Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Petycje, listy otwarte...
PostNapisane: 03 maja 2011, 22:43 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3127
Dokument Historyczny - List otwarty w sprawie intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski i Króla pozostałych narodów świata

środa, 08 lipca 2009 11:38


List otwarty w sprawie intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski i Króla pozostałych narodów świata.

Życzę sobie i całemu narodowi polskiemu intronizacji Chrystusa jako Króla Polski dokonanej przez Episkopat i Parlament. Życzę sobie, aby tym śladem poszły inne kraje świata obierając /intronizując/ Jezusa Chrystusa na Króla swego państwa.
Idea ta jasno i klarownie wypływa z przesłania mojej rodaczki / krajanki, Jachówka leży na granicy z parafią makowską/ Rozalii Celakówny, przekazanego przez Pana Jezusa tuż przed II wojną światową. Mija już prawie 70 lat od tego wołania Jezusa Chrystusa, proszącego /jeśli/dokonania intronizacji czyli koronacji Zbawiciela w narodzie polskim przez Jego władze kościelne i państwowe na swego KRÓLA i PANA. Podobną drogą winny iść pozostałe narody i państwa świata, jeśli będą sobie tego życzyć.
Akt ten dokonany najpierw przez naród polski ma pociągnąć pozostałe narody Europy i świata podobną drogą. To wszystko ma zapobiec, jak mówi Pan Jezus samozagładzie świata, przez wojny i kataklizmy. Tylko te państwa nie zginą, które dokonają intronizacji /Rozalia Celakówna, Wspomnienia/. Mając przed oczyma zagładę naszych sąsiadów Niemiec i wielu krajów Zachodniej Europy biję na alarm. Jako katolik, uniesiony duchem miłości bliźniego, zobowiązany jestem w sumieniu przestrzec narody świata, nie tylko przed zagładą, ale i przed wiecznym potępieniem. Mając duszę Beniamina, z faktu tego, że mój naród Polska, w cywilizacji europejskiej jest jednym z najmłodszych państw, też zabieram głos jako ten najmłodszy w tej rodzinie.
Europo! Tobie my Polacy zawdzięczamy wiarę, dziedzictwo kultury i dorobek ekonomiczny. Jesteśmy Ci za to wdzięczni. Posłuchaj Beniamina. Europo zbłądziłaś. W swej duszy Ty nie jesteś taka, na jaką wyglądasz. Diabeł i synowie złego Cię uwiedli. Zginiesz, jeśli nie posłuchasz. Patrzcie na Wschodnią Europę mówi Matka Boska przez zmarłą już siostrę Łucję do papieża Jan Pawła II Ogromne dobrodziejstwo wyświadczył Polsce w czasie potopu szwedzkiego i wielkiej zdrady narodowej król Jan Kazimierz, intronizując Najświętszą Maryję Pannę na Królową Polski i Litwy. Dokonane zostało ono, przy wielkim współudziale polskiego świętego, jezuity Andrzeja Boboli. Te same racje nowego potopu demoralizacji i zdrady Ojczyzny przewalającego się przez nasz Kraj, przemawiają za ogłoszeniem, Jezusa Chrystusa Królem Polski. Z punktu ludzkiego nie mamy szans własnymi rękoma wydostać się z tego kreowanego imperium zła. Maryja Królowa doprowadza nas w ten sposób do Chrystusa Króla. Współpośredniczka łask i tym razem zawstydzi tych, co poszli na niegodziwą służbę.
Przez dzieło intronizacji rozumie się, uznanie prawa Bożego jako nadrzędnego nad państwowym, którym mają się kierować także sprawujący władze: prezydent, rząd, sejm i ta czwarta władza, którą są mass media, a także ci, co od dwóch wieków kreują losy świata, nie licząc się z Bogiem i człowiekiem. Tylko intronizacja, wprowadzana w życie, daje szansę na właściwy rozwój Kraju. Głównym złem (...) jest niegodziwe i zaiste zbrodnicze usiłowanie, by pozbawić Chrystusa Jego Królewskiej władzy napisał Pius XII w encyklice Summi pontificatus. Chodzi o władzę Chrystusa nad władcami, a nie tylko Jego godność wyrażaną w kulcie. W tym też duchu wołał obecny papież Benedykt XVI na Błoniach w Krakowie, do milionowej rzeszy młodzieży: Jezus niejednokrotnie jest ignorowany, jest wyśmiany, jest ogłaszany królem przeszłości, ale nie teraźniejszości, a tym bardziej nie jutra, jest spychany do lamusa spraw i osób, ,o których nie powinno się mówić na głos i w obecności innych../Kraków 27 V 2006/. Myślący prawdziwie ewangelicznie i patriotycznie, widzę, że i nasz Naród, jest śmiertelnie zagrożony w swoim bycie.
50 lat temu usuwano z kościołów obrazy Chrystusa Miłosiernego w imię czystości kultu Bożego i ochrony Kościoła przed rzekomą jego kompromitacją przez wprowadzenie w praktyki religijne chorobliwych pomysłów jakiejś tam zakonniczki. Dziś ona, św. Faustyna, jest wyniesiona na ołtarze, a do Bazyliki Miłosiernego Chrystusa napływają pielgrzymi z całego świata. Spełnia się już przepowiednia dana św. Faustynie przez Pana Jezusa, że zanim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przyjdę jako Król miłosierny /Dzienniczek 82/.
Nie mam wątpliwości, że historia powtórzy się ku zawstydzeniu wszystkich przeciwników nauczania Kościoła, tych wewnątrz jak i na zewnątrz, wyrażonego choćby encykliką Piusa XI Quas primas z 1925 r. Rozalia Celakówna będzie także czczona jako święta, a na Rynku Krakowskim lub jakimś innym miejscu w Polsce, stanie pomnik Chrystusa Króla Polski. Przed nim będzie ustawiczna warta honorowa, a każdy nowo wybrany prezydent, premier rządu i marszałkowie parlamentu, tamże będą inaugurować sprawowanie władzy. W ślady naszego narodu pójdą inne państwa ratując się w ten sposób od zupełnej zagłady. Te narody, które tego nie uczynią znikną z kuli ziemskiej. Polskę może spotkać podobny los jeśli tego nie uczyni. Można było uniknąć dramatu II wojny światowej gdyby prymas kard. August Hlond wraz z rządem dokonał intronizacji Chrystusa Króla w narodzie polskim. O tym wszystkim prymas był dokładnie poinformowany, a mimo to nie podjął się tego dzieła intronizacji, pomimo licznych napomnień Pana Jezusa, danych przez Sługę Bożą Rozalię Celakównę.
Prezydent, parlament i episkopat, którzy tego nie uczynią mogą podzielić wraz z Narodem los króla St. Poniatowskiego, który był pierwszym (a zarazem ostatnim!) królem odmawiającym hołdu Matce Bożej Królowej na Jasnej Górze. Są granice nadużywania cierpliwości Boga przez odrzucanie kolejny już 83. raz rozkazu Chrystusa wydanego przez Piusa XI, a na inny sposób przez Służebnicę Bożą Rozalię. Zarazą naszych czasów nazywamy tzw. laicyzm (...). Rozpoczęto od pozbawienia panowania Chrystusa nad wszystkimi ludami. (...) Dziś gdy r o z k a z u j e m y, by ogół katolików czcił Chrystusa pod imieniem Króla, tym samym uważamy, że podajemy jedno z najskuteczniejszych lekarstw na nasze czasy. (...) Im bardziej pomija się w haniebnym milczeniu najsłodsze Imię naszego Zbawiciela, czy to w zgromadzeniach międzynarodowych, czy w parlamentach, tym głośniej trzeba Je wielbić, rozgłaszając wszędzie prawa jego Królewskiej godności i władzy.
Wielcy tego świata boją się intronizacji Chrystusa Króla, bo ona zapoczątkuje nowy porządek świata, erę Ducha świętego.

Ks. dr hab. Natanek Piotr
mgr lic. świętej teologii
dr nauk humanistycznych

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Petycje, listy otwarte...
PostNapisane: 03 maja 2011, 22:47 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3127
LIST OTWARTY DO BISKUPÓW POLSKICH, PREZYDENTA RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ

I PREMIERA RZĄDU RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ

PRZEBUDŹCIE SIĘ I PODEJMIJCIE DZIEJOWE WYZWANIE


Ważą się losy Polski i całego świata. W ręce Narodu Polskiego Bóg w Trójcy Jedyny powierzył losy współczesnej cywilizacji.

Przestańcie służyć dwóm bogom. W imieniu Boga proszę Was, którzy macie coś jeszcze do powiedzenia na polu podejmowania jakichkolwiek decyzji, zastanówcie się, gdyż macie jeszcze czas do naprawienia sytuacji politycznej, gospodarczej, społecznej i w wymiarze duchowym, tej ziemi, polskiej ziemi.

W ostatnich latach Państwo Polskie i Kościół znalazły się w niezwykle trudnej, wręcz kryzysowej sytuacji. W historii Polskiego Narodu potęga Państwa Polskiego zawsze szła w jedności z władzą polityczną i duchową. Brak tej jedności w imię dobra narodu lub służba w złotych kajdanach niewoli,
na żołdzie wrogich Polsce siłom czy też obcych bogów sprawiały, że losy narodu i Państwa Polskiego skazane były na ogromne cierpienia i bolesne doświadczenia.

W tej tak dramatycznej sytuacji dziejowej, jedynym naszym ratunkiem jest odniesienie się tych, co kreują wizerunek polityczny i duchowy współczesnej Polski, do samego Boga. Bóg pragnie bardzo pomóc Polsce, która jest otoczona ze wszystkich stron wrogami, którzy chcą zawładnąć polskimi umysłami, sercami, majątkiem i ziemią. Tylko Bóg może uratować Polskę i ten świat, jeśli pójdzie Ona drogą wyznaczoną przez Boga, drogą ratunku i wybawienia.

Pan Bóg zapragnął, aby Polska, jako pierwsza poprzez swoje nadrzędne władze polityczne i duchowe, uznała uroczyście Pana Jezusa za swego Króla, nawracając się i uznając nadrzędność Prawa Bożego nad prawem publicznym. Kwestię tę precyzyjnie wyjaśnił papież Benedykt XVI 6 stycznia tego roku.

Dziś wyjątkowo ujawnia się także natura naszej pychy. Jest nią arogancja, która sprawia, że chcemy uwolnić się od Boga i być sami dla siebie, arogancja, która sprawia, że sądzimy, iż nie potrzebujemy Jego wiecznej Miłości, lecz możemy być panami swojego własnego życia. W tym buncie przeciwko prawdzie, w tym usiłowaniu bycia samemu sobie bogiem, stwórcą i sędzią, przewracamy się i wpadamy w samozniszczenie.
Zwracam się do Was, mający z woli Boga władzę w naszej ukochanej Ojczyźnie, z gorącym błaganiem, pozwólcie, aby Chrystus nas podniósł. Pozbądźcie się poczucia samowystarczalności, złudzenia o Waszej niezależności i skorzystajcie z wyciągniętych dłoni Zbawiciela. Obecne zamieszanie świata jest ogromne, bo okres panowania szatana zbliża się ku końcowi. Bóg chce skrócić okres tej szatańskiej swawoli, gdyż nie może już patrzeć jak wiele dusz wydziera Mu szatan i rzuca je w przepaść piekielną, szczególnie młodych. Gdybyście mogli zobaczyć oczyma Boga polską ziemię, domy, rodziny, swoje serca i znali swój los, przeklęczelibyście resztę swojego życia w pokorze. Chcecie nazwać Chrystusa sługą, a nieużytecznymi sługami jesteście. Jezusowi trzeba na Jego przenajświętszą Głowę nałożyć koronę. Jeśli tego nie zrobicie, skażecie nas wszystkich, naród polski, ogromną rzeszę nieświadomych Polaków na konsekwencje wypływające z niezrealizowanej Bożej prośby.

O nadchodzącej próbie mówił najpierw Jan Paweł II, a następnie Benedykt XVI.

Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi, losy Polskiego Państwa i narodu są w Waszych rękach. Polsce potrzebny jest dobry zarządca i król. Wiem, że wraz z upływem lat i w momencie śmierci, Wasze wołanie będzie już nie w porę. Zrozumiecie wówczas swój błąd, gdy śmierć zajrzy Wam w oczy, ale już nic dobrego nie będziecie mogli zrobić.

Zapamiętajcie! Honor zachowany na tym świecie jest nic niewarty. Pamiętajcie o błędzie Piłata. Bał się tylko utraty swojej pozycji, a utracił wszystko. Kto nie opowie się za Jezusem Chrystusem i Jego królowaniem, ten utraci wszystko jak tamten, który też był ostrzegany.
Panie Jezu, w co mocno wierzę, Królu Polski, udziel nam łaski kochania Cię. Nas jest tu tak dużo oddanych Tobie, tylko słabych i niezdolnych. Ty masz moc otwierania nam oczu i uszu. Ulituj się nad nami Synu Boży i niech święta Męka Twoja odmieni oblicze tej ziemi, polskiej ziemi. Niech święta, niewinna Krew Twoja obmyje nasze polskie serca, żebyśmy przeżyli.

Licencjusz świętej Teologii i doktor nauk humanistycznych

Ks. Piotr Natanek

Podpisz się pod listem

http://www.piotrnatanek.pl/index.php?op ... tion&id=12

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Petycje, listy otwarte...
PostNapisane: 05 cze 2011, 22:58 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7383
Lokalizacja: Podlasie
I jeszcze jeden list otwarty ks. Natanka (do Kapłanów Kościoła Katolickiego) :

niedziela, 09 stycznia 2011 21:27 Pustelnia Niepokalanów, Grzechynia 2 XI 2010

W przededniu wielkiego oczyszczenia Kościoła zwracam się do was bracia kapłani w liście otwartym, wzywając do przemyślenia i przemodlenia naszego życia kapłańskiego, w celu zwarcia naszych szyków. Rozdziobią nas jak kruki. Oni weszli do świątyni. Rozebrali już wszystkie nawy w Kościele. Kończą rozbiórkę prezbiterium. Nas kapłanów podzielili i przestawili na inną służbę[1].

Celem tej odezwy jest wysunięcie na pierwszy plan sprawy Kościoła i ludzkości oraz uświadomienie o nieustępliwej walce między Bogiem i szatanem, między ludzkością śmiertelnie zranioną a ciemnymi potęgami piekła[2].

Współczesny świat ogarnął racjonalizm, który zadaje gwałt, bezcześci i zabija wiarę. Jest to najemny morderca, który zabija Boga w sercach[3]. Jego „uczeni” zdusili piękną i świętą prostotę, czystą zdolność wiary, pod kamieniami i cegłami swej wiedzy, zbyt przepojonej ziemią, aby móc zrozumieć to, co nie jest z tej ziemi. To co zasiał Pan Jezus dziełem tajemnicy Wcielenia i Odkupienia na naszych oczach umiera[4].

Świat zaprzedał się ciału, pieniądzowi, władzy i szatanowi[5]. Współczesna ludzkość buntownicza, niewierzącą i ateistyczna, kuszona przez piekło w niewytłumaczalny sposób powstaje przeciw Bogu; nienawidzi Go – wbrew wszelkiej logice, bez sensu. Ciemne moce zła doprowadziły ludzkość do tak niedorzecznej postawy, że zło zostało przyjęte, słucha się go i kocha – przekraczając wszelkie granice wyobraźni[6].

Świat wypowiedział wojnę Kościołowi, budując tamy i zapory, aby zapobiec wylaniu łask Bożych na ludzkość. W tej tamie chce się Kościół zatopić i pogrzebać, a wraz z nim chce się pogrzebać Boga. Jest to prawdziwa wojna jakiej nie doświadczyła ludzkość ery chrześcijańskiej. Jest to walka przeciw Chrystusowi[7]. Nieprzyjaciele Boga, silniejsi słabością Jego Kościoła, a zachęcani przez szatana stają się coraz bardziej zuchwali i agresywni. Przechodzą oni do ofensywy coraz bardziej niszczącej na dwóch frontach „zasad” i „moralności”[8].

Święty Kościół powszechny, apostolski, katolicki i rzymski ogarnęła ciemność. Ten Kościół wydany został na igraszkę szatana[9]. Wielka liczba duchownych w imię jakiejś reformy lub też jakiegoś Soboru, postanowiła wszystko zmienić, wszystko przebudować: Biblię, Ewangelię, Tradycję. Spychano na bok Chrystusa, prawdziwego Boga i coraz otwarciej opowiadano się za Jego człowieczeństwem, zaprzeczając istnieniu Jego Bóstwa. Chęć „zreformowania” Boga, Jego Nauki i Moralności oznacza dojść do najwyższego stopnia zarozumiałości i pychy do jakiej tylko człowiek jest zdolny dojść[10].

Wierni Kościoła zostali wprowadzeni w kolosalne oszustwo. Szatan posługując się mężami Kościoła, postanowił umocnić swój diabelski plan i zapobiec wszelkim kontratakom. Konsekwencją tego jest cierpienie wielu dusz, które nie otrzymują żadnej pomocy i pociechy od tych, którzy powinni być ich opiekunami i obrońcami. W wyniku tego cały świat ludzki został oszukany i wolą Boga jest, aby ta prawda została ludziom ujawniona. Jest to paradoksalny i okropny spisek przeciwko Kościołowi i narodom[11]. Skutkiem tego jest pojawienie się wielkiej herezji, najwyższego świętokradztwa, sam szatan ogłasza tę nową wiarę[12]. Rozpoczął się kataklizm[13]. W zbliżającym się kielichu goryczy jest wiele bólu[14]. Dyplomacja pasterzy Kościoła, która poszła w zawody ze świecką dyplomacją, osiągnęła wyżyny kłamstwa i fałszu[15], a Kościół dzisiejszy uległ hipnozie[16]. Aż trudno zrozumieć, że osoby Bogu poświęcone potrafiły Kościół wyprowadzić poza swoją oś naturalną. Pycha, pycha mniej lub więcej ukryta sprowadziła tą ciemność otaczającą cały Kościół. Pasterze Kościoła w wielu przypadkach nie wierzą i sądzą wszystko po ludzku[17]. Kościół ogarnął kryzys, który sięga Jego podstaw i Jego szczytów hierarchicznych[18]. W czasach, kiedy zuchwałość piekła się zwiększa, ci co powinni bronić Kościoła, nie wysilają się podobnie[19].

Nadeszła już chwila, aby zwołać pospolite ruszenie w Kościele dla pomocy tym, którzy z niesłychanym poświęceniem i bohaterstwem pracują w pierwszych szeregach dla rozszerzania Królestwa Bożego na ziemi[20]. W tych pierwszych szeregach powinni być kapłani, od których Pan Jezus żąda większego udziału w Jego Odkupieniu, by działali z Nim w Eucharystii i by lepiej poznali swoją rolę w Jego mistycznym Ciele. Ponadto wymaga od kapłanów pełnego zjednoczenia ich cierpienia z Jego Męką. To kapłanom Bóg powierzył dar Eucharystii, uczynił ich Jego opiekunami na ziemi. Powierzył posłannictwo głoszenia Słowa, udzielił władzy zwalczania ciemnych, piekielnych mocy i uzdrawiania chorych. To kapłan jest pełnomocnikiem i ambasadorem Boga na ziemi. Jest inicjatorem wszelkich większych zajść i wydarzeń nadprzyrodzonych w Kościele Chrystusowym. Jest hostią ofiarną za zbawienie wiernych, a zarazem ma być sługą[21]. Kapłan jest drugim Chrystusem i cały należy do Niego. Na nim spoczywa ogromna odpowiedzialność za zbawienie świata[22]. Kapłan zły równa się diabłu, który ciągnie dusze ku zgubie: popełnia bogobójstwo i zabójstwo. Kapłan oziębły jest jak ciernisty krzak w ziemi suchej i bezpłodnej. Kapłan dobry czyni trochę dobra. Kapłan gorliwy jest jak płomyk, który oświeca, ogrzewa i oczyszcza. Kapłan święty zbawia i uświęca wiele dusz. Wielu kapłanów jest w ciągłym ruchu, krząta się wokół wielu spraw i buduje „budowle” materialne, gdybyż oni obrócili te wysiłki na budowanie Mego Królestwa w duszach, ile dobrego by oni uczynili[23].

Wystarczy, że kapłan Bogu nie przeszkadza w Jego pracy rzeźbiarza, a Bóg ubogaca go zasługami i cnotami czyniąc go arcydziełem Trójcy Świętej.[24] Będąc nauczycielem, przewodnikiem i ojcem potrafi przewodniczyć wiernym i być pierwszym w swoim Kościele[25]. Im więcej będzie na świecie prawdziwych kapłanów, gdy czasy się będą dopełniać, tym krótszym i mniej okrutnym będzie czas trwania Antychrysta i ostatnich konwulsji rodzaju ludzkiego[26]. Bóg zaprzęgnął kapłana do konkretnego dzieła: zbawiać dusze, zbawiać dusze, zbawiać dusze[27].

W dniu, w którym na świecie nie byłoby już prawdziwych kapłanów, świat stałby się tak potworny, że trudno to opisać. Nadeszłaby chwila „ohydy spustoszenia”, ale nadeszłaby z gwałtownością tak straszliwą, jakby piekło zostało przeniesione na ziemię[28].

Na przestrzeni ostatnich 70 lat jesteśmy świadkami wypełniania się dramatycznego proroctwa Pana Jezusa, że w ostatniej godzinie trzy czwarte mojego Kościoła zaprze się Mnie, i będę musiał odciąć tę część od pnia, jak gałęzie umarłe i zepsute przez nieczysty trąd[29]. Do tego dramatu w ostatnich dekadach powojennych przyczynili się sami kapłani. Powinni być płomieniem, a tymczasem stali się dymem[30]. Powołani do szerzenia wiary tłumnie przeszli do nieprzyjaciela[31]. Zamiast prowadzić dzielnie walkę uciekli z pola bitwy[32]. Łudząc tłumy i udając baranki, wzywają Imienia Bożego i Jego Opatrzności, a tymczasem stali się wilkami[33]. To kapłanom Pan Jezus zarzuca odpowiedzialność za śmierć dusz[34]. Wielu kapłanów utraciło „swój smak”[35] i pasą sami siebie[36]. W tajemnicy składania ofiar Pan nazwał kapłanów zdziczałymi ofiarnikami[37] i katami, gdzie kapłański ołtarz nie jest ołtarzem lecz szubienicą[38]. To wszystko sprawiło, że kapłaństwo zostało sprowadzone do zawodu rzemieślnika[39] i kapłani stali się zmaterializowanymi fachowcami Bożego dzieła Odkupienia[40]. Współczesnych członków kapłańskiego sanhedrynu Pan Jezus nazywa kapłanami politykującymi[41]. Zniekształcili kult, który ma dzisiaj kształty bardziej ludzkie niż Boskie[42]. W świecie kapłańskim pojawiły się cztery bożki – zazdrość, zmysłowość, uwielbienie Wschodu i sekt oraz bożek herezji, który zastępuje w kapłanach kult jaki powinni oddawać Bogu[43]. Kapłan zdradził Boski mandat. Będąc drugim Chrystusem kapłan staje się drapieżnym wilkiem rozpraszającym trzodę; z anioła światłości czyni z siebie posłańca ciemności; jako sługa i ambasador Boga zdradza ostateczny cel: stworzenie, Odkupienie i własne powołanie[44]. Wielu z kapłanów wtargnęło na stanowiska kościelne poprzez intrygi płynące z ambicji. Spowodowało to, że motorem ich działania w Kościele jest ambicja, egoizm i pracują w nim jak najemnicy. Stąd znikła rola ojca, a pojawił się biurokrata i urzędnik[45]. Zapomniano o istocie kapłaństwa, że kapłan to pasterz, który stoi pośród swej trzody i dogląda jej[46]. Zbyt mało jest dzisiaj w Kościele prawdziwych kapłanów. Trzoda została pozbawiona pasterzy. Dlatego wiele z tego, czym ona jest, wynika z braku opieki[47].

W tę wielką bitwę w dziedzictwo poprzednich pokoleń zostaliśmy wprowadzeni my współcześni kapłani, w wielu przypadkach nieświadomi tych wszystkich zagrożeń, gdyż mechanizmy edukacyjne sprytnie wprowadzały nas na inne drogi. Naszymi kapłańskimi interesami są tylko interesy Boże: Chwała Boża, Królestwo Boże, Wola Boża. Jesteśmy na służbie Bożej, a służba ta wyklucza troskę o siebie[48]. To wszystko jest zawarte w tajemnicy Odkupienia. Do osiągnięcia tego celu w Kościele konieczne są: pokora, ubóstwo, posłuszeństwo, kalwaria[49]. Do tej walki Pan Jezus zachęca nas, abyśmy używali najlepszej zbroi – pokory ubóstwa, cierpienia i modlitw. Cierpieniem zapalimy ogień, a modlitwą zmusimy Boga do litości i miłosierdzia[50].

Szatan wie, że kapłani są tymi gwiazdami, które w apokaliptycznej wizji ma strącić z nieba[51]. Zdaje on sobie z tego sprawę, że tylko kapłan Chrystusowy, we współpracy z łaską Bożą jest w stanie uratować dzisiejszy świat. Dlatego z odpowiedzialności za zbawienie dusz nie wolno nam odrzucić tej walki z szatanem, z jego antykościołem. Kapłanami jesteśmy na mocy tej walki i bez tej walki nie mielibyśmy racji bytu[52]. Wielu z nas kapłanów wierzy w szatana, ale nie w sposób nadprzyrodzony. Wielu zatraciło tę wiarę[53]. Szatan wie, że każda deprawacja i niewiara kapłana to uderzenie w Kościół[54]. Dlatego powołał on do istnienia swój diabelski kościół, któremu na imię masoneria. Wewnątrz pozyskała [ona] wielu szeregowców na szczycie, jak i u podstaw działania Kościoła. Zewnętrznie masoneria kościelna przyjmuje maskę obłudy, ale uderza i zaraża swym trującym żądłem wszystkich, z którymi się zetknie[55].

Uzdrowienie ludzkości pogrążonej w takim złu może być dokonane tylko przez Boga[56]. Pan Jezus chce „rewolucji”, która będzie zaprzeczeniem i uroczystym potępieniem rewolucji świata. Rewolucja, której świat chciał i chce, jest naznaczona nienawiścią, zemstą, rozdarciem. Cechują ją gwałty i wszelkie inne przestępstwa. Moja „rewolucja” będzie cała przeniknięta wolnością i porządkiem. Sprawiedliwość, pokój i szacunek dla naturalnego prawa narodów – będą jej podstawą[57].

Dlatego nadszedł czas, abyśmy zwarli swe kapłańskie siły i podjęli obronę Kościoła[58]. W pierwszym rzędzie musimy pokornie spojrzeć w oczy Ukrzyżowanego Zbawiciela, wezwać Jego Miłosierne Serce i za św. Piotrem zawołać: Panie ratuj mnie, bo tonę![59] Następnie uchwycić się środków obrony, jakie Kościół zaleca od wieków: rozwagę, roztropność, modlitwę, sakramenty i sakramentalia[60]. Apeluję drodzy bracia w kapłaństwie: Ofiary, ofiary, o kapłani! Modlitwy, modlitwy, modlitwy o pasterze![61]

Zdaję sobie sprawę, że ten apel będzie przyczyną kolejnych szyderstw, a proponowana próba zorganizowania obrony Kościoła, ustawi mnie w kategorii kolejnych szaleńców i maniaków religijnych[62]. Bycie głosem wzywającym do nawrócenia i obrony Kościoła, kiedy przeciwnik ma już wszystko przygotowane „pięć przed dwunastą godziną”, jest szaleństwem. Jednak mi wybaczcie, nie mogę inaczej apelować, bo mego kapłaństwa i rozumienia Kościoła nie wziąłem od siebie. Moi posłańcy – dusze, żyjące tak jak i wy wszyscy powinniście żyć – stali się moimi wołającymi głosami, aby jeszcze raz powtórzyć Słowo Mojego Serca. Zostali przez was potraktowani jak „obłąkani” i „opętani” i ileż razy zabijaliście ich. Zawsze ich dręczyliście. Kiedy żyłem na ziemi, również Ja zostałem nazwany – przez pokolenie cudzołożne i zbrodnicze – „szaleńcem” i „opętanym”[63].

W tym co czynię w Kościele świętym, przez posługę mojego małego kapłaństwa, nie ma bezprawia ani anarchii. Jest to moja mała gorliwość kapłańska, za co jestem prześladowany wbrew wszelkiemu prawu naturalnemu i kościelnemu[64]. Zdaję sobie sprawę z ogromnej odpowiedzialności przed Bogiem za dar kapłaństwa. Dziś, kiedy widzę tę odpowiedzialność „dusz Bogu poświęconych” w tym dziele ruiny, mordu i kaleczenia dusz we współpracy z mocami piekła, nie mogę milczeć[65]. Dlatego Pan Jezus chce, by głos Jego zabrzmiał przez usta kapłanów na tej ziemi mocniej niż demonów. Zwyciężymy w walce z szatanem[66]. Jeśli się nie nawrócimy i nie opamiętamy, my kapłani i wszyscy wierni Kościoła Chrystusowego, staniemy się ofiarą – przygotowaną przez Pana, aby oczyścić ołtarz ziemi sprofanowany przez grzech bałwochwalstwa, rozpusty, nienawiści, pychy… Będziecie ginąć tysiącami i dziesiątkami tysięcy pod sierpem Boskich piorunów[67].

Ks. dr hab. Piotr Natanek

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Petycje, listy otwarte...
PostNapisane: 29 cze 2011, 22:37 
Offline
Czytelnik

Dołączył(a): 19 lip 2009, 16:48
Posty: 90
Petycje, listy otwarte...
do kogo?
Do wrogów aby zrezygnowali ze swych zamiarów?
Cały czas jest tylko jeden POSTULAT: DEKALOG!
Człowiek czy to prostak, czy uczony ma dobrą wolę lub jej nie ma!
Nawet jak mu dzisiaj coś nie wyjdzie, jutro przeprosi, poprawi się i będzie lepiej.
Bezrefleksyjność to brak sumienia lub totalitaryzm, czy egoizm?
Na dzisiejsze czasy apele, listy , petycje są nieskuteczne, bo to wołanie bezsilnego!
Co innego jak ci bezsilni zorganizują się w grupę,tłum,czy cały naród pod jedną flagą np."Solidarności".
Obawiając się matactwa wyborczego, po raz kolejny(inne są "priorytety" po 10.04.10 co jest argumentem 100% przegranych wyborów przez opozycję!) należy podjąc inny rodzaj walki!Nie wiem jaki. Może wyjść na ulicę?
Nie wiem, ale widzę że już na wszystko jest jakby za późno!
Jedyne co może nas wyzwolić z tego piekła na ziemi to ogólnonarodowa krucjata różańcowa!!
Maryja w Fatimie podała /po trzydziestu latach od objawień dla polaków w Gietrzwałdzie/ co uratuje świat przed zagładą!I na tym przerwę swoje wywody, bo płakać się chce, a nie umiem już....!Pozdrawiam...iker


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Petycje, listy otwarte...
PostNapisane: 30 cze 2011, 08:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
iker napisał(a):
Nie wiem, ale widzę że już na wszystko jest jakby za późno!

Cała praca naszych wrogów polega na tym, by jednych ogłupić, a tych, których ogłupić się nie dało, napełnić poczuciem zrezygnowania. Nigdy nie było, nie jest i nie będzie za późno, bo siła naszego wroga opiera się tylko na psychologii. Tak naprawdę nasz wróg jest słaby jak bańka mydlana, a jego siła opiera się na głupocie ludzi, ich strachu, niewierze, bierności, słabości ducha. W jednej chwili, gdyby tylko większość się zorganizowała i ruszyła, cała ta potęga znikłaby jak jakaś nocna zmora, dlatego, jeśli kiedyś tak się stanie, aż ludzie się zdziwią i zapytają sami siebie: "więc co to było - tylko złudzenie?", "więc czego tak się baliśmy", "gdzie ci zwolennicy tego zakłamania?", "gdzie podziała się ta niezwalczona potęga?", "dlaczego zdawało nam się, że już za późno?". Pozostanie tylko grupka przerażonych, choć do niedawna butnych na pozór, łotrów czekających na wyroki dożywocia. Niektórym, jak zawsze, uda się uciec i tam będą drżeć przed ekstradycją.

By to się stało, wystarczy, by większość ludzi w Polsce zechciała i uwierzyła.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Petycje, listy otwarte...
PostNapisane: 30 cze 2011, 12:16 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3127
iker napisał(a):
Petycje, listy otwarte...
do kogo?
Człowiek czy to prostak, czy uczony ma dobrą wolę lub jej nie ma!
W pełni rozumiem Cię Ikerze, choć uważam, że Twój głos pełen zawiedzenia nie jest głosem rezygnacji, lecz ostatecznego wołania.
I bardzo dobrze, bo te pojedyncze wołanie może szybciej wpaść Bogu w ucho, niż jakieś rozrzedzone szumy, które wydobywają się z coś tam mamrotających ust.

Potrzeba świadomego krzyku, który obudzi z letargu zadufanych Polaków, jeszcze wciąż odurzonych wizją wspaniałego świata, zarezerwowanego jednak dla siebie przez egoistyczny establishment;
ludzi omamionych świecidełkami wielkich zachodnich, światowych cywilizacji opartych na akceptacji i tolerancji wynaturzeń.

Szatan wymordował tych, którzy byli podwaliną i kontynuacją ludzkich wartości szczególnie w Polsce. Tej jakże blisko trzymającej się prawd wiary i natury człowieka.
Jakże smutno Jezusowi, że to nie Polacy, których tak umiłował i podnosił wielokrotnie z kolan, są tą jego przyboczną wierną, niezasypiającą strażą.

Ciągle mam w oczach zaczerwienione oczy Jezusa z Łagiewnik, który tak jakby wciąż ociera łzy nad naszym narodem, tak bardzo łatwowiernym lecz poddanym własnym słabościom i egocentryzmowi.

Nic to Ikerze,
"Gdy zawodzą tłumy,
liczy się ten jeden,
jedyny,światły człowiek,
ten pełen miłości
i niezachwianej wiary".
J.
Zapewne to także Ty...

Więc róbmy swoje i nie pisz głupot, że zbędne są listy, petycje, prośby...
bo jeśli nie usłyszy ich nikt prócz Boga, to warto było je pisać :) ..właśnie dla Niego...

Ponad wszystko potrzeba Polakom ŚWIADOMOŚCI...
a to jest ten dar, który Bóg jednym tchnieniem zsyła na umysł człowieka,
albo doprowadza do tego (z jemu tylko znanych powodów)...poprzez cierpienie.

Pozdrawiam Cię serdecznie...
i zapraszam do naszego Gietrzwałdu...
viewtopic.php?p=37095#p37095

iker napisał(a):
...przerwę swoje wywody, bo płakać się chce, a nie umiem już..

"Płacz syneczku, płacz...
w tym ogromie ciszy..
tylko Ty...i żal...
i Bóg, co Cię słyszy..."
J.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Petycje, listy otwarte...
PostNapisane: 05 lip 2011, 00:30 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3127
PODPISZ PETYCJĘ ws. GMO

APEL DO RZĄDU I POLITYKÓW OD WYBORCÓW: WYBORCY NIE CHCĄ GMO!

Rząd chce wprowadzić GMO tylnymi drzwiami Ustawą o nasiennictwie !!!
APEL DO RZĄDU I POLITYKÓW
w sprawie odrzucenia projektu nowej ustawy o nasiennictwie.


Szanowny Panie Premierze,

Szanowny Panie Marszałku,

Szanowna Pani Poseł,

Szanowny Panie Pośle,

Szanowna Pani Senator,

Szanowny Panie Senatorze

Zwracamy się do Państwa z pilnym apelem o odrzucenie projektu nowej ustawy o nasiennictwie, bowiem:

1. Sposób w jaki próbuje się ją przeforsować jest drastycznym przykładem braku poszanowania obowiązującego prawa. Nie przeprowadzono konsultacji społecznych w tej kluczowej sprawie, dotyczącej każdego Polaka. Nie zaproszono do konsultacji tak ważnych organizacji społecznych jak Koalicja „POLSKA WOLNA OD GMO”, Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, Instytut Spraw Obywatelskich, EKOLAND, Instytut Zrównoważonego Rozwoju.

2. Z treści obowiązującej ustawy o nasiennictwie z roku 2003 wykreślono zapisy Art. 5 ust 4. w brzmieniu : „Odmian genetycznie zmodyfikowanych nie wpisuje się do krajowego rejestru.” (Dz.U. z 2007 r. Nr. 41, poz. 271 z późn. zm. ).

Ustawa zawiera także nieprecyzyjne regulacje w sprawie nasion i roślin GMO, co zostanie wykorzystane jako kolejna furtka prawna przez tych, którym zależy, aby w Polsce uprawiać GMO. To też jest szokujący dowód braku respektu dla żądań zdecydowanej większości WYBORCÓW, którzy chcą Polski wolnej od GMO. W dodatku wszystkie Sejmiki Wojewódzkie (już w latach 2004-2006!) wyraziły swój mocny sprzeciw przeciwko GMO w stosownych uchwałach i rezolucjach opowiadając się za przekształceniem wszystkich województw (czyli całej Polski) w strefy wolne od GMO.
Współistnienie rolnictwa wolnego od GMO z tym stosującym GMO jest bowiem NIEMOŻLIWE, co zostało wielokrotnie udowodnione w praktyce. Skażenie genetyczne zbiorów i ziarna siewnego z tradycyjnych upraw jest nieuniknione i nieodwracalne, a koszty zanieczyszczenia są przerzucane na społeczeństwo.

Ponadto rząd RP wprowadza w błąd opinię publiczną przekonując, że nie może wprowadzić zakazu na uprawy GMO ze względów prawnych. Sąd Unii Europejskiej (dawniej sąd pierwszej instancji) ogłosił 9 grudnia 2010 roku wyrok w którym unieważnił decyzję Komisji Europejskiej, zabraniającej Polsce wprowadzenia zakazu upraw roślin genetycznie modyfikowanych (GMO). Unieważnienie decyzji KE, która zabraniała Polsce wprowadzenia zakazu upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych oznacza w praktyce, że polski ustawodawca może wprowadzić zapis o zakazie uprawiania roślin GMO do polskiego prawa, podobnie jak zrobiły to inne kraje UE.

Nie jest prawdą, że brak obecnie w Polsce przepisów o zasadach bezpiecznego obrotu i stosowania GMO. Normy prawne w tym zakresie opisuje Ustawa o GMO z dnia 22 czerwca 2001 r. Więcej na stronie Koalicji.

3. Ustawa ta spowoduje poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych nasion, a zatem lekceważenie dorobku polskich naukowców, rolników i organizacji rolniczych. To dzięki nim posiadamy własną, różnorodną, przystosowaną do lokalnych gleb i warunków klimatycznych bazę nasion. To dzięki nim mamy zdrową i poszukiwaną na rynku żywność. Tymczasem projekt nowej ustawy o nasiennictwie zawiera m.in. takie zapisy: “…Ilość materiału siewnego odmiany regionalnej roślin rolniczych, jaka może zostać wprowadzona do obrotu, będzie określana, w drodze decyzji, przez ministra właściwego do spraw rolnictwa. Maksymalna ilość materiału siewnego danej odmiany w przypadku rzepaku, jęczmienia,

pszenicy, grochu, słonecznika, kukurydzy i ziemniaka wynosi 0,3 % materiału siewnego danego gatunku stosowanego rocznie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz odpowiednio 0,5 % dla pozostałych gatunków… Łączna ilość wprowadzonego do obrotu materiału siewnego odmian regionalnych roślin rolniczych nie może jednak przekroczyć 10%…”

Limitowanie dostępu do nasion regionalnych to celowe niszczenie walorów polskiego rolnictwa, hamowanie rozwoju gospodarczego Polski. Polska wieś to w dzisiejszym wymiarze jakości oraz popytu na tradycyjną i ekologiczną zdrową żywność, wielka szansa dla naszego kraju i dla Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej. Bezmyślny, lekceważący tradycję i prawo naturalne „owczy pęd” za nowymi technologiami, których nie zweryfikowano zgodnie z zasadami przezorności, ostrożności i zdrowego rozsądku, jest zagrożeniem dla trwałego i zrównoważonego rozwoju, zdrowia i życia, a zatem jest sprzeczny z Konstytucją RP.

Już dziś Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju i Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku alarmują, że „W uprawie znajdują się odmiany nie dostosowane do polskich warunków klimatyczno-glebowych i o nieznanej przydatności dla rolników i przemysłu olejarskiego; coraz bardziej utrudnione i niejasne dla producentów surowca podstawy do podejmowania decyzji w doborze odmian; silna pozycja firm dystrybucyjnych wprowadzających odmiany wg parytetu zysku, a nie jakości i przydatności dla producentów nasion i oleju, co skutkuje bardzo wysokimi cenami materiału siewnego i stosowaniem niekwalifikowanego materiału siewnego oraz rozregulowanie rynku materiału siewnego poprzez wprowadzanie do sprzedaży odmian na wyłączność” (Portal Spożywczy 1.06.2011)

Takim patologiom trzeba zapobiegać. Niestety, nowa ustawa w tym nie pomoże, a raczej pogłębi już widoczne niekorzystne trendy.

W związku z powyższym domagamy się:

1. Odrzucenia w całości obecnego projektu nowej ustawy o nasiennictwie.

2. Szerokich konsultacji społecznych, w tym wysłuchania publicznego nowej propozycji ustawy o nasiennictwie.

3. Prawa do nieograniczonego obrotu nasionami tradycyjnymi, lokalnymi, które są dorobkiem pokoleń rolników i są ich wspólnym dobrem. Tradycyjni rolnicy przez setki lat selekcjonowali swoje nasiona, wymieniali z innymi rolnikami dla pozyskiwania różnorodności odmian i oczekiwanych cech. To nie może zostać zaprzepaszczone.

4. Natychmiastowych regulacji prawnych chroniących nasze rodzime nasiona i weryfikacji pod tym względem planów prywatyzacji polskich central nasiennych oraz umów sprzedaży, które winny gwarantować rolnikom dostęp do rynku dla nasion rodzimych.

DOMAGAMY się również natychmiastowego wprowadzenia zakazu upraw kukurydzy MON810 i ziemniaka Amflora wzorem innych krajów (Francja, Austria, Węgry, Włochy, Luksemburg, Grecja, Niemcy, Bułgaria oraz Szwajcaria).

http://alert-box.org/petycja/

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Petycje, listy otwarte...
PostNapisane: 27 lip 2011, 17:20 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3127
Nuncjusz Apostolski w Polsce
Abp Celestino Migliore
Al. J. Ch. Szucha 12
Skr.poczt.163
00-582 Warszawa

Najdostojniejszy Księże Arcybiskupie

Z ogromną przykrością informujemy Ekscelencję o ciągłych atakach przez Hierarchów Kościoła, w tym Arcybiskupa Krakowskiego na Ks. Piotra Natanka.

Po zniszczeniu świętego kapłana, jakim jest Arcybiskup Stanisław Wielgus, przyszła kolej na następnego, Ks. Piotra Natanka Natomiast, My wierni Kościoła Katolickiego nie lękamy się Ks. Piotra Natanka, jak nam sugerują, ale Hierarchów Kościoła Katolickiego wprowadzających „nowości” w Kościele i odciągających nas od Świętej Tradycji Kościoła.

Serca nasze pragną powrotu do Tradycji. Przyjmowania Komunii Świętej na kolanach, klęczenia w czasie liturgii na „Święty, Święty… na Baranku Boży… na błogosławieństwie końcowym. Pragniemy powrotu Pana Jezusa do centrum Ołtarza. Pragniemy intronizować Pana Jezusa na Króla Polski zgodnie z przekazami danymi przez Pana Jezusa Służebnicy Bożej , która oczekuje wyniesienia na ołtarze Rozalii Celakównej. Hierarchowie wyciszają tę ważną sprawę. A jest to jak powiedział Pan Jezus do Rozalii- ratunek nie tylko dla Polski, ale dla całego świata.

W intencji Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski oraz w intencji naszej ukochanej Ojczyzny – Polski, Kościoła Świętego i kapłanów Naród Polski, modli się od wielu lat na Jerychach, w kościołach w grupach modlitewnych, w domach.

Niektórzy kapłani, w tym ks. Piotr Natanek rozumieją nasze pragnienia oparte na Ewangelii i wierze w Jeden, Święty, Katolicki, Apostolski Rzymski Kościół.

Dlatego nie popieramy stawiania przez Hierarchów religii Katolickiej na równi z innymi „religiami”, ponieważ wiemy, że są fałszywe i przeciwne naszej Świętej Wierze w Jezusa Chrystusa.

Ekscelencjo, czy wiesz, że w Seminariach zasłania się Krzyże wiszące na ścianach, kiedy przychodzi delegacja żydowska? Czyż nie jest to rugowanie Katolicyzmu Polskiego? Czy Hierarchowie uważają nas za głupców?

Pytamy się, kim oni są i jakim prawem niszczą Święty Kościół i Świętych Polskich Księży?
Dlatego stajemy w obronie Ks. Piotra Natanka, który pokazuje nam wiarę znaną z dzieciństwa i którą chcemy przekazać naszym dzieciom. Jest to wiara związana z najczystszym nauczaniem Jezusa i Jego Kościoła. Żadne unowocześnienia nie są potrzebne.

A co Hierarchowie zrobili w Polsce z Kapłańskim Ruchem Maryjnym? To nie my znajdujemy się na niebezpiecznej drodze. To oni na nią weszli.

Dlatego zagrożeniem dla Polskiego Kościoła nie jest ks. Piotr Natanek czy jemu podobni Kapłani ale Hierarchia Kościelna.

Media kpią sobie z nas katolików, Kościoła Katolickiego, kapłanów ponieważ nie są to polskie media. My Polacy nie mamy już nic. Ograbiono nas z przemysłu, ziemi a teraz chcą nam odebrać wiarę Katolicką wprowadzając sekty jako związki wyznaniowe, oficjalnie zarejestrowane od 1989 r. a religię Katolicką zastępując inną.

Prosimy Waszą Ekscelencję by zechciał spotkać się z ks. Piotrem Natankiem i zainteresował się tą ważną sprawą.

Najczcigodniejszy Księże Arcybiskupie, cieszymy się, że Dobry Bóg za pośrednictwem Ojca Świętego Benedykta XVI przysłał Ciebie na polską ziemię, obiecujemy modlitwę i prosimy zechciej nas zrozumieć.

Do wiadomości:
Jego Świątobliwość Papież Benedykt XVI, Sectione Polacca Palazzo Apostolico Vaticano, 00120 Citta del Vaticano, Italia

Podpisz petycję:
http://www.piotrnatanek.pl/index.php?op ... tion&id=16

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Petycje, listy otwarte...
PostNapisane: 07 lis 2011, 20:13 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30312
Intronizacja Chrystusa na króla Polski

http://gloria.tv/?media=212868


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Petycje, listy otwarte...
PostNapisane: 21 lis 2011, 01:33 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3127
List do Prezydenta Bronisława Komorowskiego ws. obecnej sytuacji dot. Iranu i potencjalnego konfliktu zbrojnego

Posted by Femina Liberata w dniu Listopad 13, 2011

Od: Rafał Jędrasik,

Proszę przeczytać, przekazać dalej i wysłać na adres listy@prezydent.pl

————————————————-

My, obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, jesteśmy bardzo zaniepokojeni doniesieniami o sporządzanych planach ataku na Iran. Powstają one w oparciu o szereg spekulacji na temat „niejasnych działań związanych z energią jądrową”, które przypominają przygotowania do napaści na Irak z 2003r., gdzie bezpodstawne „dane wywiadowcze” o broni masowego rażenia, lata później obalone, wykorzystano dla uzasadnienia katastrofalnego w skutkach ataku na tamten kraj.

Stosunek Zachodu do „irańskiego broni” jest sprzeczny i hipokrytyczny. USA i sojusznicy słowem nie wspominają o arsenale nuklearnym Izraela (jedynym państwie na Bliskim Wschodzie które odmówiło podpisaniu Paktu O Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej!), podczas gdy zaostrzana jest kampania sankcji wobec Iranu bez rzeczywistych dowodów. Taka postawa, w połączeniu z zagrożeniem działań wojskowych, może służyć jedynie do izolowania i antagonizowania Iranu.

USA od lat zalewa bronią rejon Zatoki Perskiej, wzmacniając siły rozmieszczone na tamtym terenie w celu zapewnienia kontroli nad roponośnymi ziemiami. Fakt posiadania przez Iran trzecich co do wielkości na świecie złóż „czarnego złota”, zaraz po Iraku (drugie), pozwala nam przypuszczać że prawdziwym powodem ataku ponownie jest jeden najważniejszych surowców energetycznych – ropa.

Wojny w Afganistanie i Iraku mają katastrofalne konsekwencje, w tym śmierć setek tysięcy cywilów i przemieszczenia milionów. Większość ofiar to niewinni ludzie, kobiety, dzieci, zabijani w okrutny sposób, doświadczający horroru tylko dlatego że przyszło im żyć na ziemiach które kryją cenny surowiec. Atak na Iran, oprócz ryzyka fali zniszczenia w całym regionie, posiada zatrważająco realny potencjał do przerodzenia się w konflikt globalny, którego sankcje lub nawet bezpośrednie skutki dotkną również nas, Polaków. Dlatego zwracamy się do Pana, Panie Prezydencie, o odmówienie poparcia ataku na Iran, i odmówienia udziału w działaniach militarnych na wypadek ewentualnych roszczeń wysuwanych przez NATO dotyczących polskiego kontyngentu wojskowego.

Naród Polski, sam ciężko doświadczony tragedią najazdu i okupacji, nie chce plamić swoich rąk krwią niewinnych ludzi; odmawiamy wysłania obrońców naszych granic na drugi koniec świata w celu zaognienia konfliktu, którego płomienie mogą dosięgnąć nas również tutaj.

Obywatele III RP

ooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

Kiedy Mordechaj Wanunu, pochodzący z Maroka Izraelski naukowiec zatrudniony w Dimonie na pustyni Negew ujawnił, że Izrael posiada broń jądrową, w świecie zawrzało. Dotąd istniały takie domysły, ale pewności nie było. Oficjalnie w tym miejscu była fabryka tekstyliów, a naprawdę wytwarzano tam pluton do produkcji bomby. Film przedstawia zarówno kulisy ujawnienia tej pilnie strzeżonej tajemnicy Izraela, jak i sytuację polityczną na Bliskim Wschodzie i w USA, wskutek której ujawnienie tej tajemnicy przez Wanunu stało się kwestią światowego bezpieczeństwa. Mordechaj Wannunu za swój czyn został skazany na 18 lat więzienia. Karę odbył w więzieniu Aszkelon. Po opuszczeniu więzienia oświadczył, że nie żałuje swego postępku, bo świat musi wiedzieć o czyhających na ludzkość zagrożeniach.

https://feminaliberata.wordpress.com/20 ... zbrojnego/

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Petycje, listy otwarte...
PostNapisane: 23 sty 2012, 03:03 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3127
Apel - Nie podwyżce podatków dla Rodzin wychowujących dzieci!!!

http://prawicarzeczypospolitej.org/RodzinaPodatki

Wzywamy posłów VII kadencji Sejmu RP oraz Premiera Donalda Tuska do natychmiastowego odwołania zapowiadanych propozycji podwyższenia podatków dla rodzin wychowujących dzieci poprzez:
zniesienie dodatków porodowych oraz ulg podatkowych na dzieci dla części rodzin (wzrost ponad 250 mln zł);
brak waloryzacji ulgi podatkowej na dzieci, uchwalonej w 2007r. w wymiarze 1145,08zł przy ówczesnej płacy minimalnej 936zł. Obecnie proponuje się, od 2013 r., ulgę 1112zł/1668,06zł przy płacy minimalnej ponad 1500zł;
podniesienie podatku VAT na ubranka dla niemowląt i obuwie dla dzieci z 8% do 23% od 1stycznia 2012r. (wzrost ponad 163 mln zł) (Podniesienie podatku nakazał Polsce Europejski Trybunał Sprawiedliwości, który orzekł, że preferencyjna stawka VAT w naszym kraju jest niezgodna z unijnym prawem. Polski rząd natychmiast zmienił przepisy choć np. w Anglii na te towary jest 0% Vatu. a Luksemburgu 3% czy my musimy być bardziej pro-unijni niż UE?);
brak waloryzacji kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń rodzinnych, które od 1 maja 2004r. wynosi 504zł brutto na osobę, choć z założenia miało być co najmniej równe kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę (w 2004r. była to kwota 824zł, a w 2012r. - ponad 1500zł).


Jesteśmy świadkami niezwykle groźnej dla naszego narodu zapaści demograficznej. Jeżeli nie odwrócimy tych tendencji, w najbliższych latach zapaść zamieni się w katastrofę. Mało liczne pokolenia nie zapełnią rynku pracy, nie zapewnią budżetowi dochodów, a starszym (czyli dziś średnim) pokoleniom nie zagwarantują utrzymania w ramach solidarności pokoleń. Słabnąca demograficznie Polska będzie coraz mniej znaczyć w Europie.

Planowane podwyższenie podatków dla części rodzin wychowujących dzieci to propozycje całkowicie nieodpowiedzialne, zaś w planie narodowym - samobójcze. Apelujemy o wprowadzenie rzeczywistej polityki prorodzinnej. Rezerw finansowych natomiast należy szukać w środkach przeznaczanych na finansowanie partyjnych central oraz zmniejszenie biurokracji (rozrost biurokracji pochłania więcej pieniędzy niż ulgi na dzieci).

Każda rodzina wychowująca dzieci i otwarta na życie jest skarbem dla narodu. Rodziny te muszą czuć solidarność państwa, m.in. poprzez działania które funkcjonują w innych państwach:
utrzymanie podatkowej ulgi na dzieci ze zwiększaniem jej dla rodzin wielodzietnych;
powiązanie wysokości ulgi na dzieci z minimalnym wynagrodzeniem za pracę;
uzależnienie wysokości emerytury oraz wieku emerytalnego od liczby dzieci (np. system francuski – kobieta po przepracowaniu 15lat która miała piątkę dzieci dostaje dodatek dożywotni –w Polsce takie świadczenie dostają tylko osoby, które ukończyły 100 lat jako dodatek do emerytury);
zlikwidowanie przywilejów żyjących w tzw. wolnych związkach (korzystających z wszystkich przywilejów dla osób samotnie wychowujących dzieci);
natychmiastowe zrównanie kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń rodzinnych z minimalnym wynagrodzeniem za pracę;
zryczałtowany zwrot podatków poniesionych na wychowanie dzieci (VAT, akcyzy i innych);
wprowadzenie Ogólnopolskiej Karty Rodziny 5+ (poprzez wspieranie oraz kształtowanie pozytywnego wizerunku rodzin z co najmniej trójką dzieci).


Apelujemy do Pań i Panów Posłów! Stójcie po stronie tych, którzy chronią naszą przyszłość - po stronie rodzin wychowujących dzieci!

Podpisz apel
http://prawicarzeczypospolitej.org/Rodz ... ki,podpisz

Krew uderza mi do głowy, kiedy podpisuję jakiekolwiek petycje w sprawach OCZYWISTYCH, broniąc normalności, do której zobowiązani są rządcy kraju.
Ale, cóż...podpisuję...Jacenna

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Petycje, listy otwarte...
PostNapisane: 31 sty 2012, 23:06 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3127
Wojna z Iranem, to wojna przeciwko Polsce. Oświadczenie Rady Wykonawczej NOP

Obrazek


Od dłuższego czasu jesteśmy świadkami zmasowanej nagonki propagandowej – także w polskich mediach – przeciwko Iranowi. W sposób widoczny społeczeństwa przygotowywane są do kolejnej wojny, którą zaserwować pragną światu Stany Zjednoczone, powodowane przez Izrael.

Narodowe Odrodzenie Polski, od zawsze kierujące się zasadą wolności, w sposób zdecydowany sprzeciwia się włączaniu naszego kraju w kolejny bandycki konflikt zbrojny, inspirowany przez antyludzki, ludobójczy syjonizm.

To nie Iran stanowi zagrożenie dla pokoju w świecie, lecz dwie bandyckie organizacje przestępcze: Stany Zjednoczone i Izrael. Ewentualna wojna jest nie tylko moralnie zła, ale w dodatku szkodzi interesom polskim.

Polacy są zainteresowani rozwojem i współpracą, a nie destrukcją i zniszczeniem. Nie zamierzamy ginąć w kolejnej wojnie w imię szaleńczej polityki Stanów Zjednoczonych i Izraela oraz międzynarodowych koncernów, tak jak ma to miejsce w Afganistanie, a wcześniej w Iraku.

Niedawno nasz ruch obchodził 30-lecie istnienia. Nasze wysiłki na rzecz propagowania bezpiecznego świata, wolnego od imperialnych interwencji, doceniane są w świecie niezależnej polityki. I dlatego swoje gratulacje przysłał goszczący swego czasu w Iranie dr David Duke oraz Yahia Gouasmi, przewodniczący francuskiej Parti Anti Sioniste oraz szef centrum islamskiego Zahra.

To prawda, że w chwili obecnej Polacy są zakładnikami we własnym kraju. Nie mamy niezależnego rządu, nie prowadzimy niezależnej polityki wewnętrznej i zewnętrznej. Ale możemy głośno i stanowczo mobilizować opinię polską do przeciwstawienia się działaniom, w których ofiarami nie będą tylko mordowani przez amerykańsko-izraelskich morderców Irańczycy, ale także Polacy. Wojna z Iranem, to wojna przeciwko Polsce.

Warszawa, 27.11.2011

http://www.nop.org.pl/2011/11/27/wojna- ... ie-rw-nop/

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Petycje, listy otwarte...
PostNapisane: 15 lut 2012, 23:45 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3127
http://www.tokfm.pl/blogi/anonimowyobyw ... borcy?bo=1

15.02.2012 00:51
List otwarty do Pana Premiera Donalda Tuska od byłego wyborcy


Szanowny Panie Premierze


Minęły ponad cztery lata odkąd objął Pan stanowisko Premiera RP. To długi czas i w tym momencie nadeszła już chyba pora na ocenę Pańskich dokonań i wyciągnięcie wniosków.

Każdy z nas jest oceniany, bez względu na to czy jest szeregowym pracownikiem, menedżerem, urzędnikiem czy też premierem. W Pana przypadku najważniejsze wydają się tu być trzy aspekty: efekty rządzenia, Pańskie (i Pana ludzi) kwalifikacje oraz ogólna filozofia i podejście do rządzenia.

Zacznijmy od efektów. Rząd często i chętnie przytacza wyniki różnych badań pokazujące jak to niby jest dobrze ("zielona wyspa"), niemniej jednak jest to fałszywy punkt widzenia. Tak naprawdę istotne jest jak Pańskie rządy wpłynęły na sytuację, jaki jest kierunek zmian i ich dynamika w ostatnich latach.

Tutaj mamy jednak duże rozczarowanie. Większość z nas, obserwując otoczenie, poziom życia ludzi, rynek pracy, sytuację różnych grup wiekowych, dojdzie do wniosku że w zasadzie nic się w Polsce nie zmieniło od mniej więcej 2006 roku. Wcześniej mieliśmy dużą poprawę po wejściu Polski do UE, jednak to było jeszcze za rządów Pańskich poprzedników. Z drugiej strony dla wielu ludzi "awans cywilizacyjny" wiązał się z emigracją. Dziś ci sami ludzie nadal uważają że w Polsce nie ma żadnych perspektyw i powrót nie ma sensu.

Tak naprawdę nie zmieniło się nic, nie było żadnego "skoku cywilizacyjnego". Państwo nie stało się bardziej przyjazne. Nie stworzono lepszych warunków dla przedsiębiorczości. Nie poprawiono sytuacji ani młodych rodzin, ani emerytów, ani pracujących. Nie zreformowano finansów publicznych, ochrony zdrowia, nie poprawiono skuteczności policji, jakości edukacji ani dostępu do kultury. W gruncie rzeczy nie rozwiązano żadnych istotnych problemów z jakimi boryka się Polska w obecnym czasie.

Zamiast tego władza koncentrowała się na rzeczach absolutnie drugorzędnych. Czy naprawdę uznanie Euro 2012 i budowy Stadionu Narodowego za kwestie priorytetowe w pierwszej kadencji były uzasadnione? Czy państwo polskie ma służyć polskim obywatelom, czy niemieckim kibicom? Czy naprawdę ten "miś" odpowiada "żywotnym potrzebom naszego społeczeństwa" (cytując za S. Bareją)?

Owszem, można powiedzieć że dzięki Euro pewne inwestycje infrastrukturalne nabrały tempa. To oczywiście plus, ale stwierdzenie że to właśnie jest ten zapowiadany "skok cywilizacyjny" jest kpiną ze zwykłych obywateli. Infrastruktura drogowa jest ważna dla gospodarki ale to zaledwie jeden z wielu elementów. Koncentrując się na nim zaniedbano wszystkie pozostałe. Wybudowanie paru obiektów w rodzinnych miastach wpływowych polityków PO (Wrocław, Trójmiasto, Warszawa) także nie załatwia sprawy. Wszyscy jesteśmy obywatelami RP i chcielibyśmy korzystać z dobrodziejstw rozwoju -- także mieszkańcy Górnego Śląska czy regionów wschodnich. Przyjęcie strategii nierównomiernego rozwoju i powiązanie jej z Euro 2012 było jedną z najmniej trafnych decyzji rządu.

Porażką skończyło się także zapowiadane ograniczanie biurokracji. Wprowadzono dużą liczbę małych, kosmetycznych poprawek które tylko w niewielu przypadkach coś zmieniły. Często były to martwe przepisy lub buble prawne. Najbardziej spektakularną wpadką było słynne "jedno okienko". W miejscu wielu zlikwidowanych absurdów pojawiły się nowe, często dotkliwsze (np. ostatnio głośna sprawa akcyzy na węgiel). Nie zmniejszono także przerostu administracji -- wręcz przeciwnie.

Na wszystkie zarzuty związane z tymi błędami i zaniechaniami Pański rząd odpowiadał zawsze w taki sam sposób -- wymawiając się kryzysem finansowym na świecie. Słowo "kryzys" stało się wytrychem używanym na każdą okoliczność, tak jakby recesja w USA czy nawet sytuacja w Grecji miała jakikolwiek wpływ na jakość legislacji w polskim parlamencie lub inne sprawy z krajowego "podwórka". Chyba nikt rozsądny nie wierzy już w te wymówki.

Właściwie jedynym sukcesem rządu jaki można sobie przypomnieć było wprowadzenie armii zawodowej. Ale inne kwestie związane z obronnością już nie. Po co nam misja w Afganistanie? Tam jest naprawdę wojna, giną ludzie, a koszty ponosimy horrendalne. Co z funkcjonowaniem armii w kraju? Ostatni raport NIK (w sprawie 36 splt) mówi sam za siebie, podobnie jak informacje o licznych aferach wykrywanych przez prokuraturę wojskową. A prokurator prowadzący te śledztwa w trakcie konferencji prasowej wyciąga pistolet i strzela sobie w głowę w proteście przeciwko naciskom politycznym. Czy to na pewno jest normalny kraj?

Można by tak długo jeszcze wymieniać. Nie chcąc przedłużać tego tekstu ponad miarę, przejdźmy do kolejnego aspektu.

Czy naprawdę Polska skazana jest na Pana i opisane wyżej skutki Pańskich rządów?

Platforma Obywatelska uzyskała demokratyczny mandat do rządzenia. Ale czy to automatycznie oznacza że mandat taki uzyskał Pan osobiście? Otóż wcale nie. Fakt tworzenia rządu przez lidera zwycięskiej partii w żaden sposób nie wynika z Konstytucji. To jedynie efekt partyjniackiego sposobu uprawiania polityki jaki się wytworzył w naszym kraju. Czy naprawdę większość Polaków głosowało konkretnie na Donalda Tuska? Nie!

A może jest Pan po prostu najlepszym merytorycznie kandydatem? Zastanówmy się nad tym.

W Pańskim życiorysie (za Wikipedią) znajdziemy informację, iż jest Pan z wykształcenia historykiem. Wykonywał Pan zawód dziennikarza, pracował w spółdzielni usług wysokościowych, zajmował się działalnością związkową a następnie polityczną. Nigdzie jednak nie ma informacji o zajmowanych przez Pana stanowiskach kierowniczych. Nie zarządzał Pan firmą (prywatną bądź państwową) ani żadnym działem takiej firmy. Nie pełnił Pan też żadnych funkcji w administracji publicznej zanim został Pan politykiem. Zatem skąd wiedza i doświadczenie potrzebne do zarządzania ludźmi? Czy naprawdę ma Pan niezbędne umiejętności?

Zarządzanie rozpoczyna się już w momencie dobierania współpracowników. Muszą to być "właściwi ludzie na właściwych miejscach". Niestety, wbrew zdrowemu rozsądkowi, często mianuje Pan ludzi nieprzygotowanych do zajmowania danych im stanowisk. A jeśli już gdzieś trafi się jakiś fachowiec, często usuwa Pan go pod błahym pretekstem (np. prof. Ćwiąkalski). Tylko niektórzy z Pańskich ministrów mają właściwe merytoryczne przygotowanie. Dużo więcej jest negatywnych przykładów, takich jak wyśmiewana minister Mucha, min. Nowak ("miał być od sportu a jest od transportu"), były min. Klich (psychiatra kierujący MON), min. Gowin (filozof reformujący sądownictwo?) czy min. Boni, tkwiący mentalnie w "epoce papierowej" dawny ekspert od emerytur mający być teraz specjalistą od cyfryzacji.

Można by na to odpowiedzieć, że mianowanie osoby z branży nie gwarantuje sukcesu. Ewa Kopacz była złym ministrem zdrowia, jej ustawa refundacyjna jest powszechnie krytykowana. Katarzyna Hall była fatalnym ministrem edukacji. Nie zmienia to jednak podstawowej zasady. Osoba pełniąca tak odpowiedzialną i trudną funkcję musi być zarówno dobrym menedżerem jak i znać się choć trochę na dziedzinie w której zarządza. Dobór takich współpracowników jest sztuką, a Pan jako premier najwyraźniej nie potrafi sobie dać z tym rady.

Ale to dopiero początek. Prawdziwe rządzenie to wyznaczanie konkretnych zadań i dopilnowanie ich wykonania. Tymczasem realnie nawet Pan ich nie wyznacza, jedynie medialnie. Ogłaszając kolejną "reformę" czy "ofensywę legislacyjną" z której następnie nic nie wynika. Żadne zmiany nie następują, ale też żaden minister nie ponosi z tego tytułu konsekwencji. Sprawa po prostu się rozmywa, media przenoszą zainteresowanie na coś innego, a społeczeństwo zapomina (choć tylko na pozór).

Jeśli już natomiast jakieś działania zostają realnie podjęte, kończą się zazwyczaj kompromitacją przy okazji której na jaw wychodzi skala niekompetencji, nonszalancji i arogancji odpowiedzialnych za to osób. Nawet w takim przypadku nie ponoszą oni żadnych konsekwencji, a odwrócenie negatywnych efektów jest bardzo trudne ponieważ przysłowiowo "idą w zaparte" nie chcąc przyznać się do błędu. Sprawa ACTA i ustawa refundacyjna to modelowe przykłady.

W takich sytuacjach główną Pańską reakcją są działania medialne mające na celu uspokojenie nastrojów społecznych a nie rozwiązanie problemu. Jedynie długo i wytrwale protestując można Pana skłonić do jakiejkolwiek refleksji i przemyślenia swojego stanowiska. Społeczeństwo właśnie to dostrzegło (przy okazji ustawy refundacyjnej i ACTA), dlatego można się spodziewać eskalacji wszelkich protestów. Po prostu wygląda na to, że nie ma innego sposobu na przypomnienie Panu że według art. 4 Konstytucji RP, "Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu".

Tutaj dochodzimy do ostatniej (choć być może najważniejszej) kwestii, którą jest Pańska filozofia rządzenia. Określana już od dawna przez wielu komentatorów jako sterowana wyborczymi sondażami gra pozorów. Gra nakierowana głównie na utrzymywanie "dobrego wizerunku". Oraz oczywiście władzy (w państwie i partii), ale o tym Pan otwarcie ze zrozumiałych względów nie mówi.

Oczywiście lepiej jest mieć dobry wizerunek niż zły, szczególnie w oczach agencji ratingowych. To ma nawet wymierne efekty finansowe i dobrze że Pan o ten wizerunek dba. Ale to nie jest ani panaceum na wszystkie bolączki ani nawet pierwszorzędne zadanie dla premiera. Także to przysłowiowe "poklepywanie po plecach" przez polityków UE być może kiedyś przerodzi się w bardziej konkretne efekty (czas pokaże), ale w żadnym wypadku nie rozwiąże realnych problemów jakie mamy tu i teraz. Nawet kolejne 300 mld unijnych dotacji wydanych na następne stadiony, boiska i aquaparki nie zrobi z nas liderów Europy jeśli wpierw sami nie uporządkujemy naszego państwa, tak strasznie zapuszczonego i zaniedbanego w wielu dziedzinach.

Polityka zagraniczna jest ważna, ale to polityka wewnętrzna jest podstawą. Mając nieuprzątnięty latami bałagan i brud we własnym domu, udawanie bywalca europejskich salonów jest po prostu groteskowe. Nie mówiąc już o próbach dyktowania Europie kto ma być przy stole a kto "w karcie dań". I tak też jest pewnie postrzegane przez naszych unijnych partnerów, mimo uśmiechów i kurtuazyjnych pochwał.

Dość już tych wszystkich mocarstwowych planów, dawania "mądrych rad" dla strefy Euro, zaprowadzania orężem "demokracji" w Afganistanie czy też bycia liderem "walki z piractwem" w interesie amerykańskich koncernów (ACTA). Polska nie może się zachowywać jak kuglarz pokazujący sztuczki w zamian za oklaski od amerykańskiego ambasadora. Zamiast tych pokazówek, "wizerunków', "reputacji", PR'u i mydlenia oczu agencjom ratingowym pora się zająć realnymi krajowymi problemami. Ale tutaj trzeba by mieć pomysły jak je rozwiązać i odpowiednich ludzi -- zatem wracamy do punktu wyjścia. Skoro nie ma chleba to przynajmniej zróbmy igrzyska.

Ta metoda odwracania uwagi przestaje już działać i zaczyna się wyłaniać inne zagrożenie. Pańska filozofia rządzenia ma też ciemne strony, dotąd ukrywane lecz pomału wychodzące na jaw. Pozornie są to tylko nieśmiałe antydemokratyczne zapędy władzy. U podstaw leży jednak gruntowne niezrozumienie systemu demokratycznego jako takiego. Świadczą o tym wypowiedzi w rodzaju "nie będziemy się uginać pod szantażem" (rząd o protestach w sprawie ACTA) lub "władza nie może przegrywać" (H. Gronkiewicz-Waltz). Nie ma tu żadnej refleksji nad tym, iż w demokracji władza jest reprezentantem społeczeństwa i rządzi w jego interesie. Przebija tu raczej "dyktatorskie" podejście, które ktoś kiedyś streścił słowami "Teraz k.... my".

W tle następują niepokojące zmiany prawne: ograniczanie dostępu do informacji publicznej, zwiększanie uprawnień państwowego aparatu siłowego i kontrolnego czasami ponad granice absurdu (głośna ustawa o NIK), czy też kuriozalna "reforma" prokuratury powodująca jeszcze większe jej upolitycznienie niż wcześniej (podczas gdy profesjonalizm tej instytucji sięgnął dna).

Nie bez znaczenia jest zaniechanie rozliczenia IV RP, brak ciągu dalszego spraw rozpatrywanych przez komisje śledcze (śmierć B. Blidy, areszty wydobywcze, afera gruntowa, podsłuchy). Ludzie odpowiedzialni za te praktyki pozostali na swoich miejscach lub bezpiecznie "wylądowali" na suto opłacanych (z publicznych pieniędzy) synekurach. Sugeruje to, iż obecna władza tak naprawdę akceptuje tamte metody i być może wkrótce sama nie będzie miała moralnych oporów po nie sięgnąć.

Dochodząc do sedna, zasadnicze pytania do Pana Premiera są następujące: dlaczego mamy Panu ufać, że nie sięgnie Pan po metody IV RP? Skąd mamy mieć pewność, że uszanuje Pan wynik demokratycznych wyborów w przypadku gdyby okazał się dla Platformy Obywatelskiej niekorzystny? Że nie pójdzie Pan śladem Orbana lub Łukaszenki? Że nie zacznie Pan nasyłać służb specjalnych na przeciwników politycznych? Pańska dotychczasowa postawa każe mieć tutaj wątpliwości. I nie chodzi tylko o okres Pańskich rządów -- już wcześniej był niepokojące sygnały. Nie zapomnieliśmy o kampanii prezydenckiej 2005 roku i sprawie Jaruckiej, mimo iż tak dobrze ukrył pan jej inicjatorów.

Czas więc na konkluzję. Czy naprawdę jesteśmy skazani na Donalda Tuska, tak jak Rosja na Władimira Putina? Jako jeden z byłych wyborców Platformy Obywatelskiej apeluję do Pana o rozważenie innego wariantu. Byłaby nim dymisja Pańskiego gabinetu i powołanie rządu fachowców. Z innym premierem i innymi ludźmi. Być może wywodzącymi się z PO, a być może nie -- ale z mocnym poparciem Pańskiej partii dla przeprowadzanych zmian.

Od tego Pan jest jako lider największej partii by takie poparcie zapewnić, także prowadząc dialog z innymi partiami i dopuszczając ich postulaty jeśli są dobre dla polskich obywateli. Natomiast ustawy niech piszą ludzie którzy się na tym znają, przy zachowaniu najwyższych standardów przejrzystości i jawności. Pan i Pańscy parlamentarzyści powinni także pilnować aby tego prawa nie psuć. Dość bałaganu na komisjach i podkomisjach sejmowych, większe wymagania dla posłów i senatorów aby wiedzieli za czym głosują.

W przeciwnym razie nadal będziemy zmierzali donikąd. Wszelkie pozytywne inicjatywy będą tonąć w politycznym zgiełku lub grzęznąć w sejmowych "zamrażarkach" i podkomisjach, będąc narażonymi na wypaczenie ich sensu i przekształcenie w legislacyjne potworki niezdatne do wprowadzenia w życie, skazane na protesty społeczne lub Trybunał Konstytucyjny, a finalnie wyrzucone do kosza.

Pańskie ostatnie pomysły w sprawie wieku emerytalnego to kolejna zasłona dymna. Co za różnica że zmienimy jeden parametr w systemie, pozostawiając resztę? Można tam wpisać cokolwiek, 67 lub 76 jeśli się jakaś posłanka-sprawozdawczyni jak zwykle pomyli. Bez znaczenia. Czy będziemy komuś płacić emeryturę, rentę czy zasiłek, wyjdzie na to samo. Problem nadal nierozwiązany. Tak naprawdę trzeba tak zrobić aby w Polsce była dla ludzi praca i sensowna płaca. Wtedy ludzie sami odłożą na starość bo będą mieli z czego. Jak to zrobić? To Pan ma to wiedzieć, a skoro Pan nie wie, to proszę się odsunąć i zrobić miejsce dla kogoś kompetentnego.

Ta zabawa trwa zbyt długo. Panie Premierze, czas dorosnąć i odłożyć krótkie spodenki do szafy. Administrację krajem oddać w ręce fachowców, legislację w ręce ekspertów, natomiast Pan niech organizuje polityczne zaplecze dla tych działań, bo w tym jest Pan dobry w odróżnieniu od dwu wyżej wymienionych dziedzin. W ten sposób może nie zmarnujemy kolejnych czterech lat.

Póki co nasza sytuacja przypomina pasażerów Titanica lub Costa Concordii. Orkiestra gra, statek płynie w nieznanym kierunku, a kapitan sprawia wrażenie jakby nie do końca wiedział co robi.


Chyba jeszcze nie jest za późno żeby coś tutaj zmienić.


Z poważaniem,

Anonimowy były wyborca Platformy Obywatelskiej

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Petycje, listy otwarte...
PostNapisane: 22 lut 2012, 00:38 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3127
W związku z niedotrzymaniem obietnic wyborczych z poprzednich wyborów, ciągłym bałaganem w Państwie Polskim, bumelanctwem Premiera i jego Ministrów, dopuszczeniem się pogwałcenia podstawowych praw jakimi są wolność słowa, poprzez wprowadzenie ACTA. My Polacy domagamy się odwołania rządu Premiera Donalda Tuska oraz rozpisania nowych wyborów parlamentarnych.

http://www.petycjeonline.pl/petycja/pet ... 7f4161c122

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Petycje, listy otwarte...
PostNapisane: 18 maja 2012, 00:24 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3127
List otwarty do osłów RP
(287 sygnatariuszy)
Porozumienie Pokoleń Kresowych Rzeczpospolita Polska, 16 maja 2012r.


List Otwarty

DO POSŁÓW BIEŻĄCEJ KADENCJI SEJMU RP


W podjętej uchwale z dnia 15 lipca 2009 r., Sejm przyjął dyspozycję:

"Tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej winna być przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń. Jest to zadanie dla wszystkich władz publicznych w imię lepszej przyszłości i porozumienia narodów naszej części Europy, w tym szczególnie Polaków i Ukraińców".

W duchu tej ustawy zwracamy się do wszystkich posłów niezależnie od przynależności partyjnej o ustanowienie przez Sejm „Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian”. Proponujemy jednozdaniowy ale jak wiele znaczący tekst uchwały:

"Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, oddając hołd ofiarom zbrodni o znamionach ludobójstwa popełnionych przez Ukraińską Powstańczą Armię na ludności polskiej Kresów Wschodnich, ustanawia dzień 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian".

Projekt uchwały powinien być zgłoszony niezwłocznie, ponieważ zbliżamy się do 70 rocznicy tych tragicznych wydarzeń. Nie dociekając przyczyn zaniechania stosownych kroków w minionych latach, najwyższy czas na ustanowienie tego święta i tym samym uhonorowanie Gehenny Kresowych Polaków. Ofiary zbrodni wołyńsko-małopolskiej, w której ludobójcze akcje pochłonęły na całym obszarze ich dokonywania 130 tys. śmiertelnych ofiar, tysiące sierot, tysiące ludzi okaleczonych fizycznie i psychicznie oraz tysiące zmarłych od ran i w wyniku nieludzkich warunków, były skutkiem akcji ludobójczej prowadzonej przez zbrojne oddziały nacjonalistów ukraińskich.

Przykro o tym mówić ale najwyższe władze Ukrainy podniosły do rangi święta państwowego obchody 65 rocznicy „Akcji Wisła”, wydarzenia które w żaden sposób nie można porównać z tragedią Polaków na Kresach. W lesie nieopodal ukraińskiej wsi Sokół w powiecie lubomelskim, w ostatnich dniach czerwca ub.r. doszło do odkrycia masowych grobów mieszkańców wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka zamordowanych przez nacjonalistów ukraińskich 30 sierpnia 1943 roku. W tej jednej z najkrwawszych zbrodni OUN-UPA na Wołyniu jednego dnia zostało zabitych prawie 1100 bezbronnych Polaków, w większości kobiet i dzieci. Najnowsze poszukiwania prowadzone przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa na wniosek rodzin pomordowanych doprowadziły do zlokalizowania dołów, w których - według relacji świadków - Ukraińcy zakopali zwłoki ponad 300 kobiet i dzieci.

„Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że jest to poważny przełom. Jest szansa, że przeszło dwukrotnie zwiększy się liczba zidentyfikowanych szczątków” - powiedział Andrzej Kunert, sekretarz generalny ROPWiM. Po kilkudziesięciu latach należytego miejsca w narodowej pamięci słusznie doczekały się ofiary katyńskie. Niestety, ofiary zbrodni OUN-UPA są dla niepodległego państwa polskiego nieistotne. Zgłoszony przez PSL projekt chwały o ustanowieniu 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian, w ubiegłym roku spadł z porządku obrad Sejmu. Rodzinom kresowym i nie tylko, nasuwają się pytania:

- Z kim solidaryzuje się polski Sejm - z ofiarami czy z katami?.

- Co z sumieniami przedstawicieli polskiego Narodu i gdzie się podziała zwykła ludzka przyzwoitość nie wspominając już o dumie narodowej z naszej polskiej historii?.

Uchwała ta jest potrzebna nie tylko nam Polakom ale i Ukrainie, bo jak mawia przysłowie: "Kto panuje nad przeszłością, rządzi przyszłością...".

Pod tym listem podpisują się nie tylko Kresowianie. Podpisują się też Polacy nie związani z Kresami ale szanujący naszą polską historię i jej rozdział o martyrologii narodu.

http://wolyn.org/index.php?option=com_p ... tion&id=29

Solidaryzujesz się więc wyślij swój głos.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /