Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Płyta - 41 potencjometrów Pana Jana
PostNapisane: 06 lut 2012, 11:48 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31058
Czesław Niemen - 41 potencjometrów Pana Jana

Polskie Radio PRCD 1012


Muzycy: Czesław Niemen, instr. klawiszowe, mellotron, moog, klawinet, śpiew scatem; Jan Błędowski, skrzypce elektryczne; Sławomir Piwowar, gitara; Jacek Gazda, gitara basowa; Piotr Dziemski, perkusja

Po upływie 44 miesięcy odkąd pożegnaliśmy Czesława Niemena ukazała się premierowa płyta z jednym tylko utworem, ale pochodzącym z bardzo ciekawego okresu jego twórczości. Suita „41 Potencjometrów Pana Jana” zarejestrowana została 9 maja 1974 r. w trakcie koncertu w warszawskim klubie Riviera, a dzięki staraniom red. Janusza Kosińskiego doczekała się wkrótce po nagraniu zgody na premierę radiową, po czym na 33 lata... spoczęła w szafie, skąd tylko z rzadka wyciągano taśmę, aby fragmentami ją „odkurzyć” w radiowej Trójce.

W poszukiwaniu genezy tej niezwykłej suity należy cofnąć się jeszcze do okresu współpracy Niemena z kontrabasistą Helmutem Nadolskim i młodymi muzykami ze Śląska z Józefem Skrzekiem na czele. Latem 1972 r. grupa ta nagrała dla Polskich Nagrań kompozycję Niemena pt. Inicjały z free jazzowymi wycieczkami instrumentalistów i zdobywającą wysokie góry wokalizą lidera. Po odejściu awangardowego kontrabasisty Grupa Niemen dała szereg koncertów w Niemczech, w trakcie których utwór Inicjały po krótkim solo perkusyjnym Jerzego Piotrowskiego przechodził za sprawą Józefa Skrzeka i Anthimosa Apostolisa w bluesowo-rockowe szaleństwo, które znamy z pierwszej płyty SBB jako Figo–fago.

Kiedy zatem w połowie 1973 r. Skrzek i koledzy opuścili Niemena – ten postanowił Inicjały wykorzystać jako punkt wyjścia do swoich koncertowych improwizacji, w które włączali się zrazu nieśmiało znakomity perkusista Piotr Dziemski i muzycy z pierwszego składu formacji Krzak. Po próbach w malowniczym Łagowie odnowiona Grupa (nazwa Niemen Aerolit pojawiła się później) wyruszyła jesienią tego roku w trasę po Niemczech. Muzycy wykonywali oprócz utworów z „Ode to Venus” również tematy z solem skrzypiec i śpiewaną przez lidera scatem wokalizą , które poznajemy po latach jako części suity „41 Potencjometrów Pana Jana”.

Nagrania suity dokonano wiosną 1974 r., kiedy to Niemen powrócił z USA, gdzie z plejadą znakomitych muzyków zarejestrował utwory na płytę „Mourner’s Rapsody”. Niemen, który darzył szczególną estymą Jana Hammera, miał nadzieję, iż przynajmniej niektórzy muzycy, z którymi nagrał płytę w NYC, wejdą w skład jego stałego zespołu. Jednak Hammer, który na amerykańskiej płycie Niemena zagrał tylko na perkusji (tak jak na „Love Devotion Surrender” Santany i Johna McLaughlina) w tym czasie zajęty był przygotowaniem płyty „Like Children” ze skrzypkiem Jerrym Goodmanem.

Pora wreszcie przybliżyć trwające ponad 41 minut nagranie z klubu Riviera. Utwór rozpoczyna się dynamicznym tematem z chwytliwym riffem (pierwsze dwie minuty nagrania w 1974 r. usunięto), który po czterech minutach rockowego lotu nagle łamie gitara Sławomira Piwowara, dając początek dialogowi ze skrzypcami. Solidny grunt pod wszystkie partie solowe, w tym Niemena wykorzystującego fletową barwę Mini-Mooga, daje sekcja rytmiczna Piotr Dziemski – Jacek Gazda. W pamięci słuchacza suity pozostanie na pewno cudowna wokaliza lidera (z wykorzystaniem pogłosu) i solo skrzypiec Jana Błędowskiego z wplecionym cytatem z Kaprysu 24 a-moll Paganiniego.

Podczas innych koncertów Błędowski wplatał w tym utworze także cytaty z mniej poważnych dzieł, np. Wlazł kotek na płotek lub dźwięki Hejnału mariackiego; a bywało też, że Czesław melodycznym krzykiem skłaniał młodego skrzypka o dużym potencjale improwizatorskim do zakończenia sola.

W końcowym temacie suity (po solu skrzypiec) Niemen przywołał industrialny rytm metropolii sięgając po brzmienie Synthi AKS – cacka, którym w tym czasie mogło się w Polsce (oprócz Niemena) pochwalić Studio Eksperymentalne Polskiego Radia.*

Codę suity „41 potencjometrów...” stanowi temat, który pojawił się podczas jednego z koncertów na zasadzie kontrapunktu do tematu Pielgrzyma. Pierwszy temat suity powróci podczas koncertów z zespołem Laboratorium, gdy Niemen ilustrował muzycznie wiersze z tomu „Pan Cogito” Zbigniewa Herberta, a do „industrialnej” części suity Niemen sięgnie ze swym następnym zespołem podczas Jazz Jamboree ’75, wy-konując go m.in. z bratem zmarłego przedwcześnie Piotra – Jerzym Dziemskim.

Te powroty mogą świadczyć, o tym że wykonanie suity w klubie Riviera stanowiło tylko pewien etap ustalenia ostatecznej formy utworu. Nie wspomina o tym w książeczce dołączonej do płyty redaktor Kosiński, który pomógł muzykowi w montażu nagrania. W dołączonej do płyty książeczce ozdobionej rysunkami Małgorzaty Niemen, ten znany z audycji „Odkurzone przeboje” prezenter radiowy przytacza historię powstania suity, a także wspomina inne epizody, w tym zaproszenie artysty do telewizyjnego studia z okazji konkursu Eurowizji. Nieprecyzyjny fragment opisu, z którego wynika że dopiero w 1995 r. Czesław „zgodził się, bodaj pierwszy raz od stanu wojennego, przekroczyć próg telewizji” skłonił mnie do przypomnienia sobie wcześniejszego o kilka lat programu telewizyjnego z 1990 r. „Magazyn 102”, w którym to Niemen ze szczegółami opowiedział Tomaszowi Tłuczkiewiczowi o swoich zespołach. Najwięcej czasu poświęcił wprawdzie dokonaniom Grupy Niemen, ale za swój najlepszy zespół uznał skład znany jako Niemen Aerolit.

Słowa uznania należą się córce artysty – Eleonorze Niemen za umiejętną renowację dźwięku, co nie było łatwym zadaniem, bo nagrania dokonano w zapisie monofonicznym. Wreszcie podziękować należy redaktorowi Kosińskiemu za przechowanie taśmy z suitą, dzięki której może choć część słuchaczy dostrzeże w Niemenie muzyka, a nie tylko piosenkarza, jakim od lat pokazują go media. Mam nadzieję, że pani Małgorzata Niemen wyrazi także zgodę na wydanie innych niepublikowanych dotąd nagrań, w tym rejestracji koncertowych dokonanych dla Polskiego Radia (z festiwali w Opolu i na Jazz Jamboree) oraz dla rozgłośni i stacji telewizyjnych poza granicami Polski.


* Czesław Niemen żywo interesował się dokonaniami eksperymentalnej muzyki poważnej. Podobnie jak John Cage w kompozycji Imaginery Landscape No. 4 wykorzystywał efekt zmian częstotliwości radiowych (wstęp do Mourner’s Rhapsody i o dekadę późniejsze Unisono na pomieszane języki). Pierwszą kompozycją muzyki określanej jako „live electronic” był utwór Imaginery Landscape No. 1 z roku 1939, w którym Cage po raz pierwszy użył generatora dźwięku i spreparowanego brzmienia talerzy. To tak na marginesie rozważań o „Panu Janie i potencjometrach”.

Autor recenzji: Marek Zawadka

http://www.jazzforum.com.pl/recenzje.php?id=110


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Płyta - 41 potencjometrów Pana Jana
PostNapisane: 15 lut 2012, 12:52 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31058
Recenzja Bogdana Ratajczaka:

Sensacja sprzed lat - Niemen jakiego nie znacie!!!

"41 potencjometrów pana Jana" - to zapis rewelacyjnego i mało znanego koncertu z 9 maja 1974 roku - zarejestrowanego w stołecznym klubie Rivera-Remont. Niemen właśnie powrócił z USA, gdzie nagrał dla CBS swój ostatni LP "Mourner's Rhapsody" z czołówką amerykańskich muzyków jazzowych (m.in. Jan Hammer, John Abercrombie, Don Grolnick, Rick Laird - jak widać samymi tuzami - również z Mahavishnu Orchestra) oraz Michałem Urbaniakiem na skrzypcach. Grupa Niemen (na bazie której powstało SBB) była już historią. Niemen "wyszperał" kolejnych "młodych gniewnych" ze Śląska (grupę Krzak) oraz zjawiskowego perkusistę z Białegostoku - Piotra Dziemskiego i dał im szansę - skorzystali skrzętnie. Oto mamy tego dowód. Tak narodził się N.Aerolit. Pod wodzą Czesława szalona machina ruszyła z kopyta. Każdy instynktownie wyczuwał swą szansę grania u boku Niemena i dał popis swych - wysokich już - umiejętności. To było prawdziwe zespołowe granie i nie tylko granie. Słychać i pozazmysłowo czuć tę, zupełnie magiczną, atmosferę i nieposkromioną, pełną werwy i oczekiwania na to nieuchwytne "coś", co rodzi się raz na kilka koncertów, "to coś", co zwykły koncert przeradza w wydarzenie o dużej randze artystycznej. Odczuwa się tę młodzieńczą, pozbawioną rutyny zabawę dźwiękiem i wspólnotę nadawania na tych samych falach. I ma to walor kapeli grającej już zupełnie profesjonalnie - choć przecież byli na początku długiej drogi. Sekcja zdominowana i napędzana przez polirytmiczne figury Piotra Dziemskiego na bębnach, wspieranego przez basowy walking Jacka Gazdy, okazała się w pełni inspirującym podkładem dla będącego w szczytowej formie skrzypka - Janka Błędowskiego - tu przeszedł chyba samego siebie i szkoda, że jest to jeden z nielicznych wspólnych zapisów jego grania z Niemenem. Rodziło się coś zupełnie zjawiskowego - powiem mocno - nawet na skalę światową. Gdy dodamy rzadko wówczas spotykane na naszych estradach solówki gitarowe Sławka Piwowara - gitarzysty o proweniencji jazzowej - dopełni się obraz nowej sensacji szykowanej przez Niemena. Paradoksalnie - udział w koncercie samego Niemena jest tu mniej widoczny, stonowany, nienachalny i mniej wyeksponowany, niby stary mistrz, stojący z boku, obserwujący i jedynie poprzez swą obecność inspirujący młodych, nieopierzonych instrumentalistów, ale... widocznie takie było założenie - dać pograć innym, dać poczuć im tę, drzemiącą w nich siłę! Wyzwolić w nich wszystko, co mają najlepsze. I to się powiodło z nawiązką. Historyczny koncert! Historyczny zapis!! Szkoda, że trwa zaledwie godzinę!!! Zawsze można jednak posłuchać po raz kolejny, kolejny, kolejny... Nie znudzi nikogo. Zapewniam! PS Zastanawiam się kim był ów tajemniczy "Pan Jan od tych 41 potencjometrów" - stawiam tezę i chciałbym jej bronić, iż chodzi o Jana Hammera - klawiszowca poznanego podczas słynnego, obrosłego legendą, wspólnego koncertu Grupy Niemen z Mahavishnu na "Jazz and Now" podczas Olimpiady w 1972 r. To otrzymany od Hammera moog - dał nazwę tej kompozycji.

Bogdan Ratajczak 2007-10-08


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /