Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: ZIOŁA
PostNapisane: 04 kwi 2011, 01:07 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
Wiosna już ruszyła całą parą, więc i my ruszajmy na poszukiwanie jej dobrodziejstw i zanim Unia odetnie nam całkowicie prawdziwe możliwości darów bożych szukajmy ich i zbierajmy, bo czym się sami podleczymy, tacy zdrowi będziemy.
Farmaceutyków i aptek przybywa, a ludzi ubywa.

Najpierw podręczny informator znaczeń...

Alkoholatura, intrakt (łac. Alcoholaturae, Intracta) - preparat roślinny, otrzymywany poprzez wytrawienie surowego surowca roślinnego etanolem o stężeniu 80-95° (procent objętościowych). Intrakty są podobne do nalewek, różnią się od nich tym, że są sporządzane z surowców świeżych, a nie suszonych.

Alkoholatury otrzymuje się metodą maceracji alkoholem w ilości od 80 do 120% masy surowca.
Świeżo sporządzony preparat jest nietrwały, ze względu na obecne w nim aktywne enzymy roślinne, mogące rozkładać cenne składniki wyciągu. Z tego względu surowce roślinne stabilizuje się, ogrzewając je krótko we wrzącym etanolu


Wyciąg, ekstrakt to zagęszczony preparat roślinny, otrzymywany poprzez wytrawienie roślinnego surowca rozpuszczalnikiem, na przykład wodą bądź etanolem i ich mieszaninami, a następnie odpowiednie zagęszczenie. Jest to rodzaj leku galenowego.

Wyciągi dzielą się na suche, gęste i płynne. Stężenie substancji czynnych w wyciągu płynnym jest takie samo jak w surowcu. Wyciągi gęste i suche zawierają mniej wody, a więc ich stężenie jest wyższe.
wyciągi płynne - są podobne do nalewek. Zawartość substancji leczniczej jest wyższa, taka sama jak w surowcu (1:1).
wyciągi olejowe - jest to rodzaj wyciągów płynnych w których rozpuszczalnikiem jest olej roślinny.
wyciągi gęste – mają postać gęstej, plastycznej lub półplastycznej masy o zawartości wody do 30%.


Maceracja to jedna z metod otrzymywania leków roślinnych i homeopatycznych, stosowana w preparatyce farmaceutycznej. Polega na wyodrębnieniu wybranych składników z materiału (najczęściej świeżego lub suchego surowca roślinnego), poprzez moczenie go w rozpuszczalniku najczęściej wodzie.
Wytrawianie surowca metodą maceracji trwa do momentu wyrównania stężeń między surowcem, a uzyskiwanym płynem. Nie można tą metodą uzyskać preparatów zagęszczonych. Preparaty uzyskane metodą maceracji to maceraty.
Przebieg maceracji[edytuj]

Macerację przeprowadza się przy użyciu wody o temperaturze pokojowej. Surowiec grubo rozdrobniony lub całe nasiona (np. siemię lniane maceruje się nierozdrobnione) zwilża się niewielką ilością wody, odcedza i przenosi do naczynia, w którym zalewa się go odpowiednią dla danego surowca ilością wody. Następnie miesza się dokładnie i pozastawia na 30 minut pod przykryciem. Otrzymany wyciąg przecedza się przez gazę i uzupełnia wodą do żądanej objętości przelewając ją przez użytą wcześniej do cedzenia gazę z pozostałym surowcem. Zwykle uzyskuje się ilość maceratu 20 razy większą od ilości użytego surowca.


Nalewka (łac. tinctura) – w farmacji jest to niezagęszczony preparat roślinny, otrzymywany poprzez wytrawienie suchego surowca roślinnego rozpuszczalnikiem, najczęściej etanolem bądź jego mieszaniną z wodą. Jest to rodzaj leku galenowego.

Nalewki otrzymuje się przez zalanie ziół rozpuszczalnikiem o przypisanym stężeniu i poddanie go maceracji lub perkolacji przez określony, podany w odpowiednich monografiach farmakopealnych czas, odpowiedni dla danego surowca. Można je też otrzymywać przez rozpuszczenie wyciągów suchych i gęstych.

Nalewki mają różnego rodzaju zastosowania, zależne od surowca z którego zostały wykonane. Popularne są nalewki wspomagające trawienie, przeciwkaszlowe, do stosowania zewnętrznego (np. do przemywania ran), płukania gardła i inne. Przeważnie są wydawane jako krople per se (czyli jako takie, w formie nieprzetworzonej).

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 04 kwi 2011, 01:12 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
Najistotniejsze informacje może uda się zebrać tutaj:

1. Podbiał zawiera bardzo dużo związków krzemu.
Bogatym źródłem jest również skrzyp (odwar należy gotować 5-10 minut, tylko taki zawiera krzemionkę),
przywrotniki, turzyce, perz, rdesty, pokrzywa, dziewanna, przytulie, poziewnik, płucnica islandzka, kozieradka.
Ze wszystkich tych ziół sporządza się odwar. Dobrym źródłem krzemu są także ryby i „owoce morza”.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 04 kwi 2011, 01:15 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
Wiosna już ruszyła całą parą, więc i my ruszajmy na poszukiwanie jej dobrodziejstw.

Już powyłaziły pierwsze kwiatki PODBIAŁU i zanim Unia odetnie nam całkowicie prawdziwe możliwości darów bożych szukajmy ich i zbierajmy, bo czym się sami podleczymy, tacy zdrowi będziemy.

Farmaceutyków i aptek przybywa, a ludzi ubywa.

PODBIAŁ

Obrazek


Obrazek

Malutkie żółte kwiatuszki na grubej łodydze mają wysokość ok 10-12 cm.
Zbieramy urywając w połowie łodyżki w ciepły dzień i rozkładamy na blaszce nastawiając temp piekarnika ok 45 stopni susząc je przy uchylonych drzwiczkach.

Cytuj:
Podbiał pospolity - Tussilago farfara (Compositae).

Opis.

Roślina wieloletnia dorastająca do 30-40 cm wys.; kłącze długie, grube, rozgałęzione;
pęd kwiatonośny pokryty łuskami, początkowo zielonawymi, potem czerwonawymi, pojawia się wczesną wiosną (marzec-kwiecień) przed rozwojem liści; koszyczek kwiatostanowy żółty, pachnący, zamykający się na noc, w dni zimne i przed deszczem, szybko przekwitający;
liście okrągławosercowate, długoogonkowe, brzegiem nierówno ząbkowane; pędy kwiatonośne i blaszki liściowe od spodu pokryte pajęczynowatymi włoskami;
owoc - niełupka z puchem kielichowym. Rośnie na rumowiskach, na ugorach, na przydrożach, na budowach, na świeżych usypiskach ziemi, przy wykopach długo trwających; lubi gleby świeżo usypane, gliniaste, wapienne, niekiedy kamieniste; stanowiska dobrze nasłonecznione z niską roślinnością.
Roślina pospolita, często występuje masowo.

Surowiec.

Surowcem jest kwiat (koszyczek), łącznie z szypułką, oraz liść, rzadziej kwiat z kłączem
- Flos (Anthodium), los cum Rhizomun et Folium Farfarae seu TussRaglnis (farfarae)
- FP I, II, III, IV et V. Succus et Folium Farfarae
- w wolnej sprzedaży w aptekach i w sklepach zielarskich.

Kwiaty bez lub wraz z kłączem zbiera się w I fazie rozkwitu; liście pozyskuje się od maja do lipca. Surowce suszy się w temp. 20-40o C.

Skład chemiczny.
Liście, kłącza i kwiaty zawierają śluzy - do 8%, garbniki - do 18%, olejek eteryczny, flawonoidy,
sole mineralne (dużo cynku, manganu i potasu), goryczkę - tussilaginę, sterole, kwasy, karotenoidy, witaminy, cholinę, alkaloidy i in.

Działanie.


Podbiał to cenna roślina zielarska, w którą warto się zaopatrzyć. Wyciągi z surowców działają przeciwkaszlowo, wykrztuśnie, przeciwpodrażnieniowo (powlekająco), przeciwzapalnie, rozmiękczająco, antyseptycznie, rozkurczowo, żółciopędnie, moczopędnie, słabo napotnie i przeciwgorączkowo, odtruwająco i uspokajająco; pobudza wydzielanie soków trawiennych; reguluje wypróżniania.

Wskazania:
kaszel, krzemica, rozedma płuc, astma, stany zapalne i zakażeniowe gardła, krtani, tchawicy, oskrzeli i płuc, przeziębienie, choroby alergiczne objawiające się nieżytem układu oddechowego, choroby zakaźne (grypa, angina, krztusiec itd.), zaparcia, choroba wrzodowa, zażywanie salicylanów, stany zapalne przewodu pokarmowego, nieżyt jelit, wzdęcia, niestrawność, choroby skórne, nieżyt żołądka.

Napar:
2 łyżki liści, kwiatów i (lub) kłączy zalać 2 szkl. wrzącej wody;
odstawić na 20 minut; przecedzić.
Pić 4-6 razy dz. po 50 ml (w nieżytach układu oddechowego, kaszlu)
lub 3-4 razy dz. po 150-200 ml.
Niemowlęta i Dzieci od 5-35 ml, 4-6 razy dziennie.

Alkoholatura zimna:
pół szkl. zmielonych kwiatów lub liści zalać 300 ml wódki; wytrawiać 14 dni; przefiltrować.
Zażywać 3-4 razy dz. po 5 ml lub 6 razy dz. po pół łyżeczki (2,5 ml).
Dzieci ważące 15-20 kg 1-3,5 ml, 3-4 razy dz.

Nalewka podbiałowa (podbiałówka) - Tinctura Farfarae:
pół szkl. suchych kwiatów samych lub z kłączami, albo też liści zalać 400 ml wódki lub wina białego; wytrawiać 14 dni; przefiltrować. Zażywać jak alkoholaturę.
Dawki wina podbiałowego można zwiększyć o 50%.

Intrakt podbiałowy - Intractum Tussilaginis:
pół szkl. świeżych liści lub kwiatów zalać- 400 ml alkoholu 40-60% o temp. wrzenia,
odstawić na 10 dni; przefiltrować. Zażywać jak alkoholaturę.

Alkoholmel Tussilaginis:
do 100 ml wyciągu alkoholowego z podbiału wlać 100 ml miodu,
wsypać pół łyżeczki cynamonu lub wanilii, albo też imbiru; wymieszać.
Przechowywać w zimnym miejscu. Zażywać 4-6 razy dz. po 1 łyżce (nieżyty układu oddechowego, kaszel, przeziębienie) lub 2 - 3 razy dz. po 1 łyżce.
Dzieci - 1-2 łyżeczki leku 4-6 razy dz. lub rzadziej.

Sok podbiałowy - Succus Farfarae: świeże liście podbiału przepuścić przez sokowirówkę w celu otrzymania soku.
Można też inaczej: świeże liście podbiału przemielić przez maszynkę do mięsa i zalać wodą przegotowaną do połowy (na 1 szkl, zmielonych liści dać pół szkl. wody; przykryć i odstawić na 6-8 godzin, po czym przecedzić.
Masę roślinną nie wyrzucać, lecz przepuścić przez sokowirówkę. Oba wyciągi połączyć.

Sok zażywać 4— 6 razy dz. po 2 łyżki.
Przechowywać w lodówce, nie dłużej jednak jak 5 dni.
Można go zakonserwować poprzez: zalanie alkoholem 40-70% (100 ml na 100 ml), winem białym lub czerwonym (100 ml soku na 300 ml wina), gliceryną (100 ml na 100 ml), miodem (200 ml miodu na 100 ml soku) lub zasypanie cukrem (200 ml cukru na 100 ml soku).
Sok stabilizowany gliceryną zażywa się 4 razy dz. po pół łyżeczki (działa łagodnie przeczyszczające co jest dla wielu osób wadą tego przetworu, dla innych natomiast wskazanym dodatkowym skutkiem leczniczym),
pozostałe przetwory zażywa się 4 razy dz. po 10 ml lub 6 razy dz. po pół łyżeczki.

Mieszanki ziołowe:

Rp. Liść (kwiat) podbiału - 2 łyżki
Igliwie (gałązki) sosny, świerku, jodły lub modrzewia - 1 łyżka
Ziele tymianku - 1 łyżka
Kwiat lawendy - 1 łyżka
Porost islandzki - 1 łyżka
Kwiat lipy - 1 łyżka
Kwiat dziewanny - 1 łyżka
Kwiat bzu czarnego - 1 łyżka
Kwiat lub ziele wrzosu - 1 łyżka
Ziele majeranku - 1 łyżka

Składniki wymieszać. Przyrządzić i dawkować jak napar podbiałowy.

Wskazania:
stany zapalne i zakażeniowe układu oddechowego, kaszel, choroby zakaźne, przeziębienie, gorączka, zaburzenia trawienia, astma, katar sienny.


^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Rp. Wyciąg alkoholowy z podbiału - 10 ml
Nalewka arnikowa - 10 ml
Nalewka szałwiowa - 10 ml
Nalewka anyżowa - 10 ml
Nalewka tymiankowa - 10 ml
Nalewka pierwiosnkowa - 10 ml
Nalewka melisowa - 10 ml
Nalewka mydlnicowa - 10 ml
Nalewka arcydzięglowa - 10 ml
Nalewka tatarakowa - 10 ml
Miód - 100 ml

Składniki wymieszać bardzo starannie. Zażywać 4 razy dz, po 1 łyżeczce lub 6 razy dz. po pół łyżeczki,

Wskazania: nieżyty układu oddechowego, kaszel, przeziębienie, choroby zakaźne, wyczerpanie nerwowe, lęki, bezsenność, stres.
W przypadku bezsenności i chorób nerwowych zażywać 2-3 razy dz. po 1 łyżce leku.

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Rp. Wyciąg alkoholowy podbiałowy - 10 ml
Wyciąg alkoholowy z anyżu - 10 ml
Odwar z korzenia żywokostu - 50 ml
Sok z cytryny - 30 ml
Miód - 100 ml

Wymieszać. Zażywać kilka razy dz. po 1 łyżce. Dzieci - 2 łyżeczki leku 4-5 razy dz.

Wskazania: nieżyty układu oddechowego, kaszel, przeziębienie, choroby zakaźne, wyczerpanie nerwowe, lęki, bezsenność, stres.

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Rp. Liść lub kwiat podbiału - 1 łyżka
Liść babki - 1 łyżka
Siemię lniane - 1 łyżka
Liść szałwii - 1 łyżka
Liść mięty - 1 łyżka
Ziele lebiodki - 1 łyżka
Kwiat bławatka lub innego chabra - 1 łyżka
Korzeń babki - 1 łyżka
Kwiat czarnej malwy lub ślazu - 1 łyżka
Ziele fiołka tr. - 1 łyżka
Porost islandzki - 1 łyżka

Wymieszać. Przyrządzić i pić jak napar podbiałowy.

Wskazania: kaszel, stany zapalne i zakażeniowe układu oddechowego, choroba wrzodowa, zaparcia, nieżyty jelit i żołądka, niestrawność, zaburzenia trawienia, skurcze jelit i żołądka, przeziębienie, choroby skórne i zakaźne, skąpomocz stany zapalne układu moczowego, kamica moczowa; do okładów na chore oczy.

Opracowanie dr Henryk Różański


^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Jednak najistotniejszym działaniem kwiatów podbiału jest jego działanie na bakterie i pasożyty, przez co właśnie dochodzi do powstrzymywania wszelkich rozwojów bakteryjnych chorób.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 06 kwi 2011, 01:20 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
znana poczciwa POKRZYWA najlepsze ziółko na świecie.

Obrazek

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 02 maja 2011, 23:19 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
Unia Europejska zakazała ziołolecznictwa

pon., 2011-05-02 10:13

Od tego weekendu w państwach należących do Unii Europejskiej wprowadzono restrykcyjne prawo delegalizujące setki naturalnych ziół leczniczych używanych na naszym kontynencie od pokoleń. Według brukselskiego reżimu celem jest ochrona konsumentów przed potencjalnie niebezpiecznymi dla zdrowia „tradycyjnymi” medykamentami.

Według nowej dyrektywy UE, lekarstwa pochodzenia ziołowego będą musiały być rejestrowane. Produkty będą musiały spełniać kryteria bezpieczeństwa, jakości i standardów produkcji. Dodatkowo wymogiem jest dołączanie do produktów informacji o możliwych skutkach ubocznych. Producenci preparatów ziołowych twierdzą, że nowe regulacje wypchną ich z rynku i zmuszą do zamknięcia firm.

Naukowcy, prowadzący w 2009 roku badanie dla brytyjskiej agencji farmaceutycznej MHRA (Medicines and Healthcare Products Regulatory Agency) poinformowali, że 26% dorosłych w Wielkiej Brytanii przynajmniej raz w ciągu ostatnich dwóch lat używało preparatu ziołowego. Przeważnie produkty te są kupowane w sklepach ze zdrową żywnością i w aptekach. Powszechnie stosuje się zioła takie jak echinacea (na przeziębienia), dziurawiec ( depresja, niepokój) i waleriany stosowane przy bezsenności.

Brytyjska agencja twierdzi, że dzięki regulacji unijnej może się udać wpoić obywatelom bardziej uważne stosowanie lekarstw pochodzenia ziołowego. Po wspomnianych badaniach stwierdzono, że 58% respondentów uważa te produkty za bezpieczne, dlatego, że są pochodzenia naturalnego.
Według oponentów ziołowe leki mogą powodować szkodliwe efekty uboczne.

Według naukowców dziurawiec może zaburzać działanie pigułek antykoncepcyjnych, podczas gdy miłorząb I żeńszeń rzekomo znane są z tego, że reagują ze specyfikiem rozrzedzającym krew o nazwie Warfarin. W lutym tego roku wspomniana agencja MHRA zdelegalizowała odchudzającą herbatkę z wiciokrzewu japońskiego twierdząc, że zawiera dwa razy więcej ziołowego xenicolu niż jest to dozwolone.

Od tej pory producenci preparatów ziołowych będą musieli udowodnić, że ich produkty są zrobione zgodnie ze standardami i zawierają stałą i jasno oznaczoną dawkę. Produkty znajdujące się w sprzedaży będą mogły być w obiegu do czasu przekroczenia dat ich przydatności. Dla nowych specyfików konieczne będzie przejście skomplikowanej procedury akceptacyjnej. Dopuszczone preparaty ziołowe będą odpowiednio oznakowane a pozostałe staną się nielegalne.

Komentarz:
Już od dłuższego czasu do niektórych mieszkańców Europy zaczyna docierać, że żyjemy w ustroju podobnym do tego z lat trzydziestych w Niemczech i de facto Unia Europejska zaczyna być sukcesorem projektu zjednoczeniowego podjętego w latach czterdziestych. Do tłumaczenia swoich posunięć stosowana jest zmasowana propaganda udoskonalona przez lata wersja propagandy pewnego niemieckiego doktora Josefa. Różnica polega tylko na tym, że podboje militarne zastąpiono podbojami gospodarczymi.

Poziom zamordyzmu jednak ciągle wzrasta i oczywiście każde kolejne spętanie obywateli uzasadniane jest ich dobrem.

Zastanówmy się, jakie będą konsekwencje regulacji delegalizujących ziołolecznictwo. Po pierwsze beneficjentem będą koncerny farmaceutyczne, które zapewne mają spory udział w lobbowaniu tej szkodliwej regulacji. Prawdopodobnie wiele specyfików będzie celowo usuwanych z rynku lub nań niedopuszczanych a głównie te posiadające chemiczne odpowiedniki.

Druga płaszczyzna to zdrowie obywateli, oczywiście zakazywanie stosowania wiedzy znanej od pokoleń nie ma na celu poprawy a pogorszenie stanu zdrowia całej populacji. Jak poradzi sobie z tym rynek preparatów ziołowych? Prawdopodobnie tak jak w przypadku każdej prohibicji, dojdzie do rozkwitu czarnego rynku, który będzie „bohatersko” zwalczany za pomocą wszystkich dostępnych środków nacisku.

Niestety wygląda na to, że żyjemy w europejskiej wersji faszyzmu, którą od faszyzmu znanego z definicji różni głównie to, że nie nazywamy go faszyzmem…

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/unia- ... lecznictwa

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 04 maja 2011, 08:14 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31055
Narkotyki legalne, zioła nielegalne:

Zakaz wielu produktów ziołowych JUŻ technicznie obowiązuje

http://www.stopcodex.pl/

01.05.2011 jest dniem, w którym pętla regulacji Unii Europejskiej w związku z produktami ziołowymi mocno się zacisnęła. Wynik? Tysiące produktów ziołowych z technicznego punktu widzenia stają się nielegalne, ponieważ po prostu nie można negocjować z przepisami stworzonymi przez UE w ciągu 10 lub więcej lat. Pełne wdrożenie unijnej dyrektywy dotyczącej tradycyjnych ziołowych produktów leczniczych (THMPD) dzisiaj stanowi ostatni kawałek skomplikowanej układanki, który będzie miał wpływ na większość najbardziej użytecznych i skutecznych produktów ziołowych na rynku UE. Dotyczy to większości produktów ziołowych związanych z długowiecznymi pozauropejskimi systemami opieki zdrowotnej takimi jak medycyna chińska (TCM), medycyna tybetańska, Ayurveda, południowo afrykańska, Amazońska i inne tradycje.

Podpisz petycję Avaaz już TERAZ
Jeśli czujesz, że jest coś fundamentalnie złego z tym – czy to Cię irytuje, złości lub po porostu dotyczy Ciebie – proszę podpisz petycję Avaaz i zapytaj jak najwięcej innych osób czy nie zrobią tego samego. Musimy być w stanie pokazać Komisji Europejskiej, Europejskiej Agencji Leków, Rządom Państw UE, Europejskim Parlamentarzystom jak bardzo ludzie odczuwają tą ogromną niesprawiedliwość. Z technicznego punktu widzenia wszystkie wyprodukowane ziołowe leki, które nie zostały zarejestrowane pod unijną dyrektywę dotyczącą tradycyjnych ziołowych produktów leczniczych (THMPD) są zakazane. Problemem jest to, że tylko około 200 różnym produktom udało się przejść te skomplikowane regulacje; takie które są specjalnie skalibrowane aby mogły mieścić się w wąskim zakresie produktów ziołowych.

Tak więc, jakie produkty są korzystne a jakie są niedozwolone
Zwycięzcami są głównie produkty pochodzące z wyciągów alkoholowych pojedynczych ziół, które są wspólne dla europejskich ( i szczególnie niemieckich) fitofarmaceutycznych tradycji. Głównymi przegranymi są produkty związane z najdłuższymi na świecie, najbardziej przyjętymi, najbardziej rozwiniętym holistycznymi systemami opieki zdrowotnej, w szczególności Ayurveda i TCM. Mniej znane i mniej zglobalizowane tradycje takie jak tybetańskie, koreańskie, południowej Afryki i tradycje Amazonii są również ofiarą. Ale nie tylko leki ziołowe padają ofiarą regulacji UE. Inne kategorie produktów również stają się zabronione, gdyż zawierają związki odżywcze i ziołowe produkty związane z żywieniowym i czynnościowym sposobem leczenia. Problem występuje gdy poszczególne składniki ziołowe są uważane za lecznicze przez regulacje prawne, to wtedy cały produkt staje się nielegalny i nie może być nadal sprzedawany jako suplement żywności.

Dlaczego zakaz nie będzie natychmiastowy
Jeśli spodziewasz się, że zobaczysz puste półki w sklepach od poniedziałku 2-go maja będziesz musiał poczekać. Istnieje kilka powodów. Po pierwsze organom regulującym zajmie dużo czasu sporządzenie ustaleń dotyczących produktów, które wciąż pozostają na rynku, sprzedawane jako roślinne suplementy żywności. W niektórych krajach UE takich jak Holandia i Czechy, które mają liberalną politykę, nie należy spodziewać się żadnych zmian w chwili obecnej, tak jak w krajach, w których uznawane są produkty TCM i Ayurvedic jako suplementy żywności. Inne, jak Wielka Brytania i Niemcy, dwa kraje, które zarejestrowały większość produktów pod THMPD, mają odmienne zdanie. Dla tych krajów i innych, które idą za ich przykładem, suplement żywności, który posiada farmakologicznie czynne składniki ziołowe uważany jest za lek. W związku z czym należy go usunąć z rynku, chyba że jest zarejestrowany. Skutki tej polityki są dalekosiężne i szkodliwe z punktu widzenia serii produktów, które zostały wprowadzone na rynek przed majem 2011 roku. Aby zmniejszyć ryzyko natychmiastowego publicznego oburzenia, Wielka Brytania pozwoliła na sprzedaż przez sprzedawców detalicznych przed 10 kwietniem 2011 produkty, które zostały uznane za niezarejestrowane ziołowe leki. Niektóre z tych produktów mogą mieć datę ważności 2 lub 3 lata, więc będą zmniejszać efekt nieuniknionych zakazów.

Aktualizacja dotycząca rewizji sądowej dyrektywy THMPD przez ANH/ Benefit Fundation
Naszym powodem wniesienia sprawy do sądu jest utrata produktów objętych europejskim prawem medycznym i żywnościowym. Wytrwale pracujemy z zainteresowanymi stronami w całej Europie by wnieść sprawę i jesteśmy prawie gotowi aby to zrobić. Jednak ze względu na złożoność sprawy zajęło to dłużej niż planowano. Mamy nadzieję, że sprawa ta zostanie wniesiona wkrótce. Będziemy dokładnie informować o naszych postępach, robimy co w naszej mocy wraz z naszymi prawnikami europejskimi by wyjaśnić jedną z największych niesprawiedliwości niszczącej medycynę naturalną.

Dziękujemy wszystkim tym, którzy wsparli nasze działania finansowo. A także tym, którzy przekazują informacje o problemach związanych z produktami ziołowymi.

Teraz proszę, zróbcie co w Waszej mocy aby pozyskać jak najwięcej sygnatariuszy petycji Avaaz.
W zdrowiu, naturalnie

Dr Robert Verkerk

Dyrektor Wykonawczy ANH UK[1]

PETYCJA AVAAZ w sprawie powstrzymania dyrektywy THMPD z polskim tłumaczeniem TUTAJ: http://www.stop-thmpd.pl

Więcej informacji nt. Dyrektywy „ziołowej” THMPD tutaj: http://www.stopcodex.pl/stop-thmpd/


--------------------------------------------------------------------------------

[1] http://www.anh-europe.org/news/eu-herb- ... arts-today

Czas na działanie… Zespół Stop Codex ********************************************** BEZPŁATNY Biuletyn StopCodex http://StopCodex.pl Stop dyrektywie „ziołowej” THMPD http://www.stopcodex.pl/stop-thmpd/ Problem Genetycznie Modyfikowanych Organizmów GMO wyjaśniony http://www.stopGMO.org z BEZPŁATNYM kursem Akcja KOALICJI POLSKA WOLNA OD GMO http://www.gmowpolsce.com.pl/ Raport SZCZEPIENIA:dowiedz się wszystkiego. http://www.stopcodex.pl/szczepienia/

http://astromaria.wordpress.com/2011/05 ... bowiazuje/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 04 maja 2011, 12:20 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
Tak patrzę po podpisaniu tej petycji, że kolejne podpisy wchodzą non stop, z różnych krajów, tyle było również wcześniej blokad i co?
Ta ich sterylność jakoś nie przynosi samych najlepszych owoców.

Unia i tak wyczyści wszelkie przeszkody i przepcha co im się podoba.

Po to przecież została stworzona.

Ja cały czas uważam, że Polska nie powinna podpisać tego wejścia.
Jak widać po tylu latach wcale nie jest lepiej mimo, że niby tyle nam dają.

Ale ile biorą, tego nikt ani nie przeliczy, ani nie krzyczy.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 04 maja 2011, 14:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Aerolit napisał(a):
Narkotyki legalne, zioła nielegalne:

Zakaz wielu produktów ziołowych JUŻ technicznie obowiązuje

To jednoznacznie mówi, że UE rządzona jest przez ludobójców - ten zakaz jest dowodem, na podstawie którego można wydać wyrok oskarżający o ludobójstwo. Jako organizacja zbrodnicza, działająca na szkodę ludzkości, UE jest obiektywnie organizacją nielegalną i obowiązkiem każdego mieszkańca Europy jest ignorowanie jej zarządzeń.

Rozmyślne działanie na szkodę setek milionów mieszkańców państw członkowskich Unii Europejskiej - tak winien brzmieć tytuł aktu oskarżenia wobec ludzi, którzy przyczynili się do zakazu stosowania ziół. Przez dziesiątki tysięcy lat wielu ludzi oddało swe życie, by metodą prób i błędów człowiek rozpoznał, które rośliny służą zdrowiu, a które są szkodliwe. Ta wiedza to podstawa medycyny i bez tej wiedzy medycyna staje się pustym słowem. Bez tej wiedzy tracą sens wszelkie badania lekarskie, a chirurgia zamienia się w ordynarne rzeźnictwo. Stosowanie tylko leków chemicznych bez ziół jest rozmyślnym trucicielstwem na ogromną skalę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 04 maja 2011, 14:52 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
W sumie to nie jest to tak, że jest zabraniane używanie ziółek, jedynie co, to utrudnia się ich dostępność i narzuca przetwórstwo w wyspecjalizowanych przedsiębiorstwach, a co za tym idzie...
wiadomo, zanik natury.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 04 maja 2011, 15:50 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
viewtopic.php?p=35572#p35572

No tak, mamy już maj a ja z tego wszystkiego na śmierć zapomniałam o naszych
nalewkach z kwiatów kasztanu.

Robiłam je tak:

Każdy kwiatostan należałoby otrzepać lekko z muszek i owadzików.

Zebrane kwiatostany w suchą słoneczną porę obierałam z drobnych kwiatuszków.
Te kwiatuszki wkładam luzem do słoika litrowego po brzegi. Nalewam na to Naftę oczyszczoną taką z apteki i zalewam całość aż ponad kwiaty.
Wychodzi na słoik ok 10 buteleczek. Obecnie tak podrożała nafta, że niestety zrobiła się to bardzo droga nalewka.

Jakby nie patrzeć, ja wolę jednak zapłacić za własne leki niż w aptece.
Kiedy się porówna te wydatki i wydajność, oraz efekty leczenia, dla mnie są oczywiste.

Zalane kwiatuszki można troszkę uzupełnić, ale muszą być zanurzone w nafcie po uszy.

Można naftę zamienić na spirytus. Jeśli ktoś ma tańszy, to wyjdzie to oo wiele taniej.

A można zrobić jeden słoik na spirytusie, drugi na nafcie.

Kolejny słoik zasypujemy kwiatami, ale już nie dosypujemy kwiatów po brzegi i zalewamy...olejem arachidowym lub oliwą z oliwek z pierwszego tłoczenia na zimno.
Jedynie słoik z olejem należy szczególnie pilnować, by nie zaczęło wszystko "pracować"- fermentować, jeśli kwiatów będzie zbyt dużo i zbyt mokre. Aby uniknąć ewentualnej niespodzianki
na wierzch oleju należy nalać kilka łyżek spirytusu, żeby pokrył powierzchnię kilka milimetrów.
Potem wszystko wstrząsamy jak wszystkie słoiczki.

Wszystkie słoiczki zamykamy lekko pokrywkami i wkładamy do papierowych torebek i ustawiamy na miejscu najbardziej nasłonecznionym. Słoiczki muszą mieć ciemno i ciepło.

Teraz każdego dnia dokręcamy słoiczek i trochę nim obracamy dnem do góry i spowrotem.
Pokryweczkę lekko odkręcamy.

Po dwóch tygodniach zlewamy w pozostawione buteleczki po nafcie, przecedzając oczywiście przez gęste sitko, albo jakiś filtr do kawy.

Zlane maceraty są dość mocnymi koncentratami.
Ja do każdej buteleczki z nafty dolewałam potem pół butelki nafty, albo całą i otrzymywałam przed użyciem gotowy lek.

Teraz nalewamy z rana 5 ml nalewki z kwiatuszków kasztana na nafcie do szklaneczki i dolewamy 1/4 przegotowanej chłodnej wody.
I łyk na zdrowie.
Można tak 3x dziennie


Jeśli chodzi o nalewkę na spirytusie, to należy zwrócić uwagę na to, że jest mocniejsza i do niej nalewa się trochę więcej wody.

Poza piciem można stosować właśnie nalewkę na spirytusie do codziennego wcieranie go w chore żylaki, a potem stosuje się właśnie przecedzony olej z kwiatów kasztana do codziennego i kilkukrotnego masażu chorych żył na nogach, pamiętając o zwiększonym nacisku tylko w kierunku ciała, czyli wydalania.
Częste zabiegi na pewno przyniosą dużo lepszy drenaż chorych zastarzałych żył, wypijane składniki pomogą rozpuścić patogeny i na pewno ulga będzie szybko widoczna.

Olej może być stosowany potem do różnego masażu chorych i zdrowych części.
Stare zalegające bóle po wypadkach i po różnych stłuczeniach poprzez smarowanie tymi olejami w dużej mierze przefiltruje wszelki toksyny, wydali i zregeneruje.

Niewiarygodnie ujędrnia cerę, ewidentnie łagodzi zmarszczki.

Ogólnie preparaty z kwiatów kasztanu działają oczyszczająco na żyły i tętnice, a zatem udrożniają je i odtruwają nasz organizm.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 13 cze 2011, 16:35 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
Kwitnie już lipa i pachnie przepięknie.

Pamiętajmy żeby zrywać kwiatostany lipy wraz z "listeczkiem" do którego jest przytwierdzony sam kwiat.
Ja wczoraj zerwałam kilka gałązek jaśminu i wsadziłam je do piekarnika razem z lipką.
Nie wiem jak zachować zapach...
bo w słoiczku po zamknięciu, wiadomo, że pozostanie, ale tak, żeby go potem sobie pokropić coś ...
Kiedyś gdzieś trafiłam jak Cayce pisał jak zrobić wodę różaną jako dodatek do olejków...ale nie pamiętam gdzie to było, czy kazał zalać zwykłą wodą?

Można spróbować i dolać tam potem kilka łyżeczek spirytusu dla zachowania świeżości.
A ziela suszę w temp ok 45 st. C rozłożone na blaszkach. Trzeba je co godzinę przewracać na boczek, bo te ze spodu wiadomo nie mają ułatwionego oddawania pary.
Wczoraj podsuszyłam trochę i dziś znowu co jakiś czas zapalam piekarnik( mamy elektryczny) na kilkanaście minut i wyłączam.
Wszelkie suszenie może też być w pełnym słońcu, ale pod przykryciem gazetą raczej z najmniejszą ilością druku.
Lub na strychu, też przykryte przed słońcem, tzn światłem.
Suszenie powinno być szybkie bo wówczas wiele składników zostaje.
Potem już tylko się dosusza i suchutkie ziółka należy umieścić w szczelnym pojemniku. Ja te pojemniki i tak przykrywam dodatkowo pod pokrywką cienkim woreczkiem foliowym i dopiero zakręcam np słoik.
Raz postawiłam normalnie zakręcony słoik z lipką w kuchni blisko kuchenki i niestety susz jest bardzo higroskopijny, więc nałapał pary z gotowania i spleśniała mi resztka lipy. Odtąd właśnie zabezpieczam dodatkowo pod pokrywką woreczkiem.

NA LIPĘ



Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!

Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,

Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie

Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.

Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,

Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.

Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły

Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.

A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie,

Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.

Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mię pan tak kładzie

Jako szczep napłodniejszy w hesperyskim sadzie.



Obrazek

Kwiat lipy od dawna był używany jako panaceum na zmęczenie nerwowe, stres.
Odświeża po zmęczeniu umysłowym i pomaga zasnąć.
Jest też znanym środkiem napotnym przy przeziębieniach, grypach, anginach i zapaleniu oskrzeli. Stosuje się ją także przy migrenach.
Ponadto stosuje się ja profilaktycznie przy miażdżycy i nadciśnieniu, działa rozkurczowo na układ krwionośny.

Kwiaty wraz z szypułką zbiera się ręcznie, przy bezdeszczowej pogodzie i suszy w miejscu przewiewnym i zacienionym, w temperaturze do 35 °C.
Dobrze jest zbierać kwiaty jeszcze nie rozwinięte.

Wskazania:

choroby górnych dróg oddechowych,
gorączka,
profilaktycznie dla podniesienia odporności organizmu,
zatrucia pokarmowe (składnik węgla leczniczego),
problemy z oddawaniem moczu,
swędzenie,
ukąszenia owadów,
podrażnienia skóry,
popękana i spierzchnięta skóra, stany zapalne śluzówek (kwiaty lipy, zewnętrznie),
pielęgnacja włosów.


Stosowanie:

w chorobach górnych dróg oddechowych
- napar (1 g suszonego kwiatostanu lipy zalać 200 ml wrzącej wody, pozostawić pod przykryciem na 5 minut, pić wieczorem), jako środek zapobiegawczy
- napar z mieszanki kwiatów lipy i dzikiego bzu czarnego (2 łyżki kwiatów zalać 2 szklankami wrzątku, odstawić na 10 minut, odcedzić, pić schłodzony).
Taką kurację stosuje się przed wystąpieniem infekcji. Pobudza ona naturalną odporność organizmu.
przy pierwszych objawach infekcji górnych dróg oddechowych lub grypy jako środek napotny - napar (2 łyżeczki podobnej mieszanki zalać filiżanką wrzącej wody, pić gorący 3 razy dziennie).

Informacja dla zbieraczy ziół:

Kwiaty lipy zbiera się, gdy rozkwitnie 2/3 kwiatów, aż do zakończenia kwitnienia. Ważne jest, aby pamiętać o właściwym momencie, ponieważ od trzeciego dnia po zakwitnięciu tracą swoje cenne właściwości. Kwiatostany suszy się z dala od słońca, natomiast biel (biała warstwa drewna pod korą) w przewiewnych miejscach.

Dotychczas nie stwierdzono żadnych niepożądanych skutków stosowania lipy.

Skład: ponad 20 flawonoidów, fitosterole, terpeny, garbniki, pektyny, olejek eteryczny, kwasy organiczne, sole mineralne, witaminę C i PP.
Powyżej wymienione substancje czynne mają działanie porzeciwzapalane, przeciwpotne oraz inne lecznicze właściwości, które pozytywnie wpływają na skórę człowieka. Duże znaczenie lecznicze mają związki lecznicze, z którego podczas hydrolizy powstają kwasy uronowe, które są szczególnie pomocne w przeciwdziałaniu starzeniu skóry.

Lipa – zabiegi przeciwtrądzikowe i na rozszerzone naczynka

Tilirozyd oraz obecne w lipie śluzy łagodzą stany zapalne na skórze oraz osłaniają ją przez bakteriami.

Efektami zabiegów na bazie ekstraktu z lipy są:
- łagodzenie podrażnień,
- odświeżenie skóry,
- nawilżenie skóry,
- zmniejszenie przekrwień skóry,
- zmniejszenie zaczerwień skóry,
- wygojenie stanów zapalnych skóry,
- zmniejszenie obrzęków skóry.

Zabiegi lipowe przyjmują różnoraką formę. Twarz oraz inne części ciała mogą być okładane bawełnianymi ręcznikami nasączonymi naparem z lipy.
Kolejną metodą jest nakładanie masek z lipy lub robienie tzw. „parówek”, które polegają na kierowaniu na ciało strumienia ciepłego strumienia pary, utworzonej z ekstraktu z lipy.
Podczas zabiegów lipowych mogą być podawane napary z lipy do picia, które łagodzą nerwy i niwelują stany napięcia.


UWAGA:
Lipa jest drzewem, które lubi wchłaniać różne substancje, dlatego zbierając dobrze jest pamiętać by zbierać kwiaty z tych drzew znajdujących się dalej od dróg i dalej od silnie nawożonych upraw.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 29 cze 2011, 17:13 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
Odnośnie tematu

Naturalne substancje immunostymulujące

viewtopic.php?f=7&p=37284#p37284

Aloes

Obrazek
źródło obrazka: http://www.awl.ch/heilpflanzen


Aloes, Biostymina, Extractum Aloe.

Składniki: antraglikozydy - aloina -5-40%, aloinozydy A i B, aloe-emodyna - 1%, polisacharydy, białka, aminokwasy, żywice.

Zagęszczony sok z aloesu nosi nazwę alony.

Działanie: pozajelitowo - zwiększa liczbę limfocytów B i syntezę przeciwciał.
Po podaniu doustnym: odżywcze, tonizujące, żółciopędne, żółciotwórcze, pobudzające trawienie.

Alona w małych dawkach (do 50 mg) działa pobudzająco na wydzielanie soków trawiennych, pobudza apetyt, przyśpiesza trawienie. W większych dawkach (300-1000 mg) działa przeczyszczająco (w ciągu 9-12 godzin od podania).
Wzmaga ukrwienie narządów jamy brzusznej i miednicy, przez co nie jest zalecany dla kobiet w ciąży i podczas menstruacji.
Sok aloesowy wykazuje działanie bakteriobójcze. Likwiduje przebarwienia, wypryski i wysięki skórne. Działa wygładzająco na przerosłe blizny.

Wskazania: stany zapalne układu oddechowego, niedobór Ig, stany zapalne w obrębie gałki ocznej, zapalenie przydatków, przewlekłe choroby skórne, rekonwalescencja.
Preparaty aloesowe stosuje się doustnie, na skórę i pozajelitowo.

W leczeniu trądzików i niedoborów odpornościowych zaleca się preparaty pozajelitowe, a nie doustne.
Enzymy przewodu pokarmowego unieczynniają (trawią) składniki immunopotencjalizujące.

Miejscowo zastosowane preparaty aloesu (maści, żele, roztwory, nalewki) działają odkażająco, przeciwzapalnie i ściągająco. Pobudzają regeneracje naskórka i ziarninowanie tkanki łącznej właściwej. Dzięki temu przyśpieszają gojenie krostek i grudek oraz ran powstających podczas wyduszania zaskórników i pryszczy.
Najefektywniej działa świeży sok aloesowy i wodne wyciągi z aloesu.

Wyciągi alkoholowe nie przynoszą tak dobrych efektów,
bowiem alkohol niszczy białkowe biostymulatory i enzymy.

Pozajelitowo zalecam Biostyminę lub Extractum Aloe (ampułki) - domięśniowo 1 ampułka 1 raz w tygodniu, przez 10-15 tygodni. Po miesięcznej przerwie kurację warto powtórzyć.
Terapia aloesowa domięśniowa uodparnia organizm na infekcje, regeneruje i wzmacnia go ogólnie. Przyśpiesza wyleczenie wielu przewlekłych chorób skóry, oczu, układu rozrodczego i oddechowego (stany zapalne, zakażenia).

Extractum Aloe w ampułkach jest produkowany w wielu krajach Europy, u nas popularne są produkty ukraińskie i rosyjskie. Biostymina została opracowana przez prof. J. Muszyńskiego. W dawnym ZSRR Extractum Aloe był produkowany wg metody Fiłatowa.
Ampułkowe preparaty aloesowe można stosować na skórę do smarowania zmian chorobowych lub całej skóry twarzy i szyi.


Torfowiec

Obrazek


Torf, borowina, Fibs, preparat Tołpy

Składniki: kwasy uronowe, związki huminowe, kumaryny, substancje biogenne białkowe i polisacharydowe, fitohormony, żywice, związki fenolowe, aminokwasy, biopierwiastki, witaminy.

Działanie:
immunotropowe, proregenerujące, przeciwzapalne, przeciwalergiczne.
Wzmaga epitelizację i ziarninowanie tkanki łącznej właściwej.

Wskazania: upośledzenie układu odpornościowego, przewlekłe nawracające infekcje układu oddechowego i płciowego,
owrzodzenia żylakowate, trudno gojące się rany, zmiany troficzne podudzi.
Stany zapalne dziąseł i języka, opryszczka nawrotowa, choroby przyzębia, stany zapalne odbytu, hemoroidy.
Dawka 5 mg ekstraktu 1 raz dziennie. Ponadto preparaty do miejscowego stosowania.
Obecnie firma Torf Corporation nie produkuje doustnych preparatów Tołpy.
Dostępne są tylko produkty do miejscowego stosowania - żel oraz kosmetyki zawierające wyciąg z torfu.

Fibs, borowina

Wodny ekstrakt z borowiny opracowany przez Fiłatowa.

Składniki: kwasy humusowe, kwas cynamonowy kumaryny, związki biogenne, fitohormony, lignany, białka, polisacharydy, związki mineralne, witaminy.

Działanie: wzmaganie procesów resorpcji i regeneracji oraz mobilizacji mechanizmów odpornościowych organizmu.
Wzmaga przemianę materii, procesy detoksykacji i eliminacji ksenobiotyków.
Wywiera wpływ przeciwzapalny i przeciwalergiczny.
Pobudza procesy regeneracji. Nasila syntezę przeciwciał i podziały limfocytów B.

Zastosowanie:
stany zapalne siatkówki i naczyniówki, zwyrodnienia siatkówki, zaniki nerwu wzrokowego, zmętnienie ciała szklistego, krótkowzroczność, przewlekłe zapalenia brzegów powiek, spojówek i rogówki, nerwobóle, zapalenia nerwów, zapalenie przydatków, niedobory odpornościowe.

Preparaty borowinowe dają dobre wyniki podczas leczenia łuszczycy, przewlekłych i opornych trądzików.
Warto skojarzyć leczenie miejscowe z pozajelitowym (domięśniowym).
Domięśniowo lub podskórnie podajemy 1 ampułkę 2 razy w tygodniu.
Kuracja obejmuje 30-40 wstrzyknięć, przy czym można stosować zastrzyki 1 raz w tygodniu.

Borowina działa korzystnie na skórę łuszczycową i trądzikową w formie okładów, kąpieli, kosmetyków borowinowych oraz żeli, maści i roztworów ekstraktów borowinowych.
Borowina do użytku zewnętrznego jest dostępna w handlu (apteki, sklepy zielarskie).

Preparaty domięśniowe (Fibs) są produkowane na Ukrainie.
Można je zakupić w tamtejszych aptekach oraz on-line.


Jeżówka - Echinacea

Obrazek
fot. Jacenna


W lecznictwie wykorzystywane są głównie 3 gatunki jeżówki:
jeżówka (rotacznica) purpurowa Echinacea purpurea Moench,
jeżówka wąskolistna Echinacea angustifolia De Candolle (Brauneria angustifolia Heller) i
jeżówka blada Echinacea pallida Nutt. (Brauneria pallida Heller).

Jeżówki są wykorzystywane od dawna (od ok. 400 lat) w ziołolecznictwie ludowym przez Indian (Siuksowie, Dakoci) do leczenia krwawiących, trudno gojących , malarii i wielu innych chorób objawiających się gorączką.

Od 1902 roku jeżówki zaczęto stosować do wytwarzania leków homeopatycznych. Na początku XX wieku zwrócono także uwagę na immunostymulujące właściwości wyciągów z jeżówki.
W 1910 roku zaobserwowano, że jeżówka zwiększa liczbę białych ciałek krwi.
Największą popularność - jako środek uodporniający i regenerujący organizm - jeżówka zyskała w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku w Niemczech, Anglii, Francji i w Stanach Zjednoczonych.
Po wprowadzeniu do lecznictwa sulfonamidów i antybiotyków znaczenie jeżówki poważnie zmalało i zostało ograniczone raczej do ziołolecznictwa ludowego.
W sposób naukowy jeżówką zainteresowano się ponownie w latach siedemdziesiątych XX wieku.
W Polsce jeżówka zyskała popularność dopiero na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku.

Surowiec farmaceutyczny

W lecznictwie stosuje się wyciągi alkoholowe, olejowe i wodne (Extractum Echinaceae) z korzenia i ziela jeżówki – Radix et Herba Echinaceae.
W Niemczech i w Szwajcarii produkowanych jest około 200 nowoczesnych preparatów zawierających ekstrakt z jeżówki.
W Polsce zostało zarejestrowanych około 15 preparatów jeżówkowych.

Skład chemiczny

Ziele jeżówki zawiera depsyd kwasu kawowego z kwasem chinowym – kwas chlorogenowy i jego izomer - kwas izo-chlorogenowy, depsyd - kwas cykoriowy (kwas 2,3-dikawoilochinowy), glikozyd fenolowy - echinakozyd (pochodny 3,4-dioksyfenylo-etyloalkoholu) i verbaskozyd; flawonoidy w formie wolnej i związanej glikozydowo (kwercetyna, kempferol, rutozyd, flawon - luteolina, flawon - apigenina, flawonol - izoramnetyna); olejek eteryczny (do 0,32%), wielocukry (polisacharydy), a także aktywne poliacetyleny, czyli poliiny (0,2%): trideka-1-en-3,5,7,9,11-pentaina, pontikaepoksyd, undeka-2,4-dieny, izobytyloamid kwasu dodeka-2E,4E,8Z,10E/Z-tetraenowego; alkaloidy pirolizydynowe.

Korzeń jeżówki zawiera glikozyd fenolowy – echinakozyd (do 1,7%), kwas chlorogenowy, kwas izo-chlorogenowy, polisacharyd zbudowany z D-fruktozy - inulinę (ok. 4-6%), cynarynę (kwas 1,5-di-kawoilo-chinowy, czyli acidum 1,5-O-dicaffeoyl-quinicum), glikoproteiny zawierające w części cukrowej: glukozaminy, galaktozę i arabinozę; olejek eteryczny (do 0,2%), seskwiterpeny i poliacetyleny – alkamidy (do 0,04%): isobutylamid dodeca-2E,4E,8Z,10E/Z-tetraenowego kwasu; alkaloidy pirolizydynowe (tussilagina, izo-tussilagina); związki aminowe, np. chlorowodorek betainy, glicyno-betaina.

Działanie farmakologiczne

Ekstrakt z jeżówki przyśpiesza przemianę materii,
działa immunostymulująco,
przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo, przeciwgrzybiczo,
przeciwbólowo, rozkurczowo,
żółciotwórczo, żółciopędnie,
napotnie, przeciwgorączkowo, przeciwzapalnie, przeciwwysiękowo;
pobudza wydzielanie soku żołądkowego, trzustkowego i jelitowego;
stymuluje procesy regeneracyjne.
Hamuje aktywność hialuronidazy, chroniąc przed degradacją połączenia międzykomórkowe, błony komórkowe oraz strukturę proteoglikanów i kolagenu.

Będąc inhibitorem hialuronidazy uniemożliwia penetrowanie tkanek przez drobnoustroje patogenne.
Pobudza fagocytozę makrofagów i granulocytów, wzmaga liczbę i aktywność limfocytów grasicozależnych T i limfocytów NK (Natural Killer).
Zwiększa wydzielanie interferonu.


Flawonoidy i niektóre glikozydy fenolowe zawarte w jeżówce hamują wydzielanie histaminy, leukotrienów i prostaglandyn, tłumiąc procesy zapalne i wysiękowe oraz im zapobiegając;
jednakże efekt ten zależy od stosunków ilościowych poszczególnych składników i wypadkowej ich działania.
Pobudza chondroblasty, osteoblasty, fibroblasty do syntezy włókienek kolagenowych i elastynowych.
Pobudza czynność keratynocytów i komórek Langerhansa tkanki nabłonkowej.
Komórki Langerhansa prezentują antygeny limfocytom i wydzielają cytokiny.

Preparaty z jeżówki zwiększają więc odporność ogólną oraz miejscową.

Echinakozyd jest fitoncydem, czyli substancją o działaniu bakteriostatycznym.
6 mg echinakozydu odpowiada sile 1 jednostki penicyliny.

Szczególnie wrażliwe na jeżówkę są gronkowce i paciorkowce.

Jeżówka zawiera składniki będące naturalnymi „wymiataczami” wolnych rodników i nadtlenków. Dzięki temu chroni białka i kwasy nukleinowe przed uszkodzeniem (np. mutacjami).
Zatem stabilizuje strukturę polimerów białkowych i glikoproteinowych.
Działanie ochronne i regeneracyjne jeżówki dla białek i preteoglikanów tkankowych zostało wykorzystane w kosmetologii i dermatologii.

Przeciwwskazania

Jeżówki nie należy podawać równocześnie z lekami immunosupresyjnymi, w tym także z glikokortykosteroidami. Odradzam także podawanie preparatów z jeżówki kobietom ciężarnym. Teoretycznie jeżówka może spowodować wytłumienie tolerancji immunologicznej dla płodu i tym samym wyzwolić niewskazane procesy agresji immunologicznej w stosunku do płodu.
Preparatów jeżówki nie powinny zażywać osoby cierpiące na choroby autoimmunologiczne oraz w przebiegu, których występują procesy autoagresji immunologicznej.
Nie podawać chorym na białaczkę i AIDS.
Nieliczni ludzie wykazują uczulenie na składniki jeżówki, co objawia się opuchnięciem twarzy, świądem, rumieniem, pokrzywką skórną i podrażnieniem nerek.

Wskazania

Preparaty z jeżówki są stosowane w leczeniu chorób
wirusowych (np. grypa, przeziębienie, opryszczka, odra, ospa, półpasiec, różyczka),
chorób bakteryjnych (np. angina, płonica, błonica, róża, zakażenia mieszane układu oddechowego, zatok obocznych nosa
i układu pokarmowego, trądzik, czyraczność, choroby weneryczne)
i chorób grzybiczych (np. kandydozy, kryptokokozy skórne i układowe).


Jeżówka zalecana jest w terapii uzupełniającej chorób pasożytniczych.
Ponadto jako środek wzmagający odporność organizmu na choroby i do leczenia trudno gojących się ran, oparzeń, odmrożeń, odleżyn i owrzodzeń.

Preparaty galenowe z jeżówki są skuteczne w leczeniu i w profilaktyce dyskinez dróg żółciowych, zaburzeń trawiennych, niektórych alergii, zapalenia dziąseł, przewlekłych stanów zapalnych układu rozrodczego i moczowego.

Preparaty i stosowanie

W ziołolecznictwie ludowym wykorzystuje się nalewkę, macerat, sok, maść, napar z ziela lub korzenia jeżówki.
Spośród wymienionych gatunków, najmniejszą aktywność wykazuje jeżówka blada.

Nalewkę z jeżówki Tinctura Echinaceae
można sporządzić zalewając rozdrobniony suchy korzeń lub ziele alkoholem 40-50% w proporcji 100 g masy roślinnej na 500 ml rozpuszczalnika.

Bardziej stężony alkohol niszczy wiele czynnych składników jeżówki

Surowiec należy wytrawiać 7 dni, po czym przefiltrować i przechowywać w ciemnym chłodnym miejscu.
Tak sporządzoną nalewkę należy zażywać 2-3 razy dz. po 5 ml.
Profilaktycznie nalewkę przyjmuje się 3 razy w tygodniu po 5 ml.

Macerat Maceratio Echinaceae z jeżówki sporządza się zalewając
1 cz. zmielonych świeżych korzeni lub ziela jeżówki 3 cz. przegotowanej wody.
Wytrawianie wodą powinno trwać około 6 godzin, po czym wyciąg poddaje się filtrowaniu.
Macerat jest preparatem nietrwałym, który trzeba przechowywać w lodówce, maksymalnie przez 3 dni.
Macerat dawkuje się 3 razy dz. po 100 ml; warto go osłodzić miodem tuż przed zażyciem.
Zalecany jest w chorobach przeziębieniowych i skórnych.

Napar Infusum Echinaceae przygotowuje się z suchego rozdrobnionego ziela lub korzenia:

1 łyżkę suszu zalać 200 ml wrzącej wody; odstawić na 20 minut; przecedzić.
Zażywać 2-3 razy dz. po 100-200 ml. Napar warto osłodzić miodem.

Odwar z jeżówki nie jest polecany z powodu dużej wrażliwości składników czynnych na dłuższe podgrzewanie.

Maści z jeżówki Unguentum Echinaceae zawierają ekstrakt
(1 cz. surowca roślinnego na 1 cz. rozpuszczalnika),
sok lub starannie utarte świeże ziele (albo korzeń) jeżówki w podłożu tłuszczowym (tłuszcz zwierzęcy). Zawartość jeżówki w maści tradycyjnej wynosi 15-20%.

Przemysł farmaceutyczny dostarczył nowoczesne i wygodne w użyciu preparaty z jeżówki: tabletki, kapsułki, krople, syropy, maści, żele na skórę i błony śluzowe.

Niektóre preparaty płynne z jeżówki oparte na są wyciągu glicerynowo-etanolowym z surowca lub są roztworem zagęszczonego, albo suchego ekstraktu w tej mieszance rozpuszczalników.
Kapsułki i tabletki zawierają suchy ekstrakt, sproszkowane ziele lub korzeń jeżówki. Dawki sproszkowanej rośliny (proszek w kapsułkach lub tabletkowany) wynosi 500-2000 mg 2-3 razy dz. Dawki ekstraktu suchego z jeżówki wynoszą 200 mg 3 razy dz. Zawartość ekstraktu z jeżówki w maściach i kremach fabrycznych wynosi 5-10%.
Przemysł kosmetyczny dostarcza kremy, toniki, mleczka i serum zawierające ekstrakty z jeżówki.
Preparaty z jeżówki trzeba stosować regularnie i przez dłuższy czas. Efekty lecznicze są widoczne po około 3-4 tygodniach.
Po miesięcznej kuracji polecane jest zrobienie 14 dniowej przerwy w przyjmowaniu jeżówki.

Jemioła - Viscum

Obrazek

źródło obrazka: http://www.awl.ch/heilpflanzen

Preparaty jemioły (Iscador, Helixor, Plenosol N) posiadają również działanie immunostymulujące.


Thuja occidentalis L. - żywotnik zachodni

Obrazek

Młode pędy Thuja zawierają od 1 do 4% olejku eterycznego, a w nim tujon (7,6 mg/g) w postaci alfa-tujonu - 85% i beta-tujonu (15%), ponadto alfa-pinen, alfa-terpinen, beta-terpinen mircen, limonen, sabinen, kamfen, borneol, fenchon, terpinolen. W surowcu występują także lignany, kwas taninowy (1,3%), tujopolisacharydy (4%), białka, tulilalkohol (thulylalcohol), flawonoidy (mirycetyna, kwercetyna).

Wchodzi w skład preparatów złożonych immunostymulujących,
przeciwpasożytniczych (np. przeciw pierwotniakom) przeciwwirusowych i przeciwgrzybiczych

np. Anti-Fungal - krople, Vagi-Mend Anti-Yeast Support, Esberitox),
zalecanych do profilaktyki i leczenia
zakażeń Candida, wirusami opryszczki, Epstein-Barr'a, przewlekłych zakażeń bakteryjnych, grzybowych, chlamydiowych i wirusowych przewodu pokarmowego i układu oddechowego.
Wyciągi z Thuja działają immunstymulująco, przeciwrobaczo, żółciopędnie, rozkurczowo, przeciwbólowo, moczopędnie, antybakteryjnie, antywirusowo.


W dużych dawkach działają halucynogennie.

Tujopolisacharydy i glikoproteiny pobudzają proliferację limfocytów T i produkcję cytokinin.
Hamują również replikację wirusów, między innymi HIV-1. Cytotoksyczne właściwości Thuja mogą być wykorzystane do leczenia niektórych nowotworów i łuszczycy.
Wywary z Thuja w medycynie ludowej były wykorzystywane do wywoływania poronienia.

Ponadto do leczenia
reumatyzmu, zapalenia mięśni, chorób pasożytniczych, chorób zakaźnych, przeziębienia, nieżytów układu oddechowego, infekcji układu płciowego, wyprysków (eczema), łuszczycy (psoriasis), trądziku (acne).

W sprzedaży znajdują się różne preparaty zawierające ekstrakt z Thuja: nalewki, kapsułki, tabletki dostępne bez recepty. Wiele z nich można nabyć on-line.

http://www.rozanski.gower.pl/immunolog.html

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 02 lip 2011, 15:12 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
Skazani na suplementację.

Rozmowa z prof. Aleksandrem Ożarowskim.


- W wielu domach pigułki witaminowo-mineralne stały się nieodłącznym składnikiem każdego posiłku. Zażywają je nie tylko dzieci i osoby starsze, ale ludzie w sile wieku. Czy to potrzebne?

- Bezwzględnie. Dziś jesteśmy skazani na suplementację. Do prawidłowego funkcjonowania organizm potrzebuje codziennie nie tylko białka, węglowodanów, tłuszczów, ale również witamin i biopierwiastków. Rolę ich dostawcy spełniają właśnie owe pigułki, o które pani pyta.

- Dlaczego musimy dostarczać organizmowi te składniki w pigułkach, a nie w pożywieniu? Przecież owoce, warzywa i zboża zawierają witaminy i sole mineralne.

- Obawiam się, że gdybyśmy chcieli uzyskać niezbędne dawki witamin i biopierwiastków ze spożywanych owoców, warzyw i zbóż, musielibyśmy zjadać je w takich ilościach, że nasz przewód pokarmowy by temu nie podołał.
0 zaspokojeniu potrzeb na witaminy i biopierwiastki w sposób naturalny można by myśleć tylko wtedy, gdybyśmy mogli zjadać owoce natychmiast po ich zerwaniu, warzywa po wykopaniu z ziemi. Te kupione na targu czy w sklepie przeszły rozmaite operacje: były sortowane, przechowywane, transportowane, znów przechowywane w sklepie, często wystawione na działanie słońca. Po przyniesieniu do domu też je przechowujemy przeważnie w lodowce, obieramy, kroimy, gotujemy, a każda taka operacja niszczy pewną część witamin.
I tak np. świeży zielony groszek po ugotowaniu traci 56 proc. witaminy C, jeśli był uprzednio mrożony 83 proc., a jeśli był w puszce 94 proc.
Warzywa i owoce sterylizowane w słojach lub puszkach tracą 39 proc. witaminy A i 69 proc. witaminy B1.

- Czy wskutek przechowywania i transportowania owoców i warzyw może ubywać również biopierwiastków?

- Nie ubywa, ale zmieniają one swoje właściwości.
W świeżych owocach i warzywach sole mineralne są związane z białkami, wchodzą w skład enzymów, co sprawia, że są łatwo przyswajalne.

W trakcie gotowania, mrożenia, przechowywania biopierwiastki uwalniają się z tych związków, przez co stają się źle przyswajalne.
Jeszcze gorzej traktujemy zboża.
Mieląc je na mąkę, z której robi się bułeczki, makarony, odrzucamy do 60 proc. ziarna - część najbardziej wartościową, czyli otręby, pozostawiamy zaś najmniej wartościową skrobię.
W trakcie takiej obróbki, ziarna pszenicy tracą do 40 proc. witaminy C, do 85 proc. witamin z grupy B, 53 proc. magnezu, 72 proc. cynku, a także błonnik i białko, w sumie 26 różnych substancji odżywczych.

Tak więc w pożywieniu otrzymujemy za mało witamin i soli mineralnych, a potrzebujemy ich więcej niż kilkadziesiąt lat temu.

- Dlaczego nasze potrzeby na witaminy i biopierwiastki są teraz znacznie wyższe?

- Z powodu zanieczyszczenia środowiska i naszego stylu życia.
Wskutek przedostawania się do środowiska rozmaitych chemikaliów i spalin samochodowych znajdują się w nim znaczne ilości metali toksycznych, takich jak kadm, cynk, ołów, rtęć czy miedź.
Pierwiastki te są trudno wydalane z organizmu.

Ułatwić to może połączenie ich ze znacznymi ilościami witaminy C.
Dlatego potrzeby organizmu na tę witaminę zwiększają się.
Ponadto substancje toksyczne w środowisku zmniejszają przyswajanie witamin i soli mineralnych. Trzeba więc spożyć ich więcej.

- Jaki wpływ na przyswajalność witamin i soli mineralnych ma styl życia?

- Zmniejsza przyswajalność wiele czynników:
palenie tytoniu, picie alkoholu i nadmiernych ilości kawy lub mocnej herbaty, niedobór błonnika w pokarmie, nadmiar wolnych rodników nadtlenowych we krwi, osłabienie układu odpornościowego, siedzący tryb życia.
To wszystko sprawia, że dla zaspokojenia potrzeb organizmu musimy spożywać więcej witamin i biopierwiastków.

- Czy wyliczono te potrzeby? Czy są one różne w poszczególnych krajach, w grupach ludzi prowadzących odmienny tryb życia?

- W większości krajów europejskich opracowano specjalne normy - standardy. Zajmowali się tym wybitni naukowcy, np. w USA - noblista Shari Liberman, w Polsce prof. Jerzy Woy -Wojciechowski. Standardy nie są normą obowiązującą, ale pomagają lekarzowi i przemysłowi farmaceutycznemu produkującemu wieloskładnikowe preparaty witaminowo-mineralne.
Choć każdy kraj opracowuje własne standardy, są one podobne. Polska farmakopea także zaleca dawki podobne do zachodnioeuropejskich i amerykańskich.

- Jakie dawki witamin i bio-pierwiastków zalecają światowe standardy?

- Nie ma dawek najlepszych dla wszystkich. Inne są potrzeby zdrowego człowieka, inne -chorego. Kimże jest jednak człowiek zdrowy? Przy dokładniejszym badaniu okazuje się, że nie ma osób doskonale zdrowych. Prawie każdy ma jakieś odchylenia.

- Większość z nas jednak prawidłowo funkcjonuje, czuje się zdrowa, nie skarży się na jakieś niepokojące dolegliwości. Jakie są objawy niedoboru witamin i biopierwiastków?

- Organizm wykazuje olbrzymią tolerancję na niedobór witamin i biopierwiastków.
Jak np. dopiero po 200 dniach niedoboru witaminy B1 występują anatomiczne objawy - m.in. porażenie nerwowe. Co nie znaczy, że organizm wcześniej nie sygnalizuje niedoboru czy zakłócenia proporcji między poszczególnymi witaminami czy biopierwiastkami. Dopóki jednak te nieprawidłowości nie są wielkie, objawy też są mało zauważalne i nie zwracamy na nie uwagi.
Zanim dojdzie do porażenia nerwowego przy przewlekłym braku witaminy B1 występuje chudnięcie, brak apetytu, bezsenność, drażliwość. Z biegiem czasu objawy się nasilają i powodują coraz bardziej nieprzyjemne skutki.

- Jakie badania wykazują niedobór poszczególnych witamin czy soli mineralnych?

- Aby się przekonać, jakich witamin czy biopierwiastków nam brakuje, a jakie występują w niewłaściwych proporcjach, najlepiej wykonać analizę włosów lub moczu.
Na Zachodzie badania te przeprowadza się masowo, w Polsce natomiast w niewielkim zakresie - kilku pierwiastków - wykonuje je Wojskowa Akademia Techniczna. Nie ma więc w Polsce możliwości szybkiego i łatwego wykonania analizy. Osobom, które nie odczuwają specjalnych dolegliwości,
radziłbym żywieniowe dawki witamin i biopierwiastków.


- Czy duże dawki witamin i soli mineralnych nie są szkodliwe?

- Nie są, gdyż organizm ma olbrzymią tolerancję na nadmiar witamin i biopierwiastków, tak samo jak na ich niedobór.
Jedynym skutkiem przedawkowania witaminy C może być lekka biegunka.
Najlepszego dowodu na to, że duże dawki - mega dawki nie są szkodliwe, dostarczył sam ich odkrywca, prof. Pauling; zażywając codziennie przez wiele lat 10 g witaminy C.

- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała - WALERIA MIKOłAJCZYK - (Przedruk z miesięcznika MOJE ZDROWIE).

http://www.bioter.pl/prasa/ozarowski.htm
http://www.bikeforum.pl/threads/17-Skaz ... plementację-rozmowa-z-prof.-Aleksandrem-Ożarowskim

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 02 lip 2011, 19:51 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
Dziurawiec zwyczajny

ObrazekObrazek


Świętojańskie ziele – taką miłą nazwę nosiła roślina, której łacińska nazwa Hypericum performatum spolszczona została jako dziurawiec.

Hipokrates zalecał go przy chorobach płucnych, owrzodzeniach wewnętrznych i stanach zapalnych,
ale już Andromachus z Krety, który był lekarzem Nerona, sporządzał z dziurawca także odtrutki przeciw różnego rodzaju jadom, bo jak wiadomo, na dworze tego władcy było na nie duże zapotrzebowanie.
Także nasz Syreniusz polecał wyciąg z dziurawca przeciw jadom i truciznom.
Jest w tej roślinie coś tajemniczego, jej żółte kwiatki rozcierane w palcach zmieniają kolor na czerwony, toteż w średniowieczu nazywano ją fuga daemonum – przeganiająca diabła.

I trzeba było poczekać do XX wieku, aby zostało to potwierdzone naukowo. Tyle że we współczesnej terminologii nie mówi się, że dziurawiec zmusza diabła do ucieczki z ludzkiego ciała,
lecz że wydobywa człowieka z depresji i stanów lękowych.

Za sensację uznano działanie preparatów dziurawca porównywalne z promazyną, przyjmowaną przez ok. 24 mln pacjentów na świecie i uznawaną jako pigułkę szczęścia w leczeniu depresji, stanów lękowych i apatii.
Wymienia się długą listę szkodliwych działań syntetycznejpromazyny, że dosłownie włos się jeży. Dość powiedzieć, że należą do nich upośledzenie koncentracji uwagi, zespół parkinsonowy, impotencja, zaburzenia miesiączkowania – lista tych niepożądanych wpływów liczy kilkadziesiąt pozycji.

„Niedawno wyciąg z dziurawca był obiektem badań zespołu kanadyjsko-ukraińskiego nad wykorzystaniem hiperycyny do wykrywania procesów zmian nowotworowych skóry.
Hiperycynę można nie tylko wykorzystywać do detekcji komórek rakowych, ale i do ich zwalczania” – napisał dalej profesor. I wyjaśnił, że dzieje się tak, gdyż
pod wpływem światła o barwie pomarańczowej cząsteczka hiperycyny uwalnia tlen singletowy, który niszczy komórki nowotworowe.
I pod tym względem hiperycyna przewyższa skutecznością preparaty syntetyczne.

Hiperycyna to wyciąg z kwiatów dziurawca o intensywnie czerwonej barwie, wpływający korzystnie na mechanizmy biochemiczne w organizmach opanowanych przez nowotwory złośliwe – podaje Ożarowski.

Problem w tym, że hiperycyna nie rozpuszcza się w wodzie, tylko w alkoholu i oleju, toteż nie ma jej w herbatce.

Olej z dziurawca można sobie zrobić samemu.

Po prostu świeże kwiaty tego ziela zalewa się oliwą z oliwek lub olejem arachidowym i trzyma przez cztery tygodnie na słońcu, czyli na parapecie najbardziej nasłonecznionego okna.
Jest znakomity na wszelkie oparzenia i niektóre alergiczne wypryski, a dodany do kąpieli pomaga w depresjach.
Zaś masaż tym olejem nóg dzieci – w kierunku od stóp do kolan – uwalnia je od moczenia nocnego.

Na jakiej to dzieje się zasadzie – nie wiadomo, ale to metoda wielokrotnie potwierdzona.

Natomiast z wewnętrznym stosowaniem oleju trzeba uważać, bo preparaty z dziurawca mają działanie uboczne polegające na uwrażliwianiu na słońce.
„Preparaty zawierające hiperycynę po zbyt długiej ekspozycji na promienie nadfioletowe powodują zaczerwienienie skóry, pęcherze, wewnętrzne krwawienia i ogólne osłabienie” – pisze prof. A.Ożarowski.

Otóż napar wspomaga wątrobę, która jest głównym siedliskiem naszych emocji.
Gdy coś budzi nasze oburzenie, mówimy przecież „wątroba mi się przewraca”.
Obecnie wątroba „przewraca się” tak wielu Polakom, że należałoby każdy dzień zaczynać od szklanki herbaty z dziurawca.

Dziurawiec należy do roślin o najbardziej wszechstronnych własnościach leczniczych w :
„zaburzeniach czynnościowych wątroby,
zmniejszonym przepływie żółci przez drogi żółciowe,
stanach zapalnych żołądka i jelit oraz przewodu żółciowego,
wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego,
zmniejszonym wydzielaniu soku żołądkowego, wzdęciach i bólach brzucha.
skurczu odźwiernika,
skurczu obwodowych naczyń żylnych”.
Na błony śluzowe i uszkodzone miejsca skóry wyciągi z dziurawca działają ściągające i odkażająco.

Przetwory z ziela dziurawca wykorzystuje się również z dobrym skutkiem w zmniejszonym
wydalaniu moczu oraz w kamicy, niezależnie od umiejscowienia złogów i rodzaju kamicy moczowej,a także w skazie moczanowej.
Podaje się je również w zastojach krążenia obwodowego krwi, a zwłaszcza nadmiernej przepuszczalności i łamliwości włośniczek,
ponadto w przewlekłym gośćcu.

A także „w ogólnym wyczerpaniu nerwowym, stanach depresyjnych wywołanych zaburzeniami czynnościowymi,
urazami lub w okresie przekwitania,
w psychozach okresowych,
zaburzeniach równowagi nerwowej,
dla dzieci w moczeniu nocnym, lęku nocnym i stanach nerwicowych” (wg A. Ożarowskiego).

Zewnętrznie jako okłady zaleca się
na wrzody, odmrożenia, oparzenia I i II stopnia, owrzodzenia żylakowe,
trudno gojące się rany i wyprzenia,
ponadto do płukania w zapaleniu dziąseł, jamy ustnej i gardła.

Działanie:
W związku z obecnością rozmaitych składników ziele dziurawca wykazuje wielokierunkowe działanie.

Wodne wyciągi zawierające garbniki katechinowe działają
ściągająco na błonę śluzową przewodu pokarmowego,
przeciwzapalnie, hamująco na drobne krwawienia oraz uszczelniające na ściany włośniczek, gdyż pochodne katechinowe mają własności witaminy P.
Ponadto działają żółciopędnie i nieco żółciotwórczo,
a dzięki flawonoidom - rozkurczowo na mięśnie gładkie dróg żółciowych i ułatwiają przepływ żółci do dwunastnicy.
Przeciwdziałają zastojowi żółci w pęcherzyku żółciowym i zapobiegają tworzeniu się kamieni żółciowych.

Flawonoidy, a zwłaszcza hiperozyd, działają moczopędnie i zwiększają o 15 do 30% dobową
ilość wydalanego moczu.
Ułatwia to szybsze usuwanie z ustroju szkodliwych produktów przemiany materii i przeciwdziała tworzeniu się kamieni moczowych.
Wyciągi wodne z dziurawca działają też przeciwbakteryjnie, dzięki obecności garbników,
olejku eterycznego i w pewnym stopniu hiperycyny,
a także uspokajająco na ośrodkowy układ nerwowy.

Działania niepożądane.

Po przedawkowaniu lub zbyt długim stosowaniu przetworów z dziurawca, zawierających hiperycynę, następuje uczulenie pacjenta na promienie nadfioletowe, w wyniku którego po krótkim nawet naświetleniu mogą wystąpić zaczerwienienia lub oparzenia skóry, pęcherze, krwawienia wewnętrzne i ogólne osłabienie.



Myślę, że właściwego surowca nie kupi się w handlu. Powodów jest kilka. Pierwszym jest to, iż plantacyjny dziurawiec nie jest zbierany tuż po zakwitnięciu ale wtedy kiedy pokos staje się opłacalny. Nie zbiera się też 25 cm rośliny lecz kosi ją przy ziemi. Powodem są względy ekonomiczne. Oto jak uzyskać dobry surowiec wg prof. Ożarowskiego

Do celów leczniczych zbiera się świeżo rozkwitające, dobrze ulistnione górne
części łodyg, długości do 25 cm i suszy jak najszybciej w miejscach zacienionych i przewiewnych.

Natomiast w suszarniach ogrzewanych temperatura suszenia nie powinna przekraczać
35°C.
najlepszy czas na zbiór dziurawca rozpoczyna się do nocy świętojańskiej /w lasach raczej w tym roku będzie on kwitł później.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Ostatnio edytowano 02 lip 2011, 22:35 przez Jacenna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 02 lip 2011, 22:30 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
Antyoksydanty w ziołach.

Fitoskładniki mające właściwości antyoksydacyjne zalecane są dla osób cierpiących na choroby układu sercowo-naczyniowego, cukrzycę, zaćmę, reumatoidalne zapalenie stawów, chorobę Alzheimer’a, alergię, choroby wątroby i nerek.
Fitoantyoksydanty hamują tworzenie wolnych form tlenu (Reacive Oxygen Species = ROS) i usuwają wolne rodni (free radicals) –> działanie przeciwrodnikowe (“wymiatanie wolnych rodników”).

Wolny rodnik jest cząsteczką zdolną do niezależnego istnienia, zawierającą przynajmniej jeden elektron niesparowany. Wolne rodniki i reaktywne formy tlenu pochodzą z przemian metabolicznych (endogenne) lub z ksenobiotyków (obcych substancji pochodzenia zewnętrznego, egzogenne).

Wolne rodniki uszkadzają przypadkowo napotkane makrocząsteczki i komórki.
Mogą uszkodzić kwasy nukleinowe, białka, tłuszcze, a zatem spowodować degradację lub destabilizację struktury błon komórkowych, czy genomu.
Jednocześnie trzeba pamiętać, że wolne rodniki są potrzebne układowi immunologicznemu do zwalczania bakterii i wirusów.

Organizm broni się przed nadmiarem wolnych rodników.
Posiada enzymy stanowiące obronę antyoksydacyjną.
Należą do nich katalaza, peroksydaza glutationowa i dysmutaza ponadtlenkowa.

Niektóre antyoksydanty pochodzenia roślinnego podnoszą poziom antyoksydantów endogennych w wyniku wpływu na ekspresję genów kodujących wymienione enzymy.
Antyoksydanty chronią organizm przed stresem oksydacyjnym i nitrozowym, które działają degradująco na organizm.
Stres oksydacyjny powoduje uszkodzenie struktury wielu tkanek i całych organów.
Następuje przejściowe niedokrwienie tkanek, a następnie ponowne utlenowanie, skoki ciśnienia tlenu, od bardzo niskiego do wysokiego –> niedokrwienie i reperfuzja.
Występują uszkodzenia błon komórkowych, wysięki i stany zapalne.
Tkanka nabłonkowa staje się nadmiernie przepuszczalna.
Dochodzi do peroksydacji tłuszczów i nitrozylacji aminokwasów aromatycznych. Rozwija się miażdżyca naczyń.

Warto wzbogacić dietę w antyoksydanty pochodzenia roślinnego, które wspomogą wewnątrzustrojową obronę antyoksydacyjną.

Antyoksydant Wybrany surowiec roślinny

Witamina C
owoc dzikiej róży, niedojrzałe owoce orzecha włoskiego, owoc czarnej porzeczki, owoc papryki

Witamina E
olej z kiełków kukurydzy, olej z kiełków pszenicznych, olej bawełniany, olej wiesiołkowy, olej czarnuszkowy, olej ogórecznikowy – oleje roślinne surowe, nie poddawane rafinacji!!!

Karoteny
marchew, bataty, ziele pietruszki, szpinak, sałata, buraki ćwikłowe, kwiat nagietka, dynia, kapusta włoska, morele

Likopen
pomidory, czerwony grejpfrut, owoce gruszli – Guave /Psidium/, melony

Zeaksantyna
pomidory, kukurydza, ziele fiołka trójbarwnego lub polnego, brokuły, brukselka

Luteina
ziele pokrzywy, ziele lucerny, kwiat słonecznika, kwiat aksamitek

beta-kryptoksantyna
mango, papaja, pomarańcze

Kwas ferulowy
kapusta, szpinak, kora wierzby, ziele zapaliczki – smrodzieńca – Ferula, ziele widłaków, ziele gwiazdnic, ziele bodziszków, rzęsa, ziele czartawy

Kwas kawowy
winogrona białe, oliwki, szpinak, oliwa, kwiat bzu czarnego, kwiat lipy, karczochy, ziele karczocha, ziele przymiotna, ziele bukwicy, ziele szałwii, ziele kuklika, ziele śledziennicy, borówka, ziele bodziszków

Rutyna
ziele ruty, ziele gryki, ziele wyki, ziele perełkowca, liść eukaliptusa

Luteolina
szałwia, rzęśl, sit, widłaki, oliwki, cytryny, papryka, rumianek, macierzanka, cząber, uczep, nachyłek, kosmatka, rutwica, krwawnik

Kwercetyna
cebula, ciemne winogrono, Eriodictyon californicum, gwiazdnica, wyka, perełkowiec, ziele żurawki, ziele śledziennicy, ziele czerwca, owoc migdałecznika chebułowca, ziele estragonu

Kaemferol
herbata zielona i czarna, ziele gwiazdnicy, ziele wyki, ziele żurawki, ziele śledziennicy, kwiat robinii akacjowej, ziele ubiorka, ziele srebrnika, ziele nostrzyka, ziele niecierpka, ziele kurzyśladu

Naryngina
skórka pomarańczowa i cytrynowa, grejpfruty, wyciąg z pestek grejpfrutowych

Taxifolina
kora drzew iglastych, np. sosny.

Liquiritin = likwirytyna
korzeń lukrecji

Cyjanidyna
owoc borówki, kwiat hibiskusa

Delfinidyna
kwiat malwy, owoc borówki

Galusan epikatechiny
zielona herbata, ziele żurawki, ziele pomocnika, rabarbar

Galusan epigalokatechiny
zielona herbata

Kwas galusowy
ziele żurawki, galasy, liść i kora oczaru


Komentarze:
Roman M.
June 22nd, 2011 at 13:21

Gdzieś na początku lat czterdziestych XX wieku naukowcy podjęli próbę wyjaśnienia etiologii retinopatii wcześniaczej (choroby oczu prowadzącej do ślepoty).
Doszli do przekonania, że przyczyna tkwi w zbyt wysokim stężeniu tlenu w inkubatorach w których przebywają wcześniaki w początkowym okresie życia.
Od tego czasu zdajemy sobie sprawę, że nadmiar tlenu też może być szkodliwy
(w pewnych formach – np. tlen singletowy przyczyniający się do powstawania chorób stawów i oczu).

Wolne rodniki są bardzo aktywne, szybko przemieszczają się w organizmie i wchodzą w reakcję z każdą napotkaną cząsteczką. Atakują przeciętnie ludzką komórkę dziesięć tysięcy razy dziennie, powodując rzecz jasna duże szkody.
Wyżej możemy przeczytać: „Wolne rodniki i reaktywne formy tlenu pochodzą z przemian metabolicznych…”.
Te przemiany dotyczyć mogą np. spalania tlenu w celu wytworzenia energii. \Warto podkreślić, o czym wspomina autor postu, że reaktywne formy tlenu pełnią bardzo ważną rolę w organizmie umożliwiając walkę z mikroorganizmami oraz pasożytami.
Wg szacunków naukowców jakieś 5 % tlenu przekształca się w wolne rodniki.

Zbyt dużo wolnych rodników powoduje tzw. stres oksydacyjny którego zgubny wpływ opisał Pan Henryk. Na szczęście, jak widzimy, natura nie pożałowała nam przeciwutleniaczy czyli antyoksydantów. Chociaż organizm sam wytwarza przeciwutleniacze to przecie dostarczenie ich z pokarmami może być bardzo pożyteczne.
Każdy wymieniony w tabeli antyoksydant przekłada się na konkretne korzyści dla naszego zdrowia.

Weźmy dla przykładu witaminę E. Może ona spowalniać tempo starzenia się skóry, przyspieszać gojenie się ran, zapobiegać miażdżycy, zwiększać odporność organizmu, przeciwdziałać zaćmie, wpływać na płodność, regulować cykl miesiączkowy, wpływać na prawidłowość przebiegu ciąży, wpływać na potencję, zmniejszać ryzyko choroby niedokrwiennej itd. itd.

Warto też zwrócić uwagę na to, że rośliny zwykle zawierają nie jeden antyoksydant lecz często całe ich grupy.
Każdy owoc cytrusowy np. zawiera ponad 100 naturalnych przeciwutleniaczy.

Drugi przykład – czosnek. Zawiera witaminy A, C, selen, cynk, czy bioflawonoidy, mógłby zatem nosić miano „superantyoksydanta”.

Badania naukowe dostarczają nam coraz to nowych dowodów na dobry wpływ przeciwutleniaczy na zachowanie zdrowia. Oto jeden z licznych przykładów.

Winogrona wszystkich typów i odmian zielonych, czerwonych i czarnych – zawierają resvratol.
Jest to antyoksydant silnie działający i zapobiegający nowotworom jelita grubego i zawałom mięśnia sercowego.

Wyżej przeczytać możemy:
„Organizm broni się przed nadmiarem wolnych rodników. Posiada enzymy stanowiące obronę antyoksydacyjną. Należą do nich katalaza, peroksydaza glutationowa i dysmutaza ponadtlenkowa”.

Niektóre przeciwutleniacze roślinne wpływają na pewne złożone procesy w organizmie i wspomagają wymienione enzymy.
Dobrym na to przykładem jest sylimaryna (substancja bogata we flawonoidy występująca w ostropeście plamistym).
Chroni ona wątrobę przed wolnymi rodnikami, przyspiesza usuwanie toksyn i podnosi poziom glutationu (który ma właściwości przeciwutleniające i umożliwia usuwanie z ustroju związków azotowych i chlorowcopochodnych toksyn) w tym narządzie o połowę.
Dodatkowo zwiększa aktywność silnego antyoksydantu – dysmutazy ponadtlenkowej znajdującej się we krwi, oraz hamuje wytwarzanie leukotrienów czyli substancji powstałych podczas reakcji tlenu z kwasami tłuszczowymi.

Wobec tego wszystkiego, o czym wyżej, wydaje się, że powiedzenie
„Kto nie dba o dietę marnuje czas swojego lekarza” jest jak najbardziej trafne.
Zadbajmy aby wymienione przez Pana Doktora rośliny znalazły się w naszej diecie i wprowadzały do naszych organizmów tak pożyteczne dla zdrowia substancje.

http://rozanski.li/?p=2395&cpage=1#comment-1197

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /