Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Teksty piosenek Niemena
PostNapisane: 16 lut 2012, 00:50 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
http://pl.wikipedia.org/wiki/Czesław_Niemen

Dyskografia

Albumy studyjne


1967 − Dziwny jest ten świat LP

Obrazek

Utwory:
1. "Gdzie to jest" (muz. Czesław Niemen, sł. Marta Bellan) 2:55
2. "Nigdy się nie dowiesz" (muz. i sł. Czesław Niemen) 3:30
3. "Ten los, zły los" (muz. Czesław Niemen, sł. Krzysztof Dzikowski) 2:40
4. "Coś, co kocham najwięcej" (muz. Czesław Niemen, sł. Jacek Grań) 3:05
5. "Wspomnienie" (muz. Marek Sart, sł. Julian Tuwim) 3:48
6. "Nie wstawaj lewą nogą" (muz. i sł. Czesław Niemen) 2:12
7. "Dziwny jest ten świat" (muz. i sł. Czesław Niemen) 3:34
8. "Jeszcze swój egzamin zdasz" (muz. Marian Zimiński, sł. Marek Gaszyński) 1:54
9. "Chciałbym cofnąć czas" (muz. i sł. Czesław Niemen) 3:51
10. "Pamiętam ten dzień" (muz. i sł. Czesław Niemen) 3:12
11. "Nie dla mnie taka dziewczyna" (muz. Czesław Niemen, sł. Jacek Grań) 2:27
12. "Chyba, że mnie pocałujesz" (muz. Czesław Niemen, sł. Jacek Grań) 2:57
13. * "Jaki kolor wybrać chcesz" (muz. Marian Zimiński, sł. Marek Gaszyński) 2:22
14. * "Proszę, przebacz" (muz. Czesław Niemen, sł. Marek Gaszyński) 3:09
15. * "Domek bez adresu" (muz. Andrzej Korzyński, sł. Andrzej Tylczyński) 2:22
........................................................... Całkowity czas nagrania 43:58
Zespół w składzie:
Czesław Niemen – wokal, fortepian, organy
Paweł Brodowski – gitara basowa
Tomasz Butowtt – perkusja, bębny
Tomasz Jaśkiewicz – gitara
Marian Zimiński – fortepian, organy
oraz
Alibabki – chórki

Rok wydania 1967 / 1986 / 1991 / 1995 / 1996 / 2002

- 20 grudnia 1968 płyta jako pierwsza w historii otrzymała polską "Złotą płytę"

1968 − Sukces (LP)
album muzyczny Czesława Niemena i Akwareli

Obrazek

Utwory:
1. "Płonąca stodoła" (muz. Czesław Niemen, sł. Marta Bellan) 2:32
2. "Gdzie mak się czerwieni" (muz. Czesław Niemen, sł. Andrzej Tylczyński) 2:42
3. "Włóczęga" (muz. Czesław Niemen, sł. Marta Bellan) 2:32
4. "Narodziny miłości" (muz. Czesław Niemen, sł. Marek Gaszyński) 2:37
5. "Allilah" (muz. Czesław Niemen, sł. Marek Gaszyński) 2:50
6. "Najdłuższa noc" (muz. Czesław Niemen, sł. Marta Bellan) 2:07
7. "Sukces" (muz. i sł. Czesław Niemen) 3:14
8. "Jeżeli" (muz. Czesław Niemen, sł. Julian Tuwim) 2:23
9. "Spiżowy krzyk" (muz. Czesław Niemen, sł. Czesław Niemczuk) 2:14
10. "Tyle jest dróg" (muz. Czesław Niemen, sł. Piotr Janczerski) 3:32
11. "Niepotrzebni" (muz. Marian Zimiński, sł. Marek Gaszyński) 2:48
12. "Klęcząc przed Tobą" (muz. Czesław Niemen, sł. Marek Gaszyński) 3:19
.................................................. Całkowity czas nagrania 32:50
Zespół w składzie:
Czesław Niemen – śpiew, organy
Zbigniew Sztyc – saksofon tenorowy
Tomasz Buttowtt – perkusja, bębny
Tomasz Jaśkiewicz – gitara
Ryszard Podgórski – trąbka
Marian Zimiński – fortepian, organy
Tadeusz Gogosz – gitara basowa

Rok wydania1968 / 1986 / 1991 / 2000 / 2006

1969 − Czy mnie jeszcze pamiętasz? (LP)
ostatni album Czesława Niemena nagrany z zespołem Akwarele
Obrazek

Utwory:
1. "Wiem, że nie wrócisz" (muz. Czesław Niemen, sł. Jacek Grań) 3:56
2. "Baw się w ciuciubabkę" (muz. Czesław Niemen, sł. Jacek Grań) 3:03
3. "Obok nas" (muz. Wojciech Piętowski, sł. Janusz Odrowąż) 3:16
4. "Nie wiem czy to warto" (muz. Zbigniew Bizoń, sł. Krzysztof Dzikowski) 4:16
5. "Przyjdź w taką noc" (muz. Mateusz Święcicki, sł. Krzysztof Dzikowski) 2:16
6. "Czy mnie jeszcze pamiętasz?" (muz. Czesław Niemen, sł. Jacek Grań) 3:30
7. "Pod Papugami" (muz. Mateusz Święcicki, sł. Bogusław Choiński i Jan Gałkowski)3:20
8. "Jeszcze sen" (muz. Czesław Niemen, sł. "Marta Bellan") 2:45
9. "Stoję w oknie" (muz. Czesław Niemen, sł. Edward Fiszer) 3:12
10. "Czas jak rzeka" (muz. i sł. Czesław Niemen) 2:38
11. "Ach, jakie oczy" (muz. i sł. Czesław Niemen) 2:32
.................................................. Całkowity czas nagrania 34:44
Zespół w składzie:
Czesław Niemen – śpiew, organy
Zbigniew Sztyc – saksofon tenorowy
Tomasz Buttowtt – perkusja, bębny
Tomasz Jaśkiewicz – gitara
Ryszard Podgórski – trąbka
Marian Zimiński – fortepian, organy
Tadeusz Gogosz – gitara basowa
oraz
Partita
Rok wydania1969

1970 − Enigmatic (LP)
Obrazek

Utwory:
1. "Bema pamięci żałobny - rapsod" (muz. Czesław Niemen, sł. Cyprian Kamil Norwid)16:27
2. "Jednego serca" (muz. Czesław Niemen, sł. Adam Asnyk) 7:45
3. "Kwiaty ojczyste" (muz. Czesław Niemen, sł. Tadeusz Kubiak) 7:25
4. "Mów do mnie jeszcze" (muz. Czesław Niemen, sł. Kazimierz Przerwa-Tetmajer) 4:40
.................................................................... Całkowity czas nagrania 36:17
Zespół w składzie:
Czesław Niemen – Organy Hammonda i śpiew
Zbigniew Namysłowski – saksofon altowy
Janusz Zieliński – gitara basowa
Tomasz Jaśkiewicz – gitara
Czesław Bartkowski – perkusja
Zbigniew Sztyc – saksofon tenorowy
Michał Urbaniak – saksofon tenorowy, flet
oraz
Alibabki - chórki(Chór pod dyrekcja Romualda Miazgi)

Rok wydania1970 / 1986 / 1991 /1992 (mc) / 1995 / 1996/ 2002

1970, 1971 − Niemen "Czerwony Album" (2 LP )
Obrazek

Utwory:
1. "Człowiek jam niewdzięczny" (sł. Cz. Niemen) 20:32
2. "Aerumnarum Plenus" (sł. C.K. Norwid) 7:35
3. "Italiam, Italiam" (sł. C.K. Norwid) 4:58
4. "Enigmatyczne impresje" (instrumentalny) 7:27
5. "Nie jesteś moja" (sł. Cz. Niemen) 8:15
6. "Wróć jeszcze dziś" (sł. W. Młynarski) 3:47
7. "Mój pejzaż" (sł. M. Bellan) 5:13
8. "Sprzedaj mnie wiatrowi" (sł. M. Groński) 4:27
9. "Zechcesz mnie, zechcesz" (sł. W. Młynarski) 3:34
10. "Chwila ciszy" (sł. W. Młynarski) 5:01
11. "Muzyko moja" (sł. W. Młynarski) 3:54
.............................................. Całkowity czas nagrania 1:14:43
Zespół w składzie:
Jacek Mikuła - organy Hammonda
Tomasz Jaśkiewicz - gitara
Janusz Zieliński - gitara basowa
Czesław Bartkowski - perkusja, bębny
Zbigniew Namysłowski - saksofon altowy
Janusz Stefański - perkusja
Czesław Niemen - śpiew, flet
Krystyna Prońko, Zofia Borca, Elżbieta Linkowska - chórki
oraz
Partita
Rok wydania1970-71

- album podwójny, części sprzedawane były oddzielnie lub razem (w jednej okładce)
- pierwszy podwójny album w historii polskiej fonografii


1971 − Muzyka teatralna i telewizyjna
Utwory:
1."Wieczory niekochanych (The Night Of The Unloved)" (sł. Ireneusz Iredyński)
2."Czułość (Tenderness)" (do wiersza Cypriana Norwida)
3."Pietrucha"
4."Mazurek (Mazurka)"
5."Zapytaj (Do Ask)"
6."Romanca Cherubina (Cherubin's Romance)"
7."Pan Tadeusz" (fragment poematu Adama Mickiewicza)
8."W Weronie (At Verona)" (do wiersza Cypriana Norwida)
9."Taka głęboka przy fontannach cisza (The Silence At Fountains)"
10."Mój psalm (My Psalm)" (do wiersza Cypriana Norwida)
11."Przy kościółku (At The Country Church)" (do wiersza Juliusza Słowackiego)
12."Jesień (Autumn)" (do wiersza Cypriana Norwida)
13."Dobranoc (Goodnight)"
14."Kołysanka (Lullaby)"

Muzyka teatralna i telewizyjna – album Andrzeja Kurylewicza (autora wszystkich kompozycji), Wandy Warskiej i Czesława Niemena.
Płyta zawiera muzykę jazzową i rockową. Płyta została wydana na winylu w 1971 r. przez wytwórnię Polskie Nagrania Muza.

Andrzej Kurylewicz – dyrygowanie orkiestrą, fortepian
Wanda Warska – wokal
Czesław Niemen – wokal
Andrzej Przybielski – trąbka
Jacek Bednarek - kontrabas
Władysław Jagiełło - perkusja
H. Jastrzębska, W. Piętowski – realizacja nagrań
Rok wydania1971

1972 − Strange Is This World (LP, wyd. RFN)
Obrazek

Utwory:
Strona 1
"Strange Is This World" – 6:05
"Why Did You Stop Loving Me" – 12:05
Strona 2
"I've Been Loving You Too Long" – 4:13
"A Song For The Deceased" – 13:18
...................................... Całkowity czas nagrania 35:41
Zespół w składzie:
Czesław Niemen – organy, śpiew
Józef Skrzek – fortepian, gitara basowa, organy, harmonijka ustna
Helmut Nadolski – kontrabas, talerze
Apostolis Anthimos – gitara
Jerzy Piotrowski – perkusja
Rok wydania1972 / 2003

1973 − Ode to Venus (LP, wyd. RFN)
Obrazek

Utwory:
1. "Ode to Venus" 6:37
2. "Puppets" 4:38
3. "From the First Major Discoveries" 9:33
4. "What Have I Done" 5:43
5. "Fly Over Fields of Yellow Sunflowers" 4:02
6. "What a Beautiful Woman You Are" 4:20
7. "A Pilgrim" 4:09
8. "Rock for Mack" 2:04
...................................... Całkowity czas nagrania 41:06
Zespół w składzie:
Czesław Niemen – śpiew, flet, instrumenty klawiszowe,
Józef Skrzek – organy, fortepian elektryczny, gitara basowa, klarnet, harmonijka ustna, skrzypce, śpiew
Apostolis Anthimos – gitara
Jerzy Piotrowski – perkusja, bębny
Rok wydania1973 / 2003

1973 − "Marionetki"
Niemen Vol. 1 i Niemen Vol. 2 - 2 LP

Obrazek

Niemen Vol.1
Utwory:
Requiem dla Van Gogha 17:41 (sł. H. Nadolski)
Sariusz 03:05 (sł. C.K. Norwid)
Inicjały 12:53

Niemen Vol.2
Utwory:
Marionetki 04:10 (sł. C.K. Norwid)
Piosenka dla zmarłej 13:54 (sł. J. Iwaszkiewicz)
Z pierwszych ważniejszych odkryć 09:16 (sł. L.A. Moczulski)
Ptaszek 00:55 (sł. M. Pawlikowska-Jasnorzewska)
Com uczynił 07:39 (sł. B. Leśmian)

Zespół w składzie:
Czesław Niemen - śpiew, Hammond, fortepian
Józef Skrzek - gitara basowa, Hammond, fortepian, skrzypce, harmonijka, śpiew
Apostolis Anthimos - gitary
Jerzy Piotrowski - perkusja
Helmut Nadolski - kontrabas, talerze
Andrzej Przybielski - trąbka
Rok wydania 1973 / 1994 / 1995

1973 − Russische Lieder
(LP, wyd. RFN)
Obrazek

Utwory:
1. "Stiep da stiep krugom" 4:19
2. "Ty pojdi moja korowuszka domoj" 1:30
3. "Odnozwuczno griemit kołokolczik" 3:44
4. "Wychożu odin ja na dorogu" 5:24
5. "Jołoczki sosionoczki" 2:10
6. "Czorniji browy, kariji oczi" 4:10
7. "Kolibielnaja" 3:57
8. "Rozkinułos' morie sziroko" 2:00
9. "Po dikim stiepiam Zabajkalia" 3:15
10. "Sławnoje morie, swiaszczennyj Bajkał" 3:39
...................................... Całkowity czas nagrania 34:08
Zespół w składzie:
Czesław Niemen - śpiew, gitara, gitara basowa, fortepian
Rok wydania 1973

1974 − Mourner’s Rhapsody
(LP, wydany w 1974 w Niemczech Zachodnich, w 1975 w Wielkiej Brytanii, a w 1976 w USA.
Obrazek

Utwory:
1. "Lilacs And Champagne" 4:05
2. "I've Got No One Who Needs Me" 4:14
3. "I Search For Love" 4:51
4. "Baby M" 5:17
5. "Inside I'm Dying" 5:34
6. "Mourner's Rhapsody" 15:00

...................................... Całkowity czas nagrania 39:01
Zespół w składzie:
Czesław Niemen - śpiew, fortepian, mellotron, organy, trąbka, moog
Jan Hammer - perkusja, bębny
Michał Urbaniak - skrzypce
Rick Laird - gitara basowa
Don Grolnick - fortepian
Dave Johnson - perkusja
Seldon Powell - flet
John Abercrombie - gitara
Steve Khan - gitara
Carl Rabinowitz - gitara
Erin Dickins - śpiew
Gail Cantor - śpiew
Tasha Thomas - śpiew
oraz
Chór pod dyrekcją Howarda Robertsa
Rok wydania 1974

1975 − Niemen Aerolit (LP)
Obrazek

Utwory:
1. "Cztery ściany świata" 10:24
2. "Pielgrzym" 9:22
3. "Kamyk" 7:16
4. "Daj mi wstążkę błękitną" 4:14
5. "Smutny Ktoś, biedny Nikt" 7:19
...................................... Całkowity czas nagrania 38:35
Zespół w składzie:
Czesław Niemen - śpiew, moog, melotron,alto sax
Sławomir Piwowar - gitary
Jacek Gazda - gitara basowa
Andrzej Nowak - fortepian elektryczny, klawinet
Piotr Dziemski - perkusja, bębny
Rok wydania 1975

1976 − Katharsis
(LP, w przewadze muzyka elektroniczna)
Obrazek

Utwory:
"Odkrycie nowej galaktyki" - 2:20
"Mleczna Droga" - 3:15
"Planeta Ziemia" - 6:45
"Fatum" - 2:23
"Pieczęć" - 2:51
"Z listu do M." - 4:45
"Próba ucieczki" - 2:46
"Katharsis" - 4:45
"Epitafium (Pamięci Piotra)" - 3:58
"Dorożką na Księżyc" - 5:21 (bonus CD)
.............................. Całkowity czas nagrania 33:48
Zespół w składzie:
Czesław Niemen - śpiew, mellotron, syntezatory, gitara, instrumenty perkusyjne
solowa płyta Czesława Niemena wydana w 1976 roku. Ma charakter concept-albumu, traktującego o pułapkach rozwoju cywilizacji i ekspansji człowieka w Kosmos. Niemen zarejestrował ją w całości samodzielnie, bez pomocy innych muzyków. Do nagrań użyto m.in. syntezatorów Minimoog i Synthi EMS oraz mellotronu.
Rok wydania 1976


1978 − Idée fixe
(2 LP + SP)
Obrazek

Utwory:
Płyta 1 (SX 1570) Strona A
"QSS"
"Larwa"
"Moja piosenka"
"W poszukiwaniu źródła"

Płyta 1 Strona B
"Chłodna ironia przemijających pejzaży"
"Straceńcy"
"Laur dojrzały"

Płyta 2 (SX 1571) Strona A
"Idącej kupić talerz pani M."
"Białe góry"
"Legenda scytyjska"

Płyta 2 Strona B
"QSS II"
"Twarzą do Słońca"
"Credo"

Płyta 3 (EP) (SN 0770) Strona A
Muzyka do sztuki Juliusza Słowackiego "Sen srebrny Salomei" (Fragmenty)

Płyta 3 Strona B
Muzyka do sztuki Juliusza Słowackiego "Sen srebrny Salomei" - Pieśń Wernyhory

Zespół w składzie:
Czesław Niemen − śpiew, syntezatory, fortepian elektryczny, melotron, instr. perkusyjne
Sławomir Piwowar − gitary
Maciej Radziejewski − gitary
Jerzy Dziemski − gitara basowa, skrzypce
Stanisław Kasprzyk − perkusja, instr. perkusyjne
Zbigniew Namysłowski − saksofony
Rok wydania 1978

1980 − Postscriptum (LP)
Obrazek

Utwory:
Strona A
"Dziwny jest ten świat" (Czesław Niemen – Czesław Niemen)
"Pokój" (Czesław Niemen – Sergiusz Michałkow)
"Nim przyjdzie wiosna" (Czesław Niemen – Jarosław Iwaszkiewicz)
"Elegia śnieżna" (Czesław Niemen – Jan Brzechwa)
Strona B
"Moje zapatrzenie" (Czesław Niemen – Czesław Niemen)
"Serdeczna muza" (Czesław Niemen – Czesław Niemen)
"Żyć przeciw wojnie" (Czesław Niemen)
"Postscriptum" (Czesław Niemen – Czesław Niemen)

Zespół w składzie:
Czesław Niemen muzyka elektroniczna, poezja
Rok wydania 1980

1982 − Przeprowadzka (MC)
Obrazek

Utwory:
"Temat rodzinny"
"Wszystkim ludziom co do pracy spieszą"
"Bąble"
"Kwiaty dla mamy cz. I i II"
"Dobranoc"
"Rozmowy"
"Bąble w ZOO"
"Koledzy - rywale"
"Zaloty"
"Bieg z przeszkodami"
"Slalom"
"Zachwyt"
"Marzenie"
"Przed Wigilią"
"Kolęda rodzinna"
"Bąble w cyrku"
"Piękna woltyżerka"
"Witaj przygodo zielona"
"Dom cz. I i II"
"Mały włóczęga"
"Stare ścieżki"
"Nieznajomy młokos"
"Ucieczka w nieznane"
"Przygrywka"

Zespół w składzie:
Czesław Niemen – instrumenty klawiszowe, śpiew (18)
Chór dziecięcy p/k W. Seredyńskiego – śpiew (2, 15)
Gawęda pod kier. A. Kieruzalskiego – śpiew (24)
Rok wydania 1982

1987 − Samarpan (LP)
Rok wydania 1987

1989 − Terra Deflorata (LP)
Obrazek

Utwory:
Strona A
"Spojrzę za siebie" – 7:14
"Klaustrofobia" – 5:36
"Status mojego ja" – 5:35

Strona B
"Zezowata bieda" – 4:44
"Terra Deflorata" – 6:50
"Unisono (Na pomieszane języki)" – 1:24
"Począwszy od Kaina" – 7:06
.............................. Całkowity czas nagrania 38:38
Zespół w składzie:
Czesław Niemen - śpiew, mellotron, syntezatory, gitara, instrumenty perkusyjne.
Wszystkie utwory są autorstwa Niemena.
Rok wydania 1989

1991 − Terra Deflorata
(wersja rozszerzona) (CD)
Obrazek

Utwory:
"Pantheon" - 5:35
"Spojrzenie za siebie" - 7:16
"Klaustrofobia" - 5:34
"Status mojego ja" - 5:34
"Zezowata bieda" - 4:45
"Alter Ego" - 3:33
"Blue Community" - 7:43
"Zezowata bieda" - 4:45
"Terra Deflorata" - 6:54
"Unisono (Na pomieszanie języka)" - 1:27
"Począwszy od Kaina" - 7:08
.............................. Całkowity czas nagrania 55:29
Jest reedycją albumu Terra Deflorata z 1989 roku.
Zespół w składzie:
Czesław Niemen muzyka elektroniczna, poezja
Rok wydania 1991

1993 − Mourner's Rhapsody
(wersja poprawiona i uzupełniona) (CD, wyd. USA)
Obrazek

Utwory:
"Prelude" - 3:19
"Mourner's Rhapsody" - 12:35
"Lilacs And Champagne" - 4:05
"I Search For Love" - 4:55
"I've Got No One Who Needs Me" - 4:14
"Baby M." - 5:18
"Inside I'm Dying" - 5:35
"Half Way Around The World" - 4:21
"I'm Reaching Out To The People" - 3:48
.............................. Całkowity czas nagrania 48:10
Zespół w składzie:
Czesław Niemen - mellotron, moog, organy, fortepian, trąbka, wokal
John Abercrombie - gitara
Gail Cantor - wokal
Efin Dickins - wokal
Don Grolnick - fortepian
Jan Hammer - perkusja
Dave Johnson - instrumenty perkusyjne
Steve Khan - gitara
Rick Laird - gitara basowa
Seldon Powell - flet
Carl Rabinovitz - gitara
Tasha Thomas - wokal
Michał Urbaniak - skrzypce
Rok wydania 1993

2001 − spodchmurykapelusza (CD)
Obrazek

Utwory:
"Spokojnym krokiem"
"Trąbodzwonnik"
"Nie wyszeptuj"
"Śmiech Megalozaura"
"Jagody szaleju"
"Pojutrze szary pył"
"Sonancja"
"Manhattan '93"
"Co po nas"
"Doloniedola"
"Antropocosmicus"
"Spodchmurykapelusza"

Zespół w składzie:
Czesław Niemen muzyka elektroniczna, poezja
Rok wydania 2001

Albumy koncertowe

2007 − 41 Potencjometrów Pana Jana

album Czesława Niemena wydany w roku 2007. Znajduje się na nim zapis koncertu projektu Niemen Aerolit - improwizowanego nagrania live z warszawskiego klubu Riviera z dnia 9 maja 1974.

Koncert trwał 82 minuty, jednak sam Niemen dokonał pocięcia utworu, usuwając te części, które mu się nie podobały. Obrobione nagranie trafiło do archiwów Polskiego Radia. Nazwa albumu pochodzi od jego długości - 41 minut, zaś imieniem Jan nazwał Niemen Janusza Kosińskiego, który pomagał w obróbce materiału.

Utwory:
"41 Potencjometrów Pana Jana" - 41:57
Zespół w składzie:
Czesław Niemen - minimoog, melotron, wokal
Jan Błędowski - skrzypce elektryczne
Piotr Dziemski - perkusja
Jacek Gazda - gitara basowa
Sławomir Piwowar - gitara
Rok wydania 2007

2007 − Srebrne Dzwony

płyta wydana w 2007 r. przez wytwórnię Polskie Radio, zawierająca zestaw utworów z oratorium Katarzyny Gärtner i Ernesta Brylla "Zagrajcie nam dzisiaj wszystkie srebrne dzwony",
uzupełniony dwoma niepublikowanymi dotąd nagraniami Czesława Niemena pochodzącymi z tego spektaklu.

Utwory:
Marek Grechuta - Pieśń - kronika – 4:12
Jerzy Grunwald – Matulu, Matuleńko – 2:10
Halina Frąckowiak – Daleko od swej dziewczyny – 2:13
Stan Borys – Poleńko, pole – 3:16
Maryla Rodowicz – Ziemio, nasza ziemio – 6:48
Andrzej i Eliza – Kołysanka matki – 2:59
Jerzy Grunwald – Borem, lasem, drogą – 1:23
Halina Frąckowiak – Nie zobaczysz matko syna – 3:00
Maryla Rodowicz i Daniel Olbrychski – Wrócą chłopcy z wojny – 5:29
Halina Frąckowiak i Stan Borys – Zagrajcie nam wszystkie srebrne dzwony – 3:51
Stan Borys – Już idzie dzień – 3:40

nagrania dodatkowe
Czesław Niemen – Co się stało, matko, z moim snem – 6:43
Czesław Niemen – Jakże człowiek jest piękny – 6:31

niepublikowane nagrania radiowe z kwietnia 1975

2009 − Kattorna JJ72 /
Pamflet na ludzkość JJ75 (2 CD)

album Czesława Niemena wydany w roku 2009.
Znajduje się na nim zapis dwóch koncertów artysty na Międzynarodowym Festiwalu Jazz Jamboree w roku 1972 i 1975.

Utwory:
CD 1
Kattorna
Społeczny blues wszechcywilizacji
Chłodna ironia przemijających pejzaży
CD 2
Larwa (wersja instrumentalna)
Oda do przyrody

Jedynie utwór Kattorna pochodzi z roku 1972, pozostałe nagrano w trzy lata później

Zespół w składzie:
Antymos Apostolis, Helmut Nadolski, Czesław Niemen, Jerzy Piotrowski, Józef Skrzek

Rok wydania 2009

Składanki

1978 − Złote przeboje (MC)
1979 − The Best of Niemen (LP)
1991 − Gwiazdy mocnego uderzenia: Czesław Niemen (LP)
1995 − Sen o Warszawie (CD, autoryzowany przez autora)
2000 − Czas jak rzeka (CD)
2002 − Od początku I (6 CD)
2003 − Od początku II (6 CD)
2008 − Spiżowy krzyk
2009 − Nasz Niemen (2CD, utwory wybrane w plebiscycie przez fanów)

Minialbumy

1964 − Locomotion
Utwory:
"Locomotion"
"Czy mnie jeszcze pamiętasz?"
"Wiem, że nie wrócisz"
"Tylko nie mów mi o tym"

Zespół w składzie:
Czesław Niemen – śpiew, organy, harmonijka ustna
Wojciech Korda - gitara
Zbigniew Bernolak - gitara basowa
Janusz Popławski - gitara
Zbigniew Podgajny - fortepian, harmonijka ustna
Włodzimierz Wander - saksofon tenorowy
Andrzej Nebeski - perkusja, bębny
Rok wydania 1964

1964 − Les Noir et Bleu – Les Idoles de Pologne

1964 − Czas jak rzeka

Utwory:
Czas jak rzeka
Ach, jakie oczy
Nie bądź taki "Bitels"
Ptaki śpiewają "kocham"

Zespół w składzie:
Czesław Niemen – śpiew, harmonijka ustna
Zbigniew Bernolak - gitara basowa
Janusz Popławski - gitara
Zbigniew Podgajny - fortepian, harmonijka ustna
Wojciech Korda - gitara
Włodzimierz Wander - saksofon tenorowy
Andrzej Nebeski - perkusja, bębny
Rok wydania 1964


1964 − Hippy, Hippy Shake

1964 − Jeszcze sen
Utwory:
Jeszcze sen
Jak można wierzyć tylko słowom
Zabawa w ciuciubabkę
Stoję w oknie

Zespół w składzie:
Czesław Niemen – śpiew, gitara
Zbigniew Bernolak - gitara basowa
Janusz Popławski - gitara
Zbigniew Podgajny - fortepian, harmonijka ustna
Wojciech Korda - gitara
Włodzimierz Wander - saksofon tenorowy
Andrzej Nebeski - perkusja, bębny
Rok wydania 1965


1966 − A Varsovie
Utwory:
"Jamais"
"A Varsovie"
"Hey, les filles"
"Peut-etre"

Zespół w składzie:
Czesław Niemen – śpiew
Orkiestra Michela Colombier
Rok wydania 1966

1966 − Sen o Warszawie
Utwory:
Hej dziewczyno, hej
Sen o Warszawie
Czy wiesz
Być może i ty

Zespół w składzie:
Czesław Niemen – śpiew
Orkiestra Michela Colombier
Rok wydania 1966

1967 − Dziwny jest ten świat
Utwory:
Dziwny jest ten świat
Jaki kolor wybrać chcesz
Proszę, przebacz
Być może

Zespół w składzie:
Czesław Niemen – śpiew, fortepian, organy
Paweł Brodowski - gitara basowa
Tomasz Buttowt - perkusja, bębny
Marian Zimiński - fortepian, organy
Rok wydania 1967


1978 − Sen srebrny Salomei
Utwory:
Proroctwo Wernyhory
Spotkanie Leona i Salomei
W obozie ukraińskim
Zazdrość Semenki
Przybycie regimentu
Defilada
Marsz weselny
Pieśń Wernyhory

Zespół w składzie:
Czesław Niemen – śpiew
Sławomir Piwowar - gitara
Maciej Radziejewski - gitara basowa, skrzypce, perkusja
Stanisław Kasprzyk - bębny, perkusja
Zbigniew Namysłowski - saksofon altowy
Rok wydania 1978

1997 − Cegiełka na rzecz ofiar powodzi - Moja i twoja nadzieja
(gościnnie)


Single

1962 − Adieu Tristesse / El soldado de levita
1963 − Na swojską nutę
1963 − W rytmie Madisona
1968 − Obok nas / Baw się w ciuciubabkę
1969 − Io senza lei / Arcobaleno
1969 − Una luce mai accesa / 24 ore spese bene con amore
1969 − Re di cuori
1970 − Oggi forse no / Domani
1972 − Romanca Cherubina / Mazurek
1972 − Strange is This World / We've Got The Sun
1975 − Mleczna droga / Dorożką na Księżyc
1979 − Nim przyjdzie wiosna / Pokój
1982 − Witaj przygodo zielona / Przeprowadzka
1986 − High Horse / Pod Papugami
2002 − Jagody szaleju

Pocztówki dźwiękowe

1964 – Domek bez adresu
1970 − Nie wiem czy to warto
1974 − Jodełki, sosenki
1975 − Włóczęga
1979 − Nim przyjdzie wiosna

http://pl.wikipedia.org/wiki/Czesław_Niemen

Spis albumów i tytułów piosenek Niemena zamieszczone na naszym forum będą pogrubione.Jacenna

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Ostatnio edytowano 29 lut 2012, 23:36 przez Jacenna, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Teksty piosenek Niemena
PostNapisane: 21 lut 2012, 01:19 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
1967 − Dziwny jest ten światLP

Obrazek

Utwory:
1. "Gdzie to jest" (muz. Czesław Niemen, sł. Marta Bellan) 2:55
2. "Nigdy się nie dowiesz" (muz. i sł. Czesław Niemen) 3:30
3. "Ten los, zły los" (muz. Czesław Niemen, sł. Krzysztof Dzikowski) 2:40
4. "Coś, co kocham najwięcej" (muz. Czesław Niemen, sł. Jacek Grań) 3:05
5. "Wspomnienie" (muz. Marek Sart, sł. Julian Tuwim) 3:48
6. "Nie wstawaj lewą nogą" (muz. i sł. Czesław Niemen) 2:12
7. "Dziwny jest ten świat" (muz. i sł. Czesław Niemen) 3:34
8. "Jeszcze swój egzamin zdasz" (muz. Marian Zimiński, sł. Marek Gaszyński) 1:54
9. "Chciałbym cofnąć czas" (muz. i sł. Czesław Niemen) 3:51
10. "Pamiętam ten dzień" (muz. i sł. Czesław Niemen) 3:12
11. "Nie dla mnie taka dziewczyna" (muz. Czesław Niemen, sł. Jacek Grań) 2:27
12. "Chyba, że mnie pocałujesz" (muz. Czesław Niemen, sł. Jacek Grań) 2:57
13. * "Jaki kolor wybrać chcesz" (muz. Marian Zimiński, sł. Marek Gaszyński) 2:22
14. * "Proszę, przebacz" (muz. Czesław Niemen, sł. Marek Gaszyński) 3:09
15. * "Domek bez adresu" (muz. Andrzej Korzyński, sł. Andrzej Tylczyński) 2:22
........................................................... Całkowity czas nagrania 43:58

Gdzie to jest

Gdzie to jest
Gdzie to jest, co szczęściem wszyscy zwą?
Gdzie ono ma swój dom?
Gdzie to jest i jaki wygląd ma?
Kto imię tego zna?

Wołam - gdzieżesz szczęście me?
Ukaż się choć raz.
Coś błyśnie gdzieś, dobiegam - znowu nie,
To błędnych ogni blask.

Gdzie to jest, co szczęściem zowie się?
Bo jest, na pewno, wiem.
Gdzie to jest? To śniło mi się już,
Lecz nie pamiętam snów.

Ktoś w dziewczęce oczy wpadł,
Aż na samo dno,
I myślał, że tam właśnie znalazł ślad,
Że to jest właśnie to.

Może w moim zapomnianym śnie,
Szedł na spotkanie z nim miłości cień.
Gdzie dziś tych oczu ciepły blask,
Co szczęście mogą dać?

W jaki dzień te oczy przyjmą mnie?
Na jawie nie we śnie.
Ktoś gdzieś szuka tak jak ja,
Szczęście znaleźć chce.

I nie wie, że pewnego przecież dnia,
W mych oczach znajdzie je.

"Nigdy się nie dowiesz"

Ja przez Ciebie nie śpię po nocach,
A ty nawet nic nie wiesz o tym.
I tak z myślami wciąż jestem sam,
Sam na sam.

Świat swój urok traci bez Ciebie,
A Ty o tym chyba też nie wiesz.
Ale to na pewno już zostanie moją tajemnicą,
Wiem, będzie tak jak jest.
Zachowam to sobie, nie powiem o tym, nigdy,
Tobie.

Sam widziałem z jakim uśmiechem,
Raz pocałowałaś innego.
I tak zgubiłem sens, cały sens moich dni.

Tak wśród nocy ciemnej do rana,
Sam z myślami długo zostałem.
A ty nawet o istnieniu moim nigdy się nie dowiesz,
To, co na sercu mam zachowam już sobie.
Nie powiem o tym nigdy,
Tobie.

Ten los, zły los

Szedł ze mną przez wszystkie dni
zły los
i kochał mnie tak, jak nikt
zły los!

Wieści złe wciąż niósł
i wodził mnie za nos.
Na drogi złe mnie wiódł
ten los, zły los, zły los.

Smagał wciąż deszczem w twarz
zły los
noc ciemną robił z dnia
zły los.

I chyba ze mnie kpił
bo kiedyś tak na złość
zły los mi ciebie dał
ten los, zły los, zły los.

I odtąd mi szczęście niósł
zły los
z tobą - mój wierny druh
zły los.

Widać los tak chciał
że z tobą jestem wciąż
bo ciebie los mi dał
ten los, zły los, zły los


Coś, co kocham najwięcej

Jest coś
Coś co kocham najwięcej
Coś od czego
Oddalił mnie czas

Lecz myślami
Wracam jeszcze najczęściej
Do dziecięcych zabaw
I do minionych lat

Jest taki ląd daleko
Za nim pola i las
A za lasem
Tam nad rzeką
Wiosną rosną kwiaty
Których już
Nie zobaczę nigdy
Nigdy nie zobaczę już

Jest wiele wspomnień których
Nie złamał czas
Ale żadne z nich
Nie powraca jak to

Jest taki ląd daleko
Za nim pola i las
A za lasem
Tam nad rzeką były
Były kwiaty
Których już dawno nie ma
Nie ma, nie ma
Dla mnie nie ma tu

Tam wśród kwiatów
Zostawiłem wspomnienia
Których nigdy
Nigdy nie, nie zapomnę już

Wspomnienie

Mimozami jesień się zaczyna
Złotawa, krucha i miła
To ty, to ty jesteś ta dziewczyna
Która do mnie na ulicę wychodziła
Od twoich listów pachniało w sieni
Gdym wracał zdyszany ze szkoły
A po ulicach w lekkiej jesieni
Fruwały za mną jasne anioły

Mimozami zwiędłość przypomina
Nieśmiertelnik żółty październik
To ty, to ty moja jedyna
Przychodziłaś wieczorem do cukierni
Z przemodlenia, z przeomdlenia senny
W parku płakałem szeptanymi słowy
Młodzik z chmurek prześwitywał jesienny
Od mimozy złotej, majowy

Ach z czułymi przemiłymi snami
Zasypiałem z nim, gasnącym o poranku
W snach dawnymi bawiąc się wiosnami
Jak tą złotą, jak tą wonną wiązanką


Nie wstawaj lewą nogą

Nie wstawaj nigdy lewą nogą, bo
Ponury i bezowocny spędzisz dzień,
A jeszcze na dodatek złego masę kłopotu
Przysporzysz komuś i sobie.

Gdy nawet mucha cię ugryzie w nos
Na pewno nie będziesz bardziej złościć się,
Niż właśnie wtedy, kiedy z łóżka rano
Lewą nogą wstaniesz.

Pomyśleć tylko ile człowiek temu zawdzięcza,
Gdy niefortunnie stanie raz
Natychmiast prześladuje go pech.

Nie wstawaj nigdy lewą nogą, bo
Naprawdę to nie są żarty, ani śmiech
A zresztą się przekonasz o tym na własnej skórze
Jeżeli kiedyś spróbujesz.


Dziwny jest ten świat

Dziwny jest ten świat,
gdzie jeszcze wciąż
mieści się wiele zła.
I dziwne jest to,
że od tylu lat
człowiekiem gardzi człowiek.

Dziwny ten świat,
świat ludzkich spraw,
czasem aż wstyd przyznać się.
A jednak często jest,
że ktoś słowem złym
zabija tak, jak nożem.

Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
i mocno wierzę w to,
że ten świat
nie zginie nigdy dzięki nim.
Nie! Nie! Nie!
Przyszedł już czas,
najwyższy czas,
nienawiść zniszczyć w sobie.

Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
i mocno wierzę w to,
że ten świat
nie zginie nigdy dzięki nim.
Nie! Nie! Nie!
Nadszedł już czas,
najwyższy czas,
nienawiść zniszczyć w sobie.


Jeszcze swój egzamin zdasz

Robisz to, co chcesz,
mówisz to, co wiesz,
wszystko byś zmienić chciał.
Każdy zwykły gest,
każda prosta myśl,
wszystko to złości cię.
Lecz poczekaj, mamy czas,
tyle mamy dni, cały wiek.
Popatrz, jaki świat,
ile trudnych spraw,
Jeszcze dziś nie znasz ich,
jeszcze przyjdzie czas,
jeszcze parę lat,
Może ktoś radę da.

Jeszcze swój egzamin zdasz,
będziesz umiał coś,
Na pewno sobie doskonale radę dasz.
Zobaczysz minie złość, cały gniew.
Teraz masz szesnaście lat,
owszem to jest coś,
Lecz kiedy swój egzamin jeszcze zdasz,
Przejdzie cała złość, cały gniew.

Chciałbym cofnąć czas

Dobrze wiesz o czym myślę.
Chyba nikt nie wie tak,
Że mi wciąż czegoś brak.
I chyba nikt, chyba nikt,
Nie pomoże mi, nie pocieszy mnie.

Mogła byś jednym gestem,
Zmienić mój życia sens,
Ale ty nie chcesz, więc już
Chyba nikt, chyba nikt,
Nie pomoże mi, nie pocieszy mnie.

Chciałbym cofnąć czas,
Usłyszeć jeszcze raz.
Szum drzew, szum rzek
Zobaczyć światło gwiazd

Twój śmiech i płacz
I ziemię w blasku dnia

Dobrze wiesz o czy myślę.
Chyba nikt nie wie tak,
Że mi wciąż czegoś brak.
I chyba nikt, chyba nikt,
Nie pomoże mi, nie pocieszy mnie.

Chciałbym cofnąć czas,
Usłyszeć jeszcze raz.
Szum drzew, szum rzek
Zobaczyć światło gwiazd

Twój śmiech i płacz
I ziemię w blasku dnia

Pamiętam ten dzień

Pamiętam ten dzień, jak dziś padał deszcz,
A ty stałaś tuż obok mnie.
Tylko wciąż nie wiem czy to był szept, czyżby deszcz
Powiedział wtedy: kocham.

Pamiętam, że wiatr, jak dziś smagał w twarz,
A deszcz zmywał dziś twoje łzy
Lecz nie deszcz i nie wiatr, wiem to ty wtedy tak
Mówiłaś: kocham, kocham, mh-hm...

Więc dlaczego dziś nic nie mówisz,
Nic nie mówisz teraz mi,
Gdy ja tak czekam na znak, tyle dni
Czy to znaczy, że nigdy już, nie usłyszę tamtych słów
I wspomnieniem będę żył, cóż.

Pamiętam ten dzień, jak dziś padał deszcz,
A ty stałaś tuż obok mnie.
Ale już nie wiem sam - może to jednak deszcz
Okłamał wtedy mnie, mh-hm...


Nie dla mnie taka dziewczyna

To nie dla mnie,
Nie dla mnie taka dziewczyna,
Choć najładniej, najładniej śmieje się do mnie,
Ale nie kocha, nie kocha, tak jak ja, jak ja,
Jak ja kocham ją,

To o niej o niej po nocach warto,
Marzyć, śnić
Cóż mi po niej, skoro dla innych uśmiech ma,
A mnie nie kocha, nie kocha, tak jak ja, jak ja,
Jak ja kocham ją.

Dla mnie uśmiech jej, nic nie znaczy, bo
Nie kocha mnie, nie, nie, nie kocha już mnie.

To nie dla mnie,
Nie dla mnie taka dziewczyna,
Choć najładniej, najładniej śmieje się do mnie,
Ale nie kocha, nie kocha, tak jak ja, jak ja,
Jak ja kocham ją,
Jak ja kocham ją,
Jak ja kocham ją...


Chyba, że mnie pocałujesz

Ktoś mi mówił, że
Ty mnie kochasz,
Ale to chyba był żart.
Po co miałabyś się zakochać,
Nagle ni stąd, ni zowąd.

No, gdzieś chyba się przesłyszałem,
No bo to niemożliwe,
Skoro wiem, że już
Zapomniałaś nawet jak mam na imię.

Jednak cud nagle stanie się,
I sama powiesz mi,
To ja i tak nie, nie, nie uwierzę ci,
Chyba, chyba, że
Udowodnisz mi
I mnie pocałujesz.
Dopiero w to uwierzę.

O tym chyba dziś nie ma mowy,
Skoro mi nic nie mówisz.
Zwodzisz tylko wciąż,
Puste słowa rzucasz tak sobie na wiatr.

Jednak cud nagle stanie się,
I sama powiesz mi,
To ja i tak nie, nie, nie uwierzę ci,
Chyba, chyba, że
Udowodnisz mi
I mnie pocałujesz.
Dopiero w to uwierzę,
Że mnie kochasz tak, jak ja ciebie
I nie myślisz o nikim,
Ale żebym w to
Bardziej wierzył,
Musisz coś mi obiecać.

Oddać musisz już swoje serce,
Zamiast je chować dla innych.
Pomóż wreszcie mi w tej rozterce,
Przestań kpić sobie ze mnie.


Jaki kolor wybrać chcesz

Jaki kolor wybrać chcesz?
Jakie oczy kochać chcesz?
Tajemnicę muszę znać.

Wiem, że wielu chłopców masz,
komu swoje serce dasz?
Tajemnicę muszę znać.

Za tobą w ogień wskoczę!
Utonę w twoich oczach.
A przed ołtarzem powiem: " TAK! "

Który z nas jest ciebie wart?
Spytaj serca, spytaj kart,
tajemnicę muszę znać.

Jaki kolor wybrać chcesz?
Kogo kochasz, tego bierz!
Tajemnicę muszę znać.

Za tobą w ogień wskoczę
utonę w twoich oczach.
A przed ołtarzem powiem: " TAK! "

Wiem, że wielu chłopców masz,
komu swoje serce dasz?
Tajemnicę muszę znać.

Który z nas jest ciebie wart?
Spytaj serca, spytaj kart,
tajemnicę muszę znać.

Proszę, przebacz

Przebacz, przebacz,
Jak jeszcze długo możesz gniewać się?
Pamiętaj, że słowem złym przekreślasz tyle dobrych dni,
Przebacz.

Przebacz, przebacz,
Nie wiem doprawdy, jak tłumaczyć ci, że
Płaczem swym zniechęcasz mnie,
A jednak proszę przebacz mi.
Przebacz

Może zawiniłem nie raz,
Może miałem zły dzień,
Lecz słońce też nie świeci stale,
Zawsze gasi je noc.
Czarny dzień, potem znów dobry wraca czas.

Przebacz, przebacz,
Moja cierpliwość wkrótce skończy się,
Więc jeszcze raz namawiam cię,
Uśmiechnij się i przebacz mi.
Przebacz, przebacz...

Więc jeszcze raz namawiam cię,
Uśmiechnij się i przebacz mi.
Przebacz, przebacz, przebacz...

Domek bez adresu

Spójrz, szczyty już w płaszczu chmur, to na pożegnanie
Staw, Czarny staw żegna nas wspomnieniami
Gdy wrócisz tu, przejdziesz znów Pięciu Stawów szlakiem
Sznur wspomnień z gór będzie ci drogę znaczył

Ti, ti, ri, ti, ti, rit, ti, ti
Yeh

Tam znajdziesz mnie w chatce tej, gdzie samotna jodła
Stać będę w drzwiach, zaraz mnie zdala poznasz
Stąd będę wciąż patrzył w dół, aż nadejdzie wieczór
Czy znajdziesz znów domek mój bez adresu?

Ti, ti, ri, ti, ti, rit, ti, ti
Yeh

Ti, ti, ri, ti, ti, rit, ti, ti
Yeh

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Ostatnio edytowano 08 cze 2012, 22:47 przez Jacenna, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Teksty piosenek Niemena
PostNapisane: 29 lut 2012, 19:10 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
1968 − Sukces (LP)
album muzyczny Czesława Niemena i Akwareli

Obrazek

Utwory:
1. "Płonąca stodoła" (muz. Czesław Niemen, sł. Marta Bellan) 2:32
2. "Gdzie mak się czerwieni" (muz. Czesław Niemen, sł. Andrzej Tylczyński) 2:42
3. "Włóczęga" (muz. Czesław Niemen, sł. Marta Bellan) 2:32
4. "Narodziny miłości" (muz. Czesław Niemen, sł. Marek Gaszyński) 2:37
5. "Allilah" (muz. Czesław Niemen, sł. Marek Gaszyński) 2:50
6. "Najdłuższa noc" (muz. Czesław Niemen, sł. Marta Bellan) 2:07
7. "Sukces" (muz. i sł. Czesław Niemen) 3:14
8. "Jeżeli" (muz. Czesław Niemen, sł. Julian Tuwim) 2:23
9. "Spiżowy krzyk" (muz. Czesław Niemen, sł. Czesław Niemczuk) 2:14
10. "Tyle jest dróg" (muz. Czesław Niemen, sł. Piotr Janczerski) 3:32
11. "Niepotrzebni" (muz. Marian Zimiński, sł. Marek Gaszyński) 2:48
12. "Klęcząc przed Tobą" (muz. Czesław Niemen, sł. Marek Gaszyński) 3:19
.................................................. Całkowity czas nagrania 32:50

Płonąca stodoła

Mówią płonie stodoła płonie aż strach , aż kurzy się z niej
Trzeszczy wszystko dokoła ściany i dach gorąco, że hej
Pobiegnij tam do niej szkoda czasu , bo
stodoła płonie a w niej ludzie jacyś są,
Sołtys chyba już zwołał prawie pół wsi, pomagaj i ty.
Płonie stodoła, alarm trwa, jesteśmy na dnie.
Dlaczego właśnie ja miałbym brać w dudy miech?


Chwytam wiadro więc w dłonie biegnę co tchu i widzę tam co :
Płoną oczy i skronie, bawi się tłum, par chyba ze sto,
To sołtys swoją córkę za mąż dzisiaj dał
Do żonki pali się pan młody - chłop na schwał.
Zbrakło miejsca w mieszkaniu, ojciec i teść ugościć chciał wieś -
W swojej stodole zrobił bal, tańczyłem i ja....
Tak mogą płonąć stodoły każdego dnia...

Mówią płonie stodoła płonie aż strach , aż kurzy się z niej
Trzeszczy wszystko dokoła ściany i dach gorąco, że hej
To sołtys swoją córkę za mąż dzisiaj dał
Do żonki pali się pan młody - chłop na schwał.
Zbrakło miejsca w mieszkaniu, ojciec i teść ugościć chciał wieś -
W swojej stodole zrobił bal, tańczyłem i ja....
Tak mogą płonąć stodoły każdego dnia...


Gdzie mak się czerwieni

Dawne są to dni, dawne dni
Nie wrócisz tam, nie wrócisz tam
Gdzie mak wśród łąk się czerwieni
Tam twój głos kiedyś brzmiał

I nawet dziś, po latach jeszcze
Słyszysz echa słów ich cień
Nie przywołuj dni, dawnych dni
Nie można wciąż szukać tych miejsc

Gdzie mak wśród łąk się czerwieni
Tam twój głos nie powita ciepłem swym
Nic nie wskrzesi go, te dni wymazał czas
Błądzą wśród drzew

Gdzie mak wśród łąk się czerwieni
Tam twój głos nie powita ciepłem swym
Nic nie wskrzesi go, te dni wymazał czas
Tylko myśli twe - błądzą wśród drzew


Włóczęga

Gdzie Bajkał od morza tu sięga
Przez śniegi, wichurę i noc
Wędruje zgarbiony włóczęga
Dźwigając przeklęty swój los

Do brzegu Bajkału podchodzi
Wspomina rodzinny swój dom
Ostatkiem sił wsiada do łodzi
Na wiosła zaciska swą dłoń

Dopływa, ktoś wyszedł go spotkać
Ktoś czeka, on sercem już zgadł
Ach, witaj mi matko najdroższa
Czy zdrowi mój ojciec i brat

Gdzie Bajkał od morza tu sięga
Przez śniegi, wichurę i noc
Wędrował zgarbiony włóczęga
Dźwigając przeklęty swój los

Wędrował zgarbiony włóczęga
Dźwigając przeklęty swój los

Narodziny miłości
Nasza miłość się rodzi
Wśród zieleni i bzów
Wśród zieleni i bzów
Nie pogubi już dróg

Twój głos, twój śmiech, twój śmiech
Słyszę tak często co dzień,
Że dziś już wiem, już wiem
Co przyniosą nam dni

Nasza miłość dojrzewa
W śpiewie ptaków i traw
W deszczu z liści co z drzewa
Prosto z nieba nam spadł

I ktoś nam dziś
Ręce tak złączy, by nikt
Już nam, już nikt
Nie rozłączył nam rąk

Nasza miłość gdy burze
Gdy zasypie ją wiatr
Nie zostanie, nie zostanie z niej nic
Prócz straconych lat

Bo nikt już dziś
Nie chce złączyć nam rąk
Bo nic już w nas
Nie zostało z tych dni

Allilah

Allilah
Allilah na imię ma dziewczyna ta
A w oczach jej widzę mój Azerbajdżan

Jej ojciec kazał bym w doliny zszedł
Jej oczy przez siedem lat goniły mnie
Jeszcze dzisiaj kiedy jestem sam
Pamiętam, że one gdzieś zostały tam

Niepokój głęboko noszę w sercu swym
Nie mogę zapomnieć tamtych chwil
Gdy pierwszy raz olśniony blaskiem oczu jej
Poczułem ich ciepło na dnie duszy mej

Wysoko w górach stary auł śpi
Jest w ciemnych jeziorach księżyc z nim
Lecz wydobędę z głębin jego srebrny sierp
Zaniosę dziewczynie gdy przyjdzie ten dzień

Allilah czekam na rozstaju dróg
Na pewno powrócę gdy pomoże Bóg
Osiodłam wiatr i nieomylnie trafię tam
Gdzie oczy Allilah i Azerbajdżan


Najdłuższa noc

Hej, przez całą noc nad brzegiem morza stałem,
O tobie miła rozmawiały ze mną fale.
Hej, pytały mnie dlaczego nie ma ciebie,
A ja nie mogłem odpowiedzieć, bo sam nie wiem.
Hej, rzucany falą smutną mi się kłaniał
Zdziwiony księżyc w kształcie znaku zapytania.

Pamiętam twój beztroski śmiech,
Kiedy z moim tutaj brzmiał.
Czemu teraz morza brzeg
już nie widzi razem nas?

Hej, przez całą noc nad brzegiem morza stałem,
Pytały mnie o ciebie gwiazdy srebrnobiałe,
Hej, gdzie ty i twoja suknia kolorowa,
A ja nie mogłem odpowiedzieć ani słowa
Hej, wypatrywały ciebie moje oczy.
To była noc najdłuższa chyba z wszystkich nocy.

Daleki głos, pobliski cień,
Zapóźnionych kroków cichy rytm,
Aż po świt budziły mnie,
Że to do mnie idziesz ty.

Hej, wypatrywały ciebie moje oczy.
To była noc najdłuższa chyba z wszystkich nocy.
Hej, wypatrywały ciebie moje oczy.
Hej, wypatrywały ciebie moje oczy.


Sukces

Jesteś jak cudowny kwiat
wśród pachnących łąk.
Jesteś prawdziwym, najwierniejszym stróżem,
aniołem, szaleństwem i natchnieniem duszy,
moim pięknym i jedynym sukcesem.
Sukces - dla mnie słowo to
ma tylko jeden sens.
Sukces to znaczy zamknąć Ciebie w swych ramionach..
zapomnieć o istnieniu świata
i usłyszeć jak szalone serce drży.
Sukces - dla wielu ludzi miarą jest fortuna,
a dla mnie, dla mnie ponad wszystko,
moja miłość, mój sukces, to ty..

Jeżeli

A jeżeli nic? A jeżeli nie?
Trułem ja się myślą złudną,
Tobą jasną, tobą cudną,
I zatruty śnię:
A jeżeli nie?
No to... trudno.

A jeżeli coś? A jeżeli tak?
Rozgołębią się zorze,
Ogniem cały świat zagorze
Jak czerwony mak,
Bo jeżeli tak,
No to... - Boże!!


Spiżowy krzyk

Jako spiżowy dzwon
Z sercem budzący ze snu
Wszystkich tych, którzy śpią
Ja wołam was we mgle

Niech każdy mój usłyszy głos, mój krzyk
Groźny, groźny jest krzyk
Hej ludzie biali już czas
Hej ludzie czarni dzwon bije
Wy wszyscy w okrąg wznieście krzyk
Za późno jutro może być
Trzeba dziś

Kiedy tysiące bomb
Wytrysną z nieba jak łzy
Żeby zniszczyć twój dom
To, czy wtedy staniesz już obok mnie
By z moim swój połączyć głos, swój krzyk

Groźny, groźny jest krzyk
Hej ludzie biali już czas
hej ludzie czarni dzwon bije
Wy wszyscy w okrąg wznieście krzyk
Ten kto mądry dziś
Nie śpi już razem do mnie

Groźny, groźny jest krzyk
Kiedy w milionach zrodzi się
Kiedy sercem dzwon bije
Czy mamy bać się ludzi złych

Naszą siłą jest krzyk


Tyle jest dróg

Tam, gdzie wiatr śpiewa pieśń
W wierzbach jak na strunach gra
Tam stary trakt
Dokąd prowadzi cię
Gdzie kończy się daleka droga
Ja będę szedł choć drogowskazu brak
Bo prowadzi mnie włóczęga - wiatr

Parlando:
Tyle jest dróg na świecie
A wszystkie kręte
Oplatają ziemię jak pajęcza nić
Bez drogowskazów
Z drogowskazami
Którą z nich wybrać?

Będę szedł tam gdzie wiatr
Wyznacza wędrowny szlak
Bo tylko wiatr najlepiej wie
Gdzie kończy się bez celu droga
Ja pójdę sam choć drogowskazu brak
Bo prowadzi mnie włóczęga - wiatr


Niepotrzebni

Nawzajem niepotrzebni sobie już pośród dnia
Mierzymy zawodami czas wspólnych lat
Nie chcemy jeszcze wierzyć, nie
Że nasza miłość jest już snem.

Zawiera niepokoju smak każdy nowy dzień
Dawnego przywiązania drży nikły cień
Gdy nagle z twarzy obcej już
Znów patrzą oczy twe ze snu.

Jestem jeszcze tu, jesteś ty
Za rok życie zetrze żalu łzy
Tylko czasem .............
Serce znajdzie wspomnień ślad.

Zabrakło dojrzałości nam w trudnych szarych dniach
Zabrakło zrozumienia dla kilku wad
Nie chcemy jeszcze wierzyć, nie chcemy wierzyć
Że nasza miłość jest już snem.

Nawzajem niepotrzebni sobie już pośród dnia
Mierzymy zawodami czas wspólnych lat
Nie chcemy jeszcze wierzyć, nie chcemy wierzyć
Że nasza miłość jest już snem.

Zawiera niepokoju smak każdy nowy dzień
Z dawnego przywiązania drży nikły cień
Gdy nagle z twarzy obcy już
Patrzą oczy twe ze snu.

Zabrakło dojrzałości nam w trudnych szarych dniach
Zabrakło zrozumienia dla kilku wad
Nie jeszcze chcemy wierzy, nie
Że nasza miłość jest już snem.

Zabrakło dojrzałości nam
Zabrakło dojrzałości nam
Zabrakło dojrzałości nam


Klęcząc przed Tobą

To Ty, tylko Ty
Wiesz, co dziś widzę, kiedy, kiedy zamknę oczy
Masz, masz jeszcze siłę by, by mnie zauroczyć
Tylko Ty możesz ruszyć drogą, którą ja wybrałem

To Ty, tylko Ty
Masz usta, których tyle lat, tyle lat szukałem
Dlaczego więc nie chcesz uwierzyć mi, a może to jeszcze za mało?
Że klęcząc przed tobą wyznaję te słowa, wyznaję

To Ty, tylko Ty
Wiesz, czemu kiedyś w długą noc płakałem
Znasz nawet myśli, których nigdy, nigdy nie wyznałem
To Ty, dla ciebie znajdę ciszę w środku burzy

To Ty, tylko Ty
Do ciebie wracam z mojej samotności, z mojej samotności wracam
Dlaczego więc nie chcesz uwierzyć mi, a może to jeszcze za mało?
Że klęcząc przed tobą wyznaję te słowa, wyznaję

To Ty, tylko Ty
Na ciebie czeka miejsce gdzie nas nikt nie znajdzie
Gdzie ze mną musisz pójść, musisz pójść i tam pozostać
To Ty, potrafisz pomóc mi, gdy jesteś blisko

To Ty, tylko Ty
Znasz moje myśli, znasz moje myśli, moje myśli wszystkie
Proszę cię, uwierz, uwierz mi, że bardzo cię kocham
I klęcząc przed tobą te słowa wyznaję, wyznaję

To Ty ...

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Teksty piosenek Niemena
PostNapisane: 11 cze 2012, 17:38 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
1969 − Czy mnie jeszcze pamiętasz? (LP)
ostatni album Czesława Niemena nagrany z zespołem Akwarele
Obrazek

Utwory:
1. "Wiem, że nie wrócisz" (muz. Czesław Niemen, sł. Jacek Grań) 3:56
2. "Baw się w ciuciubabkę" (muz. Czesław Niemen, sł. Jacek Grań) 3:03
3. "Obok nas" (muz. Wojciech Piętowski, sł. Janusz Odrowąż) 3:16
4. "Nie wiem czy to warto" (muz. Zbigniew Bizoń, sł. Krzysztof Dzikowski) 4:16
5. "Przyjdź w taką noc" (muz. Mateusz Święcicki, sł. Krzysztof Dzikowski) 2:16
6. "Czy mnie jeszcze pamiętasz?" (muz. Czesław Niemen, sł. Jacek Grań) 3:30
7. "Pod Papugami" (muz. Mateusz Święcicki, sł. Bogusław Choiński i Jan Gałkowski)3:20
8. "Jeszcze sen" (muz. Czesław Niemen, sł. "Marta Bellan") 2:45
9. "Stoję w oknie" (muz. Czesław Niemen, sł. Edward Fiszer) 3:12
10. "Czas jak rzeka" (muz. i sł. Czesław Niemen) 2:38
11. "Ach, jakie oczy" (muz. i sł. Czesław Niemen) 2:32
.................................................. Całkowity czas nagrania 34:44
Zespół w składzie:
Czesław Niemen – śpiew, organy
Zbigniew Sztyc – saksofon tenorowy
Tomasz Buttowtt – perkusja, bębny
Tomasz Jaśkiewicz – gitara
Ryszard Podgórski – trąbka
Marian Zimiński – fortepian, organy
Tadeusz Gogosz – gitara basowa
oraz
Partita
Rok wydania1969


Wiem, że nie wrócisz

Dziś gdy Ciebie mi brak
I gdy stało się tak,
Że odeszłaś już
I nie wrócisz tu,
Muszę być sam.

Że nie wrócisz już wiem.
Czas upływa jak sen.
Zgubiłem twój ślad
I teraz w świat
Pójdę już sam.

Źle mi tak bez Ciebie być.
Szare są dni słońca w nich brak.
Gdzie jesteś, gdzie jesteś Ty.

Chciałbym Cię widzieć, widzieć tu,
Mój jedyny śnie
I przez życie tylko z Tobą,
Tylko z Tobą iść.

Chciałbym Cię widzieć, widzieć tu,
Mój jedyny śnie
I przez życie tylko z Tobą,
Tylko z Tobą iść.

Lecz nie wrócisz już wiem.
Czas upłynął jak sen.
Zgubiłem Twój ślad
I teraz w świat
Pójdę już sam.
Zgubiłem twój ślad
I teraz w świat
Pójdę już sam.


Baw się w ciuciubabkę

Hej,baw się razem z nami,
Hej,baw się w ciuciubabkę z nami.
Hej,kto sie z nami bawi,
Do ciuciubabki zapraszamy.

Wystarczy tylko w krąg ustawić się,
Chusteczkę jedną mieć.
I ciuciubabkę szybko wybrać;raz,dwa,trzy,
A wybrać tylko mnie.

Hej,baw się razem z nami,
Hej,baw się w ciuciubabkę z nami.
Hej,kto się z nami bawi,
Do ciuciubabki zapraszamy.

A kiedy ciuciubabkę mamy już,
Nie wolno w miejscu stać.
Kłopoty i zmartwienia na bok złóż,
I śmiej się tak jak ja heeeej...

A kto do ciuciubabki nie ma sił,
Lub komu chęci brak.
To choćby nawet całkiem głuchy był,
Niech śpiewa tak jak ja heeeej...

Hej,baw się razem z nami,
Hej,baw się w ciuciubabkę z nami.
Hej,kto się z nami bawi,
Do ciuciubabki zapraszamy.

Obok nas

Gdzieś obok nas, obok nas życia nurt,
Obok nas świateł blask, miasta rytm, gwar i szum.
Obok nas płynie tłum, obok nas tyle zmian
Niesie czas, dzieje się tyle spraw.

A my, jak we śnie, jak we śnie, jak we mgle,
Razem wciąż, sami wciąż, oczy twe, usta twe.
Ja i ty, tylko ty, na co nam świat, na co czas
To wszystko trwa obok, obok nas.

Wciąż obok nas, obok nas życia nurt,
Kocham twych oczu blask, pragnę wciąż twoich ust.
Ale spójrz, ale patrz, ile zmian wokół nas
Dzieje się tyle spraw, życie ma wiele barw.

Więc chodź póki czas z życia pić każdy haust,
Czerpać je, wdychać je, poznać trud, poznać gniew,
Szczęścia smak, walki smak, bo żaden cień, żaden blask
Nie może przejść obok, obok nas.
Nie może przejść obok, obok nas.

Nie wiem czy to warto

Nie wiem, sam już nie wiem,
czy to warto kochać ciebie?
Bez pamięci, tak jak kiedyś,
kochać tak, jak ty mnie,
gdy twój dzień był mym dniem.

Nie wiem, sam już nie wiem,
czy to warto wierzyć w ciebie?
Już nie wróci to co było
ty zniszczyłaś naszą miłość.

Lecz czy ty wiesz, że
byłaś dla mnie tym, kim nie był nikt?
Czy wiesz?
że dzisiaj dla mnie już nie znaczysz nic.
Czy wiesz, że od dziś
nie chcę już widzieć ciebie?............

Nie wiem, sam już nie wiem
czy to warto kochać ciebie?
Bez pamięci, tak jak kiedyś,
kochać tak, jak ty mnie,
Gdy twój dzień był mym dniem...

Przyjdź w taką noc

Cóż warta noc kiedy już nie ma gwiazd
Cóż watr jest dzień kiedy zbladł słońca blask
I tylko wiatr błądzi znów pośród drzew
Przyjdź do mnie przyjdź
Czekam wciąż, wołam Cię

Przyjdź w taką noc kiedy lśnią setki gwiazd
Przyjdź w taki dzień kiedy znów wstaje brzask
Bo przecież wiesz, że kocham Cię tak jak nikt
A więc w taką noc, a więc w taką noc
A więc w taką noc proszę przyjdź

Czy mnie jeszcze pamiętasz

Czy mnie jeszcze pamiętasz
dowód na to mi daj
czy jak inne dziewczęta
baju baj, baju baj

Czy mnie jeszcze pamiętasz
i może wrócić chcesz tu
czy jak inne dziewczęta
zapomniałaś mnie już

A gdy zechcesz wrócić tu
wracaj z uśmiechem swym
choć bym inną kochał już
będziesz tylko ty

Czy mnie jeszcze pamiętasz
i pamiętasz ten dzień
czy jak inne dziewczęta
zapomniałaś już mnie

Pod Papugami

Pod papugami jest szeroko niklowany bar
Nad szklaneczkami chorągiewką żółtą świeci skwar
Tu przed dziewczętami kolorowa słodycz stoi w szkle
Wraz z papużkami chcą szczebiotać i kołysać się

Na powietrznych swych huśtawkach
Na parkietach i na mostach
Według kolorów włosów, sukien
I według wzrostu

Pod papugami wisi lustro, w którym każdy ma
Most z lampionami, promenadę do białego dnia

Na powietrznych swych huśtawkach...

Pod papugami nawet wtedy, gdy muzyki brak
Pod papugami w kolorowe muszle gwiżdże wiatr

W kolorowe muszle gwiżdże wiatr
W kolorowe muszle gwiżdże wiatr!

Jeszcze sen

Jeszcze sen, sen mi został
Ślad na naszych mostach
Po których nigdy, nigdy już
Nie dojdę do Twych ust

Jeszcze w śnie, choć na krótko
Mogę uciec smutkom
Nie myśląc, że nie będę mógł
Iść żadną z naszych dróg

Dzień gdy się budzę ze snu
Pustkę niesie mi
Zamiast szeptów, Twoich słów
Słyszę tylko ciszy krzyk

Jeszcze sen tylko nie wie
Że ktoś zabrał Ciebie
Że żaden dzwonek u mych drzwi
Nie wróci Ciebie mi,
nie wróci Ciebie mi

Stoję w oknie

Stoję w oknie, długo w noc
Całą noc tak samo jak Ty
Ale księżyc powiedział mi.
że nie dla nas lśni...

Bije zegar
Cichy dzwon
Słyszę go tak samo jak Ty
I tak samo; dwie duże łzy
W oczach mam jak Ty

A kto, kto wie gdzie
Jest ta noc
Jest ten dzień
Mój, mój dzień
Twoja noc
Dobre sny, dobre dni...

Stoję, stoję w oknie
Długo w noc
Całą noc, tak samo jak Ty
I tak samo
Dwie duże łzy
W oczach mam
Jak....Ty....

Czas jak rzeka

Gdzie modra rzeka niesie wody swe,
Tam słońca blask ujrzałem pierwszy raz,
Nad brzegiem jej spędziłem tyle chwil,
Że dziś bez rzeki smutno mi,
Tam każdy dzień to skarb
Dziś mój jedyny skarb.

Choć czas jak rzeka jak rzeka płynie,
Unosząc w przeszłość tamte dni,
Choć czas jak rzeka jak rzeka płynie,
Unosząc w przeszłość tamte dni,

Do dni dzieciństwa wraca moja myśl,
W marzeniach moich żyje rzeka ta,
Tak bardzo chciałbym być nad brzegiem jej
Więc niech wspomnienie dalej trwa
Tam każdy dzień to skarb
Dziś mój jedyny skarb.


Choć czas jak rzeka jak rzeka płynie...

Ach, jakie oczy

Ach jakie oczy
Ach jakie oczy
Czy ktoś na świecie też
Takie piękne oczy ma
Ja tylko raz widziałem je
I teraz nie wiem gdzie
Gdzie je szukać mam
Bo one prześladują tak
Że spać po nocach nie mogę już
A w dzień
Mój cień i ja
Szukamy oczu znów
Ach jakie oczy
Ach jakie oczy
Czy ktoś na świecie też
Tak piękne oczy ma
Bo one prześladują tak
Że spać po nocach nie mogę już
A w dzień
Mój cień i ja
Szukamy oczu znów
Wśród tylu oczu poznam je
Bo takich nie ma
Nie, nie, nie
Jedynie twoje oczy
Koloru nieba są
Ach jakie oczy
Ach jakie oczy
Masz najpiękniejsze oczy
Niebieskie oczy masz
Ach jakie oczy
Ach jakie oczy

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Teksty piosenek Niemena
PostNapisane: 11 cze 2012, 17:52 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
1970 − Enigmatic (LP)
Obrazek

Utwory:
1. "Bema pamięci żałobny - rapsod" (muz. Czesław Niemen, sł. Cyprian Kamil Norwid)16:27
2. "Jednego serca" (muz. Czesław Niemen, sł. Adam Asnyk) 7:45
3. "Kwiaty ojczyste" (muz. Czesław Niemen, sł. Tadeusz Kubiak) 7:25
4. "Mów do mnie jeszcze" (muz. Czesław Niemen, sł. Kazimierz Przerwa-Tetmajer) 4:40
.................................................................... Całkowity czas nagrania 36:17
Zespół w składzie:
Czesław Niemen – Organy Hammonda i śpiew
Zbigniew Namysłowski – saksofon altowy
Janusz Zieliński – gitara basowa
Tomasz Jaśkiewicz – gitara
Czesław Bartkowski – perkusja
Zbigniew Sztyc – saksofon tenorowy
Michał Urbaniak – saksofon tenorowy, flet
oraz
Alibabki - chórki(Chór pod dyrekcja Romualda Miazgi)

Rok wydania1970 / 1986 / 1991 /1992 (mc) / 1995 / 1996/ 2002


Bema pamięci żałobny - rapsod

Czemu, Cieniu, odjeżdżasz, ręce zlamawszy na pancerz,
Przy pochodniach, co skrami graja okolo twych kolan? -
Miecz wawrzynem zielony i gromnic plakaniem dzis polan;
Rwie sie sokol i kon twoj podrywa stope jak tancerz.
- Wieja, wieja proporce i zawiewaja na siebie,
Jak namioty ruchome wojsk koczujacych po niebie.
Traby dlugie we lkaniu az sie zanosza i znaki
Poklaniaja sie z gory opuszczonymi skrzydlami
Jak wloczniami przebite smoki, jaszczury i ptaki...
Jako wiele pomyslow, ktores doscigal wloczniami...

II

Ida panny zalobne: jedne, podnoszac ramiona
Ze snopami wonnymi, ktore wiatr w gorze rozrywa,
Drugie, w konchy zbierajac lze, co sie z twarzy odrywa,
Inne, drogi szukajac, choc przed wiekami zrobiona...
Inne, tlukac o ziemie wielkie gliniane naczynia,
Czego klekot w pekaniu jeszcze smetnosci przyczynia.

III

Chlopcy bija w topory poblekitniale od nieba,
W tarcze rude od swiatel bija pacholki sluzebne;
Przeogromna choragiew, co sie wsrod dymow koleba,
Wloczni ostrzem o luki, rzeklbys, oparta pod-niebne...

IV

Wchodza w wawoz i tona... wychodza w swiatlo ksiezyca
I czernieja na niebie, a blask ich zimny omusnal,
I po ostrzach, jak gwiazda spasc nie mogaca, przeswiéca,
Choral ucichl byl nagle i znow jak fala wyplusnal...

V

Dalej - dalej - az kiedys stoczyc sie przyjdzie do grobu
I czeluscie zobaczym czarne, co czyha za droga,
Ktore aby przesadzic, Ludzkosc nie znajdzie sposobu,
Wlocznia twego rumaka zeprzem jak stara ostroga...

VI

I powleczem korowod, smecac ujete snem grody,
W bramy bijac urnami, gwizdajac w szczerby toporow,
Az sie mury Jerycha porozwalaja jak klody,
Serca zmdlale ocuca - plesn z oczu zgarna narody..

Jednego serca

Jednego serca! tak mało! tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Co by przy mojem miłością zadrżało:
A byłbym cichym pomiędzy cichemi...

Jednych ust trzeba! skąd bym wieczność całą
Pił napój szczęścia ustami mojemi,
I oczu dwoje, gdzie bym patrzał śmiało,
Widząc się świętym pomiędzy świętemi.

Jednego serca i rąk białych dwoje!
Co by mi oczy zasłoniły moje,
Bym zasnął słodko, marząc o aniele,

Który mnie niesie w objęciach do nieba...
Jednego serca! tak mało mi trzeba,
A jednak widzę, że żądam za wiele!

Kwiaty ojczyste

Kwiaty nad Wisłą mazowieckie
Stokrotki, fiołki i kaczeńce
Zielone wierchy nad Warszawą
Kwieciste nad domami wieńce.
Kwiaty znad Odry, gąszcze, róże,
Stukolorowe pióra pawie
W parkach Szczecina i Opola
W małych ogródkach pod Wrocławiem...

Kaliny, malwy białostockie,
Lubelskie bujne winogrady,
Dziewanny złote pod Zamościem
I w Kazimierzu białe sady.
Kwiaty nad Wisłą, Narwią, Bugiem,
Zbierane w słońcu, przy księżycu
Kocham was kwiaty mej ojczyzny
Nad Odrą, Wartą i Pilicą...


Mów do mnie jeszcze

Mów do mnie jeszcze...
Za taką rozmową tęskniłem lata...
Każde twoje słowo
słodkie w mem sercu wywołuje dreszcze -
mów do mnie jeszcze...

Mów do mnie jeszcze... ludzie nas nie słyszą
Słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
Jak kwiatem, każdem słowem twem się pieszczę -
Mów do mnie jeszcze...

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Teksty piosenek Niemena
PostNapisane: 12 cze 2012, 16:09 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
1970, 1971 − Niemen "Czerwony Album" (2 LP )
Obrazek

Utwory:
1. "Człowiek jam niewdzięczny" (sł. Cz. Niemen) 20:32
2. "Aerumnarum Plenus" (sł. C.K. Norwid) 7:35
3. "Italiam, Italiam" (sł. C.K. Norwid) 4:58
4. "Enigmatyczne impresje" (instrumentalny) 7:27
5. "Nie jesteś moja" (sł. Cz. Niemen) 8:15
6. "Wróć jeszcze dziś" (sł. W. Młynarski) 3:47
7. "Mój pejzaż" (sł. M. Bellan) 5:13
8. "Sprzedaj mnie wiatrowi" (sł. M. Groński) 4:27
9. "Zechcesz mnie, zechcesz" (sł. W. Młynarski) 3:34
10. "Chwila ciszy" (sł. W. Młynarski) 5:01
11. "Muzyko moja" (sł. W. Młynarski) 3:54
.............................................. Całkowity czas nagrania 1:14:43
Zespół w składzie:
Jacek Mikuła - organy Hammonda
Tomasz Jaśkiewicz - gitara
Janusz Zieliński - gitara basowa
Czesław Bartkowski - perkusja, bębny
Zbigniew Namysłowski - saksofon altowy
Janusz Stefański - perkusja
Czesław Niemen - śpiew, flet
Krystyna Prońko, Zofia Borca, Elżbieta Linkowska - chórki
oraz
Partita
Rok wydania1970-71

- album podwójny, części sprzedawane były oddzielnie lub razem (w jednej okładce)
- pierwszy podwójny album w historii polskiej fonografii



Człowiek jam niewdzięczny

Dzień za dniem
jak wartki potok
czas
zacieśnia krąg
istnienia mego
dzień za dniem
uciekam dalej
dalej
dalej
mych złudnych pragnień
splot upada

a wokoło Wszechświat
bezgraniczny
niepojęty
nieskończony ogród żyzny
myśli wiecznej
A r c y d z i e ł o !
Uszanować chciałbym
Niebo
Ziemi czoło skłonić
ale człowiek jam niewdzięczny
że niedoskonały...

Nonsensami
karmią się nawzajem
spraw komicznych
omotani siecią
wstyd mi za tych
co nie mając wstydu
zapomnieli
że u kresu
groby nas zrównają

Aerumnarum Plenus

Czemu mi smutno i czemu najsmutniej,
Mamże Ci śpiewać ja - czy świat i czas?...
Oh! bo mi widnym strój tej wielkiej lutni,
W którą wplątany duch każdego z nas.

I wiem, że każda radość tu ma drogę,
Poniżej siebie, przeciw-radą łzę,
I wiem, że każdy byt ma swego sługę,
I wiem, że nieraz, błogosławiąc, klnę.

Czemu mi smutno?; bo nierad bym smucić,
Ani przed sobą kłamstwa rzucać cień,
By skryć, jak czego nie można odrzucić,
By uczcić, czego wyciąć trudno w pień.

Więc to mi smutno - aż do kości smutno,
I to - że nie wiem, czy ten ludzi stek
Ma już tak zostać komedią-okrutną
I spać, i nucić, śpiąc: "T o - t a k i w i e k !"

Więc to mi smutno, i tak coraz gorzej,
Aż od-człowiecza się i pierś, i byt,
I nie wiem, czy już w akord się ułoży,
I nie wiem, czy już kiedy będę syt...!

I nie wiem - - czy już będę mógł nie wiedzieć,
Że coraz ż y w o t mniej uczczony tu -
Że coraz łatwiej przychodzi powiedzieć,
Ze snu się budząc: "W r ó ć m y ż znów do snu."

Italiam, Italiam

Pod latyńskich żagli cieniem,
Myśli moja, płyń z aniołem,
Płyń, jak kiedyś ja płynąłem:
Za wspomnieniem - płyń spomnieniem...

Dookoła morze - morze -
Jak błękitu strop bez końca:
O! przejasne - pełne słońca.
Łodzi! wioseł!... Szczęść ci, Boże...

Płyń - a nie wróć-że mi z żalem
Od tych laurów tam różowych,
Gdzie Tass śpiewał Jeruzalem,
I od moich dni-laurowych...

O! po skarby cię wysłałem:
Cóż! gdy wrócisz mi z tęsknotą -
Wiem to, ale proszę o to -
Niech zapłaczę, że płakałem...

Pod latyńskich żagli cieniem,
Myśli moja, płyń z aniołem,
Płyń, jak kiedyś ja płynąłem:
Za wspomnieniem - płyń wspomnieniem...

Pod latyńskich żagli cieniem,
Myśli moja, płyń z aniołem,
Płyń, jak kiedyś ja płynąłem:
Za wspomnieniem - płyń wspomnieniem...

Nie jesteś moja

Nie jesteś moja
nie jesteś
i na to sposobu
znaleźć nie mogę
co ja teraz zrobię
co ja pocznę z sobą
chyba powędruję
w nieskończoną drogę
tam gdzie nigdy światła
nie rozróżnię z cieniem
i z kamienia znowu
pocznę się kamieniem
a kryształowe łzy
zmieszane z deszczem
gdzieś w bezkresy
pospadają
osamotniony dom
w ruinę się rozwali
smutnie poczerniałą
i na pustkowiach sny
od niespełnienia
w gruzy się pozamieniają

Nie jesteś moja
nie jesteś
choć byłaś od dawna
dla mnie stworzona
czemu więc nie jesteś
i widokiem swoim
nie wypłoszysz smutku
z oczu moich
jeśli jeszcze do mnie
nie znalazłaś drogi
pozwól że cię tu przyniosę
sam w te progi
i nie mów tylko mi
że to za późno jest
o jedno życie
nie daj mi słowem znać
że już nie jestem
na wszechświata szczycie
zasłoń mi sobą świat
i wątpliwościom moim
zabroń świtać

Wróć jeszcze dziś

Wróć, wróć jeszcze dziś, wróć jeszcze dziś.
Bez ciebie nie wiem dokąd iść i po co żyć.
Bez ciebie wschody i zachody odmierzają szare, puste dni.
Usycha chleb, gorzknieje woda, lecz nadzieja wciąż tkwi,
że już niedługo serca dwa razem będą bić,
tylko ty wróć do mnie jeszcze dziś.

Wróć, wróć jeszcze dziś, wróć jeszcze dziś.
Bez ciebie nudzę się jak ćma, zmęczona mysz.
Gorzknieje woda, chleb gorzknieje
w zimnym ogniu mi rdzewieje nóż,
lecz ciągle, ciągle mam nadzieję, że niedługo chyba już
powiedzieć znowu będę mógł, że mam po co żyć,
tylko ty wróć do mnie jeszcze dziś.

Wróć, wróć jeszcze dziś, wróć jeszcze dziś.
Przy tobie serce będzie znów spokojnie bić.
Znów jeden ogień nas ogrzeje, ogień co się teraz ledwo tli.
Choć nieraz w oczy wiatr zawieje, ale przy mnie będziesz ty.
Z tobą w najtrudniejszą z dróg zawsze mogę iść,
a więc wróć, wróć do mnie jeszcze dziś.

Wróć, wróć jeszcze dziś, wróć jeszcze dziś...

Mój pejzaż

Gdzie płaczącym wierzbom nad rzeką
śpiewa wiatr
i gdzie Chopin śpiewów tych echo
w nuty kładł
gdzie układał z nut tych kolędę -
tu byłem, jestem, tu będę...

Mazowiecka ziemio pachnąca
łąk i zbóż,
dróg piaszczystych, sosen strzelistych,
białych brzóz...
Kocham twój krajobraz pod strzechą,
twój oddech moim jest oddechem...

Ja wiem - cytryna gdzieś dojrzewa,
kołyszą palmy niebo
i nie ma nigdy śniegu...

Dzień tam może piękny, lecz inny,
obcy mi,
gdzież jak tutaj szumią olszyny,
pachną bzy...
Każdą myślą, całym swym sercem
tu wrosłem w pejzaż ten równinny...
Mój pejzaż...

Sprzedaj mnie wiatrowi

Widzisz sam, że nam z sobą nie wyszło,
Widzisz sam, ciemną chmurą jest przyszłość
Błyska się w tej chmurze, burzą grzmi
Cóż, więc mam
Cóż, więc mam radzić Ci

Widzisz sam, że nam z sobą nie wyszło,
Cóż Widzisz sam, ciemną chmurą jest przyszłość
Błyska się w tej chmurze, burzą grzmi
Cóż, więc mam
Cóż, więc mam radzić Ci

Sprzedaj mnie wiatrowi na dobre i na złe
Sprzedaj mnie wiatrowi, sprzedaj mnie
Sprzedaj mnie wiatrowi,
Chcę z wiatrem lecieć w świat
Niebo się różowi, wieje wiatr
A ja z nim, a ja tam... gwiżdżę
Bo filozofię wiatru znam
Tak jak wiatr gwizdać chcę
Sprzedaj mnie wiatrowi,
Sprzedaj mnie!

Zamiast być cnót i zalet pomnikiem
Piszę list papierosa ognikiem
Wrzucam go w tę noc
W skrzynkę z mgły
W liście tym radzę Ci, hmmm ...
Radzę Ci

Sprzedaj mnie wiatrowi na dobre i na złe
Sprzedaj mnie wiatrowi, sprzedaj mnie
Sprzedaj mnie wiatrowi,
Chcę z wiatrem lecieć w świat
Niebo się różowi, wieje wiatr
A ja z nim, a ja tam... gwiżdżę
Bo filozofię wiatru znam
Tak jak wiatr gwizdać chcę
Więc sprzedaj mnie wiatrowi,
Sprzedaj mnie!

Zechcesz mnie, zechcesz

Gdy kos nam wdzięcznie śpiewał w leśnej ciszy,
Brzoza mu gałązki chyli swe,
Wesołe lato rozgrzane słońcem dyszy,
A ty mnie nie chcesz,
Ty nie chcesz mnie,
Aj łątka, srebrna łątka, przeleciała,
Pod promień słońca na połowy dwie,
Już jesień złota swą przędzę rozmotała,
A ty mnie nie chcesz, nie
A ty mnie nie chcesz,
Latem dojrzałym,
A ty mnie nie chcesz,
Choć jesień późna już,
A ty mnie nie chcesz,
Sercem niestałym,
Czemu mnie nie chcesz, mów
Oj, kędyś w świat daleki, byś nie poszła,
Świat do prośby się przychyli mej,
Nasturcja spyta, co u twych okien wzrosła,
Czemu mnie nie chcesz, odpowiedz jej,
Oj dużo, dużo razy, jak najczęściej,
Powtarzaj dobry świecie, prośby me,
Tak długo, długo
Aż moje nie nieszczęście,
Wreszcie raz zechcesz mnie,
Zechcesz mnie, zechcesz
Teraz i zawsze,
Zechcesz mnie, zechcesz
Zamieszka szczęście w nas,
Zechcesz mnie, zechcesz
Sercem łaskawszym,
Zechcesz mnie, zechcesz - raz
Oj dużo, dużo razy, jak najczęściej,
Powtarzaj dobry świecie prośby me,
Tak długo, długo
Aż moje nie nieszczęście,
Wreszcie raz zechcesz mnie,
Tak długo, długo
Aż moje nie nieszczęście,
Wreszcie raz zechcesz mnie,
Tak długo, długo
Aż moje nie nieszczęście,
Wreszcie zechcesz mnie.

Chwila ciszy

Wplotła jesień purpurowa
złoty liść do twych warkoczy
co ci mogę ofiarować
przecież nic Cię nie zaskoczy
Wszędzie byłaś, wszystko miałaś
a gdy rano drzwi otwieram
ludzi krzyk i miasta hałas
pośród nas się klinem wdziera

Więc nim pryśnie ta rozmowa
nim znów miasta krzyk usłyszę
chcę Ci miła ofiarować
chwilę ciszy, chwilę ciszy

Wokół miasto oszalałe
neonami już się pali
Popatrz - wcale nie myślałem
że ta cisza nas ocali
i że odtąd twoje oczy
będą patrzeć na mnie szczerze
w ciszy, która nas otoczy
w ciszy danej ci w ofierze

I że chociaż miasto płonie
tłum jak fala się kołysze-
to miłości naszej broni
chwila ciszy, chwila ciszy

Wplotła jesień purpurowa
złoty liść do twych warkoczy
co ci mogę ofiarować
przecież nic Cię nie zaskoczy
Wszędzie byłaś, wszystko miałaś
a gdy rano drzwi otwieram
ludzi krzyk i miasta hałas
pośród nas się klinem wdziera

Więc nim pryśnie ta rozmowa
nim znów miasta krzyk usłyszę
chcę Ci miła ofiarować
chwilę ciszy, chwilę ciszy

Muzyko moja

Tylko ty jesteś mi wierna co świt
I miłosierna jak nikt,
Gdzie bym nie poszedł,
Będziesz tam.
Tylko ty, ty jedna sprawiasz, że wiem,
Jak między dobrem i złem
Wybierać w życiu drogę mam.
Na wszystko radę dobrą masz,
Zaś dzięki tobie mogę trwać.
Na lepszy ze światów stan
Tylko ty pozwalasz przeżyć twój czas
I wierzyć, że pośród gwiazd
Ta najjaśniejsza świeci mi
Dajesz mi
Nową nadzieję co świt
Sprawiasz, żem wesół jak nikt
I, że mnie śmieszy głupków śmiech
Gdy siebie sam unikam zły
Słoneczny blask wśród chmurnych dni
Ty jedna zapalasz mi.
Tyko ty, każesz mi wierzyć w mój czas,
Wzlatywać myślą do gwiazd.
Muzyko moja ty, tylko ty, tylko ty,
Muzyko moja tylko ty

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /