Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Dlaczego tak naglasniaja Jedwabne?
PostNapisane: 16 lut 2018, 08:47 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7564
Lokalizacja: Podlasie
Dr Ewa Kurek: prawda o zbrodni w Jedwabnem jest pod ziemią!



Historia to nauka empiryczna. Trzeba mieć twarde źródła, twarde podstawy, żeby coś stwierdzić. Być może po ekshumacji okaże się, że musimy przeprosić Żydów. Wtedy z czystym sumieniem, jak będziemy wiedzieć co się stało, przeprosimy – o zbrodni w Jedwabnem i ewentualnej ekshumacji mówi dla PCh24.pl historyk dr Ewa Kurek.

https://www.pch24.pl/dr-ewa-kurek--praw ... 60,tv.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dlaczego tak naglasniaja Jedwabne?
PostNapisane: 23 kwi 2018, 20:19 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Ważna opinia! K. Szwagrzyk: "W Jedwabnem powinna zostać wznowiona ekshumacja"

Ekshumacja w Jedwabnem, gdzie 10 lipca 1941 r. doszło do masowej zbrodni na ludności żydowskiej, powinna zostać wznowiona - ocenił wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk. Podkreślił, że przerwanie prac spowodowało, że zbrodnia na Żydach nie została wyjaśniona.
"Bardzo źle się stało, kiedy ekshumacja w Jedwabnem miała miejsce, i że została przerwana. Należało ją przeprowadzić za wszelką cenę do końca. Podejmując decyzję o tym, żeby przerwać, tak naprawdę, ta sprawa nie została wyjaśniona. I ona będzie zawsze wracała dopóki badania do końca nie będą przeprowadzone" - powiedział Szwagrzyk podczas zorganizowanego przez IPN wideoczatu pt. "Ekshumacje. Kto już ma swój grób, a kto jeszcze czeka...".

Wiceprezes Instytutu przypomniał, że dotychczasową niedokończoną ekshumację w Jedwabnem przeprowadzono w ramach śledztwa prokuratury IPN, które zostało umorzone. "Moje stanowisko jest takie: (śledztwo) powinno zostać podjęte, a prace w Jedwabnem wznowione. Takie jest moje stanowisko" - podkreślił Szwagrzyk.
"Dopóki nie zostaną przeprowadzone pełne naukowe prace archeologiczne w Jedwabnem nie posuniemy się ani o krok w tej sprawie" - dodał wiceprezes IPN.
Z konkluzji śledztwa, które IPN umorzył w tej sprawie w 2003 r., wynika, że zbrodni na Żydach w Jedwabnem dokonali Polacy, którzy działali z niemieckiej inspiracji. Powodem umorzenia było niewykrycie sprawców - innych niż ci, których za tę zbrodnię skazano po wojnie. Mimo umorzonego postępowania w sprawie tej zbrodni wciąż istnieje możliwość jego wznowienia, ale pod warunkiem, że pojawiłaby się uzasadniająca taką decyzję nowa okoliczność.

Ekshumacja w Jedwabnem odbyła się w 2001 r. na przełomie maja i czerwca. Sprawa wznowienia prac, które miałyby ostatecznie zamknąć sprawę odpowiedzialności za mord z 10 lipca 1941 r., podnoszona jest już od wielu lat. Decyzję o nieprzeprowadzaniu pełnej ekshumacji w Jedwabnem - na prośbę strony żydowskiej, która argumentowała, że godzi ona w tradycje religijne Żydów - podjął jednak, jeszcze w 2001 r., ówczesny minister sprawiedliwości Lech Kaczyński.
Uczestniczący w wideoczacie IPN prof. Marian Głosek, który w latach 90. kierował polską ekipą prowadzącą badania terenowe i ekshumacyjne w Lesie Katyńskim, przypomniał, że ekshumacją w Jedwabnem kierował prof. Andrzej Kola. "Odkrył górną warstwę pomordowanych, a rabini zabronili ze względów religijnych ekshumacji tych zwłok. Niemniej jednak już to były interesujące wyniki" - powiedział prof. Głosek, dodając, że protokoły z ekshumacji w Jedwabnem są najprawdopodobniej w IPN. Zgodził się też z wiceprezesem IPN, że ekshumacja w Jedwabnem powinna zostać przeprowadzona do końca.
"Ona może rzucić w ogóle nowe światło na sprawę Jedwabnego i tu rzeczywiście trzeba byłoby tę sprawę poruszyć" - ocenił prof. Głosek.

W ekshumacji w Jedwabnem w 2001 r. brali udział rabini, którzy zwracali uwagę, by nie naruszyć na miejscu szczątków, bo zabrania tego prawo żydowskie. Po ekshumacji Lech Kaczyński podkreślił, że najważniejszym ustaleniem prac była weryfikacja liczby ofiar. Podkreślał także, że dokładnej liczby ofiar nie udało się ustalić ze względu na "ustalenia ze stroną żydowską oparte na regułach wyznania mojżeszowego".
Strona żydowska podtrzymuje swoje stanowisko ws. ekshumacji w Jedwabnem tłumacząc, że nie tylko godzą one w tradycje religijne Żydów, ale też niczego - po śledztwie IPN - już nie wyjaśnią. "Mówienie o tym, że nie jest jasne, kto zabił Żydów w Jedwabnem czy w Kielcach jest dla nas czymś równie bolesnym, jak dla Polaków kwestionowanie zbrodni katyńskiej. To tak jakby mówić, że dokładnie nie wiadomo kto zaczął drugą wojnę światową, kto napadł na Polskę 17 września, kto zabił polskich oficerów w Lesie Katyńskim" - powiedział PAP we wrześniu 2016 r. naczelny rabin Polski Michael Schudrich.
Pytany o możliwość wznowienia śledztwa prokurator IPN Dariusz Olszewski przypomniał, że postanowienie ws. zbrodni w Jedwabnem jest prawomocne. "Postanowienie takie może zostać podjęte na nowo w każdym czasie, jeżeli ujawnią się nowe okoliczności uzasadniające przyjęcie stanowiska, że wydana decyzja o umorzeniu była niezasadna" - powiedział Olszewski. Dodał, że takie postanowienie może wydać prokurator prowadzący śledztwo w sprawie lub jego przełożony. "Jeżeli wpłynie pismo o podjęcie, zostanie ono poddane ocenie pod kątem wystąpienia przesłanek do podjęcia umorzonego postępowania" - wyjaśnił prok. Olszewski.
Śledztwo ws. zbrodni w Jedwabnem zostało wszczęte 5 września 2000 r. Prowadził je prokurator Radosław J. Ignatiew, ówczesny naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku.
W trakcie postępowania ustalono, że 10 lipca 1941 r. w Jedwabnem dokonano masowego zabójstwa nie mniej niż 340 Żydów. "Co do udziału polskich cywili w dokonaniu zbrodni, należy przyjąć, iż była to rola decydująca o zrealizowaniu zbrodniczego planu (...). Zasadne jest przypisanie Niemcom, w ocenie prawnokarnej, sprawstwa sensu largo tej zbrodni. Wykonawcami zbrodni, jako sprawcy sensu stricto, byli polscy mieszkańcy Jedwabnego i okolic - mężczyźni, w liczbie co najmniej około 40" - głosi konkluzja postępowania pionu śledczego IPN. (PAP)

autor: Norbert Nowotnik
edytor: Paweł Tomczyk

http://www.stefczyk.info/wiadomosci/pol ... 3066755416


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dlaczego tak naglasniaja Jedwabne?
PostNapisane: 04 lip 2019, 13:21 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Łuski w stodole

Obrazek

Wyniki częściowej ekshumacji obaliły tezy Jana T. Grossa

Sprawa zbrodni w Jedwabnem popełnionej 10 lipca 1941 r. stała się głośna w świecie po publikacji książki amerykańskiego socjologa żydowskiego pochodzenia Jana T. Grossa „Sąsiedzi. Historia zagłady żydowskiego miasteczka” (Sejny 2000). Pozycja ta i oparta na niej obszerna publicystyka w prasie krajowej i światowej jest od tej pory podstawą do skrajnych wystąpień antypolskich, oskarżających Polaków o współudział w holokauście.

Wydarzenia te były przedmiotem śledztwa IPN (od 2000 r.). Według wersji zawartej w pisemnych relacjach żydowskich, ludność polska, zachęcona przez Niemców, jakoby samodzielnie wymordowała (przez spalenie żywcem w stodole) od 1600 aż do 3800 żydowskich mieszkańców. Niemcy w tej zbrodni mieli nie brać udziału, a ich rola miała ograniczać się wyłącznie do fotografowania i filmowania przebiegu zbrodni.

Podstawą wszelkich ocen i rekonstrukcji wydarzeń głównie były relacje Szmula Wasersztejna, który twierdził, że był naocznym świadkiem. Jego opowieści są bardzo drastyczne i wyjątkowo szczegółowe. „10 VII 1941 r. rano przybyło do miasteczka 8 gestapowców, którzy odbyli naradę z przedstawicielami władz miasteczka. Na pytanie gestapowców, jakie mają zamiary w stosunku do Żydów, to wszyscy jednomyślnie odpowiedzieli, że trzeba wszystkich zgładzić”.

W Jedwabnem wiosną 1941 r. mieszkało 562 Żydów. Część z nich uciekła po 22 czerwca do Łomży i dalej na wschód z Armią Czerwoną, wielu młodych mężczyzn powołano do wojska. Aż do listopada 1942 r. żyło jeszcze w tej miejscowości ponad 100 miejscowych Żydów (getta tam nie było).

Wyniki częściowej ekshumacji dokonanej na miejscu zbrodni (w maju 2001 r.) są całkowitym zaprzeczeniem wersji zawartej w relacjach Wasersztejna oraz wszystkich innych „naocznych” świadków. Okazało się bowiem, że ofiar było kilkakrotnie mniej, na miejscu znaleziono liczne łuski karabinowe, ponadto ofiary nie zostały obrabowane. Znaleziono liczne złote monety i złotą biżuterię, zegarki, obrączki, klucze, przedmioty codziennego użytku. Świadczy to o tym, że ofiary nastawione były na deportację. Powyższe ustalenia nakazują traktować wszelkie „zeznania” i „relacje” – złożone w sprawie przebiegu wydarzeń w Jedwabnem – z najwyższą ostrożnością.

Sfałszowane dowody
W 1948 r. rozpoczęło się śledztwo, prowadzone przez UB w Łomży. Żydowski Instytut Historyczny przesłał również, jako dowód w sprawie, „Wyciąg protokołu Nr 152 ŻIH”, czyli obszerny fragment jednej z relacji Wasersztejna. Został on jednak sfałszowany (mimo że jest opatrzony pieczęcią ŻIH), ponieważ zawiera dłuższą listę rzekomych sprawców niż widnieje w odpisie tej relacji, przechowywanej do dziś. W ramach śledztwa przesłuchano kilkadziesiąt osób, zarzuty postawiono 22 osobom. Najbardziej obciążające miejscowych Polaków zeznania złożyli: Eliasz Grądowski i Abram Boruszczak, którzy mieli być naocznymi świadkami zbrodni.

Świadek Grądowski zeznał m.in.: „W 1941 r. kiedy wkroczyły wojska okupanta niemieckiego na teren Jedwabnego ludność polska przystąpiła do mordowania ob.[ywateli] narodowości żydowskiej, gdzie wymordowali około półtora tysiąca osób przez spalenie w stodole i zabijanie na cmentarzu […]. Po zagnaniu wszystkich żydków na rynek dali im nosić pomnik Lenina i kazali śpiewać piosenkę jeśli zawtra wojna później wybrali zdrowszych mężczyzn i zaprowadzili na cmentarz, wykopali rów i tam ich pozabijali jak kto czym, kto nożem, kto kijem, kto bagnetem, a resztę zaprowadzili do stodoły Śleszyńskiego i spalili”. Grądowski obciążył w swych zeznaniach 25 osób, twierdząc m.in., że „Niemcy udziału w mordowaniu żydów w m. jedwabne nie brali a nawet jeszcze kilku schowali żeby ich polacy nie zamordowali, stali obok i to wszystko fotografowali, jak polacy znęcali się nad żydami”. Ponadto świadek ten zeznał, że „widział to jeszcze Boruszczak Abram”.

Następnego dnia zeznawał świadek Boruszczak, który praktycznie słowo w słowo powiedział to samo. Ich zeznania są podstawą wszelkich „analiz”, dokonanych przez Grossa oraz innych publicystów. Tymczasem już podczas rozprawy w Sądzie Okręgowym w Łomży w maju 1949 r. okazało się, że nie byli oni świadkami wydarzeń (Grądowski już w 1940 r. został przez Sowietów deportowany na Syberię za kradzież, a Boruszczak nigdy nie mieszkał w Jedwabnem). Relacji Wasersztejna sąd również nie uznał za wiarygodną. Inni świadkowie byli zmuszani przez UB do składania fałszywych zeznań poprzez bicie i znęcanie się. Podczas rozprawy odwoływali swe zeznania złożone przed oficerami śledczymi UB. Oskarżono łącznie 22 osoby, z tego 10 uniewinniono, resztę skazano na kary długoletniego więzienia, jednego oskarżonego (niemieckiego żandarma) skazano na karę śmierci.

Podczas procesu wyszły na jaw inne wątki, których sąd nie wziął w ogóle pod uwagę. Świadek Józef (Izrael) Grądowski – przedwojenny prezes gminy żydowskiej w Jedwabnem, zeznał, że „Eliasz Grądowski chciał pieniędzy od oskarżonych, oni nie dali mu to on ich tak oskarżył a ci ludzi są niewinni”. Było to związane z procederem masowego przejmowania majątków po Żydach zamordowanych podczas II wojny światowej. W tego typu afery byli zamieszani m.in. żydowscy funkcjonariusze UB.



Wybiórcze źródła
Po latach do sprawy Jedwabnego wrócił Gross. Oskarżył mieszkańców Jedwabnego, że w niezwykle drastyczny sposób samodzielnie, bez udziału Niemców, wymordowali wszystkich Żydów, robiąc to „na własne życzenie”. Podstawowe wątki jego książki zostały profesjonalnie zakwestionowane w toku badań przez m.in.: Marka J. Chodakiewicza, Bogdana Musiała, Piotra Gontarczyka, Tomasza Strzembosza, Normana G. Finkelsteina, Jerzego Roberta Nowaka, Aleksandra B. Rossino. Gross w swych publicznych wypowiedziach określił, że „Sąsiedzi” „są publikacją naukową, napisaną w oparciu o dostępną dokumentację przedmiotu i skrupulatne badania. […] łatwo stwierdzić, że jest ona opatrzona przypisami i odnośnikami”. Ale rzetelność publikacji naukowej polega na wszechstronnym zbadaniu wszystkich dostępnych źródeł i ich starannej weryfikacji. A tego Gross nie zrobił.

Obecnie nawet historycy mu przychylni są bardzo krytyczni wobec jego tez i megalomaństwa. Nagle przerwana ekshumacja wykazała m.in., że należy wykluczyć motyw rabunkowy, miejscem zbrodni nie był kirkut oraz należy zmniejszyć liczbę ofiar (początkowo szacowano, że to 150-250 osób, później, na żądanie prokuratora generalnego – 340). Profesor Andrzej Kola, który kierował tymi pracami, ujawnił, że znaleziono liczne łuski. „Należy je wiązać z wypadkami 10 lipca 1941 r. Leżały na głębokości nie mniej niż 60 cm. Musiały się tam dostać wtedy, kiedy powstawał grób. Nie mogły tam zostać wciśnięte później. […] Pewna część łusek, tych z mosiądzu, miała na spłonce wybitą datę 1939”.

Ekshumacja, której przeprowadzenie mogło najwięcej wyjaśnić, została przerwana już w fazie początkowej – jakoby na skutek sprzeciwu części rabinów. W ten sposób zaprzepaszczono szansę ustalenia stanu faktycznego. Było to niezgodne z polskim prawem, zaś argument o wyjątkowości ofiar żydowskich i zakazie ekshumacji jest nieprawdziwy, ponieważ w takich przypadkach przeprowadza się je bez żadnych przeszkód ze strony żydowskiej.

Leszek Żebrowski

https://naszdziennik.pl/mysl/210507,lus ... odole.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /