Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Dlaczego Niemen?
PostNapisane: 07 cze 2012, 17:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30429
WPROWADZENIE (Wojciech Chlebda) fragmenty

Każdy z nas ma takiego NIEMENA, jakiego potrzebuje. Kto szuka piosenki lekkiej, łatwej i przyjemnej, znajdzie NIEMENA w "Ciuciubabce". Potrzebującym lekkiego swingu dawał "Pod papugami", czekając na soul - "Klęcząc przed tobą". Gdy się przegląda katalog śpiewanych przez NIEMENA tytułów, dochodzi jeszcze rhythm'n'blues, folk, hard rock, free jazz, muzyka dla filmu, teatru i pantomimy, poezja śpiewana - od prostej piosenki stroficznej po rapsod - wreszcie czysta wokaliza wszelkimi stylami czy gatunkami. [...]
NIEMEN odważał się przekraczać granice wszelkich zastanych przez siebie w muzyce konwencji, [...]
Jak w tym muzycznym otoczeniu z Czesława Wydrzyckiego wyrósł Czesław Niemen, a właściwie NIEMEN, która to piosenka zadecydowała o zwrocie, po którym nie było już odwrotu,[...]

Głos prawdziwie dany od Boga: naturalny, w jakimś sensie nieszkolony, nieustawiany, nośny i przestrzenny, głos, jaki daje się słyszeć w tenorach cerkwi rosyjskiej, ale wschodni w szerszym jeszcze sensie: dalekowschodni, orientalny, otwarty na arabską melizmatykę i tuwiński śpiew alikwotowy (burdonowy) i w całym tym bogactwie chłonący emocjonalizmem czarnego soulu i synkopowany rytm bluesa.[...]
NIEMEN szedł dalej, ale przestrzeń wokół niego pustoszała. Młodzież stanu wojennego i chudych lat 80. miała nowych idoli, ten i ów poczuł się urażony kąśliwymi wypowiedziami NIEMENA w radio czy w prasie, inni nie nadążyli za jego muzycznymi eksperymentami, jakie rodziły się w domowym studio.[...]

Z tej publicznej ciszy wyrwała NIEMENA śmierć. Znowu zrobiło się o nim głośno, niemal tak, jak 40 lat wcześniej; niemal - gdyż określenia, jakimi żegnano zmarłego muzyka, układały się teraz w ciąg epitetów dostojnych, niemal hieratycznych. [...]
Kiedy się dzieło życia Czesława NIEMENA dopełniło, zaczynamy je postrzegać jako całość, całość zaskakująco złożoną i wielostronną, całość niejednoznaczną, intrygującą, prowokująca do analiz, zestawień, nowych odczytań.
To był punkt wyjścia dla idei spotkania pod Niemenowym hasłem "Unisono na pomieszane języki". [...]

Na zaproszenie pomysłodawcy "Unisono", dra Radosława Marcinkiewicza z Instytutu Filologii Wschodniosłowiańskiej Uniwersytetu Opolskiego, w październiku roku 2009 - roku siedemdziesięciolecia urodzin Czesława NIEMENA - w gościnnych murach Zespołu Szkół w Tułowicach na Opolszczyźnie zebrało się grono ludzi różnych wiekiem ( od studentów, nawet licealistów, po dinozaurów rocka) [...]
Niemen był jednym z najistotniejszych zjawisk polskiej kultury powojennej, zjawiskiem tyleż muzycznym w ścisłym sensie słowa, ile też literackim i artystycznym w ogóle, wreszcie - społecznym, jak cała muzyka, literatura i kultura rocka.
Plon tych dwu tułowickich dni, dni wypełnionych referatami, dyskusjami, polemikami, gorącymi rozmowami przy wieczornym stole, oddajemy dziś Czytelnikom w wierze, iż przyciągnie on nowych chętnych do nowych rozmów, dyskusji i polemik.[..]
na jesień roku 2010 "Unisono 2" z wywoławczym hasłem "NIEMEN w kręgu nazw"

Wojciech Chlebda

http://niemen.aerolit.pl/forum/viewtopi ... 760#p24760


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dlaczego Niemen?
PostNapisane: 23 wrz 2012, 19:11 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30429
Fragmenty rozdziału „O Niemenie” z książki Urszuli Sipińskiej „Gdybym była aniołem”

Wyd. ZYSK I S-KA WYDAWNICTWO. 2010r.

„Zafrapował mnie ten człowiek. To było w zeszłym stuleciu. Śpiewałam swój pierwszy przebój „Zapomniałam” w Opolu. Zobaczyłam go na próbie, za kulisami. Był jakiś nieobecny, skupiony, zagłębiony we własnym świecie, małomówny, ale nadzwyczaj życzliwy.
Dobry człowiek – pomyślałam.
Gdy rozległy się pierwsze dźwięki i pierwsze słowa: „Dziwny jest ten świat”, poczułam jakby działo się coś metafizycznego!

… Pamiętam jeszcze jedno. Gdy wróciłam z Opola, wyczytałam recenzję w gazecie pisaną przez jakiegoś zasrańca na usługach komunistów, że ktoś taki, jak Niemen, mógłby jedynie zapowiadać przyjazdy i odjazdy pociągów na dworcach kolejowych.
Byłam wzburzona!
Czesiek wyprzedzał wtedy trendy muzyczne w Polsce o lata świetlne! Wiedział to każdy, kto z wypiekami na twarzy przyklejał ucho do Radia Luxemburg, gdzie nadawano muzykę Zachodu. Myślę nawet, że te komunistyczne gnidy od masowej kultury PRL też przyklejały.
I bały się tej muzyki, jak prawdziwej, a nie propagandowej stonki, która, niby to spuszczona z nieba przez Amerykanów, miała zeżreć rodzime plony i dlatego jest tak biednie! Nie, nie, im chodziło o „stonkę muzyczną”, która może spaść na mas-publikę i pootwierać ośrodki zniewolenia w jej głowach. Poprzez taką muzykę mogłaby poczuć się wolna, niezależna, uskrzydlona…

…Niemen był dla nas wielkim zaskoczeniem, kimś z nie naszego świata. Ale po tamtym Opolu brwi podskoczyły nam wyżej niż oprawki okularów, gdybyśmy je nosili!
Ja – to już w ogóle zwariowałam!
Ten głos o tysiącach alikwot, czyli w jednym wyśpiewanym dźwięku tyle tzw. składowych, że gdyby porównać to do wykresu na kartce, to taki wykres wyglądałby jak EKG faceta tuż przed groźnym zawałem serca! Skala głosu na którą śpiewacy rozrywkowi mogli sobie popatrzeć tylko w nutach… nie do wyśpiewania!... I ten żar…
Przepraszam, schodzę do poziomu banału… Brakuje mi słów, choć jestem gadatliwa! Czesiek nie życzyłby sobie laurki… Był najskromniejszym, zjawiskowym artystą, jakiego poznałam… Najchętniej „ożeniłabym” się z jego mózgiem, duszą, sercem, głosem i tą cudowną sztuką… (Małgosiu, żono Cześka… wybacz mi!)"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dlaczego Niemen?
PostNapisane: 16 sty 2013, 19:39 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30429
Antonina Krzysztoń:

– Śpiewałam od zawsze. Gdy byłam mała, śpiew był sposobem wyrażania tego, co się ze mną dzieje. Jako mały brzdąc śpiewałam długie godziny, wymyślałam melodie. Moim mistrzem był Czesław Niemen. Bardzo go kochałam i nadal kocham. On śpiewał jedynie to, co nosił w sercu. Był prawdziwy do bólu.

http://gosc.pl/doc/809170.Jest-inny-swiat/2


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dlaczego Niemen?
PostNapisane: 17 sty 2013, 12:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30429
Stanisław Soyka: Niemen zaszczepił nam poetów

Długo przymierzał się do nagrania tych piosenek, choć wiele z nich śpiewał od lat. Stanisław Soyka swoją nową płytę nagrał w hołdzie Niemenowi. "Pomysł nagrania takiej płyty przyszedł mi do głowy jeszcze wtedy, gdy Czesław żył" – mówi.

"Stanisław Soyka w hołdzie mistrzowi", czyli Czesławowi Niemenowi zaśpiewał dziesięć utworów. Czemu tylko tyle?

Stanisław Soyka: Oczywiście dałoby się nagrać więcej, ale przecież nie jestem jedynym, który zabrał się za Niemena. Wiele jego dzieł doczekało się różnych interpretacji, a ja jedynie dorzuciłem coś swojego do tych, którzy chcą nieść muzykę Czesława w przyszłość.

Jak dobrał pan te utwory?

Zadecydowało po prostu to, że znam je wszystkie i wykonywałem wcześniej. Utwór "Jednego serca" ze słowami Adama Asnyka śpiewałem już w 1979 roku podczas koncertu "Niemen" zorganizowanego w Westdeutsche Rundfunk w Niemczech Zachodnich. To był benefis Czesława, w którego pierwszej części grupa śpiewaków z Polski, w tym ja, wykonała jego starsze utwory. W drugiej Niemen zaprezentował swoje nowe wtedy piosenki. "Moją ojczyznę" nagrałem a cappella rok po koncercie "Tolerancja", w którym wystąpił Czesław z tym właśnie utworem. Włączyłem go również do swojego repertuaru i znalazł się na płycie "Neopositive". I tak powoli, utwór po utworze, zbierała się ta kolekcja.

Długo tworzyła się kolekcja utworów na tę płytę i równie długo przymierzał się pan do jej nagrania. Zdaje się, że kilkanaście lat...

To dlatego, że dość długo pozostawałem pod ogromnym wpływem twórczości Niemena. Jego sposób śpiewania tkwił bardzo głęboko w mojej głowie. A że wiedziałem, iż go nie doścignę próbując śpiewać jak on, to musiałem odczekać, dojrzeć, znaleźć swój język, by móc te utwory podać po swojemu. Mam nadzieję, że mi się udało. Pomysł nagrania takiej płyty przyszedł mi do głowy jeszcze wtedy, gdy Czesław żył. Powiedziałem mu zresztą o tym, na co Czesław przystał. Miałem więc jego błogosławieństwo. A patrząc z perspektywy czasu myślę, że dobrze się stało, że tak dużo czasu minęło od pomysłu do wydania krążka. Mam bowiem nadzieję, że ten album przypomni miłośnikom Niemena te jego piosenki, których dawno już w radio się nie gra, a młodym ludziom, którzy w ogóle nie mają o nim pojęcia, przybliży tę niezwykłą postać.

Gościem specjalnym płyty był Tomasz Jaśkiewicz, nadworny gitarzysta Czesława Niemena. To był most łączący ten projekt z twórczością mistrza?

Można to tak ująć. Tomek był naszym dobrym aniołem. Wszystko zaczęło się trzy lata temu, kiedy zagraliśmy na festiwalu Niemen Non Stop w Słupsku. Tam też spotkaliśmy Tomka Jaśkiewicza, który nagrał z Niemenem sześć moim zdaniem jego najważniejszych, bo pierwszych płyt. Zaprosiłem Tomka do nagrania jesienią ub. roku. Cieszę się, że na to przystał. Choćby dlatego, że reprezentuje bardzo charakterystyczną dla lat 60. kulturę muzyczną, co świetnie słychać w utworze "Wiem, że nie wrócisz".

Pamięta pan piosenkę Niemena, którą słyszał jako pierwszą?

O tak! Miałem wtedy bodaj 16 lat. Moja starsza sąsiadka, maturzystka wówczas, zaprosiła mnie na przesłuchanie płyty Enigmatic. To było jeszcze zanim usłyszałem Stevie Wondera, Raya Charlesa czy Milesa Davisa. Przeżyłem szok kulturowy, bo zanurzony byłem wtedy w klasyce, w baroku. Dość przyzwoicie grałem już na skrzypcach i uprawiałem młodzieżową kameralistykę. To był też schyłek mojej kariery jako organisty, i w tym wszystkim pojawił się Niemen, który mnie zafascynował. Był poszukujący, bezkompromisowy. Później wpłynął na mnie też, jeśli chodzi o stosunek do poetów - przekonał swoją twórczością, że wcale nie trzeba pisać tekstów samodzielnie - można sięgnąć po piękne utwory poetyckie. Dbają o język, nazywają nienazywalne i robią to o wiele lepiej, niż każdy tekściarz.

Czyli to, że w wieku dojrzałym sięgał pan po Osiecką, Wojtyłę czy Miłosza jest zasługą Niemena?

Można by obronić tę tezę (śmiech). Niemen zaszczepił nam poetów, dał mojemu pokoleniu Norwida, gdy szkoła robiła to po łebkach. Czesławowi udało się Norwida nie tylko wysławić, ale nawet dokonać za jego przyczyną małych rewolucji. Pamiętam jak bodaj w 60. urodziny Niemena jedna z komercyjnych polskich rozgłośni zadeklarowała, że o określonej godzinie zagra "Bema pamięci żałobny rapsod", utwór, który ma z siedemnaście minut!

Byli już w pana repertuarze Osiecka, Wojtyła, Miłosz, był też Niemen. Co teraz pan przygotowuje?

Na wydanie czeka "Pasja Szczecińska" Romana Brandstaettera z moją muzyką. Miała prapremierę w ub. roku podczas Wielkiego Tygodnia w Katedrze Szczecińskiej. Została bardzo ciepło przyjęta i zarejestrowana. To oczywiście nie są lekkie piosenki, tylko duży dramat muzyczny na jedenastu muzyków i sześciu aktorów. Na warsztacie mam też wiązankę starych śląskich piosenek, które przygotowuję z klasycznym kwartetem smyczkowym. Będą śpiewane w języku śląskim, czyli moim rodzimym.

A co ma pan w śląskim repertuarze?

A choćby bardzo wesołą przyśpiewkę "Dziubka dej, dziubka dej moja rostomiło".

Stanisław Soyka – kompozytor, pianista, skrzypek, wokalista, aranżer. Jedną z ikon polskiej piosenki. Zawodowo związał się z muzyką w latach 70. Jego dyskografia liczy kilkadziesiąt albumów. W repertuarze ma poezję śpiewaną, jazz i pop. Laureat wielu nagród, m.in. na festiwalu w Opolu oraz Fryderyków. Polacy bardzo dobrze znają m.in. takie jego piosenki jak "Cud niepamięci", "Tolerancja", "Są na tym świecie rzeczy". W 2012 roku wyszła najnowsza płyta tego artysty "Stanisław Soyka w hołdzie Mistrzowi", na której znajduje sie 10 piosenek Czesława Niemena. Soyka ma 53 lata.

Źródło: PAP Life

http://muzyka.dziennik.pl/news/artykuly ... oetow.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dlaczego Niemen?
PostNapisane: 30 lip 2013, 12:42 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://costerin.wordpress.com/2013/07/3 ... -polakiem/

Gdybyś znał Niemena nie byłbyś lemingiem tuskostworem , anty Polakiem
Lipiec 30, 2013 - autor: costerin

http://www.youtube.com/watch?v=RHxJ999n3Y0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dlaczego Niemen?
PostNapisane: 12 gru 2013, 09:15 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): 09 lis 2012, 17:23
Posty: 165
Witam wszystkich wielbicieli Niemena. Chciałbym was prosić o refleksje na temat jego twórczości tej powiedzmy niezbyt przebojowej bo ja mam z tym problem.
Uwielbiam te jego największe szlagiery ale nie trafia do mnie późniejsza jego twórczość - mimo że od czasu do czasu wrzucam do słuchania te trudniejsze płyty i nie mogę się do nich przekonać ( z zasady lubię skomplikowaną muzykę pod względem rytmicznym, tekstowym ... i innym)

Dla przykładu podam które płyty chciałem strawić a nie mogę do tej pory :
IDEE FIXE, KATHARSIS , AEROLIT

ENIGMATIC - jeszcze w miarę coś mi się w niej podoba.

Czy ta muzyka musi sama trafić do serca, czy trzeba jej słuchać do skutku ?

ps. jeszcze pytanko czy on miał w jakimś swoim utworze słowa ; " idą tak lelum polelum " czy coś w tym stylu - jak byłem dzieckiem to chyba jakiś festiwal za PRL-u oglądałem i to mi pozostało w pamięci.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dlaczego Niemen?
PostNapisane: 12 gru 2013, 18:00 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30429
Darek.Mirror. napisał(a):
Czy ta muzyka musi sama trafić do serca, czy trzeba jej słuchać do skutku ?

Każda muzyka, którą lubimy rezonuje w nas. Melodyjna i skoczna muzyka rezonuje w naszych emocjach. Subtelniejsza muzyka rezonuje w naszych uczuciach, a wyjątkowa muzyka rezonuje w naszych duszach. Muzyka sama musi do nas przemówić i poruszyć do tego stopnia, że stanie się ona częścią nas, a my staniemy się częścią tej muzyki.
Często jest tak, że wielokrotnie słuchana muzyka ze stosunkową obojętnością, nagle odkrywa się przed nami i porywa nas.
W przypadku Niemena znam wiele takich przypadków, że dopiero za którymś razem powstała komunia między słuchającym, a słuchanym.
Ta jedność jest szczególnym stanem, jakby ekstatycznym i ma duży wpływ na naszą wrażliwość. Otwiera nas na piękno. A gdy wraz pięknem poprzez muzykę przekazywane są nam dobro i prawda, mamy możliwość przez chwilę doświadczyć bliskości Boga.
W muzyce Niemena wiele jest utworów najwyższej próby. Dla mnie Niemen pod tym względem jest kimś zupełnie wyjątkowym w świecie kultury, w świecie muzyki.
W tym dziale poświęconym Czesławowi Niemenowi już sporo różnych uwag, spostrzeżeń i przemyśleń się pojawiło.
Spokojniejszy czas zapewne pozwoli kontynuować ten wdzięczny temat i budować Wielkiemu Artyście należny mu pomnik werbalny.

Co do Idee Fixe, to moim zdaniem jest to szczytowy wzlot geniuszu twórczego Niemena. Wyjątkowa i niezwykle piękna muzyka.
Jednak płyta Idee Fixe nie oddaje jej piękna w takim stopniu, jak materiały koncertowe z tego okresu. Najchętniej słucham tej muzyki z nagrań rejestrowanych na żywo.
Płyta Katharsis jest opisana w temacie Czesław Niemen w dziale Kultura.
Aerolit to raczej płyta wyczynowa i jedna z pierwszych prób pracy na zupełnie dotąd nieznanym sprzęcie made in elektronika.
Aerolit powiewa dynamiką i mocą twórczą artysty. Jest też chętnie słuchaną przeze mnie płytą. Mam wielki sentyment do wcześniejszych piosenek Niemena, ale słucham Go głównie w utworach późniejszych.
Niemen to kopalnia możliwości, stylów, i wciąż dla mnie "ziemia nieznana", mimo wyjątkowo dużego osłuchania mojego z Jego dziełami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dlaczego Niemen?
PostNapisane: 12 gru 2013, 18:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30429
Co do płyty Katharsis, to chyba tego wpisu o którym wspomniałem wyżej, nie ma tam, gdzie wskazałem.
Ale przytoczę go żywcem z forum Niemen Aerolit:

Ktoś tu wspomniał,ze płyta Katharsis miała toporne brzmienie,
ze istniało już Tangerine Dream z piekniejszym brzmieniem-łagodniejszym.
Płyta Katharsis jest wciąz płyta nieodkrytą i przede wszystkim niedocenioną.
Nigdy nie moglem zrozumiec dlaczego?
Jako nastoletni chlopak w 1977 roku ją uslyszalem i oniemialem.
Tytułowy utwór Katharsis to doslowonie arcydzieło i nie jest to tylko moje zdanie,ale wielu innych słuchaczy i tez muzków jak ja.
Jest to najbardziej oryginalna muzyka jaką w ogóle słyszałem.
To brzmienie ma byc takie surowe ,toporne i podejrzewam ,ze był to zamierzony efekt Niemena (jestem tego pewien).
Nie jedną noc zarwałem siedząc przy moim starym mini moogu i do dzis nie mogę "ukrecic " takich barw.
Jak on to robił ? Zwazmy ,ze wiekszosc utworów na plycie była zgrywana tylko na dwóch reporterskich magnetofonach,jedyny efekt to echo tasmowe.
CHA !
(odpowiedź prosta trzeba byc Niemenem)
Plyta Niemen Aerolit bardzo dobra ,ale słyszymy wplyw jazzrock'owych muzyków towarzyszących Niemenowi.
Płyta Katharsis jest tak oryginalną ,ze odnosze wrażenie jakby ją stworzył muzyk,który nigdy nie uległ najmniejszym wpływom jakiejkolwiek innej muzyki. NIGDZIE Z CZYMS TAKIM SIĘ NIE SPOTKAŁEM (nawet w twórczości wiekich klasyków)!!!
Mam na uwadze także eksperymenty dysonansowe arytmiczne i muzykę konkretną!
pozdrawiam
Synt

http://niemen.aerolit.pl/forum/viewtopi ... 5&start=75


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dlaczego Niemen?
PostNapisane: 12 gru 2013, 19:43 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): 09 lis 2012, 17:23
Posty: 165
Aerolit napisał(a):
.... gdy wraz pięknem poprzez muzykę przekazywane są nam dobro i prawda, mamy możliwość przez chwilę doświadczyć bliskości Boga.

Dzięki za odpowiedź, to zdanie mi szczególnie przypadło gdyż są tacy polscy wykonawcy którzy właśnie powodują przez swoją muzykę i warstwę tekstową taki u mnie stan jak wspomniałeś. Sprawcami takiego stanu rzeczy są wykonawcy muzyki chrześcijańskiej i sakralnej: Zespół Muzyki Sakralnej Lumen oraz Mocni w Duchu - polecam gorąco.

Będę się dalej zagłębiał w niezidentyfikowany świat twórczości muzycznej Czesława Niemena - może któregoś dnia trafię na nieodkrytą dla mnie muzyczną ucztę.
Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dlaczego Niemen?
PostNapisane: 12 gru 2013, 20:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30429
Darek.Mirror. napisał(a):
... są tacy polscy wykonawcy którzy właśnie powodują przez swoją muzykę i warstwę tekstową taki u mnie stan jak wspomniałeś. Sprawcami takiego stanu rzeczy są wykonawcy muzyki chrześcijańskiej i sakralnej: Zespół Muzyki Sakralnej Lumen oraz Mocni w Duchu - polecam gorąco.

Znam i też słucham tej muzyki.
Ale według mnie każda muzyka wykonywana w duchu naszej łacińskiej kultury, jest i chrześcijańska i sakralna.
Składają się na nią treści zarówno muzyczne, jak i tekstowe.
Śpiew Niemena często wędruje w obszary metafizyczne, za sprawą czy to Norwida, czy Słowackiego, czy też samego Niemena.
Człowiek jam niewdzięczny, Terra deflorata, to konkretne przykłady.
Pielgrzym Norwida, to utwór, który mam chęć oddzielnie omówić, ale jest on najwyrazistszym przykładem traktowania życia jako drogi od doczesności do wieczności, na której to drodze człowiek toczy walkę z własną słabością nasyconą piekielnymi pokusami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dlaczego Niemen?
PostNapisane: 13 gru 2013, 00:46 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7421
Lokalizacja: Podlasie
Aerolit napisał(a):
Mam wielki sentyment do wcześniejszych piosenek Niemena, ale słucham Go głównie w utworach późniejszych.


Nie potrafię tak pięknie pisać o muzyce Niemena jak Aerolit. Ale chciałbym dodać swoje trzy grosze. W muzyce Niemena zakochałem się gdy usłyszałem "Wspomnienie". Słuchałem tego kawałka namiętnie na okrągło, i nie mogłem się od niego oderwać. Później zacząłem odkrywać muzykę Niemena, słuchając wszystkich dostępnych wówczas na rynku płyt Niemena. Szczególne wrażenie zrobiła na mnie muzyka z płyt z tego środkowego okresu jego przebogatej twórczości, począwszy od płyty "Enigmatic" (Bema pamięci żałobny rapsod ), "Czerwony Album" (Człowiek jam niewdzięczny), Niemen vol. 1 i vol 2 (tzw. "Marionetki"), Aerolit (Pielgrzym) oraz Katharsis (Epitafium) i Idee Fixe. Płyt tych słuchałem bardzo często, szczególnie zaś czterech pierwszych wymienionych przeze mnie płyt. Chętnie też słuchałem kawałków z wcześniejszego okresu Niemena, ale jednak wolałem te późniejsze płyty. Przyznam, że z tymi ostatnimi płytami Niemena mniej się osłuchałem. Teraz zapragnąłem powrócić do tej muzyki, i na nowo ją odkrywać. Impulsem do tego był głos Darka, i piękne posty Aerolita ;)

Na koniec powiem tak : dla mnie Niemen to geniusz. Ktoś taki pojawia się w muzyce raz na 100 lat. Niemen w dzisiejszej kulturze, to jak Bach, Mozart czy Beethoven w muzyce klasycznej.

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /