Polskie-Forum.pl | Polskie Forum Dyskusyjne | Niezależne Forum Dyskusyjne | Niezależne opionie polityczne | aktywność obywatelska | wolna dyskusja | wybory prezydenckie • Zobacz wątek - Żywienie & Zdrowie

Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 24 maja 2011, 01:01 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3210
ALERGIA i ASTMA U DZIECI I DOROSŁYCH - EPIDEMIA XXI WIEKU!!!

Nowoczesny styl i rytm życia, zanieczyszczenie wody pitnej oraz powietrza, niedobór pierwiastków w glebie oraz szereg innych czynników w naszym otoczeniu oraz w organizmie, przyczyniają się do powstawania agresywnych wolnych rodników, które atakują zdrowe komórki.
Uważa się, że wolne rodniki są głównym elementem w progresji starzenia i rozwoju chorób w tym
alergii i astmy. Wnikając w głąb, niszczą molekuły DNA, które są nośnikami informacji genetycznej, zmieniają informację w układzie odpornościowy, a ten z kolei działając niesprawnie, przez pomyłkę atakuje własny organizm.

U osób z predyspozycją do alergii, powstają przeciwciała IgE. Zwykle służą one do zwalczania pasożytów, ale tym razem posiadając błędną informacje zaczynają atakować "wroga" np. pyłek, lub składnik pokarmowy, a następnie niewielka ich ilość pozostaje we krwi na stałe. To na wypadek, gdy intruz znowu dostanie się do organizmu. Przeciwciała przyczepiają się do powierzchni różnych komórek i tam wiodą swój żywot. Po walce pojawia się uczulenie. Kiedy alergen dostanie się ponownie do organizmu - organizm "pamięta" przeciwnika - przeciwciała nakazują specjalnym komórkom wytwarzanie dużej ilości histaminy – substancji sprzyjającej stanom zapalnym w organizmie. To wywołuje zaczerwienienie, ból, świąd lub obrzęk - może podwyższać temperaturę. Uruchomione mechanizmy obronne nie atakują bakterii czy wirusa, ale atakuje nasz własny organizm, co powoduje rozmaite objawy chorobowe m.in.:

a/ objawy obejmujące układ oddechowy (alergia wziewna łącznie z astmą):
- długotrwały wodnisty katar, towarzyszy mu zaczerwienienie, pieczenie, łzawienie z oczu i ich ropienie (podajemy duże ilości antyhistaminowej naturalnej witaminy C)
- trudności w oddychaniu spowodowane niedrożnością nosa ( podajemy Garlic Caps)
- napady kichania
- długotrwały, męczący, napadowy kaszel
(podajemy niektóre wybrane produkty:
SublinQual Coenzym Q10, Pro Selenium, Beta Caroten 9000 lub 25000, Garlic Caps, Smokerade, C1000/C500, Mega Protect lub Protect 4 Life, Spirulina Max lub Ocean21, Omega3, ParaProteX,
Nopalin wymiennie z Green Care, Zenthonic, )

b/ objawy obejmujące układ pokarmowy (alergia pokarmowa):
- biegunka
- kolka
- mdłości i wymioty
(podajemy Green Care wymiennie z Nopalin, AC Zymes lub Acidophilus&Psylium, ParaProteX, C1000/C500, Beta Caroten 9000, MegaProtect lub Zenthonic, Ocean21 lub Liquid Chlorophill, )

c/ objawy, które obserwujemy na skórze ( atopowe zapalenie skóry):
- wysypka
- rumień
- pokrzywka
(podajemy Nopalin, AC Zymes, C1000/C500, Mega Protect, Chelated Zinc lub silniejszy Mega Zinc, Beta Caroten 9000 lub 25000, Vitamin E, Ocean21 lub Polinesian NONI, a do smarowania: Heand&Body Lotion lub VeinCare)

==============================================

1/ Mega Protect i Protect 4 Life w walce z alergią i astmą

Żadna firma na świecie jak do tej pory nie wyprodukowała tak doskonałego "wzmacniacza" układu immunologicznego jaki ma w swojej ofercie CaliVita International. Jeśli policzysz wszystkie najmocniejsze znane antyoksydanty, to doliczysz się w Mega Protect 4 Life aż 16!!!.
Synergizm tych składników kilkakrotnie podnosi skuteczność działania pojedynczych antyoksydantów. Również jego nazwa mówi sama za siebie:

Mega Protect... (ang.) - Mega Ochrona (tłum.) Od wielu lat Mega Protect pomagał w Polsce ludziom przede wszystkim we wspomaganiu leczenia chorób alergicznych oraz jako ochrona przeciwnowotworowa.

Więcej na ten temat tutaj
- link: http://www.suplementy-online.eu/details-11.html
===

2/ ,,C'' jak CENTRUM OBRONY podczas alergii ataków astmy

Bez witaminy C praktycznie nie można zdrowo żyć. Działa jak naturalny lek antyhistaminowy, a zatem jest bardzo przydatna we wszelkiego typu stanach uczuleniowych. Wykazano, że dawka 1000mg witaminy C dwa razy dziennie dla młodzieży i osoby dorosłej, obniża poziom histaminy we krwi o
około 40% . Histamina wywoduje stan zapalny w alergii, astmie, powoduje duszności, zaczerwienienia i inne bóle, nieżyt nosa, zaczerwienienie, opuchnięcie i łzawienie oczu oraz wiele innych dolegliwości.
Więcej szczegółów na ten temat tutaj -
http://www.euromentor.org.pl/autoryzacj ... 00504.html

W nowoczesnych preparatach zawierających witaminę C znajdują się również bioflawonoidy. Przykładowo C 500 / C 1000 zawiera bioflawonoidy ze sproszkowanych owoców dzikiej róży. Nie są one witaminami w dosłownym znaczeniu, ale czasem mówi się o nich jako o witaminie P. Bioflawonoidy wzmagają absorpcję witaminy C, wskazane jest więc ich łączne przyjmowanie.
Np. kwercetyna, bioflawonoid pozyskiwany z zielonych lub niebieskich alg, skutecznie leczy astmę i alergie.

Naturalnym źródłem bioflawonoidów są: biała skórka owoców cytrusowych, papryka, gryka i czarna porzeczka. W mniejszych ilościach znajdują się również w brzoskwiniach, wiśniach, winogronach, śliwkach oraz owocach dzikiej róży.
Witamina C z najbogatszego źródła - z dzikiej róży, nie tylko złagodzi dolegliwości i skróci czas infekcji, ale zmniejszy również ryzyko jej nawrotu. Chroni przed alergią, astmą, a nawet rakiem.


Szczegóły - link:
http://www.suplementy-online.eu/details-66.html
http://www.suplementy-online.eu/details-29.html
http://www.suplementy-online.eu/details-50.html
===

3/ Sublinqual Coenzym Q10

Koenzym Q10 to witalność - to ożywienie wyczerpanego chorobą organizmu -
to naturalne wzmocnienie przeciw codziennemu zmęczeniu!

Wyniki niektórych badań wskazują, że koenzym Q10 może wspomagać gojenie się wrzodów dwunastnicy, jak również leczenie alergii, astmy i schorzeń dróg oddechowych. Spowalnia proces starzenia się, wspomaga leczenie kandydozy (zakażeń spowodowanych przez gatunek grzyba, Candida albicans), chorób przyzębia (parodontoza) i cukrzycy.

Każda tabletka podjęzykowego Sublingual CoQ10 o delikatnym smaku miętowym, zawiera skoncentrowane 30 mg ubichinonu wysokiej jakości i mocy działania.
Więcej - link: http://www.suplementy-online.eu/details-74.html
===

4/ Owoce o wysokim wskaźniku antyoksydantów tzw. ORAC

W dzisiejszym, szybko kroczącym świecie praktycznie niemożliwe jest uzyskanie takiego stężenia składników odżywczych, które pokrywa dzienne zapotrzebowanie organizmu na te substancje. Produkt ZenThonic, złożony z Garcinia mangostana i opatentowanej mieszanki owoców jest suplementem diety, który może pomóc nam osiągnąć stan pełnego zdrowia na poziomie komórkowym. Zahamowanie wypuszczania histaminy i syntezy prostaglandyn E2 przez owoc Garcinia mangostana.

Z tego też powodu, w wynikach badań sugerują, że 40% fragmentu etanolu owocu Garcinia mangostana ma potężne wstrzymujące działalności zarówno przeciw działaniu histaminy i syntezy prostaglandyn E2. W działaniu przeciwalergicznym, 40% etanolu z owocu Garcinia mangostana zahamowało IgE pośredniczące w wypuszczaniu histaminy. Ponad to, atopowe zapalenie skóry i inne choroby skórne np. typu pokrzywka (PCA), znacząco zostały zahamowane przez 40% etanolu z owocu Garcinia mangostana. Wszystkie fragmenty owocu Garcinia mangostana potężnie zahamowały rozwój raka - glejaka komórkowego u szczurów.

Dostarczanie dużej ilości żywności o wysokiej aktywności ORAC, takiej jak mangostan, truskawki i borówki, znacznie zwiększa siłę antyoksydacyjną ludzkiej krwi.
Ważne jest, iż zapobiega utracie długoterminowej pamięci i zdolności uczenia się u szczurów w średnim wieku, utrzymuje zdolność komórek mózgowych szczurów w średnim wieku do odpowiedzi na chemiczne bodźce oraz chroni naczynia przed uszkodzeniem oksydacyjnym. Wartości ORAC owoców i warzyw obejmują tak szeroki zakres, że zjadając tylko te o najniższych wartościach, można osiągnąć wartość ORAC rzędu 1300 jednostek. Jedząc siedem rodzajów owoców z wysokimi wartościami ORAC, całkowita pojemność ORAC może sięgnąć 6000 jednostek ORAC.

Np., sama jedna filiżanka borówek dostarcza 3200 jednostek ORAC.
Połączenie owoców (najsilniejszych naturalnych antyoksydantów) w ZenThonic ma silne właściwości wzmacniające.

Wspomniane wcześniej wyniki obszernej analizy ORAC (Zdolność Absorpcji Rodników Tlenowych) przeprowadzonej w Uniwersytecie Tufts w Bostonie wykazują na silne właściwości tych ekstraktów owocowych, chroniące komórki i ich składniki przed uszkodzeniem oksydacyjnym, co zapobiega chorobo degeneracyjnych, a szczególnie alergii i jej pokrewnym chorobom jak astma
oskrzelowa, alergiczny nieżyt nosa, katar sienny, wyprysk atopowy, pokrzywka. Wykazano również, że pomagają zwolnić procesy związane ze starzeniem się całego organizmu, szczególnie mózgu, co ma wpływ na choroby neurologiczne czyli choroba Alzheimera, Parkinsona, schizofrenia, epilepsja, autyzm oraz różnego typu nerwice w tym nadpobudliwość ADHD i depresje. Odkryto, że żywność z wysokim ORAC podnosi pojemność antyoksydacyjną ludzkiej krwi o 10 - 25%, pomagając zwiększyć zdolność uczenia się i zapobiegać utracie długoterminowej pamięci.

===============================

5/ "Policjant drogowy" w naszym organizmie - cynk i beta caroten


W przypadkach kiedy pragniesz osiągnąć szybsze wzmocnienie systemu immunologicznego lub chorobach skórnych w tym atopowe zapalenie skóry i gojenie się ran, cynk można przyjmować w postaci suplementu jednoskładnikowego Chelated Zync 15mg lub w większej dawce leczniczej 50
mg dziennie - Mega Zinc. Kontroluje on różnorodne procesy przemiany materii, pozytywnie wpływa na funkcjonowanie enzymów, dlatego też otrzymał nazwę "policjanta drogowego" naszego organizmu.

Dzienna dawka 30 - 50mg cynku ( dla dorosłych o masie ciała 60-100kg) pozwoli na lepszą pracę grasicy i zwiększy ilość obronnych komórek T - jednego z największych ogniw w walce z zakażeniami - infekcjami pasożytniczymi, które są jedna z przyczyn alergii i astmy.
Dawka taka dziennie spowoduje wyraźny wzrost odporności organizmu w przypadku osób 50-80 lat. Ponad dwukrotnie wzrośnie w organizmie produkcja interleukiny - kolejnej substancji pobudzającej namnażanie obronnych komórek T. Po dłuższym stosowaniu 30-50mg cynku, naukowcy zauważyli też wzrost we krwi albuminy, składnika uważanego za biologiczny czynnik długowieczności - im więcej albuminy tym dłuższe życie.
Więcej tutaj - http://www.algi.pl/albumina.html

Dawka 90-100mg tylko w jeden dzień potrafi cofnąć zaczynający się katar u osoby dorosłej. W przewlekłych chorobach infekcyjnych i zakaźnych lub nowotworowych, wskazane jest przez pewien czas stosować Mega Zinc (50mg) lub większej ilości Chelated Zinc (15mg).

Profilaktycznie dla zabezpieczenia przed osłabieniem układu immunologicznego i przywróceniem jego funkcji przyjmuje się dawkę chelatowanego cynku (wchłanianego przez organizm do 10 razy lepiej niż syntetyczny) na poziomie 15-30 mg dziennie. Chelatowany cynk występuje w wielu preparatach witaminowo-mineralnych CaliVitaŽ International.
Jest to najlepsza naturalna forma cynku. Preparaty CaliVita wytwarzane z naturalnych surowców, w których składniki mineralne występują w formie chelatowej, gwarantują największą przyswajalność. Więcej - link:
http://www.euromentor.org.pl/autoryzacj ... 00704.html

Wraz z cynkiem warto przyjmować beta caroten, ponieważ wchodząc w synergizm składniki te wielokrotnie wzmacniają swoje działanie, niż podawane oddzielnie.

A jak działa Beta Caroten podawany szczególnie w chorobach zakażonych z uwagi na ochronę śluzówek w organizmie oraz w chorobach układu oddechowego?

szczegóły tu - linki:
http://www.algi.pl/betakaroten.html oraz
http://www.faceci.com.pl/betacaroten.html


6/ Selenomationina i Vitamina E w walce z przyczynami alergii i astmy

Wiele alergii przechodzących z czasem w astmę, ma podłoże uczulenia na grzyby np. Candida (lub inne pasożyty - często np. lamblie), bytujące w organizmie, a szczególnie na ich zjadliwe toksyny - tzw. mykotoksyny
( http://www.alergia.zarzyccy.pl/mykotoksyny.html ), są znacznie częstsze,
niż się ogólnie przypuszcza.

Skutecznym neutralizatorem wolnych rodników wytwarzanych przez pleśnie w organizmie i inne pasożyty jest naturalna forma selenu - selenomationina.
Selen dlatego też nazywany jest grzybobójcą. Ale nie wszystkie formy selenu są aż tak skuteczne. Jednym z najlepiej wchłanianych preparatów chelatowanych tego typu jest PRO SELENIUM
- http://www.euromentor.org.pl/autoryzacj ... 00701.html

Jeśli podajemy selen warto równolegle sięgnąć po zestaw tokoferoli czyli witaminę E o pełnym składzie. Witamina E wzmacnia wchodzi z selenem w synergizm, dzięki czemu oba antyoksydanty maja znacznie większą moc niż podawane oddzielnie.
Podajemy ja szczególnie w problemach grzybiczych, układu pokarmowego oraz chorobach skórnych. Tokoferole walczą z wolnymi
rodnikami jak cała drużyna, natomiast witamina E zawierająca tylko jeden - alfa-tokoferol działaj , jak jeden zawodnik na boisku przeciw przeciwnej drużynie wolnych rodników. Taka niepełna witamina E będzie znacznie mniej skuteczna, albo wcale.
Stosuj witaminę E w postaci zestawu tokoferolii z kiełków pszenicy czyli Vitamin E

- http://www.suplementy-online.eu/details-64.html

Szerszy opis tutaj Mega Vitamin E (400) oraz Vitamin E (100) -
http://www.euromentor.org.pl/autoryzacj ... a_nr8.html

Jak widać, walka z pasożytami jest postawiona na pierwsze miejsce w leczeniu alergii i astmy oskrzelowej.

===

PODSUMOWANIE

W walce z astmą i alergią należy pamiętać o równoległej kuracji usuwającej pasożyty z organizmu oraz przywracającej prawidłową mikroflorę w jelicie - podstawę naszego zdrowia. Bez tych zabiegów, choroba nie będzie skutecznie leczona u podstaw.

Pasożyty (m.in.: lamblie, owsiki, włosogłówka, glista ludzka) i grzybica są główną przyczyną alergii i astmy. Pasożyty te wysyłają ogrom toksycznych odchodów w krwioobieg, a te naładowane są szkodliwymi wolnymi rodnikami, uszkadzającymi Ściany komórek, powodującymi stany zapalne,
duszności, podrażnienia, rozdrażnienie nerwowe oraz poważne choroby w organizmie. Stąd podczas wybijania pasożytów należy równoległe neutralizować wolne rodniki powstałe z wytwarzanych przez pasożyty toksyn.

Więcej - http://www.gronkowiec.pl/pasozyty_czlowieka.html

W Polsce inwazja owsików sięga 95% ludności, włosogłówki - 80%, glisty - 50%, zakażenie lambliami już u niemowląt dochodzi do 80%.

Zarobaczenie, grzybica (candida albiensis) i zakażenia pierwotniakami lamblia, daje uboczne efekty w postaci np. alergii, chorób typu łuszczyca, cukrzyca,
nerwice, psychozy i cykliczne choroby psychiczne, bóle mięśniowe, bóle kręgosłupa, zespół permanentnego zmęczenia oraz słabej odporności na zakażenia wirusowe i bakteryjne...

Więcej - link: http://www.gronkowiec.pl/astma.html

Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest zbudowanie systemu ochronnego, który nie tylko zablokuje działanie wolnych rodników, ale również natychmiast je zniszczy. Ci "wojownicy" - antyutleniacze - tylko wtedy mogą najlepiej wykonać swoje zadanie, kiedy będą się wzajemnie uzupełniać i wspierać - tzn. gdy ich działanie jest synergistyczne. Badania wykazały, że wiele chorób degeneracyjnych w tym alergia jest bezpośrednim efektem uszkodzenia wolnorodnikowego w organizmie. Łatwo można uniknąć destrukcji zdrowych komórek poprzez dodanie do swojej codziennej diety substancji antyoksydacyjnych w postaci suplementów. Gama najlepszych produktów antyoksydacyjnych wysokiej jakości tutaj - link:
- http://www.suplementy-online.eu/produkty-9.html

Więcej na temat antyoksydantów, jak ważne są w naszym codziennym żywieniu tutaj - linki:
http://www.faceci.com.pl/antyoksydanty.html
http://www.faceci.com.pl/antyutleniacze.html
==============================
Więcej wyczerpujących szczegółów na temat skutecznej pomocy w chorobach alergii i astmy znajduje się w obszernym artykule na ten temat
tutaj :
- http://www.faceci.com.pl/alergia.html

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 27 maja 2011, 21:07 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3210
Amigdalina (z łac. amygdalum – migdał, z gr. αμυγδάλη – migdał)
– organiczny związek chemiczny z grupy glikozydów (nitrylozyd) występujący w nasionach migdałowca zwyczajnego (Amygdalus communis), pigwy pospolitej (Cydonia oblonga), czeremchach (Padus) i niektórych drzew owocowych (np. moreli, wiśni, śliw, brzoskwiń).
Występuje w pestkach tych owoców nadając im specyficzny gorzki smak i aromat.
W organizmie rozkłada się na glukozę, aldehyd benzoesowy i cyjanowodór.
Amigdalinę po raz pierwszy wyodrębniono z gorzkich migdałów w 1830 roku. W niektórych źródłach określana jest jako witamina B17, nie jest jednak powszechnie klasyfikowana jako witamina.

Zastosowania medyczne

W latach 20. XX wieku Ernst T. Krebs (senior) ogłosił, że odkryta przez niego witamina B17, sprzedawana pod nazwą handlową Laetrile, jest skutecznym lekiem na raka.
W źródłach niemedycznych preparaty amigdaliny w dalszym ciągu opisywane są jako skuteczne środki przeciwrakowe.
Systematyczne badania naukowe dowiodły jednak brak jakiegokolwiek działania antynowotworowego amigdaliny, natomiast jej stosowanie bez nadzoru lekarskiego może prowadzić do poważnych zatruć cyjanowodorem, np. w wyniku interakcji z witaminą C.

Występowanie "witaminy B17"

Najwyższe stężenie "witaminy B17" można znaleźć w przyrodzie
Pestkach lub nasionach owoców:

jabłka, moreli, wiśni, nektaryn, brzoskwiń, gruszce, śliwek,
Fasoli:

bób (Vicia faba L.), ciecierzyca, soczewica (skiełkowana), fasola półksiężycowata , mung (skiełkowana), fasola ozdobna(Phaseolus coccineus).

Orzeszkach:

gorzkie migdały, macadamia(podobne do laskowych), nerkowca

Jagodach:

Niemal wszystkie dzikie jagody. Jeżyny, aronii, żurawiny błotnej, dziki bez (Sambucus L. ), malin, truskawek.

Nasionach:

lnu, sezamu, chia(Salvia hispanica)- czyli oleiste

Trawach:

Akacja (Acacia Mill.) , alfalfa (skiełkowana), wodnych trawach, sorgo alepejskie (Sorghum halepense (L.) Pers.) , trojeść amerykańska (Asclepias syriaca), pszenica(trawa).

Ziarnach:

kasz owsa, jęczmienia, brązowego ryżu, gryki, kasz,chia, lnu, prosa, żyta, wyki, pszenicy(jagody).

I innych:

Pędach bambusa, fuschia roślin, Sorgo (Sorghum Moench) , dzikiej hortensji, cis drzewa (igieł, świeże liście) (cis jest trujący! nie wiem kto takie rzeczy wmawia ludziom!).

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Ostatnio edytowano 25 cze 2011, 16:56 przez Jacenna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 18 cze 2011, 19:04 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3210
Biały cukier kulinarną kokainą niebezpieczną dla zdrowia

Obrazek


Słyszeliście zapewne wielokrotnie, jak zły jest dla was biały cukier. Biały, przetworzony cukier jest kokainą kulinarnego świata. Gdy go spróbujesz jesteś uzależniony, nigdy nie ma go dość. Ta niezwykle wciągająca substancja, nie zawiera żadnej wartości odżywczej, i jest faktycznie składnikiem odżywczo-ujemnym, ponieważ czerpie składniki odżywcze z organizmu w sposób podobny do pijawki.

Prawie każdy zna te fakty przynajmniej pobieżnie. Dlaczego cukier powoduje takie rzeczy i, co ważniejsze, co mogą zrobić ci z nas, którzy wyjątkowo lubią słodycze, ale woleliby uniknąć do uciekania się do innych wątpliwych zamienników cukru takich jak aspartam lub fruktoza z syropu kukurydzianego (HFC)?

Biały cukier produkowany jest zarówno z trzciny cukrowej jak i z buraków. Większość cukru w Stanach Zjednoczonych pochodzi z buraków cukrowych. Zasadniczo, podczas gdy cukry pochodzące z samych roślin są nieco inne, gdy podlegają przetworzeniu na cukier biały (nawet brązowy), jest on zasadniczo taki sam.

Więc biały cukier z torebki spożywany przez nas, to nic takiego, czym było to, gdy zostało pierwszy raz zebrane. Cukier w najbardziej przetworzonej z form, w rzeczywistości jest zaskakujący dla naszego ciała. Większość rodzajów cukrów, wpływa na nasz metabolizm, aby tymczasowo go podkręcić, a to powoduje, że zużywa się wtedy więcej energii. Sam cukier daje nam większość tej nowej energii, ale inne składniki potrzebne do utrzymania funkcjonowania naszego ciała, podczas gdy jesteśmy w tym stanie pobudzenia muszą się skądś wziąć.

Te składniki odżywcze są zwykle pobierane z naszego ciała, głównie z naszych kości, krwi i tkanki mięśniowej. Na czas określony, nie długoterminowy nie jest to problemem, ponieważ możemy zastąpić tą stratę. Z tego powodu, cukry nie są czymś, czego powinniśmy całkowicie unikać, ale powinny być racjonowane.

Przetworzone cukry o ile to możliwe należy zastąpić naturalnymi odpowiednikami, ponieważ te odpowiedniki są często równie słodkie i nie mają prawie szkodliwych skutków.

Kiedy biały cukier jest używany stale w bogatej diecie, prowadzi do otyłości, cukrzycy i chorób serca. Wzrasta również prawdopodobieństwo innych przewlekłych schorzeń, takich jak rak. Problemy te wynikają z podwyższonego i długotrwałego zaburzenia metabolizmu powstałego w wyniku z długotrwałego stosowania cukru. Nasz organizm walczy w celu uzupełnienia strat, prowadząc do otyłości.

Prawdopodobnie najlepsza alternatywa dla przetwarzanego cukru jest miód, najlepiej organiczny, surowy miód bez przetwarzania. Nie jest to opcją dla cukrzyków, ponieważ miód jest naturalnym cukrem, więc ma takie same skutki dla poziomu glukozy we krwi.

Melasa to kolejny ulubiony substytut i jest łatwy do zdobycia. To jest w rzeczywistości cukier, ale nie jest nadmiernie przetworzony i jest to pierwszy etap w procesie przetwarzania cukru. Jest jeszcze cukier, więc diabetycy powinni stosować to umiarkowanie.

Inną opcją jest syrop klonowy (rzeczywisty, naturalny syrop, naturalny cukier w płynie). Jest słodki, bogaty w minerały i smaczny. Znowu jednak jest to cukier, choć naturalny, a więc ma wpływ na poziom glukozy we krwi.

Świetnym rozwiązaniem, jeśli można go znaleźć, jest słód jęczmienny w syropie. Jest to złożony węglowodan, wykonany w syropie, ale nie tak bardzo przetworzone jak HFCS. Jest delikatny w metabolizmie i nie zmienia znacznie poziomu glukozy we krwi.

Surowy brązowy cukier, sprzedawany w sklepach pod różnymi markami o podobnych nazwach, jest cukrem trzcinowym, w którym pominięto końcowy proces bielenia, który usuwa dużo cukru surowego bogatego w minerały i składniki odżywcze.

Stevia jest to stosunkowo nowa rzecz na rynku i była promowana mocno, jako substytut cukru. Jest to amazońska roślina, która jest bardzo słodka i stosowana jest w formie suszu. Proponuje spróbować i samemu zdecydować, czy jest to substytut dla Ciebie.

Inną opcją dostarczania cukru jest jedzenie owoców. Jest to preferowana opcja dla przyswajania cukru. Owoce wszelkiego rodzaju są oczywiście idealne dla Ciebie na wiele sposobów, ale jak wszystko, co jest naprawdę dobre, korzystaj z tego z umiarem.

http://hiddenhealthscience.com/

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 01 lip 2011, 22:54 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3210
10 powodów dla których warto dodawać cynamon do potraw
i nie tylko


Cynamon (Cinnamomum verum) jest drzewem należącym do rodziny Lauraceae, które rośnie w Indiach, Sri Lance, Indonezji, Brazylii, Wietnamie i Egipcie. Przyprawa powstaje przez wysuszenie kory drzewa. Charakterystyczny smak i aromat cynamonu powoduje, że jest on częstym gościem w naszej kuchni.

Mimo, że istnieją cztery główne odmiany cynamonu, to dwie na nich:
Cejloński i Kassia są najbardziej popularne.
Najdroższym i najbardziej cenionym jest cynamon Cejloński, charakteryzujący się słodkim smakiem.


Laski tej odmiany są bardziej miękkie i łatwo można je zmielić.
przybierają charakterystyczną żółtobrązową barwę i zwijają się z obu stron paska kory (cecha charakterystyczna dla gatunku) tworząc złączone dwie rurki, nazywane w handlu laskami.

Laski cynamonu – kora cynamonowca cejlońskiego

Obrazek

Najwyższą jakość ma cynamon ze Sri Lanki.


Cynamonowiec wonny Kassia

Obrazek


Cynamonowiec Kassia jest zdecydowanie bardziej twardy i ciemniejszy, zazwyczaj właśnie ta odmiana króluje w naszych sklepach. Pochodzi z Chin.
Głównym składnikiem jest olejek kasjowy, który w przeciwieństwie do cynamonowego pozostawia w ustach niezbyt przyjemny posmak.
Gatunek uprawiany dla olejku eterycznego, który jest zawarty w korze drzewa, używanego pod postacią cynamonu chińskiego. Jest on przyprawą, jednakże mniej cenną niż cynamon cejloński.

Laski cynamonu Kassia są skręcone w rurki pojedyncze.

Cynamon ma swoje zastosowanie również w lecznictwie ludowym.
Używany jest dla pobudzenia apetytu, zapobiega wzdęciom oraz przyspiesza trawienie.
Zewnętrznie używany jest jako środek przeciwreumatyczny oraz w przypadku bólów głowy.


Cynamon to jedna z najstarszych przypraw. Istnieje o nim wzmianka już w pierwszych księgach Starego Testamentu.
Był on wykorzystany do celów leczniczych od najdawniejszych czasów.

Właściwości
Najważniejszym składnikiem cynamonu są olejki lotne, garbniki, żywice, śluzy, skrobia.

W tradycyjnej medycynie chińskiej stosowano go w celu zwalczania :

przeziębień, wzdęć, nudności, biegunki i bolesności miesiączek.
Popularność zdobył również działaniem dodającym energii, witalności.
Dodatkowo stosowany był na poprawę krążenia i rozgrzania organizmu.
W medycynie ludowej jest stosowany przy przeziębieniach, w stanach ogólnego osłabienia, bólach mięśni, biegunce, impotencji, chorobach skóry, zakłóceniach rytmu serca oraz w chorobach kobiecych.

Dlaczego warto wprowadzić cynamon do swojej kuchni?

1. Cynamon jest doskonałym źródłem manganu, błonnika, żelaza i wapnia.

2. Badania wykazały, że zaledwie 1/2 łyżeczki cynamonu dziennie mogą obniżać poziom złego cholesterolu LDL.

3. Niektóre badania sugerują, że cynamon może mieć wpływ na regulację poziomu cukru we krwi, co ma szczególne znaczenie dla osób chorych na cukrzyce.

4. Cynamon wykazuje niesamowite zdolności wspomagające leczenie infekcji drożdży.

5.W badaniu opublikowanym przez naukowców z US Department of Agriculture w stanie Maryland, dowiedziono, że cynamon może zmniejszyć rozprzestrzenianie się komórek nowotworowych.

6. Dowiedziono, iż pół łyżeczki cynamonu w połączeniu z jedną łyżką miodu codziennie rano przed śniadaniem przynosi ulgę w bólach stawów już po jednym tygodniu kuracji.

7. Badania wykazały, że aromat cynamonu poprawia funkcje poznawcze i pamięć

8. Naukowcy z Kansas State University stwierdzili, że cynamon zwalcza bakterie E.coli.
Wstępne badania laboratoryjne oraz badania na zwierzętach wykazały, że cynamon może mieć właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze.
Dodawany do żywności, hamuje rozwój bakterii i psucie się żywności, co czyni go naturalnym konserwantem.

9. Olejek i kora cynamonu to prawdziwi siłacze w walce ze zmianami trądzikowymi. Likwidują ropne wypryski, rozjaśniają cerę, zapobiegają plamom trądzikowym, łagodzą przebarwienia.

10. Nadaje niepowtarzalny smak potrawom.


W jakich wypadkach należy zmniejszyć spożycie cynamonu?
Osoby zażywające leki na cukrzycę lub leki, które wpływają na poziom glukozy we krwi czy insuliny, nie powinni stosować w dawkach terapeutycznych cynamonu, chyba że są one pod kontrolą lekarza.

Cynamon Kassia jest naturalnym źródłem związku zwanego kumaryną.
Związek ten występuje również w innych roślinach, takich jak seler, rumianek, koniczyna słodka i pietruszką.
To właśnie kumaryna odpowiada za przyjemny zapach świeżego siana.

Kumaryny rozszerzają naczynia krwionośne (wieńcowe) i wywierają wpływ rozkurczowy,
posiadają właściwości ochraniające organizm przed działaniem promieni ultrafioletowych.
Dikumarol z Nostrzyku hamuje wytwarzanie protrombiny we krwi, a co za tym idzie obniża jej krzepliwość (działanie przeciwzakrzepowe)
Większość kumaryn działa też przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i uspokajająco.
Angelicyna (np. w arcydzięglu) obniża ciśnienie krwi i uspokaja.

Jednak spożywana w zbyt dużych ilościach może uszkadzać wątrobę. Maksymalna dzienna dawka kumaryny wynosi 0,1 mg na kilogram masy ciała.
Zatem osoba ważąca 60 kg może bezpiecznie zjeść 6 mg kumaryny w ciągu dnia.
Z badań wynika, że dawkę tę łatwo przekroczyć, tym bardziej że kumaryna trafia do organizmu z różnych źródeł, w tym i z kosmetyków.
Zwiększoną ostrożnością powinny zatem wykazać się osoby używające samego cynamonu bądź spożywające herbatę, desery czy płatki śniadaniowe mające w swym składzie wspomnianą przyprawę.
Rodzaje cynamonu różnią się między sobą zawartością kumaryny, dlatego trudno jest ustalić jaka jest bezpieczna ilość jego przyjmowania.

W myśl zasady, że wszystko jest trucizną i nic nią nie jest, powinniśmy spożywać cynamon z umiarem. Co nie oznacza, że mamy zrezygnować z jego dobroczynnych wartości.

http://vitalia.pl/index.php/mid/3/fid/2 ... cle_id/469


Cynamonowiec kamforowy
Obrazek Obrazek


To z tego cynamonowca wytwarzany jest olejek kamforowy.

Zastosowanie kuchenne:

Cynamon to prawdopodobnie najstarsza przyprawa świata.
Cynamon ma przyjemny, słodkawy, korzenny zapach i smak.
W kuchni znakomicie nadaje się do dań słodkich jak również pikantnych.
Wchodzi w skład curry.
Stosuje się do jagnięciny, do dań z ryżu, kompotów, zwłaszcza z gruszek, do deserów, kołaczy miodowych, szarlotek, ciast orzechowych, biszkoptów, pączków smażonych w tłuszczu, herbaty, ponczu, wina grzanego, piwa grzanego.

Cynamonem w laskach przyprawia się kompoty, soki owocowe, wina grzane oraz inne napoje.
Zapach cynamonu pochodzi od olejku cynamonowego, którego ilość w surowcu waha się od 1 do 4%. Z liści i gałęzi cynamonowca destyluje się gęsty, płynny, ostro pachnący olejek cynamonowy, stosowany w przemyśle perfumeryjnym.

z biblijnej Księgi Przysłów (VII, 7): „Skropiłam posłanie mirrą, aloesem, cynamonem”. W starożytności, a później w średniowieczu oleje i maści cynamonowe służyły w krajach śródziemnomorskich jako środki odkażające.
Święta Hildegarda doradzała w swoim dziele Physica z XII wieku: „chorym dotkniętym paraliżem, podagrą lub gorączką, dekokt z wina z cynamonem, a tym, których głowa jest tak ciężka i osłabiona, że nie mogą wydychać powietrza przez nozdrza, przyjmować cynamon od czasu do czasu z kęsem chleba albo też po prostu zlizywać go z zagłębienia dłoni”.

Dwoje naukowców, Paul Herman i Jenifer Billing, przeanalizowali setkę książek kucharskich pochodzących z 36 krajów.
Ich badania potwierdziły oddziaływanie przypraw na 30 rodzajów bakterii wywołujących infekcje żołądkowe na całym świecie: gronkowiec złocisty, listeria, salmonella.

Każda z testowanych przypraw niszczyła co najmniej jedną bakterię; – służą do „oczyszczania” naszego pożywienia ze szkodliwych mikroorganizmów.
I tak cynamon przyjmowany doustnie pozytywnie oddziałuje przede wszystkim na układ trawienny, wzmacniając żołądek, korzystnie wpływa na poprawę apetytu i przyspiesza proces trawienia. Skutkuje też jako łagodnie działający środek pomocniczy przy niestrawności, a także przy lekkim zatruciu pokarmowym.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 03 lip 2011, 21:56 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3210
Pij mleko, będziesz kaleką

Pij mleko, będziesz wielki jak Kayah albo Bogusław Linda - przekonują reklamy.
Guzik prawda. Krowie mleko to nie przepis na karierę dla dziecka, ale na jego kłopoty.

O zaletach mleka zapewniają polskie dzieci twórcy najgłośniejszej dziś społecznej reklamy, politycy i oczywiście koncerny mleczarskie, którym publiczna akcja jest wyjątkowo na rękę.

Dziewczynka z reklamy jest nieśmiała, szczerbata i pewnie od dawna siedzi w ostatniej ławce. Kiedy przyznaje się klasie, że chciałaby zostać piosenkarką, dzieci wybuchają śmiechem.
Dziewczynka wypija szklankę mleka i po latach zostaje gwiazdą popu. Przesłanie jest jasne.

Moda na picie

Akcja ruszyła we wrześniu 2002 roku i trwa do dziś. Jej organizator - Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamy, za swój cel uznał "intensyfikację działań profilaktyki osteoporozy poprzez wykreowanie mody na picie mleka".
Inaczej mówiąc - jak będziesz miał ciepły stosunek do mleka, nie będziesz w przyszłości chodził o kulach. Stowarzyszenie promuje mleko za darmo.

- Firmy reklamowe postrzegane są często jak krwiopijcy - przyznaje Paweł Kowalewski, wiceprezes Stowarzyszenia. - Postanowiliśmy to zmienić. Mleko, którego spożycie drastycznie w Polsce spada, wydało nam się odpowiednie.

W promocyjną machinę wciągnięto telewizję, rozgłośnie, gazety. I gwiazdy z pierwszych stron kolorowych czasopism.
Nie tylko Kayah i Bogusława Lindę, ale też mistrza kierownicy Krzysztofa Hołowczyca i polską snowboardzistkę Jagnę Marczułajtis. Urodę Jagny można podziwiać w multipleksach, tuż przed pokazami "Starej baśni".

- Nie wahałam się ani chwili - zapewnia snowboardzistka. - To był wspaniały i oryginalny pomysł. Poza tym bardzo lubię mleko.

Nie tylko ona. Lubi je także mistrz świata w skokach narciarskich, Fin Veli-Matti Lindstroem, który w prasie i telewizji postanowił (choć już nie za darmo) promować... polskie świeże mleko.
Moda na mleko przeniosła się z telewizji na ulicę. We wrześniu posłanka SLD Sylwia Pusz wraz z wolontariuszami w białych kitlach rozdała na poznańskich przystankach autobusowych cztery tysiące kartoników mleka, także czekoladowego.

W promocję napoju od polskiej krowy włączyła się nawet część lekarzy. Zagrzmieli, że dzieci piją mleka za mało i że to Ÿźle się skończy.

Na usługach koncernów

Ale nie wszyscy medycy tak myślą. Jednym z nich jest doktor Eugeniusz Zbigniew Siwik, autorytet w dziedzinie ginekologii i położnictwa, twórca pierwszej w Polsce Kliniki i Szkoły Porodu Naturalnego. Z zamiłowania dietetyk.

- Medycyna bierze dziś udział w jednym z największych oszustw ostatniego stulecia - twierdzi.
- Jest na usługach koncernów, którym nie zależy na zdrowiu dzieci, tylko na pieniądzach.
Lekarze nabrali wody w usta, bo tak jest bezpieczniej.

Siwik używa mocnych słów.
Twierdzi, że zawarte w mleku składniki powodują uszkodzenie wielu narządów wewnętrznych człowieka, nieodwracalne zmiany w układzie naczyniowym, sercowym i kostnym.

- Mleko, wbrew powszechnemu mniemaniu, nie wzmacnia kości, tylko je osłabia.
Zawarte w nim białko wypłukuje wapń z organizmu.
Jacenna: nie tyle wypłukuje, co działa w innym celu, ot chociażby odkłada cząsteczki wapnia w żyłach tworząc miażdżycę naczyń itp.)

Mleko krowie to najlepszy przepis na wózek inwalidzki - grozi.

- Jeśli wierzymy, że mleko to źródło wapnia chroniącego przed osteoporozą (osłabieniem kości), musimy pamiętać, że osteoporoza jest najbardziej rozpowszechniona w regionach świata o wysokim spożyciu mleka, np. w Europie Północnej, Kanadzie i USA.

- Człowiek nie krowa, czterech żołądków nie ma - twierdzi Mariusz Gawlik, lekarz ze Stargardu Szczecińskiego, przez lata pracujący na dziecięcym oddziale laryngologicznym.
- Mały człowiek nie jest cielęciem, które potrzebuje innego składu witamin i minerałów niż wolno rozwijający się ludzki organizm. Z tego powodu picie mleka krowiego jest patologią.

Mleko krowie nie jest dobrze przyjmowane przez ludzki organizm. Tego argumentu nie odpierają nawet zagorzali jego zwolennicy.

- Nietolerancja laktozy to poważna i, niestety, częsta komplikacja. Sam też mleka nie toleruję - przyznaje nawet Waldemar Broś, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Spółdzielni Mleczarskich.

Lekarze z międzynarodowej organizacji LMO twierdzą, że 80 procent ludzkości mleka po prostu nie trawi. W Polsce, gdzie tradycja picia mleka jest długa, problemy z przyswajaniem cukru mlecznego, zwanego laktozą, ma połowa obywateli.

Z badań doktor Doroty Szostak-Węgierek z Instytutu Żywienia i Żywności w Warszawie wynika, że prawie 20 procent polskich dzieci ma niedobór enzymu trawiącego laktozę.
- Objawy nietolerancji mleka mogą ujawniać się nawet po latach - twierdzi dietetyczka.

Proszę, nie pij

Nie chodzi jednak tylko o laktozę. W 2001 roku nowozelandzki badacz doktor Corrie McLachlan ogłosił wyniki badań, z których wynikało, że mleko, a właściwie zawarta w nim kazeina (rodzaj białka), jest przyczyną chorób serca. Wnioski naukowca umieszczono w międzynarodowym internetowym serwisie o wymownej nazwie "No milk page" (strona bez mleka).

Złudzeń nie pozostawia także Frank Oski, profesor pediatrii z renomowanej John Hopkins School of Medicine, który w trosce o zdrowie dzieci napisał nawet książkę "Proszę, nie pij mleka".

Ale polskie dzieci piły mleko i piją nadal.

Katarzyna Woleńska jest nauczycielką. Ma 28 lat i koszmarne wspomnienia z dzieciństwa.

- W moim domu panował kult mleka - mówi. śniadanie kończyło się dla Woleńskiej dość schematycznie. Wymioty, biegunki, wysypka. Rodzice podejrzewali uczulenie, więc wyrzucili z jej jadłospisu pomidory i truskawki, choć je uwielbiała. Alergię na mleko wykryto u niej, kiedy dostała się na studia. Za późno. Była już astmatyczką.

- Mleko jest jednym z najgroźniejszych alergenów pokarmowych. Ma aż pięć składników, które mogą być fatalnie tolerowane przez człowieka - przyznaje profesor Edward Tadeusz Zawisza, jeden z najwybitniejszych polskich alergologów.

- Ale groźne mogą być także zanieczyszczenia mleka, takie jak penicylina i białka pszenicy.

Zdobycz bakterii

- Polskie mleko jest już czyste i wciąż naturalne - zapewnia Waldemar Broś. - Z drugiej strony krowa nie jest maszyną, tylko żywych organizmem. Zdarza się, że zachoruje, pobrudzi się.

Broś nie chce wracać pamięcią do wczesnych lat 90., kiedy kontenery z polskim mlekiem w proszku służby celne innych krajów uznawały za radioaktywne. I późnych lat 90, kiedy inspektorzy Unii Europejskiej natknęli się w Polsce na rzekę brudnego mleka, z gronkowcem w tle.

Dziś polskie mleko spełnia normy UE w ponad 80 procentach. Zgodnie z normami mleko klasy ekstra powinno zawierać nie więcej niż sto tysięcy bakterii. - Nawet jeśli jest ich więcej, to i tak znikają pod wpływem pasteryzacji - zapewnia Broś.

Ale Tomasz Nocuń, internista, ostrzega, że proces pasteryzacji zamienia mleko w zupę pełną martwych, toksycznych bakterii, które zatruwają organizm. I powodują kolejne alergie.

Nie leczona alergia na mleko nie zawsze kończy się zgonem, ale może kończyć się poważną chorobą. Z chorobami oczu włącznie. - Przewlekłe alergie pokarmowe, w tym także alergia na mleko, mogą pośrednio prowadzić do schorzeń ocznych, z zapaleniem rogówki oka włącznie - przyznaje doktor Anna Ambroziak ze Szpitala Okulistycznego w Warszawie.

Mleka pije się mało w Afryce, prawie nie pije w Chinach i Japonii. - W samym tylko Kioto żyje czterysta osób, które ukończyły sto cztery lata życia.

Zdrowie na sercu

Najwięcej piją mleka Amerykanie i Finowie. I tam notuje się najwięcej przypadków chorych na serce i cukrzycę.
W Polsce mleko stało się towarem politycznym. Sloganem "Szklanka mleka dla każdego ucznia" rząd Leszka Millera postanowił zdobyć poparcie społeczne. I mleko zagościło w szkołach na dobre.

- Podawanie dzieciom w wieku szkolnym mleka skazuje je na choroby i cierpienia - zapewnia Eugeniusz Zbigniew Siwik. - Mamy jak w banku, że w przyszłości wiele z nich będzie zawałowcami.

Naukowcy z organizacji Lekarze na rzecz Medycyny Odpowiedzialnej podnoszą, że istnieje zależność między insulinozależną cukrzycą (zwaną inaczej młodzieńczą) a alergią na mleko, a konkretnie zawarte w nim albuminy (czyli grupy białek rozpuszczalnych w wodzie). I znów - największy odsetek osób chorych na cukrzycę młodzieńczą notuje się w Finlandii, tam, gdzie dzieciom wmawia się mleko pod każdą postacią.

Karbisz jest właścicielem firmy poligraficznej. Ma 34 lata i większość wakacji spędził na koloniach. - Podstawą jedzenia były placki ziemniaczane, mielony i mleko - przyznaje. - Wychowawcy byli sympatyczni i fanatyczni. Nie pozwalali odejść od stołu, jeśli szklanka z mlekiem nie była pusta.
Przez wiele kolejnych lat chorowałem na przemian na anginę i zapalenie uszu.

Pionier nauki o żywieniu doktor Max Bircher-Benner o szkodliwości mleka trąbił już pod koniec XIX wieku (dziś w Zurychu istnieje słynna klinika jego imienia).

Twierdził, że mleko powinno być najwyżej dodatkiem do diety.
Wyjątkiem są, według niego, łatwiej przyswajalne dla człowieka kwaśne produkty mleczne (jogurty, sery) i mleko pełne, prosto od krowy karmionej trawą.


Ewa Wachowicz, z zawodu technolog żywienia, kiedyś Miss Polonia, dziś producent programów telewizyjnych i matka małej Oli, kupuje mleko prawie wyłącznie od kobiety ze wsi.

- Tylko takie jest wartościowe - uważa. - W życiu nie podałabym dziecku produktu z napisem UHT. Skład mleka, podgrzewanego do tak wysokich temperatur budzi wątpliwości. Białko ścina się i nie wiemy do dziś, jaki może to mieć wpływ na zdrowie. Nie przypuszczam, by był pozytywny.

Zupa z bakterii

- Musimy dostosować się do wymogów cywilizacyjnych i podgrzewać mleko, by miało dłuższą wartość. Prawda, zabijamy też dobrą florę bakteryjną, ale to koszty cywilizacji.

- Jest wiele produktów, bogatszych w witaminy i minerały - zapewnia Barbara Bachurska, lekarz pediatra z Katowic.
- Mitem jest także przekonanie, że mleko zawiera mnóstwo drogocennego wapnia.
Znacznie więcej ma go plaster żółtego sera.

To wariaci

- Przestaliśmy słuchać natury - uważa Eugeniusz Zbigniew Siwik.
- Stworzyliśmy przemysł, który powoli, ale skutecznie nas zabija.
Siwik twierdzi, że w swoich poglądach, nawet w Polsce nie jest już osamotniony.
- Ci, którym zależy na zdrowiu dzieci, będą mówić coraz głośniej. Będą mówić o podstępnej "białej śmierci", którą w imię niezrozumiałych racji wynosi się pod niebiosa - zapewnia.

- Zastanawiam się nad pewną kontrakcją. Nad tym, czy nie wytoczyć procesu Kayah i Lindzie, oskarżając ich o szerzenie kłamliwych i szkodliwych poglądów. A przynajmniej nad tym, czy nie spróbować postawić przed sądem tych, którzy namówili piękne i sławne osoby do tej tragicznej w skutkach reklamy?

Na przeciwników mleka patrzy się jak na złoczyńców albo wariatów.
- Oni są chyba nienormalni? - zastanawia się Jagna Marczułajtis.
- Przecież gdyby mleko było niezdrowe, to nie byłoby go w sklepach!

Mleko jest przecież rzeczą świętą. Niepodważalną jak rosół, schabowy i karp na wigilię.
Wiedzą o tym dorośli i wiedzą dzieci.
Zwłaszcza te, którym marzy się kariera i które do picia mleka zostały namówione przez wielkie gwiazdy. Ale jaka jest prawda?

ANNA SZULC

2003-10-17

http://www.bioter.pl/prasa/mleko.htm

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 09 lip 2011, 00:50 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3210
Kasza jaglana

kiedyś jeden z podstawowych produktów w domach naszych przodków, współcześnie stała się potrawą niemal egzotyczną. A szkoda, bo to najzdrowsza z kasz, znana od tysięcy lat. Kaszę jaglaną uzyskuje się z obłuszczonych ziaren prosa. Można ją kupić w sklepach ze zdrową żywnością, na bazarowych stoiskach, a nawet w marketach.

Obrazek

Posiada mnóstwo zalet, jest lekkostrawna i odżywcza (100g – 346kcal).
Zawiera rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę, mającą zbawienny leczniczy wpływ na stawy i korzystnie wpływającą na wygląd skóry, paznokci i włosów.

Krzem wpływa też na przemianę materii i ułatwia odchudzanie. Dzienne zapotrzebowanie człowieka na krzem wynosi ok. 5-20 mg, to niewiele, a i tak większość osób ma niedobór tego pierwiastka w organizmie. Przyczyna tkwi właśnie w niewłaściwej, zbyt “bogatej”, wysokobiałkowej diecie, składającej się z mięsa i jego przetworów, gdzie krzemu prawie nie ma, podobnie jak w rybach, drobiu, serach.
Tymczasem krzem nie tylko zapewnia zdrowy wygląd skóry, włosów i paznokci, ale także utrzymuje elastyczność naczyń krwionośnych i zapobiega odkładaniu w nich związków tłuszczowych. Krzem pełni tez funkcję w procesie mineralizacji kości, zapobiega ich odwapnianiu oraz przyspiesza regenerację po urazach.

Kasza jaglana jest więc tanim, naturalnym, smacznym źródłem krzemu, ale też zawiera dużo witamin z grupy B (tiaminy, ryboflawiny, pirydoksyny. kwasu pantotenowego). Obfituje w lecytynę oraz substancje mineralne: magnez, wapń, fosfor, potas, żelazo. Zawiera witaminę E, – jeśli będzie dostatecznie często gościć na naszym stole, może być dość dobrym źródłem również i tej witaminy. Co ważne – kasza jaglana nie zawiera glutenu, a zatem nie uczula, jest najlepszą kaszą dla dzieci, zalecana jako pierwsza z kasz.. Możemy więc przyrządzać z niej potrawy dla całej rodziny!

Według medycyny chińskiej kasza jaglana ma naturę neutralną, ocieplającą; polecana jest przy chorobach żołądka, przewodu pokarmowego, wątroby, trzustki, jelit i nerek. Jest zasadotwórcza, więc doskonała przy wzmacnianiu organizmu z chorobą nowotworową. Kasza jaglana wzmacnia osłabiony, wychłodzony organizm.

Jest więc dostatecznie dużo powodów, by wprowadzić kaszę jaglaną na nasz stół.
A oto kilka sposobów, jak to zrobić. Możemy ją przygotowywać, jako samodzielne danie lub dorzucać do krupniku, czy mieszać z innymi kaszami. Najprostsza zupa z kaszą jaglaną to: ugotowaną na sypko kaszę dodać do ciepłego mleka, lekko dosłodzić, lub posolić do smaku.

Jak gotować kaszę jaglaną
Zawsze zaczynamy od umycia ziaren, można to zrobić pod bieżącą wodą na drobnym sicie, albo płukać parę razy w naczyniu, a następnie odsączyć wodę. Tak przygotowaną kaszę wrzuca się na wrzątek, którego powinno być ponad dwa razy więcej niż kaszy, czyli na szklankę kaszy używamy 2,5 szklanki wody (można też zmieszać pół na pół mleko i wodę – zyskuje wtedy delikatniejszy smak), wrzątek lekko solimy i dodajemy tłuszcz, np. na taką ilość 1 czubatą łyżkę masła. Gotujemy na malutkim ogniu pod przykryciem 20 minut. Po tym czasie sprawdzamy co się dzieje – normalnie kasza wchłonie cały płyn i będzie już gotowa, jeśli jeszcze jest twardawa, to dalej możemy ją wstawić do piekarnika (może być w tym samym garnku i dobrze przykryta) na następne 20 minut, żeby doszła, można także taki garnek z gorącą kaszą owinąć dobrze w koc i odstawić na godzinę w ciepłym miejscu, powinna dojść do siebie. Jeśli mamy kuchnię elektryczną z płytą ceramiczną wówczas nie ma problemu, po wyłączeniu kasza “dojdzie” na ciepłej płycie.

Godne polecenia przepisy:

Energetyzująca zupa śniadaniowa
Przepis pochodzi z książki Anny Ciesielskiej “Filozofia zdrowia”
Jest to potrawa łatwa w przygotowaniu, a niezbędna w codziennym żywieniu, bez niej nie wypuszczam dzieci z domu. Przygotowuję ją szybko wieczorem, do rana pięknie dochodzi na ciepłej płycie kuchni.

Na ok. 1,5 l wrzącej wody, wrzuć po kolei: szczyptę kurkumy, 3 łyżki kaszy jaglanej i 3 łyżki płatków owsianych, szczyptę imbiru, sól do smaku. Gotuj około 30 minut, a potem dodaj: łyżeczkę soku z cytryny lub utarte jabłko, wrzącą wodę (jeżeli trzeba), 5 orzechów włoskich pokrojonych, łyżeczkę rodzynek lub kilka daktyli czy fig. Gotuj 10 minut, potem dodaj: masło i miód do smaku. Jeśli gotujesz wieczorem – masło i miód dodaj rano po podgrzaniu zupy.

Kasza jaglana z jabłkami
Składniki: kasza jaglana, kilka jabłek, rodzynki, orzechy, miód, trochę soku z cytryny, ew. jogurt naturalny, cynamon, ew. kardamon.

Jabłka obierz, pokrój w plasterki i duś w rondlu z dodatkiem odrobiny wody i masła przez 10 minut, następnie możesz dodać umyte i namoczone rodzynki i trochę kropli soku z cytryny, orzechy (np. włoskie, albo migdały). Posyp cynamonem, ewentualnie kardamonem i dodaj ugotowaną wcześniej kaszę. Zamieszaj i podawaj polane miodem, ew. posypane cukrem. Bardzo dobre też z jogurtem.
W wersji trochę wolniejszej można to danie przygotować w piekarniku – ułożyć warstwami w naczyniu żaroodpornym kaszę i podduszone jabłka z dodatkami, górna warstwa powinna być z kaszy, można ją polać śmietaną, zapiekać około 30 minut na małym ogniu. W tym wypadku używamy kaszy jeszcze nie w pełni ugotowanej, tylko po wstępnym, 20-minutowym gotowaniu.

Kasza jaglana z warzywami
Składniki: szklanka kaszy jaglanej, 2 papryki, mała cukinia, duża cebula, puszka kukurydzy, 3 łyżki oleju, 3 ząbki czosnku, sos sojowy, rozmaryn, sól, pieprz.

Kaszę sparz i odsącz. Paprykę umyj, usuń gniazda nasienne, a miąższ pokrój w paski. Umytą cukinię (jeśli młoda – ze skórką) pokrój w ćwierć plasterki, natomiast cebulę obierz i posiekaj. Otwórz puszkę i odsącz ziarna kukurydzy. Rozgrzej na patelni część oleju i najpierw podsmaż samą cebulę, a gdy będzie złota, wsyp kaszę i jeszcze chwilę smaż razem. Kaszę z cebulą przełóż do rondla, zalej 2 szklankami wody, osól i upiecz ją w piekarniku (około 25 minut). Na reszcie oleju podsmaż posiekany czosnek, po czym dołóż cukinię i paprykę. Duś, nie podlewając wodą, aż warzywa staną się przezroczyste i miękkie, ale zachowają jędrność. Wówczas wymieszaj je z kukurydzą i kaszą, dopraw pieprzem, rozmarynem i sosem sojowym. Następnie przykryj i trzymaj na płytce około 8 minut. Podawaj na ciepło. To danie doskonale nadaje się do odgrzewania!

Pomidorowa z kaszą jaglaną
Składniki: 3/4 szklanki kaszy jaglanej, 2 kostki rosołowe, łyżka masła, cebula, łyżka koncentratu pomidorowego, pół szklanki śmietany 12-proc., 3 łyżki posiekanego koperku lub natki pietruszki, sól.

Zacznij od wypłukania i odcedzenia kaszy, po czym zalej ją 3-4 szklankami wody, dodaj połowę masła. Wszystko osól i gotuj około 35 minut. Resztę masła stop w rondelku, zeszklij na nim posiekaną cebulę i wymieszaj ją z koncentratem. Teraz przez chwilę duś pod przykryciem, a następnie przełóż do garnka z zupą. Zupę dopraw kostkami rosołowymi i zagotuj. Na koniec dodaj śmietanę i posyp koperkiem. Zupa ta jest jeszcze smaczniejsza, gdy zamiast koncentratu użyjemy świeżych pomidorów (obranych ze skórki i pozbawionych nasion).

Krupnik z kaszy jaglanej
Składniki: 2/3 szklanki kaszy jaglanej, 6 szklanek rosołu drobiowego, 20 dag pieczarek, łyżka masła lub margaryny, upieczone udko kurczaka, 1-2 żółtka, 2 łyżki posiekanej zieleniny, pieprz, sól.

Opłukaną kaszę zalej zimnym rosołem i gotuj około 50 minut na małym ogniu. Pieczarki umyj, osącz, pokrój na plasterki, po czym usmaż na maśle lub margarynie. Mięso z udka pokrój w kostkę i pod koniec gotowania wrzuć do zupy, dodaj pieczarki. Krupnik zagotuj i zdejmij z ognia. Zapraw go teraz rozmąconymi żółtkami, rozprowadzonymi przestudzoną zupą. Dopraw do smaku solą i pieprzem. Krupnik – już na talerzu – posyp przed podaniem zieleniną.

Kasza jaglana z suszonymi śliwkami
Składniki: szklanka kaszy jaglanej, 2 szklanki mleka, łyżeczka masła, 10 dag suszonych śliwek, kawałek suszonej skórki pomarańczowej, kieliszek białego wina, garść rodzynek, 2 łyżki cukru, cukier wanilinowy , sól.

Sparzoną i odcedzoną kaszę wsyp na gotujące się z masłem mleko, zamieszaj, dodaj szczyptę soli i cukier wanilinowy. Gdy płyn wsiąknie, przykryj garnek i wstaw go do nagrzanego piekarnika. Umyte, zamoczone śliwki zalej wodą (3/4 szklanki), posłódź, dodaj skórkę pomarańczową i ugotuj je na wolnym ogniu. Przetrzyj przez sito. Do przecieru dodaj wino oraz namoczone i odcedzone rodzynki. Tą marmoladą polej ciepłą lub przestudzoną kaszę już na talerzykach.

Barbara Korgól – ekspert naturalnego żywienia
http://www.biovert.pl

http://www.rzekazdrowia.pl/kasza-jaglana.php

Komentarze:

(na opakowaniu jest napisane żeby gotować kasze ok. 20 minut – bzdura! 8 minut to max, dłużej gotowana jest papkowata i niedobra! )

*
żeby pozbyc sie goryczki trzeba najpierw kasze zlac wrzatkiem / ja to robie na sitku/
a później wrzucam dopiero do garnka.
teraz jestem na etapie oczyszczajacej zupy wg.przepisu stefanii korżawskiej. nie spodziewałam sie ze bedzie dobra bo jest na marchwii, pietruszcze i selerze, do tego troche soli i pieprz ziołowy, a jest bardzo fajna:)
tylko zeby oczyscic organizm z toksyn to trzeba ja jesc przez trzy tygodnie chyba i tylko ja:)
troche odbiegam od normy, bo jem tez płatki/owsiane, zytnie,pszenne/ na wodzie...

*
A ja gotuję kaszę jaglaną nieco inaczej. Na szklankę kaszy, wlewam pół szklanki wody i dwie szklanki mleka, czasem w ogóle nie dodaję wody. Solę i dodaję dwa razy więcej cukru, niż wsypałam soli.
Tak tę kaszę przygotowuje moja Babcia i z tego, co wiem, w moich okolicach, właśnie tak się ją gotowało.

*
Proponuję chleb z kaszy jaglanej, bardzo dobry i kilka dni świeży, od wczoraj stosuję kaszę na zalecenie lekarza dietetyka. Polecam rizotto przepis jak na ryż, olej, cebulka, smażymy zalewamy wodą + kostka rosołowa pycha.

http://www.rzekazdrowia.pl/kasza-jaglana.php

Rosół z mięsa z kaszą jaglaną

30 dag dobrego chudego mięsa (kogut wiejski, cielęcina, młoda wołowina, królik, mięso kozie, dziczyzna) wrzucić do garnka, wlać 5 litrów wody, dodać 4 marchewki, 3 pietruszki, kawałek selera, kawałek upieczonej cebuli, pieprz ziołowy, sól kamienną do smaku. Zagotować i na bardzo małym ogniu gotować około 3-4 godziny. Następnie rosół schłodzić, zebrać tłuszcz - spożywać w zależności od stanu zdrowia 2-3 razy dziennie, najlepiej z kaszą jaglaną gotowaną na wodzie, wszak to ona od wieków ratowała ludziom życie, dawała zdrowie i siłę do pracy. Można też spożywać z gotowanymi ziemniakami.

Energetyczny sos

1 kg młodej wołowiny (bez kości), pokroić, posolić, piec 1 godzinę
najlepiej w folii, nie dodawać tłuszczu. Następnie mięso wraz
z sosem przełożyć do garnka, dolać nieco wody i 3 łyżki wina
czerwonego, gronowego, wytrawnego, dodać marchewkę, pietruszkę...itd :mrgreen:

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 29 lip 2011, 17:19 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3210
LATO – Sezon na zatrucia pokarmowe. Jak sobie z nimi radzić?

=================================

Wydaje się, iż wraz z nastąpieniem ciepłych, słonecznych dni powinniśmy w końcu przestać chorować. Niestety tak nie jest. Również o tej porze roku czyha na nasze zdrowie bardzo wiele pułapek - szczególnie infekcje pasożytnicze, które w porę umiejętnie nieusunięte, są główną przyczyną wielu powikłań i chorób w naszym organizmie.

ZAPAMIĘTAJ!!!
,,Choroby i dysfunkcje, wynikające z infestacji pasożytniczej mogą manifestować się jako:

RAK,
CUKRZYCA,
HIPOGLIKEMIA,
ALERGIA,
BEZSENNOŚĆ,
NUDNOŚCI,
BÓL SZYI,
BÓLE GŁOWY,
BÓL PLECÓW,
WYMIOTY,
ZABURZENIE TRAWIENIA,
UCZUCIE PEŁNOŚCI W ŻOŁĄDKU,
ZAPALENIE JELIT,
ZAPALENIE STAWÓW,
TOCZEŃ,
PROBLEMY Z ZATOKAMI,
ZABURZENIE PRACY TARCZYCY,
BRUKSIZM (ZGRZYTANIE ZĘBAMI),
ZABURZENIE GOSPODARKI MINERALNEJ,

CIĄGŁE ZMĘCZENIE,

Spis treści:

1/ Sezon na bakteryjne zatrucia pokarmowe:
a/ Salmonella
b/ Campylobacter jejuni
c/ Shigella
d/ Escherichia coli
e/ Clostridium botulinum
f/ Listeria monocytogenes
g/ Staphylococcus aureus
h/ Bacillus cereus
i/ pałeczki Yersinia (jersinia)
j/ Vibrio cholerae
k/ Klebsiella

2/ Czy obróbka termiczna niszczy bakterie?

Więcej informacji o tym niezwykłym hotelu w Turcji tutaj>>>

3/ Toksyny, Bakteria i pleśnie z klimatyzacji w hotelu lub samochodzie
a/ Legionella (Legionellaceae)
b/ Super karcynogen w klimatyzacji

4/ Robaczyca - robaki w natarciu!
a/ Giardia - Lamblia intestinalis
b/ Tasiemiec - Echinococcus
c/ Włośnica - Trychinoza ( włosień kręty - Trichinella spiralis)
d/ Glistnica - glista ludzka ( ascaris)
e/ Węgorczyca i tęgoryjce


8/ Wakacyjna apteczka

9/ Biegunka zabija więcej dzieci niż AIDS, gruźlica, czy grypa
=================================

1/ Sezon na bakteryjne zatrucia pokarmowe

Znów mamy sezon, kiedy zwiększa się ilość zatruć. Związane jest to z wysoką temperaturą i częstszym podróżowaniem. Podczas podróży żywimy się w barach i restauracjach, gdzie nie mamy wpływu na jakość i higienę posiłków. Co może nam grozić w miejscach zbiorowego żywienia?

Indeks popularnych patogenów żywności:

Aeromonas caviae, Aeromonas hydrophila, Aeromonas sobria
( http://www.gronkowiec.pl/aeromonas.html )
Bacillus cereus,
Campylobacter jejuni, Citrobacter spp.,
Clostridium botulinum,
Clostridium perfringens,
Enterobacter spp.,
Enterococcus spp. ( http://www.gronkowiec.pl/enterococcus_faecalis.html )
Escherichia coli enteroinvasive strains,
Escherichia coli enteropathogenic strains ,
Escherichia coli enterotoxigenic strains,
Escherichia coli O157:H7,
Klebsiella spp.,
Listeria monocytogenes,
Plesiomonas shigelloides,
Salmonella spp,

Najczęściej spotykane są zatrucia bakteriami:
salmonelli, gronkowca, campylobacter, Shigella, E.coli, laseczki jadu kiełbasianego i listeria (szczególnie groźna dla kobiet w ciąży oraz z powodu zagrożenia schorzeniem zapalenia opon mózgowych i posocznicą).

A oto ogólna charakterystyka wrogich bakterii:

a/ Salmonella

Salmonella, rodzaj bakterii w obrębie rodziny Enterobacteriaceae, pałeczki Gram-ujemne (Grama metoda), urzęsione. Znanych jest ok. 2500 gatunków tych bakterii. Kilkaset gatunków jest chorobotwórczych dla człowieka i zwierząt, wywołują: dur brzuszny, dury rzekome i zatrucia pokarmowe (salmonellozy).

Pałeczki salmolennelli najczęściej panoszą się w surowych jajach, mięsie i mleku oraz w produktach, które zostały zrobione z takiego surowca m.in. : lody, ciasta z kremem, majonez, tatar, pasta rybna, galaretka, pasztety, pierogi z mięsem.

Objawy zatrucia pojawiają się w ciągu 6-72 godziny po zjedzeniu zainfekowanego pożywienia. Najczęściej to silne, kurczowe bóle brzucha, biegunka, gorączka do 39°C, ból głowy, dreszcze, ogólne rozbicie, mdłości, niekiedy wymioty. Objawy mogą utrzymywać się nawet do 7 dni, dlatego tez natychmiast należy rozpocząć podawania mikroflory, błonnika np. Nopalin i innych produktów ochronnych jak np. OxyMax, ParaProteX, Garlic Caps, Green Care, C 1000, OCEAN21, Sok NONI lub Zenthonic i równolegle skontaktować się z lekarzem. Choroba ta rzadko wymaga leczeni antybiotykami. Taka terapia dla bezpieczeństwa konieczna jest w przypadku osób starszych, dzieci i osób chorych na cukrzycę. U nich jest obawa, iż zatrucie może wywołać poważne powikłania.

b/ Campylobacter

Campylobacter jejuni to mikroaerofilne pałeczki Gram(-), wywołują zakażenia przewodu pokarmowego u dzieci (zakażenia odzwierzęce lub za pośrednictwem skażonego mięsa drobiowego i mleka). Wywołują zakażenia przewodu pokarmowego i tzw. ,,biegunkę podróżnych''. Zakażenie najczęściej nie wymaga leczenia. Należy pilnie rozpocząć uzupełnianie flory bakteryjnej i całą gamę naturalnych preparatów neutralizujących toksyny j.w. jak również walczących z bakteriami. Wskazania do antybiotykoterapii - kiedy wszelkie środki wraz z dietą zawiodą, a objawy utrzymują się dłużej niż 7 dni czyli wysoka gorączka, krew w stolcu, liczba wypróżnień większa niż 8/dobę, niedobory odporności oraz ciąża.

c/ Shigella

Shigella, rodzaj bakterii w obrębie rodziny Enterobacteriaceae. Pałeczki jelitowe, Gram-ujemne (Grama metoda), wywołujące u człowieka czerwonkę bakteryjną.
Pałeczka czerwonki Shigella rozwija się dobrze w temperaturze 10-40˚C, temperatura optymalna 37˚C.

Zakażenie Shigella możliwe jest drogą pokarmową przez spożycie zakażonego pokarmu: jarzyn, mleka, owoców. Do zakażenia zwykle dochodzi droga pokarmową za pośrednictwem brudnych rąk, przez wodę lub produkty spożywcze (mleko, chleb, jarzyny itp.) zakażone kałem ludzkim. Rezerwuarem zarazków jest chory człowiek lub nosiciel, przenosicielami głównie muchy i inne owady.

Shigella jest najpospolitszą bakterią układu nerwowego. Objawia swoje działanie w podrażnieniach i drętwieniu, a przede wszystkim w przypadkach Stwardnienia Rozsianego.

Dla przykładu, Shigella flex powoduje w naszym organizmie depresje i rozdrażnienie.


Ponieważ egzystują w jelitach, należy wypróżniać się 2-3 razy dziennie i stosować program antypasożytniczy ( Nopalin, AC Zymes Pure Yucca lub ParaProteX, OxyMax i inne), aż objawy ustąpią. Kiedy jesteś zakażony taka bakterią lub masz problemu z chorobami układu nerwowego, warto ściśle przestrzegać diety. Nie należy spożywać skażonego nabiału. Dr Clark poleca wszystkie produkty mleczne takie jak ser biały i żółty, maślanka, mleko, a nawet masło i śmietanę, gotować co najmniej 10 sekund. Wg, dr Clark, podrażnienia i drętwienia mogą zostać nie tylko powstrzymane, ale i wyleczone, zaś układ nerwowy oczyszczony i uzdrowiony.

W warunkach naturalnych Shigella chorobotwórcza jest wyłącznie dla ludzi. Wytwarza głównie endotoksyny. W wodzie żyją do 2 miesięcy. Wrota stanowi przewód pokarmowy. Czerwonkę bakteryjną cechują liczne ropno-krwiste wypróżnienia i parcie na stolec. Przebycie choroby nie zapewnia trwałej odporności.

Enterotoksyna Shigelli - Shiga

d/ Escherichia coli - biegunka podróżnych, występująca szczególnie w egzotycznych krajach

Do zakażenia Escherichia coli dochodzi zwykle w gorących, egzotycznych krajach, takich jak kraje afrykańskie np. Egipt, kraje azjatyckie np. Indie czy Tajlandia, kraje ameryki np. Meksyk a szczególnie ameryki środkowej i południowej Panama, Wenezuela, Brazylia itp. Wywołana ta bakteria biegunka, nazywana jest tropikalną lub brzuchem Delphi, albo zemstą Montezumy (od imienia słynnego wodza Azteckiego).

Escherichia coli możesz zarazić się jedząc surowe warzywa, i owoce lub pijąc nieprzegotowana wodę. Objawy występują już po 12 - 72 godzinach od zakażenia, a są to wymioty, biegunka oraz kurczowe bóle brzucha. Zazwyczaj uprzykrzają Ci życie przez około 10 dni.

Więcej szczegółów - http://www.gronkowiec.pl/escherichia_coli.html

e/ Clostridium botulinum - laseczka jadu kiełbasianego

Botulizm - zatrucie żywności przez bakterie selektywne atakujące system nerwowy. Clostridium botulinum to niezwykle silna i śmiercionośna trucizna już w małych ilościach. Ofiary, które spożyły niewielkie jej dawki w pożywieniu, mogą przeżyć, ale większe dawki mogą spowodować porażenie mięśni i zgon w ciągu 24 godzin, jeżeli pacjent nie ma dostępu do aparatury wspomagającej oddychanie. W takim przypadku należy pilnie przeciwstawić się porażaniu przez toksyny kolejnych narządów podając naturalną antytoksynę w postaci enzymów liofilizowanego soku noni, podać duże dawki alg wraz z innymi składnikami czyli OCEAN21 ( 1/4 do 1/2 butelki) lub wersje uboższa to Spirulina Max (nawet około 5 gram 3 razy dziennie). Alternatywne stanowi również Zenthonic, który ma duże znaczenie w chorobach jelit, jak również neutralizuje wolne rodniki pochodzące ze śmiertelnych toksyn bakterii Clostridium botulinum. Do tego podać zwiększone dawki naturalnej witaminy C (nawet 20 gram ) w celu ochrony komórek wątroby, a dodatkowo mikroflorę AC Zymes i Nopalin lub Green Care i inne produkty naturalne działające na układ trawienia. Tym samym w części znaturalizujemy szkodliwe toksyny bakterii Clostridium botulinum zwiększając szanse chorego na zminimalizowanie skutków zatrucia. W tym samym czasie należy równocześnie pilnie podążać po pomoc medyczną, aby w porę zatrzymać zatrucie, przeciwdziałać poważnemu zagrożeniu życia i wyjść z choroby.
Więcej tutaj - link: http://www.gronkowiec.pl/botulimia.html

f/ Pałeczka listerii - listeria monocytogenes (szczególnie groźna dla kobiet w ciąży oraz z powodu zagrożenia schorzeniem zapalenia opon mózgowych i posocznicą)

Zakaża pokarmy w lodówkach! Listeria może być postrachem osób dbających o higienę kuchni, gdyż rozwija się również w temperaturze panującej w lodówce i rozmnaża w temperaturze 4-37˚C (temperatura optymalna 16-37˚C).
Jak też dlatego, że upodobała sobie mleko, sery, lody, surowe warzywa, kiełbasę, drób, mięso, ryby – a więc większość wrażliwych na temperaturę pokarmów, które przechowujemy w lodówce.
W wyschniętym bulionie listeria żyje kilka miesięcy. W temperaturze 60˚C ginie w ciągu 30 minut.

Listeria monocytogenes - tlenowa pałeczka Gram(+), drobnoustrój wewnątrzkomórkowy - może wchodzić w skład flory fizjologicznej przewodu pokarmowego i pochwy, może wywoływać epidemiczne zakażenia przewodu pokarmowego (skażone mleko, sery, sałatki).
Więcej tutaj - link: http://www.gronkowiec.pl/listeria.html

g/ Gronkowiec (Staphylococcus aureus)

Bakterie gronkowca żyją wszędzie: w powietrzu, kurzu, w wodzie, nawet w ludzkim organizmie. U około 60% populacji zasiedlają błony śluzowe górnych dróg oddechowych, ale nie powodują objawów choroby.
Zagrożenie stanowią dopiero wtedy, kiedy zaczynają się gwałtownie namnażać.
Dobrą pożywką dla nich są lody, ciasta, jajka, sałatki, mleko i nabiał, mięso, wędliny, drób oraz przetwory z ryb. Sięgając po takie produkty, łatwo możesz zakazić się bakterią gronkowca, albo co najgorsze - zatruć się produkowana przez niego toksyną. Objawy zatrucia zauważysz już po 2-4 godzinach od zjedzenia feralnego dania.
Charakterystyczne są uporczywe wymioty i silne bóle w okolicy nadbrzusza.
Wtedy natychmiast podawaj wszystkie produkty ochronne jakie masz ze sobą, w dość dużych dawkach. Mogą top być m.in.: mikroflorę AC Zymes, Nopalin, Liver Aid, Green Care, ParaProteX, OxyMax, Sok NONI, algi, Garlic Caps, witaminę C 1000, C500, Mega Protect i inne.

Przyczyną zatruć są też niektóre szczepy gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus) wytwarzające solną enterotoksynę - jad odporny nawet na 30-minutowe gotowanie i na enzymy trawienne. Po spożyciu dużej liczby zarazków, uwolniona z rozpadających się zarazków gronkowca endotoksyna, powoduje silne podrażnienie śluzówki jelit.
Endotoksyny, mogą powodować dolegliwości układu pokarmowego - od lekkiego rozstroju, do poważnych zatruć i biegunek.
Gronkowce koagulazo-dodatnie, np. gronkowiec złocisty są najbardziej chorobotwórcze, ze względu na silnie trującą toksynę, jaką wytwarza.
Enterotoksyna gronkowcowa wywołująca ciężkie zatrucia pokarmowe, toksyna epidermolityczna dająca pęcherzycę noworodków lub toksyna wstrząsu toksycznego często prowadzącego do śmierci.
Szczegóły: http://www.gronkowiec.pl/gronkowiec.html

h/ Bacillus cereus

Ta bakteria rozwija się w mięsie i mleku, w warzywach i rybach. Powoduje zatrucia pokarmowe dwiema różnymi enterotoksynami. Dawka jej toksyn wywołująca stan zapalny warzywa jest nieznana. Znaleźć ją można np. w gotowanym ryżu przetrzymywanym zbyt długo w cieple.
(Gotowany ryż powinno się szybko schłodzić po ugotowaniu i trzymać w lodówce) . Objawy zatrucia zwykle nie są niebezpieczne dla zdrowia.
Są to dokuczliwe wymioty w ciągu godziny od zakażenia albo biegunka występująca później. Powrót do zdrowia następuje szybko.

i/ Zakażenia pałeczkami Yersinia - pałeczka dżumy (jersinia)

Zakażenia pałeczkami Yersinia (jersinia), dotyczą przede wszystkim :
Yersinia enterocolitica
(wywołuje biegunkę, zapalenie węzłów pachwinowych, pachowych i szyjnych, zapalenie stawów, posocznicę)
oraz Yersinia pseudotuberculosis
(wywołuje biegunkę, zapalenie węzłów pachwinowych, pachowych i szyjnych, zapalenie płuc, posocznicę).

Przenoszone np. przez zakażoną pchłę szczurzą głównie Xenopsylla cheopis. Bakterie te również zakażają: mięso, ostrygi, ryby, surowe, mleko. W temperaturze 100°C giną już po 1 minucie. W plwocinie żyją do miesiąca, a w ziemi czy wodzie do 2 minut.

Zakażenie człowieka od człowieka w dżumie płucnej szerzy się drogą kropelkową. Nie znana jest ilość bakterii wywołujące objawy biegunkowe. Objawy zakażenia są czasami bardzo podobne do zapalenia wyrostka robaczkowego, który jest w związku z tym niepotrzebnie usuwany. Zakażenia nie są częste.

Uwaga!
Pałeczkami Yersinia potrafią się mnożyć w niskich temperaturach – czyli w lodówkach.
Groźne powikłania dżumy gruczołowej i dżumy płucnej wywołane przez bakterię Yersinia (jersinia), stanowi jej postać posocznicowa - śmierć w ciągu 1-2 dni.

Więcej na temat bakterii Yersinia ( pałeczka jersinia) tutaj>>

j/ Przecinkowiec cholery

Przecinkowiec cholery (Vibrio cholerae) - wywołuje cholerę. Obecnie występuje głównie w krajach Trzeciego Świata, gdyż jego występowanie związana jest z niskim poziomem higieny. Nośnikiem zarazka jest zanieczyszczona woda, często ciepłowodne płycizny morskie – gdzie przecinkowiec zakaża owoce morza i ta drogą dociera do układu pokarmowego ludzi. Aby wywołać zakażenie przecinkowcem cholery do układu trawiennego człowieka musi się dostać około miliona komórek bakterii.

k/ Klebsiella pneumoniae spp.

Klebsiella należą do rodziny Enterobacteriaceae jak np.:
Klebsiella pneumoniae - pałeczki zapalenia płuc,
Klebsiella scleromatis - pałeczka twardzieli,
Klebsiella ozaenae - pałeczka ozeny (cuchnący nieżyt nosa)

Pałeczki bakteryjne Klebsiella posiadające otoczkę często przekraczającą trzykrotnie wielkość samego drobnoustroju. Nie wykazują ruchu. Rosną w temperaturze 12-45°C, a temperatura optymalna to 45°C.
Klebsiella spp. są odporne na wysychanie, zachowują żywotność w temperaturze pokojowej w ciągu wielu miesięcy. Giną w temperaturze 56°C.
Klebsiella spp. przyczyną chorób: twardziel Klebsiella pneumoniae spp., zapalenie płuc, stany zapalne żołądka i jelit, zapalenie układu moczowo-płciowego, ozena (Klebsiella ozaenae powodują przewlekły zanikowy cuchnący nieżyt nosa. Cechuje się postępującym zanikiem błony śluzowej nosa i jego struktury kostnej, tworzeniem się charakterystycznych cuchnących strupów z zaschniętej wydzieliny. Występuje najczęściej u młodych kobiet.), inna lokalizacja.

Przebycie choroby nie zapewnia trwałej odporności. Nosicielstwo posiada 1-6% ludności, a u hospitalizowanych do 20%. Zakażenia pozapłucne notuje się u osób z obniżona odpornością.
=================================

Do rodziny Enterobacteriaceae należą:
Salmonella spp
Shigella
Pałeczki otoczkowe, rodzaj pałeczek Gram-ujemnych (Grama metoda), należący do rodziny Enterobacteriaceae - pałeczki jelitowe jak np. Klebsiella pneumoniae - pałeczki zapalenia płuc, Klebsiella scleromatis - pałeczka twardzieli, Klebsiella ozaenae - pałeczka ozeny (cuchnący nieżyt nosa)

=================================

2/ Czy obróbka termiczna niszczy bakterie?

Uważa się powszechnie, że obróbka termiczna - gotowanie, pieczenie, smażenie itp., zabija chorobotwórcze drobnoustroje. Taka jest rzeczywiście w większości przypadków, jednak np. bakterie lastria jej toksyny nie giną nawet pod wpływem długiego gotowania w wysokiej temperaturze.

A co z bakteryjnymi toksynami w pożywieniu, jakie już zostały wytworzone przez obecność tych bakterii np. gronkowca czy salmonelli?

Nie usuwa ich nawet wysoka temperatura. Często przyczyną zatruć są też niektóre szczepy gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus) wytwarzające solną enterotoksynę - jad odporny nawet na 30-minutowe gotowanie i na enzymy trawienne. Po spożyciu dużej liczby zarazków, uwolniona z rozpadających się zarazków gronkowca endotoksyna, powoduje silne podrażnienie śluzówki jelit. Endotoksyny, mogą powodować dolegliwości układu pokarmowego - od lekkiego rozstroju, do poważnych zatruć i biegunek. Toksyny te również atakują wątrobę, a kiedy ten narząd nie daje sobie już rady z neutralizacją dużej ilości „bakteryjnej trutki”, atakują cały organizm powodując groźne zatrucie, złe samopoczucie, osłabienie, ból głowy, a często również wysoką gorączkę.

Wytrzymałość E. coli na czynniki środowiskowe jest stosunkowo mała. Ginie ona po 20 minutach ogrzewania w temperaturze 60° C, wrażliwa jest na wszystkie znane środki dezynfekcyjne. Jednakże w środowisku o temp. niższej i odpowiedniej wilgotności utrzymuje się miesiącami. W kale o temp. 0 °C może zachować żywotność ponad rok.

Więcej szczegółów tutaj - link: http://www.gronkowiec.pl/gronkowiec_zat ... rmowe.html
=================================

a/ Legionella (Legionellaceae)
Choroba legionistów przypomina objawami grypę albo zapalenie płuc. Lekarze dowiedzieli się, że w ogóle istnieje dopiero w 1976 roku. Do Filadelfii w USA zjechali się wtedy weterani legionu amerykańskiego. Niestety, ich przyjemne, wspomnieniowe spotkanie zamieniło się w koszmar: na 186 gości i pracowników hotelu rzuciła się jakaś nieznana choroba. Wkrótce zmarło 29 weteranów i 5 osób z personelu.

Lekarze zaczęli gorączkowo szukać przyczyny umierania gości hotelowych. I znaleźli winowajcę: bakterię, której przedtem nie znali.
Bardzo często mieszka sobie ona w stojących wodach, zarośniętych glonami. Okazało się, że ta bakteria równie chętnie mnoży się też w instalacji klimatyzacyjnej. A zimny powiew z tego urządzenia roznosi ją po całym budynku...
Wynalezienie klimatyzacji znacznie ułatwiło jej mordowanie. Naukowcy nazwali ją legionellą, a chorobę, którą wywołuje, legionellozą albo chorobą legionistów.


Okazało się, że to wcale nie taka rzadka choroba.
Jednak lekarze mylą ją na przykład ze zwyczajną grypą.
– Prawdopodobnie od 5 do 8 procent wszystkich zapaleń płuc to są zakażenia legionellą – ocenia profesor Władysław Pierzchała ze Śląskiej Akademii Medycznej.
– Początkowo objawy choroby legionistów są takie jak w grypie, łącznie z gorączką i bólami mięśni. Później dochodzi do nich kaszel. Jednak w tej chorobie jest to kaszel suchy bez odkrztuszania – dodaje.


Czasem jednak choroba legionistów jest śmiertelnie niebezpieczna. Zwłaszcza kiedy zaatakuje bardziej złośliwy szczep legionelli. W 1985 r. w Stattford w Wielkiej Brytanii zaraziło się 68 osób, z których 23 zmarły. W 1999 r. w Holandii zapadło na nią ponad 200 ludzi, nie przeżyło 28. Przed dwoma laty na legionellozę umarło sześciu ludzi tuż za polską granicą, we Frankfurcie nad Odrą. Jednak dotąd nie stwierdzono, żeby choroba legionistów przenosiła się z człowieka na człowieka.


Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na całym świecie rocznie choruje na ostrzejszą formę legionelozy (wywoływaną bakterią Legionella pneumophila) od 20 do 100 tysięcy osób. Zgodnie z badaniami epidemiologów około 5 do 20 % procent zarażonych umiera. Ostatnia groźna epidemia tej choroby, wywołana bakteriami Legionella obecnymi w instalacji klimatyzacji w budynku użyteczności publicznej, wystąpiła w 2002 r. w Anglii, gdzie zachorowało 114 osób.

Więcej materiału na ten temat tutaj - link: http://www.gronkowiec.pl/legionelloza.html

b/ Super karcynogen w klimatyzacji

Wg. dr Hulda Regehr Clark, wszyscy chorzy na raka wykazują w zaatakowanych organach obecność CFC - Chlorofluoropochodne węglowodorów.
Czyni to z CFC "SUPERKARCYNOGEN" (silną ekstra substancję powodująca rakowacenie komórek).
Taka sytuacja może wydarzyć się tylko w przypadku awarii któregoś z tych urządzeń.
Czy Twoja klimatyzacja w samochodzie bądź z domu jest szczelna?
Czy z lodówki nie wycieka freon?

Więcej na temat chemicznych toksyn tutaj - http://www.gronkowiec.pl/toksyny_chemiczne.html
=================================

4/ Robaczyca - robaki w natarciu!

Zakażenia pasożytującymi robakami jest powszechne na całym świcie, ale czynniki klimatyczne i inne okoliczności powodują przewagę określonych pasożytów na pewnych obszarach. Podobnie jak przez zakażoną żywność, do naszego organizmu mogą przenosić się bakterie i wirusy,
podobnie przedostają się również larwy robaków i np. glisty, lamblie czy przywry, czego efektem może być poważne zatrucie wątroby, wirusowe zapalenie wątroby oraz żółtaczka.

Większość robaków pasożytujących na ludziach umiejscawia się w przewodzie pokarmowym, a ich rozprzestrzenianiu sprzyjają złe warunki sanitarne oraz zanieczyszczenie żywności i wody ich jajami. Nie od razu obecność robaków da nam się we znaki tak jak to ma miejsce w przypadku zatrucia toksynami z bakterii.
Często wymagają one rozwinięcia się z jaj czy form larw do stanu osobnika dorosłego, co trwa od kilku dni do kilku tygodni, dlatego robaczyce często dają znać o sobie dopiero po powrocie z urlopu, a szczególnie z ciepłych krajów gdzie warunki higieniczne nie zawsze są na wysokim poziomie (w krajach afrykańskich, azjatyckich czy też Ameryki środkowej i południowej).

Zdarzające się najczęstsze infekcje jajami lub cystami robaków to: lamblie, glisty, obleńce, tęgoryjec, tasiemiec, przywry, owsiki i inne.

Szerzej nie jest możliwe wymienić wszystkich. Wymienimy tu tylko niektóre z nich:

a / Giardia (Alfred Giard, paryski biolog, 1846-1908) lub Lamblia intestinalis, wiciowiec jelitowy pierwotniak.

Infestacja lamblią jelitową rozprzestrzenia się szczególnie latem, poprzez zanieczyszczoną żywność i wodę oraz poprzez bezpośredni kontakt człowiek-człowiek.
Większość zainfekowanych osób nie ma objawów, lecz mały odsetek przypadków skarży się na rozmaite dolegliwości,
m.in. niespecyficzny dyskomfort żołądkowo-jelitowy, biegunkę o różnym nasileniu (od łagodnej do obfitej), nudności, zmęczenie, anoreksję i utratę masy ciała.
Lamblioza może prowadzić do częstej w chorobach pasożytniczych anemię, przewlekłe przeziębienia, katar i pochrząkiwania, odczyny alergiczne, a nawet upośledzenie rozwoju fizycznego - niedorozwój całego organizmu, kończyn bądź narządów wewnętrznych. Chudnięcie (niedowaga), senność, osłabienie siły i masy mięśniowej. Zjawiają się zaburzenia trawienia i wchłaniania, niedokrwistość.

Szczególnie ciężkie objawy kliniczne występują u dzieci z niedoborami immunoglobulin. Więcej na temat lambliozy tutaj - link:
http://www.noni.com.pl/lamblioza.html oraz http://www.gronkowiec.pl/lamblie.html

b/ Tasiemce

Tasiemce są rozpowszechnione w rozwijających się krajach Afryki, Bliskiego wschodu, Azji i w Europie Wschodniej. Lidzie zarażają się, spożywając niedogotowane mięso np. wieprzowinę lub wołowiną oraz jedząc ryby, niedosmażone kraby zawierające cysty i larwy. Cysty przenikają do przewodu pokarmowego , gdzie rozwijają się do dojrzałej postaci, długości nawet 10m. Ich ciało jest zbudowane z segmentów zwanych proglodynami zawierających jaja. Segmenty odpadają i są wydalane ze stolcem, dając początek nowemu cyklowi życiowemu pasożyta. Wiele tasiemczyc przebiega bezobjawowo, inne powodują niedokrwistość, biegunkę i bóle brzucha.
Natomiast tasiemiec Echinococcus Multilocularis - bąblowiecma bardzo niewielkich rozmiarach (około 2mm), a jego ciało (strobila) składa się z 3–5 członów. Torbiele bąblowca powstają w różnych częściach ciała człowieka (wątroba, płuco, mózg) po zakażeniu się jajami tasiemca, które trafią do pożywienia człowieka. Po połknięciu jaja przechodzą do krwi i z nią są niesione do różnych części ciała.
Jeżeli jajo to nie zostanie zniszczone przez komórki biorące udział w obronie ustroju, to wylęgają się z nich larwy, a wokół nich wytwarza się torbiel, która zaczyna wzrastać.


U ludzi bąblowica wielojamowa alweolarna echinokokoza (AE), jest chorobą wywołaną przez formy larwalne tasiemca, powodujące powstawanie zmian podobnych do obserwowanych w przebiegu choroby nowotworowej.

Najczęściej zajętym narządem jest wątroba (99% przypadków), w której pasożyt rozwija się w postaci drobnych pęcherzyków. Pasożyt wrasta w miąższ narządu rozprzestrzeniając się wzdłuż naczyń krwionośnych i dróg żółciowych, co prowadzi do powstawania przerzutów do płuc lub mózgu. Szczegóły na ten temat tutaj - link: http://www.gronkowiec.pl/tasiemiec_bomblowiec.html

Pamiętaj!
Tasiemczyca w Polsce podlega obowiązkowej rejestracji i przymusowemu leczeniu.


c/ Włośnica - Trychinoza ( włosień kręty - Trichinella spiralis)
Szczególnie groźne dla człowieka jest zakażenie włosieniem krętym. Włosień kręty jest biohelmintem (patrz: biohelmintoosid), którego kolejnymi pośrednimi żywicielami są szczur i świnia. Człowiek zaraża się jedząc zarażone surowe, wędzone (np. kiełbasa) lub peklowane (np. szynki) mięso wieprzowe.
W efekcie larwy włośnica krętego osiedlają się w mięśniach poprzecznie prążkowanych. Towarzysza temu burzliwe objawy: wysoka temperatura ciała ( 40-41 stopni C), obrzęk powiek, eozynofilia, bóle mięśniowe. Objawy te utrzymują się przez klika tygodni/ Choroba może skończyć się zagonem.

Więcej na ten temat tutaj - link: http://www.gronkowiec.pl/wlosnica.html


d/ Glistnica - występuję najczęściej w krajach rozwijających się o klimacie wilgotnym, a również w Polsce cierpi na nią wiele osób. Jajami glisty zawierające inwazyjna larwę, przedostają się do organizmu w zanieczyszczonej żywności, a szczególnie zanieczyszczone warzywa
(np. źle umyta sałata, . Również infekowane są dzieci bawiąc się w piaskownicach, na dywanie lub w innych miejscach, posiadając zwierzątko w domu (pies, kot) mogą zostać łatwo zainfekowane.

Jaja glist są wszędzie - mogą fruwać w powietrzu wraz z kurzem jako wysuszone ekskrementy, choć najczęściej bytują w ziemi.
Z jaj wylęgają się w żołądku mikroskopijnej wielkości larwy, które wędrują do płuc, gdzie przepoczwarzają się, a ich odchody powodują podrażnienia i kaszel. Objawy rozwiniętej infekcji glistami to najczęściej objawy oskrzelowe, kaszel, objawy zapalenie płuc, objawy alergii, pokrzywka, eozynofilia w czasie wędrówki larw po organizmie. Wielokrotnie kaszel ten mylony jest z alergią lub astmą i źle zdiagnozowany, naraża dziecko na niepotrzebne podawanie wielu leków sterydowych i antybiotyków, które dodatkowo osłabiają system obronny.

Sytuacja zamiast leczyć się jest coraz bardzo pogłębiona, gdyż przyczyna choroby wciąż pozostaje w organizmie. Kaszel u dzieci może oznaczać nie tylko wirusowe czy bakteryjne przeziębienie, ale również obecność robaków w organizmie i warto to sprawdzić wykonując badania na pasożyty.

Glisty mają własne bakterie i wirusy.
Jedną z takich bakterii jest Bacteroides fragilis (beztlenowiec) - nie lubi tlenu.
Po przedostaniu się do mózgu, larwy Ascaris przenoszą Bacterioides do tkanki mózgu i powodują jej stany zapalne, które mogą ujawnić się ujawniają się w postaci padaczki (epilepsja) lub innych chorób mózgu.
Normalnie glisty i ich larwy powinny znajdować się w drodze między żołądkiem, układem trawienia, a płucami.

Więcej szczegółów na ten temat tutaj - link: http://www.gronkowiec.pl/epilepsja.html

Glisty mogą spowodować niedrożność jelita, przewodów żółciowych lub trzustki, zatem jeśli masz problemy z tymi narządami, zawsze warto zrobić profilaktycznie kuracje oczyszczająca z pasożytów.
W postaci jelitowej występują często bezobjawowo, czasem bóle o charakterze kolki dają nam o nich znać lub bóle ostrego brzucha. To ,,informacje przekazywane przez nasz organizm z prośba o pomoc''.

Więcej na temat glisty ludzkiej i jak sobie z nią radzić tutaj - http://www.gronkowiec.pl/glista_ludzka.html

e/ Węgorczyca i tęgoryjce

Nie wszystkie robaki przedostają się przez przewód pokarmowy
- niektóre jak np. węgorczyca i tęgoryjce przedostają się do naszego organizmu poprzez skórę.

Tęgoryjec występuje w klimacie umiarkowanym lub ciepłym i wilgotnym. Larwy występują na zanieczyszczonej kałem (np. odchody zwierząt) ziemi. Infekowane są zwykle stopy, ale również może to być skóra, jak też tęgoryjec może przeniknąć do naszego organizmu wraz z zainfekowanym pożywieniem.
Infekcja tęgoryjcem objawia się bólem brzucha, występuje niedokrwistość, niewydolność krążenia, u dzieci - opóźniony wzrost.

Węgorczyca występuje w wilgotnym tropikalnym klimacie, zatem jeśli tam właśnie spędzamy wakacje, warto stosować profilaktykę jak w przy infekcji tęgoryjcem: nie chodzić boso i od razu leczyć pasożyty. Larwy występują na zanieczyszczonej kałem (np. odchody zwierząt) ziemi.
Infekowane są zwykle stopy i skóra. Występuję bóle promieniujące w nadbrzuszu, biegunka, linijny rumień. Węgorczyca może w organizmie utrzymywać się dziesiątkami lat.
Szczegóły tutaj - http://www.gronkowiec.pl/glista_ludzka.html

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 29 lip 2011, 17:27 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3210
LATO – Sezon na zatrucia pokarmowe. Jak sobie z nimi radzić?

=================================
Spis treści:

5/ Pomoc oraz profilaktyka antypasożytnicza po powrocie z wakacji
6/ Czym może grozić niewinne uszkodzenie ciała podczas zabawy?
7/ Wakacyjna apteczka przeciw pasożytom

=================================

5/ Pomoc natychmiastowa oraz profilaktyka antypasożytnicza po powrocie z wakacji

Różnica między infekcjami bakteryjnymi i ich toksynami, a inwazją Robaków jest taka, że zatrucie bakteryjne daje o sobie znać w ciągu najbliższych godzin.

Zatrucie robakami, może latami się nie ujawnić, a jeśli ujawni się wcześniej, to dopiero po rozroście robaków do form dojrzałych lub jako skutek zupełnie innych chorób wyżej wymienionych np. alergicznego kaszlu, objawów zapalenia płuc lub oskrzeli, astmy, padaczki, cysty piersi, torbieli na wątrobie i w wielu innych miejscach naszego organizmu.

Po przejeździe z wakacji warto zrobić pilnie profilaktyczne oczyszczanie organizmu z pasożytów oraz odtruć organizm z toksyn.

Pierwotniaki i robaki pasożytnicze, które dostają się do krwi lub tkanek, często są w stanie przeżyć i rozmnażać się, ponieważ dobrze adaptują się do mechanizmów obronnych, stawiających opór naturalnych gospodarzy.

Podstawową cechą większości inwazji pasożytniczych jest ich przewlekła natura. Istnieje wiele przyczyn tego stanu, m.in.;
- osłabienie odporności wrodzonej pozwalająca na obecność pasożytów mimo długiego leczenia - zdolność pasożytów do unikania lub opierania się eliminacji przez swoiste reakcje immunologiczne.

Ponadto, wiele przeciw pasożytniczych antybiotyków jest toksycznych lub/i względnie nieskutecznych. Osoby żyjące na terenach endemicznych, z powodu stałej ekspozycji wymagają wielokrotnej terapii z użyciem różnych leków, co często jest niemożliwe z powodu kosztów i problemów logistycznych.

Szczegóły: http://www.faceci.com.pl/paraprotex.html

Przebywanie pasożytów w organizmach ludzkich żywicieli prowadzi także do reakcji immunologicznych o przewlekłej naturze, mogących wywoływać patologiczne uszkodzenie tkanek, jak również zaburzenia w regulacji immunologicznej.
Z tego powodu pewne kliniczno-patologiczne konsekwencje inwazji pasożytniczej (np. dolegliwości wynikające ze skutków ubocznych obecności toksyn z pasożytów) są wynikiem odpowiedzi gospodarza - naszego organizmu, a nie infekcji samej w sobie lub szkodliwości leku czy też naturalnego preparatu ziołowego.
Trzeba te dolegliwości rozgraniczyć i nie odkładać preparatów odtruwających w ,,pół drogi'' do odtrucia organizmu.
Negowanie mechanizmów w wyniku braku wiedzy na temat własnego organizmu i podstawowych
mechanizmów oczyszczania, błędne myślenie, iż to leki czy też zioła zaszkodziły i stąd gorsze samopoczucie podczas odtruwania, niweczy każdą - nawet najlepiej przygotowaną kurację.
Wiemy, że często podane naturalne preparaty pobudzają naturalne reakcje w organizmie - rekcja odtruwania powoduje, iż mechanizmy obronne organizmu wreszcie "budzą się do życia - "turbiny ruszają", ale u niektórych osób mogą towarzyszyć temu mniej przyjemne objawy jak np. tępy ból głowy, może wystąpić częstsze oddawanie moczu, rozwolnienie stolca (biegunka) oraz zmniejszenie się poziomu cukru i potasu we krwi. Czasem podczas obecności glisty, mogą wystąpić na kilka dni wymioty. Jest to efekt przyspieszonej przemiany materii i odtruwania.


Prawidłowe dawkowanie, odpowiednie odżywianie się, dieta zgodna z grupa krwi ewentualnie dodatkowo opracowana przez specjalistę dieta, powinny wyeliminować te objawy. Po około 2 tygodniach objawy te powinny się zmniejszać.

Jak sobie radzić z pasożytami po przyjeździe podróży?

Jeśli jeszcze nie znasz podstawowych kanałów oczyszczania i towarzyszących temu różnych objawów, kliknij w ten link, aby się więcej dowiedzieć na ten temat
- link: http://www.gronkowiec.pl/oczyszczanie.html
====================================

6/ Czym może grozić niewinne uszkodzenie ciała podczas zabawy?


Bakterie Clostridium Perfringens - Laseczki zgorzeli gazowej
występują powszechnie w wodzie, ściekach, glebie mogą wywoływać zakażenie skóry i tkanki podskórnej. Niewątpliwie najgroźniejsza jest zgorzel gazowa, występująca w skażonych, głębokich ranach. Laseczki zgorzeli gazowej (Clostridium perfringens) - to grupa szczególnie niebezpiecznych bakterii. Wywoływać mogą masowe zatrucia pokarmowe, jeśli dostaną się do wodociągów. Ponadto znane są z niebezpiecznego dla życia zakażenia ran oraz zakażeń szpitalnych. Te bakterie wytwarzają kilkanaście toksyn, wywołujących szybką śmierć u zwierząt laboratoryjnych i gwałtowne objawy chorobowe u ludzi. Dużym problemem jest diagnostyka zatrucia pokarmowego Cl. Perfringens, identyfikacja tej laseczki w kale o niczym nie świadczy, gdyż jej szczepy są naturalnym składnikiem flory jelitowej w ilości mniej niż 1000 bakterii w jednym gramie kału u ludzi zdrowych, jest wartością typową dla flory fizjologicznej. Natomiast powyżej 1000000 świadczyć może o zatruciu.

Enterotoksyny wytwarzane przez bakterię w jelicie powoduje zahamowanie transportu glukozy, utratę białek ustrojowych , uszkodzenie nabłonka jelitowego. Toksyna bakterii oznaczona grecką literą alfa – rozkłada cenne białko transportowe lecytynę oraz białka krwi. Także inne toksyny bakterii zgorzeli gazowej są śmiertelnie niebezpieczne.
Przykładowo toksyna kappa (kolagenaza) odpowiada za niszczenie tkanek w czasie trwania zgorzeli gazowej. Toksyna typu C wywoływać może martwicze zapalenie jelita cienkiego.

Niewątpliwie najgroźniejsza jest zgorzel gazowa, występująca pierwszych skażonych, głębokich ranach.
Okres od zakażenia rany laseczkami zgorzeli gazowej do wystąpienia pierwszych objawów, jakimi są silny ból i obrzęk rany, mija od kilku do kilkudziesięciu godzin. Natężenie miejscowego bólu
i dalszych objawów zależy od tego czy zakażeniu uległa tylko skóra i tkanka podskórna czy też również tkanka mięśniowa.

Innym schorzeniem wywołanym przez Cl. Perfringens jest miejscowe zapalenie tkanki podskórnej, spotykane często u chorych na cukrzycę, np. po amputacji kończyny. Zakażenie ropne i ropienie wywoływane przez Cl.
Perfringens spotyka się w pęcherzyku żółciowym, macicy, jajowodach i Jamie brzusznej. Cl. Perfringens to także potencjalna przyczyna bakteriami, która objawia się obecnością laseczek zgorzeli gazowej w krwi obwodowej. Przekształcić się może ona w posocznicę.
Przebieg posocznicy Wywołanej przez Cl. Perfringens jest zwykle bardzo ciężki, występuje gorączka, ostra martwica nerek, niskie ciśnienie tętnicze krwi, nasilona hemoliza wewnątrznaczyniowa (wywołana przez a – hemolizynę Cl. Perfringens).
Bardzo ciężka postać posocznicy wywołanej przez Cl. Perfringens wystąpić może w przebiegu poronienia.

Towarzyszą jej oprócz typowych, opisywanych powyżej objawów, silne Bóle mięśni, bolesne kurcze jelit, nudności, wymioty, biegunka, krwawe lub brunatne cuchnące upławy. Wystąpić może także skąpomocz, żółtaczka, hemoliza wewnątrznaczyniowa i wstrząs.

Na ten temat oraz jak sobie poradzić podczas ostrej biegunki bakteryjnej stosując naturalne metody wspomagające leczenie, więcej szczegółów tutaj:
- link: http://www.gronkowiec.pl/clostridium_perfringens.html
====================================

7/ Wakacyjna apteczka przeciw pasożytom

================
PARAPROTEX
================

,,Wzmocnienie systemu immunologicznego jest najważniejszą rzeczą, jaką możemy uczynić dla naszego organizmu chroniąc się przed inwazją parazytów. I w tym miejscu warto wspomnieć o ParaProteX.
ParaProteX jest unikalnym suplementem diety, złożonym z wielu Naturalnych składników pochodzenia roślinnego. Pomaga naszemu organizmowi zwalczać mikrobiologicznych najeźdźców, używając receptury opartej na naturze.
Musimy zapewnić środowisko, które nie pozwoli parazytom na przeżycie.
Powinniśmy właściwie się odżywiać, by nie chciały atakować naszych organizmów.
Pasożyty nie lubią „ czystego ” organizmu. Zwłaszcza nie lubią składników mineralnych.
Zioła zawierają znaczną ilość składników mineralnych i innych substancji odżywczych, które pomogą organizmowi wyeliminować niechcianych najeźdźców, zwłaszcza tych form pasożytów, które atakują układ pokarmowy.''

Więcej na ten temat tutaj - link:
http://www.gronkowiec.pl/paraprotex.html

================
OXYMAX - tlen!
================

,,Jeśli pragniemy utrzymać organizm w stanie pełnego zdrowia, to po wyeliminowaniu pasożytów z pomocą ParaProteX, niezbędna jest całkowita zmiana diety.
Należy spożywać duże ilości owoców i warzyw z upraw ekologicznych, a także surowe orzechy i nasiona.
Co więcej, warto pamiętać o innym suplemencie diety – stabilizowanym tlenie (OxyMax), który niszczy chorobotwórcze bakterie i pasożyty. Dobrym pomysłem jest stosowanie stabilizowanego tlenu do każdej wody nieznanego pochodzenia. Niewątpliwe wspaniałą rzeczą jest mieć go pod ręką w podróżach turystycznych jako oczyszczacz wody i antyseptyk. Stabilizowany tlen to dobra ochrona przed infekcjami bakteryjnymi, grzybiczymi, wirusowymi i pierwotniakowymi. Nie zapomnij ochronić się, stosując rozpuszczony w wodzie stabilizowany tlen!

Obok ParaproteX, OxyMax skutecznie wspomaga usunięcie infekcji grzybiczej.''

Więcej na ten temat tutaj - link:
http://www.faceci.com.pl/oxymax_tlen.html

================
C 1000 ( C 500)
================
,,Sekret witaminy C'' dr Robert F. Cathcart - fragmenty

,,To prawda, że staramy się nie tracić zasobów witaminy C, witaminy E i innych czynników zwalczających wolne rodniki, ale przeważnie uważamy, że małe ilości witamin zapobiegają chorobom. Niestety najczęściej pomijanym faktem jest ten, mówiący, że niektóre z tych zwalczających wolne rodniki (zwłaszcza witamina C i E) są niszczone bardzo szybko w chorych tkankach przytłoczonych przez wolne rodniki.
Oczywistym przykładem tego mógłby być ostry gnilec ogólnoustrojowy, objawiający się gorączką krwotoczną.
Okazuje się, że zręcznie ukrywa się fakt, iż nikt nie zaleca badań poziomu witaminy C we krwi u ciężko chorych pacjentów z krwotokami.

Witamina C jest jedynym czynnikiem zwalczającym wolne rodniki, który możemy przyswoić w dużych ilościach. Jest niezbędna do dostarczenia tej liczby elektronów, która zneutralizuje te ogromne ilości wolnych rodników, jakie są wytwarzane w większości chorób.
Jednakże w przypadku Eboli, Marburga, gorączki zachodniego Nilu i ptasiej grypy, te ilości wolnych rodników, jakie są wytwarzane w tych procesach chorobowych, są za duże nawet dla dużych doustnych dawek witaminy C (kwasu askorbinowego).''

Dr.med. Frederik Klenner uważał, że pacjenci z niskim stężeniem witaminy C we krwi narażeni byli na ryzyko wirusowego zapalenia mózgu, płuc zapadnięcia w śpiączkę, a nawet śmierci.
Wiedział, że witamina C jest niezbędnym budulcem substancji międzykomórkowej, tworzącej wiązania włoskowatych naczyń krwionośnych.
Łącza te mogły ulec osłabieniu, w wyniku, czego bakterie lub wirusy przeniknęłyby do mózgu. Gdy stężenie witaminy C we krwi spada do poziomu 1 mg na litr, włoskowate naczynia krwionośne stają się łamliwe.

Zjawisko to poznano i opisano w latach czterdziestych.

Wiele badań poświęcono skutkom leczenia infekcji wirusowych witaminą C.
Znamy opisy badań nad leczniczym działaniem witaminy C na infekcje bakteryjne. W jednej z nich znajdujemy informację, że podanie witaminy C hamowało wzrost prątków gruźlicy.
Okazuje się też, że deaktywuje ona inne bakterie, w tym bakterie tyfusu, paciorkowce i laseczki tężca. Zaobserwowano też zjawisko niszczenia - deaktywacji toksyn tężca, dezynterii, dyfterytu i gronkowcowych stanów zakaźnych.

Brak witaminy C prowadzi do zaburzeń odporności organizmu na zakażenia i oddziaływanie niektórych toksyn.
Wysoki poziom witaminy C w organizmie sprzyja tworzeniu maksymalnych zasobów glikogenu w wątrobie i wzmocnieniu jej czynności odtruwających. Ma to wielkie znaczenie we wszelkich infekcjach pasożytniczych (grzyby, bakterie, robaczyce), w zatruciach organizmu toksynami chemicznymi bądź w przypadku wszystkich rodzajów wirusowego zapalenia wątroby.

Witamina C posiada właściwości obronne w stosunku do wielu substancji toksycznych: ołowiu, dwusiarczku węgla, aniliny i innych.
Wg. Dr Clark, witamina C pomaga neutralizować wszystkie mykotoksyny pleśniowe (toksyny pochodne od grzybów), w tym również bardzo trującą - aflatoksynę. Sporysz również można zlikwidować/zneutralizować jego toksyny witaminą C, ale pomaga to na ok. 10 minut.

Więcej na ten temat tutaj - link:
http://www.faceci.com.pl/subskrypcja8.html
================
Inne produkty warte zapoznania i zabrania ze sobą w podróż to:
================

AC Zymes - http://www.faceci.com.pl/ac_zymes.html

Nopalin - http://www.faceci.com.pl/nopalin_podroze.html

Green Care - http://www.faceci.com.pl/lucerna.html

Meal Time - http://www.faceci.com.pl/papaja.html

i niezawodny Garlic Caps - http://www.repix.ihe.pl/mal_inf_2_czosnek.html
============================

UWAGA!!!
Od 1 lipca 2011 chętni z wszystkich krajów Europy oraz każdy były Klubowicza CaliVita (który ma nieaktywny numer członkowski), może się już zarejestrować ponownie. Więcej informacji oraz formularze zagraniczne:
- http://suplementy-online.eu/strona-5.html

Formularz rejestracji na tańsze zakupy suplementów ze zniżką 30% tutaj:
http://www.calivita.com.pl/registration/0481132818

Wszystkie formularze (sklep, rejestracja, dla Klubowiczów) zakupów tu:
http://www.zarzyccy.pl/zamowienia.html
=================================
CENNIKI w PLN i EUR
http://www.zarzyccy.pl/cennik_kwiecein2009.html
http://www.zarzyccy.com.pl/Price_List_0 ... b%20pl.htm


Życzę Państwu wspaniałych wakacji i wypoczynku bez inwazji pasożytów oraz szczęśliwego powrotu do domu w pełni sił i zdrowia.

Pozdrawiam

- http://www.faceci.com.pl/subskrypcja24.html
=================================

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 29 lip 2011, 19:43 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3210
95 procent prawdy o alkoholu
Joanna Szulc. Konsultacja: lek. med. Karolina Androsiuk

Jedni tłumaczą, że piwo płucze nerki, wino chroni przed miażdżycą, a koniaczek sprzyja długowieczności. Inni widzą w piciu realne zagrożenie dla zdrowia i źródło uzależnienia. Jak to w końcu jest z alkoholem?

Na sto procent odpowiedzieć się nie da. Tak jak stworzyć stuprocentowego spirytusu. Alkohol może być lekarstwem i trucizną. Może pomagać lub uczynić z życia piekło na ziemi. Każdy z nas inaczej ulega wpływowi alkoholu. W organizmie jest on rozkładany i przetwarzany za pomocą odpowiednich enzymów. To one odpowiadają za tzw. mocną głowę lub sprawiają, że nawet niewielką imprezę odchorowujemy kacem. Różnice w poziomie tych enzymów są osobnicze, ale też wskazuje się pewne ogólne tendencje rasowe: Azjaci oraz Indianie południowoamerykańscy w strachu przed konsekwencjami picia stronią od kieliszka, mieszkańcy Europy są do wznoszenia toastów lepiej przygotowani biologicznie. Indywidualną sprawą jest także nasza podatność na uzależnienie od alkoholu. Wiadomo, że skłonność do alkoholizmu jest dziedziczna, choć nie da się wskazać jednego genu, lecz jedynie kompozycję genów odpowiedzialnych za tę chorobę.

I jeszcze jeden, i jeszcze raz...

Alkohol nie zna równouprawnienia, także jeśli chodzi o płeć. Kobiety ogólnie upijają się szybciej, łatwiej uzależniają i trudniej wychodzą z nałogu. Dopuszczalne dawki spożywanego alkoholu są dla nich niższe niż dla mężczyzn. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) dopuszcza spożycie alkoholu w następujących ilościach: kobiety 11-12 porcji tygodniowo, ale nie więcej niż 3 porcje jednorazowo, mężczyźni 14-15 porcji, nie więcej niż 4 naraz. Ile to jest porcja? 10 gramów spirytusu, czyli kieliszek wina. Pięćdziesiątka wódki to 2 porcje, pół litra piwa 2,5 porcji. Przekraczanie tej normy wiąże się z zagrożeniem zdrowia osób zdrowych. Nie można także dawek tych kumulować, np. pod koniec tygodnia - organizm poradzi sobie z jednym piwem, ale po czterech dojdzie do stanu upojenia, który (z biologicznego punktu widzenia) będzie stanem zatrucia alkoholem etylowym, zaś na następny dzień będziemy odczuwać boleśnie proces przemiany tegoż w toksyczny aldehyd octowy. Warto wiedzieć, że 90 proc. aldehydu octowego powstaje w wątrobie, dlatego ten organ (niezbędny do życia) jest najbardziej narażony na uszkodzenie wieloletnim przekraczaniem dopuszczalnych dawek alkoholu. Regularne picie alkoholu uszkadza poza tym serce, układ pokarmowy, układ nerwowy (także mózg), ma wpływ na rozwój nadciśnienia tętniczego, może przyczyniać się do zaburzeń hormonalnych (zwiększona produkcja estrogenu, także u mężczyzn) i wielu innych schorzeń. Nawet okazjonalne wypicie kilku drinków szkodzi - zaburza rytm serca, wypłukuje z organizmu magnez i witaminę C.

Ani grama?

Kto zdecydowanie nie powinien pić?

• Dzieci i osoby niepełnoletnie. Alkohol niekorzystnie wpływa na rozwój organizmu, a poza tym w wieku dojrzewania młody człowiek uczy się radzenia sobie ze stresem, z problemami. Jeśli nauczy się, że alkohol pomaga mu przezwyciężyć nieśmiałość, tremę, smutek, droga do uzależnienia będzie bardzo prosta.

• Kobiety w ciąży. Choć niektórzy twierdzą, że kieliszek dobrego czerwonego wina czy mała szklaneczka piwa od czasu do czasu nie zaszkodzi, nikt nie potrafi podać bezpiecznej granicy spożycia. A tolerancja dziecka na alkohol jest nieporównywalnie niższa niż matki. Kobieta może nie odczuwać nawet lekkiego rauszu, a dziecko - być pijane do nieprzytomności. Jeśli przyszła matka będzie regularnie - dla towarzystwa - popijać „zdrowe” wino lub „nieszkodliwe” piwo, naraża swoje dziecko na alkoholowy zespół płodowy (różnego stopnia zaburzenia rozwoju, niska waga urodzeniowa, charakterystyczne zniekształcenie twarzy, uszkodzenie układu nerwowego).

• Osoby z chorobami serca i naczyń krwionośnych, układu pokarmowego (np. choroba wrzodowa żołądka), wątroby (np. wirusowe zapalenie wątroby), cukrzycą (chyba że okazjonalnie i za wyraźną zgodą lekarza prowadzącego), zażywające leki, a także wszyscy, którzy mają takie zalecenie lekarskie.

Z alkoholem trzeba bardzo uważać przy zażywaniu jakichkolwiek leków. Większość leków przeciwdepresyjnych, nasennych, przeciwlękowych, przeciwpadaczkowych, leki przeciwhistaminowe (dostępne obecnie bez recepty leki przeciwalergiczne) w połączeniu z alkoholem mają silne działanie hamujące pracę układu nerwowego. Stosowany dość często metronidazol, popularne antybiotyki z grupy cefalosporyn popite alkoholem mogą spowodować ciężkie i gwałtowne reakcje, od nudności i zaczerwienienia twarzy, aż do zagrożenia życia włącznie. Aspiryna wraz z alkoholem uszkadza błonę śluzową żołądka, koktajl paracetamolu z etanolem działa toksycznie na wątrobę. Dwa drinki dziennie mogą zupełnie zmienić samopoczucie i wyniki badań kobiety stosującej HTZ. W wielu przypadkach alkohol może nie zadziała z lekiem toksycznie, ale zaburzy jego wchłanianie i znacznie osłabi spodziewany efekt terapeutyczny.

Na zdrowie

Czy alkohol to samo zło? Nie. Czerwone wino zawiera cenne antyoksydanty działające przeciwmiażdżycowo i przeciwnowotworowo (w białym jest ich mniej).
Skład piwa wskazuje na jego działanie lekko uspokajające, moczopędne (przydatne czasem w leczeniu kamicy nerkowej), pobudzające apetyt, a nawet przeciwbakteryjne. Napój ten jest także źródłem witamin z grupy B i PP. Zresztą jeśli już pić, to właśnie najlepiej piwo i wino - napoje niskoprocentowe.
Wódek lepiej unikać.
Niewielka dawka alkoholu (lekki drink, kieliszek wina, szklanka piwa) od czasu do czasu nie zaszkodzi. Kieliszek alkoholu może wypić nawet matka karmiąca (najlepiej byłoby wypić i nakarmić dziecko, nim alkohol zacznie działać, albo odczekać przed następnym karmieniem dwie godziny).

http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107880,2788887.html

Płynne granice uzależnienia

Lek. med. Karolina Androsiuk z Katedry i Kliniki Psychiatrycznej AM w Warszawie:

Alkohol nie szkodzi, jeśli jest spożywany z umiarem, przez zdrowe, dorosłe osoby, które zdają sobie sprawę z zagrożeń. 10 g czystego etanolu (szklanka piwa, kieliszek wina) działa nieznacznie pobudzająco, euforyzująco, powoduje rozluźnienie, ale i ośmiela do niebezpiecznych działań. Przy większych dawkach pojawia się senność, spowolnienie reakcji, kłopoty z koordynacją. Przy przekroczeniu dawki 100 g czystego alkoholu może dojść do poważnych zaburzeń świadomości, utraty przytomności, a przy stężeniu powyżej 3 promili we krwi nawet do wylewów, niszczenia komórek nerwowych, zgonu. Niepokojące jest picie powyżej 100 gramów alkoholu jednorazowo lub na tydzień, picie w celu leczenia nieśmiałości, depresji, bezsenności, pojawianie się agresji po małych ilościach alkoholu, picie w pracy. Czujność muszą zachować osoby, których rodzice, dziadkowie nadużywali alkoholu.

W balonik


"Dawka śmiertelna alkoholu wynosi 4 promile, nie dotyczy Polaków i Rosjan". Ta informacja umieszczana w anegdotach w Encyklopedii Britannica budzi w nas uśmiech, a nawet rodzaj dumy. Powodów do takiej "dumy" jest więcej: rekord świata w piciu na umór należy do 46-letniego mężczyzny z Makowa: 12,3 promila alkoholu w krwi. "Promilowe rekordy" świat poznaje zwykle w tragicznych okolicznościach. Prawo polskie zabrania wsiadać za kierownicę osobom, w których krwi krąży więcej niż 0,2 promila alkoholu. Dla każdego to będzie inna dawka wypitego trunku. Niektórzy po zjedzeniu batonika z likierem będą pijani wg wskazań alkomatu.

Źródło: Poradnik Domowy
http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107880,2788887.html

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 17 wrz 2011, 07:46 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30849
Uwaga na wyrób mlekopodobny!

Wygląd: Typowy karton jak na mleko, duży czerwony napis "Łąkowe" i poniżej napis "zawartość tłuszczu 3,2%". Do tego zdjęcie łąki i szklanka pełna "mleka". Opakowanie do złudzenia przypomina zwyczajny karton mleka.

Obrazek

Ale po wczytaniu się w skład produktu dowiadujemy się, że nie jest to 100-procentowe naturalne mleko, lecz wyrób, który zawiera:

- mleko odtłuszczone 96,8%

- tłuszcz roślinny 3,2% !!!

Tak, mamy do czynienia z "mlekiem", które nie zawiera tłuszczu zwierzęcego, tylko tłuszcz roślinny. Ale ktoś zapyta, po co taki zabieg? Cóż, tłuszcz z mleka można wykorzystać do produkcji masła, a do naszego "mleka" dodać dużo tańszy tłuszcz roślinny. Efekt? Profit!

Mleczarnia wprowadza się na rynek produkt, którego koszt produkcji jest niższy niż tradycyjnego mleka i którego opakowanie może sugerować klientowi i wprowadzać go w błąd co do tego, że kupuje faktycznie naturalne mleko.

Czy pamiętacie masła, a raczej wyroby masłopodobne, do których dodawano tłuszcz roślinny i sprzedawano w opakowaniach łudząco podobno do prawdziwego masła? Wygląda na to, że zakłady mleczarskie poszły o krok naprzód i znów starają się wcisnąć konsumentom dziwaczne produkty, które mają coraz mniej wspólnego z oryginałami.

Myślę, że sprawa nadaje się do UOKiK-u.

Proszę o wykop efekt, aby uświadomić ludzi i wyczulić ich na takie wyroby mlekopodobne.

http://www.wykop.pl/ramka/871017/mlecza ... kopodobny/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 24 paź 2011, 13:23 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30849
Czy wiedzą Państwo, że...

Ciało pozbywa się zbędnych substancji za pośrednictwem skóry, płuc, jelit i systemu moczowego. Nerki filtrują nawet 1 litr krwi na minutę, a wydalane jest 600 do 1 500 ml moczu w ciągu dnia. Para nerek (łac. ren), dwa moczowody (łac. ureter), pęcherz moczowy (łac. vesica urinaria), zwieracz (łac. sphincter) oraz cewka moczowa (łac. urethra) to podstawowe jednostki układu moczowego.

Nerki są parzystymi organami o wielkości pięści w kształcie fasoli. Obie są umiejscowione w obszarze biodrowym, blisko kręgosłupa, dokładnie pod krawędzią klatki piersiowej. Filtrują one z krwi zużyte substancje (np. mocz) i utrzymują równowagę mineralną, kwasową i wodną. Mocz końcowy z miedniczek nerkowych dostaje się moczowodami do pęcherza moczowego.
Moczowody są cienkimi rurkami – u dorosłego człowieka mają ok. 25 – 30 cm, a ich średnica wynosi ok. 3 mm. Mięśnie na ich ściankach regularnie się ściągają, dzięki czemu zapewniają jednokierunkowy przepływ moczu w kierunku pęcherza. Zakłócenia tej funkcji powodują stagnację moczu lub nawet jego powrót do nerek, gdzie powstaje ryzyko powstania infekcji (zapalenia nerek). Specjalne połączenie pomiędzy moczowodami a pęcherzem zapobiega powrotnemu ruchowi moczu (refluksowi). Jest to rodzaj zastawki, która obniża ryzyko szerzenia się infekcji.

Pęcherz moczowy to kulisty organ umiejscowiony w miednicy za kością łonową, umocowany więzadłami (łac. ligamentum). Co 10 – 15 sekund do moczowodu dostaje się mała ilość moczu. Dzięki strukturze mięśniowej i nabłonkowej, pęcherz może się rozciągnąć i zmienić kształt w zależności od objętości moczu. Zanim odczujemy nagłą potrzebę skorzystania z toalety jest zdolny pomieścić 400 – 500 ml moczu.

System zwieraczy tworzą tkanki mięśniowe mięśni gładkich przy ujściu pęcherza do moczowodu oraz mięśnie poprzecznie prążkowane dna miednicy. W przypadku mężczyzn, moczowód pod ujściem opina gruczoł prostaty, a cewka moczowa służy jako wspólne odprowadzenie dla dróg moczowych i płciowych. W przypadku kobiet przewód moczowy jest wyraźnie krótszy, co bywa powodem częstszych infekcji urologicznych.

Pofałdowana śluzówka moczowodu ściśle do siebie przylega i w ten sposób zapobiega samoistnemu wyciekowi moczu w przeciwieństwie do świadomego oddawania moczu (mikcji). Włókna nerwowe zaopatrujące pęcherz informują centra mózgowe o napięciu na ściankach pęcherza, a przez drogi zstępne doprowadzają informacje z powrotem. W chwili, gdy napina się ścianka mięśniowa odczuwamy potrzebę oddania moczu, którą do pewnego stopnia jesteśmy w stanie zatrzymać siłą woli i zablokować w ten sposób jego odruchowe opróżnienie. Podczas oddawania moczu, mięśnie pęcherza się ściągają i wydalają mocz do moczowodów, a potem na zewnątrz. Równocześnie rozluźniają się zwieracze. Dzięki doskonałemu współdziałaniu dochodzi do naturalnego, bezproblemowego oddania moczu – mikcji.

Nasz system moczowy może nas zawieść
Cały proces oddawania moczu nie zawsze przebiega gładko. Problemy z drogami moczowymi u kobiet mają istotny wpływ na jakość ich życia. Są one wtedy zmuszone podporządkować swoje życie pęcherzowi, który musi być nieustannie opróżniany, ponieważ problemy urologiczne naruszają normalny rytm oddawania moczu. Pomimo, iż problemy z drogami moczowymi powodują częste zachorowania, stale są uważane za rzecz błahą. Bagatelizowanie tych problemów jest podstawą procesów zapalnych. Jeżeli kobiety lekceważą problemy uważając, „że to przejdzie”, mogą one czasem rozwinąć się w stadium chroniczne, które uszkadza śluzówki systemu moczowego. Przejście w stan chroniczny oznacza stałe kolonizowanie przez bakterie systemu moczowego, któremu towarzyszy adekwatnie bolesna reakcja. Ciągła obecność bakterii wyczerpuje też miejscowy system immunologiczny. Bakterie często „zasiedlają” się na terenie o obniżonej odporności do tego stopnia, że nawet ponowne, zamierzone leczenie antybiotykami nie odnosi sukcesu. Typową oznaką jest nagłe wystąpienie problemów przy oddawaniu moczu, często przy przeziębieniu. Czynnikiem rozpoczynającym infekcję u młodszych kobiet bywa wielokrotnie stosunek płciowy.

Nietrzymanie moczu
Nietrzymanie moczu jest zdefiniowane, jako niekontrolowane wydalanie moczu, które można wykazać obiektywnie i jest problemem higienicznym oraz socjalnym. Warunkiem inkontynencji, oprócz przebiegu fizjologicznego oddawania moczu, jest także zdolność funkcyjna. Zdolność funkcyjna to dostateczna mobilizacja, zdolność wczesnego rozpoznania parcia na pęcherz moczowy oraz rozpoczęcie poszukiwania toalety. Na nietrzymanie moczu cierpią przeważnie kobiety (85%). Po 80. roku życia stosunek mężczyzn i kobiet się wyrównuje.
Przy tzw. wysiłkowym nietrzymaniu moczu (często określanym jako stresowe) uszkodzony jest zwieracz (łac. sphincter). Chodzi o nagły, mimowolny wyciek moczu, do którego dochodzi po nagłym zwiększeniu ciśnienia śródbrzusznego, który w fachowej terminologii nazywa się stresem. Nie chodzi zatem o stres psychiczny, jak czasem kobiety niesłusznie przypuszczają. U kobiety zdolnej utrzymać mocz, na nagły spadek ciśnienia śródbrzusznego (np. przy kichnięciu) odpowie cewka moczowa poprzez zwiększenie swojego ciśnienia zamykającego. Pozostaje więc ona zamknięta, a mocz nie może wypłynąć. Do tego podstawowego mechanizmu trzymania moczu niezbędne jest, aby cewka moczowa pozostawała w normalnej pozycji, do czego służy stałe dno miednicy i okoliczne tkanki łączące. Wysiłkowe nietrzymanie moczu jest związane z niekontrolowanym wypłynięciem moczu przy zwiększeniu ciśnienia śródbrzusznego, do którego dochodzi przy podnoszeniu ciężarów, śmiechu lub kaszlu. Mięśnie dna miednicy i zwieracze są osłabione.

Przy nietrzymaniu moczu z parć naglących zwieracz pozostaje nieuszkodzony. Chodzi o nagłą, intensywną potrzebę oddania moczu, a w następstwie wyciek moczu. Kobieta obawia się, iż nie zdąży odpowiednio wcześnie dotrzeć do toalety. Wielokrotnie w nocy wybudza ją nagląca potrzeba oddania moczu. Nietrzymanie moczu (z naglącej potrzeby) jest spowodowane niekontrolowanym stanem mięśni moczowych pęcherza. Ta nadreaktywność może być następstwem uszkodzenia dróg nerwowych przy urazach, udarze mózgu czy stenozie kanału kręgowego. Do innych przyczyn należy zapalenie, kamienie moczowe lub nowotwór złośliwy. Chory ma nagłą potrzebę oddania moczu, której nie może opanować i dochodzi do wycieku moczu. Nietrzymanie moczu z parć naglących objawia się, gdy nie dojdzie do całkowitego opróżnienia pęcherza lub drogi moczowe są blokowane. Zatrzymywany mocz następnie wycieka w sposób niekontrolowany.

Ten podział jest tylko orientacyjny. W rzeczywistości pojedyncze typy często się mieszają.
Podstawą diagnozy jest informacja od pacjenta o zakresie samowolnego wycieku moczu, wykonanych operacjach, przebiegającym leczeniu, w przypadku kobiet dane o przebiegu i ilości porodów. Inne badania (uroflowmetria, cystouretroskopia, badania urodynamiczne) są zalecane w zależności od charakteru problemu. Niezbędna jest współpraca urologa z neurologiem, ginekologiem i lekarzem ogólnym.
Nietrzymanie moczu nie powinno oznaczać izolacji społecznej, obniżenia zdolności pracowniczej oraz jakości życia intymnego.

Żurawina – pomoc na którą można liczyć
Żurawina to sprawdzony pomocnik dbający o układ moczowy. Tradycyjnie owoce żurawiny są używane ze względu na swoje łagodzące działanie na drogi moczowe. Ze względu na wzrastającą liczbę alergii na antybiotyki, coraz częściej korzysta się z alternatywnych metod wspierania funkcjonowania dróg moczowych.. Znalazły one wielu zainteresowanych, głównie dzięki dobrej tolerancji bez znaczących działań ubocznych. Żurawina, w szczególności wielkoowocowa, należy do najsilniejszych naturalnych antyoksydantów, do bogatych źródeł bioflawonoidów i kwasów organicznych. Ogranicza przyczepianie się bakterii do ścian dróg moczowych.

Dobroczynny wpływ na zdrowie

Dla rdzennych mieszkańców Ameryki, żurawina była środkiem stosowanym przy różnego typu dolegliwościach i jednocześnie pożywieniem. Już przed 300 laty Indianie używali owoców żurawiny do przyspieszenia gojenia ran i łagodzenia bólu. Dziś żurawina jest znana z właściwości wspomagających funkcjonowanie organizmu człowieka. Dzięki jej wyjątkowemu działaniu antyadhezyjnemu, w szczególności doceniana jest jej zdolność zapobiegania infekcjom dróg moczowych.
Żurawina należy do owoców z wysoką zawartością antyoksydantów. Dzięki temu jest uważana za pomocną w walce z przedwczesnym starzeniem organizmu. Substancje bioaktywne chronią komórki przed wolnymi rodnikami powodującymi nie tylko starzenie, ale i różnego typu choroby cywilizacyjne.

Działanie antyprzylepne
Żurawina zawiera wtórne substancje roślinne, które mają szczególną cechę: ograniczają osadzanie się bakterii na śluzówce. To antyprzylepne działanie proantocyjanidów (PAC) przyczynia się do wypłukiwania bakterii z organizmu wraz z moczem, co może ograniczyć pojawienie się powikłań związanych z drogami moczowymi.

Dba o pęcherz moczowy
Co druga kobieta przynajmniej raz w życiu odczuwa dolegliwości zainfekowanego pęcherza moczowego. W wielu przypadkach problem ten nawraca. Żurawina amerykańska zawiera zagęszczoną taninę, która potrafi ograniczać osadzanie się bakterii zapalenia odpowiedzialnych za problemy z drogami moczowymi w nerkach oraz pęcherzu moczowym.

http://www.urinal.pl/?c=zurawina



Żurawiny na zdrowie!

Używane są do różnych celów - zarówno jako środek leczniczy, jak i przedłużający trwałość innych produktów, np. mięsa. W naszych przepisach zastosowaliśmy je i do ciasta, i do dań mięsnych.

Jabłecznik z żurawinami

Składniki:
50 dag mąki, 5 żółtek, 2/3 szklanki cukru pudru, kostka margaryny, 3 łyżki smalcu, 3 łyżki kwaśnej śmietany, łyżeczka proszku do pieczenia, 2 słoiki prażonych jabłek, ok. 10 dag suszonych żurawin, galaretka o smaku owoców leśnych

Wykonanie:
Z podanych składników zagnieść kruche ciasto. 1/3 włożyć do zamrażalnika, 2/3 chłodzić w lodówce przez godzinę. W tym czasie jabłka przełożyć do miski, wsypać galaretkę (w proszku), a następnie suszone żurawiny. Wyjąć z lodówki ciasto i wyłożyć nim blachę. Na to położyć przygotowane jabłka i przykryć ciastem (z zamrażalnika) startym na tarce. Piec około 40-50 minut w temp. 180 stopni. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.

Galaretka na zimę

Składniki:
Galaretka żurawinowa, 50 dag żurawin (mogą być mrożone), sok z jednej pomarańczy, 50-80 dag cukru

Wykonanie:
Do garnka wsypać żurawiny, wlać sok pomarańczowy i litr wody. Zagotować, zmniejszyć ogień i gotować 20 minut. Jeżeli używane są mrożone żurawiny albo dużej, amerykańskiej odmiany, należy wydłużyć czas gotowania o 10 minut. Zdjąć garnek z ognia i ugnieść żurawiny ubijaczką do ziemniaków. Na dużym sicie lub durszlaku położyć gazę i wylać na to zawartość garnka. Pozostawić na noc do odsączenia. Nie wygniatać. Dzięki temu galaretka będzie klarowna. Na drugi dzień dodać cukier - na 600 ml soku 45 dag cukru. Gotować na dużym ogniu przez 12-18 minut, dodając galaretkę żurawinową. Przelać gorący płyn do wyparzonych słoików. Zakręcić i wystudzić. Galaretkę można przechowywać do roku. Pozostałe na gazie żurawiny można wykorzystać, np. dodać do nich świeżo starty chrzan. W ten sposób otrzymujemy sos do mięs.

Grillowane jabłka

Składniki:
4 jabłka do pieczenia (np. renety), cytryna, 4 łyżki żurawin, 4 łyżeczki cukru pudru, cynamon mielony, 4 laski cynamonu

Wykonanie:
Jabłka obrać i podzielić na pół. Usunąć gniazda nasienne. Sok z cytryny wymieszać z cukrem pudrem i szczyptą cynamonu (według uznania). Jabłka ułożyć na folii aluminiowej i polać mieszanką. Położyć na grillu w piekarniku i piec ok. 13-15 minut, pamiętając o obracaniu jabłek na drugą stronę. Jabłka podać z żurawinami i laseczką cynamonu.

Śledź z żurawinami

Składniki:
25 dag śledzi typu matias, 2-3 czerwone cebule, garść suszonych żurawin, dwie łyżki majonezu, sól, cukier, pieprz do smaku

Wykonanie:
Śledzie moczyć w misce z wodą co najmniej przez godzinę (można do wody dodać mleko), w tym czasie cebulę pokroić w kostkę, włożyć do miski i posypać odrobiną soli, cukru i pieprzu. Po godzinie wyjąć śledzie i pokroić w kostkę, dodać cebulę, wsypać garść żurawin. Wymieszać. Dodać majonez i odstawić na godzinę do lodówki.

Rulony z pieczarkami

Składniki:
70 dag mięsa od szynki, niewielka cebula, 25 dag pieczarek, łyżka mąki, mały słoik żurawin, sól, pieprz, olej, szklanka bulionu z drobiu

Wykonanie:
Mięso pokroić w poprzek włókien, zbić tłuczkiem, dodać sól i pieprz, oprószyć mąką. Cebulę posiekać i zeszklić na oleju. Następnie dodać drobno pokrojone pieczarki i dusić razem. Przyprawić solą oraz pieprzem do smaku. Farsz ułożyć porcjami na płatach mięsa, zwinąć ciasno i obwiązać bawełnianą nitką. Obsmażyć na oleju, przełożyć do rondla. Podlać bulionem i dusić do miękkości. Podawać z żurawinami.

Karkówka z żurawinami

Składniki:
Około 1,5 kg schabu karkowego, 2 łyżki miodu, majeranek, 150 ml czerwonego wytrawnego wina, 2-3 łyżki oleju, 20 dag żurawin, 1-2 łyżeczki musztardy, cukier, sól, pieprz

Wykonanie:
Mięso opłukać, osuszyć papierowym ręcznikiem. Natrzeć solą, pieprzem, majerankiem i miodem. Włożyć do niedużego naczynia, polać winem, wstawić na 5-6 godzin do lodówki.
Po 2-3 godzinach mięso obrócić. Karkówkę przełożyć do natłuszczonego żaroodpornego naczynia nagrzanego do temp. 200 st. i piec ok. 30 minut. Po tym czasie obniżyć temperaturę do 180-190 st. i piec jeszcze ok. 50 minut. W czasie pieczenia karkówkę polewać wytwarzającym się sosem. Żurawiny opłukać, przełożyć do rondelka, zagotować. Dusić na małym ogniu, aż zacznie się rozpadać i odparuje połowa płynu. Doprawić musztardą i cukrem. Mięso pokroić na plastry i podawać z sosem pieczeniowym wymieszanym z duszonymi żurawinami.

Rolada z indyka

Składniki:
1,5 kg piersi z indyka, 50 dag żurawin, 2 łyżeczki jarzynki, papryka w proszku, cebula, łyżeczka mąki ziemniaczanej, kilka plasterków żółtego sera

Wykonanie:
Mięso pokroić na płaty o grubości około 1,5 cm, posypać jarzynką, papryką i odstawić w chłodne miejsce na mniej więcej godzinę. Żurawiny wsypać do rondelka, dodać pokrojoną w kostkę cebulę i chwilę dusić. Dosłodzić do smaku. Dodać rozmieszaną z mniej więcej 2 łyżkami wody mąkę ziemniaczaną i gotować do zgęstnienia. Na mięsie układać plastry sera, na to wylać żurawiny (zostawić trochę do dekoracji), zwinąć roladę, obwiązać nitką. Roladę posmarować olejem i piec około 1,5 godziny w piekarniku. Przed podaniem udekorować żurawinami.

Dodatek opracowała
Joanna Czartoryska-Sziler

http://www.naszdziennik.pl/index.php?da ... d=pr02.txt


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 24 paź 2011, 19:53 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3210
Aerolit napisał(a):
Czynnikiem rozpoczynającym infekcję u młodszych kobiet bywa wielokrotnie stosunek płciowy.
Jest to jedna z ważniejszych przyczyn nawracających stanów zapalnych przechodzących w stany grzybicze pochwowe jak i infekcje grzybicze dróg moczowych.
Sytuacja jest wręcz niewiarygodna, a niewiele źródeł wskazuje na tego typu przyczyny infekcji dróg moczowych i rodnych u kobiet.

Czytałam bardzo wiele wypowiedzi nieznajomości tego tematu przez młode kobiety i męczące się latami z infekcjami, ponieważ leczenie antybiotykowe tak często zalecane przez lekarzy po prostu nie skutkuje.

Ale doczytałam się wielu spostrzeżeń i wniosków na ten temat i podzielę się nimi, gdyż jest to niekiedy wieloletnie zmaganie się z grzybicami i bakteriozami.

Jedną z podstawowych spraw przed współżyciem jest o ile to możliwe wypicie szklanki wody, kompotu lub kwaśnego soku z dodatkiem ok łyżeczki soku z cytryny.

Taka kwaśna mikstura zakwasi napływający mocz, który natychmiast po współżyciu należy wydalić.

Chodzi o to, że faktycznie krótka cewka moczowa kobiet jest narażona na zainfekowanie wszędobylskich bakterii bądź grzybów przez penetrację męskiego członka.

Często kobieta nie jest zbyt dobrze przygotowana na przyjęcie członka i następuje zbyt mała ilość wydzielanej ochronnie śluzówki.
Następują tarcia wewnątrz pochwy, które odkrywają świeżą tkankę infekując ją tym samym w najlepsze.

A więc bardzo ważne jest panowie odpowiednie przygotowanie partnerki i poczekanie do odpowiedniej chwili. :mrgreen:

Następna sprawa, to stosunki oralne, które również mają ogromny wpływ na możliwość zakażenia okolic pochwy bakteriami znajdującymi się w jamie ustnej.
Należy dodać, że w ustach mamy również bogatą florę bakteryjną, nie zawsze przyjazną tamtemu środowisku.
Są bakterie, które się w ustach nie mogą zbyt długo zagnieździć, za to w innym środowisku, ot chociażby ceki moczowej, lub dróg płciowych mają świetne warunki do zagnieżdżenia.

Jak najszybsza mikcja po współżyciu po pierwsze przepłukuje cewkę moczową właśnie kwaśnym moczem, którego bakterie nie są w stanie znieść.

Kolejną ważną sprawą jest przemywanie okolic rodnych płynami zawierającymi pałeczki kwasu mlekowego.
Jest to najbardziej skuteczny i naturalny obrońca naszej prawidłowej śluzówki, jak i całego organizmu.
W trudnym leczeniu grzybic i infekcji świetnie wspomaga przemywanie krocza naturalnym sokiem jogurtowym, najlepiej tym na świeżym mleku prosto od krowy, do którego wystarczy dodać łyżkę jogurtu naturalnego ze sklepu i poczekać dwa dni na rozmnożenie się bakterii mlekowych.

Taki własny jogurt potem można rozmnażać i część zjadać, a część używać do higieny osobistej.
Żadnych płynów do higieny intymnej nie radzę stosować.
Najlepsza przegotowana czysta woda, może być z jogurtem.

Znam przypadki, kiedy stosowane okłady z jogurtu dopiero przynosiły ulgę.

Mało tego będzie to miało wreszcie zbawienny i leczniczy wpływ na stare wieloletnie zmaganie się z infekcjami pęcherza moczowego jak i całego układu kobiecego.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 18 gru 2011, 23:29 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3210
Olej lniany nieoczyszczony tłoczony na zimno

zawiera ponad 50% kwasów tłuszczowych omega-3.

Olej lniany znany jest z tego, że jest jedynym olejem zawierającym bardzo duże ilości niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. W tabelach można znaleźć informacje, że zawartość omegi-3 w tym oleju przekracza 50%. Informacja ta dotyczy jednakże jedynie oleju nieczyszczonego z pierwszego tłoczenia uzyskanego ze specjalnej odmiany lnu.

Zawartość kwasów tłuszczowych omega-3 w różnych olejach lnianych dostępnych w sklepach (tzw. niskolinolenowych) nie przekracza 3% !!!!

Wynika to z tego, że w celu wyciągnięcia z lnu tak dużej ilości kwasów omega-3 konieczna jest specjalna technologia tłoczenia. Ponadto olej z dużą zawartością kwasów omega-3 jest bardzo nietrwały,

Olej lniany zimno tłoczony nieoczyszczony nie jest dostępny w sklepach spożywczych ze względu na nietrwałość kwasów z rodziny omega-3. Wszystkie kwasy tłuszczowe wielonienasycone ulegają pod wpływem światła, powietrza i wysokiej temperatury bardzo szybkiemu procesowi utleniania, szczególnie dotyczy to jednak kwasów omega-3, jako najbardziej nienasyconych. Muszą być zatem przechowywane w warunkach chłodniczych, bez dostępu światła i powietrza. Optymalna temperatura przechowywania od 4 do 10 °C (w lodówce). Maksymalny okres przechowywania w takich warunkach to 2 miesiące.

Oleje lniane, które są rozprowadzane przez sklepy mają niską zawartość kwasów omega-3 (noszą nazwę "niskolinolenowych"), dzięki czemu są mniej podatne na utlenianie i bardziej trwałe.

Z tego powodu produkowany olej jest wytwarzany w małych ilościach „na zamówienie”.

SKŁAD OLEJU LNIANEGO

Skład 1 litra ( 1000 ml) oleju lnianego jest następujący:

- kwas a-linolenowy (omega-3) - ok. 50 %
- kwas linolowy (omega-6) - ok. 15%
- kwas oleinowy (omega-9) - ok. 17%
- Nasycone kwasy tłuszczowe -ok. 10%



Nieco obszerniejszy artykuł na temat oleju lnianego znajduje się TUTAJ.

ZNACZENIE NIENASYCONYCH KWASÓW TŁUSZCZOWYCH W ORGANIZMIE

Olej lniany jest jednym z najbogatszych źródeł nienasyconego kwasu tłuszczowego z rodziny omega-3. Do niedawna ze względu na antycholestorolową propagandę, wszystkie tłuszcze uznawano za szkodliwe składniki odżywcze. Tymczasem najnowsze odkrycia naukowe dowodzą, że kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3 mają fundamentalne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, stanowiąc między innymi budulec dla:

• każdej komórki organizmu
• tkanki mózgowej
• syntezy hormonów

DZIAŁANIE OLEJU LNIANEGO NIEOCZYSZCZONEGO TŁOCZONEGO na ZIMNO
NA RÓŻNE OBSZARY ORGANIZMU


NOWOTWORY * *

Obecnie uważa się codzienną dietę wspomaganą olejem lnianym za jedną z istotnych broni w walce z nowotworami. Amerykański Instytut Onkologiczny podaje, że około 1/3 przypadków raka spowodowana jest nieodpowiednią dietą.

Zawarte w oleju lnianym składniki zmniejszają ryzyko wystąpienia chorób nowotworowych, dlatego też olej lniany może być stosowany w leczeniu nowotworów łagodnych i złośliwych. Badania laboratoryjne oraz te przeprowadzone na zwierzętach wykazały, że kwasy omega-3 mogą zahamować raka piersi oraz zapobiec jego rozwojowi w innych organach.

MÓZG

Kwas α-linolenowy (ALA) należący do rodziny omega-3 jest podstawowym źródłem kwasu DHA (dokozaheksenowego) będącego bardzo ważnym składnikiem mózgu (stanowi w przybliżeniu 25% substancji budujących mózg). Niski poziom DHA związany jest ze zmianami nastroju, utratą pamięci, problemami ze wzrokiem i występowaniem schorzeń neurologicznych.

LECZENIE DEPRESJI

Wyniki badań sugerują, iż kwasy tłuszczowe omega-3 mogą być pomocne w zapobieganiu depresji. Są one składnikami błon biologicznych komórek nerwowych, a jedynie prawidłowa budowa błon umożliwia komórkom sprawne funkcjonowanie i przekazywanie informacji. Osoby, które spożywają nieodpowiednie ilości omega-3 lub mają zaburzony stosunek omega-3 do omega-6 w diecie, są bardziej narażone na stany depresyjne.


UKŁAD SERCOWO-NACZYNIOWY

Kwas α-linolenowy znacząco obniża poziom cholesterolu i hamuje agregację i adhezję płytek krwi. Wyniki prac naukowych wskazują na antyoksydacyjne właściwości lignanów, co jest równoznaczne z ich potencjalną rolą w eliminowaniu wolnych rodników.

Kwasy z grupy omega-3 powodują wzrost poziomu tzw. "dobrego cholesterolu". Dzięki temu olej z siemienia lnianego także skutecznie przeciwdziała miażdżycy, zawałowi serca, chorobie nadciśnieniowej.

Zakończone niedawno 5- letnie badania wskazują, że kwasy omega-3 zapobiegają skutecznie powtórnemu zawałowi serca, działają antyarytmicznie. Nienasycone kwasy tłuszczowe są prekursorami do syntezy prostacyklin- hormonów tkankowych działających przeciwzakrzepowo, wywierających wpływ na rozszerzanie naczyń wieńcowych i zwiększenie siły skurczu mięśnia sercowego. Spożywanie kwasów omega-3 zmniejsza ryzyko zgonu zarówno po przebytym zawale, jak i nagłej śmierci w wyniku zatrzymania krążenia oraz obniża liczbę zgonów z powodu chorób układu krążenia o około 30 %.

STANY ZAPALNE

Proces zapalny jest naturalnym mechanizmem obronnym organizmu. Zazwyczaj zapalenie jest sygnałem ostrzegawczym informującym o urazie lub toczącej się chorobie. Olej z siemienia lnianego zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6 przez co umożliwia wytwarzanie w organizmie przeciwzapalnych prostaglandyn (hormonów tkankowych) serii 1 i 3. Niski poziom prostaglandyn serii 1 i 3 jest jednym z głównych powodów występowania różnego rodzaju przewlekłych stanów zapalnych, w tym zapalenia stawów, zapalenia okrężnicy, jelita grubego itd.


SKÓRA, WŁOSY, PAZNOKCIE

Niedobór nienasyconych kwasów tłuszczowych jest związany często z występowaniem różnego rodzaju chorób skóry, w tym m.in. egzemy i łuszczycy. Zapewnienie odpowiedniego poziomu kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6 poprawia ogólny stan skóry, zapobiega jej wysuszaniu, powstawaniu wyprysków i stanów zapalnych, wpływa korzystnie na stan włosów i paznokci.

Lignany zawarte w oleju hamują aktywność 5 alfa - reduktazy, enzymu uczestniczącego w przekształcaniu testosteronu do dihydrotestosteronu, który powoduje łysienie u mężczyzn a także przerost gruczołu krokowego.

Ze względu na swoje dobroczynne właściwości olej lniany bywa używany w leczniczym masażu skóry odżywiając ją i nadając jej elastyczność.

NADWAGA I OTYŁOŚĆ

Olej z siemienia lnianego poprzez bardzo dużą zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych pomaga przywrócić równowagę hormonalną i zachwiane proporcje kwasów tłuszczowych w organizmie. Obecność kwasu linolowego omega-6 wpływa korzystnie na odtłuszczanie wątroby. Z jego części, dzięki florze bakteryjnej syntetyzowany jest tzw. sprzężony kwas linolowy -CLA, który zmniejsza zapasy tłuszczu w organizmie i sprzyja odbudowie tkanki mięśniowej (CLA aktywuje lipazę - enzym, który powoduje usuwanie tłuszczu z komórek tłuszczowych. Dzięki działaniu CLA uwalnia się więcej kwasów tłuszczowych z zapasów tłuszczu do obiegu krwi, która przenosi je do mitochondriów komórek mięśni, gdzie ulegają spaleniu).


HEMOROIDY

Olej lniany wzmacnia, regeneruje i osłania błony śluzowe na całej długości układu pokarmowego i wydalniczego.


UKŁAD NERWOWY

Odpowiedni poziom wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6 zapewnia prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Ułatwia to sprawne przekazywanie impulsów nerwowych. Dlatego też olej lniany stosuje się jako skuteczny środek przy występowaniu drętwienia i mrowienia kończyn. Pomaga on również w przypadku postępujących schorzeń mózgu i układu nerwowego.

CIĄŻA

Matka musi zaspokoić zapotrzebowanie płodu na nienasycone kwasy tłuszczowe, ponieważ nie jest ono w stanie samodzielnie ich syntetyzować. Badania naukowe pokazują, że kobiece mleko jest bardzo bogatym źródłem kwasów omega-3, które są konieczne w dużych ilościach do budowania tkanki mózgowej rozwijającego się płodu.

Właściwa proporcja między spożyciem kwasów omega-3 i omega-6 zabezpiecza przed przedwczesnym porodem (ponieważ na bazie tych kwasów syntetyzowane są odpowiednie prostaglandyny). Niedobór wielonienasyconych kwasów omega-3 i omega-6 powoduje zmiany w składzie błon komórkowych mózgu i siatkówki oka. Prowadzi to m.in. do zaburzeń w rozwoju umysłowym niemowląt i małych dzieci.

Przy niedoborach nienasyconych kwasów tłuszczowych zaobserwowano zmiany skórne, mniejszą odporność na infekcję oraz gorszy rozwój fizyczny. Stwierdzono, że dzieci kobiet, które w ciąży uzupełniały swoją dietę kwasami omega-3 (pasta wg dr Budwig) wykazują wyższy poziom inteligencji od innych swych rówieśników aż o 19 %.


ZDROWIE KOBIET

Poprzez zawartość wielonienasyconych kwasów omega-3 i omega-6 oraz fitoestrogenów (lignany) olej lniany może korzystnie wpływać na cykl miesiączkowy regulując proporcje hormonów organizmie. Taka regulacja przyczynia się do złagodzenia wielu objawów związanych z bolesnym miesiączkowaniem w tym: przedmiesiączkowe bóle głowy, depresje, bóle podbrzusza, drażliwość i obrzęki. Olej lniany łagodzi objawy menopauzy i wspomaga czynności macicy, przez co może być stosowany w leczeniu bezpłodności.


ZDROWIE MĘŻCZYZN

Olej lniany korzystnie działa na organizm mężczyzny. Stosowany jest pomocniczo przy leczeniu bezpłodności i w schorzeniach prostaty.


BADANIA DR BUDWIG NAD OLEJEM LNIANYM *

Pionierką badań nad kwasami omega-3 i olejem lnianym była dr Johanna Budwig, niemiecka biochemik siedmiokrotnie nominowana do Nagrody Nobla. Jej odkrycia znalazły zastosowanie m.in. w leczeniu takich chorób jak: choroba Alzheimera, nowotwory**, miażdżyca, alergia, dermatozy, depresja.

Dr Budwig prowadziła własną klinikę, w której przeprowadzała badania. U wszystkich pacjentów zaobserwowała brak we krwi fosfatydów i lipoprotein w tym brak omega-3, a w takiej sytuacji nowotwory rozwijają się bardzo łatwo. Pacjentów poddano 3-miesięcznej terapii uzupełniającej składniki odżywcze. Po tym okresie zaobserwowano, że nowotwory** zaczęły się cofać a hemoglobina odzyskała prawidłową barwę.

Dr Budwig rozpoczęła wtedy poszukiwania naturalnego sposobu uzupełnienia koniecznych dla zdrowia fosfatydów i lipoprotein. Wynikiem tych poszukiwań jest już znana na całym świecie PASTA ( ang. spread"), czyli zmiksowana mieszanina dwóch naturalnych składników: oleju lnianego i chudego białego sera.

Olej lniany i chudy biały ser muszą być spożywane razem, gdyż wzajemnie się uzupełniają uruchamiając korzystne procesy biochemiczne. Zmiksowanie zawierającego nienasycone kwasy oleju lnianego z chudym białym serem powoduje związanie kwasów z białkami umożliwiając bardzo szybkie przyswajanie w układzie pokarmowym i transportowanie w organizmie.

Dr Budwig przez 10 lat obserwowała efekty zdrowotne opracowanej przez siebie diety stosując je w leczeniu szpitalnym pacjentów z chorobami przewlekłymi. Okazało się, że jej prostota przyniosła pożądany skutek nawet w przypadkach uznanych przez akademicką medycynę za nieuleczalne.


Dieta dr Budwig znalazła zastosowanie w leczeniu następujących schorzeń:

• nowotwory złośliwe i łagodne**
• arterioskleroza
• atak i zawał serca
• arytmia
• obtłuszczenie wątroby
• astma oskrzelowa
• problemy trawienne-wrzody żołądka
• schorzenia prostaty
• artretyzm
• wszelkie problemy dermatologiczne
• schorzenia wieku starczego
• problemy z nauką i pamięcią (aktywizacja pracy mózgu)
• stwardnienie rozsiane
• reakcje autoimmunologiczne
• schorzenia woreczka żółciowego
• cukrzyca
• wady wzroku i słuchu


* Więcej informacji na stronie: http://www.primanatura.com

** Kwasy tłuszczowe omega-3 nie są uznaną przez środowiska akademickie metodą leczenia nowotworów.

http://www.drmichalak.pl/data/olejlniany.htm

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 20 gru 2011, 23:09 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zdrowobycie.blogspot.com/2010/10 ... %BCycie%29

O tym, jak to lepiej soi nie jeść...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 28 gru 2011, 16:23 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3210
dlaczego orzechy trzeba moczyć? (nasionka też)

Obrazek


Dlaczego moczyć?

Niemoczone orzechy zawierają inhibitory enzymów. Zabezpieczają one orzechy przed wczesnym kiełkowaniem. Inhibitory, które dostaną się do naszego organizmu wraz z orzechami blokują nasze enzymy trawienne dodatkowo pokarm zawierający inhibitory może powodować powiększenie trzustki. Orzechy mają ciemną skórkę, to ona jest właśnie ochraniaczem wszelkich wartości odżywczych, pewnym kożuszkiem, który chroni orzech przed utratą tego co ma najcenniejsze. Orzechy włoskie jesienią jemy obierając z tych gorzkich, żółtych skórek!! Aby rozebrać suszony orzech z kożuszka, należy go moczyć. W zależności od tego, jak gruba jest ta skórka, np. migdały 6 godz., orzechy nerkowca 1 godz. Plusów jest dużo począwszy od przepłukaniu z brudu, uwolnionych enzymów, poprzez miękkość orzecha (dla tych z źle funkcjonującym uzębieniem, albo przy jego braku), możliwość łatwego pokrojenia czy zblendowania, a nawet ugniecenia widelcem na pastę. Moczone orzechy są szybciej trawione- dają więcej energii co przyspiesza regenerację i nie obciąża zbędnie organizmu. Poza tym orzechy pistacjowe moczymy również z tego powodu by wypłukać z nich sól. Nadają się wtedy również na pasztet, czy do wypieków słodkich.


J. Słonecki pisze w książeczce Niezbędnik zdrowia: "Zadaniem łupiny osłaniającej ziarno jest nie tylko jego ochrona mechaniczna. Po wewnętrznej stronie łupiny znajduje się cienka błona chroniąca zamknięty wewnątrz cenny zarodek przed drobnoustrojami i robakami, które chętnie by się pożywiły smakowitą zawartością nasienia. Rolę tę doskonale pełni zawarta w owej błonce kukurbitacyna – substancja wykazująca silne działanie toksyczne wobec drobnoustrojów i robaków, przy czym zupełnie nieszkodliwa dla organizmu ludzkiego. Największe stężenie kukurbitacyny występuje w ziarnach świeżych, gdy łupina jest jeszcze miękka i nie chroni nasienia przed intruzami.
Dla przeprowadzenia skutecznej kuracji świeże pestki dyni w medycynie ludowej stosowane są do usuwania z przewodu pokarmowego robaków, takich jak: tasiemiec uzbrojony i nieuzbrojony, tęgoryjec dwunastnicy, glista ludzka, owsiki, lamblie trzeba jednorazowo zjeść, w zależności od wieku, 100 – 200 świeżych pestek dyni.
Po wyschnięciu łupiny ilość kukurbitacyny w ziarnie zanika, ale zwiększa się ponownie w okresie wypuszczania kiełka, jednak już nie w takiej ilości, jak w ziarnach świeżych. Dlatego w celu usunięcia pasożytów przewodu pokarmowego przy pomocy skiełkowanych pestek dyni należy zwiększyć ilość zjedzonych pestek o 50% i kurację przeprowadzić przez 3 dni z rzędu. ".

Co się dzieje jeśli jemy niemoczone nasiona i orzechy?

Jeśli zjemy niemoczony orzech, będzie on zdrowy, ale te wartości odżywcze wchłoniemy jedynie w 40%, moczenie uwalnia pozostałe 60% enzymów. Tak samo jest z nasionami na mleko witariańskie (czyt. zdrowe), czy nasionami na kiełkowanie, najpierw je moczymy dobę, a potem przystępujemy do kiełkowania i z nasionami.

Ile wody, ile nasion?

Zasada jest prosta: wody dajemy dwa razy tyle ile jest nasion.

Co zrobić z wodą z moczenia orzechów, nasion?

Skoro moczenie uwalnia enzymy, wartości odżywcze, minerały witaminy itd. to woda automatycznie nabiera tych pozytywnych cech, zamiast wylewać ją do rur
podarujmy ją kwiatom, roślinom w naszym domu jako pewno rodzaju zastrzyk energii i niechemiczny nawóz.

...........................................................
Źródła:
1. http://www.youtube.com/user/estepnicka# ... 3a2lVe83x4 - filmik Ewci
2. http://www.sfd.pl/Orzechy.-t547018.html
3. http://www.eufic.org/article/pl/4/16/ar ... ts-intake/ - wszystko o orzechach (m. in. dlaczego są zdrowe).
4. J. Słonecki, Niezbędnik zdrowia.

http://cudownediety.blogspot.com/2010/0 ... ionka.html

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /