Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Ocalmy przemysł stoczniowy i rybołówstwo
PostNapisane: 11 wrz 2009, 20:53 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 wrz 2009, 07:30
Posty: 1217
Lokalizacja: Polska
Ocalmy w sensie aktywowania ruchu-lobby na rzecz przemysłu morskiego. Tyle można zrobić, naciskać na media, władze, samorządy, partie, robić szum w sieci na temat.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Rybo%C5%82%C3%B3wstwo

Polska łowi bardzo mało ryb, dane w 2005 roku wskazują na 64 miejsce, a przecież teraz JEST GORZEJ, mamy straszne limity z UE. Trzeba walczyć o TAKIE SAME prawa na Bałtyku jakie mają inne kraje i tyle samo ryb na głowę ile oni łowią. Niech im przytną limity! Tak czy siak na Bałtyku przyszłości na wielkie połowy nie ma, zatem rybactwo śródlądowe trzeba rozwijać, w przyszłości na czystej Wiśle i dalekomorskie, o nim chciałem napisać.

Cytuj:
Łowisko (rybołówstwo)

Łowisko - miejsce połowu ryb i innych zwierząt wodnych, położone w rejonach obfitego ich występowania.

Największe łowiska świata występują w okolicy tzw. żyznych wód (czyli miejsc o najlepszych warunkach dla rozwoju organizmów wodnych). Żyzne wody występują w miejscu mieszania się prądów ciepłych (pokarm) i zimnych (tlen).

Największe łowiska świata

* obszary Oceanu Spokojnego u zachodnich wybrzeży Ameryki Południowej, przez które przepływa zimny Prąd Peruwiański
* obszary północnego Atlantyku, gdzie Prąd Zatokowy zderza się z prądami zimnymi - Labradorskim i Grenlandzkim, a zwłaszcza akweny mórz: Północnego, Norweskiego, Barentsa i Baffina oraz cieśnin Davisa i Duńskiej w rejonie Grenlandii i Islandii
* wody szelfowe Oceanu Spokojnego i Oceanu Atlantyckiego u wybrzeży USA i Kanady
* wody Morza Ochockiego, Japońskiego, Żółtego i Południowochińskiego oraz u wybrzeży Japonii, Kuryli i Kamczatki (zwłaszcza rejon zderzenia się prądów Kuro Siwo i Oja Siwo)
* wody szelfowe Zatoki Bengalskiej i Morza Arabskiego u wybrzeży Indii
* wody mórz śródlądowych: Śródziemnego, Czarnego i Bałtyckiego
* wody u wybrzeży Antarktydy, gdzie przepływa Antarktyczny Prąd

http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81owis ... B3wstwo%29

Świat pełen jest ryb, ale trzeba ruszyć tyłek kawałek za nasze wody, albo kawałek na drugi koniec świata :)


Cytuj:
Morze pełne, morze otwarte – zgodnie z konwencją o morzu pełnym, są to wszelkie części morza, które nie są morzem terytorialnym, ani wodami wewnętrznymi żadnego państwa. Strefa, gdzie żadne państwo nie sprawuje zwierzchności.

Obowiązują na nim następujące uprawnienia (wolności morza pełnego):

1. wolność żeglugi
2. wolność rybołówstwa
3. wolność przelotu
4. wolność układania kabli podmorskich i rurociągów
5. wolność badań naukowych
6. wolność budowania wysp i innych instalacji.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Morze_otwarte_%28prawo%29


Polacy jedzą mało ryb morskich, im dalej od morza tym mniej, a przecież są niezwykle zdrowe, nie to co wieprzowina czy chemiczny drób, czy genetycznie modyfikowane karpie szprycowane sterydami, anabolami, antybiotykami żeby rosły jak na drożdżach - smacznego na Wigilię, radzę karpia kupować POLSKIEGO hodowanego naturalnie w cyklu 3-letnim bez chemii, świństw, wyleżanego w żwirowym stawie przed odłowem żebym nie śmierdział mułem. Bywają hodowcy mający wodę źródlaną, to też atut.

Skoro jemy mało ryb, a import jest drogi, poza tym ekonomicznie absurdalny, szkodliwy (mamy deficyt ze względu na gaz, ropę) to dlaczego nie łowimy tych ryb trawlerami przetwórniami? Ano dlatego że trzy przedsiębiorstwa z PRL wykończyła nasza kochana III RP, rządy-nierządy i teraz importujemy jak głupcy! Nie jesteśmy Czechami, Słowacją żeby ryby morskie importować! Sami możemy sobie złowić, będą miejsca pracy. Trzeba statki zaprojektować, zbudować nowe, rozwinąć infrastrukturę, całe zaplecze, kadry, rybaków posłać we wszystkie strony świata na wielomiesięczne trasy.

Cytuj:
Na dalekich akwenach udział Polski w ogólnej liczbie połowów znacznie zmalał w ciągu ostatnich 20 lat, głównie z powodu zamknięcia 2 z 3 największych państwowych przedsiębiorstw połowowych: szczecińskiego "Gryfu" i "Odry" ze Świnoujścia. Obecnie ilość połowów dalekomorskich wykonywanych przez polskie jednostki kształtuje się na poziomie 50 tys. ton. Największy udział mają tu sardynki, kryl antarktyczny, sardynele atlantyckie i dorsze.

Główne problemy rybołówstwa morskiego w Polsce

* załamanie się niektórych populacji szprota i śledzia oraz obu bałtyckich populacji dorsza[1],
* zbyt niskie limity połowowe na dorsza (przynajmniej w opinii rybaków),
* zbyt duży potencjał połowowy jednostek,
* rozdrobnienie floty połowowej,
* zaawansowany wiek jednostek,
* zbyt niski udział rybołówstwa dalekomorskiego w ogólnej ilości połowów, wykonywanych przez polskie jednostki,
* nieprecyzyjne i niekorzystne prawodawstwo.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Rybo%C5%82%C3%B3wstwo

Rozumiecie już że mam rację? Pomysł jest dobry, obawiam się czy DALMOR temu sam podoła, trzeba narodowego koncernu dalekomorskiego, skala ma być masowa. Nadmiar ryb na pewno sprzedamy poza Polskę.

Cytuj:
Aktualnie Dalmor posiada 3 trawlery-przetwórnie – "Dalmor II", "Altair II" oraz "Atria"

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dalmor

Cytuj:
W chwili obecnej szczególne znaczenie odgrywa DZIAŁALNOŚĆ LĄDOWA, która koncentruje się głównie na:

* usługach chłodniczych;
* usługach przeładunkowo - składowych;
* wynajmie i dzierżawie nieruchomości.
* usługach statkowych;

http://www.dalmor.pl

Czaicie? DALMOR i dochody z działalności... LĄDOWEJ!!! Niebywałe! Tak gdzie taki majątek, to oczywiście pojawiają się zaraz mafiozi "by żyło się lepiej" z wizją prywatyzacji, uwłaszczenia.

http://www.bankier.pl/wiadomosc/MSP-pla ... 81230.html

Cytuj:
Dalmor była niegdyś polskim potentatem w dalekomorskich połowach. Dzisiaj posiada już tylko trzy trawlery przetwórnie, a głównym majątkiem spółki są jej nieruchomości. To ponad 18 ha ulokowanych m.in. w gdyńskim porcie, w samym centrum miasta, tuż obok luksusowego wieżowca Sea Towers. Te grunty są warte kilkaset milionów złotych.


http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35 ... almor.html


Cytuj:
"Dalekomorska Kompania Połowowa Dalmor" Sp. z o.o.

Adres:
ul.Jerzego Waszyngtona 9
81-342 Gdynia

Spółka zarejestrowana w Sądzie Rejonowym Gdańsk-Północ w Gdańsku
VIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem 0000020227. Kapitał zakładowy 29.281.150,00 zł

NIP 586-220-72-33
REGON 220527613
tel.: (+48 58) 627-65-14
e-mail: dkp@dalmor.pl
Dalmor

DALEKOMORSKA KOMPANIA POLOWOWA DALMOR Sp. z o.o. istnieje od 2007r. Powstała w wyniku wydzielenia się z firmy Dalmor S.A. Jej 60 - letnia historia ukształtowała renomę i stworzyła tradycje, które procentują mając duże znaczenie zarówno dla aktualnych działań, jak i planów na przyszłość.

http://www.dkp.stacom.pl/go.php?lang=&%20action=1
http://www.dalmor.pl/spolki/go.php?lang ... =dkpdalmor


Tych ratujmy, skoro lądowy DALMOR rozgrabią sępy, kruki, wrony z PO. Tej spółce trzeba statków, zaś stoczniom zamówień, niech to finansuje NBP, od tego dranie są! Statki powinny być duże, pełna przetwórnia, na lądzie od razu do sklepów, hurtowni, restauracji. Po co magazynować, to już nie misja DALMORU, ale pośredników, hurtowników.

DALMOR ma łowić, my mamy kupować tanie ryby nawet w Wołosatem w Bieszczadach mają być morskie ryby z Dalmoru z końca świata.

http://en.wikipedia.org/wiki/Fishing_trawler
http://en.wikipedia.org/wiki/Factory_ship

Takich statków nam trzeba, ale wydają mi się za małe. Okręt musi wytrzymać oceaniczne sztormy... żadne łupiny, ale prawdziwe kolosy, mniejsze można posyłać bliżej. 144 metry długości, to trawler krążowniki oceanów, król statków rybackich wszechmórz. Takich powinniśmy mieć ze 100 i większe.

Obrazek

http://www.trawlerpictures.net/index.ph ... 3Bid=16715


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ocalmy przemysł stoczniowy i rybołówstwo
PostNapisane: 11 wrz 2009, 21:39 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 wrz 2009, 07:30
Posty: 1217
Lokalizacja: Polska
Cytuj:
Obecnie spożycie ryb na świecie jest bardzo zróżnicowane. W Polsce wynosi ono tylko około 6,5 kg na osobę rocznie, podczas gdy w innych krajach europejskich 20 kg! Absolutny rekord biją pod tym względem Japończycy - jedzą średnio aż 40 kg ryb rocznie. Te liczby dokładnie obrazują, jak wiele brakuje nam jeszcze do światowej czołówki.

Ze względu na ogromną wartość odżywczą ryby powinny przynajmniej 2-3 razy w tygodniu zastąpić mięso w daniach obiadowych. Białko ryb jest równie wartościowe jak zwierząt rzeźnych, jego ilość zaś waha się od 6 do 19 g/100 g w zależności od gatunku. W jego skład wchodzą wszystkie aminokwasy egzogenne, które są niezbędne do budowy tkanek. Przyswajalność białka ryb wynosi aż 97%.

Morskie nade wszystko

Ryby morskie różnią się nieco zawartością składników odżywczych od ryb słodkowodnych: mają m.in. znacznie więcej tłuszczu. Jest to jednak korzystne, zawiera on bowiem niezbędne dla zdrowia wielonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3. Są one wykorzystywane w profilaktyce miażdżycy i choroby niedokrwiennej serca. Zmniejszają stężenie triglicerydów we krwi oraz jej krzepliwość, zapobiegając w ten sposób tworzeniu się zakrzepów.

Należy dodać, że źródłem tych kwasów są tylko ryby morskie, nie możemy ich znaleźć w żadnych innych produktach!


Szczególnie bogate w kwasy omega-3 są: łosoś, makrela, śledź, halibut, dorsz i tuńczyk. Od zawartości tłuszczu w rybie zależy jej wartość energetyczna. Ryby morskie dostarczają ok. 70-115 kcal/100 g mięsa, słodkowodne zaś 25-75 kcal. Zawierają też wiele cennych składników, m.in. fosfor, selen, magnez, wapń (jedzone ze szkieletem) oraz witaminę D.

Szczególnie ważna jest obecność jodu, koniecznego do prawidłowej pracy tarczycy oraz selenu, wykazującego działanie przeciwnowotworowe i przeciwmiażdżycowe.

http://resmedica.pl/archiwum/zdart129811.html

Może po dekadzie od tego tekstu jemy na głowę więcej niż 6 kg ryb rocznie, ale czy MORSKICH??? I jak przyrządzonych? Zatem temat nie jest błahy, nie chodzi tylko o kilkanaście tysięcy miejsc pracy, przemysł, naukę, dumę z gospodarki morskiej (kiedyś marzyliśmy o tym, o dostępie do morza, nie było go wiekami) ale o przedłużenie życia Polakom, możliwe że o kilka lat w zdrowiu. Musimy więcej ryb morskich jeść!

Kto doprowadził do zaprzepaszczenia takiej gałęzi gospodarki? Powiesić na rei ;)

Cytuj:
Podstawą zaopatrzenia krajowego rynku ryb oraz rozwoju przetwórstwa ryb jest import, który dynamicznie rośnie. W 2006 r. prawie 2/3 krajowej podaży ryb pochodziło z importu. Do kraju sprowadzane są przede wszystkim ryby, filety i mięso rybie, które są przetwarzane przez krajowe wytwórnie. Eksport wzrósł o 8,5 % i wyniósł prawie 285 tys ton w 2006 r. W efekcie nadwyżka importu nad eksportem wyniosła prawie 290 tys ton, co umożliwiło zwiększenie krajowego spożycia ryb.

SPOŻYCIE RYB

Polska z konsumpcją około 11- 12 kg ryb na mieszkańca należy do krajów o stosunkowo niskim spożyciu. Spożycie ryb nie odbiega znacząco od konsumpcji w Niemczech, Austrii, Czechach i na Łotwie. Spośród krajów UE, mniej ryb niż w Polsce konsumuje się w Słowenii, Słowacji i na Węgrzech. We wszystkich pozostałych krajach spożycie ryb jest 2 ? 3 krotnie większe ( nie mówiąc o Portugalii, Hiszpanii i Litwie ? czołowych konsumentach ryb na świecie).


http://www.akwatech.pl/spozycie-ryb

To nowsze dane.

http://ec.europa.eu/fisheries/publicati ... p04_pl.pdf


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ocalmy przemysł stoczniowy i rybołówstwo
PostNapisane: 13 lut 2016, 09:46 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.infomare.pl/opinia-marszalka ... bolowstwa/

Opinia marszałka województwa zachodniopomorskiego w sprawie rybołówstwa
Dodano: 11 Lut 2016, 14:51

Zachodniopomorski marszałek Olgierd Geblewicz podczas sesji plenarnej Europejskiego Komitetu Regionów wygłosił ważną opinię na temat konieczności uregulowania zbioru danych dotyczących rybołówstwa, który jest gromadzony przez państwa członkowskie Unii Europejskiej. W swoim wystąpieniu podkreślał rolę samorządów lokalnych i regionalnych w tym procesie. Opinia została przyjęta prawie jednogłośnie (jeden głos sprzeciwu) 10 lutego 2016 r.
Marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz pełni także funkcję wiceprzewodniczącego w Komisji Obywatelstwa, Sprawowania Rządów, Spraw Instytucjonalnych i Zewnętrznych (CIVEX) Komitetu Regionów.
– Rybołówstwo, wraz z sektorami ściśle związanymi jak choćby przetwórstwo rybne, stanowi istotny element ekonomicznego funkcjonowania społeczności w regionach nadmorskich i nie tylko. To często podstawowe miejsce pracy dla ich mieszkańców, ale także historia i kultura związana z wielowiekowymi tradycjami, element krajobrazu i atrakcji turystycznych – mówił w Brukseli marszałek województwa Olgierd Geblewicz.
W swoim wystąpieniu marszałek kilkukrotnie podkreślał znaczenie władz lokalnych i regionalnych zarówno w procesie gromadzenia danych rybackich, jak i w procesie ich wykorzystywania. Przypomniał, że władze te pełnią bardzo istotną rolę we wdrażaniu rozporządzenia (WE) nr 508/2014, a więc dotyczącego Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego.
Marszałek zwrócił uwagę na konieczność ujednolicenia formatu danych naukowych, tak aby mogły być łatwo wykorzystywane przez samorządy lokalne i regionalne. Zaznaczył również ważność gromadzenia danych społeczno-ekonomicznych związanych z sektorem przetwórstwa rybnego.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /