Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Co zagraża naszemu zdrowiu?
PostNapisane: 22 paź 2017, 20:56 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30908
Dlaczego chorujemy - Janusz Arrasz - 9.09.2014



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co zagraża naszemu zdrowiu?
PostNapisane: 30 paź 2017, 17:12 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30908
Dlaczego chorujemy, jak temu zapobiec, cz. 1 - Bożena Przyjemska - 5.05.2015



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co zagraża naszemu zdrowiu?
PostNapisane: 02 lis 2017, 17:48 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30908
Cała prawda o taniej żywności FILM DOKUMENTALNY LEKTOR PL



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co zagraża naszemu zdrowiu?
PostNapisane: 14 lis 2017, 18:31 
Online
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3222
TAJEMNICE UMYSŁÓW - BUDZENIE NIEŚWIADOMOŚCI

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co zagraża naszemu zdrowiu?
PostNapisane: 14 lis 2017, 18:34 
Online
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3222
Uzdrowić Umysł

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co zagraża naszemu zdrowiu?
PostNapisane: 22 lis 2017, 16:24 
Online
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3222
Ostro o szczepieniach
- Jerzy Zięba w Katowicach na Targach
Bliżej Zdrowia - Bliżej Natury



Czy nauczyciel matematyki jest autorem tez, równań czy dowodów matematycznych?
Jerzy Zięba - nauczyciel na miarę naszych braków wiedzy.
Dziękuję, to zaledwie kwant wdzięczności.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co zagraża naszemu zdrowiu?
PostNapisane: 26 lis 2017, 01:08 
Online
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3222
http://smiledentalstudio.pl/Spowiedz_Bio_dentysty.html

W ostatnich miesiącach dużo się działo. Niesamowite konferencje i niesamowici ludzie, którzy mają ogromny wpływ na mój kierunek rozwoju.
Jeszcze parę lat temu, gdy podejmowałam decyzję o holistycznym czy biologicznym podejściu do Pacjenta nie wiedziałam do końca w jakim kierunku będę się rozwijać.

Gdy lata temu świadomie zaniechałam zakładania wypełnień amalgamatowych, (po studiach ich nie zakładałam choć z innych przyczyn), biologiczne podejście polegało na nie szkodzeniu metalami ciężkimi zawartymi w tych wypełnieniach i zdrowej diecie.

Nowsze badania pokazały, że nie wystarczy nie zakładać wypełnień amalgamatowych, ale trzeba je “umiejętnie” usuwać by nie tylko bezpośrednio nie zatruwać Pacjentów, u których takie wypełnienie jest usuwane, ale by nie wpływać w sposób pośredni przez zanieczyszczony rtęcią gabinet na zdrowie wszystkich tam przebywających.
Nie można dbać o Pacjentów w sposób profesjonalny i zgodny z przekonaniem (o szkodliwości oparów rtęciowych) nie dbając o siebie samego i personel współpracujący. Tak więc w procesie rozwoju powstały bezpieczne warunki pracy dla nas wszystkich. Byśmy przebywając w gabinecie czuli się bezpiecznie.

Odpadły zatem wypełnienia rtęciowe.

Zakładanie wypełnień kompozytowych parę lat temu nie budziło większych zastrzeżeń, dopóki, dopóty nie pokazały się badania dotyczące Bisphenoli A w nich zawartych, i ich szkodliwego wpływu na nasz organizm.
Na rynku istnieją wypełnienia kompozytowe nie zawierające Bisphenoli A. Trzeba było je tylko znaleźć na polskim rynku.
Trochę to przypominało spacer po polu minowym, ze względu na to, że prawie każdy przedstawiciel firmy usiłował przekonać mnie o tym , że te właśnie wypełnienia, które sprzedaje, składu toksycznego nie mają. Potem doszła kwestia bondu (kleju utrzymującego wypełnienie w zębie), który najczęściej jest bardziej toksyczny niż samo wypełnienie.

Odpadły zatem wypełnienia kompozytowe z Bisphenolem A.

Moja droga w kierunku stomatologii biologicznej stała się trochę wyboista.
Taką jednak świadomie wybrałam i należało się jej trzymać.
Kolejne konferencje wprowadzały coraz to nowe informacje. Pojawiły się informacje na temat zagrożeń płynących z leczonych kanałowo zębów.
W gabinecie mam mikroskop, sprzęt do leczenia kanałowego i kolejny dylemat…rezygnować czy czekać i obserwować.
Oczywiście nie byłabym lekarzem, gdybym nie opierała swoich dalszych kroków nie tylko na badaniach naukowych, ale i na obserwacjach klinicznych. Pierwsze z nich mówią jednoznacznie o toksycznym wpływie takich zębów na najważniejsze enzymy życiowe.Te drugie jednak (obserwacje kliniczne)wymagają czasu.
Kolejna zmiana polegała na tym, że dziś nie proponuję takiego leczenia każdemu. Wiadomo bowiem, że ząb martwy choćby najlepiej przeleczony endodontycznie stanowi ognisko zapalne w organiźmie.
Wprowadzenie testów ułatwiło sprawę, ponieważ możemy dziś zbadać toksyczność zęba leczonego kanałowo i na dany moment wykluczyć lub potwierdzić diagnozę. Wyczulam jednak Pacjentów na to by zawsze mieli leczony kanałowo ząb na uwadze w przypadku chorób chronicznych.
Nasuwa się pytanie dlaczego w tej kwestii nie jestem radykalna tak jak w przypadku amalgamatów?
Otóż pojawiły sie nowe prepataty biologiczne stosowane w leczeniu oraz same procedury leczenia uległy zmianie. Myśle, że w tym przypadku czas oceni. Jedno jest pewne bagatelizować tego nie można.

Nastąpiła era ostrożnej selekcji Pacjentów. Czyż nie jest najważniejszym nie szkodzić?

Kolejne zmiany dotyczą kawitacji.
Czyli kondycji , która tworzy się w kości po usunięciu niektórych zębów, ze szczególnym naciskiem na zęby mądrości.
Zmiany te, mają tak daleko idące konsekwencje, że przymykanie na nie oczu jest niewłaściwe.

Tak to zmienia się mój świat, z konwencjonalnego myślenia, w tym pięknym bądź co bądź zawodzie.

W momencie gdy przyszyła mnie myśl , że z pierwotnej stomatologii niewiele pozostanie , na horyzoncie pojawiły się dziedziny, które wymagają głębszego zastanowienia.

Przyczyny chorób zębów i dziąseł.

Jedną z kolejnych zmian, jakie zawitały w moim myśleniu i jakie wprowadziłam do praktyki to ocena badań laboratoryjnych i badania pierwiastkowego włosa.
Dziś chciałabym napisać o tym drugim. Ponieważ w ostatnim czasie zwróciło moją szczególną uwagę nie tylko pod kątem metali ciężkich.
Nie ukrywam, że na kurs z analizy pierwiastkowej włosa zapisałam się ze względu na metale ciężkie, a pozostałe pierwiastki miały być tylko dodatkiem ;) Dziś jesteśmy przecież społeczeństwem żyjącym na suplementach, więc czego może nam brakować?

Okazało się, że tu absolutnie nie chodzi o braki, tylko o to, czego mamy za dużo i nie możemy w prosty sposób wyeliminować.

Po wprowadzeniu w gabinecie testu z pierwiastkowej analizy włosa zauważyłam, że każdy Pacjent, który ten test wykonał ( członkowie mojej rodziny i ja sama również) ma podniesiony poziom wapnia.
Biorąc pod uwagę skład zęba i kości, gdzie wapń stanowi podstawowy pierwiastek, Pacjenci ci nie powinni mieć problemów z próchnicą ani paradontozą, w której dochodzi do zaniku kości wyrostka zębodołowego.
Wapń jest niezbędnym pierwiastkiem, odpowiedzialnym za cały szereg procesów. A Pacjentom, którzy mieli podniesiony jego poziom, było daleko do zdrowia.

Zaczęłam szperać. To moja druga natura ;)
Nieocenioną książką, która została mi rekomendowana, była książka dr Thomasa Levy
“Death by Calcium”. (wapń wyrokiem śmierci)
Pomogła mi spojrzeć na problem wapnia w zupełnie inny sposób.

Czyżby podniesiona ilość wapnia w badaniu pierwiastkowym włosa miała aż takie konsekwencje?

Książka podkreśla faktyczny problem zdrowotny, jakim nie jest absolutnie brak wapnia w naszym organiźmie, tylko jego przemieszczenie z kości do innych części organizmu, powodując w ten sposób stany zagrażające życiu takie jak np arteriosclerosis czyli zwapnienie naczyń, nowotwory.

Tam gdzie mamy nadmiar wapnia pojawia się stres oksydacyjny.
Ta kondycja jest dobrze znana z tego, że jest czynnikiem wszystkich chorób degeneracyjnych, zwłaszcza nowotworów.
Podniesiony poziom wapnia komórkowego zawsze podnosi stres oksydacyjny, nawet gdy nie ma faktycznie ognisk zwapnienia.
Badania naukowe dowodzą, że gdy dochodzi do wzrostu poziomu wapnia wewnątrz komórki, osób chorych na nowotwory, proporcjonalnie do tego wzrostu dochodzi do rozrostu nowotworu i powstania przerzutów.

Przeciwnie obniżenie przyjmowania wapnia czyni nowotwory mniej inwazyjnymi.

Takie informacje spowodowały lawinę myśli w mojej głowie. Skoro wszyscy Pacjenci, którzy do tej pory wykonali badanie pierwiastkowe włosa mieli podniesioną ilość wapnia ( który w moim wcześniejszym rozumowaniu był wskaźnikiem zdrowia) to czy nas wszystkich czekał niechybny los?
Jedyną rzeczą jaką mogłam w tym momencie potwierdzić to fakt, że większość z tych Pacjentów cierpiala na takie lub inne choroby jamy ustnej (paradontozę i próchnicę w szczególności). Czyli wysoki poziom wapnia nie sprzyjał. Paradontoza zarówno jak próchnica są chorobami przewlekłymi. Czy wysoki poziom wapnia sprzyja takim chorobom?

Okazuje się, że gdy poziom wapnia pozostaje przez dłuższy czas wysoki,
powoduje kaskadę reakcji doprowadzając do apoptozy czyli zaprogramowanej śmierci komórki lub do nekrozy.

Sprzyja temu niechybnie podniesiony poziom zmetylowanej rtęci, która ułatwia przejście wapnia (stanowi kanał wapniowy)do komórki przyspieszając jej śmierć. Pacjenci, którzy oprócz tego charakteryzowali się podniesionym poziomem cukru, mieli większe zniszczenia kostne oraz wyższy poziom wapnia. Wygląda na to, że niektóre kondycje zdrowotne były albo następstwem albo przyczyną zwiększonego poziomu wapnia.
Skoro istniały kanały ułatwiające przepływ wapnia do komórki z pewnością istniały jakieś blokery tych kanałów.
By utrzymać zdrowie, komórki muszą utrzymywać wapń na pewnym ścisłym poziomie.
Jeżeli istnieje wysoki poziom wapnia pozakomórkowego, utrzymanie właściwego stężenia w komórce wymaga energii komórkowej. Energia ta jest zużywana na kontrolowanie kanałów wapniowych w błonie komórkowej. Komórka radzi sobie z nadmiarem wapnia przez wypompowywanie go na zewnątrz. Jeżeli jednak przestrzeń międzykomórkowa jest przeładowana wapniem, to energia jaką potrzebuje komórka do “wciśnięcia” do tej przestrzeni kolejnej porcji wapnia jest ogromna i powoduje wytworzenie przy okazji dużej ilości oksydacyjnych produktów ubocznych. Jeżeli poziom pozakomórkowy pozostaje podniesiony przez dłuższy czas, wtedy wapń komórkowy nigdy nie utrzyma się na właściwym poziomie. Ta sytuacja zaprasza do rozwoju chorób degeneracyjnych, w przypadku stomatologii ma swój ogromny udział w zaniku wyrostka zębodołowego i paradontozy.

Najbardziej znanym blokerami kanałów wapniowych są leki stosowane w nadciśnieniu, anginie pectoris, epilepsji, chorobie Alzheimera, Parkinsona, przedwczesnym porodzie.

Jest też dobra wiadomość. Istnieją naturalne blokery kanałów wapniowych.Jednym z nich jest magnez.

Magnez
Magnez jest uważany na naturalny bloker kanałów wapniowych. Potocznie też znany jako biologiczny antagonista wapnia. Taka sytuacja powoduje, że nie da się mieć jednocześnie podniesionego poziomu wapnia i magnezu. Co za tym idzie możemy stwierdzić, że u Pacjentów z podniesionym poziomem wapnia dochodzi do niedoboru magnezu.
Regularna suplementacja magnezu jest niezbędna w leczeniu i zapobieganiu przewlekłym chorobom degeneracyjnym.

Brak magnezu pociąga za sobą:
zwiększoną ilość odkładanego wapnia,
Zwiększa poziom wapnia wewnątrzkomórkowego
Inicjuje osteoporozę
Może być czynnikiem indukującym zapalenie i stres oksydacyjny
Sprzyja starzeniu gdy brak jest chroniczny

Suplementacja magnezu może w sposób bezpośredni lub pośredni wpłynąć na:
Reguluje działanie insuliny. Niedobór magnezu jest ważnym aspektem insulinooporności

Zabezpiecza przed chorobami serca
Blokuje powstanie arteriosklerozy powstałej na skutek nadmiernej suplementacji witaminy D
Przeciwdziała powstaniu osteoporozy
Jest niezbędnym kofaktorem ponad 300 reakcji enzymatycznych.

Jeżeli suplementujemy magnez powinniśmy pamiętać, że najlepszą formą suplementacji jest magnez w połączeniu z anionami o wartościach odżywczych takich jak glicynian magnezu.
Glicyna jest aminokwasem szeroko rozpowszechnionym i nietoksycznym bez względu na dawkę.
Dobrze się wchłania i ma mniejszą szansą w wywołaniu biegunki.
Dawka zależeć może od wrażliwości jelit i waha się od 100-800 mg na dobę.
Innym związkiem odpowiedzialnym za regulowanie tak istotnego poziomu wapnia jest witamina K,D,E,C,omega 3,
Ale o tom w kolejnych wpisach.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co zagraża naszemu zdrowiu?
PostNapisane: 26 lis 2017, 01:21 
Online
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3222
http://smiledentalstudio.pl/Gdy_Wam_uja ... zycie.html

Gdy Wam ujawnię ten sekret zachowacie zdrowe zęby przez całe życie

Pisząc o leczeniu kanałowym napisałam, odpowiadając na Wasze pytania, że najlepszym zabezpieczeniem przed takowym leczeniem jest zabezpieczenie przed powstaniem próchnicy.

Dla większości osób, z którymi rozmawiam, proces próchnicowy jest częścią życia i niewiele osób wierzy, że można się bez niej obyć.

Dzisiejszy wpis jest poświęcony diecie , a właściwie jej roli w powstawaniu próchnicy.

Nie będę przytaczać tu konkretnych jadłospisów, chciałabym byście zrozumieli mechanizm obronny organizmu w powstawaniu stanu chorobowego zęba.

Człowiek został bowiem tak wspaniale stworzony, by zawsze dążył do równowagi, czyli zdrowia.

Gdy raz zrozumiecie dlaczego tak się dzieje, Wasze uśmiechy będą wizytówką zdrowia.

Żeby zrozumieć jaki wpływ ma dieta na zdrowie zębów, konieczne jest zrozumienie ich budowy. Zapraszam Was więc na krótką podróż po anatomii, czyli budowie, oraz fizjologii, czyli funkcji zęba.

Jest ona podana w pigułce, wg mnie niezbędnej do zrozumienia problemu.

Budowa i funkcja zęba.

Ząb składa się z części naddziąsłowej, czyli tej którą widzimy na powierzchni naszych dziąseł, oraz z części poddziąsłowej, czyli tej której nie widzimy, ponieważ mieści się w naszej kości.

Część naddziąsłową nazywamy koroną zęba a poddziąsłową korzeniem. Miejsce w którym korona zęba przechodzi w korzeń nazywa się szyjką zęba.

Taki podstawowy schemat zęba dotyczy zarówno zębów mlecznych jak i zębów stałych, wbrew wyobrażeniom o zębach mlecznych, jakoby były bez korzeni. Owszem zęby mleczne na pewnym etapie korzeni nie posiadają, ale o tym napiszę przy omawianiu wymiany zębów mlecznych na stałe.

Korona zęba pokryta jest specjalnym płaszczem ochronnym- szkliwem.

Szkliwo, jest najtwardszą tkanką w całym organizmie, czyli jego uszkodzenie powinno wymagać nie lada wysiłku. Chroni ono leżącą pod nim zębinę i centralną część zęba-miazgę.

Składa się głównie z pryzmatów szkliwa, otoczonych silnie zmineralizowaną substancją międzypryzmatyczną. Pryzmaty składają się z kryształów hydroksyapatytu: wapniowych soli kwasu fosforowego, węglowego i fluorowego, węglanu wapnia,sodu, manganu i fluoru.

Zębina, stanowi środkową warstwę zęba i składa się z okołu 5 km mikroskopijnej wielkości kanalików. Kanaliki te są wypełnione specjalnym płynem, przypominającym płyn mózgowy, komórkami z których tworzy się ząb, oraz z nerwu i tkanki łącznej. Skład pierwiastkowy zębiny to wapń 27%,fosfor 13%, węglany 4,5%, magnez 1%

Centralną część zęba stanowi miazga. W jej skład wchodzą, naczynia, nerwy, komórki odpowiedzialne za budowę zębiny- odontoblasty.

Zębina i miazga tworzą razem kompleks zwany endodontium ( stąd leczenie kanałowe nazywamy endodontycznym) Można powiedzieć , że ze sobą współpracują. Miazga odżywia zębinę a ta odwdzięcza się ochroną miazgi.

Korzeń zęba nie jest pokryty szkliwem tak jak jego korona. Zewnętrzną warstwę korzenia stanowi cement korzeniowy.

Czy ząb można odżywić?


Znając ogólną budowę zęba, możemy przejść do procesów w nim zachodzących. Jednym z nich jest odżywianie.

Jak już wiemy miazga zęba, czyli jego najbardziej centralna część, zawiera naczynia krwionośne i limfatyczne. To właśnie dzięki nim do zęba przedostają się składniki pokarmowe potrzebne do jego odżywienia. Tak więc można powiedzieć ( dla lepszego zobrazowania), że ząb jest odżywiany od środka.

Chciałabym również podkreślić na tym etapie, że naczynia stanowiące miazgę zęba, są połączone z układem krążenia naszego organizmu, a nie stanowią oddzielnej jednostki, dotyczącej tylko zębów. Uświadomienie sobie tego, że zęby są tkanką żywą, połączoną z naszym organizmem, a nie zwapniałym wytworem wystającym z naszych dziąseł, pozwala zrozumieć jaki wpływ wywiera na nasze zęby dieta i sposób życia, oraz odwrotnie w jaki sposób zęby wpływają na zdrowie całego organizmu.

Przyjmując antybiotyki, czy stosując dietę zawierającą cały układ pierwiastków Mendelejewa, możemy mieć pewność, że nie omijają one naszych zębów. Przykładem mogą być np. przebarwienia związane z leczeniem tetracyklinami.

Co powinniśmy dostarczać naszym zębom, by stały się naszą wizytówką?

Główny budulec zęba stanowią takie pierwiastki jak: wapń, fosfor i magnez, dostarczenie których powinno zachować nasze zęby w zdrowiu.

Tą sprawą, przez ponad 30 lat, zajmował się dr.Melvin Page. Wykonał on ponad 40 tysięcy badań krwi i doszedł do wniosku, że zaburzenie poziomy fosforu i wapnia we krwi prowadzi do powstania próchnic

Odkrył i potwierdził, że stosunek wapnia do fosforu we krwi powinien wynosić 2,5:1 czyli 2,5 porcji wapnia do jednej porcji fosforu. Jeżeli tak nie jest to dochodzi do pobierania minerałów z zębów.

Niewidzialna szczoteczka.


Skoro ząb można odżywić i skoro nie jest wytworem samym w sobie ale połączonym z resztą organizmu, to znaczy, że tak jak nasz organizm, można go oczyścić.

Taki proces oczyszczania nazywam niewidzialną szczoteczką.

Jako to się więc dzieje?

Wiemy już, że limfa wchodząca przez wierzchołek korzenia do centralnej komory- miazgi zęba, kieruje się do zębiny, następnie przechodzi przez nią by dotrzeć do szkliwa, na powierzchni którego tworzy mikroskopijne kropelki, które można porównać do kropelek potu. Te drobne kropelki tworzą na powierzchni szkliwa warstwę zapobiegającą tworzeniu się biofilmu. Biofilm to nic innego, jak skupisko bakterii. Łącząc się ze śliną, komunikuje się z resztą mikrobiomu( florą jamy ustnej)

Jeśli układ limfatyczny pracuje prawidłowo ( przepływ od miazgi do powierzchni szkliwa) to można powiedzieć, że tworzy swojego rodzaju niewidzialną szczoteczkę do zębów, zabezpieczając nas przed wnikaniem bakterii z jamy ustnej do zęba.

Tak się dzieje gdy układ limfatyczny zęba pracuje w dobrych warunkach. Co się dzieje gdy te warunki ulegają zmianie?

Układ limfatyczny po prostu się buntuje. Nie krzyczy, nie wywołuje bólu, po prostu pocichutku zmienia kierunek przepływu i zaczyna płynąć dośrodkowo czyli w kierunku od szkliwa do miazgi zęba, zabierając ze sobą wszystkie toksyny i bakterie z jego powierzchni.

Nasuwa się więc pytanie skąd wiadomo w jakim kierunku płyn ma przepływać i jaka niewidzialna siła jest odpowiedzialna za prawidłowy jego przepływ ?

Proces samooczyszczania regulowany jest przez dietę i układ hormonalny.

Jeżeli w naszej codziennej diecie spada ilość magnezu, miedzi, manganu i żelaza, dochodzi do spadku energii, która jest odpowiedzialna za “przepychanie” płynu limfatycznego odśrodkowo- czyli od miazgi do powierzchni szkliwa, oczyszczając w ten sposób ząb.

I tu ciekawa uwaga. Kwas fitynowy, który znajduje się w zbożach, fasoli, orzechach, ma moc całkowitej blokady tych minerałów.

Kolejne doświadczenie, które przeprowadził na myszach dr Ralph Steinman, wstrzykując im dożylnie glukozę (cukier), spowodowało wystąpienie u nich próchnicy, przez odwrócenie kierunku przepływu limfy.

Podsumowując: na zdrowie naszych zębów ma wpływ


dieta zawierająca budulcowy wapń i fosfor w stosunku 2,5:1 oraz magnez.
Do ich wchłonięcia, niezbędna jest z kolei
witamina D3 i K2.
dieta bogata w tłuszcze jest dalej niezbędna do wchłonięcia tych witamin.
dieta zawierająca magnez, miedź, mangan, żelazo- odpowiedzialne za kierunek przepływu płynu w kanalikach zębiny,
Kwas fitynowy jest blokerem magnezu, miedzi, manganu, żelaza i wapnia, powinien więc być z diety wyeliminowany lub znacznie ograniczony.
Duże dawki witaminy C hamują szkodliwe działanie kwasu fitynowego.

Na ten temat można się dowiedzieć więcej z wcześniejszych moich wpisów:

http://smiledentalstudio.pl/Co_z_tym_wapniem.html

Martwy ząb.

Ząb po leczeniu kanałowym ( endodontycznym) pozbawiony jest naczyń i nerwów.

Nie trudno sobie więc wyobrazić, że nie zachodzą tu żadne procesy życiowe ani odżywianie ani wewnętrzne oczyszczanie. Jest martwą strukturą tkwiącą w żywej, unaczynionej i unerwionej kości.

Kanaliki, które wcześniej były wypełnione płynem, chroniącym przed przedostawaniem się bakterii do wnętrza zęba, teraz są wypełnione bakteriami i ich toksynami ( natura nie lubi bowiem wolnych przestrzeni)

Celowo napisałam, że taki ząb tkwi w żywej, dobrze unaczynionej kości, ponieważ do tych właśnie naczyń przedostają się toksyny z kanalików zębinowych, by później rozprowadzone układem krążenia po całym organiźmie, powodować choroby odogniskowe.

Nie chciałabym by ktokolwiek z Was czytelników, rezygnował z zabiegów higienizacyjnych jamy ustnej. Tylko dobrze dostosowana dieta, zdrowy układ hormonalny oraz odpowiednia higiena mogą zachować nasze zęby w całkowitym zdrowiu.Brak któregokolwiek z tych procesów zaburzy drogę do pięknego uśmiechu a co za tym idzie do zdrowia.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co zagraża naszemu zdrowiu?
PostNapisane: 14 gru 2017, 17:09 
Online
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3222
Przyczyna choroby Alzheimera

1. Podstawowa przyczyna Alzheimera ma charakter jatrogenny2. Chorobę tę wywołują lekarze za pośrednictwem „srebrnych” wypełnień stomatologicznych, które zatruwają mózg oraz system nerwowy. Rtęć ze srebrnych wypełnień atakuje tkankę mózgową i z łatwością przenika barierę krew-mózg. Jony par rtęci są zbyt małe, aby system immunologiczny mógł je rozpoznać. Dopiero gdy nagromadzi się ich więcej w osłonkach nerwowych otaczających synapsy, nasz system obronny zaczyna traktować te tkanki jak ciała obce i atakuje osłonki nerwowe, jak gdyby były one obcymi intruzami.

2. Jeśli chory na Alzheimera jest w stanie prowadzić na poły zrozumiałą pięciominutową rozmowę, nie pozwólcie, aby jakiś niedouczony lekarz wmawiał wam, że Alzheimer jest nieodwracalny. Pewien anestezjolog po lekturze Beating Alzheimer’s przez sześć miesięcy konsultował moje informacje z dentystami i lekarzami, a potem usunął trzynaście kanałów korzeniowych. Wyleczył się z Alzheimera w ciągu dwóch godzin. Co chwilę ktoś łapie mnie za rękaw w sklepie lub restauracji i mówi, że uratowałem mu życie.

Nie da się ustalić, ile milionów ludzi zmarło w wyniku schorzeń neurologicznych o nieznanej etiologii. Prawidłowa nazwa Alzheimera powinna brzmieć „Chroniczne zatrucie rtęcią na niskim poziomie”. Zatrucie rtęcią ze „srebrnych” wypełnień stomatologicznych stanowi czynnik sprawczy u większości osób, u których wykryto Alzheimera. I w tym miejscu oskarżam ADA o ukrywanie swojej winy w taki sam sposób, jak to czynią producenci papierosów lub Dow Chemical wytwarzająca silikonowe implanty piersi, którzy zaprzeczają związkowi swoich produktów z chorobą.
Ci spośród nas, których życie zostało przewrócone do góry nogami na skutek zatrucia rtęcią, mogą żyć ze świadomością, że nasi dentyści popełnili kardynalny błąd, nie zwracając wcześniej uwagi na toksyczność rtęci. Nie możemy jednak tolerować faktu, że ADA zrobiło wszystko, co w jego mocy, aby pacjenci nie dowiedzieli się, iż byli zatruwani przez „srebrne” wypełnienia. Dopuściło, aby ponad dziesięć milionów „srebrnych” amalgamatowych wypełnień znalazło się w naszych ustach, zaledwie dwa cale od mózgu, po tym jak znaleziono dowody potwierdzające występowanie poważnych problemów na skutek zatrucia spowodowanego przez „srebrny” amalgamat. ADA usiłowało ochraniać swoje zyski oraz reputację, a nie pacjentów. W tym czasie tysiące odwiedzających stomatologa osób zapadły na katastrofalną chorobę, której mogły uniknąć. Jeżeli trudno wam uwierzyć, że nasi dentyści ukrywają fakt zatrucia co najmniej 12 procent populacji, przeczytajcie notatkę na szarym tle poniżej.

Skoro lekarze wiedzieli, że rtęć jest trucizną, dentyści musieli to także wiedzieć. Przecież to proste. Od roku 1830 hierarchowie – starzy dobrzy koledzy z ADA oraz nasi profesorowie stomatologii – musieli wiedzieć, że dentyści umieszczają w ustach swoich pacjentów truciznę. Okłamywali studentów stomatologii. Okłamywali nas. W kulturalnym towarzystwie kłamstwo określane bywa terminem „błędna nazwa”. Dentyści amalgamat rtęci nazwali „srebrnym” amalgamatem. Srebrne wypełnienie jest błędną nazwą. Mamy tutaj do czynienia z klasyczną zasłoną dymną – kamuflażem. To znaczy z oszustwem.
ADA przyznało, że 5 procent pacjentów wykazało objawy alergii na „srebrny” amalgamat. W tym miejscu nie ma mowy o jakiejkolwiek alergii. ADA próbuje wykazać, że trucizna nie jest trucizną. W wydanej w roku 1990 The Pharmacological Basis of Therapeutics (Farmakologiczna podstawa terapeutyki) Goodman i Gilman piszą: „Poza nielicznymi wyjątkami zatrucie rtęcią nie jest diagnozowane u pacjentów ze względu na zdradziecki rozwój schorzenia, niejasny charakter wczesnych objawów klinicznych, a także słabą znajomość tego typu przypadków wśród lekarzy”.

Nie da się ustalić, ile milionów ludzi zmarło na skutek przewlekłych chorób wywołanych przez zatrucie rtęcią. Według ADA zaledwie pięć procent3 (13 milionów) pacjentów stomatologów miało uczulenie na „srebrny” amalgamat. Stan taki utrzymywał się tylko do momentu, gdy Centrum Zwalczania Chorób stwierdziło, że z definicji mamy do czynienia z epidemią. Wtedy ADA zmniejszyło swoje szacunki do zaledwie jednego procenta. Nawet w takim przypadku daje to jednak 2 600 000 pacjentów, którzy ulegli zatruciu. Ostatnio słyszałem, że ADA określiła w swoich wypowiedziach liczbę zatruć jako nieznaczną – mniej niż sto przypadków.
W końcu nawet największe media miały tego wszystkiego dość. Specjalne wydanie emitowanego przez CBS programu 60 Minutes (60 minut) nosiło tytuł „Czy masz w ustach truciznę?” Nadano je na antenie ogólnokrajowej 16 grudnia 1990 roku. W programie omówiono między innymi przypadki niezwykłych uzdrowień po usunięciu wypełnień z amalgamatu. „Czy masz w ustach truciznę?” okazał się najbardziej oglądanym programem telewizyjnym, jaki kiedykolwiek wyprodukowano w cyklu 60 minut. Panorama CBC wyemitowała „Truciznę w twoich ustach” w Londynie. Te dwa programy zniszczyły wiarygodność przemysłu stomatologicznego. ADA wiedziało, że jeśli nie zdoła podważyć rewelacji ujawnionych w telewizji, jego dni będą policzone.

POLOWANIE NA CZAROWNICE
W dwóch stanach, Kolorado i Minnesota, izby stomatologiczne wykorzystały Biuro Prokuratora Generalnego oraz miliony dolarów podatników, aby odebrać licencje stomatologom i lekarzom, którzy informują swoich pacjentów, że amalgamat rtęci jest odpowiedzialny za nękającą ich chorobę. Biuro Prokuratora Generalnego w Kolorado wydało 4 miliony dolarów w ciągu dwudziestu dwóch lat na śledztwo w sprawie dra Hala Hugginsa, aby ostatecznie zwrócić mu licencję. Zanim Hal uznał, że dalsza walka nie ma sensu, wydał przeszło 700 tysięcy dolarów na pokrycie kosztów sądowych. AMA (Amerykańskie Towarzystwo Medyczne) odebrało dr Sandrze Denton licencję na teren Kolorado, ponieważ utrzymywała kontakty z drem Hugginsem. Dr Sandra Denton należy do najbystrzejszych, najbardziej zaangażowanych lekarzy, jakich kiedykolwiek miałem okazję poznać. Została zwyczajnie wrobiona. Nie zrobiła nic złego. Izba Lekarska Stanu Kolorado cofnęła jej licencję, aby pozbawić dra Hugginsa wsparcia ze strony społeczności lekarskiej.

Znam wielu ciężko chorych pacjentów, którym dr Denton pomogła. Pewna młoda kobieta była bliska śmierci. Inni lekarze nie potrafili wyjaśnić jej stanu, nie rozumieli też podłoża jej choroby. Dr Denton dokonała prawidłowej diagnozy, a potem odwołała połowę wizyt w ciągu następnych dwóch tygodni, aby starannie zaopiekować się tą jedną, ubogą pacjentką. Poleciła swoim pielęgniarkom, aby nieustannie nad nią czuwały. Dostępni w okolicy chirurdzy nie chcieli jej operować, ponieważ była bliska śmierci. Dr Denton załatwiła samolot, który przewiózł chorą z Seattle do Colorado Springs. Dwaj chirurdzy szczękowi usunęli tytanowe implanty z dolnej szczęki pacjentki, a także wszystkie „srebrne” wypełnienia. Śmiali się przy tym z dr Denton. Mówili Sandrze, że jej pacjentka umrze na stole.
Młoda kobieta zaczęła wracać do zdrowia już w dwie godziny po zabiegu. Sześć miesięcy później ponownie wszczepiono jej dwa tytanowe bolce w dolną szczękę, aby utrzymać w odpowiednim położeniu uzębienie i wówczas błyskawicznie wpadła w schizofrenię. Dr Denton musiała błagać chirurgów, aby usunęli jej implanty, a kiedy to nastąpiło, kobieta szybko doszła do siebie. Od tamtych wydarzeń minęło kilka lat i dzisiaj pacjentka Sandry prowadzi normalne życie.

Dr Denton przeniosła się do Anchorage na Alasce, gdzie odegrała istotną rolę w zmianie prawa stanowego, tak aby utrudnić izbom lekarskim unieważnienie licencji lekarza stosującego w swojej praktyce odmienne od tradycyjnych metody leczenia. Tak bardzo cenię jej doświadczenie, że przed kilku laty pojechałem w grudniu z Seattle w stanie Washington do Anchorage na Alasce, aby wziąć udział w jej programie alergicznego odczulania. Od tego momentu nie muszę już odwiedzać alergologów, nie zdarzają mi się także krótkotrwałe zaniki pamięci. Mózgowe reakcje alergiczne na ulubione pożywienie oraz wrażliwość na substancje chemiczne, określane przez lekarzy środowiskowych jako „brain-fag” i „brain-fog”, występują również w chorobie Alzheimera.4
Tak wielu lekarzy popadło w konflikt ze swoimi izbami lekarskimi za wskazanie chronicznego zatrucia rtęcią na niskim poziomie jako przyczyny schorzenia swoich pacjentów, że na spisanie ich przeżyć potrzeba kilku tomów. Jeszcze więcej tomów zapełniłyby relacje o zatrutych pacjentach dentystów, którzy wrócili do zdrowia po usunięciu z zębów „srebrnych” wypełnień. Były prezes Towarzystwa Toksykologicznego w rozmowie ze mną powiedział:
— Wiemy, że rtęć jest trucizną. Uczymy o tym naszych studentów. Stosowanie „srebrnych” wypełnień stomatologicznych to decyzja ekonomiczno-polityczna. Nie wiń o nią lekarzy.

Przypisy:
1. Dla osoby niepoinformowanej „dziesiątki milionów” wydają się zapewne liczbą niedorzecznie wysoką. Zważywszy że przez 180 lat dentyści stosowali amalgamat rtęci do wypełnień stomatologicznych, powyższe przybliżenie jest właściwie bardzo ostrożne. Siedem procent naszej populacji podlega hospitalizacji w instytucjach zdrowia psychicznego, niekiedy nawet na całe życie. Dziś 7 procent naszego społeczeństwa to 18 milionów ludzi.

Podstawowym, subklinicznym objawem zatrucia rtęcią jest depresja endogenna. Amalgamat rtęci został ostatnio w sposób jednoznaczny powiązany z wieloma schorzeniami neurologicznymi. Jeśli środek ten stanowi bezpośrednią przyczynę choroby zaledwie połowy pacjentów szpitali psychiatrycznych, uzyskamy liczbę 9 milionów osób, których życie zostało zrujnowane przez rodzinnych dentystów. Ponadto w Stanach Zjednoczonych żyją 4 miliony chorych na Alzheimera. Opierając się na doświadczeniach z przeszłości, należy oczekiwać, że ADA uczyni wszystko, co w jego mocy, aby zdyskredytować Adolph Coors Human Study Results, które zostaną opublikowane w roku 1997.

Badania te – pierwsze tego typu na świecie – obejmują usunięcie amalgamatu, jego wymianę i ponowne usunięcie, a także efekt wywierany przez „srebrny” amalgamat na procesy chemiczne zachodzące we krwi. Ich rezultaty dowodzą ponad wszelką wątpliwość, że chroniczne zatrucie rtęcią na niskim poziomie z tak zwanych „srebrnych” wypełnień stomatologicznych stanowi podłoże wielu przewlekłych chorób, których przyczyn, jak dotąd, nasi lekarze nie potrafią wyjaśnić.

2. Jatrogenia – stan chorobowy wywołany przez lekarza. – Przyp. red.
3. Dr Alfred Zamm uważa, że dokładniejszą liczbą jest 12 procent. 12 procent to ponad 30 milionów Amerykanów, których system autoimmunologiczny został narażony ma zatrucie rtęcią.
4. Mózgowe reakcje alergiczne na ulubione pożywienie oraz wrażliwość na substancje chemiczne wywołujące brain-fag oraz brain-fog są elementami patologii choroby Alzheimera. Brain-fag przypomina stan, w jakim znajduje się rozkapryszone senne dziecko, które potrzebuje drzemki. Brain-fog najbardziej przypomina stan narkotycznego odurzenia.

http://www.kontestator.eu/przyczyna-cho ... eContent=2

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co zagraża naszemu zdrowiu?
PostNapisane: 22 sty 2018, 16:05 
Online
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3222
Jak wyleczyć się z drożdżaków, według Waltera Lasta



Prawdziwą epidemią stały się dzisiaj schorzenie powodowane przez drożdżaki candida. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że przyczyną ich dolegliwości jest Kandydoza. Naturoterapeuta Walter Last w książce "Jak wyleczyć się drożdżaków" pokazuje jak w prosty sposób można pozbyć się tej dolegliwości.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co zagraża naszemu zdrowiu?
PostNapisane: 16 maja 2018, 07:09 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30908
Szkodliwy prysznic: O ukrytym zagrożeniu związkami chloru

Chlor w wodzie jest nie tylko niezbędny, ale i nieszkodliwy, o ile mówimy o spożyciu doustnym – piciu wody z kranu. Ale… chlor i jego pochodne (chloroform i inne) dostają się W WIĘKSZEJ ILOŚCI do organizmu, gdy bierzemy prysznic lub kąpiel w wannie. Dostają się dwiema drogami: przez płuca (wdychanie) i przez skórę (wnikanie).

Jest to problem, na który naukowcy zwrócili uwagę w 1990 roku, ale którego tak naprawdę nigdy nie zaadresowano. W tym filmie opowiadam o problemie i przedstawiam kilka praktycznych rad, jak zmniejszyć narażenie na związki chloru.

Użyte grafiki na slajdach: CC0 Public Domain, darmowy do użytku komercyjnego, nie wymaga przypisania, link: https://pixabay.com/pl/wanna-wody-%C5... i https://pixabay.com/pl/prysznic-%C5%8... - licencja: https://pixabay.com/pl/service/terms/...

Użyte grafiki na miniaturze: CC0 Public Domain, darmowe do użytku komercyjnego, nie wymaga przypisania, link: https://pixabay.com/pl/prysznic-iryga... i https://pixabay.com/pl/niebezpiecze%C... - licencja: https://pixabay.com/pl/service/terms/...

Użyta muzyka w tle pochodzi z biblioteki YouTube: Front Porch Blues - Chris Haugen, uznanie autorstwa nie jest wymagane.

Prezentowany materiał nie stanowi porady o charakterze medycznym, ma wyłącznie charakter informacyjny i w rozumieniu obowiązujących przepisów nie może być traktowany jako specjalistyczna porada medyczna, forma diagnozy lub zalecenia w zakresie leczenia, ponadto nie może być podstawą do jakichkolwiek roszczeń. Materiał nie może zastępować specjalistycznych badań lekarskich ani profesjonalnego doradztwa medycznego. Przed zastosowaniem jakichkolwiek procedur należy każdorazowo skonsultować się z lekarzem. Jedynie lekarz jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo i skuteczność leczenia. Użytkownik materiału w każdym przypadku nie powinien lekceważyć znaczenia specjalistycznej konsultacji medycznej oraz nie powinien zwlekać z jej uzyskaniem kierując się informacjami zawartymi w prezentowanym materiale. Autor oświadcza, że nie daje gwarancji przydatności treści materiału do określonego celu lub zastosowania oraz nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody będące konsekwencją korzystania lub niemożności korzystania z materiału. Użytkownik kierując się wyłącznie informacjami uzyskanymi za pośrednictwem materiału działa na własną odpowiedzialność.



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co zagraża naszemu zdrowiu?
PostNapisane: 21 maja 2018, 11:24 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30908
NAJLEPSZY WYKŁAD JERZEGO ZIĘBY - WSTAŃCIE Z KOLAN! © VTV



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co zagraża naszemu zdrowiu?
PostNapisane: 07 cze 2018, 20:31 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30908
O dobrą żywność w Polsce !!!

4 czerwca 2018 Polak2018
Zamieszczam treść maila ICPPC:


Już Hippokrates powiedział: Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem. Tymczasem mamy w Polsce i na świecie prawdziwą epidemię chorób cywilizacyjnych – jak nowotwory, cukrzyca, alergie, otyłość itd., która w znaczącym stopniu jest spowodowana żywnością złej jakości, skażoną i rafinowaną, zanieczyszczoną chemią i GMO.

Dzięki szeroko zakrojonej kampanii środowisk niezależnych świadomość Polaków w ostatnich latach bardzo wzrasta. Mamy więc grunt do dalszego propagowania wiedzy oraz wdrażania programów i innych działań, które przyczynią się do poprawy zdrowia narodu i umacniania polskiego rolnictwa. Media powinny być w tym pomocne! To ich misja.

..Rok 2018 przyniósł nam ogromny zawód w odniesieniu do ustawy o GMO i ustawy o paszach. Już w maju 2016 roku na Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczącej ustawy o paszach przedstawiciele obecnego rządu podjęli zobowiązanie wdrożenia w kraju programu uprawy polskich roślin paszowych, a także skrócenia moratorium na zakaz stosowania pasz GMO z 4 do 2 lat. Dziś już wiadomo, że rząd słowa nie dotrzymał. Obiecany program wciąż nie został wdrożony. W dodatku nowa propozycja PiS ustawy o paszach przedłuża moratorium na zakaz stosowania pasz GMO o kolejne 5 lat…- mówi Jadwiga Łopata, laureatka ekologicznego Nobla, dyrektorka EKOCENTRUM ICPPC.
Taka polityka rolna to kontynuacja działań koalicji PO-PSL, tj. skuteczna droga do ostatecznego wyniszczenia polskiego rolnictwa. PiS reprezentowało zupełnie inne stanowisko, gdy było w opozycji. Wielu wyborców, w szczególności rolników, tylko dlatego oddało swój głos na tę partię.

Środowiska niezależne pytają kolejne rządy, dlaczego pozbawia się polskich rolników możliwości wytwarzania białkowych komponentów paszowych?
…W zamian za to importuje się genetycznie zmodyfikowaną śrutę sojową i kukurydzianą za ok. 4 mld złotych rocznie. Pieniądze te powinny trafić do polskiego rolnika… – dziwi się Sir Julian Rose, rolnik, autor i prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC. …Oznaczałoby to nie tylko zwiększenie dochodów rolników – mówi dalej – lecz również uratowanie upadającego sektora rolniczego, a jednocześnie poprawę zdrowia ludzi i zwierząt, a także zatrzymanie skażenia środowiska….
Dodajmy, że soja zawiera substancje estrogenopodobne i przyczynia się do zaburzeń hormonalnych i ograniczenia płodności społeczeństwa.

…Dwuletnie badania niezależne francuskiego zespołu naukowców jednoznacznie wykazały, że spożywanie pasz GM oraz wody ze śladową, dopuszczalną w UE ilością Roundupu spowodowało u badanych szczurów dramatyczne skutki zdrowotne, tj. niewydolność narządów, nowotwory czy upośledzenie zdolności reprodukcyjnych. Tymczasem prawie wszystkie z oficjalnie przytaczanych badań trwały za krótko (max. 90 dni), by wykazać negatywne skutki pasz GM i herbicydów bazujących na glifosacie, jak Roundup. Fakty te są tym bardziej niepokojące, że komórki szczura mają budowę biologiczną i morfologiczną bardzo podobną do ludzkich… A ile osób wie, że 90% wyników badań na szczurach sprawdza się u ludzi ? – przypomina prof. Jacek Nowak, autor najobszerniejszego w języku polskim raportu nt. Zagrożenia z strony glifosatu i Roundupu, najszerzej używanych w uprawach GMO.
Zasada ostrożności, jaką Polska ma obowiązek stosować w zakresie żywności, nie jest przestrzegana; wprost przeciwnie, wdrażane procedury są jej całkowitym zaprzeczeniem. Czy Polacy są zatem królikami doświadczalnymi korporacji?
Jeżeli PiS nie potraktuje swoich wyborców poważnie, otrzyma podczas kolejnych wyborów czerwoną kartkę.

…Niemalże wszystkie gospodarstwa przemysłowe produkujące nabiał, jajka, mięso i wędliny stosują do skarmiania zwierząt kukurydzę i soję GM. Wiemy jednak, że nie ma bezpiecznego poziomu skażenia chemicznego i genetycznego żywności, zwłaszcza gdy normy są dostosowywane do potrzeb koncernów i stworzonych przez nich realiów, tj. postępującego skażenia środowiska. Np. norma pozostałości glifosatu w żywności wzrosła 250 razy w związku z jego wszechobecnością… – mówi Lena Huppert ze Stowarzyszenia Polska Wolna od GMO.
Jak głosi Światowy Raport Rolnictwa (2008), tylko lokalne rolnictwo może zapewnić suwerenność żywnościową kraju!
“…Intensywna hodowla przemysłowa jest ściśle powiązana z paszami GMO, a skutki takiej hodowli są większe niż by się zdawało. Uprawy GMO dewastują środowisko np. w Ameryce Południowej karczowane są lasy deszczowe pod uprawę genetycznie modyfikowanej soi.
Co roku Unia Europejska importuje 35 milionów ton brazylijskiej soi GM, głównie po to, by wykarmić taką soją zwierzęta hodowlane…” – podkreśla Małgorzata Szadkowska, prezes CIWF Polska (Compassion in World Farming)

ŻĄDAMY OD DECYDENTÓW NATYCHMIASTOWEGO WDROŻENIA ROZWIĄZAŃ BEZPIECZNYCH DLA KRAJU I NARODU! …KONIECZNE SĄ NATYCHMIASTOWE ZMIANY! Tysiące małych i średnich gospodarstw rodzinnych, które wytwarzają dobrą dla zdrowia żywność, znajdują się na skraju niewypłacalności z powodu narzucania im przez kolejne rządy RP najbardziej niesprawiedliwych i nieodpowiednich przepisów w Europie. Podczas gdy supermarkety legalnie sprzedają niezdrowe, pozbawione wartości odżywczych, pełne chemii i sprowadzane z dalekiego świata artykuły spożywcze — najwyższej jakości, nisko przetworzona, lokalna żywność wytwarzana przez małe i średnie gospodarstwa rodzinne ciągle nie jest dostępna w sklepach, szkołach i innych instytucjach, bowiem przepisy, które weszły w życie od 1 stycznia 2016 roku, nie pozwalają na to! – denerwuje się Jolanta Dal, rolniczka i radna z Podkarpacia.

PLAKATY i LOGO: http://bezposrednioodrolnika.pl/razem-d ... ywnosci-2/
ORGANIZATOR: Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl
www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl
KONTAKT: Jadwiga Łopata, jadwiga@icppc.pl tel.:338797114
Jacek Nowak, jacek.nowak3@wp.pl tel.: 887027862


http://www.polska-jutra.eu/287-2/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co zagraża naszemu zdrowiu?
PostNapisane: 21 cze 2018, 12:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30908
NATURALNA ODPORNOŚĆ- NASZ JEDYNY PRAWDZIWY LE K A R Z - Barbara Kazana - 20.06.2018 r.© VTV



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Co zagraża naszemu zdrowiu?
PostNapisane: 26 cze 2018, 10:50 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7524
Lokalizacja: Podlasie
Czy syntetyczne witaminy nas zabijają?

Obrazek

Od dziesiątków lat faszeruje się nas syntetycznymi witaminami przekonując o zbawiennym ich wpływie na nasze zdrowie. Od 1989 r. spożywamy ich wielokrotnie więcej.

Związane jest to z coraz bardziej powszechną w naszym kraju „modą na zdrowie” i wszechobecną reklamą, której autorzy chcą nas przekonać do tego, abyśmy korzystali codziennie z ich witaminowych preparatów. Syntetyczne witaminy dodaje się dziś także do wielu produktów takich jak soki, mleko, kakao czy nawet cukierki.

Naukowcy pokorni wobec natury (a często i Boga) od dawna twierdzą, że witaminy te nie są takie same jak witaminy naturalne zawarte w owocach, warzywach i innych spożywanych przez nas produktach, że trzeba na nie uważać, że nie można z nimi przesadzać itp. Po co brać, w razie przeziębienia, przekonują, syntetyczną witaminę C jeżeli można, po prostu, (co w wielu wypadkach będzie nawet tańsze) spożywać w zwiększonych dawkach cebulę, czosnek, kiszoną kapustę i ogórki, cytrynę, jabłka, pomarańcze czy kiwi (wariant dla bogatszych), a w sezonie dziesiątki innych owoców i warzyw.

Kilka już dobrych lat temu naukowcy zauważyli, że witaminy naturalne są „lewoskrętne”. Oznacza to, że jeżeli zbuduje się wierny model cząsteczki witaminy będzie to spirala skręcająca w lewo. Witaminy syntetyczne są natomiast „prawoskrętne”, a zatem cząsteczka witaminy syntetycznej jest jakby zwierciadlanym odbiciem witaminy naturalnej.

Niby to samo ale, zarazem coś zupełnie innego. Wielu naukowców zwracało uwagę, że jednak ta „drobna” różnica może pociągać za sobą inne różnice np. w działaniu na organizm człowieka. Witaminy syntetyczne mogą więc być szkodliwe. Nikt jednak tej szkodliwości do końca się nie doszukał, nie udowodnił na czym ona miałaby polegać. Może być jednak przecież tak, że negatywne skutki zażywania (szczególnie permanentnego) witamin syntetycznych objawią się dopiero po latach (np. dwudziestu czy trzydziestu) albo nawet w następnym pokoleniu i nikt nie skojarzy ich z działaniem omawianych specyfików.

Zwolennicy i piewcy witamin syntetycznych, którzy jeszcze się zdarzają wśród naukowców powtarzają: „Cóż takiego może zmienić sam kształt cząsteczki? Przecież wszystkie inne ich cechy i właściwości są takie same jak cechy i właściwości witamin naturalnych.” Czy aby na pewno? Jaki wpływ na ten brak dociekliwości wielu specjalistów posiadają wielkie koncerny zbijające fortuny na produkcji i sprzedaży prawoskrętnych tworów?

Wszyscy naukowcy, którzy przyjmują teorię prionów jako czynników odpowiedzialnych za kuru (nieuleczalna choroba zakaźna), scrapie, BSE, CJD i vCJD (CJD i vCJD – odmiany choroby Creutzfeldta-Jakoba) są zgodni co do tego, że zabójczy dla człowieka prion scPrP różni się od prionu „przyjaznego” PrP tylko, i to nieznacznie, kształtem. Naukowcy nie wiedzą dlaczego ten będący bardziej rozciągniętą spiralą jest „bezwzględnym zabójcą” i jaki wpływ na to, że jest „zbrodniarzem” zabijającym człowieka szybko, bezwzględnie i nieodwołalnie ma właśnie taki jego kształt.

Wiedzą jedno – jeśli spirala prionu zmieni kształt, rozciągnie się, człowiek, w którego organizmie ten prion się znajduje już długo nie pożyje. To ten trochę inny kształt prionu może spowodować taki kryzys gospodarczy w Europie (i być może na świecie) jakiego nigdy nie było, niewyobrażalną panikę i wyludnienie świata. To on może być odpowiedzialny za to, że XXI wiek będzie miał swoją wielką epidemię, swoją „czarną” i okrutną dżumę.

Wracając do witamin. Czy dziś, po tych wszystkich doświadczeniach z prionami naukowcy nie powinni bardziej przejąć się różnicą w kształcie jaka zachodzi pomiędzy witaminami syntetycznymi a naturalnymi? Czy nie jest możliwe, że za rok, dwa, pięć czy dziesięć nagle dowiemy się z gazet, że jakieś nowe BSE i vCJD zagraża, za sprawą witamin syntetycznych, całej ludzkości zbierając swe żniwo w pierwszym rzędzie wśród tych, którzy dbając o zdrowie faszerowali się w dobrej wierze witaminami w pigułkach?

Witaminy to tylko jeden z tysięcy przykładów działalności tych ludzi, których co bardziej rozsądni nazywają dziś „poprawiaczami Pana Boga”. To „poprawiacze Pana Boga” w aktach swej „stwórczej” działalności stworzyli BSE i vCJD.

http://prawy.pl/73876-witaminy-i-poprawiacze-pana-boga/

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Jacenna i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /