Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2317 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 151, 152, 153, 154, 155  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Informacje codzienne
PostNapisane: 30 maja 2017, 17:10 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2563
Coltrane napisał(a):
Aerolit napisał(a):
Wspólnych grobów to Polacy mają, niestety za dużo.


Nie tylko że wspólnych, ale bezimiennych. I nie wiadomo kto w tych grobach leży.

drogi @Coltrane,sama Warszawa jest jednym wielkim Grobem,naszej rodzinie nigdy nie udało się zlokalizować "kości starego Legionisty" żywcem z innymi spalonego przez Niemców na terenie Warszawskiej Elektrowni,dlatego Warszawa będzie dla mnie zawsze miejscem ,gdzie są spalone kości Dziadka Józefa,
serdeczne pozdrowienia wtorkowe


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Informacje codzienne
PostNapisane: 01 cze 2017, 08:53 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7298
Lokalizacja: Podlasie
wędrowiec napisał(a):
drogi @Coltrane,sama Warszawa jest jednym wielkim Grobem,naszej rodzinie nigdy nie udało się zlokalizować "kości starego Legionisty" żywcem z innymi spalonego przez Niemców na terenie Warszawskiej Elektrowni,dlatego Warszawa będzie dla mnie zawsze miejscem ,gdzie są spalone kości Dziadka Józefa,
serdeczne pozdrowienia wtorkowe


To co się działo w Warszawie w dniach 01-08-1944-03-10-1944 to był koszmar.
Warszawa pozostawiona sama sobie (przez tego gada Stalina), oddana na pastwę bezlitosnych szwabów przeżyła w tych dniach gehennę.
To była tragedia, jakiej świat nie widział. Warszawa zrównana z ziemią, same ruiny, nigdzie żywego ducha ... Jedno wielkie cmentarzysko ...
To cud że udało się Ją po wojnie odbudować ...

Obrazek


_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Informacje codzienne
PostNapisane: 01 cze 2017, 14:01 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2563
@Coltrane załączył ruiny Warszawy bestialsko zamordowanej wcześniej przez Niemców a póżniej przez Rosjan. Dodam tylko od siebie ,gdy Niemcy straszą nas karami finansowymi za wybijanie się na Niepodległość,to ja pytam a kiedy
zapłacicie Polsce Wojenne odszkodowania ?
@Coltrane,dzięki za ten OBRAZ Prawdy po polsku
Dobrego Dnia drogie Polskie Forum :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Informacje codzienne
PostNapisane: 17 cze 2017, 16:19 
Offline
Czytelnik

Dołączył(a): 23 kwi 2017, 12:27
Posty: 38
Nie wiem, czy taka impreza miała miejsce - myślę, że nie. Jeżeli nie, to dobrze byłoby ją zorganizować, mianowicie wystawę fotografii wojennej, dedykowanej: " wtedy oni tam byli - nasi ojcowie, nasze matki, dzisiaj - jesteśmy my" . Wystawa oczywiście w Berlinie. Z takimi zdjęciami jakie zamieścił Coltrane, ale przede wszystkim ta z ujęciem pustyni Getta i samotną, na drugim planie, sylwetką kościoła Św. Augustyna na Nowolipkach. Chyba najbardziej dramatyczna perspektywa zniszczonego miasta. Tytułem kontrastu można by zamieścić kilka ujęć co ciekawszych fragmentów miasta (wg formuły: tak było - a dzisiaj tak jest).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Informacje codzienne
PostNapisane: 05 lip 2017, 12:33 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7298
Lokalizacja: Podlasie
twardek napisał(a):
Nie wiem, czy taka impreza miała miejsce - myślę, że nie. Jeżeli nie, to dobrze byłoby ją zorganizować, mianowicie wystawę fotografii wojennej, dedykowanej: " wtedy oni tam byli - nasi ojcowie, nasze matki, dzisiaj - jesteśmy my" . Wystawa oczywiście w Berlinie. Z takimi zdjęciami jakie zamieścił Coltrane, ale przede wszystkim ta z ujęciem pustyni Getta i samotną, na drugim planie, sylwetką kościoła Św. Augustyna na Nowolipkach. Chyba najbardziej dramatyczna perspektywa zniszczonego miasta. Tytułem kontrastu można by zamieścić kilka ujęć co ciekawszych fragmentów miasta (wg formuły: tak było - a dzisiaj tak jest).

Pomysł wart realizacji.

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Informacje codzienne
PostNapisane: 05 lip 2017, 12:35 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7298
Lokalizacja: Podlasie
Media przed wizytą Trumpa. Obawy m.in. o podział Unii Europejskiej i „prawdę smoleńską”

Obrazek

„Poland first. Dlaczego Trump najpierw odwiedzi były komunistyczny kraj przed Wielką Brytanią?”, „W Polsce Trump spotka nową Europę” „Trump odwiedzi sprawiającą problemy Polskę” – to niektóre tytuły artykułów światowych koncernów medialnych, jakie ukazały się tuż przed wizytą amerykańskiego prezydenta w Warszawie.

Liberalne media najchętniej przemilczałyby wizytę Donalda Trumpa w naszym kraju, gdyby nie fakt, że wielu światowych przywódców obawia się dalszej polaryzacji na kontynencie europejskim i głębszego podziału Unii w związku z inicjatywą Trójmorza.

Ośrodkom analitycznym nie umyka fakt, że inicjatywa ta jest przeciwwagą dla niemieckiego zaangażowania w realizację budowy gazociągu Nord Stream 2, który potencjalnie uczyniłby z Niemiec główny węzeł energetyczny w Europie. Polska też ma takie ambicje. Dlatego Berlin postrzega koncepcję Trójmorza jako zagrożenie dla swoich planów. Niemcy obawiają się zaangażowania Amerykanów w projekt, który mógłby nie pozostać już jedynie w sferze planów i marzeń polskich czy chorwackich liderów.

Kanadyjski „National Post” zauważa na swojej stronie, że prezydent Donald Trump zrywa z tradycją, odwiedzając najpierw Polskę – były komunistyczny kraj w Europie Środkowej – a nie wieloletnich sojuszników takich jak: Wielka Brytania, Francja czy Niemcy.” Chociaż portal odnotowuje, że Biały Dom podkreślił znaczenie Polski jako lojalnego sojusznika NATO i jej potencjał jako partnera energetycznego, pisze też, że „jest kilka innych powodów, które czynią Polskę logicznym wcześniejszym celem wizyty nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych”.

Portal wskazuje, że Trump będzie mile widziany w Polsce przez „populistycznych przywódców, którzy zgadzają się z jego nacjonalistycznym światopoglądem i antymuzułmańską retoryką, która skonfliktowała zarówno nowego przywódcę USA, jak i Polski z przywódcami Zachodniej Europy”. Wskazuje na to, że Trump może liczyć na entuzjastyczne przyjęcie. Poza tym, polscy przywódcy, podobnie jak Trump chcą przywrócić większą narodową suwerenność i osłabić międzynarodowe instytucje takie, jak np. Unia Europejska. „Niektórzy obserwatorzy polityczni obawiają się, że wizyta mogłaby pogłębić podziały między Polską a jej zachodnioeuropejskimi partnerami” – pisze „NP.”

Istnieje również obawa, że wizyta Trumpa „może zachęcić polski rząd do pogłębiania procesu, który UE postrzega jako erozję rządów prawa.” Kanadyjski portal powtarza za głosami liberalnych dziennikarzy z Polski, że PiS będzie dowoził autobusami swoich zwolenników, by zgotowali oni dobre przyjęcie Trumpowi.

Polacy, z drugiej strony, mogą oczekiwać jedynie pochwał od amerykańskiego prezydenta w kwestii wydatków na obronę. Kanadyjskie medium zwraca uwagę, że wielu członków NATO w Europie Wschodniej oczekuje, że prezydent USA potwierdzi zobowiązania wynikające z artykułu piątego. Jednak – wg „NP” – „wypowiedzenie tego w kraju położonym blisko Rosji, oznaczałoby wiele niepokoju.” „NP” wskazuje na inicjatywę „Trójmorza” i na Polskę jako obiecujący rynek zbytu skroplonego gazu (LNG) z USA.

Niemiecki tytuł „Deutsche Welle” zauważa, że w Polsce Donald Trump spotyka się z „nową Europą”. Eksponuje znaczenie szczytu państw Trójmorza i ambicje Polski jako lidera koalicji państw Europy Środkowo-Wschodniej.

„Nie po raz pierwszy prezydent USA odwiedzi Warszawę. Od czasu wizyty w tym mieście prezydenta Richarda Nixona w 1972 r., dziesięciu amerykańskich przywódców przyjechało do stolicy Polski. Ale to zupełnie coś innego” – czytamy w głównym artykule na stronie „DW.” Portal zaznacza, że Trump jest jedynym prezydentem Stanów Zjednoczonych, który spotka się z dwunastoma przywódcami z całej Europy Wschodniej, od Estonii po Bułgarię wraz z Austrią.

„Zdaniem Białego Domu – czytamy w „DW” – administracja Trumpa chce tą wizytą „potwierdzić solidne zaangażowanie USA wobec jednego z naszych najbliższych europejskich sojuszników i podkreślić priorytety administracji mające na celu wzmocnienie zbiorowej obrony NATO”. Mówi się także o „wspólnych wartościach i zainteresowaniach” oraz o bliskich stosunkach z Europą Środkową.

Niemieckie medium zauważa, że liderzy USA są zawsze dobrze witani w Polsce i obecny prezydent naszego kraju chce się przedstawić jako ważny regionalny lider, który oznajmił, że projekt Trójmorza będzie „jednym z politycznych priorytetów".

Opisując szczegółowo założenia projektu Trójmorza, „DW” zauważa, że oprócz tworzenia nowych połączeń infrastrukturalnych Pólnoc-Południe, Polska oraz inne kraje Europy Wschodniej chętnie wspierały USA w działaniach wojennych podejmowanych na całym świecie. Dlatego nowi członkowie NATO zostali „ochrzczeni nową Europą.” Niemcy obawiają się sojuszu i „silniejszego partnerstwa między USA a tymi członkami "nowej Europy,", do jakiego może dojść w najbliższym czasie. „Deutche Welle” nie pisze o tym wprost, ale w innych mediach niemieccy politycy wyrażali obawy, że przy okazji szczytu w Warszawie może dojść do podjęcia istotnych decyzji za „zamkniętymi drzwiami”, co pogłębi podział Europy na Wschód i Zachód.

„DW” postrzega Trójmorze jako zagrożenie dla niemieckich interesów w Europie. Pismo nie pisze wprost, czego obawia się Berlin. Odpowiedzi na ten temat udziela jednak analiza liberalnego think tanku European Council of Foreign Relations (ECFR). Wskazuje on, że nie tylko Berlin, ale także Bruksela uważnie obserwują rozwój inicjatywy Trójmorza. „Istota wizyty Trumpa w Warszawie wykracza więc daleko poza sesję zdjęciową” – czytamy.

ECFR dostrzega, że Polska chce stać się węzłem energetycznym w Europie Środkowo-Wschodniej, osiągając pełną niezależność od Rosji i zapewniając realną dywersyfikację gazu w regionie. Oprócz rozbudowy terminalu w Świnoujściu, Warszawa planuje budowę gazociągu bałtyckiego, aby połączyć Polskę za pośrednictwem Danii z norweskimi Polami Gazowymi. Istnieją jednak dwie główne przeszkody: Nord Stream II, którego budowa sprawi, że Europa zostanie zalana tanim gazem rosyjskim, a Niemcy staną się głównym węzłem energetycznym w tej części Europy Po drugie, plany Polski wymagają olbrzymich inwestycji w rurociągi i terminale LNG - i tu właśnie chodzi o wizytę Trumpa.

Promocja interesów gospodarczych i inwestycji amerykańskich w tej części Europy nie jest na rękę Berlinowi i innym zachodnioeuropejskim krajom. Zaczynają one dostrzegać, że jeśli faktycznie zostaną zaangażowane amerykańskie środki, wówczas inicjatywa, która ma zrównoważyć hegemonię niemiecko-francuską, ma szansę powodzenia. Unijni komisarze i niemieccy politycy zaproszeni na konferencję Global Forum organizowaną w Warszawie podczas wizyty Trumpa odmówili udziału w imprezie. Powód? Mieli wziąć udział jedynie w ekonomicznej części sympozjum, a nie w rozmowach politycznych z Trumpem i przedstawicielami państw Trójmorza.

Amerykańskie media cytują natomiast wypowiedź Gianni Pitella, lidera grupy socjalistycznej w Parlamencie Europejskim, który stwierdził, że „po kilku miesiącach swojej prezydentury Trump naruszył już paryską umowę w sprawie zmian klimatu, zagroził relacjom UE-USA i NATO, a teraz istnieje ryzyko, że doprowadzi do zaognienia i tak bardzo delikatnej sytuacji w Polsce i Europie Wschodniej”. Abcnews.go.com podkreśla za to wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, z której ma wynikać, że inne narody europejskie są zazdrosne, iż prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zamierza odwiedzić Warszawę przed szczytem w Niemczech z światowymi liderami.

„New York Times” zwraca uwagę, że wizyta Trumpa „może poszerzyć szczelinę pomiędzy Wschodem a Zachodem w Unii Europejskiej”. Co więcej, nowojorski dziennik wskazuje, że jeśli Trump nie potępi łamania zasad praworządności w Polsce, zachęci partię Kaczyńskiego do dalszego kwestionowania obecnego kształtu UE.

Brytyjskie BBC podaje pięć przyczyn wizyty Trumpa w Warszawie. Trump jedzie do Polski, bo może liczyć na ciepłe powitanie, ze względu na podobne poglądy populistyczne, spełnienie wymagań USA dot. wydatków na obronę, z powodu gazu i w celu poparcia inicjatywy Trójmorza.

Lewicowy portal „Politico” eksponuje wypowiedź szefa MSZ Polski Witolda Waszczykowskiego, który powiedział PAP, że podczas wizyty Trumpa prezydent Duda planuje wspomnieć o katastrofie smoleńskiej. Polska strona ma nadzieję, że Amerykanie dostarczą informacji wywiadowczych, potwierdzających, iż za katastrofę smoleńską odpowiada ówczesny premier Donald Tusk.

O ile wcześniej próbowano dezawuować rangę wizyty Trumpa w Warszawie teraz w światowych mediach wyraźnie wybrzmiewa obawa, że spotkanie w stolicy Polski rzeczywiście może przyczynić się do zainicjowania głębszej współpracy USA z Europą Wschodnią i osłabić jedność Unii Europejskiej opartej na dominacji niemiecko-francuskiej. Mówi się także o groźbie zerwana planu transformacji energetycznej w Europie sprzężonego z Agendą Zrównoważonego Rozwoju 2030.

Agnieszka Stelmach

https://www.pch24.pl/media-przed-wizyta ... 820,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Informacje codzienne
PostNapisane: 18 lip 2017, 23:12 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7298
Lokalizacja: Podlasie
Tak wygląda dzisiaj posiedzenie Sejmu (patrz zdjęcie poniżej). Lewa strona zagłusza obrady, aż przykro patrzeć.
Dzicz bolszewicka.

Obrazek

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Informacje codzienne
PostNapisane: 19 lip 2017, 09:13 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37015
A jaka inteligencja bije z tych facjat - jakbym widział UW albo redakcję GW.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Informacje codzienne
PostNapisane: 19 lip 2017, 09:41 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 29985
Asindziej napisał(a):
A jaka inteligencja bije z tych facjat - jakbym widział UW albo redakcję GW.

Idźmy dalej. Może to światowy rząd?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Informacje codzienne
PostNapisane: 19 lip 2017, 10:09 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37015
Aerolit napisał(a):
Idźmy dalej. Może to światowy rząd?


Niewykluczone - właśnie tak go sobie można wyobrazić.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Informacje codzienne
PostNapisane: 23 lip 2017, 08:56 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37015
https://marucha.wordpress.com/2017/07/2 ... polskiego/

Senat uczcił 100. rocznicę powstania Komitetu Narodowego Polskiego
Posted by Marucha w dniu 2017-07-22 (sobota)

Komitet Narodowy Polski powstał 15 sierpnia 1917 r. na zjeździe działaczy niepodległościowych w Lozannie z inicjatywy Romana Dmowskiego i jego najbliższych współpracowników. Przeniesiony do Paryża, gdzie miał siedzibę przy Avenue Kleber 11 bis, został natychmiast uznany przez Francję (następnie przez pozostałych jej sojuszników) jako oficjalna reprezentacja narodu polskiego walczącego u boku państw ententy.

Obrazek
4 października 1918 – hr. Maurycy Zamoyski wręcza w imieniu KNP akt nominacji na stanowisko Dowódcy Wszystkich Wojsk Polskich gen. Józefowi Hallerowi


Od 1918 r. Komitetowi podlegała Błękitna Armia i jej dowódca gen. Józef Haller. Do najaktywniejszych członków założycieli KNP należeli – poza prezesem Romanem Dmowskim – Ignacy J. Paderewski, hr. Maurycy Zamoyski, Erazm Piltz, Władysław Sobański, Konstanty Skirmunt, Marian Seyda, Jan M. Rozwadowski oraz wielu innych działaczy, głównie z obozu narodowo-demokratycznego.
Celem Komitetu było odzyskanie przez Polskę niepodległości, dzięki pokonaniu Niemiec i ich sojuszników, środkiem zaś – działalność dyplomatyczna i wojskowa. Nawiązywano w ten sposób do tradycji sojuszu polsko-francuskiego sięgającego czasów Napoleona Bonaparte i Legionów gen. Jana H. Dąbrowskiego oraz późniejszych prób umiędzynarodowienia sprawy polskiej podczas kolejnych powstań.
Komitet prowadził intensywną działalność dyplomatyczną na rzecz sprawy polskiej, co m.in. wpłynęło na ostateczny kształt 14-punktowego programu wojennego prezydenta USA Thomasa Woodrowa Wilsona i umieszczenie w nim punktu 13. mówiącego o prawie Polaków do niepodległego państwa polskiego z wolnym dostępem do morza.
Komitet powołał do życia sieć swoich przedstawicielstw dyplomatycznych w Belgii, Italii, Szwecji, Brazylii, Wielkiej Brytanii, USA; objął bieżącą opieką Polaków pozostających na Zachodzie; prowadził rekrutację do polskiej armii; przygotowywał przy pomocy ekspertów dokumenty historyczno-prawne na temat postulowanych granic Polski, tworząc podstawy pod przyszłe rozwiązania pokojowe.
Głównym źródłem utrzymania KNP były prywatne pieniądze rodziny Zamoyskich. Po powstaniu rządu I. J. Paderewskiego powołanego przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego, w styczniu 1919 r., przedstawiciele KNP stanowili główne zaplecze dyplomatyczno-eksperckie polskiej delegacji podczas kongresu wersalskiego kończącego I wojnę światową. Poprzez bieżącą pracę propagandowo-wykładową i medialną wpływali na pozytywny wizerunek Polski we Francji, będącej głównym sojusznikiem i gospodarzem toczących się obrad.
Senat Rzeczypospolitej Polskiej wyraża wdzięczność politykom, twórcom i działaczom Komitetu Narodowego Polskiego, dzięki którym znaleźliśmy się – jeszcze nie mając własnego państwa – w gronie zwycięzców w I wojnie światowej, co skutkowało obecnością polskiej delegacji w Wersalu w roli współtwórcy ładu światowego opartego na idei samostanowienia narodowego i poszanowania demokratycznych reguł życia publicznego.
Uchwała podlega ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”.
Uchwała Senatu RP z dnia 19 lipca 2017 r. w setną rocznicę utworzenia Komitetu Narodowego Polskiego
MARSZAŁEK SENATU

Stanisław KARCZEWSKI

http://www.mysl-polska.pl/1288


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Informacje codzienne
PostNapisane: 04 sie 2017, 07:04 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 29985
Służba Ochrony Państwa. Dobry pomysł rządu?

Z dr. hab. Andrzejem Zapałowskim, historykiem, wykładowcą akademickim, ekspertem ds. bezpieczeństwa, prezesem rzeszowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Biuro Ochrony Rządu zostanie przekształcone w nową formację – Służbę Ochrony Państwa. BOR rzeczywiście wymagało reform?
– Różne się pojawiały głosy. Część uważała, że BOR jest niedoinwestowane, ale byli i tacy, którzy uważali, że poszczególne rządy wprowadzały zbyt dużo funkcjonariuszy do tej służby – lojalnych wobec określonej opcji politycznej. W każdym razie zmiany nazwy tego typu służb robi się po to, żeby dokonać wymiany kadr dowódczych. Przypomnę, że tak było w ubiegłym roku, w przypadku Akademii Obrony Narodowej, kiedy w ramach reorganizacji zmieniano jej nazwę na Akademię Sztuki Wojennej, przy okazji zwalniając ponad stu pracujących tam naukowców, nie proponując im pracy w wojskowej uczelni pod nową nazwą.

Nie wykluczałbym, że w przypadku przekształcenia Biura Ochrony Rządu w Służbę Ochrony Państwa może być podobnie. Jednak tego, jak ostatecznie będzie, tego nie wiem. Są to to sprawy wewnętrzne dotyczące jednej ze służb specjalnych. Skoro jednak obecny rząd czy ochraniani przez BOR VIP-owie nie mają zaufania do tych ludzi, to mają prawo przeprowadzić niezbędne reformy. Ale czy w taki sposób? Co do tego można mieć wątpliwości. Proszę zauważyć, że poza zmianami kadrowymi to nic istotnego tam się nie zmieni. Wobec tego równie dobrze można by doinwestować starą służbę oraz odwołać niektórych ludzi ze stanowisk i mianować nowych. Pytań o przyczyny jest zatem wiele.

Zadanie i uprawnienia SOP mają być szersze. Nowością ma być m.in. zwiększenie zakresu czynności nowej służby, której funkcjonariusze będą mogli prowadzić czynności operacyjno-rozpoznawcze. Co to znaczy?
– Z tego, co się dowiadujemy, wśród zadań SOP ma być m.in. zbieranie oraz przetwarzanie informacji, typowanie miejsc, osób i organizacji, które mogą stanowić potencjalne zagrożenia. To oznacza, że zanim VIP: prezydent czy premier przybędzie z wizytą do określonego państwa, funkcjonariusze SOP z wyprzedzeniem miesiąca, dwóch czy trzech będą mogli prowadzić rozpoznanie na tym terenie. A więc uprawnionymi do tego typu czynności będą nie tylko służby takie jak Agencja Wywiadu, ale odpowiednie zabezpieczenie takiej wizyty będzie należało także do funkcjonariuszy SOP. W ten sposób postępują np. Amerykanie. Inna sprawa, że funkcjonariusze będą mogli też prowadzić czynności operacyjne wokół najważniejszych osób w państwie pod kątem sprawdzenia, czy w ich najbliższym otoczeniu, wśród współpracowników nie ma obcej agentury. To zaś oznacza, że ci funkcjonariusze – po części – będą wchodzić w kompetencje Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Czy tego typu kompetencji nie można nadać starej służbie?
– Oczywiście, że można, niekoniecznie trzeba powoływać nową. Tak czy inaczej jest to suwerenna decyzja rządu. W tej sytuacji nie ma się też co oburzać, że nowa władza buduje nową służbę, bo ma do tego prawo, aczkolwiek – jak wspomniałem wcześniej – nie wiem, czy to nie jest tylko wymiana osobowa i PR-owa.

Zdaniem ministra Mariusza Błaszczaka nowa formacja ma być służbą elitarną, która spowoduje zapewnienie bezpieczeństwa najważniejszym osobom w państwie. Czy to oznacza, że dotychczas tak nie było?
– W mojej ocenie jest to stwierdzenie PR-owe, pod publiczkę. BOR zawsze było służbą elitarną, podobnie jak Agencja Wywiadu, Agencja Kontrwywiadu czy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Można powiedzieć, że wszystkie służby są elitarne, podobnie rzecz ma się z wojskowymi jednostkami specjalnymi. Zatem mamy tu do czynienia z PR-em. Bo niby na czym ta elitarność miałaby polegać w wypadku SOP? Są wymogi ustawowe, które musi spełnić każda osoba kandydująca, bardzo głębokie rozpoznanie – tak jak w przypadku każdej służby specjalnej, które trwa minimum rok do nawet dwóch lat, nie wspominając już o wymogach sprawnościowych.

Mimo wszystko czy porównanie SOP do Secret Service nie jest trochę na wyrost?
– Jeśli chodzi o Secret Service, to jest służba, która w Stanach Zjednoczonych ma obok ochrony prezydenta znacznie szersze zadania, jak np. walka z fałszerzami pieniędzy, co więcej – nie potrzebuje uprawnień do podsłuchów i prowadzenia śledztw. Pytanie zatem brzmi: – czy podobnie miałoby być w Polsce i czy SOP miałaby przejąć kompetencje i zadania ABW? To jest pytanie, na które póki co trudno odpowiedzieć.

Co było największą bolączką BOR-u?
– Przede wszystkim – z jednej strony – brak dostatecznych środków na funkcjonowanie, a z drugiej BOR z uwagi na to, że było służbą ochraniającą polityków, a funkcjonariusze – można powiedzieć – dzień i noc spędzali czas z VIP-ami. W związku z tym politycy partii rządzącej dobierali sobie funkcjonariuszy do służby w ten sposób, aby byli im bezwzględnie oddani. I te zażyłości, które siłą rzeczy przez lata miały miejsce, nie były niczym dobrym. Chodzi o to, że pomiędzy osobą ochranianą a chroniącą nie powinno być relacji interpersonalnych.

Profesjonalizm to wyklucza, a zarazem takie podejście pomaga w skutecznym wypełnianiu zadań powierzonych funkcjonariuszom BOR. Potrzebny jest dystans i to cechuje profesjonalistów. Skoro przez osiem lat rządziła w Polsce Platforma, to można powiedzieć, że w służbach specjalnych, gdzie w poprzednich warunkach po 15, a teraz po 25 latach przechodzi się na emeryturę, to można powiedzieć, że większość kadr tychże służb dobierana do ochrony rządu była z nadania politycznego Platformy. Nic też dziwnego, że obecna władza Zjednoczonej Prawicy chce to zmienić.

Ocenia się, że dziś w BOR jest ok. dwóch tysięcy fukcjonariuszy. Zatrudnienie w nowej służbie, w SOP ma wzrosnąć do trzech tysięcy. Czy ilość przełoży się na jakość?
– Trzy tysiące ludzi to jest – można powiedzieć – gigantyczna służba specjalna. Wystarczy wspomnieć, że amerykańska Secret Service zatrudnia ok. pięciu tysięcy funkcjonariuszy. Natomiast takie działanie w Polsce w przypadku tworzenia nowej formacji SOP oznacza wejście w kompetencje ABW. W związku z tym należałoby się zastanowić, czy SOP nie ma przejąć zadań ABW.

Są też zarzuty ze strony opozycji, że SOP będzie miała o wiele szersze kompetencje niż to konieczne. Chodzi zwłaszcza o tzw. tajnych współpracowników i nakładanie mandatów. Czy te zarzuty są bezpodstawne, czy może rzeczywiście jest coś na rzeczy?
– Jeśli chodzi o mandaty, to brzmi to nieco śmiesznie. Mandaty nakłada wiele służb od Straży Miejskiej po Służbę Ochrony Kolei, o Policji nawet nie wspominając. Jeśli w tej sytuacji elitarna służba taka jak SOP ma także nakładać mandaty, to brzmi to niepoważnie. Natomiast jeśli chodzi o tzw. tajnych współpracowników, którzy są oczywiście pomocni i potrzebni, to jest to jak wspomniałem wcześniej, wkraczanie w kompetencje ABW.

Być może obecny obóz rządowy do wielu funkcjonariuszy ABW przyjmowanych do służby w czasach koalicji PO – PSL nie ma zaufania, w związku z tym – być może – mamy do czynienia z tworzeniem nowej służby, do której władza będzie mieć zaufanie. Nie wykluczałbym również tego, że część zaufanych funkcjonariuszy ABW przejdzie do SOP. Nie można bowiem budować nowej służby na nowych, często niedoświadczonych funkcjonariuszach. Konieczne są kadry i zaprawione w boju zaplecze, które trzeba przejąć do nowej formacji z innych służb.

Czy chcąc usunąć osoby, do których nie ma się zaufania, trzeba likwidować jedną służbę i tworzyć kolejną. Czy nie ma prostszych rozwiązań?
– Oczywiście, że są. Niewykluczone jednak, że powstanie SOP ma za zadanie ograniczyć kompetencje ABW do takich obszarów jak np. antyterroryzm czy walka z przestępczością zorganizowaną. Oczywiście na razie są to dywagacje, bo nie znamy szczegółów i intencji tych zmian, ale nie wykluczałbym i takiego scenariusza wydarzeń.

Zakładając taki scenariusz – czy w tym procesie nie zostanie zagubione podstawowe zadanie póki co jeszcze BOR wynikające z nazwy, a mianowicie ochrona najważniejszych osób w państwie?
– Można założyć, że w tej nowej służbie kompetencje BOR-u będą zadaniami jednego z wydziałów SOP. Proszę pamiętać, że jeśli następują głębokie zmiany w tego typu służbach specjalnych, to oznacza, że wielu funkcjonariuszy – na pewien czas – zostaje zawieszona w działaniach operacyjnych. W związku z tym obniża się rzetelność i skuteczność pracy tych służb. I tak jest zawsze przy tego typu zawirowaniach. Uważam, że dzisiaj nie jest czas, żeby ograniczać czy też osłabiać działania polskich służb specjalnych. Polska jest tak penetrowana zarówno przez rosyjskie i ukraińskie, ale także niemieckie służby specjalne, nie mówiąc już o służbach innych państw. W związku z tym osłabianie w tym momencie działalności naszych służb nie jest rozsądne. Polskie służby specjalne powinny wykonywać swoje zdania, a wszelkie działania dotyczące reformowania tych formacji powinny być ewolucyjne, a nie rewolucyjne.

Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... rzadu.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Informacje codzienne
PostNapisane: 12 sie 2017, 18:31 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37015
http://gosc.pl/doc/4102362.Tragiczny-bi ... nad-Polska

Tragiczny bilans po nawałnicach, które przeszły nad Polską
dodane 12.08.2017 18:50 Zachowaj na później

Obrazek
mrpbps / CC 2.0


Ponad 12 tys. razy wyjeżdżali w piątek i sobotę strażacy do zdarzeń związanych z usuwaniem skutków burz - poinformował w sobotę wieczorem rzecznik PSP Paweł Frątczak. W wyniku nawałnic zginęło 5 osób, a ponad 30 zostało rannych. Bez prądu pozostaje 287 tys. odbiorców w 9 województwach.

Najwięcej pracy strażacy mieli w województwie kujawsko-pomorskim (4309 interwencji), wielkopolskim (3723), pomorskim (1896) i dolnośląskim (941).

"Zginęło pięć osób. Wszystkie w województwie pomorskim" - powiedział Frątczak. Jak zaznaczył, wśród osób, które zostały ranne, 21 to uczestnicy obozu w Suszku.

Bez prądu wciąż pozostaje 287 tys. odbiorców na terenie dziewięciu województw. Najwięcej w województwie kujawsko-pomorskim (83 tys.), wielkopolskim (74 tys.) i pomorskim (58 tys.).

W całym kraju wiatr zerwał lub uszkodził dachy na 2088 budynkach, z czego 1560 to budynki mieszkalne, a 528 gospodarcze.

Jak poinformował rzecznik PSP, przy usuwaniu skutków burz pracuje ponad 25 tys. strażaków z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, wyposażonych w blisko 6 tys. pojazdów.

Dodał, że do pracy w regionach najbardziej dotkniętych skutkami nawałnic, zostali skierowani również strażacy z sąsiednich województw.

Jak podkreślił Frątczak, powyższe dane obejmują piątek oraz sobotę do godz. 17; kolejne będą znane w niedzielę rano.

PAP


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Informacje codzienne
PostNapisane: 13 sie 2017, 16:03 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 29985
Ponad 12 tys. interwencji strażaków po burzach

Ponad 12 tys. razy wyjeżdżali w piątek i sobotę strażacy do zdarzeń związanych z usuwaniem skutków burz – poinformował w sobotę wieczorem rzecznik PSP Paweł Frątczak. W wyniku nawałnic zginęło 5 osób, a ponad 30 zostało rannych. Bez prądu pozostaje 287 tys. odbiorców w 9 województwach.

Najwięcej pracy strażacy mieli w województwie kujawsko-pomorskim (4309 interwencji), wielkopolskim (3723), pomorskim (1896) i dolnośląskim (941).

– Zginęło pięć osób. Wszystkie w województwie pomorskim – powiedział Frątczak. Jak zaznaczył, wśród osób, które zostały ranne, 21 to uczestnicy obozu w Suszku.

Bez prądu wciąż pozostaje 287 tys. odbiorców na terenie dziewięciu województw. Najwięcej w województwie kujawsko-pomorskim (83 tys.), wielkopolskim (74 tys.) i pomorskim (58 tys.).

W całym kraju wiatr zerwał lub uszkodził dachy na 2088 budynkach, z czego 1560 to budynki mieszkalne, a 528 gospodarcze.

Jak poinformował rzecznik PSP, przy usuwaniu skutków burz pracuje ponad 25 tys. strażaków z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, wyposażonych w blisko 6 tys. pojazdów.

Dodał, że do pracy w regionach najbardziej dotkniętych skutkami nawałnic zostali skierowani również strażacy z sąsiednich województw.

Jak podkreślił Frątczak, powyższe dane obejmują piątek oraz sobotę do godz. 17.00; kolejne będą znane w niedzielę rano.

RP, PAP

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... rzach.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Informacje codzienne
PostNapisane: 13 sie 2017, 19:03 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37015
USA mają HAARP, a Rosja Dzięcioła. Kto wie czy czasem jedni i drudzy nie zabawili się naszym kosztem. USA dały nam w kość za antysemityzm i homofobię, a Rosja za pomniki i brak wdzięczności za "wyzwolenie".


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2317 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 151, 152, 153, 154, 155  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 27 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /