Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Żywność
PostNapisane: 14 lis 2017, 21:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30908
Burak burakowi nie równy...

...tekst o burakach, który może być czytany również z klucza politycznego:
kampania wyborcza to kampania buraczana a sam burak to ktoś, kto chce za wszelką cenę dostać się do przechowalni. To tam, gdzie się nic nie robi a kasa leci...
Mam nadzieje że prawdziwe czerwone buraki /Beta vulgaris/ się nie obrażą!
=========================
Marek Dudek

Kampania buraczana za nami, jakby na to nie patrzeć działo się dużo, bo rok gorący był nie tylko w polu. W każdym razie buraki już zwiezione i w jednym miejscu złożone i po wakacjach w polu jakoś się pomieściły w tej przechowalni! O tym, czy więcej w Polsce czerwonych czy białych zadecydują statystyki, ale jak wiadomo wynik statystyczny zależny od tego, kto … płaci i czego oczekuje.

Ale burak burakowi nie równy.
Dla nas, ludzi potrzebujących jakościowego pożywienia ważny jest sam fakt dostępu do takiego. I tutaj pojawia się pierwszy problem. Białe, czyli cukrowe wcale nie są złe, ich naturalny kolor to jasno żółty. To z tych buraków powstaje cukier, który nam bardzo, bardzo słodzi…czyli… uzależnia. A ponieważ handel odkrył, że białe lepiej się sprzedaje to nie tylko, że się go rafinuje, ale później wybiela solą albo kwasem chlorowym. Od dawna wiadomo, że kupujemy względami estetycznymi: jakością opakowania, kolorem produktu, przydomkiem np. „Królewski,” dopiero na samym końcu oceniamy rzeczywistą jakość i wartość.
To prawda, że białe to piękne, dziewicze, czyste, niewinne i …niestety również poddane, oddane bez walki, czyli przegrane jak to na wielu polach bitwy bywało! I ta zasada dotyczy również przewodu pokarmowego – im bielsze tym…gorsze!
Zarówno rafinacja jak również wybielanie cukru nie jest dla nas ani potrzebne ani konieczne ani zdrowe. Podobnie jak przy produkcji mąki, tak samo przy cukrze najlepsze i najbardziej wartościowe zostaje …odrzucone, W mące są to zewnętrzne osłony ziarna zbóż przebogate w witaminy i mikroelementy, zbawienne dla perystaltyki osób ze zdrowym przewodem pokarmowym, który może je strawić.
W produkcji cukru na pewnym etapie najbardziej wartościowym produktem jest melasa.
Tak więc, cukier nie krzepi, wręcz odwrotnie jest cichym złodziejaszkiem. Kiedy połykamy zakwaszający pokarm (cukier, kawa, pieczywo z białej mąki, produkty odzwierzęce) poziom pH naszej krwi ulega obniżeniu. Aby zapobiec katastrofie organizm musi wyrównać parametry pH /do wartości 7,35/ pobierając z tkanek alkalizujące minerały, a tych są cztery: wapń, magnez, potas i sód.
I na tym polega podstępny proceder cukru i innych niepożądanych produktów
Cukier uzależnia, działa jak narkotyk, nie wnosi nic do organizmu poza chwilowym wzrostem jego poziomu we krwi a co za tym idzie lepszym poczuciem i nastrojem. Organizm broni się przed jego nadmiarem i traci…więcej niż dostaje!
Jeśli nie cukier biały to, co innego?
Cukier trzcinowy i buraczany nie zmieniają zbyt wiele, może właśnie melasa, ksylitol albo po prostu NIC!!!
Bo w owocach i warzywach jest cukrów wystarczająco!!!
Innym dramatem naszych półek a potem zdrowia jest to, że większość pożywienia ze sklepowych półek jest dosładzana o zgrozo …syropem pochodzącym z naturalnych składników, czyli syropem glukozowo-fruktozowym. W tej chwili wydaje się być to ogromnym zagrożeniem, ponieważ nie wiemy, z jakich roślin jest ten syrop pozyskiwany – wiele wskazuje, że z genetycznie modyfikowanych. Ciekawy jest proces jego wchłaniania do ludzkiego organizmu. Otóż okazuje się, że w odróżnieniu od innych cukrów, syrop glukozowo -fruktozowy omija wątrobę! Ale jeszcze gorzej jest, jeśli sięgniemy po aspartam i jego 11 handlowych odpowiedników czy inne słodziki jak np. pochodne chlorowców.
Tak więc, burak burakowi nie równy!!!

A co z czerwonym często zwanym ćwikłowym lub zwyczajnym?
A to jest prawdziwe lekarstwo na naszym talerzu i w kubku!
Warto poznać skład buraka zwyczajnego, aby przekonać się o jego przydatności w dzisiejszych trudnych czasach. Korzeń buraka zawiera betacyjany/ bordowe barwniki /,alantoinę, alkaloidy: betaminę i betanidynę, saponidy, kwasy organiczne i cukry. Piękny bordowy kolor to efekt antocyjanów – barwników, które są znakomitymi przeciwutleniaczami! Zwykłemu czytelnikowi te skomplikowane nazwy niewiele mówią. Może, więc warto prostym językiem opowiedzieć o działaniu tych substancji i ich wpływie na ludzki organizm.
Od wieków burak ćwikłowy stosowany był, jako remedium w niedokrwistości. Używano go do „ wzmocnienia” krwi. Do dzisiaj można się spotkać z wykorzystaniem buraka do poprawienia parametrów krwi. Robi się to bardzo prosto, przecina się umytego buraka na pół w poprzek a następnie drąży w nim otwór zwykłą skrobaczką, tam wlewa się łyżeczkę miodu. Taki zestaw pozostawia się na noc, aby substancje czynne z buraka i jego soki przeszły do miodu, tworząc przyjemny w smaku syrop.
Następnie wypija się na czczo tą mieszankę ponownie zalewając połówkę buraka nową porcją miodu. W zależności od wielkości warzywa można ten proces powtórzyć od 3 – 5 razy wzbogacając swój organizm wyżej wymienionymi substancjami czynnymi. Wypiją go również dzieci ze względu na słodki smak!

Dużą rolę odgrywa burak w rewitalizacji ludzkiego organizmu po przebytych chorobach. Wtedy, często korzysta się zarówno z kiszonych buraków, popijając zakwas wykonany na bazie tego surowca albo też gotuje się na nim znakomity barszcz czerwony. Nie tylko w czas wigilijny!
Czerwony burak nie ma zbyt dużo witaminy C, ale w procesie kiszenia jej poziom wzrasta.
Znakomicie odświeża organizm człowieka świeży sok, wyciśnięty z czerwonego buraka z marchewką i kwaśnymi jabłkami /np. szarą lub złotą renetą/. Taki sok ma też właściwości oczyszczające wątrobę i tak właśnie stosuje się go przed zabiegiem oczyszczania np. metodą dr Huldy Clark.
Warto jesienną porą, kiedy na targu obfitość tanich warzyw i owoców wycisnąć taki sok w różnych kombinacjach. Można dodać selera, lub korzeń pietruszki, który znakomicie przemywa drogi moczowe. Można dodać odrobinę soku z białej kapusty, ale z białej a nie zielonej /zielona jest przenawożona azotem i stąd ten kolor!/. Sok z kapusty jest przebogaty w witaminy z grupy B. Niezależnie od składu warto pamiętać, aby taki sok wypić przynajmniej pół godziny przed posiłkiem. Wtedy, pięknie pobudzi żołądek i pozostałą część układu trawiennego do wydzielania soków trawiennych. Zupełnie inaczej spożywa się niedzielny obiad, kiedy po szklaneczce takiego rarytasu aż ciągnie człowieka do stołu!
Dla osób z nadkwasotą nie będzie to dobre rozwiązanie, ponieważ spotęguje i tak już zbyt obfite wydzielanie kwasu solnego w żołądku.
Bardzo dobrze wpływa burak na stan naszej skóry. Warto o tym pamiętać teraz, kiedy włączamy ogrzewanie i uszczelniamy okna, bo …drogo za gaz …prawie najdrożej w Europie. Ta suchość w mieszkaniu wysusza również skórę!
Poza nawodnieniem dostajemy jeszcze efekt estetyczny skóry, zwłaszcza wtedy, kiedy sok ma w sobie marchewkę obfitą w beta-karoten, czyli prowitaminę A! Świeżo wyciśnięte soki nawadniają nas między innymi z tego powodu, że zawarta w nich woda jest wodą strukturalną. Ta woda pozostaje w organizmie, bo ma możliwości związania się z nim. Inną formą uzyskania wody strukturalnej jest jej zamrażanie i ponowne odmrożenie. Podczas tego procesu w pierwszej fazie, czyli zamrożenia kryształki lodu „wypychają” na zewnątrz wszystko to, co nie jest ich strukturą własną a więc następuje proces oczyszczenia. Rdzeń, który zostaje, jako pływający lód jest czystą, strukturalną wodą.
Wracając do czerwonego buraka, zawiera on w sobie bardzo dużo pierwiastków mineralnych: żelazo, wapń, magnez, potas, mangan, sód, miedź, chlor, fluor, cynk, bor, lit, molibden, kobalt oraz rzadko spotykane w warzywach rubid i cez. Tak obfity skład sprawia, że warto zadbać o buraka i mieć go nie tylko w spiżarni, ale przede wszystkim na własnej grządce, we własnym ogrodzie!
Kwas foliowy, w który obfitują buraki, nie tylko warunkuje prawidłowy rozwój płodu, ale też pomaga usunąć z krwiobiegu nadmiar homocysteiny - jej wysoki poziom przyczynia się do chorób serca. Buraki pomagają unormować poziom cholesterolu, przeciwdziałają też zwapnieniom naczyń krwionośnych. Cenny jest burak dla dzieci, młodzieży i kobiet w ciąży! Szczególnie dla tych, którzy mają niedobory kwasu foliowego!
Warto?
Warto!
Ale żeby nie było tak …kolorowo trzeba zaznaczyć, że burak czerwony jest bardzo słodki! Dla cukrzyków nie jest wskazany, jego wysoki poziom indeksu glikemicznego /IG = 64/ sprawia, że wielu z nich rezygnuje z udziału buraka w swojej diecie.

Burak burakowi nie równy, niby z tej samej rodziny, niby znają się, ale o wyborze decydują szczegóły, detale i proporcje.
W jesienno-zimowy czas warto w glinianym garnku zakisić czerwonego buraka, sprzyja temu dostępność surowca i czas, w którym każda forma wspierania organizmu jest ważna.
Aby osiągnąć sukces pamiętajmy, że warzywa muszą być dociśnięte i nie wystawać ponad wodę, wtedy nie dopadną je pleśnie – bo proces kiszenia w początkowej fazie lepiej przebiega przy wyższych temperaturach. Duża ilość naturalnego antybiotyku w postaci czosnku stanie dodatkowo na straży przeciw niepożądanym grzybom, zarówno w garnku jak również później w naszym przewodzie pokarmowym. Prebiotyki odżywiają probiotyki! Dlatego warto jeść warzywa!

Warto spróbować i mieć potrójną radość: ze swojego buraka, swojego produktu dla swojego zdrowia! A wszystko prawie za darmo!

http://dakowski.pl/index.php?option=com ... &Itemid=53


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywność
PostNapisane: 18 mar 2018, 14:22 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30908
CCC... czyli cebula, czosnek, cytryna.

Pisanie dzisiaj o czosnku to sprawa polityczna… bo takich absurdalnych czasów doczekaliśmy.

Marek Dudek

Wiosna tuż, tuż, w powietrzu czuć było już ten zapach zwiastujący cieplejszą porę roku. Dzień dłuższy, noce cieplejsze…jest więc nadzieja, że to już niedługo…

I właśnie wtedy, w przysłowiowym „za pięć dwunasta” najłatwiej się… przeziębić a potem rozłożyć. Pogoda wciąż płata nam figle. Warto o tym pamiętać i nie dać się zaskoczyć nawet wtedy, gdy głodna światła „zimowa” twarz, chwyta ciepłe promienie słońca a potem ściągając kolejne warstwy ubrania, wychładzamy się, bo do słońca cieplutko a poza nim …mróz.

Spośród wielu ziołowych specyfików, które ratowały nas w ten zimowy czas powoli kończą się zapasy: maliny, zamkniętej w butelce i w słoikach, czarnego bzu o pięknym zapachu. Tego, co zawiera najwięcej witaminy C: owoców dzikiej róży, rokitnika czy po prostu kiszonej kapusty z kwaśnicą. Ubywa czarnej porzeczki o kwaśnym smaku mówiącym o tym, co organizm potrzebuje szczególnie zimą. To właśnie duża ilość tej ogólnoustrojowej witaminy sprawiała, że byliśmy w dobrej formie.

Inną, cenną umiejętnością szczególnie w zimie, jest umiejętność słuchania potrzeb swojego organizmu i zaspakajania ich. Szczególnie wtedy, gdy błaga o litość: w przepracowaniu, zarwanych nocach, płytkim oddech z bólem w klatce piersiowej i wielu innych przypadkach. Zawsze wtedy woła: zwolnij, odpocznij, jutro też jest dzień…

I warto posłuchać tego głosu, bo przypadłość naszych czasów to gonitwa. Gonimy tak zwany sukces a łapiemy stressss …Okres przejściowy to trudny czas. Przesilenie wiosenne na granicy, którego stoimy buduje w nas nadzieję na ciepłą wiosnę, ale też rozmywa odczucie, że przecież zima jeszcze trwa, i cała sztuka polega na tym, aby w tym finiszowym biegu do wiosny nie potknąć się ani też nie przewrócić.

O czosnku napisano już wszystko, warto jednak przypomnieć nie tylko jego znane powszechnie cechy, ale też całą serię informacji, które sprawią, że będziemy bardziej niezależni i bardziej świadomi tej niezwykle wartościowej rośliny.

Pochodzi z Azji z rozległych terenów pomiędzy Ałtajem a pięknymi górami Pamiru. Jest bliskim kuzynem cebuli, ale też pora i tych roślin, które zaliczają się do rodziny Alliaceae. Z cebulą łączy go zawartość związków siarki, które działają bakteriobójczo. Najbardziej dla nas cenny związek występujący w czosnku to aminokwas – allina. Sama w sobie allina nie ma ani specjalnych właściwości ani też nie pachnie. Dopiero, kiedy zgnieciemy ząbek czosnku następuje połączenie z innym składnikiem allinazą i wtedy… powstaje allicyna – związek o wielkiej sile i charakterystycznym zapachu. Jego siła jest rzeczywiście ogromna. W świeżym soku po około 10 minutach od połączenia się tych związków, allicyna, potrafi zniszczyć wiele z groźnych bakterii. Nie oprze się jej gronkowiec, ani też Klebsiella czy równie groźna Pseudomonas auruginosa. Bakterie te często opierają się kuracjom antybiotykowym.

O tym, że czosnek czosnkowi nie równy, wiadomo od czasu, kiedy bramy naszego kraju otwarły się na dobra z kraju zza Wielkiego Muru. Czosnek chiński, który tak jak duża część chińskich produktów jest bardzo kiepski i nie nadaje się w zasadzie do spożywania. Powodów jest kilka. Po pierwsze produkcja w tym kraju przybrała formę wyścigu, czyli „pędzenia”. Po drugie, aby przetrwać długą miesięczną drogę w ciemnym i ciepłym kontenerze wiele produktów spożywczych jest szprycowanych środkami przeciwgrzybicznymi oraz takimi, które powstrzymują kiełkowanie. Niska cena zakupu jest na tyle atrakcyjna, że kusi oszczędnością a jakość … cóż, ile można oczekiwać za taką cenę.

W smaku jest mdły, bez piekącego działania związków siarki i również bez charakterystycznego zapachu allicyny. Na zewnątrz poznać go można po drobnych ząbkach pozbawionych jasnofioletowych przebarwień.

Ale czosnek to nie tylko allicyna. W ząbkach tej wartościowej rośliny znajdziemy również saponiny, związki śluzowe, cukry, wspomniane już związki siarki. Jednymi z ciekawszych są fitocydy - hamujące działanie drobnoustrojów. W działaniu mają skuteczność…penicyliny. Czosnek zawiera również liczne sole mineralne: potasu, wapnia, magnezu oraz rzadkie mikroelementy: kobalt, nikiel, chrom. A z witamin znajdziemy w nim prowitaminę A, witaminę B1, B2, PP, oraz tytułową C.

Tak bogata zawartość przekłada się na szerokie działanie czosnku. Działa on antyseptycznie i bakteriobójczo, żółciopędnie, przeciwmiażdżycowo, przeciwpasożytniczo. Przy długotrwałym stosowaniu obniża ciśnienie krwi oraz redukuje poziom cholesterolu. Są też przeciwwskazania w jego stosowaniu: nie można stosować ząbków tej rośliny, kiedy przyjmuje się leki przeciwzakrzepowe oraz wtedy, gdy występuje ryzyko krwawień np. po zabiegach chirurgicznych. Nie zaleca się stosowania czosnku kobietom w ciąży oraz karmiącym.

Trudno się dziwić, że tak bogata i skuteczna roślina gościła na stołach starożytnych władców, bywała walutą przez długie lata a kiedy w pożywieniu nie dostali jej niewolnicy w Egipcie …wszczęli bunt podczas budowy piramid. W czasach wojen i epidemii była podstawowym antidotum.

Dzisiaj na skraju kolejnej, pięknej wiosny naszego życia, sięgamy po zapasy czosnku w różnej formie: od zgniecionego, układanego na kromce chleba, przez ten w ciepłym mleku z łyżką miodu. Można używać go w świetnym masełku czosnkowym a także, jako ten, zawarty w zupach i potrawach oraz w syropach. Najprostszy z nich możemy zrobić mieszając zgnieciony czosnek z cytryną i miodem a po dwóch tygodniach powstaje z tego smaczny aromatyczny płyn wzmacniający ciało.

Nie lubimy w czosnku zapachu, aby się go pozbyć - wystarczy przegryźć kilka natek pietruszki, ziarno kawy i... po kłopocie.

A co zrobić z tym, który intensywnie zaczął kiełkować? Wystarczy podobnie jak cebulę wsadzić do doniczki, umieścić przy południowym oknie i cieszyć się zieleninką ubogacając codzienne śniadania. Można dodawać posiekany czosnek do potraw razem ze skiełkowaną rzodkiewką, lnem, rzeżuchą i innymi nasionami, które w tej formie są „ roślinną cielęcinką”!

Pisanie dzisiaj o czosnku to sprawa polityczna…bo takich absurdalnych czasów doczekaliśmy. Dzisiaj o prawdzie decyduje ten, kto głośniej krzyczy. Fakty, prawda historyczna, merytoryka jest daleko z tyłu. Podobnie jest w dziedzinie żywienia i produktów spożywczych. O tym, co jest dobre decyduje reklama, czyli sposób zmanipulowania informacji a przez nią odbiorców. Może dlatego, warto mieć kawałek ogródka a w nim to, co chcemy i to, co na naszej ziemi rosnąć może. A wszystko po to, aby nasi znajomi, dzieci i wnuki poczuły smak prawdziwych warzyw i owoców. A wtedy odkryją, że produkty marketowe tylko z wyglądu przypominają własne warzywa i owoce. I tak samo jest z informacją i narracją chwili.

Obecna wojna o świadomość przyszłych pokoleń przebiega między innymi na tym poziomie, zrównania, ograniczenia, stworzenia monopolu w tym również na informację. Tymczasem podglądając naturę widzimy, że gwarancją stabilności jest różnorodność w dodatku oparta o mniej liczebne gatunki roślin i zwierząt.

Podobne losy polityczne przechodziła cytryna. Wiele lat temu towarzysz Władysław /Gomułka/ grzmiał w partyjnym przemówieniu o absurdalności zgniłej gospodarki kapitalistycznej. Wtedy też wyrwało mu się takie sformułowanie: „… Nasza polska kiszona kapusta ma więcej witaminy C niż te zgniłe imperialistyczne cytryny…” Nie było by w tym nic złego, bo rzeczywiście witaminy C w kapuście kiszonej jest ogrom, lecz po przemówieniu, podszedł do Gomółki towarzysz delegat i zapytał:

- To jak to teraz będzie po nowemu, towarzyszu sekretarzu, będziemy do herbaty dodawać kiszonej kapusty?

Jak tam było, to było, w każdym razie …wesoło a może nawet kwaśno-wesoło!

A wracając do realiów cytryny - jest owocem z innego klimatu, z gorących obszarów południa i spełnia tam przede wszystkim role ochładzającą organizm, podobnie jak wszystkie cytrusy. Rzeczywiście mamy w Polsce wiele roślin, które biją cytrynę poziomem zawartości witaminy C. Przede wszystkim jest to dzika róża, rokitnik, aronia, czarna porzeczka, ale też pokrzywa, która pojawi się niebawem. Wszystkie kiszonki a więc kapusta, ogórki i inne warzywa poddane procesowi kiszenia mają ogromną zawartość witaminy C.

Korzystajmy właśnie z tych owoców, prostych w uprawie, jeszcze prostszych w zakupie, bo przyniosą nam dużo radości, nawet, jeśli są kwaśne! Nikt tych polskich produktów nie nasącza środkami przeciw grzybiczymi, aby przetrwały podróż z basenu Morza Śródziemnego lub z jeszcze odleglejszych stron. Warto pamiętać też o tym, że tamtejsze normy oprysków są inne niż nasze. Również w Europie takie państwa jak Holandia wywalczył sobie inne mniej rygorystyczne normy – między innymi po to, aby ich gospodarka rolna nie ucierpiała mocno z powodu konieczności dostosowania się do zmian na rynku. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że produkty te nie trafiają na rodzimy rynek, podobnie jak wspomniany czosnek z Chin.

Dlatego warto zwrócić się w stronę cebuli, która niezbyt lubiana z powodu zapachu i smaku jest niezwykle cenną rośliną i nietrudną w uprawie. Cebula to przede wszystkim związki siarki z cykloaliną na czele, ale zawiera też dwusiarczek i trójsiarczek n-propylu.

Wszystkie te związki stoją na straży naszej odporności nie dopuszczając do rozmnażania się niepożądanych drobnoustrojów!

Podobnie jak czosnek możemy cebulę spożywać na surowo, gotowaną, w zupach, sosach oraz w postaci soków, czy też kiełków, ale też syropów przeciwkaszlowych i ogólnie wzmacniających. Kiedyś robiło się z niej również gorące okłady na bolące stawy.

Być może ktoś się zdziwi, że piszę o rzeczach oczywistych dla …naszych babć i przodków. Dzisiaj, taka wiedza zaczyna być spychana na margines tak samo jak spychana jest szeroko pojęta profilaktyka. Zachwyceni ogólną dostępnością leków, w których substancje czynne są wielokrotnie większe niż w ziołach i zdrowej żywności, zapominamy jeszcze o tym, że na przestrzeni ostatnich 50 lat fizjologia człowieka nie zmieniła się tak bardzo jak jego styl życia.

Stąd też taki wysyp problemów natury zdrowotnej i ogromna cena za tempo życia.

Może dlatego, warto nie tylko zwolnić, ale zastanowić się nad prostym pytaniem: czy będę miał czas i siły aby skorzystać z radości życia np. na emeryturze? Czy będę się mógł tym czasem cieszyć?

CCC powinno być obecne każdego dnia na naszych stołach. Oczywiście bez przesady, bo trzeba wspomnieć, że surowe: cebula i czosnek są ciężkostrawne. Warto jednak po nie sięgać w niewielkich ilościach, systematycznie, pod różnymi formami. A wybór form mamy obfity tak samo, jak wybór na targach, targowiskach i warzywniakach. Warto o tym pamiętać, bo zysk z zakupionych właśnie tam produktów daje radość naszym rodakom i oni we właściwy sposób są w stanie te środki przeznaczyć na inwestycje, które nas wszystkich mogą wspomóc… w zdrowiu oczywiście.

http://dakowski.pl/index.php?option=com ... &Itemid=53


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /