Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Narastająca spirala nienawiści.
PostNapisane: 12 paź 2011, 09:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Wpis Aerolita ukazuje nam inteligentnego zwyrodnialca, który dobrze wie, o co chodzi i szydzi sobie z Polaków świadomie. To nie jest tępy odbiorca TVNu, ale w pełni świadomy wróg wszystkiego co polskie. To nie leming - to świadomy deprawator, a wykazany poziom podłości sugeruje przynależność do wiadomej nacji. Butny cham, pewnie były UBol, napawa się klęską Polski i szydzi sobie z tych, co nie dali się ogłupić, chcąc jednocześnie odebrać im wolę oporu, zdeptać ich morale, by machnęli ręką na Polskę i zajęli się tylko swoimi prywatnymi sprawami. Wtedy będzie łatwiej dokończyć dzieła.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Narastająca spirala nienawiści.
PostNapisane: 12 paź 2011, 11:46 
Offline
Dziennikarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 cze 2010, 20:05
Posty: 432
Aerolit napisał(a):
Neo-M.P. napisał(a):
Aerolit zdejmij to co powyżej, albo przestanę tu zaglądać. Już jedni palikotem namieszali młodym w głowach - wystarczy. Nie promuj tego gó...a tutaj. Niech będzie, jak pisał Ścios - pielęgnujmy oazy Polskości., bez tego całego szamba z zewnątrz.

Neo to nie jest promocja, to jest ukazanie metod działania wrogów Polski.
(...)
Myślę, że lekcja jaką jest przeczytanie tych wypocin jest na tyle pouczająca, że zastąpi wiele naszych opisów tego zjawiska.
...


No dobrze, ale niech to będzie jednorazowa lekcja, bo będzie jak pisałem. Takie teksty to gwałt na psychice. Nie można się potem z tego wycofać. To tak, jak z ulotką biedronia w liceach, w której instruowano, jak dzięki specjalnej folii ... Ohyda ... Dlatego tych treści nie powinno się zamieszczać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Narastająca spirala nienawiści.
PostNapisane: 21 paź 2011, 20:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Nazim zawitał do Polski

Nie, nie mam absolutnie na myśli prawicowych oszołomów czy łysych kiboli, jak to lewacki mainstream ma w zwyczaju podprogowo wciskać ten kit propagandowy dla ubogich w umyśle. To rzeczywiście zadziwiajace jak te setki milionów (miliardy?) lemingów na cały świecie łykają ten śmierdzący kit, sączony im do bardzo małych rozumków przez propagandystów lewactwa. Powstała nawet prostacka zbitka myślowa typu: skrajna prawica = naziści. tymczasem każdy myślący człowiek, który potrafi samodzielnie myśleć i analizować doskonale wie, iż prawica ma tyle wspólnego z ideami Hitlera, ile Mao Tse Tung z wolnym rynkiem...
Otóż najmłodsze dziecko postkomunistycznej i ubeckiej lewizny, wprowadzając do Sejmu panoptikum dziwolągów, wprowadzili równocześnie do życia publicznego swąd nazizmu. Nazizm wykwitł w latach dwudziestych i trzydziestych ubiegłego wieku w reakcji na kryzys gospodarczy. Jako receptę na ten kryzys naziści wskazali winnych, których należy pozbawić dóbr materialnych i prawa do istnienia, a wtedy reszta "Prawdziwego Narodu" dostanie to, na co zasłużyła. Dokładnie to samo zadanie i podbudowę ideologiczną ma nowa formacja w Sejmie. Oni już znaleźli "majętnego" wroga, znaleźli swojego "żydka". Też chcą tego "żydka" pozbawić przywilejów, majątku, a w dalszej kolejności - prawa do istnienia. Historia zatoczyła koło jako kuriozum...
Kuriozum, bo oni z jakichś sobie tylko znanych powodów uważają się za nowoczesnych, europejskich, tolerancyjnych. Jak dla mnie, to oni mogą się uważać za księcia Yorku czy księżnę Dianę. Trzeba być nieźle nabuzowanym i pozbawionym zmysłu analitycznego, żeby nienawiść tego ugrupowania do wszystkiego związanego z religią chrześcijańską traktować jako "tolerancję". Tu jest miejsce tylko i wyłącznie na klinicznie czystą nienawiść, którą się wzajemnie skarmiają. Tylko ta nienawiść do wszystkiego związanego z religią chrześcijańską, łączy tę zadziwiającą zbieraninę dziwolągów. Nie bez przyczyny nie atakują od pierwszej chwili symboli Watykanu czy Kurii katolickiej, ale atakują symbol święty dla wszystkich chrześcijan...
Cóż, dzięki byłym funkcjonariuszom komunistycznego reżimu, został wypuszczony z butli Dżin nazizmu, gdzie dyskurs publiczny został sprowadzony do wskazania tłuszczy znienawidzonego wroga. Prostacy głoszą prostackie hasła prostackich recept dla prostaków. Wypada tylko czekać na jakiś rodzaj " Kryształowej Nocy", gdy tłum żądnych "watykańskiej" krwi nienawistników, pójdzie sobie odebrać "zagrabione" Narodowi dobra...

http://niepokornyzuk.salon24.pl/356505, ... -do-polski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Narastająca spirala nienawiści.
PostNapisane: 23 paź 2011, 16:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
"Rozumienie wyklucza nienawiść" -Selma Lagerlof.

W naszym życiu publicznym coraz więcej nienawiści. Elity polityczne rządzące krajem zapomniały co to język literacki, w debacie publicznej "króluje" jarmarczny jazgot. Radykalizm i wpadanie w skrajności cechują wielu naszych "mężów stanu". Żyjemy w XXI wieku i postęp cywilizacyjny na świecie, stawia przed nami wymogi abyśmy równali do poziomu krajów szybko chłonących nowoczesność zarówno tą gospodarczą jak i kulturalną. Od zarania naszej cywilizacji, wielcy myśliciele tworzyli kanony, stanowiące podstawy moralno - etyczne, które powinien znać każdy współczesny człowiek. Niech myśli tych filozofów będą przestrogą dla nas wszystkich, abyśmy tak łatwo nie wpadali we wzajemną nienawiść i potrafili zachować szacunek dla drugiego człowieka. Przypomnienie czym jest miłość i nienawiść w interpretacji znanych myślicieli niech trafi do naszego "sztambucha" i przestrzegania w życiu codziennym. Oto one.

- Właściwe jest ludzkiej naturze nienawidzić tego, kogo się skrzywdziło. - Tacyt

- Nienawiść zniszczyła wiele, ale nie stworzyła niczego. - Aleksander Świętochowski

- Nienawiścią nie można zajechać daleko. Za daleko można. - Kazimierz Przerwa Tetmajer

- Nie chowaj nienawiści po wsze czasy, ty, ktory sam jesteś śmiertelny. - Arystoteles

- Miłość - wszędzie jej pełno, a każdemu jej brak. - Wojciech Bartoszewski

- Poznaj obyczaje przyjaciela, a nie będzie nienawiści. - Horacy

- Miłości nie udowadnia się słowami. - Mikołaj Gogol

- Miłość jest pragnieniem, aby coś komuś dawać, a nie otrzymywać. - Bertold Brecht

- Ach co to za oszczędność czasu zakochać się od pierwszego wejrzenia ! - Janina Ipohorska

- Tylko niekochani nienawidzą. - Charlie Chaplin

- Walkę stworzyła natura, nienawiść jest wynalazkiem człowieka. - Karel Capek

- Bez serca jak wiecie, trudno żyć na świecie. - przysłowie

- Co serce dyktuje, to pióro pisze. - przysłowie

- Człowiek bez miłości jak świeca bez knota. - przysłowie

- Do miłości nie trzeba gładkości. - przysłowie

- Każda kochanka jest piękna - przysłowie

- Kto kocha ten ufa - przysłowie włoskie

- Miłość jest bogiem pokoju. - przysłowie chińskie

- Kto dla miłości walczy, zwycięża. - Lao-Cy

- Nie jestem z tych, którzy nie wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia, ale zawsze wolę spojrzeć po raz drugi... - Wolter

- Zraniona miłość może wywołać takie same skutki co nienawiść. - Monteskiusz

- Żadna miłość, przyjaźń, szacunek nie jednoczy tak, jak wsólna nienawiść do czegoś. - Antoni Czechow

- Tylko w miłości kompletne zero może być dla kogoś wszystkim. - Jadwiga Rutkowska

- Miłość między ludzi należy siać jak złote zboże, a kąkol nienawiści trzeba wyrywać i deptać nogami. - Stefan Żeromski

http://sophia.salon24.pl/356457,rozumie ... a-lagerlof


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Narastająca spirala nienawiści.
PostNapisane: 25 paź 2011, 20:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Nienawiść do Pisowców

Poznaliśmy się 18 lat temu w relacjach służbowych. Ich początkowa ostrożność przerodziła się z czasem w emocjonalny stosunek do mnie związany ze zgodnym z Ich oczekiwaniem i marzeniami wykonaniem dla nich zleconego zadania. Przez te wszystkie lata odpowiadałam z sympatią na Ich chęć podtrzymywania naszej znajomości. Cieszyłam się z wciąż okazywanej wdzięczności, służąc w razie potrzeby swoją wiedzą i doświadczeniem. Nigdy nie oczekiwali niczego za darmo w sprawach zawodowych. Ja nie oczekiwałam nadmiernych gratyfikacji. Znajdowaliśmy złoty środek, aby nikt nie poczuł się wykorzystany. Oddzielanie spraw służbowych od prywatnych – rzadko spotykana kultura.

Wczoraj, po ponad półrocznym Ich wyjeździe do dzieci, Ona zadzwoniła z zaproszeniem na spotkanie. Jak zawsze miłe i radosne zaproszenie. Każdy chciałby spotkać się z tak oczekiwanym, entuzjastycznym przyjęciem. Witana byłam jak ukochana córka, której Ona nie miała.

Oglądam zdjęcia nowych wnuków, słucham co u Ich dzieci. Siadamy w do stołu. Jak zwykle Ona przygotowała coś pysznego. I tak rozmawiając przy posiłku o minionym roku, o tych miesiącach, które minęły od ostatniego naszego spotkania, nie sposób było pominąć te wszystkie tragiczne zdarzenia: powódź, zapaść gospodarczą, podwyżki, wypadki, katastrofę w Smoleńsku. I wspólnie pochylając się nad tymi różnymi zdarzeniami usłyszałam – gdyby nie TEN…. gdyby nie TEN, no nie TEN ….. Czekam KTO. … Ona mówi – TEN KACZOR. Pytam: gdyby nie CO? A Ona – Nienawidzę GO. Tu wtrąciła się On: No wiesz, może ona nie…..może ona…. Mówię – Tak, ja Go cenię, od dawna te poglądy są mi bliskie.
A Ona jeszcze: Szkoda, że nie byli tam ONI OBYDWAJ, ze nie zginęli - NIENAWIDZĘ PISOWCÓW.

Naprzeciw siedzę ja, jeszcze przed chwila chwaląca jej kulinarny kunszt i mówię – nie należę do partii, ale JESTEM PISOWCEM.

Jak rozmawiać? Jak pytać takich ludzi? Jeszcze dziś naszych dobrych znajomych, a którzy jutro może odmówią nam prawa do istnienia.

Siedzę naprzeciw Niej – nie boję się, bo nie wiem co może mi grozić – nigdy nie doświadczyłam, aby ktoś tak mnie nienawidził.

http://semiona.salon24.pl/277772,nienawisc-do-pisowcow



Eskalacja nienawisci w wojnie polsko - polskiej niektorych ludzi zmienila jakby nieodwracalnie. Podobnie bylo z UW. Ludzie po upadku komuny uczepili sie jednej ideologii jak Biblii. Gdy te podzialy zaczely dzielic rodziny to byl dla mnie sygnal by powiedziec sobie stop. Trzeba zrozumiec, ze zostalismy w to wrobieni przez polityczna taktyke. Nie wszyscy sa odporni na emocje tak by zrobic krok wstecz i uznac prawo drugiego do innych pogladow. Podzielam Pani poglady ale tych drugich tez musimy zrozumiec. Nie wolno tylko zgadzac sie na ten wstretny jezyk.



Nienawiść do Pisowców - to aktualnie standard poprawności politycznej - gdzie my żyjemy? W kraju barbarzyńców?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Narastająca spirala nienawiści.
PostNapisane: 13 gru 2011, 08:53 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Pobity za sutannę

W Suwałkach brutalnie pobito księdza Stanisława Wysockiego, prezesa Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 17.00 w pobliżu budynku Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej przy ulicy Emilii Plater. Sprawca chwycił duchownego za szyję, przewrócił i bił po głowie. Ofiara napadu z ranami głowy trafiła do suwalskiego szpitala. Na szczęście obrażenia okazały się niegroźne. Ksiądz opuścił wczoraj szpital. Jego zdaniem, młody mężczyzna, który go zaatakował, zrobił to najpewniej z pobudek antykościelnych.
- Wykluczam atak rabunkowy, bo sprawca niczego nie żądał. Widział natomiast, że jestem w sutannie. Podczas gdy mnie bił, nic nie mówił, chociaż krzyczałem: "Dlaczego to robisz?". Zabrał mi mój brewiarz - relacjonuje ksiądz prałat w rozmowie z "Naszym Dziennikiem". Sprawa została zgłoszona na policję, która prowadzi dochodzenie dotyczące pobicia kapłana. Wielu mieszkańców Suwałk zwraca uwagę na rosnący w tym mieście antyklerykalizm, wzmacniany propagandą prowadzoną ostatnio bardzo intensywnie przez jedną z partii obecnych w parlamencie.

http://www.naszdziennik.pl/index.php?ty ... 13&id=main


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Narastająca spirala nienawiści.
PostNapisane: 21 gru 2011, 11:08 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Skutki terroru polityczno-medialnego PO.

Zmasowana eskalacja nienawiści przeciw PiSowi i jej liderowi przerodzila się w jawny terrozyzm. Od chwili objęcia władzy przez PO, ani na chwilę nie zamilkła propaganda zaszczuwania głównej partii opozycyjnej. Szczególnie aktywne, w tych atakach okazały się media o agenturalnym rodowodzie; TVN 24, Polsat. A GW i ostatnio Telewizja Publiczna, nie odstaje od tych metod , rzucania niewybrednych kalumni na Prezesa PiSu i działaczy ze ścisłego grona tej partii.

Na efekt nie trzeba było długo czekać. Najbardziej bolesnym skutkiem rzuconego przez rządzących hasła dorrzniemy watahy, okazała się katastrofa smoleńska. Zginęło w niej, jak wiemy, 96 osób. W świetle ostatnio opublikowanych na salonie notek, nie jest wykluczone, że do tego tragicznego w skutkach wydarzenia, przyczyniły się służby specjalne, rozwiązane przez komisję Macierewicza. Cały czas cień tych służb przewija się w tle ważniejszych wydarzeń politycznych w naszym kraju.

Tragedia smoleńska ani na chwilę nie wyciszyła propagandy, skierowanej teraz przeciw Jarosławowi. Wybitnie terrorystycznym aktem okazał się mord polityczny w biurze europosła PiS w Łodzi. Morderca - Ryszard Cyba zanim dokonał tego czynu, udał się do biura Niesiołowskiego. Czy była to przypadkowa wizyta ? Sadzę, że nie. On raczej szukał tam wsparcia "moralnego"do tego co miało nastapić. Bo to wlasnie Niesiołowski jest symbolem całego zła, jakie codziennie spada na PiS . Tuż po zamordowaniu Marka Rosiaka, Cyba przed kamerami TV wykrzykiwał, że jego celem było zamordowanie Jarosława Kaczyńskiego.

Ten terrorystyczny czyn Cyby , poprzedziła intensywna propaganda medialna i to w wyniku tej inspiracji sprawca zamordował niewinnego człowieka. Uważam, że Prokuratura powinna wszcząć śledztwo w sprawie sprawstwa czynu, w wyniku, ktorego jedna osoba poniosla śmierć a inna została okaleczona. Wszystko wskazuje, że przyczyną mordu była propaganda tak perfidnie "sączona" w mediach.

Wyrok jaki zapadł w tej bezprecedensowej sprawie - dozywocie, chociaż jest może satysfakcjonujący, nie likwiduje problemu. Propaganda nienawiści nadal funkcjonuje na pełnych obrotach. Przykład :chociażby ostatnia sesja Sejmu i zjadliwe wystapienie posła Niesiołowskiego. Na to wszystko PATRZY Pan Tusk i z miny jego twarzy można wyczytać, że jest kontent ze skutków swojej polityki. Nasuwa się pytanie czy Polacy są zadowoleni z Premiera, który jawnie popiera terroryzm.

http://sophia.salon24.pl/375026,skutki- ... ialnego-po


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Narastająca spirala nienawiści.
PostNapisane: 18 sty 2012, 16:02 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Niesiołowski, czyli „Ja w sprawie brata”

Dzisiaj po raz kolejny, pupil i ulubiony przez TVN24 komentator sceny politycznej, Stefan Niesiołowski, odesłał Antoniego Macierewicza do psychiatry, tym razem wraz z posłem Błaszczakiem.

Zrobił to jak zwykle bez żadnego merytorycznego odniesienia się do treści konferencji prasowej.

Od dłuższego już czasu media kontynuują karkołomne zadanie przedstawienia Antoniego Macierewicza, jako „szalonego Antka o wilczym wzroku” wykorzystując do tego właśnie zadania, co zakrawa na jakąś komedię, właśnie byłego wicemarszałka sejmu.

Stefan Niesiołowski coraz bardziej sam przypomina pacjenta, który przychodzi na wizytę do psychiatry, mając plastry szynki konserwowej na uszach, po korniszonie w każdej dziurce nosa, i który mówi:

- panie doktorze, ja przyszedłem w sprawie mojego brata

http://kokos.salon24.pl/382271,niesiolo ... awie-brata


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Narastająca spirala nienawiści.
PostNapisane: 25 maja 2012, 20:22 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Suma wszystkich oszczerstw. Kto przeprosi agenta Tomka?

Dziś polski wymiar sprawiedliwości uznał Beatę Sawicką, byłą posłankę PO, za winną korupcji i skazał ją na 3 lata bezwzględnego więzienia. To surowa kara. Sąd decydując się na nią stwierdził, iż prokuratura przedstawiła twardy materiał dowodowy, w sposób jednoznaczny obciążający Beatę Sawicką. Ów materiał dowodowy wypracowały działania CBA: wielu funkcjonariuszy zaangażowanych w ściganie łapówkarzy z tzw. agentem Tomkiem na czele. Na nic zdała się taktyka obrana przez oskarżoną, która przez cały czas ciągnącego się procesu kreowała się na ofiarę spisku, rozkochane niewiniątko, które przyjęło pieniądze "wciśnięte" jej przez swojego idola. Wyborcy w 2007 r. dali się jej nabrać, Sąd nie szczęście nie.

Gdyby nie opluwany przez lata Agent Tomek, Beata Sawicka najprawdopodobniej zasiadałaby ciągle w poselskich ławach: kręciła lody, zdobywała Warszawę...

Henryka Krzywonos, świeżo wykreowana (, dokładnie od chwili, kiedy publicznie, ostro zaatakowała J. Kaczyńskiego) na superbohatera, jesienią zeszłego roku stwierdziła:


"Dla mnie (Agent Tomek - przyp. chinaski) jest to bezczelny facet, który mało tego, że skrzywdził kobiety, naciągał i nie do końca mu się udało je naciągnąć, ale wykorzystał to w bezczelny sposób, szczyci się tym i teraz startuje w wyborach (...); dla mnie jest, przepraszam, ale dnem, które krzywdziło ludzi”.

Dziś Pani Krzywonos, która bezpodstawnie, ordynarnie, chamsko, obrażała funkcjonariusza służącego Rzeczypospolitej, hołd składa sam mistrz Wajda. Fałszuje przy tym (, pisze to wierząc wypowiedziom S. Cenckiewicza, który czytał scenariusz powstającego filmu o L. Wałęsie) elementarne, historyczne fakty (dotyczące m.in. ś.p. A. Walentynowicz).

W III RR, na co wskazywali od dawna bracia Kaczyńscy, nie funkcjonuje mechanizm publicznej kompromitacji. Pozycja takich osób jak Krzywonos, Wałęsa, Niesiołowski są tego niepodważalnym dowodem.

http://chinaski.salon24.pl/418046,suma- ... enta-tomka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Narastająca spirala nienawiści.
PostNapisane: 27 lis 2012, 21:18 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Co powiesimy na choince?

Ponieważ nie widzę powodu, by rezygnować z nieustannego dawania świadectwa, a wszystko wskazuje na to, że każde z nich – jakkolwiek byłoby ono fundamentalne – zostaje zauważone wyłącznie wtedy, gdy się je wygłosi już nawet nie wrzeszcząc, ale wbijając je w tępe łby kijem, postanowiłem dziś już po raz kolejny przypomnieć tamtą tak skandalicznie zlekceważoną sprawę. Zwłaszcza że w tych właśnie dniach atmosfera wokół zrobiła się tak napięta, że niesie w sobie choćby minimalną szansę na to, że ktoś wreszcie zechce zwrócić uwagę na rzeczy podstawowe.

Jak mówię, pisałem o tym już kilkakrotnie – tu ledwo co w sierpniu – i z powodów dla mnie całkowicie egzotycznych, gestem tym wywołałem w najlepszym – podkreślam – najlepszym wypadku, pogardliwe wzruszenie ramion i znudzony jęk: „No tak, Palikot”. Nie wspomnę już o tym, że redakcja Salonu24, zamiast, zapominając przynajmniej na chwilę o swoich resentymentach, zwyczajnie zacząć grzmieć, przeszła nad sprawą do porządku dziennego, a więc regularnie wyznaczanego przez publicystykę Józefa Monety z jednej strony, a Witolda Gadowskiego z drugiej. Diabli tam Salon! Sprawa ta, o ile się dobrze orientuję, nie zaistniała nawet w choćby najskromniejszym przeglądzie zdarzeń i opinii, w choćby najbardziej niszowych miejscach w Sieci. Dlaczego? Właśnie o tym mówię – powody owego lekceważenia są dla mnie kompletnie tajemnicze. Ja rozumiem jeszcze przestrzeń, którą Grzegorz Braun tak wdzięcznie swego czasu nazwał „Gwiazdą Śmierci”. Tam jest ściśle określony plan i on się musi realizować bez jakichkolwiek zakłóceń. Natomiast czemu i tu? Czemu i tu???

Chodzi mianowicie o to, że już parę miesięcy po Katastrofie Janusz Palikot, uznał za stosowne opublikować na swoim blogu pewien komiks. Komiks stary, narysowany i napisany z całą pewnością jeszcze przed tamtą sobotą przez jakiegoś Dąbrowskiego. Piszę „z całą pewnością”, choć właściwie w tej samej chwili przyszło mi do głowy, że wcale niekoniecznie. Może się okazać, że Palikot ów komiks, w tej właśnie postaci, zamówił u znajomego sobie artysty owe kilka miesięcy po, bo choć, jak już wiemy, życie potrafi przerosnąć wszelkie ludzkie zło, pokusa zrobienia kolejnego psikusa zawsze może się okazać zbyt silna. Zwłaszcza dla kogoś takiego jak Palikot.

Opublikował więc on na swoim blogu ten komiks – tak na marginesie wciąż do obejrzenia i wzbudzenia kolejnych tumanów śmiechu – najogólniej rzecz ujmując opisuje taką sytuację. Jest rok 2014. W Polsce pełnię władzy dzierżą bracia Kaczyńscy. Lech Kaczyński jest prezydentem, a Jarosław naczelnikiem państwa. Okazuje się, że jeszcze w 2010 roku była szansa, żeby ich obu zamordować, ale kiedy już polewano ich benzyną i miano podpalić, pojawili się komandosi i ich uratowali. W 1911 roku były wybory, które mogły sprawy pozytywnie rozstrzygnąć, ale wybuchła tzw. afera Gowina, która utopiła Platformę Obywatelską. Poszło o to, że na tydzień przed wyborami okazało się, że Gowin ma jakiś majątek, na którym trzyma małe chińskie dzieci, zakute w łańcuchy, które wykorzystuje seksualnie. No i to utopiło Platformę i dało władzę PiS-owi.

Niezadowoleni z takiego obrotu sprawy Polacy wywołali powstanie, które przerodziło się w krwawą i okrutną rzeź. Palikot, ołówkiem swojego pisarza, opisuje jak to powstańcy „Beatkę Kępę gwałcili młotem pneumatycznym i w końcu żywcem spalili pod Syrenką”, „Krzysia Putrę utopili w sedesie w Łazienkach”, a Zbigniewa Ziobrę ciągnięto na łańcuchu przez całe miasto za samochodem, by w końcu go zrzucić z Pałacu Kultury. Na szczęście, gdy było już naprawdę ciężko, do akcji wkroczyli z jednej strony zakopiańscy górale, a z drugiej gruzińscy żołnierze spec-służb i zaprowadzili porządek.

To wszystko są wspomnienia, jakimi Lech Jarosław i Kaczyńscy się dzielą, siedząc w Pałacu Prezydenckim przy kominku i jedząc ciasteczka. Na lwach stojących przed Pałacem ludzie po kryjomu wymalowali obelżywe napisy, wokół panuje strach i noc, a oni siedzą w fotelach i jedzą te ciasteczka. W pewnym momencie do pokoju wpada wybijając szybę jakiś pakunek. Bracia się cieszą, bo wierzą, że to Pan Bóg wysłuchał ich modlitw i w nagrodę natchnął ludzi taką wdzięcznością, że ci przysłali im kolejną porcję ciastek. Tymczasem chwilę później eksploduje bomba i Lech i Jarosław Kaczyńscy giną rozerwani na strzępy. Całość, zatytułowaną „Nieświęty Mikołaj, czyli ostateczne rozwiązanie”, wieńczy napis „happy end”.

Jak mówię, komiks ten został prawdopodobnie narysowany jeszcze przed śmiercią Lecha Kaczyńskiego, stanowiąc wyłącznie zupełnie niezwykłe czy to zaklęcie, czy wręcz cudownie skuteczną modlitwę do Szatana, choć biorę też pod uwagę, że to mogło być specjalne zamówienie dnia dzisiejszego. O tym akurat też mogłoby świadczyć to, że wśród osób tam wymienionych, aż cztery zginęły w katastrofie pod Smoleńskiem – w tym, co bardzo znamienne, Przemysław Gosiewski, którego wyobraźnia czy to Palikota, czy tego drugiego, kazała „powiesić na jelitach”. I jak mówię, jak idzie o ten blog, Palikot w międzyczasie zdążył zmienić wiele, jednak tego komiksu nie ruszył. On tam wciąż jest i święci swój tryumf.

Od pewnego czasu – u mnie na tym blogu właściwie od pierwszego dnia po Katastrofie – pojawiają się opinie, że to ta nienawiść, którą uruchomił System w ramach projektu mającego na celu zniszczenia jednej z partii politycznych, doprowadziła do śmierci Prezydenta i innych. Nawet nie drogą jakichś praktycznych gestów czy posunięć, ale słowem. Zwykłym słowem. To tu to tak słychać zdanie, że czasem słowo potrafi nabrać takiej mocy, że się materializuje w postaci eksplozji dobra, bądź też eksplozji zła. Chrześcijanie nazywają to skutecznością modlitwy. W dopowiedzi na te sugestie, wielu ludzi wpada w autentyczne oburzenie i zadają pytania typu: „A gdzie dowody?”, albo „To kto konkretnie ich zabił?”, lub wreszcie „Czy słowo może zabić?” To ostatnie pytanie zostało nawet swego czasu skierowane przez Konrada Piaseckiego do Pawła Kowala. Kowal odpowiedział, że tak. Że słowo potrafi zabić. Jeśli komiks, o którym dziś rozmawiamy, rzeczywiście powstał przed 10 kwietnia, możemy powtórzyć za Kowalem: Tak. Słowo zabija. A ja od siebie dodam raz jeszcze: Tak. Modlitwy są wysłuchiwane. Wszystkie.

Co natomiast, jeśli powstał już po Smoleńsku, jako tęsknota za modlitwą, która nie została wypowiedziana? Jako wściekłość twórcy, że było już tak blisko do prawdziwego dzieła sztuki, i ktoś nagle wręcz z ręki mu wyrwał najpiękniejszy pomysł. I staje się już wyłącznie ową desperacka próbą powtórzenia wszystkiego jeszcze raz, od samego początku. Żeby można było w spokoju i z rosnącą satysfakcją odtworzyć na swój własny użytek przebieg całego tego procesu unicestwiania tego czegośmy zawsze szczerze nienawidzili. Wtedy już więc mamy Janusza Palikota, Platformę Obywatelską i cały System, którego oni stanowią najpiękniejszą i najmocniejszą część. W tym bowiem komiksie znajduje się całość tego projektu, który nas tak z każdym nowym dniem dręczy po to, by w końcu nas zabić. I nie ma uczciwej możliwości, żeby ktoś z nich przyszedł i nam powiedział, że to jest wyłącznie margines i przykry wypadek. Że życie toczy się daleko poza tymi ekscesami, że on to ktoś kto nawet już za bardzo nie jest częścią Platformy, ktoś kto zawsze był jakimś tam ekscentrycznym politykiem spod Lublina, no a poza tym, kto z nas bez winy, niech rzuci kamieniem.

Kiedy zaczynając pisać ten tekst wspomniałem coś o zamykaniu pewnego rozdziału, chodziło mi o to, że w pewnym sensie, od czasu gdy poznaliśmy ten akurat wpis na blogu Janusza Palikota, nic nie jest takie samo. Ani ten świński ryj, ani gadanie o alkoholizmie Lecha Kaczyńskiego, ani jego odpowiedzialności za Smoleńsk, ani apele o usunięcie tych zwłok z Wawelu nie mają najmniejszego znaczenia. Liczy się już w tej chwili wyłącznie ten bardzo zabawny obraz Przemysława Gosiewskiego powieszonego „za flaki” na jakimś pobliskim drzewie. Może być nawet na brzozie. I też bez znaczenia już jest, czy ten obraz był już modlitwą, czy dopiero tylko pełną refleksji potrzebą rozkoszowania się sukcesem. To jest i już pozostanie na zawsze. Jako znak i odwód. I żadne nowe słowa i nowe zaklęcia tego nie zmienią. Będzie już tylko to.

Tekst ten, jak mówię, powstawał już parokrotnie. Ostatni raz zaledwie kilka miesięcy temu, jeszcze zanim Grzegorz Braun wezwał do zmiany systemu politycznego w Polsce na rzecz monarchii. Osobiście pomysł ów uważam za pozbawiony śladu sensu, nawet jeśli przyjąć, że my tu tak tylko tak intelektualnie bawimy. Nie wiem też za bardzo, skąd Braunowi w ogóle takie myśli chodzą po głowie. On oczywiście chciałby przywrócenia kary śmierci za zdradę państwa i za wszelkie w tej mierze pomocnictwo. Mówił o tym podczas wspomnianego spotkania. Chce on tego, a jednocześnie przecież wie, że w demokracji ten rodzaj sprawiedliwości to marzenie ściętej głowy, czy może – jeśli się mamy bardziej trzymać tematu – kogoś przez owych zdrajców powieszonego pewnego ranka „na jelitach”. No więc, modli się o tę monarchię. Tyle że to i tak nie ma sensu. No bo kogo on by chciał stawiać przed owym królewskim trybunałem? Wspomina Braun o „gwieździe śmierci” i o tych tuzinach dziennikarzy. No ale skoro tych, to czemu nie tamtych, a skoro tamtych, to czemu nie tych? A skoro ich wszystkich, to czemu nie jakichś bałwanów zatruwających każdego dnia choćby te tutaj blogi? No a co jeśli idzie o tego Dąbrowskiego, który wyprodukował Palikotowi wspomniany wyżej komiks? A co z samym Palikotem? I jego kumplami? A co z niektórymi z moich kumpli? Czyżby oni byli mniej winni? Nie sądzę.

Oglądamy trochę ostatnio brytyjski serial zatytułowany „Tudorzy”, o czasach panowania Henryka VIII. I przyznaję, że jeśli spojrzymy na to co tam się wyprawia pod pewnym bardzo szczególnym kątem, pomysły Brauna mają pewną urodę. Tyle że ona jest bardzo zwodnicza. Weźmy już nawet nie Palikota, ale choćby ministra Nowaka. Przecież to jest wypisz wymaluj ów Cromwell, na którego w końcu nasłano kompletnie pijanego kata z toporem. A trzeba pamiętać, ze był czas, kiedy on był niemal ulubionym kumplem króla. I to był czas nie byle jaki.

Przepraszam Cię, mój drogi Grzegorzu, ale czasy mamy takie, że gdzie się nie obejrzysz, mamy jakiegoś czekistę. Tego jest zwyczajnie zbyt dużo. Tego się normalnie obrobić już nie da. Nawet przy pomocy króla Henryka. Cokolwiek by nie myśleć o takim Palikocie i jego rysowniku, to oni chyba zrozumieli tę sytuację lepiej. Wiadomo – czekiści.

http://palikot.blog.onet.pl/2010/09/15/choinka/

http://osiejuk.salon24.pl/467482,co-pow ... na-choince


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Narastająca spirala nienawiści.
PostNapisane: 02 gru 2012, 12:55 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Odwalcie się od Brauna

Kolejna już akcja zatytułowana „walka z prawicowym językiem nienawiści” zapoczątkowana została 11-go listopada br.

W przeddzień Święta Niepodległości dano zielone światło policyjnym prowokatorom, zapowiadając tak właściwie bezkarność dla bandyty, który w ubiegłym roku traktował gazem i kopał po głowie Bogu ducha winnego przechodnia zaopatrzonego polską flagę, a okazał się w końcu funkcjonariuszem w cywilu.

Dzisiejszym pretekstem stały się wyrwane z kontekstu słowa Artura Nicponia i Grzegorza Brauna.

Nie będę przytaczał tych wypowiedzi, które „wstrząsnęły” salonem ani nie będę zamieszczał tu wywodu pod tytułem, „co autorzy mieli tak naprawdę na myśli?”.

To nie ma sensu podobnie, jak nie ma sensu przepraszanie, odcinanie się i potępianie, do jakiego przystąpili niektórzy „prawicowcy”.

Zastanówcie się, kogo przepraszacie i przed kim padacie na kolana bijąc się w pierś i czy nie o to właśnie chodzi tym salonowym dwulicowcom, kłamcom i hipokrytom.

Przecież to te same udające dziś przerażenie medialne gęby wyhodowały i wytresowały Ryszarda C., taksówkarza z Częstochowy, który zabił „wstrętnego pisowca”, a drugiemu próbował poderżnąć gardło. Przecież to te same typy goszczą i dopieszczają w studiach telewizyjnych i radiowych politycznego menela Palikota, który proponował, aby „Jarosława Kaczyńskiego zastrzelić, wypatroszyć, a jego skórę sprzedać”. Przecież ci „wstrząśnięci” dzisiaj językiem nienawiści wrażliwcy to dokładnie, co do jednej i jednego te same fałszywe gęby, które z szacunkiem i uwielbieniem odnoszą się do Radzia Sikorskiego, specjalisty od „dożynania watah” i eksploatują niezrównoważonego Niesiołowskiego.

Czy nie widzicie, że „zaniepokojeni językiem nienawiści” na alarm biją wszyscy ci, którzy ekskluzywne wywiady przeprowadzali z niejakim Dominikiem Tarasem, specjalistą od akcji z „rozrywaniem kaczki” i przywódcą tłumu, który wiwatował po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego „jeszcze jeden!”. To oni wylansowali tego idola z dwoma wyrokami za pospolite przestępstwa i upajali się zawołaniem „jest krzyż jest impreza”. To tym samym odczłowieczonym indywiduom nie przeszkadzało hasło „Giertych do wora, wór do jeziora”, kiedy obecny salonowiec i wzięty mecenas był jeszcze „po złej stronie mocy”.

Ja dziękuję takiej prawicy, która z naiwności i głupoty wpisuje się w ten scenariusz napisany przez fanów Kutza i Palikota, a realizowany przez Czerską i Wiertniczą.

Ja nie godzę się, aby dobrych manier i zasad savoir vivru uczyli mnie ci salonowcy o moralno-etycznej kondycji meneli spod budki z piwem i banda wyrwikufli rodem z knajpy GS-u, przypudrowana i poprzebierana w garnitury oraz garsonki.

Nie tańczcie tak jak wam zagra ta lewacko-libertyńska kapela złożona z medialnych oraz politycznych alfonsów i prostytutek.

„Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie”bez stosowania ozdobników, zmiękczaczy i owijania bułki w poprawnie polityczną bibułkę. Niech się oswajają z prawdą aż pękną, tak jak skapitulowali po niemal trzech latach, kiedy musieli w końcu przełknąć i wpuścić do obiegu zakazane słowo ZAMACH.

http://kokos.salon24.pl/468748,odwalcie-sie-od-brauna


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Narastająca spirala nienawiści.
PostNapisane: 11 gru 2012, 08:37 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Pogańskie żniwa

Nakręcanie spirali nienawiści wobec Kościoła katolickiego, duchowieństwa i wartości chrześcijańskich wkroczyło w taką fazę, że nikt już nie może mieć wątpliwości, ku czemu zmierza i czym skutkuje. Na sprofanowanie Jasnogórskiego Wizerunku nie odważyli się nawet zaborcy, natomiast dochodzi do niego w naszych czasach, siedem i pół roku po pontyfikacie Jana Pawła II.

Główna przyczyna takich występków leży w nasilającym się nauczaniu pogardy, które coraz dotkliwiej sączy się ze środków masowego przekazu, trafiając do najbardziej mrocznych zakamarków ludzkich wnętrz, rozniecając wrogość i piętrząc podziały. Wśród milionów ludzi zawsze może pojawić się ktoś, w czyim zachowaniu znajdzie ujście skutecznie zatruta wyobraźnia i zafałszowane rozeznanie.

Najwyższy czas, by przede wszystkim w Kościele przywrócić zachwianą jedność, kładąc kategoryczny kres podziałom na katolików “przedsoborowych” i “posoborowych”, “zamkniętych” i “otwartych”, “toruńskich” i “łagiewnickich”, “radiomaryjnych” i “tygodnikowych”. Każdy, kto im sprzyja i je szerzy, burzy jedność, której brak dotkliwie godzi w prawdę i wiarygodność głoszenia Ewangelii. I nie łudźmy się, Kościół nie ma w świecie samych tylko przyjaciół. Wszelkie podziały tworzą również przedpole dla nieprzyjaciół Kościoła, którzy je wykorzystują do podmywania i osłabiania tożsamości chrześcijańskiej, wyszukując wśród katolików, zwłaszcza wśród duchownych, narzędzia przydatne do niszczenia Kościoła od wewnątrz.

Najwyższy czas, by położyć kres prawdziwej mowie nienawiści, którą bez opamiętania szerzą prominentni przedstawiciele partii politycznych, w czym niechlubny prym wiedzie Janusz Palikot. W ostatnim okresie wtórują mu nawet niektórzy członkowie rządu, a zabierając głos w sprawach moralnych i etycznych, roszczą sobie pretensje do zastępowania duchowieństwa. Wygląda też na to, że wzywanie do monitorowania kazań i homilii ma wzbudzić strach i zamknąć usta głosicielom Ewangelii, natomiast rządzącym zapewnić sprzyjający PR i całkowitą bezkarność.

Najwyższy czas, by postawić tamę zohydzaniu i obrzydzaniu duchowieństwa katolickiego, wyśmiewaniu i wyszydzaniu wiernych oraz zasad naszej wiary, a także deptaniu i profanowaniu świętych i ojczystych wartości, których symbolem jest Jasna Góra.

Ks. prof. Waldemar Chrostowski
Autor jest profesorem zwyczajnym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, przewodniczącym Stowarzyszenia Biblistów Polskich.

Księdzu profesorowi Chrostowskiemu zabrało trochę czasu, aby zrozumieć, iż “dialog” z żydami tyleż ma sensu, co próby ochrzczenia diabła. Poczekajmy jeszcze – a może zrozumie też, iż nie ma mowy o żadnej “jedności” katolików i posoborowców, gdyż są oni wyznawcami różnych religii. Jedni bowiem wierzą w to, w co zawsze wierzono – drudzy zaś w to, co im się aktualnie do wierzenia podaje, choćby stało na przeciw Ewangelii i Tradycji.Admin.

http://marucha.wordpress.com/2012/12/10 ... kie-zniwa/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Narastająca spirala nienawiści.
PostNapisane: 17 gru 2012, 10:13 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Świecka spowiedź Piętaka w TVN 24

W polskiej polityce już od dawna dominują akty. Fakty mają miejsce najczęściej za kulisami, albo są skrywane przed opinia publiczną. By nikt nie miał wątpliwości, co rozumiem pod pojęciem aktu w polityce, w przeciwieństwie do aktu kobiecego (męskiego), odniosę się do nieocenionej postaci Stefana Niesiołowskiego, którego działalność jest jednym wielkim nieustającym aktem, natomiast faktów, w tym co mówi i co robi, nie ma żadnych. Największy Ślinotok III RP, oznajmił swego czasu, że chciał go zabić morderca Cyba. Każde jego wystąpienie ma charakter obnażania się przed publicznością ze swoich skrywanych kompleksów, problemów, różnych nienawistnych przemyśleń o innych. Fakty są natomiast takie, że rolą Niesiołowskiego w polityce jest ujadanie, pełni więc rolę podrzędną i nic nie znaczącą. Im bardziej pluje na Jarosława Kaczyńskiego, tym staje się mniejszy, nudniejszy, aż w końcu partia się go pozbędzie. W ostatnich dniach mamy do czynienia z dwoma rodzajami aktów, nazwijmy je, z górnej półki.

Na czoło, tylko ze względu na pełnioną funkcję, wyłania się postać Radka Sikorskiego, który dokonał publicznie aktu zamachu na wielką Rosję, żądając od niej zwrotu wraku. Politycznie jest to akt bezsilności, fakt żaden, bo nic nie zmienia, co najwyżej, minister zapracuje sobie u naiwnych na wizerunek nawróconego. Ale to przypadek już opisywany i niewiele wnoszący do naszego życia publicznego. Za to akt, a właściwie dwa akty Piotra Piętaka, wynikające z jego emocji, jak sam to podkreśla, mają znaczenie polityczne całkiem niemałe i realne. Same w sobie są aktami, bo żadnych nowych faktów poprzez jego notki i wypowiedzi nie poznajemy. Dziś udzielił drugiego długiego wywiadu stacji TVN 24, z którego dowiedzieliśmy się tego samego co od Niesiołowskiego: Kaczyński jest pijany od władzy, nie ma rodziny, jest samotny, żyje polityka od rana do wieczora.

Słowo wywiad jest w tym przypadku nieporozumieniem. Mieliśmy bowiem w tej rozmowie sytuację (do sprawdzenia), w której Piotr Piętak dokonał bohaterskiej, świeckiej spowiedzi, przed redaktor Anitą Werner, spowiedzi, której Pani Anita, jak ją tytułował dawny podziemny działacz, godnie i z uwagą w całości wysłuchała. Zasadniczo, mogła opuścić na czas tego „wywiadu” studio, zmyć makijaż i pójść spokojnie do domu, a Piętak, niczym Piętaszek TVN 24 sam dokończyłby swojej spowiedzi o tym, co wie i co myśli o Jarosławie Kaczyńskim. Zamieszanie wokół tego działacza opozycji jest duże i uzasadnione, bo przecież sam z siebie, z powodu silnego wkurzenia, aż po trzydziestu jeden latach od stanu wojennego, nie wpadł przecież na pomysł, żeby sobie tak pogadać o tym i o owym, przy okazji barwnie opisując na Salonie 24 własną działalność podziemną.

Mamy tu więc i akt, i fakt. Akt, sam w sobie, to tak naprawdę nic nie znaczące wynurzenia byłego opozycjonisty, którego nikt jeszcze tydzień nie kojarzył, to w sumie banalne pozowanie do telewizyjnej kamery obozu władzy, które nigdy nie miałoby miejsca, gdyby nie fakty i zdarzenia, jakie mają miejsce za kulisami naszej sceny politycznej. Piotr Piętak mówił o nich zresztą i to mówił bardzo konkretnie: Jan Maria Rokita – premier RP, Ludwik Dorn – minister MSW. Początek gabinetu cieni już mamy. Ciekawe, co na to Dorn i Rokita. Piętak nie jest tu nawet posłańcem, po prostu wyszedł na scenę i się pokazał, przyszedł do TVN 24 i się wyspowiadał. Na pewno dostał rozgrzeszenie. Celem – średnio mnie obchodzi teraz czyim – jest zamieszanie na prawicy – dalsze ujadanie przeciwko sobie i w efekcie utorowanie drogi do tryumfu nowego bloku prawicowego, który pragnie dogadać się z obecną władzą. Czy będzie akt trzeci, nie wiadomo. Ale jakiś nowy Piętak może się znowu wkrótce pojawić.

http://niepoprawni.pl/blog/5885/swiecka ... a-w-tvn-24


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Narastająca spirala nienawiści.
PostNapisane: 02 sty 2013, 10:06 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Medialna szkoła nienawiści....

Moderowana agresja

Agresywne, odzierające z godności, pełne nienawiści i dalece naruszające dobra osobiste, a przede wszystkim jawnie antyklerykalne wpisy pod artykułami dotyczącymi ojca Tadeusza Rydzyka dla właścicieli portalu „Gazety Wyborczej” to norma
Paulina Gajkowska

Absolutna bierność moderatorów forów i administratorów stron, zdaniem medioznawców, może być traktowana jako naruszenie prawa. W sytuacji, gdy minister Michał Boni deklaruje gotowość do recenzowania kazań w ramach walki z mową nienawiści, zaskakuje całkowite przyzwolenie i obojętność na rzeczywiste jej akty. Czy minister administracji i cyfryzacji nie zareagowałby, gdyby nazywano go złodziejem, oszustem czy gangsterem? To i tak są „najłagodniejsze” słowa, które znalazły się pod artykułem na portalu Wyborcza.pl będącym kolejnym atakiem wymierzonym w dyrektora Radia Maryja. W tendencyjnym tekście w drwiącym stylu i w zmanipulowany sposób cytuje się powyrywane z kontekstu słowa o. Tadeusza Rydzyka. Bardzo poważna sprawa, którą poruszył w swoim oświadczeniu, czyli kwestia zagrożeń płynących z ograniczania wolnym mediom dostępu do cyfrowego multipleksu, sprawa, która budzi sprzeciw Kościoła i społeczeństwa, przez redaktorów „Gazety Wyborczej” jest błahym pretekstem do kolejnego, bezpardonowego ataku na duchownego. Oczywiście, pod artykułem każdy użytkownik portalu ma możliwość odnieść się do tez w nim zawartych. Co zatem znajdujemy wśród „obiektywnych” i postępowych wpisów? Stek oszczerstw, rynsztokowych epitetów szkalujących dobre imię kapłana, agresywnych, nawołujących do nienawiści odezw i urągających ludzkiej godności i przyzwoitości ataków, których samo przywoływanie jest czymś dalece niestosownym. Tak prezentuje się dyskusja moderowana przez redaktorów portalu Agory. Wpisy kolejną dobę spokojnie egzystują na stronie, nikt ich nie kontroluje, nie usuwa, jakby celowo zachęcano do następnych ataków. Czy moderatorzy nie mylą przypadkiem wolności słowa ze swobodą do karygodnego obrażania? Czy rzekoma walka z mową nienawiści nie dotyczy osób odpowiedzialnych za jakość dyskusji internetowych? Przyzwoleniem na takie akty nie wyeliminuje się zjawiska, o którym tyle ostatnio słyszymy. Rzeczywista walka z nim ani rządzących, ani prorządowych mediów nie interesuje, skoro cały czas na różnego typu portalach mamy do czynienia z agresywnymi i wulgarnymi komentarzami, najczęściej pod adresem ludzi Kościoła.

Wolna amerykanka
Doktor Hanna Karp, medioznawca z Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, mówi wprost: werbalne ataki na forach internetowych na ojca Tadeusza Rydzyka wynikają z przyzwolenia moderatorów portali, które mniej lub bardziej świadomie prowokuje odbiorców i podsyca niesłychaną agresję nie tylko wobec kapłana katolickiego, ale przede wszystkim człowieka. – Radio Maryja w sposób wulgarny i przekraczający dopuszczalne granice krytyki atakowane jest w dominujących mediach, choćby poprzez wyrwane z kontekstu cytaty wypowiedzi o. Tadeusza Rydzyka. Od lat moderowany jest blog, pełen cynicznych wpisów, na którym użytkownicy internetu mogą swobodnie obrażać założyciela Radia Maryja. Zarówno na tym blogu, jak i na portalu „Gazety Wyborczej” panuje sytuacja, jakby nikt nie odpowiadał za treści tam zamieszczane – ocenia nasza rozmówczyni.

Jak zauważa ekspert, Radio Maryja od początku istnienia jest wykluczane z szerokiego poważnego dyskursu publicznego. – Atmosfera wokół niego to od lat nieustający czarny PR, to nieustanne obrażanie, wykpiwanie, szydzenie i bezpodstawne ataki. W niektórych mediach panuje przyzwolenie na tworzenie takiego klimatu wokół Radia oraz jego słuchaczy i pracowników – tłumaczy dr Hanna Karp. Dodaje, że są liczne sygnały, iż z blogu gazety komentarze merytoryczne znikają, przez co dominują wpisy wulgarne. Można odnieść również wrażenie, że moderatorom czy administratorom tych portali i forów odpowiada budowanie takiej atmosfery wokół Radia Maryja, a postawioną w artykule tezę można odebrać jako prowokację. – Bardzo dobrym komentarzem do sprawy, o której mówimy, są słowa prefekta Kongregacji Nauki Wiary, który w wywiadzie dla „Naszego Dziennika” powiedział, że to, jak dziś nazywani są przez niektórych polskich parlamentarzystów polscy biskupi („złodziejami” i „terrorystami”), przywołuje na myśl nienawiść do kapłanów prezentowaną w przeszłości przez Sowietów. Te określenia powinny rodzić jawny sprzeciw, również na gruncie prawnym, ponieważ zwerbalizowana i skondensowana nienawiść do Kościoła i kapłanów o charakterze jawnym, płynąca ze strony liderów partii i jej członków, a także publicystów i wielkich wydawnictw jest bardzo niebezpieczna. Bo jak zauważa ks. abp Gerhard L. Mueller, nie chodzi tu o ataki fizyczne sensu stricto, ale o prześladowanie, które nazywa prześladowaniem duchowym – komentuje medioznawca. W ocenie dr Hanny Karp, potrzebujemy szerokiej debaty na temat sposobów reagowania na owe prześladowania. Osoby czy podmioty poddane bezwzględnym atakom winny, jej zdaniem, zacząć reagować, choć nie jest to łatwe. – Katolicy w mediach nie mogą jednak dłużej być obojętni wobec tak zmasowanej fali nienawiści. Zwłaszcza że proces ten jest inicjowany z góry, z ośrodków pragnących nadawać ton elitom intelektualno-politycznym w kraju. Ataki na ojca Tadeusza Rydzyka także wpisują się w historyczną falę bezpardonowej walki z Kościołem, jeszcze z czasów totalitarnej, komunistycznej przemocy wobec chrześcijan – dodaje.

Bez wątpienia agresywne wpisy anonimowych użytkowników to tylko jeden z elementów tej walki. Nie jest jednak tak, że absolutnie nie ma możliwości zmiany obecnej sytuacji. Jak podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” medioznawca, w świetle obowiązującego prawa za treści portali odpowiadają właściciele i ich moderatorzy, którzy powinni reagować w momencie, gdy na forum pojawiają się groźby karalne czy naruszające godność i dobra osobiste. Wpisy pod artykułami zamieszczanymi na portalu „Gazety Wyborczej” nie mają nic wspólnego z merytoryczną polemiką. – Czy osoby odpowiedzialne za to robią cokolwiek, aby to zmienić? Nic o tym nie wiadomo. Tak buduje się atmosferę nienawiści i psychozy wokół całego Kościoła i jego przedstawicieli – podsumowuje dr Hanna Karp.

http://www.naszdziennik.pl/wp/19684,mod ... resja.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Narastająca spirala nienawiści.
PostNapisane: 23 lut 2013, 08:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Z miłości do nienawiści

Marcin Austyn

Zaledwie w odstępie kilkunastu minut Sejm RP podejmował wczoraj decyzje związane z szeroko pojętą kulturą słowa. I można by się cieszyć, że renesans dobrych manier w życiu publicznym jest bliski, gdyby nie wyniki głosowań. Bo niemal jednym tchem koalicja rządowa popchnęła do dalszych prac bubel prawny autorstwa PO dotyczący zwalczania „mowy nienawiści” i zgodziła się, by Stefan Niesiołowski dalej bezkarnie łajał rodziny tragicznie zmarłych w katastrofie samolotu Tu-154M.

No bo co znaczy to, że pani Zuzanna Kurtyka sprzeciwiała się ekshumacji szczątków swojego męża? Cóż z tego, że próbowała powstrzymać przed tym prokuraturę wojskową, skoro twierdziła, że na ciele jej tragicznie zmarłego małżonka nie widziała śladów badań sekcyjnych? Toż to nic innego jak nawoływanie do ekshumacji! Szczególnie że tak zinterpretował to poseł Niesiołowski. A do tego – co podkreślał sam parlamentarzysta – czytał on „Gazetę Wyborczą”, a tam czarno na białym było napisane, że sama Naczelna Prokuratura Wojskowa przypomina, iż na wniosek rodzin (w rzeczywistości – z urzędu) przeprowadzono trzy ekshumacje, w tym właśnie byłego prezesa IPN.

A skoro tak napisano w jedynie słusznej gazecie, to tak musi być i basta. I niech teraz rodziny płacą za podjęty trud badań, a szczególnie niech płacą te, których bliscy byli właściwie pochowani… I to nic, że po słowach posła PO za decyzje prokuratury na głowy rodzin smoleńskich posypały się gromy podpuszczonego społeczeństwa. To nic, że kropla słów Niesiołowskiego wylała czarę niczym nieuzasadnionej nienawiści, że cierpiącym rodzinom naubliżano, poniżono je… Bo o obrażaniu politycznych konkurentów już nawet nikt nie wspomina. Przecież oczywiste jest, że wszystko, co związane ze sprawą smoleńską, to – jak mawiał Niesiołowski – „obrzydliwa pisowska hucpa”, która próbuje dorwać się „do władzy na trumnach”. A jak ktoś nie chce słuchać Niesiołowskiego, szczególnie gdy przemawia na pogrzebach, to jest wyjącym pisowskim motłochem.

Niech nikt się nie wyrywa do karcenia posła, bo jest to zachowanie „skandaliczne”, wynikające z chęci „jakichś porachunków”. A już „żądania finansowe są zupełnie czymś niebywałym”. Zwłaszcza że poseł nie ma „tylu pieniędzy”, by „spełnić zachcianki pani Kurtyki.”

A gdzie odpowiedzialność za słowa, równość wszystkich wobec prawa, tak podkreślana, gdy immunitet tracił Antoni Macierewicz? Dlaczego poseł Niesiołowski schował się za głosami kolegów z koalicji? Mógł sam zrzec się immunitetu. Przecież sprawa nie dotykała kwestii nadużycia władzy politycznej, a sądy orzekają niezawiśle… Czegóż się bać, panie pośle? Tego, że trzeba będzie powiedzieć „przepraszam”? Zapewniam, że byłoby to dla nas wszystkich cenniejsze niż wszystkie razem wzięte pomysły na zwalczanie „mowy nienawiści”. Ale żeby „przepraszam” przeszło przez gardło, nie można mieć w sobie nienawiści…

http://www.naszdziennik.pl/wp/24889,z-m ... wisci.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /