Polskie-Forum.pl | Polskie Forum Dyskusyjne | Niezależne Forum Dyskusyjne | Niezależne opionie polityczne | aktywność obywatelska | wolna dyskusja | wybory prezydenckie • Zobacz wątek - Platformy Obywatelskiej gry Polską

Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 157 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Platformy Obywatelskiej gry Polską
PostNapisane: 21 kwi 2015, 08:50 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30847
Zdrajcy nigdy nie pracują dla swoich, tylko dla obcych, albo dla swojej ... bandy.

Dałkowska: Rządzący krajem działają przeciw narodowi

Obrazek

„Nikt mi nie wmówi, że potężny samolot rozpadł się, bo zahaczył skrzydłem o wątłą brzózkę”.

Ewa Dałkowska, aktorka, która w filmie „Smoleńsk” Antoniego Krauzego gra śp. Marię Kaczyńską nie ma wątpliwości, że po pięciu latach od katastrofy smoleńskiej, wciąż nie znamy prawdy. W rozmowie z portalem Michnika Dałkowska wskazuje, że „żyjemy w najgorszych czasach; zaćmionych, zaczadzonych”.
Aktorka przyznaje, że 10 kwietnia, zamiast obchodzić dzień swoich urodzin, wraz z mężem wspomina ofiary katastrofy smoleńskiej. „W tym roku, z okazji piątej rocznicy, szczególnie uroczyście wspominaliśmy to straszne wydarzenie. Przemawiał Jarosław Kaczyński i słuchał go nieprzebrany tłum. Ale wie pan, taki tłum, pośród którego można posadzić na krawężniku dziecko i nikt go nie zadepcze. Podobnie było na uroczystościach pogrzebowych Jana Pawła II w Rzymie. Niezwykła atmosfera, niezwykli ludzie” - relacjonowała.

Dopytywana czy to ten sam „agresywny tłum” ukazywany przez ostatnie lata w mediach, nie kryje zdziwienia. „Agresywny? Nie zauważyłam. Pan doskonale wie, że wszystko można pokazać tak, jak się chce. Wybrać odpowiednie kawałki i je zmontować. Tak samo robiono z Lechem Kaczyńskim - montowano o nim materiały mające go ośmieszyć. Proszę nie dać sobą manipulować zafałszowanymi przekazami medialnymi” - punktuje dziennikarza aktorka. I dodaje: „Nie widziałam agresji ze strony gromadzących się pod krzyżem ludzi. Agresja, różne prowokacje przyszły raczej z innego kierunku”.

Dałkowska podkreśla, że chce poznać prawdę o katastrofie smoleńskiej. „Uważam, że tym, którzy zginęli, jestem coś winna. Jeśli lud smoleński to ludzie, którzy domagają się prawdy o katastrofie, chcą jej pełnego i uczciwego wyjaśnienia, to mogę nim być. Pięć lat po tym strasznym zdarzeniu nadal nie mam poczucia, żebym usłyszała o nim prawdę”.

Nie ma też wątpliwości, że tezy lansowane m.in. przez zespół Macieja Laska, są nieprawdziwe. „Byłam w Smoleńsku zaledwie kilka miesięcy po katastrofie, znajomy ksiądz bardzo chciał tam odprawić mszę. Widziałam, jak to miejsce wyglądało, i nikt mi nie wmówi, że potężny samolot rozpadł się na miliony kawałeczków, bo zahaczył skrzydłem o wątłą brzózkę. To po pierwsze. A po drugie bardzo mi się nie podoba, jak są traktowani najbliżsi ofiar. Syn i wnuk Anny Walentynowicz do dzisiaj nie wiedzą, gdzie jest jej ciało. Broniono dostępu do trumien, w końcu pomylono ciała” - tłumaczy.

Aktorka zaznacza też, że żyjemy w czasach, w których zaciera się granice pomiędzy dobrem a złem. Sama nie chce być jednak obojętna. „Nie jest mi obojętne, co się dzieje z polskimi zakładami, lasami, którą są naszym wielkim narodowym dobrem i na które są nieustanne zakusy, z polskimi rybakami. Nie rozumiem, dlaczego rządzący naszym krajem działają przeciw narodowi” - dziwi się aktorka.

ez,wPolityce.pl

http://www.stefczyk.info/publicystyka/o ... 3568801111


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Platformy Obywatelskiej gry Polską
PostNapisane: 27 kwi 2015, 06:19 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30847
To tylko prosty błąd?

Z Romanem Jakim, przewodniczącym Krajowej Sekcji Przemysłu Lotniczego NSZZ „Solidarność”, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Do piątkowego spotkania z ministrem obrony w sprawie kontraktu śmigłowcowego przedstawiciele związków zawodowych przystępowały w bojowych nastrojach. Informacje, jakie otrzymali Państwo w trakcie tych rozmów, były jednak zaskakujące.
– Bez wątpienia to spotkanie było potrzebne. Dotychczas wszystkie nasze opinie czy zarzuty wobec organizatora przetargu formułowaliśmy na podstawie informacji prasowych, lobbystów czy polityków. Dlatego idąc na spotkanie do MON, byliśmy przekonani, że ta nasza wiedza się potwierdzi. W trakcie rozmów otrzymaliśmy odpowiedzi na większość naszych pytań czy zarzutów można powiedzieć z pierwszej ręki. Na chwilę obecną nie chciałbym rozstrzygać, czy minister Siemoniak i wiceminister Mroczek mają rację, ale tak czy inaczej nie możemy być zadowoleni, bo przetarg wygrała firma, która nie powinna realizować tego zamówienia. W naszej ocenie, biorąc pod uwagę zbliżony poziom oferowanych śmigłowców, decydującym czynnikiem powinna być lokalizacja, co przemawiałoby za firmami, które produkują w Polsce i zatrudniają naszych pracowników. W trakcie spotkania otrzymaliśmy sporo informacji, odpowiedzi i żeby móc je wszystkie zweryfikować i ustosunkować się do nich, musimy odbyć rozmowy z prezesami PZL Mielec i PLZ Świdnik. Dopiero wówczas podejmiemy stosowne decyzje, co do dalszych kroków.

Co to za informacje?
– Interesujące jest to, że według min. Siemoniaka firmy Sikorsky i AugustaWestland złożyły oferty niezgodne z oczekiwaniami MON-u. Inaczej rzecz ujmując, oferty tych firm były niezgodne ze specyfikacją, którą przedstawiło wojsko, dotyczącą zapotrzebowania na określony śmigłowiec. Stąd oferty firm Sikorsky i AugustaWestland ze względów formalnych zostały odrzucone już na wstępnym etapie, bo nie spełniały wymogów zamawiającego.

Więc oferty firm Sikorsky i AugustaWestland nie były w ogóle rozpatrywane?
– Dokładnie tak. Oferty te zostały odrzucone bez analizy warunków technicznych. Oznacza to, że oferta Francuzów spełniała wszystkie warunki. Usłyszeliśmy również, że w tym wypadku inna decyzja byłaby naruszeniem procedur i de facto złamaniem prawa.

Czy MON, chcąc, aby wybór został dokonany w sposób obiektywny spośród trzech oferentów, a nie de facto w oparciu o jedną ofertę, jak słyszę spełniającą warunki formalne, nie mógł zwrócić się o uzupełnienie tych formalnych kwestii?
– Z tego, co usłyszeliśmy w resorcie obrony, procedura wyglądała w następujący sposób. W 2012 r. po ogłoszeniu przetargu potencjalni dostawcy mogli przedstawiać oferty na zasadzie ogólności. W dalszym etapie odbyły się negocjacje warunków technicznych oferowanych maszyn i w międzyczasie parametry te były przez wojsko zmieniane jak gdyby na korzyść dostawców. Kiedy jednak warunki te zostały już ściśle określone, to MON wyznaczyło ostateczny termin złożenia oferty do końca grudnia 2014 r. Od tego momentu zarówno w zgłoszonej ofercie, jak i w wymaganiach dotyczących warunków technicznych, które przedstawił MON, nie można było już nic zmienić. I tym MON się tłumaczy, że nie mógł zwrócić uwagi po raz kolejny. Mamy więc dylemat. Minister Siemoniak twierdzi, że ze strony MON dopełniono wszelkiej staranności, żeby przetarg był transparentny.

Wynika z tego, że Sikorsky i AugustaWestland w sposób niedostateczny przygotowały swoje oferty. Czy to możliwe, że bądź co bądź liczący się w świecie producenci pozwoliliby sobie na tak rażące zaniedbania…?
– Rzeczywiście, w tej sytuacji wyglądałoby na to, że to nie MON, tylko szefowie naszych firm nie przygotowały właściwej oferty. O tym, że oferty te nie spełniały warunków formalnych, poinformował nas minister obrony narodowej. My ze swojej strony będziemy teraz chcieli zweryfikować te informacje i skonfrontować je z przedstawicielami tych firm PZL Mielec i PZL Świdnik. Przyznam, że do mnie ta szokująca informacja wciąż nie dociera.

Czy jednak nie dziwi fakt, że dwóch poważnych graczy na światowym rynku lotniczym podcina sobie nawzajem skrzydła, a trzeci akuratnie spełnia wszystkie oczekiwania MON?
– Dlatego będziemy chcieli to wszystko zweryfikować. Dla mnie dziwne jest także to, że potentaci, którzy można powiedzieć, że z nie jednego pieca chleb jedli, nagle nie potrafią dopilnować tak ważnego przetargu. Trudno mi sobie wyobrazić, że sprzedający mógłby popełnić takie błędy i dopuścić się tak rażących zaniedbań.

Zatem zarzuty, jakie wcześniej stawiały związki zawodowe, twierdząc, że przetarg był z góry ustawiony, są w tym momencie już nieaktualne?
– To prawda tak uważaliśmy. Chciałbym móc udowodnić, że tak rzeczywiście było, natomiast w tych nowych okolicznościach nie wiem, czy będziemy w stanie. Natomiast jest jeszcze jedna możliwość, żeby to sprawdzić, mianowicie zarządy firm PZL Mielec i PZL Świdnik, jeżeli chcą udowodnić, że minister mija się z prawdą, mają jeszcze drogę odwoławczą i mogą w sądzie starać się dowieść, czy rzeczywiście coś było na rzeczy. Jeżeli było naruszenie przepisów prawa, to przetarg można unieważnić. Zobaczymy, co w tej sytuacji zrobią zarządy naszych firm. Jeżeli nie mają nic sobie do zarzucenia, to powinny się od tej decyzji odwołać.

Kontrakt na śmigłowiec to także offset, czy już wiadomo, jak będzie to wyglądało w przypadku ostatecznej decyzji w sprawie zakupu francuskich śmigłowców?
– W spotkaniu nie uczestniczył minister gospodarki, w którego gestii leżą kwestie dotyczące warunków offsetu. Planujemy spotkanie z wicepremierem Piechocińskim i mamy nadzieję otrzymać odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Nawet jeżeli Francuzi ostatecznie zwyciężą w tym przetargu, to będziemy pilnować, aby deklaracje, jakie wcześniej składali: czyli uruchomienie zakładu w okolicach Łodzi, utworzenie tysiąca miejsc pracy w Polsce, aby to wszystko zostało dotrzymane. Dopilnowanie, aby nie skończyło się tylko na obietnicach, będzie naszą rolą. Jako czynnik społeczny chcemy też poznać, jakie warunki offsetowe deklarują Francuzi i będziemy monitorować ich realizację w praktyce, żeby nie stało się tak jak przy zakupie samolotów F-16.

Na razie przed nami testy śmigłowca Caracal, czy weźmie w nich udział przedstawiciel strony społecznej?
– Minister obrony podtrzymał swoją deklarację, że chce, aby w testach śmigłowca Caracal francuskiej firmy Airbus Helicopters, które mają rozpocząć się 12 maja, uczestniczył społeczny przedstawiciel. Ponadto chcemy, aby jeszcze przed rozpoczęciem tych testów nasz przedstawiciel udał się do MON i na miejscu, w oparciu o dokumenty, stwierdził ponad wszelką wątpliwość, że Airbus Helicopters spełnił wszystkie warunki stawiane przez wojsko dla śmigłowca wielozadaniowego dla polskiej armii.

Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... -blad.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Platformy Obywatelskiej gry Polską
PostNapisane: 27 maja 2015, 06:09 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30847
Rzeczywistość dla PO to kasa, kariera, zaprzedajność i cwaniactwo. Oni nie odkleili się od swojej rzeczywistości, nadal są tacy jak byli zawsze.
To my Polacy dostrzegliśmy w nich ich rzeczywistość, a oni nie mają innej możliwości jak kłamstwa aby siebie samych promować. Kłamstwa stały się już mniej skuteczne, więc wpadli w popłoch, że coś im się urwie, a być może i bramy więzień się przed nimi otworzą. Stąd ich zagubienie.


Warzecha: PO pogrążyła się w jakimś chaosie

„Wygląda tak, jakby członkowie partii zupełnie odkleili się od rzeczywistości”.

„Gest Andrzeja Dudy pokazał, że jest wierny swoim zapowiedziom” – mówił w Polskim Radiu 24 Łukasz Warzecha z tygodnika „wSieci”. Komentował w ten sposób fakt, że prezydent-elekt rozdawał kawę w metrze już po wyborach.

Zdaniem publicysty w kampanii kandydata PO zabrakło Donalda Tuska. Warzecha wskazał, że był on cyniczny, ale bardzo inteligentny. Lepiej wyczuwał również oczekiwania wyborców i umiał stwarzać pozory. Łukasz Warzecha wskazał, że po przegranej Platforma Obywatelska podejmuje irracjonalne decyzje.
„Wygląda tak, jakby członkowie partii zupełnie odkleili się od rzeczywistości i jej członkowie zupełnie nie zrozumieli, co mówią do nich wyborcy. Pogrążyli się w jakimś chaosie i nie mają jednej linii” – mówił publicysta.

Gość Polskiego Radia 24 wskazał, że w jego ocenie PiS wyciągnęło wnioski z porażek, co przyczyniło się do zwycięstwa Andrzeja Dudy.
„PiS nauczył się po iluś latach w opozycji i kampania Andrzeja Dudy była oparta na zupełnie innej strategii. Andrzej Duda cierpliwe słuchał wszystkich ludzi, co zresztą podkreślał w swoich wystąpieniach, i nikogo nie obrażał. Platforma robiła coś zupełnie innego” – tłumaczył Łukasz Warzecha.

Odnosząc się do wyników kandydata PO Warzecha przypomniał, że „Bronisław Komorowski miał wygrać w pierwszej turze, ewentualnie zmiażdżyć swoją przewagą Andrzeja Dudę”. „Stało się zupełnie inaczej. Taka zmiana w stosunku do sondaży może elektorat bardzo zniechęcić lub zmobilizować. W takim przypadku wyborcy Bronisława Komorowskiego mogą postawić na nim krzyżyk, bo jak można było roztrwonić taką przewagę” – tłumaczył gość Polskiego Radia 24.

Cała rozmowa na stronach Polskiego Radia.

ez

http://www.stefczyk.info/publicystyka/o ... 3881807173


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Platformy Obywatelskiej gry Polską
PostNapisane: 27 maja 2015, 07:57 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7507
Lokalizacja: Podlasie
To se ne vrati! Nawet z pomocą Misia i Niesiołowskiego nie da się zmienić rzeczywistości na przychylną Platformie Obywatelskiej i PSL-owi

Obrazek

Platformersi dokonali epokowego odkrycia- Bronisław Komorowski przegrał wybory z winy internetu, a zwłaszcza z winy portali społecznościowych. Niektórzy nawet wyrazili żal, że sztab wyborczy ich kandydata nie wykorzystał możliwości, jakie daje propagandowo internet.

Ależ wykorzystał, wykorzystał, problem w tym, że powielił na na forach styl znany z „Trybuny Ludu”, kontynuowany przez „Gazetę Wyborczą”, „Newsweek” Lisa i telewizornie na służbie władzy.

Chwilami można było odnieść wrażenie, że znaleźliśmy się w pętli czasu i mamy w III RP jak za czasów Gierka tylko dwie stacje telewizyjne, TVN 24, TVP no i jeszcze Polsat na osłodę. Wszystkie razem propagują osiągnięcia III RP i opluwają opozycję. W e wszystkich tych środkach masowej manipulacji oraz na sztandarowych portalach typu Onet i Wirtualna Polska ludzie dowiadują się o niebywałych osiągnięciach polityki wewnętrznej i zagranicznej minionego 25 lecia Polski postkomuistycznej, z wyłączeniem dwóch lat rządów Prawa i Sprawiedliwości, która to partia winna jest według „słusznych mediów” wszystkiego złego, czego dopuściła się mafia pod nazwą Platforma Obywatelska w ciągu ośmiu lat.

PO i ludzie Komorowskiego zlekceważyli wpływ internetu na poglądy obywateli i to nie tylko młodych, bo jesteśmy narodem inteligentnym i ten środek komunikacji międzynarodowej, a w przyszłości międzyplanetarnej cieszy się coraz większym zainteresowaniem obywateli od lat 7 do siedemdziesięciu, a nawet jeszcze starszych i jeszcze młodszych.

Trzeba niebywałej pychy połączonej z głupotą, żeby sądzić, że w epoce błyskawicznego wręcz przepływu informacji wierzyć, że propagandowy przekaz władzy nie zostanie zweryfikowany, oceniony i wyśmiany. TVN może zapomnieć o swoim sloganie „cała prawda całą dobę”, bo w dzisiejszej dobie obowiązuje zasada „sprawdzam”. Dlatego też nie działa już „zamiatanie pod dywan”, forumowicze na portalach służących władzy przypominają o wszystkich niewyjaśnionych aferach, o powszechnej korupcji ludzi władzy i o kłamstwach, zatruwających pokój społeczny.

Każde potknięcie Komorowskiego znalazło odzew w memach, a wypuszczeni na fora płatni (pracujący ponoć za 5 groszy o słowa) wyrobnicy władzy spotykają się natychmiast z reakcją, aż litość bierze.

Co mogą zaproponować użytkownikom internetu funkcjonariusze III RP, żeby ich przyciągnąć do partii Ewy Kopacz i Radosława Sikorskiego? Podobno do sztabu wyborczego PO ma wejść Misio Kamiński, prawdziwy ulubieniec publiczności, osobnik, na którego przykro patrzeć. Czy zafunduje nam nową porcję obrzydliwych ataków na Jarosława Kaczyńskiego i jego partię?

Młode pokolenie żyje tu i teraz, a straszenie PiS -em już nie działa. Młodzi, skrzywdzeni przez ten pseudo demokratyczny system, w którym bogaci są coraz bogatsi, a biedni coraz biedniejsi znają prawdę, a jeśli jej jeszcze nie znają, dojdą do niej wcześniej czy później, a raczej wcześniej. Oto na Onecie pojawiły się informacje o majętności prezydenta Dudy. Ile ma na koncie, ile ma mieszkań i działek. Wiecie co piszą na ten temat internauci? Oto wpis osoby podpisującej się „buuuuu”: „czemu nikogo nie szokuje, że Tomasz Los dostaje z publicznej TV 80 000 zł miesiecznie? „A inny foumowicz podpisujący się „czegochcecieoddudy” zauważa:

” Przynajmniej kraść nie będzie i nie musi brać łapówek w postaci zegarków itp. nie wiem dlaczego to ludzi szokuje - każdy europoseł zarabia podobnie…”

No właśnie, taka jest prawda, podczas gdy skala nadużyć te władzy jest tak wielka, że nie da się, nawet z pomocą Misia i Niesiołowskiego zmienić rzeczywistości na przychylną Platformie Obywatelskiej i nie mniej, a nawet bardziej pazernemu PSL - owi. To se ne vrati, jak mówią bracia Czesi. I nie pomogą łamańce propagandowe, ani te w mediach ani tym bardziej w internecie. A paniczne szukanie wyjścia z sytuacji poprzez „rewolucyjne zmiany” w stylu rządzenia zapowiadane przez premier Kopacz, będą gwoździem do trumny tego kabaretowego establishmentu. Internet będzie miał niezły ubaw.

autor: Krystyna Grzybowska

http://wpolityce.pl/polityka/246026-to- ... -i-psl-owi

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Platformy Obywatelskiej gry Polską
PostNapisane: 28 maja 2015, 23:44 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7507
Lokalizacja: Podlasie
Już coś kombinują. Oni nigdy nie spoczną, nigdy nie uznają swojej porażki, nigdy nie uznają że Polacy nie chcą ich rządów. Ich celem jest szkodzić Polsce i chcą dalej to robić.


Zgaszą światło, czy zapowiedzą "nowe rozdanie".
Tajemnicze spotkanie klubu PO i prezydenta Komorowskiego


Obrazek

W czwartek o godz.12. zbierze się klub PO, w posiedzeniu będzie uczestniczył prezydent Bronisław Komorowski - poinformowała premier Ewa Kopacz.

Dopytywana przez dziennikarzy jaki jest cel tego spotkania prezydenta z posłami PO, premier odpowiedziała jedynie, że wszystko będzie wiadome w czwartek.

Bardzo serdecznie zapraszamy

— dodała Kopacz.

Co może stać za spotkaniem PO i prezydenta? Czy chodzi o szybkie rozpisanie wcześniejszych wyborów? A może przebudowę Platformy, by miała ona szansę na wygraną w jesiennych wyborach?

CZYTAJ WIĘCEJ O MOŻLIWYCH SCENARIUSZACH! : http://wpolityce.pl/polityka/246072-czy ... gislacyjna

wrp

autor: Wybory Prezydenckie 2015

http://wpolityce.pl/polityka/246145-zga ... orowskiego

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Platformy Obywatelskiej gry Polską
PostNapisane: 28 maja 2015, 23:51 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7507
Lokalizacja: Podlasie
A tu uzupełnienie poprzedniego tekstu i możliwe scenariusze ...


Czy Platforma zaryzykuje wybory w wakacje, aby nie trafić pod rządy nowego prezydenta, który zapowiedział dużą aktywność legislacyjną?

Obrazek

Czy Platforma Obywatelska zaryzykuje i zrobi wybory w wakacje? Być może będzie chciała w ten sposób wyprzedzić proces wysyłania do Sejmu projektów ustaw przez nowego prezydenta, co może doprowadzić do dużej przegranej partii.

O wariancie przyśpieszonych wyborów pisze dziennik „Fakt”.

CZYTAJ TAKŻE: TYLKO U NAS: Platforma szuka sposobu na wyjście z porażki. Czy ogłosi dziś wariant wcześniejszych wyborów? : http://wpolityce.pl/polityka/245863-tyl ... ch-wyborow

Perspektywa prowadzenia kampanii wyborczej z prezydentem Dudą składającym kolejne projekty wywalające budżet państwa w powietrze to scenariusz grozy. Po czymś takim skończymy w jesiennych wyborach poniżej 20 proc. poparcia

— cytuje „fakt” anonimowego polityka PO.

Jest jednak poważny problem, o którym pisze „Fakt”. Sejm nie dokona samorozwiązania bez poparcia PiS. Wówczas można jeszcze podać do dymisji rząd, ale także wtedy może nie dojść do rozwiązania Sejmu jeśli np. Grzegorz Schetyna, celujący w zdobycie władzy w partii, w porozumieniu z ustępującym prezydentem może powołać natychmiast nowy rząd. Być może mniejszościowy, ale mogący doprowadzić kadencję Sejmu do końca kalendarzowego.

Jest jeszcze jeden problem, ale „Fakt” o nim nie pisze. Wybory w wakacje to „zjazd” frekwencji. Niska frekwencja premiuje partie, na które głosują ludzie, których nie stać na wakacje…


Po przegranych wyborach w PO zastanawiają się także jak pozbyć się „gorących kartofli”. Wśród nich jest też… Ewa Kopacz. Obok niej minister sportu Andrzej Biernat, który ma coraz poważniejsze problemy w związku z kontrolą CBA w resorcie oraz Bartosz Arłukowicz, minister zdrowia, którego aktywności nikt już nie chce nawet komentować.

Pojawia się też sugestia gruntownego przebudowania wizerunku partii. Ale w to, że Platforma zdąży z tym przed dniem wyborów, nie wierzą najbardziej sprzyjający rządowi PO-PSL „niezależni eksperci”.

Slaw/ „Fakt”

autor: Zespół wPolityce.pl

http://wpolityce.pl/polityka/246072-czy ... gislacyjna

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Platformy Obywatelskiej gry Polską
PostNapisane: 04 cze 2015, 17:29 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30847
Nowe otwarcie Platformy

Wtorkowe posiedzenie klubu parlamentarnego Platformy w Jachrance przyniosło „epokowe odkrycie”, ta partia w kampanii wyborczej do Parlamentu ma się otworzyć na młodzież i problemy wsi.

Rzeczywiście kandydat Platformy na prezydenta BronisławaKomorowski przegrał sromotnie rywalizację z kandydatem zjednoczonej prawicy Andrzej Dudą właśnie wśród ludzi młodych i mieszkańców wsi.

To masowe głosowanie na Andrzeja Dudę ludzi młodych w wieku od 18 do 29 lat i mieszkańców wsi było jedną z głównych przyczyn jego zwycięstwa w rywalizacji z Bronisławem Komorowskim. I jak wynika z przecieków z posiedzenia klubu Platformy, to właśnie te dwie grupy wyborców ma w parlamentarnej kampanii wyborczej „odwojować” ta partia.

Diagnoza przyczyn porażki Bronisława Komorowskiego jest oczywiście prawidłowa, tyle tylko że próba otwarcia się Platformy na te dwa środowiska w kampanii parlamentarnej jest skazana na porażkę, ponieważ jest absolutnie nieautentyczna.

W ciągu 8 lat sprawowania władzy rząd Platformy i PSL nie zrobił naprawdę nic dla ludzi młodych, wręcz przeciwnie − przyjmował rozwiązania, które godziły w interesy tego środowiska (choćby wygaszenie programu mieszkaniowego „Rodzina na swoim” czy też wprowadzenie odpłatności za drugi kierunek studiów).

Stwierdzenia czołowych polityków Platformy, że „emigracja nie jest żadnym nieszczęściem” i że młodzi ludzie wyjeżdżają z Polski, „ponieważ chcą poznawać świat”, były tak szokujące, że tradycyjne straszenie PiS już nie wystarczyło, aby przekonać młodych do głosowania na Bronisława Komorowskiego.

W tej sytuacji trudno sobie wręcz wyobrazić, jakiego rodzaju nowe propozycje programowe mogłyby przekonać ludzi młodych do zmiany negatywnego postrzegania Platformy.

Podobnie jest z próbą odzyskania przez Platformę poparcia na wsi.

Wprawdzie za sprawy wsi w koalicji Platformy i PSL ponoć odpowiada ta ostatnia partia, ale ostentacyjne lekceważenie interesów wsi zarówno przez rząd Donalda Tuska, jak i Ewy Kopacz mieszkańcy obszarów wiejskich poczuli bardzo dotkliwie.

Brak wyrównania dopłat bezpośrednich (co koalicja Platformy i PSL obiecała rolnikom w kampanii wyborczej w 2011 roku ), spadek dochodów rolniczych o kilkanaście procent w 2014 roku w porównaniu do roku poprzedniego, ogromne trudności ze zbytem wytworzonych płodów rolnych, ostentacyjne tolerowanie przez rządzących wykupu ziemi rolniczej przez cudzoziemców (mimo istnienia ustawowego zakazu), bezwzględne egzekwowanie kar za przekroczenie limitów produkcyjnych mleka − to tylko kilka z problemów, które w ostatnich miesiącach dotknęły polską wieś i rolników i jednocześnie nie wywołały żadnej reakcji kolejnych rządów koalicji Platformy i PSL.

Trudno będzie teraz przekonać rolników, że w nadchodzących miesiącach wszystkie te problemy zostaną rozwiązane, w sytuacji kiedy przez 8 lat pełni władzy Platformy i PSL-u nic w tej sprawie nie udało się zrobić.

Szczególnie dotkliwy dla przyszłości polskiej wsi jest problem nierównych dopłat bezpośrednich, który został zaakceptowany przez polskiego ministra rolnictwa, a w konsekwencji także polski rząd, podczas negocjacji nowej perspektywy budżetowej na lata 2014-2020.

O ile przez pierwsze 10 lat naszej obecności w UE nierówne dopłaty były w swoisty sposób równoważone znacznie niższymi niż na Zachodzie kosztami wytwarzania w polskim rolnictwie, to teraz koszty te się wyrównały, a nierówne dopłaty są jawną dyskryminacją naszych rolników.

Kolejne rządy Platformy i PSL nic w tych sprawach nie zrobiły i trudno sobie wyobrazić, żeby teraz mieszkańcy wsi dali się zwieść obiecankom rządzących.

Ogłoszenie więc przez Platformę, że po 8 latach pełni władzy w Polsce otworzy się na młodych i mieszkańców wsi, jest tak nieautentyczne, że wręcz śmieszne.

Dr Zbigniew Kuźmiuk

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... formy.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Platformy Obywatelskiej gry Polską
PostNapisane: 04 cze 2015, 18:40 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7507
Lokalizacja: Podlasie
Aerolit napisał(a):
Nowe otwarcie Platformy

Wtorkowe posiedzenie klubu parlamentarnego Platformy w Jachrance przyniosło „epokowe odkrycie”, ta partia w kampanii wyborczej do Parlamentu ma się otworzyć na młodzież i problemy wsi.


Haha, faktycznie jest to "epokowe odkrycie" :D

Chcą odzyskać głosy tam, gdzie utracili w wyborach prezydenckich. Ciekawe czy młodzież i wieś dadzą się nabrać na te "nowe" numery Platformy Oszustów (i Obłudników)...

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Platformy Obywatelskiej gry Polską
PostNapisane: 04 cze 2015, 19:29 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30847
Coltrane napisał(a):
Haha, faktycznie jest to "epokowe odkrycie" :D

Traktując cały czas ludzi jak idiotów, koniec końcem zabrakło już im pomysłów na ogłupianie Polaków i sami wyszli na idiotów.
I niech już tak zostanie....
Platforma Obciachu.... :D :lol:
Polski tylko szkoda.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Platformy Obywatelskiej gry Polską
PostNapisane: 04 cze 2015, 21:38 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7507
Lokalizacja: Podlasie
Aerolit napisał(a):
Polski tylko szkoda.


Dokładnie. Zmarnowane 8 lat ...

Chociaż prawdę powiedziawszy, to zmarnowaliśmy ostatnie 25 lat. Transformacja poszła nie w tym kierunku co trzeba.
Trzeba ludziom przypominać kto tę transformację rozpoczął, i o co chodziło w tym wszystkim. Wielu młodych nie ma pojęcia o tzw. "planie balcerowicza", a teraz ten łapserdak chce powołać do zycia nową partię, czyli Nowoczesną.Pl ... Jeszcze nie został rozliczony za rozwalenie polskiej gospodarki w pierwszych latach transformacji. Kolejne ekipy tylko kontyunowały "plan balcerowicza". A trzeba też przypomnieć że plan ten był realizowany pod dyktando żydowskiej finansjery ... O tym wszystkim trzeba młodym przypominać !

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Platformy Obywatelskiej gry Polską
PostNapisane: 04 cze 2015, 22:17 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7507
Lokalizacja: Podlasie
Rządzący przekonują prezydenta elekta, by... złamał prawo. Strach przed aneksem ws. WSI odbiera rozum



Tomasz Siemoniak pytany w ostatnich dniach o ujawnienie aneksu do raportu na temat WSI wykorzystał śp. Lecha Kaczyńskiego, by zaapelować do prezydenta-elekta Andrzeja Dudy, by nie ujawniał on tego dokumentu. Uznał przy tym, że śp. prezydent Kaczyński zdecydował się tego materiału nie odtajniać, więc Andrzej Duda, w poczuciu odpowiedzialności również nie powinien tego robić.


Nie bardzo wiadomo, co Tomasz Siemoniak wie o treści aneksu (nie wiadomo, czy Siemoniakowi otrzymał ten tekst, ani czy go czytał), ani dlaczego odwołuje się do poczucia odpowiedzialności w tej sprawie, ale wydaje się, że szef MON stał się przedstawicielem całego obozu władzy, który zapewne zadaje sobie od 24 maja często pytanie, co dalej z aneksem dot. WSI. Rządzący bardzo agresywnie reagują na wszelkie przypadki nagłaśniania patologii i powiązań związanych z wojskowymi służbami.

Sposób podejścia do sprawy WSI spowodował, że minister Siemoniak dopuścił się manipulacji postacią tragicznie zmarłego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jak przypominał w rozmowie z wPolityce.pl Antoni Macierewicz prezydent Lech Kaczyński nigdy nie podjął decyzji o tym, by aneksu nie publikować. Było wręcz odwrotnie, prezydent Lech Kaczyński miał prowadzić prace, które miały przygotować materiał do publikacji. Były one konieczne po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który nakazał pewne zmiany w treści uzupełnienia do raportu. Wiceprezes PiS Antoni Macierewicz wskazuje, że decyzji o przekazaniu do publikacji aneksu prezydent Lech Kaczyński nie zdążył podjąć…

W Pałacu Prezydenckim przed 10 kwietnia 2010 roku powinny toczyć się prace nad modyfikacją treści raportu, które powinny doprowadzić do publikacji tego dokumentu. Dziś pytaniem zasadniczym jest nie to, co z tym dokumentem zrobi Andrzej Duda, ale to, dlaczego do dziś ten materiał nie ujrzał światła dziennego. Przecież prawo w tej sprawie jest bardzo jasne i jednoznaczne.

Raport z działań WSI powstał na mocy ustawy z 9 czerwca 2006 roku. Ustawa ta nakazuje wprost stworzenie raportu, który ma zostać ujawniony przez Prezydenta RP.

Przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej, w terminie wyznaczonym przez Prezesa Rady Ministrów, sporządza Raport o działaniach żołnierzy i pracowników WSI oraz wojskowych jednostek organizacyjnych realizujących zadania w zakresie wywiadu i kontrwywiadu wojskowego przed wejściem w życie ustawy z dnia 9 lipca 2003 r. o Wojskowych Służbach Informacyjnych, w zakresie określonym w art. 67 ust. 1 pkt 1-10 oraz o innych działaniach wykraczających poza sprawy obronności państwa i bezpieczeństwa Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, zwany dalej „Raportem”

— czytamy w artykule 70 a.

I dalej:

W Raporcie ujawnia się ponadto informacje o osobach zajmujących kierownicze stanowiska państwowe w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 31 lipca 1981 r. o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe (Dz.U. Nr 20, poz. 101, z późn. zm.51)), które powzięły wiadomość o działaniach, o których mowa w ust. 1 i 2, i nie podjęły czynności zmierzających do zaprzestania takich działań.

Ustawa precyzuje również, jak władze powinny postępować już z gotowym raportem.

Przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej niezwłocznie przekazuje Raport Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, Prezesowi Rady Ministrów i wiceprezesom Rady Ministrów.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej przekazuje Raport Marszałkowi Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Marszałkowi Senatu Rzeczypospolitej Polskiej.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, po zasięgnięciu opinii Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Marszałka Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, podaje Raport do publicznej wiadomości w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”

Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o podaniu Raportu do publicznej wiadomości jest równoznaczne ze zniesieniem klauzuli tajności w rozumieniu art. 21 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 22 stycznia 1999 r. o ochronie informacji niejawnych

— podaje ustawa, wskazując, że procedura tworzenia Raportu kończy się jego ujawnieniem.

Ustawa zakłada również sytuację, w której konieczna jest dodatkowa publikacja.

Jeżeli po przekazaniu Raportu przez Przewodniczącego Komisji Weryfikacyjnej Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, Prezesowi Rady Ministrów i wiceprezesom Rady Ministrów ujawnią się nowe okoliczności, które powinny zostać objęte Raportem lub wpływają na jego treść, Przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej, niezwłocznie po ujawnieniu nowych okoliczności, sporządza odpowiednie uzupełnienie Raportu. (…) Do uzupełnienia Raportu, o którym mowa w ust. 1 i 2, stosuje się odpowiednio art. 63 ust. 6a, art. 70b i art. 70c

— czytamy w ustawie, która precyzuje sposób działania w tej sprawie.

Trybunał Konstytucyjny we wskazywanym wcześniej orzeczeniu uznał, że zasady dotyczące ujawniania konkretnych nazwisk w Raporcie należy zmienić, a procedura tworzenia dokumentu powinna zostać uzupełniona o mechanizmy ochrony tych, których nazwiska znajdują się w Raporcie (chodzi m.in. o dostęp do akt i możliwość odwołania się do sądu). To orzeczenie powinno wymusić korektę samego dokumentu, a także korektę procedury jego redagowania. Jednak Trybunał Konstytucyjny nigdzie nie zdezaktualizował tych zapisów ustawy, które wskazują, że Raport oraz Uzupełnienia do niego muszą być publikowane przez Prezydenta RP. Ustawa wciąż zakłada i wymusza ujawnienie tego typu materiału.

Sytuacja jest więc jasna. Prezydent oraz rząd powinni dążyć do ujawnienia Uzupełnienia do Raportu dot. WSI, w sposób wymuszony przez orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Dziś wzywanie do zaniechania w tej sprawie działań jest wezwaniem de facto do działań niezgodnych z przepisami. Władza przekonuje właśnie prezydenta Andrzeja Dudę, by… łamał prawo. Czyni to czując zdaje się strach przed aneksem. Nie po raz pierwszy okazuje się, że strach odbiera rozum.

Platforma Obywatelska swoimi apelami w tej sprawie nie tylko działa na szkodę państwa i obniżenie polskiej praworządności, ale i kompromituje się. PO rządzi w Polsce od ośmiu lat. Jeśli nie zgadza się z tezami Raportu ws. WSI, mogła zwołać Komisję Weryfikacyjną i na nowo rozpocząć prace nad Raportem, mogła zmienić ustawę, by materiały w tej sprawie nie były publikowane, mogła próbować na gruncie urzędniczym obalić krytyczną ocenę WSI. Jednak nie zrobiła tego. Wie zapewne, że badanie działań WSI nie dałoby podstaw, by zaklinać w tej sprawie rzeczywistość. PO będzie więc zapewne wzywało, apelowało i straszyło aneksem ws. WSI. Ten strach i pokrzykiwania są więcej niż znamienne…

autor: Stanisław Żaryn

http://wpolityce.pl/polityka/254972-rza ... iera-rozum

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Platformy Obywatelskiej gry Polską
PostNapisane: 06 cze 2015, 06:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30847
Rolę Trybunału trudno przecenić

Z Wojciechem Szaramą, posłem Prawa i Sprawiedliwości oraz przewodniczącym sejmowej Komisji Ustawodawczej, rozmawia Rafał Stefaniuk

Naczelna Rada Adwokacka chciałaby, aby środowiska prawnicze miały możliwość zgłaszania kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Adwokaci krytykują Platformę, że ta nie dała im takiej możliwości…
– Uważam, że głos środowisk prawniczych powinien być bardzo mocno brany pod uwagę przy wyborze sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Oczywiście otwarta pozostaje forma, w jakiej może to być zrobione. Natomiast Platforma nie próbowała nawet podjąć dyskusji na ten temat, uznając, że tę piątkę sędziów muszą wybrać sami, bez żadnej próby ingerencji z zewnątrz.

To, co dzieje się obecnie wokół Trybunału, jest dużym zagrożeniem?
– Trybunał jest instytucją szalenie ważną. Może kwestionować zgodność z Konstytucją poszczególnych przepisów ustawowych, a nawet całe ustawy. Gdy Sejm przyjmie jakąś ustawę, a Trybunał uzna ją za niekonstytucyjną, to w tym momencie ona przestaje obowiązywać. Jego wyroki są ostateczne i nie ma od nich żadnego odwołania. Tutaj rolę Trybunału trudno przecenić. To, że w nim powinni znaleźć się najlepsi praktycy i teoretycy prawa, to jest rzecz bezdyskusyjna.

Platforma dokonała zmian w obniżeniu wymagań przy procedurze wyboru sędziów Trybunału. Adwokaci domagają się przywrócenia wcześniejszych przepisów.
– Również pod tym postulatem bym się podpisał. Trudno mi wyobrazić sobie sytuację, w której sędzią Trybunału zostałby człowiek bez dorobku naukowego lub odpowiedniej praktyki popartej orzekaniem w sądzie lub występowaniem w sądzie, jak to robią adwokaci, prokuratorzy czy radcy prawni. Uważam, że otwarcie furtki przed osobami tylko z wykształceniem prawniczym, to nie jest poziom Trybunału.

Zmiany w funkcjonowaniu Trybunału wprowadzone przez Platformę odbiją się negatywnie na polskim prawie?
– To niechybnie nastąpi. Po pierwsze, sygnał związany z wyborem sędziów, a więc wprowadzenie w ostatniej chwili poprawki, która spowoduje, że cała piątka TK zostanie wybrana przez Sejm tej kadencji, został odebrany tak, że można tak ważną procedurę jak wybory do Trybunału naginać do potrzeby chwili. Kwestia druga to obniżenie wymagań na sędziego Trybunału, która odbije się na prestiżu tej instytucji. Inną sprawą jest ingerencja w prace samego Trybunału. Jedna z poprawek Platformy Obywatelskiej doprowadziła do takiej sytuacji, że do ocenienia zgodności umów międzynarodowych z Konstytucją nie będzie potrzebne orzekanie w pełnym składzie TK. Są to czynniki, które wpływają na psucie państwa.

Dziękuję za rozmowę.
Rafał Stefaniuk

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... cenic.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Platformy Obywatelskiej gry Polską
PostNapisane: 06 cze 2015, 07:35 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7507
Lokalizacja: Podlasie
Kopacz planuje szkolenie hejterów w PO, a rzecznik rządu tym się chwali.
Himalaje cynizmu czy Rów Mariański głupoty?!




Czy to w nagłym przypływie szczerości, czy z powodu chwilowego (?) zaćmienia umysłu Małgorzata Kidawa-Błońska ujawniła szokujący pomysł Ewy Kopacz na uratowanie Platformy przed spodziewaną katastrofą w jesiennych wyborach parlamentarnych.


Receptą na uzdrowienie chorego obozu władzy, wypisaną niedawno przez doktor Ewę w ośrodku w Jachrance, ma być przeszkolenie każdego platformersa na zawodowego hejtera!

CZYTAJ WIĘCEJ: 100 hejterów w PO? Mało! Kidawa-Błońska ujawnia plan Kopacz: po przeszkoleniach wszyscy w Platformie mają być hejterami!

Nie są to żadne przecieki, domysły czy spekulacje, lecz informacja oficjalnie podana przez rzecznik rządu. Co tam 50 zawodowych hejterów, których miała podobno zatrudnić do zwalczania PiS niedawna „partia miłości”! Co tam 100 takich internetowych trolli! Partię rządzącą stać na więcej: każdy członek Platformy może skończyć fachowy kurs i zostać wykwalifikowanym hejterem.

Operacja nie będzie dla Platformy zbyt wielkim wyzwaniem, bo niektórzy jej działacze mogą na kursach wystąpić nie tylko w roli uczniów, lecz także wykładowców. Tacy na przykład Stefan Niesiołowski, czy Rafał Grupiński, pewnie wymagaliby podszkolenia w zakresie szczegółowych technik trollowania, ale ogólną teorię hejtu powinni mieć w małym palcu.

Planowany ogólnopartyjny zasięg szkoleń (Kidawa-Błońska:„aby po przeszkoleniach wszyscy członkowie Platformy byli aktywni i zachowywali się jak hejterzy”) nie może pozostać bez dalekosiężnych konsekwencji. Skoro potencjalnie każdy członek PO ma być wykwalifikowanym hejterem (inaczej: nienawistnikiem), należałoby zmienić nazwę ugrupowania. Platforma Hejterów? A może Unia Nienawistników?

Warto byłoby też już dziś pomyśleć o adekwatnych hasłach na jesienne wybory parlamentarne. Zupełnie bezinteresownie podsuwamy kilka pomysłów, stworzonych na bazie dotychczasowych zawołań Platformy: „Hejt dla Polski”, „Po pierwsze hejt”, „By hejtowało się lepiej. Wszystkim”, „Polska zasługuje na hejt”, „Będziemy dumni z hejtu”, „Pełny hejt”, „Premier KOPACZ. Kobieta z hejtem”…

Powodzenia!

CZYTAJ TEŻ: „Rzeczpospolita”: Platforma zatrudniła internetowych hejterów. Na razie 50, docelowo ma ich być aż 100!

Platforma zatrudniła „zawodowych hejterów” internetowych? To podrzućcie przy okazji swemu byłemu działaczowi Rysiowi Cybie laptop do celi więziennej

Jan Pietrzak o szkoleniach hejterów: „To prawdziwe oblicze Platformy Obywatelskiej i całego jej otoczenia”. NASZ WYWIAD

autor: Jerzy Kubrak

http://wpolityce.pl/polityka/254951-kop ... ki-glupoty

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Platformy Obywatelskiej gry Polską
PostNapisane: 08 cze 2015, 06:36 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7507
Lokalizacja: Podlasie
Hejt, nienawiść, kłamstwo, prowokacja - to jedyne, co PO pozostało. Wszystkie inne drzwi są już zamknięte



Gdy jesienią ub. roku Donald Tusk porzucał zagrożoną wojną Polskę dla brukselskiej posady, miał powiedzieć o swojej następczyni:

Ewa nie jest taka zła, jak myślicie. Ale też nie jest taka dobra, żebyście jej sobie nie mogli wymienić.


Pomylił się. Ewa Kopacz okazała się gorsza niż myśleli jej partyjnie koledzy. Bo jeżeli premier rzeczywiście stwierdziła, jak relacjonuje rzecznik rządu:

że chciałaby „aby po przeszkoleniach wszyscy członkowie Platformy byli aktywni i zachowywali się jak hejterzy”

to znaczy, że i Platforma ma problem, i państwo polskie ma problem.

CZYTAJ: 100 hejterów w PO? Mało! Kidawa-Błońska ujawnia plan Kopacz: po przeszkoleniach wszyscy w Platformie mają być hejterami!

Bo możliwości są dwie. Albo Ewa Kopacz nie rozumie, co znaczy słowo „hejter”, albo nie rozumie, że bycie hejterem - a więc osobą siejącą nienawiść - to nie jest coś, do czego należy dążyć. To drugie rozwiązanie jest oczywiście moralnie dużo gorsze, bo oznaczałoby wyniesienie nikczemności do rangi oficjalnej ideologii partii rządzącej. Z punktu widzenia państwa byłoby jednak nieco lepsze, bo z kolei pierwszy wariant - a więc używanie pojęć, których się nie rozumie - kazałby postawić pytanie, ile z dokumentów państwowych rozumie Ewa Kopacz.

Teoretycznie istnieje możliwość, że Ewa Kopacz i nie rozumie, co znaczy „hejter”, i jednocześnie nie uważa, by głoszona publicznie postawa nienawiści była czymś nagannym. Prawdopodobieństwo takiego dubla jest jednak małe, choć - kto wie?

Moment jest zabawny, ale równocześnie bardzo ważny. Próba wyjścia z korkociągu śmierci (zapowiedź brudnej ofensywa w internecie) kończy się przyspieszeniem procesu upadku. Czy mogło być inaczej? Zapewne. Gdyby pani rzecznik pomyślała… Ale właśnie to potykanie się o własne nogi, te recepty, które okazują się trucizną, ten zgodny śmiech publiczności - to wszystko nieuchronnie zapowiada wielkie kłopoty. Tak właśnie padały potęgi AWS i SLD. Po przekroczeniu punktu krytycznego, każdy ruch, każda próba zrobienia czegokolwiek, zdaje się jedynie przyspieszać klęskę. Co z kolei rodzi frustrację i chwilę później agresję, prowadząc do kolejnych kompromitacji i błędów.

Jednocześnie nie powinniśmy sądzić, że po tak spektakularnym obnażeniu intencji Platformy, Ewa Kopacz zrezygnuje z promowania hejtu. Nie. Hejt, nienawiść, kłamstwo, prowokacja - to jedyne, co PO pozostało. Każdy inny ruch - w lewo, w prawo, do przodu czy do tyłu - niczego nie rozwiąże, zrodzi za to nowe problemy. Z kolei o prawdziwej zmianie, o powrocie do mitycznych korzeni, na razie mowy być nie może, bo prawdziwie zmienić się Platforma może jedynie w opozycji. Czyli na wygnaniu, na detoksie, na odtruciu. Dziś partia rządząca ma w sobie tyle toksyn, tyle nawarstwionych, nierozliczonych afer, tyle grup hakowych wzajemnie się szachujących, wreszcie tylu ludzi uzależnionych od państwowych pieniędzy, że może jedynie trwać w tej formie, w której istnieje.

Oczywiście, będą myśleli, będą debatowali. Niektórzy będą mówili szczerze. Ale w końcu dojdą do wniosku, że pozostaje im tylko hejt. Na detoks przecież nie pójdą dobrowolnie, choć to jedyna możliwość uratowania szyldu.

autor: Jacek Karnowski

http://wpolityce.pl/polityka/254991-hej ... -zamkniete

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Platformy Obywatelskiej gry Polską
PostNapisane: 10 cze 2015, 08:33 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7507
Lokalizacja: Podlasie
Poseł PO sztorcuje biskupów po Bożym Ciele: „piorą mózgi mówiąc, że grzech”



Jagna Marczułajtis-Walczak, poseł PO, oburza się na polskich biskupów. Nie podoba jej się, że przy okazji jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele Katolickim zabierają oni głos zgodny z Nauką Kościoła.

W Boże Ciało hierarchowie w całej Polsce przypominali o moralności, braku zgody na in vitro, związki partnerskie i eksperymenty społeczne sprzeczne z nauką Kościoła. To jednak dla Marczułajtis-Walczak nie dopuszczalne, ona wie czym biskupi powinni się zajmować. A właściwie, czym nie powinni…

Kościół jakieś 25 lat temu był przeciwny przeszczepom narządów, dziś przeszczepy ratują życie wielu ludziom. Obecnie kościół jest przeciwny związkom partnerskim, invitro i konwencji antyprzemocowej…

— zaczyna swój popis poseł PO sugerując, że Kościół musi „zmądrzeć”, by pojąć to co dla niej już jest oczywiste.

Dalej Marczułajtis wskazuje, że słowa biskupów jej się nie spodobały.

Nie podoba mi się, że z ambony w święto w kościele zamiast głosić słowo Boże jadą otwartym tekstem i piorą mózgi mówiąc, że to grzech


— oburza się poseł. Zupełnie jednak nie rozumie, czym jest Kościół, skoro liczy, że będzie cicho, gdy społeczeństwo jest poddawane presji niezgodnej z nauczaniem Kościoła.

Poseł PO wraca na koniec do przeszłości.

Pamiętam jak kiedyś na mszy dla pierwszoklasistów jakiś biskup w podeszłym wieku mówił do dzieci, żeby słuchały Radia Maryja i oglądały TV Trwam. To chyba nie na miejscu. Nie podoba mi się to

— kończy swój tekst.

Rzeczywiście, biskupi, i ci młodzi, i ci starzy powinni namawiać do słuchania TOK FM, czytania gazety Michnika i oglądania TVN. Może wtedy poseł PO piałaby z zachwytu…


wrp

Obrazek

autor: Znalezione w sieci

http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/25502 ... -ze-grzech

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 157 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /