Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 155 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 19 cze 2015, 14:42 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2015/03/2 ... kospokoju/

Słona cena ekospokoju
Posted by Marucha w dniu 2015-03-25 (środa)

Ludzie mają pomysły na biznes… Poczytajmy. Czy takie coś mógłby wymyśleć prymitywny goj?
Admin


Jedna z organizacji ekologicznych wpadła na pomysł, jak szybko i skutecznie zapewnić sobie środki – oczywiście „na ochronę środowiska i przyrody”. Jego członkowie składają propozycje nie do odrzucenia firmom, zwłaszcza deweloperskim. Te, chcąc uniknąć kłopotów, płacą im, chcąc spokojnie kontynuować rozpoczęte inwestycje. O sprawie pisze „Puls Biznesu”.
Patent jest prosty. Stowarzyszenie proekologiczne Lege Artis Pro Natura informuje deweloperów, że mają błędy w dokumentacji. Ale chętnie się dogada. Oczywiście za odpowiednią opłatą.
Na mocy obowiązujących przepisów każda „organizacja ekologiczna” może ubiegać się o przystąpienie na prawach strony do dowolnego postępowania administracyjnego, dotyczącego wydania decyzji środowiskowych przy inwestycjach, dotyczących budowy domów, biurowców i dróg.
A ponieważ deweloperom na ogół się spieszy, by rozpocząć budowę, pseudoekolodzy wykorzystują sytuację i wyciągają od firm pieniądze w zamian za odstąpienie od blokowania inwestycji.
„PB” opisuje działalność Lege Artis Pro Natura, które w całym kraju przystępuje do spraw dotyczących wydania decyzji środowiskowych.
Kiedy dziennikowi wreszcie udało się prześwietlić stowarzyszenie, okazało się, że liczy ono trzech członków, koszty prowadzenia działalności pokrywa z prywatnych pieniędzy, nie sporządza sprawozdań finansowych, bo nie ma takiego obowiązku, nie też ma statutu, bo nie jest stowarzyszeniem rejestrowym i wystarczy mu regulamin.
Nie ma też obowiązku podania konkretnego adresu, więc tego nie robi. Za to bardzo skutecznie kasuje pieniądze, bo jak zauważa „Puls Biznesu: „nie ma takiej dokumentacji budowlanej, w której nie byłoby błędów”, zwłaszcza że wszystko wskazuje, że w pismach wysyłanych do firm stowarzyszenie ich nawet nie wymienia.

http://finanse.wp.pl/kat,1033695,title, ... &_ticrsn=3

Adminowi nie udało się odnaleźć żadnej witryny stowarzyszenia Lege Artis Pro Natura. Jedyne, co można stwierdzić to to, że jest zarejestrowane w Solcu Kujawskim z numerem SZ-15 i datą 2014-04-07.
Pozazdrościć pomysłu!
Admin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 21 cze 2015, 19:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://kmn.info.pl/?p=26851

Ile za przejazd autostradą w Polsce, a ile w Szwajcarii?
Informację zamieścił MarkD
Współtwórca Niepoprawnego Radia PL

Strona www MarkD

Przejazd autostradą w Polsce nie należy do tanich przyjemności a same drogi należą do najdrożej budowanych w Europie, mimo w większości równinnego charakteru naszego kraju.
A jak to wygląda w ojczyźnie górzystych autostrad – Szwajcarii? Poniższa grafika wyjaśnia.

Obrazek

źródło: Facebook

Za wgospodarce.pl
http://wgospodarce.pl/opinie/20205-ile- ... szwajcarii


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 25 cze 2015, 11:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.prawy.pl/z-kraju/9774-sejmowa-wojna-o-lichwe

Działanie lichwiarzy w Polsce to jedna z najgorszych zbrodni, jakiej dokonuje na Polsce okupant. Żerujący na polskiej biedzie drapieżcy w zastraszającym tempie zabierają Polsce własność, stając się jednym z najgroźniejszych wrogów, znacznie gorszych od dawnych band zbójeckich grasujących na traktach. W wolnej Polsce tacy zbóje wieszani byliby na drzewach, jak to było za Kazimierza Wielkiego.

Kopia artykułu:

Sejmowa wojna o "lichwę"
Zbigniew Kuźmiuk środa, 24, czerwiec 2015 08:02

Dzisiaj w sejmowej komisji finansów publicznych w ramach pierwszego czytania, ma się odbyć debata poświęcona rządowemu projektowi tzw. ustawy antylichwiarskiej, dotyczącej funkcjonowania firm pożyczkowych udzielających tzw. chwilówek.

Projekt ustawy miał być reakcją rządu na aferę Amber Gold ale także na bardzo krytyczny raport o funkcjonowaniu w Polsce firm lichwiarskich pożyczkowych jaki przygotował już ponad 2 lata temu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

Przypomnijmy tylko, że tuż po aferze Amber Gold na jesieni 2012 roku rząd Tuska publicznie zobowiązał się do przygotowania ustawy, która ukrócić miała lichwiarskie praktyki powstających jak grzyby po deszczu firm pożyczkowych specjalizujących się w tzw. chwilówkach.

Taki projekt z udziałem UOKiK-u powstał już ponad rok temu ale był długo blokowany na poziomie rządowym poprzez instytucję tzw. uzgodnień międzyresortowych, a amunicji poszczególnym ministerstwom dostarczali lobbyści zatrudnieni przez największe firmy pożyczkowe.

Przypomnijmy także, że do głównego gracza na tym rynku firmy Provident (która tylko w roku 2014 udzieliła takich pożyczek na 2 mld zł i zarobiła z tego tytułu około 0,4 mld zł), dołączył w ciągu ostatnich dwóch lat Profi Kredyt, którego właścicielem jest czeski miliarder David Beran (ta firma pożyczyła w postaci tzw. chwilówek w roku 2014 około 0,5 mld zł), a ostatnio także firma Vivus tym razem rosyjskiego oligarchy Olega Bojko, która w ciągu 2 lat dorobiła się blisko 0,5 miliona klientów (firma udziela miesięcznych pożyczek do 2,5 tys. złotych także przez internet).

Szczególnie zadziwiająca jest kariera tej ostatniej firmy pożyczkowej, która wchodziła do Polski jako mały start-up zarejestrowany na Łotwie mający działać w obszarze nowych technologii, a dzięki ogromnym środkom przeznaczonym na reklamę (między innymi ze sloganem „pierwsza pożyczka za darmo”), stała się jedną z czołowych firm pożyczkowych w naszym kraju.

Sumarycznie ten rynek obecnie w Polsce to około 4 mld zł pożyczek rocznie z tendencją do stałego wzrostu, wszak ludzi niezamożnych bez zdolności kredytowej i w związku z tym skazanych na firmy pożyczkowe będzie raczej przybywać niż ubywać.

Ponieważ przedłożenie rządowe jak twierdzą eksperci bardziej wychodzi na przeciw oczekiwaniom firmy Provident, druga co do wielkości firma Vivus wytacza coraz cięższe działa przeciwko temu projektowi. Do tej wojny zaprzężone zostały nie tylko firmy PR-owskie i zawodowi lobbyści ale także organizacje przedsiębiorców do których należą wspomniane firmy pożyczkowe.

Jedna z tych organizacji Konfederacja Lewiatan (do której należy Provident) zorganizowała na początku czerwca w Sejmie konferencję pt. „Nadzór nad działalnością firm pożyczkowych", na której gościem zaproszonym do stołu prezydialnego była przewodnicząca sejmowej komisji finansów publicznych posłanka Platformy Krystyna Skowrońska.

Jak z tego wynika nikt specjalnie się nie troszczy o los klientów firm pożyczkowych, którzy płacą za tzw. chwilówki w stosunku rocznym po 300-400% wartości pożyczki ale przede wszystkim posłowie rządzącej partii pilnują interesów lichwiarskich firm.

W świetle tej wojny firm pożyczkowych zupełnie innego wymiaru nabiera atak rządzącej Platformy na SKOK-i i próba ich osłabienia, a w przyszłości być może nawet likwidacji.

Wszak to one mają blisko 3 miliony oszczędzających, a po ograniczeniu działalności SKOK-ów duża część z nich pewnie nie mogłaby być klientami banków, a stałaby się raczej pożyczkobiorcami w tych lichwiarskich firmach.

Dr Zbigniew Kuźmiuk

© WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 18 lip 2015, 13:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.prawy.pl/z-kraju/10057-biedn ... zym-grekom

Gdyby te pieniądze naprawdę dostały się Grekom, to jeszcze bym to przebolał, choć Grecy są od nas kilka razy bogatsi. Prawda jest taka, że pieniądze te dostaną nieskończoną ilość razy bogatsi żydomasoni, a Grecy jak poprzednio nie ujrzą nawet grosza. Jedynie rozmiar zadłużenia Grecji zostanie powiększony.

Kopia artykułu:

Biedni Polacy dopłacą zdecydowanie bogatszym Grekom
Anna Wiejak środa, 15, lipiec 2015 13:54

Obrazek

Polska, gdzie sytuacja gospodarcza jest zdecydowanie gorsza niż w Grecji, dopłaci do wsparcia dla tego kraju, jakiego udzielą mu eurokraci. Wszystko za sprawą wsparcia przez Komisję Europejską kontrowersyjnej dla wielu krajów propozycji zastosowania wobec Grecji Europejskiego Mechanizmu Stabilizacji Finansowej (EFSM), na który to fundusz łożą również polscy podatnicy.

Co ciekawe rząd Polski nie zaprotestował, kiedy Komisja Europejska ogłaszała w środę swoją decyzję w tej sprawie. Zdecydowany sprzeciw popłynął jedynie z Londynu i z Berlina.

I tak Wielka Brytania stoi na stanowisku, że pomocy Grecji powinny udzielić jedynie kraje znajdujące się w eurozonie, nie zaś wszystkie 28, które z kryzysem związanym ze wspólną walutą nie mają nic wspólnego.

Brytyjski minister finansów George Osborne, podczas wtorkowego spotkania w Brukseli w ogóle wykluczył taką możliwość, aby jego kraj dopłacał do greckich problemów i bardzo żałował, iż jest wystarczająca większość, która ten pomysł popiera, aby zablokować wszelką możliwość złożenia weta.

W nieco łagodniejszej formie protestował jego niemiecki odpowiednik Wolfgang Schaeuble, który uznał plan Komisji Europejskiej jako „niezbyt konstruktywny”, jednakże nie zadeklarował, czy w głosowaniu Niemcy wyrażą swój sprzeciw.

Po raz kolejny rząd PO-PSL udowodnił, że owszem dba o interesy, ale nie polskie i Polacy, z których wielu żyje na skraju nędzy, będą dopłacać do ratowania banków znajdujących się w zdecydowanie lepszej sytuacji ekonomicznej Greków. Wystarczy bowiem porównać pensje w Polsce i w Grecji, o świadczeniach emerytalnych nie wspominając, aby zdać sobie sprawę z zasadności uczestniczenia w takiej „pomocy”.

Anna Wiejak

Źródło: EUbusiness

© WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 31 lip 2015, 11:41 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/26028 ... jnowsze%29

Czyste zbójectwo. Kazimierz Wielki ozdabiał takim gałęzie drzew i uczynił z Polski mocarstwo. Obecne władze wspierają zbójów, a Polska popada w coraz większą nędzę.

Kopia artykułu:

Absurd na A4. Kierowcy, którzy utknęli w korku, muszą zapłacić karę
opublikowano: 2015-07-24 15:40:58 · aktualizacja: 2015-07-24 15:42:58


fot. PAP/Maciej Kulczyński


Tragiczny karambol na autostradzie A4, do którego doszło pod Wrocławiem, spowodował gigantyczne korki. Kierowcy, którzy po kilku godzinach oczekiwania na przejazd zdecydowali się zawrócić przez otwarte barierki, otrzymali karę za zawracanie na autostradzie – informuje „Gazeta Wrocławska”.
Aby upłynnić ruch, straż pożarna zdecydowała się zdjąć barierki oddzielające jezdnię. Niektórzy kierowcy po trzech godzinach stania w korku zdecydowali się skorzystać z tej możliwości i zjeżdżali z trasy. Jednak już przy bramkach okazało się, że muszą zapłacić 15,10 zł kary.
Warto zaznaczyć, że opłaty w związku z sytuacją zostały czasowo zniesione, a Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad tłumaczy, że informacja mogła nie dotrzeć do wszystkich pracowników. Zapewnia też, że kierowcy mogą zgłosić reklamację.

lap/Gazeta Wrocławska

autor: wSumie.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 02 sie 2015, 16:55 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://kmn.info.pl/?p=27867

Polski Grafen zagrożony polityką
Informację zamieścił MarkD
Współtwórca Niepoprawnego Radia PL



Strona www MarkD

rafen nazywany materiałem przyszłości znajdzie zastosowanie w wielu dziedzinach naszego życia. Jednak zanim będziemy mogli skorzystać z tego cudownego materiału naukowcy muszą opracować wydajną i tanią technikę jego produkcji. W czołówce wyścigu o to, kto pierwszy tego dokona są Polacy. Niestety w tym momencie, prawdopodobnie przez polityczne układy i walkę o stanowiska, Polska może wypaść z tych zawodów.
Grafen to postać węgla, przypominająca kształtem plaster miodu. Ta struktura o grubości jednego atomu ma niespotykane w innych materiałach właściwości. Grafen jest bardzo wytrzymały, a równocześnie elastyczny. Lekki i przezroczysty, ale odporny na działanie sił zewnętrznych. Doskonale przewodzi prąd i ciepło.
Zakusy na jego wykorzystanie ma wiele gałęzi przemysłu. Największe nadzieje są z nim wiązane w dziedzinie zbrojeniowej, energetycznej i elektronicznej. Przewiduje się, że w najbliższym czasie wyprze on z układów elektronicznych krzem.
W tym momencie trwa na świecie wyścig kto opracuję najlepszą metodę produkcji tego materiału. Jednym z liderów tego wyścigu jest Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych (ITME) w Warszawie. ITME potrafi wyprodukować duże kawałki niedrogiego grafemu i przy tym zachować jego bardzo dobrą jakość.
Pracami zespołu kierował dyrektor Instytutu i pionier badań nad grafemem w Polsce, doktor Zygmunt Łuczyński.
Jednak w tym momencie ciągłość prac i utrzymanie dotychczasowego rytmu pracy może być zagrożone przez dziwne zamieszanie przy wyborze nowego dyrektora Instytutu. Sprawa śmierdzi tutaj polityką.
Fragmenty z artykułu „Ludowców gra grafemem”, Tomasz Rożek.
„Doktorowi Łuczyńskiemu kilka miesięcy temu kończyła się kadencja dyrektorska i starając się o kolejną, wystartował w ogłoszonym konkursie. Wraz z nim do konkursu stanęło jeszcze trzech innych kandydatów. Każdy z nich odpadł jednak na kolejnych etapach procedury konkursowej. Konkurs sprzed kilku miesięcy wygrał więc bezapelacyjnie dotychczasowy szef Instytutu, dr Zygmunt Łuczyński. Tą wygraną potwierdziła odpowiednią uchwałą Komisja Konkursowa, a Rada Naukowa Instytutu skierowała do Ministra Gospodarki pismo z rekomendacją i prośbą o powołanie nowego (starego) dyrektora na kolejną kadencję.
Mimo tej wygranej, doktor Łuczyński dyrektorem jednak nie został, bo jego nominacji nie podpisał Minister Gospodarki, Janusz Piechociński z PSLu. Nie pomogło to, że do ministra zwróciła się z prośbą o podpisanie nominacji Rada Naukowa Instytutu oraz Rada Główna Instytutów Badawczych. Nie pomogło nawet to, że na biurku ministra znalazł się list podpisany przez 190 pracowników Instytutu popierających swojego poprzedniego dyrektora. W liście do premiera Piechocińskiego, szef Rady Głównej Instytutów Badawczych pisał, że Rada wyraża pogląd, że konkurs na stanowisko dyrektora instytutu badawczego ITME został przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi wymaganiami prawnymi. A potem dodawał: „Rada Główna Instytutów Badawczych popiera stanowisko Rady Naukowej ITME. W imieniu Rady Głównej zwracam się do Pana Premiera o reasumpcję odmowy powodłania dr. Zygmunta Łuczyńskiego na stanowisko dyrektora ITME”.
Premier Piechociński zdania jednak nie zmienił.
Dlaczego? Otóż ministerstwo twierdzi, że zostały złamane procedury, bo nie wszyscy kandydaci przeszli pełną ścieżkę konkursową. To prawda, ale to nie jest niezgodne z prawem. Nie wszyscy kandydaci dotrwali do końca procedury konkursowej, bo odpadli wcześniej.
Pomijając nazwiska (choć te są w dokumentach zamieszczonych poniżej), jeden z panów odpadł na egzaminie z angielskiego. Jego wiadomości były zdaniem komisji konkursowej dużo poniżej tych, które deklarował w dokumentach.
Drugi kandydat zrezygnował, gdy trzeba było podzielić się z komisją swoją wizją na temat rozwoju i przyszłości instytutu.
Trzeci nie dopełnił formalności przy zgłoszeniu swojej kandydatury i dlatego komisja w ogóle nie rozpatrywała jego podania.
Ministerstwo Gospodarki postawiło na swoim i po unieważnieniu konkursu, rozpisało nowy. Dotychczasowy dyrektor – doktor Łuczyński – przepadł, szefem Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych został były prezes Grupy Azoty (Kędzierzyn Koźle) Ireneusz Marciniak. – O tej osobie mówiło się jak o kandydacie forsowanym przez ministerstwo gospodarki – powiedział mi dr Zygmunt Łuczyński. Ireneusz Marciniak był związany z różnymi spółkami skarbu państwa od kilkunastu lat”.
ITME dysponuje najnowszym sprzętem oraz ma dostęp do bardzo dużych funduszy oraz kontaktów biznesowych. Przez to stał się łakomym kąskiem do przejęcia. Zawirowania na stanowisku dyrektorskim mogą doprowadzić do rozsypania się jednego z najlepszych w Europie zespołów i tym samym do zmarnowania szansy na polski grafen.

Więcej w filmie Nauka. To lubię:
https://www.youtube.com/channel/UCtcUMx ... fOaKUv5cjg

http://www.nauklove.pl/polski-grafen-za ... -polityka/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 04 sie 2015, 17:14 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2015/05/0 ... kaniowych/

Rugi, czyli o grabieży spółdzielni mieszkaniowych
Posted by Marucha w dniu 2015-05-09 (sobota)

Centrum Warszawy jest osaczane przez nieuczciwych handlarzy długami spółdzielni mieszkaniowych. Nie tylko wyprowadzają pieniądze i majątek, ale także przerzucają konsekwencje na mieszkańców.
Rugi (znane z historii: pruskie, chłopskie, irlandzkie) nie odeszły w przeszłość. „Czyszczenie kamienic” już znamy. Dziś nastaje czas rugów ze spółdzielni mieszkaniowych. A prawnicy przez swoją opieszałość i krótkowzroczność ułatwiają jego legitymizację.

Oto mechanizm.
Wyprowadzanie majątku umożliwiały blankietowe uchwały rady nadzorczej, dające zarządowi wolną rękę w nabywaniu i wyzbywaniu się majątku, oraz ustanawianie obciążeń (hipoteki). Kreowano zatem sztuczne zobowiązania – umowy „o współpracę” czy „doradztwo”, z wielomilionowymi karami umownymi, które zapadały na rzecz spółek-kontrahentów, honoraria za usługi prawne sięgające setek tysięcy złotych.
Zainteresowany rugami skupuje długi spółdzielni. Czasem są i „normalne” długi, ale ten wypadek, który znam, dotyczy długów sztucznie wykreowanych przy nielegalnej współpracy z zarządem. Zarząd następnie te długi uznawał (bez jakiegokolwiek sporu), poddawał się egzekucji poprzez akt notarialny (bez sądu) i jednocześnie zgadzał się na zabezpieczenie tych długów hipotekami. Windykator zainteresowany rugami tworzył sobie w ten sposób portfel, skupując roszczenia wobec spółdzielni. I czekał. Od czasu do czasu wpisywał hipotekę lub egzekucję w księdze wieczystej dowolnie wybranej nieruchomości spółdzielni, na jej udziale w użytkowaniu wieczystym, oczywiście bez zgody mieszkańców (choć prawo tego wymaga). Wybierał te nieruchomości, gdzie było sporo lokali nieprzekształconych.
I teraz dochodzimy do mechanizmu umożliwiającego przerzucenie długów spółdzielni na spółdzielców. Jest to operacja sprzeczna z podstawową zasadą prawa spółdzielczego – że spółdzielca za długi spółdzielni nie odpowiada. Co gorsza, poprzez wpis zagrożone są prawa spółdzielców mających nieprzekształcone we własność prawo do lokalu, aż do utraty mieszkania włącznie.
Znów zatem mechanizm: gdy na udziale spółdzielni ciąży hipoteka, wówczas w momencie przekształcenia we własność spółdzielca także zostanie tym wpisem obciążony. Jego spółdzielcze prawo do lokalu, którego zlicytować za długi spółdzielni nie można, staje się prawem otwartym na taką licytację. Powstająca tu hipoteka łączna działa jak odpowiedzialność solidarna. Właściciel mieszkania odpowiada nim zatem za cały wpisany dług spółdzielni. I od wyboru wierzyciela zależy, od którego z wierzycieli objętych łączną hipoteką będzie żądał zapłaty. (Niech się potem sądzą między sobą o zwrot swych części).
I podkreślam: tu nie chodzi o długi zabezpieczone hipoteką, które powstały z kredytu na dane mieszkanie, albo choćby z jakichś remontów czy ulepszeń nieruchomości, gdzie wpisano hipotekę. To dług powstały z wyprowadzenia pieniędzy i majątku spółdzielni w wyniku naruszającej prawo działalności zarządu!
Jeszcze gorzej, w 2014 r. ukształtowała się w orzecznictwie Sądu Najwyższego interpretacja, że także przy przekształceniu własności z mocy prawa (np. na skutek zakończenia upadłości spółdzielni), także świeżo upieczony właściciel mieszkania ląduje z hipoteką łączną z tytułu długu spółdzielni.
To oznacza, że opisany proceder przerzucania skutków przestępstwa na spółdzielców przyniósł skutki: takiego wpisu z mocy prawa nie można zaskarżyć ani oprotestować. Brak jest bowiem jakichkolwiek instrumentów odwrócenia zaistniałej sytuacji.
Tak więc, zainwestowawszy w portfel długów spółdzielni wraz ze zgodą na ich zabezpieczenie, rugujący osacza poszczególne osiedla spółdzielni i czeka na moment, gdy będzie mógł wszcząć egzekucje już nie z mało atrakcyjnego udziału spółdzielni w użytkowaniu wieczystym, ale z łatwo poddających się egzekucji poszczególnych mieszkań przekształconych we własność.
W tej chwili centrum Warszawy jest (w różnych spółdzielniach) obiektem takiego osaczania. Za kilka lat będzie widać tego skutki. Przekształcający się nie sprawdzają, czy spółdzielnia nie ma hipotecznie zabezpieczanych długów. Prawnikom do głowy nie przychodzi, że przepisy o hipotece łącznej mogą być wykorzystane do zabezpieczenia dętych zobowiązań i obejścia zasady ochrony mieszkania i spółdzielczego prawa do lokalu.
A mnie nie przyszło do głowy, jak łatwo jest legalizować skutki przestępczej grabieży spółdzielni mieszkaniowych. Więc ostrzegam. Póki czas.

Ewa Łętowska
Pierwsza polska Rzeczniczka Praw Obywatelskich (1988–1992), sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego (1999–2002) i Trybunału Konstytucyjnego (2002–2011).

http://kulturaliberalna.pl/2015/04/29/r ... kaniowych/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 04 wrz 2015, 15:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://mirekkabala.pl/?p=5586

Kto ma media, ten ma władzę…
Wrzesień 2, 2015 Mirek Kabala Aktualności No comments

Lemingi i barany podniecają się szukaniem nieistniejącego „Złotego pociągu”, a tymczasem z Polski takich ZŁOTYCH POCIĄGÓW wyjechało już sobie dziesiątki…
Tylko w latach 2003-2012 wyprowadzono z Polski kapitał na łączną kwotę 82,393 mld USD, co jest równowartością mniej więcej 72.669.783 uncji złota, czyli inaczej – 2.260.284 kilogramów tego kruszcu, albo 2 tys ton i 260 kg, jak kto woli…
Ale jeszcze trochę czasu złodziejom z PO-PSL pozostało, może uda im się więc, opchnąć jeszcze jeden złoty pociąg…
..bo minister skarbu Andrzej Czerwiński właśnie zapowiedział możliwość sprzedaży kontrolowanych przez państwo akcji trzech największych spółek skarbu państwa Polskiej Grupy Energetycznej S.A., PZU S.A. i PKO BP S.A.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 08 wrz 2015, 12:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.kresy.pl/wydarzenia,spolecze ... mpaign=rss

Zgodnie z przewidywaniami odkrywcy nie tylko nie dostali swoich 10% znaleźnego, ale dodatkowo wylecieli z organizacji, zostali wyszydzeni i wyśmiani i będą mieli szczęście, jeśli nie skończą w więzieniu. A złoto wzięli ci co mieli wziąć. W mediach natomiast zrobi się z odkrywców oszustów, i że pociągu żadnego nigdy nie było, nie ma i nie będzie.

A że mają jakieś dowody? Śmiech. W Polsce panuje cywilizacja żydowska, więc wszelkie fakty traktuje się po heglowsku: "jeśli fakty mówią inaczej, tym gorzej dla faktów".

Kopia artykułu:

Rzekomi odkrywcy „złotego pociągu” wyrzuceni ze stowarzyszenia poszukiwaczy [+FOTO]
Dodane przez Lipinski
Opublikowano: Poniedziałek, 07 wrzesnia 2015 o godz. 10:10:00

Obrazek
Andreas Richter i Piotr Koper. Fot. youtube.com / TVP Info


Andreas Richter i Piotr Koper , domniemani odkrywcy „złotego pociągu”, zostali wykluczeni z grona członków Dolnośląskiej Grupy Badawczej. Stowarzyszenie jest oburzone ich działaniem, zaś część ekspertów uważa, że prezentowana przez nich dokumentacja jest fotomontażem.

W piątek Koper i Richter wydali oświadczenie, w którym przekonywali, że mają „niezbite dowody na istnienie” pociągu. Twierdzili, że nie chcieli upublicznienia informacji o znalezisku, zaś za ich wyciek do mediów odpowiadają urzędnicy. Sprawą tą zresztą miała ich zdaniem zajęła się prokuratura. Mężczyźni zadeklarowali, że sami zorganizują wydobycie zasypanego pociągu i żądali 10% znaleźnego.
Znalazcy "złotego pociągu" zabierają głos
Okazało się, że w następstwie swojego wystąpienia obaj zostali wykluczeni ze Stowarzyszenia Dolnośląskiej Grupy Badawczej. W opublikowanym oświadczeniu Stowarzyszenie stwierdza, że nie wiedziało o działaniach w temacie tzw. „Złotego pociągu” aż do spotkania, które odbyło się 31 sierpnia m.in. z Piotrem Koprą. Samo Stowarzyszenie „nie rości żadnych praw do potencjalnego znaleziska”. Wskazano również, że inicjatorem tematu „Złotego pociągu” był Tadeusz Słowikowski, autor Projektu Badawczego w 2003 roku. „Z oburzeniem przyjmujemy przypisanie sobie wszelkich praw do potencjalnego znaleziska przez Piotra Kopra i Andreasa Richtera” — czytamy w oświadczeniu.
Koper i Richter na potwierdzenie swoich słów opublikowali w sieci rzekome wyniki badań georadarowych w formie graficznej. Ekspert, na którego powołuje się „Gazeta Wyborcza” uważa, że jest to fotomontaż, złożony z dwóch obrazów o innej rozdzielczości. „Widać to gołym okiem, wystarczy je powiększyć i porównać piksele” – powiedział Wiesław Nawrocki z Zakładu Badań Nieniszczących w Krakowie. Z kolei Jacek Adamiec ze Stowarzyszenia Eksploracyjnego na Rzecz Ratowania Zabytków „Sakwa” stwierdził, że bez odpowiednich danych "to wróżenie z fusów". "Można powiedzieć, że to grafika przypominająca odczyty georadarowe" - powiedział.



Rzekome odwzorowanie graficzne wyników badań georadarowych, opublikowane przez Kopra i Richtera. Fot. antyweb.pl.

slaskipolska.pl / tvp.info / sdgb.eu / Kresy.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 02 paź 2015, 14:49 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wirtualnapolonia.com/2015/10/01/ ... iecy-euro/

Takie wyrzucanie pieniędzy w błoto to rzecz nagminna na każdym szczeblu władzy.

Kopia artykułu:

logo Sejmu. Kosztowało 12 tysięcy euro
Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-10-01

Artysta odpowiedzialny za logotyp „Solidarności” stworzył nowy symbol wizualny polskiego parlamentu. Poprzednie logo przetrwało raptem cztery lata.
logo sejmuAutorem nowego symbolu jest Jerzy Janiszewski, projektant znaku graficznego „Solidarności”. Za swoją robotę zainkasował aż 12 tys euro (ok. 50 tys. zł). Logo, z którym Sejm się żegna, powstało przed czterema laty i kosztowało dziesięć razy mniej niż obecne – tylko 5 tys. zł.
Sejmowi urzędnicy bronią się, że wraz z logo zamówiono „Księgę identyfikacji wizualnej”, czyli zasady i sposoby wykorzystywania logo w różnych typach materiałów. Poza tym Janiszewski to uznany artysta.
Z tym raczej nikt nie dyskutuje, podobnie jak z faktem, że nie jest to twórca tani. Za poprzednią robotę dla państwa, to jest zaprojektowanie logo polskiej prezydencji w UE Janiszewski wziął jeszcze więcej, bo aż 24 tys. euro. Co ciekawe, również wtedy zamawiającym nowy logotyp był Radosław Sikorski, wtedy minister spraw zagranicznych, a do niedawna marszałek Sejmu (to za czasów jego urzędowania na Wiejskiej zwrócono się do Janiszewskiego).
W sens zmiany logo po tak krótkim czasie wątpią nie tylko politycy opozycji, ale również specjaliści od marketingu. – Zmiana logotypu powinna wiązać się z jakimś nowym celem komunikacyjnym. Sejm raczej takiego nie ma – mówi „Rzeczpospolitej” Magdalena Pawłowska z agencji Insource.
Źródło: Fakt.pl
Państwowy rozmach
Ostatnio podobne kontrowersje wzbudził projekt nowego logo dla ministerstwa zdrowia. Rebranding kosztował tam ponoć 60 tys. zł. Pojawiły się pytania czy jeden z biedniejszych resortów powinien wydawać pieniądze na takie cele? Krytykowano także sam fakt, że ministerstwa chcą mieć własne logo, zamiast posługiwać się jednym, rządowym.
Jeszcze większy rozmach w wydawaniu pieniędzy na swoje logo zaprezentowała spółka skarbu państwa, jaką jest PZU. Zmiana historycznego logo wraz z poprzedzającą ją kampanią kosztowała najstarszego polskiego ubezpieczyciela aż 25 mln zł.
Żródło: PAP


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 09 paź 2015, 13:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://nowyobywatel.pl/2015/10/09/czekajac-na-wyplate/

Jak w Rosji za Jelcyna szwabskie i żydowskie firmy nie płacą Polakom należnych pensji.

Kopia artykułu:

Czekając na wypłatę
9-10-2015 | Aktualności

Jak pokazują wyniki badania wykonanego na zlecenie BIG InfoMonitor, z opóźnieniami w wypłacie pensji zetknęło się ok. 2 mln pracujących Polaków. Problem występuje przede wszystkim w branży budowlanej (24 proc.), usługach (13 proc.) i handlu detalicznym (11 proc.). Częściej niż pracujących na etacie dotyka on osób zatrudnionych na umowach zlecenie i o dzieło.
Według danych Państwowej Inspekcji Pracy aż 171,4 mln zł wyniosła w 2014 r. kwota niewypłaconych należności z tytułu wynagrodzenia. Pieniędzy tych wystarczyłoby na opłacenie minimalnego wynagrodzenia 8,5 tys. osób przez rok.
Jak nosi portal infomonitor.pl, badanie przeprowadzone na zlecenie BIG InfoMonitor przez MillwardBrown wykazało, że z opóźnieniami wypłaty pensji miało do czynienia co najmniej 9 proc. ankietowanych, a 4 proc. badanych zdarzyło się w ogóle nie otrzymać pensji za wykonaną pracę. Oznacza to, że około 2 mln osób doświadczyło problemów z uzyskaniem wynagrodzenia.
Branżą, w której najczęściej trzeba czekać na pieniądze, jest budownictwo. Problem ten dotyczy głównie mężczyzn, z uwagi na ich dominującą rolę w tej branży. Z kolei w handlu detalicznym, edukacji, działalności związanej ze sportem oraz ochronie zdrowia i pomocy społecznej wypłatę po terminie przeważnie dostają kobiety. Do branż podwyższonego ryzyka, poza mocno niekorzystnie wyróżniającym się budownictwem, należy też „pozostała działalność usługowa” (13 proc.), handel detaliczny (11 proc.) oraz przetwórstwo przemysłowe (11 proc.).
W większości przypadków opóźnienia w wypłacie pensji nie przekraczają jednego miesiąca – 66 proc. wskazań. Co czwartemu ankietowanemu zdarzało się czekać na pieniądze dłużej niż miesiąc, a co dwudziestemu nawet ponad pół roku. 4 proc. badanych nie dostało zapłaty wcale.
Największe prawdopodobieństwo nieotrzymania pieniędzy na czas występuje wśród osób zatrudnionych na umowę zlecenie i o dzieło. Gdy w strukturze zatrudnienia takich osób jest ok. 20 proc., to wśród skarżących się na problemy z płacą – już 38 proc.
Prawdopodobieństwo nieotrzymania płacy jest najwyższe w miejscowościach liczących ponad pół miliona mieszkańców. Przeciętnie na takie doświadczenie wskazuje 4 proc. ankietowanych, w dużych miastach zaś odsetek ten wynosi 11 proc. Z kolei z trwającymi ponad miesiąc oczekiwaniami na wypłatę zmagają się w głównej mierze pracownicy z miast liczących do 100 tys. (34 proc. wskazań wobec średniej 25 proc.). Do krótkich poślizgów w wypłatach, ale jednocześnie na największą skalę, dochodzi na wsiach – aż 78 proc. wskazań wobec 66 proc. dla wszystkich badanych.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 10 paź 2015, 14:43 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://nowyobywatel.pl/2015/10/09/prost ... -kredycie/

"Pomoc" przez pogrążanie w kolejnych długach.

Kopia artykułu:

Prostsze życie na kredycie
9-10-2015 | Aktualności

Wszyscy kredytobiorcy, niezależnie od waluty kredytu, będą mogli odroczyć spłatę rat w przypadku trudnej sytuacji, np. poważnej choroby czy utraty pracy, mówi nowa ustawa, przyjęta dwa tygodnie temu przez Sejm. Kredytobiorcy pozbawieni pracy i znajdujący się w trudnej sytuacji finansowej otrzymają przez 18 miesięcy wsparcie w wysokości do 1,5 tys. zł. Jest to jednak pomoc zwrotna.
Chodzi o osoby, które straciły pracę, są zadłużone, a także takie, w przypadku których wysokość raty przekracza 60 proc. dochodów gospodarstwa domowego. Dofinansowanie udzielane będzie na korzystnych warunkach: pomoc nie będzie oprocentowana, spłata rozpocznie się po dwóch latach od udzielenia pożyczki i może zostać rozłożona nawet na osiem lat.
Po uchwaleniu przez Sejm ustawa została przekazana Senatowi, który wprowadził swoje poprawki. Zostały one bez wyjątku zaakceptowane przez posłów. Jest wśród nich m.in. zasada o udzieleniu pomocy nie tylko kredytobiorcom bezrobotnym, ale i tym o o najniższych dochodach na członka rodziny – spełniającym warunki „otrzymania świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej”. To progi dochodowe 634 zł w jednoosobowym gospodarstwie domowym i 514 zł na osobę w gospodarstwach wieloosobowych.
Inna zaakceptowana przez Sejm poprawka Senatu zakłada, że na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców będą się składać proporcjonalnie nie wszystkie banki, posiadające kredyty walutowe (jak proponował początkowo Sejm), ale banki dysponujące kredytami najbardziej zagrożonymi, tzw. wysokiego ryzyka, których opóźnienie przekracza 90 dni. Decyzje w sprawie udzielania wsparcia dla kredytobiorców podejmowałby Bank Gospodarstwa Krajowego. W BGK ma zostać utworzony specjalny Fundusz Wsparcia Kredytobiorców o wartości 600 mln zł. Gdyby potrzeby były większe, banki mogłyby dołożyć do funduszu jeszcze 300 mln zł, ale już proporcjonalnie do liczby ich klientów, którzy skorzystali z ustawy. Przy BGK utworzona będzie Rada Funduszu Wsparcia, która szczegółowo rozpatrywać będzie wnioski kredytobiorców. Mogłaby także podejmować decyzje o umorzeniu zobowiązania.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 01 gru 2015, 09:08 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2015/11/3 ... k-bankowy/

FATCA wchodzi w życie. Kto nie złoży oświadczenia temu zablokują rachunek bankowy!
Posted by Marucha w dniu 2015-11-30 (poniedziałek)

Obrazek

Począwszy od 1 grudnia 2015 r. Polska zacznie realizować porozumienie FATCA, dzięki któremu władze USA dowiedzą się kto w naszym kraju ukrywa przed amerykańskim fiskusem swoje dochody.
Niejako „przy okazji” setkom tysięcy Polaków grozi zablokowanie dostępu do konta bankowego oraz zgromadzonych na nim środków, jeśli w przypisanym czasie nie złożą wobec swojego banku odpowiedniego oświadczenia! Jednym słowem – banki oraz amerykański rząd robią z nami co chcą!
Przypomnijmy sekwencję wydarzeń: 7 października 2014 r. rząd Ewy Kopacz podpisał z administracją rządu USA umowę w sprawie FATCA (ang. Foreign Account Tax Compliance Act). Zgodnie z postanowieniami tej umowy amerykańska administracja podatkowa miałaby otrzymać w naszym kraju dostęp do informacji o rachunkach bankowych, których właścicielami są obywatele USA lub osoby, które choćby potencjalnie uzyskują dochody z USA i które dzięki temu mogą unikać płacenia podatku PIT wobec amerykańskiego fiskusa.
Aby umowa ta została wdrożona w życie 20 marca 2015 roku Sejm przyjął ustawę o jej ratyfikacji, która została podpisana przez prezydenta Bronisława Komorowskiego tuż przed pierwszą turą wyborów prezydenckich. Następnie resort finansów przygotował projekt ustawy regulującej techniczne warunki wdrożenia na gruncie polskiego prawa regulacji FATCA.
Projekt ten został przyjęty przez polski Sejm 25 września 2015 r. Co ciekawe – za przyjęciem regulacji w/s FATCA głosowało 369 posłów, przeciw było 44, a 14 wstrzymało się od głosu. Ustawa ta trafiła następnie na biurko prezydenta Andrzeja Dudy, który ją podpisał.
W efekcie powyższych wydarzeń od 1 grudnia wchodzą w życie kontrowersyjne regulacje, zgodnie z którymi każda osoba, która między 1 lipca 2014 r. a 1 grudnia 2015 r. założyła w banku na terytorium Polski rachunek bankowy, lokatę lub konto oszczędnościowe będzie musiała oświadczyć na piśmie wobec swojego banku, czy posiada jakiekolwiek związki lub relacje ze Stanami Zjednoczonymi.
W przypadku, gdy się tego nie uczyni trzeba się liczyć z tym, że środki na rachunku zostaną zablokowane i nie będzie można z nich korzystać. Jeśli zaś w oświadczeniu stwierdzi się nieprawdę, to za taki czyn będzie groziła odpowiedzialność karna.
Dodam, że po 1 grudnia 2015 r. pytanie o relacje z USA będzie się pojawiało automatycznie w bankowych formularzach dotyczących umów o prowadzenie rachunku bankowego, na zasadzie kolejnej „budki” do odhaczenia przy zawieraniu umowy.
Szacuje się, że problem może dotyczyć nawet 1,0 – 1,5 mln osób, które we wskazanym powyżej okresie zawierały z instytucjami finansowymi w Polsce umowy o prowadzenie rachunków bankowych, lokat czy kont oszczędnościowych. Jeśli choćby tylko 10 proc. z nich zignoruje korespondencję, jaką wyśle do nich bank (formularz stosownego oświadczenia do uzupełnienia i odesłania), to okaże się, że 100 – 150 tys. osób utraci dostęp do swoich środków finansowych.
Powstaje pytanie – dlaczego pozwalamy na to, aby rząd USA robił na terytorium naszego kraju co chce? Odpowiedź jest bardzo prosta – w przypadku, gdy któryś kraj nie przystąpiłby do umowy FATCA, to organy skarbowe USA (a dokładnie International Revenue Service) nakładałby odgórnie 30 procentową stawkę podatku od wszelkich transferów finansowych dokonywanych z USA do zagranicznej instytucji finansowej (bank) ulokowanej w danym państwie. Chcąc uniknąć takich niedogodności Polska musiała zgodzić się na dyktat USA w/s FATCA.

Czytaj więcej:
Umowa FATCA może zablokować miliony polskich kont i rachunków (PolskieRadio.pl)
http://www.polskieradio.pl/42/276/Artyk ... -rachunkow
Banki mogą zablokować oszczędności (PulsInwestora.pb.pl)
http://pulsinwestora.pb.pl/4366438,3241 ... zczednosci

http://niewygodne.info.pl/artykul6/0265 ... -FATCA.htm


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 01 lut 2016, 10:43 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://pressmania.pl/?p=25110

W samorządach rządzonych przez krzyżacką agenturę z PO Polska traci swoją własność.

Kopia artykułu:

Apel do mieszkańców Dusznik, osób tam pracujących!
Autor Redakcja|2016-01-31T19:08:43+00:00Styczeń 31st, 2016|Społeczeństwo|0 komentarzy

Obrazek

Apel do mieszkańców Dusznik, osób tam pracujących!

Każda osoba sprzeciwiająca się zamiarowi likwidacji przez powiat kłodzki Domu Wczasów Dziecięcych w Dusznikach Zdroju ma możliwość wyrażenia własnego zdania poprzez podpisanie stosownej listy, której tworzenia podjął się radny dusznickiej Rady Miejskiej pan Janusz Holcman. Podpisy pod takimi listami zbierają pracownicy i Pan Janusz.

Z apelem do mieszkańców wystąpili pracownicy. – Jesteśmy pracownikami placówki socjoterapeutycznej i nie chcemy się przenosić do Dusznik Zdroju, kosztem likwidacji DWD. Apelujemy! Bądź przeciw, nie pozwól bezprawnie uwłaszczać się funkcjonariuszom PO z powiatu kłodzkiego. Pracujemy tam od lat, to wiemy jak jest i znamy prawdę. To jeden wielki przekręt i nie można na to pozwolić! – podkreślają pracownicy.

Jak udało się ustalić dziennikarzom portalu Pressmania.pl pracownicy ZPS w Kłodzku, a przynajmniej większość z nich, nie chce się przenosić, ale się boi sprzeciwić dyrekcji, bo czuje się zastraszona. W okolicy nie ma pracy, panuje duże bezrobocie, również wśród nauczycieli. Ludzie się najzwyczajniej boją odezwać. Dyrekcja placówki pragnie wyciszyć protesty i szuka pretekstów, aby zbuntowanych pracowników zwolnić dyscyplinarnie.

Każdego zainteresowanego odsyłamy do materiału Telewizji Kłodzkiej, prosimy jednak kierować się tym, co mówią Panie nauczycielki a nie pan Starosta, który nie potrafi podać uzasadnionego, sensownego powodu likwidacji tejże placówki.

https://www.youtube.com/watch?v=Rgjjy6t ... r_embedded


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak się okrada, a wręcz grabi Polskę i Polaków
PostNapisane: 24 maja 2016, 09:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://mirekkabala.pl/?p=7318

Kilkadziesiąt dodatkowych certyfikatów…
Maj 23, 2016 Mirek Kabala Aktualności No comments

- Wchodzimy na rynek niemiecki, ale napotykamy problemy natury biurokratycznej i politycznej. Natykaliśmy się na bardzo zaskakujące dla nas sytuacje na rynku niemieckim, francuskim, włoskim (…) Mamy homologacje, które obowiązują na terenie całej Unii Europejskiej (…) Poszczególne kraje, mimo że głoszą, że Unia Europejska to jedność i jest wolny dostęp do rynków, budują bariery lokalne. Żeby sprzedawać ciągniki w Niemczech, we Francji czy we Włoszech, musimy zdobyć kilkadziesiąt dodatkowych certyfikatów (…) Ciągniki są rejestrowane w Polsce i sprzedawane w Niemczech jako używane, chociaż mają zerowy przebieg – mówi w wywiadzie dla Wirtualnej Polski prezes Ursusa Karol Zarajczyk.

Bez komentarza…


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 155 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /