Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 02 lip 2011, 23:38 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3181
hop szklankę piwa



Zacznijmy od tego, że szyszki chmielu, które dodaje się do brzeczki piwnej,
zawierają od 8 do 12 procent żywic, głównie humuliny i lupuliny.
Żywice te działają silnie bakteriobójczo, podobno nawet na prątki gruźlicy ludzkiej (gruźlica występuje wśród piwowarów niezwykle rzadko). daniem niektórych specjalistów, żywice te zwalczają nawet bakterie odporne na antybiotyki.
Humulinę stosuje się w lecznictwie jako środek uspokajający przy bolesnych podrażnieniach pęcherza moczowego oraz jako środek ogólnie uspokajający i pobudzający apetyt. W lupulinie zawarty jest z kolei olejek eteryczny stosowany jako składnik złożonych specyfików i skurczów jelit.

Warto również dodać, iż w lecznictwie ludowym napar i odwar chmielu stosuje się w niedomaganiach żołądka, zapaleniu nerek, chorobach śledziony, nerwobólach, przy braku apetytu i zaburzeniach przemiany materii , a także w niektórych przypadłościach nerwowych.

Piwo jest napojem dostarczającym organizmowi sporej ilości kalorii, zawiera też sole mineralne, a więc potas, nadto fosfor, magnez, wapń i sód (ten ostatni pierwiastek w nader niewielkich
ilościach). Jest ono też źródłem witamin z grupy B, B1, B2, PP oraz B12.
Witamina B1 wpływa korzystnie na przemianę materii.
Piwo ułatwia trawienie potraw węglowodanowych, zaś jego pobudzające działanie na apetyt ma duże znaczenie w odżywianiu rekonwalescentów. Jest ono również niezłym środkiem moczopędnym. Zdaniem niektórych specjalistów dietetyków, mogą je pijać (w umiarkowanych oczywiście ilościach) nawet chorzy, albowiem bardzo szybko ulega ono strawieniu i jest łatwo przyswajalne przez organizm.

Pracę żołądka pobudzają zawarte w piwie specyficzne substancje goryczykowe oraz kwas węglowy. Podobno, choć nie jest to w pełni potwierdzone, piwo zawiera składniki zapobiegające marskości wątroby.
Wielu nefrologów i urologów zaleca picie piwa przy kamicy nerkowej. Piwem można się wprawdzie upić (zwłaszcza jeśli służy ono w rozsądnych ilościach jest absolutnie nieszkodliwe, gdyż organizm nasz szybko asymiluje stosunkowo niewielkie ilości alkoholu zawarte w tym napoju. Stężenie alkoholu we krwi po wypiciu litra piwa spada mniej więcej po upływie godziny poniżej dopuszczalnej granicy, powyżej której nie można prowadzić pojazdów mechanicznych.

Warto również wiedzieć, iż lekarze zabraniają picia piwa przy cukrzycy, podagrze, owrzodzeniu żołądka lub dwunastnicy, marskości wątroby oraz ostrym, chronicznym zapaleniu trzustki.

Jeśli zaś chodzi o osoby z nadwagą, zdania są podzielone. Wprawdzie samo piwo raczej nie tuczy, ale przecież wzmaga apetyt... Nie zapominajmy przy tym, iż do piwa spożywa się zwykle obfite, tłuste posiłki. A piwosze bardzo lubią wędliny, golonkę, smażone kotlety...

Aleksander Ożarowski i Wacław Jaroniewski w książce "Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie"
(Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych Warszawa 1987) podają taki przepis na piwny napój w nadpobudliwości płciowej.

Do butelki jasnego piwa wsypać po jednej łyżeczce ; szyszek chmielowych, liści melisy i liści mięty, pozostawić pół doby, przecedzić.

Pić po pół szklanki do całej butelki zależnie od wieku i nasilenia nadpobudliwości seksualnej, również w zmazach nocnych (polucje), przy skłonnościach do onanizmu i bezsenności na tle erotycznym.

Ci sami autorzy słusznie ostrzegają, iż znane są też przypadki alergicznej nadwrażliwości na chmiel - także po podaniu wewnętrznym.

Na podstawie artykułu Bartłomieja Zborskiego ("Księga Piwna")

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 07 lip 2011, 23:16 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3181
http://rozanski.li/?p=2110

Orzech włoski – Juglandis w fitoterapii praktycznej.

Orzechy w części jadalnej zawierają w 100 g,
50-75% tłuszczu i 10-20% białka,
witaminę A (10 ug
witaminę E 12,30 mg
witaminę B1 0,35 mg
witaminę B2 0,10 mg
witaminę PP 1 mg
witaminę B6 0,87 mg
witaminę C 3 mg

sole mineralne:
jod 3 ug
sód 2 mg
fluor 680 ug
wapń 85 mg
miedź 880 ug
cynk 2,70 ug
potas 545 mg,
fosfor 410 mg,
żelazo 2,50 mg
magnez 130 mg,
mangan 2000 ug,

Świeże liście zawierają ok. 0,85-1% witaminy C (czasem nawet więcej do 1,5%).
Naowocnia zawiera do 25% garbników i do 3% witaminy C (kwasu askorbinowego).

Olej z orzechów zasobny jest w nienasycone kwasy tłuszczowe (witamina F) oraz w fitosterole i tokoferole o działaniu przeciwmiażdżycowym, przeciwzakrzepowym, przeciwzapalnym i przeciwcukrzycowym.

Surowcem jest :
pączek liściowy, - (Gemmae)
kwiat męski i żeński - Flos
liść (ang. Walnut Laeves) - Folium
gałązki - Turio
naowocnia czyli zielony niedojrzały cały owoc - Cortex Juglandis fructus (Pericarpium)
kora orzecha włoskiego - Cortex Juglandis.

Zbiór:
pączki wiosną, przed otwarciem.
Kwiaty w czasie kwitnienia,
liście w maju lub czerwcu,
kora i gałązki wiosną lub jesienią,
niedojrzałe orzechy - naowocnia koniec czerwca, początek lipca. Dokładnie 3 tygodnie po przekwitnieniu, kiedy owoc jest cały miękki i zawiera w środku galaretowatą miazgę.

Surowce suszyć w temperaturze, 30-40 stopni C w przewiewie i w ciemnym pomieszczeniu. Przechowywać w szczelnych słojach.


Poznawanie działania orzecha na przestrzeni lat:

Szwajcarska fitoterapeutka Maja Dal Cero (2009 r.),
1-2 łyżki rozdrobnionych liści orzecha włoskiego na 1 l wrzącej wody, naparzyć.
Wypić przy biegunce.
Ponadto zewnętrznie do przemywania, okładania przy stanach zapalnych skóry, wypryskach (egzemach) i trądziku (Acne), zapaleniu spojówek (do okładów na oczy).


Wg prof. J. Muszyńskiego (1946 r.) przeciwkrwotoczne działanie przetworów z liści orzecha uwarunkowane jest obecnością związków naftochinonowych.

Według Hyneka (dr W. Roeske 1955 r.) i Prerovsky'ego
wyciąg z liści orzecha wzmaga krzepliwość krwi, przy czym działanie to utrzymuje się przez dłuższy czas po zażyciu preparatu.
W celu osiągnięcia optimum działania polecano podawać przez 2-4 dni napar 5% z liści orzecha,
czyli 1 szklanka dziennie w kilku porcjach.

W stanach przewlekłych krwawień szereg autorów poleca stosować wyciąg w ilości 50 g dziennie przez okres 1-2 miesięcy.

Dr W. Roeske zaleca wyciągi z orzecha włoskiego (liść)
przed operacjami nosa i gardła, szczególnie u osób z niedokrwistością, skłonnych do silnych krwawień.
(sok ze świeżego liścia orzecha włoskiego) 4 razy dziennie 1 łyżka stołowa.
Sok ten jest uważany za wszechstronne haemostypticum (środek przeciwkrwotoczny), przy haemeoptoe (krwiopluciu), hemoroidach, przed zabiegami operacyjnymi.
działający tonizująco na włókna mięśniowe jelit.

(przepis Jacenna:
2 szklanki świeżych rozdrobnionych już liści zmielić, zakropić łyżką spirytusu i przecedzić mocno odciskając sok.


Olej orzechowy ma własności czerwiogubne w dawce jednorazowej ok. 60 g (de Surel).
Olej:
Pół szklanki rozdrobnionych świeżych liści z orzecha skropić łyżką spirytusu i zalać 2 szklankami rozgrzanego do temp ok 60 stopni C olejem arachidowym z zimnego I tłoczenia lub oliwą z oliwek.
Potrząsać codziennie, trzymać w nagrzanym miejscu.

Po 2 tygodniach zlać, przecedzić i dolać łyżkę spirytusu. Mocno wstrząsnąć przed używaniem. Profilaktycznie:
Można zażywać 3-4 łyżki dziennie.
Wzmacnia naczynia włosowate, niszczy cysty patogenów, działa przeciwinfekcyjnie

:mrgreen:

Dr G. Madaus (1935 r.)
Orzech włoski (liść) jako środek ściągający, przeciwzapalny, odkażający, przeciwkrwotoczny i przeciwwrzodowy
włoskiego w leczeniu stanów zapalnych stawów w przebiegu dny, w leczeniu wyprysków i parazytozy jelit,
W leczeniu chorób skórnych, w tym
[b]zatruć rtęcią
grzybic, trądziku, opryszczki jako lek świetnie czyszczący krew i pobudzający przemianę materii.
Do płukania jamy ustnej przy zapaleniu dziąseł, osłabieniu zębów, skłonności do próchnicy.
Pomocny w leczeniu białych upławów, zapalenia żołądka, reumatyzmu, nieżytów jelit,
zaburzeń miesiączkowania (gdy na początku okresu występują czarne skrzepy i grudki krwi),
mlekotoku (do hamowania laktacji),
Wskazany przy osłabieniu kości



Dr Fr Oesterlen poświęcił sporo miejsca liściom i naowocni orzecha włoskiego
Opisał właściwości ściągające, gorzkie i przeciwbiegunkowe surowców.
Zalecił preparaty orzechowe przy dnie, skrofulozie, zakażeniach tasiemcem i glistą, kile i chorobach skórnych.
W użyciu był ekstrakt, pigułki, wyciąg na winie, syrop i odwar, podawane doustnie.


W 1913 r. Hynek ogłosił przeciwkrwotoczne właściwości ekstraktów z liścia orzecha włoskiego.

Doustnie można zażywać w postaci naparu, odwaru, sproszkowanego surowca (2-3 g na miodzie lub glicerynie),
nalewki i intraktu (na zimnym lub gorącym alkoholu 40-50% w proporcji 1 części surowca na 5 części alkoholu).

Wyciągi alkoholowe (intrakt, nalewka) mogą być użyte
do płukania włosów, nacierania włosów (dla uzyskania koloru, przykrywania siwizny, dla wzmocnienia włosów, likwidacji grzybic skóry owłosionej, łupieżu),
przemywania trudno gojących się ran i oparzeń, ponadto odleżyn i odparzeń;


Mocny odwar z liści i naowocni, albo gałązek, kory (stosować rękawiczki, aby uniknąć zabarwienia rąk) – do płukania włosów dla uzyskania brązowego koloru, przy łupieżu, skłonnościach do łysienia i grzybicy.

Podsumowując można powiedzieć, że przetwory z naowocni i liści orzecha włoskiego (napar, odwar) zawierają substancje
antyseptyczne,
ściągające, przeciwwysiękowe, przeciwkrwotoczne i przeciwzapalne.
przeciwdrobnoustrojowe i przeciwpasożytnicze (stosować na czczo mocne odwary, ekstrakty),
Hamują biegunkę i niestrawność, nadmierne procesy fermentacji oraz wzdęcia,
zmniejszają wydzielanie mleka podczas laktacji.
Powstrzymują też procesy ropne, łagodzą świąd skóry, zmniejszają obrzęk błon śluzowych.


Dr H Różański:
Ja ze swojej strony mogę potwierdzić, że mieszanki zawierające liść orzecha włoskiego hamowały u zwierząt gospodarskich przekrwienie jelit i żołądka oraz biegunkę z obfitym wysiękiem (trzoda chlewna, drób).

Przykładowe preparaty z orzecha stosowane w dawnej medycynie:

Nalewka - Extractum Juglandis Nucum = Extractum Juglandis Corticis - naowocni:
1 część świeżej rozdrobnionej naowocni na 1 część spirytusu 60-70%, macerowane 8 dni.

Extractum Juglandis Foliorum - z liści: 2 części grubo rozdrobnionych liści na 4 części spirytusu 90% i 6 części wody (mieszanina), macerować, potem odparować częściowo rozpuszczalnik, zależnie od potrzeby (ekstrakt gęsty lub płynny).

Sok – Succus Juglandis Nucum inspissatus (100 części świeżych naowocni na 100 części wody, maceracja, wyciskanie w prasie, mieszanie z miodem - 50 części).

Sirupus Juglandis foliorum, Conserva Juglandis corticis (wyciąg wodno-glicerynowy z cukrem),

Oleum Juglandis (olej orzechowy),
syrop przeciwko skrofulozie – Sirupus antiscrofulosus (Kalii iodati – jodek potasu 1,5;
wyciąg z liści orzecha – Extracti Jugland. folior. 3,0;
syrop cukrowy – Sirupi Sacchari 95,5 g;
3 razy dziennie 1 łyżeczka do herbaty),

Species Antiscrofulosae ziółka przeciw skrofulozie, kaszakom, podskórniakom...
(liść orzecha 60,0;
żołędzie dębowe upieczone rozdrobnione 30,0;
nasiona kawy upieczone rozdrobnione 10,0;
do naparzania lub odwaru; jako środek czyszczący krew przy długotrwałej kuracji).


Orzech włoski i orzech czarny

– Juglans nigra L. oddziałują biochemicznie na procesy życiowe innych roślin, co nosi nazwę allelopatii.
Hamuje kiełkowanie i rozwój wielu innych gatunków, np. jabłoni, sosny, pomidorów, lucerny

Główną substancją chemiczną wydzielaną przez Juglans jest 4-glukozyd 1,4,5-trihydroksynaftalenu,
który
w wyniku hydrolizy i utlenieniu jest przekształcony w naftochinon o nazwie juglon.
W roślinie juglon jest glikozydowo związany i nieaktywny, dopiero po wniknięciu do gleby podlega przemianom i zyskuje na sile oddziaływania na inne rośliny.

Naftochinony obecne w Orzechu Juglans mają charakter fitoncydów, czyli substancji alternatywnych do antybiotyków i sulfonamidów, o działaniu przeciwgrzybiczym, pierwotniakobójczym i antybakteryjnym.

dod.; Roman M
Chińczycy nazywają go Hu Tao Ren i używają w mieszankach ziołowych z konopiami siewnymi (Huo Ma Ren) i innymi ziołami przeciw zaparciom u osób starszych.

Łączą też orzecha z żeń – szeniem prawdziwym (Ren Shen) i stosują w chorobach „związanych z niedoczynnością płuc”.
Za najbardziej wartościowe uznają jego działanie tonizujące Yang w niedomogach nerek, a także, rozgrzewanie oraz wzmacnianie Qi płuc.

Upraszczając i tłumacząc to na trochę bardziej zrozumiały język.

Nerki składują energię życia. Tzw. Qi nerek ma związek z naszą całkowitą energią i procesem starzenia się.
Wg chińskiej medycyny gęste i lśniące włosy to oznaka zdrowej Qi nerek,
zaś bóle krzyża i zaburzenia czynności układu moczowego to oznaka niedostatecznej czynności nerek.

Właśnie w takich objawach stosują w Chinach orzech.
Niektórzy zwracają uwagę, że może to być wartościowy surowiec w niedoczynności tarczycy.

W pewnym badaniu świeży sok z zielonych orzechów podwoił poziom tyroksyny (hormon produkowany przez tarczycę).
Odwar z zielonych orzechów (gotowanych przez około 20 minut) zwiększa poziom tyroksyny o 30 %.

Owoce orzecha mogą być także przydatne w zwalczaniu świerzbu.
Kilka całych orzechów należy w takim przypadku gotować w szklance wody do momentu wyparowania połowy płynu.
Następnie trzeba wcierać odwar obficie w skórę (jugulon dobrze sprawdza się w walce z roztoczami).

Podam też przepis na likier orzechowy.

Kilka sztuk młodych zielonych owoców(zebrać ok 10 lipca) rozdrabniamy i zalewamy 0,5 l 60% alkoholu i od czasu do czasu wstrząsamy.
Po 6 tygodniach odcedzamy łączymy z 0,5 l wody z cukrem, mieszamy i pozostawiamy na kolejne 2 tygodnie.
Pijemy 10 ml nalewki 3 razy dziennie między posiłkami.
Odtruwa organizm, działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie.
Likier jest ponoć skuteczny w zwalczaniu:
paciorkowców, gronkowców, pałeczek czerwonki bakteryjnej i duru brzusznego.



Dość popularną mieszanką ziołową stosowana w łuszczycy

z naowocnią orzecha jest (wg. M Treben):
młody owoc orzecha włoskiego 20 g, kora dębu 10 g, kora wierzby 30 g,
kwiat wiązówki 40 g, ziele dymnicy 20 g, ziele glistnika 30 g, liść pokrzywy 30 g,
ziele przetacznika 30 g, ziele krwawnika 20 g.

Przygotowanie i stosowanie: kopiastą łyżeczkę ziół zalewamy szklanką wrzątku i odstawiamy na 3 minuty do naciągnięcia, przecedzamy; pijemy małymi łykami w ciągu dnia 1,5 – 2 litry herbatki.


Warto też pokazać kilka przykładów na wykorzystanie drugiego surowca jaki dostarcza opisywana
roślina – liści orzecha


1. Mieszanka ziołowa stosowana w biegunce.
Po 10 gram: liści orzecha włoskiego, kłączy pięciornika, liści mięty pieprzowej, liści borówki czernicy, kwiatu wiązówki, kwiatu arniki górskiej.

Przygotowanie: łyżkę mieszanki zalewamy szklaną wody, stopniowo doprowadzamy do wrzenia i przez kilka minut gotujemy na wolnym ogniu, odstawiamy do ostygnięcia i przecedzamy. Stosowanie: pijemy 2- 3 szklanki odwaru dziennie.

2. Mieszanka ziołowa stosowana przy liszaju.
Skład: 100 g liści orzecha włoskiego, po 50 g: liści babki lancetowatej, ziela krwawnika, ziela przywrotnika, kwiatu jasnoty białej, koszyczka rumianku, korzenia mniszka lekarskiego, 20 g ziela tysiącznika.

Przygotowanie: łyżeczkę ziół zalewamy szklanką wrzącej wody, pozostawiamy pod przykryciem 0,5 godziny. Przecedzamy, w razie potrzeby podgrzewamy i pijemy gorący napar przed snem.

3. Mieszanka ziołowa zalecana przy anemii.
Po 50 g następujących ziół: liść orzecha włoskiego, liść pokrzywy, liść porzeczki czarnej, liść bobrka, ziele krwawnika, korzeń mniszka, kłącze tataraku, owoc róży, owoc jarzębiny, kwiatostan głogu, owoc jałowca.

Przygotowanie i stosowanie: łyżkę ziół zalewamy szklanką wrzątku i pozostawiamy pod przykryciem na około 3 godziny. Przecedzamy. Ciepły napar pijemy 3 razy dziennie przed posiłkiem.

4. Mieszanka ziołowa stosowana w pokrzywce.
Składniki: liść orzecha włoskiego 60 g, korzeń łopianu 40 g, ziele dziurawca 100 g.

Przygotowanie i stosowanie: łyżkę ziół zalewamy szklanką wrzątku, naciągamy i przecedzamy; pijemy 2 – 3 szklanki naparu dziennie.

5. Mieszanka ziołowa stosowana w zapaleniu jelita cienkiego:
Po 50 g następujących ziół: liść orzecha włoskiego, kłącze pięciornika, liść mięty pieprzowej, liść borówki czernicy, liść arniki, kwiat wiązówki, zile rdestu ptasiego.

Przygotowanie i stosowanie: łyżkę ziół zalewamy szklanką wody i gotujemy przez 2 minuty, parzymy pod przykryciem przez 5 minut i przecedzamy; pijemy po szklance 2 -3 razy dziennie.

6. Mieszanka ziołowa stosowana w złamaniach kości.
Po 100 g: liść pokrzywy, ziele rdestu ptasiego, ziele skrzypu polnego, ziele drapacza lekarskiego; po 50 g: liść orzecha włoskiego, ziele poziewnika, ziele miodunki, 10 g liść mięty pieprzowej.

Przygotowanie i stosowanie: 2 łyżki ziół zalewamy 2 i ½ szklanki wody, gotujemy na małym ogniu przez 5 minut pod przykryciem, następnie przecedzamy do termosu; pijemy małymi porcjami 2 -3 razy dziennie.

7. Mieszanka ziołowa stosowana przez kobiety w bolesnych stosunkach.
Skład. Po 50 g: liść orzecha włoskiego, kwiat nagietka, kwiat lawendy, liść szałwii, liść melisy, ziele krwawnika, ziele dziurawca, korzeń łopianu, korzeń kozłka lekarskiego.

Przygotowanie i stosowanie: łyżeczkę mieszanki zalewamy szklanką wrzątku, napar należy pić przed obiadem i kolacją.

8. Mieszanka ziołowa stosowana przy trądziku pospolitym.
Składniki: liść orzecha włoskiego 60 g, ziele dziurawca 50 g, koszyczek rumianku 50 g, korzeń łopianu 40 g, ziele skrzypu polnego 30 g.

Przygotowanie i stosowanie: łyżkę ziół zalewamy 2 szklankami wrzątku, zaparzamy pod przykryciem godzinę, przecedzamy; pijemy między posiłkami 3 szklanki naparu dziennie.

9. Mieszanka stosowana w zapaleniu gruczołu przedsionkowego większego (gruczołu Bartholina).
Składniki: liść orzecha włoskiego 50 g, koszyczek rumianku 25 g, ziele nostrzyka żółtego 20 g, liśc babki lancetowatej 20 g, kwiat chabru 20 g.

Przygotowanie i stosowanie: łyżkę ziół zalewamy szklanką wrzątku, naciągamy, przecedzamy; napar stosujemy do okładów.

10. Mieszanka stosowana w pleśniawce.
Po 50 g: liść orzecha, kłącze pięciornika; po 20 g: kwiat nagietka, liść szałwii.

Przygotowanie i stosowanie: składniki mieszamy, łyżeczkę ziół wsypujemy do 1 szklanki ciepłej wody, powoli podgrzewamy, gotujemy pod przykryciem przez 5 minut. Naciągamy 10 minut, cedzimy. Ciepłym odwarem płuczemy jamę ustną co 1 -2 godziny (płyn staramy się trzymać w ustach przez kilka minut, małym dzieciom napar rozcieńczamy dwukrotnie).

11. Mieszanka zalecana przy paradontozie.
Składniki: liść orzecha włoskiego 50 g, kora dębu 50 g, kłącze wężownika 100 g, liść szałwii 50 g, ziele dziurawca 20 g, ziele macierzanki 20 g.

Przygotowanie i zastosowanie: zioła mieszamy, wsypujemy 2 łyżeczki na szklankę ciepłej wody. Przykrywamy i pozostawiamy na godzinę. Następnie stopniowo ogrzewamy do wrzenia (ale nie gotujemy) i odstawiamy na 10 minut, przecedzamy. Odwarem płuczemy jamę ustną i gardło kilka razy dziennie najlepiej po jedzeniu.

12. Mieszanka zalecana w gronkowcowym zapaleniu jamy ustnej.
Składniki. Po 20 g: liści orzecha włoskiego, koszyczka rumianku, liści szałwii; 15 g kwiatu malwy czarnej, 10 g kory dębu.

Przygotowanie i stosowanie: 2 łyżki ziół zalewamy szklanką ciepłej wody i pozostawiamy do naciągnięcia, przecedzamy. Płynem płuczemy jamę ustną 5 – 6 razy dziennie.

13. Mieszanka ziołowa stosowana przy egzemie.
Składniki. Po 50 g: liść orzecha włoskiego, koszyczek rumianku, kwiat jasnoty białej, liść brzozy, liść pokrzywy, liść jeżyny, owoc kminku, ziele fiołka trójbarwnego, nasiona kozieradki.

Przygotowanie i stosowanie: łyżeczkę ziół zalewamy szklanką wrzątku i pozostawiamy pod przykryciem 30 minut. Pijemy 3 razy dziennie na 20 minut przed posiłkiem.

14. Mieszanka ziołowa zalecana w wolu zwykłym (tarczyca).
Po 50 g: liść orzecha, ziele rdestu ptasiego, owoc róży, owoc jarzębiny, kora dębu, liść pokrzywy, korzeń kozłka lekarskiego, korzeń lukrecji, porost islandzki.

Przygotowanie i stosowanie: 1 łyżkę mieszanki zalewamy 1 szklanką wrzątku, parzymy pod przykryciem 3 godziny, przecedzamy. Pijemy 3 razy dziennie po szklance gorącego naparu 20 minut przed jedzeniem.

15. Mieszanka ziołowa zalecana przy padaczce.
Po 50 g: liść orzecha włoskiego, kora wierzby, liść pokrzywy, ziele ruty, liść melisy, kwiat lawendy, korzeń łopianu, szyszka chmielu, koszyczek rumianku, korzeń kozłka, ziele dziurawca.

Przygotowanie i stosowanie: 1 czubatą łyżkę mieszanki zalewamy 1 szklanką wrzątku, parzymy pod przykryciem 3 godziny. Pijemy 3 razy dziennie po szklance podgrzanego naparu przed jedzeniem.

16. Mieszanka ziołowa zalecana przy drgawkach dziecięcych.
Po 50 g: liść orzecha włoskiego, liść bobrka, liść melisy, liść podbiału.

Przygotowanie i stosowanie: łyżeczkę ziół zalewamy szklanką wody i gotujemy 5 minut; podajemy dziecku 3 razy dziennie ½ szklanki odwaru po posiłkach

17. Mieszanka ziołowa zalecana w niedokrwistości ciążowej.
Po 50 g: liść orzecha, liść pokrzywy, liść porzeczki czarnej, liść bobrka, korzeń mniszka lekarskiego, owoc róży, owoc jarzębiny, kwiatostan głogu,

Przygotowanie i stosowanie: 1 ½ łyżki mieszanki zalewamy szklaną wrzącej wody, parzymy pod przykryciem 3 godziny i przecedzamy; pijemy 3 razy dziennie przed posiłkami

18. Mieszanka ziołowa zalecana przy ropnym zapaleniu uszu.
Składniki: liść orzecha włoskiego 20 g, liść szałwii 10 g.

Przygotowanie i stosowanie: łyżeczkę mieszanki zalewamy ½ szklanki wody, doprowadzamy do wrzenia i przecedzamy; podajemy 3 razy dziennie po 2 łyżeczki odwaru po posiłku

19. Mieszanka ziołowa zalecana przy agranulocytozie.
Składniki. Po 50 g: liść orzecha włoskiego, liść jeżyny, korzeń lukrecji, ziele krwawnika, ziele rdestu ptasiego, ziele skrzypu polnego, liść poziomki, korzeń łopianu, owoc jałowca, kłącze pięciornika, ziele serdecznika.

Przygotowanie i stosowanie: łyżkę mieszanki zalewamy szklanką wrzątku, parzymy pod przykryciem 3 godziny i przecedzamy; pijemy 3 razy dziennie po szklance naparu przed posiłkiem.

20. Wino orzechowe: do butelki czerwonego wina dodajemy 50 g posiekanych liści orzecha.
Odstawiamy na 10 dni w ciemne, chłodne miejsce. Po tym czasie dodajemy do płynu 50 g cukru i czekamy kolejne 3 dni. Wino pijemy 3 razy dziennie po kieliszku w

histoplazmozie.


http://rozanski.li/?p=2110


dod. Jacenna:
Histoplazmoza jest chorobą wywoływaną przez grzyb Histoplasma capsulatum.

Jej objawy mogą być bardzo różnorodne, ale choroba dotyczy najczęściej płuc.
Czasami inne narządy mogą być zajęte i ta postać nosi nazwę histoplazmozy rozsianej i może być śmiertelna, jeśli nie leczy się jej właściwie.

Leki przeciwgrzybicze stosuje się do leczenia przypadków histoplazmozy o ostrym przebiegu, a także wszystkich przypadków postaci przewlekłej i rozsianej.

Często lekceważone upierdliwe zmiany skórne prowadzą do rogowacenia naskórka, twardnienia skóry, bądź powtarzającego się ropnia z rozległym strupem o białawym nalocie.
Może być on umiejscowiony w nosie, uchu, a nawet

Histoplazmoza na wardze
Obrazek
fot. internet

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 20 lip 2011, 19:58 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3181
Trujemy pasożyty

Kochani, mamy pełnię lata, więc korzystajmy z naturalnych sposobów sprzątania w naszym organizmie.

Sprzątamy w domu, w szafkach, szufladach, w samochodzie...
a lekceważymy swój organizm.

Po zakupie zwierzaczka, pieska lub kotka pierwsze co, to serwujemy mu tabletki na odrobaczanie...itp.

A my?

Długo by mówić...próżno tłumaczyć...ale można posłuchać i wykonać...

Idziemy więc lub jedziemy za miasto, wjeżdżamy trochę z daleka od drogi i zbieramy ziółka do oczyszczania naszego ciała z plugastwa.

Wrotycz

Obrazek
Wrotycz
Obrazek
Wrotycz
Obrazek

Wrotycz zbieramy ok. pół metrowe rośliny licząc od góry wraz z dojrzałymi żółtymi kwiatostanami


Bylica piołun

Obrazek

Piołun zbieramy łodyżki całe, kwitnące ziele bez korzeni.

Orzech włoski - liść
Obrazek


Zbieramy całe młode łodyżki z liśćmi.

Wrotycz po przyniesieniu do suszenia oddzielamy listki zielone, odcinamy osobno żółte baldachy i układamy osobno łodyżki.
Listki wysuszą się szybciutko, więc je schowamy szybko do słoiczka.

Łodygi tniemy na 3 cm i układamy do suszenia.

Kwiaty układamy osobno.

Obecnie tak właśnie suszę zioła, gdyż mają one różną długość suszenia i parzenia.

Piołun suszę w całości, ale gdy podeschną listki ściągam je z powierzchni łodyg i wkładam osobno do dosuszenia. Łodyżki suszą się dłużej. Tnę je wówczas również na 3 cm i suszę.

Liść orzecha odcinam od gałązek i dodatkowo tnę na małe kawałki. Liście są płaskie, więc je ciągle trzeba obracać i przemieszczać.
Gałązki orzecha tnę na 4 cm i suszę dłużej, więc osobno.

Obecnie przyjęłam sobie takie zasady, że wszelkie łodyżki przetrzymuję osobno, ale i parzę je osobno.

Tak więc np. robię napar z samych łodyżek krwawnika, mięty, dziurawca, wrotyczu i orzeszka. Do tego dodaję standardowo łyżkę siemienia lnianego albo lipę.
Chodzi o śluzy i przyczepność w organizmie.

Wszystko się gotuje ok 15 min. na malutkim ogniu i potem dochodzi na gorącej płycie.

Listki będę parzyć zimą, nawet zalewając szklanką wody i czas ich parzenia będzie krótszy, wiadomo.

Obrazek

Co ważne, piekarnik włączam jedynie na wiatrak i tylko na początku ok 30 stopni ii to nie długo.
Co jakiś czas przewracam zioła i przemieszczam blaszki, gdyż grzałki są na górze i dole.
Ale jak się zioła już podsuszą przekładam na balkon i nakrywam gazetą właśnie listki, a łodyżki dosuszam nadal w piekarniku.

Kwiaty wrotyczu, czy krwawnika suszą się trochę dłużej, więc razem z łodyżkami.

Obrazek


Ale my dzisiaj Trujemy pasożyty.

Do naszej mieszanki będzie potrzebny:

Kwiat wrotyczu - po wysuszeniu 2 litrowe słoiki
listek i kwiatki piołunu + cienkie gałązki - po wysuszeniu 2 litrowe słoiki
liść orzecha - po wysuszeniu 4 litrowe słoiki
goździki niestety kupowane - 3 - 4 opakowania

Zioła mielimy w zwykłym młynku do kawy (na mąkę powiedzmy jak krupczatka.)

Ale broń Boże wszystko na raz.

W zależności ile osób będziemy leczyć - truć :lol:
bierzemy proporcjonalnie pół słoiczka z każdego ziółka na osobę i dwie łyżki goździków:

Mielimy wówczas wszystko po kolei, mieszamy wsio razem i przyjmujemy w taki sposób:

Rano na czczo 1 płaska łyżeczka suchych ziół wkładamy do ust i dolewamy ciepłej wody.
Mieszamy w ustach przez chwilę, dolewamy jeszcze ciut wody i przełykamy.
Popijamy jeszcze wg potrzeby i nabieramy drugą łyżeczkę tych samych ziół.
Dopijamy wodę i połykamy.


Wieczorkiem przed spaniem przyjmujemy znowu dwie łyżeczki ziół.

Należy uważać, żeby szybko popijać zioła i nie oddychać wówczas, aby nie wciągnąć sobie co nieco do płuc tych ziół, bo są mocno zmielone i lotne.

I tak aż do wykorzystania całej mieszanki z pół słoiczka.
Robimy tydzień przerwy i mielimy kolejne pół słoika każdego z ziół, (orzecha będzie cały słoik).
I znowu bierzemy 2 łyżki goździków do zmielenia.

Jeśli komuś będzie zbyt dużo goździków, to może wziąć ich 1 łyżkę.

I znowu po tygodniu odpoczynku powtarzamy kurację.

W międzyczasie można popijać ziółka z łodyżek, albo parzyć listki.

Kiedy zużyjemy określoną porcję ziół czyli po 2 słoiczki, to będzie 4 tury kuracji...
robimy przerwę 3 miesiące

i powtarzamy kurację, gdyż średnio co 3 miesiące następuje wylęg wielu pasożytów.

Należy wziąć pod uwagę, że pasożyty kocą się w trakcie pełni księżyca w bardzo wzmożonej ilości i najlepiej byłoby wówczas zacząć kurację i tak cyrklować aby pełnia księżyca przypadała na środek trucia pasożytów.

Ziółek więc należy nazbierać sporo, a jeśli jakiegoś nie znajdziemy, to trzeba dokupić.

Należy dodać, że oprócz trujących właściwości tej mieszanki ziół, są jeszcze inne wielorakie korzyści dla organizmu ale to niech już każdy sam zaobserwuje.
Najważniejsze wytruć pasożyty, bakteriusy i patogenizdy, które nas trują, zakwaszają, zżerają i.......
zasry...wuszczają :lol:

Hehehe, ale wykumbinowałam z tego co się naczytałam, naoglądałam i sama wywnioskowałam i doświadczałam.

Jeszcze przydała by się taka w domu kochana Babcia, co by wszystko przygotowała, podawała i pamiętała :lol:
wiem, wiem...

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 20 lip 2011, 22:57 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3181
Przyszła do mnie znajoma i wzięła do ręki leżącą z boczku książkę o ziołach.
Otworzyła akurat na Syrop z żywokostu na kamienie żółciowe.
A ona akurat ma kamyczek jak ziarnko pieprzu w przewodzie żółciowym i pobolewa ją dość często.
Tak się zgadałyśmy, że znam jedno tylko miejsce, gdzie można znaleźć u nas żywokost, więc ona mnie poprosiła, żebym zrobiła jej taki syrop.
No i na drugi dzień wybrałam się rowerkiem 12 km od naszy Wsi ;) z ciekawości czy znajdę jeszcze tam ten żywokost.
Okazało się że jest i to w dodatku bardzo rzadki, bo z białymi kwiatami. :)

Obrazek

Narwałam listków i kwiecia i zaczęłam syropek.
Ale najpierw pobuszowałam oj pobuszowałam po necie i po tych kamyszkach wątrobowych, bo sama robiłam już sobie oczyszczanko z takich kamyszków, ale czas by powtórzyć.
No i ja miałam zioła od pani z Leszna, które niezawodnie sobie ze wszystkim poradziły.
Faktycznie wylazło trochę takich zielonych miękkich nazwijmy to kamyszków, ale nie było twardych, więc przeszły spokojnie.

Nie znam składu ziół do rozmiękczania tych kamieni, ale tak na moje oko, to zapewne był to zestaw ziół właśnie z żywokostu i orzecha włoskiego.
Niezawodne.

Żywokost robiłam pierwszy raz.
Ziela było trochę więcej niż w przepisie, więc postanowiłam jeszcze je wykorzystać.

Ale żeby wzmocnić działanie rozmiękczania kamieni dołożyłam jak zwykle swoje trzy grosze, a raczej kilka ziółek o podobnym działaniu i składzie i syropek wyszedł palce lizać.
Można teraz hodować kamyszki, a ja będę robić syropki. :lol:

A tu możecie po 2 minutach zobaczyć żywokost na żywo, z którego trzmiele sprytnie zbierają pożywny nektar. :)



składniki i przygotowanie:
4 garście pociętych drobno listków i kwiatów żywokostu
Listki wprzódy umyłam w ciepłej wodzie z łyżeczką sody, wysuszyłam i pocięłam drobno.
Część odłożyłam do nalewki i część na olej żywokostowy.

Wszystko zalałam 2 litrami wody i zagotowałam podgrzewając potem jeszcze 15 minut na małym ogniu.

W międzyczasie przygotowałam drugi garnuszek i tam nawrzucałam wszystkich innych ziółek, które są używane przy rozmiękczaniu kamieni wątrobowych i żółciowych.

Tak więc ucięłam na ogródku kilka ubiegłorocznych gałązek
Berberysu wraz z wiszącymi owocami,

po garści łodyżek:
mięty
wrotyczu
nostrzyka
dziurawca
rumianek
łyżka siemienia lnianego
kilka goździków.

Ha, gotowało się na małym ogniu aż miło.

Żywokost odcedziłam, resztki przełożyłam do większego garnka.

Do wywaru dolałam 1 litr miodu i lekko gotowałam

W międzyczasie ugotowały się drugie ziółka, takie dość gęste, o smaku lekko ziołowym i zdecydowałam dodać wszystko do tamtych z żywokostu.
Dosypałam jeszcze pół szklanki cukru i pod koniec gotowania wcisnęłam przecedzony sok z 1 cytryny.

Pozostałe wszystkie zioła( było ich razem litrowy garnek :lol: , zalałam ponownie gorącą wodą i podgotowałam kilka minut.

Potem dolałam ten wywar do tamtych ziół.
W sumie to ten syropek wyszedłby dość słodki i żeby go potem nie rozrabiać z wodą, zrobiłam go takim akurat w smaku superaśnym do picia.

Takie ciepłe ziółka zaniosłam córci do spróbowania.
no i od razu powiedziała, że pisze się na takie kuracje co dzień.

Ja tyż :mrgreen:

Wystudzone zioła przelałam do butelek i zalałam 1-2 łyżkami spirytusu.

Pozostałe świeże zioła żywokostu skropiłam 2 łyżkami spirytusu i po chwili zalałam jedne gorącym (60 stopni Celsjusza) olejem z oliwek,
a drugą część wódecznością polonijną.

Odstawiłam do maceracji.

A tamte pozostałe zioła jeszcze nie wywalałam, o nie!
Zalałam ponownie gorącą wodą i pogotowały się znów kilkanaście minut.

Przecedziłam piękny herbaciany kolorek i wlałam do dzbanka do picia na bieżąco już bez słodkości.

Potem te ziółka jeszcze ponętnie wyglądające ponownie zalałam gorącą wodą i podgrzałam kilka minut.
Przecedziłam do miseczki, lekko schłodziłam dodając ciepłej wody i podałam córci do kąpieli zmęczonych stóp.

I dopiero po tym gotowaniu poszły do wiadra. ;)

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 21 lip 2011, 19:25 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3181
Zioła po ususzeniu wkładamy do szczelnie zamkniętego sloika,
wówczas ich lecznicze właściwości zachowują się przez rok.

Gdy trzymamy w papierowych torebkach,
lnianych woreczkach,
swe wartości zachowują o rok krócej...
:mrgreen:


Ja pod zakrętkę, na słoiczek zakładam cienki woreczek foliowy.
Wtedy na pewno nie wejdzie żaden mol, ani nic się nie wymsknie.
:mrgreen:

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 17 sie 2011, 13:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30614
Naturalne kosmetyki

Naturalne surowce roślinne nie wywołują alergii i niepożądanych reakcji w kontakcie ze skórą - tak jak niektóre kosmetyki z pracowni chemicznych. Około stu gatunków roślin terapeutycznych znalazło zastosowanie w kosmetyce.

Skarbnicą pożytecznych składników okazały się zarówno niektóre rośliny uprawne, jak i uciążliwe chwasty porastające polskie pola. Z wielu gatunków wyodrębniono substancje, bez których kosmetologia nie mogłaby się już obejść. W kosmetykach występują przeważnie w postaci wyciągów wodnych lub olejowych.

Z łąk i pól

Szampon z mydlnicy. Do przecedzonego naparu z 2 łyżek rozdrobnionego korzenia mydlnicy i szklanki wody (do włosów przetłuszczających się 3 łyżki korzenia), dodać łyżkę soku z cytryny.
Szampon znakomicie oczyszcza włosy, mimo iż wytwarza niewielką ilość piany.

Maseczka do cery suchej dojrzałej. 2 łyżki rozdrobnionych kwiatów podbiału zalać przegotowanym mlekiem lub wodą do konsystencji gęstej papki, dodać łyżkę oleju z wiesiołka lub ogórecznika. Po 20 minutach zmyć ciepłą wodą.

Tonik na rozszerzone naczynka. Przygotować odwar z 2 łyżeczek skrzypu i szklanki wody destylowanej. Przecedzić. Stosować na miejsca, gdzie występują rozszerzone naczynka.

Oliwka na problemy skórne. 100 g świeżych kwiatów dziurawca zalać 400 g oliwy z oliwek. Mieszając, podgrzewać w kąpieli wodnej, aż płyn sczerwienieje. Odcedzić, przelać do butelki. Wspaniały środek na poparzenia, odmrożenia, wrzody i ropnie. Doskonale działa też na cerę.
Słynąca z pięknej skóry lady Hamilton stosowała ją zamiast kremu na noc.

Z lasu

Poziomka. Owoce, jako skarbnica wielu składników odżywczych, znajdują zastosowanie w upiększających maseczkach kosmetycznych, a także przy wypryskach i podrażnieniach skóry. Roztarte należy nakładać bezpośrednio na twarz lub na chore miejsca. Owocami można przecierać skórę dla złagodzenia oparzeń słonecznych, do wybielania cery czy likwidowania piegów. Można też nacierać zęby w celu usunięcia przebarwień.
Z liści poziomki można sporządzić nalewkę lub odwar do przemywań, okładów i płukanek. Leczą schorzenia łojotokowe skóry, opryszczki, liszaje, ropnie, stany zapalne jamy ustnej. Mogą być też stosowane wewnętrznie. W przypadku chorób oczu skuteczne są okłady lub częste przemywania odwarem.
Odwar z liści poziomki. 3 łyżki liści zalać szklanką wody, gotować 5 minut, odstawić na 20 minut i przecedzić.
Nalewka. Szklankę suchych liści zalać 300 ml wódki. Wytrawiać 14 dni, przefiltrować. Zażywać 3-4 razy dziennie po 5 mililitrów. Do płukania łyżka nalewki na 150 ml wody.

Malina. Owoce od wieków służą wygładzaniu i odżywianiu skóry.

Maseczka z malin. Garść owoców zmieszać z 4 łyżkami mleka lub 2 łyżkami śmietany. Posmarować twarz, zostawić do wyschnięcia, zmyć letnią wodą lub mlekiem. Odżywia i odświeża.

Tonik przeciwko podrażnieniom. 2 łyżki świeżych liści malin zalać szklanką wrzątku i zostawić pod przykryciem na 30 minut. Naparem zmywać podrażnioną skórę twarzy.

Jeżyna. Lecznictwo współczesne zaleca jej owoce w dolegliwościach mięśniowych, a liście w chorobach skóry, głównie liszajach, podrażnieniach i nadmiernym rogowaceniu skóry.

Napar z jeżyn wspomagający odchudzanie. Łyżkę liści zalać szklanką wrzątku, odstawić na 2 h pod przykryciem, odcedzić. Pić po ćwierć szklanki 4 razy dziennie.

Kąpiel oczyszczająca z jeżyn. 5 garści liści gotować pod przykryciem w 4 l wody przez 5 minut. Odcedzić, dodać do wody w wannie. Kąpiel oczyszcza skórę, zwalcza krosty i wypryski. Powinna trwać 20 minut.

Wrzos. Surowcem są kwiat i ziele.
Kąpiel uspokajająca. Do wanny z wodą wrzucić kilka garści suszonego wrzosu. Można też dodać olejek lawendowy.

Jałowiec pospolity. Zdolności lecznicze posiadają wszystkie części rośliny: owoce, drewno, wierzchołki gałęzi, igły, a nawet korzenie. W kosmetologii najbardziej przydatny jest olejek jałowca, pozyskiwany z owoców (szyszkojagody) oraz z igliwia. Stosowany jest w postaci mocno rozcieńczonej do aromaterapii oraz zewnętrznie jako środek antyseptyczny - w trądziku, tłustym łupieżu, łojotoku. Jest też pomocny przy obrzękach, odchudzaniu i w walce z cellulitem, gdyż reguluje gospodarkę płynami, rozgrzewa i pobudza krążenie. Podobnie działają kąpiele z dodatkiem jałowcowego odwaru. Żucie jagód odkaża jamę ustną i usuwa przykry zapach z ust. Nacieranie ciała olejkiem jałowcowym, rozcieńczonym w wodzie, zmniejsza plamy po ospie, odrze, egzemach.
Samego olejku jałowcowego nie powinno się wcierać w skórę trądzikową, nawet w stanie rozcieńczonym. Bezpieczniejsze jest mieszanie go z innymi olejkami w odpowiednich zestawach i proporcjach.

Przeciwtrądzikowo działają też wyciągi wodne z szyszkojagód, zażywane doustnie.

Mikstura aromaterapeutyczna na cellulit. 2 łyżki oleju roślinnego, 5 kropli olejku z nasion marchwi, 14 kropli olejku jałowcowego, 10 kropli olejku cytrynowego, 6 kropli olejku z grejpfruta.
Po zmieszaniu masować ciało, szczególnie w miejscach, gdzie występuje problem.
Przeciwwskazania: preparatów z jałowca nie można stosować w zaawansowanej ciąży, w stanach zapalnych skóry, oparzeniach, alergii oraz w poważnych chorobach nerek i wątroby.

Kora dębu, pozyskiwana z młodych pni i gałęzi, ma właściwości ściągające, antywirusowe, antybakteryjne, antygrzybicze i przeciwzapalne. Do celów kosmetycznych najlepsze są wyciągi wodne i wodno-alkoholowe z kory dębu. Stosowane są do przemywania skóry w stanach zapalnych, pokrzywce, wypryskach, owrzodzeniach, łojotoku.
Świetnie nadają się do kąpieli stóp i rąk przy nadmiernej potliwości.

Jarzębina. Napar ze zmiażdżonych owoców z dodatkiem spirytusu jest świetnym tonikiem do przemywania cery tłustej, a bez alkoholu może służyć jako maseczka dla cery zwiotczałej, o rozszerzonych porach. Rozgniecione owoce wzbogacone mlekiem, olejem z pestek winogron, olejem migdałowym i kilkoma kroplami witaminy E poprawią stan skóry suchej, zmęczonej. Z roztartych świeżych owoców można robić okłady na brodawki, nakładając je kilka razy dziennie na chore miejsca. Pomagają też przy wypryskach i trądziku.

Jemioła. Wspomaga leczenie problemów skórnych: łuszczycy, ciężkich postaci trądziku, przewlekłych infekcji skóry. Napary i ekstrakty z ziela poleca się do przemywania cery tłustej, łagodzenia podrażnień oraz do pielęgnacji włosów i skóry głowy. Maseczki z rozgniecionych (zmiksowanych) świeżych listków, z dodatkiem odrobiny mleka, pielęgnują i odżywiają cerę oraz oczyszczają ją z wyprysków. Maseczki z dodatkiem żółtka i oleju rycynowego stanowią wspaniałą odżywkę, zapewniającą gęste i zdrowe włosy.
Wyciągi z ziela jemioły zyskują ostatnio rozgłos jako substancje o działaniu przeciwnowotworowym.

Z sadu

O walorach odżywczych owoców nikogo przekonywać nie trzeba. Ich zalety odkryli też producenci kosmetyków, bo co daje zdrowie ciału, nie może być przecież obojętne dla urody.

Jabłka.
Maseczka odświeżająca. 5 łyżek utartego jabłka zagęścić mąką ziemniaczaną i nałożyć na twarz. Zamiast mąki można dodać jogurt lub miód. Zmyć po 30 minutach wodą mineralną niegazowaną i wklepać krem nawilżający.

Maseczka tuszująca zmarszczki. Miazgę z jabłek wymieszać ze świeżym białkiem kurzego jaja, zagęścić mąką ziemniaczaną i nałożyć na skórę na godzinę przed wyjściem.

Maseczka z soku jabłkowego. 4 łyżeczki soku, 2 łyżki jogurtu, 5 dag drożdży. Wymieszać, nałożyć na skórę, po 20 minutach zmyć wodą.

Gruszki.
Ekstrakty gruszkowe łagodzą zmiany bakteryjne na skórze, pomagają w problemach trądzikowych.
Maseczka do cery normalnej. 2 łyżki drobno utartego miąższu zmieszać z łyżką pełnotłustego mleka i łyżeczką miodu, nanieść na twarz i dekolt, po 20 minutach zmyć letnią wodą.

Śliwki. Odmładzające właściwości śliwek zawdzięczany wielkiej obfitości antyoksydantów oczyszczających skórę i ciało z wolnych rodników. Śliwkowa kuracja sprzyja powstawaniu nowych komórek, dzięki czemu dobrze zregeneruje nam skórę. Szybko zauważymy również poprawę stanu włosów.

Maseczka przeciwzmarszczkowa. 5-6 dojrzałych i obranych ze skórki śliwek zmiksować, zmieszać z białkiem ubitym na sztywną pianę, nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Po 20 minutach zmyć ciepłą wodą.

Wywar z liści. Łyżkę rozdrobnionych świeżych liści lub łyżeczkę suszonych, zalać szklanką wrzątku, zagotować i jeszcze trzymać na małym ogniu przez 5 minut. Po odcedzeniu przemywać skórę lub płukać jamę ustną.

Wiśnia.
Jest źródłem witamin A i C, zaliczanych do "witamin młodości".

Maseczka do cery z rozszerzonymi porami. Około 100 g wydrylowanych wiśni rozetrzeć i wymieszać z łyżką mąki ziemniaczanej lub białej glinki. Gdy zaschnie, skropić wodą mineralną i zmyć.
Herbatka z szypułek i kwiatów. Wymieszać po pół łyżeczki wysuszonych, sproszkowanych kwiatów i szypułek owoców, zalać szklanką wrzątku, odstawić na 15 minut pod przykryciem. Odcedzić, pić 3 razy dziennie.

Porzeczka czarna.
Liście czarnej porzeczki, w postaci odwaru, mogą posłużyć do przygotowania odświeżającej i dezynfekującej kąpieli oraz jako płukanka do utrzymania higieny jamy ustnej.
Rozgniecione świeże liście poleca się do przecierania podrażnionej skóry przy ranach, wrzodach i po ukąszeniach owadów.

Maseczka odświeżająca. 2 łyżki dojrzałych czarnych porzeczek zmiażdżyć i od razu położyć na twarz. Po 15 minutach zmyć ciepłą wodą.

Z ogródka

Nagietek lekarski.
Wyciągi z nagietka działają kojąco, grzybobójczo, bakteriobójczo i przeciwzapalnie. Są szczególnie przydatne w gojeniu ran i uszkodzeniach skóry, na przykład w otarciach naskórka, bliznach, oparzeniach, owrzodzeniach czy odmrożeniach. Preparaty nagietkowe poleca się też do pielęgnacji cery bardzo suchej, popękanej, wrażliwej i skłonnej do infekcji.

Róża.
Olejek różany i woda różana są cenione w produkcji kosmetyków.
Różana parówka na twarz. 2 garście suszonych płatków róży zalać 2 l wrzącej wody. Nakryć głowę ręcznikiem, żeby para nie uciekała. Po 10 minutach osuszyć twarz i zastosować krem pielęgnacyjny. Zabieg odświeża i uspokaja cerę.

Marchew.
Jej korzeń zawiera beta-karoten, z którego nasz organizm wytwarza witaminę A. Dostarczając skórze tej witaminy, zapewniamy spowolnienie zachodzących w niej procesów starzenia. Wypijanie codziennie szklanki soku z marchwi zastępuje wizytę w solarium, daje pięknie opaloną skórę, nie wyrządzając jej żadnej szkody.

Maseczka z marchwi. Ścieramy marchew na drobnej tarce, lekko odsączamy, dodajemy trochę mąki ziemniaczanej, żeby związać resztę soku. Nakładamy na twarz, szyję i dekolt. Zmywamy wodą po 10-20 minutach. Maseczka wskazana jest dla cery przetłuszczającej się, zanieczyszczonej, bladej i zwiotczałej. Przygotowana z dodatkiem jabłka, dodatkowo nawilży skórę.

Pomidor jest bogatym źródłem witamin i minerałów oraz ważnego składnika o nazwie likopen. Profilaktycznie i dla poprawienia stanu skóry nie żałujmy sobie w sezonie maseczek z roztartego świeżego pomidora, a codzienne przecieranie twarzy plasterkiem pomidora podziała odświeżająco i oczyszczająco. Wyschnięty sok trzeba zmyć wodą.

Ogórek.
Jest bardzo skutecznym środkiem na rozjaśnienie skóry i piegów. Jego skórka, miąższ i sok dodatkowo nawilżają oraz ściągają rozszerzone pory, dając świeżą, porcelanową cerę.
Maseczka z ogórka jest stara jak świat: plastry ogórka pokrojone razem ze skórką, układamy na twarzy, szyi i dekolcie. Aby uzyskać silniejszy efekt, ogórek można zetrzeć na tarce. Pozostawiamy na skórze 10-15 minut, po czym zmywamy wodą. Do maseczki możemy też wykorzystać obrane skórki z ogórka.

Z kuchni

Herbata.
Stosowane są wyciągi z herbaty zielonej i białej, które są silnymi antyoksydantami, chronią skórę przed szkodliwym działaniem ultrafioletu i innych czynników zewnętrznych. Oczyszczają skórę i cały organizm z toksyn, wspomagają leczenie trądziku. Napary działają ściągająco, co ważne przy cerze tłustej. Okłady na oczy pozwalają zmniejszyć obrzęk i skutki przeciążenia oczu pracą przy komputerze. Ostudzony napar z liści zielonej herbaty można stosować jako tonik do przemywania skóry. Kompresy z herbaty łagodzą stany zapalne po oparzeniach słonecznych.
Herbatę polecam jako środek wzmacniający cebulki włosów, przeciwdziałający ich wypadaniu oraz łupieżowi. Mocny napar z czarnej herbaty jest doskonałą płukanką do przyciemniania włosów.

Kawa.
Stosowane są ekstrakty z zielonych ziaren kawy oraz wyizolowana z nich czysta kofeina, która wspomaga mikrocyrkulację krwi, ma zastosowanie w kremach likwidujących opuchliznę oczu. Kofeina to środek antycellulitowy, pomaga usunąć toksyny, wspomaga odpływ limfy i przyspiesza rozkład tłuszczów w komórkach tłuszczowych.
Z fusów można zrobić peeling antycellulitowy (kawa powinna być świeżo zmielona). Fusy wymieszać z odrobiną oliwy (natłuszczenie), można dodać cynamon lub olejek cynamonowy albo imbirowy (rozgrzewa). Powstałą papką masować ruchami okrężnymi miejsca dotknięte cellulitem, spłukać chłodną wodą. Na zakończenie można nałożyć dowolny preparat antycellulitowy, który po peelingu lepiej wnika w skórę. Efekt ujędrnienia zauważalny po 10 dniach stosowania zabiegu.

dr Elżbieta Kowalska-Wochna
Wyższa Szkoła Kosmetologii
i Ochrony Zdrowia w Białymstoku

http://www.naszdziennik.pl/index.php?da ... d=zd11.txt


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 19 sie 2011, 17:07 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30614
Aronia z Polski pomoże Japończykom

Delegacja japońskich przedsiębiorców odwiedziła województwo podlaskie, aby rozpocząć współpracę gospodarczą z plantatorami aronii. Japończycy chcą ją kupować i korzystać u siebie ze zdrowotnych właściwości owoców tej rośliny. Chodzi głównie o potwierdzone naukowo jej działanie pomagające osłabić negatywne skutki promieniowania jądrowego. Aronia z Podlaskiego ma trafić w okolice Fukushimy, gdzie fala tsunami uszkodziła elektrownię atomową. Polska od lat jest największym producentem aronii na świecie. W województwie podlaskim jest około dwustu hektarów plantacji tych owoców. Aronia z Polski może trafić do Japonii, gdzie nie ma odpowiednich warunków, by tę roślinę uprawiać, już za kilka miesięcy.

http://www.naszdziennik.pl/index.php?ty ... 19&id=main


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 20 sie 2011, 23:27 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3181
Zioła dla mężczyzn

Większość problemów fizycznych właściwych tylko dla mężczyzn jest powodowana przez brak równowagi w ich poziomach hormonalnych, zwłaszcza w poziomie testosteronu. Produkowany w jądrach oraz w nadnerczach, testosteron rozwija mięśnie, powoduje, że głos staje się grubszy i czyni mężczyznę płodnym. Z drugiej jednak, ujemnej strony, testosteron powoduje powiększanie się gruczołu prostaty, a wysokie poziomy testosteronu obwinia się za agresywne zachowanie.

Łysina

Wiadomo, że bycie łysym dla mężczyzny nie jest łatwe. Bujna czupryna to symbol męskości. Wielu mężczyzn uważa, że lepiej wygląda z bujną czupryną niż bez niej. Prawdą jest, że nie ma żadnego cudownego leku na przywrócenie włosów – najlepsze produkty potrafią jedynie opóźnić proces wypadania pozostałych na głowie włosów.

Zdrowy włos rośnie, następnie wypada a jego korzeń „bierze odpoczynek” przed kolejnym rzutem włosów. Łysienie występuje wtedy, gdy korzenie włosów nigdy nie budzą się. Jest to przypadek łysienia typu męskiego, które jest szczególnie popularne, wtedy gdy wzrost włosów zaczyna zwalniać, około 50 lub 60 lat. Jest to zawdzięczane męskiemu hormonowi testosteronowi,jak również oczywistym genom, które hamują wzrost włosa. Jednak zioła mogą pomóc! Stosuj zioła jako środki odżywcze dla twoich włosów.

Jakkolwiek zioła nie przywrócą włosów, które już wypadły (niestety, ale na to nie ma cudownego środka), kilka ziół potrafi zwolnić proces ich wypadania, szczególnie żel z aloesu, pokrzywa lub rozmaryn.
Od wieków, zarówno kobiety jak i mężczyźni, wmasowywali w skórę głowy oliwkę z oliwek razem z rozmarynem. Włosy wyglądały po takiej kuracji zdrowo i bujnie. Masaż sam w sobie wpływa korzystnie na skórę głowy i odgrywa ważną rolę: poprawia cyrkulację i pobudza korzeń włosowy do wzrostu. Zioła takie jak aloes nie tylko są korzystne na włosy, ale również działają jako ochrona skóry głowy przeciwko wiatrowi i słońcu, która staje się wyeksponowana, kiedy włosy zaczynają się przerzedzać.

Kiedy jest trudno powiedzieć z całą pewnością, czy zioła pomagają na włosy, wszyscy, którzy używali ziołowych środków mogą powiedzieć, że widzą różnice. Kiedy stosujesz jakąkolwiek terapię wzrostu włosów, należy mieć na uwadze, że skóra włosów jest najbardziej ważną częścią. Włos jako taki jest martwy. Właściwe typy odżywek do włosów mogą spowodować, że włosy stają się lśniące, jedwabiste, mogą wyglądać, że jest ich więcej niż normalnie. Skóra głowy jest bardzo żywotna i dobrze reaguje na wszelkie ziołowe terapie.

Oczywiście, że testosteron, geny oraz zła cyrkulacja nie są jedynymi czynnikami, które powodują, że mężczyźni tracą swoje włosy.
Włosy wypadają ponieważ cierpimy na poważne choroby, choroby systemu nerwowego lub nasza dieta jest uboga w witaminy, minerały, amino kwasy, itp. Niektóre leki, zwłaszcza te, którymi leczy się artretyzm, skazę moczanową, depresje, wysokie ciśnienie krwi czy problemy z sercem, mogą również zahamować wzrost włosów. Terapia radiacyjna i różnego rodzaju problemy skóry głowy również przyczyniają się do wypadania włosów. Jeśli sądzisz, że powyższe przyczyny mogą powodować twoje łysienie, wybierz zioła do pomocy w leczeniu specyficznych problemów.

Olej z rozmarynu do włosów
½ łyżeczki oleju z rozmarynu
15 g oleju z jojoby lub oleju rycynowego
Połączyć wszystkie składniki. Umoczyć opuszki palców w miksturze, a następnie delikatnie wmasowywać oleje w skórę głowy, używając ruchów okrężnych. Używać dwa razy dziennie i pozostawić na głowie na co najmniej kilka godzin zanim zostanie spłukane.

Przepis na zdrowe włosy
1 szklanka żelu z aloesu
4 łyżki stołowe octu winnego
1 łyżka stołowa nalewki z pokrzywy
½ łyżeczki oleju z witaminy E
½ łyżeczki oleju z rozmarynu
Zmieszać wszystkie składniki w melakserze do uzyskania gładkiej konsystencji. Wmasowywać niewielką ilość formuły w skórę głowy codziennie oraz kiedykolwiek myjesz włosy. Jeśli nie jesteś w stanie zdobyć nalewki z pokrzywy, sporządź formułę bez niej.

Męska herbatka przeciw wypadającym włosom
Wiadomo, że tendencja do wypadania włosów może być dziedziczna. Herbatka ta wzmacnia skórę głowy. Działa korzystnie na krążenie i odżywia krew.
10 g korzenia rdestu ptasiego
3 g nasion pokrzywy lub suszonej pokrzywy
1 łyżka stołowa syberyjskiego żeń-szenia
5 g jagód kolcowoju chińskiego (Lycium chinensis)
5 g zmielonej eukomi wiązowatej (Ulmoides)
1 ¼ szklanki wody (300ml)
Przygotować zupkę ziołową z wyżej wymienionych składników przez podgrzewanie ich około 20 minut do zredukowania objętości płynu o co najmniej 100 ml, którą wypijesz. Zaparzaj te same składniki co wieczór, ale nie trzymaj ich przez noc. Herbatka ta powinna być pita przez około 6 tygodni i jest najbardziej efektywna przeciwko tak zwanemu łysieniu łojotokowemu, które jest popularne wśród mężczyzn pochodzenia europejskiego.

Ziołowe preparaty na wysypkę na genitaliach, zapalenia oraz podrażnienia

Zioła do przemywania genitaliów
2 szklanki gotowanej wody
1 łyżeczka kwiatów krwawnika
1 łyżeczka kwiatów lawendy
1 łyżeczka kłączy gorzknika kanadyjskiego (lub korzeni mahoni pospolitej)
Zalać gotującą się wodą zioła i pozostawić do zaparzenia na co najmniej 20 minut. Odcedzić zioła, wystudzić do żądanej temperatury. Następnie napełnić duży pojemnik „ziołową herbatką” i zamaczać miejsca zmienione chorobowo. Stosować dwa razy dziennie lub tak często, jak jest to potrzebne. Moczenie powinno trwać nie mniej niż 5 minut.

Olejek na zapalenia/podrażnienia genitaliów
⅛ łyżeczki olejku lawendowego
⅛ łyżeczki olejku z drzewa herbacianego
30 g oleju warzywnego
Zmieszać wszystkie składniki. Smarować zainfekowane lub podrażnione miejsca co najmniej dwa razy dziennie. (Olejek działa nawet wtedy, kiedy podrażnienie nie jest wywołane przez infekcje).

Puder na infekcje grzybicze
120 g skrobi kukurydzanej lub sproszkowanej glinki kosmetycznej
½ łyżeczki aromatycznego olejku lawendowego
½ łyżeczki aromatycznego olejku z drzewa herbacianego
Umieścić skrobię kukurydzaną w plastikowej torbie i dodać kropla po kropli olejki aromatyczne, równo je rozprowadzając. Za pomocą palców zgnieść wszelkie grudki olejkowo-skrobiowe. Pozostawić torebkę na dwa dni. Następnie stosować kilka razy dziennie, a przede wszystkim obsypywać miejsca chorobowo zmienione po kąpieli lub po pływaniu w basenie, itp.
Ten puder świetnie działa również na grzybicę międzypalcową u sportowców.

Wyciąg ziołowy pomocny w walce z infekcją
15 g nalewki z korzenia jeżówki purpurowej
15 g nalewki z korzenia gorzknika kanadyjskiego
15 g nalewki z kory pau d’arco
korzeń żeń-szenia syberyjskiego (nie koniecznie)
Połączyć wszystkie składniki. Brać połowę zakraplacza do kropli 5 razy dziennie w czasie trwania infekcji. Indywidualne nalewki można kupić w sklepach ziołowych lub w sklepach z naturalną żywnością. Można również wybrać podobną formułę, która jest już gotowa.

Ziołowe środki na brodawki na genitaliach

Olejek na brodawki
15 g oleju rycynowego
¼ łyżeczki aromatycznego olejku z żywotnika zachodniego
¼ łyżeczki aromatycznego olejku z drzewa herbacianego
800 Miedzynarodowych Jednostek oleju witaminy E
Wymieszać wszystkie składniki. Witamina E, dodana do niniejszego przepisu, ułatwia proces leczenia. Zamiast jednej kapsułki z 800 IU, można użyć dwie po 400 IU. Przede wszystkim najpierw należy zabezpieczyć skórę dookoła brodawki używając jakąkolwiek maść lub balsam, zostawiając brodawkę samą w sobie osłoniętą. Ostrożnie nakładać miksturę na brodawkę, używając szklaną szpatułkę lub bawełniany wacik dwa do czterech razy dziennie. Miksturę nakładać tylko i wyłącznie na samą brodawkę – olejek aromatyczny z żywotnika zachodniego jest wyjątkowo silny i formuła ta może spalić wrażliwą skórę.

Ziołowe środki na impotencję

Wyciąg ziołowy na impotencję
15 g nalewki z korzenia żeń-szenia
15 g nalewki z liści miłorząbu dwuklapowego
15 g nalewki z kory johimby lekarskiej
15 g nalewki ze świeżego owsa
15 g nalewki z liści damiany
Połączyć wszystkie składniki. Brać 30 kropli mikstury 3 lub 4 razy dziennie przez co najmniej 2 miesiące. Owies oraz damiana są zwykle najbardziej efektywne w postaci nalewek. Miłorząb dwuklapowy ze zbiorów jesiennych może być brany zarówno jako nalewka lub w formie pigułki.

Ziołowe środki na niepłodność

Formula na płodność
30 g nalewki z korzenia żeń-szenia chińskiego
15 g nalewki ze świeżego owsa
15 g nalewki z liści ashwagandy
15 g nalewki z liści malin
Połączyć wszystkie składniki. Brać cały zakraplacz do kropel dwa razy dziennie.

Olejek aromatyczny na płodność
5 kropel aromatycznego olejku z róży
30 g oleju warzywnego
Połączyć składniki. Masować dolną część brzucha oraz wewnętrzną stronę ud raz dziennie. Pamiętać należy, aby użyć czystego olejku różanego, najlepszy jest bułgarski lub turecki.

Ziołowe środki na męską menopauzę (andropauzę)

Męska formuła na andropauzę
30 g nalewki z korzenia żeń-szenia
15 g korzenia żeń-szenia syberyjskiego
15 g nasion shizandry
15 g korzenia lukrecji
Połączyć wszystkie składniki. Brać pół zakraplacza do kropel raz lub dwa razy dziennie.

Ziołowe środki na powiększony gruczoł krokowy

Nalewka zmniejszająca gruczoł prostaty
30 g nalewki z jagód palmy sabalowej
15 g nalewki z korzenia pokrzywy
15 g nalewki z korzenia sarsaparilli
15 g nalewki z korzenia dzikiego ziemniaka
15 g nalewki z korzenia jeżówki purpurowej
15 g nalewki z liści mącznicy lekarskiej
Połączyć wszystkie składniki. Brać połowę zakraplacza do kropel trzy razy dziennie. Profilaktycznie, można brać raz dziennie.

Olejek przeciw zapaleniu prostaty
⅛ łyżeczki aromatycznego olejku z lawendy
⅛ łyżeczki aromatycznego olejku z rozmarynu
4 krople olejku aromatycznego z rumianku (nie koniecznie)
60 g olejku z dziurawca
Połączyć składniki. Masować skórę olejkiem poniżej moszny raz lub dwa razy dziennie.

Ziołowe środki na spuchnięte jądra

Kąpiel jąder
250 ml wody
¼ szklanki liści żywokostu lekarskiego
¼ szklanki liści dziewanny
⅛ szklanki kwiatów rumianku
Zagotować wodę i zalać nią zioła. Zaparzać zioła co najmniej 15 minut. Odcedzić i wlać do wody przeznaczonej do kąpieli.
Jajeczka moczyć 1, 5 godziny 3 x dziennie :mrgreen:

http://zielnik.herbs2000.com/ziola/1_dla_mezczyzn.htm

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Ostatnio edytowano 24 sie 2011, 19:36 przez Jacenna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 21 sie 2011, 10:02 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2565
ciekawy rozdział
szalenie pouczający,na dodatek przywracający starą aptekę do zycia,bożą Aptekę
a jeszcze ta uroda Polskich Ziół :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 21 sie 2011, 14:25 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3181
wędrowiec napisał(a):
a jeszcze ta uroda Polskich Ziół :)
tylko wędrowcy po polach, lasach i Bożych ścieżkach wiedzą, jak pachnie np. pokrzywa, która nie tylko parzy, ale bardzo skutecznie leczy.
Pozdrawiam Wędrowcze, a jakbyś gdzieś spotkała Alkę na tych dróżkach, to jej przekaż nasze pozdrowienia i powiedz jej, że i dla niej mamy kilka dobrych przepisów na umęczone życiem kości :)

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 21 sie 2011, 16:05 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2565
droga Jacento wielu jest podróznych,wedrowców na naszych polskich drogach :)

jesli spotkam, obiecuję przekazać pozdrowienia
re polskich Ziół i ściezek ,
potwierdzam są piękne,a najpiekniejsze te
z dala od dróg uczęszczanych :)
pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 21 sie 2011, 16:25 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3181
Ostatnio sporo czasu spędzam na zbieraniu ziółek, korzonków i owoców; suszę i kruszę... :)
Wczoraj nakopałam żywokostu i łopianu do nalewek zdrowotnych,

Za to coraz lepiej się czuję i leczę co się da.

Teraz wybiorę się na kłącza pokrzywy do nalewki zapobiegającej przerostowi prostaty...

jak się dba o korzonki, to się ma zdrowe... :lol:

Tak więc muszę dbać o mężusia, żeby służył długo i skutecznie ... :)
i nie marudził, że tu go boli, tam go dźga...

a starość skruszy wszystko...:)

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 21 sie 2011, 16:35 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3181
Chyba w Moich poradach podawałam przepis na sok z liści żywokostu.
Jest rewelacyjny.
Córcia mówi, że może pić i pić... :lol: , bo na miodzie... ;)
ale coś mi się wydaje, że jest skuteczny nie tylko w rozpuszczaniu kamieni żółciowych i wątrobowych,
ale i wywala śmieci z komórek, bo widzę, że wreszcie spada mi powolutku waga... :D

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 24 sie 2011, 07:04 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30614
Dodatek opracowany we współpracy z kwartalnikiem "Panacea".

Szałwia nie tylko lekarska...


Szałwia lekarska ma znamienną nazwę. Łacińskie słowo salvare oznacza bowiem leczenie, uzdrawianie. Znaczenie szałwii w dawnej terapii oddaje najlepiej stare łacińskie przysłowie-zapytanie: Cur moritur homo, cui salvia crescit in horto? (Dlaczego człowiek umiera, skoro w jego ogrodzie rośnie szałwia?).

Z szałwią łączy się piękna chrześcijańska legenda. Gdy Święta Rodzina uchodziła przed Herodem do Egiptu i spoczęła obok krzaka kwitnącej szałwii, ta otrząsnęła swe kwiecie, by stworzyć kwiatowy dywan - słodki i wonny. Za to otrzymała w darze od Boga możność przynoszenia ulgi ludziom cierpiącym.
Szałwia lekarska jest półkrzewem o wysokości nawet do 100 centymetrów. Wykształca silny zdrewniały system korzeniowy. Łodygi są rozgałęzione, u podstawy zdrewniałe, liście zaś długoogonkowe, lancetowate lub lancetowato-jajowate, całobrzegie, o drobno ząbkowanych brzegach, pokryte kutnerem. Niekiedy u nasady liścia są dwa wyrostki zwane uszkami. Kwiaty są dwuwargowe, barwy fioletowej, rzadziej różowe lub białe, wyrastają w kątach górnych liści, jakby w okółkach. Szałwia kwitnie w maju i w czerwcu, od drugiego roku uprawy. Kwiaty zapylają pszczoły i trzmiele. Owocem jest rozłupka rozpadająca się na cztery kuliste, gładkie, brązowe niełupki. Nasiona dojrzewają w lipcu i w sierpniu. W pierwszym roku uprawy wytwarza pędy zielne, a przejście z fazy wegetatywnej w generatywną w naszych warunkach klimatycznych następuje w drugim roku uprawy.

Śmierć nie ubodzie...

Szałwia przyjęła się w lecznictwie starorzymskim. Potem mnisi rzymscy przenieśli ją do ogrodów przyklasztornych środkowej Europy. O szałwii pisali m.in. św.Hildegarda (1098- -1179) i Paracelsus (1493-1541). W XI wieku szkoła lekarska w Salerno twierdziła, że szałwia zachowuje człowieka od śmierci... Co prawda, twierdzono równocześnie, że contra vim mortis nulla est herba in hortis (przeciw mocy śmierci nie ma lekarstw w ogrodach), ale krążyła też opinia, która stała się przysłowiowa: Tego śmierć nie ubodzie, u kogo szałwia w ogrodzie.
Początkowo szałwia uznawana była za roślinę tylko leczniczą. W starożytności polecano napar z jej liści i kwiatów jako dobry środek wzmacniający i żołądkowy. Dawniej miała też leczyć bóle kręgosłupa, zmniejszać napady padaczkowe, nadmierną senność i znużenie.

W kuchni

Dość późno dostrzeżono zalety szałwii jako zioła kulinarnego. Przypisywano jej rolę konserwantu, co zostało wykorzystane także w produkcji win. W wielu przepisach pojawiała się jako przyprawa do węgorzy, raków, wina ziołowego, oryginalnych wypieków albo po prostu "do każdego pożywienia". Polecano ją również do mieszanek ziołowych.
W naszych czasach szałwia uważana jest za doskonałą przyprawę, cenioną zwłaszcza na południu Europy, w Niemczech, w Anglii i w USA. Używana jest w postaci świeżych lub suchych liści i ziela. Dodaje się ją z umiarem do mięs, wędlin, sosów, ryb, twarogu, sałatek, kanapek. W północnych Włoszech, w Szwajcarii, w południowych Niemczech znane są ciasteczka szałwiowe zwane myszkami, ze względu na kształt przypominający tego gryzonia. Są to świeże liście szałwii maczane w cieście naleśnikowym i smażone na maśle.

Najlepsza znad Adriatyku

Obecnie szałwia uważna jest za jedną z ważniejszych roślin olejkowych. Pochodzi z rejonu Morza Śródziemnego, gdzie rośnie na glebach wapiennych, skalistych, w miejscach suchych i słonecznych. Najwięcej jest jej nad Adriatykiem, gdzie pokrywa całe zbocza górskie do wysokości 800 metrów. Stamtąd głównie jest importowana. Powszechnie uważa się, że surowiec z tych właśnie obszarów jest najlepszej jakości. Szałwię uprawia się jednak nie tylko nad Adriatykiem, ale prawie w całej Europie, nawet w krajach daleko wysuniętych na północ, jak Norwegia czy Islandia, także na Ukrainie, w Mołdawii i na Krymie. Plantacje szałwii spotyka się w Afryce Północnej i Ameryce Północnej.
W Polsce uprawa szałwii lekarskiej została zapoczątkowana w okresie Iwojny światowej. Obecnie jest jedną z ważniejszych uprawnych roślin zielarskich. Na Lubelszczyźnie uprawiana jest nawet na plantacjach kilkudziesięciohektarowych!

Leczniczy liść

Surowcem leczniczym są liście szałwii i ulistnione szczyty pędów, zebrane z roślin niekwitnących, wysuszone w cieniu bądź w temperaturze nie wyższej niż 35 st. C. Ziele szałwii służy do otrzymywania olejku eterycznego. Liście i ziele zawierają te same substancje czynne, ale w różnych ilościach. Liść szałwii zawiera olejek eteryczny bogaty w a-tujon, b-tujon, cyneol, kamforę. W mniejszych ilościach występują a- i b-pinen, kamfen, limonen, linalol, borneol, octan bornylu, humulen, kariofilen i wiridiflorol. Skład chemiczny olejku jest zmienny w zależności od terminu zbioru surowca.
Ze względu na różnorodność związków biologicznie czynnych liść szałwii lekarskiej uważny jest za lek roślinny o wszechstronnym działaniu. Działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo, zwiększa wydzielanie soków trawiennych, hamuje nadmierne pocenie się. Wyciągi z liści szałwii stosowane są do płukania w stanach zapalnych i nieżytach jamy ustnej, gardła, do okładów i kąpieli. Liść szałwii jest jednym z ważniejszych surowców polecanych w profilaktyce i leczeniu schorzeń stomatologicznych, jest skuteczny w problemach żołądkowych, wzdęciach i w biegunce.
Działanie przeciwpotne wykazano zarówno w badaniach doświadczalnych, jak i klinicznych. Nadmierne pocenie się jest częstym objawem u pacjentów z zaawansowaną chorobą nowotworową. Metodą niefarmakologiczną, zmniejszającą nadmierną potliwość, jest picie naparu z szałwii. Szałwia polecana jest w nadmiernej potliwości różnego pochodzenia: na tle gruźlicy, nadczynności tarczycy, nadpobudliwości nerwowej i zatruć.
W warunkach domowych można przygotować napar szałwiowy: 1łyżeczkę rozdrobnionych liści zalać szklanką wrzącej wody i zaparzać pod przykryciem15 minut. Przecedzić. Pić 3razy dziennie po pół szklanki w nieżycie żołądka i jelit, w zaburzeniach trawiennych, w nadmiernym poceniu się.
Zewnętrznie napar poleca się do płukania w stanach zapalnych jamy ustnej, gardła i dziąseł, przy anginie, pleśniawkach i zapaleniu migdałków. Okłady z naparu stosujemy na trudno gojące się rany, oparzenia, odmrożenia oraz po użądleniu przez pszczoły i osy.

W kosmetologii

Szałwia lekarska jest cenną rośliną dla przemysłu kosmetycznego. Dzięki właściwościom dezynfekującym, ściągającym i przeciwzapalnym olejek stosowany jest do past do zębów, płynów do płukania ust, do dezodorantów, mydeł, szamponów. Również w preparatach łagodzących podrażnienia skóry. Olejek szałwiowy likwiduje ropne zapalenie mieszków włosowych. Odwar z liści stosowany jest także do przyciemniania włosów. W przemyśle perfumeryjnym olejek szałwiowy znalazł zastosowanie w kompozycjach typowo męskich wód kolońskich i toaletowych.

Miododajna

Szałwia jest rośliną miododajną. Miód szałwiowy jest bardzo aromatyczny i wysoko ceniony. Liczne badania kliniczne wykazały, że miód jest doskonałym lekiem w chorobach przewodu pokarmowego (zapalenie żołądka, choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy). Skuteczność jego działania można znacznie podwyższyć przez rozpuszczanie go w naparach z liści szałwii.

dr Grażyna Zawiślak,
Katedra Warzywnictwa i Roślin Leczniczych AR w Lublinie

http://www.naszdziennik.pl/index.php?da ... d=zd05.txt


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZIOŁA
PostNapisane: 24 sie 2011, 14:15 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2565
re szałwia a mozna prosić o jej portrecik ?
warta jest tego
moja na okiennym parapecie jest piekna ,serd pozdrawiam :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /