Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 30 gru 2014, 21:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://wolna-polska.pl/wiadomosci/dakt ... ow-2014-09

Daktyle – 10 zdumiewających faktów
OPUBLIKOWANO WRZESIEŃ 10, 2014PRZEZ A303W ZDROWIE

(Erin Janis) Miękki, dojrzały daktyl można porównać z najlepszymi ‚karmelkami’ na planecie, i dlatego wielu uważa, że daktyle maja małą wartość odżywczą.

Obrazek

Ale prawda o daktylach jest taka, że zawierają wiele witamin i minerałów, takich jak: wapń, siarka, żelazo, potas, fosfór, mangan, miedź i magnez, i skutecznie pomagają leczyć liczne schorzenia! Naturalna słodka multiwitamina,
1) Zachowanie zdrowych oczu
Daktyle zawierają luteinę, zeaksantynę i wit. A, i dlatego mówi się o nich jako „witaminach wzroku”. Luteina, zeaksantyna i wit. A są szczególnie ważne dla siatkówki i plamki żółtej, które starzeją się z wiekiem, i oczywiście brakuje im chroniących oczy środków odżywczych w diecie.
2) Ulga dla kaca
Daktyle powszechnie stosuje się jako lek na zatrucie alkoholowe, szczególnie namoczone w wodzie są również pożyteczne w przynoszeniu ulgi lub zapobieganiu ostremu kacowi.
3) Naturalny lek przeciwko konstypacji
Daktyle zawierają dużo rozpuszczalnego błonnika, co czyni je skutecznymi w konstypacji, i zapobiegają absorpcji przez jelita cholesterolu LDL! Delikatne i naturalne efekty środków przeczyszczających minimalizuje się mocząc je w wodzie przez noc i konsumuje rano.
4) Łagodzenie reakcji alergicznych
Daktyle zawierają siarkę organiczną. Siarka nie jest powszechnym elementem we współczesnej żywności (częściowo z powodu na zubożenie gleby, stosowanie pestycydów, i nie mineralizowanie gleby). Siarka organiczna jest korzystna w łagodzeniu reakcji alergicznych i alergiach dokuczliwych w różnych porach roku.
5) Witaminy B-Complex
Daktyle zawierają dużo wit. B-complex, zwłaszcza pirydoksynę (wit. B 6), kwas pantotenowy, niacynę i ryboflawinę. One pomagają w metabilozacji weglowodanów, tłuszczów i białek. Kto wiedział o tym że są aż tak odżywcze?
6) Wspaniałe źródło żelaza
Osoby cierpiące na anemię powinny włączać je do diety, gdyż są wspaniałym źródłem żelaza.
7) Zdrowe serce
Portcja lub dwie daktyli zawierają ok. 80 mg magnezu, minerału niezbędnego dla ogólnego zdrowia serca, obniżają ciśnienie krwi i regulują bicie serca. Magnez bierze udział również w ponad 300 istotnych reakcjach metabolicznych w organizmie. (Oregon State University)
8) Mogą pomóc w leczeniu ADHD, boreliozy (choroba z Lyme) i fibromialgii
Ponieważ magnez stosowany jest w leczeniu zaburzenia uwagi i nadpobudliwości (ADHD), boreliozy, fibromalgii i chronicznych objawów zmęczenia, regularna konsumpcja daktyli może pomóc w leczeniu tych i wielu innych chorób.
9) Zwiększenie sprawności seksualnej
Daktyle zawierają również aminokwasy zwiększające sprawność seksualną, jak również naturalne cukry proste łącznie z glukozą, sacharozą i fruktozą, które pomagają w podniesieniu i zachowaniu energii.
10) Zachowuje zdrowy układ nerwowy
Dzięki dużej zawrotności potasu, regularna konsumpcja daktyli podtrzymuje zdrowy układ nerwowy! Daktyle to prawdziwe cudowne owoce!

10 Amazing Facts About Dates

http://healthydebates.com/10-amazing-facts-dates/

Tłum. Ola Gordon.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 06 sty 2015, 14:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31123
Sekrety długowiecznych ludzi Hunza

Obrazek
hunza


Po co wywarzać otwarte drzwi?


W dzisiejszych czasach olbrzymie nakłady finansowe idą na rozwój nauki. Nauki mającej na celu wykrycie odpowiedniego leku na daną chorobę i długowieczność.
O ile bardziej skorzystalibyśmy, gdybyśmy popatrzyli na długowieczne plemię Hunza - ok. 30 tys. mieszkańców i z nich wzięli przykład.


Wielu z Was pewnie nigdy nie słyszało o tym plemieniu zamieszkującym ogrodzony górami obszar doliny Himalajów przynależący obecnie do Pakistanu. Jest to miejsce, do którego bardzo ciężko jest się dostać ze względu na ukształtowanie terenu. Dolina otoczona jest z każdej strony górami. Drogę można pokonać tylko pieszo i nie jest ona bezpieczna. Jeśli ktoś chciał dostać się do plemion Hunza musiał uzyskać pozwolenie władz Pakistanu i imienne zaproszenie króla Hunzów. To sprawiło, że Hunza przez tyle wieków pozostali odcięci od cywilizacyjnego rozwoju.

Obrazek

O Hunzach mówi się, że są to najzdrowsi, najdłużej żyjący, najszczęśliwsi ludzie na naszej planecie. Nie bez powodu. Ich długość życia osiąga nawet 120-140 lat. Żyjący stulatek nie robi tam specjalnego wrażenia. Dodatkowo ludzi w sędziwym wieku nie trapią choroby wieku starczego. Nie ma tam emerytury. Ludzie w spokoju pracują aż do śmierci. Są sprawni fizycznie.
Hunzowie nie znają chorób cywilizacyjnych takich jak: nowotwory, cukrzyca, choroby serca, naczyń, reumatyzm, etc. Ich dzieci nie chorują na ospę, odrę, świnkę. Nie mają alergii.
Zatem jakie są sekrety ich długowieczności i zdrowia?

Obrazek

Po pierwsze dieta.

Znaczącym dodatkiem do potraw jest olej z pestek moreli. Drzewa morelowe rosną wszędzie. Hunzowie zjadają owoce w dużych ilościach na świeżo. Częściowo je suszą na słońcu w ten sposób gromadząc zapasy na chłodniejsze pory roku. Z pestek otrzymują olej i dodają do sałatek. Jest on bardzo bogaty w witaminę B17, której przypisuje się działanie przeciwnowotworowe. Okazuje się, ze Hunzowie konsumują 200 x więcej witaminy B17 niż przeciętny Amerykanin. Bazując na tej wiedzy Ernst T. Krebs określi rodzaj terapii przeciwnowotworowej oparty o pestki z moreli. Terapii tej jednak nie uznało FDA w 1971 r. pomimo udowodnionej skuteczności. Niemniej jednak mamy nadal legalny dostęp do pestek moreli i oleju, który jako dodatek do potraw jest bezpieczny.

Obrazek

Podstawą diety Hunza poza morelami są:

Warzywa i owoce – jadane świeże, dopiero co po zerwaniu. Zjadają je głównie na surowo, gdyż oszczędzają materiał opałowy którego nie mają w dostatku. Wyróżniamy tutaj: ziemniaki, fasolę, groszek, marchew, rzepę, szpinak, sałatę, jabłka, gruszki, wiśnie, jagody, jagody goji.
Orzechy – laskowe, włoskie, migdały i inne spożywane całe lub w postaci wyciśniętego oleju.
Ziarna – głównie jęczmień, proso, gryka, pszenica. Hunzowie są znani z wyrobu chlebka chapatti z pełnych ziaren, bogatego w witaminę E.
Produkty zwierzęce – Hunza nie są stricte wegetarianami, ale mięso jedzą tylko od święta, w dodatku duszone i w małej ilości. Zwierzęta nie są hodowane głównie na mięso, ale w celu pozyskiwania mleka. Kiedy zwierze już jest starsze i nie zapracuje na swoje utrzymanie, wtedy się je zabija i przyrządza mięsny posiłek. Z produktów pochodzenia zwierzęcego spożywają sery, masło i jogurt. Nabiał nie stanowi przewagi w diecie Hunza. Trzeba tutaj powiedzieć, że jest to nabiał otrzymywany w sposób tradycyjny, bez użycia wysokiej temperatury, która niszczy enzymy. Wszystkie produkty otrzymywane są z mleka koziego, które jest znacznie lepiej trawione i przyswajane przez ludzi niż mleko krowie. Oczywiście wszystko organiczne, bez jakiejkolwiek chemii.

Obrazek

MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ

To wśród plemion Hunza motyw przewodni. Widać go zwłaszcza w ilości posiłków. Hunzowie zjadają dziennie tylko dwa posiłki pomimo ich ciężkiego życia przepełnionego pracą fizyczną. Nie mają maszyn rolniczych. Normą jest, że co jakiś czas przemierza się 10-20 km po górach. Dla nich nie jest to specjalne wyzwanie. W naszym podejściu 10-20 km chodzenia po Himalajach byłoby nielada wyczynem.
Pomimo tak dużego zapotrzebowania na kalorie w naszych oczach Hunza jedzą stosunkowo niewiele, przeciętnie – 1900 kcal dziennie, w tym 50 g białka, 36 g tłuszczu, 354 g węglowodanów.
Teraz porównajmy to z dietą przeciętnego Amerykanina, którą stanowi 3300 kcal w tym 100 g białka, 157 g tłuszczu, 380 g węglowodanów. Nie wspomnę tutaj o niewielkim wysiłku fizycznym.

Jakie są jeszcze sekrety długowieczności Hunza?
Głodówka – po części wymuszona z końcem zimy, kiedy to zapasy się kończą, a nowalijek jeszcze nie ma.
Świeże jedzenie. Takie jedzenie ma najwyższą wartość odżywczą. Co zerwą, praktycznie od razu zjadają. U nas...warzywa leżą w sklepie kilka dni zanim trafią na talerz.
Organiczne jedzenie. Nie używa się pestycydów, herbicydów, nawozów. Jedynym nawozem jest popiół z wodą spływającą z lodowców, bardzo bogatą w minerały, która wzbogaca w niezbędne pierwiastki glebę. Tutaj koniecznie trzeba wspomnieć, że plemię to pije tylko taką mętną wodę z topniejącego lodowca. Jest ona bardzo czysta, najwyższej jakości i alkaliczna.

Obrazek

Hunzowie żyją w pokoju (nie prowadzili nigdy wojen). Nie ma tam policji, ponieważ nie ma przestępczości. Nie żyją przeszłością, ani przyszłością. Żyją głównie teraźniejszością i cieszą się chwilą. Zawsze mają czas, żeby się spotkać czy porozmawiać z sąsiadem. Praktykują jogę, oddychają głęboko, rytmicznie, powoli krystalicznie czystym powietrzem. Stosują techniki relaksacyjne.
Są bardzo spokojnymi, szczęśliwymi, pewnymi siebie ludźmi. Rodzina jest ważną wspólnotą. Dzieci mają szacunek dla starszych.

Obrazek
Hunza Children in Hunza valley, North Pakistan


Oby tak pozostało jak najdłużej. Powoli jednak nasza rozwinięta cywilizacja zaczyna również do Hunzów docierać.
Ktoś by powiedział, że jest mu żal Hunzów, ponieważ wg danych żyją w skrajnym ubóstwie. Ja myślę jednak, że są wiele bogatsi od nas wykształconych, obytych w świecie ludzi zachodu.

Zdjęcia:

http://www.talashme.com/historical-hunza-valley/

http://magyarno.com/attila-nepebol-kiva ... -a-hunzak/

http://www.trekearth.com/gallery/Asia/P ... 630815.htm

http://www.freewebs.com/bulbulhunza/northernareas.htm

http://www.surowo.pl/zdrowie-i-choroby/ ... udzi-hunza


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 20 sty 2015, 02:58 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3235

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 23 wrz 2015, 14:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31123
Jak w sposób naturalny usunąć metale ciężkie z organizmu

Metale ciężkie, kumulujące się w naszym organizmie, najczęściej pochodzą z roślin i zwierząt, które jemy. Mogą dostawać się również z powietrzem, wodą, spalinami, dymem tytoniowym, z produktami czyszczącymi stosowanymi w gospodarstwach domowych. Izotopy metali ciężkich osadzają się w narządach wewnętrznych, co może być przyczyną różnych chorób.


1. Jedz pożywienie zawierające pektynę. Pektyna jest adsorbowana na powierzchni soli metali ciężkich. Znajduje się w warzywach, owocach, jagodach. Buraki zawierają dodatkowo flawonoidy, które zamieniają metale ciężkie w obojętne związki. Ziemniaki zawierające skrobię, gotowane w mundurkach, absorbują toksyny z organizmu, usuwając je z organizmu w sposób naturalny. Metale ciężkie z organizmu usuwają również marchew, dynie, bakłażany, rzodkiewki i pomidory.


2. Także jabłka, owoce cytrusowe, pigwy, gruszki, morele, winogrona wspomagają wydalanie substancji toksycznych. Jagody jarzębiny, żurawina, maliny, borówki, żurawina wiążą metale ciężkie w nierozpuszczalne w wodzie i tłuszczu związki, co ułatwia ich usuwanie z organizmu. Spożywanie surowych owoców pomaga oczyścić organizm z nagromadzonych toksyn, ale można też użyć niskosłodzonych marmolad domowej roboty.


3. Picie herbaty z rumianku, nagietka, rokitnika, dzikiej róży chroni komórki przed wnikaniem metali ciężkich i wspomaga ich wydalanie. Olej z dzikiej róży i rokitnika jest bardzo przydatny w razie zatrucia metalami ciężkimi.


4. Promieniotwórczych izotopów cezu można pozbyć się z organizmu spożywając szczaw, szpinak i sałatę.


5. Substancje, które neutralizują radionuklidy występują w takich roślinach, jak: jałowiec, nasiona sezamu i łopianu oraz w korzeniu trawy cytrynowej. Przy stałej ekspozycji na izotopy promieniotwórczych metali zaleca się przyjmowanie do 40 kropli nalewki z aralii, różeńca górskiego, szczodraka krokoszowatego, żeń-szenia.


6. Picie herbatki wykonanej z kolendry siewnej usuwa z organizmu rtęć w ciągu dwóch miesięcy. Wystarczy cztery łyżki posiekanej kolendry zaparzyć w litrze wrzącej wody w niemetalowym pojemniku i wypić napar po 20 minutach.


7. Przeprowadzanie oczyszczających procedur na bazie ryżu jest szczególnie polecane osobom wykonującym niebezpieczną pracę. Łyżkę ryżu należy wieczorem zamoczyć w wodzie, a rano ugotować bez soli i zjeść. Tak przygotowany ryż usuwa z organizmu toksyczne sole metali.


8. Także wywar z owsa oczyszcza ciało z soli metali ciężkich. Wystarczy zalać szklankę owsa dwoma litrami wody i ugotować je na małym ogniu przez 40 minut. Tak przygotowany napój należy pić po pół szklanki cztery razy dziennie, dzięki czemu organizm oczyści się naturalnie - również z kadmu, który znajduje się w dymie tytoniowym.


9. Pamiętaj, że ciało jest w stanie, bez zewnętrznej interwencji usunąć zgromadzone osady i toksyny. Jednak praca i życie w warunkach szkodliwych dla zdrowia lub niezdrowy styl życia, wpływa na nadmierne gromadzenie toksycznych substancji, które powodują różne rodzaje chorób. Należy więc przede wszystkim zadbać o profilaktykę - uważać zwłaszcza na jakość i pochodzenie spożywanej żywności, a w razie potrzeby zwrócić się do lekarzy z prośbą o przepisanie leków, które pomogą oczyścić organizm z metali ciężkich.

http://tylkomedycyna.pl/wiadomosc/w-spo ... -organizmu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 14 paź 2015, 14:43 
Offline
Czytelnik

Dołączył(a): 22 wrz 2015, 13:39
Posty: 4
Nie chcę zakąłdac kolejnego tematu, a temat o zdrowiu. Wiek robi swoje i zaczęłam to czuć. Częste zadyszki... Polecono mi kontrolować ciśnienie i nie wiem jak się za to zabrać. Lekarz zaleci mi drogi sprzęt żeby obcy kapitał zbijał kasę na takich jak ja. W poczekalni dwie kobiety poleciły mi ciśnieniomierz naramienny geratherm, bo same stosują ale boję się, że może mnie na niego nie stać. Czy ktoś z Was ma podobne problemy?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 14 paź 2015, 18:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31123
Oliwka napisał(a):
Nie chcę zakąłdac kolejnego tematu, a temat o zdrowiu. Wiek robi swoje i zaczęłam to czuć. Częste zadyszki... Polecono mi kontrolować ciśnienie i nie wiem jak się za to zabrać. Lekarz zaleci mi drogi sprzęt żeby obcy kapitał zbijał kasę na takich jak ja. W poczekalni dwie kobiety poleciły mi ciśnieniomierz naramienny geratherm, bo same stosują ale boję się, że może mnie na niego nie stać. Czy ktoś z Was ma podobne problemy?

Problem ten mnie przerasta. Sam mam w domu elektroniczny ciśnieniomierz, ale nie pamiętam jego ceny. Zdaje mi się, że kosztował ok. 300zł.
Dobrze nam służy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 20 paź 2015, 09:38 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31123
Chcesz być zdrowy? Nie jedz tego !

Z cyklu: „Państwo istnieje formalnie P-81”.

dr J. Jaśkowski

„Jeżeli ludzie się zgodzą, żeby rząd kontrolował ich jedzenie oraz leczenie,

to w krótkim czasie ich zdrowie będzie w podobnie opłakanym stanie,

jak dusza niewolnika”. Thomas Jefferson

Już ponad 200 lat temu Ojciec założyciel USA podał prawdziwy sens działania rządów. Mechanizm takiego działania jest bardzo prosty. Korporacje, [obecnie md] najczęściej ponadnarodowe, wystawiają swoich przedstawicieli, partyjnych, czy to bezpartyjnych aktorów sceny politycznej, w celu przeforsowania takich uchwał, aby sprzedaż danego produktu była dochodowa. Typowym tego przykładem jest handel szczepionkami. Jakaś tam wytwórnia, posiadająca monopol na daną szczepionkę, nawet nie próbuje przekonać, czy to lekarzy, czy rodziców, o pozytywnych skutkach dawania dzieciom, czy dorosłym, szczepionki, ale od razu leci do urzędnika i załatwia tzw. zakupy rządowe.

Generalnie chodzi przecież tylko i wyłącznie o to, aby dostać forsę z kasy podatnika, jak najmniejszym kosztem. Przecież gdyby musieli przekonywać te 100 000 lekarzy w Polsce, czy parę milionów rodziców, to by to trwało i trwało, a ile by to kosztowało? A tak mówi się tylko do kilku ludzików i po sprawie. Jak podano kiedyś w TV, koszt zmiany ustawy, czyli nowelizacji, to tylko 3 miliony dolarów. A sam sprawdź Czytelniku, jak się aktorzy sceny politycznej na Wiejskiej męczą nad tymi nowelizacjami, nieraz w ciągu roku przegłosowują je po kilka razy. Ustawa o Chorobach Zakaźnych była już zmieniana 3 razy.

Z kolei jak podał jeden z dilerów szczepionkowych w internecie, posiadał on 40 000 złotych co miesiąc, na wypłaty zwane przez ulicę łapówkami, dla lekarzy przepisujących „jego” leki. I to tylko na obszarze wielkości powiatu. O tych zakulisowych sprawach polskojęzyczne media nie wspominają, ponieważ są w 100 % niemieckie. A z kolei Niemcy podpisali w 1949 roku dokument, że do 2099 roku cała prasa i oświata będą pod kontrolą USA, głównego producenta szczepionek. I koło się zamyka. Musisz zrozumieć Szanowny Czytelniku, że Polska z 40 milionami potencjalnych biorców szczepionek, po kilkaset złotych za sztukę, musi być pod całkowitą kontrolą.

Dowodem potwierdzającym powyższe założenia jest wprowadzenie przymusu szczepień preparatem rzekomo zwalczającym raka szyjki macicy, w cenie po 1500 złotych, zamiast jak obecnie około 1000 zł. Brak poza tym jakichkolwiek prac naukowych udowadniających, że ten preparat w ogóle działa. Twórca tej szczepionki dr Harper stwierdziła publicznie, że nigdy tego efektu nie badała. 99 % zakażeń wirusem brodawczaka ginie samoistnie w okresie 6 - 9 miesięcy. I nie ma żadnych możliwości udowodnienia efektu przeciwrakowego w terminie przez 2040 rokiem. Innymi słowy, wszyscy obecni naganiacze, czy popychacze szczepionek będą już 6 stóp pod ziemią. Ale co dostali do „renki”, to dostali, i to jest ich.

Podobnie wygląda sprawa z odżywianiem. Dostaję dużo korespondencji z zapytaniem, co można jeść w takiej, czy innej chorobie. Nie mam możliwości odpowiadania na każdy z listów oddzielnie, doba jest za krótka. Postaram się więc przybliżyć temat kompleksowo.

Pierwsza i najważniejsza sprawa. Pomimo wymazania tej teorii z podręczników, to nie Pasteur - chemik piwowarski, powinien być gloryfikowany, ale lekarz Bechamp. Około 150 lat temu udowodnił on, że zdecydowana większość chorób wynika z powodu zaburzeń flory bakteryjnej w naszych jelitach. Przyczyną takiego stanu rzeczy są przede wszystkim zmiany składu chemicznego pokarmów. Od 3 pokoleń rolnicy sypią tylko 3 składniki jako nawozy sztuczne N, P, K, czasami dodają Mg [Mojego Tatę nazywano „Ojcem magnezu”, ponieważ wprowadził ten pierwiastek jako niezbędny do nawozów sztucznych w latach 60 - 70]. Ale my znamy ponad 100 pierwiastków! Każdy dobry rolnik wie, że czasami pojawiają się na polu golizny i wystarczy wylać beczkę gnojówki i golizna znika, a ziarno rośnie normalnie. No, ale gnojówka śmierdzi, fe!

Niestety, to monotonne, ubogie w minerały żywienie przekłada się bezpośrednio na skutki zdrowotne. Mądrzy inaczej natomiast wycofali temat żywienia z programów Akademii Medycznych, zwanych obecnie Uniwersytetami, ale to jest typowe oszustwo, ponieważ Uniwersytet powinien mieć 4 wydziały: dwa humanistyczne i dwa matematyczno - przyrodnicze. A tak nie jest.

Innymi słowy, zdecydowana większość lekarzy nie zna tematu. Stworzono natomiast specjalizację dietetyka dla osób nie posiadających wykształcenia medycznego, czyli produkuje się kaleki medyczne. Jak można sprawdzić, nikomu to nie przeszkadza, ani Ministerstwu Zdrowia, ani Izbom Lekarskim, odpowiedzialnym za doskonalenie zawodowe.

Mało tego, generalnie Izby nie przedstawiają danych, ile i jaka firma farmaceutyczna przekazała na rzecz IZBY Lekarskiej. Podobnie nikt z członków Zarządów Izb nie ujawnia swoich powiązań z przemysłem. Zdecydowana większość obecnych lekarzy nie ma także wiedzy z zakresu Codex Alimentarius. Już przed 20 laty skreślono nauczanie lekarzy fototerapii.

Poza tym, na medycynie brak przedmiotu omawiającego tzw. dodatki do żywności, czyli konserwanty, utrwalacze, czy emulgatory. Powoduje to, że lekarz rozpoznaje na przykład idiopatyczne zapalenie jelit, a nie wie, że podstawową przyczyną jest stan zapalny, spowodowany chemikaliami zawartymi w jedzeniu. I leczy tego biednego pacjenta i leczy, a stan zdrowia chorego w ogóle nie poprawia. Zadaj sobie pytanie Dobry Człeku, czy kiedykolwiek, jakikolwiek lekarz spytał Ciebie o wygląd kupki? A dokładna odpowiedź od razu pozwala na stawianie prawidłowej diagnozy. I to w dodatku bez ponoszenia kosztów badań.

I masz odpowiedź.

Ale każdy lekarz, szczególnie specjalista, zleca kolonoskopię, gastroskopię, rezonans, czy tomografię komputerową. Znalazłem już prace mówiące o konieczności stosowania tomografii komputerowej w przypadku podejrzenia zapalenia wyrostka robaczkowego. Czyli ten „specjalista” naraża pacjenta na 5-letnią dopuszczalną dawkę promieniowania jonizującego, zamiast przyłożyć rękę do brzucha i sprawdzić. No tak, ale NFZ za przyłożenie ręki nie płaci, a za tomografię tak i to dużo. Czyli już chyba wytłumaczyłem wystarczająco jasno, dlaczego tak się dzieje. Po prostu musisz chorować. Tylko jako chory, jesteś kimś w przemyśle medycznym.

Potwierdzeniem powyższego jest całkowity brak polskich prac naukowych, oceniających stosowane metody leczenia w poszczególnych klinikach, czy szpitalach. Obecnie Roboty Biologiczne robią wg zaleceń, czyli procedur urzędniczych, i nie wykazują zupełnie zainteresowania, jaki jest efekt ich pracy

I wreszcie przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, że zaczyna się masowo stosować żywność genetycznie modyfikowaną, czyli GMO. Ale te tematy nie istnieją na uczelniach medycznych, a jeżeli istnieją, to w karykaturalnym wydaniu. Dlaczego jest rzeczą niezwykle ważną, aby każdy lekarz wiedział co to jest żywność genetycznie modyfikowana?

Primo: cała dostępna na polskim rynku kukurydza, soja, rzepak, czy bawełna, są GMO. Czyli chipsy, płatki śniadaniowe, napoje gazowane mogą zawierać i zawierają składniki z upraw GMO. Cała żywność przetworzona w zdecydowanej większości zawiera wymienione produkty GMO. Poza tym, rolnicy prawie powszechnie używają GMO, jako pasz dla zwierząt. Dotyczy to w pierwszej kolejności dużych hodowli. Mięso z takich hodowli także skażone jest GMO, czyli niepełnowartościowe. Dotyczy to zarówno wieprzowiny, jak i kurczaków, czy indyków. W Polsce brakuje jakichkolwiek oznaczeń takich produktów, a naukowców zgłaszających i publikujących swoje wątpliwości co do tych produktów skutecznie wyciszono.

Na czym polega problem z żywnością GMO? Rośliny są tak zaprojektowane, aby wytrzymywały duże dawki środków ochrony roślin w rodzaju Glifosatu, w Polsce zwanego Roundapem. Glifosaat został uznany za potencjalnie rakotwórczy. Widzimy często rolników, jak spryskują pola 18-metrowymi spryskiwaczami, a za nimi ciągnie się mgła. To właśnie spryskiwanie Raundapem. Przy nawrocie rolnik wjeżdża w taką chmurę i wdycha to świństwo. Po 10 latach ma albo nowotwór przewodu pokarmowego albo niewydolność nerek. Miałem takich chorych. Dlatego takie kraje jak Sri Lanka, Argentyna, Francja, czy Holandia, zabroniły stosowania tego preparatu. Polska jest tylko państwem formalnie istniejącym, więc GIS jest zajęty sprzedażą szczepionek, a nie ochroną społeczeństwa.

Te rośliny GMO, takie jak kukurydza, soja, czy bawełna, nazywane są Bt. Nazwa bierze się stąd, że zawierają geny na bazie białka z toksyny CRY, z bakterii Bacillus thuringiensis. Twórcy tego systemu uważają, że każda z odmian CRY jest specyficzna dla owadów i bezpieczna dla człowieka. Ale brak jakichkolwiek prac udowadniających to. Problem polega na tym, że Bacillus Thuringensis jest podobny do bakterii wąglika Bacillus antracis. Innym problemem jest to, że środki owadobójcze Bt wykazują podobieństwo strukturalne do rycyny. Rycyna jest niebezpieczną trucizną roślinną, użytą na przykład do zamordowania pisarza bułgarskiego, Georgii Markowa w 1978 roku. Dodatkowo niebezpieczeństwo pogłębia fakt, że mechanizm działania białek Bt nie jest zrozumiały

Odporność na herbicyd Roundap powoduje stosowanie dużych dawek tych chemikaliów. Dostają się więc do roślin, a z roślinami do przewodu pokarmowego człowieka. Już w mleku matki stwierdza się Roundap. Podobnie zresztą jak przed laty było z DDT. A pamiętam jak w latach 50. na koloniach posypywano głowy dzieciom DDT w walce ze wszawicą. I było to całkowicie legalne i nie tylko dopuszczalne, ale i zalecane odgórnie przez Ministerstwo Zdrowia i San-epidy

Kolejnym powodem wzbudzającym zastrzeżenia do GMO jest fakt, że zawierają rośliny te sekwencję wirusa o nazwie mozaiki kalafiora CaMV, promotora mozaiki trędowatej FMV. Przed 20 laty błędnie przyjęto, że oba CaMV i FMV nie kodują żadnych białek. Niestety, okazało się, że oba te białka odgrywają dużą rolę w powstawaniu wielofunkcyjnego białka wirusowego misdirects, biorącego udział w ekspresji genu. Dodatkowo GMO może zawierać dwunicieniowe RNA - dsRNA, których potencjał negatywny jest jeszcze większy [ Latham i Wilson 2015].

Poza tym trzeba zawsze pamiętać, że celem handlowym nie jest w żadnym przypadku wzrost upraw, ale zmonopolizowanie rynku nasion, czyli patenty i opłaty. I to jest podstawa dla zrozumienia reklamy tych roślin i załatwiania ustaw pod stolikami. Dlatego zlikwidowano polskie centrale nasiennictwa.

Co więc można spożywać, a czego lepiej nie ruszać?

1. W żadnym przypadku nie należy kupować produktów zawierających soję, kukurydzę, czy rzepak, a więc sosy, sałatki, oleje itd. Praktycznie w Polsce 100% tych produktów jest GMO


1. W żadnym przypadku nie należy kupować niczego w kartonikach, kubeczkach itd. Żadnego „mleka” UHT, czy podobnych. To nie jest mleko, ponieważ definicja mleka brzmi: produkt od krowy nie przekraczający temperatury 41 C. Na kartonie podają, że podgrzano do 140 C.


1. W żadnym przypadku nie należy kupować tzw. jogurtów, czy kefirów. Sam możesz się przekonać Czytelniku, że wszystkie te produkty, bez względu na nazwę, mają ten sam smak.


1. Zdecydowana większość serów, czy serków tzw. żółtych jest przygotowana z utwardzanego oleju roślinnego. Nie ma więc nic wspólnego z serem z podpuszczki. Starsi może jeszcze pamiętają tamten smak.


1. Kupka musi być uformowana, brązowawa, ma tonąć po wpadnięciu do wody i być bez zapachu. Każde odchylenie od normy świadczy o stanie zapalnym przewodu pokarmowego. Najłatwiej zlikwidować taki stan zapalny wypijając po kubku kwaśnego mleka, takiego od krowy. Popijać należy takie mleko co najmniej przed 2-3 tygodnie, oraz po każdym błędzie dietetycznym, objawiającym się biegunką.


1. Do posiłków często stosować rozmaite zioła, kurkumę, imbir [ostrożnie, na rynku znajduję się chiński ale niekontrolowany pod względem zawartości chemii], pietruszkę itd. Chodzi o uzupełnienie tych brakujących pierwiastków. Fakt, że zioła są zbierane z różnych pół stwarza prawdopodobieństwo, że będą zawierały inne pierwiastki, aniżeli te stosowane z dużych plantacji.

7. Prostym dowodem skuteczności takiej terapii będzie zmniejszenie się wypadania włosów, łamania paznokci, czy przesuszania skóry.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Antoine_Béchamp

http://educodomi.blog.pl/tag/beschamp-i-pasteur/

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rycyna

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bacillus_thuringiensis

https://pl.wikipedia.org/wiki/Roundup

http://alexjones.pl/pl/aj/aj-ekologia-i ... -roundupem

http://chemtrailswielun.blogspot.com/20 ... undup.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/Georgi_Markow_(dysydent)

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_tech ... 1752732574

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ekspe ... to-2015-05

https://pl.wikipedia.org/wiki/Dichlorod ... chloroetan

http://marek-kryda.blog.ekologia.pl/ddt ... stycyd,747

http://wolnemedia.net/author/dr-jerzy-jaskowski/

http://dakowski.pl/index.php?option=com ... &Itemid=47

http://www.polskiportal.net/blogs/3862

http://www.polishclub.org/2014/05/07/dr ... o-czesc-i/

http://radio.radiopomost.com/z-polski/4 ... aj-co-jesz

http://educodomi.blog.pl/tag/mleko/

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/aborc ... wo-2015-05

Gdańsk 18.10.2-15 r.

Kontakt: jerzy.jaskowski@o2.pl

http://dakowski.pl/index.php?option=com ... Itemid=119


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 26 paź 2015, 14:57 
Offline
Czytelnik

Dołączył(a): 22 wrz 2015, 13:39
Posty: 4
Aerolit napisał(a):
Oliwka napisał(a):
Nie chcę zakąłdac kolejnego tematu, a temat o zdrowiu. Wiek robi swoje i zaczęłam to czuć. Częste zadyszki... Polecono mi kontrolować ciśnienie i nie wiem jak się za to zabrać. Lekarz zaleci mi drogi sprzęt żeby obcy kapitał zbijał kasę na takich jak ja. W poczekalni dwie kobiety poleciły mi ciśnieniomierz naramienny geratherm, bo same stosują ale boję się, że może mnie na niego nie stać. Czy ktoś z Was ma podobne problemy?

Problem ten mnie przerasta. Sam mam w domu elektroniczny ciśnieniomierz, ale nie pamiętam jego ceny. Zdaje mi się, że kosztował ok. 300zł.
Dobrze nam służy.



Teraz chyb już jest taniej, bo ten co chce kupić to ok 150 zl.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 05 lis 2015, 17:19 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.aniamaluje.com/2014/07/10-po ... esnie.html

+10 powodów, aby jeść czereśnie
12 lipca 2014



Powoli kończy się sezon na czereśnie, a to cudowne owoce o bardzo ciekawych właściwościach. Jeśli nie zaspokoiłeś jeszcze na nie apetytu, albo wcale Cię nie kuszą - przeczytaj mój tekst :)
Czereśnie są niedoceniane, ale nie będę wyskakiwała znowu z właściwościami kory (działanie antyproliferacyjne , leczenie raka, rozrzedzanie śluzu i te sprawy), zainteresowanych odsyłam do artykułu naukowego na ten temat (1).

Według badań, najwięcej dobroczynnych właściwości mają owoce ciemne. Są bogatsze w antyocyjany, czyli przeciwutleniacze. Czyli typowo : przeciwdziałamy starzeniu, nowotworom, nadciśnieniu.

To, co mnie interesuje, to duża zawartość jodu, która wzmaga działania hormonów tarczycy. Ci, którzy powinni unikać jodu, czereśni powinni niestety unikać. Czereśnie pomagają regulować przemianę materii. Dodam, że jodu jest więcej niż w dorszu :)

Jak wiecie, staram się dbać o równowagę sodowo-potasową (o kwasowo-zasadową też, ale to inna para kaloszy). Zdrowie oznacza równowagę, a współczesne pożywienie przechyla szalę na rzecz sodu. Zbawieniem są między innymi czereśnie, które są bardzo bogate w potas. Pomagają niwelować niekorzystnie działanie soli ;-)
Zasadotwórcze też zresztą są.

Czereśnie mają także dużo witaminy C, pół kilograma pokrywa aż 3/4 zapotrzebowania dziennego. Latem nie ma co się bawić w suplementację tą witaminą, bo z owoców jest dużo łatwiej przyswajalna. Nie mogę pominąć także wysokiej zawartości witamin z grupy B - pomagają utrzymać piękną, elastyczną skórę, dbają o układ nerwowy. Zresztą, co ja będę opisywać witaminy, każdy do gimnazjum chodził ;-)). Jeszcze o witaminie A zapomniałam, więc szybciutko dopisuję.



Czereśnie polecane są także osobom cierpiącym na artretyzm.
Ponieważ jedna czereśnia ma tylko 5kcal, lubią je osoby odchudzające się. Popularne są krótkie diety (trzydniówki), które mają na celu odchudzenie, poprawę przemiany materii i detoks. Sama bym się nie zdecydowała, tym bardziej, że w tak krótki detoks nie wierzę, ale warto wiedzieć.

Czereśnie warto podsuwać niejadkom - wzmagają wydzielanie się enzymów trawiennych i... śliny. Pewnie dlatego zjadam od razu kilogram ;-)))

Oczywiście nie same owoce są źródłem dobroci - na trawienie można przyrządzić napar z ogonków (szypułek?) - jakieś 10-15 gram na kubek wrzątku. Moim zdaniem smaku to nie ma i nie odczułam działania, pozostaje mi wierzyć badaczom na słowo ;) Zostaję przy rumianku.
Cenna jest żywica czereśni, którą dodaje się do wina, aby stało się lekiem wykrztuśnym.
Nie mogę nie wspomnieć o witaminie B17, zwanej amigdaliną (zawsze zapominam numerka tej witaminy ;-)). Zawarta jest w pestkach czereśni i innych owoców pestkowych. Istnieją jej gorący zwolennicy (znowu leczenie raka itp.) oraz zagorzali przeciwnicy, którzy twierdzą, że od tego można umrzeć. Swego czasu pojawił się nawet artykuł opisujący parę, która umarła po zjedzeniu pestek moreli. Po latach pewna dziennikarka postanowiła to sprawdzić i okazało się że... zdarzenie zostało wymyślone. Ja akurat skłaniam się ku badaniom i pracy dr Ernesto Corntrerasa i amigdalinie mówię głośne tak. Zdaję sobie sprawę, że takich rzeczy się nie bada, lub próbuje im się przypiąć łatkę "szarlatanerii", dlatego pod rozwagę zostawiam słowa dwukrotnego noblisty: „Każdy powinien wiedzieć, że większość oficjalnych badań przeciw rakowi to wielkie oszustwa” – dr Linus Pauling

Ja uwielbiam natomiast ostry recykling:



Kto zmagał się z bólami menstruacyjnymi albo bólem karku czy stóp - ręka do góry! Pestki czereśni są genialne, ponieważ zaszyte w bawełnianym "woreczku" stają się idealnym termoforem. Dają troszkę inne ciepło,utrzymują je dłużej i przyjaźniej dopasują się do kształtu ciała. Moje poduszki z zeszłego roku oczywiście poznikały (a to koleżankę bolał brzuch, to pożyczyłam, a to babci się spodobało...;-)) W tym roku zbieram pestki :D Moim zdaniem najlepiej zrobić jedną "poduszkę" kwadratową, taką, aby nadawała się do położenia na brzuchu, kiedy dokuczają bóle menstruacyjne. Zanim mi zniknęła, lubiłam stawać na niej bosymi stopami i w ten sposób je masować. Drugi termofor warto zrobić wąski i długi, do położenia na karku, albo w odcinku lędźwiowym. Cudownie wygrzewa!

Ups, zapomniałam napisać skąd brać ciepło ;-) Wkładamy na kilka minut do mikrofalówki, albo na ok 20 minut do piekarnika. Pestki utrzymują ciepło bardzo długo, więc już teraz warto pomyśleć o zimowych wieczorach. Dla posiadaczy dzieci, a więc istot najbijących sobie często guzy, sprzedaję kolejny patent - wrzucamy poduszkę do ziplocka albo woreczka strunowego i do zamrażarki. W razie potrzeby wyjmujemy i przykładamy w stłuczone miejsce. Jeśli nie chcemy przykładać dziecku zamrożonego schabu, sugeruję uszyć taki termofor jeszcze w tym tygodniu :).

Kto lubi czereśnie? Nie bez powodu tak często przewijają się przez mój instagram


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 25 lis 2015, 22:44 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://tylkomedycyna.pl/wiadomosc/lekar ... legliwosci

Lekarze uznali miód za lek na większość dolegliwości
Wilma, śr., 2015-07-22 11:45

Obrazek
dreamstime.com


Okazuje się, że zwykły miód to superpokarm. Jak podaje Zee News - zapobiega on rozwojowi chorób nowotworowych i chorób serca. Sekret tkwi w dużej koncentracji flawonoidów i antyoksydantów. Spożywanie miodu zmniejsza również ryzyko wystąpienia owrzodzeń i innych chorób przewodu pokarmowego, zwłaszcza bakteryjnego zapalenia żołądka.

Działanie przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne związane jest również z obecnością enzymu związanego z produkcją nadtlenku wodoru. Dodatkowo, miód pomaga zregenerować naskórek przy urazach i oparzeniach. Miód poprawia również wydajność sportowców. Starożytni olimpijczycy wykorzystywali miód i suszone figi jako źródło energii. Miód skraca również czas po długotrwałym stresie i przywraca poziom glikogenu.

Jak wynika z eksperymentu przeprowadzonego na grupie 110 dzieci, nocny kaszel i podrażnienie gardła zmniejsza intensywność już po podaniu pierwszej dawki miodu gryczanego. Okazał się on równie skuteczny, jak pojedyncza dawka Dekstrometorfanu (DXM) - składnika leków przeciwkaszlowych. Chociaż miód jest słodki i zawiera cukry proste, to pozytywnie wpływa na poziom cukru we krwi. Niektóre rodzaje miodu posiadają jeszcze niski indeks glikemiczny.

Okazuje się, że miód to także idealny probiotyk. W miodzie można znaleźć pożyteczne bakterie (do 6 rodzajów pałeczek kwasu mlekowego i 4 rodzajów bifidobakterii). Miejscowe podawanie miodu poprawia również kondycję skóry.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 05 gru 2015, 18:11 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://nauka.wiara.pl/doc/2853727.Prozdrowotny-burak

Prozdrowotny burak
DODANE 05.12.2015 06:00

Ile buraków czerwonych należy zjeść i w jakiej formie, by miały one prozdrowotny wpływ na organizm - takie badania prowadzą olsztyńscy naukowcy z Polskiej Akademii Nauk. Specjaliści badają procesy wchłaniania i metabolizmu betalain - związków barwiących buraki.

Obrazek
EVAN-AMOS /PD Burak ćwikłowy
... znajduje się wśród dziesięciu warzyw charakteryzujących się najsilniejszym działaniem przeciwutleniającym


Betalainy są naturalnymi barwnikami, w skład których wchodzą czerwono - fioletowe betacyjaniny i żółto - pomarańczowe betaksantyny. Generalnie związki betalainowe nie są szeroko rozpowszechnione w produktach żywnościowych pochodzenia roślinnego. Występują jedynie w buraku ćwikłowym, boćwinie, opuncji, pitaji, ulluko, czy amarantusie - podkreślił w rozmowie z PAP doktorant Tomasz Sawicki z Zakładu Chemii i Biodynamiki Żywności Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN w Olsztynie. W przypadku Polski najbogatszym źródłem barwników betalainowych jest burak ćwikłowy. Dlatego też ekstrakt z korzenia buraka ćwikłowego jest bardzo często używany do barwienia żywności.
"Dotychczasowe badania wykazują, że betalainy charakteryzują się silnymi właściwościami przeciwutleniającym, które wynikają ze struktury ich cząsteczki. Dlatego w dużej mierze dzięki tym związkom burak ćwikłowy znajduje się wśród dziesięciu warzyw charakteryzujących się najsilniejszym działaniem przeciwutleniającym" - zauważył Sawicki.
Jak dodał, liczne badania wykazują, że betalainy hamują peroksydację lipidów. "Peroksydacja to proces utleniania lipidów. Betalainy działają ochronnie w stosunku do czerwonych krwinek oraz przeciwdziałają kardiotoksyczności w trakcie chemioterapii nowotworowej u myszy. Kardiotoksyczność to zmiany w układzie sercowo-naczyniowym np. wywołane na skutek trwania chemioterapii czy radioterapii lub bezpośrednio po jej zakończeniu" - podkreślił Sawicki.
Aby zrozumieć, w jaki sposób betalainy wpływają na procesy zachodzące w organizmie konsumenta, niezbędne jest określenie jak przebiegają procesy wchłaniania i metabolizmu tych związków - dodał. W pierwszej kolejności kluczowym aspektem jest rozstrzygnięcie, w którym odcinku przewodu pokarmowego zachodzi proces wchłaniania betalain oraz w jakiej formie związki te występują w krążeniu ogólnym.
Jak wyjaśnił Sawicki dotychczasowe badania prowadzone na związkach biologicznie aktywnych obecnych w żywności dowodzą, że na absorpcję tych substancji ma wpływ wiele czynników tj.: struktura chemiczna badanych substancji, ich trwałość w przewodzie pokarmowym, aktywność enzymów trawiennych oraz bakterii jelitowych. Biorąc te kwestie pod uwagę, badania które uzyskały finansowanie z funduszy Narodowego Centrum Nauki w ramach konkursu Preludium 9 dotyczyć będą opisania procesów wchłaniania związków betalainowych z żołądka z zastosowaniem modelu zwierzęcego - podkreślił naukowiec.
"Uzyskane wyniki pozwolą określić, które betalainy i w jakiej postaci są wchłaniane z tego odcinka przewodu pokarmowego. Ponadto, określenie struktur, w jakich betalainy występuję po wchłonięciu z żołądka w krwioobiegu, umożliwi podjęcie dalszych badań wyjaśniających potencjalnie korzystny wpływ betalain na organizm człowieka" - dodał.
Burak ćwikłowy jest powszechnie uprawianym warzywem w Polsce. Jego plony szacuje się na około 314 tys. ton rocznie. Burak ćwikłowy jest ceniony przez konsumentów głównie ze względu na walory smakowe. Posiada on również wiele zalet dietetycznych, ponieważ jest bogatym źródłem wielu witamin (C, B1, B2), składników mineralnych (K- potasu, Ca- wapnia, Mg- magnezu, Fe- żelaza) oraz szeregu składników biologicznie aktywnych, na czele z betalainami, którym przypisuje się korzystne oddziaływanie na organizm człowieka.

PAP


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 15 sty 2016, 12:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_tech ... p429898567

Jak poprawić swoje zdrowie.
Dr Jerzy Jaśkowski Polska 2016-01-14

Dlaczego polskojęzyczne mass media głównego nurtu dezinformacji, niemieckich właścicieli, pod amerykańskim zarządem, tyle miejsca poświęcają sprawom kulinarnym? W moim przekonaniu sprawa jest oczywista. Z jednej strony skupiając się na jedzeniu nie masz czasu na powiększanie swojej wiedzy i stajesz się Biologicznym Robotem, zgodnie z programem wprowadzonym w 1970 roku, a opublikowanym w raporcie Klubu Rzymskiego. Klub Rzymski była to instytucja założona przez CIA [patrz: historia powołania], a polskim przedstawicielem był w nim, po linii i bazie mjr UB Leszek Kołakowski. Raport tego Klubu eufemistycznie zwany „Granice rozwoju”, czy „Zrównoważony rozwój”, zezwalał Polsce na „posiadanie” tylko 15 300 000 obywateli, będących zapleczem siły roboczej dla przemysłowego zachodu.

Jest to z żelazną konsekwencją realizowane przez kolejnych namiestników. Dowodem wprost jest malejąca liczba mieszkańców Polski. W latach 60. ubiegłego wieku demografowie przewidywali, że koło 2000 roku Polska będzie posiadała 55 - 60 milinów ludzi. Nie było to bezpodstawne założenie, ponieważ taka Kenia w wymienionym okresie zwiększyła liczebność populacji z 40 milinów do 160 milionów.

Jak Państwu wiadomo, Polska ma w tej chwili teoretycznie 38 milionów mieszkańców, ale ta sama prasa niemiecka w Niemczech podaje, że aż 8 milionów wyjechało. W moim przekonaniu ta wielkość jest bliższa prawdzie.

Chociażby przez porównanie danych o emigrantach, o których to oficjalne czynniki podają rzędy wielkości kilku tysięcy. A jednocześnie wymknęło się, że w Polsce jest już ponad 350 000 sezonowych emigrantów i prawdopodobnie drugie tyle nieoficjalnych. Widzę to po opiekunkach do chorych, czy pracownikach na budowach. W rejonie pomorskim większość tych pracowników to mieszkańcy Ukrainy. Odliczając rozmaitych przesiedleńców i obcokrajowców, co obecnie obserwujemy coraz wyraźniej w rodzaju różnych RASI-ów, czy Mas, itd., to Polaków jest już tylko około 20 milionów. I to wszystko udało się osiągnąć w okresie niecałych 3 pokoleń. Przed 15 laty pisałem, że Polacy są już tylko Etruskami, czyli wspomnieniem. Mogą co najwyżej brać udział w marszach i machaniu chorągiewkami.

W jaki sposób osiągnięto to tak szybko i skutecznie?
Do akcji przystąpiono w sposób systematyczny poprzez organa centralne, zwane Ministerstwami. W tym celu one istnieją przecież. Dowód? A czy znacie Państwo chociaż jedną akcję, jakiegokolwiek Ministerstwa, popełnioną w trosce o ludność? Przykładowo: działania MINISTERSTWA, NIE WIADOMO DLACZEGO ZWANEGO OŚWIATY, IDĄ TYLKO I WYŁĄCZNIE W KIERUNKU OBNIŻENIA POZIOMU EDUKACJI. Odbywa się to za milczącą zgodą tzw. intelektualistów. Wprowadzanie nowych programów ogłupiających młodzież nie napotyka na sprzeciwy. Widocznym przykładem są testy na egzaminach. Testy generalnie, to ewidentna tresura, mająca wychować Biologicznego Robota, wykonującego tylko procedury. Rozbudowa tzw. wyższych szkół do 470, przy braku wykładowców. Niemcy mają przy dwa razy więskzej liczbie ludności tylko ok. 80.

Jakie mamy ministerstwa?
Ministerstwo Rolnictwa, wprowadzające i dopuszczające do stosowania środki chemiczne, zakazane w wielu krajach, jak chociażby Roundap - RANDAP - Glifosat, preparat rakotwórczy i nefrotoksyczny, powodujący nieodwracalne uszkodzenia nerek [ w googlach reklama 139 000 ikon].

Ministerstwo redukujące polską hodowle w sytuacji kiedy to za miedzą powstają liczne tuczarnie wykorzystujące polskich parobków. Produkcja trzody chlewnej w okresie 25 lat spadła z ok. 22 milionów sztuk do 8 milionów sztuk. Jest to czynione zarządzeniami administracyjnymi, jak chociażby wybijanie zwierząt pod pretekstem wyimaginowanej epidemii,

Ministerstwo zezwalające na budowe przemysłowych hodowli produkujących żywność niepełnowartościową poprzez karmienie paszami GMO , stosowaniem antybiotyków i hormonów plus szczepionek.

Ministerstwo nie wiadomo dlaczego zwane Zdrowia, dopuszczające taką żywność do sprzedaży i nie kontrolujące skutków tego procederu. Stosowanie przymusowych szczepień, zawierających neurotoksyny w rodzaju rtęci i aluminium. Zezwolenie na stosowanie fluoryzacji, za pomocą znanej neurotoksyny, obniżającej IQ, powodującej osteoporozę, czy cukrzycę u młodocianych. A przecież wystarczyło wydać zakaz sprzedaży past z fluorem, i po kłopocie. Dlaczego norma fluoru w wodzie pitnej jest o 100 % wyższa, aniżeli w USA i aż o 500% wyższa od tej, która powoduje choroby?

Jeżeli chcesz się chociaż trochę odizolować od tego powszechnie wprowadzanego systemu musisz się wysilić i przejść na indywidualność. Każdy człowiek jest troszeczkę inny i nie można robić urawniłowki jak ze stadem baranów, a tak właśnie postępują ludzie trzymający nad Odrą i Bugiem władzę.

Po pierwsze, musisz pamiętać, że 75% Twojej odporności powstaje w przewodzie pokarmowym. Udowodnił to już 150 lat temu lekarz francuski Bechamp. Wprowadzanie poprzez preparaty zwane szczepionkami bakterii, czy wirusów, bezpośrednio do krwi, rzekomo w celu uzyskania odporności, jest typową fałszywą flagą. Chodzi o podanie neurotoksyn i okradzenie ciebie z ciężko zarobionych pieniędzy. Dowodem wprost jest stwierdzenie w szczepionkach DiPerTe przeciwciał HCG, powodujących poronienia u kobiet. Badania były przeprowadzone na zlecenie PT Biskupów kenijskich. Polskiego Episkopatu nie było stać na wyłamanie się z systemu depopulacyjnego.

Po drugie, przypomnę, że za złego p. Hitlera płaciliśmy najwyższy w Europie podatek 33%, a obecnie suma opłat wynosi już około 80%.

Po trzecie, dzięki współpracy wymienionych Ministerstw, wprowadzono nawożenie sztuczne tylko 3 pierwiastkami, a wiadomo, że do budowy naszego ciała potrzeba 100 pierwiastków. Niedobory któregokolwiek z nich powodują choroby. Z doświadczenia wiem, że w wielu przypadkach wystarczy podawać kwaśne mleko od krowy, a na przykład wysypki alergiczne giną samoistnie w okresie 7 - 14 dni.

Po czwarte, namawianie od lat 70. ubiegłego wieku matek do zaprzestania karmienia naturalnego, a przechodzenie na mleko w proszku, pomimo braku jakichkolwiek prac naukowych przedstawiających skutki takiego sztucznego żywienia. Skutki takiego karmienia opisane są tutaj: LINK, LINK, LINK

Mleko w proszku jest substytutem mleka, płynem mleko zastępczym, czy mlekopodobnym, tak samo jak to wszystko, co sprzedaje się pod nazwą „mleko”, a jest mlekopodobnym roztworem. Przypomnę, że według definicji mleko, to produkt od krowy, nie przekraczający 41 stopni. Przemysł mleczarski to dobre mleko od krowy proszkuje, wsypuje do worków i trzyma w magazynach. Jak trzeba zwiększyć dostawy, to rozcieńcza z wodą w stosunki 1 do 10, ewentualnie dodaje sztuczne witaminy i sprzedaje pod nazwą mleko. Opisywałem już, jakie straty ponoszą konsumenci tego produktu.

Ad rem.
Chcąc poprawić stan swojego zdrowia, musisz omijać kąciki nabiałowe wielkich sklepów. Musisz nawiązać łączność bezpośrednią z rolnikiem i zamawiać mleko prosto od krowy. Wystarczy raz na tydzień kupować 5 litrów i nastawiać je na zsiadłe. Łatwo sprawdzić, czy mleko jest dobre. Po wlaniu do słoika musi w przeciągu 24 - 40 godzin stworzyć białą substancję jednorodną od góry do dołu.

Chcąc zostać matką, już na kilka miesięcy przed zajściem w ciążę należy wykonać podstawowe badania w rodzaju morfologii, poziomu żelaza, białka CRP, 25OHD, badanie osadu w moczu. Musisz także pamiętać, że dzienne zapotrzebowanie na witaminę D-3 to co najmniej 5000 jednostek plus 100 mcg witaminy K-2. W okresie karmienia może to być nawet 10 000 dziennie.

Karmienie piersią jest koniecznością, ponieważ:
• po pierwsze, zapobiega to nowotworom piersi,
• mleko kobiece zawiera komórki macierzyste
• przekazuje niezbędne bakterie Twojemu dziecku.

Od jakości tych bakterii zależy jakość przyjmowanych pokarmów, a więc zdrowie dziecka. Wbrew bowiem wszelkiej maści dietetykom, to nie człowiek zjada te produkty, ale bakterie znajdując się w przewodzie pokarmowym. Musisz pamiętać, że zdecydowana większość produktów wielkoprzemysłowych zawiera środki konserwujące, czyli w przetłumaczeniu z polskiego na nasze, są to po prostu środki chemiczne zabijające bakterie i grzyby. Po dostaniu się do przewodu pokarmowego robią to samo, czyli niszczą Twoje dobre bakterie. Powoduje to stany zapalne, które niezupełnie douczeni pracownicy NFZ nazywają nieswoistym zapaleniem jelit, lub podobnie.

Raport Harvard Medical School udowadnia, że dopiero 6 tygodni po usunięciu takiego stanu zapalnego następuje odnowa flory bakteryjnej. Można przyspieszyć ten proces poprzez picie kwaśnego mleka od krowy, w żadnym przypadku nie kupionego w kartoniku, czy kubeczku.

Udowodniono, że właściwe bakterie jelitowe w okresie niemowlęcym zapobiegają otyłości u dzieci.
Myszy karmione antybiotykami, które niszczą bakterie jelitowe, były o 25% cięższe od tych, które żywione były prawidłowo. Otyłość z okresu niemowlęcego niestety ma tendencję utrwalania się i powoduje nieodwracalne szkody w wieku dorosłym.

Udowodniono także, że podawanie nawet tak bezpiecznego antybiotyku, jak penicylina, zwiększa ryzyko otyłości w wieku późniejszym, ze względu na zmiany flory bakteryjnej. Po prostu stany zapalne powodują wzrost przepuszczalności jelit, a to z kolei doprowadza do wchłaniania pierwiastków i związków chemicznych toksycznych dla naszego organizmu. W związku ze znanym faktem, że do 3 roku życia ani bariera krew mózg nie jest szczelna, ani wątroba prawidłowo rozwinięta, podobnie jak inne gruczoły dokrewne, to uszkodzenie w tym okresie ma przeważnie trwałe następstwa. Stąd kupowanie wszelkich preparatów spożywczych dla dzieci powinno następować tylko w wyjątkowych sytuacjach, na przykład w podróży.

Generalnie o wiele taniej i wygodniej jest przyrządzać posiłki z surowców samemu, aniżeli potem płacić za lekarstwa i tracić czas w poczekalniach przychodni, lub szpitalnych izbach przyjęć.

W 2011 roku dr Blaster i wspólnicy sprawdzili, jaki wpływ mają antybiotyki na dwa hormony: greliny i leptyny, produkowane przez błony śluzowe żołądka, a mające bezpośredni wpływ na łaknienie. Jest to szczególnie ważne w związku z nową modą leczenia wrzodów żołądka za pomocą antybiotyków, co nie znajduje uzasadnienia medycznego. Okazało się, że nawet po 18 miesiącach jeszcze stwierdzano:

• 6-krotny wzrost uwalniania greliny, czyli hormonu powodującego uczucie głodu.
• 20 % wzrost leptyn
• 5% przyrost BMI

W normalnej sytuacji fizjologicznej poziom greliny spada zaraz po posiłku. Jest to sygnałem dla mózgu o zaprzestanie jedzenia. Brak sygnału powoduje obżarstwo. Stwierdzono spadek masy ciała tylko porzez picie zsiadłego mleka codziennie.

Musisz także pamiętać, że w zwykłej wodzie mineralnej sprzedawanej w plastikowych butelkach DOKŁADNE BADANIA WYKRYŁY AŻ 24 000 TOKSYCZNYCH ZWIĄZKÓW CHEMICZNYCH. Oczywiście są to ilości śladowe, ale jeżeli ktoś pije takie wody systematycznie w dużych ilościach, to niestety musi wiedzieć, że związki toksyczne się kumulują.

W związku z podanymi faktami docierającymi do społeczeństwa z różnych źródeł otrzymuję zapytania o tzw. detoksykację.

Pojęcie detox stało się chyba najbardziej modnym postępowaniem w medycynie. Powstała masa „specjalistycznych” gabinetów, oferujących za ciężkie pieniądze detoksykację i usuwanie trucizn z organizmu. Najczęściej przeprowadza się takie zabiegi w oparciu o analizę chemiczną włosów. Niestety jest to sposób z historii medycyny, czyli sprzed 50 lat. Analiza ta ze względu na trudności w oczyszczeniu włosa tak naprawdę nadaje się do oceny stanu zdrowia tak jak zeszłoroczny śnieg. A pieniądze wyrzucone są na śmietnik.

Brak jakichkolwiek wyników badań prowadzonych przez te przychodnie zabiegów. Czyli ile osób, z jakim rozpoznaniem leczono. Czym leczono i jak te osoby się czują po 6 - 18 miesiącach. Dolegliwości, z którymi się zgłosiły minęły, czy też nie. Brak takiej dokumentacji dyskwalifikuje ten sposób leczenia, jeżeli to w ogóle można nazwać leczeniem. Homeopatię się zwalcza, ponieważ uszczupla kieszeń przemysłu farmaceutycznego, a ten sposób zwiększa obroty. Cała odpowiedź, dlaczego jest akceptowany. I proszę zauważyć, ani ministerstwa - urzędnicy, ani Izby Lekarskie, nie interesują się takimi procedurami, a nasyłają aparat państwowy tylko na przeciwników szczepień.

Moim zdaniem jedyny akceptowany sposób detoksykacji to sauna. Można zabierać dzieci już od około 2 lat.

I pamiętać proszę, by:

1. Spożywać żywność nieprzetworzoną, samemu przygotowywać posiłki z surowców, lepiej zjadać zwykłą kanapkę aniżeli kubeczki, czy kartoniki.
2. Konsumować lokalne surowce. Produkty przywożone z odległych krajów są specjalnie chronione przed zepsuciem, a Ty nie wiesz czym.
3. Konsumować tylko niepasteryzowane produkty mleczne, żadnego UHT od 0.5 do 3.2 %.
4. Zjadać tylko sery produkowane na podpuszczce. W żadnym przypadku nie te w foliach. Proszę sprawdzić ile zawierają chemii, jako rzekome dodatki.
5. Około jedna trzecia posiłku powinna być surowa, na przykład sałatki z brokuł, kalafiora - witamina K-2, kwaśna kapusta - doskonale przyswajalna witamina C. Ostrożnie z tzw. cytrusami. To, co się przywozi do Polski to zrywane niedojrzałe owoce, trzymane w chemii. Jak nie wierzysz, to spróbuj jeść niedojrzałe jabłka.
6. Konsumować tylko warzywa produkowane lokalnie. Przywożone z Chin nie wiadomo czym są pryskane. W Chinach nie obowiązują nasze normy.
7. Musisz także pamiętać o jedzeniu tłuszczy, na przykład jajecznicę na boczku. Witaminy A, D, K, E rozpuszczają się tylko w tłuszczach, inaczej są nieprzyswajalne.

Na jeden raz, mam nadzieję, wystarczy.

Kontakt do autora: jjaskow@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 02 lut 2016, 12:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://tylkomedycyna.pl/wiadomosc/banan ... legliwosci

Banany jako naturalne lekarstwo na depresję i wiele innych dolegliwości
John Moll, wt., 2015-08-25 15:45

Obrazek
www.123rf.com


Nie od dziś wiadomo, że banany to owoce które zawierają najważniejsze witaminy A, C, E, K, oraz te z grupy B. Nie brakuje w nich także błonnika oraz składników mineralnych, takich jak magnez, fosfor, wapń oraz potas. Regularne spożywanie bananów zbawiennie wpływa zarówno na nasze zdrowie fizyczne, jak i psychiczne.

Jeden średniej wielkości banan zawiera 22% zalecanego dziennego spożycia (ZDS) witaminy B6, która pomaga w regulacji poziomu serotoniny. Ponadto, banany zawierają małe ilości aminokwasu zwanego tryptofanem, który uspokaja, poprawia nastrój i sprawia że jesteśmy szczęśliwsi. Owoc ten może pomagać także przy bezsenności. Z tego wynika iż dzienne spożywanie jednego banana może pomóc w zwalczaniu depresji.

W bananach możemy znaleźć sporo żelaza, który stymuluje produkcję hemoglobiny we krwi i tym samym pomaga w przypadku niedokrwistości, oraz duże ilości potasu, co przy niskiej zawartości soli idealnie obniża ciśnienie krwi. Zawarty w nich magnez wpływa na funkcje myśleniowe mózgu, ułatwia naukę i poprawia koncentrację.

Z kolei błonnik przywraca normalne funkcjonowanie jelit, bez konieczności stosowania środków przeczyszczających i pomaga w zaparciach. Sporządzony koktajl z banana posłodzony miodem jest jednym z najszybciej działających lekarstw na kaca, ponieważ uspokaja żołądek a z dodatkiem miodu podnosi poziom cukru we krwi. Podjadanie bananów pomoże również na zgagę i poranne mdłości.

Witaminy z grupy B znajdujące się w bananach korzystnie wpływają na układ nerwowy, dzięki czemu w stanach nerwowych nie będziemy podjadali czekolady czy też chipsów, co jak wiadomo prowadzi do otyłości. Jedząc banany będziemy kontrolowali poziom cukru we krwi. Banan to także jedyny owoc który można zjeść przy dolegliwościach żołądkowych czy też wrzodach - z powodu swojej delikatności i miękkiej kompozycji nie zaszkodzi nam a zneutralizuje w żołądku nadmiar kwasów i zmniejszy podrażnienia. Banan obniży również temperaturę ciała jak i ostudzi nasze emocje.

Na zakończenie mała ciekawostka - skórkę od banana można stosować przy ukąszeniach przez komara. Wystarczy że potrzemy jej wewnętrzną stroną miejsce, w którym zostaliśmy ugryzieni przez tego owada. Pozwoli to złagodzić obrzęk, ból i podrażnienie skóry.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 02 lut 2016, 19:17 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2570
potwierdzam ,szkoda tylko,ze wcześniej nie wpadłam na to,ze ich skórka to super lekarstwo na ukąszenie komarzyc :)
pozdr :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Żywienie & Zdrowie
PostNapisane: 02 lut 2016, 19:21 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2570
Aerolit
Tytuł: Re: Żywienie & ZdrowiePostNapisane: 06 sty 2015, 15:51

Sekrety długowiecznych ludzi Hunza
przepiękne zdjęcia i nie tylko...:)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /