Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 397 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Antysemityzm, czy antypolonizm?
PostNapisane: 25 kwi 2015, 06:37 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Polityka zaniedbań

W amerykańskiej grze edukacyjnej dla dzieci pada stwierdzenie, że „Lista Schindlera” jest to tytuł filmu Stevena Spielberga, opowiadający o katolickim przedsiębiorcy, który uratował ponad tysiąc Żydów w „nazistowskiej Polsce”. Fakt ten pokazuje, jak ważne jest kładzenie nacisku na edukację historyczną społeczeństw innych krajów…

Uważam, że zaniedbania rządu PO - PSL w tej kwestii są ogromne. Po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego zaniechano działań w sferze tzw. polityki historycznej. Tymczasem jednym z elementów tejże polityki powinno być kształtowanie właściwego obrazu Polski w odniesieniu do zagranicy.

Powinniśmy zrobić wszystko, aby pokazać prawdę o bohaterstwie Narodu Polskiego, o naszej walce z Niemcami w czasie II wojny światowej, a także o ratowaniu Żydów. W tej kwestii działania powinny być prowadzone w sposób wielonurtowy. Z jednej strony powinny powstawać prace historyczne, także o charakterze syntetycznym, które by mówiły o tych rzeczach. Następnie powinny być tłumaczone i wydawane w wielu językach. Szczególnie w języku angielskim. Potem trzeba poświęcić należną uwagę reklamowaniu ich i rozprowadzaniu.

Powinniśmy także zacząć kręcić filmy dokumentalne z angielską ścieżką dźwiękową i rozprowadzać je za niewielkie pieniądze. Przed nami także działania bardziej wyrafinowane. Przecież możemy nakręcić porządny film o ratowaniu Żydów w Polsce, z dobrą obsadą aktorską, angażując w to wybitnego hollywoodzkiego reżysera. Filmy można robić nie tylko o Żydach, ale także o rotmistrzu Witoldzie Pileckim czy o Janie Karskim.

Potrafimy kręcić filmy profesjonalne z wątkami sensacyjnymi. A te mogą być ciekawe, bo nasza historia taka była. Dlaczego nie zrobić z tego filmu, który nie tylko będzie miał wartości edukacyjne, ale będzie chętnie oglądany ze względu na fabułę? Na takie rzeczy nie można żałować pieniędzy, bo tą kartą gra cały świat. Tak się teraz działa.

Jeżeli Niemcy potrafią robić filmy o swoim, pożal się Boże, ruchu oporu, to my byśmy nie potrafili ciekawie przedstawić naszej historii? Oczywiście doceniam bohaterstwo tych ludzi, ale ilu ich było? Te wieloletnie zaniedbania naszego rządu w tej kwestii są naprawdę załamujące…

Prof. dr hab. Wojciech Polak

http://www.naszdziennik.pl/swiat/135789 ... edban.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antysemityzm, czy antypolonizm?
PostNapisane: 30 kwi 2015, 11:18 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.prawy.pl/z-kraju/9136-to-zdj ... -przeprosi

To zdjęcie tłumaczy wypowiedź szefa FBI ws. mordowania Żydów! On nigdy nie przeprosi!
Michał Polak środa, 22, kwiecień 2015 15:52

Obrazek

W Muzeum Historii Żydów Polskich znajduje się tabliczka informacyjna. Kłamliwość tez w niej zawartych daje zielone światło na wypowiedzi, jak ta z ub. tygodnia Jamesa Comeya.

15 kwietnia wypowiedziane w Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie, a następnie przedrukowane w dzienniku "Washington Post" z okazji Dnia Pamięci o Holokauście zostały słowa szefa FBI.

„Dobrzy ludzie pomagali mordować miliony, podporządkowując się ideologii nazistów - powiedział J. Comey. Tłumaczył w ten sposób, że najbardziej przerażającą lekcją Holokaustu jest to, iż pokazał on, że ludzie są w stanie zrezygnować z indywidualnej moralności i przekonać się do prawie wszystkiego, poddając się władzy grupy.

„W ich mniemaniu mordercy i ich wspólnicy z Niemiec, Polski, Węgier i wielu, wielu innych miejsc nie zrobili czegoś złego. Przekonali siebie do tego, że uczynili to, co było słuszne, to, co musieli zrobić” - dodał.

Czy rzeczywiście są to jedynie „niefortunne słowa”? A może jasno dający się przewidzieć efekt działań, w ramach których rząd w Warszawie przeznaczył rekordową sumę pieniędzy na budowę Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie? To na terenie tego Muzeum znajduje się tabliczka z kłamliwą oceną faktów historycznych.

Not. MP

fot. prawy.pl

© WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antysemityzm, czy antypolonizm?
PostNapisane: 09 maja 2015, 19:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/anty- ... gi-2015-05

Za antysemityzm 3 lata więzienia. Za antypolonizm Oscar i sława światowa.

„Anty-NWO” – antysemickie hasło na ścianie sądeckiej synagogi
OPUBLIKOWANO MAJ 8, 2015PRZEZ GIRIONW POLSKA

Duży napis umieszczono na elewacji od strony ul. Piotra Skargi. – Niestety to nie jest pierwszy taki przypadek – mówi Marek Wcześny, kierownik Galerii Stara Synagoga. Na ścianach jest mnóstwo innych śladów po antysemickich hasłach. Zmywanie ich nie jest łatwe, ponieważ mury są z piaskowca, więc za każdym razem kamień się ściera.



Artur Franczak, dyrektor Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Nowym Sączu, współorganizator cyklu imprez przybliżających sądeczanom genezę świąt żydowskich, raz latem ub.r. był blisko tego, by spotkać się twarzą w twarz z wandalem, który nie krył antysemickich poglądów. – Tuż przed kolejnym spotkaniem z naszego cyklu zakapturzony mężczyzna napisał hasło „Żydy won!” tuż przy wejściu do synagogi – opowiada Franczak. Wandal został zauważony, gdy próbował namalować Gwiazdę Dawida. Zanim rzucił się do ucieczki, ktoś zrobił mu zdjęcie telefonem. Zdjęcie zabezpieczyła policja. Miało jednak zbyt słabą jakość, żeby sprawcę udało się zidentyfikować. Gdyby to się jednak udało, za głoszenie antysemickich haseł sprawca mógł trafić do więzienia na trzy lata. Właściciel obiektu mógłby też domagać się od niego pokrycia kosztów usunięcia napisów. – Upowszechniamy kulturę i historię Żydów właśnie po to, by podobne sytuacje się nie zdarzały – mówi Artur Franczak. – To ważne, ponieważ niezrozumienie i nietolerancja doprowadziły do Holokaustu. O zdarzeniu została powiadomiona Gmina Wyznaniowa Żydowska w Krakowie, do której należy obiekt użytkowany przez sądeckie muzeum. Nie udało nam się uzyskać jej komentarza do zajścia.

Za: http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3 ... ,id,t.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antysemityzm, czy antypolonizm?
PostNapisane: 09 maja 2015, 19:43 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
mówi Artur Franczak napisał(a):
... mówi Artur Franczak. – To ważne, ponieważ niezrozumienie i nietolerancja doprowadziły do Holokaustu.

Antysemityzm podobno doprowadził do holokaustu Żydów.
A do czego ma doprowadzić tak ostentacyjnie realizowany antypolonizm?
W końcu po coś się oczernia Polaków, nie tylko, ot tak sobie.
Filmy, media, polityczne tuzy, po coś się trudzą. Może nie tylko chodzi o matrix historyczny, ale o uzasadnienie dla kolejnego holokaustu wyrosłego tym razem z antypolonizmu?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antysemityzm, czy antypolonizm?
PostNapisane: 14 maja 2015, 06:21 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Antypolska propaganda trwa

Kolejny raz na przestrzeni ostatnich tygodni Polska została oskarżona o współudział w holokauście. Sugestie te pod adresem naszego kraju wysunęła amerykańska malarka Susan Bee.

Susan Bee jest amerykańską malarką. Jest także autorką książek artystycznych. Współpracuje również z poetami amerykańskimi. Od 2012 roku wykłada na Uniwersytecie Pensylwanii. Jej mężem jest amerykański poeta, eseista, redaktor i znawca literatury – Charles Bernstein.

W jednym ze swoich wpisów na portalu brooklynrail.org Susan Bee dzieli się z czytelnikami swoimi obawami co do wyjazdu do Polski, jak i metamorfozą, którą przeszła i w czym pomocna była sztuka.

W jej wpisie możemy przeczytać, że jej „prababcia zmarła w Polskim obozie koncentracyjnym wraz z pradziadkiem i siedemnastoma krewnymi”.

Z wpisu możemy się dowiedzieć o funkcjonowaniu getta w Warszawie i Łodzi, zniszczeniu obu tych miast oraz płomieniach obozów koncentracyjnych. Autorka jednak nie wspomina o rzeczywistych sprawcach śmierci jej bliskich, czyli Niemcach. Wpis został opublikowany 6 maja 2015 r.

To już kolejny raz, kiedy w amerykańskiej przestrzeni medialnej pojawiają się sugestie odnośnie do współudziału Polski w zbrodniach Niemców na Żydach.

RS

http://www.naszdziennik.pl/swiat/136921 ... -trwa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antysemityzm, czy antypolonizm?
PostNapisane: 26 cze 2015, 13:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://gloria.tv/media/31CcBm7r7Xe

Nie można być porządnym człowiekiem i jednocześnie nie być antysemitą.

Kopia artykułu:

Alleluja! Jestem antysemitą!
Anty_modernista czwartek, 11:32



Zgodnie z doktryną Menachema Begina, jako Polak z krwi i kości wyssałem antysemityzm z mlekiem matki, a więc jestem antysemitą!

Według Anny Całej, jako Polak jestem antysemitą, a więc jestem antysemitą!

Były ambasador Izraela w Polsce, Peleng, czy jak mu tam jest pewny, że jestem antysemitą, a więc jestem antysemitą!

Uważam, że Polska, jako Kraj należy do Polaków, a goście po jakimś czasie powinni, udać się do siebie, albo zostać Polakami, wprawdzie o innych korzeniach, ale Polakami, a więc jestem antysemitą!

Jako przedstawiciel Narodu Polskiego, nie czuję się winny i nie przyznaję się do brania udziału w holokauście, a więc jestem antysemitą!

Wcale nie uważam, że Żydzi zawsze mają rację, a wiec jestem antysemitą!

Uważam, że próba ograbienia Polski przez przedsiębiorstwo holokaust jest czystym rozbojem w biały dzień, a więc jestem antysemitą!

Uważam, jestem pewny faktów historycznych, że Żydzi czynnie pomagali zbrodniarzom sowieckim i niemieckim w wymordowaniu polskiej inteligencji, a "bohater" Bielski mordował nawet niewinnych starców, kobiety i dzieci, tylko dlatego, że byli Polakami, a więc jestem antysemitą!

Uważam, że jeżeli Żydom tak źle w Polsce i doznali takich cierpień od Polaków, to winni wyjechać tam gdzie im będzie lepiej, a więc jestem antysemitą!

Wcale nie uważam Żydów za starszych braci w wierze, przeciwnie, uważam ich za innowierców, a więc jestem antysemitą!

idt, itd, itd. Możnaby jeszcze dołożyc następne kilkadziesiąt punktów wskazujących na mnie jako antysemitę. Tylko po co? Te dziesięć wystarczy, aby przekonać Żydów, że jestem antysemitą.

A co najdziwniejsze ze dotychczas nawet nie zdawałem sobie z tego sprawy. Dzięki publikacjom Anny Całej, postawie Agnieszki Holland, oszczerstwom Michnika-Szechtera i kłamstwom oraz przekręcaniu historii przez wielu innych przedstawicieli tego narodu, uzmysłowiłem sobie, że jako Polak jestem ANTYSEMITĄ!

Nie wiem, czy mam im za to dziękować, czy........?

A może im jest potrzebny mój antysemityzm do życia?

Kto wie?

Jeżeli tak, to niech im będzie.

Źródło:
http://niepoprawni.pl/blog/499/alleluja ... antysemita


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antysemityzm, czy antypolonizm?
PostNapisane: 16 lip 2015, 11:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://blogmedia24.pl/node/71800

Slepa, zydowska nienawisc do Polakow
Tymczasowy, ndz., 12/07/2015 - 18:30

Amerykanski Zyd Josh Bazell urodzil sie w 1970 r. Jest czlowiekiem wybitnie uzdolnionym. Jest lekarzem i jednoczesnie pisarzem. W 2009 r. zadebiutowal powiescia kryminalna zatytulowana "Beat the Reaper". Jest to dzielo wybitne. Jest tam wszystko czego mozna oczekiwac po ksiazce tego typu: szybkie tempo, zaskakujace sytuacje, dowcip i swietne dialogi. Pisania dialogow mogliby sie uczyc od tego debiutanta nawet najlepsi przedstawiciele gatunku, ktorzy napisali ksiazki sprzedawane w milionach egzemplarzy.
Niestety jest tam o jeden rozdzial za duzo. Nosi on numer osmy. Napisany zostal w nedznym stylu, a tresc jego jest odrazajaca. Otoz jakims sposobem potrzebne bylo autorowi odniesienie do losu dziadkow bohatera ksiazki, dr. Petera Browna (Pietro Brnwy), ktorych zamordowali dwaj mlodzi Wlosi, ktorzy chcieli szybko awansowac w hierarchii nowojorskiej mafii. Tak czy inaczej, autor zdecydowal sie cofnac o pol wieku, by poinformowac, ze wspomniana para, wowczas 15-latkowie ukrywala sie w Puszczy Bialowieskiej. Wraz z innymi zydowskimi dziecmi bronili sie zaciecie przed polskimi uzbrojonymi szmalcownikami. Musieli mocno sie namordowac, by polska tluszcza sie od nich odczepila. O calej sytuacji musial wiedziec marszalek Goering, ktory mial domek mysliwski w tych okolicach. ("Hermann Goering...must have been aware of the situation"). Nie przeszkadzalo mu nawet, ze ktoregos zimowego dnia 1943 r. bojowi zydowscy nastolatkowie zniszczyli caly pluton 6 Armii polowej Wehrmachtu. Natomiast mi przeszkadza ignorancja autora. Akurat zima 1943 r. 6 Armia byla dokladnie zamknieta w kotle pod Stalingradem. Armia Czerwona dopiela go pod Kalaczem juz w listopadzie 1942 r.
Mlodych zydowskich bohaterow jednak w koncu zlapano. Stalo sie to za sprawa polskiego szmalcownika, Wladyslawa Budki, ktory dzialal w Krakowie jako szpieg biskupa Berlina. niezwykla to musiala byc sprawa. Za obiecane 18 000 zl. para przyszlych dziadkow dr. Browna zostala sprzedana policji i trafila do getta w Podgorzu, a nastepnie do Auschwitz. I ten szczesliwy zbieg okolicznosci sprawil, ze ci mlodzi Zydzi przezyli okupacje. Jak wyliczyl w przypisie autor, szanse przezycia w tym szczegolnym miejscu byly wieksze niz w lesie, gdzie czyhali polscy oprawcy:
"It was typical of my grandparents that they later described being sent to Auschwitz as a stroke of luck, since not only was it better than being shot by Polish crackers in some forest...".
Wiemy, rozumiemy...Bartoszewski (ksywa "Profesor") glosil, ze w czasie okupacji ukrywajacy sie Zydzi bali sie bardziej Polakow niz Niemcow. Teraz jasne sie staje, ze Oswiecim byl bezpieczniejszy niz las. Czego dowiemy sie jutro? Ze polscy oprawcy palili na przemian zwloki upolowanych zydow i Niemcow w krematoriach Auschwitz?
Zima 1994 r. grozny dr.Pietro czyli Peter udaje sie do Polski, by pomscic swoich dziadkow. Tylko on wie dlaczego. Wszak pare 90-latkow zabili bracia Joe i Mike Virzi. W New Jersey, a nie w Puszczy Bialowieskiej czy w Krakowie. Tak czy inaczej pierwsza noc spedzil zydowski molojec i niedoszly msciciel,w gownianym hotelu ('shithotel") na warszawskiej Starowce. Pozniej udal sie pociagiem do Lublina i stamtad autobusem do Bialowiezy. W tymze autobusie przysluchiwal sie pilnie ozywionej rozmowie prowadzonej przez grupe polskich 16-latek z katolickiej szkoly. Jej przedmiotem byl seks oralny. Tak sie trafilo, ze wszystkie polskie dziewczeta mialy twarze pokryte tradziikiem i rozmawialy o tych grzesznych sprawach przez cala droge. Inni Polacy tez mieli podle pyski. Nawet Lech Walesa, nie wiedziec czemu przywolany, zostal okreslony jako "sukinsyn o swinskiej mordzie".
Nasz obiektywnie postrzegajacy bohater sluchal i patrzyl. A za oknem rozciagala sie Polska, czyli glownie fabryki i tory kolejowe. Wlasciwie ten caly pier... kraj wyglada jak oboz koncentracyjny.
"If I was Polish, I might try: "Of course I didn't know the Holocaust was happening! The whole fucking country looks like a concentration camp"
Nastepnie nasz niezbyt szanowny gosc wrocil do Lublina i pociagiem udal sie do Krakowa. W wagonie sypialnym spal na lozku w plaszczu, bo na kocu znalazl nieprawdopodobne ilosci wlosow lonowych.Ten podly, typowo polski koc zakryl przescieradlem. Przy slabym swietle czytal zakupione polskie ksiazki. Nawet cala ich mase.Wiekszosc nowych ksiazek byla glupia i pelna nienawisci.
"Most of the modern stuff was stupid and hateful".
Nastepnie podal zwiezla, choc sugestywna informacje: Zydzi stanowili jedna trzecia populacji Krakowa w 1800 r., jedna czwarta w 1900 r. i zero w 1945 r. Jak sie okazuje, tak dokladnie byli wybici, ze nie pozostal tam nawet jeden Michnik. Nie pozostali nawet nieslawnej pamieci dyrektorzy departamentow MBP. Wszak rzeczony Michnik stwierdzil, ze w Polsce jest antysemityzm choc nie ma wcale Zydow. Jak "wcale", to znaczy, ze nawet samego Michnika nie ma.
Nastepnie przyszla kolej na Oswiecim. Muzeum jest tam szczatkowe, bo polska tluszcza zaraz po wojnie rozkradla cegly z budynkow. Przekraczasz slynna brame i przechodzisz kolo kiosku z kanapkami. Zaraz potem nadziewasz sie na olbrzymi drewniany krzyz pod ktorym wrzeszcza gruki siostr zakonnych i "skinheadow". Nie nasz bohater z trudem sie opanowal, by im nie skrecic karku.
Glownym problemem w oswiecimskim muzeum jest to, ze nijak nie mozna sie zorientowac, ze w tym obozie koncentracyjnym wieziono jakichs Zydow. Rozne narodowoscim maja im poswiecone baraki, a Zydzi musza sie dzieliz ze Slowakami w szalasie ("bunk") nr 37. Zlosliwa koleja rzeczy ten szalas (a nie barak) prawie caly czas jest zamkniety na klodke i rzadko otwierany. W latach 1967-1978 byl on zamkniety calkowicie. Pietro z Nowego Jorku jednym kopem rozwalil klodke, dzieki czemu wraz z przestraszona rodzina hasydzka mogl wejsc do srodka. A w srodku: kleby wlosow, stosy dzieciecych bucikow oraz drewnianych kul inwalidzkich. No i zaraz autorytatywnie stwierdza, ze to protezy Zydow-zolnierzy, ktorzy w I wojnie swiatowej walczyli za Polske. Skad on to wie? Jeszcze troche i okaze sie, ze sprawcami Cudu nad Wisla w 1920 r. byli Josek i Ryfka trzymajacy nad promienistymi glowami Wielka Gwiazde Dawida. Cymes! Chwala im za to.
Nieztety Polacy odwdzieczyli sie im za to tablicami pamiatkowymi, z ktorych mozna wyczytac, ze "Narodowi Socjalisci zareagowali na nadreprezentacje Zydow".
A potem siuu, do Krakowa:
"Holy shit! The Smurfs built a medieval village on a hill!".
Ja piernicze! Polskie gnomy wybudowaly sredniowieczna wioske na gorce." A trzyma sie ona niezle tylko dlatego, ze nazistowski gubernator tam mieszkal i chronil budynki".
Juz biegne, by dziekowac Hansowi Frankowi za renowacje Krakowa. Co? Powiesili go? Komorowski nie dal mu Orla Bialego? Co za niedopatrzenie! Teraz juz wiem dlaczego brzydze sie tym leniwym osobnikiem.
No i przyszedl czas na Wladyslawa Budke i jego nedzna siostre, noszaca imie "Blancha Przedmiescie". Od niej, mimo jej oporu, dowiedzial sie, ze Wladys, czyli zbrodniczy braciszek zostal zabity tuz po wojnie przez pare zydowskich nastolatkow. Jak sie okazuje, byli to przyszli dziadkowie doktora z Nowego Jorku. Weszki przez okno, zwiazali szpiega biskupa Berlina i zastrzelili go. Szkodz, ze ta grozn para zydowskich nastolatkow sie bardziej nie mrozwinela, bo moglaby, gdyby miala taki kaprys, zmiesc jakis korpus pancerny SS.
Blancha ich nienawidzila, wiec doktorek nieuchronnie zapytal: "Dlaczego tak bardzo ich nienawidzilas? ". Wiadomo, Polacy zyja, oddychaja itd. nienawiscia. Nie potrafia po prostu inaczej.
Dr.Peter Brown w koncu wielkodusznie zrezygnowal z zemsty. Wladysia nie mogl udusic,bo wyzional ducha przywiazany do krzesla w 1944 r. a B.Przedmiescie nie zalugiwala na uwage. Zakonczyl wyrazami pogardy, ktora podzielila rzeczona Blancha
"I'm just wondering why they let you live."
She stared at me. "I've always wondered that", she said".
Joshua Bazell pisze blyskotliwie i nowatorsko. Celowo popelnia grube przewinienia jak skape opisy osob,pomieszczen i pogody. W sposob niedopuszczalny zamieszcza przypisy. Daje soczyste opisy sytuacji seksualnych wlacznie z calowaniem kobiecego lona. Udaje sie mu to, bo calosc jest olsniewajaca. Dlaczego zamieszcza caly rozdzial hamujacy "plot" czyli intryge czy akcje? Takie sa wymogi stawiane przez Holocaust Industry, czy nienawisc do Polakow wyssana z mlekiem matki?

Tymczasowy - blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antysemityzm, czy antypolonizm?
PostNapisane: 20 lip 2015, 07:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Po co Polakom i światu prawda? Powinni wierzyć propagandzie i ją uznawać za wiarygodne źródło wiedzy.
A swoją drogą to na prawdzie trudno jest coś w tym świecie zyskać, zarobić....
Ale na kłamstwach, na fałszu można zbijać fortuny.
Taki się nam zrobił nasz świat, obcy, nieprzyjazny, podstępny, wrogi, okrutny i bezduszny, pozbawiony godności.
Tyle dobra, prawdy i ładu moralnego jest w dzisiejszym świecie, ile zachowało się w nas.


PISF nie dofinansuje filmu o rodzinie Ulmów

Obrazek
Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik


„Ulmowie – Rok Sprawiedliwych” – film dokumentalny o rodzinie Ulmów, która oddała życie za ukrywanie Żydów – nie otrzyma dofinansowania z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej (PISF). Taką wiadomość przekazał reżyser Mariusz Pilis.

„Postanowiliśmy o tym poinformować publicznie, ponieważ kryteria oceny merytorycznej, jak i uzasadnienia ekspertów uważamy za zdumiewające i budzące wiele pytań” – napisał Mariusz Pilis.

Wniosek o dofinansowanie filmu dokumentalnego o rodzinie Ulmów z Markowej na Podkarpaciu autorzy złożyli w marcu. – W historii, którą znają Polacy, pojawiły się nowe wątki, kierujące bardziej akcję filmu w stronę niemieckiej pamięci historycznej. Film jest już w zaawansowanej produkcji. Formalnie wniosek został złożony poprawnie (o czym w pierwszym etapie kwalifikacji poinformowano nas z PISF). Film przepadł w ocenie merytorycznej, czyli eksperci go odrzucili – poinformował Pilis.

Reżyser zapowiedział, że jeśli będą możliwości odwołania od tej decyzji, na pewno z nich skorzysta po dokładnej analizie dokumentów z PISF.

Troje ekspertów Instytutu jednogłośnie zaopiniowało wniosek IST Film Mariusza Pilisa do odrzucenia. Ich zdaniem, podstawowa wątpliwość dotyczy tego, „że nie wiadomo, na czym twórcy chcą się skupić”. „W eksplikacji reżyser opisuje, że bohaterem jest rodzina Ulmów, natomiast w scenariuszu jest także wiele innych wątków, co w tym przypadku sprawia wrażenie braku zdecydowania, a nie wielowymiarowości tematu. Przeciętne środki wyrazu – budowa muzeum nie wydaje się ekscytująca dramaturgicznie, podobnie wątek beatyfikacyjny” – napisali w uzasadnieniu. „Nie ma nic gorszego niż zły film na bardzo ważny temat. To po prostu zmarnowana okazja” – podsumowali.

„Ulmowie – Rok Sprawiedliwych” ma ukazywać bohaterską postawę rodziny Ulmów z Markowej, która zginęła za to, że ukrywała Żydów. Reżyserem i scenarzystą jest Mariusz Pilis, za zdjęcia odpowiada Andrzej Laskowski, a za montaż: Jakub Lada, Marek Klimaszewski i Mariusz Pilis. Autorem muzyki jest Michał Lorenc.

Małżonkowie Józef i Wiktoria Ulmowie mieszkali wraz z sześciorgiem dzieci w Markowej na Podkarpaciu. W czasie okupacji ukrywali w swoim gospodarstwie ośmioro Żydów – rodzinę Szallów i Goldmanów. 24 marca 1944 r. w nocy do ich domu wtargnęli hitlerowcy. Najpierw zamordowali ukrywanych Żydów, a potem całą rodzinę Ulmów, w tym Wiktorię, która była w dziewiątym miesiącu ciąży, a także dzieci, z których najstarsze miało 8 lat, a najmłodsze 1,5 roku.

W 1995 r. Józef i Wiktoria Ulmowie zostali uhonorowani tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów na etapie diecezjalnym zakończył się w 2008 r. W 2011 r. wszystkie dokumenty trafiły do Watykanu.

Nieopodal kościoła parafialnego w Markowej trwa budowa Muzeum Polaków ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów. Obiekt jest już gotowy w stanie surowym, całość ma być gotowa w grudniu br. W muzeum prezentowane będą historie Polaków z Podkarpacia, którzy udzielali pomocy Żydom.

RS, KAI

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... ulmow.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antysemityzm, czy antypolonizm?
PostNapisane: 22 lip 2015, 21:02 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Kapują, kablują, donoszą

16 czerwca 2004 roku Centrum Szymona Wiesenthala z siedzibą w Jerozolimie uruchomiło w Polsce specjalną infolinię, której celem i zadaniem było zbieranie informacji o szmalcownikach i osobach, które brały udział w pogromach Żydów. Otrzymane informacje miały być weryfikowane w Izraelu, a za każdy donos, dzięki któremu doszłoby do ujawnienia i skazania takiej osoby obiecywano wypłacać 10 tys. euro. Co ciekawe cała akcja nie przewidywała poszukiwania tych polskich obywateli, którzy zagrożeni wraz z całymi rodzinami karą śmierci ratowali Żydów podczas niemieckiej okupacji. Z entuzjazmem do całej tej inicjatywy odniósł się znany publicysta „Gazety Wyborczej”, Konstanty Gebert pisząc na łamach miesięcznika „Midrasz”: Uruchomienie takiej infolinii to bardzo dobry pomysł. Jeżeli są jeszcze jacyś świadkowie hitlerowskiego ludobójstwa i mogą złożyć zeznania, które zwiększą naszą wiedzę o tym, co się działo, a być może wręcz przyczynią się do postawienia przed sądem ewentualnie żyjących jeszcze, a nieukaranych sprawców ludobójstwa, to jest to korzystne.
Ciekawe czy z podobnym aplauzem Gebert, syn Bolesława Geberta, agenta sowieckiego wywiadu o pseudonimie „Ataman”, przyjąłby informację o założeniu przez jakąś polską organizację podobnej infolinii w Izraelu, której celem byłoby poszukiwanie Żydów kolaborujących z niemieckim i sowieckim okupantem oraz tych, którzy mordowali i prześladowali polskich patriotów służąc w UB, Informacji Wojskowej, KBW i stalinowskim sądownictwie? Pytanie jest czysto retoryczne, ponieważ w poważnym państwie, jakim jest Izrael taka polska infolinia zbierająca płatne donosy na Żydów nie mogłaby nigdy zaistnieć.

Uruchomiona przez Centrum Wiesenthala infolinia nie odniosła planowanego sukcesu i można śmiało powiedzieć, że cała akcja zakończyła się klapą pod tytułem „głuchy telefon”. Jej organizatorzy nie wzięli po uwagę wynikającej z historii specyfiki naszego kraju. Lata zaborów, okupacji niemieckiej i sowieckiej oraz czasy PRL-u wykształciły u Polaków pewną dominująca i powszechną cechę. Jest nią wyjątkowe obrzydzenie, jakie czujemy do wszelkiej maści donosicieli. Już sam język polski wyprodukował mnóstwo określeń dla tego typu ludzi jak choćby: kabel, kapuś, kapusta, kret, lis, ogon, sprzedawczyk, szpicel, wtyczka, wtyka, zaprzedaniec, gumowe ucho czy prowokator.

Dlatego też dzisiejsi kapusie wzięli się na sposób i postanowili swoje własne donosy produkować tak jak gdyby przychodziły one do Polski z poza jej granic, a najlepiej z zachodnich mediów, co ich zdaniem mocniej rzuci nas na kolana i skutecznie odwróci uwagę od inspiratorów całej akcji. Oto pierwszy z brzegu i jednocześnie najbardziej typowy przykład. „Gazeta Wyborcza” powołując się na francuski „Le Monde” i oczywiście podkreślając, że jest to nad Sekwaną najbardziej prestiżowy dziennik pisze: Opiniotwórcza popołudniówka jest jedyną spośród czołowych francuskich gazet, która skomentowała sytuację w Polsce po doniesieniach "Rz" dotyczących katastrofy polskiego tupolewa z prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie. „Rej wodził, co wcale nie dziwi, Kaczyński". […] "Ekscesy medialne, histeria polityczna, obelgi, teoria spiskowa i paranoja - polskie życie publiczne przeżyło właśnie epizod zdumiewającej gorączki".

No proszę, zdaje się mówić do nas Michnik. Jeżeli my dla was Polaków jesteśmy niewiarygodni to co powiecie teraz, kiedy „opiniotwórcza popołudniówka”, „jedna z czołowych francuskich gazet” twierdzi dokładnie to, co my?
Problem jednak tkwi w szczegółach. Jeżeli jesteśmy wystarczająco dociekliwi to bez trudu ustalimy, że autorem tego tekstu z „Le Monde”, którym podparli się Czerscy był niejaki Piotr Smolar. Zbieżność nazwisk nie jest nieprzypadkowa gdyż jest to synalek prezesa zarządu Fundacji Batorego, Aleksandra Smolara. Dodajmy fundacji finansowanej przez żydowskiego spekulanta giełdowego Georga Sorosa, ale nie tylko przez niego. Jednym z darczyńców jest także „Fundacja Agory”. O antypolskich i komunistycznych korzeniach rodu Smolarów pisaliśmy na łamach „Warszawskiej Gazety” wielokrotnie.

Kolejny przykład. Ostatnio media powołując się na brytyjski dziennik „The Guardian” oskarżyły Polaków o to, że nie lubią emigrantów, nie rozumieją ich, są mało gościnni, a nawet niewdzięczni. A przecież jak pisze autor: …pokolenie 'Solidarności' powinno okazać trochę solidarności . I tak oto próbuje nas wychowywać brytyjska, oczywiście „prestiżowa” i „opiniotwórcza” gazeta z tym, że autorem artykułu jest dziennikarz „Gazety Wyborczej”, Adam Leszczyński.

Inną kategorią kapusiów są tak zwane „autorytety”, które plują na nas w zagranicznych mediach, a swoje donosy adresują głównie do tamtejszej opinii publicznej. Jest to forma donosicielstwa wyjątkowo znienawidzona przez Polaków i nazywana pluciem we własne gniazdo, albo praniem własnych brudów poza domem. Tu również wielkie zasługi ma Michnik i powołana przez niego kadra „niekwestionowanych autorytetów”. A oto jak sam Ojciec Redaktor w wywiadzie dla „Komsomolskiej Prawdy” mówił o tych Polakach, którzy nie chcą jeść z ręki „Wyborczej” oraz popieranym przez nią politykom i partiom: Niewątpliwie, część naszego społeczeństwa jest chora na rusofobię i ksenofobię. Wolność jest dla wszystkich, dla mądrych i głupców i dla swołoczy. Są idioci, którzy twierdzą, że nie ma niepodległej Polski, natomiast istnieje projekt niemiecko-rosyjski. To są ludzie z ogrodu zoologicznego z bezmyślnym kompleksem antyrosyjskim. (…) U nas także są ludzie, którzy napisali list do Polaków: nie dowierzajcie Putinowi! Znam wszystkie detale tej katastrofy. Nie ma żadnego dowodu, że tam była ręka FSB! To jest po prostu manipulacja strachem i kompleksem przeszłości. Kompleks ofiary jest charakterystyczny dla krajów, gdzie przez wiele lat nie było wolności (…) U was też są ludzie, którzy nawet napisali do Polaków list: nie wierzcie Putinowi!

Również niemieckich mediów Michnik nie traktuje po macoszemu. W wywiadzie dla „Spiegla” mówił:…niektórym politykom w Polsce marzy się inne państwo. - Do nich należą zarówno Jarosław Kaczyński, jak i Viktor Orbán. Ci politycy pragną "pełzającego zamachu stanu". […] Jakim krajem jest Polska? - To zależy. Wspaniałym - gdy się na nią patrzy "z perspektywy Paryża, Pragi czy Berlina". - Ale proszę włączyć katolickie Radio Maryja. Wtedy się okaże, że Polska jest krajem katastrofy, że rzekomo rządzą nią siły, które chciałyby wytrzebić naród polski pod względem biologicznym. 30 procent Polaków wierzy, że katastrofa smoleńska jest wynikiem spisku premiera Donalda Tuska i prezydenta Rosji Władimira Putina.

Skoro padła już nazwa „Radio Maryja” to warto przypomnieć o słanych na rozgłośnię ojców redemptorystów donosach kierowanych nawet do samego papieża. Atakowani w ten sposób są też ci polscy biskupi, którzy odważnie bronią nauczana Kościoła. Przypomnijmy fragment takiego listu autorstwa Jana Hartmana, członka żydowskiej loży „Synów Przymierza”
Jan Hartman: Analitycy polskiej sceny politycznej szacują, że o. Rydzyk osobiście kontroluje od 5 do 10 procent efektywnych głosów polskich wyborców. Za pośrednictwem wspomnianej partii posiada podporządkowaną sobie reprezentację w polskim sejmie oraz w Parlamencie Europejskim. Jest więc postacią mającą wpływ na życie wszystkich Polaków, podczas gdy jego poczynania podlegać mogą kontroli i moderacji tylko jednego człowieka, którym jest Wasza Świątobliwość. U nikogo innego nie można więc szukać sprawiedliwości w kwestii bezkarności potężnego polityka polskiego, którym jest o. Tadeusz Rydzyk.

A teraz ponownie Michnik, tym razem w duecie z Jarosławem Mikołajewskim. Żeby donos adresowany do papieża nabrał większego rozgłosu posłużono się włoską gazetą „La Republica”. Oto fragment: OJCZE ŚWIĘTY, piszemy do Ciebie w sprawie Kościoła w Polsce. Jesteśmy dziennikarzami "Gazety Wyborczej" - niezależnego dziennika, który powstał w 1989 roku, razem z demokratyczną Polską. Jeden z nas jest redaktorem naczelnym, drugi publicystą. Czujemy się chrześcijanami, choć jeden jest nieochrzczony, drugi niepraktykujący.
Po tym zabawnym wstępie autorstwa „nieochrzczonego” i „niepraktykującego” następuje zażarta obrona niezwykle zasłużonego dla lewactwa i wrogów Kościoła, ks. Wojciecha Lemańskiego. Trudno nie zauważyć, że to antykatolickie poletko od lat najchętniej obrabiają osoby pochodzenia żydowskiego.

Oczywiście na podstawie samych donosów i ich autorów można by napisać opasłą książkę. Ja z racji ograniczenia objętością tego artykułu posługuję się tylko kilkoma przykładami. Nie może i nie powinno jednak zabraknąć wśród tych moich dzisiejszych wybrańców, Andrzeja Wajdy, który zaraz po smoleńskiej zbrodni udzielił takiej wypowiedzi przywoływanemu już wcześniej „Le Monde”: Los, jaki dotknął prezydenta Kaczyńskiego, jest tragiczny. Ale powinniśmy się dowiedzieć, w czym pomogą nam czarne skrzynki, czy decyzję o lądowaniu podjęto na jego rozkaz. Czy to prezydent zaryzykował życiem wszystkich pasażerów?
Rzucenie tuż po wielkiej narodowej tragedii i to w zagranicznej prasie takich mało zawoalowanych oskarżeń skierowanych przeciwko prezydentowi własnego państwa i jednocześnie ofierze zamachu każe raz na zawsze zaliczyć Wajdę do grona donosicieli wyjątkowo podłych i bezwzględnych. Pamiętajmy, że działo się to w czasie, kiedy tak na dobrą sprawę nie ruszyło jeszcze żadne śledztwo, a trwała tylko kierowana z Kremla propagandówka, w którą wpisywali się polskojęzyczni zdrajcy.

Niezwykle zasłużonym w szkalowaniu Polaków poza granicami naszego kraju był Władysław Bartoszewski, który w Knesecie dziękując za przyznanie mu honorowego obywatelstwa państwa Izrael powiedział: „(…) dzisiejsi studenci będą za dziesięć czy piętnaście lat posłami, ministrami, dyrektorami i oni będą określać życie polskie, a nie ta ciemnota, gdzieś tam na zapadłej prowincji, która opowiada jakieś głupstwa, a która dobrze czytać i pisać nie umie.

Następnym sposobem na szkodzenie Polsce są tak zwane listy otwarte pisane przez byłych ministrów spraw zagranicznych i kierowane tak naprawdę do międzynarodowej opinii publicznej. Pierwszy taki list wyprodukowany został w celu zdyskredytowania prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Drugi pisany był w obronie Angeli Merkel, ale rzeczywiście chodziło o atak na Jarosława Kaczyńskiego za ogłoszoną przez niego „oczywistą oczywistość” wyrażoną słowami: „Wybór na urząd kanclerza pani Angeli Merkel nie był wynikiem czystego zbiegu okoliczności” oraz „ważne jest, że od Polski Merkel chce przede wszystkim może miękkiego, ale jednak podporządkowania".Adwokaci Merkel, którzy nigdy nie ośmielili się wystąpić w obronie atakowanego i wyśmiewanego przez niemieckie media, Lecha Kaczyńskiego pisali: "Czujemy się w obowiązku wyrazić głęboki sprzeciw wobec ostatnich wypowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego o stosunkach polsko-niemieckich. […] W tej chwili czujemy moralny obowiązek powiedzenia Pani Kanclerz Merkel: solidaryzujemy się z Panią. Polacy i Niemcy mają jeszcze wiele razem do zrobienia. Sygnatariuszami obu listów byli, Władysław Bartoszewski zwany profesorem oraz współpracujący z komunistycznymi służbami PRL: Andrzej Olechowski - „MUST”, Włodzimierz Cimoszewicz – „CAREX”, Dariusz Rosati – „BUYER”, Adam Daniel Rotfeld - „ROT”, „RALF”, „RAUF”, „SERB”.
Krótkie wspomnienie należy się też Bronisławowi Geremkowi, który w 2009 roku chcąc uniknąć prawnego obowiązku, czyli złożenia oświadczenia lustracyjnego szkalował Polskę w Unii Europejskiej i próbował wywołać międzynarodową awanturę pisząc w „Le Monde: Nowa polska ustawa dekomunizacyjna jest nie do przyjęcia w demokratycznej Europie, gdyż łamie zasady moralne i zagraża wolności słowa. […] Taka ustawa jest wyrazem sposobu rządzenia, w którym władza opiera się na eksploatowaniu i tworzeniu konfliktów. Rodzi niepokój i poczucie całkowitej zależności obywatela od władzy.

Tych wszystkich kapusiów i donosicieli szkalujących nasz kraj wolna w przyszłości Polska powinna publicznie napiętnować i odesłać na śmietnik historii bez żadnych widoków na rehabilitację. Skoro kapują, kablują i donoszą to WON!!!

http://kokos.salon24.pl/659820,kapuja-kabluja-donosza


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antysemityzm, czy antypolonizm?
PostNapisane: 05 sie 2015, 11:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.autonom.pl/?p=13046

Im więcej swądu szatana na Ziemi, tym więcej polakożerstwa. Potwierdza to teorię Chestertona.

Kopia artykułu:

Kolejne kuriozalne decyzje UEFA wobec polskich klubów
dodano dnia: 2015-08-04

Obrazek
Legion Piła


Reprezentujące Polskę w europejskich pucharach kluby Śląsk Wrocław i Lech Poznań, zostały ukarane przez UEFA za wywieszone flagi. W jednej z nich delegat federacji dopatrzył się nazistowskiego symbolu, choć widnieje na niej herb miasta Brzeg.
Działacze wrocławskiego Śląska będą musieli zapłacić 15 tys. euro kary za flagę wywieszoną podczas meczu eliminacji Ligi Europejskiej ze słoweńskim NK Celje. Delegat UEFA dopatrzył się na niej nazistowskiego symbolu, którym miał być… herb miasta Brzeg, gdzie znajduje się fan club drużyny z Wrocławia.
Występujący w eliminacjach Ligi Mistrzów Lech Poznań również padł ofiarą politycznej poprawności. Aktualny mistrz kraju będzie miał zamknięty stadion i będzie musiał zapłacić 50 tys. euro kary za rzekomy „rasistowski” transparent w trakcie meczu z FK Sarajewo. Widniał na nim napis „Krew naszej rasy” i nazwa fan clubu „Kolejorza” z Piły.

na podstawie: przegladsportowy.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antysemityzm, czy antypolonizm?
PostNapisane: 06 sie 2015, 11:32 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.kresy.pl/wydarzenia,spolecze ... mpaign=rss

Światowe polakożerstwo nasila się. Polskie kluby spotykają drakońskie kary za wywieszanie herbów polskich miast. Natomiast na najbardziej ohydne kalumnie wymierzone w Polaków patrzy się przez palce.

Kopia artykułu:

UEFA nie ukarała Omonii za skandaliczną oprawę
Dodane przez wachmistrz_Soroka
Opublikowano: Środa, 05 sierpnia 2015 o godz. 10:10:58

Obrazek

UEFA jest surowa, ale tylko dla polskich klubów.

Podczas wyjazdu na Cypr piłkarze Jagiellonii zostali obrzuceni kamieniami przed treningiem. Potem kibice Omonii zorganizowali kuriozalną oprawę meczową, na której były sierp i młot "goniące" swastykę. Do tego dołączone było hasło skierowane do Polaków: "Nasi dziadkowie gonili was aż do Berlina"
Przeczytaj także: Cypryjscy kibice „witają” piłkarzy Jagiellonii [VIDEO]
Przeczytaj także: Ignorancja historyczna cypryjskich kibiców [+VIDEO/+FOTO]
Okazuje się, że cypryjski klub może unikać konsekwencji, ponieważ delegat UEFA nie opisał wydarzeń jakie miały miejsce w związku z meczem.
Sprawę musiała wziąć w swoje ręce Jagiellonia, która sama zebrała odpowiednie dowody.
"Komisja Dyscyplinarna UEFA dopiero otrzyma naszą skargę razem z materiałami dowodowymi. Byliśmy zaskoczeni, że UEFA nie wszczęła żadnego postępowania. Ze swojej strony robimy wszystko, aby Omonia została ukarana" – komentuje klub.
Sprawa bulwersuje polskich kibiców, ponieważ UEFA jest bezlitosna dla polskich kibiców i kara nasze kluby z najbardziej błahych powodów.
Przeczytaj także: "Antynazistowska" głupawka UEFA – Śląsk ukarany za herb miasta?

sport.wp.pl/KRESY.PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antysemityzm, czy antypolonizm?
PostNapisane: 15 wrz 2015, 06:57 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Wyjaławiają nas Polaków ze wszystkiego, nawet z prawdy chcą nas okraść.

Kłamstwa Grossa

Po raz kolejny przypomniał o sobie Jan Tomasz Gross, tym razem na łamach niemieckiego „Die Welt”. Stwierdził m.in., że „polski rząd, podobnie jak Polacy, nie sprzyja uchodźcom, ponieważ nad Wisłą wciąż nie rozprawiono się z antysemityzmem”. Żeby tego było mało, powiedział, że „podczas wojny Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców”.

Jest to opinia niesłychana, która może budzić grozę. Trudno mi sobie wyobrazić, jak człowiek z tytułem naukowym mógł coś takiego napisać. Przecież temu przeczą wszelkie fakty historyczne. Zawsze gdy na siłę szuka się tezy, ta jest źle postawiona. Źle wyciąga się wtedy wnioski. I co? I ręce opadają!

Polacy w czasie II wojny światowej nie mordowali Żydów, ich mordowali Niemcy. Antysemityzm w Polsce, na który powołuje się Gross, jest echem przeszłości i nigdy nie miał on intensywnego charakteru.

Poza tym twierdzenie, że mamy tradycję antysemicką i antyemigrancką, którą nadal kultywujemy, jest stwierdzeniem nieprawdziwym i krzywdzącym. Jeżeli jesteśmy sceptycznie nastawieni do emigrantów, wynika to z faktów, które znamy z wydarzeń z innych państw, które są poważnym zagrożeniem, a źródła mają w napływie osób wywodzących się z innych kręgów cywilizacyjnych niż nasze. Interpretowanie naszych zastrzeżeń do emigracji w kontekście tradycji historycznej nie ma nic wspólnego z prawdą.

To są już kolejne wystąpienia Grossa w tym duchu wymierzone w Polskę. Nie mam zielonego pojęcia, skąd ta determinacja u niego. W latach 70. uchodził on za rzetelnego historyka, który m.in. pisał o Polakach wywożonych do Związku Sowieckiego. Były to bardzo przyzwoite prace. Co mu się teraz stało? Skąd ta zmiana poglądów? Nie wiem, naprawdę, nie wiem.

Chciałbym mieć nadzieję, że wobec tych słów rząd w Warszawie zareaguje stanowczo. Chciałbym mieć nadzieję… Jednak nauczony doświadczeniem, że nasz rząd w ostatnim czasie reaguje mało energicznie na podobne wypowiedzi, nie spodziewam się, że nastąpi odpowiednia reakcja, a bardzo szkoda.

Prof. dr hab. Wojciech Polak

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... rossa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antysemityzm, czy antypolonizm?
PostNapisane: 15 wrz 2015, 22:02 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7480
Lokalizacja: Podlasie
Aerolit napisał(a):
Kłamstwa Grossa


Koniec z bezkarnym lżeniem Polaków? Jan Tomasz Gross za swoje słowa może trafić przed sąd


Obrazek

Fundacja Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga Przeciwko Zniesławieniom analizuje artykuł Jana Tomasza Grossa. Chodzi o tekst zamieszczony na łamach niemieckiego „Die Welt”, obarczający Polaków winą za niemieckie zbrodnie na Żydach. Amerykański historyk żydowskiego pochodzenia może stanąć przed sądem za zniesławienie narodu polskiego. Jego słowom przygląda się także MSZ.

„Polacy w trakcie wojny zabili więcej Żydów niż Niemców” – napisał antypolski publicysta o znamionach historyka. Jan Tomasz Gross zaatakował Polaków w związku z naszą niechęcią do przyjmowania w kraju imigrantów. Jej korzeni doszukuje się on w czasach II Wojny Światowej. Już w poniedziałek autor kontrowersyjnych książek został ostro skrytykowany za swoje słowa. Zastrzeżenia do jego stanowiska zgłosiły nawet środowiska medialne niekojarzone z obroną dobrego imienia Polski. Pisaliśmy o tym na Portalu PCh24.pl.

Obelgi Grossa pod adresem Polaków mianem „nieprawdziwych historycznie, szkodliwych i obrażających Polskę” określił rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Marcin Wojciechowski. Powiedział on także, że Ambasador Polski w Republice Federalnej Niemiec, Jerzy Margański, pracuje nad listem w tej sprawie. Nie wiadomo jednak, czy polska dyplomacja zdecyduje się złożyć do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przez Grossa przestępstwa.

Taki krok rozważa fundacja Reduta Dobrego Imienia. Obecnie analizuje ona tekst Grossa pod kątem prawnym w celu podjęcia działań na drodze sądowej. „Najprawdopodobniej zostanie złożone doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zniesławienia Narodu Polskiego, czyli przestępstwa określonego w Art. 133 Kodeksu Karnego” - czytamy w oświadczeniu Reduty. Autorzy odezwy zwrócili także uwagę na fakt, że w Sejmie od ponad roku czeka na rozpatrzenie projekt nowelizacji ustawy o ściganiu takich przestępstw. W myśl proponowanych nowych zapisów zniesławienie narodu polskiego byłoby ścigane z urzędu.

Źródło: stefczyk.info / kresy.pl

MWł

http://www.pch24.pl/koniec-z-bezkarnym- ... 191,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antysemityzm, czy antypolonizm?
PostNapisane: 15 wrz 2015, 22:43 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7480
Lokalizacja: Podlasie
Żalek składa doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez J.T. Grossa

Obrazek

Jacek Żalek, Poseł na Sejm RP, a także wnuk Czesława Żalka, odznaczonego medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, czuje się oburzony słowami J. T. Grossa i sprawę skierował do prokuratury.

Szanowny Panie Prokuratorze,

jako Poseł na Sejm RP, a także wnuk Czesława Żalka, odznaczonego medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, w trosce o dobre imię Narodu Polskiego, czuję się zobowiązany poinformować Pana Prokuratora o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 133 Kodeksu karnego przez Jana Tomasza Grossa, który w tekście dla Project Syndicate, opublikowanym przez internetowe wydanie niemieckiego dziennika "Die Welt" stwierdził, że: "Polacy, którzy zasłużenie są dumni z oporu ich społeczeństwa wobec nazistów, faktycznie zamordowali w czasie wojny więcej Żydów niż Niemców"1. Jednocześnie autor nie przedstawił na poparcie swojej tezy żadnych dowodów natury historycznej. Oskarżenia te nie tylko są bezpodstawne, ale również absurdalne. Gdyby prawdą było to co napisał J. T. Gross, oznaczałoby to, że Polacy w okresie II wojny światowej walczyli nie z nazistowskim okupantem, lecz z Żydami, de facto współobywatelami Rzeczpospolitej. Dodatkowo, J. T. Gross, pisząc w artykule o „nazistowskiej przeszłości Polski” oraz o tym jakoby polscy katolicy "nie znajdowali w sobie zbyt wiele współczucia dla losu ostatecznych ofiar nazizmu" w niedwuznaczny sposób obarcza Polaków odpowiedzialnością za Holocaust. W mojej ocenie, bezpodstawne oskarżenia o masowe mordowanie Żydów przez Polaków, sformułowane na łamach prasy o zasięgu międzynarodowym, mogą stanowić publiczne znieważenie Narodu Polskiego, o którym mowa w art. 133 Kodeksu karnego, w związku z czym zwracam się do Pana Prokuratora z prośbą o analizę przedmiotowej sprawy i podjęcie stosownych działań.

Łączę wyrazy szacunku, /-/ Jacek Żalek

http://www.fronda.pl/a/zalek-sklada-don ... 56972.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Antysemityzm, czy antypolonizm?
PostNapisane: 17 wrz 2015, 05:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30737
Prokuratura oskarży Grossa?

Prokuratura powinna ścigać kłamstwa Grossa – domagają się politycy opozycji.

Przeciwko kolejnemu tekstowi amerykańskiego publicysty, w którym sugeruje on odpowiedzialność Polaków za holokaust, zaprotestował już MSZ i IPN. Ale posłowie uważają, że to za mało. Do Prokuratury Generalnej trafiło już zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znieważenia Narodu Polskiego, o czym mówi art. 133 kodeksu karnego.

– Zawiadomienie wpłynęło dzisiaj, zapewne jutro zostanie podjęta decyzja, której prokuraturze je przekazać – mówi nam prok. Maciej Kujawski z Prokuratury Generalnej.

Politycy Zjednoczonej Prawicy domagają się również interwencji ze strony prokuratorów IPN, który odpowiada, że nie ma właściwego umocowania prawnego.

– Ściganie publicystów za ich poglądy nie mieści się w kompetencjach Instytutu Pamięci Narodowej, nawet jeśli te poglądy są oszczercze wobec Polaków – zaznacza Agnieszka Sopińska-Jaremczak, rzecznik Instytutu Pamięci Narodowej.

Instytut Pamięci Narodowej, nie godząc się na kłamliwe tezy zawarte w felietonie Grossa, przesłał do redakcji „Die Welt” list wiceprezesa Instytutu Pawła Ukielskiego. Tekst ten obala nieprawdziwe twierdzenia na temat historii Polski. Został opublikowany zarówno w wydaniu internetowym gazety, jak też mogą się z nim zapoznać czytelnicy środowego wydania „Die Welt”. Pismo wiceprezesa IPN trafia zatem dokładnie do tych samych czytelników, którzy czytali artykuł amerykańskiego publicysty – podkreśla Sopińska-Jaremczak.

– Prokuratorzy Instytutu Pamięci Narodowej nie mają możliwości, by ścigać przestępstwa określone w art. 133 kodeksu karnego, który stanowi: „Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Ściganie tego przestępstwa leży we właściwości prokuratury powszechnej. Jest to przestępstwo ścigane z urzędu. Z pewnością właściwa jednostka prokuratury powszechnej z urzędu odniesie się do apelu posła Jarosława Gowina – ocenia Sopińska-Jaremczak.

W tekście zamieszczonym na portalu niemieckiego dziennika „Die Welt” Jan Tomasz Gross po raz kolejny rzuca kłamliwe oskarżenia wobec Polaków. Krytykując opory przeciwko islamskim uchodźcom, pisze o „morderczym antysemityzmie” we Wschodniej Europie w okresie II wojny światowej. Dalej stwierdza, że słusznie jesteśmy dumni z oporu przeciwko najazdowi nazistów, ale Polacy „faktycznie podczas wojny zabili więcej Żydów niż Niemców”. Według jego oceny, polscy katolicy „nie znajdowali w sobie zbyt wiele współczucia dla losu ostatecznych ofiar nazizmu”.

Zenon Baranowski

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... rossa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 397 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /