.

Przez 20 lat zniszczono przemysł ciężki, który był, jest i będzie podstawą fizycznej siły państwa - siły, która jest czynnikiem rozstrzygającym.

Teraz w trybie przyspieszonym trzeba odbudować zniszczony przemysł i zdemolowane siły zbrojne.

Ponieważ Polska nigdy nie będzie fizycznie silniejsza niż Niemcy i Rosja, musi postawić na naukę i technikę. Rozwijać własną i bezwzględnie kraść cudzą. Od tego, czy to się uda, zależy przetrwanie. Inaczej już tylko w Bogu nadzieja, bo tylko Bóg będzie w stanie nas wykaraskać z tej matni.


Mam pomysł łączący kreowanie właściwej, prawdziwej polityki historycznej ze wzmacnianiem sił obrony, poprzez budowę obywatelskiej Obrony Narodowej-Obrony Terytorialnej. Jedyne co mamy, to 10 mln rekruta i przemysł zbrojeniowy zdolny do produkcji wyśmienitej czy niezłej broni lekkiej, w tym kilku modeli działek, dział, rakiet. Mamy też technologie wież z haubicoarmatą Krab 155mm o zasięgu do 40 km. Takie działa to potęga z odpowiednią amunicją, sterowaniem ogniem. Nauka tak, ale raczej drobne rzeczy są osiągalne, a nie gwiezdne wojny - trudno uwierzyć, ale Ukraina jest mocarstwem kosmicznym, mają rakiety, umieszczają satelity... równie dobrze mogą nią komuś przywalić... wsadzając głowicę schowaną z zapasów sowieckich.

Mój pomysł polega na rozwinięciu organizacji LOK i STRZELEC, które zresztą byłyby w systemie, ale jako byty niezależne.

Powołajmy nową organizację tego typu, jako m.in paramilitarne ramie obrony narodu. Będzie to organizacja o celach pożytku publicznego, żadnych kontrowersji politycznych, otwarta dla każdego jak LOK. Tyle że bez odwołań do jej stalinowskich poprzedniczek. Męczy też etos samej II RP w Strzelcu, trzeba nowego otwarcia, powszechnego działania, filii w każdym mieście, gminie. Z uwagi na klęski żywiołowe, to formacje będą też w systemie Obrony Cywilnej, taka nasza Gwardia Narodowa jak w USA. Ich ma siłę ognia równą wszystkim armiom Europy :shock: My armię zwijamy do poziomu XVIII wieku, a na mobilizację czasu nie będzie, w ogóle wojna może potrwać krótko, parę sowieckich dywizji desantowych nad Warszawą, którą zdobędą z marszu, plus szybki kliny pancerny z Królewca, Grodna i kto ją będzie szturmował narażając milion ludzi?

Karabin Beryl kosztuje chyba 4-5 tys zł, można zamówić starszą broń opartą wprost na kałasznikowie. Trzeba niczym przed 1939 i za I RP, przy powstaniach zrzucić się na broń, Polonia pomoże. Pamiętajmy że nie każdy potwór na gąsienicach to czołg ciężko opancerzony, większość takich pojazdów to bwp, transportery, działa samobieżne praktycznie bez pancerza. Działo 23-57mm zrobi z nich sito. Można produkować też armaty czołgowe 125mm z T-72 w wersji stacjonarnej, ciągnionej, okrętowej. Na karabiny są granatniki nasadkowe z granatami które nawet T-72 przepalą, podwieszany granatnik, automatyczny, rewolwerowy wywróci wóz terenowy, zapali.

Armia terytorialna może nas ocalić, odstraszyć agresora od zamiaru wojny. Byłby bowiem pewnik, że nie poddamy się, będziemy jak Hubal walczyć dalej, także w konspiracji cywilnej. To co robi zawodowa armia operacyjna to już brak słów, to armia ekspedycyjna raczej, a ilością broni jaką zezłomowali można było uzbroić milionową obronę terytorialną.

Pomóżcie ten pomysł dopracować, kwalifikacje w temacie ma Szeremietiew. Jeżeli przedstawimy statut takiej organizacji, to sprawa stanie się głośna. Wszystko zgodnie z prawem, tak jak to robi LOK, Strzelec, inne ngo mające dostęp do broni. Stowarzyszenie mogłoby próbować walczyć o koncesję firmy ochroniarskiej, to da nowe możliwości prawne.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polityka historyczna
PostNapisane: 06 wrz 2009, 16:37 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, 16:38
Posty: 1932
Jako rezerwista tzw."strzałowiec" tzn.strzelalem ruskimi striełami(jak stingery) do samolotów jestem za.

_________________
"Ponieważ żyli prawem wilka,historia o nich głucho milczy..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polityka historyczna
PostNapisane: 06 wrz 2009, 16:44 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2572
Jestem z pokolenia,ktore miało PW,
wiem jak wyglada karabin,kiedyś na pamięc
znałam wszystkie częsci zamka :roll:
jelśi powstanie jakaś lista,stoję juz w kolejce
bo
wszystko wskazuje na to,ze
radiostacje przyjdzie nam wyciagać ze strychów
i szukac "oręza" poki CZAS,
TEN rząd nie tylko zamiata pod dywan Stocznie,Zbrojeniowkę,
czy Marynarkę Wojenna,ale ROZBRAJA
Polskę,czyniac ją nagą wobec "somsiadow"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polityka historyczna
PostNapisane: 06 wrz 2009, 16:51 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 wrz 2009, 07:30
Posty: 1217
Lokalizacja: Polska
kev napisał(a):
Jako rezerwista tzw."strzałowiec" tzn.strzelalem ruskimi striełami(jak stingery) do samolotów jestem za.


Takie zestawy teraz się łączy z działkami 23mm, czy 35mm (kupili licencje) czy do starego 57mm i jest to wtedy także broń antyrakietowa. Oczywiście masa elektroniki do tego, ale co ciekawe wyłączalnej, zatem jak padnie to oko, matematyka, doświadczenie i ognia! Można tym zestrzelić jak sądzę manewrujące pociski Raduga tanim kosztem bez łaski F-16 z jego bronią.

Te pociski mają może mały zasięg, ale zadajmy sobie pytanie - czy samoloty gdzieś lądują, startują? ;) :o i tam się trzeba przyczajać w bunkrach ziemnych. Mówimy o polskich talibach, ale generalnie trzeba wroga pokonać od razu wyniszczając go, to było realne w 1939. Niemcom brakłoby smarów, paliw, amunicji, sprzęt się zużywał. Kluczem jest przewaga liczebna, dobre wyszkolenie, lekka broń. W razie czego zrzucenie munduru i konspiracja.

Na pewno za Twoich czasów nie było symulatora działka 23mm. Skoro strzelasz takimi rakietami, to dasz radę z przeciwpancernymi, zwłaszcza ze SPIKE służy także przeciw śmigłowcom. Czyli gdyby powstawało takie stowarzyszenie to wchodzicie jako aktyw?

Na starych rezerwistów można liczyć, przecież to są miliony ludzi! Mówimy nie o ganianiu seniorów po froncie od Kijowa do Warszawy jak w 1920 pieszo (plus to co przeżyli w latach 1914-20) ale o obronie własnego miasta, osiedla, gminy. Plus szkolenie młodych, którzy nie wąchali prochu, albo jak ja wojsko spędzili w izbie chorych :oops: Przynajmniej mundur miałem na sobie, zawsze coś 8-) Może teraz się przydam jako ideolog OT.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polityka historyczna
PostNapisane: 06 wrz 2009, 16:56 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, 16:38
Posty: 1932
Byliśmy szkoleni do strącania samolotów,helikopterów itp.Można sie z tym ukryć .Broń bardzo skuteczna.Ja akurat byłem jako ochrona własnych wyrzutni dalekiego zasięgu.

_________________
"Ponieważ żyli prawem wilka,historia o nich głucho milczy..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polityka historyczna
PostNapisane: 06 wrz 2009, 17:07 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 wrz 2009, 07:30
Posty: 1217
Lokalizacja: Polska
Czy to nie dziwne że od 1989 z nowych rakiet przeciwlotniczych mamy tylko GROM czyli Strzały podrasowane zdaje się? Jakbyśmy od 20 lat byli nadal wrogiem zachodu, a na dodatek wschodu. Inne kraje posowieckie, islamskie (eksport) mają S-200, S-300, może nawet S-400, a my nie. To nawet miłe, świadczy że sowieci liczyli się z trwałą utratą Polski i uważali że lepiej żeby miała systemy na lampach oparte. Za kilka lat będą nic nie warte, wystarczy ze Rosjanie poprawią systemy obronne, zakłóceniowe. W końcu wdrożą też do produkcji nowe samoloty, to co potrafi SU-27 to zdumiewa, wymanewruje każdą rakietę, on... tańczy na niebie.

Nasze SU-22 mają lotność i zgrabność latających drzwi od hangaru.

Po F-16 zanosi się na zakup arcykosztownych systemów Patriot, jeżeli będzie to wersja wyłącznie antyrakietowa krótkiego zasięgu, to niezła afera, przekręt na kolejne miliardy dolarów. Na nie kredyt, odsetki lichwiarskie...

Misją LOK i STRZELCA jest także wiele działań z edukacji, historii, patriotyzmu. O to właśnie chodzi, mowy być nie może o samej zabawie w wojnę. Teraz są takie firmy, ngo, karabiny na kulki, farbę, ale czy oni staną do walki z wrogiem w godzinie W?

Jedna apolityczna organizacja mogłaby zjednoczyć naród. To naprawdę niezłe.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polityka historyczna
PostNapisane: 13 wrz 2009, 20:25 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.blogmedia24.pl/node/18549

Powstaje film z nieznanego ogółowi okresu wojny polsko-bolszewickiej 1944-56 o starszym sierżancie Mieczysławie Dziemieszkiewiczu, pseudonim "Rój". Takich filmów powinno byc już co najmniej dziesiątki, jeśli nie setki. Ale lepszy rydz niż nic.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /