Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 123 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Walka z Polską
PostNapisane: 23 cze 2016, 10:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2016/06/2 ... lne-chiny/

Teraz jak ABW dzięki niedawno uchwalonej ustawie antyterrorystycznej pozamyka wszystkie polskie strony w internecie, prezydent Chin będzie mógł do Polski przyjeżdżać codziennie, a i tak nikt się o tym nie dowie.

Kopia artykułu:

Niewidzialne Chiny
Posted by Marucha w dniu 2016-06-22 (środa)

Obrazek

Od czasu do czasu robię sobie mały „research” (że użyję modnego w języku korpo-szczurów makaronizmu) internetu. Na przykład w sytuacji gdy wydarzy się coś na tyle istotnego bym zainteresował się reakcjami na przedmiotowe wydarzenie.
Ostatnim pretekstem do przeprowadzenia małej kwerendy stała się wizyta, którą w naszym pięknym kraju złożył Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping.
Za przeszukiwanie zasobów internetu zabrałem się około godziny 20, czyli tuż po czasie antenowym przeznaczonym zwyczajowo dla głównych wydań serwisów informacyjnych. Spodziewałem się opinii, analiz, ocen, czy chociażby sprawozdań. I srodze się przeliczyłem.
W serwisie Wirtualnej Polski nie znalazłem ani śladu informacji o historycznej wizycie. „Jedynkę” zajął tu tekst straszący ISIS, na drugim miejscu znalazło się tradycyjne strasznie Rosją i Putinem. Sporo miejsce poświęcono Brexitowi. Nie zabrakło też tradycyjnego wylewania pomyj na PiS – ten temat był przedmiotem aż trzech artykułów.
Nie lepiej wypadła Interia. Dziennikarze, choć właściwie powinno się pisać „dziennikarze”, pracujący dla tego portalu uznali, że jest wiele ważniejszych i ciekawszych tematów. Na przykład domniemana beatyfikacja Lecha Kaczyńskiego albo „Kolejny akt wandalizmu w Tatrach”.
W kontekście powyższego miłym zaskoczeniem był Onet, który co prawda dostrzegł wizytę głowy supermocarstwa, ale wspomniał o niej na czwartym miejscu. Ważniejszymi tematami był Brexit, ISIS oraz tekst pod wiele mówiącym tytułem „Kaczyński zapłaci za przelot policyjnym śmigłowcem”.
Zafascynowany niespotykanym zjawiskiem niewidzialności chińskiego dostojnika zajrzałem nawet w zakątki internetu gdzie ludziom na pewnym poziomie zaglądać zwyczajnie nie wypada – na strony TVN24 i Gazety Wyborczej. Także tutaj po Xi Jinpingu nie było już ani śladu.
Co zatem wydarzyło się w Polsce 20 czerwca?
Po lekturze głównych mediów elektronicznych można dojść do wniosku, że nic istotnego. Tymczasem miały miejsca wydarzenia potencjalnie znaczące. Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej, w przeciwieństwie do polityków miejscowego chowu, nie jeździ po świecie w celach stricte turystycznych.
Jego wizyta ma znaczenie symboliczne, ale i pragmatyczne. Przyniesie co najmniej ożywienie gospodarcze, co samo w sobie jest bezcenne. Może jednak także, po raz pierwszy od lat, wpłynąć na naszą pozycję geopolityczną. Już tylko z tych dwóch powodów wizyta Xi Jinpinga nie powinna schodzić z ust dziennikarzy. Ale tak nie jest.
Dziennikarstwo w Polsce umarło. Poza kilkoma chwalebnymi wyjątkami – endemitami, zastąpiła je prymitywna propaganda. Zamiast informacji mamy „przekaz informacyjny”, zamiast analiz grę na emocjach – często tych najniższych i najbardziej prymitywnych. Zamiast dyskursu publicznego serwuje się nam prymitywne nawalanie się po głowach, a zamiast rzetelności ogłupianie odbiorcy.
Tym, którzy chcą obiektywnej informacji i wyważonego komentarza pozostają niezależne portale i media społecznościowe. Choć w kontekście cenzury, coraz częściej występującej na tych ostatnich, do poprzednio zdania wkradają się nieuchronnie słowa „póki co”.

Przemysław Piasta

http://www.mysl-polska.pl/921


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Walka z Polską
PostNapisane: 24 cze 2016, 10:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://blogmedia24.pl/node/75250

Czy Kraków leży jeszcze w Polsce ?
Józef Wieczorek, czw., 23/06/2016 - 06:54

Obrazek
[KRK niekoniecznie leży w Polsce !]


Czy Kraków leży jeszcze w Polsce ?
Maszt flagowy w Parku Jordana – tylko sezonowy ?

Biało-czerwona to flaga niepodległego państwa polskiego a najbardziej godnym sposobem jej eksponowania jest umieszczenie na maszcie.
Niestety w Krakowie, który kiedyś był stolicą Polski, z godnym eksponowaniem polskiej flagi na maszcie są problemy nie do przezwyciężenia.
Media – na ogół w czerwcu – donoszą, że Polska w 1989 r. odzyskała wolność, ale Kraków chyba nadal niepodległy nie jest. Podlega zniewolonej mentalnie rzeszy urzędników działającej na rzecz zniewolenia przestrzeni publicznej i obywateli Krakowa, szczególnie tych wykazujących oznaki patriotyzmu.
W Krakowie jest taki patriotyczny Park Jordana, gdzie znajduje się Galeria Wielkich Polaków, którzy godnie zasłużyli się dla walki o byt i rozwój niepodległego państwa polskiego.
Jest tam pomnik Marszałka Piłsudskiego wskrzesiciela Niepodległej Polski, jak i gen. Andersa, którego żołnierze zawieszali polską flagę na Monte Cassino, są tam pomniki Niezłomnych Polaków, [https://niezlomniwparkujordana.wordpress.com/], którzy oddali życie aby Polska była Polską, z biało-czerwoną flagą – jej symbolem narodowym.
Rzecz w tym, że umieszczenie polskiej flagi w najbardziej godny sposób obok tych postaci napotyka na wyraźny opór [ https://wkrakowie2016.wordpress.com/201 ... y-krakowa/] w niegdyś królewskim mieście Krakowie, tak że doprawdy nie wiadomo, czy miasto to leży jeszcze w Polsce.
Gdy wieść o pomyśle postawienia masztu flagowego w Parku Jordana dotarła do Gazety Wyborczej, jej dziennikarze i miłośnicy – niemal tą wieścią porażeni – przystąpili do ataku na symbol niepodległego państwa polskiego i na Prezesa Towarzystwa Parku – Kazimierza Cholewę. Temu nawet zbytnio nie trzeba było się dziwić, ale ten antypolski punkt widzenia został przejęty przez zarządzających miastem (jeszcze polskim ?).
Może by nawet dopuścili do ustawienia masztu, ale obwarowali to takimi rygorami jakby chodziło o postawienia na terenie Parku jakiegoś drapacza chmur.

Obrazek

W końcu GW alarmowała, że jakiemuś prawicowemu blogerowi chodzi o to, aby ten obiekt – flaga na maszcie – był widoczny nawet z kosmosu. Nie podano, czy wojowniczy dziennikarz GW rozpoczął już przygotowania do lotu w kosmos aby to sprawdzić, ale rzecz jasna takie operacje trzyma się w tajemnicy.
Na początku lipca, na okoliczność przygotowań do Światowych Dni Młodzieży, teren Parku przechodzi pod kuratelę Kościoła, stąd pojawiła się szansa na umieszczenie flagi na maszcie. W końcu Kościół nie będzie stawiał przeszkód w narodowej sprawie.
Na tę okoliczność i stanowisko miejskie jakby nieco zelżało i konserwator wydał zgodę, ale tylko na czas trwania ŚDM !
Pokazać światu polską flagę na maszcie będzie można, ale potem trzeba teren przywrócić do stanu pierwotnego !

Obrazek

Taka sezonowa zgoda na symbol Wolnej Polski jakoś przywołuje na myśl sezonową zgodę naszych nieprzyjaciół na istnienie niepodległej Polski – ale tylko w okresie ich niemocy. Jak im niemoc przejdzie, to się znowu Polską podzielą, co też i nastąpiło.
Jak władze Krakowa po sezonie odzyskają pełnię władzy nad Parkiem Jordana, to flaga na maszcie tam łopotać wśród Generałów i Niezłomnych – nie będzie !
Stare zdjęcia ( z roku 1938) pokazują, że przed podziałem Polski przez jej nieprzyjaciół, w Parku było zamontowanych wiele masztów flagowych.

Obrazek

Widocznie władze Krakowa były wówczas polskie.
W kraju trwa debata nad tym jak uczyć dzieci, aby się nie wstydzili Polski. W Krakowie chyba nie ma tego problemu – krakowskie dzieci Polski się nie wstydzą, dobrze się bawią i w patriotycznym Parku Jordana, ale muszą się wstydzić za władze Krakowa, które działają tak jakby Kraków nie leżał w Polsce.
Warto dokonać analizy porównawczej działań rządzących Krakowem i na samym terytorium Parku rzucić okiem na prawo od głównej alei, gdzie zimą zainstalowano lodowisko, a na wiosnę zdewastowano spory, zielony zwykle areał Parku, budując dodatkowo drogę dla ciężkiego sprzętu .

Obrazek

Nikt w Krakowie nie wie kto dał na taką dewastację zezwolenie i nikt się nie domaga aby przywrócono stan poprzedni.
Władzom miasta przeszkadza widocznie tylko polska flaga godnie łopocząca na maszcie– symbol Wolnej, Niepodległej Polski.

Józef Wieczorek - blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Walka z Polską
PostNapisane: 20 sie 2019, 20:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31578
Mobilizacja poprzez strach

Z politologiem dr. Krzysztofem Kawęckim rozmawia Mariusz Kamieniecki

Jak odczytuje Pan słowa Lecha Wałęsy, który kreśli czarny scenariusz o wojnie domowej w Polsce?
– Tę wypowiedź Lecha Wałęsy można by rozpatrywać w dwóch płaszczyznach, tzn. w kontekście różnych jego wypowiedzi oraz w kontekście bardziej poważnym, czyli pewnego scenariusza politycznego. Lech Wałęsa znany jest z różnych – nazwijmy to – ekstrawaganckich wypowiedzi i to na przestrzeni wielu lat. Natomiast jeśli chodzi o wojnę domową, to ten motyw w jego wypowiedziach też pojawia się dość często. Z tego, co pamiętam, to co najmniej piąta tego typu publiczna wypowiedź Wałęsy na przestrzeni czterech lat. A zatem można już mówić o zjawisku pewnej inflacji.

Przypomnę, że pierwsza wypowiedź Wałęsy na temat wojny domowej w ostatnim czasie pojawiła się w marcu 2016 roku. W wypowiedzi dla niemieckiego dziennika „Die Welt” wzywał do stawienia oporu polskiemu rządowi i wyraził gotowość, że on sam może stanąć na czele. Już sama wypowiedź jest skandaliczna. Tym bardziej że skierowana była do dziennikarzy niemieckiej gazety. Dodam, że ta wypowiedź pojawiła się w kontekście oskarżeń pod adresem Wałęsy dotyczących działalności agenturalnej, po ujawnieniu nieznanych dokumentów z szafy Kiszczaka.

Można zatem powiedzieć, że wypowiedzi Wałęsy, jeśli chodzi o wojnę domową, pojawiają się w reakcji na różne wydarzenia…
– Dokładnie. Tak było np. w sierpniu 2016 roku po incydencie w podczas pogrzebu Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” w Gdańsku, gdzie działacze KOD-u usiłowali zakłócić uroczystości państwowe. Wtedy Wałęsa mówił, że grozi nam wojna domowa. Czy w lipcu 2017 roku, gdzie Wałęsa w reakcji na przyjęcie przez Senat – bez poprawek – nowych ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustroju sądów powszechnych, mówił, że „Aby uchronić Ojczyznę od wojny domowej, trzeba jak najszybciej aresztować około 15 ludzi z obecnej władzy, w tym polityka Rydzyka”. Czwarta wypowiedź pochodzi już z tego roku, z początku czerwca, kiedy Wałęsa mówił, że jeśli partie byłej Koalicji Obywatelskiej pójdą do wyborów podzielone i przegrają, to skończy się to krwawą wojną domową.

Wreszcie piąta wypowiedź – ta z ubiegłego piątku, którą można rozumieć w kontekście pewnego szantażu, że jeśli nie wygramy, tzn. jeśli nie zwycięży Platforma z przybudówkami, to skończy się to wojną domową. Gdyby takie słowa wypowiedział ktoś, kto wspiera obóz partii rządzącej, to dopiera byłaby afera. Tak czy inaczej wypowiedzi Wałęsy są skandaliczne, ale ten polityk znany jest z dość „oryginalnych” stwierdzeń, ale ta o wojnie domowej z pewnością będzie jedną z czołowych.

O czym mogą świadczyć te słowa?
– Te słowa, w ogóle te działania są efektem przewlekłego zamroczenia politycznego Lecha Wałęsy, mogą być efektem jakichś marzeń, że może on jeszcze odegrać jakąś rolę w polskiej polityce.

Bądź co bądź słowa – jak Pan to określił szantażu – wypowiada laureat pokojowej nagrody Nobla…
– I to jest druga płaszczyzna, na której należy rozpatrywać wypowiedzi Wałęsy. Są wśród nich takie, które mają duży wpływ na rzeczywistość polityczną, i albo są inspirowane, albo są wypowiadane w sposób przemyślany bądź spontanicznie przez Wałęsę, co też trudno jednoznacznie stwierdzić. Tak czy inaczej wypowiedzi Wałęsy wpisują się w strategię, którą realizuje opozycja. To, że tego typu języka używa Lech Wałęsa, jest bardzo wygodne dla opozycji. Dlatego nie spotkaliśmy się ze strony liderów Platformy z jakąkolwiek reakcją czy też odcięciem się od tych słów.

Wręcz przeciwnie, te wypowiedzi spotykają się z aprobatą, co więcej, są one oczekiwane przez liderów opozycji, o czym świadczy ich udział w spotkaniach z Wałęsą, gdzie w ich w otoczeniu takie słowa padają. Przecież ta ostatnia wypowiedź Wałęsy padła w określonej sytuacji, w określonym kontekście, przed historyczną bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej, gdzie były prezydent wraz z działaczami KOD-u, Platformy, SLD, Nowoczesnej i Wiosny podpisali tzw. Pomorską Deklarację Obrony Demokracji. I choć trudno traktować poważnie wszystkie wypowiedzi Wałęsy, to są jednak słowa, które mają swój określony ciężar gatunkowy.

Do kogo kierowane są słowa byłego prezydenta?
– Jak pan redaktor zauważył, słowa o wojnie domowej wypowiada laureat pokojowej nagrody Nobla, postać – jakby nie było – historyczna, a zatem słowa, jakie wypowiada, mają swój ciężar gatunkowy i są później cytowane przez najważniejsze agencje światowe, zagraniczne media. Ma to wszystko na celu wytworzenie pewnej określonej atmosfery wokół Polski. Z pewnością prędzej zostaną zauważone niż słowa, które wypowiedziałby lider Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Zresztą polityk ten w lipcu 2017 roku na radzie krajowej Platformy też straszył wojną domową w Polsce, mówiąc, że PiS podpala kraj. Oskarżenia, że PiS dąży do wojny domowej, były oczywiście nieprawdziwe, ale chodziło o wywołanie atmosfery i rzeczywiście bardziej na użytek zewnętrzny, zagraniczny niż na użytek krajowy. Miało to też związek z reformą sądownictwa i wypowiedziami Lecha Wałęsy, które wówczas również padały. A jeśli dodamy do tego jeszcze, że w tym czasie również Fundacja Otwarty Dialog i szef rady tej fundacji, Grzegorz Kramek, nawoływał do wzniecenia wojny domowej, publikując 16-punktową instrukcję, jak wywołać w Polsce rozruchy, przywołując przy tym doświadczenia z ukraińskiego Majdanu, to dopełnia to pewien obraz całości.

Oczywiście słowa Wałęsy są bardziej na użytek zewnętrzny i pewnie bardziej będą dostrzeżone za granicą, tworząc obraz Polski, ale są to też słowa – w jakimś stopniu – kierowane do elektoratu Platformy czy całej opozycji SLD i pozostałych ugrupowań, dlatego że mają na celu mobilizowanie przed wyborami.

Dość specyficzna próba docierania do wyborców?
– Ma ona jednak swoje określone cele, mianowicie mobilizację poprzez strach. Ta mobilizacja odbywa się cały czas wokół anty-PiS-u, ale wyrażona jest w sposób zupełnie skrajny, poprzez wręcz przestraszenie jakąś wizją apokaliptyczną w przypadku zwycięstwa Zjednoczonej Prawicy. To jednak jest rezultat skrajnej frustracji opozycji spod znaku Platformy i tak to chyba trzeba widzieć. Jednocześnie jest to – jak można wnioskować – zapowiedź kierunku, jaki wybierze opozycja w trakcie kampanii parlamentarnej. Nie będzie to zatem kierunek merytoryczny, tylko straszenie PiS-em.

Dziwnym trafem Wałęsa, który nosi w klapie marynarki wizerunek Matki Bożej, jakoś nie krytykuje obrazoburczych i świętokradzkich zachowań działaczy LGBT. Jak Pan sądzi, dlaczego?
– Dotykamy tu sfery sumienia Lecha Wałęsy, dotyczy to – powiedziałbym – jego osobistych relacji religijnych. Kiedy w 1980 roku były podpisywane porozumienia sierpniowe, to Matka Boża w klapie marynarki Wałęsy – u bardzo wielu ludzi – budziła bardzo pozytywne skojarzenia. Wówczas ludzie przyjmowali to ze wzruszeniem, ale to nakładało też ogromne zobowiązanie na samego Lecha Wałęsę, który w sposób tak manifestacyjny i zdecydowany wyrażał werbalnie swoje przywiązanie do wiary katolickiej.

Niestety czas pokazał, że działania Wałęsy w latach następnych nie świadczyły o jego przywiązaniu do wartości religijnych. A już ostatni okres, kiedy mamy do czynienia z brutalnym atakiem na Matkę Najświętszą, kiedy jesteśmy świadkami aktów bluźnierstwa, profanacji wizerunku Jasnogórskiej Królowej Polski – jak wiemy, biskupi przed uroczystością Matki Bożej Częstochowskiej wzywają do modlitwy przebłagalnej za te akty bluźniercze – to w kontekście tych aktów obrazoburczych nie pojawia się jakakolwiek reakcja ze strony Lecha Wałęsy. I brak reakcji to jest rzecz, która bardzo mocno obciąża wizerunek Lecha Wałęsy, może bardziej niż cokolwiek innego.

Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/212 ... trach.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 123 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /