Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Polska racja stanu
PostNapisane: 26 cze 2010, 06:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30929
Wyparcie się czegoś, zapieranie się, odszczepieństwo

Czyli dawne staropolskie zaprzaństwo

/wg SJP.pl/ www.sjp.pl/co/zaprza%F1stwo

Albo też zaprzaństwo daw. «dopuszczenie się zdrady»

/wg SJP.PWN/ sjp.pwn.pl/slownik/2543700/zaprza%F1stwo

Czy to tylko zapieranie się, czy już dopuszczenie się zdrady interesów państwa?


GŁOSOWANIE Nr 1 - POSIEDZENIE 66.
Dnia 06-05-2010 Godz. 20:07

Głosowanie nad uzupełnieniem porządku dziennego o punkt w brzmieniu:

Pierwsze czytanie projektu rezolucji w sprawie wezwania prezesa Rady Ministrów do wystąpienia do władz Federacji Rosyjskiej o przekazanie stronie polskiej prowadzenia postępowania w sprawie katastrofy samolotu TU-154, mającej miejsce 10 kwietnia 2010 r. (druk nr 3032)


projekt zgloszony przez klub PiS

Wyniki głosowania nr 1dnia 06-05-2010
Posłowie PO głosujący Przeciw

--------------------------------------------------------------------------------


1. Arkit Tadeusz 2. Arndt Paweł 3. Augustyn Urszula
4. Aziewicz Tadeusz 5. Biernacki Marek 6. Biernat Andrzej
7. Bojko Bogdan 8. Brejza Krzysztof 9. Brodniak Roman
10. Brzezinka Jacek 11. Bublewicz Beata 12. Budnik Jerzy
13. Bukiewicz Bożenna 14. Buła Andrzej 15. Butryn Renata
16. Cebula Marek 17. Chmielewski Stanisław 18. Chwierut Janusz
19. Cichoń Janusz 20. Cieślik Leszek 21. Cieśliński Piotr
22. Czechyra Czesław 23. Czerwiński Andrzej 24. Czucha Zdzisław
25. Czuma Andrzej 26. Dąbrowska Alicja 27. Drozd Ewa
28. Drzewiecki Mirosław Michał 29. Dunin Artur 30. Durka Zenon
31. Dzięcioł Janusz 32. Dzikowski Waldy 33. Fabisiak Joanna
34. Fedorowicz Jerzy Feliks 35. Fiedler Arkady 36. Gadowski Krzysztof
37. Gałażewski Andrzej 38. Gąsior-Marek Magdalena 39. Gibała Łukasz
40. Gierada Artur 41. Głogowski Tomasz 42. Gowin Jarosław
43. Grabarczyk Cezary 44. Grad Aleksander 45. Grad Mariusz
46. Grupiński Rafał 47. Guzowska Iwona 48. Halicki Andrzej
49. Hanajczyk Agnieszka 50. Huskowski Stanisław 51. Jarmuziewicz Tadeusz
52. Jaros Michał 53. Jastrzębski Leszek 54. Kaczor Roman
55. Kania Andrzej 56. Karpiński Grzegorz 57. Karpiński Włodzimierz
58. Katulski Jarosław 59. Kaźmierczak Jan 60. Kidawa-Błońska Małgorzata
61. Klim Józef Piotr 62. Kochan Magdalena 63. Kochan Witold
64. Komorowski Bronisław 65. Konwiński Zbigniew 66. Kopacz Ewa
67. Kopaczewska Domicela 68. Kopeć Tadeusz 69. Korzeniowski Leszek
70. Kosecki Roman 71. Kozaczyński Jacek 72. Kozdroń Jerzy
73. Kozłowska-Rajewicz Agnieszka 74. Koźlakiewicz Mirosław 75. Krupa Adam
76. Krupa Jacek 77. Krząkała Marek 78. Kula Włodzimierz
79. Kulas Jan 80. Kulesza Tomasz 81. Kuriata Jan
82. Kutz Kazimierz 83. Lamczyk Stanisław 84. Lenz Tomasz
85. Leszczyna Izabela 86. Lipiński Dariusz 87. Litwiński Arkadiusz
88. Marcinkiewicz Michał 89. Matusik-Lipiec Katarzyna 90. Mężydło Antoni
91. Mikulicz Janusz 92. Miodowicz Konstanty 93. Młyńczak Aldona
94. Mroczek Czesław 95. Mrzygłocka Izabela Katarzyna 96. Mucha Joanna
97. Musiał Jan 98. Naguszewski Tadeusz 99. Namyślak Witold
100. Neumann Sławomir 101. Niesiołowski Stefan 102. Nowak Sławomir
103. Nowak Tomasz Piotr 104. Nowakowski Andrzej 105. Nykiel Mirosława
106. Okła-Drewnowicz Marzena 107. Okrągły Janina 108. Olechowska Alicja
109. Olejniczak Danuta 110. Olszewski Paweł 111. Ołowski Piotr
112. Orłowski Paweł 113. Orzechowski Andrzej 114. Orzechowski Maciej
115. Oświęcimski Konstanty 116. Pacelt Zbigniew 117. Pahl Witold
118. Piechota Sławomir 119. Pierzchała Elżbieta 120. Pietraszewska Danuta
121. Pięta Jarosław 122. Piotrowska Teresa 123. Pitera Julia
124. Plocke Kazimierz 125. Plura Marek 126. Pomaska Agnieszka
127. Preiss Sławomir 128. Raba Norbert 129. Raczkowski Damian
130. Radziszewska Elżbieta 131. Raniewicz Grzegorz 132. Raś Ireneusz
133. Ross Tadeusz 134. Roszak Grzegorz 135. Rozpondek Halina
136. Rutnicki Jakub 137. Rybicki Sławomir 138. Rynasiewicz Zbigniew
139. Ryszka Andrzej 140. Rząsa Marek 141. Rzymełka Jan
142. Saługa Wojciech 143. Schetyna Grzegorz 144. Sekuła Mirosław
145. Siedlaczek Henryk 146. Sitarz Witold 147. Skorupa Aleksander Marek
148. Skowrońska Krystyna 149. Sławiak Bożena 150. Smirnow Andrzej
151. Smolarz Tomasz 152. Staroń Lidia 153. Stolarczyk Jarosław
154. Stuligrosz Michał 155. Suski Paweł 156. Sycz Miron
157. Szczerba Michał 158. Szejnfeld Adam 159. Sztolcman Grzegorz
160. Szulc Jakub 161. Szumilas Krystyna 162. Szydłowska Bożena
163. Śledzińska-Katarasińska Iwona 164. Tomaka Jan Walenty 165. Tomański Piotr
166. Tomaszak-Zesiuk Irena 167. Tomczyk Cezary 168. Tomczykiewicz Tomasz
169. Tusk Łukasz 170. Tyszkiewicz Krzysztof 171. Tyszkiewicz Robert
172. Urban Cezary 173. Urbaniak Jarosław 174. Van der Coghen Piotr
175. Węgrzyn Robert 176. Wielichowska Monika 177. Wilk Wojciech
178. Witkowski Radosław 179. Wojnarowski Norbert 180. Wojtkowski Marek
181. Wolak Ewa 182. Wójcik Marek 183. Wykręt Adam
184. Zacharewicz Jacek 185. Zaremba Renata 186. Zawadzki Ryszard
187. Zawiła Marcin 188. Zdanowska Hanna 189. Zieliński Marek
190. Ziemniak Wojciech 191. Ziętek Jerzy 192. Żalek Jacek
193. Żmijan Stanisław 194. Żyliński Adam

Posłowie Lewica głosujący Przeciw

--------------------------------------------------------------------------------


1. Ajchler Romuald 2. Aleksandrzak Leszek 3. Arłukowicz Bartosz
4. Bańkowska Anna 5. Błochowiak Anita 6. Czykwin Eugeniusz
7. Garbowski Tomasz 8. Gintowt-Dziewałtowski Witold 9. Gołębiewski Henryk
10. Iwiński Tadeusz 11. Kalisz Ryszard 12. Kamiński Tomasz
13. Klepacz Witold 14. Kochanowski Jan 15. Kopyciński Sławomir
16. Kotkowska Bożena 17. Krasoń Janusz 18. Kruszewski Zbigniew
19. Łybacka Krystyna 20. Martyniuk Wacław 21. Matuszczak Zbigniew
22. Matwiejuk Jarosław 23. Matyjaszczyk Krzysztof 24. Milcarz Henryk
25. Motowidło Tadeusz 26. Napieralski Grzegorz 27. Ostrowski Artur
28. Pawłowski Sylwester 29. Pisalski Grzegorz 30. Pomajda Wojciech
31. Prządka Stanisława 32. Rydzoń Stanisław 33. Stec Stanisław
34. Streker-Dembińska Elżbieta 35. Szczepański Wiesław Andrzej 36. Wenderlich Jerzy
37. Wontor Bogusław 38. Wziątek Stanisław 39. Zbrzyzny Ryszard

Posłowie PSL głosujący Przeciw

--------------------------------------------------------------------------------


1. Borkowski Krzysztof 2. Dutka Bronisław 3. Kalemba Stanisław
4. Kamiński Jan 5. Kasprzak Mieczysław 6. Kierzkowska Ewa
7. Krzyśków Adam 8. Łopata Jan 9. Łuczak Mieczysław Marcin
10. Maliszewski Mirosław 11. Olas Stanisław 12. Pałys Andrzej
13. Pawlak Mirosław 14. Piechociński Janusz 15. Racki Józef
16. Rakoczy Stanisław 17. Rygiel Wiesław 18. Sawicki Marek
19. Sławecki Tadeusz 20. Sopliński Aleksander 21. Stefaniuk Franciszek Jerzy
22. Sztorc Andrzej 23. Walkowski Piotr 24. Witaszczyk Stanisław
25. Żelichowski Stanisław

Posłowie niezrzeszeni głosujący Przeciw

--------------------------------------------------------------------------------


1. Balicki Marek 2. Celiński Andrzej 3. Chlebowski Zbigniew
4. Galla Ryszard 5. Grzegorek Krzysztof 6. Szkop Władysław
Posłowie SDPL głosujący Przeciw

--------------------------------------------------------------------------------


1. Sierakowska Izabella

Posłowie DKP_SD głosujący Przeciw

--------------------------------------------------------------------------------


1. Filar Marian 2. Lis Bogdan 3. Widacki Jan

orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania

PS. Podkreślenia moje, z różnych powodów, m.in. dla informacji niektórych naiwnych o przyzwoitości rzekomej niektórych "wybranych", a niektórych znam i sama miałam za przyzwoitych

http://eska.salon24.pl/199450,wyparcie- ... zepienstwo


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polska racja stanu
PostNapisane: 26 cze 2010, 11:32 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Jest to lista osób, które oficjalnie przyznały, że są zdrajcami, że ich politycznym celem jest działanie na szkodę Polski. Takie są fakty - większość posłów polskiego parlamentu otwarcie przyznaje się do zdrady państwa, któremu winni służyć.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polska racja stanu
PostNapisane: 18 sie 2010, 08:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30929
Oś Berlin – Moskwa

23 sierpnia 1939 r. dwa totalitarne mocarstwa: Niemcy zwane III Rzeszą oraz Rosja zwana Związkiem Sowieckim, podpisały międzynarodowy traktat wymierzony w pierwszej kolejności w Polskę, a następnie w Europę. Sygnatariuszami tego traktatu byli premier rządu sowieckiego i zarazem jego minister spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow oraz minister spraw zagranicznych Niemiec Joachim von Ribbentrop. Jednak faktycznymi autorami traktatu z 23 sierpnia byli oczywiście dwaj dyktatorzy-ludobójcy Hitler i Stalin. To właśnie w zawarciu tego traktatu leży geneza wybuchu II wojny światowej, a zbrodniczą współwinę - nie współodpowiedzialność, ale współwinę (!) - za jej rozpętanie ponoszą zarówno Niemcy, jak i Rosja.

Zbiór wypowiedzi premiera i dyktatora Rosji, znany jako "Testament Lenina", głosił, że "Przeciwko Polsce możemy zawsze zjednoczyć cały naród rosyjski, a nawet sprzymierzyć się z Niemcami (...). Wszędzie Niemcy są naszymi pomocnikami i sprzymierzeńcami. Chwilowo nasze interesy są wspólne. Rozdzielą się one i Niemcy staną się naszymi wrogami w dniu, kiedy zechcemy się przekonać, czy na zgliszczach starej Europy powstanie nowa hegemonia germańska, czy też komunistyczny związek europejski".

Marszałek Józef Piłsudski - ojciec polskiej wolności i wielki polityczny wizjoner, przestrzegał wielokrotnie, że Niemcy i Rosja mogą się ponownie dogadać pomiędzy sobą przeciwko Polsce, tak jak bywało to już wielokrotnie w przeszłości, i przewidywał wręcz możliwość IV rozbioru Polski. Dalekosiężne plany Rosji sowieckiej od 1917 r. aż do upadku Związku Sowieckiego w 1991 r. przewidywały zdobycie lub opanowanie całej Europy i wprowadzenie wszędzie systemu komunistycznego. Moskiewski Kreml miał być nie tylko centrum komunizmu jako ideologii, ale zarazem politycznym centrum Europy. Na przełomie 1938 i 1939 roku Stalin sformułował w ścisłym kierownictwie Politbiura partii bolszewickiej dalekosiężny plan wywołania II wojny światowej. Plan Stalina zakładał w pierwszej fazie wspólną agresję Rosji i Niemiec na Polskę, a następnie podział Europy na strefy wpływów pomiędzy III Rzeszę a ZSRS. To z kolei miało wplątać Niemcy w konflikt z Francją i Wielką Brytanią. II wojna światowa toczyłaby się na Zachodzie bez udziału Rosji, przeciwnicy by się wzajemnie wykrwawili. Na osłabionego zwycięzcę, ktokolwiek by nim został, uderzyłaby Rosja i zajęła całą Europę aż po Atlantyk.

Plan był prosty, wręcz diaboliczny, zakładał wielomilionowe straty w ludziach po obu walczących stronach i wyniszczenie Zachodu.

Co więcej, Rosja po raz pierwszy w historii posłużyła się wtedy energetycznym szantażem: ropą naftową. Oto Hitler w kilka lat zbudował potęgę Wehrmachtu i Luftwaffe. Tysiące czołgów, samochodów, bombowce, myśliwce, a także okręty wojenne i łodzie podwodne - wszystko to byłoby bezużytecznym szmelcem bez benzyny i ropy naftowej. Dyktator z Kremla znakomicie się orientował, iż III Rzesza ma minimalne zapasy strategiczne ropy i benzyny, nie posiadając dostępu do źródeł ropy na Środkowym Wschodzie, bo te były pod kontrolą Wielkiej Brytanii. Pozostawała Rosja, która uzależniła w ten sposób agresora, uruchamiając jego plany podboju. Tak więc w ciągu kilku miesięcy 1939 roku doszło do sojuszu Niemiec i Rosji. Był to najbardziej zbrodniczy sojusz polityczny nie tylko w XX wieku, ale w dziejach świata. Po podpisaniu paktu, około północy, sowiecki dyktator pił szampana za zdrowie swojego "przyjaciela Führera Niemiec".
Obaj "koledzy" ludobójcy nie żyją. Po Hitlerze nie ma nawet śladu. Natomiast monumentalny sarkofag-grób Stalina znajduje się w najbardziej honorowym i prestiżowym miejscu Rosji - pod murem Kremla na placu Czerwonym w Moskwie. Tysiące Rosjan oddają codziennie krwawemu tyranowi cześć i składają kwiaty na jego grobie nawet teraz, po ujawnieniu jego zbrodni! Hołd Stalinowi oddawał też wielokrotnie już w XXI wieku Władimir Putin - prezydent, premier i generał KGB w jednej osobie. To powinno nie tylko Polakom dawać wiele do myślenia. W szczególności prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu i premierowi Donaldowi Tuskowi, którzy od 10 kwietnia 2010 roku szermują intensywnie osławionym pojęciem "pojednania z Rosją". Pojednanie jest rzeczą dobrą i pożyteczną, ale pojednanie nie może być celem samym w sobie. Celem samym w sobie jest bezpieczeństwo i polska racja stanu. Natomiast jednostronne pojednanie proklamowane przez Komorowskiego i Tuska służy jedynie Moskwie.

Józef Szaniawski
"Nasz Dziennik"

http://iskry.pl/index.php?option=com_co ... 7&Itemid=3


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Polska Racja Stanu
PostNapisane: 22 sie 2010, 02:29 
Offline
Dziennikarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 wrz 2009, 17:48
Posty: 398
Lokalizacja: CANADA'S OCEAN PLAYGROUND
Coraz częściej pojawia sie na tym forum temat Polska Racja Stanu.
Proponuje zaznajomic sie z tym tematem na stronie ponizej.

http://www.racjastanu.org.pl/

_________________
Obrazek
**Ars longa, vita brevis**


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polska racja stanu
PostNapisane: 22 sie 2010, 09:02 
Offline
Redaktor

Dołączył(a): 13 lip 2009, 14:47
Posty: 604
Lokalizacja: Poznań
@Shamalu bardzo dziękuje za ciekawą stronę . Niedawno też podałeś nam interesująca stronę, to dla nas ważne . Pozdrowienia Jagna.

_________________
Polskie-Forum.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polska racja stanu
PostNapisane: 22 sie 2010, 16:27 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
Polska racja stanu wymaga sie pozbycia mentalnosci wasali, praktycznego podejscia do rozwiazywania problemow, ekonomicznych jak i spolecznych. Zaprzestania wasni, klotni. W demokracji gdzie niektorzy jej nie rozumia jest to niezwykle trudne. Zawsze znajdzie sie ktos kto bedzie niezaspokojony i bedzie podwazal interses ogolu kierujac sie osobistymi korzysciami. Polska tworzac poczatki demokracji upadla wlasnie z powodu liberym veto.

Dzisiaj gdy obce interesy jeszcze lepiej niz kiedys staraja sie zabezpieczyc swoje interesy,zawsze znajda sobie poslusznych i gotowych do grania roli pionkow i ich wersji szachow, czyli wojny ekonomicznej gdzie ich byc albo nie byc powoduje ze zapominaja o innych. Tak wiec byly dyrektor komunistyczny co wykonywal dyrektywy komuny teraz jest posluszny smojemy mocodawcy korporacyjnemu i dalej gnebi ludzi tyle tylko ze bardziej bezwzglednie. Panskie oko konia tuczy mowi stare polskie przyslowie, wiec Polsce potrzebni ludzie co rozumieja co to jest gospodarnosc, odpowiedzialnosc i rachunek ekonomiczny, to jednak zniszcozne latami zaczyna sie dopiero tworzyc, a ze elitami ekonomicznymi zostaly bezetyczne bandy postkomunistow bedzie to trwalo bardzo dlugo, zwlaszcza ze Polska traci smietanke swojego intelektu dla emigracji zarobkowej.

_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polska racja stanu
PostNapisane: 23 sie 2010, 10:04 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): 07 lip 2010, 18:19
Posty: 206
to też POLSA RACJA STANU :

http://www.rp.pl/artykul/2,526044_Rosyj ... uzja_.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polska racja stanu
PostNapisane: 06 wrz 2010, 20:04 
Offline
Redaktor

Dołączył(a): 05 sie 2010, 17:08
Posty: 604
Shamalu, ten człowiek nie musi byc prezydentem 1784 dni, 3 godz.,28 min., 11 sek.Jeszcze wszystko może się zdarzyć...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polska racja stanu
PostNapisane: 06 wrz 2010, 20:06 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7525
Lokalizacja: Podlasie
Alka napisał(a):
Shamalu, ten człowiek nie musi byc prezydentem 1784 dni, 3 godz.,28 min., 11 sek.Jeszcze wszystko może się zdarzyć...


Jak Khomorowski sam kiedyś powiedział "Prezydent gdzieś poleci, i wszystko może się zmienić". Jakoś tak to brzmiało ...

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polska racja stanu
PostNapisane: 06 wrz 2010, 20:14 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30929
Coltrane napisał(a):
Alka napisał(a):
Shamalu, ten człowiek nie musi byc prezydentem 1784 dni, 3 godz.,28 min., 11 sek.Jeszcze wszystko może się zdarzyć...


Jak Khomorowski sam kiedyś powiedział "Prezydent gdzieś poleci, i wszystko może się zmienić". Jakoś tak to brzmiało ...


"Kto mieczem wojuje od miecza ginie".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polska racja stanu
PostNapisane: 06 wrz 2010, 20:15 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Coltrane napisał(a):
Alka napisał(a):
Shamalu, ten człowiek nie musi byc prezydentem 1784 dni, 3 godz.,28 min., 11 sek.Jeszcze wszystko może się zdarzyć...


Jak Khomorowski sam kiedyś powiedział "Prezydent gdzieś poleci, i wszystko może się zmienić". Jakoś tak to brzmiało ...

Przepraszam, że popsuję humory, ale jeśli wybrany zostanie na drugą kadencję, to ten okres może być jeszcze dłuższy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polska racja stanu
PostNapisane: 07 wrz 2010, 23:45 
Offline
Dziennikarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 wrz 2009, 17:48
Posty: 398
Lokalizacja: CANADA'S OCEAN PLAYGROUND
jadwiga napisał(a):
@Shamalu bardzo dziękuje za ciekawą stronę . Niedawno też podałeś nam interesująca stronę, to dla nas ważne . Pozdrowienia Jagna.

DZIEKI... a to specjalnie dla Ciebie...

_________________
Obrazek
**Ars longa, vita brevis**


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polska racja stanu
PostNapisane: 08 wrz 2010, 07:30 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7525
Lokalizacja: Podlasie
Asindziej napisał(a):

Przepraszam, że popsuję humory, ale jeśli wybrany zostanie na drugą kadencję, to ten okres może być jeszcze dłuższy.


To by świadczyło o narastającej głupocie polskiego społeczeństwa.

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polska racja stanu
PostNapisane: 15 lis 2010, 08:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30929
POLACY JUŻ OSZALELI? UWIERZĄ GRASIOWI?

CZYLI KRÓTKA NOTKA O ZDRADZIE

Ostatnio mam kłopoty ze zrozumieniem „ocierania się o zdradę”. Napisze coś na ten temat raz i więcej nie będę wracał bo szkoda mojego czasu i życia na tłumaczenie. Tekst będzie krótki bo mam serdecznie już dosyć analizowania wypowiedzi polityków z PO, SLD, którzy po prostu bredzą. Obrażają mnie i innych obywateli, którzy mają mózgi nie tylko do analizy promocji w hipermarketach, ale także używają go do myślenia.

Zdradą jest doprowadzenie do utraty suwerenności państwa w mniejszym czy większym stopniu. Może to odbywać bezpośrednio na drodze utraty terenu, lecz także na drodze działań na rzecz obcego mocarstwa w celu osłabienia zdolności obronnej, nieżelazności finansowej czy w każdej innej.

Przypominam wszystkim, ze już Polska utraciła cześć swojej suwerenności na rzecz grupy obcych państw zrzeszonych w tzw. Unii Europejskiej. Utrata suwerenności Polski odbywa się dzisiaj na wielu polach. Znaczącą utratą będzie wprowadzenie Euro jako środka płatniczego w naszym kraju, oraz podporządkowanie systemu bankowego czyli banku centralnego obcym państwom. Podobnie z siłami militarnymi, które niezależnie od panującego bałaganu w polskiej armii, całkowicie podporządkowana jest NATO. Nasze prawo stanowione jest w uwzględnieniu dyrektyw europejskich, oraz modyfikowane jest ze względu na istniejące już dyrektywy. Praktycznie wszystko co się dzieje w Polsce ma znamiona zdrady – czyli działań na rzecz utraty suwerenności w bardzo wielu aspektach.

TYLKO, ŻE JEST TO FAJOSKIE i W OGÓLE COOL I JAZZY!

Natomiast podróż pani Fotygi i Macierewicza w celu poproszenia o wsparcie w wyjaśnieniu katastrofy smoleńskiej przez Izbę Reprezentantów USA jest już prawie zdradą wg. naczelnego konstytucjonalisty i państwowca pana Grasia. Prowadzenie śledztwa przez MAK, który jest tak nieobiektywny jak tylko można, jest Polską Racja Stanu. Robienie durnia z opinii publicznej i tworzenie niebywałych konstrukcji logicznych w celu udowadniania, że skundlone prowadzenie śledztwa przez MAK jest profesjonalne i „mamy pełne zaufanie” – jest Polską Racją Stanu.

Rżnięcie, cięcie, niszczenie, rozbijanie wraku TU-154, znajdowanie szczątków ludzkich na miejscu katastrofy, niszczenie DOWODÓW bo wystawiło się je na kilkumiesięczne działanie słońca wiatru i deszczu, odwoływanie zeznań kontrolerów pod idiotycznymi powodami i setki innych „działań” zborsuczonej ruskiej komisji MAK – TO POLSKA RACJA STANU.

Ale wszelki działania w celu wyjaśnienia katastrofy – to ocieranie się?

Bo Polską Racją Stanu okazuje się jest zbełtanie wszystkiego co dla Polaków najświętsze, natomiast wszystkie próby dowiedzenia się prawdy o śmierci najważniejszych osób w Polsce „ociera się o zdradę stanu”. Bo usuwanie chyłkiem, po cichu krzyża który stał się symbolem dla 180 tysięcy Polaków jest Prawdziwy Katolicyzmem, a modlitwa i niezgoda na usunięcie jest fanatyzmem nienormalnych. Bo faszystowska LEWICOWA ideologia narodzona w umysłach niemieckich w latach 30 XX wieku, która była źródłem milionowych hekatomb jest z kosmosu i nie ma związku z lewicą, natomiast zapalenie pochodni w wieczornym marszu jest obrzydliwym faszyzmem.

Jednym słowem nie mam już wątpliwości, że bezczelność pana Grasia i innych hunwejbinów przekroczyła w Polsce Himalaje. Ale widocznie tak można…widocznie obywatel w Polsce przyjmie już po prostu każde świństwo jako swoje…

http://aman.salon24.pl/249958,polacy-ju ... a-grasiowi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polska racja stanu
PostNapisane: 27 lut 2011, 12:56 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30929
A. Fotyga o Afryce Północnej i Obwodzie Królewieckim

Jesteśmy świadkami, jak na kolejne kraje rozszerza się arabska rewolucja. I chociaż obserwatorom może czasami przypominać intifadę palestyńską 1987 r., jej charakter, zasięg i przypuszczalne konsekwencje dla dotychczasowego porządku światowego mogą okazać się nieporównywalne. Już teraz można powiedzieć, że równie nietrafne jest porównywanie wydarzeń na Bliskim Wschodzie do wyzwalania się Europy Wschodniej spod sowieckiej dominacji.


W miarę rozwoju sytuacji ujawniają się zasadnicze różnice między poszczególnymi krajami północnej Afryki. Stosunkowo spokojnie odsunięto od władzy autorytarnego Hosniego Mubaraka, przy zachowaniu kontroli nad krajem przez młodsze pokolenie powszechnie szanowanej armii egipskiej. Dla polskiego ucha w okresie debaty nad wotum nieufności dla ministra Bogdana Klicha niezwykle zabawnie brzmiały argumenty salonowych ekspertów wskazujących, że armia Egiptu nie obróci się przeciwko swojemu ludowi, bo pochodzi z poboru (przypominam, że to rząd Donalda Tuska zlikwidował pobór w polskim wojsku). Trudno bez informacji niejawnej ocenić wskazywane przez Izrael zagrożenie destabilizacją, w zasadzie całkowitej utraty kontroli nad półwyspem Synaj. Uważany za stosunkowo łagodnego satrapę, w porównaniu z np. Mahmudem Ahmadineżadem, Mubarak przeszedł już do historii, podobnie jak tunezyjski prezydent Zin Al-Abidin Ben Ali. Algierski przywódca Abdelaziz Bouteflika zdecydował się na wyprzedzające (pre-emptive) koncesje, żeby uniknąć rozlewu krwi.
Egipt, Tunezja, Sudan, Algieria, Jemen, Liban i najgorsza - Libia. Niebywałe barbarzyństwo, setki ofiar najemnych snajperów. Protestujący przejęli kontrolę nad libijską Cyrenajką, a właściwie nad terytorium od Tobruku, przez Dernę aż po Benghazi. Rewolta rozlewa się szybko w kierunku Trypolisu, gdzie w koszarach armii (według doniesień agencji DPA) skrył się Muammar Kadafi. Droga z europejskich i światowych salonów do koszar okazała się zadziwiająco krótka. W całym świecie arabskim połączenie niespotykanej nigdzie biedy, aroganckich, autorytarnych rządów, często epatujących bizantyjskim przepychem, nowych technologii, globalizacji i islamizacji może okazać się mieszanką wybuchową.

Konsekwencje dla Polski
Świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński uważał, że Polska ma istotne interesy na Bliskim Wschodzie. To nas łączy z wieloma demokracjami świata zachodniego. Tradycyjnie staraliśmy się zachowywać równowagę w relacjach. Cieszyliśmy się autorytetem zarówno w krajach arabskich (wieloletnie misje pokojowe na wzgórzach Golan, w Libanie, Strefie Gazy, własna ekspertyza na temat Autonomii Palestyńskiej), jak i w Izraelu.
Rząd Donalda Tuska zwija nasze misje pokojowe. Dzisiejsza prasa doniosła o rozpoczęciu szerokich konsultacji międzyrządowych w Izraelu. Jakimi relacjami arabskimi zamierza Donald Tusk zachować opisaną wcześniej równowagę? Nie wszystkie mechanizmy budowy pozycji Polski na Bliskim Wschodzie można opisywać w felietonach. Wydaje się jednak, że polski premier zupełnie ich nie rozumie. Z samego faktu konsultacji nic nie wynika prócz pełnych uśmiechu zdjęć.
30 maja 2007 roku byłam gospodarzem wizyty ministra spraw zagranicznych Portugalii Luisa Amado. Składał u nas rutynową, roboczą wizytę na miesiąc przed rozpoczęciem portugalskiego przewodnictwa w UE. W ferworze dyskusji o nowym traktacie europejskim jednym z najważniejszych tematów okazała się również rozmowa o jego wygłoszonym dwa tygodnie wcześniej wykładzie dla organizacji pozarządowych. Luis Amado konsekwentnie lansował wówczas tezę, że zakończony został już cykl odbudowy świata po rozpadzie ZSRS i że UE powinna stawić czoła prawdziwym wyzwaniom, jak terroryzm na Bliskim Wschodzie, ubóstwo w Afryce i zagrożenie ze strony radykalnego islamizmu. W domyśle prezentowane było zdanie, że pora skończyć ze skupianiem się na wschodniej granicy UE. Ta teza stała się niejako "preambułą" do portugalskich priorytetów w prezydencji i niosła zagrożenie konsekwencjami finansowymi. Mam nadzieję, że bardzo przeze mnie lubiany Luis Amado wybaczy mi tę dygresję. Nieoczekiwanie odbyliśmy najprawdziwszy pojedynek słowny. Minister spraw zagranicznych Portugalii zgodnie z protokołem dyplomatycznym został następnie przyjęty przez premiera Jarosława Kaczyńskiego i usłyszał to samo, tylko lepiej powiedziane. Wyjeżdżał przekonany, że nie będzie z nami łatwo. A pozostaliśmy w bardzo dobrych relacjach osobistych.
Człowiekowi "Solidarności" w takich sytuacjach z łatwością przychodzą argumenty. Te same, które wypowiadaliśmy w latach 80. ubiegłego wieku - o sprawiedliwości, wybijaniu się na niepodległość, demokracji. Mówiliśmy, a prowadziła nas wizja śp. prezydenta, w imieniu własnym i innych państw regionu, należących do UE, i tych, którzy jeszcze pozostawali poza nią. Nie potrzebowaliśmy konsultacji, wspólnota interesów była oczywista. Przyszła unijna prezydencja poczuła tę siłę.
Nie ma najmniejszej wątpliwości, że arabska rewolucja przybliża wizję Luisa Amado. Nie kwestionuję w najmniejszym nawet stopniu skali problemu, z jakim świat zderzył się w 2011 r. na Bliskim Wschodzie. Nasz problem polega jednak na tym, że żaden postsowiecki cykl się nie zakończył. Zakończyła się tylko koniunktura międzynarodowa dla naszego regionu. Musimy z wielką pieczołowitością, wręcz chirurgicznie "preparować" nasze interesy. Bardziej niż kiedykolwiek przedtem są one wspólne dla nowych państw Europy Środkowej i Wschodniej. Bo jedynymi naturalnie "zainteresowanymi" nami są Niemcy i Rosja. Musimy wyrwać się z tego kręgu, tworząc napięcia i obszary interesów w relacjach neutralizujących te dominujące. Rząd Donalda Tuska działa dokładnie odwrotnie. Brnie, pomimo coraz bardziej jawnych upokorzeń, w przedsięwzięcia podporządkowujące nas obcym interesom. W sytuacjach, w których prezydent Lech Kaczyński wzmacniał nasz kraj i region serią konsultacji, rząd Donalda Tuska stosuje stały format Polska - Niemcy - Rosja, w którym pełnimy zaszczytną rolę podnóżka. Tak właśnie przebiegły nasze uzgodnienia przed szczytem NATO w Lizbonie, w takim formacie spotkali się ostatnio członkowie prezydiów komisji spraw zagranicznych Sejmu, Bundestagu i Dumy Państwowej. Akademickim wręcz przykładem błędu w polityce zagranicznej państwa, niezrozumienia racji stanu, są polskie działania po 2007 roku w sprawie obwodu kaliningradzkiego.

Projekt "Prusy Wschodnie"
Świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński sądził, że najlepszą formą współpracy z państwami powstałymi po rozpadzie ZSRS są konkretne projekty wiążące nas gęstą siecią interesów. Polska unikała w nich zarzutu o chęć dominowania. Taka koncepcja ponad wszelką wątpliwość wzmacniała nas w NATO i UE. Rząd premiera Jarosława Kaczyńskiego przy wsparciu śp. prezydenta angażował się w program elektrowni atomowej w Ignalinie na Litwie. Wiązał on nie tylko nas, ale również inne państwa bałtyckie, uniezależniając od Rosji. Rząd Donalda Tuska poparł projekt rosyjski w Kaliningradzie i "puszcza oko" w sprawie polskich zakupów, co czyni projekt litewski nieopłacalnym.
Polska z niespotykaną konsekwencją wdała się w promowanie wspólnie z Rosją umowy o ułatwieniach wizowych, które miałyby objąć całe terytorium obwodu kaliningradzkiego. Ten apel ministrów Siergieja Ławrowa i Radosława Sikorskiego musiałby skruszyć obowiązujące dotychczas w UE przepisy. Atmosfera sprzyja jednak takim posunięciom, prorosyjski mainstream jest wystarczająco duży. Mainstream nie był jednak zainteresowany podobnym rozwiązaniem dla Lwowa, minister Sikorski nie walczył więc z wiatrakami. Korzyści dla Polski z otwierania obwodu kaliningradzkiego są zerowe. Najbardziej zmilitaryzowana część Rosji staje się problemem naszego bezpieczeństwa. W trakcie kampanii wyborczej Donald Tusk otworzył obwodnicę Gołdapi. To fragment połączenia Białorusi z obwodem kaliningradzkim. Rosja od wielu lat zabiegała o to rozwiązanie. Powstanie więc korytarz. Kiedy byłam eurodeputowaną, członkinią grupy UE - Rosja, w 2005 roku uczestniczyłam w wizycie prezydium grupy w Finlandii i Rosji. Podczas spotkania w Moskwie wiceminister spraw zagranicznych Władimir Cziżow poruszył sprawę trasy Gołdap - Gusiew. Tak była ważna dla Rosjan, a Tusk to zrealizował.
Na tydzień przed katastrofą smoleńską ówczesny ambasador RP w Federacji Rosyjskiej Jerzy Bahr powiedział agencji Interfax (4.04.2010), że obwód kaliningradzki powinien, jako rosyjska enklawa w UE, stać się członkiem Partnerstwa Wschodniego. Już wcześniej UE zdecydowała o dofinansowaniu współpracy regionalnej z obwodem kaliningradzkim na kwotę 176 mln euro.
To jest nasz priorytet przewodnictwa. Oby polityka wschodnia UE przy pomocy Polski nie ograniczyła się do finansowego wsparcia Kaliningradu.
W ten zbiorowy hołd Rosji wpisał się swoim wywiadem w "Kropce nad i" (24.02) były prezydent RP Lech Wałęsa. Powiedział (przerwa na oklaski, palec wskazujący i środkowy ułożone w kształcie litery V), że winnym katastrofy smoleńskiej był prezydent i jego otoczenie. To lepiej niż MAK. Były prezydent RP jest bardziej rosyjski niż sama Rosja. O tempora, o mores!

Artykuł "Polska wielkich wyzwań" ukazał się w sobotnim wydaniu "Naszego Dziennika".

http://jacwing.salon24.pl/282364,a-foty ... olewieckim


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /