Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Żydowskie roszczenia
PostNapisane: 12 maja 2011, 21:06 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.nacjonalista.pl/2011/05/12/s ... ktyce.html

Żydowskie roszczenia opierają się na typowych dla tej nacji kłamstwach, jak pokazuje powyższy artykuł.

Kopia artykułu:

Sfałszowany testament, czyli Holocaust Industry w praktyce
Dodane przez NOP USA , dnia 12 maja 2011 | 0 Komentarzy | 139 Odsłon

Po gruntownym remoncie jednej z kamienic w centrum Bielska-Białej, “upomniał się” o nią krewny przedwojennych właścicieli. Przedstawiony przez niego testament miał być dowodem na to, iż posiada prawo do nieruchomości. Wszystko szło zgodnie z planem, do czasu. Rodzimi urzędnicy, jak przystało na użytecznych idiotów, zamiast sprawdzić dokument pod kątem jego wierzytelności to usłużnie przekazali nieruchomość do rąk interesanta-roszczeniowca. Nowy właściciel kamienicy, zgodnie z talmudycznym miłosierdziem, podniósł czynsz dziesięciokrotnie. Pani Urszula Kot która prowadzi restaurację w tej samej kamienicy, postanowiła wziąć sprawę w swoje ręce. Kobieta dotarła do dokumentów spadkowych nowego właściciela – w tym testamentu sporządzonego w Izraelu. W końcu prokuratura zdecydowała się przyjrzeć sprawie. Biegli stwierdzili, że dokument jest sfałszowany. Dzięki temu miasto nie straciło kamienicy wartej 5 mln zł.
Co ciekawe, ani prezydent miasta, ani delegatura Ministerstwa Skarbu Państwa na piśmie nie przedstawiła żadnego stanowiska sądowi w sprawie przekazania kamienicy. W pierwszym terminie rozprawy o przekazanie nieruchomości, czyli 27 czerwca 2006 roku, nikt z reprezentatów MSP nie stawił się. Podczas drugiej rozprawy w dniu 4 września 2006 roku, stawił się pełnomocnik prezydenta miasta Bielska-Białej, który pozostawił wniosek o stwierdzenie nabycia spadku do uznania sądu. Na tym posiedzeniu sąd wydał postanowienie o nabyciu spadku które nie zostało przez nikogo zaskarżone.
Od momentu wyjścia fałszerstwa na jaw, Pani Urszula otrzymuje groźby. Prezydent Bielska-Białej, Jacek Krywult nie ma sobie nic do zarzucenia. Ministerstwo Skarbu Państwa także… a Przedsiębiorstwo Holocaust działa pełną parą!
Na podstawie: Onet.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żydowskie roszczenia
PostNapisane: 17 lut 2013, 12:54 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wirtualnapolonia.com/2013/01/30/artur-zukow-123/

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żydowskie roszczenia
PostNapisane: 17 lip 2015, 13:07 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2015/07/1 ... szczeniom/

Miasto Kalisz mówi wyraźne NIE żydowskim roszczeniom
Posted by Marucha w dniu 2015-07-17 (piątek)



Na stronie kierunki.info.pl pojawiła się informacja, podpisana przez Marię Pilarczyk dotycząca decyzji prezydenta Kalisza w sprawie roszczeń Żydowskich wobec miasta.
Pani Pilarczyk poinformowała, że prezydent Grzegorz Sapiński przekazał mediom i mieszkańcom Kalisza, iż nie podpisze porozumienia ze stroną żydowską.
Dodała również, że początkowo roszczenia dotyczyły gruntu o powierzchni 0,5 ha w centrum miasta,(część boiska) z czasem jednak powiększyły się do ponad 3 ha (budynek po ośrodku szkolno-wychowawczym, budynek pogotowia ratunkowego i bloki mieszkalne).
Zdaniem prezydenta Kalisza jego decyzja jest zgodna z interesem lokalnej społeczności i polskim prawem. Według Sądu, właścicielem terenu, posiadającym do niego pełnię praw jest miasto Kalisz.
– Postawa Pana Prezydenta, w sprawie żydowskich roszczeń powinna stać się przykładem dbania o interes narodowy dla osób decyzyjnych na terenie całego kraju. Przykładem powinna również stać się postawa lokalnych środowisk narodowych, patriotycznych i wolnościowych (ONR, KNP, Kaliscy Patrioci, Solidarna Polska), które wspólnie podjęły szybką i skuteczną interwencję. Środowiska te wyrażają pełną aprobatę dla decyzji Prezydenta – zakończyła Maria Pilarczyk.

Za: kierunki.info.pl

http://www.warszawskagazeta.pl/kraj/ite ... oszczeniom

Nie wykluczamy, iż niedługo niezależne media doniosą, iż prezydent Kalisza jest podejrzany o milionowe malwersacje albo przechowywał na swoim laptopie dziecięcą pornografię.
Admin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żydowskie roszczenia
PostNapisane: 19 lip 2015, 19:22 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niepoprawni.pl/blog/aleszumm/zyd ... rykanskich

ŻYDOWSKIE LOBBY POLITYCZNE W USA I W POLSCE. WOJNA O 60 MILIARDÓW DOLARÓW AMERYKAŃSKICH
Aleszumm - 19 Lipca, 2015 - 13:43

Obrazek

ŻYDOWSKIE LOBBY POLITYCZNE W POLSCE. WOJNA O 60 MILIARDÓW DOLARÓW AMERYKAŃSKICH
Marian Miszalski "NAJWYŻSZY CZAS!"
Główne cele żydowskiego lobbowania politycznego w Polsce lokują się w sferze ideologiczno-propagandowej oraz w sferze polityki bieżącej i długofalowej, ze szczególnym uwzględnieniem żydowskich roszczeń majątkowych.
W sferze ideologicznej celem głównym jest walka z Kościołem katolickim – nawiasem mówiąc: odwieczny aspekt walki cywilizacji judaistycznej z cywilizacją chrześcijańską. Walka ta toczy się na dwóch płaszczyznach: na płaszczyźnie judaizacji chrześcijaństwa i propagandy neomarksizmu („politycznej poprawności”). Żydowskie lobby polityczne przywiązuje wielką wagę do judaizacji chrześcijaństwa. Prawo ma być słabe i płytkie, a wobec słabości prawa etyka żydowska, niechrześcijańska, ma rządzić tam, gdzie nie sięga prawo. Tylko tam, gdzie chroni interesy żydowskie, prawo ma być twarde i głębokie… Prawo oparte na skromnym „wspólnym mianowniku” religijnym jest słabe w praktyce, bo właśnie ograniczone swą ogólnikową kompromisowością; jest nadto słabe w swym społecznym oddziaływaniu, bo jest płytkie: unika wchodzenia w szczegóły wszędzie tam, gdzie mógłby objawić się jednak poważny konflikt norm etycznych różnych religii, objętych ogólnikowo owym wspólnym mianownikiem, gdy tymczasem każdy spór prawny jest szczególny – „diabeł tkwi w szczegółach”. Takie prawo nie jest też konsekwentne, gdyż tam, gdzie w swej płytkości unika jednoznacznych rozstrzygnięć, pozwala na kształtowanie się stosunków międzyludzkich w drodze walki politycznej, a nie poprzez odwołanie się do ładu prawnego. Takie prawo nie cementuje społeczności – dezintegruje ją. W państwach, których system prawny opiera się na takim słabym, skromnym wspólnym religijnym mianowniku etyczno-moralnym, dokonuje się powolna erozja samego rozumienia sprawiedliwości, a „państwo prawa” ustępuje z wolna miejsca państwu-sitwie, orwellowskiewmu państwu, w którym „jedne zwierzęta są równiejsze od innych”.
PREAMBUŁA MAZOWIECKIEGO
Lobby żydowskie przeforsowało w obowiązującej polskiej konstytucji z 1997 roku tzw. preambułę Mazowieckiego, która sprawia, że polski system prawa zawiera nie tylko ów ograniczający cywilizacyjnie wspólny mianownik religijny, ale nawet wspólny mianownik mający pogodzić religię z programowym ateizmem, wszelkie religie zwalczającym. System prawny oparty na takim „kompromisie” pracuje na rzecz destrukcji samego pojęcia sprawiedliwości, bo jak pogodzić „wartości ateistyczne” z wartościami religijnymi? Stada nie da się pogodzić ze społeczeństwem, cech naturalnych człowieka – z cechami człowieka jako produktu inżynierii społecznej ani nagiej siły – ze sprawiedliwością. Ujawniające się często różnice zmuszają sądy do politycznego lawirowania w uzasadnieniach swych wyroków, a wyroki stają się mało sprawiedliwe, za to bardzo upolitycznione.
Judaizacja chrześcijaństwa (które nie jest przecież kontynuacją, ale przeciwnie – przezwyciężeniem judaizmu) to stały element obecny w działaniu żydowskiego lobby politycznego, nie tylko zresztą w Polsce, ale w Polsce, ze względu na jej katolicką tradycję, działanie to jest szczególnie nasilone. Żydzi nie są „naszymi starszymi braćmi w wierze”. To wyrwane z kontekstu zdanie Jana Pawła II bywa mocno nadużywane… Judaizm i chrześcijaństwo mają wspólną tylko wiarę w jednego Boga – ale nie jest to ten sam Bóg. Judaizm i chrześcijaństwo mają ze sobą tylko tyle wspólnego, że obydwie te religie są monoteistyczne, głoszą wiarę w jednego Boga. Judaizm jest jednak formą monolatrii – wiarą w jednego wprawdzie tylko Boga, ale w Boga jednego tylko narodu, narodu żydowskiego, gdyż podstawą judaizmu jest obietnica polityczna udzielona Abrahamowi: „Potomstwu twojemu daję ten kraj, od rzeki Egipskiej aż do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat”. Nie jest to obietnica uniwersalna bo dana jest jednemu tylko narodowi, ma charakter całkowicie polityczny: obiecuje jednemu narodowi, narodowi żydowskiemu, polityczne panowanie nad konkretnym obszarem i innymi narodami.
Chrześcijaństwo niesie zupełnie inną obietnicę. Nie jest to obietnica polityczna (panowania jakiegoś narodu nad jakimkolwiek obszarem i jakimikolwiek innymi narodami), ale obietnica nieśmiertelności i zbawienia duszy każdego, kto przyjmie chrzest.
Chrześcijaństwo jest uniwersalne i ponadnarodowe. Chrześcijaństwo pozbawiło naród żydowski charakteru narodu uprzywilejowanego w oczach Boga i mającego własnego Boga, a tym samym uprzywilejowanego wobec innych narodów – i dlatego zwalczane jest tak zgodnie przez wszystkie żydowskie lobby polityczne, tak przez wierzących, jak i niewierzących Żydów.

LOBBY POLITYCZNE
Kościół katolicki w Polsce zwalczany jest zresztą wcale nie przez zarejestrowanych w ledwo ośmiu gminach żydowskich raptem 1200 wyznawców judaizmu… – ale przez niemal całkowicie zdominowane przez ateistyczną lewicę żydowskie lobby polityczne, które – obok zastępczej „świeckiej religii” Shoah (barbarzyńskiego Holocaustu - zmienionego w "Przedsiębiorstwo Holocaust") – wyznaje dzisiaj neomarksizm w postaci „politycznej poprawności”, czyli doktryny Antoniego Gramsciego, włoskiego komunisty, „naprawiacza” Marksa i Lenina. W Polsce po roku 1989 środowiska żydowskie poczuły się silne odnowieniem swych dobrych relacji z komunistami przy okrągłym stole i w Magdalence, zaczęły więc szybko zrywać wątłe więzi nawiązane wcześniej (w latach siedemdziesiątych) z Kościołem katolickim: obserwujemy więc przybierające na sile ataki żydowskiego lobby politycznego na Kościół katolicki, dokonujące się głównie za pośrednictwem „Gazety Wyborczej” – żydowskiej gazety dla Polaków, mającej kształtować ich poglądy zgodnie z interesami żydowskiego lobby politycznego. Przedstawiać żydowski punkt widzenia jako obiektywnie słuszny, a odmienne spojrzenia jako niesłuszne lub „antysemickie” – taka jest istota propagandy tej żydowskiej gazety. W walce z Kościołem katolickim w Polsce żydowskie lobby polityczne ma dzisiaj za sojusznika postkomunistyczną lewicę, która po gospodarczym bankructwie marksizmu-leninizmu przeszła na „polityczną poprawność”, na ten nowy marksizm, prowadzący jednak po staremu ludzkie społeczności w stronę tresowanego stada. A że nie ma stada bez przewodnika, a glina wymaga garncarza, by lepił z niej naczynie – współczesna żydokomuna spotyka się ponownie we wspólnym dążeniu do przewodzenia takiemu ludzkiemu stadu: Żydzi zachęcani są do uznawania swej wyjątkowości i „roli przewodniej” swą trybalistyczną religią, neomarksiści – kultem nagiej siły, jedyną ideologią wszystkich ateizujących totalniaków.
PROPAGANDA HISTORYCZNA
W sferze ideowej mieści się także inny cel żydowskiego lobby politycznego w Polsce: jego polityka historyczna, a więc propaganda dotycząca obrazu przeszłości. W naszej epoce, naznaczonej religijnym wątpieniem (którego doświadcza także judaizm), rośnie potrzeba „religii zastępczych”, świeckich. Holokaust – rozumiany jako wyjątkowe, nie mające precedensu w dziejach ludobójstwo – wykorzystywany jest przez żydowskie lobbies polityczne jako instrument cementujący społeczność żydowską w epoce sekularyzacji. Holokaust dokonany przez niemieckich socjalistów podczas II wojny światowej wywołał w świecie zrozumiałe wielkie współczucie dla Żydów, dość długo utrzymujące się po wojnie. Niektórzy z nich nie zadowolili się niemieckimi odszkodowaniami; zauważyli, że oskarżając inne narody o współudział w Holokauście, można i od innych państw żądać „odszkodowań”. Stąd żydowska polityka historyczna, czyli propaganda żydowskiego lobby politycznego w Polsce fabrykuje i mnoży oskarżenia wobec Polski i Polaków o „współudział w Holokauście”. Gdy pod rządami kanclerza Gerharda Schrödera Niemcy oświadczyły w latach dziewięćdziesiątych, że „czas niemieckiej pokuty skończył się” – oznaczało to, że Niemcy uznały, iż wystarczająco zapłaciły już Żydom za ludobójstwo
wojenne. "Przedsiębiorstwo Holokaust" (badania naukowe Normana Finkelsteina-żydowskiego historyka) skoncentrowało się zatem na Polsce, obalając mnożące się oskarżenia Polaków o współpracę w niemieckim ludobójstwie. Ta żydowska polityka historyczna – propaganda – stanowi stały element wojny psychologicznej, jaką przedsiębiorstwo holokaust wypowiedziało Polsce w połowie lat dziewięćdziesiątych, kiedy to przewodniczący Światowego Kongresu Żydów Israel Singer zaszantażował polskie władze, mówiąc: „Jeśli Polska nie spełni żydowskich roszczeń majątkowych – będzie upokarzana na arenie międzynarodowej”. Było to wypowiedzenie Polsce wojny, na razie psychologicznej, mającej uzasadniać planowany rabunek majątkowy. Ta żydowska polityka historyczna, ta żydowska propaganda oskarżająca Polaków o współudział w ludobójstwie niemieckim zbiega się z propagandą niemiecką, z niemiecką „polityką historyczną”, dążącą z kolei do wybielania Niemców z win za wojenne ludobójstwo. Fakt, że przedstawiciele politycznego lobby żydowskiego w Polsce milczą na temat ścisłego współdziałania niemiecko-żydowskiego w atakach na Polskę świadczy dobitnie, że i dzisiaj polityczne lobby żydowskie w Polsce żyje swym odrębnym, niepolskim życiem – jak to było przed wojną i jak to było, w jeszcze większej mierze, w czasach I Rzeczypospolitej. To nadal bardziej obce ciało w ciele narodu: „przybysze”, „goście” – jak określali Żydów Czartoryski, Staszic… – niż „sąsiedzi”.
60 MILIARDÓW DOLARÓW AMERYKAŃSKICH
Propaganda żydowskiego lobby politycznego w Polsce w zakresie „polityki historycznej” łączy zatem w sobie dwa cele: cel roszczeniowy, ekonomiczny – z elementem ściśle politycznym, jakim jest zwiększenie swego wpływu na władzę. Obydwa te cele wiążą się z niemiecką polityką wobec Polski, spętanej i ograniczonej w swej suwerenności traktatem lizbońskim i członkostwem w Unii Europejskiej. Wyłudzenie od władz polskich majątku szacowanego na ponad 60 miliardów dolarów jest najważniejszym ekonomicznym celem żydowskiego lobby politycznego w Polsce. Zważywszy na rażącą bezczelność i brak podstaw prawnych tych żądań majątkowych, są one w Polsce formułowane przez żydowskie lobby polityczne w Sanach Zjednoczonych (na razie?) dość oględnie; rolę „głównych naganiaczy” wzięły na siebie trzy amerykańskie organizacje żydowskie: Światowy Kongres Żydów, Amerykański Kongres Żydów i Organizacja Restytucji Mienia Żydowskiego. Jednak w roku 2011 także Państwo Izrael udzieliło oficjalnego wsparcia tym żądaniom, powołując agendę rządową rządu Izraela – agencję HEART, afiliowaną przy Unii Europejskiej (za zgodą polskiego rządu Platformy Obywatelskiej i PSL!). Kiedy reprezentujący rząd Tuska Władysław Bartoszewski usiłował zbagatelizować ten fakt, stwierdzając tuż po afiliacji, że agenda rządu izraelskiego nie będzie żądać żadnego majątku od Polski – szefostwo agendy natychmiast zdementowało to oświadczenie Bartoszewskiego deklarując, że – przeciwnie – „tym też będzie się zajmować”!… Na to dementi ani rząd Tuska, ani Bartoszewski nie zareagowali. Zaspokojenie bezprawnych żydowskich żądań majątkowych oznaczałoby zubożenie Polaków a zarazem stworzenie dla Żydów w Polsce potężnej materialnej podstawy, stawiając ich w pozycji uprzywilejowanych właścicieli, uprzywilejowanej warstwy, dominującej ekonomicznie. Ustawa o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich w jej obecnym kształcie przyczynia się także do budowania potężnej i nieuzasadnionej podstawy materialnej dla żydowskiego lobby politycznego w Polsce. Szwindle związane z realizacją tej ustawy opisane zostały we wspomnianym powyżej tekście opublikowanym w magazynie „Forbes” i w wywiadach prasowych Bolesława Szenicera. Wydaje się, że to wierzchołek góry lodowej – bo jakże wytłumaczyć fakt, że osiem żydowskich gmin wyznaniowych w Polsce, zrzeszających łącznie niespełna 1200 członków, żąda od państwa ponad 6 tysięcy nieruchomości „na cele religijne, społeczne i kulturalne”?! Mienie szacowane już nie w milionach złotych, a w miliardach dolarów amerykańskich… Czy nie mamy tu do czynienia z zakamuflowaną formą realizacji części żydowskich żądań przedsiębiorstwa holokaust?…
CZERPANIE Z NIESUWERENNOŚCI
Gdy spogląda się wstecz na historię stosunków polsko-żydowskich, nasuwa się spostrzeżenie, że żydowskie lobby polityczne słabsze było wobec władz polskich wtedy, gdy społeczność żydowska była w Polsce o wiele liczniejsza niż dzisiaj. Jak wytłumaczyć ten paradoks? Czy umyka nam – z braku dokumentów historycznych – obraz prawdziwych ówczesnych wpływów lobby żydowskiego, które w praktyce były silniejsze? Czy może powodem tak silnych dzisiejszych wpływów lobby żydowskiego w III, "spodstolnej" Rzeczypospolitej są nowe przyczyny, które nie występowały w czasach I i II Rzeczypospolitej? I Rzeczpospolita – zanim upadła – była przez długie wieki państwem suwerennym; II Rzeczpospolita – przez cały okres swego krótkiego istnienia. PRL nie była państwem suwerennym, a III, "spodstolna" Rzeczpospolita (która nie wywalczyła swej suwerenności, a przyjęła ją „w darze” od umawiających się stron – amerykańskiej i sowieckiej – w 1989 roku, i w której nie dokonano dekomunizacji, a która przyjęła nadto traktat lizboński) – państwem suwerennym też nie jest. W państwach niesuwerennych rola lobbies politycznych zależy nie tyle od liczebności środowiska, jakie reprezentują, ile od obcych sił politycznych, jakie za nimi stoją. Wydaje się, że żydowskie lobby polityczne w Polsce było najsilniejsze w stalinowskim okresie PRL, czyli w latach 1945-1956.
W Ameryce rola żydowskiego lobby politycznego była wielka już przed II wojną światową, jego wpływ na amerykańską politykę już wtedy był spory – ale suwerenna II Rzeczpospolita niełatwo poddawała się amerykańskiej polityce w takim zakresie, w jakim kształtowało ją w Ameryce lobby żydowskie (pisze o tym m.in. Roman Dmowski w swej „Polityce polskiej”). Dzisiejsza niesuwerenna III RP jest państwem szalenie słabym – a wpływy żydowskiego lobby politycznego w Ameryce niepomiernie w międzyczasie wzrosły. W porównaniu z II Rzeczpospolitą wzrosło też uzależnienie polityki polskiej od Niemiec. Dzisiejsze żydowskie lobby polityczne w Polsce i Ameryce czerpie więc swą siłę w głównej mierze z niesuwerenności III Rzeczypospolitej i z siły lobby żydowskiego w Stanach Zjednoczonych. Powiedziałbym nawet, że w mierze przeważającej. Ale swoją rolę odgrywa też serwilistyczna mentalność "spodstolnych" elit politycznych III RP (jakież podobieństwo do czasów saskich, poprzedzających rozbiory I Rzeczypospolitej!), ta sama destrukcyjna siła, o której mówili – każdy swoim językiem – i Roman Dmowski, i Józef Piłsudski.
Ten pierwszy – gdy wspominając konferencję wersalską, mówił o „mentalności niewolniczej”, skłonnej do buntu przeciwko aktualnym panom, ale nie do prowadzenia suwerennej polityki; ten drugi – gdy mówił, że dość miał siedzenia w „wychodku” w Priwislinskim kraju pod carskim zaborem. Tej tandety „elit” boleśnie oświadczyliśmy dwukrotnie: raz w czasach saskich, poprzedzających rozbiory, gdy obcy jurgielt zastępował nagminnie politykę polską, a następnie w czasach „transformacji ustrojowej” z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku – aż do dzisiaj…
Najnowsza książka Mariana Miszalskiego pt. „ŻYDOWSKIE LOBBY POLITYCZNE W POLSCE” jest do nabycia w wersji papierowej.

Źródła:
Najwyższy Czas!
http://nczas.com/publicystyka/26457/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żydowskie roszczenia
PostNapisane: 07 lis 2015, 15:23 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.infonurt3.com/index.php?opti ... nie-dowie-

Żydzi :„Myślicie, że Naród Polski się o tym nie dowie” !



POLSKIE MAJĄTKI trafiały w RĘCE ŻYDÓW za ZDRADĘ POLSKI ?!!!

*****

„OTÓŻ JA, OFICER WOJSKA POLSKIEGO, TU, w OBECNOŚCI WSZYSTKICH tu ZEBRANYCH, DAJĘ SŁOWO HONORU, że panią przeproszę, jeśli na następne spotkanie przyniesie chociaż jeden akt notarialny, że taki to a taki Icek otrzymał od swego ojca czy matki, spadek w postaci majątku ziemskiego, czy młyna itd. Bo tak odbywa się przekazywanie majątków kolejnemu pokoleniu na całym świecie, a także i w Polsce. Ale pani go nie przyniesie, bo takich aktów notarialnych żaden Żyd nie posiadał.
Posiadał inny akt nadania mu tych dóbr – Dekret cara Aleksandra II, który Żydom i każdemu innemu, nadawał taki majątek.
Wie pani za co? – ZA ZDRADĘ POLSKI.
Polski, która jako jedyne państwo na świecie przyjmowała Żydów ze wszystkich krajów, które Żydów wyrzucały. A wyrzucały liczne kraje Europy – dekretami królów, wyrzucały wielokrotnie na przestrzeni kilku wieków. I przecież nie za dobrą pracę dla kraju, w którym byli, ale za grabież, oszukaństwa, morderstwa, lichwę i przejmowanie władzy w swoje ręce.
Polska ich przygarniała i nadawała liczne przywileje, szczególnie w handlu.
W okresie rozbiorów Polski, ŻYDZI – ich przywódcy, PODSYCALI i PODGRZEWALI ATMOSFERĘ do POWSTAŃ. Ale nie dlatego, żeby Polska zrzuciła jarzmo ucisku caratu. Ale dlatego, że WIDZIELI w DEKRECIE CARA OKAZJĘ, by POSIĄŚĆ MAJĄTKI POLAKÓW.
A przypomnę tu państwu, że w tym okresie, kształcić swoje dzieci mogli ziemianin, właściciel tartaku czy młyna lub olejarni lub apteki. To była warstwa ludzi, gdzie patriotyzm przekazywano z pokolenia na pokolenie.
Chłopi posiadający kilka mórg ziemi i klepiący biedę nie myśleli o wykształceniu swych dzieci. I do powstań nie szli synowie biednych chłopów, a właśnie tych ludzi których stać było na naukę swych dzieci.
ŻYDZI, SKWAPLIWIE i DOKŁADNIE DONOSILI do WŁADZ CARSKICH o TYCH, co POSZLI do POWSTANIA. I na mocy DEKRETU CARÓW PRZEJMOWALI te WSZYSTKIE DOBRA.
Odpłacili narodowi i Polsce za to, że ich, jak swych synów, przygarniała w dniach, gdy wypędzano ich z wielu krajów. ODPŁACALI ZDRADĄ na RZECZ CIEMIĘŻYCIELA i ZABORCY, i to BEZ ŻADNYCH SKRUPUŁÓW.
Zresztą nie tylko pod zaborem rosyjskim to robili, u NIEMCÓW ZAŻĄDALI, by WYDZIELIĆ CZĘŚĆ POLSKI DLA NICH. A NA ŚWIECIE żądali ZROBIENIA z POLSKI JUDEO-POLONII.
Na tę okoliczność zachowały się liczne dokumenty tak na świecie jak i w Polsce.
Mojemu dziadkowi i jego bratu, którzy poszli do powstania, nie tylko odebrano całe majątki na rzecz Żydów zdrajców, ale zesłano ich na sybir. I na zawsze zostali na Syberii lub może zginęli po drodze na Syberię.
A pani śmie się tu DOPOMINAĆ ZWROTU tych MAJĄTKÓW?!
W ten sposób zabieracie całe ulice, np. w Krakowie. Domy, które zostały przez Polskę Ludową, czyli przez Naród, odbudowane lub wyremontowane wy mając swoich prezydentów lub premierów i ministrów odbieracie po cichu, bez rozgłosu.
MYŚLICIE, że NARÓD POLSKI o tym SIĘ NIE DOWIE?”
za: Albin Siwak: „Chciałbym dożyć takich dni”


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żydowskie roszczenia
PostNapisane: 30 sty 2017, 10:03 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://parezja.pl/zydowska-bezczelnosc ... -birkenau/

Żydowska bezczelność. Rabin chce usunięcia kościoła z terenu Auschwitz-Birkenau
Przez Redakcja - 28 stycznia 2017

Rabin Avi Weiss na łamach gazety „The New York Times” apeluje o usunięcie kościoła katolickiego z terenu obozu w Brzezince k. Oświęcimia. Postulat ten podnoszony jest przez Weissa od kilku lat.

Już w 1995 rabin wraz z grupą zwolenników w ramach protestu spędził na terenie kościoła w Brzezince cały dzień. W 72. rocznicę wyzwolenia Auschwitz ponowił swój postulat.

Na łamach New York Timesa Weiss twierdzi, że polski kościół nie powinien istnieć w miejscu, w którym kiedyś wydawano rozkazy zabijania ludzi. Jego położenie zdaniem rabina może wywrzeć mylne wrażenie wykonywania masowych mordów na chrześcijanach, a nie na Żydach.

Rabin łaskawie przyznaje, że w obozie ginęli również chrześcijanie, ale uważa, że kościół katolicki powinien znaleźć się poza obozem. Ot, żydowskiej bezczelności i zawłaszczania Auschwitz ciąg dalszy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żydowskie roszczenia
PostNapisane: 27 kwi 2017, 11:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://parezja.pl/kolejne-naciski-ws-z ... nia-zydom/

Zabrali nam już wszystko, resztę zniszczyli, zrobili z nas pariasów we własnym kraju. I wciąż im nie dość. Gdyby zrobić uczciwy rachunek krzywd, żydzi musieli by Polakom zapłacić więcej niż warte są wszystkie bogactwa całej Ziemi.

Kopia artykułu:

Kolejne naciski ws. zwrotu mienia Żydom
Przez Michał Górski - 26 kwietnia 2017

W czwartek odbędzie się konferencja Europejskiego Instytutu Dziedzictwa Shoah. Z raportu, który ma zostać przedstawiony podczas wydarzenia, wynika, że Polska nie wywiązała się ze zobowiązań zwrotu własności odebranej Żydom w czasie II wojny światowej.

W roku 2009 rządy 46 państw w ramach tzw. Deklaracji Terezińskiej obiecały przekazać wynagrodzenie ofiarom grabieży za lata po 1930 – ze względu na zaawansowany wiek ocalałych z Holokaustu.

Raport, który ma zostać przedstawiony w czwartek, skarży Polskę m.in. o to, że jest „najbardziej wierutnym przykładem” niewywiązania się ze zobowiązań podjętych w wyżej wymienionym dokumencie. Twórcy dokumentu wskazują, że Polska miała największą żydowską populację w Europie i aż 90 procent tej populacji nie przeżyło wojny.

Pośród wschodnioeuropejskich krajów Bośnia-Herzegowina i Polska są jedynymi krajami, które nie wprowadziły w życie rozwiązań prawnych mających na celu zwrot mienia zagrabionego zarówno w okresie Holokaustu, jak i komunizmu, a są one krajami, gdzie obydwa te rodzaje zawłaszczeń miały miejsce – czytamy w raporcie, do którego dotarł „Guardian”.

Jego autorzy ubolewają, że obecnie połowa z 500 tys. ocalonych z Holokaustu Żydów żyje w ubóstwie. Wezwano Polskę do wdrożenia zobowiązań terezińskich i zwrotu mienia przy pomocy specjalnych praw.

Zwykłe prawa dotyczą zwykłych wydarzeń. Ale Holokaust był wydarzeniem nadzwyczajnym i nie ma sensu stosowania zwykłego prawa do sytuacji, w której tak wiele nie posiadającej spadkobierców własności nagle pojawiło się jako rezultat masowego mordowania milionów ludzi – czytamy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żydowskie roszczenia
PostNapisane: 24 maja 2017, 09:06 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7562
Lokalizacja: Podlasie
Reprywatyzacja to największa afera w powojennej Polsce. Zamiast miliardowych odszkodowań - dwie taczki gruzu dla każdego spadkobiercy.

Obrazek

Warszawa została odbudowana z pieniędzy Polaków. Przez lata były obowiązkowe i nie składki na odbudowę stolicy
Z pieniędzy Polaków i w czynie społecznym. Żydzi zamiast odszkodowań spadkobiercy powinni dostać rachunek za wywóz gruzu.


Obrazek

Żydzi kradną Warszawę, która jest polska!!

Obrazek

źródło : TT i http://linkis.com/gazetawarszawska.com/OluxS

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żydowskie roszczenia
PostNapisane: 14 lut 2019, 17:33 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31407
Pompeo wzywa Polskę do opracowania ustawy ws. restytucji mienia żydowskiego, stawia za wzór funkcjonariusza UB

Podczas wtorkowej konferencji sekretarz stanu USA Mike Pompeo wezwał Polskę do poczynienia postępów ws. „kompleksowego ustawodawstwa o restytucji mienia prywatnego” Żydów, którzy utracili swoją własność w czasach Holokaustu. Wątek ten został pominięty w głównych relacjach z konferencji. Pompeo wychwalał też postać żydowskiego partyzanta, który po wojnie był funkcjonariuszem UB.

Jak informowaliśmy, wtorek do Polski przybył z wizytą sekretarz stanu USA, Mike Pompeo, który wcześniej złożył wizytę na Węgrzech. Wystąpił na wspólnej konferencji prasowej z szefem MSZ Jackiem Czaputowiczem. Pompeo podkreślił m.in., że USA nigdy nie umieszczą sprzętu w kraju zagrożonym możliwością hakowania informacji przez Chiny. Wcześniej szef MSZ dziękował mu za zobowiązanie Stanów Zjednoczonych do pełnej implementacji instalacji obrony przeciwrakietowej w bazie w Redzikowie. Omawiano też plany dalszego rozszerzenia obecności sił USA w Polsce.

Po czasie zaczęto jednak zwracać uwagę, że nie wszystkie ważne fragmenty wystąpienia szefa amerykańskiej dyplomacji w Warszawie zostały dokładnie zrelacjonowane. Dotyczy to przede wszystkim relacji Polskiej Agencji Prasowej, na którą powoływały się potem liczne media. W depeszy PAP napisano:

„Chcemy również rozwiązać sprawy z przeszłości, tego co wydarzyło się w czasie Holokaustu. Stany Zjednoczone nigdy nie zapomną niezłomnego ducha polskiego” – oświadczył amerykański sekretarz stanu. Przypomniał, że niedawno w USA zmarł Frank Blaichman – „jeden z żydowskich partyzantów, którzy ryzykowali życiem przeciwstawiając się nazistowskiej machinie wojennej”.

„Jego życie było świadectwem niezłomności polskiego ducha o oddania amerykańskim ideałom, które mówią, że każdy, kto przykłada się do pracy może osiągnąć swój cel” – powiedział Pompeo.

Pełną wersję zapisu konferencji Czaputowicza i Pompeo zamieścił, w wersji angielskiej, Departament Stanu USA. Wynika z niego, że PAP dokonał daleko idącego skrótu wypowiedzi amerykańskiego polityka. Wyraźnie mówił bowiem wzywaniu Polski do opracowania kompleksowej ustawy ws. restytucji mienia żydowskiego. W dokumencie na stronie Departamentu Stanu zacytowano następujące słowa sekretarza stanu USA:

„Doceniamy też znaczenie rozwiązywania niezałatwionych [oryg. outstanding – red.] kwestii z przeszłości i wzywam moich polskich kolegów, by poczynili postępy w zakresie kompleksowego ustawodawstwa o restytucji mienia prywatnego dla tych, którzy utracili swoją własność w czasach Holokaustu”.

Sprawę skomentował na Twitterze poseł Robert Winnicki, lider Ruchu Narodowego:

Później, w kolejnym wątku, Pompeo wspomniał o Blaichmanie, „mężnym żydowskim partyzancie w Polsce, który ryzykował życie by dać opór nazistowskiej machinie wojennej”. Zaznaczył, że po wojnie osiedlił się on w USA i przedstawił go jako przykład polskich dążeń do zachowania polskości.

Należy jednak zaznaczyć, że Franciszek Blaichman był też funkcjonariuszem stalinowskiego aparatu opresji w Polsce. Po II wojnie światowej pracował w UB, m.in. jako po. kierownika Wydziału Więzień i Obozów kieleckiego Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Do USA wyemigrował na początku lat 50. XX wieku. Ponadto, w czasie wojny jego oddział ściśle współpracował z partyzantką komunistyczną, a według Tadeusza Płużańskiego, jego oddział był w istocie bandą rabunkową, zwalczaną przez polskie podziemie. Blaichman w swoich wspomnieniach przyznał, że jego grupa zamordowała dwóch żołnierzy AK.

Poniżej załączamy nagranie wideo z wystąpienia Pompeo w Warszawie. Wątki opisane wyżej są w 3. minucie nagrania.

Przypomnijmy, że tydzień temu w siedzibie IPN w Warszawie odbyło się spotkanie kierownictwa Instytutu z delegacją amerykańską, na czele z ambasador Georgette Mosbacher. Dotyczyło ono przekazania Amerykanom dokumentów z archiwów IPN, na których im zależy. Strona amerykańska ma być zainteresowana archiwami dotyczącymi zagłady Żydów. Na spotkanie przybyła też m.in. dyrektorka Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie Sara Bloomfield. Według dziennikarza PR24 Rafała Dudkiewicza, podczas trudnych negocjacji IPN nie zgodził się na kontrowersyjny załącznik do umowy, w którym Muzeum Holocaustu domaga się od Instytutu pełnego dostępu do dokumentów, nie oferując nic w zamian.

W związku z wypowiedzią Pompeo część komentatorów przypomina o amerykańskiej ustawie JUST Act 447, która pozwala na wspieranie przez rząd Stanów Zjednoczonych roszczeń majątkowych organizacji żydowskich i otwiera drogę do przejęcia przez żydowskie organizacje tzw. mienia bezspadkowego. Mimo zwracania uwagi na jej potencjalnie olbrzymie zagrożenie dla Polski, polskie władze oficjalnie bagatelizowały tę sprawę.

Ponadto, Pompeo pochwalił wcześniej działania podejmowane w Polsce przez ambasador Georgette Mosbacher:

– Nasze relacje gospodarcze również się rozwijają. Amerykańskie firmy są wciąż bardzo zainteresowane Polską i mamy niestrudzonego rzecznika amerykańskiej inwestycji w naszej ambasador Georgette Mosbacher.

Przypomnijmy, że w ostatnich miesiącach zdecydowane występowanie Mosbacher w interesie amerykańskich firm oraz jej interwencje w tych sprawach u przedstawicieli polskiego rządu wzbudziły liczne kontrowersje.

Jesienią ubiegłego roku ujawniono, że Georgette Mosbacher wystosowała skandaliczny list do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym w aroganckim tonie pouczała szefa polskiego rządu w jaki sposób wolno krytykować dziennikarzy TVN (stacja ta ma obecnie amerykańskich właścicieli). Pod drukowaną treścią listu, z rażącymi literówkami i błędami, znajdował się jeszcze odręczny dopisek Mosbacher: „musimy to rozwiązać, to staje na drodze naprawdę bardzo ważnym sprawom”. Przy innej okazji ostrzegała też polskich posłów przed próbą regulowania rynku medialnego w kontekście zapowiadanej przez PiS dekoncentracji i repolonizacji mediów. Na początku stycznia ujawniono, że dzięki jej naciskom na ministerstwo zdrowia, resort umieścił na liście leków refundowanych specyfik produkcji Genetech, czyli spółki – córki amerykańskiego koncernu Roche. Ostatnio, według ustaleń „Faktu”, Mosbacher naciskała na ministerstwo infrastruktury ws. zmiany przepisów, które były bardzo niekorzystne dla powstałej w USA firmy Uber.

W marcu 2018 r. informowaliśmy, że amerykańscy senatorowie napisali do premiera Mateusza Morawieckiego list z żądaniem, aby uwzględnił Żydów w reprywatyzacji. Inicjatorami listu są Republikanin Marco Rubio i Demokratka Tammy Baldwin. Podpisało się pod nim 57 innych senatorów. W tym lider Demokratów w Senacie Chuck Schumer i czołowy neokonserwatysta, nieżyjący już John McCain. List jest powtórzeniem stanowiska wyrażonego przez Światową Żydowską Organizację Restytucji (World Jewish Restitution Organization – WJRO). Amerykańscy politycy krytykują w nim brak reprywatyzacji w Polsce. „Polska jest jedynym poważnym państwem Europy, które do tej pory nie przyjęło narodowej, kompleksowej ustawy przewidującej restytucję mienia bądź odszkodowania za własność prywatną” – pisali senatorowie, żywiąc „nadzieję, że wkrótce to nastąpi”.

W liście Światowej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego z Nowego Jorku (WJRO – World Jewish Restitution Organisation) do polskiego Ministerstwa Sprawiedliwości żydowscy obywatele USA obliczają swoje żądania na 300 miliardów dolarów.

W kwietniu ub. roku podczas wizyty w USA wicepremier Jarosław Gowin spotkał się m.in. z przywódcami B’nai B’rith, American Israel Public Affairs Committee (AIPAC), American Jewish Committee, National Coalition Supporting Eurasian Jewry, World Jewish Restitution Organization (Światowa Organizacja ds. Restytucji Mienia Żydowskiego). Analogiczne spotkanie odbył były wiceszef MSZ Marek Magierowski podczas swojej wizyty w USA w końcu lutego br. Organizacje te wcześniej ostro krytykowały nowelizację ustawy o IPN. Wicepremier przyznał, że między stanowiskiem rządu polskiego, a reprezentowanym przez liderów organizacji żydowskich zachodzą istotne różnice.

Wypowiedzi Gowina wskazywały, że rozmawiano też dużo o kwestii roszczeń żydowskich i ustawie reprywatyzacyjnej. Pytany o szacunkową wielkość restytucja, jaka mogłaby wchodzić w grę, wiceminister powiedział, że przedstawiciele organizacji żydowskich nie określili tego zakresu. Według jego relacji twierdzili, że nie chodzi im „o kwoty znaczące z punktu widzenia możliwości finansowych polskiego państwa”.

Według niego, przedstawiciele organizacji żydowskich podkreślali, że nie chodzi im o zwrot mienia w całości, ale zależy im raczej na „symbolicznych gestach”. Jak wyjaśnił, chodzi o przekazywanie pewnych sum pieniędzy na podtrzymywanie dziedzictwa żydowskiego w Polsce. Wicepremier zwracał im z kolei uwagę na to, że Polska czyni wiele dla ocalenia pamięci i materialnej spuścizny polskich Żydów. – Zgodziliśmy się, że potrzebne są na ten temat dalsze rozmowy, które określą dokładnie, co znaczą „gesty symboliczne – potwierdził wicepremier.

State.gov.pl / Kresy.pl

Czytaj także: „Rzeczpospolita”: Polska wesprze USA wobec Rosji, Iranu i Chin za większą obecność wojskową
Zobacz: „Financial Times”: Mosbacher zapowiada znaczące zwiększenie liczby żołnierzy USA w Polsce
Czytaj również: Fort Trump w zamian za dokumenty IPN na temat Żydów? Mosbacher zaprzecza
Przeczytaj: Płużański o ustawie 447: jest szalenie groźna, tu chodzi o naciski lobby żydowskiego


PRZECZYTAJ: Winnicki dla Kresy.pl: ws. ustawy 447 mamy do czynienia ze skandaliczną zmową milczenia
CZYTAJ TAKŻE: Poseł Wilk: Just Act 447 może być największym problem Polski od czasów II Wojny Światowej
ZOBACZ TAKŻE: Polski wicepremier spotkał się w USA z organizacjami żydowskimi – rozmowy nt. ustawy o IPN i ustawy 447

Za: Kresy.pl (13 lutego 2019)



Historyczny odlot Pompeo. Sekretarz stanu wychwalał ubeckiego zbrodniarza

Amerykański sekretarz stanu, który przybył wczoraj do Polski na konferencję bliskowschodnią, zanotował „mocne wejście”, skrzętnie pominięte w pierwszych agencyjnych relacjach. Dopiero dzisiaj niefortunne – według życzliwej interpretacji – słowa Mike’a Pompeo z wtorku podały niektóre media.

Oprócz cytowanej już przez nas zachęty do przekazania Żydom majątków ofiar Holokaustu, Pompeo wygłosił pean na temat rzekomego polskiego bohatera, a w rzeczywistości… ubeckiego oprawcy żołnierzy podziemia niepodległościowego i działaczy antykomunistycznych.

„Jego życie było świadectwem niezłomności polskiego ducha…” – tak sekretarz stanu mówił w Warszawie, po wspólnej konferencji z szefem MSZ Jackiem Czaputowiczem, na temat Franka Blaichmana. Ów żydowski partyzant wraz z ze swym oddziałem podczas wojny zamordował co najmniej dwóch młodych żołnierzy Armii Krajowej. Po klęsce Niemiec kierował jednym z wydziałów Urzędu Bezpieczeństwa w Kielcach. Później wyjechał za ocean, by we swych wspomnieniach („Wolę zginąć walcząc. Wspomnienia z II wojny światowej”) oczerniać Armię Krajową zarzutami antysemityzmu.

W 2010 roku Instytut Pamięci Narodowej rozpoczął śledztwo w związku z formułowanymi wobec ubeckiego funkcjonariusza oskarżeniami o zbrodnie i inne przestępstwa stalinowskie.

W zestawieniu z powyższymi faktami słowa Pompeo muszą budzić co najmniej zdumienie. – Jeden z żydowskich partyzantów, którzy ryzykowali życiem przeciwstawiając się nazistowskiej machinie wojennej. Jego życie było świadectwem niezłomności polskiego ducha i oddania amerykańskim ideałom, które mówią, że każdy, kto przykłada się do pracy może osiągnąć swój cel – mówił wysłannik Donalda Trumpa.

– Po wojnie został obywatelem USA. Bardzo dobrze funkcjonował jako deweloper w Nowym Jorku (…) Był ucieleśnieniem tego, o czym mówił prezydent Trump podczas swojej wizyty w Polsce w 2017 r. Polska żyje, Polska się rozwija, Polska zwycięża – kontynuował swój karkołomny wywód sekretarz Pompeo.

IPN na temat Blaichmana

Źródło: TVP Info / IPN, Twitter

RoM

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2019-02-13)

http://www.bibula.com/?p=106644


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żydowskie roszczenia
PostNapisane: 21 mar 2019, 17:34 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31407
20 lat straconych okazji – Stanisław Michalkiewicz

Mało mamy ostatnio okazji do świętowania, chociaż jak ktoś bardzo chce, to może w taką okazję przekuć nawet obsztorcówę, jakiej Polska doznała nie tylko od naszych Sojuszników Mniejszych, czyli Izraela i Żydów zdiasporowanych, ale również, a może przede wszystkim – od naszego Najważniejszego Sojusznika, czyli Stanów Zjednoczonych. Jak pamiętamy, rzeczniczka Departamentu Stanu, swoimi słodszymi od malin usty ostrzegła Polskę, że jeśli się nie opamięta w sprawie nowelizowania ustawy o IPN, to może zagrozić swoim interesom strategicznym. Interes ten polega na trwaniu w przekonaniu, że USA będą w razie czego broniły Polski aż do ostatniej kropli krwi. Pamiętamy też, że rządowa telewizja uznała to za wielki sukces, bo „cały świat o nas mówił”. Tymczasem ostatnio nadarzyła się okazja prawdziwa w postaci 20 rocznicy przyjęcia Polski do NATO, w następstwie czego Stany Zjednoczone zostały naszym Największym Sojusznikiem, a oprócz nich inne państwa członkowskie zostały naszymi Sojusznikami Mniejszymi. Wprawdzie Izrael do NATO nie należy, ale to nic w sytuacji, gdy – jako Sojusznik Mniejszy, wywija Sojusznikiem Największym, który przychyliłby mu nieba.

Jak od dawna powtarzam, na razie z uczestnictwa w NATO mamy taką korzyść, że wprawdzie nie wiemy, jak w razie czego NATO się zachowa, ale Putin – mam nadzieję – też tego nie wie. Jak widać, nie jest to korzyść wielka, ale to, że jest jedyna, jest konsekwencją karygodnych zaniedbań, jakich dopuścił się Aleksander Kwaśniewski, Leszek Miller, Bronisław Komorowski, no i Naczelnik Państwa Jarosław Kaczyński. Aleksander Kwaśniewski, podobnie jak i Leszek Miller, nie wykorzystał okazji, jaką stwarzał udział polskiego kontyngentu wojskowego w pacyfikowaniu Iraku. Ten kontyngent Polska wysłała na prośbę USA, którym zależało, by pacyfikacja Iraku wyglądała na akcję wspólnoty międzynarodowej, a nie na prywatną wojnę prezydenta Busha i wiceprezydenta Cheneya o iracką ropę. W zamian za tę przysługę można było poprosić Stany Zjednoczone o dwie przysługi wzajemne: po pierwsze – żeby USA obiecały Polsce, że nie będą wywierały na nią żadnych nacisków w sprawie żydowskich roszczeń majątkowych i po drugie – by USA zgodziły się na militarną konwersję polskiego zadłużenia zagranicznego, to znaczy – żeby za zgodą wierzycieli, Polska przeznaczała „dłużne” pieniądze na modernizację armii. Ponieważ wtedy zagranicznymi wierzycielami Polski były wyłącznie państwa NATO, to Polska miała dobry argument, że nie tylko w polskim interesie, ale w interesie całego Sojuszu Atlantyckiego leży wzmocnienie armii rozlokowanej na wschodnim skraju obszaru obrony NATO. Ale o ile mi wiadomo, ani prezydent Kwaśniewski, ani premier Miller o to nie poprosili, tylko – jak to pięknie w podsłuchanej rozmowie ujął Książę Małżonek Radosław Sikorski – „zrobili Amerykanom laskę za darmo”. Podobno prezydent Kwaśniewski liczył na to, że prezydent Bush z wdzięczności zrobi go Pierwszym Sekretarzem ONZ, albo w ostateczności – Pierwszym Sekretarzem NATO. Jak wiadomo, nic z tego nie wyszło.

...Podejrzewam tedy, że w imieniu Polski nasi Umiłowani Przywódcy z obozu 'dobrej zmiany', podpisali w tajemnicy przed opinią publiczną jakieś cyrografy i dlatego albo siedzą cicho, albo – jeśli się odzywają – to dezinformują polską opinię publiczną...

Kolejną okazję zaprzepaścił prezydent Komorowski, kiedy prezydent Obama w czerwcu 2014 roku przyleciał do Warszawy, żeby nam powinszować, że Polska ponownie podjęła się niebezpiecznej roli amerykańskiego dywersanta na Europę Wschodnią. Gdyby prezydent Komorowski dbał o polskie interesy państwowe przynajmniej tak samo, jak o interesy starych kiejkutów, to powinien poprosić prezydenta Obamę o obietnicę, że USA nie będą naciskały na Polskę w sprawie żydowskich roszczeń, a poza tym – z uwagi na to, że Polska, podejmując się wspomnianej roli, stała się państwem frontowym – żeby rząd USA traktował Polskę tak samo, jak inne państwo frontowe, czyli Izrael. A więc – kroplówka finansowa w wysokości 4 mld dolarów na modernizację i dozbrojenie armii oraz udogodnienia wojskowe, podobne do tych, z jakich korzysta Izrael. I znowu – o ile mi wiadomo – prezydent Komorowski nic w tej sprawie nie zrobił, a prezydent Obama nie był przecież prezydentem Polski.

Następna okazja pojawiła się pod koniec roku 2017, kiedy to Naczelnik Państwa przeprowadzał „głęboką rekonstrukcję rządu”, w miejsce pani Beaty Szydło, Antoniego Macierewicza i Witolda Waszczykowskiego wstawiając Mateusza Morawieckiego w charakterze premiera i Jacka Czaputowicza w charakterze ministra spraw zagranicznych. W tym właśnie czasie w USA przystąpiono do prac nad ustawą 447 JUST, na podstawie której Stany Zjednoczone zobowiązały się do dopilnowania, żeby Polska zadośćuczyniła żydowskim roszczeniom majątkowym, które Światowa Organizacja Restytucji Mienia Żydowskiego z Nowego Jorku, w liście do Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie w styczniu 2018 roku, oszacowała na bilion złotych, czyli – wg aktualnego kursu – ponad 300 mld dolarów. Być może trzeba było zrobić to znacznie wcześniej, ale być może jeszcze i wtedy można było wykonać rzut na taśmę i po cichu powiedzieć Departamentowi Stanu, że jeśli prace nad tą ustawą będą kontynuowane, to Polska rozważy wystąpienie z NATO i nawiązanie przyjaznych stosunków z zimnym rosyjskim czekistą Putinem. Zdaję sobie sprawę, że byłoby to bardzo ryzykowne, ale jeśli alternatywą ma być żydowska okupacja Polski, to trzeba ryzykować. Jednak nikt niczego takiego nie powiedział. Przeciwnie – zarówno Naczelnik Państwa, jak i prezydent Andrzej Duda, nie mówiąc już o premierze Morawieckim, nie odważyli się pisnąć nawet słówka. Przeciwnie – podejrzewam, że pan wiceminister Magierowski, który podówczas odwiedził USA, miał za zadanie zneutralizować rozpaczliwy lobbing, jaki przeciwko tej ustawie próbowała zorganizować część Polonii Amerykańskiej. Podejrzewam tedy, że w imieniu Polski nasi Umiłowani Przywódcy z obozu „dobrej zmiany”, podpisali w tajemnicy przed opinią publiczną jakieś cyrografy i dlatego albo siedzą cicho, albo – jeśli się odzywają – to dezinformują polską opinię publiczną, że ta sprawa nas nie dotyczy i że Polska jest „bezpieczna”. Ale sekretarz stanu USA, pan Pompeo, 14 lutego w Warszawie rozwiał wszelkie złudzenia, apelując do Umiłowanych Przywódców, by przyspieszyli prace nad „kompleksowym ustawodawstwem”, które żydowskim, bezpodstawnym roszczeniom nadałoby pozory legalności. Rzecz w tym, że na podstawie ustawy 447 JUST, sekretarz stanu USA najpóźniej do jesieni musi złożyć Kongresowi sprawozdanie, jak Polska z realizowania żydowskich roszczeń się wywiązuje, no i zaczyna się niecierpliwić. Tymczasem mamy rok wyborczy, więc rząd odegrał przedstawienie bohaterskiej obrony godności narodowej przed żydowskimi oszczerstwami – ale w sprawie „kompleksowego ustawodawstwa” zaległa głucha cisza i to nie tylko w obozie „dobrej zmiany”, ale i w obozie zdrady i zaprzaństwa. Obawiam się tedy, że to „kompleksowe ustawodawstwo” będzie przeforsowane w ciszy i „skupieniu cnotliwem” jeszcze przed wyborami, żeby nasz Najważniejszy Sojusznik i Sojusznik Mniejszy utrzymali status quo w naszym bantustanie. Czyż to nie sukces? Toteż tylko patrzeć, jak telewizja rządowa, podobnie jak telewizje nierządne będą zapewniały, że jest dobrze, a będzie jeszcze dobrzej.

Stanisław Michalkiewicz

Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza ukazuje się w każdym numerze tygodnika „Goniec” (Toronto, Kanada).

Komentarz • tygodnik „Goniec” (Toronto) • 17 marca 2019

http://www.bibula.com/?p=107146


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żydowskie roszczenia
PostNapisane: 23 mar 2019, 20:09 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31407
Lista zboczeńców a mienie bez-spadkowe.

Małgorzata Todd

Szanowni Państwo!

Wincenty Rostowski zagroził ujawnieniem, kto w PiS jest gejem. Czyżby tak przejął się losem tych ludzi „specjalnej troski”, którzy znaleźli się w niewłaściwej, jego zdaniem, partii?

A może chodzi tu o coś całkiem innego, na przykład o „piniędze, których po prostu nie ma i nie będzie”? Póki partia rządząca zajmować się musi „wdziękami Maryni”, i nie tylko jej, to nie ma czasu poszukać pieniędzy, które wyparowały z kasy do nieznanych kieszeni. Mało tego, gdyby znalazł się odważny prokurator, to były minister oskarży go o zemstę polityczną. Wyświechtana to, ale stale skuteczna gierka.

A swoją drogą, z ujawnieniem listy gejów, czyli wesołków (dosłowne tłumaczenie z angielskiego), powinien się pośpieszyć, bo karta LGBT wyłowi wszystkich, a upublicznienie nazwisk to tylko kwestia czasu.

Zjednoczony Związek Zboczeńców może jednak walczyć o szczególne przywileje, a wśród nich o tajemnicę przynależności. A gdyby tak pokusił się o duże pieniądze, to powinien wystąpić o jakieś mienie bez-spadkowe. W tym wypadku brak spadkobierców byłby bardziej uzasadniony niż roszczenia żydowskie.

Ciekawe, na ile w tej całej hecy chodzi o rzeczywistą deprawację dzieci w imię postkomunistycznej genderowskiej ideologii, a na ile o praktyczną przykrywkę, pozwalającą na wyłudzenie cichcem majątku poprzez ustawę 447? Bowiem wrzawa w każdej innej sprawie dobrze maskuje ewentualną realizację bezprawnych roszczeń.

Pozdrawiam i do następnej soboty

Małgorzata Todd

http://dakowski.pl/index.php?option=com ... Itemid=119


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żydowskie roszczenia
PostNapisane: 10 maja 2019, 14:09 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31407
Bezwstydność żydowska nie ma granic.
Nikt nie wątpi w to że w swej masie Żydzi w czasie II wony światowej byli narodem ofiar.
Ponieśli wielkie straty ludzkie i materialne.
Polacy podobnie jak Żydzi też byli w czasie II wojny światowej narodem ofiar i ponieśli jeszcze większe straty ludzkie i materialne niż Żydzi.
Dlaczego Żydzi nie upominają się o swoje bezspadkowe dobra u narodu oprawców, u Niemców, tylko chcą żerować na Polsce i na Polakach?
Polacy po zakończeniu II wojny św. zostali oddani pod okupację sowiecką i nikt nami się nie przejmował. My nadal ponosiliśmy straty (rósł nasz dystans, ekonomiczny do krajów Europy zachodniej). W III RP to głównie Niemcy zapragnęli uczynić Polskę swoją kolonią i nadal Ją okradać. Teraz Żydzi, bezduszne istoty, wyciągają swoje pazerne łapska po kolejną grabież Polski.
Może mamy jeszcze zapłacić Żydom za ich straty poniesione w wojnach na Bliskim Wschodzie z Arabami?
Czy tak ma wyglądać międzynarodowa praworządność?


Waszyngton naciska

USA próbują wymusić na Polsce bezprawny, pozasądowy transfer pożydowskiego majątku.

W Warszawie przebywał Elan Carr, specjalny przedstawiciel rządu USA ds. zwalczania antysemityzmu na świecie. Z przedstawicielami polskich władz rozmawiał m.in. o majątku polskich Żydów, którzy zginęli w czasie II wojny światowej, oraz skutkach ustawy JUST (inaczej S.447), która dotyczy zwrotu bezpośrednio lub w formie odszkodowania własności odebranej przez Niemców lub skonfiskowanej przez rządy komunistyczne.

– Reakcja moich polskich rozmówców była pozytywna – powiedział Carr dziennikarzom.

W Polsce możliwe jest odzyskanie na drodze sądowej majątków bezprawnie odebranych w czasie wojny lub przez władze komunistyczne. Starać się mogą o to sami właściciele lub ich spadkobiercy bez względu na narodowość i obywatelstwo.

Problem dotyczy tzw. mienia bezspadkowego, inaczej bezdziedzicznego. W czasie II wojny światowej ginęły całe społeczności żydowskie, więc ich mienie nie ma żadnych legalnych spadkobierców. Prawo polskie rozwiązuje sprawę ich mienia jednoznacznie – przechodzi ono na własność gminy lub Skarbu Państwa. Nasze rozwiązania nie odstają od przyjętych na świecie, także w USA. Ale Carr wyraźnie nie chciał odnosić się do realiów prawnych, choć jest zawodowym prokuratorem z wieloletnim doświadczeniem.

– Ja specjalizowałem się w sprawach kryminalnych. Ale myślę, że jeśli mienie zostało zabrane przez nazistów, to każdy uczciwy człowiek zgodzi się, że to było złe. Ofiary to ofiary. To trzeba uznać – powiedział „Naszemu Dziennikowi”.

Mamy do czynienia z zastępowaniem płaszczyzny prawnej bliżej nieokreśloną odpowiedzialnością moralną. – Rekompensata z tytułu mienia „bezspadkowego” to instytucja nieznana cywilizowanemu światu. Tak naprawdę chodzi o haracz, a jego beneficjentami byłyby jakieś wirtualne podmioty. Nagonka na Polskę, której zaostrzenie miało miejsce w ubiegłym roku w związku z ustawą o IPN, czy różne wypowiedzi polityków izraelskich przypisujących nam współsprawstwo czy wręcz główne sprawstwo holokaustu, są elementem osłonowym dla uzasadnienia roszczeń, dla których nie ma podstaw prawnych. Chodzi o przekonanie światowej opinii publicznej, że naród sprawców nie może być beneficjentem mienia narodu ofiar – uważa poseł Tomasz Rzymkowski (Kukiz’15).

Piotr Falkowski

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/208 ... ciska.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żydowskie roszczenia
PostNapisane: 13 maja 2019, 10:18 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31407
POLSKI RZĄD ODWOŁAŁ WIZYTĘ W WARSZAWIE IZRAELSKIEJ DELEGACJI RZĄDOWEJ Z POWODU ZMIANY JEJ SKŁADU OSOBOWEGO

Polski rząd odwołał wizytę delegacji rządu Izraela w Warszawie. Strona izraelska w ostatniej chwili zmieniła jej skład osobowy. Zmieniła go tak, że rozmowy koncentrowałby się tylko i wyłącznie wokół żydowskich roszczeń wobec Polski.

Portal „Times of Israel” napisał, że do Warszawy – gdzie trwa sprzeciw wobec wypłaceniu odszkodowań Żydom, których rodziny straciły majątek w czasie Holokaustu – na serię spotkań z przedstawicielami polskiego rządu uda się izraelska delegacja pod egidą ministerstwa ds. równouprawnienia społecznego. Resort według portalu twierdził, że spotkania to ważne i bezprecedensowe polityczne osiągnięcie. Polski rząd podjął jednak decyzję o odwołaniu wizyty izraelskich urzędników.

„ W związku z dokonaną w ostatniej chwili przez stronę izraelską zmianą składu delegacji, która mogła sugerować, że rozmowy miałyby koncentrować się na kwestiach restytucji mienia, strona polska podjęła decyzję o odwołaniu wizyty izraelskich urzędników” – napisano w komunikacie polskiego MSZ.

Sprawa żydowskich roszczeń wobec Polski wzbudza wiele kontrowersji. W ich pozyskaniu ma pomóc ustawa sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono, którą w maju podpisał prezydent Donald Trump. Dokument widnieje w amerykańskim dzienniku jako ustawa 447.

– Jest to prawo, które działa na terenie USA. Nie powinniśmy go w żaden sposób ignorować. Natomiast dziwne jest to, że nie było żadnych specjalnych zabiegów dyplomatycznych przed uchwaleniem tego rodzaju zapisu prawnego – mówił Grzegorz Wiński, socjolog.

Grzegorz Wiński podkreślił, że sprawa żydowskich roszczeń została już dawano rozwiązana.

– Władze PRL w 1960 podpisały umowę ze Stanami Zjednoczonymi dotyczącą rekompensat pieniężnych za znacjonalizowany, wywłaszczony majątek obywateli USA. Oczywiście ta umowa jest nadal wiążąca – ocenił Grzegorz Wiński.

Przeciwko ustawie 447 w sobotę w Warszawie protestowały środowiska prawicowe.

Tego dnia Polonia z kilku stanów protestowała też przed Białym Domem.

Od hymnów Stanów Zjednoczonych i Polski rozpoczął się protest Polonii przed Białym Domem. Polacy domagają się unieważnienia ustawy s.447 o restytucji mienia żydowskiego. Przyjechali z kilku stanów. Podkreślają, że mogą w wyborach w 2020 roku nie poprzeć Donalda Trumpa. @RMF24pl pic.twitter.com/lN4IALsQXg

— Paweł Żuchowski (@p_zuchowski) May 11, 2019

Czy sprawa żydowskich roszczeń to temat rzeczywiście zamknięty i Polska nie zostanie zmuszona do wypłaty tych odszkodowań? Premier Mateusz Morawiecki w sobotę podkreślał, że rząd nie pozwoli na płacenie komukolwiek odszkodowań. Jak mówił, one należą się Polsce.

– My, potomkowie tamtych ofiar, za nic nie odpowiadamy. Odpowiadamy tylko za pamięć historyczną, za prawdę historyczną; tę prawdę i tożsamość Polski, budowaną na tej prawdzie, obiecujemy Polakom – powiedział szef polskiego rządu.

Według zapowiedzi rządu w połowie maja mamy poznać szczegóły zmian w prawie, które mają uchronić Polskę przed wypłatą jakichkolwiek odszkodowań wojennych.

TV Trwam News/RIRM

http://www.radiomaryja.pl/informacje/po ... osobowego/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żydowskie roszczenia
PostNapisane: 17 maja 2019, 13:38 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3307
Jerzy Zięba - Złożenie wystąpień i moje wystąpienie w Poznaniu


_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /