Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 170 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Lęk przed prawdą
PostNapisane: 17 cze 2010, 16:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Kto dzisiaj obawia się prawdy? Kto unika jej jak ognia? Kto tworzy jej przeinaczony, zafałszowany, mityczny obraz? Komu dzisiaj najbardziej zależy na nierzetelności życia publicznego?

....natrafiłam w salonie na wpis jakiegoś "Tabula", który pisze, że tragedia smoleńska to "ożywczy wstrząs (...), który stworzył sznasę na nowe rozdanie". Poznałam też nowy epitet określający Jarosłwa Kaczyńskiego: "jadowita osobowość". Zaiste, szczyt możliwosci literackich owego autora.....

Ale żeby oddać sprawiedliwość temu autorowi, muszę mu też podziękować, bo dał mi kolejny argument, żeby zagłosować na JK w najbliżyszch wyborach: pisze więc ten autor," Obawiam się Jarosława Kaczyńskiego, bowiem nie tylko uważa on, że prawda jest wartością najwyższą, ale też próbuje ten pogląd wcielać w życie"

Jest to bardzo dobre hasło dla kampanii wyborczej, a ukute przez człowieka, który każdą literką swojej notki daje upust nienawiści do JarKacza. Lepszej rekomendacji chyba nie trzeba.

Na koniec coś tak kuriozalnego z owej notki, że muszę to wpisać u siebie, bo oczy przecieram ze zdumienia i nie wierzę, w to co czytam. Otóż autor daje pouczenie blogerom salonu 24, którzy chcą wyjaśnienia okolicznosci tragedii smoleńskiej:

"życie jest piękne i szkoda je marnować na roztrząsanie kwestii, których nie pojmiemy, lub których zrozumienie naznaczyłoby nas piętnem. Jak mawiał Konfucjusz : Nie wtrącaj się do spraw, którymi cię nie obarczono. Dedykuję to także i wam, Salonowicze. Abyście się opamiętali i nie igrali z żywiołem, którego nie jesteście w stanie ogarnąć umysłem. Żeby nie było, że jestem gołosłowny - zacznę od siebie i przyznam wprost : nie interesuje mnie wyjaśnienie okoliczności wypadku smoleńskiego. Wolę cieszyć się spokojem, zarabiać pieniądze, korzystać z życia. Czego i wam życzę."

Cudo


http://bozenan.salon24.pl/195615,traged ... zy-wstrzas

Ten głos wyraża jakąś zastępczą wersję "prawdy". W czyim imieniu się odezwał?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lęk przed prawdą
PostNapisane: 17 cze 2010, 16:48 
Offline
Redaktor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 cze 2010, 02:35
Posty: 587
Jego to nie interesuje, natomiast mnie nie interesuje, to czy go to interesuje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lęk przed prawdą
PostNapisane: 17 cze 2010, 19:22 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
NRohirrim napisał(a):
Jego to nie interesuje, natomiast mnie nie interesuje, to czy go to interesuje.

Wręcz przeciwnie - tym wpisem ten człowiek pokazał, że bardzo go interesuje, by ludzie sprawą zamachu smoleńskiego się nie interesowali.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lęk przed prawdą
PostNapisane: 17 cze 2010, 19:44 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Aerolit napisał(a):
"życie jest piękne i szkoda je marnować na roztrząsanie kwestii, których nie pojmiemy, lub których zrozumienie naznaczyłoby nas piętnem. Jak mawiał Konfucjusz : Nie wtrącaj się do spraw, którymi cię nie obarczono. Dedykuję to także i wam, Salonowicze. Abyście się opamiętali i nie igrali z żywiołem, którego nie jesteście w stanie ogarnąć umysłem. Żeby nie było, że jestem gołosłowny - zacznę od siebie i przyznam wprost : nie interesuje mnie wyjaśnienie okoliczności wypadku smoleńskiego. Wolę cieszyć się spokojem, zarabiać pieniądze, korzystać z życia. Czego i wam życzę."


Przerażające jest to do jakiej roli chcą nas ci "oni" sprowadzić. Mamy według nich być jak tępe roboty, zapatrzone w dorabianie się, zapatrzone w młode "gorące" ciało i w jego potrzeby, i w tzw. spokój.

Najlepiej byłoby, gdyby światem rządzili zbrodniarze, a my moglibyśmy być szczęśliwi, że póki mają do mordowania mądrzejszych od nas to nam dadzą spokój. Wspaniały świat, wspaniała wizja, aż chce się w nim żyć!

Inna konkluzja: jak oni bardzo by chcieli abyśmy byli o kilka rzędów głupsi od nich, .... ale....niestety często jest odwrotnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lęk przed prawdą
PostNapisane: 22 cze 2010, 17:25 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Rozgrzana Temida

Po raz kolejny czuje się jak schizofrenik. Otóż Szanowna Pani Sędzina ogłasza werdykt że J. Kaczyński musi na antenie TVP I TVN stwierdzić że kłamał.

Następnie ogłasza uzasadnienie i .........................................!!!!!!!!!!!!

I szok – Jarosław Kaczyński ma rację, ale jej nie ma i takie ble,ble,ble. Bo samorząd to nie rząd, bo choć cała PO i Komorowski głosowała za możliwością zbycia udziałów przez organ założycielski na rzecz prywatnego „inwestora”, bo choć cała PO i Komorowski głosowała przeciw wnioskowi opozycji by uniemożliwić zbywanie 100% udziałów w ręce prywatnego „inwestora”, bo choć cała PO i Komorowski głosowała za odrzuceniem weta Prezydenta Lecha Kaczyńskiego – to za mało, bo to niejednoznaczne i nie do końca wynika.....

Tak się nam Temida rozgrzała że chyba miała pomroczność jasną, bo co rusz miała dziwny tik (???), wywołujący półuśmiech na jej dostojnej twarzy.

Przykro mi że mieszkam nie tyle w tym (mym) kraju, lecz że mieszkam z takimi ludźmi. Sąd miejsce gdzie teoretycznie powinno być sprawiedliwiej i uczciwiej niż gdzie indziej, jest ................ nie mam siły.


http://chloniak.salon24.pl/198002,rozgrzana-temida


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lęk przed prawdą
PostNapisane: 22 cze 2010, 18:20 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2009, 18:26
Posty: 1342
Jak długo jeszcze, ta współczesna kasta nadludzi, która obsiadła resort sprawiedliwości w Polsce, będzie ponad prawem, bez oceny społeczeństwa? Wszak to co wyprawiają to się w głowie nie mieści, jak nie pomroczność jasna, to czynienie kryminalisty z posła, który z trybuny sejmowej pyta o łapownictwo. Sprawiedliwość, która nie widzi czynu zabronionego, w nazywaniu urzędującego prezydenta chamem i durniem, sprawiedliwość pozwalająca na wsadzanie flag polskich w psie goowna?

_________________
Uśmiech i życzliwość łagodzi obyczaje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lęk przed prawdą
PostNapisane: 23 cze 2010, 10:18 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Winni są zawsze ci sami

Jako, że marszałek Komorowski znalazł się w trudnej i niepewnej sytuacji, co do wyników wyborczego starcia z Jarosławem Kaczyńskim, poza uaktywnieniem Owsiaka odżywać zaczyna stworzony przez koalicję; media-salon-PO, sztuczny mit „straszliwej IV RP”, a jego symboliczną ofiarą jest oczywiście śp. Barbara Blida, którą znowu postanowili się posłużyć się cyniczni nekrofile.

Za czasów „krwawej junty” Jarosława Kaczyńskiego o tym, że wieje grozą i na Polaków padł powszechny strach można było przekonać się tylko włączając telewizor czy otwierając gazety. Poza tym na ulicach panował dziwny spokój, a wyglądając przez okno można było ze zdziwieniem stwierdzić, że słońce tak jak dawniej wschodziło na wschodzie i zachodziło na zachodzie.

Choć od śmierci Barbary Blidy minęło już ponad trzy lata to możemy dzisiaj porównać sobie podejście salonowych mediów, dziennikarzy i polityków do dwóch kwietniowych tragedii. Tej z 2007 roku i tej z 10 kwietnia roku bieżącego.

W pierwszym przypadku było oczywiste, że Kaczyński i Ziobro mają krew na rękach, a wersja nieszczęśliwego wypadku była spychana na ostatnie miejsce. Nawet dzisiaj mało osób wie, że Barbara Blida nie dysponowała ostrą amunicją, a nabój, z którego do siebie strzeliła należał do tak zwanej „bezpiecznej” amunicji niepenetrującej, która nie posiada pocisku z metalowym płaszczem, lecz coś na kształt woreczka wypełnionego kulkami.

Wiedząc, że ów nabój reklamowany jest, jako taki, który nie zabija, a tylko obezwładnia, śmierć Barbary Blidy była nieszczęśliwym wypadkiem podczas próby samookaleczenia się i wywołania skandalu. Ktoś, kto świadom tego, jaką broń i amunicje posiada, strzela do siebie, nie może być posądzany o próbę samobójstwa.

Do dziś jednak sączy się do opinii publicznej wątpliwości i podejrzenia. Jeżeli już Kaczyński i Ziobro osobiście Barbary Blidy nie zabili to sprawa jest tajemnicza i w najlepszym dla wrażych pisowców przypadku zawiodły służby popełniając mnóstwo błędów organizacyjnych i proceduralnych.

Inaczej sprawy się mają, gdy chodzi o katastrofę smoleńską, która była wielką tragedią narodową.

Tu te same media, dziennikarze i ci sami politycy od początku zwalczają wszystkie wersje katastrofy, które wykraczają poza przyjętą na samym początku wersją wypadku spowodowanego błędem załogi.

Mówienie przez zwykłego Polaka stojącego pod prezydenckim pałacem o tym, że Tusk ma krew na rękach stało się wielkim ogólnopolskim skandalem, a nie było skandalu wtedy, kiedy media i politycy, w krwi Barbary Blidy unurzali z premedytacja ręce Kaczyńskiego i Ziobry.

Wtedy cała Polska ekscytowała się dzięki medialnej kampanii, filmikiem nakręconym przez funkcjonariuszy podczas wizyty w domu Blidy. Dzisiaj filmik nakręcony na miejscu katastrofy w Smoleńsku, mediów i dziennikarzy już tak nie zajmuje.

Komisja Kalisza od trzech lat z braku dowodów na zbrodnię PiS-u, piętnuje brak profesjonalizmu funkcjonariuszy i fatalną organizację całej akcji.

O jakości organizacji smoleńskiej wizyty i współpracy dyplomacji polskiej i rosyjskiej w akcji poniżenia głowy polskiego państwa, w mediach kompletna cisza.

Nawet nie porównując skali owych dwóch tragedii widać jak na dłoni to, że stosowane są dwie miary w ich ocenie.

W pierwszym przypadku próbuje się na siłę przypisać odpowiedzialność znienawidzonej przez salon partii i jej politykom. W drugim przypadku bez skrupułów obarcza się winą nawet same ofiary z głową państwa na czele.

Przykładem podłości i moralno-etycznego dna salonu niech nich tu będą dwie wypowiedzi Waldemara Kuczyńskiego:

„Piszę bez ogródek i proszę wszystkich, których to może urazić o wybaczenie. Otóż Pani poseł i minister Barbara Blida to pierwszy trup paranoi, która od dwu lat rządzi Polską.”

Kwiecień 2007r.

„Załamał się formalny system dowodzenia statkiem powietrznym. Dowódcą statku został prezydent Lech Kaczyński, a dowódcą operacyjnym gen. Błasik”

Czerwiec 2010r.

Fakty dla salonu nie istnieją. Winni są zawsze ci sami.

http://kokos.salon24.pl/198342,winni-sa-zawsze-ci-sami


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lęk przed prawdą
PostNapisane: 23 cze 2010, 10:32 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2570
zgadzam się z ostatnim zdaniem
FAKTy dla salonu,nie istnieją,ci sami sędziowie, te same struktury
wiele lat temu wszak POdobnie twierdziły
Gornicy zabili się sami,i tylko narobili kłopotu
Katyn,a co to takiego..........a przekręty prywatyzacyjne
w latach
1999-2000
to nie dile i przekręty,lecz przedsiębiorcy ktorzy
wiedzieli,ze
pierwszy milion mozna ukrasc
a kodeksu handlowego uczono się
w bardzo dziwnym trybie............ale
byli i bardzo przyzwoici sędziowie,sędziny,ktore doskonale rozumiały
cały ten polityczno przekrętowy INTERES,ale ich opinie niestety
przegrywały z młodymi,"dobrze rozumiejącymi "
PRYWATYZACJĘ,a ze "młodzi"
nie odrozniali rady nadzorczej od zarządu,a co to
za PROBLEM,żaden...wszak nie o to szło
w czasach,gdy z dymem szły "kwity"
a panstwo roztaczało "parasol ochronny nad prywatyzacją
PO polsku"
pamiętamy,oj pamiętamy........te przekręty
te "dziwne sprawy" umarzane i panią ALExis TEZ,jej KOLEGOW
rowniez............
Czasy pana Wąsacza,prywatyzacji Domow Centrum i
mafi paliwowej
czasy uni wolnosci i tych samych co i dzisiaj,kręcą
polską gospodarką
ale jest to pamięc nie tych,ktorych "salon"
nobilitował...........


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lęk przed prawdą
PostNapisane: 02 lip 2010, 20:18 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Tonący... ostrej nikczemności się chwyta...

Miałem już nic dzisiaj nie pisać... mój apel o mądrość wyboru zawarłem w poprzednim artykule..

Niestety... wysłuchałem kilkudziesięciosekundowego orędzia Marszałka Senatu...

I... powiem tak! Chciałem wierzyć, że B. Borusewicz gdzieś zbłądził, pomylił drogę, nie zauważył znaku: "ślepa uliczka"...

Ale... i niechby już sobie wybierał Prezydenta, który "nie dzieli, ale łączy"... nienawiścią swoich słów wyrażonych żalem, że snajper rosyjski nie trafił Lecha Kaczyńskiego z 30 metrów...

Może i miał na myśli jednak człowieka, który faktycznie nie chce dzielić Polski na A, B, C (jak czyni to rząd z M. Bonim jako doradcą i Tusko-Pustakiem?/Prusakiem? jako Premierem), ale chce dać Polakom szanse na zrównoważony rozwój w każdym miejscu - zakątku ich codziennego życia (nawet na emigracji)... chociaż akurat w tą intencję B. Borusewicza zupełnie nie wierzę...

Ludzie sukcesu nie zmieniają swoich przekonań i przynależności do określonej partii tylko dla władzy... to świadczy jedynie o ich małostkowości i płytkości etyczno-moralnej. Są też tacy, którzy popełnili błąd, ale w porę go dostrzegli i zajęli się innymi (M. Płażyński) nie licząc na posady w stylu marszałkowania.

B. Borusewicz musiał się odwdzięczyć za posadę? Niech i tak będzie... człowiek raz złamany, będzie łamanym zawsze...

Ale po co, PO CO niszczy swoją córkę, wtłaczając jej życie w swoje?... niestety cokolwiek usłane konformizmem... Może Ona wcale nie chce być łączona z rozchwianiem emocjonalno-pogladowym i percepcją oglądu rzeczywistości reprezentowaną przez swojego Ojca? Może sama wolałaby decydować i mówić własnym głosem, co chce powiedzieć? A jeżeli tak faktycznie powiedziała i podziela poglądy Ojca-Marszałka, to dlaczego Marszałeczek nie wystąpił razem z nią?

Żerowanie na innych a już na swoich potomnych ... to cecha ludzi podłych....

http://krzysztofjaw.blogspot.com/2010/0 ... ztofjaw%29


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lęk przed prawdą
PostNapisane: 06 lip 2010, 18:21 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Czas na prawdę... o wszystkim!
Witam

Trochę ochłonąłem po - dla mnie jednak w sumie osobistej - porażce Jarosława Kaczyńskiego. Nie wiem czy teraz jest sens bawienia się w wielkie analizy socjologiczne przyczyn porażki, czy też wgłębianie się w uczciwość przeprowadzonych wyborów. Z pewnością ani jedno ani drugie nie zmieni ich wyniku ani nie doprowadzi do ewentualnego ich powtórzenia. Wybraliśmy i stało się! Mamy Prezydenta na miarę połowy Polaków: fałszywego Hrabiego, miłośnika długich kiełbas i mów krótkich składających się ze zdań prostych i jednokrotnie złożonych (inne raczej są dla niego jak i jego wyborców niezrozumiałe); wystawionego do wyborów przez Wojskowe Służby Informacyjne, poddańczo i wasalnie chcącego układać stosunki z Rosją. Padło wiele obietnic... Teraz przyszedł czas na działanie i czas oczekiwania na spełnienie owych, kolejnych już cudów.

Paradoksalnie: przegrana J. Kaczyńskiego, który zjednał prawie połowę głosujących Polaków jest mimo wszystko naszym zwycięstwem. Zwycięstwem tej naszej, normalnej Polski. Ponadto jest jasnym sygnałem/przekazem: Nie możemy przestać dalej walczyć o Naszą Ojczyznę a wprost przeciwnie - musimy zintensyfikować nasze działania i zaangażować się w budowę sił, które w niedalekiej przyszłości zaczną normalnie rządzić Polską!

Też byłem przygnębiony wieczorem 4 lipca a 5 lipca targała mną wprost złość i rozżalenie. Dziś rano, obudziłem się i po porannej kawusi oraz papierosku (muszę ponownie rzucić!) spojrzałem przez okno na świat, piękny świat: słońce, polskie lato, wakacje i... poczułem w sobie dodatkową motywację i siłę do walki o ten nasz piękny kraj: o te Mazury, o ten Bałtyk, Bieszczady, Tatry, puszcze i lasy pełne jeszcze naturalnie rosnących grzybów i jagód. Pytanie: Czy warto? odpłynęło w niebyt! Warto! Tak jak zawsze przez naszych Ojców i Dziadków było warto walczyć o Ojczyznę, o ich Polskę, dla przyszłości, dla Nas. Oni potrafili nawet za nią oddawać życie... Czy My teraz mamy po prostu zrezygnowani zająć się tylko grillowaniem? NIE!

Jako "czysta opozycja" PiS, ale także MY możemy (nie uwikłani w żadne zależności związane z rządzeniem) teraz walczyć o prawdę we wszystkich obszarach funkcjonowania Naszej Ojczyzny. Mamy prawo zadawać pytania i żądać na nie odpowiedzi. Wyjaśnienia wymaga wiele rzeczy i faktów np.: Jaki jest rzeczywisty stan naszych finansów?, Czy wyciągnięto jakieś wnioski lub przeprowadzono śledztwo dotyczące roli międzynarodowych instytucji finansowych w grze na złotym i oferowania Polakom oszukańczych "opcji walutowych"?, Co faktycznie stało się z polskim stoczniami i gdzie jest inwestor z Kataru (i kto nim był)?, Czy polscy quasi mafiozi dalej ubezwłasnowalniają członków PO i rządu oraz jak daleko posunęło się śledztwo w "aferze hazardowej"? Czy senator Misiak poniósł konsekwencje za swoje działania? W jakich okolicznościach i dlaczego zginął faktycznie Grzegorz Michniewicz oraz szyfrant Zielonka? Jakie były kulisy prywatyzacji PZU i dlaczego tak późno opublikowano prospekt emisyjny oraz ile zapłaciła Polska firmie EURECO? Co robił Adam Michnik w Moskwie po tragedii smoleńskiej i o czym na długim spacerze w Rosji rozmawiali Premier Tusk oraz KGB-ista Putin? Na czyje zaproszenie polował w Rosji na głuszce nasz obecny Prezydent B. (k...) i czy prawdą jest (o czym pisał J. Palikot), że chlał tam wódę dostarczaną przez funkcjonariuszy rosyjskich służb specjalnych? Dlaczego Marek Dukaczewski postanowił otworzyć szampana, gdy wygra wybory B. (k...) i dlaczego Donald Tusk musiał (i czy musiał?) zrezygnować z kandydowania na prezydenta? No i oczywiście.... Co sie faktycznie wydarzyło i dlaczego... pod Smoleńskiem...?

W tej ostatniej sprawie dotyczącej jednej z największych polskich, narodowych tragedii prawda MUSI ujrzeć światło dzienne... nawet, gdyby była najokropniejsza i najstraszniejsza!

W tym miejscu wyrażam mój szacunek dla rodzin męczeńskich ofiar tragedii smoleńskiej: już wyznaczyli Nam wszystkim kierunek dalszego postępowania w wyjaśnianiu okoliczności tej tajemniczej katastrofy! Dziękuję!

Za Rzeczpospolitą:

"Gotowy wniosek o ekshumację ofiar. Rodziny zmarłych czekają na odpowiedź prokuratury. Wówczas zdecydują, czy zażądają badania zwłok.
– Mijają trzy miesiące od tragedii pod Smoleńskiem, a my dalej nie wiemy nic. Nie mamy dostępu do miejsca katastrofy, do materiałów źródłowych ani czarnych skrzynek – skarży się mecenas Małgorzata Wassermann, córka posła Zbigniewa Wassermanna (PiS), który zginął w katastrofie prezydenckiego samolotu 10 kwietnia pod Smoleńskiem. – Słowa o współpracy ze stroną rosyjską odbieramy jako farsę.
Jak ustaliła „Rz”, rodziny ofiar mają już gotowy wniosek o ekshumację ciał ich bliskich. – Będziemy się domagali jej przeprowadzenia, jeśli się okaże, że na miejscu nie były wykonane sekcje zwłok, albo w razie wątpliwości co do ich rzetelności – mówi Wassermann.
Na te pytania rodziny wciąż nie doczekały się odpowiedzi od polskiej prokuratury. Nam wczoraj także nie udało się dowiedzieć od śledczych, czy sekcje w ogóle przeprowadzono.
Nie tylko rodziny ofiar narzekają na brak informacji. Choć okoliczności tragedii badają i prokuratura rosyjska, i polska Wojskowa Prokuratura Okręgowa, nasi śledczy o „rosyjskie” materiały z postępowania muszą występować w ramach pomocy prawnej i dotąd otrzymali niewiele: 1300 stron akt, kopię nagrań rozmów z czarnych skrzynek i stenogramy rozmów z kokpitu. W dodatku stenogramy wzbudziły wątpliwości, bo brak w nich kilkunastu minut nagrań.
Wśród 1300 stron akt są m.in. protokoły z oględzin ciał, z miejsca katastrofy i znalezionych tam rzeczy oraz protokoły przesłuchania części świadków.
Polscy śledczy otrzymali do tej pory 1300 stron akt i kopię zapisu z kokpitu Tu-154
Bliscy ofiar katastrofy uważają, że to strzępy informacji. – W mojej ocenie są to materiały niewnoszące nic konstruktywnego do wyjaśnienia przyczyn katastrofy – uważa mec. Rafał Rogalski, pełnomocnik rodzin ofiar, w tym Jarosława Kaczyńskiego. Wylicza, co jest istotne, a czego wciąż brakuje: – Nie mamy protokołów oględzin wraku ani dokumentacji lotniska Siewiernyj, gdzie są dane o jego wyposażeniu. Nie ma kopii nagrania rozmów wieży lotniska z iłem, który chciał lądować przed tupolewem i zrezygnował.
O te m.in. materiały wystąpili do Rosjan nasi śledczy. – Realizacja wniosków o pomoc prawną zawsze trwa długo, od sześciu miesięcy do roku – mówi Mateusz Martyniuk, rzecznik prokuratora generalnego. Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej, informuje w komunikacie, że dotąd przesłuchanych zostało 176 świadków, skierowanych pięć wniosków o pomoc prawną do Rosji i jeden do Białorusi (o przesłuchanie autora amatorskiego filmu z miejsca katastrofy). Kilka dni temu biegli w opinii stwierdzili, że na ubraniach ofiar nie ma śladów materiałów wybuchowych. Nagrania rozmów z czarnych skrzynek wciąż badają.
TVN24.pl opublikował wczoraj relację technika pokładowego z jaka-40 Remigiusza Musia (wylądował godzinę przed tupolewem). Twierdzi, że siedząc w kabinie jaka, słyszał rozmowę wieży z załogą Tu-154. Kontroler miał pozwolić pilotowi tupolewa zejść na wysokość 50 m. Minimalna wysokość do podjęcia decyzji o lądowaniu wynosiła w Smoleńsku 100 m.
W sobotę „Rz” pisała, że o takim zezwoleniu od wieży dla Tu-154 powiedział w zeznaniu dowódca jaka-40 Artur Wosztyl, który też słyszał rozmowę.
Dlaczego wieża pozwoliła zejść do 50 m? Nie wiadomo. Śladu tego nie ma w stenogramach z rozmów w kokpicie Tu-154.
Tymczasem republikański kongresmen Pete T. King w sobotę złożył w komisji ds. zagranicznych Izby Reprezentantów w Kongresie USA rezolucję wzywającą do przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa w sprawie katastrofy. Zaznaczył, że polskie władze zignorowały petycję w tej sprawie podpisaną przez 50 tys. obywateli".

Pozdrawiam

P.S.
Można składać podziękowania dla kongresmena Pete'a T. Kinga wchodząc na stronę: http://peteking.house.gov/email.shtml

ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/; kjahog@gmail.com

http://krzysztofjaw.blogspot.com/2010/0 ... ztofjaw%29


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lęk przed prawdą
PostNapisane: 15 lip 2010, 18:09 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Prawda czasem nawet w Polsce zwycięża

Porażka córki Wałęsy w sądzie
Sąd apelacyjny w Krakowie zmienił wyrok sądu pierwszej instancji uznający, że spółka Arcana - wydawca książki Pawła Zyzaka o Lechu Wałęsie - częściowo naruszyła dobra osobiste córki byłego prezydenta Anny Domińskiej.


Wszyscy pamiętamy ile to hałasu narobiła książka autorstwa absolwenta Uniwersytetu Jagiellońskiego, historyka Pawła Zyzaka. Pamiętamy medialne potępienie jego dzieła, nagonkę na uczelnię, zapowiedzianą przez minister edukacji kontrolę tejże placówki. Każdy, dosłownie każdy, kto myślał podobnie, jak Zyzak, czy popierał jego dokonania, był szykanowany i spychany na margines. Nikt nie możne przecież siusiać na pomnik, no może oprócz niego samego... Przypominam sobie również pana Tomasza Lisa, który w swoim programie zadawał jak najbardziej poważnie pytanie: "Co zrobić, aby takich Zyzaków już więcej nie było?" Czyli, jak sprawić, aby historia była tylko taka, jaką sobie wymyśli Lech Wałęsa, Tomasz Lis, Niesiołowski, Palikot i tym podobne osobistości. Jak sprawić, aby nie atakowano byłych komunistów (to akurat nie o Wałęsie), żeby już w ogóle nie weryfikowano historii z okresu ostatnich trzydziestu czy pięćdziesięciu lat.

Pamiętamy również huczne ogłoszenie zwycięstwa córki Wałęsy w sądzie pierwszej instancji. Media podawały wówczas wszędzie, że Zyzak przegrał i musi przeprosić. Jednakże pozwany odwołał się od tamtej decyzji i dzisiaj mamy radosną nowinę, że jednak wygrał w tym idiotycznym procesie o obrazę córki wielkiego bohatera. Czyli sprawiedliwość zwyciężyła i miejmy nadzieję, że wciąż będą znajdować się ludzie tacy jak pan Paweł. Ludzie, którzy historię będą traktować z szacunkiem, a nie jako kolejny środek, do wychwalania fałszywych autorytetów.

Michał - student fizyki (18:04)

http://michal-student-fizyki.blog.onet. ... 1651,RS1,n


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lęk przed prawdą
PostNapisane: 01 sie 2010, 09:46 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Anatomia „przemiany”

Czym było owe wyciąganie w pośpiechu zdjęć uśmiechniętego Lecha Kaczyńskiego tuż po katastrofie przez TVN24?

Czym było mówienie o mężu stanu i wybitnym znawcy prawa pracy? Co znaczył ten nagły i krótkotrwały zwrot stacji Waltera po katastrofie smoleńskiej i zaprezentowanie widzom po raz pierwszy dr. Jekylla zamiast pana Hyda?

Naiwni sądzą zapewne do dziś, że ekipa z Wiertniczej uderzyła się w pierś, zrozumiała nagle swoją podłość i nikczemność oraz nawróciła się jak Szaweł w Pawła w drodze do Damaszku.

Niestety kochani, było inaczej. Świadczą o tym fakty, a mottem przemiany były zbyt późno przypomniane sobie słynne słowa Maleszki po śmierci papieża

„Na razie nie dajemy ostrych lidów o papieżu” -w tym wypadku o Lechu Kaczyńskim

Akcja opluwania najwyższego urzędu w RP i samego prezydenta trwała tak długo i w mniemaniu „dziennikarskiego kwiecia” z TVN24 była tak skuteczna, że niemal natychmiast po katastrofie jednymi z pierwszych komentatorów po tragedii stali się Leszek Miller i Stefan Niesiołowski. Pierwszym zaś „fachowcem” i „ekspertem lotniczym” postawionym w bloki startowe był Dr. Inż. Tomasz Szulc z Politechniki Wrocławskiej, który jednoznacznie, kiedy nie wiedzieliśmy jeszcze prawie nic, obarczył śp. Lecha Kaczyńskiego odpowiedzialnością za katastrofę.

Później nastąpiło coś zupełnie zaskakującego i niezrozumiałego dla ekipy TVN24. Wybuchła panika i strach, gdy rozdzwoniły się setki telefonów oburzonych rodaków, grzały się maile, a anonimowi internauci, jako jednego z najdelikatniejszych określeń używali słowa „hieny”. Dodając do tego tysiące ludzi ciągnących w bólu pod pałac prezydencki mamy dopełnienie i genezę owej krótkiej przemiany.

To zwykły strach przed Polakami spowodował, że tchórze na moment postanowili ustawić żagiel z wiatrem i płynąć bezpiecznie aż do momentu, kiedy fala opadnie.

Dziś są już są w starych butach, ale daję głowę, że ową lekcję dobrze zapamiętali i nie są już tak pewni jak dawniej swojej siły i skuteczności w modelowaniu postaw i inżynierii dusz.

http://kokos.salon24.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lęk przed prawdą
PostNapisane: 02 sie 2010, 22:28 
Offline
Czytelnik

Dołączył(a): 19 lip 2009, 16:48
Posty: 90
Lęk przed prawdą jest domeną kłamców, którzy sprzedali sumienie na usługi diabelskich kalkulacji. Przykładem takich sukcesów jest Judasz, który będąc uczniem Mistrza, nie skorzystał z prawowitej i ratunkowej nauki Nauczyciela! W dzisiejszej Polsce taka postawa wrosła już prawie w społeczeństwo. Nie opłaci się stanie po stronie prawdy, bo maluczcy nie mają srebrników, a rekinom mogłaby ona utrudnić lub nawet uniemożliwić pływanie. Człowiek zatracił instynkt uczciwości wobec przodków na rzecz owczego pędu za sukcesem, nawet jeśli dojście doń prowadziłoby przez podcieranie dup ochydcom! Od kiedy cinkciarz pod bankiem stał się przykładem biznesmena, a mozolna praca nieopłacalnym zajęciem dla frajerów, w tym samym czasie runęła mądrość przeszłych pokoleń! Kwestionuje się więc wszystko co nadawało narodowej historii szlachetność! Bo w konsekwencji chodzi o wymazanie prawdy z serca i rozumu OBYWATELA ŚWIATA! Tyle, że ten obywatel, ma zawężone pole-delikatnie mówiąc- swobody i demokracja dla niego kończy się w chwili braku lojalności wobec oczekiwań Wielkiego Brata! Natychmiast przepoczwarza się on w antysemitę, nacjonalistę, wroga systemu choć system właściwie nie jest nigdzie dookreślony, by Wielki Brat mógł samowolnie, kaprysem nawet kierowany, dopasować widzimisie do konkretnego przypadku w celu eliminacji prawdy nieprawdziwej o rzekomym ochydztwie Wielkiego Brata , który jest postacią fikcyjną z krainy Kremlandii!
To pierwsza hipoteza lęku! Pozdrawiam…iker
PS.Jutro będzie gorąco!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lęk przed prawdą
PostNapisane: 05 sie 2010, 06:31 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30910
Przysłowie polskie a kolejna deza

Stare przysłowie mówi, że jak kogoś Pan Bóg chce pokarać to mu rozum odbiera. Przy czym ten “rozum” to nie zmysły jako takie, tylko zdolność przewidywania konsekwencji czynów, zdolność do rozumienia łańcucha przyczynowo skutkowego.

Na pierwszy rzut oka mamy właśnie do czynienia z taką sytuacją - na pierwszy rzut oka wydaje się, że rzeczywiście, chłopaki z PO zostali pokarani przez Najwyższego odebraniem rozumienia, co się stanie po zapowiedziach elekta o zlikwidowaniu, przeniesieniu krzyża. Przecież każdy normalny człowiek wie, że to jest zantagonizowanie znacznych grup społecznych, prawda że i tak nie głosujących na Partię i Rząd, ale zawsze. Wizerunkowo - sprawa fatalna.

Do tego ten elekt, który całe życie robił za prawowiernego katolika. KIK i te rzeczy, nauczyciel Niepokalanowa - a tu nagle wpisuje się w tradycje IV Departamentu i tego wszystkiego co znaczy ten termin.

A więc, czy rzeczywiście Pan Bóg odebrał im rozum? Czy Platforma nie potrafi przewidzieć konsekwencji swoich działań? Zwłaszcza, jeśli, jak o sobie mówią sami, że “wywodzą się z pnia solidarnościowego”?

Moim zdaniem jest to sprawnie przeprowadzana akcja dezinformująca, wywołanie konfliktu społecznego, którego oczywiste konsekwencje wizerunkowe są fatalne, po to, żeby odwrócić uwagę od znacznie ważniejszych procesów i działań, które są gdzieś przeprowadzone z tyłu, po cichutku, na zapleczu.

Jakie to moga być działania i procesy ?

1. Dymisja Dyrektor Gajęckiej, która była ostatnią zaporą przed zbudowaniem Nordstreamu, który ostatecznie uzależni Polskę od Rosji i wtedy żadne łupki ani nic innego nam nie pomoże - tu celem operacji dezinformacyjnej - przykrycia skierowanej do wewnątrz jest odwrócenie uwagi społeczeństwa od faktu, ze za moment Polska będzie już wydana na łup Rosji bezapelacyjnie.

2. Stopniowe ujawnianie informacji o rzeczywistej wielkości polskiego długu publicznego i tego, że fałszowano statystki jak w Grecji - tu chodzi o odwrócenie uwagi mediów, tych które mogłyby jeszcze zadawać kłopotliwe pytania, no i na użytek zagraniczny zbudowanie opinii Polski jako zaścianka, który w końcu musi zbankrutować, bo “z takimi ludźmi” nic nie da się zrobić. Rzecz charakterystyczna, że zarówno w Grecji jak i w Polsce przeprowadzany jest atak na wiarę i Kościół, przy okazji ujawniającego się kryzysu.

3. Rozwalenie do końca ostatnich sprawnych jednostek WP - czyli GROM-u i sił specjalnych - tu wywołana przez GW i Komorowskiego "awantura" o Krzyż ma odwrócić uwagę od zmian i czystek w wojsku. Prawdopodobnie ferment wśród młodej kadry jest na tyle duży, że postanowiono ich spacyfikować - co się okaże dopiero za jakiś czas. Faktem jest przecież, że w “katastrofie” zginęli ci generałowie, którzy byli już wykształceni w zachodnim stylu, bez woroszyłówki w życiorysie. Sygnał dla wojska jest jasny - jeśli chcesz być oficerem NATO, to skończysz jak oni. I pewnie w tle awantury o Krzyż, gdzie uwaga mediów jest tam skierowana dokonuje się coś, co ma spacyfikować wojsko jako istotną siłę w państwie.

Tak więc, media skupiają się na Krzyżu - co jest ważne, oczywiście. Konflikt wywołany przez elekta nie był do uniknięcia, bo dotyczy najgłębszych, najważniejszych spraw narodu. I dlatego cynizm tych, którzy ten konflikt wywołali jest tym bardziej godny potępienia. Ale cóż, ci ludzie nie przejmują się opiniami na swój temat. Liczy się skuteczność, po to żeby "raz wzietej władzy nie oddać już nigdy", że posłużę się cytatem z niezapomnianego tow. Wiesława.


http://czarnowidz.salon24.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lęk przed prawdą
PostNapisane: 05 sie 2010, 07:06 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7524
Lokalizacja: Podlasie
Aerolit napisał(a):
Moim zdaniem jest to sprawnie przeprowadzana akcja dezinformująca, wywołanie konfliktu społecznego, którego oczywiste konsekwencje wizerunkowe są fatalne, po to, żeby odwrócić uwagę od znacznie ważniejszych procesów i działań, które są gdzieś przeprowadzone z tyłu, po cichutku, na zapleczu.


No właśnie. Tylko dlaczego taki np. Soplica winą za to wszystko obarcza broniących Krzyża, nazywając ich jeszcze fanatykami, oszołomami. Chyba nie za bardzo rozumie co tu się dzieje.

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 170 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /