Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Energetyka człowieka
PostNapisane: 29 cze 2017, 09:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30736
Jak jesteśmy energetycznie zbudowani

Wszyscy jesteśmy w jednym wielkim przepływie energii, żeby zrozumieć siebie, powinniśmy poznać mechanizmy jakie w nas działają, człowiek składa się z trzech jaźni .............. powinniśmy dążyć do ich jedności w trójcy / trójcy w jedności .

Czym jest biopole?

Otóż kochani bez względu na to czy w to wierzymy czy nie, każdy z nas tak jak i każda żyjąca istota jest osadzony w energetycznym polu otaczającym nasze ciało,
to energetyczne pole nazywane jest biopolem, polem życia - bo "bio" znaczy życie.

Biopole jest naszym systemem odpornościowym i jeśli temu polu nie przeszkadzamy to równomiernie otacza nasze ciało, wtedy jest w równowadze inteligentnie zarządzając biochemią naszego ciała.
Dzięki tej równowadze energia życia może swobodnie przez nasze ciało przepływać odżywiając każdą jego komórkę bez wyjątku, a jej niedobór w żywym organizmie odbija się na zdrowiu.

Jeśli swojego pola nie wspieramy a odwrotnie - przeszkadzamy, to staje się rozregulowane,
zatracając swoją równowagę zatraca zapis o naszym zdrowiu, bo jeśli tej równowagi brak to ciało robi swoje, emocje swoje i umysł swoje, nie współgrając ze sobą,
a my jako cała istota, jesteśmy miotani poprzez różne nawyki, impulsy, skłonności, nie mając kompletnie władzy nad własną energetyką, której to panami a nie ofiarami być powinniśmy.

Dziś biologia komórkowa również badaniami potwierdza, że gdy współpracujemy z naszym inteligentnym biopolem zaczyna się leczenie w chorym organizmie.
Obserwując te zależności szerzej, okazuje się, że dosłownie wszystko w każdej płaszczyźnie naszego życia zależy od tego jakie mamy relacje ze swoją niefizyczną energią, czyli przenikającym nas polem.

Fizycznym przełożeniem przepływu energii życia w nas, jest układ krwionośny i jeśli biopole w jakimś miejscu jest zakłócone, układ krążenia również jest zakłócony, czyli krew która oczyszcza i odżywia nasze komórki nie przepływa prawidłowo tam gdzie przepływać powinna.

Co powoduje nieprawidłowy przepływ energii w naszym polu? - częstotliwość nieharmonijna powszechnie nazywana stresem.
Stres powoduje energetyczne zatory w naszym polu, a w ciele objawia się to napięciem w bardzo wielu miejscach, przez które nie może swobodnie przepływać energia życia.
Napięć tych nie dostrzegamy ponieważ jesteśmy nieobecni w naszym ciele,
więc tak naprawdę nie jesteśmy całością w sobie, jesteśmy podzieleni, gdyż nasza uwaga całkowicie przebywa na zewnątrz nas, w świecie zewnętrznym, który to notabene bombarduje nas właśnie stresem.

To na czym skupiamy swoją uwagę nieświadomie zapraszamy do naszego wnętrza i tym przenikamy / wibrujemy, wibracja to częstotliwość energii przejawiająca się w nas w postaci uczucia, więc to jak się czujemy jest wynikiem tego, co wprowadzamy do swojego wnętrza.
Jeśli czujemy jakikolwiek dyskomfort, to znak że wpuściliśmy w siebie niską częstotliwość, która nie rezonuje z naszą harmonią, a to harmonia jest naszą prawdziwą naturą .

I tu nasuwa się odpowiedź na częste pytanie, dlaczego nie czuję swojego biopola?
A no właśnie dlatego, że cała twoja uważność jest wyciągnięta na zewnątrz ciebie, a energetyka z całej twojej istoty w głównej mierze osadza się w głowie zamiast równomiernie zasilać całość istoty którą jesteś, stan takiego trwania głównie w głowie powoduje mnóstwo napięć w twoim ciele, napięcia tworzą opór w przepływie energii co z kolej skutecznie odcina cię od odczuwania ciałem i sercem.
To jest poziom życia w stanie nieświadomości siebie, o którym to również głosiło i głosi, wielu nauczycieli duchowych, żyjących na tym świecie.

Dobra wiadomość jest taka, że wewnątrz każdego z nas jest inny wymiar Świadomości, wymiar kochającej błogości, za którą jako duchowa energetyczna istota tęsknisz nieustannie.

Tęsknisz, gdyż świat zewnętrzny który cię wchłonął nie rezonuje z błogim szczęściem, którym w swej ukrytej naturze jesteś.
Świat zewnętrzny zainfekowany jest głównie lękiem, ciągłymi obawami, raniącymi osądami, ograniczającymi przekonaniami , dlatego też cokolwiek pochodzące ze świata, nigdy nie jest w stanie dać ci pełni siebie, której nieświadomie ciągle poszukujesz.

Na koniec przytoczę słynną metaforę, która ten stan braku wewnętrznej pełni potwierdza:
„Cóż człowiekowi po tym choćby cały świat zyskał a na swej duszy szkodę poniósł”

Kochani dziś dożyliśmy czasów, gdzie nauka łączy się z duchowością, czy to się komuś podoba czy nie.
Nauka potwierdza naszą duchowość, duchowość z kolei przejawia się w dzisiejszej nauce i cykl się dopełnia.

Świadomość istnienia życiodajnej wyższej inteligencji to dziedzictwo całej ludzkości, byśmy mogli do tej wyższej Świadomości się w końcu dostroić i wtedy z jej mądrości wewnątrz siebie korzystać

http://bio-centrum.com/site/category/zdrowie-duchowe/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Energetyka człowieka
PostNapisane: 01 lip 2017, 08:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30736
Energia

Nie waham się stwierdzić, że zagadnienie „energetyki” człowieka to jeden z kluczowych problemów fenomenu ludzkiego istnienia. Na ile jest to ciekawe na tyle jednocześnie trudne do wyjaśnienia a tym bardziej do zrozumienia. Muszę wszak już na samym wstępie poczynić pewne ustalenie interpretacyjne. Aby jednak do niego dojść, trzeba dodać kilka słów nawiązania. W poszukiwaniach energetycznych podstaw funkcjonowania człowieka pojawiały się najróżniejsze koncepcje i określenia, przy czym najczęściej dotykało to w różnych konfiguracjach i kombinacjach stosowania energii do prowadzenia terapii, uzdrawiania ciała fizycznego, poprawy stanu fizycznego i psychicznego, uzdrawiania wszelkich relacji czyli najogólniej mówiąc do przywracania naturalnego stanu zdrowia człowieka oraz poprawy jego bytu. Używano i używa się nadal do tych celów bioenergii, bliżej jej nie określając /którą większość lekarzy w ogóle kwestionuje, nie bacząc na efekty uzdrawiające/.
Na ogół wyróżnia się energię kosmiczną, zwaną też energią życia, czyli krążącą we wszechświecie i przepływającą przez ciało energetyczne człowieka za pośrednictwem czakr, meridianów i innych centrów czy kanałów energetycznych. Inny aspekt energetyki człowieka to aura, czyli pole energetyczne otaczające / a według niektórych i przenikające/ ciało człowieka. Jeszcze inny to energia myśli, energia uczuć w tym energia miłości, czy energia naszych intencji. W ostatnich kilkunastu latach coraz więcej naukowców zajmuje się badaniem energetyki pola punktu zerowego, rozciągającego się w całym wszechświecie oraz zagadnieniami wpływu świadomości na kształtowanie naszej rzeczywistości. To tylko niektóre aspekty energetyki człowieka.

Na marginesie chcę zauważyć, że problematyka świadomości w zarysowanym schemacie zasługuje na zupełnie odrębną wypowiedź; to co obecnie bada się w tym obszarze jest tak zadziwiające, że aż niewiarygodne. Wracając jednak do energetyki trzeba zauważyć inne jeszcze aspekty towarzyszące człowiekowi. Wedle teorii kosmoenergetyki1 /zresztą nie tylko według tej teorii, bo dość powszechnie akceptowanej przez wiele innych/ człowiek oprócz ciała fizycznego rozporządza jeszcze ciałem energetycznym , zwanym biopolem, otaczającym ciało fizyczne oraz ciałem informacyjnym, które „otula” biopole. Czasami rozciąga się ono na setki kilometrów i jest pierwotnym filtrem, który filtruje informacje o środowisku zewnętrznym oraz bazą w której zachodzą wszystkie procesy w ciele fizycznym i energetycznym. Ciało informacyjne według kosmoenergetyki wykazuje pewne podobieństwo do tzw. sznurów aka, które występują w tradycji hawajskiej i oznaczają niewidoczną substancję tworzącą stałe wzorce każdego z trzech JA, za pośrednictwem której tworzony jest między tymi JA i innymi ludźmi i przy pomocy której przepływa lub/i jest przekazywana mana2. Sieć sznurów aka tworzona jest z ogromnej ilości kontaktów człowieka z otoczeniem i według tej filozofii raz nawiązany kontakt utrzymuje się cały czas przy pomocy sznurów aka. Już z tego bardzo uproszczonego nawiązania do zagadnienia energetyki człowieka widać jak złożony jest to problem czy raczej duży zespół połączonych problemów, które dopiero wymagają szczegółowego zbadania.

Fenomenem tej energetyki jest fakt, że brak wiedzy czy pełnego rozpoznania omawianej problematyki nie przeszkadza w codziennym korzystaniu z niej. Trzeba też zauważyć, że zachowały się liczne pisane i niepisane źródła starożytne, z których czerpiemy wiedzę jaką kiedyś już posiadali nasi przodkowie korzystający z dobrodziejstw energii życia, energii człowieka. Trudno dziś ustalić jak głęboko sięgała ta wiedza, pozwalała jednak wykorzystywać energetyczne moce w uzdrawianiu i naprawianiu stosunków społecznych. Niezwykle silne są opory konwencjonalnej medycyny przed stosowaniem metod energetycznych i nie da się chyba uzasadnić tego oporu tylko względami konkurencyjnymi i komercyjnymi, choćby najszerzej rozumianymi. Nie będziemy się tym jednak zajmować, bo jest to jedynie kwestia uboczna.
Analizując problemy energetyki człowieka możemy zauważyć bardzo wielką różnorodność opinii, teorii i koncepcji na temat: po pierwsze – nazwy samej energii; po drugie – zasad i sposobów jej przepływu, prawa „własności” energii; po trzecie – jej charakteru i właściwości / i rodzajów – tu warto zaznaczyć, iż jedną z płaszczyzn wielkiego zróżnicowania opinii jest kwestia istnienia energii negatywnej, ponieważ wielu znawców problematyki uważa, że takiej po prostu nie ma/; po czwarte – istoty samej energii, czym jest ta energia i jakie jest jej źródło. To tylko niektóre kwestie związane z energetyką człowieka. I tu powracam do kwestii ustalenia interpretacyjnego, podniesionej na wstępie. Otóż pojęcia energetyka człowieka będę używał w znaczeniu ogólnym, bez wskazywania jakiejkolwiek koncepcji czy teorii, chyba, że ma ona walor sprawdzalnej teorii naukowej. W innych przypadkach będę starał się możliwie dokładnie używane pojęcia identyfikować właśnie z uwagi na wielką różnorodność sposobów określania tego samego zjawiska przyrodniczego i zapewne ponadziemskiego.
Na płaszczyźnie bioenergetyki terapeutycznej chyba już klasyczną pozycją jest książka amerykańskiej uzdrowicielki ale jednocześnie i naukowca Barbary Ann Brennan3. Jest ta książka uważana za jeden z najważniejszych podręczników bioenergoterapii. Zdaniem autorki terapia bioenergią …”wymaga zrównoważenia istniejącego wokół każdego z nas pola energii, które nazywamy biopolem lub Polem Energetycznym Człowieka. Każdy z nas posiada pole energetyczne czyli aurę, która otacza i przenika nasze ciało fizyczne. Ta energia jest nierozerwalnie związana ze zdrowiem. Postrzeganie ponadzmysłowe (PP) jest sposobem odbierania rzeczywistości istniejącej poza zasięgiem normalnych ludzkich zmysłów. Posługując się nim można widzieć, słyszeć, czuć i dotykać rzeczy, które normalnie pozostałyby niezauważone. Postrzeganie ponadzmysłowe jest rodzajem widzenia , podczas którego tworzy się obraz wewnątrz umysłu – bez użycia normalnego zmysłu wzroku. Nie jest to wyobraźnia. Nazywa się to czasami jasnowidzeniem. Postrzeganie ponadzmysłowe ujawnia istnienie dynamicznego świata płynnych, współzależnych pól energii wokół i wewnątrz wszystkich przedmiotów materialnych, minerałów, roślin, zwierząt i człowieka…”. Dalej autorka pisze, że pole energii jest nierozerwalnie złączone ze zdrowiem i samopoczuciem danego człowieka. O tym, że ktoś jest chory, świadczy powstanie w jego polu zaburzeń w przepływie energii i pojawienie się nieruchomej energii, która przestała płynąć i przybrała ciemną barwę. Dla odmiany człowiek zdrowy charakteryzuje się jasnymi kolorami, które krążą bez kłopotów w zrównoważonym polu. Dla każdej choroby istnieją ściśle określone kolory i powstające z nich formy myślowe (myślokształty). Postrzeganie ponadzmysłowe oddaje wielkie usługi w medycynie i doradztwie psychologicznym. PP ukazuje, że większość zaburzeń powstaje w biopolu człowieka, a potem, wraz z upływem czasu i poprzez przyzwyczajenia życiowe, przenosi się do ciała fizycznego, zamieniając się w prawdziwe choroby.

PP jest więc sposobem widzenia energii i skutków naruszenia równowagi w jej stanie czy przepływach. Nie warunkuje ono jednak sposobów wykorzystywania energetyki człowieka do prowadzenia konkretnych zabiegów terapeutycznych. Tutaj istnieje bodaj największa różnorodność. W praktyce spotykamy się bowiem z dziesiątkami różnych metod i technik prowadzenia terapii, korzystających w istocie z tejże samej energii. Być może będzie sposobność by temu zagadnieniu poświęcić więcej uwagi.
Na początku warto jednak pokazać jak określano w różnych kulturach, środowiskach i regionach energię, stanowiącą przedmiot naszych rozważań.

Na Hawajach, w tradycji Huny istnieje pojęcie many i wspomniane wcześniej aka. Serge Kahili King wskazuje, że …”kiedy widzisz aurę to tak naprawdę dostrzegasz pole aka, naładowane energią mana, albo ujmując to inaczej, widzisz efekty ładunku mana w substancji aka4…” i w innym miejscu : Poza trzema formami świadomości i oczywiście fizycznym ciałem, każda osoba składa się jeszcze z dwóch istotnych rzeczy. Są to : ciało aka i mana. Aka jest słowem, które można z grubsza przetłumaczyć jako astral, eter, bądź plazma. Jest to substancja, z której jest zbudowany cały fizyczny wszechświat. Innym terminem, którego można użyć jest „substancja uniwersalna”. Ciało aka jest jakby fizycznym polem, które przenika i otacza nasze fizyczne ciało… Mana jest siłą czy energią stojącą poza całym życiem, myślą i czynami określanymi przez brak zrozumienia jako magiczne.5 Z kolei Otha Wingo definiuje manę jako: „siłę życiową utrzymująca nas przy życiu, dzięki której pozostajemy zdrowi i produktywni. Może być użyta do specjalnych celów. Wytwarzanie i magazynowanie many należy do naturalnych funkcji niższego JA. Jeżeli mana używana jest przez średnie JA, aby mogło spełniać swoje funkcje, polegające na myśleniu, używaniu intelektu, rozumowym rozważaniu, sile woli, wyobraźni i odpowiedzialności, wtedy nazywa się mana-mana. Jeśli natomiast Wyższe JA otrzyma manę od niższego i przeobrazi ją w wyższą siłę, wtedy nazywa sie ona mana-loa6”. Inny aspekt energetyki człowieka wskazuje Richard Gordon7 analizując zjawisko rezonansu, dzięki któremu możliwe jest uzdrawianie. Jego zdaniem uzdrawianie jest w istocie samouzdrawianiem poprzez wykorzystanie, przez inteligencję ciała chorego, rezonansowej energii dostarczonej przez osobę tradycyjnie zwaną uzdrowicielem. Dzieje się tak ponieważ w każdym momencie każdego z nas opływają z zewnątrz i od wewnątrz strumienie energii życiowej, znajdującej sie w nieustannym ruchu. Siła życiowa jest energią, która odróżnia to co żyje, od przedmiotów martwych. Jest ożywczym prądem życia , znanym, docenianym i wykorzystywanym od tysięcy lat przez liczne kultury na całym świecie. R. Gordon wskazuje, że energia podąża za myślą a adept posługuje się siłą intencji i rozmaitymi technikami medytacji, aby wytworzyć wysokoenergetyczne pole, którym otacza miejsce wymagające uzdrowienia.. Natomiast rezonans i uzgodnienie sprawiają, że uzdrawiane miejsce zmienia swą wibrację, dopasowując się do wibracji osoby wykonującej zabieg dotyku kwantowego, która po prostu podnosi rezonans i utrzymuje go na nowym wysokim poziomie. Jak wspomniano, w wielu kulturach i narodach, wykorzystywano energetykę człowieka w różnych życiowych potrzebach.
Prawdopodobnie jednym z najstarszych „ekwiwalentów” many jest Prana, co w języku hinduskim oznacza „absolutna energia”. A ponieważ nauka i praktyka jogi znane są we wszystkich częściach zachodniego świata, rozumiemy energię, którą można wzmocnić i nią kierować. Niektórzy ludzie ćwiczą jogę bez duchowej dyscypliny, i w ten sposób tracą korzyści płynące z wybranych przez nich technik. Z Indii znamy również słowo Akasha. Tak samo stara i szczególnie ważna jako podstawa dla całego systemu zdrowotnego jest Ch ‚i płynąca przez kanały (południki) w ciele, którą można manipulować za pomocą akupunktury, wbijając igły w różnych miejscach ciała. Chińczycy znali również Wu li. Japońskimi równoważnikami są Ki oraz Reiki.

Hipokrates – „ojciec medycyny”, którego maksyma brzmiała: „Nigdy nie szkodzić”, uzdrawiającą siłę nazwał Vis medica trix Naturae (uzdrawiająca siła natury). Było to jego określenie na wiedzę medyczną, którą nazywał również Vis naturalis. Innymi pojęciami pochodzącymi z dawnych czasów są: tajemnicza Manna, którą zesłał Jahwe Izraelitom na pustyni; Ruach i El pochodzą także od Hebrajczyków; Jezus posiadał manę, tzn. uzdrawiającą siłę, za pomocą której uzdrowił chorą kobietę dotykającą brzegu jego szaty; Ka i Sekhen pochodzą od Egipcjan; Telesma od Hermesa Trismegistosa; Pneuma („oddech” lub „duch”) wywodzi się od Gelanusa i Greków, którzy wnieśli również pojęcia Speira, Dynamis i Ambrosia („nieśmiertelny”). Mamy także Archaeus („siła do wtajemniczenia”) od Paracelsusa, Nous („duch”) od Platona, Causa formans od Arystotelesa oraz Ducha Świętego („cały oddech”) od chrześcijan, którzy ożywili go przez nadanie mu cech ludzkich. Rzymianie posiadali Numen („aprobata możnych”), plemiona Sufi oraz Berberów w Maroko miały Baraka, Germanie Wodan, u Galijczyków był to Facultas formatrix („zdolność tworzenia”), Peruwiańczycy posiadali Huaca, natomiast plemiona Maori z Nowej Zelandii – Atua („bogowie”), co po hawajsku brzmiało Akua8. Z kolei za Kurtem Tepperweinem możemy podać poniższe nazwy energii życiowej.

TELESMA Hermesa Trismegistosa
PRANA Hindusów
MANNA dzieci Izraela na pustyni
KA Egipcjan
PNEUMA Galijczyków
ECKANCAR w języku Pali
BARAKA u Sufistów
NUMIA Paracelsusa
UZDRAWIAJĄCA SIŁA PRZYRODY Hipokratesa
ZWIERZĘCY MAGNETYZM Antona Mesmera
ELIKSIR ŻYCIA alchemików
SIŁA ODYCZNA barona Reichenbacha
ORGOB dr. Wilhelma Reicha
ENERGIA BIOKOSMETYCZNA dr. Oskara Brunlera
ETER NERWÓW Richardsona
ELAN YITAL Francuzów
ŚWIATŁO ASTRALNE kabalistów
UNIWERSALNA SIŁA ŻYCIOWA barona Eugena Persona
SIŁA XL.E. Eamana9.

Już z tego krótkiego przeglądu nazw energii życiowej, czy siły życiowej widać wyraźnie, że była ona dość powszechnie znana człowiekowi od tysięcy lat, a konkretna nazwa oraz przydawane jej walory czy cechy zależne były od doświadczeń danych narodów, plemion, grup czy osób. Kwestionowanie dzisiaj istnienia i oddziaływania tej energii traci jakikolwiek sens. Z każdym niemal dniem życie przynosi nam coraz to nowe dowody jej istnienia i zbawiennego działania.

1 Tadeusz Sic, Swietłana Sits, Kosmoenergetyka, Studio Astrologii, Białystok, 2009r.
2 Otha Wingo, Podręcznik Huny, „Kos”, Katowice, 1997.
3 Barbara Ann Brennan – Dłonie pełne światła, „Amber”, Warszawa, 2007r.
4 Serge Kahili King – Bądź mistrzem ukrytego ja, „Kos” Katowice, 2003r.
5 tamże
6 Otha Wingo , Podręcznik Huny, cyt.
7 Richard Gordon, Dotyk kwantowy. Uzdrawiająca moc dłoni;Medium, 2005r.
8 Otha Wingo przytacza w cytowanej książce kilkadziesiąt różnych nazw energii czy siły życia stosowanych przez różne narody, grupy czy osoby jak np: Ani (Han)-wyspy Ponape na Pacyfiku , Andriamanitra – Melagasy Filipiny, Anut –wyspy Kusaie na Pacyfiku, Yaris –wyspa Tobi Pacyfik, Tinh- Annamici w Wietnamie, Megbe – Pigmeje przy Ituri, Rlun – Buszmeni z Kalahari, Elima – Nkundu w belgijskim Kongo, Mungo – Afryka, Wong – Afrykanerzy na Złotym Wybrzeżu, Mulungu – Yaps w Afryce Centralnej, Ngai – Masajowie w Afryce, Njom – Ekojowie w Afryce, Ayik – Elgonyi w Afryce, Manitou – Algonkini, Wakan – Siuksowie, Wakonda – Omaha, Maxpe – Crow, Digin – Nawaho, Dige – Apacze, Hullo – Chickasaw, Orenda – Irokezi, Sila – Eskimosi.
9 Kurt Tepperwein, Tajemnica Huny, „Kos” Katowice 2001r.

http://naturaazdrowie.pl/troche-wiecej/energia/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Energetyka człowieka
PostNapisane: 03 lip 2017, 18:10 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30736
Energia w naszym ciele – Taoistyczny punkt widzenia.

Obrazek
Fragmenty ksiązki poświęconej Tao – „Pełny system samoleczenia” s. Chang


Energia jest siłą dynamiczną, która krąży w organizmie nieprzerwanym strumieniem.
Niektórzy powiedzą, że całkowicie uzasadnione jest zastąpienie słowa energia słowem życie, ponieważ zasadnicza różnica między tymi dwoma terminami jest tak cienka, że umyka ona każdemu, semantykom także. Tymczasem należy uchwycić dokładny sens każdego z tych terminów, jeżeli chcemy dojść do dokładnego zrozumienia teorii energii w zastosowaniu do organizmu ludzkiego.

Życie samo w sobie wskazuje na obecność energii w organizmie.

Bez energii wszelkie procesy kojarzące się ze słowem życie, takie jak oddychanie, mówienie, spanie, jedzenie czy też myślenie, czytanie lub słyszenie, byłyby niemożliwe.
Ponadto wszystkie funkcje organizmu, czy są one zauważalne czy nie, potrzebują energii, np. procesy metaboliczne wewnątrz poszczególnych komórek nie mogłyby zachodzić, gdyby nie mijały zasilania energetycznego.

Energia jest podstawą wszelkich struktur materialnych ciała i wszystkiego, co dotyczy jego anatomii.
Czym jest struktura stała, np. kość, jeżeli nie masą żyjących komórek? Wszystkie formy życia i wszystkie czynności związane z życiem, zarówno na płaszczyźnie anatomicznej jak i fizjologicznej, jednocześnie pobierają i tracą energię.
Pomimo że materia bezwładna sprawia wrażenie całkowicie czy gęstej, to przecież energia utrzymuje protony, elektrony i neutrony w każdym atomie. W materii nieożywionej energia; wibruje w innym rytmie niż w innych formach życia. W związku z czym energia jest absolutną podstawą wszelkich form życia] we wszechświecie.

Pożywienie i powietrze stają się więc ważnymi źródłami energii, którą wydatkujemy codziennie żeby się utrzymać przyj życiu, a nie tylko zwykłymi paliwami potrzebnymi do przemiany materii.

Energia nie pochodzi z czystych aspektów molekularnych pożywienia i powietrza, lecz z tego, co nazywamy jej istotą „wibracyjną”, czyli z jej elektromagnetyzmu.
Tak np. substancje odżywcze zawarte w jakimś produkcie żywnościowym mogą zostać dokładnie odtworzone w laboratorium chemicznym, jednak spożywanie tylko tych substancji odżywczych nie pozwoli na podtrzymanie życia przez dłuższy czas: można otrzymać wszystkie witaminy, minerały i związki chemiczne zawarte w jajku, ale nie sposób ich potem przekształcić w coś, przypominałoby chociaż z grubsza jajko.
Człowiek nie będzie długo żył, jeśli będzie oddychał tlenem otrzymanym metodą laboratoryjną lub w pomieszczeniu, gdzie powietrze filtrowane jest przez klimatyzator elektryczny.
Będzie mu czegoś brakowało i tym „czymś” jest właśnie istota siły życiowej, jej elektromagnetyzm czyli ta niewidzialna energia, która daje życie każdej rzeczy.

Elektromagnetyzm jest „siłą”, którą większość z nas zna dość słabo. W rzeczywistości to uczonym zachodnim udało się w bardzo pomysłowy sposób wykazać istnienie elektromagnetyzmu, dając nam tym samym możliwość logicznego tłumaczenia licznych korzyści dla zdrowia wynikających stosowania ćwiczeń taoistycznych.
Krótko mówiąc elektromagnetyzm jest „siłą” o dużej intensywności, która przenika struktury atomowe wszelkich przedmiotów, łącznie z atmosferą w której żyjemy. A ponieważ jest to siła naturalna, jest ona ściśle związana z energią, jaka krąży w naszym organizmie.
Wewnętrzne ćwiczenia taoistyczne stanowią medium dzięki któremu energia z atmosfery przenika do naszego organizmu, aby go pobudzić i pozwolić mu zastąpić energię, jaką wydatkujemy aby utrzymać się przy życiu.

ENERGIA I CIAŁO LUDZKIE

Ciało ludzkie, które ciągle się odnawia, można porównać do pewnego rodzaju baterii elektrycznej, złożonej z trzech części:

1. Struktura – komórki i narządy, kości, mięśnie, warstwy skóry, naczynia krwionośne, nerwy i wszelkie inne struk-tury fizyczne.
2. Płyn – płyny międzykomórkowe i wewnątrzkomórkowe odgrywają ważną rolę przy produkcji energii elektrycznej.
3. Ładunek elektryczny – ładunek, który ożywia organizm i jego struktury.


Energię tą nazywamy „siłą życia”, „energią życiową”, „duchem” lub elektromagnetyzmem. Taoiści nazywają tę siłę „ch’i”.
Z tych trzech części najtrudniej jest zrozumieć kwestię ładunku elektrycznego, po prostu dlatego, że jego obecność nie zawsze jest dostrzegalna gołym okiem.
Energię elektryczną wykrywa się pośrednio, łatwiej jest stwierdzić jej brak niż jej obecność. Z chwilą, gdy następuje częściowy zanik energii w organizmie, pojawia się osłabienie i choroby.

W przypadku całkowitego braku energii życiowej, organizm umiera. Śmierć następuje nie z powodu ustania akcji serca, jak dowiedli tego jogini, którzy zatrzymywali bicie swojego serca, ale pozostawali przy życiu, gdyż ich organizm zachowywał swoją energię życiową.
Zmęczenie jest objawem za niskiego poziomu energii.
Użytkowanie umysłu lub ciała pociągaj za sobą nieuniknioną stratę energii.
Badania naukowe dowiodły, że osoba, która wpatruje się w jakiś przedmiot w ciągu 1 minuty, potrzebuje 20 minut odpoczynku, aby odzyskać energię, jaką straciła w czasie oglądania tego przedmiotu.

Jest pewien sposób zobaczenia gołym okiem energii życiowe emanującej z organizmu i działającej jako wskaźnik j stanu zdrowia. Chodzi tu o „aurę” czyli pole energetyczne które otacza każdego człowieka; zjawisko aury znane jest od tysięcy lat, aczkolwiek mogło zostać udowodnione dopiero dzięki technice fotograficznej Kirliana.
Technika ta pozwala wyraźnie odtworzyć wyładowania elektryczne będące częścią aury na fotografii, dzięki czemu się ona dokładnie widoczna. Pod postacią kolorowych promyczków, aura jest odzwierciedleniem energii życiowej wydzielającej się z naszego organizmu. Zabarwienie aury otaczającej daną osobę jest wskaźnikiem jego stanu zdrowia i poziomu jego energii. Tak więc kolory pastelowe i przejrzyste są oznaką dobrego zdrowia i wysokiego poziomu energii. Kolory ciemne i nieprzezroczyste wskazują na chorobę.

Z minuty na minutę, z godziny na godzinę, z dnia na dzień, bez przerwy wydzielamy energię: wydajemy ją już w momencie, kiedy zwrócimy uwagę na jakiś przedmiot lub kiedy robimy cokolwiek, poruszymy naszym ciałem lub pracujemy umysłowo.
Z czasem ta nieustanna strata energii osłabia nasz organizm i sprawia, że staje się on niezdolny do zwalczania zarazków i innych czynników chorobotwórczych, które go opanowują. Choroba przyspiesza utratę energii, a bez odpowiedniego poziomu energii komórki i tkanki przestają się regenerować i w końcu obumierają.
Choroba atakuje w momencie, kiedy spada poziom energii. Wynika z tego, że jeżeli nasz organizm nie będzie osłabiony, żadna choroba nie ma szans się w nim rozwinąć.
Oczywiście pobieramy także energię życiową z pożywienia, powietrza i z promieniowania kosmicznego. W miarę jednak jak się starzejemy mamy tendencję do wydatkowania wiekszej ilości energii niż jesteśmy w stanie jej pobrać, co prowadzi do zmniejszania się naszych rezerw energetycznych aż do całkowitego ich wyczerpania, czyli do śmierci.

Poza problemem utraty energii, istnieje problem braku równowagi energetycznej, której konsekwencje są takie same. Nierównowaga energetyczna narządów (które funkcjonalnie są współzależne od siebie) prowadzi często do rozwoju jakiejś choroby.
Poziom energii każdego organu jest określony przez siłę i regularność jego pulsacji. Normalny rytm serca waha się 72 a 78 uderzeniami na minutę.
Gorączka lub wzrost poziomu energii może przyspieszyć rytm serca do 80 lub więcej uderzeń na minutę. Normalny rytm nerki wynosi 36 pulsacji na ponieważ mamy dwie nerki daje to 72 pulsacje na minutę. Serce i nerki są więc organami pozostającymi w równowadze. Jeżeli jakaś osoba bierze tabletki moczopędne powoduje przyspieszenie pulsacji swoich nerek, co pociąga za sobą zachwianie równowagi między nerkami a sercem. Co się wtedy dzieje z sercem? Otóż serce, chcąc wrócić do dawnego stanu} równowagi, zaczyna szybciej pompować krew, co powoduje wzrost ciśnienia tętniczego i większy dopływ krwi do nerek. Ponieważ nerki odfiltrowują mocz z krwi, większa ilość zmusi je do zwiększonej pracy.
Tak więc zażycie piguł moczopędnej przez osobę, której narządy znajdowały się w stanie równowagi prowadzi do powstania błędnego koła.

A jaki to ma wpływ na resztę organizmu?

Organizm funkcjonuje trochę na zasadzie mechanizmu zegarowego: w momencie, kiedy jeden z trybów zaczyna kręcić się szybciej, wszystkie inne równie muszą zacząć kręcić się szybciej, aby uniknąć zablokowania się kół i sprężyn i zatrzymania całego mechanizmu. Wynika z tego jasno, że zakłócając równowagę między naszymi narządami narażamy się na duże niebezpieczeństwo.
Z drugiej strony, całkowity brak choroby nie gwarantuje wcale nieśmiertelności, gdyż aby móc wznieść się aż do nie-śmiertelności organizm musi być zdolny wchłonąć dodatkową porcję energii, która go przeobrazi i wzniesie na poziom niezależny od czasu i przestrzeni.

W jaki sposób możemy nie tylko uniknąć strat energetycznych i zaburzeń równowagi oraz ich skutków ubocznych, ale dodatkowo przemienić nasze ciało fizyczne?

Przyjrzyjmy się kilku metodom pozwalającym „naładować się do pełna”.

Pierwszą z nich jest krzepiący sen.
Co noc, w czasie kiedy śpimy, ładują się „akumulatory” człowieka. Wszystkie czynności, myśli i wysiłki koncentracji jakie robimy w ciągu dnia wyczerpują większość naszej energii i czujemy się zmęczeni.
Śpimy więc, aby pozwolić naszemu organizmowi odzyskać energię.
Sen rozluźnia meridianowe punkty wejścia i wyjścia energii, dzięki czemu energia ze wszechświata może przenikać przez wszystkie punkty akupunkturowe, krążyć wzdłuż meridianów tak, aby dotrzeć do każdej komórki naszego ciała i ją naładować.
Kiedy budzimy się rano, nasz organizm jest naładowany i znów jesteśmy pełni energii. Podobnie jak akumulator w samochodzie, tak baterie ludzkie ładują się automatycznie, pod warunkiem, że wszystko działa jak należy. Kiedy wszystko właściwie się kręci, organizm nasz działa doskonale bez potrzeby interwencji z naszej strony.

Jeżeli jednak źle śpimy, normalne procesy nie przebiegają już tak, jak powinny. Co wtedy możemy zrobić?

Przyjrzyjmy się teraz akupunkturze. Ponieważ energia podtrzymuje wszystkie funkcje życiowe organizmu, regulacja energii za pomocą akupunktury pozwala na wyregulowanie funkcji podtrzymywanych przez tę energię.
Znakomite rezultaty stosowania akupunktury wynikają z tego, że stosowane w niej igły działają jak małe antenki pozwalające na doprowadzenie większej ilości energii do organizmu. (Istnieje jeszcze inna forma akupunktury, która prowadzi do tych samych rezultatów, a mianowicie akupresura, gdzie ręce zastępują igły).
Stosowanie akupunktury ma jednak pewne ograniczenia. Jest ona skuteczna, gdy mamy do czynienia z problemem braku energii; nie działa ona natomiast w przypadku problemów związanych ze strukturą energetyczną czy blokadami w organizmie.

Z drugiej strony, konwencjonalne ćwiczenia fizycznie nie stanowią w żadnym wypadku sposobu naładowania się energią. Jak już tłumaczyliśmy, konwencjonalne ćwiczenia fizyczne przyspieszają proces wyczerpywania energii, tak więc w żaden sposób nie mogą wpłynąć na jej odzyskanie.

Jedynie trzy rodzaje wewnętrznych ćwiczeń taoistycznych, mogą zapewnić ten podwójny wymóg zachowania i przekształcenia energii.
Dzięki jej regulacji w naszym organizmie.
Wewnętrzne ćwiczenia taoistyczne chronią nasz organizm przed chorobą, w tym sensie, że jeżeli ukrytą przyczyną jakiegokolwiek niedomagania jest brak równowagi energetycznej, to dzięki tym ćwiczeniom może nastąpić samouleczenie.
Jeżeli nauczymy się wewnętrznych ćwiczeń taoistycznych, będziemy w stanie panować nad tą olbrzymią ilością energii, jaka potrzebna jest do życia.
Będziemy mogli posługiwać się tą energią, aby leczyć samych siebie i innych, utrzymywać się w dobrym zdrowiu i zapewnić sobie wzrost duchowy.

O ćwiczeniach taoistycznych można poczytać w książce Pełny system samoleczenia” s. Chang

https://zenforest.wordpress.com/2008/05 ... -widzenia/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Energetyka człowieka
PostNapisane: 05 lip 2017, 11:53 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30736
Harmonia energetyczna

Mówiąc o harmonii energetycznej, mamy na myśli współgranie organizmu ludzkiego z Wszechświatem, którego cząstką, drobną bo drobną, ale wszak jesteśmy. Oczywiście, że Wszechświat nie będzie się przejmował jakimś tam życiem na jakiejś tam planecie Ziemi, a to znaczy, że właśnie my musimy dostosować się do Niego. Pradawni ludzie osiągali ową harmonię w sposób naturalny, ale w dobie industrializacji nie jest to możliwe. Mamy, oczywiście, jakąś szansę, że harmonię ze Wszechświatem uzyskamy przypadkowo, tym niemniej warto poznać mechanizm harmonii ze Wszechświatem, gdyż tylko wówczas będziemy mogli naszą harmonię sprawdzić i, ewentualnie, dostroić do Wszechświata. Ta wiedza pozwala wykryć zmiany chorobowe na poziomie energetycznym, a więc zanim wystąpią objawy kliniczne.

Yin i yang



Już starożytni Chińczycy opisywali dwie przeciwstawne i wzajemnie uzupełniające się energie, wypełniające sobą cały Wszechświat, które nazwali yin i yang – ciemny i jasny. Wzajemne przenikanie się i jednocześnie uzupełnianie yin i yang symbolizuje taiji (wym. taj-dźi). W okresie późniejszym symbol ten przejęły nurty filozoficzno-religijne (taoizm i konfucjanizm) i nadały mu znaczenia filozoficzne jako (niezrozumiałe dla ludzi cywilizacji zachodniej) przemiany pięciu pierwiastków – ognia, wody, ziemi, metalu i drewna. Tym niemniej pierwotnie taiji symbolizował początek Wszechświata, który powstał wskutek rozdzielenia się wuji (nicości) na „coś”, czyli dwie składowe – yin oraz yang. Widzimy tu pewną analogię do biblijnego pierwszego dnia stworzenia, w którym Bóg oddzielił światłość od ciemności. Warto zauważyć, że owo oddzielenie światłości od ciemności miało miejsce cztery dni przed stworzeniem słońca, księżyca i gwiazd.

Czym jest energia

Energia to zdolność do wykonania pracy. Tak twierdzi fizyka i to jest prawda. I tutaj nasuwa się pytanie: jakąż pracę może wykonać energia, której nawet nie można zmierzyć? Czy w ogóle warto się nią zajmować? Wszak tak mała energia nie może nam ani zaszkodzić, ani, tym bardziej, pomóc. Sprawa niewarta zachodu.

Posłużmy się przykładem dwóch pojazdów – roweru i samochodu. Minimalna energia włożona w nacisk nogi na pedał gazu skutkuje wykonaniem pracy absolutnie niewspółmiernej do nacisku nóg na pedały roweru. Energia włożona w nacisk na pedał gazu, choć niewielka, ma kolosalny wpływ na jazdę samochodem, gdyż decyduje o tym, jak szybko dojedziemy do celu, i czy w ogóle dojedziemy. Ale to jeszcze nie koniec oddziaływań energetycznych w tym przypadku, bowiem siłą nacisku na pedał gazu steruje jeszcze mniejsza energia, pochodząca z mózgu. Pytanie, co nią steruje? Nasza świadomość? No dobrze, ale co to jest owa świadomość? Co nią steruje? Jaki wpływ na świadomość ma harmonia ze środowiskiem – ustępowanie pierwszeństwa przejazdu, dostosowanie prędkości nie tylko do znaków ograniczających, ale także do warunków pogodowych i drogowych. Niebagatelne znaczenie ma też dostosowanie do innych użytkowników, także tych nieprzestrzegających zasad ruchu drogowego. Tak więc proste regułki naukowe, choćby były nie wiadomo jak słuszne, z rzeczywistością mają niewiele wspólnego.

Bezustannie przez nasze ciało przepływają energie emitowane przez anteny radiofonii i telewizji naziemnej, nadajniki telefonii komórkowej i satelity telekomunikacyjne. Wiele z nich, przepływając przez nas, zapewne wykonuje jakąś pracę. Ostatnie odkrycia naukowe ujawniają, że fale elektromagnetyczne bombardujące nasze ciało mogą wywołać w nim szereg zmian chorobowych, ze zmianami nowotworowymi łącznie. Wielu zapewne się zdziwi, no bo jakież zmiany mogą wywołać impulsy zbyt słabe nawet na to, żeby je w ogóle odczuć. Odpowiedź jest prosta: zakłócenia komunikacji między komórkami. To jest wystarczający powód, żeby w organizmie z pozoru zdrowym powstało zarzewie śmiertelnej choroby.

Rozkład ciemnej energii na powierzchni Ziemi

Energia, o której mówimy, a jest nią zapewne ciemna energia, płynie w dwie strony – z Kosmosu do jądra Ziemi i z jądra Ziemi w Kosmos. Ma charakter podobny do grawitacji, a więc nie potrzebuje źródła emisji. Służy po prostu wymianie informacji pomiędzy składnikami Wszechświata, a więc, podobnie jak grawitacja, jest niejako wzorcem ustalającym jego ład.

Pomimo że ilość ciemnej energii napływającej do jądra Ziemi z Kosmosu jest równoważona ilością energii płynącej w drugą stronę, to jej rozkład na powierzchni Ziemi jest nierównomierny. Energia, nazwijmy ją kosmiczna, jest rozproszona w miarę równomiernie i w skali od 1 do 10 zawiera się między 5 a 7. Inaczej jest z energią geobiologiczną, na rozkład której wpływ ma nie tylko siatka geobiologiczna, ale także tak zwane zadrażnienia, czyli żyły wodne tudzież złoża minerałów oraz anomalie geopatyczne, zwane czakramami. Z tego względu promieniowanie geobiologiczne w tej skali zawiera się między 1 a 10.

Ciemna energia jest zbyt słaba, by mogła wywierać bezpośredni wpływ na funkcjonowanie organizmów żywych, za to jako nośnik informacji nadaje się znakomicie. Z tego względu nie może ona przez organizm przepływać swobodnie, jak ma to miejsce w przypadku materii nieożywionej, lecz musi być w jakiś sposób okiełznana.

Wibracje energetyczne

Przepływ energii przez organizm opisywany jest jako wibracje energetyczne. Bierze się to stąd, że energia nie płynie przezeń jednolitym strumieniem, lecz zmieniając się cyklicznie – raz kosmiczna, raz ziemska, itd.

Częstotliwość wibracji spotykanych wśród ludzi waha się między 6 a 16 Hz. W warunkach stresu częstotliwość wibracji zwiększa się, natomiast w stanie relaksu, a tym bardziej medytacji, zmniejsza, ale w normalnych warunkach jest zawsze taka sama – od narodzin do śmierci. Nie ma całkowitej pewności, dlaczego tak jest, ale istnieje dość prawdopodobna teoria mówiąca, że decyduje o tym układ planet w chwili narodzenia człowieka. I tak już pozostaje.

Meridiany i czakry

Główną rolę w przepływie energii przez ciało człowieka odgrywa główny kanał energetyczny, zwany meridianem głównym, a także czakry, czyli miejsca pobierania energii.



Schemat pobierania energii przez czakrę


Energia wpływająca do czakry ulega zagęszczeniu, tworząc wirujący lejek, podobny do trąby powietrznej, tylko na mniejszą skalę. Czakry zasysają energię na przemian (raz kosmiczną, raz ziemską) toteż jej kierunek wirowania zmienia się cyklicznie – raz w lewo, raz w prawo.

Na powierzchni ciała znajduje się około tysiąca czakr. Duże czakry, których jest osiem i zasilają meridian główny, mają średnicę lejka około ośmiu centymetrów. Czakry średnie, których jest dwadzieścia cztery, mają średnicę lejka około pięciu centymetrów. Kilka z nich energetyzuje meridian główny, pozostałe energetyzują meridiany kończyn oraz meridiany dużych narządów. Małe czakry mają średnicę lejka około trzech centymetrów. Ich zadaniem jest zasilanie małych narządów. Razem czakr dużych, średnich i małych jest 118. Pozostałe miniczakry, o średnicy lejka około centymetra, zasilają drobne narządy, na przykład stawy palców, uszy, kąciki ust, żuchwę, nos, brodę, ślinianki, itd.





Sterowanie pulsacyjnym przepływem energii

W układzie energetycznym meridian główny pełni rolę podobną do tej, jaką pełni serce w układzie krwionośnym. Sterują nim dwie czakry: adźna, zwana czakrą trzeciego oka, i meng-mein, zwana czakrą krzyża.

Czakra adźna nazywana jest czakrą zarządzającą, bowiem to właśnie ona otwiera dużą czakrę korony, inicjując tym samym napływ energii yang, a więc kosmicznej, do meridianu głównego. Strumień energii inicjuje otwarcie pozostałych siedmiu dużych czakr oraz średniej czakry meng-mein.

Czakra meng-mein nazywana jest przepompownią, bowiem to właśnie ona otwiera dużą czakrę podstawy, inicjując tym samym napływ energii yin, a więc ziemskiej, do meridianu głównego. Strumień energii inicjuje otwarcie pozostałych siedmiu dużych czakr oraz średniej czakry adźna. I cykl się powtarza.

Średnia czakra gardła oraz małe czakry czoła, potylicy i gardła nie uczestniczą w sterowaniu kierunkiem przepływu obu energii, lecz wywierają wpływ na ilość energii pochodzenia kosmicznego, przepływającej przez meridian główny. Z tego powodu zablokowanie którejś z nich skutkuje „zalaniem” organizmu energią pochodzenia ziemskiego.

Rozprowadzenie energii

Rozprowadzenie energii w organizmie odbywa się podobnie jak rozprowadzenie krwi. Od meridianu głównego odchodzą mniejsze meridiany, te zaś dzielą się na jeszcze mniejsze, i mniejsze, aż w końcu najcieńsze meridiany, niczym naczynia włosowate, docierają do każdej komórki.

Na rozwidleniach meridianów znajdują się lokalne ośrodki energetyczne – czakry średnie, małe oraz miniczakry, które wydalają ewentualny nadmiar energii. W normalnych warunkach bowiem zapotrzebowanie energetyczne komórek jest stosunkowo niewielkie, natomiast wzrasta w stanach patologicznych, toteż badając ilość energii emitowanej przez średnie i małe czakry można ocenić stan fizjologiczny zasilanego przez nie organu.

Usuwanie zużytej energii

Świeża energia dostarczana do komórek wypycha energię dostarczoną tam wcześniej, wskutek czego ma miejsce bezustanne wyrzucanie energii na zewnątrz ciała, tworząc tak zwaną aurę. Jasnowidze posiadający umiejętność widzenia aury oraz pewne doświadczenie potrafią z wyglądu aury zlokalizować z dość dużym prawdopodobieństwem stany patologiczne wewnątrz organizmu.

Blokady energetyczne

Blokady energetyczne to inaczej podpola energetyczne, czyli przestrzenie wewnątrz ciała, do których nie dociera energia. Obrazowo przypominają bąbelki gazu, odkładające się na ścianie szklanki po nalaniu wody gazowanej. Podobnie jak w przypadku bąbelków, na powierzchni podpól energetycznych występują silne napięcia powierzchniowe, dzięki którym powstają zamknięte przestrzenie, stosunkowo trwale oddzielone od przestrzeni zewnętrznej.

Rozmiary blokad energetycznych są niewielkie (rzadko kiedy bywają większe od piłki do tenisa), mimo to potrafią spowodować poważne zakłócenia w systemie energetycznym człowieka, zwłaszcza gdy usadowią się na drodze któregoś z ważnych meridianów, nie mówiąc o meridianie głównym. W tym ostatnim przypadku mogą podzielić system energetyczny człowieka na dwa niezależne od siebie systemy energetyczne.

O blokadach energetycznych mówi się, że są niczym tykające bomby zegarowe. W rzeczywistości blokady energetyczne nie wywołują chorób, także w tych skrajnych przypadkach, gdy rozdzielają system energetyczny. Szkopuł w tym, że dla organizmu są to swoiste czarne dziury, z których żadne informacje nie wydostają się na zewnątrz, w związku z czym tworzą dogodne warunki dla rozwoju zmian patologicznych – miejscowych stanów zapalnych, zmian zwyrodnieniowych, nie wyłączając zmian nowotworowych. W tych warunkach mechanizmy samonaprawcze organizmu nie są informowane o zagrożeniu dostatecznie szybko, by móc je zlikwidować w najwcześniejszej fazie, czyli wówczas, gdy nie nastręczałoby to większej trudności.

Przerwanie napięcia powierzchniowego

Zmiany chorobowe przebiegające w odizolowanym podpolu energetycznym, niczym w ochronnej kapsule, zajmują coraz większą przestrzeń tkanki, aż w końcu docierają do ściany kapsuły, wyznaczonej przez napięcie powierzchniowe podpola energetycznego, która pęka niczym bańka mydlana. Tym sposobem zostaje zlikwidowane podpole energetyczne, ale problem pozostaje.

Po usunięciu napięcia powierzchniowego, stanowiącego barierę odgradzającą fragment tkanki objęty podpolem energetycznym od reszty organizmu, następuje gwałtowna reakcja systemu odpornościowego, czyli pojawiają się objawy kliniczne – przekrwienie, obrzęk, ból, nierzadko także miejscowy bądź uogólniony wzrost temperatury tudzież specyficzne objawy dysfunkcji organu, w którym wystąpiły zmiany patologiczne.

W przypadku wykrycia zmian patologicznych organizm zawsze stara się wprowadzić stan ostry, zwany też kryzysem albo przełomem chorobowym, w którym system odpornościowy reaguje gwałtownie, zaś mechanizmy samonaprawcze szybko usuwają defekt. Takie sytuacje występują w organizmie każdego z nas stosunkowo powszechnie – coś gdzieś zaboli, zakłuje, przez pewien czas czujemy osłabienie i złe samopoczucie, a potem samoistnie wszystko wraca do normy; jak to się mówi: samo weszło, samo wyszło.

Trzeba wiedzieć, że samoistne ustąpienie zmian patologicznych możliwe jest tylko wówczas, gdy ogólna kondycja organizmu pozwala na ostry przebieg procesu naprawczego. W przeciwnym bowiem razie zmiany patologiczne przechodzą w postać nieostrą, zwaną też przewlekłą albo chroniczną. Inną, obecnie nagminnie spotykaną przyczyną przejścia stanu ostrego choroby w przewlekły jest blokowanie objawów, nie wiedzieć czemu zwane leczeniem.

Nadpole energetyczne

Odsłonięcie podpola energetycznego wymusza gwałtowne i bezładne wypełnienie go energią, w konsekwencji czego powstaje wtórna blokada energetyczna, tym razem w postaci nadpola energetycznego, czyli chaotycznego skupiska energii.

Nadpole, podobnie jak wcześniej podpole energetyczne, nadal jest wyłączone z systemu energetycznego organizmu. Nie ma tam typowego rozprowadzenia energii do każdej komórki, gdyż (pozostając przy analogii do krwiobiegu) blokuje go zator, w tym przypadku zator energetyczny. Widać tutaj determinację organizmu w dążeniu do przywrócenia harmonii energetycznej. Szkopuł w tym, że komórki przebywające dotychczas w strefie pozbawionej przepływu energii nie nauczyły się wykorzystywać jej na własne potrzeby.

Chaos energetyczny nadpola energetycznego ma odzwierciedlenie w energii emitowanej na zewnątrz organizmu, tworzącej tak zwaną aurę, z wyglądu której jasnowidze z dość dużym prawdopodobieństwem potrafią wskazać chorobowo zmienione miejsca wewnątrz organizmu.

Przyczyny powstawania podpól energetycznych

Przyczyną powstawania podpól energetycznych jest nagły wyrzut energii spowodowany lękiem, silnym stresem albo innym traumatycznym przeżyciem. Typowe sytuacje, w których może powstać podpole energetyczne, to:

udział w wypadku – jako uczestnik bądź świadek,
szok związany z rozpadem związku, stratą osoby bliskiej, pracy, dobytku,
nagły, paraliżujący strach wywołany wybuchem petardy, trzaśnięciem drzwi, uderzeniem pioruna, bądź innym niespodziewanym wydarzeniem, na które nie jesteśmy przygotowani,
ważny egzamin,
wizyta u dentysty.
Warto wiedzieć, że szczególnie narażone na powstanie podpól energetycznych są płody, które nie posiadają jeszcze własnego pola energetycznego, gdyż chronione są polem energetycznym matki. Dlatego wszelkie ciężkie przeżycia ciężarnej mogą wytworzyć w ciele płodu podpola energetyczne.

Bardzo podatne na powstanie pól energetycznych są dzieci. Nierzadko bywa, że czyjś zachwyt na widok dziecka może poważnie zakłócić system energetyczny dziecka, pozostawiając trwały ślad w postaci podpola energetycznego.

Spośród dorosłych najbardziej narażone na powstanie podpól energetycznych są osoby o słabej kondycji psychicznej.

Autor: Józef Słonecki

http://portal.bioslone.pl/bioenergotera ... ergetyczna


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Energetyka człowieka
PostNapisane: 25 lip 2017, 20:24 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30736
Energia – część druga

Na początku energetycznych rozważań starałem się zarysować pewne ogólne kwestie związane z energetyką człowieka i wskazać jakie z tym wiążą się problemy z punktu widzenia wykorzystania naszej energii dla organizowania życia zgodnie z naturą i przywracania jego naturalnego stanu w przypadku zniekształceń cywilizacyjnych. W dalszych częściach będę starał się pokazywać z bliska różne koncepcje opisywania tej energii i metody wykorzystywania jej w życiu człowieka, wyszukując to, co ciekawego dzieje się na energetycznym polu człowieka.

Trzeba jednak zwrócić uwagę na to co wynika z tych informacji jakie przedstawiłem w pierwszej części. Wielość podejść do oceny czym jest i jak się manifestuje energia człowieka, przejawia się także w tym, że to samo pojęcie ogólne „energia człowieka” kryje bardzo różne stany faktyczne, zjawiska czy nawet sytuacje. Mówimy energia człowieka, ale wielu pod tym pojęciem myśli zupełnie co innego. To czyni problematykę energetyki człowieka sprawą bardziej skomplikowaną i trudniejszą do obiektywnego rozważania. Dzisiaj poza wszelką dyskusją zdaje się pozostawać fakt samego istnienia energii życiowej oraz jeden z głównych sposobów jej przepływu w organizmie człowieka /czakry, meridiany/, choć coraz bardziej poznajemy również inne możliwe formy manifestowania się tej energii w życiu człowieka. Na ogół nie budzi większych kontrowersji fakt odnawialności energii czyli jej pobierania, wytwarzania, uzupełniania i przekształcania. Wszystkie pozostałe kwestie jakie mogą się wiązać z problematyką energii są już jednak otwarte i wywołują rozliczne, często całkiem rozbieżne interpretacje.

Bez wątpienia kluczową kwestią jest przede wszystkim tożsamość energii życia, czyli to czym ona właściwie jest. Co to znaczy: „energia życia”? Jest to pytanie właściwie zahaczające o istotę życia w ogóle. Gdybyśmy bowiem znali kompletną odpowiedź na powyższe pytanie bylibyśmy dużo bliżej wyjaśnienia zagadki ludzkiego istnienia. Przybliżona choćby odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. W bogatej literaturze na temat energetyki człowieka rozpatrywanej z najrozmaitszych punktów widzenia spotkać się możemy z całą gamą różnych koncepcji dotyczących tego czym jest energia życia, bądź w jaki sposób, czy w jakiej postaci się przejawia, ale z tych wszystkich prób i koncepcji zdaje się rysować pewien generalny punkt widzenia. Popatrzmy więc jak to wygląda z bliska. Jeden z czołowych uzdrowicieli Wielkiej Brytanii Jack Angelo1 opisuje to tak: „Gdybyś podzielił swoje ciało na małe części, okazałoby się, że jest ono zbudowane z milionów komórek. Po rozbiciu komórek na molekuły, a następnie na atomy, otrzymałbyś najmniejsze składniki materii, cząstki elementarne zbudowane z wirujących matryc energii. Pierwsze ćwiczenie zachęca cię, abyś pomyślał o sobie i innych ludziach jako o istotach zbudowanych z energii – matrycach żywego światła. Jak odkryjesz później, matryca światła, która składa się na ciebie, jest kombinacją wielu wibracji. Wibracje te wydzielają energię, którą mogą postrzegać inni ludzie. Wszyscy wyczuwamy siebie w taki właśnie sposób, choć nie musimy być tego świadomi.(…) Pradawna mądrość uczyła zawsze, że ludzkie ciała są matrycami energii, że materia i energia to jedno i to samo. Co więcej , ponieważ energia bierze swój początek ze źródła świadomości, jest ona świadoma. Ma to ważne implikacje dla uzdrawiania, oznacza bowiem, że każda matryca energii jest świadoma, niezależnie od tego czy jest to cząsteczka, komórka, organ czy całe ciało. Staje się również oczywiste, że każda jednostka energii będąca częścią większej matrycy, takiej jak organ, musi pozostawać w kontakcie z wszystkimi innymi jednostkami. Ów kontakt dokonuje sie przez to , co nazywam siecią świadomości. Od czasu gdy w roku 1916 Einstein sformułował teorię względności, fizycy odkrywają, że cząstki elementarne zachowują się w szczególny sposób. Ich ruch podlega na przykład wpływowi obserwującej je osoby. Świadomość cząstek elementarnych reaguje zatem na energie wysyłane ku nim w formie myśli. Zaskakujący fakt, iż myśl wpływa na materię na poziomie energetycznym, potwierdza tezy medycyny holistycznej, wedle których umysł i emocje maja wielki wpływ na harmonię całego ciała. Potrafią bowiem zmienić zachowanie jego najmniejszych składników, tych samych energii, które tworzą jego fizyczną strukturę i stanowią budulec systemów i organów”. Już z tego fragmentu widać jak złożony jest to problem, a energia występuje w różnych postaciach i funkcjach, a właściwie to energia jest wszystkim, a może raczej wszystko jest energią. Powyższy wywód, acz niezwykle interesujący dodał kilka nowych sformułowań i stwierdzeń, nie przybliżając nas jednak do odpowiedzi. Dowiadujemy się bowiem, że autor wskazuje na istnienie „matrycy energii”,” matrycy żywego światła”, „większej matrycy”, „matrycy światła”, „wibracji wydzielających energię”, ”poziomu energetycznego”, itp. Analizując funkcjonowanie ludzkiego organizmu inny autor – Deepak Chopra2 pisze: …”Ciało wydziela promieniowanie elektromagnetyczne, pulsowanie sygnałów nerwowych wzdłuż kończyn, wyładowania elektryczne emitowane przez komórki serca i słabe pola elektryczne otaczające mózg i to wszystko dowodzi, że jesteś połączony z każdą formą energii obecnej we wszechświecie .Pole kwantowe istnieje w tobie i wokół ciebie. Pole jest twoim rozszerzonym ciałem. Ty jesteś lokalnym zagęszczeniem informacji i energii w całości, która jest ciałem wszechświata(…)Każdy centymetr sześcienny przestrzeni kwantowej wypełniony jest niemal nieskończoną energią, a nawet najmniejsza wibracja jest częścią rozległego pola wibracji rozciągającego się na całe galaktyki. Każda trwała cząstka we wszechświecie okazała się widmowym zlepkiem energii wibrującym w niezmierzonej pustce”… Tutaj dochodzą kolejne pojęcia i dodane szczegółowe kwestie oraz powiązania energii. Bruce Lipton3 nawiązując do wielkiego przełomu w fizyce na początku XX wieku /narodziny fizyki kwantowej/ zauważa:…” Fizycy kwantowi odkryli, że fizyczne atomy są zbudowane z wirów energii, które bezustannie obracają się i drgają. Każdy atom jest jak chwiejący się bączek, z którego emanuje energia. Ponieważ każdy atom ma swój specyficzny energetyczny podpis – spin – zbiory atomów, czyli cząsteczki, razem emanują swoje indywidualne wzory energetyczne. I tak każda materialna struktura we wszechświecie, włączając w to ciebie i mnie, wysyła unikalny energetyczny podpis. Gdyby można było obserwować atom pod mikroskopem, to co byśmy zauważyli? Wyobraź sobie wirującą burzę piaskową poruszającą sie przez pustynne pustkowie. Teraz usuń piasek i pył z tej lejkowatej chmury. Pozostał już tylko niewidoczny, podobny do tornada wir. Pewna liczba nieskończenie małych wirów, podobnych do burz piaskowych, nazywanych kwarkami i fotonami, razem tworzy strukturę atomu. Z oddali atom wyglądałby jak niewyraźna sfera. Wraz z wyostrzaniem obrazu, atom ten stawałby się coraz mniej czytelny i wyrazisty. Przybliżenie do powierzchni atomu spowodowałoby jej zniknięcie i nic byś nie zobaczył. Fakt, ze energia i materia są tym samym został dostrzeżony przez Einsteina. Ujawnił on, ze nie żyjemy wcale we wszechświecie z wyraźnymi fizycznymi przedmiotami oddzielonymi przez martwą przestrzeń. Wszechświat jest jedną, niepodzielną, dynamiczną całością, w której energia i materia są tak głęboko połączone, że nie można ich uważać za odrębne elementy”. Spójrzmy jeszcze przez chwilę co mówi na temat energii jeden z pionierów uzdrawiania za pomocą energii – Richard Gordon5. ”W każdym momencie każdego z nas opływają z zewnątrz i od wewnątrz strumienie energii życiowej, znajdującej sie w nieustannym ruchu(…)Siła życiowa jest energią która odróżnia to co żyje od przedmiotów martwych. Jest ożywczym prądem życia, znanym, docenianym i wykorzystywanym od tysięcy lat przez liczne kultury na świecie(…)Podsumowując, energia życiowa to ożywczy prąd którego inteligencja przechodzi ludzkie wyobrażenie. Siła życiowa przenika wszystko co żyje.”

W tym miejscu spójrzmy więc na temat, który umownie określam jako problem „własności” i „produkcji” energii.

Z energią własną jest tak samo jak z powietrzem. Zarówno energia jak i powietrze jest niezbędnym warunkiem istnienia życia. To oznacza, że tak jeden jak i drugi czynnik nie pochodzi od człowieka lecz jest wytworem Siły Wyższej, jaką by ona nie była. Żyjemy w jednym Wszechświecie, mamy do dyspozycji jedną atmosferę. Z tej atmosfery stale pobieramy jakąś część powietrza do oddychania w swoim organizmie. I czy możemy powiedzieć, że jest to nasze powietrze? Ono jest w pewnym sensie nasze w momencie gdy znajduje się w naszych płucach, ale jednocześnie jest cały czas połączone z całym powietrzem znajdującym się „na Ziemi”. Między cząstkami powietrza jakie pobieramy ze Wszechświata nie ma żadnej granicy i nie możemy powiedzieć, że powietrze znajdujące się np. w przestrzeni 1 metra sześciennego wokół mnie jest moje, a kolejny metr to powietrze mego sąsiada itp. Wprost przeciwnie, te cząstki – zgodnie z teoria kwantową- nieustannie krążą. Analogicznie jest właśnie z energią, bioenergią, czy jak jeszcze byśmy nie nazwali to podstawowe paliwo naszego życia. Jest jeden olbrzymi rezerwuar energii, jakim jest nasz nieograniczony Wszechświat i jest on wypełniony tą energią życia, i każdy z nas pobiera z niego tyle ile jemu potrzeba lub tyle ile jego organizm może pobrać. Nic natomiast nie wskazuje, aby ludzki organizm produkował ponadto jakąś swoją, odmienną od tej, energię, co najwyżej może tę energię życia w jakiś sposób magazynować w meridianach, czakrach itp. Jeżeli założymy, że „produkcja” tej energii życia jest cały czas prowadzona we wszechświecie, to nie odbywa się ona ani wyłącznie w organizmie i ani pod wpływem człowieka. Gdyby tak miało być, wówczas istniałoby zagrożenie zakażenia energii wszechświata, energią złą, którą mógłby wyprodukować jakiś ludzki organizm, będący w stanie choroby lub innej niedyspozycji psychicznej, fizycznej, emocjonalnej. To byłoby zaś zbyt groźną sytuacją dla istnienia całego wszechświata ( z energią życia byłaby wówczas taka sama sytuacja jak w przypadku epidemii jakiejś choroby, która jest niebezpieczna dla człowieka, ale nie grozi unicestwieniem życia w ogóle). Przy tak wspaniałej strukturze , organizacji, budowie i zasadach działania naszego Wszechświata byłoby rzeczą zupełnie nieprawdopodobną narażanie go na tak wielkie ryzyko łatwego unicestwienia. Inną kwestią jest natomiast sama produkcja energii. Można przyjąć na podstawie publikowanych różnych wyników badań, że pewna przemiana, przetwarzanie energii zachodzi również w organizmie człowieka, ponieważ jest ciało człowieka częścią wszechświata i składa sie z tych samych najdrobniejszych cząstek z jakich złożone jest wszelkie istnienie. Trzeba jednak mieć świadomość, że taki proces odbywa się automatycznie, tak jak wszystkie procesy życiowe i nie ma tu żadnego wpływu człowieka na istnienie lub nie tego procesu. Można też oczywiście przyjąć, że ta przemiana zachodzi cały czas, ale ma ona inny charakter niż produkcja np. mebli, czy samochodów. Robiąc meble wykorzystujemy konkretne surowce, plany czy projekty, system organizacji, ludzi i to wszystko skupione w jakiejś fabryce wybudowanej na jakiejś działce. Produkcja energii życia zachodzi na poziomie kwantowym. Głównym sposobem jej wytwarzania/przetwarzania jest nieustanny ruch , wirowanie, zderzanie i wymiana między cząstkami, przekształcanie. W każdym ułamku sekundy zachodzą olbrzymie ilości najróżniejszych reakcji fizycznych, chemicznych, itp. w wyniku których powstaje i przekształca się nasza energia, zmieniając także swoje stany skupienia. Są to zjawiska, na których istnienie człowiek nie ma żadnego wpływu. One zachodzą autonomicznie i automatycznie i nieprzerwanie. Ich przerwanie oznaczałoby najprawdopodobniej zagładę naszego życia. Skoro więc nie możemy produkować tej energii i nie możemy jej zindywidualizować, to również nie możemy mieć własnej energii; możemy – co najwyżej – pobierać dla siebie jakąś jej część, ale nie możemy nią zawładnąć w sposób „właścicielski”, bo zawsze zachowuje ona łączność, więź, połączenie z całą energią wszechświata. Nieustannie też przebiega jej krążenie i wymiana z całą pozostałą energią wszechświata. /zwłaszcza jeśli przypomnimy zasadę holograficznej budowy Wszechświata/5.Dlatego bezpodstawne wydaje się twierdzenie, aby jakikolwiek człowiek miał jakąkolwiek własną energię. Bo właśnie dlatego, że ta energia ma tak uniwersalny charakter, ma takie wspaniałe właściwości zasilania naszego życia w niezbędne „paliwo”, ma również takie wspaniałe właściwości lecznicze, właściwości przywracania wszelkiego zniekształconego życia do stanu równowagi. Jeżeli więc jacyś wielcy uzdrowiciele, lub ci którym wydaje się, że są wielcy, mówią, że pracują swoją energią i uzdrawiają swoją energią, to oznacza to jedynie, że poznali oni jakiś swój sposób na manipulowanie tą wspólną energią, do której każdy ma jednakowy dostęp, ale nie każdy umie z tego dostępu efektywnie skorzystać. Myślę, że bardzo dobrze wpisuje się w tę powyższą konstatację fakt istnienia na świecie wielkiej liczby najróżniejszych metod energetycznego działania uzdrowicieli i terapeutów. Może uda się z czasem stworzyć coś na kształt, jeśli nie encyklopedii, to przynajmniej słownika energetycznych metod uzdrawiania i przywracania równowagi w życiu człowieka. Duża liczba uzdrowicieli i metod jakimi działają świadczy o uniwersalności energii życia i jej zdolności do spełniania swojej niezwykłej misji we wszelkich warunkach, przejawach i sytuacjach. Ponadto trzeba wyraźnie podkreślić, to co wynikało też z przytoczonych wcześniej cytatów, energia jest bytem niezwykle inteligentnym, posiada pełną informację o regułach gry na tym świecie, posiada pełną informację jak należy doprowadzać do równowagi energetycznej, w przypadku jej naruszenia w organizmie człowieka. I na dobry ład tylko w niej tkwi wszelka wiedza o nas samych i naszym istnieniu. Na marginesie można dodać, że ta energia życia przenika wszystko i jest w każdym istniejącym miejscu we wszechświecie, we wszystkich istotach i przedmiotach. Może o tym np. świadczyć fakt uzdrawiających mocy tkwiących w różnych kamieniach i metalach, skałach, ziemi, drzewach i innych roślinach, wodzie, barwach , zapachach. Bez wątpienia takie właściwości drzemią również w zwierzętach i wykorzystują je one na potrzeby swoich gatunków. Dzisiaj już coraz więcej dowodów znajdujemy na uniwersalność pola energetycznego wszelkiego życia i istnienia. Przy pomocy nowoczesnych środków i metod potwierdzamy dzisiaj te zasady i prawidła funkcjonowania Natury, które starożytni zdołali poznać przy pomocy sobie znanych metod i sposobów. Można więc wyrazić pogląd, ze podstawową cechą energii życia, niezależnie od tego jak ją nazywamy, jest powszechność jej występowania. Drugą równie ważną, a może i ważniejszą cechą charakterystyczną jest jej funkcja sprawcza istnienia i nieprzerwanego utrzymywania tego istnienia „w ruchu”. W tym tkwi także jej rola katalizatora i automatycznego regulatora tego ruchu. Bez wątpienia w tej funkcji jest także wpisana możliwość wywoływania pewnych reakcji poprzez nasze ćwiczenia fizyczne, oddychanie, myśli, intencje, emocje i naszą świadomość. Trzecią główną funkcją, o której wspomniałem wcześniej, jest funkcja informacyjna. W każdej najmniejszej cząstce energii, zawarta jest kompletna informacja o całym wszechświecie, o zasadach funkcjonowania i utrzymywania ale i przywracania naruszonej równowagi. Dodać tu jedynie można, że ta funkcja obejmuje także zasady ewolucji zachodzącej w różnych segmentach Natury a ponadto pełnienie roli swoistego archiwum.

Z funkcji uniwersalności energii wynikają także sposoby czy formy przejawiania się energii, które możemy określać wibracją, drganiem, wirowaniem, falowaniem, promieniowaniem, przepływem, przyciąganiem , odpychaniem, błyskiem, świeceniem jak i wszelkimi innymi formami przejawiania się czy ruchu oraz wszelkimi możliwymi skalami dźwięku o licznych częstotliwościach. Mogą oczywiście być także liczne inne formy przejawiania się energii, których nasze zmysły nie są w stanie rejestrować i odbierać.

Jak wcześniej wspomniałem człowiek ma możliwość powiększania swojego zasobu uniwersalnej energii życia, tak jak może tracić ją w wyniku np. nieprawidłowego trybu życia, złego odżywiania, stresów, chorób, złych relacji i innych podobnych czynników. Wielu różnych autorów podaje szereg recept na zwiększanie swojego zasobu energii życia. Z reguły są to różne ćwiczenia fizyczne, ćwiczenia oddechowe i medytacje. Do tych środków należałoby zaliczyć także diety, a może bardziej właściwe byłoby określenie: prawidłowe odżywianie a ponadto też prawidłowy tryb życia czy właściwe relacje międzyludzkie poczynając od tych najważniejszych z własnymi rodzicami. Dla prawidłowego funkcjonowania człowieka znaczenie ma nie tylko ilość energii życia jaką dysponuje, ale także jej prawidłowy przepływ w naszym wewnętrznym układzie energetycznym oraz balans czyli prawidłowe jej rozłożenie w poszczególnych organach naszego ciała fizycznego. Nie stanowi dzisiaj już żadnej tajemnicy fakt, że wszelkie naruszenia, braki, nieprawidłowości w polach energetycznych człowieka, w aurze są sygnałem rodzących się lub już istniejących chorób w ciele fizycznym. Do najczęstszych nieprawidłowości zalicza się na ogół najróżniejsze blokady w przepływie energii w całym naszym systemie. Podstawowe znaczenie mają tu blokady w głównych centrach przepływu energii – czakrach, których jest siedem /omawiam je pokrótce w oddzielnej notce/ ale także w mniejszych punktach przepływu, których ilość określa się nawet na ponad siedemdziesiąt tysięcy. Wszelkie naturalne terapie energetyczne polegają właśnie na usuwaniu blokad w tych centrach czy punktach przepływu i na przywracaniu prawidłowego przepływu energetycznego w systemie człowieka. Blokady energetyczne mogą powodować sytuacje , w których zablokowany jest brak energii jak i jej nadmiar, co jest nie mniej szkodliwe. Często używa się potocznego sformułowania: dodawać lub ujmować energii przez co należy rozumieć taką regulację przepływu by powrócił on do normy, ale informacja o wielkości tej normy tkwi w samej energii. ( wszystkie podkreślenia w tekście – własne).

1 Jack Angelo – Twoja uzdrawiająca siła, Amber, 2006r.
2 Deepak Chopra – Zatrzymaj czas, Helion, 2009r.
3 Bruce Lipton – Biologia przekonań, BMG Publishing, 2010r.
4 Richard Gordon – Dotyk kwantowy. Uzdrawiająca moc dłoni, Medium 2005.
5 Interesującą ilustrację tego zagadnienia przedstawia w jednej z wydanych w Polsce książek Deepak Chopra – „Zatrzymaj czas”, Helion, Gliwice pisząc:…” Ty i Twoje środowisko jesteście jednością. Gdy na siebie patrzysz, widzisz, że Twoje ciało w pewnym miejscu się kończy, pusta przestrzeń oddziela je od ściany Twojego pokoju i drzew za oknem. Jednak w kategoriach kwantowych rozróżnienie między „ciałem stałym” a „pustką” jest bez znaczenia. Każdy centymetr sześcienny przestrzeni kwantowej wypełniony jest niemal nieskończoną energią, a nawet najmniejsza wibracja jest częścią rozległego pola wibracji, rozciągającego się na całe galaktyki. Twoje otoczenie w każdym rzeczywistym znaczeniu, jest rozszerzeniem Twojego ciała: z każdym oddechem wdychasz setki milionów atomów powietrza, które wczoraj wypuścił z wydechem ktoś w Chinach…”.

http://naturaazdrowie.pl/troche-wiecej/ ... esc-druga/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Energetyka człowieka
PostNapisane: 26 lip 2017, 21:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30736
Gromadzenie energii – sposób na długowieczność

Prastare koncepcje taoistyczne zakładały istnienie trzech składników budujących człowieka: „ducha” – mają go stanowić wszelkie zdolności umysłowe, myślenie racjonalne, intuicja, uwaga, wola; „esencji” – fizycznej strony organizmu i „energii” – łączącej dwa poprzednie składniki. O ile podział na sferę cielesną i duchową jest dla nas zrozumiały i do zaakceptowania, o tyle ten trzeci element – „energia” – wydaje się dosyć tajemniczy.

Przyznajemy jednak bez wątpienia, że w naszych organizmach muszą zachodzić rozmaite reakcje chemiczne, procesy fizyczne, przepływy impulsów nerwowych – wprawiające „w ruch” nasze narządy i zapewniające właściwe ich funkcjonowanie. Jest też oczywiste, że wszelkie zakłócenia na drodze: mózg – połączenia nerwowe – narządy mogą skutkować fatalnie tak dla każdego z tych trzech składników, jak i całego organizmu. Może warto więc przekonać się do chińskiej koncepcji istnienia „energii”, stanowiącej pomost między ciałem i duchem. Warto też – zgodnie z zaleceniami chińskich myślicieli – zrobić wszystko, aby zachować równowagę pomiędzy tymi trzema elementami i w ten sposób zapewnić sobie zdrowie i długowieczność.

Formy energii

Według chińskich myślicieli energia przybiera różne postacie w ludzkim organizmie. Podstawową jest energia pierwotna – tchnienie życia, które otrzymujemy w chwili poczęcia. Można ją porównać do dawki prądu, która jest potrzebna do funkcjonowania urządzeń elektrycznych. Już w chwili narodzin energia ta zaczyna się rozpraszać, a tempo rozpraszania decyduje o długości życia. Jeśli nasz organizm jest zmuszony wykorzystywać tę pierwotną dawkę energii do rekompensowania skutków niewłaściwego odżywiania się i innych złych nawyków, odczuwamy to jako złe samopoczucie i skłonność do chorób. Istnieją jednak sposoby, aby samodzielnie skutecznie pomnożyć energię naszego organizmu. Należą do nich: właściwa dieta, stosowanie ziół, prawidłowe oddychanie, uregulowana aktywność płciowa i inne taoistyczne zabiegi (jak na przykład akupunktura), których celem jest „doładowanie baterii” i opóźnienie procesu rozpraszania się energii, a co za tym idzie – przedłużenie życia. Ową cudowną, ożywiającą energię możemy „wdychać” bezpośrednio z powietrza (podnosi się tu wagę ćwiczeń oddechowych) lub na przykład uzyskiwać bezpośrednio ze składników pokarmowych w procesie trawienia.

Energetyczna dieta

Dlatego tak ważna okazuje się nasza dieta – to dzięki niej właśnie wyposażamy nasz organizm w składniki odżywcze i ochronne. Chodzi o taki dobór produktów i takie ich łączenie, które zapewnią najkorzystniejszy wpływ na narządy wewnętrzne i odpowiadające im pola energii. Nie mniej ważne jest wspomaganie procesów trawiennych. Proponuje się w tym względzie przestrzeganie następujących zasad:
jedz mało – ludzkie ciało nie jest w stanie zużyć ogromnych ilości rozmaicie łączonych potraw, którymi cywilizowany, prowadzący osiadły tryb życia człowiek opycha się każdego dnia;
przed połknięciem dokładnie przeżuj pokarm, czyli „pij jedzenie i jedz picie” – daj szansę zadziałania odpowiednim enzymom trawiennym;
unikaj skrajnie gorących i skrajnie zimnych potraw i napojów – zanim temperatura jamy ustnej czy żołądka powróci do normy, jest już za późno na dokończenie trawienia.
Jeśli uznamy, że organizm człowieka jest „akumulatorem” energii, to musimy pamiętać, że podlega on wpływom innych, „nieludzkich” czynników energetycznych. Według chińskich koncepcji jest on umieszczony pomiędzy dwoma biegunami magnetycznymi – dodatnim biegunem nieba i ujemnym ziemi. Wydaje się oczywiste w związku z tym, że warunki atmosferyczne wywierają ogromny wpływ na poziom energii w ludzkim ciele.

Energia do... życia

Zespolenie wszystkich odmian energii w organizmie i umiejętne dbanie o zachowanie jej poziomu stanowi najpewniejszą gwarancję zdrowia i długowieczności. Skoro tak rozumiana energia jest podobna do elektryczności, a ciało ludzkie służy jej jako przewodnik i jako akumulator, warto zastanowić się, w jaki sposób taka energia mogłaby być magazynowana. Mistycy chińscy i na to pytanie znajdują odpowiedź: magazynują ją dodatnie i ujemne ładunki płynów ustrojowych, aby „na żądanie” uwolnić w postaci aktywności umysłowej czy po prostu doskonałej kondycji fizycznej. Wiemy dzisiaj, że każdy aspekt życia ludzkiego, każdy przejaw funkcjonowania organizmu da się przełożyć na odpowiednią reakcję chemiczną. Wiemy, że od jakości składników takich reakcji i właściwości ich przebiegu zależy poziom naszej kondycji fizycznej i zdrowia psychicznego. Wiemy, że wszystkie te trzy elementy zależą od siebie nawzajem. Nie trzeba być ani uczonym, ani lekarzem, aby zdawać sobie sprawę, że moc i wytrzymałość psychiki i umysłu zależą od właściwego odżywiania się i zasobów energii, podczas gdy upadanie na duchu źle się odbija na narządach wewnętrznych i stanie energii.

Napisano na podstawie: Danil Reid, Tao zdrowia, kurs ESKK Psychologia.

http://eskk.pl/blog/gromadzenie-energii-–-sposob-na-dlugowiecznosc


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Energetyka człowieka
PostNapisane: 29 lip 2017, 20:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30736
SYSTEM ENERGETYCZNY CZŁOWIEKA CZ. I – ciała subtelne.

27 kwietnia 2016Przez Piotr Górnickiw Energia, Świadomość

Obrazek

Podejrzewam, że każdy z nas zadaje sobie czasem pytanie „kim naprawdę jestem?”, „jakie siły drzemią we mnie?”, „jakie jeszcze zdolności są we mnie ukryte?”, „jak mogę wykorzystać cały mój potencjał w tworzeniu szczęśliwego i twórczego życia?”. Wielu ludzi twierdzi, że świat materii, a więc także ciało fizyczne, stanowią jedyną istniejącą rzeczywistość, ponieważ tylko one mogą być postrzegane przez fizyczne zmysły i racjonalny rozum. Jednak osobom z rozwiniętym postrzeganiem pozazmysłowym, podczas obserwacji człowieka, ukazuje się wiele struktur energetycznych, poruszających się w różnych kierunkach, przybierających rozmaite formy i kolory, które są widoczne zarówno w ciele fizycznym, jak i wokół niego. Dzieje się tak, ponieważ oprócz swojej materialnej powłoki, jaką jest dla nas ciało fizyczne, składamy się z kompleksowego systemu subtelnych energii, bez którego to ciało nie mogłoby istnieć. Jeśli zrozumiemy zadanie i sposób funkcjonowania tego systemu w ciele i wokół niego, to otworzy się przed nami wspaniały obraz człowieka, który w swojej potencjalnej doskonałości jest tak fascynujący i wzniosły, że ciężko nie nazwać go cudem Stworzenia.

System energetyczny człowieka składa się z trzech podstawowych składników:
Z ciał subtelnych lub energetycznych,
z „nadi”, inaczej kanałów energetycznych,
z czakr, inaczej centrów energetycznych.


CIAŁA SUBTELNE

Obrazek

Człowiek, oprócz ciała fizycznego posiada również ciała subtelne (energetyczne), a każde z tych ciał posiada swoją własną podstawową wibrację. Ciało eteryczne, które jest w najbliższym kontakcie z ciałem fizycznym, wibruje w najniższej częstotliwości. Ciała astralne i mentalne posiadają odpowiednio wyższe wibracje, a w ciele duchowym (przyczynowym) występują częstotliwości najwyższe. Każde z tych ciał wibruje w przedziale właściwych dla siebie częstotliwości, przy czym wibracje te wraz z rozwojem człowieka podnoszą się. Ciała energetyczne są nośnikiem świadomości na określonym poziomie wibracji i jeśli częstotliwość drgań wzrasta, daje ona człowiekowi większą energię życiową, wyższy poziom odczuć oraz wyższe zdolności poznawcze. Różne ciała energetyczne nie są jednak od siebie oddzielone. Przenikają się nawzajem, podczas gdy każde z nich wibruje na swoim własnym poziomie częstotliwości i nawet osoba o zdolnościach pozazmysłowych może je odróżnić jedynie wtedy, gdy przestawi swoje widzenie na odpowiednią sferę. Musi więc swoje widzenie nastawić na sferę astralu, aby dostrzec ciało astralne. Jeśli chce postrzec ciało mentalne, musi nastawić się na sferę mentalną, itd.

Z reguły możemy wyróżnić cztery ciała energetyczne

Ciało eteryczne

Obrazek

Ciało eteryczne jest energetyczną „kopią” ciała fizycznego, posiada mniej więcej te same wymiary i postać. Jest nośnikiem sił kształtujących ciało fizyczne, jak również witalnej i twórczej siły życiowej oraz wszystkich fizycznych odczuć. Ciało eteryczne przy każdym wcieleniu człowieka jest tworzone na nowo i rozpuszcza się ponownie w ciągu 3 do 5 dni po fizycznej śmierci. Dla porównania ciała astralne, mentalne i przyczynowe istnieją po śmierci nadal i wiążą się w każdej następnej inkarnacji z nowo utworzonym ciałem fizycznym.
Ciało eteryczne poprzez czakrę splotu słonecznego pobiera energie życiową ze Słońca, a poprzez czakrę korzenia – z Ziemi. Pobiera te energie, i rozprowadza po ciele fizycznym poprzez czakry i kanały energetyczne w nieprzerwanym strumieniem życia. Obie te energie zabiegają o równowagę życiową w komórkach. Gdy „głód energetyczny” organizmu jest zaspokojony, nadmiar energii z ciała eterycznego jest wypromieniowywany przez czakry i pory na zewnątrz. Energia wypływająca na zewnątrz poprzez pory w prostych, długich na około 5 cm nitkach energetycznych tworzy „aurę eteryczną”. Z reguły ta właśnie aura jest postrzegana przez jasnowidzących jako pierwsza część całej aury. Promienie te kładą się na fizycznym ciele jak płaszcz ochronny, hamują wnikanie w ciało czynników chorobowych oraz szkodliwych substancji, i jednocześnie wypromieniowują w otoczenie ciągły strumień energii życiowej.

Obrazek

Aura eteryczna pełni aura zdrowiawięc rolę naturalnej ochrony. Oznacza to, że człowiek choruje nie tylko ze względu na zewnętrzne przyczyny, ale w dużej mierze w zależności od własnego stanu wewnętrznego. Negatywne myśli i emocje, podobnie jak sposób życia nie będący w harmonii z naturalnymi potrzebami ciała (przemęczenie, niezdrowe jedzenie, alkohol, nikotyna i czy narkotyki), mogą zniszczyć eteryczną siłę życia, co powoduje utratę intensywności i siły wypromieniowywanej energii. W ten sposób w aurze powstają słabe miejsca. Wspomniane nitki energii są powyginane lub skrzyżowane w nieuporządkowanych formach. Osoba o zdolnościach jasnowidzenia dostrzega wtedy „dziury” lub „rysy” w aurze, poprzez które negatywne wibracje i czynniki chorobotwórcze mogą przenikać w ciało. Ponadto, poprzez te „rany” w obszarze subtelnym ulatuje nasza energia życiowa. Na podstawie związku między stanem fizycznym ciała, a stanem energetycznym ciała eterycznego mówi się często, że jest to „aura zdrowia”, bowiem choroby zanim pojawią się w postaci symptomów w ciele fizycznym, najpierw powstają jako zaburzenia przepływu energii subtelnej w tej warstwie aury. Czynniki zaburzające harmonię energetyczną naszej aury to między innymi negatywne myśli i wzorce emocjonalne, traumy, długotrwały stres. Kiedy wystąpią już symptomy w ciele fizycznym leczenie może potrwać dłuższej, dlatego najlepiej usuwać dysharmonie na poziomie ciała eterycznego.
Ciało eterycznego pełni także ważną funkcję w pośredniczeniu pomiędzy wyższymi ciałami energetycznymi, a ciałem fizycznym. Ciało eteryczne przenosi informacje i energię, które przyjmujemy poprzez cielesne zmysły na wyższe ciała – emocjonalne i mentalne, oraz na odwrót – energię z ciał wyższych na ciało fizyczne. Jeśli ciało eteryczne jest osłabione, to wspomniana wymiana energii i informacji jest zakłócona i człowiek może wydawać się apatyczny mentalnie i emocjonalnie.

Ciało emocjonalne

Obrazek

Ciało emocjonalne, zwane często ciałem astralnym, jest nośnikiem naszych uczuć, emocji i cech charakteru. Zajmuje mniej więcej tę samą przestrzeń co ciało fizyczne. U mało rozwiniętego człowieka jego kontury są ledwie zaznaczone i wydaje się chmuropodobną substancją, która chaotycznie i nieuporządkowanie porusza się we wszystkich kierunkach. Im wyżej rozwinięty jest człowiek w wyrażaniu swoich uczuć, skłonności i cech charakteru, tym jaśniejsze i bardziej przeźroczyste wydaje się jego ciało emocjonalne. Jasnowidzący spostrzega jego jasno zaznaczony obrys, doskonale dopasowany do formy fizycznego ciała. Aura ciała emocjonalnego to owalna forma, a jej rozmiary mogą sięgać do kilku metrów wokół człowieka. Każda zmiana nastroju jest wypromieniowywana przez ciało emocjonalne w jego aurę. Dzieje się to głównie poprzez czakry, w mniejszym stopniu przez pory. Aura emocjonalna jest w nieustannym ruchu.
Obok podstawowych i stosunkowo stałych elementów charakteru, które odznaczają się w aurze jako stałe podstawowe kolory, każde chwilowe uczucie, każde poruszenie w obszarze emocji odbija się w aurze emocjonalnej. Jest to nieopisana gra ciągle zmieniających się, ukazujących się w różnych niuansach kolorów. Takie emocje jak strach, wściekłość, przygnębienie czy troski powodują powstawanie w aurze ciemnych chmur. Im bardziej człowiek otwiera swoją świadomość na miłość, oddanie i radość, tym bardziej jasne i przeźroczyste jest promieniowanie kolorów emocjonalnej aury.
Żadne inne z subtelnych ciał nie odzwierciedla tak silnie u człowieka jego sposobu widzenia świata i rzeczywistości. To w nim są między innymi zmagazynowane wszystkie nasze nierozwiązane emocje, świadome lub nieświadome, lęki i agresje, uczucia samotności, odepchnięcia, brak zaufania do siebie samego, itd. Owe uczucia wypromieniowują przez emocjonalną aurę swoje wibracje i tym samym wysyłają w świat nieświadome wezwanie. Właśnie tutaj urzeczywistnia się zasada wzajemnego przyciągania. Energetyczne częstotliwości, które wysyłamy, przyciągają podobne częstotliwości energetyczne z otoczenia i łączą się z nimi. Oznacza to, że często mamy do czynienia właśnie z tymi ludźmi i warunkami, które przedstawiają to, czego świadomie unikamy, czego chcielibyśmy się pozbyć, albo to, czego się lękamy. W ten sposób otoczenie jest lustrem dla tych elementów, które zepchnęliśmy z naszego świadomego życia w nieświadomość. W rzeczywistości nie rozwiązane uczucia w ciele emocjonalnym starają się utrzymać przy życiu oraz jeśli to możliwe – wzrastać. Wobec tego wprowadzają nas ciągle w sytuacje, które są powtórzeniem pierwotnych wibracji emocjonalnych, ponieważ te właśnie wibracje są dla nich pożywieniem. Częstotliwość strachu w człowieku przyciąga sytuacje, w których potwierdza on ów strach. Jeśli ma w sobie agresję, będzie spotykał ludzi, którzy odżywiają wibracje wściekłości i agresji.
Świadome myślenie z poziomu ciała mentalnego ma mały wpływ na ciało emocjonalne, ale tylko w kwestii bieżącego zachowania, ponieważ nie może samo z siebie przezwyciężyć zakorzenionych, negatywnych struktur (wzorców) emocjonalnych. Można więc świadomie dążyć do miłości i sukcesu, a nieświadomie wypromieniowywać sprzeczne z tym częstotliwości zazdrości i braku zaufania do siebie samego, które przeszkadzają w osiągnięciu świadomego celu. Struktury emocjonalne istnieją ciągle przez różne inkarnacje dopóki nie zostaną rozwiązane, ponieważ ciało emocjonalne istnieje nadal po fizycznej śmierci i przy ponownym wcieleniu wiąże się z nowym ciałem fizycznym. Nierozwiązane doświadczenia zgromadzone w ciele emocjonalnym określają warunki każdego nowego życia. Jeżeli naprawdę zrozumiemy te zależności, musimy skończyć z widzeniem nas w roli ofiar, przypisujących winę za nasze problemy innym ludziom lub warunkom zewnętrznym. Samo to, oznacza wielki przełom w uwolnieniu, ponieważ wiemy, że nasz los jest w naszych rękach i możemy zacząć zmieniać życie zaczynając od siebie.

Obrazek
czysta brudna aura


Przeważająca część negatywnych wzorców w ciele emocjonalnym jest zlokalizowana w obszarze czakry splotu słonecznego. Czakra ta poprzez przeżycia daje bezpośredni dostęp do naszych emocjonalnych struktur. Żeby rozpoznać owe struktury świadomym rozumem, musimy przeniknąć treści czakry słonecznej dzięki wyższym formom wyrazu ciała mentalnego – intuicyjnym widzeniem dostępnym dzięki czakrze trzeciego oka. Ale to także nie oznacza jeszcze całkowitego uwolnienia. Rozwiązanie wzorców emocjonalnych może udać się dzięki ciału duchowemu, które wyraża mądrość, miłość i błogosławieństwo naszego Wyższego „Ja” i pozwala nam równocześnie z tego całościowego, uniwersalnego punktu widzenia rozpoznać wewnętrzne zależności tych sytuacji. Możemy do tego doprowadzić poprzez związek czakry serca z czakra korony. Wyższe „Ja” nie ocenia, nie dzieli doświadczeń na „dobre” i „złe”. Pokazuje nam, że pewne doświadczenia mamy przejść jedynie po to, aby nauczyć się rozumieć jakie uczucia i działania powodują oddzielenie od boskiego źródła, powodując tym samym cierpienie. Doświadczenia te służą także do nauki rozumienia kosmicznych prawidłowości naturalnej równowagi. W dziedzinach życia, w których dzisiaj uważamy się za „ofiarę”, byliśmy we wcześniejszych wcieleniach „sprawcami”.

Jeśli wibracje naszego ciała duchowego przenikają się i wiążą z ciałem emocjonalnym, to ciało emocjonalne zaczyna szybciej wibrować, i odrzucać nagromadzone negatywne doświadczenia, ponieważ posiadają niższą częstotliwość. W ten sposób tracimy emocjonalne wspomnienia o tych doświadczeniach i możemy wybaczyć nam samym i innym. Wraz z postępującym rozwiązaniem ustalonych struktur uczuciowych, ciało emocjonalne zaczyna wypromieniowywać głębokie uczucia miłości i nieuwarunkowanej radości. Aura emocjonalna świeci najjaśniejszymi, najbardziej intensywnymi i przeźroczystymi kolorami, a to, co wysyła w otoczenie, przyciąga szczęście i miłość. Granicząca z cudem zdolność sprowadzania tego, co spełnia nasze marzenia, jest naturalną konsekwencją doskonałego zintegrowania ciała emocjonalnego, wibrującego w najwyższej z dostępnych mu częstotliwości.

Ciało mentalne

Obrazek

Nasze myśli, idee, racjonalne i intuicyjne poznanie są przenoszone przez ciało mentalne. Jego wibracja jest wyższa niż wibracje ciała eterycznego i emocjonalnego, a struktura mniej gęsta. Ma ono formę jaja i u wyżej rozwiniętych ludzi rozszerza swoją pojemność tak, że jest ona równa wspólnej pojemności ciała emocjonalnego i eterycznego. Promieniowanie aury ciała mentalnego wychodzi do kilku metrów poza ciało emocjonalne.
U człowieka mało rozwiniętego duchowo aura ciała mentalnego ma wygląd mlecznobiałej substancji. Nieliczne kolory są przytępione i pozbawione blasku, a struktura takiej aury jest stosunkowo nieprzepuszczalna. Im bardziej ożywione są myśli i głębsze jest duchowe poznanie człowieka, tym klarowniej i intensywniej promieniują kolory jego mentalnego wehikułu. Ciało mentalne posiada podobnie jak ciało emocjonalne wyższe i niższe oktawy. Jego niższe częstotliwości wyrażają się w linearnym myśleniu racjonalnego rozumu, poprzez które większość ludzi szuka dostępu do prawdy. Ten rodzaj rozumienia opiera się na spostrzeżeniach na poziomie fizycznym. Fizyczne ciało poprzez swoje zmysły przyjmuje informacje i przenosi je przez ciało eteryczne do ciała emocjonalnego, które przemienia informacje na uczucia przekazując je dalej do ciała mentalnego, które ze swojej strony reaguje tworzeniem zwerbalizowanych myśli. Poprzez wpływ ciała emocjonalnego z jego nierozwiązanymi strukturami uczuciowymi, informacje te są często zniekształcone i zabarwiają sobą myślenie. Powstają ciągle powracające schematy myślowe, poprzez które oceniamy wydarzenia w świecie. Oznacza to, że rozum prawie nigdy nie pozostaje wolny od oceniania.

Myśli, które w ten sposób powstają w ciele mentalnym, kręcą się z reguły wokół osobistego dobrego samopoczucia lub spraw związanych z wydarzeniami życia codziennego. Racjonalne rozwiązywanie problemów jest w tej sytuacji główną funkcją ciała mentalnego. Oznacza to jednak zniekształcenie jego pierwotnego charakteru i ograniczenie jego możliwości. Właściwa funkcja ciała mentalnego polega na przyjmowaniu uniwersalnych prawd dopływających do niego z poziomu ciała duchowego i integrowaniu ich z rozumem racjonalnym, przenoszącym je na konkretne sytuacje i prowadzącym do rozwiązań pozostających w harmonii z prawem uniwersalnym. Poznanie, które w ten sposób przychodzi do nas z poziomu duchowego, manifestuje się jako intuicja w formie nagłych wglądów, często poprzez obrazy lub dźwięki, przeformowywane następnie w myślenie werbalne. Takie poznanie, będące dla nas wglądem w prawdziwą naturę rzeczy, jest w swojej strukturze holograficzne, w przeciwieństwie do rozumienia linearnego związanego z rozumem racjonalnym. Dostęp do wyższej oktawy ciała mentalnego znajdujemy w związku czakry trzeciego oka z czakrą korony. Jeśli ciało mentalne jest doskonale rozwinięte, staje się ono lustrem ciała duchowego i człowiek urzeczywistnia mądrość i całościowe poznanie Wyższego „Ja” w swoim życiu.

Ciało duchowe

Obrazek

Ciało duchowe, zwane często przyczynowym, posiada najwyższą częstotliwość wibracji spośród wszystkich ciał energetycznych. U ludzi, którzy na poziomie duchowym są jeszcze nieświadomi, rozciąga się wraz ze swą aurą około metr od ciała fizycznego. Duchowe ciało i aura doskonale rozbudzonego człowieka mogą natomiast wypełnić swoim promieniowaniem nawet do kilku kilometrów, przy czym pierwotna forma jaja przemienia się w regularny krąg. Jeśli byłeś kiedyś w obecności oświeconego mistrza, zauważyłeś może, jak nagle zmieniła się atmosfera, gdy oddaliłeś się od niego o kilka kilometrów.

Doświadczenie światła, pełni i miłości, które wypełniało cię w pobliżu mistrza, straciło swoją intensywność, gdy wyszedłeś z obszaru jego aury. Ciało duchowe i jego aura promieniują w najbardziej delikatnych kolorach, posiadających jednocześnie nieopisanie głęboką siłą światła. Z poziomu bytu duchowego nieustannie płynie w ciało duchowe najwyższa i najbardziej promienna energia. Osiągając coraz niższe częstotliwości energia ta przenika także ciało mentalne, emocjonalne i eteryczne, podnosząc zarazem tak ich wibracje, że na każdym z owych obszarów działania mogą one osiągać najwyższą formę wyrazu. Od rozwoju czakr zależy jak dalece doskonale możemy tę energię spostrzegać, przyjmować i wykorzystywać. Poprzez ciało duchowe doświadczamy wewnętrznej jedności z całym życiem. To ono wiąże nas z czystym Boskim bytem, z wszędzie obecną pierwotną podstawą, z której powstały wszystkie manifestacje w Stworzeniu i skąd nadal się wyłaniają. Z tego poziomu mamy też wewnętrzny dostęp do wszystkiego, co w tym Stworzeniu istnieje.

Ciało duchowe jest w nas ową boską, nieśmiertelną częścią i istnieje w ciągu całej ewolucji, podczas gdy inne ciała subtelne powoli zanikają, w miarę jak człowiek osiąga w swym rozwoju kolejne poziomy świadomości. Tylko poprzez dostrzeżenie ciała duchowego możliwe jest rozpoznawanie źródła bytu i zrozumienie właściwego sensu naszego życia. Jeśli otwieramy się na jego wibracje, nasze życie uzyskuje zupełnie nową jakość. Nasze „Wyższe Ja” prowadzi nas we wszystkich naszych działaniach, a nasze życie staje się wyrazem mądrości, siły, szczęścia, wszystko obejmującej miłości, co razem odpowiada naturalnym właściwościom wyższego aspektu naszego „ego”.

opracowanie na podstawie: „Księgi Czakr” S.SHARAMON, B.BAGIŃSKI

http://stansiezmiana.pl/system-energety ... -subtelne/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Energetyka człowieka
PostNapisane: 03 sie 2017, 15:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30736
Czym jest biopole?

Otóż kochani bez względu na to czy w to wierzymy czy nie, każdy z nas tak jak i każda żyjąca istota jest osadzony w energetycznym polu otaczającym nasze ciało,
to energetyczne pole nazywane jest biopolem, polem życia - bo "bio" znaczy życie.

Biopole jest naszym systemem odpornościowym i jeśli temu polu nie przeszkadzamy to równomiernie otacza nasze ciało, wtedy jest w równowadze inteligentnie zarządzając biochemią naszego ciała.
Dzięki tej równowadze energia życia może swobodnie przez nasze ciało przepływać odżywiając każdą jego komórkę bez wyjątku, a jej niedobór w żywym organizmie odbija się na zdrowiu.

Jeśli swojego pola nie wspieramy a odwrotnie - przeszkadzamy, to staje się rozregulowane,
zatracając swoją równowagę zatraca zapis o naszym zdrowiu, bo jeśli tej równowagi brak to ciało robi swoje, emocje swoje i umysł swoje, nie współgrając ze sobą,
a my jako cała istota, jesteśmy miotani poprzez różne nawyki, impulsy, skłonności, nie mając kompletnie władzy nad własną energetyką, której to panami a nie ofiarami być powinniśmy.

Dziś biologia komórkowa również badaniami potwierdza, że gdy współpracujemy z naszym inteligentnym biopolem zaczyna się leczenie w chorym organizmie.
Obserwując te zależności szerzej, okazuje się, że dosłownie wszystko w każdej płaszczyźnie naszego życia zależy od tego jakie mamy relacje ze swoją niefizyczną energią, czyli przenikającym nas polem.

Fizycznym przełożeniem przepływu energii życia w nas, jest układ krwionośny i jeśli biopole w jakimś miejscu jest zakłócone, układ krążenia również jest zakłócony, czyli krew która oczyszcza i odżywia nasze komórki nie przepływa prawidłowo tam gdzie przepływać powinna.

Co powoduje nieprawidłowy przepływ energii w naszym polu? - częstotliwość nieharmonijna powszechnie nazywana stresem.
Stres powoduje energetyczne zatory w naszym polu, a w ciele objawia się to napięciem w bardzo wielu miejscach, przez które nie może swobodnie przepływać energia życia.
Napięć tych nie dostrzegamy ponieważ jesteśmy nieobecni w naszym ciele,
więc tak naprawdę nie jesteśmy całością w sobie, jesteśmy podzieleni, gdyż nasza uwaga całkowicie przebywa na zewnątrz nas, w świecie zewnętrznym, który to notabene bombarduje nas właśnie stresem.

To na czym skupiamy swoją uwagę nieświadomie zapraszamy do naszego wnętrza i tym przenikamy / wibrujemy, wibracja to częstotliwość energii przejawiająca się w nas w postaci uczucia, więc to jak się czujemy jest wynikiem tego, co wprowadzamy do swojego wnętrza.
Jeśli czujemy jakikolwiek dyskomfort, to znak że wpuściliśmy w siebie niską częstotliwość, która nie rezonuje z naszą harmonią, a to harmonia jest naszą prawdziwą naturą .

I tu nasuwa się odpowiedź na częste pytanie, dlaczego nie czuję swojego biopola?
A no właśnie dlatego, że cała twoja uważność jest wyciągnięta na zewnątrz ciebie, a energetyka z całej twojej istoty w głównej mierze osadza się w głowie zamiast równomiernie zasilać całość istoty którą jesteś, stan takiego trwania głównie w głowie powoduje mnóstwo napięć w twoim ciele, napięcia tworzą opór w przepływie energii co z kolej skutecznie odcina cię od odczuwania ciałem i sercem.
To jest poziom życia w stanie nieświadomości siebie, o którym to również głosiło i głosi, wielu nauczycieli duchowych, żyjących na tym świecie.

Dobra wiadomość jest taka, że wewnątrz każdego z nas jest inny wymiar Świadomości, wymiar kochającej błogości, za którą jako duchowa energetyczna istota tęsknisz nieustannie.

Tęsknisz, gdyż świat zewnętrzny który cię wchłoną nie rezonuje z błogim szczęściem, którym w swej ukrytej naturze jesteś.
Świat zewnętrzny zainfekowany jest głównie lękiem, ciągłymi obawami, raniącymi osądami, ograniczającymi przekonaniami , dlatego też cokolwiek pochodzące ze świata, nigdy nie jest w stanie dać ci pełni siebie, której nieświadomie ciągle poszukujesz.

Na koniec przytoczę słynną metaforę, która ten stan braku wewnętrznej pełni potwierdza:
„Cóż człowiekowi po tym choćby cały świat zyskał a na swej duszy szkodę poniósł”

Kochani dziś dożyliśmy czasów, gdzie nauka łączy się z duchowością, czy to się komuś podoba czy nie.
Nauka potwierdza naszą duchowość, duchowość z kolei przejawia się w dzisiejszej nauce i cykl się dopełnia.

Świadomość istnienia życiodajnej wyższej inteligencji to dziedzictwo całej ludzkości, byśmy mogli do tej wyższej Świadomości się w końcu dostroić i wtedy z jej mądrości wewnątrz siebie korzystać

http://bio-centrum.com/site/category/zdrowie-duchowe/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Energetyka człowieka
PostNapisane: 14 sie 2017, 18:29 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30736
Energia – część trzecia

Coraz śmielej nauka penetruje pola wcześniej uzytkowane niemal wyłącznie przez magów, szamanów, wizjonerów, mistyków i innych wyznawców ezoteryki. Przynosi to coraz to nowe koncepcje i teorie objaśniające jak funkcjonuje Wszechświat, nasze życie, człowiek. Uważny obserwator /choć trudno nim być współcześnie/ zauważy jak daleko jesteśmy w tyle, hołdując nawet tej XX-wiecznej wiedzy i opartym na niej koncepcjom, w porównaniu z tym co prezentują późniejsze odkrycia, których zresztą nieustannie przybywa, stosownie do wzrostu odwagi naukowców i badaczy, wkraczających na nowe obszary. Z tą odwagą to jednak sprawa skomplikowana. Tajemnicą poliszynela jest, że dokonano wielu odkryć dotyczących zupełnie nowych technologii, nowych typów czy rodzajów pojazdów i urządzeń, nowych energii napędowych i cały szereg innych wynalazków zdolnych radykalnie zmienić nasze życie, nasze funkcjonowanie. Oczywiście mogą one zmienić ale tylko wtedy gdy zostaną wdrożone, zastosowane w życiu. Charakterystyką naszych czasów jest jednak to, że

odkrywca jest bezsilny,

nie ma żadnej mocy wdrożeniowej. Jest on, tak jak wszyscy konsumenci, we wszechwładnej mocy właścicieli potężnych koncernów, ich związków, tajnych czy jawnych, słowem tych, którzy decydują o tym co mamy jeść, czym mamy jeździć, co możemy oglądać, czego nie, itp. czyli decydujących o całym naszym życiu /lub bardzo pragnącym tego/.
Wyobraźmy sobie np., że została odkryta super nowoczesna technologia kostrukcji pojazdu, który nie wymaga żadnego silnika i temu podobnych urządzeń napędowych. Ten pojazd jest w stanie z łatwością poruszać się wielkimi prędkościami, nie tylko po drogach ale także w powietrzu , na dodatek będąc niewidocznym dla innych.Jego siła napędowa tkwi w jakimś prostym układzie kilku równie prostych elementów, umożliwiającym wykorzystywanie energii, dzięki której powstał i cały czas funkcjonuje nasz Wszechświat. I nie jest to żadna z tych trujących i niszczących energii , lecz energia życia, czysta, bezpieczna, nieograniczona w swojej sile oraz ilości.

Pierwszy problem
jaki się pojawi to kwestia zarządzania tą energią. To przecież olbrzymie pieniądze i władza nad całym światem. Jest niemal 100%-owo pewne, że rozpoczną się walki o dominację. Może nawet być taka sytuacja, że obecni władcy świata nie dopuszczą do walki, bo to może oznaczać utratę ich władztwa.

Drugi problem
to kwestia globalnego przejścia od cywilizacji starej technologii do cywilizacji nowej technologii. To przejście jest potencjalnie możliwe jedynie w warunkach wysokiej sprawności, wysokiej dyscypliny, wielkiego porządku, wielkiej uczciwości. Czy jednak jest to rzeczywiście możliwe w naszych obecnych warunkach, na naszym poziomie rozwoju społecznego i gospodarczego. Takie przejście oznaczałoby zdruzgotanie dotychczasowego stanu i układu, całego dotychczasowego ładu globalnego. A to oznaczałoby

niechybnie koniec świata

i to rzeczywisty, a nie ten przepowiadany. Oczywiście jest wyjście z tej nierozwiązywalnej – wydawałoby się – sytuacji. Choć wyjście to dla wielu byłoby trudne do wyobrażenia. To jest

Świadomość

Musi nastąpić globalny wzrost świadomości – co zresztą już następuje – ale na niespotykaną w świecie nowożytnym skalę. Mówią o tym różne ośrodki, centra duchowego rozwoju, organizacje, które od lat pracują nad poszerzeniem kręgu Przebudzonych - tj – mówiąc najprościej – osób, które osiągnęły ten postulowany poziom świadomości. W tym wielkim i niezwykłym zadaniu,

przełomowym dla życia człowieka

jest jednak pewien istotny problem. Jedynie w bardzo ograniczonym stopniu ta idea, ten konieczny, wprost nieuchronny proces, niezbędny dla ratowania życia wogóle, dociera na szczeble władzy. Tam cały czas królują inne reguły, znane od starożytności, kiedy to pojawiła się paremia

władza deprawuje każdego.

Od deprawacji do duchowości droga jest równie daleka jak od powstania Wszechświata. Jestem jednak optymistą. Ogłaszany między innymi przez Oneness University

Złoty wiek w rozwoju ludzkości

który właśnie się rozpoczyna, sprzyjać będzie docieraniu tej nowej Świadomości na wszystkie szczeble naszego życia i do wszystkich miejsc na świecie. Ta

świadomość żyje energią miłości

i im więcej miłości, tym więcej energii, im więcej energii tym więcej miłości. Im więcej energii miłości tym więcej szans na wspaniałe życie dla każdego człowieka na Ziemi i poza Nią. Te zasoby są niewyczerpane. I to jest droga , która poprowadzi nas od przepowiadanego końca świata.

X X X X X

1. O teoriach i koncepcjach, o których mowa na początku notki, rozwinięcie będzie w następnych notatkach.
2.Niektóre źródła podają, że supernowoczesna technologia nowego pojazdu od dawna jest znana i nie trzeba jej wyobrażać tylko zastosować.
3.Jeśli masz Czytelniku wątpliwości co do tego, co ma Energia życia do energii w naszym tradycyjnym rozumieniu / czyli co ma piernik do wiatraka/, zapraszam do następnych notek o energii.

http://naturaazdrowie.pl/troche-wiecej/ ... c-trzecia/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Energetyka człowieka
PostNapisane: 17 sie 2017, 14:46 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30736
Energia – część czwarta

Przeciętny człowiek zawsze myślał, że tym co ma najważniejszego jest jego ciało fizyczne. Głównie o nie się troszczył, ochraniał i starał się je rozwijać w miarę możliwości. Jednak myśliciele, mistycy, tzw. „wielcy ludzie” zawsze wiedzieli, że ciało fizyczne nie jest jedyne i najważniejsze. Jest ono jedynie pewnym elementem wielkiego zjawiska Natury ogólnie nazwanego „Człowiek”. A już na pewno nie jest ciało fizyczne tą częścią ludzkiego losu, która zaczyna i kończy jego drogę w niezmierzonej otchłani Wszechświata.

Jakimś jednak zrządzeniem losu wiedza o tym ulegała stopniowemu zapomnieniu a także ukryciu i dopiero na przestrzeni ostatnich kilku wieków wypłynęła na szersze forum, niejednokrotnie zrzucając krępujące ją okowy. Szczególny rozwój tej wiedzy daje się obserwować zwłaszcza od drugiej połowy wieku dwudziestego. Dzisiaj wiedza na temat człowieka i wszystkiego co z nim jest związane, jest daleko głębsza, nadal nie jest jednak kompletna. Mimo dynamicznego rozwoju w tym zakresie, zawsze pozostaje wątpliwość czy kiedykolwiek poznamy wszystko, czy też nikomu nie uda się odkryć tych najważniejszych kart wiedzy o Życiu i Człowieku. Obserwując wszak na co dzień postęp we wszelkich dziedzinach można być optymistą. Wracając jednak do istoty rzeczy czas przypomnieć, że istniał także drugi kanon praktyczny wskazujący, że podstawą wszelkiego życia była materia i że człowiek był także jednym z jej przejawów. Z tym kanonem ostateczną rozprawę przeprowadzili odkrywcy fizyki kwantowej. Nie powinno już dzisiaj budzić wątpliwości stwierdzenie, że podstawą wszelkiego życia nie jest materia lecz energia, której najmniejsze cząstki – kwanty – są jej symbolem i tym „właściwym” cudem natury. Trzeba jednak zaznaczyć, że wśród przedstawicieli nauki /mówiąc najogólniej/ narasta dyskusja, w której wielu jej uczestników wskazuje, że podstawą wszystkiego może być inne źródło -

jest to mianowicie ŚWIADOMOŚĆ.

Na obecnym jednak etapie tej wielkiej naukowej debaty nie ma praktycznie żadnych konkluzji na ten temat, tym bardziej, że na dobry ład nikt jeszcze nie przedstawił propozycji wskazującej na to czym w ogóle jest Świadomość.

Czym jest, gdzie jest jej miejsce, jak funkcjonuje.

Jak na razie zgoda, na ogół, panuje co do jednego, mianowicie co do tego, że Świadomość w ogóle istnieje. Próby definiowania świadomości spotykamy już od bardzo dawna. W starożytnych cywilizacjach, wybitni ich przedstawiciele posługiwali się tym pojęciem i w oparciu o nie prowadzili swoje szkoły duchowego nauczania, traktując Świadomość jako siłę sprawczą wszystkiego. Na dziś jednak nie można, z całą pewnością, określić bliżej jakąkolwiek cechę czy aspekt świadomości. Nie da się też przewidzieć jaki kierunek przyjmie dyskusja na ten temat. Można jednak pokusić się o postawienie tezy, że nawet jeżeli zostanie przyjęte, że z całą pewnością /czy z dużym prawdopodobieństwem/ Świadomość jest tym źródłem wszystkiego , to energia życia pozostanie tym czynnikiem przy pomocy którego wszystkie procesy będą realizowane.
Czyli Świadomość jest siłą twórczą i kierującą a energia siłą wykonawczą. Jest to teza sformułowana z punktu widzenia dzisiejszych doświadczeń, których podstawą jest sam fakt istnienia energii życia. Nie ma co prawda jeszcze dzisiaj jednoznacznej i niepodważalnej definicji tej energii , ale nie ulega wątpliwości, że immanentną jej cechą jest nieustający ruch. Wiadomo także, iż do takich samych cech energii można zaliczyć, jej wielopostaciowość zarówno w aspekcie stanu skupienia jak i innych jej właściwości, jak choćby falowość, częstotliwość, zmienność i przemienność w różne jej formy, szybkość i sposób „przemieszczania się”, czy czynniki pobudzające i wzmacniające. W świetle tych wspomnianych odkryć człowiek jest więc przede wszystkim

istotą energetyczną.

I ten fakt wywołuje skutki o niezwykłym wprost znaczeniu dla naszego codziennego życia. Jeśli jednak na chwilę pozostawimy ten fizyczny aspekt ludzkiego istnienia, to zauważymy, że człowiek to także jakiś umysł, dusza, duch, myśli, emocje, uczucia, marzenia, jakieś obciążenia genetyczne, karma a także co się z nią wiąże wszelkie poprzednie wcielenia.
Wielość tych aspektów czy przejawów „człowieczeństwa” nie oznacza jednak, że jest tu totalny chaos i nie ma między nimi jakiegoś związku, czy wspólnego mianownika. Dzisiaj coraz bardziej jasne i oczywiste jest, że tym wspólnym mianownikiem, czy też spoiwem łączącym tak różne – zdawałoby się – elementy, jest bez wątpienia energetyczność człowieka. Rzecz w tym, że

każdy z tych aspektów czy przejawów ISTOTY LUDZKIEJ ”porozumiewa sie z pozostałymi” właśnie przy pomocy energii.

Rozliczne sygnały z tychże „części” są w olbrzymich ilościach nieustannie przekazywane do ośrodków kierowania /mózg, serce/ i do sąsiednich bądź powiązanych funkcjonalnie komórek i tkanek. Warto tu wspomnieć o wynikach badań Bruce Liptona /The New Biology/, który dowodzi, że każda pojedyncza komórka odzwierciedla cały zbiór układów funkcjonalnych człowieka i ten komórkowy ośrodek kierowania znajduje się w błonie komórkowej każdej komórki, co wskazuje jak olbrzymie ilości różnych impulsów energetycznych krążą w ludzkim ciele. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że mózg człowieka składa się ze stu miliardów neuronów /malutkie komórki neuronowe/ a każda z nich ma od 1000 do 10000 synaps czyli miejsc połączeń z innymi neuronami i w tej sieci krążą impulsy energetyczne to dostrzeżemy wówczas praktycznie nieograniczone przepływy energetyczne. Nauka co jakiś czas dostarcza nam dzisiaj dowodów potwierdzających bądź uprawdopodobniających ten energetyczny charakter istoty ludzkiej. Nie jest to jeszcze jednak sprawa dostatecznie rozwikłana, choć główna idea wątpliwości nie budzi. Z energetycznej budowy Wszechświata niezaprzeczalnie wynika, że człowiek, tak jak wszystko inne, jest częścią tego Wszechświata, a może lepiej byłoby powiedzieć, że w jakimś sensie jest tym Wszechświatem, zważywszy na holograficzną zasadę jego budowy. Człowiek

jest częścią odzwierciedlającą całość.

Takie usytuowanie pozwala mu na korzystanie z tej energii Wszechświata niemal bez ograniczeń, pod jednym wszak warunkiem : człowiek musi znać sposób dotarcia do źródła tej energii, co tylko z pozoru wydaje się być oczywiste. Pierwsza oczywistość upada przy konstatacji faktu, że nie ma jednej drogi do tej energii. Wprost przeciwnie; dróg dostępu do energii i do możliwości korzystania z jej dobrodziejstw jest bardzo wiele.

Można nawet założyć, że każdy człowiek, ma ten dostęp zapewniony

a kluczem otwierającym mu tę drogę jest jego osobisty kod energetyczny /o tym jak odnaleźć i korzystać ze swego kodu będzie przy innej okazji/. Jest to oczywiste w sytuacji kiedy wiemy bez wątpliwości, że każda najmniejsza cząstka energii ma swój spin, swój kod indywidualizujący ją, ale jednocześnie umożliwiający jej udział razem ze wszystkimi innymi cząstkami w tym odwiecznym wirowym tańcu energii Wszechświata. Energia przypomina w tym zestawieniu ogromny zamek z nieograniczoną, i niewyobrażalnie wielką, liczbą, pasujących doń, kluczy – kodów.
Druga oczywistość to sprawa poziomu trudności w odnalezieniu swego kodu. Zawsze panowało mniemanie , nadal zresztą też jest, że znalezienie tego dostępu/kodu/ jest sprawą niezwykle skomplikowaną i trudną. Cały jednak rozwój nauki, zwłaszcza w ostatnich 200-300 latach pokazuje, że największe nawet tajemnice naszego Świata nie mogą mieć stopnia trudności przekraczającego całkowitą zdolność percepcyjną człowieka, bo to przecież człowiek jest najbardziej genialnym wytworem Wszechświata i to dla niego przede wszystkim ten Wszechświat funkcjonuje. Rozumieli to wybitni ludzie i przychodzi mi na pamięć myśl Einsteina, który mówił, że jeżeli coś jest tak trudne, że tego nie może zrozumieć dziecko to sprawa nie jest warta uwagi /bo wydaje się być mało realna -przypis mój/.

Świat jest zbudowany w oparciu o bardzo proste reguły,

ale to nikt inny jak człowiek, nieustannie je komplikuje i ze spraw prostych czyni nierozwiązywalne. I w rezultacie rozwiązania najprostsze znaleźć najtrudniej. Miejmy nadzieję, że obecny Złoty Wiek, który, według tradycji wedyjskiej, rozpoczął się w grudniu ubiegłego roku, pozwoli swoją mocą rozwikłać nurtujące nas problemy.

http://naturaazdrowie.pl/troche-wiecej/ ... c-czwarta/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Energetyka człowieka
PostNapisane: 13 paź 2017, 14:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30736
Czakramy - jak to działa ? - Leszek Żądło



Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /