Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 155 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 05 sie 2016, 10:37 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawapolityka.pl/2016/08/prokura ... stycznymi/

Ekrany akustyczne wzdłuż dróg to coś potwornego i nawet gdyby były za darmo, ich stawiacze winni być ścigani przez prokuratora.

Kopia artykułu:

Prokuratura zajmie się ekranami akustycznymi
Dalia Pietrusińska 3 sierpnia 2016

Nadmiernie stawiane wzdłuż dróg krajowych i autostrad ekrany akustyczne od dawna budziły kontrowersje.Zawiadomienie w tej sprawie zostanie przedłożone prokuraturze, o czym poinformował prof. Jan Szyszko, minister środowiska.
Szef resortu swoje działanie motywuje wynikiem audytu przeprowadzonego w Ministerstwie po zmianie władzy. Ekrany akustyczne były budowane w sposób nieracjonalny i nieekonomiczny, co zostało stwierdzone w raporcie NIK z 2013 r.
Jan Szyszko jest zdania, że budowa ekranów w takiej ilości, w latach 2008-2012, była zbędna, a równocześnie istniały inne sposobności zabezpieczenia mieszkańców przed hałasem. Podobnie uważa minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk.
Zbędna budowa ekranów akustycznych kosztowała Państwo Polskie 2,5 mld zł. Były Premier Donald Tusk już wcześniej deklarował, że zajmie się tą sprawą, jednak nic w tym kierunku nie uczynił, dlatego minister Szyszko postanowił zgłosić to do prokuratury.

Źródło: money.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 06 sie 2016, 01:02 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3235
Stop Bankowemu Bezprawiu apeluje do prezydenta. Chcą, by wycofał projekt dot. frankowiczów

Z apelem do prezydenta Andrzeja Dudy
Obrazek
o wycofanie projektu przewidującego zwrot nadmiernie wysokich spreadów stosowanych przez banki w kredytach walutowych wystąpiło stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu.

"Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu wyraża stanowczy sprzeciw wobec przedstawionego przez Kancelarię Prezydenta RP (...) projektu ustawy o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki , i apeluje o zaprzestanie jego procedowania jako projektu szkodliwego dla kredytobiorców oraz dla systemu prawnego i ekonomicznego Rzeczypospolitej" - napisali w oświadczeniu.

Zdaniem stowarzyszenia, projekt ustawy nie jest zgodny z prawem i sprawiedliwością, stanowi wielostronne zagrożenie dla polskiej gospodarki, a w konsekwencji wszystkich obywateli. Projekt ma też być - w ocenie SBB - sprzeczny z Konstytucją - legalizuje bowiem umowy łamiące prawo i wypacza zasady sprawiedliwości społecznej za przyzwoleniem.

"Jest całkowicie sprzeczny z zapowiedziami wyborczymi Pana Andrzeja Dudy wyrażanymi wielokrotnie, a także jego zapowiedziami już jako Prezydenta RP" - podkreślono. "Projekt nie przywraca równości stronom umowy, nie zrównuje też kredytów odnoszonych do walut obcych z kredytami złotówkowymi, co Prezydent Andrzej Duda obiecywał i zapowiadał publicznie dziesiątki razy" - dodano.

Według SBB zaproponowane rozwiązanie szczątkowego zwrotu spreadów ogranicza również prawa nabyte przez klientów, co - jak wskazano - również stoi w sprzeczności z ustawą zasadniczą. "Liczne wady prawne tego projektu nie powinny pozwolić na jego dalsze procedowanie przez Parlament Rzeczpospolitej. Projekt w dużej mierze bazuje na wiedzy w zakresie konstrukcji prawnych, zawartych w dokumencie UOKiK z 2009 roku i niestety bezrefleksyjnie powiela zawarte tam błędy" - argumentuje stowarzyszenie.

Stowarzyszenie zarzuca ponadto autorom projektu, że strona społeczna została faktycznie odsunięta od prac nad zmianami w ostatnich miesiącach.

"Odsunięci zostali także eksperci mający zdanie inne niż bankowi lobbyści. W efekcie projekt ustawy służy wyłącznie interesom łamiących polskie prawo banków i tworzonego przez nie systemu (...). Nie jest dla nas zrozumiałe, dlaczego banki nie są przez ustawę zmuszone do zwrotu wszystkich nienależnie pobranych świadczeń. Tego typu działanie ustawodawcy będzie jasnym sygnałem dla kolejnych fal masowych oszustw, które niewątpliwie pojawią się w następnych latach, pozbawiając nadziei następne pokolenie Polaków" - napisano.

Stowarzyszenie SBB ogłosiło w piśmie akcję ZERO HARACZU. "Koniec z działaniem przepisów niezgodnych z prawem. Zaprzestaniemy płacić nielegalne, niezgodne z prawem raty. W obronie prawa i sprawiedliwości, w obronie Rzeczpospolitej. Każdy poszkodowany będzie mógł od nas uzyskać niezbędną pomoc, która ukróci przejmowanie majątku za ułamek jego wartości" - poinformowano.

"Apelujemy, by zły projekt ustawy złożony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie był procedowany przez żadną instytucję państwa polskiego, by został przez Prezydenta wycofany. Wierzymy, że w Parlamencie Rzeczpospolitej powstanie w tej sprawie ustawa zgodna z prawem, rozsądkiem, sprawiedliwością i etyką" - podsumowano.

We wtorek w Belwederze sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Maciej Łopiński oraz prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński przedstawili projekt nowej tzw. ustawy frankowej.

Projekt ustawy przewiduje m.in., że banki będą musiały zwrócić swoim klientom różnicę między dopuszczalnym spreadem, a tym, który w rzeczywistości pobrały.

Spread to różnica między kursem sprzedaży i kupna waluty, pobierany przez banki m.in. przy walutowych kredytach mieszkaniowych. Zwrot ten miałby - w świetle projektu - formę pomniejszenia kapitału pozostałego do spłaty, a w przypadku kredytów z umów wygasłych nastąpiłaby jego wypłata.

Zgodnie z projektem klient będzie mógł w terminie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy wnioskować o zwrot spreadów. Miałyby być one zwracane do kwoty 350 tys. zł kapitału kredytu na jedną osobę.

W projekcie ustawy ocenia się, że koszty zwroty spreadów wyniosą 3,6-4 mld zł. Zdaniem prezesa NBP Adama Glapińskiego skala obciążeń banków z tego tytułu "aczkolwiek bardzo znacząca, nie powinna doprowadzić do ich zdestabilizowania".

Nie będzie natomiast, poinformowano na wtorkowej konferencji w Belwederze, jednorazowego przewalutowania walutowych kredytów mieszkaniowych, czego domagali się frankowicze i co zakładały kolejne wersje prezydenckiego projektu ustawy frankowej. Według Glapińskiego "przewalutowanie kredytów walutowych powinno jednak nastąpić w rozsądnym czasie i będzie miało miejsce".

- Posłużą temu odpowiednie i zdecydowane działania, podjęte w konsultacji z Komitetem Stabilności Finansowej, którego funkcji makro ostrożnościowej jestem przewodniczącym. Działania te dostarczą bankom silnych bodźców do samodzielnej restrukturyzacji kredytów na drodze negocjacji z klientami - mówił prezes NBP.

Zapowiedział, że na najbliższym posiedzeniu Komitetu Stabilności Finansowej, 10 sierpnia, wystąpi z wnioskiem o powołanie specjalnej grupy roboczej ds. restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych, której zadaniem będzie przedstawienie ostatecznej koncepcji.

http://finanse.wp.pl/kat,1033715,title, ... &_ticrsn=3

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 29 sie 2016, 08:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://parezja.pl/warszawski-polityk-re ... rowskiego/

Warszawski polityk: Reprywatyzowane mieszkanie kupiła córka Komorowskiego
Przez Redakcja Parezja.pl - 28 sierpnia 2016

Warszawski samorządowiec Piotr Guział poinformował o potencjalnym związku byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego z aferą reprywatyzacyjną w stolicy.

„W świeżo zwróconej kamienicy, za gotówkę, mieszkanie kupiła córka prezydenta Komorowskiego. Dzisiaj zaczynam się zastanawiać, dlaczego prezydent Bronisław Komorowski skierował małą ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, dając czas. Być może to jest powiązane. W konsekwencji dał szansę na kolejny rok na dzikie zwroty, które w jakiś sposób mała ustawa blokuje, ale tylko w jakiejś tam mierze. Bo chodzi o tereny publiczne, szkoły, przedszkola i działanie na kuratora, gdzie osoby mające po 100 lat upoważniły kogoś do reprezentowania. Handel roszczeniami nie będzie powstrzymany przez małą ustawę. Platforma składając ustawę przed wyborami, potraktowała ją jako gadżet przedwyborczy. Skoro Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiada, że złoży w ciągu miesiąca dużą ustawę, to co Platforma robiła przez 8 lat?” – powiedział Guział w wywiadzie telewizyjnym.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 05 wrz 2016, 08:25 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wsercupolska.org/wsp1/index.php/pastwo/7860-7860

Żydzi obrabowali Polaków podczas afery warszawskiej, a teraz samą aferę wykorzystują jako pretekst do podważania prawa własności. Chodzi oczywiście o prawo własności Polaków. Ot, arcyperfidia narodu polakożerców.

Od dawna media propagują w Polsce, by Polacy pozbyli się własności, tak jak zachodni Europejczycy, bo to tylko obciążenie i nie pozwala na mobilność. Tymczasem propaganda ta okazała się nieskuteczna - Polacy trzymają się swojego jak mogą. Żyje się nam ciężko, niejeden traci pracę i źródło dochodów, co w końcu zmusza do sprzedaży ziemi czy domu, bo żyć trzeba. Ale póki co każdy Polak robi wszystko, by swego nie sprzedawać. I to naszych wrogów doprowadza do szewskiej pasji.

Kopia artykułu:

Czerwony alarm w sprawie własności !
Opublikowano: niedziela, 04, wrzesień 2016 14:11

Popatrz, co te q. kombinują:
@KOSSOBOR
"...napisał na salonie, że należy zamknąć temat zwrotu zrabowanego przez państwo mienia."

Sądzę, że oprócz wysiudania ze stołka HGW środowiska lewackie spróbowały rozpoznać bojem likwidację świętego prawa własności, które nie ma być święte.
Prawnik komentuje aferę reprywatyzacyjną. "Czas skończyć z dyktatem prawa własności"
link do artykułu
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzeni ... zmowa.html

Tomasz Lewandowski: W Polsce święte prawo własności stało się bożkiem
link do artykułu
http://poznan.wyborcza.pl/poznan/1,3603 ... z4JChhGVhs

Erbel: Ograniczyć święte prawo własności!
link do artykułu
http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/ ... uid-1.html

Afera reprywatyzacyjna. Warszawa straci 4 miliardy złotych?
(...ale może ludzie, którzy odzyskają swoje nieruchomości zyskają 4 miliardy?)
link do artykułu
http://wawalove.pl/Afera-reprywatyzacyj ... -a23845/30

Partia Razem: powinny być dymisje w ratuszu w związku z reprywatyzacją. Ratusz: nie ma podstaw
[...] Maciej Konieczny z zarządu Partii Razem ocenił na środowej konferencji prasowej, że "przez lata politycy wszystkich opcji wyżej stawiali święte prawo własności, a w praktyce interesy różnych szemranych biznesmenów, niż dobro obywateli, niż dobro mieszkanek i mieszkańców Warszawy".[...]
link do artykułu
http://www.rp.pl/Warszawa/160829633-Par ... dstaw.html

Zamknąć dla Polaków, naturalnie.
Oczywiście, przecież ograniczenie świętego prawa własności jest dla nas a nie np. dla WallStreet albo City.
GLICEK16:49

Skręciłam dzisiaj dyskusję u Coryllusa na kwestię własności. Polecam komentarze tamże.
http://coryllus.salon24.pl/726426,droga-do-wylatowa


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 29 wrz 2016, 09:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.kresy.pl/wydarzenia,azja-pac ... mpaign=rss

Polskie technologie grafenowe trafią w ręce Chińczyków?
Dodane przez Lipinski
Opublikowano: Wtorek, 27 wrzesnia 2016 o godz. 22:10:09

Polscy naukowcy, którzy pierwsi na świecie opracowali prostą technologię produkcji grafenu, zastanawiają się nad sprzedażą tej technologii za granicę – do Chin. Powodem jest m.in. brak możliwości produkcji w Polsce urządzeń wykorzystujących grafen oraz brak wsparcia ze strony państwa.

Grafen to unikalny materiał o grubości zaledwie jednego atomu - atomy węgla układają się na powierzchni w sześciokąty, niczym w plastrze miodu. Jest elastyczny, a zarazem wielokrotnie wytrzymalszy od stali. Do tego przewodzi elektryczność lepiej niż miedź czy srebro i jest hydrofobowy, czyli odpycha cząsteczki wody. Posiada również właściwości bakteriobójcze. Materiał może zrewolucjonizować przemysł elektroniczny zastępując krzem. Jak do tej pory jednak były problemy z wytwarzaniem płacht grafenu o większej powierzchni.

Polscy naukowcy, m.in. z Instytutu technologii Materiałów Elektronicznych, jako pierwsi na świecie opracowali prostą technologię produkcji grafenu. Jednak obecnie zwracają uwagę, że żadna polska firma nie jest w stanie rozpocząć produkcji urządzeń, w których wykorzystywany byłby grafen. Z kolei wsparcie ze strony władz ogranicza się jedynie do deklaracji.

- Dziś wiele firm na świecie rozpoczyna wdrażanie do produkcji, wiele firm oprócz tych z Polski - mówi dr Włodzimierz Strupiński z Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych w Warszawie, jeden z pionierów, obok dr Zygmunta Łuczyńskiego, prac nad polskim grafenem.

PRZECZYTAJ: Polski grafen – trudna droga do sukcesu
http://www.kresy.pl/publicystyka,analiz ... do-sukcesu

W Instytucie Technologii Materiałów Elektronicznych badacze wynaleźli wiele unikalnych rozwiązań, które mogą zrewolucjonizować elektronikę, ale do tej pory nie znalazła się żadna firma, która chciałaby zainwestować w produkcję grafenowych urządzeń. Mimo tego, że ITME wspólnie z polską firmą Seco/Warwick ze Świebodzina, produkującą urządzenia grzewcze, zbudował prototyp nowatorskiego urządzenia do wytwarzania grafenu na dużych powierzchniach, z wykorzystaniem folii miedzianej. Umożliwia to produkcję grafenu na powierzchniach 0,5 x 0,5 m. Zapowiadano, że jesienią 2015 roku rozpocznie się produkcja urządzeń przeznaczonych na sprzedaż.

Z kolei Chińczycy rozpoczęli produkcję baterii do telefonów z grafenu. Są one 20 razy mocniejsze od tradycyjnych. Planują również podbicie rynku elastycznymi smartfonami, które można owinąć wokół dłoni.

Mimo deklaracji ze strony władz, wsparcie ze strony państwa dla naukowców zajmujących się grafenem skończyło się na jednym programie, ogłoszonym w 2013 roku przez ówczesnego premiera Donalda Tuska.

Przeczytaj: Grafen można już produkować na skalę masową - Polska zarobi miliardy?
http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospodar ... i-miliardy

- Bez wsparcia państwa za dwa lata nie będziemy rozmawiali na temat polskiego grafenu, bo inni nas wyprzedzą – mówi z kolei Ireneusz Marciniak, dyrektor ITME.

Polscy naukowcy zastanawiają się już nie nad tym, czy sprzedać polską technologią, ale która z chińskich firm byłaby najlepszym nabywcą.

- Coraz częściej padają propozycje współpracy, my przekażemy know-how, a oni uruchomią produkcję konkretnych wyrobów – powiedział stacji Polsat News dr Włodzimierz Strupiński.

Przeczytaj również: Polskie prace nad bronią laserową i elektroniką przyszłości zablokowane
http://www.kresy.pl/publicystyka,analiz ... ablokowane

polsatnews.pl / Kresy.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 01 paź 2016, 10:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.ekspedyt.org/niss/2016/09/29 ... darke.html

Wrogie przejęcia niszczą polską gospodarkę
Autor: niss, 29 września 2016

Polska jest jednym z nielicznych krajów, w których brakuje prawnej ochrony przed wrogimi przejęciami. Z czasem ukształtowały się mechanizmy wrogich przejęć, które okazały się potworną plagą dla polskich przedsiębiorców. Skala działania tych mechanizmów jest tak duża, że przekształca Polskę w państwo mafijne.

Wrogie przejęcia niszczą polską gospodarkę
Autor: Prof. dr hab. Artur Śliwiński

Sytuacja jest patologiczna. W Polsce działają bowiem prawne regulacje sprzyjające tworzeniu pułapek zadłużeniowych i przejmowania za bezcen majątku dłużników. Prawo upadłościowe jest wykorzystywane jako instrument wrogiego przejęcia. Sędziowie – komisarze oraz syndycy działają bez żadnego respektu dla interesu publicznego. Nagminne jest tendencyjne nieoszacowywanie majątku dłużników.

Istota wrogich przejęć
Przejęcie jest w tym przypadku przejęciem kontroli nad przedsiębiorstwem. Wrogie przejęcia polegają na celowym montowaniu pułapek zadłużeniowych, czyli wywierania przez wierzycieli presji (prawnej i publicznej) na korzystających z kredytów przedsiębiorstwa, aby obniżyć wartość ich majątku i zmusić właścicieli (środkami prawnymi, ale nie tylko) do wyzbycia się posiadanych aktywów majątkowych. Naiwnym wypada dodatkowo wytłumaczyć, że ten proceder ma niewiele wspólnego z ochroną interesów wierzyciela, skoro jest pomyślany, jako zamierzone przejęcie wspomnianych aktywów.
Z tego wynika ryzyko, że przejęcie kontroli nad przedsiębiorstwem dłużnika przez syndyka może stanowić pośrednie ogniwo wrogiego przejęcia przedsiębiorstwa przez „nabywcę” masy upadłościowej. Problem pojawia się wówczas, gdy przedsiębiorstwo – ofiara takiego przejęcia jest zbyt silna, aby można było je przeprowadzić. Kluczowym elementem staje się wówczas tendencyjne niedoszacowanie majątku przedsiębiorstwa oraz obciążenie tego majątku wysokimi kosztami prowadzenia postępowania upadłościowego.

Alarmująca sytuacja w Polsce
W Polsce rozwój wrogich przejęć związany jest ściśle z wieloletnim procesem tzw. prywatyzacji, w której według naszych szacunków ponad 30% rzekomo prywatyzowanych przedsiębiorstw państwowych padło ofiarą wrogich przejęć kapitałowych. Prawna regulacja procesu tzw. prywatyzacji umożliwiała stawianie tych przedsiębiorstw w stan likwidacji „z przyczyn ekonomicznych” na podstawie werbalnie uzasadnionej decyzji organu administracyjnego, określanego iluzorycznym mianem „organu założycielskiego” i przejęcie przedsiębiorstwa przez wyznaczonego przez ów organ likwidatora. Warto podkreślić, iż z ekonomicznego punktu widzenia pogląd, iż dochodzi wówczas jedynie do przejęcia przedsiębiorstwa z „rąk do rąk” jest absolutnie fałszywy. Straty gospodarcze z tytułu likwidacji przedsiębiorstw są olbrzymie. Na te straty składają się na nie tylko koszty likwidacji, lecz również koszty społeczne ograniczenia potencjału gospodarczego.
Po wprowadzeniu ustawy o „komercjalizacji” przedsiębiorstw państwowych głównym instrumentem dalszej tzw. prywatyzacji „z przyczyn ekonomicznych” stało się postępowanie upadłościowe. Prawo upadłościowe zostało tak ukształtowane, w dużym stopniu pod naciskiem międzynarodowych instytucji finansowych, aby umocnić pozycję wierzycieli, w szczególności wierzycieli bankowych. Zastosowano nadzwyczaj ostre kryteria postawienia przedsiębiorstw w stan upadłości. Sędziom komisarzom i syndykom nadano szerokie i zarazem nieprecyzyjnie określone możliwości dysponowania majątkiem dłużników. To doprowadziło do samowoli gospodarczej. Wspomniane regulacje prawne (i zdobyta praktyka sądowa) wkrótce stały się głównym narzędziem wrogich przejęć również przedsiębiorstw prywatnych, w latach 2007-2012 przyjmując wręcz postać epidemii.
Złamano podstawową zasadę konstytucyjną ochrony własności, ponieważ zablokowano wszelkie realne sposoby ochrony własności przedsiębiorstw prywatnych, co oczywiście jest naruszeniem fundamentów życia gospodarczego. W obecnych warunkach brak ochrony własności przedsiębiorstw prywatnych stwarza tak wysokie ryzyko podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej, że deformuje stosunki gospodarcze i hamuje rozwój ekonomiczny.
Świadomość, że prawo upadłościowe oraz praktyka funkcjonowania sędziów – komisarzy i syndyków są obciążone wieloma negatywnymi dla życia gospodarczego konsekwencjami, jest jednak nikła.

Casus przedsiębiorstw ceramiki budowlanej
W niniejszej, krótkiej publikacji nie jest możliwe wyczerpujące przedstawienie jaskrawego przykładu nadużyć ze stosowaniem prawa upadłościowego do wrogiego przejęcia, toteż zatrzymamy się obecnie tylko nad jednym aspektem szeroko udokumentowanego „legalnego” przejmowania kluczowego polskiego przedsiębiorstwa ceramiki budowlanej Wacława Jopka. Chodzi o tendencyjne obniżenie wartości majątku przedsiębiorstwa, co stanowi podstawowy warunek zwielokrotnienia korzyści z wrogiego przejęcia. Trzeba zaznaczyć, że nie dotyczy to wyłącznie „prawidłowości wyceny ” majątku przez rzeczoznawcę majątkowego, lecz również akceptacji ewidentnie tendencyjnej wyceny przez sędziego- komisarza i syndyka, którzy są świadomi takiego tendencyjnego zaniżenia wartości majątku, lecz mimo to akceptują taki stan. Nie stawiamy syndykowi zarzutu, że zaniżenie wartości majątku było przez niego inspirowane, lecz podkreślamy zdecydowanie fakt, że wycena dokonana została na jego zlecenie w procesie zarządzania majątkiem przedsiębiorstwa.
Rzecz dotyczy m.in. zakładu produkcyjnego w Sierakowicach. Pod koniec 2007 roku wartość tego zakładu została oszacowana przez rzeczoznawcę majątkowego na ponad 130 mln złotych, w tym główna hala produkcyjna na 9,9 mln złotych. Ponowna wycena dokonana już na zlecenie syndyka we wrześniu 2011 roku opiewała na niespełna 14 mln złotych, zaś wspomniana hala produkcyjna zaledwie na 2,7 mln złotych.
Tu chodzi o dziesiątki milionów złotych. Nikt nie zdoła usprawiedliwić „spadku wartości”; ani zmianą metody wyceny ani zmianą warunków rynkowych.
To jest dopiero wierzchołek góry lodowej.

Źródło:
http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/ ... ospodarke/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 29 paź 2016, 18:21 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2016/01/0 ... nie-stalo/

Sprzedali polskie banki za 2 mld $$ w których było 66 mld $$. Polacy, nic się nie stało…
Posted by Marucha w dniu 2016-01-04 (poniedziałek)

Obrazek
Arcyzłodziej i moralne ścierwo: Soros


Za 2 mld dolarów sprzedali polskie banki wraz z 66 mld dolarów w tych bankach, a nikt nie ściga tych bandytów …
Artykuł przysłany na redakcyjną pocztę WZZW. Ma kilka lat, jednak przestępstwa o których jest w nim mowa nigdy w naszych oczach nie ulegną przedawnieniu i znać je musi każdy Polak i każda Polka.
Co by tu jeszcze spieprzyć, „panowie”?
„Rząd, który utworzę, nie ponosi odpowiedzialności za hipotekę, którą dziedziczy. Ma ona jednak wpływ na okoliczności, w których przychodzi nam działać. Przeszłość odkreślamy grubą linią. Odpowiadać będziemy jedynie za to, co uczyniliśmy, by wydobyć Polskę z obecnego stanu załamania” – mówił „pierwszy niekomunistyczny premier”, Tadeusz Mazowiecki, startując w 1989 roku do dzieła „wydobycia Polski ze stanu załamania”.

Obrazek
Jeffrey Sachs


Analizę dokonań premiera Mazowieckiego i niemal wszystkich jego następców stanowi wydana przez Klub Inteligencji Polskiej przy Społecznej Fundacji Pamięci Narodu Polskiego praca zbiorowa pt. „Bilans piętnastu lat rządów”. Oto fragmenty tekstów zaczerpniętych z tej publikacji, której autorami są wybitni polscy ekonomiści i publicyści.
Napoleon Zabiełło:
„Na przestrzeni okresu zamykającego się datami 15 lipca 1989 – grudzień 1990 oprocentowanie kredytów wzrosło o 2200%. W samym tylko 1990 roku odsetki od kredytów wzrosły blisko sześciokrotnie. Do tego doszło dodatkowe obciążenie w postaci 30% dywidendy od wartości brutto przeszacowanego w górę majątku trwałego przedsiębiorstw .”
Tak wielki, wymuszony odpływ środków finansowych do Budżetu Państwa i banków musiał doprowadzić do upadłości i ruiny przedsiębiorstw.Jak pisała prasa angielska, polski przemysł wygląda jak po dywanowym bombardowaniu.

Obrazek
Leszek Balcrowicz


Skutki tego rodzaju polityki gospodarczej musiały odbić się także na finansach państwa. Upadek przedsiębiorstw, a także jak niektórzy to określają „złodziejska prywatyzacja” spowodowały pogłębiający się deficyt Budżetu Państwa.
W 1991 roku pojawiła się nowa pozycja mająca na celu łatanie rosnącego deficytu budżetowego: dochody ze sprzedaży majątku Skarbu Państwa. ”Zaczęto wyprzedawać wszystko, na co chęć wyrazili tak zwani zagraniczni inwestorzy. Zaczęto lansować, że należy sprzedawać najlepsze zakłady i za cenę, którą zaoferuje nabywca”.
Kolejne ekipy rządzące nadal prowadziły destrukcję gospodarki narodowej. „Wyprzedaż banków nabrała przyśpieszonego tempa. 73% banków zostało sprzedane za 2 mld dolarów obcemu kapitałowi. W sumie tej mieścił się nie tylko majątek nieruchomy i ruchomy, znacznie przekraczający uzyskaną ze sprzedaży wartość, ale także lokaty bankowe na sumę 66 mld dolarów”. Dochody z prywatyzacji nie rekompensowały utraconych. O ile jeszcze w 1991 roku deficyt wynosił 3,1 mld złotych, to już w 2000 roku przekroczył 25,4 mld, w 2001 roku 32,4 mld, a w 2002 roku 39,4 mld. Obecnie zadłużenie przekracza 500 mld złotych(po czterech latach od napisania tych słów oficjalny dług wzrósł o kolejne 500 mld zł – patrz na http://www.zegardlugu.pl/a303 ) .

Obrazek

Rudolf Jaworek:
„Naukowcy badający wydatki gospodarstw domowych pracowniczych i emeryckich podali wielkości przerażające dla egzystencji narodu”. Ten obraz, który prowadzi do stopniowego wyniszczenia sił fizycznych, następnie zdrowia, a w końcu śmierci milionów żyjących na takim poziomie osób, należałoby nazwać stopniowym wyniszczaniem lub też długofalowym holocaustem! Za codzienną filiżankę kawy w samoobsługowej kawiarni płacę 5 zł, czyli miesięcznie ok. 150 zł tj. więcej niż określona granica minimum egzystencji wydatków na żywność!
Puszka karmy dla psa kosztuje 4 zł + ryż + tłuszcz + marchewka – ok. 6 zł dziennie.Według zaś obliczeń naukowców, na poziomie poniżej kosztu karmy dla mojego psa żyje w naszym kraju ponad 2 mln osób!
A reformatorzy cieszą się ze swoich reform. Jeden z nich D. Tusk, kiedyś w programie N. Terentiew, także w „Kropce nad i” 22.03.2001 powiedział, że czuje się odpowiedzialny i dumny za podjęte po 1989 r. reformy. Takich „intelektualistów” zainstalowano nam na czele narodu! Fałsz, kłamstwo, obłuda, cynizm – ot co. A może tylko głupota tych niby intelektualistów?

Obrazek

Stefan Kurowski:
„Spójrzmy więc na podstawowe elementy naszej narodowej gospodarki i potraktujmy je jako wynik określonej polityki gospodarczej. Weszliśmy w proces przekształceń ustrojowych z wadliwym mechanizmem funkcjonowania gospodarki, ale za to z ogromnym trwałym majątkiem produkcyjnym w tych dziedzinach, w których komunizm usiłował rywalizować ze światem kapitalistycznym” –
Pierwsze pytanie w naszej analizie musi więc być takie: co się stało z tym wielkim majątkiem trwałym, czy on dla nas pracuje i czy przynosi nam dochód.
Odpowiedź jest znana. Tego majątku w ogromnej części już nie ma!
Albo go nie ma fizycznie, jak na przykład nie ma połowy górnictwa węglowego, gdyż zlikwidowane kopalnie zostały zatopione, albo go nie ma na koncie naszej, polskiej własności. Gdy wielkie zakłady zostały osłabione, rozpoczął się wielki handel, czyli wyprzedaż owych „rodowych sreber” zbudowanych kosztem ogromnych wyrzeczeń przez dwa pokolenia Polaków.
W ciągu 15 lat wyprzedano prawie wszystko, co w wielkim przemyśle miało jakąkolwiek wartość i znaczenie strategiczne.
Ktoś może powiedzieć: ale te sprzedane fabryki pozostały w Polsce i produkują. Otóż nie wszystkie. Te, które wytwarzały bardziej skomplikowane wyroby, zaprzestały produkcji, a w innych pozostały puste hale lub pozamieniano je na magazyny, do których teraz, jak czasem donosi prasa, przywozi się śmieci z Niemiec.
Ludwik Staszyński:
„Miarą kondycji społeczeństwa i stanu gospodarki w 2003 r. było 3175 tys. bezrobotnych, z których tylko niecałe 15 proc. otrzymywało zasiłki w przeciętnej wysokości 484 zł i 27 gr miesięcznie. Bezrobocie dotyka w większości ludzi młodych. Z badań GUS wynika, że w co drugiej rodzinie mającej na utrzymaniu dzieci do 18 roku życia przynajmniej jedno z rodziców jest bezrobotne albo bierne zawodowo. W 1984 r. do ubóstwa przyznawało się 3,5 proc. osób. W 2002 r. takich osób było 10 razy więcej 34,5 proc.!
Budowa Huty Warszawa kosztowała ponad 3 miliardy dolarów. Została ona zbyta za sumę18,64 miliona dolarów.

Obrazek
„Okrągły Stół”


Efektem „reform” jest m.in. duże uzależnienie Polski od ośrodków zagranicznych, w tym zadłużenie zagraniczne, które z ok. 70 mld USD w 2000 r. zbliżyło się w 2003 r. do 106 mld dolarów, po 2800 USD na każdego obywatela. Stale rosnące koszty obsługi zadłużenia państwa pochłonęły w 2003 r. 24 mld zł., tj. ok. 13 proc. wydatków budżetowych państwa.
Prof. Leszek Balcerowicz, prezes Narodowego Banku Polskiego, a wcześniej odpowiedzialny za gospodarkę wicepremier w minister finansów w rządach T. Mazowieckiego, J.K. Bieleckiego i J. Buzka, oceniając minione 15-lecie powiedział, że „czuje się wyróżniony przez los” z powodu swojego znaczącego udziału w przemianach, jakie nastąpiły w Polsce po 1989 roku (….) Oto jak patrzy na niektóre efekty wdrażanych przez siebie reform ich główny reżyser: „kres od 1989 r. jest pod względem możliwości najlepszy w naszej historii ostatnich 300 lat. Polska kolosalnie awansowała w porównaniu z tym, co by było, gdybyśmy nadal grzęźli w bagnie socjalizmu”.
Mathis Bortner:
„Polityka prywatyzacji staje się często prostym i czystym oszustwem, mimo przejęcia większości akcjonariatu, nie ma ona rzeczywistego wkładu kapitału. Zyski wynikające z produkcji tych prywatyzowanych firm, które są włączone z tytułu wkładu kapitałów, wykorzystują wewnętrzną wymienialność złotówki. To pozwala rabować i rujnować jeszcze bardziej zdolności produkcyjne Polaków”.
Poseł Krasowski wymienia fabrykę w przemyśle cukrowniczym, gdzie pięciu mianowanych „ekspertów” zarabia więcej niż 700 robotników. Problem polega na tym, na co położymy nacisk. Ja ze swej strony położyłbym go na stworzeniu nowej klasy średniej, opartej na drobnej i średniej przedsiębiorczości.
W pracy Liptowa i Sachsa zdumiewają dane o ogólnej sumie kredytu udzielonego polskiemu sektorowi prywatnemu. Jest ona katastrofalnie mała i stanowi ledwie 2,7% całego kredytu udzielonego przez system bankowy.
Realną kontrolę nad istotną częścią gospodarki w Polsce przekazano żydowskim, ponadnarodowym koncernom
Najgorsze skutki dla przemysłu przyniosło jednak skrajne doktrynerstwo Balcerowicza, który jako minister finansów i wicepremier kierujący całością gospodarki nie wyciągał żadnych wniosków z niepokojących zjawisk w przemyśle. Nader wymowna była w tym kontekście wypowiedź kolejnego ministra przemysłu Andrzeja Zawiślaka.
Wkrótce po rezygnacji ze swego stanowiska w rządzie Bieleckiego, w którym Balcerowicz był dalej wicepremierem i ministrem finansów, prof. Zawiślak powiedział w wywiadzie pod znamiennym tytułem „Kto dobija polski przemysł?” – Teraz mamy sytuację, że jak nigdy dotąd, tak wiele nie zależało od doktrynerstwa tak niewielu. Jeśli się tego nie zmieni, to w krótkim czasie nastąpi odprzemysłowienie Polski. Praktyka Ministerstwa Finansów ma rujnujące, dewastujące skutki dla polskiego przemysłu. Został on potraktowany jak narkoman, którego chciano wyleczyć jednorazowym pozbawieniem narkotyku. Przy takiej kuracji narkoman pada.
Zdzisław Sadowski:
„Fakt, że recesja stała się tak głęboka i przemieniła w kryzys, został spowodowany przez istotne błędy polityki gospodarczej. Przyjęto błędne założenie, iż negatywne skutki silnie deflacyjnej polityki powinny zostać szybko zneutralizowane przez dynamizujące działanie prywatyzacji oraz napływu kapitału zagranicznego. Silna deflacyjna polityka została oparta na zasadzie „terapii wstrząsowej” zalecanej wówczas przez wielu doradców zagranicznych, natomiast założenia co do czynników neutralizujących nie sprawdziły się.
Istotne błędy wynikały z zastosowania doktryny monetarystycznej bez należytego uwzględnienia realiów gospodarki polskiej. Rezultatem tej polityki było pogorszenie się sytuacji finansowej wielu przedsiębiorstw i olbrzymi wzrost zatorów płatniczych.
Polityka pieniężna oparta na tym dogmacie stała się więc dławiąca dla gospodarki.
Błędne również było przyjęte w polityce prywatyzacyjnej założenie konieczności szybkiej likwidacji sektora publicznego.
Marek Głogowski:
„Wielkie nadzieje wiązali Polacy z nową wolnością odzyskaną w 1989 roku, ale przemiany, jakie nastąpiły, przyniosły rozczarowanie. Z danych GUS wynika, żeponiżej granicy minimum socjalnego żyje w Polsce 58,7 proc. ludności (14 lat temu tylko 20%), a poniżej granicy minimum egzystencji – 11 proc. w miastach i 17 proc. na wsi.Miliony ludzi w Polsce żyją w wielkim niedostatku. Ocenia się, że milion dzieci cierpi głód. Odbiciem znacznego pogorszenia się warunków życia i trudności mieszkaniowych, stał się kryzys demograficzny – spadek liczby zawieranych małżeństw, spadek przyrostu naturalnego – dzietność kobiet; w ciągu piętnastu lat z 2,15 do 1,34 dziecka na matkę . Jest to najniższy wskaźnik w Europie! Następuje atrofia funkcji państwa, co zwłaszcza widać w ochronie zdrowia.
Miernikiem kondycji społeczno-ekonomicznej państw jest kryzys finansów publicznych. Do rejestru porażek piętnastu lat transformacji dopisać trzeba lawinowo narastające zadłużenie wewnętrzne i zagraniczne oraz nasilenie przestępczości aferalnej, powiązanej z politycznymi elitami szczebla lokalnego i centralnego. Dziurawemu budżetowi i biedzie zagrażają roszczenia ze strony niemieckich „wypędzonych” oraz z tytułu braku reprywatyzacji po komunistycznej nacjonalizacji.
Nastroje społeczne oddają badania opinii o przemianach w Polsce po 1989 roku. W sondażu przeprowadzonym na warszawskich wyższych uczelniach 47% studentów zadeklarowało wolę natychmiastowej emigracji, 64% uważa, że Polska nie stwarza absolwentom szans na karierę zawodową, a aż 78% – że po studiach nie ma szans na stabilizację materialną.
Zbudowano „kapitalizm polityczny” zawłaszczający państwo, a realną kontrolę nad istotną częścią gospodarki przekazano ponadnarodowym koncernom.
Syntetycznym miernikiem warunków, na jakich przeprowadzano w Polsce przekształcenia własnościowe, jest ocena prof. Kazimierza Z. Poznańskiego („Wielki przekręt. Klęska polskich reform”). Według tego autora majątek banków i przemysłu jest w Polsce sprzedawany za najwyżej dziesięć procent wartości.Szereg zakładów oddawano w ręce prywatne, w tym cudzoziemcom „za symboliczną złotówkę”.
Także wybitni ekonomiści amerykańscy przestrzegali przed wyprzedażą polskiego majątku narodowego, podkreślając, iż „polski przemysł musi być własnością Polaków i być zarządzany przez Polaków Kontynuacja dotychczasowej liberalnej polityki pod dyktando zachodnich doradców doprowadzi do tego, że za 4-5 lat cały polski przemysł znajdzie się w rękach niemieckich i amerykański” (John Kenneth Galbraith).
Według prof. Kazimierza Poznańskiego źródłem wyprzedaży zakładów przemysłowych i banków za najwyżej dziesięć procent wartości jest korupcja. Motywów wielu rażąco niekorzystnych dla Polski transakcji prywatyzacyjnych nie można rozpatrywać w kategorii błędów i niskich kwalifikacji ludzi pełniących odpowiedzialne stanowiska państwowe. Trzeba brać pod uwagę także złą wolę i zamierzone działania o charakterze przestępczym. Systemowo nie było i nie ma zainteresowania organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości przebiegiem prywatyzacji.
Kazimierz Golinowski:
„Polska jako chyba jedyny kraj ma zapisany w konstytucji RP właśnie model społecznej gospodarki rynkowej”.
Leszek Balcerowicz wprowadzając model gospodarki rynkowej w Polsce okazał się zdecydowanym przeciwnikiem takiego modelu gospodarki, bowiem model, jaki w Polsce został wprowadzony za sprawą reform Balcerowicza, nie miał nic wspólnego ze społeczną gospodarką rynkową. Był jej przeciwstawieniem. Jest to model skrajnej liberalnej gospodarki rynkowej – niewidzialna ręka rynku, zero państwa w gospodarce, skrajna wolność gospodarcza (wolność tak daleko posunięta, że stwarza pole do bezkarnych nadużyć, działania mechanizmów mafijnych niwelujących zdrową konkurencję i alokację kapitału. Nigdzie na świecie nie ma takiego modelu gospodarki liberalnej.
Andrzej Ruraż-Lipiński:
„Jest rok 2006. Polska, na 25 państw, członków Unii Europejskiej, jest sklasyfikowana pod względem dochodu narodowego na 25 miejscu. Oznacza to, że cała ta Socjalistyczna Unia Europejska wie, że 2/3 Polaków żyje w nędzy, a kilka milionów w skrajnej nędzy.”
Włodzimierz Bojarski:
„To w skrócie i uproszczeniu bilans zniszczeń ostatniego dwunastolecia, bilans negatywnych dokonań wszystkich rządów w tym okresie i wspierających je partii politycznych, i polityków znanych z uroczystości państwowych i religijnych”.

# # #

Jakkolwiek cytowana pozycja ukazała się w 2006 roku, to jednak w niczym nie straciły na aktualności prezentowane w niej stanowiska i opinie na temat genezy katastrofy gospodarki polskiej oraz doświadczanych przez zdecydowaną większość społeczeństwa skutków tej katastrofy.
Aktualności tej dowodzi kontynuacja przez Platformę Obywatelską przyjętej w 1989 roku i antynarodowej polityki ograbiania Polaków z ich majątku, czego przykładem jest program wyprzedaży za bezcen przemysłu produkcji i dystrybucji energii elektrycznej, a więc strategicznych i ostatnich już elementów ekonomiki narodowej. Dzieje się to wtedy, kiedy w rujnowanym przez wiele lat z całą premedytacją budżecie państwa nie ma grosza na cokolwiek, ale to nie przeszkadza, by faktyczni władcy Polski transferowali dziesiątki i setki miliardów złotówek, jakie ciężko wypracowują wyzyskiwani w sposób wręcz kolonialny Polacy. A rząd Donalda Tuska główkuje nad tym, co by tu jeszcze spieprzyć i tym samym przyspieszyć definitywne bankructwo państwa polskiego.
Czy wy, ludzie, naprawdę tego nie widzicie?
ruch-obywatelski.com – [17 grudnia 2014]

Za: http://wzzw.wordpress.com/2014/12/17/%E ... -bandytow/

Za: http://www.polishclub.org/2014/12/17/sp ... m=facebook

https://wiernipolsce1.wordpress.com/201 ... nie-stalo/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 18 lis 2016, 08:40 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2016/11/1 ... mpingowej/

DGP: Nadchodzi nowe Amber Gold. Tysiące Polaków zainwestowało w firmę z przyczepy kempingowej
Posted by Marucha w dniu 2016-11-17 (czwartek)

Obrazek

Jak ostrzega „Dziennik Gazeta Prawna” już niebawem najpewniej wybuchnie kolejna afera związana z piramidami finansowymi, taka jak miało to miejsce w przeszłości m.in. z Amber Gold.
W nowej aferze pojawia się coraz więcej poszkodowanych i oszukanych osób.
„Dziennik Gazeta Prawna” opisuje przypadek kolejnej piramidy finansowej – Pay Trade International, która oficjalnie działa jako tzw. klub biznesowy. Zapisało się do niego do tej pory w sumie 3,5 tysiąca osób – każda z nich wpłaciła na konto firmy od 8 do nawet kilkuset tysięcy złotych. W zamian można oficjalnie otrzymać porady prawne.
Głównym źródłem zarobku członków klubu jest jednak zapraszanie nowych osób oraz oferowane przez firmę pośrednictwo w zakupie rzekomo tańszego złota niż gdziekolwiek indziej. Smaczku dodaje fakt, że firma jest zarejestrowana w stanie Wyoming w USA, w przyczepie kempingowej.
Jak wskazuje DGP, Komisja Nadzoru Finansowego widzi w Pay Trade International poważne zagrożenie i określa podejrzaną firmę mianem piramidy finansowej.
KNF już w 2013 roku wpisała Pay Trade International na listę ostrzeżeń publicznych oraz zawiadomiła o sprawie warszawską prokuraturę, jednak – podobnie jak w przypadku Amber Gold – śledztwo z niejasnych przyczyn zostało umorzone. Podobnie stało się po tym, gdy złożono zażalenie od umorzenia.
W wyniku zainteresowania się firmą przez Komisję Nadzoru Finansowego, jej właściciel postanowił ją zlikwidować i powołać inną, o niemal identycznej nazwie i zasadach działania – Pay Trade International Club. Co ciekawe, mimo że właścicielem obydwu firm jest ten sam człowiek to odcina się on od tej pierwszej i przekonuje, ze nie ma z nią nic wspólnego.
Jak ujawnia również Dziennik Gazeta Prawna, lada dzień do prokuratury mają się zgłosić pierwsi poszkodowani, a jest ich w sumie – jak przekonuje gazeta – setki, jeśli nie tysiące.

http://pikio.pl/dgp-szykuje-sie-nowa-af ... odowanych/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 23 sty 2017, 08:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://kuprawdzie.pl/wymiana-piecow/

No i mamy efekt wojny smogowej. Potężny finansowy cios w Polskę i Polaków, wielki zysk dla żydomasońskich ruchów ludobójczych, i najgorsze ze wszystkiego, czyli odrzucenie Polski od naszego narodowego skarbu, jakim jest węgiel.

Kopia artykułu:

Dofinansowanie Wymiany Pieców To Kolejne Skubanie Polaków W Interesie Zagranicznych Koncernów!
22 stycznia 201722 stycznia 2017

Mamy kolejny problem. Z jednej strony dług kondominium zwanego Polską, wzrósł do biliona złotych, a z drugiej strony, obecny rząd szasta miliardami na zupełnie zbędne inwestycje w interesie zagranicznych koncernów.
Z jakich to pieniędzy chce zarówno rząd, jak i samorządy dofi­nan­sowywać wymi­anę pieców w Polsce? Prze­cież jest to jaw­na kpina ze społeczeńst­wa. Żaden rząd na świecie niczego nie pro­duku­je. To są tylko skradzione społeczeńst­wu pieniądze. Innymi słowy, czeka nas kole­j­na wielka pod­wyżka podatków, zarówno państ­wowych jak i tych lokalny­ch. Proszę sobie obliczyć. Eksper­ci sza­cu­ją, że koszt wymi­any pieców — tylko na Śląsku — to ok. 7 mil­iardów. Proszę podzielić tą kwotę przez liczbę mieszkańców — od dzieci­aka w kołysce poczy­na­jąc, a na staruszkach kończąc — i od razu zrozu­miecie, ile będzie to kosz­towało każ­da rodz­inę.
NFOŚiGW przez­naczył na wymi­anę pieców aż 10 mil­iardów. O zabez­piecze­niu wody na potrze­by lud­noś­ci nawet nie pomyślał, ale o inwest­y­c­je dla zagraniczny­ch kon­cernów… od razu. Niepraw­daż, że to ciekawe? Te 10 mil­iardów to praw­ie dwa miesiące utrzy­ma­nia całej służby zdrowia w Polsce!
Ceny energii muszą wzros­nąć, ponieważ to jest najłatwiejszy sposób skuba­nia lud­noś­ci. Inaczej siła naby­w­cza pieniądza znacznie spad­nie. Niby w sakiew­ce będzie tyle samo, a może nawet więcej, ale w koszyku po zaku­pach znacznie mniej. Dlaczego pieniądze trafią do kon­cernów zagraniczny­ch? Ponieważ rząd zmienia normy i wprowadza przepisy zabra­ni­a­jące uży­wa­nia pieców np. 4 klasy emisyjnej. Co to znaczy w prak­tyce?
To znaczy, że cała masa warsz­tatów rzemieśl­niczy­ch zbankru­tu­je i prze­jdzie na gar­nuszek państ­wa, czyli bezrobo­cie. Do tej pory piece na biopali­wa, miał, drewno, budowali nasi rzemieśl­ni­cy. Oni nie dostaną dofi­nan­sowa­nia na zmi­anę pro­dukcji. Ludzie będą musieli kupować piece zagraniczny­ch kon­cernów. Chłop­cy z rzą­du już uzgod­nili, które to kon­cerny dostaną dofi­nan­sowanie poprzez wzrost sprzedaży w Polsce. Czy to także było uzgod­nione na spotka­niu w Izraelu w listopadzie 2016 r.? Dlat­e­go na tym spotka­niu rozważano włas­nie rozwój. Nie podano tylko jakiego kra­ju. Mówiąc wprost, jest to kole­jne skuban­ie pol­skiego społeczeńst­wa.
Najśmieszniejsze jest to ględze­nie o dofi­nan­sowa­niu przez samorządy wymi­any kotłów. A z czy­jej kieszeni samorządy wyciągną te pieniądze? Żaden użyteczny idio­ta nie wspom­ni, nie zająknie się nad tym prob­le­mem. Samorząd ma dwie możli­woś­ci: pod­niesie­nie podatków lub ogranicze­nie wydatków. Na przykład tych na doży­wian­ie dzieci w szkołach. Jak podał GUS, ok. 20% dzieci chodzi do szkoły bez śni­adań. Z nagłaś­ni­ane­go po 1989 roku podawa­nia dzieciom szk­lanki świeże­go mleka od krowy, nic nie pozostało. Samorządy nie mają nawet forsy na podawanie wit­a­miny D-3 dzieciom i młodzieży, cho­ci­aż za komuny było to powszech­ne. Co zro­bili z tymi pieniędzmi… nie wiado­mo! CDN
dr n. med. Jerzy Jaśkowski
Ku Prawdzie: Dopóty będzie w Polsce źle się działo, dopóki Naród nie zrozumie, że żaden rząd, niczego Narodowi nie daje, czego wcześniej temu Narodowi nie odebrał, lub odbierze z sowitą nawiązką! Wymiana pieców — dofinansowanie tej operacji — to skubanie Narodu tylko i wyłącznie w interesie zagranicznych koncernów z ukrywaną ideą, że przy obrocie miliardami złotych zawsze coś się przyklei do łap polityków i urzędników.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 24 lut 2017, 10:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wgospodarce.pl/informacje/33881- ... podarce.pl)

Skuteczność egzekucji 16% oznacza, że tylko 16% Polaków jeszcze coś posiadało, z czego można ich było ograbić. Reszta miała na sobie tylko gołą skórę, której komornikom zdzierać już się nie chciało.

Kopia artykułu:

W 2016 r. komornicy wyegzekwowali 8,3 mld zł
opublikowano: 23 lutego 2017 roku, 9:33 | autor: Zespół wGospodarce.pl

Skuteczność egzekucji sądowej w zeszłym roku była na poziomie około 16 proc., komornicy wyegzekwowali na rzecz wierzycieli blisko 8 mld 314 mln zł, zaś do kancelarii komorniczych wpłynęło ok. 4,5 mln spraw egzekucyjnych - poinformowała Krajowa Rada Komornicza.

W 2016 r. komornicy odzyskali na rzecz wierzycieli 8 mld 313 mln 929 tys. 728 zł. Do egzekucji łącznie zgłoszono 52 mld 483 mln 733 tys. 745 zł, co oznacza, że skuteczność wyniosła dokładnie 15,84 proc. - wskazała w komunikacie KRK.

Jak zaznaczyła Rada poziom skuteczności egzekucji w zeszłym roku był najlepszy od czasu, kiedy prowadzone są pomiary, czyli od 2009 r. Przykładowo w 2015 r. skuteczność egzekucji była na poziomie 12,18 proc., w 2014 r. - 12,41 proc., zaś 2013 r. - 10,52 proc.

Jak informuje KRK, wpływ spraw ogółem w 2016 r. wyniósł 4 mln 445 tys. 528, co było wartością o 44,14 proc. niższą od wpływu w roku 2015. Jednocześnie ubiegłoroczny wpływ był o 20,71 proc. niższy od wpływu z roku 2014, o 6,39 proc. niższy od wpływu z roku 2013, o 11,97 proc. niższy niż w roku 2012 i o 5,27 proc. wyższy niż wpływ zanotowany w 2011 r.

Rok 2015 był rekordowy pod względem liczby spraw prowadzonych przez komorników, co było związane m.in. z działalnością tzw. hurtowni komorniczych. Działalność tych podmiotów została pod koniec 2015 r. skutecznie ograniczona, co spowodowało spadek liczby spraw w 2016 r. - wyjaśnił prezes KRK Rafał Fronczek.

W listopadzie 2015 r. weszły w życie przepisy wyrównujące wpływ spraw do komorników. Wcześniej bowiem w egzekucjach sądowych zachodziły negatywne zmiany polegające na tym, że następowała znaczna koncentracja dużej części spraw egzekucyjnych w 10 proc. kancelarii komorniczych.

Obecnie trwają prace nad nową ustawą o komornikach, która ma zastąpić przepisy o komornikach sądowych i egzekucji pochodzące z 1997 r. Celem zmiany jest - jak informowało MS – podniesienie prestiżu zawodu komornika i zwiększenie "realnego nadzoru" nad funkcjonowaniem tej profesji. Uzupełnienie planowanych przez MS zmian stanowi projekt innej ustawy odnoszącej się do kosztów komorniczych.

Na podst. PAP


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 25 lut 2017, 11:55 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wgospodarce.pl/informacje/33937- ... podarce.pl)

Ustawa niby słuszna, ale wiedząc, w czyich rękach są sądy, nietrudno zgadnąć, że przestępcami będą Polacy, więc to nasze mienie będzie konfiskowane. Bo przecież stara bolszewicka zasada brzmi: wskażcie mi człowieka, a dowody się znajdą. Przypominam, że sądy w Polsce są w rękach bolszewików.

Kopia artykułu:

Sejm uchwalił tzw. konfiskatę rozszerzoną
opublikowano: 24 lutego 2017 roku, 12:21 | autor: Zespół wGospodarce.pl

Sejm uchwalił w piątek rządowy projekt ws. przepadku mienia pochodzącego z przestępstwa, w tym m.in. przedsiębiorstwa, które służyło jego popełnieniu. Ciężar dowodu w odniesieniu do korzyści majątkowej pochodzącej z przestępstwa przejdzie na oskarżonego.
Za ustawą głosowało 236 posłów; 160 było przeciw, a 39 wstrzymało się od głosu. Teraz trafi ona do Senatu.
Wcześniej Sejm odrzucił 16 poprawek zgłoszonych do tej ustawy przez opozycję.
Jak to niestety często bywa w przypadku PiS, nawet z dobrej inicjatywy potraficie przygotować ustawę, która będzie niebezpiecznym narzędziem w rękach nieodpowiedzialnych polityków – mówił Arkadiusz Myrcha (PO).
Mirosław Pampuch (Nowoczesna) podkreślił, że jego klub "mówi zdecydowanie +tak+ ściganiu przestępców, ale zdecydowanie +nie+ tworzeniu złego prawa".
Zdaniem Jerzego Jachnika (Kukiz'15) "inaczej muszą być traktowani przedsiębiorcy normalni, a inaczej przestępcy". Te przepisy nie dają żadnych bezpieczników w tym zakresie - ocenił.
PSL wstrzyma się od głosu. Jesteśmy za tym, żeby się bali przestępcy, ale nie jesteśmy za tym, aby się bali przedsiębiorcy - zadeklarował Krzysztof Paszyk (PSL).
Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł odpowiadał, że "w interesie państwa i przedsiębiorców, w interesie biznesu jest zwalczanie przestępców i oszustów".
Uczciwych przedsiębiorców chronimy tak samo. Kto się boi tej ustawy? PO i PSL boją się tej ustawy (...) a nie przedsiębiorcy. Państwo się boicie. Pytanie, dlaczego - mówił.
Zaproponowana przez resort sprawiedliwości nowelizacja Kodeksu karnego oraz innych ustaw ma uderzyć "w oszustów gospodarczych działających wbrew zasadom uczciwej konkurencji" oraz "uniemożliwić czerpanie korzyści z nielegalnie zdobytych majątków". Część zapisów budziła zastrzeżenia m.in. opozycji, Biura Legislacyjnego Sejmu oraz RPO.
Nowela wprowadza ewentualność przepadku przedsiębiorstwa, gdyby przy jego pomocy popełniono groźne przestępstwo - prania brudnych pieniędzy czy wyłudzenia podatków. Przepadek przedsiębiorstwa nie mógłby być orzeczony, gdy "byłoby to niewspółmierne do przestępstwa", wina właściciela firmy nie byłaby wielka lub rozmiar wyrządzonej szkody nie byłby znaczny wobec rozmiarów samego przedsiębiorstwa. Takie rozwiązanie ma wykluczać automatyzm w stosowaniu tego środka. Przepadek przedsiębiorstwa ma dotyczyć firm będących własnością osób fizycznych.
W komisji sejmowej "duże wątpliwości konstytucyjne", m.in. Biura Legislacyjnego Sejmu, budziła możliwość orzeczenia przepadku przedsiębiorstwa w przypadku, gdy sprawca przestępstwa nie był jego właścicielem. Biuro wskazywało, że przewiduje się wprawdzie w szczególnie uzasadnionych przypadkach możliwość odstąpienia przez sąd od takiego środka karnego, ale jednocześnie umożliwia wówczas orzeczenie nawiązki w wysokości nawet do miliona zł. Podobne uwagi zgłaszał RPO.
W noweli zapisano też rozszerzenie możliwości stosowania przepadku opierającego się na przeniesieniu ciężaru dowodu w odniesieniu do korzyści majątkowej pochodzącej z przestępstwa (zasadą jest, że to oskarżyciel musi coś udowodnić oskarżonemu, zmiany przewidują odwrócenie tej sytuacji). Obecnie ciężar dowodu jest przeniesiony na sprawcę wtedy, gdy zostaje skazany za przestępstwo, w którym uzyskał co najmniej 200 tys. zł korzyści. Tymczasem po zmianie dotyczyłby każdego przestępstwa, jeśli górna kodeksowa granica kary wynosiłaby co najmniej 5 lat pozbawienia wolności.
Przepadek można by też orzekać wobec osób trzecich, którym sprawca przekazał mienie nieodpłatnie lub zbył je za kwotę znacznie niższą od jego wartości rynkowej. Ma to wyeliminować przepisywanie nielegalnie zdobytego majątku na inne osoby, np. rodzinę czy znajomych.
Nowela wprowadza ponadto możliwość przeprowadzenia kontroli mienia oskarżonego za okres pięciu lat przed popełnieniem przestępstwa. W toczących się już postępowaniach oskarżony musiałby wykazać źródła majątku zgromadzonego w ciągu pięciu lat przed przestępstwem, które popełnione zostało także przed wejściem nowelizacji w życie. Biuro Legislacyjne Sejmu wskazywało, że byłoby to działaniem prawa wstecz. Przedstawiciele MS argumentowali, że zmianie ulega tu tylko "środek dochodzenia do prawdy" - kontrola mienia za okres pięciu lat przed przestępstwem - i tylko ten środek ma charakter "retroaktywny" (działający wstecz).
W noweli zapisano także rozwiązania pozwalające orzec przepadek wobec osób trzecich, którym sprawca przekazał mienie nieodpłatnie lub zbył je za kwotę znacznie niższą od jego wartości rynkowej w sytuacji, gdy osoby te powinny były wiedzieć, że celem tych działań jest uniknięcie konfiskaty. Ma to wyeliminować sytuacje, gdy dochodzi do przepisywania nielegalnie zdobytego majątku na inne osoby, np. rodzinę czy znajomych.
Wprowadzona ma zostać - w pewnych sytuacjach - możliwość orzekania przepadku korzyści pochodzących z przestępstwa pomimo istnienia przeszkód dla wydania wyroku skazującego, czyli np. śmierci sprawcy lub jego ucieczki. Wobec tego przepisu uwagi zgłaszało biuro RPO, wskazując, że jest on sprzeczny z konstytucyjną ochroną spadkobierców, którzy nie muszą być w jakikolwiek sposób związani z toczącym się przeciwko zmarłemu oskarżonemu postępowaniem karnym. MS odpierało te zarzuty, argumentując, że chodzi o uniemożliwienie "legalizowania majątku poprzez śmierć".
Prokuratura miałaby możliwość natychmiastowego zabezpieczenia mienia na potrzeby ewentualnej późniejszej konfiskaty - tzw. zamrożenie prewencyjne, zwłaszcza gdy istniałoby ryzyko wyzbycia się mienia przed wydaniem nakazu zabezpieczenia. Możliwe będzie też stosowanie kontroli operacyjnej, w tym podsłuchów, przez policję i inne służby w celu ujawnienia mienia zagrożonego przepadkiem.
Wątpliwości RPO i PO budziło zapisanie, że w przypadku finansowania działalności terrorystycznej sprawca podlega karze nawet wtedy, gdy działał nieumyślnie. Rafał Kierzynka z MS podkreślał w komisji, że nowe przepisy nie zagrażają osobom, które bez wiedzy i bez możliwości uzyskania takiej wiedzy dokonają transakcji z kontrahentem, który jest terrorystą.
Zastrzeżenia PO i RPO budził też dwutygodniowy okres vacatio legis, co jest zbyt krótkim i "nieproporcjonalnym" czasem do wagi wprowadzanych zmian. MS argumentowało, że projekt jest implementacją dwóch dyrektyw Parlamentu Europejskiego i Rady Europy z 2013 i 2014 r., za których niewdrożenie grożą Polsce kary.

Na podst. PAP


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 26 lut 2017, 14:26 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.radiomaryja.pl/informacje/ko ... azardowej/

Kontrowersje wokół ustawy hazardowej
25 lutego 2017 10:13/w Informacje, Polska

Posłowie z Kukiz’15 chcą odroczenia wejścia w życie ustawy hazardowej. W ich ocenie, obowiązujące prawo powoduje monopolizację sektora jednorękich bandytów, a także może doprowadzić do przejęcia rynku przez firmę zagraniczną.
Politycy z Kukiz’15 złożyli projekt nowelizacji uchwalonej w grudniu ustawy o grach hazardowych, zakładający odroczenie jej wejścia w życie.
– My chcemy wydłużyć o pół roku przepisy ogólne dotyczące wejścia w życie tego projektu, tak aby ustawa weszła ewentualnie 1 października, a przepisy szczegółowe 1 stycznia przyszłego roku – wyjaśnia Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz‘15.
Posłowie z Kukiz‘15 mówią, że ustawa budzi spore wątpliwości, o których mówił przed śmiercią poseł Rafał Wójcikowski. Chodzi głównie o zapisy, dzięki którym monopol na dostarczenie automatów do gier – tzw. jednorękich bandytów oraz ich serwisowania – otrzyma amerykańska firma.
– Złożyliśmy interpelację, która pyta ministra o to, żeby ujawnił szczegóły umowy z podmiotem, który ma być operatorem tego systemu; żeby ujawnił od kogo będą kupione urządzenia i kto będzie serwisował te urządzenia; żeby ujawniono również ceny, za jakie te zakupy zostały dokonane – podkreśla Bartosz Jóźwiak, poseł Kukiz‘15.
Politycy Kukiz‘15 obawiają się, że ustawa może spowodować gigantyczną stratę dla Skarbu Państwa.
– Pojawiają się przesłanki pozwalające stwierdzić, że budżet państwa zostanie na tej ustawie uszczuplony o grube miliardy złotych – dodaje.
Dlatego w poniedziałek Kukiz‘15 zamierza wystąpić z kolejną interpelacją.
– Tym razem będziemy dopytywali o kwestie związane z analizą ekonomiczno-finansową, na podstawie której zostały ustalone takie, a nie inne rozwiązania dla ustawy hazardowej, która, naszym zdaniem, będzie szkodliwa dla budżetu państwa – zapowiada Bartosz Jóźwiak.
Ustawa hazardowa została przyjęta przez Sejm 15 grudnia ubiegłego roku i ma wejść w życie od kwietnia.

TV Trwam News/RIRM


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 26 lut 2017, 15:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2017/02/2 ... firma-igt/

Tajemnice jednorękiego bandyty. Dlaczego monopol na automaty ma amerykańska firma IGT?
Posted by Marucha w dniu 2017-02-24 (piątek)

Wokół ustawy hazardowej jest sporo wątpliwości, o których przed śmiercią mówił poseł Rafał Wójcikowski – pisze „Rzeczpospolita”.
Największe budzą zapisy, dzięki którym monopol na dostarczenie automatów do gier (tzw. jednorękich bandytów) i ich serwisowania otrzyma amerykańska firma IGT.
Piątkowa „Rz” przypomina, że ustawa hazardowa została przyjęta przez Sejm 15 grudnia i ma wejść w życie od kwietnia. Dotychczas sprawy nie poruszyły główne media, o ustawie można znaleźć cząstkowe informacje na mniejszych portalach. Największe wątpliwości budzą zapisy, dzięki którym monopol na dostarczenie automatów do gier (tzw. jednorękich bandytów) i ich serwisowania otrzyma amerykańska firma IGT (dawniej GTECH).

[No co się gapicie, obrzygańcy? W łapę ktoś dostał! – admin]

„Przy dużych stratach dla budżetu państwa” – zauważa w rozmowie z „Rzeczpospolitą” poseł Kukiz’15 Bartosz Józwiak. „Szacowaliśmy, że to będą straty w wysokości minimum 7 mld zł” – dodaje.
Dlaczego straty? Umowa z IGT ma zostać zawarta przez spółkę Skarbu Państwa – Totalizator Sportowy. Problem w tym, że jego zyski są zbyt niskie na pokrycie kosztów zakupu automatów – liczonych w miliardach złotych, co sprawia, że różnicę dołożyć będą musieli obywatele – pisze gazeta.

[A te automaty to są artykuły pierwszej potrzeby? – admin]

Z informacji „Rzeczpospolitej” z dwóch niezależnych źródeł wynika, że podczas forum ekonomicznego w Krynicy mocno lobbowano na rzecz IGT, która niedługo później otrzymała monopol na dostawę maszyn.

[Czyli uruchomiono sztadlanów – admin]

„Sprawa jest o tyle dziwna, że firma podlega obecnie gigantycznej kontroli służb w Stanach Zjednoczonych” – mówi gazecie inny poseł, który prosi o anonimowość.
O kwocie 30 tys. zł za sztukę, którą ma płacić TS, mówił z mównicy sejmowej poseł Wójcikowski, który dodał, że takich automatów ma zostać kupionych 60 tys [!!! – admin]. Sprawdziliśmy ceny tego typu maszyn na portalach handlowych i najwyższą kwotą było kilkanaście tysięcy złotych – pisze „Rz”.
W związku z ustawą miała powstać też spółka, za pomocą której państwo ma zmonopolizować rynek hazardu. 9 lutego w tej sprawie złożyli do ministra finansów interpelację dwaj posłowie Kukiz’15: Bartosz Józwiak i Tomasz Rzymkowski, którzy kontynuują temat po śmierci Wójcikowskiego. Pytają w niej o pełne dane spółki, o firmę, która zajmie się obsługą serwisową maszyn i urządzeń hazardowych, a także o podmiot, który dostarczy urządzenia i oprogramowanie.
„Zwracam się także z prośbą o upublicznienie umowy handlowej zawartej pomiędzy spółką Skarbu Państwa a podmiotami będącymi dostawcami i serwisem obsługującym wcześniej wspomnianą spółkę” – brzmi ostatnia prośba z interpelacji. Na razie posłowie nie uzyskali odpowiedzi.

[No i co mogą zrobić ministrowi finansów? Wyżalić się na Facebooku? – admin]

Ustawa ma wejść w życie od kwietnia, a niektóre zapisy nawet od lipca. „Obecnie ta ustawa utknęła i pojawiają się głosy, że może być znowelizowana, ale nie ma pewności, bo wszyscy nabrali wody w usta” – mówi gazecie poseł Józwiak.
Kolejne wątpliwości – jak pisze „Rzeczpospolita” wzbudza ekspresowy tryb przyjęcia ustawy. Pierwsze czytanie odbyło się 14 września, potem projektem zajmowała się komisja finansów publicznych, następnie stworzona specjalnie do tego podkomisja, w której był poseł Wójcikowski. Jego poprawki były jednak odrzucane, a 14 i 15 grudnia odbyły się dwa kolejne czytania i głosowanie. 16 grudnia bez poprawek ustawę przyjął Senat i tego dnia trafiła na biurko prezydenta, który podpisał ją 28 grudnia.
Choć ustawa niedługo ma wejść w życie, to z funkcji prezesa Totalizatora zaledwie po 10 miesiącach pracy zrezygnował Łukasz Łazarewicz. Poinformował o tym w oświadczeniu z 7 lutego, w którym wyliczał pasmo swoich sukcesów na stanowisku.

http://forsal.pl/artykuly/1022461,tajem ... a-igt.html

Zob. też:
http://niezlomni.com/czy-smierc-posla-w ... wej-wideo/
http://www.prawdaobiektywna.pl/polska/o ... -1100.html
http://wolnosc24.pl/2017/01/26/zdaniem- ... ierewicza/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 15 mar 2017, 10:01 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.wyszperane.info/2017/03/13/p ... -okupanta/

Podatek akcyzowy- podatek okupanta

Obrazek

Beata Pachnik-Łodzińska (Face Book)
Akcyza na energię, węgiel, gaz – jakie mają uzasadnienie?
Podatek ma służyć celom wspólnym obywateli go płacących, nie jest jednak celem samym w sobie – zasilanie budżetu.
Podatek akcyzowy mógłby służyć wyciszeniu pewnych działań gospodarczych celem pobudzenia innych.
Czemu ma służyć zatem nakładany na węgiel?
Gdyby akcyzą objęty był wyłącznie węgiel ukraiński, rosyjski, czy importowany z innych krajów, polskie kopalnie byłyby uprzywilejowane i miały większe szanse rozwoju. Jak się ma cena detaliczna tony węgla w wysokości 800zł do wysokości przeciętnej emerytury (pomijając mediany).
Czemu służy obłożenie podatkiem akcyzowym 80 letniej staruszki?
Nie mam wątpliwości co do akcyzy na tytoń i alkohol pod warunkiem, że wpływy wykorzystane będą na cele walki z uzależnieniami i chorobami spowodowanymi uzależnieniami. Nie chcesz płacić to nie pij i nie pal.
Trudniej już zrozumieć intencję akcyzy w energii elektrycznej. No można by nałożyć na tą produkowaną poza granicami kraju, aby wesprzeć naszą krajową produkcję energii.
Kompletnie nie rozumiem nowego pomysłu „dobrej zmiany” w zakresie zniesienia akcyzy na samochody osobowe! Nie mamy polskiego przemysłu motoryzacyjnego w segmencie samochodów osobowych – został zdemontowany przez okupanta po 1989 roku. Zatem jedynym rozwiązaniem aby go odbudować, to dowalić akcyzą import i środki te przeznaczyć na odbudowanie naszego przemysłu.
Po prostu wierzyć mi się nie chce, że rząd tak dalece uzależniony jest od jednego koncernu, że dla niego ma miliony na rozwój, zwolnienia w podatku dochodowym, a teraz jeszcze daje się mu dodatkową ulgę i pozwala wprowadzać gotowy produkt do naszego kraju bez akcyzy. Chyba nie muszę mówić, o kim mowa.
Komu zatem „dobra zmiana” robi dobrze? Dla kogo ta dobra zmiana? Bynajmniej nie dla polskiej gospodarki, polskich przedsiębiorców i polskiej klasy średniej! Czyżby chciano nas ograniczyć wyłącznie do taniej siły roboczej, której jedynym zadaniem będzie „produkowanie” i doprowadzenie do pełnoletniości kolejnych egzemplarzy taniej siły roboczej za 500 zł miesięcznie?

Tekst wzięty z http://dakowski.pl/index.php?option=com ... &Itemid=55


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 02 maja 2017, 08:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2017/05/0 ... lasnoscia/

Wygląda na to, że szykowane jest wyjątkowo perfidne narzędzie, pozwalająca wyzuwać Polaków z ich własności. Dzięki stworzonej mgle prawnej będzie można wybraną ofiarę obciążyć drakońskimi karami i zabrać posiadaną działkę.

Kopia artykułu:

Koniec lex Szyszko – znów nie będzie można swobodnie dysponować własnością
Posted by Marucha w dniu 2017-05-01 (poniedziałek)

Jeden z najlepszych projektów rządu, który umożliwiał swobodne decydowanie o tym co można robić z drzewami na własnej działce, już niedługo ulegnie zmianie na gorsze.
Protesty ekologów i środowisk lewicowych sprawiły, że w Polsce prawo własności to iluzja.
Od 1 stycznia tego roku został zniesiony wymóg występowania o zgodę na wyrąb drzew na prywatnej posesji. Jednak parlament już wkrótce znowelizuje tę ustawę. To prawdopodobnie ostatnie dni kiedy właściciele mogą wyciąć drzewa w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.
Co prawda nie powrócą zezwolenia, ale będą niezbędne zgłoszenia kierowane do gminnych urzędników. Ci będą mogli wnieść sprzeciw i zablokować wycinkę, choć w wyraźnie ujętych w ustawie przypadkach.
Jednak przepisy są bardziej niekorzystne niż te sprzed 1 stycznia 2017 roku. Wtedy uzyskanie zezwolenia było tożsame z prawem do wycinki, teraz nie tylko gmina może wnieść sprzeciw, ale na dodatek właściciel przez 5 lat musi uważać, bo jeśli wyrąb miał związek z prowadzeniem działalności gospodarczej, to urzędnicy mogą naliczyć ogromne kary zależne od liczby i obwodu wyrąbanych drzew – nawet 500 zł za jeden centymetr drzewa. Jeszcze większy absurd dotyczy osób, które kupią działkę.
Muszą sprawdzić czy przed zakupem gruntu została przeprowadzona na nim wycinka. Jeśli okaże się, że zakupiona została ziemia na której rosły drzewa i w ciągu 5 lat od wycinki powstał na niej jakiś np. zakład, to nowy właściciel zapłaci karę, choć z wycinką nie miał nic wspólnego. Oczywiście są przewidziane kary za wycinkę mimo sprzeciwu gminy bądź braku zgłoszenia wyrębu. Urzędnicy będą mogli przeprowadzać kontrole na prywatnych posesjach.
Nowe przepisy wejdą w życie na przełomie maja i czerwca.
PiS nie dotrzymało słowa – wycinka na posesji prywatnej miała według obietnic odbywać się bez żadnych formalności i pozwoleń. To przykre, że prawo własności w Polsce zamiast być świętością, jest fikcją.

Źródło: interia.pl i „Dziennik Gazeta Prawna”

http://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/ ... wlasnoscia


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 155 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /